logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
435 online
55 263 919

TWOJE ZIELONE ODTRUWANIE 4 GREENS This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Problemy z trawieniem i 5 sposobów, żeby temu zaradzić

    Problemy z trawieniem i 5 sposobów, żeby temu zaradzić

    Dużo, dużo ludzi, którzy wydają się być zdrowi, bez przerwy czuje się niekomfortowo, gdyż ma wzdęty brzuch i problemy trawienne po każdym posiłku.

    Mogłoby się wydawać, że to tzw. „geny” i podczas gdy jedni są w stanie jeść wszystko i czuć się wspaniale, oni reagują źle na wszystko.

    Nie jest to nic, z czym nie można sobie poradzić, wystarczy bowiem obserwować siebie i unikać tego, co Ci szkodzi. Łatwo powiedzieć, gdyż  samo wyeliminowanie szkodliwych produktów, to często wierzchołek góry lodowej w pozbyciu się problemu. Jeśli Twoje jelita wariują i masz na przemian zatwardzenie i biegunkę, być może przyczyna tkwi głębiej?

    Dochtore często wzrusza ramionami i gada tylko o objawach, i żeby nauczyć się z tym żyć, ewentualnie possać magiczne tabletki maskujące właśnie te objawy. Kumasz o co mu chodzi? Chce, żebyś dostosowała się do choroby…

    Bardzo często rozmawiam z kimś, kto ma ten problem i wierzy, że owe problemy trawienne, to drobne uniedogodnienie, ale ogólnie to spoko. Otóż to wcale nie jest spoko i w normie.

    kurkuma, this is bio, pepsi eliot

    TU KUPISZ sprawdzoną KURKUMĘ
    100% ORGANIK This is BIO

    Więcej, da się to wyleczyć!

    Zbiorowe pojęcie określające takie symptomy to Zespół Jelita Drażliwego. Bardziej niż diagnoza, jest to określenie symptomów, bowiem istnieje kilka prawdopodobnych zasadniczych przyczyn Twojego złego samopoczucia.

    Problemy trawienne zaczynają się w ustach i przemieszczają się przez przełyk do żołądka, z udziałem wątroby i trzustki, po czym substancje odżywcze powinny wchłonąć się w jelito cienkie. Pozostałości przemieszczają się dalej przez okrężnicę do odbytu.

    Problemy mogą zaczynać się właściwie w każdym z tych miejsc

    zespół jelita drażliwego, pepsi eliot,, this is bio

    Istnieje kilka głównych przyczyn dolegliwości trawiennych:

    Dysbioza

    Dysbioza to zaburzenie równowagi flory bakteryjnej Twoich jelit. O mikroflorze jelit możesz myśleć jak o dobrych i złych gościach. Wszyscy mamy po trochu tych i tych, jednak, jak w filmie akcji z Hollywood, przy nadmiarze tych złych zaczynamy cierpieć katusze.

    Bezkwaśność

    Achlorhydria, lub innymi słowami bezkwaśność, oznacza, że masz zbyt mało kwasów żołądkowych.

    Próby strawienia pokarmu bez kwasów żołądkowych, są jak próby mycia zębów rosołem i liczenia, że będą w idealnym stanie.

    Bez soku żołądkowego pokarm, który przyjmujesz, nie strawi się właściwie. Wiesz już, że nawet przy refluksie ogromna ilość ludzi cierpi jednocześnie na niedokwasotę. Nie trawiąc białek masz problem z łatwym utrzymaniem właściwego  pH krwi. Czyli w żołądku musi być odpowiednia ilość kwasu, żeby Twoje ciało nie było zakwaszone. To brzmi przewrotnie, ale tego się trzymaj.

    Alergie

    Skąd biorą się alergie pokarmowe? Alergie biorą się z powodu pasożytów i z przeciekających jelit. Z tego samego powodu biorą się prawdopodobnie choroby autoimmunologiczne, w tym na pewno Hashimoto.

    Twój układ odpornościowy zaczyna być trochę zagubiony i to, co wydawało się być dla Ciebie dobre jednak Ci szkodzi. A ponieważ Twój system odpornościowy jest systemem zabezpieczającym Twojego ciała, chroni Cię przed wszystkim co może Ci potencjalnie zaszkodzić i z tego powodu atakuje jedzeniowych najeźdźców, których powinien rozpoznać jako sprzymierzeńców.

    Z reguły dzieje się to przez nieszczelność jelit, która sprawia, że cząstki jedzenia lądują w niewłaściwych miejscach.

    Leniwa perystaltyka jelit

    Leniwa perystaltyka jelit oznacza, że pokarm, który spożywasz potrzebuje zbyt dużo czasu żeby się strawić. Wolne jelito jest jak samochód jadący 20 km/h na autostradzie.

    Powolna perystaltyka jelit nie jest tym samym co zaparcia, gdyż problem nie leży w (wybacz bezpośredniość) kupie, ale w możliwościach układu trawiennego.

    Oczywiście leniwa perystaltyka jelit może przyczynić się do zaparć, więc możesz mieć oba problemy jednocześnie.

    Bieganie uaktywnia perystaltykę jelit, niekiedy aż za bardzo (częsty problem długodystansowców:)

    Dobra wiadomość

    Gód nius jest taki, że nie ważne ile masz problemów trawiennych i w jakim natężeniu, możesz poprawić trawienie i (przede wszystkim!) komfort swojego życia.

     

    5 kroków, aby natychmiast poprawić trawienie

    1. Zwolnij

    Powoli przeżuwaj. Nawet zielone szejki żuj. Jedząc bądź tu i teraz. Wyluzuj!
    To pomoże przekierować przepływ krwi do Twoich jelit, asystując trzustce w produkcji enzymów.

    Okaż wdzięczność za pokarm.

    to wywal koniecznie

    2. Wywal przetworzone jedzenie

    Jedz prawdziwy pokarm, nie ten, który pod wpływem mikrofalówki magicznie zmieni się w obiadopodobne pieron wie co. Orzechy, pestki, kasze i strączki gotuj sama (skoro nie zdecydowałaś się na witarianizm), zamiast używać tych zapuszkowanych.

    Kupuj organiczne warzywa i owoce, z których będzie składała się większość Twoich posiłków. To wyeliminuje wiele dodatków do żywności, które przyczyniają się do Twoich problemów i których wywalenie prawdopodobnie poprawi wchłanianie jelit.

    Przyrządzaj warzywa sauté, na parze, albo blanszowane. Surowe strączki i niektóre warzywa mogą powodować wzdęcia. Podgrzanie ich delikatnie pomoże pozbyć się skrobi i ułatwić filtrowanie Twojego jelita. Koniecznie mocz też pestki, fasole i strączki przed spożyciem. Orzechy mocz w zależności od rodzaju od 6 (migdały, owszem wiem, że to nie orzechy, tylko pestki) do 24 godzin orzechy włoskie. Zlewając co jakiś czas brązową wodę i zmieniając na czystą.

    3. Nie zapominaj o suplementacji 

    Magnez (chlorek magnezu jest dobrą opcją, również przy problemach z tarczycą), witamina D3 (w protokole z K2), Omega 3, koniecznie probiotyki (pół szklanki bio kapusty kiszonej dziennie), oraz witamina C. Ocet jabłkowy bio łyżeczka z wodą bio przed posiłkiem.

    No i rumianek, pij rumianek, jak coś, lewatywy rób też z rumianku.

    w didaskaliach:
    Nie wiń tylko posłańca, pliiisss, ale są badania, że filiżanka dobrej bio kawy może być pomyślna dla zdrowia jelit (w tym nawet w kontekście nowotworu)

    4. Pij dużo wody

    Jedną z głównych przyczyn zaparć jest odwodnienie. Pij co najmniej 1,5-2l samej wody, więcej jeśli intensywnie się pocisz. Twój mocz powinien mieć w ciągu dnia pH 7 (do 7,5) i być przezroczysty.

    5. Zacznij ćwiczyć

    Ruch pomoże ruszyć się także Twoim trzewiom! Bonus: endorfiny skoczą Ci do góry jak szalone i będziesz czuła się zdrowsza i bardziej szczęśliwa. Jeśli prowadzisz siedzący tryb życia i w ogóle, upewnij się, że jesteś odpowiednio rozgrzana.

    owocek:)


    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 4 206 times, 9 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. malena 19 czerwca 2017 o 14:28

      Pepsi, czy możesz poradzić osobie, która chce zakupić suplementy w Twoim sklepie? To moja przyjaciółka, która postanowiła zejść ze stosowania antydepresantów i wspomagać się naturalnymi środkami. Chce zastosować l’tryptofan i niacynę tylko nie wie, czy to można stosować razem. Czy można jeszcze też włączyć na noc napar z melisy?

    2. Magda 19 czerwca 2017 o 17:14

      Pepsi,czy to prawda, że miód manuka potrafi wyleczyć chore zatoki?

      1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2017 o 19:21

        bywa bardzo pomocny, potrafi leczyć znacznie więcej, ale czy wprowadziłąś inhalacje wodą utlenioną? Poijasz C TiB z MSM TiB? Bierzesz chlorek magnezu/jabłczan magnezu TIB, jod pierwiastkowy przez skorę, masz poziom 25(OH)D 60-70? Czy bierzesz d3+K2 TiB?

      2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 07:54

        Warto zrobić biorezonans na patogeny.

    3. pietruszka 19 czerwca 2017 o 20:56

      Mnie w kłopotach z trawieniem pomaga zjadanie szejp szejka zamiast kolacji, dlatego spytam: kiedy można spodziewać się najbliższej dostawy?

      1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2017 o 21:55

        on bardzo łatwo się trawi mając na uwadze, jaka to ilość czystego białka, spodziewamy się, że jeszcze w czerwcu

    4. monet 19 czerwca 2017 o 22:43

      Witaj Pepsi, a co to znaczy przy siedzącym trybie życia „odpowiednio rozgrzana”? Pozdrawiam 🙂

      1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 09:23

        nie można wstać od kompa i ruszyć w bieg, ale faktycznie niezbyt zręcznie to ujęłam <3

    5. Gosialavenda 19 czerwca 2017 o 23:30

      Droga Pepsi, ja już nie kupuję przetworzonych rzeczy, tylko takie pojedyncze. Kasza jaglana, gryczana, warzywa i owoce. Kupuję też mąkę gryczaną z krorej piekę male placuszki do pracy zamiast chleba. Można do środka włożyć warzywa zwinąć i kanapeczka gotowa. Na śniadanie czesto jem banany. Teraz juz same bez owsianki, ogolnie owoce osobno, tak się dowiedziałam z bloga.Nie wiem jak komu, ale mi proste posilki bardzo służą. Dzisiaj pierwszy raz w zyciu pilam mleko migdałowe. Bez cukru i prawie bez tluszczu. Pycha. Zjadlam dziś pół kilograma czereśni po pół godzinie napilam się wody z kranu, w Holandii wszyscy piją taką wodę bo badzo czysta, i pojechalam na rower. A o tym , ze mogę dostać rozwolnienie pomyślałam w polowie drogi. Na szczęście nie musiałam biegać w krzaki, a w brzuchu nawet mnie nie zakręcilo. Uściski zasylam Gosia

      1. Emanuela Urtica 20 czerwca 2017 o 08:45

        Jesteśmy dumni ze zmian jakie wprowadzasz w życie Gosiu! <3 Buziaki.

        1. Gosialavenda 20 czerwca 2017 o 19:02

          Dziękuję, wprawdzie nie jestem dzieckiem, ale to miłe uczucie być pochwalonym. Pozdrawiam serdecznie Gosia.

    6. Marz 20 czerwca 2017 o 09:28

      Akurat powszechnie zalecany rumianek na kłopoty trawienne o dziwo nie nadaje się dla ibeesowcow, podobnie jak napad z kopru.. :/ oraz lewatywa z rumianku, sprawdzilam na sobie. Potem przeczytałam o tym na fodmap.pl w zaleceniach Monah University, za dużo fruktanow czy czegośtam. Taka przewrotna niespodzianka.
      Za to ashwaganda plus D3z K2 omega3 owies koktajle bananowe, kurkuma imbir i cynamon, ostropest postawiły już prawie moją psyche na nogi. I parę innych zaczerpniętych od Ciebie Pepsi rzeczy. To i z jelitami lepiej. Ogromniem wdzięczna :*

    7. Marz 20 czerwca 2017 o 09:49

      Albo jelita postawiły psyche 😀 Sprzężenie zwrotne 😉

    8. Magda 20 czerwca 2017 o 13:04

      Kochani bardzo proszę jeśli ktoś może poradzić w kwestii pękających pięt. Mam hashi i suchą skórę, a na piętach to niestety jest najgorzej. Po prostu pękają i zabiegi pielęgnacyjne nie dają zadowalających rezultatów. Pomyślałam, ze to moze jest brak czegoś w organiźmie. Tylko czego? Smaruję na noc kremami z mocznikiem i preparatami natłuszczającymi i nawilżającymi i w skarpetki. Suplementuję się tak ogólnie wg zaleceń Pepsi (dzięki za to że jesteś i mogę Ciebie czytać)

      1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 13:28

        to wynik hashimoto, i też powiązane bywa z pasożytami, zrób biorezonans i pozbądź się ewentualnych pasożytów.Ze stopami powinnaś udać się do dobrej pedicurzystki, która ma uprawnienia do używania narzędzi skrobiących typu skalpel i żyletka, po 3 wizytach będziesz miała pięty jak dziecko, ale pedicurzystka usuwa skutki, Ty musisz usunąć przyczynę, lovciam

      2. malgonia 20 czerwca 2017 o 13:36

        Plus do tego co napisała Pepsi przyczyną może być niski poziom witaminy D3 w organizmie.

      3. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 13:53

        w kwestii pękających pięt. ”

        Pękające pięty, skóra na palcach dłoni, to objawy jak pisze Pepsi pasożytów, tu akurat grzybica.
        Mocz codziennie stopy w misce mocno ciepłej wody z sodą, magnezem i solą kłodawską, można dodać 100 g boraksu.
        Samo zejdzie po 2-4 tygodniach.
        Kremy żadne nie pomogą.
        Podwyższaj i utrzymuj pH moczu w ryzach. Jakie pH z rana, po południu? Kolor moczu?
        Grzyb nigdy nie atakuje przy prawidłowym pH.
        Nie ma gęstej krwi,, nie ma agregacji, nie ma infekcji. – Sircus.

    9. pina-pl 20 czerwca 2017 o 13:06

      Ja tutaj w kwestii odżywiania mam pytanie, a raczej dziwne spostrzeżenia rzec zagwostkę. Dopiero od 4 dni unikam glutenu, a jakoś tak już mi lżej, zyskałam w ciągu kilku dni płaski brzuch (no chyba, że go wypcham dwu kilogramowym obiadem), zaczęłam się normalnie wypróżniać i jakoś mam lepszy humor. Czekam na dalsze efekty. Jeśli na płatkach owsianych kupionych w markecie widnieje napis „BEZGLUTENOWE” i zapłaciłam za nie jak za złoto to jest szansa, że faktycznie takie są?
      No a z innej kwestii, jem śniadania zwykle węglowodanowe jak płatki jaglane z owocami, czy ryż z owocami, ewentualnie omleta z owocami i masłem orzechowym (wiem źle cukier+tłuszcz) i muszę przyznać, że bywam senna po 1h od takiego posiłku, czy to już objaw insulinoodporności? Bo po sytym obiedzie też nachodzi mnie ochota na słodkie. To już bardzo źle?
      No i z innych spostrzeżeń… po jedzeniu przez tylko kilka dni śniadań białko-tłuszcz (tam mięcho jajo itp bez nabiału) odnotowałam w wyglądzie czy odbiorze siebie, że paskudnie coś dziś z ryja wyglądam 😀 trzeba przyznać, że wtedy ogólnie po eliminacji glutenu jakoś więcej mięsa zaczęłam jeść i nie czuje, że to dobre dla mnie… tzn. czuję, że po węglowodanach jak warzywa i owoce mejbi kasza jakoś ładniej wyglądam. Bredzę czy to jest w jakiś sposób możliwe? Jeśli tak to czym spowodowane?

      1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 13:24

        Ładniej wyglądasz po pokarmie o wyższych wibracjach, to normalne 🙂 a co do insulino oporności zrób badania cukier i insulinę na czczo, przy okazji zrób sobie 25(OH)D, sód, potas, fibrynogen, lipidy, B12, kwas foliowy, homocysteinę, żelazo, ferrytynę, CRP, mocz, morfologię i hormony tarczycy wraz z z przeciwciałami, no i dodatkowo badaj sama pH moczu o 12, dowiesz się o sobie więcej

      2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 13:25
      3. Gosialavenda 20 czerwca 2017 o 22:53

        pina-pl, to super, że nie jesz glutenu.Gratulacje z okazji wkroczenia na drogę do zdrowia. Bądź cierpliwa, a niedlugo Twój apetyt się uspokoi. Pozdrawiam Gosia.

    10. Aga 21 czerwca 2017 o 22:10

      Na czczo rano biorę lukrecję dgl czy mogę dodać kuracje olejem z czarnuszki (NIGELLA SATIVA)?
      Pozdrawiam

    11. DomiZ 23 czerwca 2017 o 13:43

      Mądrzy ludzie, proszę poradźcie co ja robię źle? Jakieś dwa tygodnie temu zrezygnowałam z glutenu i nabiału. Jem kasze z warzywami, owoce, ziarna itp., poza owocami zero cukru i nic przetworzonego, unikam żywności z konserwantami. Rano na czczo szklanka wody z cytryną. I właśnie od tych 2 tyg kibelek w celach wydalenia czegoś grubszego nawiedzam max 1 raz w tyg. Wiem, że źle :/ Co poza brakiem ruchu (przyznaję się bez bicia, nie mogę się zmusić) i piciem zbyt małej ilości wody (ktoś ma pomysł, jak się zmusić – nie czuję pragnienia) jeszcze robię nie tak? A może to właśnie dlatego? Wcześniej jadłam też dość zdrowo, ale częściej pozwalałam sobie na mniej zdrowe przekąski i więcej cukru i nigdy nie miałam problemów z wypróżnianiem. Zawsze miałam szybką przemianę materii. Problem zaczął się niedawno. Dodam, że zanim odstawiłam gluten i mleko wcześniej kilka razy próbowałam pić na czczo wodę z cytryną i ten problem z wypróżnieniem wtedy się pojawiał. To znaczy, że to niedobrze w moim przypadku? Za dietę wzięłam się z powodu guzków w tarczycy (tzw. torbiele krwotoczne), ale nic z tarczycą nie mam zdiagnozowanego (tsh robię co roku na własne życzenie i dotąd w normie). Przy okazji, czy stosowanie jodu cokolwiek da, żeby te guzki zniknęły? Endo twierdzi, że to już nie zniknie. Moja mama miała 9 guzków i tarczycę wycięto. Boję się, że minie też to czeka. Chcę tego uniknąć. Mam 34 lata. Będę wdzięczna za wszystkie rady. Jestem jeszcze mało kumata w temacie zdrowia, ale czytam bloga 🙂 Pozdrawiam

      1. grzegorzadam 24 czerwca 2017 o 07:28

        Co poza brakiem ruchu (przyznaję się bez bicia, nie mogę się zmusić) i piciem zbyt małej ilości wody (ktoś ma pomysł, jak się zmusić – nie czuję pragnienia) jeszcze robię nie tak? A może to właśnie dlatego? ”

        Jak mozna nie lubić wody? co pijesz ww takim razie.?

        ”częściej pozwalałam sobie na mniej zdrowe przekąski i więcej cukru i nigdy nie miałam problemów z wypróżnianiem”
        Aż organizm powiedział stop!
        http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu-2/

        ”Moja mama miała 9 guzków i tarczycę wycięto. Boję się, że minie też to czeka.”

        Nieprawda, zacznij działac, od diagnoz:
        http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/
        http://www.pepsieliot.com/pocalunki-moga-powodowac-hashimoto-wirus-epsteina-barra-takiego/

    12. DomiZ 23 czerwca 2017 o 13:49

      Zapomniałam dodać, a może to jest istotne. W marcu pierwszy raz w życiu badałam cholesterol całkowity i wyszło 219. Czytałam o cholesterolu i wiem, że te widełka są tylko umowne, ale podwyższony jest tak czy inaczej. To o czymś świadczy?

      1. Pepsi Eliot 23 czerwca 2017 o 20:40

        na jakiej jesteś diecie, jaki masz poziom B12, kwasu foliowego, żelaza i homocysteiny, Poziom Fibrynogenu, CRP, 25(OH)D, cukier i insulina na czczo, TSH i pozostałe hormony tarczycy, oraz przeciwciała tarczycowe,próby wątrobowe, kwas moczowy, mocz analiza, to wtedy Ci powiem czy to o czymś świadczy,

      2. DomiZ 26 czerwca 2017 o 09:58

        Grzegorzadam dzięki za odpowiedź. To nie jest tak, że nic nie piję, po prostu wiem, że za mało. Piję jakieś dwie herbatki dziennie no i kawy nie odstawiłam jeszcze, wody też trochę piję, ale nie jest to ta zalecana ilość ok. 2 l dziennie 🙁
        Czyli mam zrobić jakieś badanie na obecność wirusa Epsteina-Barra? Na początku września mam wizytę u endo. Chodzę raz w roku od 2013, bo wtedy pojawił się pierwszy guzek, ale ani razu nie dostałam skierowania na badania tarczycowe. Teraz jak będzie wizyta to sama zażądam skierowania, dotąd nie miałam świadomości. Jeśli nie wypisze, zrobię prywatnie… Czy mogę zacząć coś z tym robić zanim będę znała wyniki? WU, jod? Vit. D3+K2 już biorę (badania na jej poziom nie robiłam, a jest sens latem?). Ogólnie z kasą słabo, a chciałabym chociaż minimum na początek robić, powoli będę włączać kolejne suplementy ale wszystkiego od razu finansowo nie sposób.
        Pepsi nie znam tych wszystkich parametrów i narazie nie mogę sobie pozwolić na te wszystkie badania. Jak uda mi się zrobić choć część z nich to napiszę na pewno. Dziękuję Ci bardzo za odzew. Z resztą wszystkim, którzy cokolwiek dorzucą do tych rad. Duża buźka :*

        1. grzegorzadam 26 czerwca 2017 o 10:23

          Czy mogę zacząć coś z tym robić zanim będę znała wyniki? WU, jod? Vit. D3+K2 już biorę (badania na jej poziom nie robiłam, a jest sens latem?).”

          Nie tylko jest sens, to mus 😉
          Około 50-60 zł, albo poproś ogólnego, nie raz się zgadzają, wtedy free, na kasę.

          Badanie na EBV zrób biorezonansem, 100-250 zł.
          Na inne wirusy i pasożyty również.

          Nie melduj endo, bo powie, że to szarlataneria, spróbuj.

          jak nie zaczniesz pić wody z solą, nie będzie dobrze nigdy.
          Nie musisz odstawiać kawy na amen, ale pamiętaj że odwadnia!

    13. Magdalena 22 października 2017 o 15:46

      Potrzebuję rady. Od tygodnia ból brzucha po prawej stronie (ostatnio również po lewej). Poniżej pępka, czasem aż do pachwiny. Brak gorączki. Zrobione USG jamy brzusznej wykazało że moje narządy wyglądają idealnie tylko podejrzanie dużo gazów w jelicie (dodam że nie wydobywają się w zwiększonej ilości). Zbadałam się ginekologicznie – też idealnie. Lekarz od USG sugerował naciągnięcie mięśnia gruszkowatego (boli też czasem biodro i pośladek) ale ja czuję że coś w tych jelitach. Chciałabym uniknąć wizyt u kolejnych lekarzy bo to mnie straszliwie stresuje i kończy się biegunką i napadami lęku. Ta cała sytuacja też doprowadza mnie do paniki. Co jeść w takiej sytuacji? Zakwaszać żołądek cytryną? Kisielek z siemienia lnianego (z nasionkami czy bez?)? Rumianek pić po posiłku czy przed? Z góry dziękuję 🙂

      1. Pepsi Eliot 22 października 2017 o 17:19

        tak w ogóle to dać trochę na luz, a czytałaś kiedyś tutaj o kisielku z siemienia lnianego? zakwaszanie żołądka zwykle nie zaszkodzi, bo ludzie mają mało kwasu.

        1. Magdalena 22 października 2017 o 18:31

          Ciężko dać na luz bo jestem zaawansowanym HSP więc każda rozmowa z nieznajomym jest ciężka 😉 Każda sytuacja inna niż norma także 🙂 Pytam o siemię bo czuję że potrzebuję jakiegoś złagodzenia w jelitach… czuję jakby były podrażnione. Jest na to jakiś sposób?

          1. grzegorzadam 22 października 2017 o 18:45

            A czytałaś że HSP (nieśmiałość) mogą mieć (!) bezpośredni związek z organicznym
            zatruciem rtęcią?
            Robiłaś analizę APW?

      2. grzegorzadam 22 października 2017 o 18:50

        Zbadałam się ginekologicznie – też idealnie.”

        Wszystko idealnie a maszyneria szwankuje .. 😉
        Poszukaj objawów, zrób biorezonans, medycyna XXI wieku:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      3. grzegorzadam 22 października 2017 o 18:52

        Zakwaszać żołądek cytryną? ”

        Dlaczego cytryną?
        Gdzie to znalazłaś?

    Dodaj komentarz