logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
58 140 040
402 online
26 772 VIPy

TWÓJ PŁASKI BRZUCH Z SUPER SPALACZEM BIKINI BURN TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Jak pozbawić się trującego ołowiu, którego ma być zero w ciele

    2Są takie hipotezy, że Imperium Rzymskie upadło z powodu ołowicy swoich możnych obywateli.

    Dodawano sproszkowany ołów do jakże szpanerskiego, drogiego i pożądanego wówczas czarnego pieprzu w celach nieuczciwego zarobku.

    Ogłoszenia parafialne:

    W czwartek 16 listopada o 18, coś może wydukam u nas na wsi, chętnych zapraszam, trzeba się tylko zapisać tutaj  🙂

    Koniec ogłoszeń.

    Oczywiście wiesz że toksyny są przyczyną wielu chorób, a toksyczne metale ciężkie są najgorszymi z tych trucizn.
    Ale, gdy uświadomisz sobie fakt, że ołów jest jednym z najbardziej toksycznych metali ciężkich znanych człowiekowi, należy zastosować potrójne zabezpieczenie.

    Kalendarz, prezerwatywa i unikanie coitus. No dobra, żartuję.

    Prawda jest taka, że powinniśmy unikać toksyny, to raz, zneutralizować toksynę, gdy nie udało się jej uniknąć, to dwa, oraz tercjo wyeliminować toksynę z organizmu.

    Toksyczność ekspozycji na ołów jest jednym z najstarszych znanych zagrożeń środowiskowych, w tym miejsc pracy. Nie ma takiej zawartości ołowiu w organizmie, którą moglibyśmy nazwać całkowicie nieszkodliwą.

    Postawmy sprawę jasno, że ołów jest toksyczny w każdej ilości

    Jest to ważne rozróżnienie, ponieważ niektóre metale, które są toksyczne przy wyższych poziomach, rzeczywiście mają wyraźnie korzystny wpływ, gdy jest ich odpowiednio mała ilość.

    Takie metale (bezpieczne, na niższych poziomach) to żelazo, miedź, mangan, cynk i wapń. Tak, tak, to nie pomyłka, wapń to berylowiec, metal ziem alkalicznych.

    liposomalna witamina c, wlewy dożylne z witaminy c, this is bio, altrient c

    TU KUPISZ LIPOSOMAL C TIB O DUŻEJ WCHŁANIALNOŚCI (butelka ze szkła)

    Wracając.

    Ołów przede wszystkim wpływa na centralny układ nerwowy, wątrobę, nerki i zdolność do syntezy hemoglobiny. Generalnie, zatrucie ołowiem zamienia się najczęściej w przewlekłą chorobę.

    Zwykle ołów (około 90% ołowiu w organizmie) przechowywany jest w kościach jako źródło, następnie powoli uwalniany jest do innych tkanek, po czym znowu syntetyzowany w kościach.

    Niestety każdy z nas ma jakąś ilość toksycznego ołowiu w sobie, z wiadomych powodów.

    Dlatego należy świadomie oczyszczać się z tej toksyny i powstrzymywać się od oddychania na większych skrzyżowaniach. Japończycy noszą maseczki w godzinach szczytu.

    Gdy nasze dzieci wykazują niespecyficzne problemy układu nerwowego, mają problemy z uczeniem się, dobrze byłoby wykonać im badanie na poziom ołowiu we krwi, bowiem właśnie toksyczność ołowiu może być tutaj problemem. A gdy lekarz Twojego dziecka wybałuszy gały, że pierwsze słyszy o takich zależnościach, opowiedz mu jak upadł Rzym, a potem rozważ opcję zmiany lekarza.

    Radzenie sobie z toksycznością ołowiu nie jest skomplikowane, ale musi stać się stylem Twojego życia.

    Potężny stres oksydacyjny związany z ołowiem jest czymś bardzo niepożądanym, dlatego trzeba go zneutralizować jak najszybciej. Jednak w przypadku silnego zatrucia ołowiem raczej nie poradzisz sobie sama, bo potrzebna jest poważna chelatacja monitorowana przez wykwalifikowanego lekarza, przynajmniej na początku.

    Natomiast, gdy chcesz zwyczajnie oczyścić się z ołowiu, który dostał się do ciała w wyniku „najzwyklejszego” środowiskowego zatrucia (farby, oleje, spaliny, nowe meble, wykładziny etc), aby zminimalizować jego skutki, najlepszym działaniem jest przyjmowanie odpowiednich supli o właściwościach silnych antyoksydantów.

    TU KUPISZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem bioflawonoidów z cytrusów, kwercetyny, etckwercetyny, etc

    Należą do nich witaminy C, E, B1, B6 (najlepiej przyjmować, jako kompleks witamin B), a także bioflawonoidy i kwas alfa-liponowy (ALA).

    Te suple pomagają neutralizować oksydacyjne uszkodzenia zadane przez ołów, ale również mobilizują organizm do wydalenia tej trucizny.

    I teraz najważniejsze

    Wiemy, że witamina C (Liposomal C, albo wlewy dożylne) potrafi cofnąć raka piersi i innych, ostatnio okazało się, że wyciąga ludzi z wirusa Eboli, czy strasznej sepsy (na którą są narażeni pacjenci szpitali), potrafi w jeden dzień wyleczyć ostre zapalenie płuc, oraz chroni przed udarem krwotocznym, i wiele innych korzyści niesie.

    Jednak nie wszyscy wiedzą, że codzienne uzupełnienie w postaci zaledwie 1000 mg witaminy C, może spowodować znaczny spadek poziomu ołowiu we krwi.

    W badaniach na zwierzętach witamina C okazała się także skuteczna w usuwaniu skutków działania ołowiu w postaci zmian w centralnym układzie nerwowym.

    Wpis powstał na podstawie opracowania dr. Thomasa E. Levy’ego dyplomowanego internisty i kardiologa, autora licznych publikacji na temat znaczenia eliminacji toksyn, poprzez wzmacnianie obrony antyoksydacyjnej w organizmie, ze szczególnym naciskiem na witaminę C.

    Referencje: 123 

    Na foci lwica (podrudziała i na masie) usiłuje dopaść pomarańczę. 

    owocek:)

     

    (Visited 6 497 times, 4 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. zofija 8 listopada 2017 o 11:42

      Znowu brunetką się jest się? 😉

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 12:09

        się było się 🙂

    2. Mimi 8 listopada 2017 o 11:57

      Pepsi! Mam ogromną prośe, czy mogłabyś mi powiedzieć czy masz jakaś wiedzę ta temat tego że zastrzyki z witaminy b12 mogą być „pożywką” dla komórek rakowych? Jestem w ciąży i niestety przez anemię muszę brać zastrzyki (co 4 dni), które mi pomagają i doszły mnie takie słuchy.
      Czy polecasz mi jakiś detoks po rozwiązaniu, ale który można przeprowadzić podczas karmienia piersią? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!!

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 12:09

        są różne nadinterpretacje, przeczytaj np to http://www.pepsieliot.com/olaboga-witaminy-b6-b12-powoduja-raka-pluc-u-mezczyzn/
        możesz też brać liposomal B12 TiB

        1. Mimii 8 listopada 2017 o 12:17

          niestety u mnie działają tylko zastrzyki, a próbowałam już wielu rzeczy :(.

          1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 12:43

            no to bierz i ciesz się. Suplementowałaś liposomal b12 ? on działa jak zastrzyk. no i można też B12 wsarowywać sobie w dziurki w nosie.

      2. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 19:56

        przy anemiach zawsze zbadaj najpierw pasożyty traktu trawiennego.

        1. Mimii 9 listopada 2017 o 18:31

          Ja przed ciążą badałam się rezonansem i wszystko co wyszło usunełam z organizmu. To anemia fizjologiczna.

          1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 20:27

            badałam się rezonansem i wszystko co wyszło usunełam z organizmu.”

            Lekarz powiedział, że jesteś czysta?

            1. Mimii 9 listopada 2017 o 21:20

              Badałam się rezonansem raz w miesiącu w czasie suplementacji i po roku badania wykazały, że pozbyłam się wszystkich pasożytów, bakterii i metali ciężkich.

            2. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:01

              Rezonansem czy biorezonansem?

            3. Mimii 11 listopada 2017 o 08:06

              biorezonansem

          2. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 11:22

            To anemia fizjologiczna”

            Nie ma czegoś takiego, jak test sody?

    3. mamuka 8 listopada 2017 o 12:18

      Pepsi, czy przyjmowanie kwasu askorbinowego i askorbinianu sodu będzie działało tak samo?

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 12:42

        podobnie, ale nie tak samo, a skutki uboczne też są trochę inne. Sód jest antagonistą potasu.

      2. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 19:57

        Niemalże identycznie.
        Askorbinian jest neutralny, ma pH 7.0.

    4. aliali33 8 listopada 2017 o 12:24

      EDTA kwas wersetowy jest substancją usuwającą metale z organizmu. Jeżeli ktoś podejrzewa że w organizmie ma dużo metali ciężkich warto poddać się chelatacji, szczególnie przy Parkinson i Alzheimer warto iść tym tropem. W Polsce już wykonuje się takie zabiegi ewentualnie doodbytnicze czopki z tej substancji.

      1. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 19:59
        1. aliali33 8 listopada 2017 o 22:29

          Doustnie nie przyswoimy więcej niż kilka procent EDTA.

          1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 01:23

            EDTA nie przyswajamy!

            To chelator, nie witamina, podałem link.

            ”Ciekawostką, o której się nie mówi, jest fakt, że EDTA w ogóle nie jest przez organizm trawiony, ani przetwarzany i to, co nie zdoła wchłonąć się do krwi, wędruje dalej, do jelita grubego i tam robi fantastyczną robotę wiążąc w złogach metale i toksyny, którymi jesteśmy wtórnie zatruwani.”

            1. aliali33 9 listopada 2017 o 14:07

              Rano zrobiłem sobie kapsułkę 00 odstawiłem minerały, miałem trochę EDTA, minęło już ok 4h żadnych skutków ubocznych, to co piszesz jest logiczne dlatego testuję na sobie zanim komuś będę polecał.

            2. aliali33 9 listopada 2017 o 14:16

              Czytałem że EDTA podany dożylnie nie spowodował żadnego zwiększenia ilości wydalanej z moczem rtęci i nie zwiększył ilości rtęci w kale a tą drogą jest usuwany z organizmu ten pierwiastek. Nie zbadano najbardziej oczywistej alternatywy po podaniu doustnego EDTA. Rtęć jest wiązana w kwasach żółciowych, które następnie są z powrotem wchłaniane z jelit, przez co jeśli raz dostanie się ona do organizmu, krąży przez długie, długie lata, niszcząc wszystko co napotka na swej drodze. Teoretycznie doustne EDTA powinno bardzo szybko i łatwo związać rtęć w jelitach, ale nie sprawdzono tego nigdy w badaniach. Może faktycznie to że EDTA nie jest trawione to zaleta.

            3. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 15:31

              minęło już ok 4h żadnych skutków ubocznych,”

              Nie 4 godziny a np. 4 miesiące, tu trzeba czasu.
              W linku masz więcej szczegółów.

            4. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 20:34

              Może faktycznie to że EDTA nie jest trawione to zaleta.”

              Powiem tak, wierz, szukaj rozwiązań, ja wierzę Ted’owi, Sircusowi, Last, Nieumywakinowi, Paulingowi……….,
              każdy ma swoją drogę, ja im chłopakom konkretnym ufam.

    5. Kaki 8 listopada 2017 o 12:33

      Pepsi! Myślałam, że to internetowe spotkanie, tylko emitowane ze wsi. Stanowczo zapraszam do Warszawy. Przyjdę, przyniesę bukiet z bio jarmużu i atrybut w postaci owocu kaki. Tylko chodź tu. Pogadaj z nami. Oświeć stolicę swoją energią.

      Wpadaj.

    6. Madzia 8 listopada 2017 o 12:42

      Czy to działanie witaminy C dotyczy także askorbinianu sodu? Jak głupie pytanie to sorki, ale kupiłam niedawno od Ciebie, bo zrozumiałam, że jest lepszy niż kwas askorbinowy, ale teraz już zdurniałam.
      Plus drugie pytanko – czy te bilety można odebrać w dzień spotkania? Mamy trochę daleko, żeby się karnąć tylko po odbiór. Pozdrawiam ciepło.

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 12:45

        jako C jest niejako lepszy, ale dieta musi być wysoko potasowa. Trzeba robić badanie sód i potas i będzie wszystko jasne. Grzegorzadan często zachęca właśnie do akorbinianu sodu.

        1. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 20:04

          Najbardziej do askorbinianu sodowo-potasowego wg wzoru:

          ”100 g witaminy C + 32 g sody (wodorowęglanu sodu) + 15 g węglanu potasu (lub 22 g wodorowęglanu potasu).

          lub jak ma się gotowy askorbinian sodu, do każdej dawki 0.3 dawki węglanu potasu.
          Lub cytrynian potasu do posiłków.

    7. Matys 8 listopada 2017 o 12:44

      Witam, jeśli ołów odkłada się w kościach to raczej gotowanie zup na kościach, mięsie nie wchodzi w grę? Omijam kuraka z daleka ostatnio ale co z wieprzem, indykiem, wołem… hmmm

    8. Aga 8 listopada 2017 o 13:16

      Pepsi mam pilne pytanie do Ciebie. Chcę kupić mamie liposomal C, ona ma teraz 2 miesiące przerwy w terapii celowanej (chemia brana w domu) i nie wiem jakie dawki ma zażywać. W lipcu byłam w Twoim sklepie na Piastów i tam taka sympatyczna blondynka powiedziała, że przy nowotworach dawka z opakowania powinna być brana 5 razy dziennie (ale nie wiem czy dobrze pamiętam) i nie można być w trakcie chemioterapii.

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 14:03

        po 2 gramy (2 porcje) 3 razy dziennie przed głównymi posiłkami na kwadrans

    9. fox899 8 listopada 2017 o 14:10

      .. jakiś piosenkarz ostatnio w radio śpiewa „jestem mistrzem..”, Kayah, że ważne jest tylko Twoje „tu i teraz”, nawet pani Mołek ostatnio też coś przy okazji o tym mówiła.. ja myślę, że WAWA już od dawna czyta Ciebie Pepsi, tylko po cichu, w ukryciu, nie przyznają się.. bo wiele w tym, co mówisz jest jasnych oczywistości. A oni tacy wielcy, ważni, sławni, kto by im się tam kazał przyznawać, że ich taka Pepsi oświeciła..😋 Pisz i mów do nas więcej! Pozdrawiam w ten jesienny dzień🤗

      1. Hej 8 listopada 2017 o 19:33

        Dlaczego ‚taka Pepsi’? 😉 To Pepsi jest wielka, ważna i sławna!

    10. beztematusite 8 listopada 2017 o 14:37

      Opowiesz nam potem jak bylo na wystepach? 🙂

    11. Anemonne 8 listopada 2017 o 15:49

      Pepsi, u mojego dziecka 2,5 roku z analizy wlosa wyszło mocne zatrucie ołowiem, czy tutaj również C stosować, czy właśnie już jakaś skomplikowana chelatacja?

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 22:08

        pewnie już chlatacja, ale C podawaj koniecznie, zrób mu kalibrację z soczkiem pomarańczowym śwież0o wyciskanym

    12. Teśka 8 listopada 2017 o 17:43

      Pepsi, a czy to prawda, że kasza jaglana jako jedna z nielicznych, a właściwie jedyna ma zdolność eliminowania metali ciężki z organizmu, ponieważ zawiera krzemionkę?

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 22:07

        nie skupiaj się na kaszy, a rtęć nawet truskawki wyproowadzą z ciała 🙂 http://www.pepsieliot.com/pozbawic-sie-rteci-za-pomoca-truskawek/

      2. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 01:28

        Z kasz najwięcej ma jej gryka.

      3. aliali33 9 listopada 2017 o 11:34

        Należy być bardzo ostrożnym z kaszą gryczaną , jest dużo materiałów zdjęciowych pokazujących ślady maszyn opryskujących pola z gryką glifosatem w celu wysuszenia zbiorów. Opryski wykonywane są na gotowe do zbioru ziarno w celu zasuszenia łodyg i liści, co ułatwia prace kombajnem i podnosi wydajność zbiorów.

        1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 15:32

          Na Podkarpaciu można dostać niepryskane, właśnie zamawiam 25 kg na zimę.

          1. Jolka 9 listopada 2017 o 20:25

            Podaj namiary gdzie można kupić niepryskaną grykę 🙂

    13. dażaża 8 listopada 2017 o 17:44

      Może jakieś nagranie z wystąpienia ? dla czytelników z północy Polski

      lovki <3

    14. Aleksandra 8 listopada 2017 o 20:39

      P Eliot a jakie ilości tych witamin dziennie wiadomo aby usuwal ołów ? Tylko o wit. c piszesz że 1000 mg.

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 21:51

        po 1 kapsułce do śniadania

    15. agga 8 listopada 2017 o 21:41

      Pepsi, a w tej bibliotece wystarczy telefonicznie zaklepać wejściówkę i odebrać w dniu spotkania, czy trzeba wcześniej osobiście się po nią udać?

      1. Pepsi Eliot 8 listopada 2017 o 21:47

        nie mam pojęcia

      2. Kacha 9 listopada 2017 o 12:11

        Można 😊

    16. AirMan 8 listopada 2017 o 23:08

      Nie potrafię się doszukać tematu związanego tylko i wyłącznie z srebrem koloidalnym dlatego zapytam tutaj. Czy można je podawać dzieciom? czy ktoś może ma doświadczenie z tym preparatem. Poza tym wyczytałem że jonowe nano srebro koloidalne nie nadaję się od picia, tylko niejonowe. Widziałem dzisiaj srebro koloidalne (tylko nie wiem czy jonowe czy niejonowe) w aptece… przyznam że mocno się zdziwiłem ponieważ podobno parę lat temu EU wycofała je ze sprzedaży (pewnie za sprawa lobbystów Big Pharmy). Wersja w opakowaniu 500ml i w spray-u do nosa.

      1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 15:29

        Poza tym wyczytałem że jonowe nano srebro koloidalne nie nadaję się od picia, tylko niejonowe. ”

        Krótko mówiąc bzdury.
        reklama sprzedawców ”nano” srebra.
        Nie ma ograniczeń wiekowych, jakość ważna i z tym jest problem.

    17. zuzia 8 listopada 2017 o 23:08

      jaki smak ma ta witamina ,chce podac mojemu 6 letniemu synowi ?

    18. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 02:40

      ”Chelatacja oralna dla ołowiu jest 5 razy bardziej sprawna niż dożylne wlewy.
      Ołów jest dość nietypową trucizną, ponieważ najwięcej odkłada się go w kościach, a więc usuwanie go z organizmu trwa o wiele dłużej niż innych metali ciężkich.
      W ogóle przyswajanie EDTA przy podawaniu doustnym, choć niskosprawne (przyswaja się 5 – 18%) jest jednak wydajne i nieporównywalne w kosztach z wlewami dożylnymi, o wygodzie nie wspominając.
      Wracamy do ołowiu. Jak długo pobierać EDTA w wersji wersenianu dwusodowego musi zdecydować sam delikwent.
      Ta wersja chelatuje także wapń, w tym ten odłożony w blaszkach i osadach miażdżycowych w tętnicach.
      Warto równolegle brać min. 2 g MSM dla uelastyczniania tętnic. Najlepiej brać EDTA do południa na pusty żołądek, minerały pod wieczór dla uzupełnienia.

      Gdy już uznamy, że tętnice zostały oczyszczone dla dalszej chelatacji ołowiu należy zmienić rodzaj EDTA na EDTA wapniowe, które oczywiście wapnia już nie będzie chelatowało.
      Niestety nie widzę, aby EDTA wapniowe było u nas dostępne, ale jest dostępne podstawowe EDTA – kwas wersenowy – postać niczym nie buforowana, bardzo kwaśna.
      Więc bierzemy 1 lub 2 g kwasu wersenowego, rozpuszczamy i buforujemy tlenkiem wapnia, czyli … wapnem palonym, oczywiście lepiej zakupionym w sklepie chemicznym w postaci „czysty”, a nie tym z worka na budowie. Buforujemy aż przestaje gazować.

      W tej wersji można przyjmować, dość dużo EDTA, dr Gordon pisze, że 1 g na 35 funtów wagi ciała. Ja jednak pozostałbym przy maks. 2 g, doktor też pisze codziennie, ja zalecałbym 1 -2 dni przerwy na tydzień.
      Kuracja to pół roku lub dłużej, można byłoby sprawdzać ile jest ołowiu w moczu, ale nie wiem czy robią takie badania.
      Sprawdzanie samemu ewentualnie przy pomocy ditizonu, ale to też nie jest proste, choć bardzo czułe.”
      Cheops.

    19. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 02:44

      ”W wywiadzie Jim powiedział, że po dwóch tygodniach brania nadtlenku wodoru poziom metali ciężkich w jego krwi zmalał z podwójnej śmiertelnej dawki do „bardzo, bardzo niskiego poziomu”.
      Jednak coś trzymało go przy życiu przez te 18 miesięcy. To Coś zmniejszyło ilość metali ciężkich z poczwórnej do podwójnej śmiertelnej dawki. Co to było? Nie wiedziałem tego. Jim także. Nikt nie wiedział. To było zagadkowe.

      To było szokujące, gdyż coś (prawdopodobnie ołów i arsen) omal go nie zabiło.
      Stawał się coraz bardziej chory, aż nagle z nie wyjaśnionych przyczyn zaczął zdrowieć.”
      NIEZWYKŁE WŁASNOŚCI ORMUSÓW
      Barry Carter

    20. mamuka 9 listopada 2017 o 17:04

      AirMan- ja podawałam srebro koloidalne niejonowe dziecku chroniąc przed zatruciami, sama też przyjmowałam, polecam- tak jak napisałeś tylko niejonowe, bo to wiąże i wyprowadza na zew toksyny, jonowe będzie się odkładało w organizmie, może nawet doprowadzić do srebrzycy

      1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 20:29

        jonowe będzie się odkładało w organizmie, może nawet doprowadzić do srebrzycy”

        Bzdura na resorach.

    21. Mimi 9 listopada 2017 o 18:29

      Słyszałam, że skrzyp polny i błyszczyk kurdybanek też usuwają metale ciężkie

      1. grzegorzadam 9 listopada 2017 o 20:28

        Skrzyp na pewno, bo to największe na ziemi matce naszej źródło krzemu 🙂

        1. Karola 13 listopada 2017 o 09:41

          Ciekawe, czy wystarczy pić zwykłą herbatkę ze skrzypu, czy coś bardziej skondensowanego?

          1. Pepsi Eliot 13 listopada 2017 o 09:43

            herbata ze skrzypu się po prostu nie wchłonie http://www.pepsieliot.com/krzem-czyli-niedoceniany-klucz-zdrowia-ziemianki-czesc/, i tam masz kolejne części II i III

            1. Aleksandra 13 listopada 2017 o 10:08

              Aż tak źle? Wcale? Ja właśnie zgodnie z zaleceniami pewnego mnicha moczylam w na noc w wodzie suszony skrzyp i rano go 20 min gotowalam…..ma być wg przepisu krzemionkowy wywar z tego. Hmm

            2. grzegorzadam 13 listopada 2017 o 10:35

              Aż tak źle? Wcale? ”

              Nie aż tak, ale jest trudny w ekstrakcji.

          2. grzegorzadam 13 listopada 2017 o 10:11

            WŁAŚCIWIE TO POWINNO BYĆ PRZED gotowaniem drobno zmielone,
            poczytaj tamte tematy.

    22. drefet 10 listopada 2017 o 14:54

      czyli wniosek z tego , że krzem usuwa metale? a co z braniem wit c i krzemu łącznie, aby lepiej się wchłaniał, przyswajał i „leczył” tkankę łączną? czy w takim przypadku metale , które „zbiera” nie będą jak w przypadku chlorelli wracały do organizmu? co z pietruszką i kolendra same w sobie tez zawierają wit c? jeśli w każdym posiłku mam sporo c, nie suplementuje, ale sporo soków w tym z cytryny, rokitnika, żurawiny, do tego każdy z posiłków zawiera sporo antyutleniaczy, to kiedy przyjmować chlorelle? używam takiej z kolendra,

      1. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:22

        Krzem jest genialny, poczytaj rosyjskich autorów.
        Łącz z ”C”, poczytaj amerykanckich autorów.
        Poczytaj z linkami i uporządkuj sobie:
        http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/

        1. drefet 11 listopada 2017 o 08:36

          czytałam i czytam….krzem ziółka krzemionkowe( skrzyp, miodunka, perz, mniszek…) używam od dawna, z przerwami, zastanawia mnie tylko ta korelacja z vit c, na tkanke łączna ok wiadomo, ale co z metalami, moje osobiste wrażenie , że jeśli nie dodajemy supli to nie powinno zaszkodzić, w końcu taka pietruszka czy kolendra same w sobie je zawierają i to w dość znacznej ilości, ale to tylko moje przemyślenia, mogę się mylić…tylko co wtedy jeść nienaturalną, pozbawioną własnych składników roślinkę , to nie ma sensu…podany przez Ciebie link, dziękuję, również czytałam wraz z komentarzami, ale nadal mam wątpliwości jak używać tych wszystkich dobrodziejstw, żeby sobie pomóc anie jeszcze zaszkodzić.

          1. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 12:37

            jak używać tych wszystkich dobrodziejstw, żeby sobie pomóc anie jeszcze zaszkodzić.”

            Robić zgodnie z zasadami, tak robię i mam się dobrze.

            1. drefet 11 listopada 2017 o 12:45

              wiesz grzegorzadam jak to jest z „zasadami” 🙂 a poważnie, no właśnie, wiedzy nigdy za dużo

    23. AirMan 10 listopada 2017 o 15:48

      Grzegorzadam znasz jakieś godne polecenia srebro koloidalne? czyli apteczne do picia jak i w spray-u mogę sobie darować? wiem że idzie samemu je wyprodukować jednak takich eksperymentów póki co wole sobie podarować 🙂

      1. Pepsi Eliot 10 listopada 2017 o 15:49

        tutaj nie uzyskasz takich informacji, na razie nie mamy srebra

      2. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:12

        Znam ale nie powiem, to prywatne kontakty.
        Wymaga chowanie w ciemnych warunkach z dala od elektrycznych urządzeń.

      3. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:28

        jednak takich eksperymentów póki co wole sobie podarować 🙂”

        Nie daruj sobie, próbuj, chemicznie jesteśmy imbecylami po szkółkach, chemia jest potęgą
        i basta. Sam jestem samoukiem, nie za wiele wiem , ale to co sprawdziłem przekazuję.
        Próbuj 😉

    24. AirMan 10 listopada 2017 o 15:57

      odnośnie konkretnego produktu, ok rozumiem, ale w sprawie pytania czy apteczne można sobie podarować chyba nie ma konfliktu interesów.

    25. beztematusite 10 listopada 2017 o 15:59

      A ja zapytam czy powinnam wspomagac sie vit D mieszkajac na poludniu Jewropy?

      1. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:02

        Jezeli nie wystawiasz skóry odsłoniętej między 11 a 13 to tak.

        1. beztematusite 11 listopada 2017 o 07:43

          Dzieki za info. Myslalam, ze to slonce wdzierajac sie wszedzie wystarczy, a tu figa:)

          1. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 11:23

            nawet hindusi maja niedobory D.
            Czerniak to choroba biurw i zakonnic.

            1. beztematusite 11 listopada 2017 o 11:38

              No dobrze to wiedziec bo ja nawet na plaze nie chodze w lecie bo za goraco dla mnie i skora nie lubi slonca (popekane naczynka, biale plamki po opalaniu).

            2. beztematusite 11 listopada 2017 o 11:42

              A jak teraz pomysle to kiedy zdarzalo mi sie jezdzic nad morze to wlasnie w tych najgoretszych godzinach bo chciaalm sie szybko opalic :))

    26. AirMan 11 listopada 2017 o 01:51

      grzegorzadam zapewne masz racje, chodź w propagandowej telewizji doradzają aby unikać słońca miedzy 11 a 13 a gdy się nie da to nałożyć tonę kremu z największym filtrem 🙂 bo po co łapać vit D ze słońca…

      Co do eksperymentów to lubię tego typu zadania, ale boję się że mogę coś sknocić.

      1. Pepsi Eliot 11 listopada 2017 o 11:21

        właśnie w tych godzinach trzeba złapać trochę słońca, jedząc ogromne ilości antyoksydantów w surowych pokarmach roślinnych nic Ci słońce złego nie zrobi.

      2. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 11:26

        chodź w propagandowej telewizji doradzają aby unikać słońca ”

        To jest opłacony dobrze kabaret.

    27. AirMan 14 listopada 2017 o 00:18

      nie bardzo oglądam tefałen ale pojawił się nowy program w ich ramówce – 36,6 leci w soboty o 18. Byłem niemal że pod wrażeniem jak kilkukrotnie powiedzieli coś z sensem i wbrew konwencjonalnej medycynie. Tak poza tym media głównego nurtu ściśle współpracują z big pharmą.

      Zastanawia mnie tylko wypowiedź jednego doktorka, mianowicie zasugerował że zwykły polski olej rzepakowy (nie określił się czy bio czy też nie) jest lepszy i zdrowszy niż olej kokosowy. Co wy na to?

      1. Pepsi Eliot 14 listopada 2017 o 08:03

        absurd i brak wiedzy, jak można w ogóle porównywać tłuszcz nienasycony z nasyconym (olej kokosowy), a olej rzepakowy to trucizna, piszę o tym w mojej książce Leczenie dobrą dietą, są wpisy na blogu, między innymi ten http://www.pepsieliot.com/5-powodow-dlaczego-masz-unikac-oleju-rzepakowego-w-tym-organicznego-per-canola/

      2. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 09:39

        że zwykły polski olej rzepakowy (nie określił się czy bio czy też nie) jest lepszy i zdrowszy niż olej kokosowy. ”

        Bredzi, płacą za takie opinie.

    28. AirMan 15 listopada 2017 o 22:40

      olej kokosowy na prawdę jest taki zbawienny? w końcu jest oparty na tłuszczu nasyconym. Zapewne w małych ilościach tłuszcz nasycony także jest potrzebny organizmowi ale żeby na nim bazować to już chyba nie bardzo. W tym momencie jest bardzo mocny piar na olej kokosowy. Faktycznie jest lepszy od oliwy z oliwek lub oleju lnianego?

      1. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 16:43

        w końcu jest oparty na tłuszczu nasyconym. ”

        I w tym jego siła.

        PR był i jest mocno pro rzepakowy, co jest absolutnym kłamstwem i szitem.

        do pro kokosowego trendu przyczyniły się próby jego ośmieszenia i jednak
        działania producentów kokosa, nie zawsze uczciwych, taki świat.

    29. AirMan 17 listopada 2017 o 20:42

      rozumiem, czyli nie trzeba się go obawiać 🙂 w sensie tłuszczu nasyconego.

      Teraz pytanie z innej beczki dot. cukru. Podobno można z cukru wyciągnąć 10% kcal dziennego zapotrzebowania i że niby organizmowi jest to wręcz potrzebne

      1. Pepsi Eliot 17 listopada 2017 o 23:39

        czytaj bloga

    Dodaj komentarz