logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
online
54 218 737

leczenie dobrą dietą, pepsi eliot, this is bio

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Poznaj 3 najbardziej „wpływowe” na Twoje zdrowie suplementy diety

    ganoderma-lucidum-reishi-lingzhi-medicinal-mushroom-960x700

    Jakbym miała zdecydować się tylko na 3 suple, to co to mogłoby być?

    Poznaj Świętą Trójcę: Chlorella, Reishi & Kurkuma, czyli wypas prozdrowotny

    Każdy chce zaradzić swoim problemom zdrowotnym, i oczywiście chce tego na wczoraj. Jednak wszystko wymaga czasu. Ciało zwykle było długo zatruwane, i po tygodniu zmiany diety zaledwie odpowie dreszczami i gorączką. Tak reagujemy na detoks, jak narkomani.

    Rzucasz się na preparaty prozdrowotne, i następuje chaos.

    Proponuję, abyś zapoznał się z kuracją prozdrowotną Derka Henry’ego, który od dawna zajmuje się tematyką naturalnej medycyny i odżywiania, odkąd wiele lat temu wyszedł ze śmiertelnej choroby.

    Derek Henry twierdzi, że istnieje kilka kluczowych dla zdrowia suplementów, które mogą pomóc w prawie każdym problemie zdrowotnym. Gdy połączy się tę suplementację ze zdrowym stylem życia, dietą, ruchem można przezwyciężyć wiele różnych objawów chorobowych w znacznie krótszym czasie

    Derek zachęca, aby te suplementy brać wszystkie razem, gdy takie wzmacnianie będzie kluczem do jak najlepszych wyników zdrowotnych

    TU KUPISZ CHLORELLĘ 100% ORGANIC This is BIO
    (o szczególnie niskiej zawartości feoforbidów/alergenów które są w każdej chlorelli, bez względu, czy się o tym mówi, czy nie)

    A więc 3 najbardziej „wpływowe” na Twoje zdrowie suplementy diety

    Chlorella

    Jak wiesz chlorella jest zielonym glonem/algą o niesamowitym profilu składników odżywczych. Do tego posiada niezwykłe zdolności detoksykacji.

    Bogata w wysoce strawne białka, chlorofil, witaminy (szczególnie z grupy B), minerały (zwłaszcza żelazo i cynk), EFA, enzymy. Ów pokarm (zarówno chlorella, jak i spirulina to pokarmy) zajmuje szerokie dobrodziejstwa zdrowotne, w tym:

    Możliwość detoksu z biotoksyn,  jak borelioza i pleśnie
    Usuwanie metali ciężkich, takich jak rtęć, ołów, nikiel i aluminium
    Wspomaganie produkcji zdrowej flory jelitowej, niezbędnej dla dobrego trawienia
    Walka z przerostem Candidy i drożdży
    Znany zabójca raka
    Redukcja tkanki tłuszczowej
    Podnosi energię
    Pomaga w leczeniu cukrzycy poprzez zmniejszenie insulinooporności
    Zmniejsza ból związany z zapaleniem stawów i fibromialgii
    Chroni przed chorobami serca
    Pomaga w naprawie i wzroście tkanki

    Chlorella, który pokarm jedzony zaledwie w ilości 5g dziennie czyni cuda 

    Reishi

    Reishi należą do rodziny grzybów leczniczych wykorzystanych przez tysiące lat przez mędrców. Reishi jest całkiem dobrym źródłem witamin z grupy B, są bogate w minerały śladowe, przeciwutleniacze, są doskonałym źródłem beta-glukanów, polisacharydów oraz tri-terpenów. Reishi mają działanie bardzo antybakteryjne, anty wirusowe, i yyy … anty grzybicze.

    No właśnie przeciwnicy reishi wrzucają je do worka z grzybami i twierdzą, że grzyb, to grzyb, jednak reishi tępi grzyby/drożdże.

    Ze względu na te lecznicze właściwości reishi stosuje się:

    Dla równowagi układu odpornościowego (uspokajają nadczynność,  a jednocześnie stymulują spowolnienie)
    Ograniczenia i wyeliminowania alergii
    Pomocy w  leczeniu raka i guzów
    Redukują stres psychiczny wzmacniając nadnercza
    Łagodzą stany zapalne
    Pomagają leczyć zapalenie stawów
    Stymulują i chronią wątrobę
    Pomagają przywrócić czynność nerek
    Wzmacniają układ krążenia
    Pomagają poprawić stan skóry
    Pomagają w leczeniu zaburzeń yyy … trawiennych
    Podobnie jak chlorella, reishi potrafi usuwać skażenia metalami ciężkimi i innymi toksynami 

    Czy grzyb Reishi może wzbudzać emocje? Może nie, ale rak tak

    TU KUPISZ sprawdzoną KURKUMĘ 100% ORGANIC This is BIO

    Kurkuma

    PRrawdopodobnie kurkuma to najgorętszy temat w tej chwili. Osobiście analizowałam masę materiałów, co jak co, ale ludzie/ludy jedzący tę przyprawę praktycznie nie chorują na wiele odmian raka. W tym na raka jelita. O jej zaletach mądre ludy wiedziały od zawsze. W mojej rewolucyjnej książce „Leczenie dobrą dietą” poświęcam kurkumie sporo, i podaję wiele cennych info, które też można znaleźć na blogasie. Czyli ile się jej bierze profilaktycznie, a ile już leczniczo. Co wpływa na jej większą biodostępność, etc etc i na co należy uważać.

    Kurkumę przebadano na ponad 3000 sposobów, i stwierdzono ponad yyy … 600 (sic!) jej właściwości prozdrowotnych.

    Oto niektóre z nich:
    Wspomaga układ odpornościowy
    Poprawia trawienie
    Promuje zdrowie krwi i czynność wątroby
    Łagodzi bóle artretyczne
    Może spowolnić, a nawet odwrócić chorobę Alzheimera
    Zwalcza/zabija (rzecz prawie bez precedensu) komórki nowotworowe,” nie tykając” zdrowych
    Sprzyja zdrowiu serca
    Zmniejsza stan zapalny

    Kurkuma rozpuszczalna jest w tłuszczach, dlatego należy mieć to na uwadze, aby była prawidłowo wchłaniana. Podaje się ją na przykład wraz z olejem kokosowym bio & raw. W kuracji Budwig dobrze jest dodać właśnie kurkumę do twarogu i oleju lnianego. Przy czym uwaga na olej lniany, gdyż kupienie nieutlenionego/niezjełczałego graniczy z cudem.

    Nauka potwierdza, kurkuma jest tak skuteczna jak te 14 lekarstw

    Źródła: 1, 2, 3, 4

    owocek:)

    (Visited 10 184 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Michał 23 września 2016 o 10:02

      Kurkuma a właściwie kurkumina bo to nam chodzi działa w synergii z piperyną. Ponoć najlepszy stosunek wynosi 2:1, mówi o tym np. Bogdan Skrzęta na yt. Chlorelle mam ale jeszcze nie stosowałem, brałem Spiruline w proszku i jak dla mnie smak jest świetny – coś jak pokarm dla rybek. Zamierzam przez miesiąc brać młody jęczmień, w następnym miechu cholerella i w nastepnym spiruline. wszystko po 200g.
      Co do kurkumy jeszcze to polecany jest koktajl na stany zapalne gdzie oprócz kurkumy jest też imbir i pieprz cayenne.
      Przymierzam się do kupna Reishi, bo w kółko jem Shittake, które ponoć po naświetleniu przez 6 godzin wytwarzają 43 razy więcej witaminy D.

      Zna się tu ktoś na wynikach krwi ??

      1. pepsieliot 23 września 2016 o 11:15

        Michale pół bloga i moja książka Leczenie dobrą dietą, wyjaśnia te kwestie, ale cieszę się że inni też to doceniają. Suplementy wymien ione/pokarmy oczywiście należy kupować tutaj http://www.thisisbio.pl 😀
        A na marginesie, o wiele lepiej/bezpieczniej jeść przyprawę kurkumę, niż wyizolowaną kurkuminę.

        1. Michał 23 września 2016 o 13:06

          a dlaczego lepsza przyprawa? Nie uważasz, że lepszy jest surowy korzeń np? albo ekstrakt z kurkuminy? Twój blog jest absolutnie świetny, masa cennych informacji. Książkę obowiązkowo zamówie jak wcześniej pisałem, tylko muszę wpierw się uporać ze swoimi dolegliwościami bo zdaje się, że mam niedoczynność tarczycy (podwyższone TSH). Pozdrawiam 🙂

          1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:31

            nie chodzi o to co uważam, tylko to co wiem

    2. kaj 23 września 2016 o 10:14

      hej Pepsi 😉 czytam dopiero drugi dzień Twojego bloga -super;) i oczywiście trudno mi się pozbierać z tą ilością wiadomości ..może taka kuracja Derka Henry’ego na początek będzie dobra jako początek drogi, tylko napisz proszę o info gdzie dokładniej jest napisane jak ma przebiegać ta suplementacja…i czy może być stosowana u osób chorych na cukrzycę ..dzięki z góry 😉

      1. pepsieliot 23 września 2016 o 11:08

        oczywiście, że może być stosowana, kupujesz suplementy tam gdzie proweadzą linki (czyli w naszym sklepie) po czym piszesz do mnie na pepsieliot31@gmail.com i mówię Ci jak to brać, dobrze byłoby abyś też zrobiła jakieś dodatkowe badania, na przykład 25(OH)D (praweie wszyscy mają braki), B12, kwas foliowy , żelazo, homocysteinę, lipidy, mocz

      2. grzegorzadam 23 września 2016 o 12:08

        Zdiagnozuj biorezonansem przywry trzustkowe i wątrobowe..

      3. grzegorzadam 23 września 2016 o 13:47

        Jak wyleczyć się z cukrzycy, według Waltera Lasta

        https://youtu.be/ybZNlkZSCyA

    3. malgonia 23 września 2016 o 10:18

      Pepsi a jakie jest Twoje zdanie na temat brania chlorelli przy hemochromatozie?

      1. pepsieliot 23 września 2016 o 11:05

        oczywiście nie brać, po chlorelli idzie żelazo do góry

    4. suchar 23 września 2016 o 10:32

      -tu suchar…suplementy../?.+- = BRAĆ czy NIE..? Oto jest pytanie?? Oczywiście,że brać-mądrze i dobre/:-) /ja biorę/ i nie ważne,czy jest się weganinem,czy nie -ja jestem /;-) I wiem,że bez witamin,minerałów ,dobrych zdrowych dodatków do potraw z wyselekcjonowanej super żywności,jaka nam jeszcze pozostała..jabłko z robakiem…/;-) byłby jak było /;-) Większość ”wszystko jedząca” jest przeciw,bo wszystko mają w czipsach../;-) a i tak póżniej poproszą o pomoc… fakt,że można mieć problem indywidualny, co brać jak i kiedy…i co potrzebne a co nie… i nikt tu nie pomoże…tylko-badania, wyniki obserwacja swojej energii, zdrowa ”szama”-pepsi-/;-) a dzięki pepsi mamy bardzo dobre podowiedzi, sugestje, wzory rozwiązań…
      Zrobiła mi na początku trochę młyna,ale to dobrze…/;-) bo TRZEBA cały czas dbać, szukać,zmieniać i nie bać się WSŁUCHIWAĆ W SIEBIE… ,-OBUDZIĆ SIĘ a nasza energia psycho-fizyczna nam o tym powie…to może trochę rodzaj doświadczeń na sobie,ale to dobre doświadczenia…i jedyne…/;-) ONI też się”doświadczają”biorąc leki na nadcisnienie,cukrzycę i cholesterol… /:-(
      -To taki mój dylemat trochę rozwiązany…a wniosek i wybór należy do Państwa …dzięki Pepsi…/;-)

      1. pepsieliot 23 września 2016 o 11:05

        -tu pepsi … cieszę się sucharze, że masz takie zdanie

    5. Joanna 23 września 2016 o 19:34

      jeśli chodzi o kurkumę to jak ją jeść? dodana do gotującego się jedzenia ma jakieś właściwości? czy żadnych? do twarogu jej nie dodam, bo jestem na diecie roślinnej. mogłabyś Pepsi podać jak ją jeść i z czym?

      1. pepsieliot 23 września 2016 o 20:10

        zmieszaj z łyżeczką oleju kokosowego, dodaj pieprzu, dodaj trochę octu balsamicznego, może kilka kropel cytryny (nie musisz) trochę dosól szarą (mała łyżeczka musztardy dijon opcjonalnie i świeży czosnek), i masz świetny sos do sałaty.

        1. Joanna 25 września 2016 o 14:02

          A mogłabyś powiedzieć czy gotując kurkuma jakies właściwości jeszcze ma czy trzeba ja jesc na surowo ewentualnie do jakiej temperatury?

    6. MI 23 września 2016 o 23:41

      Pepsi ..co zrobić jeśli nagle zaczyna się odczuwać bolesność większego niż pozostałe pieprzyka na ciele ? Trochę jestem wystraszona ..:(

      1. pepsieliot 24 września 2016 o 08:28

        idź do onkologa, niech to zobaczy, zwykłe brodawki też mogą boleć, swędzieć,odpadać, odrastać.

      2. grzegorzadam 24 września 2016 o 10:10

        Uważajcie na diagnozy specjalistów..
        Pieprzyki i inne znamiona maja swoja wewnętrzną przyczynę, to nie są choroby czy defekty skóry.
        To tylko objaw zanieczyszczenia całego organizmu.

        1. Joanna 25 września 2016 o 13:56

          Zanieczyszczenia całego organizmu? Przez 21 lat mojego zycia miałam z 15 pieprzyków na całym ciele, odkąd przeszłam na dietę roślinna to wyskoczyło mi pełno i teraz na jednej ręce mam z 20. Niestety nie czuje sie super na weganizmie, ale jem zdrowo, rzuciłam fajki i picie alkoholu, przedtem jadłam fatalnie, dużo cukru, tłuszczy trans, gazowanych napoi. To teraz po przejściu na zdrowa dietę jestem bardziej zanieczyszczona niż wcześniej jedząc fatalnie?

          1. Marcinek 11 października 2016 o 14:13

            Nie. Bo weganizm wcale nie jest ani zdrowy, ani naturalny dla człowieka. Jakby był zdrowy to nie potrzebowałby uzupełniania niektórych składników z zewnątrz. Kiedyś nie było suplementów, uprawy roślin więc człowiek nie mógł nic uzupełniać. A żył i często miał się lepiej. Żadna dieta która wymaga uzupełniania czegokolwiek nie jest dobrą dietą. I nikt mi nie wmówi, że jest inaczej;) Mięso jest naturalnym pokarmem człowieka i takim pozostanie. Aczkolwiek można mieć dziś duże wątpliwości co do jego jakości. Dziś w XXI wieku jest łatwo żywić się bez mięsa bo mamy markety. Kiedyś ich nie było, a owoce i warzywa dzikie były tylko sezonowo. To samo z siebie nasuwa poważne przemyślenia na temat prawdziwości tez jakoby człowiek nie był mięsożercą. Niech powie to Inuitom, którzy jedzą praktycznie tylko mięso i ryby. Z prostego powodu. Nie ma innego pożywienia. A żyją i mają się dobrze. Często lepiej niż mieszkańcy „cywilizacji”.:D

            1. pepsieliot 11 października 2016 o 15:48

              mięsożercy potrzebuje sporo uzupełnień, niekiedy więcej

            2. Marcinek 13 października 2016 o 14:05

              Zgoda, ale to raczej dotyczy ludzi jedzących głównie mięso przemysłowe. Człowiek kiedyś jadł głównie podroby, szpik itd. traktują mięso jako gorszy składnik. Dziś jest na odwrót. Podroby często traktowane są jako odpad (chociaż z drugiej strony może i jest trochę w tym racji). Ja żywię się raczej mięsem eko + toną owoców + sporo warzyw i wg. badań nie mam niedoborów. Przez lata próbowałem różne diety nawet przez weganizm i wegetarianizm ale na nich czułem się wręcz fatalnie. Teraz znów mam zaostrzenie choroby jelit bo wprowadziłem psiankowate z powrotem do diety. Potem 3-4 dni z praktycznie samym mięsem, owocami i warzywami zielonymi i wszystko wraca do normy. Więc jestem raczej książkowym mięsożercą.

            3. pepsieliot 13 października 2016 o 15:45

              Czytałeś może Bołotowa? Mógłbyś znaleźć sporo dla siebie. Rozdział o aminokwasach warto przeczytać napewno. Psiankowate nie dla Ciebie.

            4. grzegorzadam 13 października 2016 o 16:04

              Chyba najważniejszy w tej książce. I zakwaszeniu żołądka.

          2. grzegorzadam 17 lipca 2017 o 00:17

            To teraz po przejściu na zdrowa dietę jestem bardziej zanieczyszczona niż wcześniej jedząc fatalnie?”

            Nie, patogeny i toksyny opuszczaja ciało, zawsze wychodzą również przez skórę.
            Nie ma innej drogi. To największy organ w całym ciele.

      3. grzegorzadam 24 września 2016 o 10:18

        Smarowanie gęstym płynem Lugola, albo papką z wit.C nie powinno zaszkodzić – W Last.

    7. MI 25 września 2016 o 20:03

      Jeśli chodzi o to smarowanie Lugolem to rozumiem, że tak jak suplementacja jodem robić plamę na przedramieniu, czy też smarować tego pieprzyka ? Dziękuję za info 🙂

      1. grzegorzadam 25 września 2016 o 23:23

        Smaruj pieprza, to doskonała antybakteryjna i antynowotorowa substancja,
        Tylko nie zdrapuj, samo odpadnie,

      2. grzegorzadam 25 września 2016 o 23:24

        Orgqnizm sobie sam weźmie, jest mądrzejszy od nasze świadomości, zaufaj mu.

    8. Iwona 16 lipca 2017 o 21:50

      Czy dla Hashimotki te dobrodziejstwa się nadają? Pozdrawiam serdecznie i dxiekuję za bloga 🙂

      1. Pepsi Eliot 16 lipca 2017 o 22:06

        kurkuma i chlorella z pewnością

    9. Konha 17 lipca 2017 o 20:18

      Pepsi, Grzegorzu nie w temacie, ale: dlaczego pomimo spania przepisowych 8-9 godzin nie budzę się wypoczęta tylko zmęczona (nawet bardziej niż przed pójściem spać) ?

      1. Emanuela Urtica 18 lipca 2017 o 09:11

        Nawadniasz się odpowiednio? Ile godzin przed snem jesz ostatni posiłek? Jesteś aktywna fizycznie? Jaką masz dietę? Chorujesz na coś?
        Powodów może być mnóstwo.
        Spróbuj doraźnie jakiegoś adaptogenu – Ashwagandhy na przykład, a dalej spróbujemy Ci pomóc. 🙂

        1. Konha 18 lipca 2017 o 12:36

          Piję dziennie najmniej1.5 litra wody + czasem wpadnie zielona albo ziołowa herbata, jem 3 do 4 godzin przed snem i jest to dosyć obfity posiłek z tego wzgledu, że jem tylko 2 razy dziennie, ćwiczę siłowo 4 razy w tyg, dieta bezglutenowa, bez nabiału, dużo warzyw i owoców, soczewicy,cieciorki i ryb. Nie mam stwierdzonych chorób 🙂

          1. Emanuela Urtica 18 lipca 2017 o 13:21

            A higiena snu? Sypialnia wieczorem powinna być jak jaskinia 😀 – chłodna i zaciemniona.
            Poranne zmęczenie może być wywołane też niedoborami, przede wszystkim magnezu.
            Badałaś tarczycę? To ona reguluje m.in. uczucie senności. Nie masz niskiego ciśnienia?

            1. Konha 19 lipca 2017 o 13:10

              Ciśnienie faktycznie czasem niskie, a tarczyce i tak planowałam w końcu zbadać. Dziękuję za pomoc! <3

    10. Ania 17 lipca 2017 o 22:02

      Hey…Jakie „suple” poleciłabyś dla koniet wchodzacych w menopauzę?

      1. Emanuela Urtica 18 lipca 2017 o 09:03

        Maca, omega-3, K2 z mk7 z natto, najlepiej w protokole z D3 (D3K2 TiB), dużo ruchu. No i ten artykuł: http://www.pepsieliot.com/5-sposobow-menopauze-yyy-menopauza-bez-uzycia-medycyny/
        Buziaki!

    11. Agniesss 4 listopada 2017 o 18:40

      Jakie suplementy zażywać na diecie składającej się głownie z owoców, warzyw plus kasze, strączki…?

      1. Pepsi Eliot 4 listopada 2017 o 18:54

        D3+K2 TiB, Greens & Fruit TiB , Omega 3 TiB, a jak jesteś wege to Hemp protein This is BIO, no i magnez TiB, oraz jod pierwiastkowy np.suplementacja przez skórę , najlepiej zrobić badania 25(OH)D , B12, kwas foliowy, homocysteina, cukier i insulina na czczo. Żelazo i ferrytyna, lipidy, mocz (pH moczu rano na czczo i o 12 w południe ) kreatynina i kwas moczowy, to takie podstawowe

    Dodaj komentarz