logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
55 475 779
431 online
25 615 users

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Twoje popękane usta mogą mieć przyjemne, lub mniej przyjemne przyczyny

    labbra-rossetto

    Twoje popękane usta mogą mieć przyjemne, lub mniej przyjemne przyczyny

    Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

    Wielce wypasiony Greens & Fruits TiB

    Joł Ślicznej Socjecie,

    GDY nie całowałaś się pół nocy na wietrze, gdy nie oblizujesz co chwilę warg, jak osoba z nerwowym tikiem, gdy nie masz zwyczaju ich pocierać, skubać i temu podobne, a jednak Twoje wargi często są przesuszone, albo wręcz popękane można by się zastanowić dlaczego tak się dzieje?

    Braki witamin z grupy B

    NA przykład, witamina B2 odpowiedzialna jest za metabolizm i regulację poziomu aminokwasów we krwi, oraz innych komórkach ciała. Brak B2 może powodować przesuszanie i pękanie warg.

    Brak witaminy B3 może spowodować pellagra, czyli chorobliwy niedobór niacyny. Charakteryzuje się zapaleniem skóry, biegunką i problemami psychicznymi. Ciężkie stany, takie jak wrzodziejące zapalenie jelita grubego, hamują wchłanianie niacyny, ale mogą też być inne przyczyny pellagry.

    Pellagra zmienia normalny zdrowy wygląd warg, języka, a nawet dziąseł. Skóra twardnieje i staje się bardziej podatna na pękanie. Ponieważ usta są również częścią skóry, więc pękają i pierzchną. Rozważ suplementy witaminy B3 w celu zaradzenia tej chorobie.

    MIEJ też na uwadze, że braki witamin z grupy B zaburzają cykl metylacji (głównie chodzi tu o B12, B6 i kwas foliowy, czyli B9), co ma wpływ na stan psychiczny, poziom homocysteiny, ale również na pogorszenie stanu skóry.

    Braki kolagenu i witaminy C, też zapewne mają wpływ na wygląd naszych warg ( i pięt).

    Odwodnienie

    WSZYSTKO schnie, gdy brakuje temu wody, tak samo usta. W rzeczywistości odwodnienie jest główną przyczyną spierzchniętych ust. Polecam obejrzenie scen z „W pustyni i w puszczy”, gdy Staś Tarkowski niesie Nel, akurat przez pustynię. Odwodnienie może nawet doprowadzić do śmierci, a według Bołotowa wywołuje prawie każdą śmierć.

    Alergia

    MOŻESZ być uczulona na pokarm, ale też na błyszczyk do ust. Dobrze byłoby zrobić sobie w w dobrym gabinecie, dobry test na reakcje alergiczną.

    Lekarstwa

    O ile leki mają za zadanie wnieść w Twoje ciało powiew zdrowia, o tyle, prawie zawsze wywołują również negatywne reakcje. Leki stosowane w niedoczynności tarczycy i nadciśnieniu są znane z tego, że wywołują spierzchnięcie ust. Pogadaj ze swoim lekarzem.

    Nadmiar witaminy A

    JAK wspomniałam wcześniej, witaminy są niezbędne dla ogólnego stanu zdrowia organizmu. Jednak zbyt dużo pewnych witamin nie jest dobre. Należy do nich witamina A. Nadmiar witaminy A może spowodować wysuszenie, pękanie, łuszczenie się i krwawienie warg. Zaskakujące jest to, że właściwie jest to jedyny suplement, który faktycznie wyrównuje brązowe plamy na skórze i właśnie z tego powodu często zostaje przedawkowany.

    Polecam jedzenie pokarmów roślinnych z prowitaminą A, czyli karotenoidami, jak marchew, czy bataty. Ludzie, którzy jedzą masło, powinni go sklarować (pozbędą się wtedy fatalnej kazeiny) i mogą jeść go, jako uzupełnienie diety w witaminę A i raczej jej nie przedawkują.

    Choroba zapalna

    NAZYWA się Chelitis i jest chorobą zapalną warg. Charakteryzuje się zajadami, popękanymi ustami i ślinotokiem (wylewaniem się śliny na przykład w nocy). Gdy nie leczy się chelitis od samego początku, można doprowadzić do poważniejszych infekcji.

    Źródła 1, 2

    pepsi mówi

    A więc nawilżaj często swoje warg i miej jasność, że nic się nie dzieje bez przyczyny.

    Serdeczności
    Peps


    reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 7 097 times, 19 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Magdalena D 1 kwietnia 2016 o 14:33

      No właśnie. Szukałam testów na alergię pokarmowe we Wrocławiu i mam wrażenie ze jedyny test który tu wykonują to Food Detective. Czy to jest dobry test czy powinnam szukać czegoś innego ?

    2. Magdalena D 1 kwietnia 2016 o 14:40

      Jeszcze mam pytanie z innej paczki: z powodu przeogromnego stresu który wczoraj rano przeszłam, wieczorem dopadła mnie jakby angina, ale bez ropy na migale, za to migdał jak przepiórcze jajo, gorączka 39,4, okropny ból głowy i dreszcze. Czy ta gorączka nie jest juz za wysoką i może powinnam ja zacząć zbijac? W poniedzialek musze wrócić do pracy a czuje sie coraz gorzej. Biorę askorbinian sodu, pije koktajl z bananów i pomarańczy i hempów, malinki, imbir, miód itp. Prosze o pomoc 🙂

      1. pepsieliot 1 kwietnia 2016 o 15:31

        kalibrację askorbinianem sodu zrobiłaś?

        1. Magdalena D 1 kwietnia 2016 o 16:27

          Zrobiłam…. ale może za mało trochę biorę…

        2. Kasia.S 1 kwietnia 2016 o 17:34

          Magdalena, dokładnie tydzień temu, w wielki piątek, miałam identyczny problem i też uważam, że to stres dopuścił do infekcji. Było niewesoło, a za pasem świeta…. Poza tym nie mogłam pokazać się na oczy rodzinie z gilem do pasa, bo uważają, że napytam sobie biedy dietą – jestem na 811. Dodam, że to była pierwsza infekcja od 3 lat. Zrobiłam kalibrację (miałam kwas askorbinowy) i jak radziła Pepsi zakupiłam 4 kg pomarańczy – na pół szklanki soku dawałm 5 gr vit C co 20 – 25 minut. Po 30 gramach było nasycenie, wizyta w kibelku:) Nie wierzyłam własnym oczom – spadła natychmiast temperatura z 38,2 do 36,6, przeszedl ból gardła i kości czaszki, a co najdziwniejsze katar, o którym wiadomo że nieleczony trwa tydzień a leczony tylko 7 dni:) Katar ustał po godzinie od kalibracji, tak jakby ktoś zakręcił mi kurek w nosie. Normalnie czary! Minął tydzień, objawy nie powróciły, czuję się super, ale uwierzyłam w wit C i dodaję płaską łyżeczkę do szejka cytrusowego 2 razy dziennie

          1. pepsieliot 1 kwietnia 2016 o 19:09

            to normalne :), ale u innych jak są na słabej diecie nie zawsze tak działa

          2. Magdalena D. 2 kwietnia 2016 o 10:03

            Dzięki Kasia.S 🙂 dziś robie kolejna kalibrację… ponieważ mi sie witamina kończy to wczoraj troche oszczędzałam i mi nie pomogło. Dziś zrobie jak trzeba trudno w poniedziałek zamówie następny kilogram 🙂 Mam nadzieje że pomoże 🙂 Pozdrawiam

          3. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 10:13

            Przy stresie spada poziom wit.C, B, jodu…. Zakwasza się organizm!
            Lemoniadka sodowa, kalibracja i szybko można wrócic do formy.
            Od razu syrop z cebuli z miodem.
            Świetne efekty daje zakrapianie uszu woda utlenioną, kilka-kilkanaście razy dziennie.
            Ale trzeba zadziałać przy pierwszych objawach..
            I wieczorna godzinna kąpiel z solą kłodawską (2-3 kg), płatkami magnezowymi (szklanka) , sodą (100 g).

            A na usta świetny efekt daje smarowanie miodem prawdziwym.

          4. Sonia 2 kwietnia 2016 o 12:05

            Niestety mnie przed świętami tez dopadło. Kiedy tylko poczulam zlowieszcze drapanie w gardle zaraz przypuscilam atak, nieskuteczny niestety. Kalibracja się nie powiodla. Na 15 gramach skonczylam w ubikacji. Nie pomógl również płyn lugola do pedzlowania, utleniona do plukania, napoj z imbiru, cytryny, miodu i kurkumy, ani czosnek. W nocy nie moglam spac z powodu bólu gardla, jakiego od 10 lat nie mialam. Nastepnego dnia ledwo dowloklam sie z pracy do domu, u lekarza nie moglam wysiedziec. Mialam powyzej 39 stopni i blogoslawilam antybiotyk, ktory dostalam, bo bez niego bym glowe sobie musiala odciac. Do dzis nie wyszlam jeszcze z szoku, ze w ogole zachorowalam. Od trzech lat nic mnie brało, od 1,5 roku nie mialam nawet kataru. Codziennie jem C, DiK2, spiruline i magnez i do tej pory przetrwalam wszystkie zarazy w domu.

            1. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 22:51

              ==Kalibracja się nie powiodla. Na 15 gramach skonczylam w ubikacji. ==

              Dlaczego się nie powiodła?..

            2. Magdalena D 3 kwietnia 2016 o 12:17

              Moja wczorajsza kalibracja powiodła sie wczoraj na 20 gramach (swoja droga przenicowało mnie jak nigdy) czego skutkiem jest spadek temperatury do 36,7 i juz nie wzrasta wiele. Natomiast jak sie teraz pozbyć ropy na migdale? Oj chciałabym się w solach kąpać ale wanny brak… pozdrowienia dla wszystkich kalibrowanych 🙂

            3. grzegorzadam 3 kwietnia 2016 o 14:21

              No i super!
              To teraz bierz dziennie 6-7 razy dziennie po 2 gramy, najlepiej razem z MSM.
              Rano sodę z OJ..

              Ropne wykwity spsikuj 0.5% WU. .
              Psikaj dodatkowo SSKI (białą jodyna) lub Lugola w buteleczce ze sprayem.
              Ulga w ciągu 24-48 godzin.

              Dodatkowo zażycie doustne WU załatwia problem szybko.

            4. Magdalena D. 3 kwietnia 2016 o 19:21

              Dzięki grzegorzadam 🙂 Twoje porady Pepsi powinna w jakiejś tabelce zebrać i opublikować co by szybko zaleść rozwiązanie każdego problemu 🙂 Jod odpada bo mam ciepłe guzy i nadczynność tarczycy ale woda utleniona jak najbardziej 🙂 Właśnie smaruję od paru godzin WU rozwijającą się opryszczkę i chyba już sie nie rozwija 🙂 A i jeszcze jedno… smaruje szyję olejkiem kamforowym i zawijam szalikiem i niej jakby byli… Ma to jakieś podstawy ?:)

            5. pepsieliot 4 kwietnia 2016 o 06:39

              Sama sobie zbierz 🙂

            6. grzegorzadam 4 kwietnia 2016 o 07:49
            7. Sonia 3 kwietnia 2016 o 21:54

              No oczywiście, ze się powiodła 😉 Źle to ujęłam. Myślałam sobie, że przy takim bólu gardła będę musiała wypić z 50g, albo i więcej i potem będę zdrowa. A tu tak szybko się skończyło, a samopoczucie lepsze nic nie było. I tego fenomenu nie rozumiem. Raz mnie zbierało, dawno temu i w 3 godziny zażywania witaminy C na soku pomarańczowym było po wszystkim. A teraz skończyło się antybiotykiem.

            8. grzegorzadam 4 kwietnia 2016 o 07:45

              Wszystko ok.
              Ale w czym tu pomógł antybiotyk?
              Przeczekałbym, tak samo by przeszło, a tak możesz mieć kłopoty
              z jelitami teraz.

              Kąpiel z dodatkami, zimne okłady, gorączka jest do opanowania.

            9. Sonia 8 kwietnia 2016 o 16:59

              Miałam anginę. Jakoś bym się jednak nie odważyła na samoczynne przejście anginy. Zanim nastała era antybiotyków ludzie na błahe choroby umierali, mam wrażenie, że jakoś o tym zapominamy.

            10. grzegorzadam 8 kwietnia 2016 o 17:36

              Teraz ludzie umierają przede wszystkim od ”leków” niestety, z braku prawidłowego trawienia, trucizn, antybiotyków.

              Mamy wybór na szczęście. 😉

    3. Anna 2 kwietnia 2016 o 08:45

      Może ktoś wie, co oznaczają na ustach brązowe plamy i czy coś z nimi można zrobić?

      1. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 10:16

        Ma to jakąś przyczynę.
        Zbadaj się pierwiastkowo, może kropla krwi.
        Albo toksyny metaliczne albo pasożyty.

        Zrób sobie 4 testy domowe, test jodu Lugolą.
        Może mieć związek z grzybami i dysbiozą jelitową, złym działaniem wątroby.
        Przyczyn może być sporo, trzeba do tego dotrzeć.

    4. klaudia 19 maja 2017 o 09:49

      Popękane usta to pikuś przy opryszczce, która nie dawała mi jak dotąd spokoju. Długo szukałam odpowiedniego lekarstwa i sposobu, W końcu pani w aptece poleciła mi endvir. Jest to krem na bazie 6% laktoferyny. Działa skutecznie i co najważniejsze szybko i bezboleśnie 🙂

      1. grzegorzadam 19 maja 2017 o 09:55

        Ciekawe, poczekaj czy nie będzie nawrotów.
        To są wirusy trudne do likwidacji.
        Na pewno nie wytrzebisz ich z organizmu smarowaniem czymkolwiek.
        Przytłumić objawy można, owszem.

        1. grzegorzadam 19 maja 2017 o 09:57

          Sam jestem na końcowym etapie likwidacji Herpes 7..

    5. klaudia 6 czerwca 2017 o 17:09

      Wiem, że wirusów opryszczki bardzo trudno się pozbyć z organizmu. Ale ważniejsze jest, by mieć na nią odpowiedni sposób, a właśnie … u mnie bardzo szybko ją zwalcza

      1. Pepsi Eliot 6 czerwca 2017 o 17:19

        yyyy

    6. justek 7 czerwca 2017 o 14:54

      to co na te opryszczke? Tez smaruje WU i sie zmniejsza, ale czuje,ze jestem cala zawirusowana. Dodatkowo wyskoczyl mi lupiez pstry na klatce. I teraz to ju zkompletnie czuje sie bezradna. Zaczelam brac chlorelle. W odstepie lykam witamine c z MSM. Teraz wlazylam juz cynk, bo moze ciagle mi go malo;/
      Mozecie cos doradzic?

      1. grzegorzadam 7 czerwca 2017 o 18:21

        Zdiagnozuj przyczyny biorezonansem, opryszczka to może być tylko jedna z przyczyn:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

    Dodaj komentarz