logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
287 online
50 845 817
pepsi-i-kolowrotek

JAK ZAROBISZ PIENIĄDZE?

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak pozbędziesz się kłopotów finansowych?

b96dd4b0a83d840c6f50f07ab1c5f222

Jak pozbędziesz się kłopotów finansowych?

Najpiękniejsza chwila w ciągu dnia. Siadam przed pustką kartką papieru. Blogerko, blogerze coś dla Ciebie. Stworzymy coś razem.

Nie pozwolę, aby jakikolwiek czytelnik mojego bloga borykał się z problemami finansowymi. To nie może mieć miejsca. Żadnych smutnych dziewczynek z zapałkami.

Komć:

Nie wiem co ze sobą zrobić Pepsi? 

Kilka lat temu straciłam dobrze płatną pracę w korporacji z powodu poważnej choroby. Teraz jest lepiej ze zdrowiem, ale nie mogę znaleźć pracy. Jestem za stara (osoba ta ma 34 lata – dodała peps) do pracy w korporacji, a do innych prac mam za wysokie kwalifikacje. Gdybym je zataiła, i tak płaca, jaką oferują za przykładowo: „pomoc domową”, jest śmiesznie niska w proporcji do wymagań i oczekiwań (12, a nawet 16 godzin dziennie, za co oferuje się 60 do 100 złotych). Twoja Zofia.

Ukochana Zofio, Zośko, tysiące osób w Europie środkowej, w Polsce, obawia się, lęka, żyje w ciągłym strachu o to czy im starczy do pierwszego. Drży przed chorobą w kontekście pieniędzy, niespodziewanymi wydatkami jak zepsuta lodówka, drży, gdy ma udać się do szkoły na wywiadówkę, bo dowie się z jakiej kasy będzie zmuszony wyskoczyć na wycieczkę dziecka do Krakowa. Drży o pieniądze.

bigstock-man-sitting-at-fireplace-10396247

Ludzie nie ogrzewają swoich domów jednorodzinnych gazem, nie dlatego, że lubią wdychać miazmaty palonego węgla drzewnego, i patrzyć na ogień w kominku ukryty za szkłem, ale z powodu strachu, że im nie starczy pieniędzy. Ludzie żyją w stałej frustracji o pieniądze. Czują się nieswojo, gdyż wiedzą, że wszyscy wiedzą jak ważne są pieniądze jednocześnie uważając je za coś złego.

Ale to jest pestka, to łatwo przeskoczyć.

Najtrudniejsze jest zrozumienie, że nie znajdujesz dobrej finansowej drogi, że nie możesz zdobyć pracy, że innym jakoś udaje się zarabiać, ale nie Tobie, jest konstrukt Twojego umysłu. Kupujesz moją książkę o zarabianiu w Internecie, ale jeszcze jej nie zaczęłaś czytać, a już nie wierzysz, żeby Ci się mogło udać.

Masz o sobie złe mniemanie, źle o sobie myślisz, przez cały czas oceniasz siebie i porównujesz z innymi, i takie myśli pasożyty wyrzucasz w eter. Twoje ego jest niezadowolone z Ciebie. Wokół Ciebie krąży wygenerowana przez Ciebie energia, która sprawia, że inni są dla Ciebie niemili, że Cię nie chcą u siebie w pracy. Destrukturyzujesz wodę swoimi myślami o sobie.

itchy-arms

Pani łowca głów czyta Twoje CV i nie wie, o co chodzi, ale coś ją wtedy gryzie w pachwinie, swędzi ją kaszmirowy golf, drapie apaszka od Hermesa, po prostu nie.

W tym stanie świat wokół Ciebie się zmienia i odbiera Cię właśnie w ten sposób. Bo wszystko co Ci się wydarza jest Twoją iluzją, Twoją projekcją. Tak działa Ziemia. Gdy żyjesz w niskich wibracjach strachu, rezonujesz z niskimi wibracjami wokół, co oznacza ogólne dołowanie.

W didaskaliach: Póki co, bo Ziemia się nam zmienia

Nie słuchasz swojego ciała, bo w niego nie wierzysz, nie ufasz mu, zawiodło Cię, wierzysz za to swojemu umysłowi, ego, które ostatecznie zawsze jest z Ciebie niezadowolone, a Ty się z nim utożsamiasz.

fa7ff2c55668ee2f312b33fb3b84e8f5

Masz problemy finansowe, bo Twój mózg nigdy nie przebywa w stanie alfa (dzieci do 4 roku życia permanentnie są w stanie fal alfa), a będąc w stanie beta wypuszczasz w eter informacje, które hamują wszelką pomoc dla Ciebie idącą od Wszechświata. Może źle się wyraziłam, nie hamują pomocy, bo ona idzie do wszystkich, ale nie możesz niczego dostrzec.

Pomoc do Ciebie nie dociera

Gdy nie masz pracy, starzejesz się, brzydniesz, mężczyźni Cię nie pożądają, grubniesz, kłócisz się z wszystkimi, albo na Ciebie krzyczą, nawet gdy Cię krzywdzą, czyli, gdy dzieje się z Tobą wiele rzeczy, które we współczesnym świecie uchodzą za głęboko frustrujące i kijowe, w rzeczywistości jesteś idealna i w idealnym miejscu. Jesteś dokładnie taka jaka masz być, i wszystko jest niezbędne do tego, abyś dojrzała do przebudzenia w tym wcieleniu.

Czy to się stanie samo?

Czy wystarczy, że zbrzydnę i zestarzeję się i jakoś wszystko zaskoczy Pepsi?

Najpierw musisz zatrzymać się na moment na skrzyżowaniu i pomyśleć przez chwilę co sobie robisz. Musisz pojąć, że to Twoje ego, konstrukt Twojego umysłu wpędza Cię do dziury. Musisz ruszyć w drogę, w odpowiedzi na swoje potrzeby. Trzeba działać, bo tylko działanie jest w stanie wykreować nowe wartości. Zapewniam Cię, że zajebiste.

Publication Date: 0821 Section: art Slug: JP. PICKNEY Cropped by: MARY, 4149 Effective Resolution: 676.722 dpi Angle: 0¡ Landscape: true B&W: true Width Locked: true Width Units: picas Width: 12.2 Height Locked: true Height Units: inches Height: 2.5

Najpierw szczerze zatrzyj ręce: super, jestem w dupie, super, to w takim razie do dzieła. Działam. Nie idę do żadnego psychoterapeuty, nie idę do wróża, po prostu zaczynam działać.

I żadne tam teraz myślenie o pracy, której nie masz i o kłopotach finansowych. Odstaw te myśli na bok.

Zacznij od tego, czego nigdy nie robiłaś, bo to głupie, bo Ci się nie chciało. Zacznij od zapominania się w najprostszych czynnościach. Zrób porządek w szafie. W garażu, w drewutni (lubię to słowo). Gdy podczas tej czynności Twój umysł/ego będzie się buntował, będzie potwornie znudzony, wybiegnij na szybki spacer, idź w deszczu, zmień otoczenie, wróć i zrób starannie tę czynność.

5a6ac2ef23a03f77ef5b16f523f104c5

Wiesz po co masz to robić?

Bo te zwykłe czynności, porządkowanie, układanie, przekładanie fiszek w pracy, robienie herbaty szefowi (ZEN), wszystkie proste czynności są święte, gdyż pozwalają oderwać się od umysłu. Są medytacyjne. Pozwalają tu i teraz oderwać się od ego.

Będąc w stanie medytacyjnym, stajesz się obserwatorem, zaczynasz działać na falach alfa. Gdy dołączysz do tego oddechy, długi głęboki wydech i wdech do hary (po dobrym wydechu, dobry wdech zrobi się automatycznie), oraz czystą wodę wypijesz, wejdziesz na wyższe wibracje. Przestaniesz się emocjonować, bać o pieniądze, oceniać, porównywać, biadolić, złorzeczyć, obrażać się na własne ciało, przestaniesz się miotać, zaczniesz czuć miłość, spokojną radość,i wdzięczność . Emocja to nie poczucie.

cinderella-cleaning-services-15577997-3_300x225

Wówczas nastanie przemiana. Zaczniesz dostrzegać pozytywne działania wszechświata. Kłody zaczną znikać, pojawią się możliwości. Bo takie jest prawo rozpoznawania dobrej energii.

Możesz w tym stanie świadomości, obserwatora, nieoceniającego, w wysokich wibracjach, z umysłem w falach alfa wysyłać CV i otrzymać zaproszenie na wiele rozmów, ale możesz też stwierdzić, że nie, że nie potrzebujesz tego, że chcesz zacząć tworzyć. Zostaniesz blogerem. Zbudujesz ogromny blog. Będziesz rozdawała korzyści i zbierała żniwa. I kreowała, kreowała, kreowała.

Jeśli zechcesz

Źródła: Nelly, Tolle, Osho

cinderella

Już wkrótce lekcja 2: Jak zacząć blogowanie?


JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 9 271 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Madzia 30 grudnia 2016 o 18:45

    Wiesz co i za to cie kocham !!!!!!! Taaak!!!!! Tego potrzebuje motywacji !!!!!! Niby mam prace ,zawsze jakąś mialam ,ale nie taka ,może by cos zmienić to znowu mi się znudzi …..!!!! Bo szybko mi sie nudzi !!!! Albo cos ambitnie swojego to strach !!!!!! Masz racje !!!!! Trzeba działać !!!!!! Z przyjemnościa oczekuje na CDN. Sciskam cie od serducha <3

    1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2016 o 18:47

      <3

  2. Siditu 30 grudnia 2016 o 18:49

    Dawniej pisało się listy, dzienniki, pamiętniki. Dziś częściej blogi. Jakkolwiek bądź wniosek wysnuwa się ten sam – operowanie słowem, konstruowanie myśli na papierze zwiększa inteligencję, działa terapeutycznie. Uważam, że warto – poszukiwać swojej formy, stylu, treści, układać zdania, wypowiedzi, życiowe ścieżki. Dodatkowo – jeśli ktoś chce, może wychodzić poza polszczyznę, co przyniesie polepszenie znajomości języka obcego – jednego albo i kilku. Ten artykuł przypomina mi początek dobrego kursu twórczego pisania 😉

  3. Vang 30 grudnia 2016 o 19:11

    „Bo wszystko co Ci się wydarza jest Twoją iluzją, Twoją projekcją. Tak działa Ziemia.
    W didaskaliach: Póki co, bo Ziemia się nam zmienia”

    To znaczy, że przestaje być iluzją umysłu czy masz coś innego na myśli?

    Ściskam 🙂

    1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2016 o 19:38

      iluzja umysłu jest sprawą ego, czyli umysłu, a Ziemia ma swoje sprawy poza naszym ego, nie zmyślone, raczej dla nas tkwiących w matrixie zupełnie niepojęte, a o zmianie, która już ma miejsce napiszę

  4. ! 30 grudnia 2016 o 20:12

    Czekamy na wpis o zmianach na ziemi!

  5. Kreolka 30 grudnia 2016 o 20:45

    Przeżyłam to wszystko. Te złe chwile zmieniły moje życie na zawsze. Zmieniły na lepsze oczywiście 🙂

  6. Kreglarz 30 grudnia 2016 o 21:03

    Czy to nie są elementy huny ?

    1. Pepsi Eliot 30 grudnia 2016 o 21:08

      to nie ma nic wspólnego z magią moim zdaniem

  7. Maggie 30 grudnia 2016 o 23:14

    Mam pytanie na inny temat: greens and fruits i wit c od ciebie jest trochę za duża dla mnie do połkniecia, czy mogę je jakoś rozruszać razem i w taki sposób z odrobiną wody lykac ?
    Buźka

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2016 o 08:42

      oczywiście, to niczym nie jest powlekane, więc spoko, tłucz 🙂

  8. malena 30 grudnia 2016 o 23:42

    Tak. Dzięki Pepsi- rezonuje to ze mną jak w pysk strzelił 🙂

  9. Bio pomidore 31 grudnia 2016 o 00:10

    a jak sie nie umie pisac? tworzyc zdan na papierze, przelewac mysli na papier?

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2016 o 08:41

      owszem niekoniecznie będzie to Twoja strefa geniuszu (napewno na początku), ale warto to robić, bo to również porządkuje myśli, nie odrazu Kraków zbudowano.Gdy będziesz chciała to robić jednocześnie dla celów materialnych, będzie to Twój model biznesowy w matriksie, w którym tak czy siak żyjemy, a o tym teraz mówimy, to wybierzesz najlepsze media do uzewnętrzniania swojej marki, jaką jesteś Ty, a raczej Twój przekaz dla czytelników, możesz też prowadzić vloga.
      Myśląc, że nie umiesz przelewać słów na papier (uczeń 2 klasy podstawowej szkoły to potrafi i nie ma obiekcji) już jest to Twój konstrukt umysłu, który rzucasz w eter. Nie uda mi się, nie potrafię, nie lubię. Daj na luz. Gdy wejdziesz na wyższe wibracje, oddechem, zobaczysz, że pisanie pomimo tego, że zabiera myśli jest medytacją, że potrafi wyłączyć ego, które Ci szkodzi, a włącza się kreatorska półkula mózgu, tu i teraz. W pewnym momencie zamienisz się w pisanie, a to co napiszesz będzie niosło Twoją najlepszą energię.

  10. eff 31 grudnia 2016 o 00:11

    kurczę, ja też lubię słowo „drewutnia” 🙂 Pepsi, a na temat snów jakie masz przemyślenia? bo sny też powodują, że boimy się, chodzimy jacyś osaczeni złym, pewnie nie wszyscy, ale jakie masz zdanie – napisz proszę 🙂

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2016 o 08:29

      we śnie tak samo śpimy jak na jawie, po prostu póki co śpimy, fajnie o tym mówi Osho

  11. Ela 31 grudnia 2016 o 15:08

    Witaj Pepsi 🙂 To mój pierwszy koment na Twoim blogu. Chciałam to dzisiaj napisać. Jestem wdzięczna ze siły Wszechświata doprowadziły mnie do Twojego bloga jakiś czas temu. W momencie kiedy już opanowałam wszystkie Twoje wpisy na temat zdrowia i zastosowałam to czego potrzebowałam skutecznie włącznie z bieganiem, Ty zaczęłaś pisać o DEIR i Osho i Tolle …. i to było TO!!!! Dzieki Tobie wiem co to tak naprawdę znaczy zyc TU i TERAZ !!! Niech obfitość Wszechswiata spłynie na Ciebie!!! Szczęsliwego Nowego Roku 🙂 buziak

    p.s. kupiłam Twoją książkę o zarabianiu 🙂 xx

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2016 o 15:57

      I na Ciebie, ściskam xoxox

  12. XLka 31 grudnia 2016 o 19:35

    Droga Zofio, Katarzyno, Andrzeju.
    Nie szukajcie pracy. Pracowałam kilkadziesiąt lat i niewiele mam z tego. Szukajcie pieniędzy oraz zajęcia przynoszącego satysfakcję.
    Nie powtarzajcie tego, co robiliście przez lata, skoro nie przyniosło spodziewanych efektów, np.: znajoma nauczycielka w wieku 58 lat podjęła kolejne (chyba szóste) studia. I tak wyleci z pracy, jeśli nie ma układów lub gmina zlikwiduje kolejną szkołę.
    Nie zamartwiajcie się, bo to niczego nie zmieni. Czytajcie Pepsi:)
    Pozdrawiam.

  13. bibik 31 grudnia 2016 o 21:46

    Na ten Nowy Rok Pepsi (na Twoje ręce, bo to Twój blog) – aby radość i miłość płynęły z naszych wnętrz i do naszych wnętrz, aby świadomość rosła a histeria i ból na tym świecie proporcjonalnie się kurczyły, bo dzieje się to tylko dzięki nam ale za przyczyną również takich osób ja Ty:-) Poczujmy jakimi jesteśmy wspaniałymi elementami tego Wszechświata, jak On realizuje się poprzez Nas – zacznijmy czuć Naszą boskość do cholery!!!! Czego z całego serca życzę Tobie i Wszystkim istotom (przebudzonym, świadomym, nieświadomym i nieprzebudzonym, krnąbrnym i zamkniętym, szczerym i dobrym, złym i różnym) 🙂

    1. Pepsi Eliot 31 grudnia 2016 o 22:20

      Wszystkiego najlepszego Bibik xoxoxox <3

  14. dejzi 1 stycznia 2017 o 09:39

    PEPSI ZDAJE SIĘ, ŻE PISAŁAŚ GDZIEŚ POSTA O PAZNOKCIACH, NAWET ZDJĘCIA TAM BYŁY! NIEMOGĘ TEGO ZNALEZĆ!BARDZO INTERESUJE MNIE TEMAT JAK POWINNY WYGLĄDAĆ PAZNOKCIE OSOBY CAŁKOWICIE ZDROWEJ .

  15. tola 1 stycznia 2017 o 14:13

    Orientuje się ktoś z was jak prawidłowo czyścić język?

  16. Gabi Orchita 1 stycznia 2017 o 15:52

    Dziękuję że jesteś

    1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2017 o 16:15

      <3

  17. ba.bunia 1 stycznia 2017 o 16:29

    Energii wszechświata, boskiej ciszy i blasku gwiazd, czystego nieba i dobrej wody – Pepsi i wszystkim tu obecnym życzę – dla zdrowia i urody!

  18. karolina 1 stycznia 2017 o 22:16

    Ty osiągnęłaś duży sukces i wolność finansową będąc totalnie nieprzebudzona. tak samo Maffashion. Jessica Mercedes czy nawet Michał Szafrański. Mogłabyś podać przykład blogera/vlogera, który osiągnął duży sukces dopiero po tym jak zrozumiał jak to wszystko działa i uwierzył w to?

    1. Pepsi Eliot 1 stycznia 2017 o 23:11

      Tolle, Osho 😀 multimilionerzy

  19. Gosiak 2 stycznia 2017 o 00:06

    Tolle jest multi..wow..Oraz szukajcie pieniedzy..no wlasnie szukam I nie idzie..szukam swojego geniuszu, czegos co moge sprzedawac..

    1. Pepsi Eliot 2 stycznia 2017 o 07:18

      Gosiaku, to nie ta kolejność, gdy będziesz tylko myśleć o sprzedaży, to jest moim zdaniem zła droga. Podstawową zasadą, która może sprawić, że Ci się powiedzie, jest pomyśleć o korzyściach dla innych, tylko to jest bakcylem aby inni wchodzili do Ciebie na stronę. Korzyść, bo nawet rozśmieszanie ludzi jest dla nich korzyścią. Produkt do sprzedaży będzie automatycznie tego wynikiem, gdy Twoja strona będzie chętnie odwiedzana, co jest priorytetem i niezbędnym warunkiem dla blogera, który chce również aby blog stał się jego pracą zarobkową. Produkt do sprzedaży to będzie książka (e-book), którą napiszesz, mogą to być szkolenia, gdy okażesz się ekspertem w jakiejś dziedzinie, szybko możesz sprzedawać miejsce reklamowe na stronie. Możesz też wejść we współpracę z producentami, i sprzedawać/polecać ich produkty. Nie to jest teraz najważniejsze, tylko rozpoczęcie drogi. Stanie zbyt długie na skrzyżowaniu z pewnością nie jest dobre. Należy zacząć działać. Moja propozycja, to nie szukanie ziemi, ustalanie warunków zabudowy, i budowa firmy, ani wynajmowanie drogiej powierzchni u kogoś, co wiązałoby się z poważnym biznesplanem i inwestycją. Moja propozycja jest taka, żebyś już wykupiła jakąś domenę (o nazwie piszę w mojej książce ) za 50 złotych na rok, a może nawet taniej w promocji i zaczęła działać. Koszty poniesione na taką inwestycję w siebie są znikome, liczy się tylko Twoja praca, pomysł, samozaparcie, wytrwałość odszukania siebie, „medytacyjność” pisania dla korzyści innych, etc

  20. Iwona Stern 2 stycznia 2017 o 18:43

    Droga Pepsi, zamiast życzeń noworocznych dla Ciebie, jako Ciebie, życzenia dla nas : żebyś była.Istniała. Pisała.
    Dziękuję za całość , która jest i czekam na kolejne lekcje.
    Czytam wpisy i czuję ich moc oddziaływania. Czytam komentarze i widzę, jak rezonują odbiorcy, wchodząc w pole Twojego oddziaływania, przejmując nie tylko myśli, cele ale i język.
    Jeszcze raz Pepsi bardzo Ci dziękuję. Nie pamiętam już, jak tutaj do Ciebie trafiłam, już dość dawno, ale wiem, że dzięki Tobie moje życie jest łatwiejsze i czuję, że zmierzam słuszną dla mnie ścieżką.
    <3

    1. Pepsi Eliot 2 stycznia 2017 o 19:08

      Dziękuję Ci i życzę Ci wszystkiego co najlepsze <3

  21. bibik 3 stycznia 2017 o 22:32

    Dejzi- czy znalazłaś coś o paznokciach? Jak znalazłaś, to dobrze a jak nie to też dobrze, bo mogę Ci coś podpowiedzieć i podzielić się, jeżeli oczywiście chcesz – nie wiem jak powinny wyglądać paznokcie osoby idealnie zdrowej (jeżeli taka istnieje) ale wiem jak moje paznokcie się zmieniły z paskudnych na piękne a zdrowa tak zupełnie, to zapewne nie jestem, zresztą wtedy nie trafiłabym na stronę Pepsi:-)

  22. Kasia 5 stycznia 2017 o 22:19

    Wow tego artykulu potrzebowalam , powiem ze wpadam w Stan Alfa , wdziecznosc pomaga kosmicznie . Juz wiem co robic aby drzwi sie otworzyly . Merci☺️

  23. Aneta | Zenblog.pl 7 stycznia 2017 o 01:28

    Jej, jak się cieszę, że na Twoim blogu coraz więcej tematów dotyczących świadomego życia (nie tylko jedzenia)! Bardzo się w nich zaczytuję, bo w wielu punktach to też moje własne doświadczenia 🙂 W 2016 założyłam bloga i właśnie tak staram się go tworzyć. Chciałabym pisać właśnie jak najwięcej o życiu w harmonii z samym sobą, o rozdzieleniu ja od ego, o iluzjach naszego umysłu… ale szczerze mówiąc trochę się boję, że wiele osób nie zrozumie co mam na myśli, bo jeszcze nie dotarło do takiego punktu w swoich poszukiwaniach. No i staram się wprowadzać temat powoli, tak jak ja się z nim zaznajamiałam. Ostatnio pisałam o strumieniu świadomości i miałam takie flow, jak nigdy (bo pisałam właśnie strumieniem świadomości!). 😀

    1. Iwona Stern 7 stycznia 2017 o 13:37

      Do Pepsi, Do Aneta/Zenblog.
      Zajrzę zaraz do Twojego bloga. Też poczułam taka potrzebę i w listopadzie zupełnie po omacku ruszyłam. Aż tu nagle post Pepsi, jakby dla mnie. Ja jednak Aneto nie piszę o swojej drodze ku przebudzeniu. Na razie słucham. Chce słuchać (czytać) tych, którzy nikogo, nikogo ich zdaniem oczywiście, nie mają. Do wysłuchania. Ponieważ cicho wykorzystuję ten czas na to bycie w ciszy. A zdarzają się czasem piękne chwile.To napisze o nich.Żeby nie przegapić. Właściwie zdarzają się cały czas, tylko nie zawsze je zauważam. Cieszę się z tego słuchania. Ale jeszcze bardziej ucieszę się z wysłuchania …
      Powoli też odkrywam tajniki strony, zapraszam moich znajomych do dzielenia się swoi spojrzeniem. Na razie przez obiektyw.
      Oczywiście kupuję książkę Pepsi o sieci, tylko nie wiem, czy ja chcę zarabiać. Niemniej jednak, może chciałabym, żeby trafiła do tych, którym zwykłe, codzienne sprawy , powszedni dzień, jak codzienny zielony szejk, powinien być wyjątkowy. Bo własny. Zdobywam szczytów, nie odkrywam lądów, nie tworzę nic szczególnego…
      Pozdrawiam Cię Pepsi, Ciebie Aneto
      Iwona (http://poprostuslucham.blogspot.de/) . Nie wiem, czy można wklejać swoje linki, ale najwyżej zostanie usunięty. Jeśli tak, to przepraszam za kłopot. I.

      1. Pepsi Eliot 7 stycznia 2017 o 14:41

        tu można, czyli w kategorii BLOGER, oczywiście pd fajnym komentarzem 🙂

  24. 78aga 24 kwietnia 2017 o 11:14

    Witam -:) Przepraszam ze nie na temat pod tym postem ale potrzebuje pomocy.Jestem tu nowa.Mam 40 lat. Odkąd urodziłam 3 kę dzieci -( 11 letnia córka i prawie 3 letnie bliźniaki – chłopcy )nie wstydzę sie prosić o pomoc.Po pierwsze dziękuje Ci Pepsi że otworzylas mi oczy.Ale zacznę od początku w małym skrócie.Urodzilam się jako wcześniak w 6 miesiącu, ważyłam niecały kg (800 g), miałam nie przeżyć. Ale nie o tym mowa. Otóż odkąd pamietam całe życie lekarze przepisywali mi antybiotyki ( na gardło, przeziębienie, uszy, potem w późniejszym wieku na Tradzik ( a miałam straszny który zakończył się izotretynoiną brałam ją 4- krotnie)Teraz gdy mam już swoją rodzinę chce dla nich jak najlepiej ale ……. My ciągle chorujemy a to przeziębienie, wirus, jelitówka,zapchany nos,i temperatura przynajmniej raz w tygodniu. Nie chce tak żyć! Proszę Pepsi pomóż mi, co mam nam dawać i dzieciom, Kupie wszystko co mi polecisz w twoim sklepie tylko mi pomóż , nie wiem od czego zacząć , jestem laikiem. A ja jeszcze na dokładkę trafiłam 3 mce temu do szpitala …..
    DIAGNOZA – zapalenie przełyku , przepuklina 4 stopnia roztworu przełykowego , zapalenie żołądka, refluks i kolonizacja H.Pylorii. Wybrałam przepisane antybiotyki ( duomox, metrinidazol, controloc 40 i…….
    Wróciłam właśnie z kolejnej gastroskopii i sie załamałam ….otóż H.Pylorii nadal, nadżerka żołądka, refluks, zapalenie przełyku , ale o dziwo , zniknęła przepuklina 4 stopnia …..?Jak to możliwe …?Lekarz nie umiał tego wyjaśnić.I znów dostałam ten sam repertuar leków. Na moje pytanie : Panie doktorze , jaką mam gwarancje że po kolejnych dawkach tych samych antybiotyków sie wyleczę …? – usłyszałam żadną.Tą bakterie ciężko sie leczy ale kiedyś sie wyleczy.Powiedziałam dość!!Wyrzucilam recepty.Teraz Wy jesteście moja nadzieją.Zastosuje się do wszystkich porad.U mnie nie robią w mieście Vega testu i biorezonensu , tylko Badanie SALVIA. Czy to to samo ….? Jeśli nie to poproszę namiary na kogoś kto to wykonuje, i gdzie mogę to zrobić.Przepraszam że tak sie rozpisałam ale już mam dość i chce wziaść zdrowie w swoje ręce.
    Ps. Liczę też po cichu na porady GrzegorzaAdama. Pozdrawiam serdecznie – 🙂

    1. grzegorzadam 24 kwietnia 2017 o 21:53

      Pierwszy krok to to badanie, pozbedziesz się wieloletnich patogenów wrócisz do zdrowia.
      Wszystkie komórki w organizmie ulegają wymianie na nowe w róznym czasie.
      Twoje również.

  25. Cara98 24 kwietnia 2017 o 12:38

    Kolejny cudowny wpis 🙂
    Pepsi w maju czekają mnie matury, a później wolne. Mimo tego, że wporzo idzie mi nauka nie pójdę raczej na studia, gdyż nie interesują mnie zbytnio kierunki, które proponują. Więc raczej pójdę na prywatne, a na to zarobić jakoś trzeba. Co byś proponowała? Dodam, że mam Ibs i to trochę komplikuje życie. Czy znasz jakaś dobra pracę przez internet?
    Dzięki z góry i czekam na post o blogowaniu

    1. Pepsi Eliot 24 kwietnia 2017 o 13:00

      przeczytaj moją książkę, jedyną osobą, która może Ci coś sensownego zaproponować jesteś tylko Ty sama <3

  26. Klusek 3 maja 2017 o 19:31

    A juz myslalam ze duzo sie wokół
    Mnie zmieniło na lepsze dzieki wyłączaniu ego ale chyba mnie przechytrzyło, bo pojawia sie kłótnia z mężem
    O kase i o jedzenie ( ze ja zdrowo
    A on chce kotleta schabowego), mowi ze on ma inne priorytety niz ja i w dupie ma ego. Jak to pogodzić? Trochę sie to rozjeżdża. Szukam odpowiedzi w sobie ale nie ma jej jeszcze…

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze