logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
186 online
50 043 790

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Powiem Ci w jaki sposób pokonać brak motywacji

DSC00996

G. nad Czarnym Stawem, on zawsze umie mnie zmotywować

Powiem Ci w jaki sposób pokonać brak motywacji

PRAWDOPODOBNIE odwaga jest jedyną rzeczą o jaką musimy w życiu naprawdę powalczyć.

TU KUPISZ sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Pieniądze nie zastąpią szczęścia "tu i teraz", ale pomogą Ci być może w odcięciu się od czekania na nie

TU KUPISZ mój sposób na zarabianie w Sieci. Niech Twój blog będzie ogromny. Pieniądze nie zastąpią szczęścia „tu i teraz”, ale pomogą Ci być może w odcięciu się od czekania na nie. 

Człowiek w tym kobieta jest skomplikowanym zwierzęciem i niby potrzebuje jak tlenu motywacji do swoich działań, jednak z wielu powodów listy zgrabnych impulsów (mających skłonić do pożądanych akcji) odrzuca.
Z drugiej strony wiemy, że nic nie dzieje się bez powodu i można się zastanowić, dlaczego coś co motywuje Twoją kumpelę, zupełnie na Ciebie nie działa.

Albo takie zjawisko, że coś Cię jeszcze doniedawna potrafiło ruszyć z kanapy, a teraz stajesz się na podobne bodźce odporna, jak magnes z odwrotnej strony.

Aby nastąpiła jakaś odezwa, gdy ze świata nadchodzi wiadomość motywacyjna, musi ona rezonować z naszym wewnętrznym światem. Musi być niejako zgodna z naszymi przekonaniami w danym momencie.

KTOŚ pisze, że biega dzięki moim motywacjom, ale tak naprawdę, to, że mój impuls zadziałał oznacza, że już byłaś zmotywowana do tej akcji wewnętrznie.

Potrzebne było tylko naciśnięcie czerwonego guzika

Gdy ktoś kompletnie nie wierzy w bieganie, ufa dajmy na to tylko głodzeniu się, albo diecie wysoko tłuszczowej z pewnością nie będzie gotowy do biegania, tylko dlatego, że coś tam na moim blogu przeczyta.

Każdy z nas zna zjawisko pojawienia się dreszczy, gdy usłyszymy odpowiednią muzę.

Dzieje się to wtedy, gdy usłyszana piosenka jest idealnie dopasowana z naszymi aktualnymi gustami/przekonaniami muzycznymi, co stymuluje układ nerwowy i powoduje dreszcze.

Na mnie zawsze działa japoński rock.
japoński rock

Innymi słowy, wszystko co potrzebujesz do motywacji już jest w Tobie, a Ty potrzebujesz jedynie naciśnięcia na spust

No i teraz Twoim zadaniem jest szukanie tego czerwonego guzika. Motywacja, argumenty, które do Ciebie przemówią nagle zaskoczą, jak klucz w zamku. Odpowiedni klucz do odpowiedniego zamka.

Żebyś w ogóle był podatny na motywacje, Twoje osobiste przekonania muszą być już jakoś sprecyzowane, czyli siedzieć bliżej powierzchni, gotowe do wyjścia powinny.

A female road runner runs down a road at dusk at Independence Pass.

Nie na wszystkich działa motywacyjnie czyjś płaski brzuch

Szukaj wytrychu metodą prób i błędów

Gdy dociera do Ciebie kilka pozytywnych wiadomości dziennie, w końcu któraś zaskoczy. Bardzo dobrze do motywacji nadaje się ten blog, gdyż skoro się już tu znalazłeś, być może mamy podobne optymistyczne przemyślenia. Ale nie upieram się, że nie masz szukać również gdzie indziej, bylebyś omijał pesymistów.

Podsumowując, żeby motywacja zadziałała, obojętnie od kogo pochodzi owa pozytywna wieść, musi wpasować się w Twoje przekonania.

To musi być klucz do Ciebie i od Ciebie. Dwa w jednym.

No dobra, jest motywacja, która wyrzuca Cię dzisiaj na trening biegaczy, chociaż chciało Ci się jak psu orać.

Jednak wystarczy zrobić eksperyment i codziennie obejrzeć filmik, który pierwszego dnia Cię owszem zmotywował, ale każdego następnego dnia argumenty będą działały coraz mniej, aż w końcu uodpornisz się na pozytywne impulsy, jak na widok własnej żony po latach.

Czyli konklużyn jest taka, że źródła motywacyjne słabną jak cholera

Tracą efekt, a raczej Ty tracisz efekt

running-motivation-3

Szukaj pozytywnych argumentów i relacji

DLATEGO codziennie musisz sobie dostarczać nowe przekonywujące pozytywne argumenty, które zaprowadzą Cię do własnego źródła motywacji.

Czyli motywacja siedzi w TOBIE, jest zawsze wewnętrzna, a z zewnątrz potrzebujesz tylko zapalniczki.

Owszem motywacja pochodzi z wewnątrz, ale trzeba zewnętrznego źródła podkręcającego proces, więc jak się to je?

UNIKAJ jak ognia negatywnych przekonań

Każdy zna sytuację, gdy miał jakiś plan, zamierzał jakieś przedsięwzięcie, może pomysł na biznes miał, albą fajną zmianę i podzielił się entuzjastycznie z przyjaciółmi, a Ci, często z nieuświadomionej/wypartej zazdrości, szybko przekłuli Twój motywacyjny balon.

Rodzice/rodzina często też są świetni do przekłuwania Twoich balonów motywacyjnych.

Dajmy na to szukasz motywacji do codziennego treningu, a znajdujesz blog zakamuflowanego lenia, niby sybaryty.

A motywacje bardzo łatwo się traci, i negatywne słowa zmieniają się w negatywne przekonania

Do tego wszystkiego jak uzyskać gigantyczną motywację do osiągnięcia sukcesu w życiu? Czy takie monstrum będzie sumą codziennych drobniejszych motywacji?

Yyy … raczej tak.

To będzie właśnie taki mozolny, nudny, szary i codzienny proces, motywowania się od każdego nawet zimowego poranka. Teraz jest lato, więc wykorzystaj tę energię.

UTRATA motywacji może mieć również poważniejsze przyczyny, takie jak utrata nadziei, rzeczywisty brak potrzeby, depresja, czy wiele innych powodów.

Leniwa

JEDNAK dlaczego osoba, która bardzo potrzebuje sukcesu, nie potrafi do niczego się zmusić?

Dlaczego nagminnie marnotrawi czas i unika ciężkiej pracy, pomimo tego, że jest w autentycznej potrzebie poprawy swojego życia?

W takiej sytuacji dochodzimy do paradoksu, że osoba taka po prostu nie chce motywacji, broni się przed nią i pozytywne argumenty celowo omija dużym łukiem.

Trochę to brzmi dziwacznie, jednak okazuje się, że faktycznie strach może towarzyszyć niechęci do motywowania się.

Raz

Że musiałbyś zacząć testować własną wartość. Co by się stało, gdybym nagle został zmotywowany? Może musiałbym zacząć ciężko zaiwaniać i nie sprostałbym zadaniu? Wielu ludzi nie chce przechodzić przez taki test. Nie chce zobaczyć siebie w podobnych sytuacjach. Uciekają więc na wszelki wypadek od jakichkolwiek motywacji.

Dwa

Jest też strach przed odpowiedzialnością. Zmotywowanie się do działania wiąże się z wzięciem swojego życia w osobiste grabki, a to mogłoby okazać się demaskujące. Lepiej wierzyć, że to inni są odpowiedzialni za moje nieudane życie.

Trzy

No i jak zwykle włącza się też strach przed nieznanym. Fatalna sytuacja, jest o tyle dobra, że już ją znamy. Oswoiliśmy kiłę i naszą strefą komfortu stał się syfilis. A wyjście z tej znanej sytuacji oznacza zmianę, czyli coś bardzo groźnego.

A beautiful women running at the beach during sunset.

Bądź odważna

Boimy sieeee

Mogę powiedzieć tylko jedno:

Odwaga jest jedyną rzeczą o jaką musimy w życiu powalczyć

Gdy jesteś odważny, to znajdziesz codziennie dziesięć motywacji, do zmiany stylu życia, do podróży, do treningu, do miłości, do nauki, do bycia dobrym dla innych, do zaprzestania pierdolenia głodnych kumet, ktokolwiek wie, co to są głodne kumety, ewentualnie fanzolić głodne kumety, proszony jest o stosowną definicję.

A więc odwaga

Należy dobrze zrozumieć swój sagan, który będzie nam podkładał kopyta, przekłamywał rzeczywistość, lokował fałszywe produkty, a wszystko to zrobi ze strachu. Gdy tymczasem potrzebna jest nam odwaga.

Idź pobiegaj, zrobisz się odważny

A tylko tego w życiu potrzeba

Jak staniesz się odważny bez problemu znajdziesz dla siebie motywację. Do każdego działania i do każdej zmiany.

Kiedyś drżąca jak osika, dzisiaj odważnie kłusująca w zbożu laska … Twoja Peps


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 5 983 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. fanta 20 sierpnia 2014 o 19:11

    <3

  2. pepsieliot 20 sierpnia 2014 o 19:31

    Fanta <3 2

  3. Anita 20 sierpnia 2014 o 19:32

    <3

  4. pepsieliot 20 sierpnia 2014 o 19:34

    No lecimy mniej trójeczkami , Anita <3 2

  5. dżek 20 sierpnia 2014 o 20:16

    Fajny wpis. Ja bym tylko dodał pytanie, kto Ciebie Pepsi motywuje codziennie? Skoro prawie każdego dnia czytam na tym blogu jakieś hejterskie komentarze i szlak mnie trafia, że możesz stracić motywacje do pisania. Kilka osób musi Ci chyba jednak czegoś zazdrościć.

  6. pepsieliot 20 sierpnia 2014 o 20:19

    Dżek <3.
    Fajne są te mniej trójki

  7. Karola 20 sierpnia 2014 o 20:47

    O i takie motywacyjne kopy lubię czytać;)Japoński rock…wow,nieźle wali po saganie;)ściskam trójeczkami <3

    1. pepsieliot 20 sierpnia 2014 o 22:28

      Karola japoński rock :))mniej trójeczka ofkorsik <3

  8. kinket123 20 sierpnia 2014 o 22:15

    Ja już od kilku tygodni biegam i jakoś nie odczuwam że jestem bardziej odważny 🙁 czy coś w tym stylu…

  9. pepsieliot 20 sierpnia 2014 o 22:30

    Kinket parę tygodni to nie za dużo, a może generalnie na starcie byłaś juź odważna 🙂

  10. Dot 20 sierpnia 2014 o 23:38

    Witaj, Pepsi
    japoński rok, koreański pop… to daje w beret 😉 (z autopsji)
    To już kolejny raz, kiedy Twój wpis idealnie zlewa się z moim żałosnym żywotem. Stojąc u progu życia nie mogę się zmusić by zrobić kolejny krok, aby następnie zrobić kolejne i kolejne. Hmm, wypadłam z obiegu życia. Ale stop żalom, to to bezcelowe.
    Co do odwagi, przypomniał mi się wykład tego Pana: https://www.youtube.com/watch?v=B6tVati7H3Y zaprawdę, warte obejrzenia i rozmkminy.
    Nawiasem przyznam, że na początku Twoje wpisy i charakter pisania mnie zrażały, ale teraz już Cię lepiej znam i uważam Cię za niesamowitą kobietę! 🙂 Masz w sobie power 🙂

    chcąca-kusować-w-zbożu Dorota Cię pozdrawia 😉

  11. pepsieliot 21 sierpnia 2014 o 07:48

    Doroto jakże miło przeczytać takiego komenta. Stoisz u progu życia to świetnie, ale nawet jakbyś była w innym miejscu szukanie motywacji, codzienne podkręcanie się do ciekawego życia, już sam fakt zabrania się za siebie daje miłe poczucie, które mają ludzie akcji. Działam więc mam. Odpoczywam więc jestem wypoczęta. Śpię więc jestem wyspana. Odżywiam się, więc jestem odżywiona. Dbam o siebie więc jestem zadbana.I to na własnych warunkach. To wydaje się bardzo proste, ale ludzie nawet spanie sobie psują. Psują sobie wypoczynek, relaks i zabawę, tylko z tego powodu, że nie umieją zmotywować się do pracy.
    Cieszę się, ze się nie zraziłaś moją formą wyrażania, bo ja często nie mogę siebie czytać, kłusuj & kisss

  12. Gosia 21 sierpnia 2014 o 14:08

    Chociaż czasami z Tobą się nie zgadzam i parę razy to tu wyraziłam / jako przedstawicielka polskiej służby zdrowia ;)) to jednak jesteś dla mnie mega mistrzynią motywacji!!
    Kolejny dobry tekst.
    Jutro spotykam się z kumpela, która uparcie twierdzi, że ma depresję, a choruje tez na haszimoto i wyczytała w necie,że to właśnie z tego powodu ta depresja… Parę Twoich testów jej zapodam, ale łatwo nie będzie, przypadek oporny na samorealizacje ;(

  13. Niki 21 sierpnia 2014 o 15:24

    „Innymi słowy, wszystko co potrzebujesz do motywacji już jest w Tobie, a Ty potrzebujesz jedynie naciśnięcia na spust”

    Dokładnie. Dodatkowo nie ma takiej opcji, by coś nam było dane raz na zawsze, codziennie musimy sięgać po szczęście, ładować akumulatory własnej wartości, napełniać się mocą, co dla każdego znaczy coś innego, ale źródło ma jedno – miłość własna, poczucie władzy nad własnym życiem, myślami, uczuciami oraz przygotować linę… by móc skorzystać z tej własnej mocy, kiedy zajdzie nagła, niespodziewana potrzeba. Spuszczamy z oczu cel, oddalamy się od niego, zaczynamy błądzić mentalnie, emocje siadają nie wytrzymujemy naporu, nasze skrzętnie ukute wzorce już nie przystają do rzeczywistości, nagle wpadamy w jakąś pułapkę, przepaść. Łatwo to przewidzieć. Związek przyczynowo-skutkowy. Ale mamy moc, zamiast tkwić tam na dole, to zaczynamy się podciągać… na linie, którą wcześniej umocowawszy rzuciliśmy sobie w tę przepaść. Wszystko wraca na swoje tory.

    1. pepsieliot 21 sierpnia 2014 o 18:53

      Niki no właśnie bez mocy ani rusz, pięknie to ujęłaś

  14. Katka 21 sierpnia 2014 o 21:08

    A ja się nie mogę zmotywować do nauki języka obcego 🙁

    1. pepsieliot 22 sierpnia 2014 o 08:04

      Katka to wyjedź do jakiegoś obcego kraju i zaraz będziesz miała motywacje 🙂

  15. anna 17 stycznia 2016 o 13:36

    Pepsi, jak zwykle… miałam przeczytać tylko jeden wpis z twojego bloga a czytam ponad godzinę…Świetny tekst. Dodam , że warto być odważnym, ruszyć d… nawet jak coś nas przeraża. Bo robiąc to czego się boimy, pokonując swoje ukryte lęki, działając stajemy się coraz silniejsze i bardziej odważne. Jeśli komuś brakuje tego zapalnika aby się zmotywować do działania- niech wejdzie na twój blog 🙂

    1. pepsieliot 17 stycznia 2016 o 14:35

      Hej Anno cieszę się, że tu jesteś z nami 🙂

  16. alex_kp 12 października 2016 o 19:04

    Świetny wpis. Nie tyle potrzebny mi co ciekawy jako ogólna obserwacja. Jest wiele ludzi którzy zamiast podjąć wysiłek szukają pierwszej wygodnej wymówki by nie zmieniać w życiu niczego i gnić w gównie którego narobili. Bo ich. Bo znane. Przyznaje, że nie przepadam za twoją formą wypowiedzi jako fanka czystej polszczyzny ale niezmiernie warto wyłuskać z tego przekaz.

    Zaskoczyłaś mnie pozytywnie tym japońskim rokiem.

    PS. Faktycznie powinnam zebrać dupę i zacząć biegać.
    Czego pewnie spróbuję jak będę zdrowsza.

  17. Miesięcznik 08'14 - marilabo.pl 19 grudnia 2016 o 07:58

    […] Idź pobiegaj, zrobisz się odważny  […]

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się