logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
161 online
52 776 158

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak pozbyć się wczesną jesienią opony w pasie i może 300 kamieni z wątroby?

love for ever 2

Jak pozbyć się wczesną jesienią opony w pasie i może 300 kamieni z wątroby?

RAZ na jakiś czas, każdy (nawet ten co się odżywia, jak mówi: zdrowo) powinien zrobić sobie detoks.

Zadziwiająco dobrym momentem do detoksu jest właśnie wczesna jesień, bo ma na celu również usunięcie tego co urosło w pasie tuż po lecie. Wprawdzie nikt się jeszcze nie odchudza/odmładza po lecie (za wcześnie ?), ale Ty wiesz lepiej.

Jesteś zupełnie inna, wyjątkowa, i nie oglądasz się na innych, a więc detoks.

Chcesz na Sylwestra zaskoczyć męża i koleżanki dlatego już zaczniesz to robić. Tym bardziej, że odtruwanie trwa yyy … jeden dzień.

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem "Leczenie dobrą dietą"

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem „Leczenie dobrą dietą

Generalnie detoksem możesz osiągnąć poniżej wymienione cele, lub zlikwidować niedogodności:

Nie chcesz depresji, a jesienią już całkiem nie, bo i tak jest jakby smutniej
Chcesz lepiej trawić
Chcesz mieć elastyczne stawy (jak ekspandery)
Ogólnie rzecz biorąc, chcesz czuć się świetnie i masę energii mieć
Poprawić oddychanie chcesz
Mieć większą motywację do działania i kreatywności (Osho)
Chcesz mieć bardziej stabilny poziom cukru, a co za tym idzie bez wahań nastroju: zawsze przyjemny
Poprawić koncentrację i skupienie chcesz
Odmłodzić i odnowić się chcesz

Oraz nie chcesz i tego naprawdę nienawidzisz mieć: opony z tłuszczu

JEST wiele diet detoksykacyjnych (nawet na tym blogu jak lemonowego detoxu, czy bananowej wyspy), ale oczywiście jesteśmy różni i korzyści z takich diet są różne. Jednak generalnie każdy w mniejszym, lub znacznie większym stopniu skorzystają z oczyszczania.

SZKODLIWE substancje chemiczne z którymi spotykamy się codziennie są szczególnie szkodliwe dla wątroby.

f0cf0125c118317abe176530ff2feea6

zero opony w pasie usprawnia nie tylko foksrota 

WĄTROBA reguluje większość stanów chemicznych we krwi i wydala produkt o nazwie żółć, która pomaga rozkładać tłuszcze przygotowując je do dalszego trawienia i wchłaniania.

Jednak gdy organizm jest stale narażony na działanie szkodliwych trucizn, wątroba może zostać niejako pokonana i nie jest w stanie pracować w zakresach swojej szczytowej mocy.

Tymczasem oczyszczenie wątroby jest jednym z najlepszych sposobów, aby schudnąć, do tego schudnąć w pasie

Jeśli myślisz poważnie o utracie wagi, to oczyszczanie wątroby powinno wysforować się na sam wierzchołek Twojej listy priorytetów

rp_c59bpiewa.jpg

Nie lubimy opon na brzuchu

Gdy w Twoim ciele jest zbyt dużo cholesterolu (a jednak) pojawiają się w wątrobie zaczątki „kamieni” wątrobowych, które są krystalizowane i utwardzane właśnie przez żółć. Kamienie te mogą tworzyć zatory hamując naturalną zdolność wątroby do pozbywania się z ciała toksyn, a zatrzymywania jedynie substancji odżywczych.

Detoksykacja wątroby może sprawić, że pozbędziesz się nawet do 300 tych „kamieni” w jednym czasie

DETOKS wątroby daje zastrzyk energii, czyli zrobi dla Ciebie to, co inni nieudolnie usiłują uzyskać pijąc kawkę (co i tak znacznie lepsze niż picie Redbul’a)

58bd45668a509566e6f77acf961d75d5

Chcesz wyglądać i czuć się młodsza? No i chudsza? Czasami się tego właśnie chce…

OTO przepis jednodniową kurację oczyszczającą, czyli na detoks wątroby:

W didaskaliach

Zarzucono mi właśnie ze wszystkich stron, że to słaby detoks, że jednego dnia nie da się oczyścić wątroby, ani innego narządu. I spoko. Chodzi tylko o dobry impuls, abyś zrobił coś dla siebie, co Cię wesprze, a nie pogrąży. Tak naprawdę dietą, stylem życia, codziennością, tu i teraz, dobrym słowem jesteś w stanie oczyścić każdy narząd, w tym z własną głową, nawet z tą złością.

Nikt tu nie żartuje z poważnych spraw, ale napisałam też kiedyś to 

ącranberry-drink

ZA pomocą niesłodzonego soku żurawinowego, soku pomarańczowego, wody i kilku innych składników …

Składniki of course najlepiej organik.

Krok pierwszy

1 filiżankę/mniejszą szklankę niesłodzonego soku żurawinowego połącz z 7 filiżankami wody i doprowadź do delikatnego wrzenia, a następnie zdjąć z ognia.

 Krok drugi

Zawiń, albo w filtr do kawy, albo w gotową torebkę do zaparzania herbaty (kupuje się je w przyjemnych sklepach z herbatą), ale też możesz zrobić „odpustową” piłeczkę z filtru, a w niej ma się pojawić 1/2 łyżeczki imbiru1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej i 1 łyżeczka cynamonu cejlońskiego, a następnie piłeczkę zanurz (jak herbatę w torebkach) w gorącej mieszaninie żurawiny i wody i zaparzaj przez 15 minut, a następnie usuń.

Krok trzeci

Następnie dodaj 3/4 szklanki soku pomarańczowego i 1/4 szklanki soku z cytryny do powyższej mieszaniny, zamieszaj, a następnie miksturę trzymaj w lodówce.

Krok czwarty

Teraz się zważgruba strzela do wagi

Jak używać czarodziejskiej mikstury?

Tuż po obudzeniu wypij 1 filiżankę mieszanki żurawinowej. Następnie za godzinę wypij pełną szklankę wody. Za godzinę wypij ponownie filiżankę mieszanki żurawinowej, a następnie za godzinę pełną szklankę wody i ponownie za godzinę wypij szklankę wody i za godzinę następną filiżankę żurawinowego roztworu, aż do wykończenia mieszaniny. 

Nic nie jedz przez ten czas!

NASTĘPNEGO dnia z rana możesz się zważyć.

W tym momencie jesteś już prawdopodobnie cienka w pasie, a Twoja oczyszczona wątroba dostarczy Ci wielką ilość energii.

Jakbyś jeszcze miała coś do zrobienia (tu i ówdzie) proponuję program Jem i …chudnę

źródła 1 , 2 , 3 , 4 , 5

tumblr_m8pwnxiphp1rdwv2co1_500


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 13 279 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Swiatlo_W_Mroku 11 października 2016 o 09:49

    Witaj, moje pytanie to, jak długo tę kurację stosować, raz na rok, czy może przez kilka dni?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 10:51

      Zrób jednodniową, zobacz efekty, poczuj je i później zatroszcz się o dietę. Po pewnym czasie możesz powtórzyć. A co jesz obecnie?

      1. Swiatlo_W_Mroku 11 października 2016 o 12:34

        Moją intencją jest wyprowadzenie swojego organizmu na prostą, robię to trochę po omacku, gdyż zgłębiałem inne dziedziny życia 🙂 . Mam wiele „specyfików” (siemię, jęczmień, babkę – mniej lubianą, chlorofil itd), do tego więcej zieleniny, wody, owoców. Szukam odpowiedzi, gdyż zainteresował mnie post wątroby, będę szukał jeszcze coś dla nerek. Dziękuje za odpowiedź wcześniejszą.

  2. zivona 11 października 2016 o 09:55

    witam, czy imbir może być świeży? Czy w proszku? No i czy nadaje się do tego korzeń imbiru nie ze sklepu bio?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 10:47

      może być świeży, ale zarówno ten w proszku, jak i w korzeniu powinien być bio

  3. Tat 11 października 2016 o 10:10

    Grzegorz jesteś? Mam pytanie do Ciebie:-)

    1. grzegorzadam 12 października 2016 o 23:02

      Tat, znowu nie ma powiadomień, stąd może być brak odpowiedzi.

  4. Monika 11 października 2016 o 10:49

    A co myślicie o oczyszczaniu wątroby metodą dr Clark (sól epsom + sok z grefjpfruta)?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 10:59

      to dość mocny sposób, ale mamy tu na blogu Grzegorzaadam, który bardzo lubi metody pani Clark, o wiele bardziej niż dziś już 95. letniej pani Charlotty Gerson. Przy takim detoksie trzeba wiedzieć co się zrobi z toksynami, żeby nie „wróciły” przez jelito cienkie
      Kiedyś napisałam coś takiego http://www.pepsieliot.com/dlaczego-detoks-organizmu-moze-nas-otruc/

      1. grzegorzadam 11 października 2016 o 14:55

        Cóż, za poświęcenie dla nauki płaci się czasami cenę najwyższą.
        Cenię za spójność, trafność i logikę.
        Są zwolennicy i oponenci tej metody.
        Osobiście próbowałbym wg recepty Bołotowa- czarna rzodkiew.

        Babcia od ziół z Rosji też tyle żyje, u niej tylko ziółka.
        Jej siostry jeszcze starsze 😉

      2. Olga 11 października 2016 o 23:00

        To co należy zrobić z toksynami? (Mój poprzedni komentarz się chyba nie wysłał)

        1. grzegorzadam 12 października 2016 o 08:53

          Wypłukać, usunąć.

          1. Olga 12 października 2016 o 09:50

            Czyli co dokładnie zrobić? Na drugi dzień po oczyszczaniu chlorella błonnik?

  5. Karo 11 października 2016 o 10:55

    Pepsi, jaki polecasz sok żurawinowy?

    No i co myślisz o oczyszczaniu sokiem z cytryny i oliwą wypitymi na noc?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 11:00

      polecam kupić bio żurawiny i wycisnąć z nich sok

      i może przeczytaj to: http://www.pepsieliot.com/dlaczego-detoks-organizmu-moze-nas-otruc/

      1. Karo 11 października 2016 o 14:14

        dzięki 🙂

  6. Andzialipa 11 października 2016 o 11:40

    jaka woda ?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 11:51

      niegazowana, czysta, jakby ze szkła byłoby świetnie, cisowianka, kinga pienińska (któryś z moich kochanych czytelników badał kingę, podobno trzyma jakość!)

      1. Slawa 11 października 2016 o 16:43

        Gorszy plastik czy kran?

        1. pepsieliot 11 października 2016 o 18:13

          plastik nie ma pcb, jak jest nowy i używany tylko raz, i nie stał na słońcu z wodą, to nie ma żadnego porównania, woda z kranu nie nadaje się do picia z wielu powodów. Nawet po myciu przelewam ciało świeżą wodą z butelki plastikowej.

  7. onijka 11 października 2016 o 12:23

    czy możesz polecić kurację, która spowoduje odrastanie włosów? Grzegorzadam pisał kiedyś, że to możliwe….

    1. grzegorzadam 11 października 2016 o 21:05

      Bo kondycja włosów ma swoje źródło w ogólnej kondycji organizmu.
      Wszystko ulega okresowej 100% wymianie, każda komórka organizmu.

      Po oczyszczaniu, szczególnei z metali ciężkich i towarzyszących pasożytów, odpowiedniej suplementacji,
      paznokcie, włosy , skóra wraca do normy.
      I odwrotnie, ich kondycja jest wskaźnikiem złych procesów i zatrucia organizmu, nierównowagi hormonalnej.

  8. olga 11 października 2016 o 12:45

    utrata wody nastąpi a nie sadła?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 15:52

      przeczytaj jeszcze raz , tym razem ze zrozumieniem, albo nie czytaj , jak chcesz

      1. olga 11 października 2016 o 18:29

        Peps…na prawdę szanuję Twoją pracę, ale utrata sadła w 1 noc? rili? mam takowe na bebzonie i detoks zrobie, dam Ci znać jak poszło i jak szybko powrociło

        1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:26

          no nieee, to dopiero początek, ale na czysto :))

  9. olga 11 października 2016 o 12:47

    i drugie pytanie- czy robic to w dzień wolny od pracy i wyjścia do ludzi?:D

  10. grzegorzadam 11 października 2016 o 14:17

    Fajny, ”miękki” sposób.
    Mistrz Bołotow ma swój też nieagresywny 😉

    „Kamieni” można pozbyć się bez operacji. Trzeba je w tym celu rozpuścić. Dobrze radzi sobie z tym sok z czarnej rzodkwi. On nie tylko rozpuszcza minerały w pęcherzyku żółciowym, kanałach żółciowych, lecz również sole mineralne odkładające się w naczyniach, nerkach i pęcherzu moczowym. Podyktował receptę.
    Wziąć 10 kg czarnej rzodkwi, odciąć drobne korzonki. Przemyć i nie obierając ze skóry wycisnąć sok. Będzie go około 3-5 litrów. Sok przechowywać w lodówce. Wytłoki zmieszać z miodem w proporcjach – na 1 kg wytłoków na 300 g miodu. Przechowywać w słoikach, uciskając czymś ciężkim od góry, by nie spleśniały.
    Sok zacząć pić po jednej łyżeczce od herbaty godzinę przed posiłkiem.
    Jeśli ból w okolicy wątroby nie będzie o sobie dawał znać, dawkę można zwiększyć najpierw do łyżki stołowej, a następnie do pół szklanki. Należy uwzględnić, że sok z czarnej rzodkwi jest produktem o silnym działaniu żółciopędnym.
    Jeśli w kanałach żółciowych znajduje się dużo soli (minerałów), to przepływ żółci jest utrudniony i może występować ból w prawym boku. W takim wypadku należy na okolicę wątroby umieścić termofor z gorącą wodą (w żadnym wypadku nie koc elektryczny).
    Jeśli ból jest do wytrzymania, to zabiegi należy kontynuować.
    Bołotow uprzedził, że ból występuje tylko z początku. Potem wszystko wraca do normy. Sól jest wydalana niezauważalnie.
    Prowadząc takie leczenie należy przestrzegać łagodnej diety, unikać ostrych i słonych produktów. Dotyczy to tylko okresu, w którym pije się sok.
    Kiedy sok się skończy należy zacząć jeść wytłoki, które do tego czasu ukiszą się. Spożywać je w czasie posiłku od 1 łyżki stołowej do 3 łyżek stołowych, aż się wyczerpią.==

    1. Majka864 12 października 2016 o 22:48

      a gdzie kupić tą czarną rzodkiew?

  11. Arek 11 października 2016 o 15:39

    Pepsi – na samym początku, dzięki za miksturę. Postaram się ją wykonać w tym tygodniu i przekonać się osobiście co może dać wspomniany detox. Czy mogłabyś napisać jak jest z dostępnością podanych składników?

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 15:46

      w sklepie ze zdrowa żywnością kupisz wszystko, a cytrusy nie muszę być bio

      1. Arek 11 października 2016 o 15:49

        Dzięki – ruszam do sklepu.
        Pozdrowienia
        Arek

    2. Tat 11 października 2016 o 15:54

      grzegorzadam – proszę napisz czy znasz jakąś książkę albo gdzie szukać informacji co zrobić z łagodnym guzem nadnercza (u mężczyzny). Lekarze chcą wyciąć razem z nadnerczem i przepisać leki do stosowania przez całe życie.

      1. grzegorzadam 11 października 2016 o 16:19

        Tat
        Zrobiłbym biorezonans, wykluczył przywry, choć są tam prawdopodobnie.

        1. Zastosował metody ziołowe Clark – ”Kuracja życia” oraz ”
        ”Hulda Clark Profilaktyka i leczenie wszystkich chorób nowotworowych”
        Czysta woda, uzębienie, pasożyty, radioaktywność.

        2. Natychmiastowa alkalizacja do pH 8.0-8.5 z użyciem sody, wit.C, magnezu, gltationu.

        ”Soda lecznicze właściwości” Dr Marc Sircus
        Kompendium wiedzy o tanim, bezpiecznym i skutecznym środku uzdrawiającym

        3. Walter Last
        ”Jak wyleczyć się z raka”

        Wycinanie nic tu nie pomoże. Trzeba znaleźć przyczynę i ja zneutralizować.

        1. Kipuś 12 października 2016 o 22:11

          Hulda sama zmarła na raka więc jej samej jej metody za wiele nie dały. Podobnie jak jednemu z najznamienitszych polskich zielarzy.

          1. grzegorzadam 12 października 2016 o 23:01

            Wyskoczyłweś @kipuś jak filipuś z konopii.
            Ty nie dożyłbyć 50-tki przy tych doświadczeniach z wirusami, także stonuj 🙂
            Przekroczyła 80-tkę, słuszny wiek.
            Krytyk Paulinga, doktorek antywitaminowy nie dozył 60-tki a Pauling z rakiem 93.. 😉

          2. wiewioreczka31 1 listopada 2016 o 18:08

            Witam, od długiego czasu czytam Pepsie i Wasze komentarze, zwłaszcza Twoje grzegorzadam. Jednak po kilku samodzielnych próbach zastosowania różnych metod włącznie z Wu czuje ze ciągle gdzieś popełniam błędy. A zważywszy na mój obecny stan zdrowia nie jestem w stanie nic ogarnąć. .. (duzo różności, wszystko okraszone boleria) a w domku malutkie dziecko. Czy mogłabym skontaktować się z Tobą grzegorzadamie przez mail? I poprosić o radę? nie chce wpaść w tryby antybiotykoterapii… proszę bo niestety mam już probl

          3. grzegorzadam 1 listopada 2016 o 18:37

            Podaj maila, napiszę.

          4. sowka 1 listopada 2016 o 19:45

            Rzeczywisty powód śmierci H. Clark był następujący: „rezultat komplikacji wynikłych z urazu rdzenia kręgowego” inni dopowiadają że została zamordowana

          5. Pepsi Eliot 1 listopada 2016 o 20:01

            nie morduje się osiemdziesięciolatków

          6. sowka 2 listopada 2016 o 10:01

            Dzięki Bogu,że tak myslisz Pepsi…..jednak nie była ona wygodnym dla pewnych koncernów istnieniem 🙂 im starsza tym mądrzejsza jak sowa 🙂

          7. grzegorzadam 2 listopada 2016 o 11:21

            Tak, wystarczyło kilka lat żeby pewne hipotezy udowodnić.
            Nie była wygodna, czasami wręcz ośmieszała medycynę tradycyjną.

          8. grzegorzadam 1 listopada 2016 o 20:30

            Są też opinie, że popełniła błąd.

          9. Pepsi Eliot 1 listopada 2016 o 20:54

            są też opinie, że nie wszystko idzie na prąd

          10. sowka 1 listopada 2016 o 22:18

            Jaki błąd ?
            ciekawa jestem tych teorii

          11. grzegorzadam 2 listopada 2016 o 08:18

            Podobno źle zdiagnozowała samą siebie.
            Przyjęła nieodpowiednie procedury, a potem było już za późno.
            Szpiczak nie pokazuje typowych objawów.

      2. grzegorzadam 11 października 2016 o 16:21

        Tym bardziej, jeżeli łagodny, skalpel nie ma tam nic do roboty.

        1. wiewioreczka31 2 listopada 2016 o 16:42

          Jestem Ci bardzo wdzięczna, grzegorzadamie, wiewioreczka31@wp.pl

  12. Darp 11 października 2016 o 16:21

    Zaniemowilam. Piszcze i chrypie. lekarz przepisał antybiotyk i dał zwolnienie ponoć zapalenie krtani. Jak się ratować? Help chce uniknąć antybiotyku i postawić się na nogi.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 18:17

      inhalacje wodą utlenioną, kilkanaście psiknięć ze spraya 0,5 % H2O2, kalibracja kwasem askorbinowym TiB, MSM TiB plus kwas askorbinowy TiB,magnez – kąpiele w soli epsom TiB, to są przepisy dla dzieci i dla dorosłych http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    2. MariaMagdalena 11 października 2016 o 20:11

      Parę dni temu pomogłam sobie na gardło sposobem, który znalazł kiedyś Grzegorzadam w książce Zdzisława Szpora z 1929 r. Grzegorzowiadamowi bardzo dziękuję za zamieszczenie tego cytatu! Rozbolał mnie prawy migdał, widać na nim było białe kropki, więc pewnie to była infekcja bakteryjna. Nie wiem więc, czy ten sposób pomoże na zapalenie krtani, ale myślę, że nie zaszkodzi spróbować. Mimo, że krtań jest dużo głębiej, to może coś to da, jakby posmarować wyżej i miksturka jakoś i na krtań zadziała? Mnie wystarczył 1 dzień kuracji: posmarowałam bolące miejsce w gardle 5-6 razy w odstępach co 1,5-2 godz., wieczór jeszcze trochę bolało, ale rano już było całkiem po bólu i koniec infekcji. A oto cytat z tej książki:
      ” W razie bólu gardła należy przygotować mieszaninę z 4 kropli gliceryny [wzięłam olej rycynowy zamiast gliceryny, MM] i 1 kropli normalnej jodyny [pomyliłam się i brałam za każdym razem 4 krople jodyny ale jakoś mnie nie zabiło :), ale lepiej może wziąć 1 kroplę, tak jak autor pisze? MM]. Trzeba pouczyć chorego, że sobie będzie pendzlował gardło sam z pamięci, według czucia, gdy mu się doprowadzi pendzelek do zetknięcia z bolącą stroną gardła. Włożywszy następnie choremu w rękę napojony mieszaniną pendzelek tak, aby wystającą częścią mógł dosięgnąć gardła, każe się mu parę razy przełknąć dla zapamiętania sobie miejsc bolących, skierowuje się jego rękę tak, aby pendzelek zetknął się z gardłem i pozostawia resztę operacji choremu. Podczas kiedy on sobie pendzluje gardło, należy mu zwrócić uwagę, że przez mniej więcej 3 minuty ma się wstrzymać od przełykania, żeby nałożonej warstewki lekarstwa z gardła nie zetrzeć. — Po trzech minutach ma chory przełknąć, aby się przekonać, czy gardło jeszcze boli. Jeżeli ból trwa jeszcze, wtedy operację powtórzyć bezzwłocznie i tak powtarzać aż do skutku. — Po jednem do czterech pendzlowaniach ból gardła ustępuje zupełnie, jeżeli się sprawy za długo nie lekceważyło.
      Postępowanie takie jest nadzwyczajnie korzystne, ponieważ chory pędzlując sobie gardło własną ręką, nie odczuwa takiego zadrażnienia, jak od ręki obcej i dlatego czyni to znacznie spokojniej i dokładniej, sięgając głęboko, aż poza migdały.
      Paroletnie dzieci załatwiają to bardzo dobrze, przyczem świadomość, że same na sobie tej operacji dokonają, dodaje im odwagi i napawa je dumą.”

      Sezon na infekcje gardła tuż tuż, więc może się komuś to przyda. Pozdrawiam, MM

    3. grzegorzadam 11 października 2016 o 20:18

      Dołącz do powyższych wąchanie tartej cebuli, wymiata bakterie niesamowicie:

      ==Utrzeć na tarce do ziemniaków 2 duże cebule, wrzucić do wysokiej koktajlowej szklanki, owinąć jej brzeg wianuszkiem z waty, tak, aby je uszczelnić, by gaz nie wszedł do oczu, tylko do nosa i głęboko oddychać przez 20 minut. Taką inhalację przeprowadzać przez kilka dni. Wtedy nie mamy ani jednego gronkowca w zatokach, ani kataralnego, ani w oskrzelikach, ani w oskrzelach, ze względu na to, że wszystkie szczepy gronkowców i złocistych, i zieleniejących, i różne paciorkowce, odporne nawet na antybiotyki, nie opierają się eterycznym olejkom cebuli przesyconym siarką.
      I to ratuje organizm ludzki. Krojenie cebuli też jest zdrowe. Jeśli ktoś ma zapalenie spojówek na tle gronkowcowym, to jednego dnia ucierać chrzan na tarce, a drugiego dnia ucierać 2-3 główki cebuli i porządnie popłakać. Za tydzień wypłacze chorobę z siebie. I po kłopocie==

      1. MariaMagdalena 11 października 2016 o 23:35

        W cebulę wierzę jak w mało co. Zawsze mi pomagała dawniej (piszę „dawniej”, bo z tym migdałem to mi się przytrafiło pierwszy raz po kilkunastu latach). Może i na zapalenie krtani poskutkuje. Kocham takie proste przepisy. 🙂

        1. grzegorzadam 12 października 2016 o 08:18

          Migdałki to zapora przed zapaleniami, jak zaatakowane, to sygnał.
          Inhalacje cebulą, cytryna, H2o2, magnezem.
          Przejdzie szybko.
          Kąpiele, szklanka sody, szklanka magnezu, 1-2 kg soli.

          1. MariaMagdalena 12 października 2016 o 12:03

            Dzięki, już skopiowałam Twoją radę, w razie czego zastosuję. Jak na razie po oleju rycynowym z jodyną (wersja „hard” 4:4 :)) – jak ręką odjął, nie ma nawrotu.

  13. oneaja 11 października 2016 o 17:11

    Droga Pepsi,
    Potrzebuję pomocy. Mam 170 cm wzrostu, ważę 50 kg, leczę się na depresję. Nie wiem jak zacząć. Oczyszczać się, brać witaminy.. Nie mam siły na nic. Muszę się jakoś ratować ale nie wiem jak. Czytam wszystko co piszesz ale nie ogarniam, nie wiem co najpierw zrobić. Próbowałam z wit C ale po 3 dawce zawsze wymiotuje, po sodzie też. Wyglądam jak własna matka a czuję się jakby życie ze mnie uchodziło. Dużo chorowałam, duzo bralam leków. Normalnie się rozpadam..Jeśli możesz mi podpowiedzieć, to proszę.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 18:10

      mogę,
      czym się leczysz na depresję, kiedy się wszystko zaczęło, czy był jakiś powód inny niż zły stan zdrowia,czy jedno się z drugim zazębia, na co chorowałaś, ile masz lat?

      1. oneaja 11 października 2016 o 19:05

        Dziękuję. Biorę Lerivan, Faxigen, Tranxene. Zaczęło się dawno temu ale dopiero na początku tego roku już przestałam dawać radę normalnie funkcjonować. Leczę się na odziale dziennym. Nie ma jednego powodu. Przestałam ogarniać i tyle. Od dziecka byłam wybrakowana fizycznie ale głowa była na miejscu. Teraz się pomieszało wszystko. Nie wiem czy cialo choruje od glowy czy glowa od ciała. Od urodzenia mam astmę, hiperinsulinemie od kilku lat, wyciętego guza z kl.piersiowej, bez chemii, wątroba mocno zniszczona. Polipy w piersiach, zatokach. Mam 34 lata.

        1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:28

          Oneaju próbowałaś jakichś naturalnych metod? Suplementy? Jaki masz poziom CRP, 25(OH)D, B12, homocysteiny, Kwasu foliowego, co jesz? Czy bierzesz Bcomplex, niacynę , B6, B12, Omegę 3, D3+K2, magnez, jod pprzez skórę, selen, cynk? Co jesz?

          1. oneaja 11 października 2016 o 22:00

            Jeśli chodzi o jedzenie to ogólnie jem mało i rzadko. Najadam sie malymi ilościami. Źle się czuję po jedzeniu. Crp robiłam 3mc temu, bylo ok 70. Pozostałych badań nie robiłam. Ferrytyna 5,4. Nie biorę żadnych suplementów, próbowałam wit C ale coś jest nie tak. Brałam bardzo dużo antybiotyków przez całe życie i innych agresywnych leków. Nie jem praktycznie mięsa.
            Dziękuję, że odpisałaś.

          2. pepsieliot 11 października 2016 o 22:05

            Jak to CRP – 70, nie pomyliłaś się? To jakiś poważny stan zapalny, bardzo poważny. Ludzie z zapaleniem ostrym tarczycy mają 50. Może miałaś 0,70

          3. oneaja 11 października 2016 o 22:20

            69 dokładnie.
            Ogólnie to czuję się tak, że ciężko mi stwierdzić, czy coś konkretnego mi dolega albo mnie boli. Wiem, że to się miesza z tym jaki jest stan w mojej głowie ale to jest jakaś taka pętla, że ani w ta ani w tamtą nie mogę ruszyć.
            Nie mam siły podjąć decyzji, nie umiem zrobić planu.

          4. pepsieliot 11 października 2016 o 23:39

            masz poważny stan zapalny, robiłaś USG tarczycy, narządów rodnych, brzucha? Bierzesz D3+K2, selen, cynk, B compleks, jod, magnez, przede wszystkim nmagnez, B12, B6, B9?
            Witaminę C z MSM

            A co lekarz na ten wynik CRP?

        2. grzegorzadam 11 października 2016 o 22:59

          Musisz zacząć od początku.

          Astma i pomniejsze są do szybkiej likwidacji.
          Konieczna skuteczna odtrutka od tych ”leków”.

          Zrób vegatest,

          1. oneaja 12 października 2016 o 06:51

            No właśnie nie wiem jaki ma być ten początek. .

          2. grzegorzadam 12 października 2016 o 10:31

            Wczytaj się w ten temat i książkę też polecam, w domu, bez lekarzy, skutecznie i tanio:
            Oczyszczanie jelit, nerek i pozostałe

            http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

          3. oneaja 12 października 2016 o 12:19

            Dziękuję, spróbuję ogarnąć.

          4. oneaja 12 października 2016 o 12:30

            Jeśli mógłbyś mi tylko doradzić, którą metodę oczyszczania mam zastosować, bo rozumiem , że od tego powinnam zacząć. Dziękuję

    2. Darp 11 października 2016 o 23:01

      Dziekuje za rady będę działała. Dziś cały dzień biorę Wit C, plukam gardło, pije złote mleko i jest lepiej mogę mówić chrypa jest ale dźwięki wydaję. Gardło mnie nie boli, uszy mnie swedza i jestem zachrypnieta.

      1. grzegorzadam 12 października 2016 o 08:55

        Zakrapiaj uszy wodą utlenioną 3%, po kilka kropli co 2-3 godziny.
        Dr Ivan pokazuje:
        https://youtu.be/bSWLp2yE2bI

        Włącz polskie napisy.

  14. alex_kp 11 października 2016 o 17:26

    Ja mam pytanie do grzegorza adama.
    Jakie są najbardziej pouczające i napakowane informacjami książki o zdrowiu i zmianie trybu życia,odżywiania i suplementacji jakie polecasz?

    1. grzegorzadam 11 października 2016 o 20:28

      Mam koło 10 takich na liście, i informacje krążą o nich tu na blogu, Pepsi napisała kilka bardzo ciekawych
      tematycznie streszczeń z równie ciekawymi dyskusjami pod nimi 😉

      1. alex_kp 12 października 2016 o 13:55

        Nie pochwalisz się co to za tytuły? Na razie wyłapałam tylko trzy 🙁

  15. Olga 11 października 2016 o 19:47

    W podlinkowanym wpisie nie namiawiasz do ostrego detoksu… a jakbym bardzo chciała zrobić czyszczenie wątroby dr. Clark to jak z tych toksyn się oczyścić i nie zatruć?

  16. Edwardo 11 października 2016 o 19:59

    Przeczytałem przepis i mi nie pasuje. Mamy razem 1fil żuraw. +7f wody + 1fsoki. Razem 9fil. Skoro pijemy wg przepisu to wiemy do trzeciej filizanki na zmiane z woda. Pozostaje nam 9-3=6fil. a jestesmy w 6godzinie picia. Co dalej ? Na zmianę z wodą do wieczora? Jezeli na zmiane to jeszcze 12 godzin? Dopisz proszę.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:23

      9 filiżanek mikstury i 9 filiżanek wody, razem 18 filiżanek wypija się naprzemiennie w odstępie co godzinę, więc potrzebujesz na to 17 godzin, zostaje Ci 7 godzi na sen, więc spoko

  17. Żona 11 października 2016 o 21:38

    Skoro ma zleciec tłuszcz to chyba bardziej miarodajne będzie zmierzenie się w pasie niż ważenie. Waga będzie mniejsza ze względu na utratę wody.

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 22:03

      to będzie dopiero jakby otwarcie zaworu, wątroba ma dwa zadania główne, odtruwanie ciała i zagospodarowanie tłuszczem, gdy jest zablokowana, zatruta, ociężała nie skupia się mówiąc kolokwialnie na dobrej gospodarce tłuszczowej,w woreczku żółciowym mogą pojawić się nawet kamienie z cholesterolu, To delikatne oczyszczanie nie ma na celu zrobienie komuś krzywdy ostrym detoksem, ale lekko poruszy ciało, wątrobę. Czasami to wystarczy, zeby nam się zachciało coś ze sobą zrobić. Jak niepalenie przez 2 dni przy grypie skłania wielu do rzucenia papierosów na stałe, bo nie chcę zaprzepaszczać tych 2 dni bez faj.

  18. Seb 11 października 2016 o 21:45

    Hej Pepsi.
    Czytam od krótkiego czasu, ale dość intensywnie, Twojego bloga. Podoba mi się z wielu powodów. Między innymi gdzieśtam dzięki Tobie przestałem się silić na weganizm, i znalazłem najoptymalniejszą (a szukam już długo, przeszedłem fascynację wegetarianizmem, weganizmem, mimo jedzenia sporo białek tracąc w tym czasie mnóstwo mięśni, które są mi potrzebne z racji bycia wyczynowym sportowcem) dla mnie dietę: raw + ryby.
    Dziś siadłem do kolacji podlanej pierwszy raz domowo tłoczonym olejem z ostropestu, i po kolacji trafiłem prosto na ten artykuł. Kurację miksturą żurawinową przetestuję w sobotę. Zależy mi na detoksie, i na wróceniu do stanu sprzed czasów liceum/studiów, kiedy jarałem 15g trawy tygodniowo i ćpałem różne inne świństwa. Minęło 8 lat od kiedy nie ćpam, nie piję alkoholu i nie palę papierosów, dietę na restrykcyjnie zdrową zmieniłem stosunkowo niedawno, a to dlatego że mimo iż wyglądam zdrowiej niż 95% społeczeństwa, to wciąż nie udało mi się pozbyć szumu w głowie pozostałego po dekadenckim okresie mojego życia. Nie poddaję się i próbuję do skutku, po drodze ciesząc się coraz lepszym zdrowiem.

    PS: Słyszałaś może o odwróceniu paradontozy (odbudowaniu kości szczękowej)? Lekarka mówi że to niemożliwe, ja staram się wierzyć że mi się to uda. Podobno szczękę mam jak u normalnego 50-latka. Mam 28 lat.

    Pozdrawiam ciepło!

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 21:58

      spoko, wszystko można odwrócić, Zelandowi wyrósł ząb 🙂

    2. grzegorzadam 12 października 2016 o 07:10

      ==Lekarka mówi że to niemożliwe, ja staram się wierzyć że mi się to uda. ==

      Uda się, kup sobie Waterpik i działaj wg schematu.
      Zrobiłbym vegatest.

  19. Carrie 11 października 2016 o 22:53

    Pierwszy raz zrobiłam kalibrację witamina C. Biegunka po 2 dawce, po 3 h wymioty /o tyle fajnie ze troche zeszlo bólu/, Brzuch boli dalej, jest mocno powiekszony i jak nie przejdzie jade rano na pogotowie /nie dam rady dzisiaj jestem sama i bez samochodu, a najblizszy szpital daleko/.Wykorzystam resztę do serum z witaminą C i kiedys zdenkuję. Jednak Zięba nie miał racji nie dla każdego witamina C

    1. pepsieliot 11 października 2016 o 23:37
    2. grzegorzadam 12 października 2016 o 08:13

      Masz wrażliwy żołądek.
      W tym wypadku zamiast kwasu lepiej askorbinian.
      A z żołądkiem trzeba zrobić porządek, sok ze świeżej kapusty może pomóc.

      Nie dla każdego kwas, to nie metoda Zięby, Cathcart o tym mówi m.inn.
      Pogotowie za wiele tu nie wymyśli.
      Dadza IPP albo inne cudactwo.

      1. Carrie 12 października 2016 o 11:33

        Dzięki Kochani :))
        noc przespałam, zrobiłam sobie BSM i jakoś spokój, dzisiaj ok.
        Pepsi-dzięki za linka, zobaczę te trójglicerydy. U mnie niejedzenie mięsa jest z tego, ze po prostu mieso samo odpadlo. Nie umiem racjonalnie tego wyjasnic, pewnego dnia poczulam ze skonczylo sie jedzenie miesa i nie wzielam go wiecej do ust.
        Grzegorzadam masz racje z tym żołądkiem, od niemowlęctwa taki wrażliwy. Najlepiej się czułam na jedzeniu w domu, poza domem bywało róznie-zazwyczaj wchodziłam do knajpy i mówiłam, że mam bardzo wrażliwy żołądek więc jeśli mają wątpliwe jedzenie, to niech mi powiedzą od razu, a jak nie to wrocę i porozmawiamy inaczej… Skutkowało 😀 Mówisz kapusta, ok.

        Bananki wdziecznościowe 🙂

  20. ojtekwoj 12 października 2016 o 00:48

    robiłem rok temu ten detoks i kamieni nie znalazłem, ale wyszła ze mnie okropna oślizgła gliniasta kupa.. potem robiłem też 3 razy oczyszczanie solą epsom i grejfrutami i wychodziło ze mnie mało kamieni więc może tylko ja mam problem z likwidacją kamieni a wam pójdzie lepiej czekam na wasze relacje i trzymam kciuki 🙂 <3

  21. oneaja 12 października 2016 o 06:48

    Tarczyca jest ok, brzuch też, w gin te polipy. Nie biorę żadnych suplementów. Parę lat temu miałam robić oczyszczanie z metali ciezkich ale nie ogarnęłam finansowo. Jednym ze środków do tego potrzebnych było DMSA plus kilka innych. Dlatego sięgnelam po wit C. Swoje dzieci leczę sodą, WU itp bez leków. Wobec siebie nie wiem co i jak zastosować. Nie wiem, czy najpierw oczyszczać, czy suplementy..Pepsi nie chciałabym Cię nadwyrezac i robić sobie konsultacji na Twoim forum. Może pisałaś gdzieś o kolejności takich działań a ja jeszcze do tego nie dotarłam. .

    1. pepsieliot 12 października 2016 o 09:26

      wszystko jest na blogu

    2. grzegorzadam 12 października 2016 o 10:27

      Nie trzeba stosować DMSA, drogi.
      Wystarczą zioła, DMSO, EDTA.

    3. iGrażka 13 października 2016 o 09:24

      do ojtekwoj – ja robiłam oczyszczanie wątroby solą Epsom i oliwą z sokiem z grejfruta 10-12 razy raz w miesiącu i też wyszło mi bardzo mało kamieni, a robiłam wszystko ściśle wg wskazówek Andreasa Moritza. Zarzuciłam ten proceder,choć ponoć nie można go przerywać póki 2 oczyszczenia nie będą pozbawione kamieni.Nie wiem,co jest ze mną nie tak… może jeszcze ktoś podzieli się swoimi spostrzeżeniami

  22. oneaja 12 października 2016 o 09:36

    Dziękuję

  23. sowka 12 października 2016 o 14:11

    Faktem jest że fala toksycznych chemikaliów rośnie i zbiera się w naszych komórkach i krwi, ( watroba juz nie daje rady ) szkodzi fizjologicznie, emocjonalnie oraz sieje spustoszenie psychicznie, powstaje rónież spadek jakości i ilości kluczowych składników odżywczych jakie są spożywane.
    Chciałabym zwrócić w tym miejscu po raz kolejny na znaczenie selenu i jodu szczególnie w kontekscie wpisu -Oneaji u której wiele rzeczy nałozyło sie na jej obecny stan.
    Selen jest absolutnie niezbędny w dobie toksyczności rtęci, jest dla nas idealnym antidotum na rtęć.Selen jest ważniejszy niż większość z nas może sobie to wyobrazić. Trzeba pamiętać, że rtęć obdziera organizm z selenu, zmagazynowany selen zużywa się szybko, ze względu na duże powinowactwo do rtęci
    Jod jest niezbędnym składnikiem w syntezie hormonów tarczycy. Więc jeśli go brakuje, synteza białek będzie zaburzona.
    Hormony tarczycy są niezbędne do życia, jako, że regulują podstawowe reakcje biochemiczne, szczególnie syntezy białka i aktywność enzymatyczną, w narządach docelowych, takich jak mózg, mięśnie, serce, przysadka i nerki, w ten sposób jod jest niezwykle(krytycznie) ważny dla rozwoju płodu .
    Ludzie z niedoborem jodu cierpią na choroby fizyczne, neurologiczne, umysłowe, immunologiczne i reprodukcyjne. Jod jest ważny do odpowiedniego funkcjonowania systemu nerwowego, a dr S. Cunnane sugeruje, że „jod jest głównym składnikiem odżywczym mózgu w jego ewolucji.
    Dr Robert Rowen mówi,że „piersi, jajniki i cysty skóry – rozwiązując każdy przypadek torbieli piersi, jod ma również niezwykły wpływ leczniczy na torbiele jajników”.
    Choć mało kto wie, że obrzęk jajników jest stanem analogicznym do wola, kiedy tarczyca pęcznieje w odpowiedzi na niedobór jodu. Rezultatem woli często są zaburzenia hormonalne prowadzące do niedoczynności tarczycy. W przypadku Zespołu wielotorbielowatych jajników (PCOS ) głodowanie jajników powoduje, że stają się pęcherzykowate, obrzęknięte i ostatecznie nie będące w stanie regulować syntezą ich hormonów prowadzącą do braku równowagi i niepłodności. Badania rosyjskie śledzące Mastopatie również odkryły, że im większy jest niedobór jodu tym większa liczba torbieli w jajnikach. Od 1928 znane było to, że stężenie jodu w jajniku jest wyższe niż w każdym innym organie z wyjątkiem tarczycy.
    Dr Browstein odkrył w swoich badaniach z dużymi dawkami jodu, że torbiele na jajnikach stawały się mniejsze i zaczęły znikać. Odkrył również, że libido u kobiet i mężczyzn wzrosło
    Według Dr Johna Myer’a jod ma bezpośredni efekt na skurcze mięśni. Pomaga w skurczach mięśni nóg, przynosi ulgę w bólu osierdziu i ma rewelacyjny wpływ na skurcze i energię mięśni w całym ciele. Dr Myer zapewnia, że jod gra kluczową i krytyczną rolę w systemie limfatycznym i gruczołach limfatycznych. Spuchnięte gruczoły podżuchwowe zmniejszą się i zmiękną po kilku minutach po rozpuszczeniu jodowanej limonki w ustach.
    Wystarczająca ilość jodu może nie tylko uregulować dysfunkcje tarczycy, może pomóc w szeregu zaburzeń działania gruczołów, a także szerokim zakresem działania przeciwko wewnętrznym jak i zewnętrznym bakteriom, grzybom i wirusom.
    Jod ma wiele nie endokrynologicznych efektów biologicznych, oraz rolę jaką odgrywa w fizjologii reakcji zapalnej. Jodki zwiększają ruch granulocytów do obszarów zapalenia oraz poprawę fagocytozy bakterii przez granulocyty i zdolność granulocytów do zabijania bakterii.
    Co 17 minut, każda kroplą naszego ciała przepłynie przez nasz gruczoł tarczycy i jeśli ma ona wystarczający poziom jodu, bakterie i wirusy w naszej krwi są zabijane podczas gdy krew przepływa przez tarczycę.

    1. MariaMagdalena 12 października 2016 o 19:53

      Dziękuję, Sowka. Czy obrzęk limfatyczny może być związany z brakiem jodu? Alopaci potrafią tylko stwierdzić, że to choroba nieuleczalna.

  24. normall@op.pl 14 października 2016 o 22:30

    Czy można wyleczyć naczyniaki wątroby? Mój mąż odkrył to właśnie dzisiaj w swoim organiźmie (wątrobie) i jest przerażony. Ma ich wiele, a jeden jest bardzo duży (<10 cm). Proszę o pomoc

    1. grzegorzadam 14 października 2016 o 23:31

      Powrót do zdrowia jest zawsze możliwy.

      Naczyniak nie jest chorobą, a raczej wynikiem wieloletnich zaniedbań, braków minerałowo-witaminowych.
      Braków krzemu (pasożyty), boru, kolagenu, wit.C, D itd.
      Zacząłbym od vegatestu.

    2. sowka 17 października 2016 o 09:41

      Jod jest raczej potrzebny do wspomagania regeneracji i gojenia tkanek. Może przyciągnąć granulocyty do miejsca zapalenia poprawiając ich właściwości fagocytarne (zabijanie bakterii).Jod jest jedną z najsilniejszych substancji przeciwbakteryjnych
      Obrzęk limfatyczny spowodowany jest nieprawidłowym krążeniem chłonki (limfy). Limfa, która pośredniczy w wymianie składników między krwią i tkankami przenika do tkanki podskórnej, a w przypadku niedrożności tego kanału wymiany pojawia się obrzęk.

      1. grzegorzadam 17 października 2016 o 11:18

        woda solona niezbędna przy obrzękach.

  25. normall@op.pl 15 października 2016 o 15:19

    Bardzo dziękuję za odpowiedź. Gdzie można taki vegatest wykonać? Czy polecasz jakieś urządzenie? Mieszkamy w Katowicach.

    1. sowka 17 października 2016 o 09:49

      cd. dla Mariamagdalena – najczęściej czynnikami prowadzącymi do rozwoju obrzęku limfatycznego są: zakres zabiegu operacyjnego, liczba usuniętych węzłów chłonnych,
      zastosowanie radioterapii, przebycie infekcji kończyny górnej, wiek, otyłość, nadciśnienie oraz nadmierny wysiłek fizyczny.
      Miejscowe upośledzenie odporności predysponuje do zwiększonej częstości występowania infekcji ,a infekcje bakteryjne stanowią grupę najczęściej występujących
      powikłań obrzęku chłonnego.

      Pepsi długo nie chciało mi dołączyc komentarza – ok tygodnia , sporo pisałam ale wszystko szło w kosmos ,a gdy chciałam ponownie wklewic swój (profilaktycznie skopiowany ) komentarz dostawałam komunikat że dubluje ten wpis 😉
      Dzis na razie się udało wiec szybko wpisuje swoje spostrzezenie

      1. MariaMagdalena 17 października 2016 o 21:37

        Jeszcze raz dziękuję za wszystkie informacje. Obrzęk l. nie dotyczy mnie, ale to marne pocieszenie. Bardzo chciałabym pomóc chorej koleżance.

  26. grzegorzadam 15 października 2016 o 20:58

    KAtowice, Kraków to potężne aglomeracje , znajdź jakąś sieciówkę.
    Zazwyczaj mają doswiadzenie.

    1. Jaworzynka 21 listopada 2016 o 11:41

      grzegorzadam mam pytanie a propos oczyszczania metodą De Volla. Byłam na teście, zalecono mi kurację: 7 różnych specyfików (chlorella, inulina, wyciąg z olejku z oregano, probiotyk, witamina C, parasine i wyciag z aloesa) do tego dodałam MSM. Na początku było w porządku, ale po dwóch tygodniach zaczęło mi być niedobrze po tych tabletkach i już drugi raz wszystko zwymiotowałam. Na początku myślałam, że to grypa żołądkowa, bo szalała w okolicy, więc odstawiłam na tydzień. Po tygodniu wróciłam do kuracji i już pierwsza porcja została odrzucona. Spotkałeś się z czymś takim? Możesz cos polecić? Bo boję się znowu wracać do tego, ale z drugiej strony wydałam prawie 400 zł na to i nie chciałabym wyrzucać wszystkiego:/ z góry dzięki za podpowiedź

      1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 11:42

        czy kupiłeś suplementy w naszym sklepie http://www.thisisbio.pl ?

      2. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 11:55

        Suple standardowe.
        Polecałbym recepty Clark i Siemionowej.
        Reakcje bywają różne, przy oczyszczaniu takie niedogodności są częste, spróbuj tych przepisów ziołowych:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      3. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 20:58

        Parasine Plus

        Skład:
        owoc orzecha włoskiego, ziele rdestu ptasiego, goździki, liść szałwii, czosnek, korzeń goryczki, nasiona kozieradki, kwiat rumianku, owoc pieprzu czarnego, liść mięty pieprzowej, liść tymianku, owoc kopru włoskiego, żelatyna celulozowa.

        Wszystko oprócz żelatyny dostaniesz w sklepie zielarskim 😉
        Doprawiłbym to nalewką z wrotycza.

  27. normall@op.pl 16 października 2016 o 14:35

    ok, dzięki

  28. Jaworzynka 17 października 2016 o 09:07

    Pepsi czy można w czasie tej kuracji wypić małą czarną jak ktoś nie może się obudzić? Czy wtedy zniweczę skutki oczyszczania?

    1. pepsieliot 17 października 2016 o 11:01

      wypij

    2. grzegorzadam 17 października 2016 o 11:20

      Najpierw wypij 1-2 szklanki wody, lekko posolonej, naprzemiennie z cytryną, albo razem.

  29. klu 18 października 2016 o 20:29

    Hej, ktoś stosował? Jakie efekty?
    Ja robię w sobotę. Dam znać jak poszło.
    Pozdro

    1. Jaworzynka 20 października 2016 o 22:27

      Ja zrobiłam, nawet wytrzymałam bez kawy. Nie wiem czy to z tego oczyszczania czy z przeziębienia (akurat tak wyszło, a że juz mikstura była gotowa to nie rezygnowałam) – bolała mnie mocno głowa i zjadłam 3 polopiryny w ciągu dnia i 1 witaminę C 1000. Efektów spektakularnych nie było. Natomiast na drugi dzien czułam się fajnie, lekko, przeziębienie szybko zaczęło się cofać. W ogóle zachcianek nie miałam na słodycze, kawa jedna jak normalny człowiek. Sporo energii. Mam wrażenie, że faktycznie długofalowo to może podziałać. Zrobiłam to z powodu problemów z cerą. Może ktoś poleci co innego mogłabym zrobić?

      1. grzegorzadam 21 października 2016 o 10:20

        Do wit.C dokładaj tyle samo MSM, szczególnie przy przeziębieniach i podobnych.
        Większe dawki są jeszcze skuteczniejsze.

        1. Jaworzynka 21 października 2016 o 20:09

          Dziekuję grzegorzadam, zastosuje się i dam znać za miesiąc czy jest jakas poprawa. Na razie ide jutro na test obciążeń. Szukam z każdej strony powodu moich problemów z cerą, bo już znużyło mnie zaleczanie skutków.

    2. klu77 23 października 2016 o 09:52

      Wczoraj przeprowadziłem kurację. Ciekawy smak napitki, sok miałem z butli bio bez dodatków. Efekt sobota rano 95,2 kg w pasie 114, niedziela rano 94,2 kg pas 113. Żadnych rewolucji nie było. Natomiast moja połowica puściła pawia po pierwszej szklance i na tym poprzestała. Pozdro

  30. Andzialipa 18 października 2016 o 21:44

    Ktoś może coś? na nawracające różnorodnie zaczerwienienia i zajady w kącikach ust u 23 latki?…dermatolog i lekarz rodzinny przerobiony….

    1. pepsieliot 18 października 2016 o 22:31

      B2, Greens & Fruits TiB, duużo B2 i innych składników odżywczych

      1. grzegorzadam 19 października 2016 o 06:42

        Możesz dodatkowo smarować roztworem wit,C.
        Jaj dodasz za mało wody wyjdzie popka, teź dobra.
        Nie polecili B2 ?

  31. Kinga 20 października 2016 o 14:22

    Mieszkam za granica, jezeli nie moge dostac zurawiny eko (widzialam tylko nie eko) to czy wystarczy gotowy nieslodzony sok z zurawiny ze sklepu bio?

    1. pepsieliot 20 października 2016 o 15:12

      tak

      1. Kinga 22 października 2016 o 00:58

        Pepsi jeszcze jedno pytanie… miksture robi sie wieczorem, wstawia do lódowki na noc i pije dopiero na drugi dzien?

  32. Andzialipa 20 października 2016 o 21:11

    niestety nie polecili nic do wewnątrz…dzięki za wsio…..

  33. Agata Stankiewicz 21 października 2016 o 19:49

    No i tydzień temu przeszłam sobie owo oczyszczanie. Do godziny 17tej było znośnie, a po tej magicznej godzinie głowa zaczęła boleć okrutnie, pulsować wręcz. Było to nie do zniesienia, cierpienie okrutne. Poszłam szybko spać ale wypiłam wywar, który smakował wybornie, calutki. RAno faktycznie czułam się bardzo dobrze, płaska jestem generalnie więc brzuch zrobił się wklęsły 🙂

  34. Agggg 22 października 2016 o 04:58

    Pepsi, Grzegorz, jak takie oczyszczanie wygląda od strony fizjologicznej, jakie procesy zachodzą, pod wpływem czego itd?

    1. grzegorzadam 22 października 2016 o 10:13

      Łączą metale ciężkie w nieszkodliwe sole, nawadniaja, pozbywamy sie pasożytów, cała
      biochemiczna machina ulega uregulowaniu.
      Nie da sie tego w dwóch zdaniach określić.

      Odblokowanie jelit, wątroby, nerek, usunięcie złogów, tzw. ”kamieni” szczawianowych, to początek
      powrotu do zdrowia, oczyszczenia stawów,, ”rozjaśnienie” krwi , alkalizacja-odkwaszenie, regulacja
      trzustki i nerek.

      ZA tym wszystkim idzie świetne samopoczucie, energia, dobry sen, i omijamy lekarzy z daleka,
      praktycznie notorycznie.

      Jak zaczyna sie coś dziać to nie zaiwaniamy do rodzinnego po tabsy, tylko robimy testy domowe a potem vegatest-Volla.
      Takie sugestie.
      A potem jest tak:

      https://s14.postimg.io/c6ztl32kh/14317619_1761874270720710_5284373292337234847_n.jpg

      Ludzie zatracili instynkt samozachowawczy, zapomnieli, ze jest coą takiego jak zioła, które nawet raka likwidują,
      że 2x w roku trzeba się oczyścić, nie tyllko umyc samochód.

      .

    2. grzegorzadam 22 października 2016 o 10:24

      To wygląda jak jakaś zbiorowa hipnoza.
      Ból, lekarz- tabletka.
      Obserwuję teraz przypadek w otoczeniu, młoda dziewczyna 33 lata, tabsy antykoncepcyjne, otyłosć,
      diety notoryczne, nerki nie pracują. Cukier, ciastka, czekoladki itd.

      Soda nie (niesmaczna), witaminy nie (wit,C nie, powoduje kamienie w nerkach- lekarz powiedział), zioła nie (niesmaczne)
      I wylądowała z kolejnym atakiem nerek w szpitalu, przy okazji stwierdzono torbiel na jajniku, do szybkiego usunięcia (!? a to niby dlaczego jak tworzył sie latami??)
      Przewidziałem to 2 lata temu, nie mam żadnej satysfakcji,.

      SAmi sobie musimy być lekarzami, zdrowie jest jedyne, bezcenne i głupotą jest powierzać je w ręce obcych ludzi,
      Jak mawia dr Clark, za co ją cenię m.inn.:

      ==Zostań lekarzem – detektywem

      Gdy wyleczysz już swoje choroby, naucz tego rodzinę i przyjaciół. Członkowie rodzin są spokrewnieni,
      mają więc podobne problemy – to powinno ułatwić zadanie. Załóż notes, który stanie się częścią rodzinnego
      archiwum, podobnie jak album ze zdjęciami. Jeżeli ciotka, ojciec i brat mieli cukrzycę tak jak
      i ty, a następnie wszyscy zostali wyleczeni po zastosowaniu nowej koncepcji i technologii, czyż nie warto
      utrwalić tego w historii rodziny?
      Podobne problemy zdrowotne w rodzinie moga wynikać nie tylko ze wspólnych genów, ale także
      z dzielenia domu, stołu, supermarketu czy dentysty!
      Wiele problemów zdrowotnych uważanych za dziedziczne nie musi takimi być.
      Możesz wyleczyć się z barwnikowego zwyrodnienia siatkówki czy dystrofii mięśniowej i przełamać rodzinną
      wiarę w genetyczne podłoże tych chorób. Daj bliskim nadzieję ukazując im prawdziwą przyczynę schorzenia.

      Szanuj sprawne geny, które odpowiadają za strukturę i kolor włosów, a nie ich wypadanie; które decydują o kolorze oczu, a nie o wadach wzroku. Dzięki genom posiadasz pozytywne cechy przodków. Wszelkie defekty
      spowodowane są pasożytami i zanieczyszczeniem środowiska.
      Usunięcie pasożytów i zanieczyszczeń jest jednak tylko pierwszym krokiem. Wprawdzie jest to krok
      ratujący życie, ale utrzymanie dobrego stanu zdrowia wymaga czegoś więcej – żmudnego poszukiwania
      źródeł inwazji.
      Musisz dowiedzieć się, skąd pochodzą intruzi, dlaczego jest ich tak wielu i dlaczego zaatakowali
      właśnie ciebie.
      Możesz czytać w historii zanieczyszczenia swojego organizmu jak w książce.
      Przypatrz się bliżej, a zobaczysz całą gamę mikroskopijnych najeźdźców, trzymanych w ryzach przez dzielny system odpornościowy – białe ciałka krwi.
      Zauważ, ze walczą one nie tylko z armią wirusów, bakterii i pasożytów, lecz
      także z nieodpowiednią dieta i stylem życia!
      Na widok ciężkiej pracy malutkich komórek obronnych serce ci zmięknie i postanowisz nigdy więcej
      nie dopuścić do „karmienia” ich arsenem, rtęcią i ołowiem, nigdy więcej nie dostarczać im kobaltu, azbestu
      i freonu.
      Mądry organizm – twój organizm – ten sam, który słyszał twoje trzy życzenia, odwdzięczy ci się tak,
      że nie tylko trzy, ale trzydzieści pragnień spełni się, nawet jeśli teraz wydają ci się równie niemożliwe do
      zrealizowania jak wspinaczka na Mount Everest.
      – Możesz pozbyć się drożdżycy.
      – Możesz powstrzymać wypadanie włosów – mogą nawet zacząć odrastać.
      – Może pojawić się szansa zajęcia w ciążę – kiedy już stracisz nadzieję.
      – Możesz usunąć permanentne zmęczenie.
      – Możesz zlikwidować bezsenność.
      – Kurzajki mogą zniknąć.
      – Może poprawić ci się wzrok i słuch.
      – Możesz poskromić nadmierny apetyt.

      Zdrowie nie oznacza jedynie wolności od choroby.

      Zdrowie to dobre samopoczucie, radość istnienia,
      wdzięczność za każdy dzień życia. To napawanie się widokiem nieba i przyrody, poczucie pewnosci siebie
      i udział w życiu społecznym. Zdrowie to również pamięć beztroskich chwil z dzieciństwa i wiara, że
      się je jeszcze będzie przeżywało.==

      To się nagadałem 🙂

      1. Pepsi Eliot 22 października 2016 o 11:39

        zdrowie to bycie tu i teraz, i wdzięczność za to, że nasze niezmienne „ja” pojawiło się (wcześniej czy później wszyscy się przebudzimy) na świecie, jesteśmy nieśmiertelni każdy z osobna i wszyscy jesteśmy tym samym. Ciało w którym siedzimy jest naszym największym przyjacielem, dlatego należy słuchać, rozmawiać z nim i dbać o niego na wiele sposobów, tak jak lubi. I nie dać się wciągać za bardzo w dialogi w głowie. Niech se gada.

  35. olga 24 października 2016 o 08:03

    zrobiwszy wczoraj ten eksperyment, po 18 zaczął mi pękać sagan, siódmą dawkę mikstury zwymiotowałam i poszłam spać, obudziłam sięz jeszcze gorszym bólem głowy..także, dzięki,postoję,albo zrobię oczyszczanie Moritza

  36. magdajot 27 października 2016 o 19:30

    emmm pytanie, jesli ktos ma mega uczulenie na zurawiny, to czy moze je czyms zastapic?

    1. Pepsi Eliot 27 października 2016 o 19:32

      wybierz jakiś inny sposób na oczyszczanie, jest tego sporo, w tym na tej stronie

  37. YOKO 5 grudnia 2016 o 19:37

    Mam pytanie odnośnie tego przepisu: Przez zagotowanie soku z żurawiny zabijamy Wit C i możliwe że inne wartości również, czy to dobry pomysł?

    1. Pepsi Eliot 5 grudnia 2016 o 20:17

      C masz wszędzie pod dostatkiem, to nie o C chodzi w tym przepisie

  38. YOKO 6 grudnia 2016 o 00:21

    A jeśli mogę prosić o odpowiedź o co? Mikstura gotowa już na jutro 🙂

  39. jahanna 29 grudnia 2016 o 11:20

    Witam, mam pytanie z innej beczki, czy jest możliwość odbudować śluzówkę w gardle. Laryngolog powiedział ,że mam cieniutką jak pergamin, kiedy dla proporcji normalny człowiek ma grubą jak perski dywan, ( taka skala porównawcza). nie wiem jak ją odbudować. Każde wyjście na dwór na chłodne powietrze kończy się bólem gardła. Całą jesień i zimę siedzę w domu i przemieszczam się tylko samochodem, o bieganiu i rowerze nie mam co marzyć. Bardzo proszę o pomoc.Pozdrawiam Hania

  40. Malgosia 71 24 lutego 2017 o 05:49

    Zanim przystapie do detoksykacji watroby chce zrobic badanie….choc te brudow w watrobce pewnie nie wykaze ale….czy wszystkie enzymy watrobowe trzeba zrobic? LAT. ALP. LDM. GGTP. ChE. Biliburyna. Alkoholu nie pije rzadko kiedy i deczko. Czy jakies ograniczyc?

    1. grzegorzadam 24 lutego 2017 o 07:51

      Najpierw jelita i nerki, potem reszta.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze