logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
188 online
50 757 860

Greens_Fruits

TWOJA ODPORNOŚĆ

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Prosty test czy masz nadkwasotę, czy raczej niedokwasotę?

gluttony

Test sody i remedium

To nie żarty, wszystko może zacząć się od takiej banalnej sprawy, że zaczynasz gorzej trawić.

Gorzej trawisz w poniedziałek, we wtorek i środę, po czym za kilka miesięcy jesteś wrakiem człowieka. Źle trawisz, więc siedzą w Tobie niestrawione białka i gniją, niestrawione węgle fermentują, głowa Ci dymi, brzuch się wzdyma, w końcu toksyny zaczynają przełazić do krwi.

Przepuszczajace jelita

Rzecz, która dla alopaty nie istnieje, tak samo, jak zmęczenie nadnerczy. A Ty biedaku masz do dopiero 2 lata, 20, albo 100. A wiadomo, że mógłbyś na spokojnie dociągnąć do 150, a następnie na własne życzenie odłożyć widelec, coś jak Indianin, albo słoń, który stwierdza, że swoje zrobił.

Maca 100% Organic This is Bio - Aminokwasy, Energia, Płodność
TU KUPISZ MACA 100% ORGANIC This is Bio 
Energia, Płodność, Aminokwasy

Najpierw sprawdź czy nie dolega Ci niestrawność, najzwyczajniej w świecie niedokwasota

Dlaczego ten banalny test sody działa? Z prostej przyczyny, że to jest zwykła lekcja chemii:

Kwas solny w reakcji z sodą oczyszczoną (wodorowęglanem sodu) natychmiast zareaguje.

NaHCO3 + HCL = NaCl + H2O + CO2

CO otrzymamy, jak mamy kwas w żołądku? Dwutlenek węgla, czyli potężne beknięcie!

CZEGO nie doczekamy się? Nie doczekamy się beknięcia, może nawet nigdy, gdy będzie za mało kwasu.

overeating-donuts

Test sody:

WYPIJASZ 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej

Czasy „odbicia”:

Jeśli odbije Ci się jeszcze podczas picia mikstury, to nadkwasota. Małe prawdopodobieństwo, ale oczywiście istnieje.

Jeśli do 40 sek po wypiciu: nadkwasota (im bliżej 40 sek tym mniejsza)

Jeśli zmieścisz się w czasie 40 – 90 sek, oznacza to dobre zakwaszenie żołądka

Jeśli od 90 do 3 minut, to słabe (im bliżej 3 minut, tym gorzej)

Jeśli nie bekniesz powyżej 180 sek lub wcale, co się też zdarza, yyy … nie jest dobrze.

Co robić więc?

PICIE rozwodnionego soku z cytryny lub octu jabłkowego, lub wprowadzenie tak zwanego „gorzkiego trawienia” zwykle dobrze sprawdza się w łagodnych przypadkach niedokwasoty.

JEDNAK aby w ciężkich przypadkach unormować produkcję kwasu żołądkowego należy spożywać naturalny środek, jakim jest enzym trawienny ‒ chlorowodorek betainy – dostarczający dokładnie tego samego kwasu, który jest wytwarzany w żołądku.

BETAINA HCL, czyli chlowodorek betainy jest związkiem organicznym występującym naturalnie w wielu produktach spożywczych takich jak buraki cukrowe, zboża, albo szpinak. Betaina HCL spożyta w formie suplementu będzie działała jako dodatkowe źródło kwasu solnego w żołądku. I o to chodzi. Nie musisz zaraz pić kwasu solnego, ani carskiej wódki Bołotowa, nie żeby nie działały te rzeczy, tyle, że może Cię odrzucać, jednak Betaina HCL, może pomóc naprawić szkody na teraz i na przyszłość

je2

Przy okazji pamiętajmy, że Betainy HCL nigdy nie należy przyjmować przed jedzeniem

ÓW enzym po rozpuszczeniu w żołądku produkuje kwas solny w ilości ćwierci masy zażytego suplementu. Efektem zbyt dużej dawki betainy może być uczucie ciepła w żołądku i wtedy należy zmniejszyć dawkę. Jeśli jednak po przekroczeniu dawki dopuszczalnej (podana na opakowaniu, lub zalecona przez holistycznego lekarza) nadal nie będzie odczucia ciepła, nie należy brać jej więcej.

Jak to zwykle w życiu bywa, są też przeciwskazania:

OSOBY cierpiące na zakażenia układu moczowego powinny ostrożnie stosować Betainę HCL, gdyż może podrażnić pęcherz. Przyjmujące leki NLP, albo aspirynę, czy inne, również trzeba się konsultować z lekarzem najlepiej holistycznym.

Oczywiście przy wrzodach (zakażeniem Helicobacter pyroli), najpierw należy załagodzić stany zapalne.

CZĘSTO jest tak, że po kuracji betainą HCL, żołądek sam wraca do równowagi i zaczyna produkować kwas w odpowiednich ilościach, a Ty zaczynasz na luzie trawić białka, oszczędzasz minerały i zdrowiejesz.

Zacznijmy więc od jak najlepszego trawienia. Idę sobie zrobić test sody


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 50 211 times, 9 visits today)

Powiązane artykuły

  1. kiniula 29 marca 2016 o 15:34

    Pepsi? Jak to jest, że czołowi dietetyce w Polsce mówią że test z sodą jest niemiarodajny. Jerzy Zięba również. Komu wierzyć i dlaczego te opinie są tak skrajne?

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:57

      zawsze może się wedrzeć margines błędu, gdy na przykład zaczniesz podskakiwać, ale chemia jest chemią i wzór jest bardzo prosty. Zięba też mówi, że bieganie jest nienaturalne. Jest tylko pytanie, czy jego brzuch jest naturalny? Otyłość brzuszna i ZM, jakoś o tym nic nie wspomina.Ja promuję zdrowie i to jest blog o zdrowiu. Chorzy, którzy tu wchodzą mają się zarazić zdrowiem. Nie odbierz tylko tego, że nie doceniam tego co robi ten człowiek, ale jest wiele dróg. On jest przeciwny jedzeniu owoców, jest mu o wiele bliżej do paleo niż do 811. Nieskończenie o wiele bliżej. Mamy skrajnie różne postawy zdrowotne, i stylu życia.Co nie znaczy, że nasze drogi nie prowadzą do podobnego celu. Jak można zakazać ludziom owoców, gdy taka graviola ma działanie 10 000 razy silniejsze niż chemioterapia. A pan Gerson?

    2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:31

      Czołowi dietetycy na świecie szkoleni są na tych samych konspektach farmacji jak ich koledzy lekarze, którzy
      już profilaktycznie wycinaja niemowlakom tarczycę.
      Sorry, musiałem, ale to fakty!

      J. Zięba mówi, ze nie jest to test laboratoryjny, ale racja, ”chemia jest chemią i wzór jest bardzo prosty” 🙂

      I ma zdecydowane zalety, jest błyskawiczny, domowy i nic nie kosztuje.

      ==On jest przeciwny jedzeniu owoców, jest mu o wiele bliżej do paleo==
      Już dawno skręcił w ketozę, jest oficjalnie apologetą dr Kwaśniewskiego.

      PS.
      Wszystkie domowe testy, ośmieszane przez akwizytorów farmacji są polecane przez
      dr biochemii Waltera Lasta, znamienne, nawet ten buraczkowy.. 😉

    3. NATALIA 30 marca 2016 o 08:26

      Witam, chyba coś się tu komuś pomieszało … i nawiązuję tu do kilku uwag w stronę informacji Pana J. Zięby: z tego co ja pamiętam to też mówił o tym teście z sodą, i jak najbardziej go polecał … przypuszczam jednak, że nie można na nim opierać totalnej diagnozy i stosować leczenia, dla mnie to test poglądowy i tak trzeba go czytać … o owocach też mówi, aby je dostarczać dla organizmu, że są źródłem witamin, ale mówi też coś jeszcze bardzo ważnego … że niestety w większości te, które kupujemy w zwykłych sklepach czy supermarketach to głównie trociny przesiąknięte chemią, więc naprawdę w dietach życzę … smacznego. I jeszcze o bieganiu …. no chyba nie ma wątpliwości, że bieganie nie jest naturalnym zachowaniem, jak np. chodzenie, ale TEN człowiek nie przekreśla sportu … ludzie, czytajcie ze zrozumieniem. Bez wątpienia uważam, że Pan Zięba robi naprawdę kawał dobrej roboty!

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 08:58

        Nigdy nie jemy owoców nieorganicznych z małymi wyjątkami, czyli tych z listy szczęśliwej piętnastki do których należą mango, arbuzy i awokado
        Pan Zięba niech dla równowagi powie co jest w mięsie, mleku, serach i wędlinach w supermarkecie

        1. Piorun 31 marca 2016 o 11:13

          Jasne… tylko kogo na to stać. Teraz wiem czemu zwracasz się do czytelników burżuazja albo możni 😐

          1. pepsieliot 31 marca 2016 o 13:02

            Przeraziłeś mnie Burżuju

          2. pepsieliot 31 marca 2016 o 14:26

            Pioru zabierz się do roboty (nie krzątaniny) to będzie Cię na to stać!

    4. EmCa 14 września 2016 o 14:40

      A mi się odbiło po sekundzie 🙁

  2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 15:49

    Jeden z najważniejszych wpisów, brak trawienia żołądkowego to przyczyna wszystkich chorób
    i po ‚naprawie’ początek powrotu do zdrowia.

    Przyczyna dysbiozy, przerostów candidy, rozrostu pasożytów, zaburzeń równowagi kwasowo-zasadowej,
    chorób autoimmuno, nowotworów itp. itd. ..

    Przy próbach ”leczenia” przy pomocy IPP i antybiotyków, kłopoty gotowe.

    1. Daniel 30 marca 2016 o 09:28

      Ajajajaj, idziesz w stronę pyskówki moim zdaniem. Czy Zięba uczestniczy w tej dyskusji? Raczej, a na pewno, nie, więc dlaczego wywołujesz go do tablicy? A do tematu: czy Zięba promuje mięso i wyroby z hipermarketów lub z innych miejsc? Niedobrze jest gdy w swojej „twórczości” widzi się same zalety (nawet gdy ewidentnie ich nie ma), a u innych szuka się dziury w całym. Na marginesie owoców – zapomniałaś o cukrze, i to tym najgorszym (prawie, bo istnieje gorszy – maltoza) czyli fruktozie. Owoce. A ile proponujesz by ich jeść? A skąd „normalny tuziemiec” ma wziąć owoce tropikalne? Na pewno avokado, mango itp to są owoce swoiste dla nas, mieszkańców strefy umiarkowanej? Wiem co piszę i o co pytam. Podobnie jest z oliwą z oliwek i innymi wynalazkami obcymi dla mieszkańców naszej strefy (pomarańcze, banany, arbuzy itp)

      1. pepsieliot 30 marca 2016 o 13:31

        Dobre sobie 🙂 Nie zapomniałam o cukrze, pisałam już o tym elaboraty! Danielu po prostu pomyliłeś pokoje. To jest blog wieloletniej roślinożernej witarianki, a raczej frutarianki, więc co tu robisz??? Stron dedykowanych Tobie jest nieskończenie więcej, niż takich jak moja. Jedz króliki i idź tam, gdzie się poczujesz jak ryba w wodzie

        1. DzikiDzik 30 marca 2016 o 16:23

          Cześć
          Czy pisałaś już gdzieś tutaj gdzie zaopatrujesz się w owoce i warzywa? Trochę szukałem po blogu, ale nie znalazłem. Jakaś kooperatywa spożywcza może? Własna hodowla, zaprzyjaźniona baba na targu?

          pozdrawiam wiosennie

          1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:39

            baba na targu – nigdy!, kupuję w różnych sklepach ze zdrową żywnością w Krakowie, na Krupniczej w Zdrowym Sklepiku, na Krakowskiej w sklepie po prawej stronie patrząc we kierunku Wisły, oraz w Organicu w Galerii Krakowskiej,a także w Lidlu.

    2. NATALIA 31 marca 2016 o 11:00

      Pan Zięba dość często mówi co dziś zawiera mięso, sery, wędliny …

      1. pepsieliot 31 marca 2016 o 13:03

        ale też dużo tego zjada

  3. Piotr 29 marca 2016 o 15:54

    Witam Wszystkich, prośba o pomoc. Czy można w jakikolwiek sposób pomóc dla 2 miesięcznego dziecka w przypadku refluksu. Karmiony jest tylko piersią, pokarm się cofa, natomiast nie ulewa. To co się cofa stoi w gardle następnie ponownie połyka, wygląda na to że przy tym cierpi (czy to możliwe, że zwrócony pokarm z „sokiem żołądkowym” „wypala” dziecku gardło?) Czy można w jakikolwiek sposób pomóc dziecku? Na świeżym powietrzu spokojnie zasypia (być może chłodniejsze powietrze łagodzi ból), natomiast w domu praktycznie nie jest możliwe zasypianie (ewentualnie praktycznie na pionowo).
    Z góry dziękuję za każde pomocne zdanie.

    1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:33

      Szkoda dziecka, jak coś poszukam, dam znać natychmiast.
      Było szczepione? Antybiotyki?

      1. Fanfaramfa 30 marca 2016 o 01:57

        Refluks to bardzo czesto reakcja alergiczna. Czesto na nabial ale nie wylacznie bo alergie moga byc na wszystko. Radzilabym calkowicie wykluczyc nabial z diety mamy Jesli dziecko jest karmione piersia lub zmienic mm Jesli nie.
        Dodatkowo czytalam artykul gdzie wprowadzenie probiotykow dla dziecka mialo bardzo dobry efekt na refluks.

      2. Piotr 30 marca 2016 o 09:16

        Dzięki GrzegorzAdam, szczepienie 5w1 + żółtaczka mamy dziś :(.

        Wcześniej dawka szczepień – ta standardowa tuż po porodzie + witamina K (kilka dni po porodzie karmienie przez chwilę modyfikowanym mlekiem). Podawany jest delicol (laktaza, bo podobno ma nietolerancję laktozy) i wit. D+K. Poza tym mleko Matki. Antybiotyków brak.

        Pozdrawiam.

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:17

          Odrocz je co najmniej do drugiego r. życia !

        2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:22

          Było szczepienie, te pierwsze to też szczepienia!
          O skutkach ubocznych poczytaj w odpowiednich tematach:
          http://www.pepsieliot.com/category/zdrowie/szczepienia/

        3. grzegorzadam 30 marca 2016 o 15:40

          https://astromaria.wordpress.com/szczepienia/

          Ja już swojej nie zaszczepię, pisałem kiedyś.

      3. Piotr 30 marca 2016 o 10:17

        Jednak szczepionki nie było. Dziecko zbyt mocno płacze. Pani Pediatra dotknęła uszu, dziecko zaczęło płakać bardziej i stwierdziła, że jest podejrzenie zapalenie uszu (nie miała tak małego wziernika). Nie wyklucza również kolek. Na razie szczepienia odroczone. Skierowanie do laryngologa + usg jamby brzusznej. Czym mogą leczyć zapalenie uszu u niespełna dwumiesięcznego dziecka?

        Pozdrawiam.

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 14:30

          ==Na razie szczepienia odroczone.==

          A piszesz, że 5w1.. ?

        2. Fanfaramfa 30 marca 2016 o 21:58

          Infekcje uszu mozna leczyć naturalnie zwlaszcza jesli jest tylko podejrzenie. Ja bym zastosowala srebro koloidalne, badz tez wode utleniona a jeszcze lepiej mleko mamy. To jest najlepszy antybiotyk. Swietnie tez leczy ropiejace oczka. Trzeba zakropic oba uszka. Zeby potencjalna infekcja nie wedrowala sobie z jednego do drugiego. Mozna tez,stosowac lekko ogrzana oliwe z oliwek. Rowniez skuteczna jest sol kamienna badz morska rozgrzana delikatnie na patelni I wsypana do skarpety. Z tego robimy oklad przy kazdym uchu.
          Jeszcze raz ponowie koniecznosc wprowadzenia probiotykow zwlaszcza skoro byly szczepienia. Kolki jak I refluks to oznaka ze jelita cierpia…. A Stad juz blisko do syndromu cieknacego jelita I alergii pokarmowych itd

          1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:52

            Mleko matki to niezwykła substancja.
            Bołotow tez o tym pisze.

          2. Piotr 31 marca 2016 o 16:10

            Witam, Fanfaramfa i grzegorzadam, dziękuję za odpowiedzi. Wykonanie szczepionki 5w1 dla Syna w ostatni wtorek odłożono z uwagi na podejrzenie zapalenie ucha. Dziś była wizyta u laryngologa, okazało się że z uszami jest wszystko OK. Z polecenia Pediatry wykonano również usg brzuszka, nie wykazało żadnych nieprawidłowości.Z uwagi na wyniki tych dwóch badań, temat szczepienia wraca i zapewne na dniach będzie wykonane.
            Osobiście nie jestem przekonany co do słuszności szczepień, natomiast pozostała cześć domowników patrzy na mnie jak na „kosmitę”, kiedy staram się wskazać argumenty przeciw szczepieniom, padają słowa typu, cytuję: „nas szczepiono gorszymi jakościowo szczepionkami i nic nam nie było, wszystkie powikłania obecnie po szczepieniach są z uwagi na „słabe” dzieci””, itp.
            Z resztą podobnie na mnie patrzą, jak mówię o problemie pasożytów, mocy tkwiącej w witaminach, minerałach, żywności nieprzetworzonej itd, tematy takie sprowadzane są do poziomu „znachorów” ;-). Ale ja jeszcze Ich przekonam (chociaż od szczepień raczej nie odpuszczą);-).

            Jeszcze dopytam, czy probiotyki to podawać dla dwumiesięcznego Malucha (pytanie czy takie są na rynku?), czy też mają być zażywane przez Matkę karmiącą?

            Pozdrawiam.

          3. grzegorzadam 31 marca 2016 o 16:43

            ==nas szczepiono gorszymi jakościowo szczepionkami i nic nam nie było, wszystkie powikłania obecnie po szczepieniach są z uwagi na „słabe” dzieci””, itp.==

            Lepszymi jakościowo, wystarczy poczytać składy obecnych..

            ==Mój kolega ma dwie córki obie są lekarkami, a te córki mają łącznie pięcioro dzieci. Tylko najstarsza wnuczka mojego kolegi była szczepiona w pierwszej dobie życia jedna szczepionka. Teraz tylko ta wnuczka ma problemy zdrowotne. Na szczęście niewielkie ale jednak.
            Pozostałe cztery wnusie są zupełnie zdrowe nigdy nie chorowały.
            Dla mnie to wystarczyło żebym prosił syna o nieszczepienie mojego wnusia Marcela. Urodził się 11.10.2014 roku. Jest śliczny i zdrowy. Niema absolutnie żadnych problemów synowa może wszystko jeść (karmi oczywiście piersią) i nic Marcelka nie uczula.
            Mojego kolegi wnuczek 2 tygodnie starszy od mojego był szczepiony na wszystko co lekarze zaproponowali i… uczulenia, swędzące plamy na twarzy, mała waga powolny rozwój.
            Cholera, nie rozumiem tych ludzi. dałem im do oglądnięcia kilka filmów w tym rozmowę z Dr. Jerzym Jaśkowskim i nic. Szczepili dziecko i teraz nie chcą rozmawiać na ten temat. Jak jest mowa o szczepionkach to się irytują i ja wiem z jakiego powodu – mają poczucie winy i żal.
            Dlaczego ci ludzie idą jak barany na rzeź?==

            Widzieli, czytali i nic…….

            Stawiam na kłopoty z trawieniem od pierwszych iniekcji.
            Same dobre probiotyki nie powinny zaszkodzić.

          4. Piotr 5 kwietnia 2016 o 12:53

            Witam ponownie i przytoczę krótką historię z prośbą o poradę.
            2 miesięczny chłopiec – na chwilę obecną nie gorączkuje, karmiony piersią, je chętnie, na pierwszy rzut oka wszystko OK. Wieczorami trochę marudzi, coraz mniejszy problem z cofającym się pokarmem. Śpi całkiem spokojnie.
            Wykonano 3 badania moczu:
            Pierwsze badanie: wykazało leukocyty 25-30 wpw, bakterie liczne;
            Drugie badanie (wykonane po 3 dniach od pierwszego): wykazało leukocytów znacznie więcej niż przy pierwszym: luźną warstwą pokrywają całe pole widzenia pojedyncze i w skupiskach, bakterie pojedyncze;
            Trzecie badanie (dzień po drugim badaniu, z tą różnicą, że staraliśmy się pobrać po zastosowaniu miejscowym revanolu i dokładniejszym wymyciu, strumień moczu staraliśmy się pobrać tak aby nie dotykał skórki – chociaż wydaje mi się, że nie wyszło to idealnie): wykazało leukocyty: 20-30wpw, bakterie dość liczne.
            Erytrocyty każde badanie praktycznie nie wykazało, pozostałe wskaźniki w normie.
            I najważniejsze przy pierwszym badaniu wykonano posiew moczu: wynik dodatni: klebsiella pneumoniae: powyżej 10^5 CFU/ml.

            Oczywiście jest rozważany antybiotyk, pytanie czy nie ma innej drogi? Czy ktoś może się orientuje/zna podobne przypadki?

            Nadmienię tylko, że w przypadku pierwszego Syna również wykryto taką baterię w moczu, wynik badania był jednak 10^4CFU/ml i jednocześnie w badaniu ogólnym miał jedynie pojedyncze leukocyty. W przypadku starszego Syna pediatra nie zalecał antybiotyków, twierdził, że wystarczy mleko matki. Tak też było – wszystko się wyprostowało bez antybiotyków.

            Czekam na Wasze zdanie.
            Pozdrawiam.

          5. greg2014 5 kwietnia 2016 o 13:17

            Piotr
            Podawanie antybiotyków takim maluchom może doprowadzić nawet do autyzmu!

            Poczytajcie książki mistrza Lasta o drożdżakach, trzeba czytać naprawdę.

          6. Piotr 5 kwietnia 2016 o 18:33

            greg2014 czytałem, jest tam rzeczywiście przytoczony taki przypadek. Tylko czy jest jakakolwiek alternatywa, inna droga niż antybiotyk? Nic mi innego lekarze nie przypisują :-(.

          7. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 23:34

            Jeżeli żona ma dość pokarmu i nie pobiera jakichś leków, to po
            antybiotyk jest bezpodsytawny, tym bardziej, że same analizy mogą
            być wątpliwe. Jeśli nie analizy to pobieranie próbek, mogą się mocno namnażać
            już po pobraniu, z sytuacji wynika, że jest ich dużo na zewnątrz…

            Wg mnie nie jest to jakas alarmująca sytuacja.
            Być może będzie powtórka jak w przypadku straszego dziecka.

            Last kategorycznie odradza antybiotyki i … insulinę, ale to inny temat.

          8. Piotr 11 kwietnia 2016 o 14:05

            Ostatecznie, antybiotyk dla dwumiesięcznego chłopca został podany. Dwa dni po podaniu antybiotyku badania moczu bez leukocytów. Co był było bez antybiotyku, teraz już się nie dowiem (wizje lekarzy nie były kolorowe).

            Co teraz, co polecacie aby po takiej kuracji dziecko doszło mniej więcej do siebie (karmione piersią + laktaza, oprócz antybiotyku dostaje probiotyki). Nie widać, aby antybiotyk zrobił wrażenie na dziecku, zachowuje się tak samo jak przed antybiotykiem. Jakie jest Wasze zdanie w kwestii szczepień dla takiego dziecka?

            Z góry dzięki za każde zdanie w temacie.
            Pozdrawiam.

          9. grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 21:57

            ==Nie widać, aby antybiotyk zrobił wrażenie na dziecku, zachowuje się tak samo jak przed antybiotykiem.==

            Może wyjść po czasie w formie alergii, dysbiozy, kandydozy, zapaleń ucha, migdałków..

            Jest świeży temat o szczepieniach i inne:
            http://www.pepsieliot.com/zwiazek-szczepionek-autyzmem-powaznie/
            http://www.pepsieliot.com/szczepic-czy-nie-szczepic-czyli-dlaczego-nie-zaszczepilabym-swojego-dziecka/
            http://www.pepsieliot.com/10-postulatow-zlosci-zamiast-obowiazkowych-szczepien-i-twierdzenie-talesa/

          10. Piotr 12 kwietnia 2016 o 08:51

            GrzegorzAdam, dzięki za linki o szczepieniach. Będę się starał odwlec to wszystko w czasie, chociaż muszę się liczyć z innymi zdaniami w domu.

            Czy jest jakikolwiek sposób, aby zminimalizować ryzyko po antybiotyku związane z alergią, dysbiozą, kandydozą itp.?

            Mam rozumieć, że podstawa to karminie piersią, czy można coś jeszcze zrobić?

            Pozdrawiam.

          11. grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 11:43

            Piotr
            Nie odpowiem, musisz obserwować, dzieci mają czasami silne podstawy do samo-obrony.

            Dieta matki, mleko matki, to podstawa.

  4. ella 29 marca 2016 o 16:19

    Pepsinku, bądź błogosławiona za ten wpis, a właściwie za cenną uwagę o tym, że nie należy betainy hcl stosować przed jedzeniem. I teraz już wszystko jasne. Połknęłam 2 duże opakowania, oczywiście nie na raz, a test sody neg. Stracona kasa i rozczarownie, bo liczyłam na normalizację kwasu, i tyle dobroci, które spożywam, które poszły do klozetu, miast w me drogocenne ciało, no i wzdęcia, brzuch jak w 7 miesiącu non stop, a jem 99% alkalicznie. A przecież stosowałam się do WSKAZÓWEK PRODUCENTA, który napisał jedna przed posiłkiem, i kuracja była długa. Po kuracji cały czas stosuję naturalne metody polecane przez Ciebie i grzegorzaadama (cytryna, OJ, nalewka gorzka, sól), ale nadal nic. Producent tej betainy to puritan’s pride , o ile dobrze pamiętam, znana marka, a nie zna się na fizjologii.

    Pliiiiis, napisz jak stosowć tego supla i doradź firmę, bo do tej za niekompetencję nie powrócę.

    1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:16

      Ella
      Sól przed posiłkiem, sól po posiłku.
      Nigdy nie brałem betainy, a test sody mam w niecałą minutę, 30-60 s.
      Ale od 20 lat nie popijam w trakcie posiłków, tak mi jakoś Tombak zaszył sie w podsufitkę..

      Kupiłem kwasy do carskiej, czekam jeszcze tylko na nitro.. Import z Białorusi od koleżanki A. z bloga.
      Zobaczę jak to działa.. 😉

      1. edyta 29 marca 2016 o 22:35

        ” nie należy betainy hcl stosować przed jedzeniem. I teraz już wszystko jasne. ”

        Ja biore betaine HCL przed posilkiem wedle zalecenia producenta. A scislej „na poczatku posilku”, jak podano na opakowaniu. Innymi slowy polykam kapsulke juz siedzac nad talerzem. Nie mam zadnych przykrych objawow, wrecz przeciwnie. Betaine HCl stosuje juz okolo 2 lat.
        Jaki jest pozytek z betainy polknietej po posilku? Przeciez to chwile trwa zanim sie rozpusci i uczynni? W normalnym zdrowym procesie trawienia soki zoladkowe wydzielaja sie juz w momencie pierwszego kesa, czyz nie? W zwiazku z tym spozywanie betainy przed posilkiem wydaje sie byc naturalne i logiczne.

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:22

          ==W normalnym zdrowym procesie trawienia soki zoladkowe wydzielaja sie juz w momencie pierwszego kesa==

          Przy produktach białkowych – Bołotow. str. 63-68

    2. chumele 29 marca 2016 o 22:59

      Ella, no pewnie, że kasa wywalona w błoto bo ta betaina z Puritan’s Pride nie ma pepsyny. Polecam artykuł:
      http://scdlifestyle.com/2013/10/4-common-betaine-hcl-mistakes/

      Ja brałam 5 miesięcy betaine hcl+pepsyna z Now Foods aż poczułam, że dość. Trawienie ruszylo pełną parą. Teraz jak czuje, że coś nie teges to wystarczy ocet jabłkowy, czasem stosuje też Iberogast (bardzo dobra mieszanka ziół na dyspepsję).

      1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:17

        Polubcie sól kamienną.
        Bardzo tani suplement, od złotówki do kilku złtych za 1 kg.. 😉

        1. chumele 30 marca 2016 o 13:44

          Grzegorzadam…ty to jesteś normalnie solny fundamentalista 🙂
          Pije wodę z solą już jakiś czas ale zanim się o tym sposobie dowiedziałam to stosowałam betainę hcl ale wlasnie z pepsyną. Ja miałam takie problemy z trawienie, że żarło stało mi na żołądku dosłownie po kilkanaście godzin. Gazy, wzdęcia, ból głowy, senność. Problem nasilił się po wyjeździe za granice bo tu jedzenie jest tragicznej jakości. W tej chwili już prawie wszystko kupuję bio. Po tej betainie hcl po kilku miesiącach „coś zaskoczyło” i zaczęłam trawić samodzielnie. Dobrym sposobem na leniwe jelito jest wrzucić kawałek pestki awokado do szejka, pobudza jelita, Pepsi o tym chyba gdzieś pisała.

          1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:20

            ty to jesteś normalnie solny fundamentalista :)==

            Bo nas oszukano z ta solą, jak z cholesterolem, jajami, witaminami, szkoda czasu wymieniać.. 😉
            Zawsze sól lubiłem, teraz sobie jem co chcę i lubię.

            Dobrze zakwaszony żoładek morduje wszystkie robaki jelitowe, to i wzdęcia też zanikły..
            Bołotow oisze, że rozpuszcza je jak surowe mięso.. Brrrrr .. 🙂

          2. ella 31 marca 2016 o 05:47

            Dzięki wszystkim za pomoc, pozdrawiam.

      2. edyta 30 marca 2016 o 14:12

        „Przy produktach białkowych – Bołotow. str. 63-68”

        No, dla mnie sformulowanie „posilek” oznacza przyzwoita porcje z zawartoscia bialka. Przekaski typu owoc czy kostka czekolady nie zaliczam do „posilkow”. Podobnie uczyla mnie moja naturopatka- wspomaganie trawienia (czy to betaina czy enzymy trawienne) stosujemy przy bardziej konkretnych porcjach. Uwazam zatem, i intuicyjnie wyczuwam, ze branie betainy do owocu, szejka czy paru lyzek owsianki itp jest bledem.

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:09

          Uwazam zatem, i intuicyjnie wyczuwam, ze branie betainy do owocu, szejka czy paru lyzek owsianki itp jest bledem.==

          Moja intuicja też tak sobie wędruje.. 😉
          Sól i zioła są równie skuteczne, nie doświadczyłem dobrodziejstw betainy.
          Przed posiłkiem i po palec w solniczkę z kłodawską i nie ma kłopotów żadnych.

          Albo szklaneczka wody z kieliszkiem OJ i do tego szczypta soli.

          1. berbla 24 lipca 2016 o 22:09

            Czytam bloga od paru dni i od nadmiaru wiadomości już mi się wszystko miesza. Zapewne po jakimś czasie wszystko to sobie usystematyzuję, ale na pierwszy ogień poszedł test z sodą i ….niestety nie jest dobrze. Objawy też pasują, więc mam zamiar zacząć od zakwaszania żołądka, ale… raz czytam,że szklanka wody z 1/2 cytryną lub łyżką OJ na czczo a sól kamienną bądź himalajską 20 min po posiłku na język i połknąć wraz ze śliną, a tutaj czytam, że razem ta woda z OJ i z solą… I przed posiłkiem sól a nie kwas? Jak zacząć? Cóż począć? Doradźcie, pliiiiis!

          2. pepsieliot 24 lipca 2016 o 22:26

            spróbuj jedną z metod i poczekaj, tak naprawdę wszystko ma na celu zakwasić Twój żoładek. Bołotow poleca sól tuż po posiłku i godzinę po. Inni zakwaszają wcześniej. Inni w ogóle nie mogą pić octu (rozwodnionego) bo mają zniszczoną błonę śluzową żołądka, dla jeszcze innych są to za słabe metod i musi być betaina HCL , co do której też są rozbieżności, kiedy ją brać , a do tego została wycofana dość dawno (odgórnie)ze sprzedaży jako suplement. Ten blog ma za zadanie obudzenie Cię, a reszta już należy do Ciebie. Poszukiwać, niekiedy nawet testować, bo wszyscy reagujemy trochę inaczej.

          3. berbla 24 lipca 2016 o 22:49

            Dzięki, Pepsi, za szybką odpowiedź 🙂 Zarajałam się tą biochemią człowieczą. Do żołądka wrzucamy normalne żarełko a na poziomie komórki takie rzeczy się dzieją… Jesteśmy wciąż niezbadani. Chwała ci, Pepsi, i Grzegorzuadamie, że pozwalacie mi odkrywać nowe horyzonty. Pozdrówka

  5. Mag 29 marca 2016 o 16:44

    Ha! Temat na czasie, bo akurat wczoraj o tym przeczytałam na jednej ze stron internetowych, dziś zrobiłam test i akurat dziś o tym piszesz 😀

    No niestety beknęło mi się po 5-6 minutach ? Niedowierzam i jutro muszę ponowić test. A nuż mi się uda 😛 A jak się nie uda to zacznę leczyć mój biedny i styrany żołądek.

  6. Ala 29 marca 2016 o 16:50

    3/4 szklanki wody – szklanki standardowej, tj 250 ml? Bo mam też szklanki co mają połowę tego. Czasem w przepisach na ciasto jest wagowo podane wszystko, co suche, tj mąka, a do tego pół kubka wody na przykład. No i wychodzi breja albo suche, zależnie jaki kubek posiada autor ;P

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:48

      weź taką 200 ml , czyli amerykańską filiżankę

  7. patkot 29 marca 2016 o 17:22

    Hello peps skoro nie zazywac betainy hcl tuz przed posilkiem to kiedy jest odpowiednia pora? W trakcie a moze x minut po posilku? Thanks za odp

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:48

      po posiłku

  8. Ewa 29 marca 2016 o 17:47

    Jeśli chodzi o dobre trawienie to muszę się pochwalić od około miesiąca nie jem glutenu i nagle okazało się że jelita się uspokoiła, w końcu mogę jeść cebulę bez żadnych rewelacji jelitowych 🙂 mam nadzieje, że z czasem ustapią inne problemy 😉

  9. evka 29 marca 2016 o 17:55

    jestem za suplementacją betainą hcl, ale co jest przyczyna niskiej produkcji kwasu solnego w żołądku?
    czy ktoś wie?

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:47

      wiele się na to składa, przede wszystkim złe jedzenie, cofanie się zasadowej żółci z dwunastnicy do żołądka, za mało kwaśnego pokarmu, zaraz też ktoś powie, że za mało dobrej soli w odpowiednim czasie

      1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:06

        Już teraz nie 😉

    2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 20:05

      Bołotow wskazuje jednoznacznie na brak produktów białkowych, kwaso i pepsyno-twórczych.
      Mięsa, ryb jaj itp.

      Dieta wege-tariańska nie wymaga wielkich ilości kwasu, stąd organizm sam ogranicza produkcję.
      Finalnie niekorzystnie dla organizmu.

  10. Maga 29 marca 2016 o 18:13

    Hm ponad 6 min. do odbicia 😉
    Nie odczuwam żadnych dolegliwości związanych z tą, jak się okazuje, niedokwasotą, ale się tym zainteresuję 🙂

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:45

      to dobrze, że nie odczuwasz jeszcze, ale napewno Twój organizm coś już o tym wie

  11. Nats 29 marca 2016 o 18:14

    Ciepla czy zimna woda do testu sody? Kiedy najlepiej go przeprowadzic?

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:45

      w temperaturze pokojowej

    2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 19:54

      Osobiście wole mocno ciepłą, po dodaniu OJ buzuje jak lemoniadka 😉

      Do testu sody wskazana jest raczej bez dodatków, wynik jest wtedy ‚wskaźnikowy’.

      1. Paweł 17 maja 2016 o 00:35

        Co to jest OJ ?

        1. Paweł 17 maja 2016 o 00:47

          Mozńa moje pytanie usunąć bo dowiedziałem się niżej że to Olej jabłkowy.

          Może przydałby się jakaś ściąga mini słownik gdzieś z boku umieszczony?
          Albo jakiś skypt na stronie automatycznie wyłapujący takie skróty i takie wyrazy wyróżniający i po najechaniu na taki skrót myszką wyświetlający wyjaśnienie ?

          1. pepsieliot 17 maja 2016 o 08:19

            Nie olej jabłkowy,tylko Ocet Jabłkowy (OJ), a WU, to skrót od Wody Utlenionej

          2. Paweł 17 maja 2016 o 09:55

            haha wiem wiem
            spiący już byłem 🙁
            nawet później w głowie pojawiły mi się myśli czy ja napisałem Olej czy ocet ?

            Przy okazji mam pytanie,
            piłem jakiś czas temu ocen jabłokowy rano i po śniadaniu spadał mi cukier!
            Miałem 62 a normal to chyba 90 . Musiałem się ratować czymś z cukrem bo wogóle nie jem cukru więc czy to było normalne ?

          3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 12:17

            TAkie jest działanie octu, soku jabłkowego również i cytryny, poczytaj to:
            http://www.nexus.media.pl/?356,jak-wyleczyc-sie-z-cukrzycy

          4. Paweł 17 maja 2016 o 12:59

            @grzegorzadam
            > TAkie jest działanie octu, soku jabłkowego również i cytryny, poczytaj to:
            http://www.nexus.media.pl/?356,jak-wyleczyc-sie-z-cukrzycy

            Dzięki za odpowiedź
            jeśłi spada mi tak cukier po ocćie to mam problem z cukrem ? cukrzyca ?

          5. grzegorzadam 17 maja 2016 o 21:47

            Paweł
            Może tak być, ale nie można odpowiedzieć na to pytanie jednym zdaniem.
            Mogą być początki pyrolurii, z tym niedobór B6, niedobory enzymów (leptyna, lipaza)..
            Przeczytaj dokłądnie pod kątem swoich objawów, potem możemy się wyszczegółowić 😉
            Dieta jest tu najważniejsza.

  12. abcd 29 marca 2016 o 18:37

    No dobra, a co jeśli jest nadkwasota?

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 18:44

      no to trzeba alkalizować żołądek, może też jest jakiś problem z wrzodami,nieżytem błony śluzowej

      1. MM 29 marca 2016 o 19:23

        A jak Pepsi alkalizować???
        Podejrzewam że mam nadkwasotę.. Przez całe życie bardzo dużo leków, antybiotyków, często brzuch mnie bolał po kilka dni. Ostatnio właśnie po antybiotyku (dość dawno) i lekach przeciwbólowych (prawie rok temu), ale także na Boże Narodzenie no i Wielkanoc! Już 3 dzień mam straszne nudności i ból w górnej części brzucha, nic nie pomaga:( Żadne zioła, koper, mięta, szałwia, łykam probiotyk, woda z cytryną lub octem jabłkowym też zero efektów. Może powodem jest ciężkie, świąteczne jedzenie, którego nie jem na co dzień… Pepsi pomóż!

        1. pepsieliot 29 marca 2016 o 21:44

          a test sody?, przecież ocet i cytryna zakwaszają, to po co to robisz?

          1. turx 29 marca 2016 o 22:56

            coś się chyba pomyliło 🙂 akurat jest dokładnie na odwrót…

          2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:20

            Żołądek lekko zakwaszają (KWASY), od jelita cienkiego alkalizują.

        2. grzegorzadam 29 marca 2016 o 22:18

          MM
          Mistrz Last, na podstawie wieloletnich obserwacji, twierdzi, że jednorazowe przyjęcie
          antybiotyku u małego dziecka może być przyczyna autyzmu!
          Z ‚automatyczną’ w zasadzie dysbakteriozą.

          Połącz to z wieloletnim zatruciem i dodatkowo stosowaniem IPP ..

          Stawiam na początki kandydozy ogólnoustrojowej, zatrzymanie pracy żołądka.
          Środowisko sprzyjające helmintom, drożdżakom, dysbiozie.

          Jeżeli nie domyka się dolny zwieracz żołądka, wyściółka żołądka może być ‚nadtrawiona’.

          Miałem częste zgagi, uniemożliwiające sen, wiem coś na ten temat.

          Mistrz Bołotow twierdzi że 2-3 tygodniowa aplikacja zioła o nazwie SZCZWOŁ pozwala
          na całkowitą regenerację ścian żołądka.
          Jest jeszcze efekt Sierdiukowa i Bołotowa-Naumowa. str 64-68 i inne.

          Polecam lekturę ..

          1. pepsieliot 30 marca 2016 o 09:03

            Może też spowodować astmę

        3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 10:46

          MM
          Pozbądź się drożdżaków.

    2. Niki 29 marca 2016 o 22:18

      silnie zasadowa jest jęczmienna zielonka (sok z młodego, napój z suszu) i np. ugotowana lnianka/ napój na żelu lnianym, prawoślaz i wiele innych neutralizujących nadmiar kwasu, zobojętniających. Ja sobie czasami zapodaję

      1. mateuszkm 30 marca 2016 o 21:02

        To czy w takim razie dodanie trawy jęczmiennej sproszkowanej do porannego jogurtu naturalnego (własnej roboty) nie blokuje trochę drugiej części śniadania (jajek)? Ok 15 min odstępu między nimi.

    3. grzegorzadam 17 maja 2016 o 12:21

      Nadkwasota- niedokwasota:

      ==Na czym polega problem?

      Otóż dolegliwości bólowe ze strony przewodu pokarmowego, szczególnie u osób starszych, mogą być zarówno z powodu nadkwasoty, jak i niedokwasoty. Na pierwszy rzut trudno to odróżnić. Ale reklama w „medycznych” biuletynach mówi, że jak czujesz pieczenie, to bierz omeprazole.

      Dlatego w przychodniach najczęściej się przepisuje te preparaty. Wszyscy robią gastroskopię, ale nie wykonuje się testu na kwasowość żołądka.

      Rady starego „Dochtora”.

      Moim zdaniem, jak odczuwasz odbijanie, bóle w żołądku występujące po 30 – 60 minutach po posiłku, to kup sobie zioła o nazwie gastrogran. Jak nie będą mieli, to kup pojedyncze torebki tych 8 ziół. Wsyp to wszystko do dużego słoja i dokładnie zmieszaj.

      Następnie masz do wyboru.

      Jako normalny chłop możesz zalać to 60 % spirytusem i odstawić na 10 – 14 dni do ciemnego zakątka szafy. Po tym okresie codziennie na czczo pić po 25 ml. Metoda leczenia owrzodzenia żołądka spirytusem była metodą kliniczną, stosowaną w Akademii Medycznej przez p. prof. Gamskiego jeszcze w latach 70. Dawała doskonałe efekty. Taka 10-dniowa kuracja i na rok lub dwa miało się spokój.

      Jeżeli masz problem psychiczny z piciem alkoholu [kobiety, młodzież], czy konieczność dojazdu samochodem do pracy, to codziennie należy łyżkę tych ziół zalać wodą o temperaturze około 80 C i po 30 minutach wypić, dwa – trzy razy dziennie.

      Oczywiście wiedząc, że choroba pojawia się na wiosnę, już w lutym można sobie przygotować nalewkę.

      Najlepiej jeszcze pod koniec maja zebrać orzechy włoskie, takie miękkie zielone i także zalać spirytusem. Potem zmieszać część nalewki orzechowej z nalewką ziołowa w/w.

      Jest to kuracja znacznie zdrowsza i o wiele tańsza.

      Jeżeli masz dolegliwości bólowe występujące po 2-3 godzinach po posiłku, lub w nocy, to świadczy o wrzodzie dwunastnicy. W tej sytuacji lepiej popijać tylko napar. Jedynym problemem jest dwu – trzykrotne zmywanie kubków.

      Jeżeli natomiast poprawia się trawienie po wypiciu soku z kwaśnej kapusty, lubisz kiszone ogórki, to prawdopodobnie masz niedokwas żołądka i wskazane byłoby do posiłku popijanie czy to kwaśnego mleka, czy właśnie kapusty kiszonej itp.

      Jeżeli poobserwujesz reakcje swojego żołądka przez 2-3 tygodnie to doskonale postawisz sobie rozpoznanie. Występowanie dolegliwości po słodkich posiłkach, po 2-3 godzinach, to na pewno dwunastnica reaguje. Występowanie w trakcie jedzenia, to żołądek i nalewka.

      Oczywiście możesz do smaku dodać więcej mięty, lub orzecha. To już kwestia gustu.==

      Dr Jerzy Jaśkowski

  13. grzegorzadam 29 marca 2016 o 19:52

    Może tak być..
    Ale generalnie jest to źle diagnozowane, wtedy sprzedaż IPP rośnie w postepie geometrycznym..
    Sarkazm..

  14. agnieeszka 29 marca 2016 o 21:22

    Witam, czy przy hashimoto powinno się przyjmować jod? jeśli tam to w jakiej postaci i dawkach?

    1. pepsieliot 29 marca 2016 o 21:40

      przy hashimoto trzeba bardzo uważać z jodem,możesz jedyni dostarczać go przez skórę za pomocą jodu pierwiastkowego, w postaci płynu Lgola. Robisz plamę 2 razy 2 cm i na wewnętrznej stronie nadgarstka, lub na brzuchu i patrzysz kiedy całkowicie zniknie.

      1. delilah 30 marca 2016 o 08:32

        Pepsi, nigdzie nie znalazłam info, że betaina hcl ma być przyjmowana po posiłku. Czytałam forum, opisujące spektakularne wyleczenie na stronie Davidicke.pl, moderator pisze tam – „Biorę po 4 do 6 kaps przed każdym posiłkiem. Ilość kaps zależy od wielkości i składu posiłku.” Natomiast w zaleceniach przyjmowania i dawkowania producent pisze – ” w trakcie posiłku”.
        Skąd zatem te rozbieżności?
        Grzegorz, pisałam, że dam znać, jak moje wyniki pomiaru PH moczu – a więc, rano jest ok. 5,5. Potem w ciągu dnia zmienia się. Koło południa jest 7,5, potem 8. No i czy śmiać się czy płakać? 🙂 Bołotow wyraźnie mówi – PH moczu powinno wynosić 5..
        Jak to rozgryźć?

        1. pepsieliot 30 marca 2016 o 08:56

          a sól według Bołotowa, kiedy się przyjmuje: przed czy raczej po posiłku? zaraz po posiłku i potem godzinę po.

          1. edyta 30 marca 2016 o 11:05

            Delilah, nigdy PH moczu nie jest jednostajne w ciagu dnia. Zawsze rano jest najnizsze, potem w ciagu dnia podnosi sie. (chociaz ph 5 to nieco za nisko) Jak chcesz sprawdzic stan zakwaszenia/alkalizacji organizmu, to zrob tak: przez 2 dni jedz tylko zakwaszajace produkty, trzeciego dnia badasz pierwszy mocz poranny. Idealna wartosc wtedy to 5,8 lub mniej. Jesli bedzie np 6,8-8 to znaczy ze organizm zeby poradzic sobie z tym dwudniowym zakwaszajacym jedzeniem musial wlaczyc amoniak. A to wtedy oznacza, ze organizm jest zakwaszony, bo amoniak jest takim kolem ratunkowym w ekstremalnych raczej sytuacjach.

          2. delilah 30 marca 2016 o 13:58

            O kurka, Edyta! To znaczy, że przez trzy dni trzeba wciągać mięsiwa, jaja i popijać colą?

        2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:10

          Całkiem przyzwoite pH!..
          Bołotowa rozgryzamy, łatwo nie jest.. 😉
          Professory się głowią nad tym jego pH..

          To jest badanie orientacyjne, różne czynniki mogą wpływać na wyniki.

          1. delilah 30 marca 2016 o 14:10

            Dzięki Grzegorz, „dietologią” i całą związaną z tym biochemią interesuję się bardziej ze względu na bliskich. Sama mam tylko z tymi nerkami zagwostkę. to jeśli chodzi o bebechy. 🙂 Dużo rzeczy stosuję profilaktycznie, żeby nie dać się doktorom. Osobiście to regeneracja nerwów bardzo mnie ciekawi bo z tym mam główny problem i długo już rozkminiam, jaki może mieć na to wpływ diety i supli. Bołotow mnie zakręcił (zaraz będę miała książkę) bo jest rosochaty i pod prąd mocno (nawet dla nas) 🙂
            Trza by jakąś pielgrzymkę do niego uskutecznić, i przesłuchać na okoliczność lekko dziwnych dla nas zagadnień.
            ps. carska już zrobiona? 🙂

          2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:13

            Dzisiaj dotarł ostatni składnik, w sobotę zabawię się tym.

            Nerwy – witaminy, kwas nikotynowy i magnez..

            Wycieczki w tamte tereny raczej odradzałbym.. 😉
            Może po czerwcu, lipcu, choć wlasnie wtedy może tam ”kipieć”.

  15. Justyna 29 marca 2016 o 22:59

    Robiłam test z sodą 3 dni pod rząd rano przed jedzeniem, i pierwszego dnia miałam beknięcie po 3 min, drugiego po 1 min 50 s., a trzeciego po 70 s, i za kazdym razem to bylo takie delikatnie beknięcie, a Ty Pepsi piszesz, że ma to być potężne… Czy ja coś źle robię? Czy może to świadczy o czymś innym?

  16. piwo 29 marca 2016 o 23:14

    Normalnie nie wierze, Pepsi!!! czytam CIę już chyba ponad rok i bardzo sobie cenie. Kompliment i ukłon do podłogi. Ale do rzeczy, bardzo już niemiłej dla mnie ,bom przystojny i wysportowany,ale…. oddech smoka mnie poprostu już psychicznie zaczyna dobijać.
    Co wiem napewno, to to że zęby są w 100% zdrowe i wszstkie ubytki załatane i kamienia nie ma itd. moj dentysta pytany już trzy razy odrzekł, iż mój problem leży albo w migdałkach albo w brzuchu,ale napewno nie w zębach.
    uczucie niepokoju w brzuchu mam i miałem odkąd mogę sobie tylko przypomnieć. Żaden ból,ale coś tam leciutko ciśnie. Problem z załątwieniem się też całe życie (34lata) nieodstępuja mnie ,a dodać muszę że 811 w coraz to większym stopniu od 2 lat gości w moim brzuchu. Sode piłem wcześniej i mam też w formie tabletek,ale nigdy mi się nie odbekło. Ja wogóle bekam może raz na 5,albo 10 lat. Bołotow mnie zaiteresował ,ale jest tu tyle różnych pomysłów,że już sam nie wiem. Ostatnio wypiłem szklanke wody, dwie łyżki octu jabłkowego bio i łyżecyka miodu dotego, naczczo rano jako test. Oddech smoczysty jak był taki pozostał, tylko smak octu choć nie jest zły to towarzyszył mi jeszcze conajmniej przez godzine mimo zjedzonego śniadania.
    Tak sobie myśle i marze o tym że może tu znajde pomoc . Było by pięknie pachnieć normalnie ,a nie już odruchowo brać dystans w rozmowie z ludzmi.
    P.S myślalem że to może od kawy,ale kawy nie piłem dwa tygodnie i nic a nic sie nie polepszyło.
    dzięki za wysłuchanie i proszę o pomoc.

    1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:16

      Kandydoza na 95%, brak kwasu i pepsyn w żołądku.

      W. Last – ”jak pozbyć się drożdżaków”.

      1. piwo 30 marca 2016 o 15:15

        Grzegorz dzięki za tipa, mam nadzieję że mi życie osobiste tym uratowałeś, bedę zamiawiać,ale wiesz może czy ta książka jest teź w formie elektronicznej, bo mieszkam w DEutschlandzie i byłoby mi szybciej,łatwie i pewnie też taniej w pdf czy ebook itd.
        poydrawiam

        1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:02

          Piwo
          Za swądek z ust odpowiadać moga tasiemce i glisty np. (nafta Shella, terpentyna, piołun)

          Pisałem już gdzies, że niestety e-booków niet! Może pod koniec roku.
          Bardzo boleję nad tym. Znalezienie szczegółów w wydaniu z celulozy jest strasznie upierdliwe..

          Ta mała książeczka może przywrócić zdrowie i w ogóle.. 😉

          Zamów, w kilka dni dotrze, spoko.

          Zastosuj wg 3 kroków mistrza Lasta, efekty moga zaskoczyć tylko pozytywnie.
          Póki co kup WU i boraks, u makreli chyba jest zakaz, w Polsce swobodnie. Też przyślą.

          Szczegóły w podręczniku, kup od razu ”Proste metody przywracania zdrowia”.

          1. Agawa 31 marca 2016 o 12:12

            wode utleniona mozna kupic w DE bez problemu w aptece albo w necie (do 11,9%), ale prosciej w aptece. Jesli apteka przyjazna, sprzeda i 30% H202, trzeba tylko podpisac, ze do dezynfekcji lub czyszczenia czesci elektonicznych. Warto poszukac przyjaznej apteki, bo sa rozne. Cena nie powinna przekraczac 4 eur za 200 ml 3%. Warto sie dokladnie dopytac, bo 500 ml potrafi kosztowac dwa razy tyle za 100 ml, bo „specjalnie na zamowienie zrobione”. Polecam tez grupe na fb „Wasserstoffperoxid – das vergessene Heilmittel” oraz ksiazke o tym samym tytule dr Jochen Gartz.
            Z boraksem jest gorzej, jesli chodzi o zakup.

      2. Paweł 20 maja 2016 o 09:26

        > W. Last – ”jak pozbyć się drożdżaków”.
        A może ktoś dać linka gdzie to zamówić bo szukam w sieci i nie mogę znaleźć

    2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:19

      Stosuj sukcesywnie sodę, problem zaparć zniknie, najlepiej zakwaszaj cytryną lub OJ, ostrożnie wlewaj do sody, bo ”wylata” 😉

      1. piwo 30 marca 2016 o 15:17

        co to jest OJ?

        1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:41

          ocet jabłkowy

          1. piwo 30 marca 2016 o 18:37

            Dzięki Peps, troche mi wstyd. Daleko nie miałem. I Ciągle przychodzą mi do głowy pytania.
            Grzegorz pisze „Stosuj sukcesywnie sodę” ile razy dziennie, przed podczas czy po posiłku ,w jakiej formie i jakiej ilości pić. Dalej Grzegorz pisze, „najlepiej zakwaszaj cytryną lub OJ” Dodawać cytrynę (jaka ilość) do roztworu sody z wodą ,albo dodawać OJ do roztworu sody z wodą? czy pić roztwór OJ z wodą? (dodając łyżkę miodu? czy bez miodu)?
            ale nagmatwałem

          2. grzegorzadam 30 marca 2016 o 21:30

            @piwo 😉

            Sodę gaszoną rano i wieczorem + sok z 1/2-1 cytryny lub 1/2-1 kieliszka (uncji, 30 ml) OJ.
            Na zaparcia świetnie działa kalibracja z wit.C
            Musisz czytać, po prawej stronie na pasku masz tematycznie ułożone..
            Poczytaj te zagadnienia , jest tam sporo w tych zakresach:

            Tu masz o ile pamiętam sporo wyjaśnione:
            http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
            http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
            http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

            A w tych tematach masz linki do innych tematów, trzeba czasu.. 🙂

          3. mateuszkm 31 marca 2016 o 18:00

            Ale ile po zastosowaniu sody z cytryna można jeść śniadanie, bo po samej sądzie czytałem tu na blogu (chyba), że dopiero po godz jeść.

          4. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:18

            Pół godz po sodzie zakwas żołądek i po 30 min. mozna jeść. wychodzi godzina.
            To jakiś problem?

          5. mateuszkm 1 kwietnia 2016 o 17:11

            Wieczorem nie, ale rano zostane przy wodzie z sokiem z cytryny, bo do pracy musiał bym się z dwie godz szykowac;-)

          6. piwo 1 kwietnia 2016 o 22:06

            @grzegorzadam
            mateuszkm`owi napisałeś żeby najpierw sode a po pół godz. cytrynę albo ocet, a ja to zrozumiałem ,że zmieszać wode,sode i np. cytrynę i tak też od 2 dni już piję.
            Mam jeszcze trzy pytania konkretnie do mojego przypadku.
            1. Co daje konkretnie soda? mam namyśli ,pomaga w usunięciu candida?
            2. jak długo mam utrzymać tą kurację (pić rano i wieczorem) (tydzien, miesiąc)?
            3. Mam też bio ocet. Czy mogę raz z sodą, a raz z octem czy lepiej jedno albo drugie?
            p.s. nalot z języka zniknął. A wczesniej skrobałem go specjalną skrobaczką i nie znikał miesiącami, więc już jakieś lekkie pozytywy. Z oddechem też chyba jakby trochę lepiej.
            Pozdrawiam

          7. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 06:48

            @piwo

            Sodę gaszoną rano i wieczorem + sok z 1/2-1 cytryny lub 1/2-1 kieliszka (uncji, 30 ml) OJ.==

            Tak jak napisałem.

            ==p.s. nalot z języka zniknął. A wczesniej skrobałem go specjalną skrobaczką i nie znikał miesiącami, więc już jakieś lekkie pozytywy. ==
            Tego nie można zeskrobać! Grzyba trzeba zlikwidować, kontynuuj.

            1. Tak, alkalizuje, pomaga w usunięciu.
            2. Aż zauważysz poprawę, poza tym sprawdzaj pH moczu paskami, nie przekraczaj 8.0.
            To jest orientacyjne,
            Pamiętaj o WU i boraksie.

            3. Jaki bio ocet?
            Bio ocet z octem? Nie kapuję..

  17. ojtekwoj 30 marca 2016 o 00:44

    wypiłem szklankę wody, ile od wypicia można przeprowadzić test? ile minut po posiłku? płaska łyżeczka sody ile to gram? mam różnych rozmiarów łyżeczki… szklanka 200ml (3/4=150ml) to już wiem 🙂 dziękuję.

    1. pepsieliot 30 marca 2016 o 09:00

      około 5 gram i nie cuduj tak, bo woda z sodą Ci nie zaszkodzi, wiec możesz zrobić następnego dnia test w innym momencie

  18. grzegorzadam 30 marca 2016 o 10:13

    Dawkę sam musisz wyregulować.
    Płaska łyżeczka, zalać do 1/3 wrzątkiem, potem dolać chłodnej i wypić.
    Na czczo tylko.

  19. kasia 30 marca 2016 o 13:44

    „Piwo-  oddech smoka mnie poprostu już psychicznie zaczyna dobijać ”
    Jedyne co na szybko możesz sprawdzić, to w migdalkach , tzw. kieszonkach zbiera się biało – żółta wydzielina, która ma okropny , zgniły zapach. Ma postac cuchnacych kulek.Można ją regularnie stamtąd wydobywać, ale i tak częstotliwość gromadzenia się tego świństwa moim zdaniem jest zależna od niczego.
    Ja usunełam migdalki, czego nie polecam.
    Powodzenia i pachnącego oddechu życzę 🙂

    1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:24

      Ma postac cuchnacych kulek.Można ją regularnie stamtąd wydobywać, ale i tak częstotliwość gromadzenia się tego świństwa moim zdaniem jest zależna od niczego==

      To nic nie da..
      Jest wprost zależna od przerostu grzybów, dlatego kuracja ”drozdżakowa” W. Lasta (i Bołotowa) likwiduje przyczynę a nie głaszcze objawy.

  20. iwa 30 marca 2016 o 14:28

    Czyli dla pewnosci, TEN TEST WYKONUJEMY TYLKO NA CZCZO?

    1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:41

      niekoniecznie

      1. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:24

        Niekoniecznie, jeżeli w trakcie dnia bywamy ”na czczo”.

  21. Hroopek 30 marca 2016 o 15:58

    Opisany przypadek to niedokwaszony zołądek, a co w przypadku gdy mamy za dużo kwasu, nadmierną ilość???

    1. pepsieliot 30 marca 2016 o 17:40

      było coś powiedziane,w komentarzach bodajże

  22. grzegorzadam 30 marca 2016 o 18:26

    Problem w tym, że 90% niedokwaśności diagnozuje się jako nadkwasność..

    1. Rasaam 30 marca 2016 o 23:12

      A co gdy lekarz gastrolog stwierdził refluks i kazał żreć polprazol? Test sody zadziała? Kiedyś wypiłem, po przeczytaniu jednego z Twoich wpisów szklankę wody z sodą, ale do beknięcia nie doszło wcale. W sumie wpierniczam ten poplrazol już kawał czasu i są dni, że jest ekstra, ale są takie dni (jak na przykład wczoraj i dziś), że chrząkanie mnie wykańcza (i wszystkich dookoła mnie). help.

      1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:50

        Jak będziesz stosował IPP, nie pozbędziesz się kłopotów.

        Musisz dokwasić żołądek, nie ma innej drogi.

        1. Rasaam 31 marca 2016 o 17:39

          No chyba muszę spróbować zakwasić dziada. Wczoraj i dziś nie brałem inhibitorka i rano na czczo test sodowy wywołał zero beknięcia. Jak długo należy się zakwaszać Betainą?

          1. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:38

            Tak długo aż żołądek zacznie pracować.
            Czasami trzeba miesięcy.

            A betaina jest jedną z alternatyw.

  23. Ankusa 30 marca 2016 o 23:43

    Moi Drodzy! Przeczytałam wszystkie komentarze i odpowiedzi i mam mętlik prosze napiszcie prosto – co mam stosować by zakwasić żołądek ( bo pijam wodę z cytryna na czczo i test sody dziś mnie osłabił, tj beknięcie powyżej 3 min Czyli nie wystarczające jest to poranne picie)- co pic na czczo rano? Lepiej z cytryna wodę czy z OJ? Ile soli klodawskiej przed posiłkiem? Ile po? Na łyżeczki, na szczypty? Ile dni żeby był odczuwalny efekt?
    Niby proces trawienia wyglada na normalny w zakresie przemiany materii i wyproznien ALE osad na języku jest ( candida)

  24. grzegorzadam 31 marca 2016 o 08:47

    Szczyptę na szklankę 30 min przed.
    Gram soli 30 min po posiłku.

    Na zakwaszanie jest sporo środków, ziół gorzkich, przypraw, sól kamienna.
    Bołotow-Naumow podają swoje sprawdzone recepty, trzeba przeczytać.

    1. MariaMagdalena 31 marca 2016 o 19:16

      Zawsze słyszałam i czytałam, że sok z cytrusów ma odczyn alkaliczny chociaż smak kwaśny, a więc nie zakwasza tylko odwrotnie robi.

      1. pepsieliot 31 marca 2016 o 20:01

        kwas plus kwas daje kwas

      2. grzegorzadam 31 marca 2016 o 20:13

        Wycijsnij sok z cytryny i sprawdź paskiem pH.

        1. MariaMagdalena 1 kwietnia 2016 o 10:55

          OK

          1. agnei 14 kwietnia 2016 o 21:01

            sok z cytryny alkalizuje może krew (dzięki kompozycji swoich minerałów etc.), ale PH ma zdecydowanie kwaśne 😀

          2. pepsieliot 14 kwietnia 2016 o 21:16

            nie dlatego alkalizuje ciało, a krew musi i tak mieć stałe ph w minimalnym zakresie

  25. Piorun 1 kwietnia 2016 o 11:12

    Powiedz to emerytom po 30 latach pracy, których na leki nie stać, tym na śmieciówkach z najniższą krajową albo tym co mają dzieci i rachunki, cwaniaro a najlepiej sama idź do „normalnej roboty” to Ci zaraz różowe okulary spadną.
    Burżuje, Możni i Spadkobiercy sobie k. hobby znaleźli…

    1. pepsieliot 1 kwietnia 2016 o 11:45

      W takim stanie nerwów, kasy faktycznie nie zrobisz szybko, ale zapewniam Cię, że wszystko jest w naszych rękach, a raczej głowach, o ile nie będziemy się blokować. Nienawiść do lepszej sytuacji materialnej innego człowieka niczego człowiekowi, który nienawidzi nie daje. Mnie zawsze inspirują ludzie,którzy osiągają wiele, ale nie przez wygraną w lotto (na marginesie, nigdy nie zagrałam) a podejście do pracy Steve’a Jobsa jest dla mnie codziennym wzorcem. Piszę o tym bardzo dużo na tym blogu, dzielę się wszystkim co wiem z innymi. Boję się takich ludzi jak Ty, jest to bezpodstawna nienawiść skierowana do drugiego człowieka

  26. Piorun 1 kwietnia 2016 o 21:04

    Nie czuje do Ciebie nienawiści, no bez przesady, wręcz przeciwnie jestem wdzięczny za tego bloga i nie przeszkadza mi, że dzięki temu zarabiasz, że sprzedajesz suple (chociaż za drogie). Wszystko ok tylko wkurza mnie jak ktoś mówi idź do roboty a nie się krzątasz to będzie cię stać, no sorry ale trochę przesadziłaś. Poza tym tak niskie instynkty jak zazdrość nie są u mnie tak rozwinięte by budzić tak skrajne emocje. Być może moje nadnercza są przeciążone (dobra wymówka), bo zgadza się prawie wszystko. Nie bój się mnie, raczej traktuj jak pacjenta 😉

  27. Monaramona 3 kwietnia 2016 o 07:08

    Hej, mam pytanie. Czy test sody wykonuje się na czczo z rana, czy może po posiłku. Ja wykonałam z rana i zero bekniecia.. Od 8 lat nie jem mięsa, ale chyba nie do końca dobrze się odżywiam..

    1. pepsieliot 3 kwietnia 2016 o 09:59

      no raczej, a test sody powinien zadziałać zawsze. Oczywiście po posiłku powinno być więcej kwasu w żołądku, bo tworzy się go więcej na samą myśl o jedzeniu

  28. grzegorzadam 3 kwietnia 2016 o 12:59

    Nie pijemy sody po posiłku, chyba że po 3 godzinach, nie dojadając..
    Można z rana, można przed snem przy dużym zakwaszeniu.
    Żołądek musi być ”pusty”.

    Masz co robić w takim razie.
    Zacząłbym od nawodnienia, soli przed posiłkami i po, chlorku magnezu, gorzkich ziół i przypraw.

  29. kasia27 14 kwietnia 2016 o 11:00

    Witam Pepsi oraz resztę załogi,

    Jestem tu nowa …od kilku dni czytam artykuły i jestem pod wielkim wrażeniem Twoich kompetencji i stylu życia jaki promujesz. Od ponad roku nie jem mięsa…i generalnie dobrze się odżywiam, biorę suplementy. Od ponad tygodnia próbuję naśladować Twój styl jedzenia rano woda z cytryną, później dwa duże zielone szejki, w międzyczasie jakieś orzechy i spory obiad (albo jakaś sałatka z dużą ilością warzyw) albo jakaś fasolka, ciecierzyca, etc..w sumie poszczę około 16 godzin. Ale pomimo takiego dobrego prowadzenia się mam problemy…..z wypróżnianiem….moja kupa to typ 1 🙁 i to w bardzo małych ilościach, a czasami wcale. Zbadałam sobie poziom homocysteiny 10,3 z tym ,że norma tego lab. podaje zakres do 13,5. mmol/l. Dzisiaj zrobiłam sobie test z sodą oczyszczona….i niestety nie odbiło mi się….co robić. Proszę o pomoc…

  30. dee 23 kwietnia 2016 o 14:24

    Cześć!
    Mam pytanie – wpiłam wodę z sodą (beknięcie nastapiło po ok 30 sekundach, więc chyba kiepsko…) ale od tego czasu upłynęło już ok 5 minut i bekałam nadal… z 4-5 razy, równie „sążnie” jak za pierwszym. Co to oznacza, jest bardzo źle?
    Pozdrawiam

  31. grzegorzadam 24 kwietnia 2016 o 00:40

    Wcale nie kiepsko.
    Wykonaj kilka razy i porównaj.

  32. Ewka 12 maja 2016 o 18:24

    Nie odbiło mi się w ogóle! I jestem załamana! 🙁 Nie spodziewałam się tego kompletnie… Jutro jeszcze raz zrobię teścik… Cholibka!

  33. otilej 16 maja 2016 o 13:15

    Czy takie bezkrytyczne polecanie codziennego spożywania soli jest w porządku? Zdecydowana większość osób które mają problem z niedokwaszonym żołądkiem spożywa jej zdecydowanie za dużo w produktach przetworzonych. Do tego dużo z tych osób ma problemy z nadciśnieniem. To nadmiar sodu wypłukuje potas i jest czynnikiem prorakowym wg Gerosna. Co prawda nie czytałem książek guru p. Zięby, ale patrząc na dokonania to bardziej ufam Gersonowi i nie zakwaszałbym żołądka solą.

    1. pepsieliot 16 maja 2016 o 14:19

      Raz, że ja nie polecam soli bzkrytycznie, wręcz przeciwnie, dieta, ktorą ja polecam to witariańska 811, jest to dieta nisko sodowa, i wysoko potasowa. natomiast sól soli nie równa, i o tym wszystkim też można poczytać na moim blogu, Natomiast rola szarej soli, morskiej, himalajskiej w promowaniu zdrowia w dietach, gdzie je się mięso, a chodzi o trawienie białka zweirxzęcego jest osobnym rozdziałem. Podaję tutaj różne opcje, które sprawdzają się u różnych ludzu. Bołotow ma 94 lata nigdy nie choruje i pisze książki o roli soli kamiennej , szarej w celu zakwaszenia żołądka, czyli polepszenia trawienia.

      1. otilej 16 maja 2016 o 16:25

        Piłem raczej do grzegorzadam, szkoda, że nie zaznaczyłem.

        Charlotte Gerson też już chyba ma 94 i mówi, że nigdy w życiu nie wzięła soli do ust, oczywiście mięsa tak samo. Także jest zdrowa, ma bystry umysł i pisze książki.
        Ciekawe byłoby podsumowanie, ilu jest stulatków nadużywających soli i ilu stroniących. Jedna osoba o niczym nie świadczy.
        Nie wiemy też na ile Bołotow żywił się przez życie przetworzoną przesoloną żywnością, jak czyni to większość czytelników tego bloga. Większość z nas przychodzi tutaj bo popełnia właśnie te błędy żywieniowe.
        Osobiście uważam Twoje jedzenie surowizny za optymalną dietę, ale może solone golonki Pana Z. mnie kiedyś zaskoczą i utrzymają kogoś w pełnym zdrowiu do 100 lat 😀
        Czekam z niecierpliwością.

        1. grzegorzadam 17 maja 2016 o 00:22

          Bołotow to starszy pan doświadczony przez życie i system, troche szacunku
          dla siwych włosów.
          Był karnie zesłany do Czernobyla w czasie największego promieniowania.
          Żyje i też książki pisze. Mnóstwo opracowań bezpowrotnie zabrała mu bezpieka.
          Wielki umysł, porównywany z Teslą. (zimna fuzja)
          Zanim ocenisz poczytaj dostępne opracowania.

          Niech dieta nie będzie religią, polecam rozsądek.
          I sól i golonka bywają dobre, zależy od typu metabolicznego.

          Większośc czytelników tego bloga nie je przetworzonej przesolonej rafinowaną (!) solą
          żywności.

    2. grzegorzadam 16 maja 2016 o 14:58

      Czy takie bezkrytyczne polecanie codziennego spożywania soli jest w porządku? Zdecydowana większość osób które mają problem z niedokwaszonym żołądkiem spożywa jej zdecydowanie za dużo w produktach przetworzonych. Do tego dużo z tych osób ma problemy z nadciśnieniem. To nadmiar sodu wypłukuje potas i jest czynnikiem prorakowym wg Gerosna. Co prawda nie czytałem książek guru p. Zięby, ale patrząc na dokonania to bardziej ufam Gersonowi i nie zakwaszałbym żołądka solą.

      Sól kamienna nieoczyszczona jest lekiem, alkalizuje organizm.
      Sól nie jest powodem nadciśnienia, to kłamstwo producentów ”leków” na nadciśnienie.
      Twój wybór, nie zakwaszaj solą.
      Jedzenie produktów przetworzonych nie jest rozsądnym rozwiązaniem dietetycznym.
      Potas mozna uzupełnić dietą lub suplementami.

  34. Nel 23 czerwca 2016 o 14:52

    Grzegorzadam, czy orientujesz się w takiej kwestii.

    Kupiłam sodę oczyszczoną w wiaderku plastikowym 5kg (dodatkowo soda była zamknięta jeszcze w worku plastikowym). Wszystko zamknięte fabrycznie przez producenta. Po otwarciu okazało się, że ta soda jest bardzo wilgotna, nie jest sypka w przeciwieństwie do innej, którą miałam wcześniej.

    I tak się zastanawiam, czy jakość tej sody jest taka zła, że jest ona taka wilgotna. Czy to złe przechowywanie przez sklep lub producenta? Nie wiem tak naprawdę, czym ta soda jest tak nasiąknięta.
    Czy to jest normalne, bo nie wiem, czy reklamować?

    1. pepsieliot 23 czerwca 2016 o 14:55

      sodę należy kupować w sklepie http://www.thisisbio.pl 🙂

    2. grzegorzadam 23 czerwca 2016 o 14:55

      Reklamuj, soda ma być sucha.

  35. evka 15 sierpnia 2016 o 22:33

    witam, zakwaszam mój żołądek już od ponad roku betainą hcl, moje trawienie uległo poprawie, test buraka wychodzi już oK. Zaczęłąm zmniejszać betainę, stosować tylko do obiadu -2 kapsułaki, czasem do kolacji.Poza tym ssę grudki soli himalajskiej.Niestety mój problem to nadal kwaśny smak w ustach, pojawiający sie jakiś czas po posiłku, w wyniku czego mam już podrażniony przełyk-pieczenie.Nie wiem , co mam teraz robić, bo już zgłupiałam?
    Ostatnio wieczorem ,( ponieważ miałam znowu kwaśny smak w ustach) wypiłam sodę i odbiło mi sie po 3 minutach.Nie wiem , z tego wynika ,że nadal mój kwas nie jest na tyle silny, żeby domykać zwieracz.Nie wiem , kiedy to się skończy.
    Poza tym jak leczyć podrażniony przełyk? ja stosuję siemię lniane i prawoślaz. Bardzo prosze o rady.pozdrawiam.

  36. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 09:44

    Piłbym dodatkowo świeży sok z kapusty kilka razy dziennie do 14 dni.

    Zrobiłbym przeczyszczenie jelit solanką na czczo kilka dni z rzędu..

    Test sody jest raczej jednoznaczny.
    Polecam lekturę Borysa Bołotowa.

  37. Kipuś 16 sierpnia 2016 o 15:11

    Test sody wypada pozytywnie. Odbija się po ok 40-50 sekundach. Po posiłku nawet po 10! W zasadzie to wypiję i już czuję jak zaczyna buzować w żołądku i potem wieeeeelki bek! A potem jeszcze kilka beków.
    Praktycznie po każdym posiłku obojętnie co bym zjadł po ok. godzinie od zjedzenia odbija się kwaśno. Czasami boli żołądek przy schylaniu czy wysiłku fizycznym. Powoli już od tego wysiadam psychicznie. Stosowałem już enzymy, siemię lniane, probiotyki i wiele ziół i NIC to nie pomaga. Wcale. Stwierdzono zapalenie śluzówki i dano ipp. To działa. Nie czuję w ogóle bólu, ale odbijania są. Tyle że wtedy puste. Nie wiem co mam robić. Próbuję pić sok z kapusty, ale mam wrażenie, że po tym soku boli mnie jeszcze gorzej. Czasem już w trakcie picia.

  38. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 16:24

    Masz stany zapalne śluzówki.
    Spróbuj z wytłokami Bołotowa.
    Picie soku kontynuowałbym
    Stosujesz sól po posiłku?

  39. evka 16 sierpnia 2016 o 16:37

    @grzegorzadam
    Dzięki za rady,własnie przymierzam się do tej lektury.Czy ten sok z kapusty można pić z jabłkiem i marchewką np.?Czy musi być sama?
    A co do oczyszczania solanką jelit? Jak się to robi?
    I jeszcze jedno -piję OJ- może nie tak regularnie jak rok temu, kiedy mój żołądek w ogóle nie trawił ,piję olej z czarnuszki, bo pomaga mi w walce z alergią,Szczerze powiedziawszy, gdyby nie ten kwas w ustach, dający w kość mojemu przełykowi, to byłoby całkiem nieźle.
    Dlatego piszę , bo już nie wiem co mam łykać 🙁 P.S.Dzisiaj zrobiłam rano test sody i odbicie nastąpiło po 4,45 min, załamałam się , bo myślałam,że jak mi ten kwas chlusta po przełyku, pewnie mam za dużo.

    1. pepsieliot 16 sierpnia 2016 o 16:53

      to się zdarza często, masz obolała śluzówkę, a jednak niedokwasote , to się zdarza nawet przy wrzodach żołądka, trzeba leczyć śluzówkę najpierw

      1. evka 16 sierpnia 2016 o 17:01

        Czyli co polecasz grzegorzadamie?:-)
        Nadmieniam,że jak zażywam betainę czy ssę sól nic mnie w żąłądku nie boli, nie odczuwam tez ciepła.Problemem jest tylko w tej chwili przełyk. Czy siemię lniane i prawoślaz wystarcza, czy dołączyć coś jeszcze?A może zastosować zioła ojca Klimuszki na niedokwasotę-czy będą lepsze niż sól i betaina?

        1. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 17:30

          Zastoswałbym stary poczciwy lek pod nazwą: kwas solny albo mieszaninę Bołotowa: ”carska wódka’
          – jest w zakładce ”Bołotow” po prawej stronie.
          To jest do opanoweania w krótkim czasie.
          Sól oczywiście stosuj dalej, chlorek z soli generuje kwas żołądkowy, chlorek Mg również.

    2. grzegorzadam 16 sierpnia 2016 o 17:02

      Kapusta raczej sama przez te kilkanaście dni.
      Nie masz kwasu, bo masz niedomkniętą dolna zastawkę- zwieracz żoładka, trypsyny (zasadowe) z dwunastnicy
      dostają się do żołądka i powodują po reakcji ‚kwas-zasada’ ‚wybuch” kwasu do przełyku..
      Polecam Bołotowa uważnie przestudiować, o wytłokach na śluzówkę.

      O solance pisaliśmy kilkanaście razy.

  40. evka 16 sierpnia 2016 o 17:54

    pepsi, co polecasz na mój przełyk? A wytłoki z warzyw z wyciskarki same się je , czy miesza z miodem? I kiedy to się je -pomiędzy posiłkami? A solanke rozumiem ,że znajdę w komentarzach powyżej?

  41. evka 16 sierpnia 2016 o 21:29

    grzegorzadam @ dzięki za cenne informacje, mam pytanie co do tych wytłoków , jak je spożywać-kiedy i z czym,( bo jakiś czas upłynie , zanim książka przyjdzie).A odnośnie carskiej wódki -gdzie można zakupić wchodzące w skład kwasy i nitroglicerynę, która ponoć jest niedostępna? Chyba ,że na początek zrobię kwas z jaskólczego ziela.

  42. misiak 2 września 2016 o 08:39

    Cześć Pepsi! zrobiłam test mojej rodzinie i okazało się, że mój tata ma nadkwasotę – odbicie po 27 sekundach, reszta rodziny niedokwasota 3min 40sek i 6 minut. Ludkom z niedokwasotą wiem jak pomóc, ale jak jest nadkwasota? czy mój tata poza alkalizującym pokarmem powinien również pić wodę z cytryną czy wodę z octem jabłkowym? chyba nie? czy może powinien stosować sodę w tym przypadku? (chociaż piszesz, że neutralizowanie kwasu to nigdy nie jest dobry pomysł). Daj znać proszę co poradzić w tym przypadku.

    1. pepsieliot 2 września 2016 o 09:17

      czy tylko na tej podstawie zdiagnozowaliście nadkwasotę, że mu się odbiło po pół minucie? Czy są jakieś inne objawy? Jak tak to jakie? Wrzody, bóle?

      1. misiak 2 września 2016 o 10:36

        Tak tylko na tej podstawie. Ma cholesterol nieco powyżej normy, poza tym nie odczuwa żadnego dyskomfortu ze strony układu trawiennego (próbuję ich przestawić na zdrowsze żywienie i pomyślałam, że najlepszym początkiem będzie sprawdzenie zakwaszenia żołądka).

        1. pepsieliot 2 września 2016 o 13:40

          Takie odbicie nie znaczy, że jest nadkwasota skoro nie ma innych objawów. Nie musi stosować specjalnych zaleceń,ale nawadnianie z rana wodą z sokiem z cytryny na pewno będzie mu służyło

      2. misiak 2 września 2016 o 14:02

        dziękuję Wam kochani za odpowiedzi! a jeśli sytuacja ma się odwrotnie, ze osoba która ma 27 sek ma czasami zgagę a osoba która ma odbicie po 6 min nie ma żadnych negatywnych objawów trawiennych? rodzicie podali mi swoje wyniki odwrotnie – przepraszam za zamieszanie 🙁 tata ma 6 min i bez objawów a mama miała 27sek i ma czasami zgagę po słodkich i kwaśnych pokarmach zwłaszcza jak zje i się pochyli (czyli wygląda na refluks) czy powinnam powtórzyć jej test i jeśli nadal będzie poniżej 40 sekund próbować z sodą?

        jeszcze chciałam zapytać – jeśli osoba która ma 3min40sec i ma też zapalenie śluzówki (gastritis) to powinna najpierw przez 14 dni pić sok ze świeżej kapusty (ale nie kiszonej?) i na razie wodę z cytryną czy octem jabłkowym nie próbować? i przy tym też pić wodę z solą himalajską?

        Będę bardzo wdzięczna za Wasze porady! buziaki!

        1. pepsieliot 2 września 2016 o 14:09

          po jedzeniu nie powinno się pochylać, a woda z sodą bywa bardzo pomocna, natomiast niech nie pije wody z solą
          Natomiast najpierw tzreba zaleczyć śluzówkę, a dopiero potem zakwaszać

          1. grzegorzadam 2 września 2016 o 16:05

            Jasne, przy nadżerkach sól będzie podrażniać, ale cytryna i OJ również.

        2. grzegorzadam 2 września 2016 o 16:03

          Tu może być kilka kombinacji.
          Przy niedomykającej się dolnej zastawce trypsyny (dwunastnica-trzustka) spowodują refluks w żołądku a kwasem,
          lub nie przy braku kwasu, bo nie będzie reakcji.
          Nadżerki to osobny temat, sok z kapusty tak, nawet profilaktycznie wskazany.
          Mogą być powodem braku węglanu sodu (sody kalcynowanej) w okładzinach żołądkowych jako bufora.

          Zróbcie badanie pH moczu koło południa.
          Po 45+ soda wskazana codziennie, następuje naturalny zanik wodorowęglanów.

    2. grzegorzadam 2 września 2016 o 09:24

      Powtórzcie ten test kilka razy, mogą być różne jednostkowe przyczyny wpływające na wynik.

      Jeżeli jest to faktycznie nadkwasota, biochemik Ted z earthclinic.com, zaleca wówczas popijanie wody podczas posiłków wraz z sodą.
      W celu rozpuszczenia tzw. ”kieszonek kwasowych”.

  43. sylwia 12 września 2016 o 16:51

    Witajcie,
    U mnie – gorzej niz zle, „odbija sie” dopiero po 6 minutach :/, dodatkowo dzis odebralam wyniki badan – candida – wzrost bardzo obfity, geotrichum species – rowniez ten sam wynik, do tego coli – wzrost obfity. Co mozecie poradzic, poniewaz czekaja juz na mnie antybiotyki i leki sterydowe

  44. grzegorzadam 12 września 2016 o 22:07

    Jak dasz sobie wcisnać sterydy i antybiotyki, oj nie będzie poprawy, polecam ten link:

    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    oraz to:
    Walter Last
    Jak wyleczyć się z drożdżaków

  45. Pati 15 września 2016 o 09:50

    Minęły już 4 minuty i nadal mi się nie odbiło co teraz robić pije od dłuższego czasu wodę z cytryna a od dwóch tygodni mnie strasznie mdli i muli rano mimo okropnego głodu nie mogę zjeść muszę odczekać ze 3 h O co chodzi?

  46. Pati 15 września 2016 o 10:09

    Do teraz w ogóle mi się nie odbiło odbiło się dopiero mało jak zjadłam mały kawałeczek chleba dosłownie 1 na 2 cm od syna z talerza

  47. Pati 15 września 2016 o 16:56

    Okej spoczko Pepsi dzięki za pomoc

  48. tom 30 września 2016 o 11:45

    witam,

    podejrzewam u siebie poważną niedokwasotę, ale dzisiaj robiłem test sody w ciagu dnia, jutro powtórzę na czczo. Jestem w trakcie terapii na kandydozę, ale takiej na zasadzie bardziej ‚chę lepiej sie odżywiać’ + suplementy (nie biorę antybiotyków – olej oregano, czosnek, trochę olej kokosowy, ocet jabłkowy, woda z cytryną, za kilka dni kwas kaprylowy, od jutra zaczynam brać probiotyk i jeść kiszoną kapustę).
    1. czy w trakcie tej mojej kuracji na kandydozę mogę suplementować betaninę hcl? Czu są jakieś przeciwwskazania nie łączenia jej z innymi suplementami? Podejrzewam że ocet J i cytryna nie pomogą bo pewnie widziałbym efekty do tego czasu a wzdęcia okrutne
    2. jakiej firmy betaninę hcl kupić?
    3. w komentarzach widze polecana jest ksiażka Lasta a ja właśnie kupiłem „Nie daj sie zjeść grzybom candida” Andrzeja Janusa – ktoś czytał? dobra jest?

    z góry dzięki za odpowiedź

    1. grzegorzadam 30 września 2016 o 13:18

      Każda lektura jest dobra.
      Trzeba czytać.

      Last jest mocno ”skondensowany” i konkretny.
      Janusa nie czytałem.

      Betaina ma związek pozytywny, kwas a żołądku ma niebagatelny wpływ.
      Gorzkie zioła, sól, kwas solny działają podobnie.

    2. tom 1 października 2016 o 08:06

      Zrobiłem test na czczo. Nie odbiło się po 3min wcale. Odbiło się duużo później i słabo. Czy branie suplementów pokroju probiotyków, kwasu kaprylowego czy olejku oregano w tej sytuacji w ogóle ma sens? Z takimi kłopotami trawiennymi? Czy coś z nich będzie? Czy probiotyk w kapsach będzie zalegał w żołądku? Jakie produkty jeść przy takich dolegliwościach? Warzywa? Jajka odpuścić?
      Sól mam ssać przed posiłkiem i po? Nie wiem czy iść do lekarza bo jeszcze pompę protonową mi wsadzi i tylko na wizytę wydam…

  49. grzegorzadam 1 października 2016 o 10:12

    Powtórz ten test kilkakrotnie, w trakcie dnia kiedy masz niezapełniony żołądek również, przed posiłkiem.
    Prosta reakcja z kwasem solnym powinna wywołać wytworzenie dwutlenku węgla i ”odbitkę”. .
    Dzisiaj miałem po minucie.
    Piję regularnie z rana.

    1. tom 1 października 2016 o 11:01

      Powtórzę ale mam tak wzdęty żołądek od kilku dni że cały czas mi sie wydaje że jest pełny i nie wiem kiedy jest pusty. Tylko rano jak wstanę po jakimś czasie pojawia sie głód więc myślę ze wówczas jest pusty…

  50. grzegorzadam 1 października 2016 o 11:48

    Zrobiłbym oczyszczanie żołądka i jelit solanką, kilka dni z rzędu.
    post: grzegorzadam
    17 CZERWCA 2016 @ 17:49

    http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

  51. dilajla 6 października 2016 o 18:03

    witaj Pepsi a co jeśli w trakcie picia już się porządnie odbija co wtedy robić, czy to źle?

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 18:27

      no to oznaczałoby nadkwasote , masz jakieś objawy?

  52. dilajla 6 października 2016 o 18:29

    dodam jeszcze do powyższego posta, że mój maż często czuje ucisk jakby na klatce piersiowej nie wiem czy to przełyk czasem mówi że boli go jakby w dołku pod żebrami;-/ nieraz miewa zgagę. Zastanawiam się czy przy takich dolegliwościach może stosować kwas askorbinowy. Jak mogę mu pomóc?

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 18:31

      Może , ale przede wszystkim magnez koniecznie i k2 zD3 oraz Omega 3,

    2. grzegorzadam 6 października 2016 o 21:35

      Jak macie zwierzaka zrób biorezonans.

  53. dilajla 6 października 2016 o 18:49

    witamine d3 z k2mk7 ( 10000j) bierze choć muszę go wręcz zmuszać, jest bardzo toporny na moje sugestie….. omega właśnie mu kupiłam choć nie sądziłam, że to może mu pomóc na tę dolegliwość. Czy magnez wystarczyłby tylko na skórę, mam w domu roztwór zrobiony oliwę magnezową( ja smaruję codziennie łydki, pomaga mi na uczucie ciężkich nóg) czy musiały też się suplementować doustnie?

    1. grzegorzadam 6 października 2016 o 21:48

      Najlepiej tak i tak.

  54. dilajla 7 października 2016 o 14:03

    super dziękuję za pomoc a czy wiadomo co może być przyczyną czy to ze śluzówką coś nie tam czy taka już natura człowieka? Mąż ani nie pije ani nie pali, nie pali bo nie chce a nie pije bo po alkoholu to odchorowuję to przez kolejny tydzień, ból w klatce ucisk poniżej żeber.

    1. grzegorzadam 7 października 2016 o 20:00

      Jak nie macie zwierzaka też biorezonans.
      To wyglada na pasożyta.

  55. dilajla 8 października 2016 o 00:18

    no właśnie nie mamy zwierząt, ale zamówiłam ziemie okrzemkową dla siebie ( stosuję od 2 miesięcy) czy diatomit może też pomóc? wydaje mi się że to też może być na tle nerwowym, jak np w pracy jest nerwowo to na drugi trzeci dzień męża znów bardziej boli. Kiedyś miał kolonoskopie i wyszła ok, a po kilku wizytach u GP ( lekarz rodzinny) stwierdzili, że nic mu nie dolega i nawet zasugerowali kontakt z psychiatrą;-/ Wiec jak w większości przypadków człowiek zaczyna starać się leczyć sam…

  56. Veronique 9 listopada 2016 o 11:05

    Moim zdaniem test z sodą oczyszczoną jest nieskuteczny.
    Od kilkunastu lat męczę się z refluksem. Biorę leki IPP. Wczoraj zrobiłam test na czczo ( oczywiście bez tabletki). Odbiło mi się dopiero po 6 minutach.
    Dzisiaj rano dla porównania zrobiłam test mężowi, który nie ma refluksu ani żadnej zgagi. Po wypiciu takiej samej dawki nie odbiło mu się w ogóle!

    1. grzegorzadam 9 listopada 2016 o 13:24

      80% ludzi ma niedokwasotę, jest to test orientacyjny.

      Dr Clark:

      Ból żołądka, centralny ból jamy brzusznej, REFLUKS

      Okrężnica przechodzi z prawej na lewą stronę w okolicy środka jamy brzusznej. Jest to tez miejsce,
      gdzie drogi żółciowe łączą się z jelitem cienkim. Większość bólu w tej okolicy pochodzi albo z okrężnicy
      albo z połączeń dróg żółciowych. Zlikwiduj pasożyty za pomocą zappingu lub receptury ziołowej.
      Popraw trawienie oczyszczając dietę (eliminacja pleśni, gotowanie mleka).
      Czasem bóle pochodzą z samego żołądka. Zastawki na szczycie i dnie żołądka utrzymują zawartość w środku.
      Zastawka szczytowa (czyli wpust żołądka), gdzie żołądek łączy się z przełykiem, stanowi ulubione siedlisko bakterii (zaraz poniżej mostka). Rzadko można odczuć tam ich obecność, gdyż działają dyskretnie. Ostatecznie tkanki zostają tak osłabione, że zastawka nie może się zamknąć i treść pokarmowa przedostaje się z powrotem do przełyku.
      Nazywa się to refluksem (zarzucaniem wstecznym treści). W tym przypadku wskazane
      może być spanie z podniesioną głową i skromne posiłki, zwłaszcza przed snem. Zalecany jest też
      RelanTM, lek przyspieszający opróżnienie żołądka.
      Enzymy trawienne również pomagają opróżnić żołądek, lecz mogą zawierać pleśnie.
      Właściwym rozwiązaniem jest likwidacja bakterii w obrębie tego miejsca
      oraz powstrzymanie powtórnej inwazji.
      Zacznij od zappingu salmonelli i kampylobakterii (Campylobacter).
      Jednak mniej więcej po 24 godzinach może tutaj dojść do reinfekcji.
      Część bakterii pochodzi z uzębienia, a część z wątroby.

      Żołądek wpuszcza nieco żółci pod koniec każdego posiłku – jest to normalne, lecz jeśli żółć zawiera
      pełno aktywnych pasożytów i kolonie bakterii, mogą one próbować zająć również sam żołądek.
      Jeśli brakuje kwasu żołądkowego, który je zabije, lub w żołądku zalegają toksyny, zagnieżdżenie
      staje się niemal pewne.
      Mogą tez wryć się w ścianę żołądka i uniknąć działania kwasu, co prawdopodobnie doprowadzi
      do powstania wrzodu.==

  57. Ann 6 grudnia 2016 o 18:29

    Robiłam dzisiaj rano test i odbicie dopiero po 7 minutach Czyli zbyt mało kwasu plus złe odżywianie może być przyczyną mojej choroby Lesniowskiego-Crohna? Od czego zacząć.. od wody z cytryna czy z octem jabłkowym? Przed każdym posiłkiem?

    1. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 19:18

      Słuszne podejście.
      Zakwaszony żołądek likwiduje bakterie swoim mocnym odczynem, Bołotow uważa wręcz, ze 50% tego kwasu
      przedostaje sie bezpośrednio przez naczynia oplatające żołądek do ustroju ‚zakwaszając’ krew i wykonując taką
      samą funkcję, terminatora dla bakterii.
      To jego teoria potrzeby zakwaszania krwi.

      Last nawet podaje bezpośredni wpływ bakterii Yersinia na tę przypadłość:

      ==Inny rodzaj bakterii, Yersinia enterocolitica, sprawia, że układ odpornościowy atakuje tarczycę, prowadząc do choroby Gravesa-Basedowa, która charakteryzuje się nadmiernym wytwarzaniem hormonów tarczycy. Wrzodziejące zapalenie jelita grubego łączy się z przerostem drobnoustrojów chorobotwórczych, podobnie jak w przypadku choroby Leśniowskiego-Crohna, (…) ==

      Przeczytaj choćby ten rozdział:
      http://docplayer.pl/5158934-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow.html

  58. Lilka 16 grudnia 2016 o 07:33

    Czy test „sodowy” wykonuje się tylko z sody z wodą , czy można z sody, wody i soku z cytryny?

    1. grzegorzadam 16 grudnia 2016 o 09:46

      soda z wodą.

  59. Lilka 17 grudnia 2016 o 19:04

    Ha ha , do tej pory robiłam z cytryną i odbijało mi sie Szybko. Jaka byłam zadowolona , że żołądek pracuje prawidłowo. Kiedy zrobiłam tylko sodę z wodą nie odbiło mi sie wogóle.
    Trochę się zmartwiłam .Właśnie mija 2 tydzień jak piję sodę z wodą i cytryną, samopoczucie poprawiło się znacząco , Czy teraz powinnam zrobić przerwę? Piję ocet jabłkowy i stosuję betainę hcl. Tej jednak nie nadużywam – 1 tabletka przed jedzeniem,Co dalej?

  60. Marcik 4 stycznia 2017 o 11:11

    Witajcie 🙂
    Ja nie wykonywałem testy z sodą, być może ze zrobię z ciekawości jeszcze. Ale mam podobno stwierdzoną przez Gastroskopie: „Nieszczelność wpustu. Żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka”. Wycinki pobrane do badań histopat.
    Mam zdjęcia na CD z gastroskopii i żółć rzeczywiście widać w żołądku, natomiast czy jakieś zmiany tam są to nie widzę, wydaje się wszystko w porządku, żadnych ran, nic, chociaż wiadomo- nie jestem lekarzem, ale właśnie wczoraj byłem u Gastrologa(A od zeszłego tygodnia u trzech lekarzy, łącznie z profesorem ch. Wew. I żaden z nich nie otworzył nawet płytki ze zdjęciami, tylko na podstawie wyniku z Gastroskopii(tego co napisałem wyżej) przepisali mi razem 6 leków i stwierdzili żeby brać wszystkie razem…
    I pytanie ogólne do Was: czy macie może jakieś doświadczenia w tym temacie, czy da się to jakoś wyleczyć na stałe żeby ta treść żółciowa nie cofała się do żołądka? I jakoś zregenerować tą błonę śluzową? Nie znam się na tych sprawach. Ale chciałbym jakoś pozbyć się tego problemu i żyć normalnie, nie łykając masy tabletek(w wieku 22lat) i potem dawek podtrzymujących przez całe życie…
    Z tego co przeczytałem w necie to jeden chirurg pisał, że nie można też bezpośrednio na podstawie samej Gastroskopii stwierdzić że jest za dużo żółci w żołądku( czy coś takiego) ze względu, że żołądek mógł być rozciągnięty przez powietrze.

    Dodam tylko jeszcze, że od kilku miesięcy pojawiała się u mnie zgaga, nie zawsze, bo np. mogłem jeść na maxa tłusto i słodko i nic mi nie było, a innym razem jadłem normalnie, ewentualnie jakiś schabowy i zgaga w tym dniu…
    P.S. może też ktoś poleci jakiegoś lekarza, lub kogoś kto może pomóc? Najlepiej w rejonie Polski południowej(Śląsk, dolny śląsk) chociaż jak będzie trzeba to dojadę wszędzie.
    Pozdrawiam Was wszystkich.

    1. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 12:10

      Najpierw zdiagnozuj rzęsistka i lamblie.
      Szkoda czasu.

      1. Marcik 4 stycznia 2017 o 22:02

        Tak, sprawdzałem się pod tym kątem i wszelkie pasożyty czy pierwotniaki mi nie wyszły. A badania powtarzałem kilkukrotnie dla 100% pewności.
        Robiłem również badania na trzustkę, ale też w normie. Jedyne co to bilirubina mi skacze, ale to od lat mam, że zawsze powyżej normy(2 dni temu robiłem badania to wyszło 2,92, a norma max 1,2)- jakieś 6 lat temu byłem 3 dni w szpitalu na badania odnośnie tej bilirubiny, ale również nic konkretnego nie wyszło.
        Ogólnie ja jestem alergikiem(głównie pyłki, trawy, sierść, kurz). I w badaniach z krwi mam podwyższone trochę Granulocyty kwasochłonne (7- 7,5, a norma jest do 5), także może jakaś mała alergia jeszcze w okresie zimowym na coś, lub lekka pokarmowa, o której nie wiem.
        I do tego wyszła mi osteoporoza jakoś w styczniu 2016, natomiast nie jest to jakieś zaawansowane stadium(w tym kierunku przyjmowałem d3+k2mk7 i wapń)

        A ogólnie wkurza mnie w lekarzach to, że od razu przypisują masę „leków” na objawy, żeby lekko zaleczyć problem, a nie szukają przyczyny i nie pomagają jej wyeliminować… I problem wraca po czasie :/
        A ja chcę znaleźć przyczynę i ją wyeliminować, a nie całe życie(po zakończeniu „leczenia” tymi sześcioma tabletkami) już brać Polprazol i Ranigast żeby móc jeść i żyć jak dawniej… (prędzej wysiądzie wątroba czy coś, jak już teraz zacznę regularnie przyjmować to co mi przepisali i dalej dawki podtrzymujące).
        Ciekawi mnie co jest przyczyną, bo: fast-foodów nie jem, coli nie piję, nie paliłem i nie palę, alkohol sporadycznie kilka razy w roku.

  61. grzegorzadam 4 stycznia 2017 o 22:34

    Polprazol to zabijanie na raty.

    -”Tak, sprawdzałem się pod tym kątem i wszelkie pasożyty czy pierwotniaki mi nie wyszły. A badania powtarzałem kilkukrotnie dla 100% pewności. ==

    Co to były za badania?

    1. Marcik 9 stycznia 2017 o 13:45

      Przepraszam, że nie odpisywałem tyle dni. Coś mi się pokićkało i nie pokazywało mi nowych komentarzy na telefonie…
      Robiłem kilkukrotnie badania(w odstępach 2-3 dniowych) z: moczu, krwi i głównie z kału- w kierunku pasożytów i Lamblii. Jeszcze w tym tygodniu jak mi się uda to powtórzę z kału 3x na pasożyty i lamblie.

      A właśnie zdaję sobie sprawę, że te wszystkie IPP czy Omeprazole to dają tylko mylne poczucie, że jest już dobrze, a w dłuższej perspektywie wykańczają człowieka, dlatego szukam alternatywy, żeby wyleczyć moją przypadłość w normalny, jak najbardziej naturalny sposób. Ale co najważniejsze- to też znaleźć przyczynę i zdiagnozować dokładnie co mi jest, bo lekarze lekką ręką stwierdzili: za dużo kwasu w żołądku i żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka. No i PYK- Polprazol PPH 40mg, Ranigast 150mg, Xifaxan 200mg, Duspatalin, Metodopramid, Proursan 250mg, Neo-pancreatinum forte. Po prostu MNIAM MNIAM- tyle do łykania 🙂

      U mnie jest jeszcze ból nie tylko żołądka(bo ten aż tak nie boli- bardziej uciskając palcami żołądek dopiero coś czuję), ale i ogólnie ból brzucha(ciężko powiedzieć gdzie), ale jest to raczej spowodowane nadmiernymi wzdęciami, tworzą się gazy, a ciężko żeby uleciały i powoduje to ból i , do tego bardzo częste odbijanie: najczęściej po jedzeniu, co najmniej 2-3 odbicia(nie od razu po jedzeniu), czasem nawet po 4-5, czasami same puste odbijanie(już pamiętam czy przed jedzeniem też), niekiedy odbija mi się jedzeniem dopiero po kilku godzinach, lub jak coś wypiję. A ból brzucha pojawia się najczęściej popołudniami i już jest do nocy.
      Jem praktycznie to samo od 5 tygodni:
      śniadanie: kanapki chleba żytniego, lub własnej roboty pszenny z szynką własnej roboty,
      obiad i między posiłkami: makaron(przenny lub bezglutenowy kukurydziany), troche masła, pierś z kurczaka/indyka + marchew gotowana, trochę soli.
      I tak wygląda moje jedzenie, bo na wieczór jem przeważnie znów makaron, pierś i marchewka… Czasami zamiennie ziemniaki z piersią i marchewką lub burakami. Czyli nic tłustego, nic smażonego, nic(raczej) nie ciężkostrawnego, a ból i wzdęcia się i tak pojawiają… 0 cukru od początku grudnia(odkąd mnie brzuch boli), tydzień jechałem na diecie bezglutenowej, ale problemy i tak były.
      Już kompletnie nie wiem co mam robić, co jeść, gdzie się udać i jak ominąć branie tych tabletek… (z tych tabletek co mi naprzepisywali to zacząłem brać tylko Xifaxan, który już kończę brać dzisiaj oraz Neo-pancreatinum, ale to nie codziennie), Wcześniej przed Gastroskopią głupi byłem i brałem prawie tydzień Controloc Control- przestałem brać 4 dni przed Gastroskopią- dlatego być może pojawiło się za dużo soku żołądkowego w żołądku podczas badana(?)

      1. grzegorzadam 9 stycznia 2017 o 15:53

        Nie będę się rozpisywał, poczytaj tu o dokładności badania pasożytów metodami tradycyjnymi:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        Warunkiem powrotu do zdrowia jest odstawienie wszystkich maskujących objawy specyfików,
        doprowadzenie żołądka do prawidłowej pracy, alkalizacja ustroju i powrót do zdrowia.
        Dużo pracy czeka, ale będzie sukces.

        Jak bierzesz IPP, dyskusje o diecie są bezcelowe.

        1. Marcik 11 stycznia 2017 o 00:24

          IPP nie biorę ogólnie i jestem ich przeciwnikiem, ale niestety wziąłem (bo się już podłamałem) jedynie przez 4 czy 5 dni i przerwałem bo miałem mieć za 4 dni gastroskopię.

          @Grzegorzadam napisałeś „doprowadzenie żołądka do prawidłowej pracy, alkalizacja ustroju i powrót do zdrowia.”
          Czyli jak mam postępować? czy Ty, Wy- obecni tutaj, jesteście w stanie mi pomóc, poprowadzić jakoś co mam robić dalej? Mam na myśli np.:
          jakie badania dalej wykonywać,
          co jeść, aby wyleczyć się w 100%- w sensie to co wiem obecnie, czyli „żółciowe zapalenie błony śluzowej żołądka”? Jak wspomagać tą regenerację/leczenie tej błony śluzowej?

          W linku, który podałeś wyżej o pasożytach, pisałeś w komentarzach m.in. o Vega teście.
          Co sądzicie jeszcze o testach/badaniach tego typu? :
          1. Test MORA
          2. Badanie żywej kropli krwi
          3. Vega test
          4. Biorezonans elektromagnetyczny

          Przy okazji: do Pepsi zaglądałem ogólnie od czasu do czasu, ale widzę że muszę zacząć zdecydowanie częściej tutaj wchodzić i pogłębiać swoją wiedzę. Bo widzę, że poruszacie u Peps ogólnie różnorodne tematy i metody leczenia/zapobiegania chorób sposobami, które lekarzom wydają się niemożliwe do wyleczenia bez wspomagania finansowo Farmy.

          Chwała Wam za to, że jesteście i robicie to co robicie 🙂

          1. grzegorzadam 11 stycznia 2017 o 09:02

            Mora a vegatest i biorezonans to ”to samo” , kropla podobna, ale tamte mają większe spektrum.

            Nikt nie poda dokładnej recepty.
            Warunkiem homeostazy jest zawsze równowaga kwasowo-zasadowa.
            Trzeba się alkalizować, pozbyć obciążeń, potem dostarczyć brakujących elementów.
            Najpierw oczyszczanie i alkalizacja.

            O leczeniu żołądka pisaliśmy wielokrotnie, poszukaj w tematach..

  62. Dagmara 17 stycznia 2017 o 09:46

    Hej Pepsi, mam pytanie odnośnie stosowania Betainy HCL. Kiedy powinnam poczuć ciepło w żołądku, które określa odpowiednią dawkę? Biorę ją od razu po posiłku i aktualnie jestem przy 7 tabletkach po 650mg i nadal nic nie czuję. Jedynie czasem 1h-3h po posiłku pieczenie, ale takie bardziej zgagowe, które wcześniej miałam raczej rzadko, gdyż refluks mój objawial się głównie wrażeniem przeszkody w przełyku i trudnościami w oddychaniu (nie mogę wziąć pełnego oddechu). Czy takie pieczenie to własnie znak,że już nie powinnam zwiększać dawki? Na opakowaniu jest napisane żeby nie przekraczać dziennej dawki 12 tabletek i dlatego zaczynam się stresować. Przy większej dawce widzę poprawę starych objawów, np. o wiele łatwiej mi się oddycha, ale pojawia się to pieczenie (mniej więcej od 5-6 tabletki) i nadal mi się odbija.
    Test z sodą powtarzany dwukrotnie wyszedł tak, że nie odbiło mi się w ogóle, więc pewnie sporo pracy przede mną. Jestem weganką od 6 lat a od kilku tygdodni unikam glutenu na zalecenie osoby przeprowadzającej u mnie test Volla (który wykrył za mało dobrych bakterii w jelitach oraz kilka rodzajów złych w tym helicobactera, którego nie wykryła gastroskopia – to w ogóle możliwe?). A może nie powinnam stosować Betainy w ogóle, mimo jakiejś tam poprawy po jej stosowaniu, jeśli test Volla wykazał m. in. helicobactera?
    Bujam się z tym już od ponad roku i mocno upośledza to całe moje życie. Cieszę się i tak,że udało mi się samej znaleźć info i niedokwasocie i odrzucić leki IPP, które oczywiście przepisywali lekarze.
    Byłabym bardzo wdzięczna za pomoc!
    i dzięki Ci, Pepsi za tego bloga! 🙂

    1. Pepsi Eliot 17 stycznia 2017 o 10:20

      Betaina HCL jest wycofana jako suplemnet diety, nie prowadziy jej więc nie mogę Ci odpowiedzieć
      http://www.pepsieliot.com/3-ziola-na-twoj-obolaly-zoladek-oraz-wzmianka-o-helicobacter-pylorii-3/
      zdrówka życzę

    2. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 10:20

      u mnie test Volla (który wykrył za mało dobrych bakterii w jelitach oraz kilka rodzajów złych w tym helicobactera, którego nie wykryła gastroskopia – to w ogóle możliwe?).==

      Możliwe, pisaliśmy o tym.

      1. Dagmara 18 stycznia 2017 o 19:13

        @grzegorzadam pamiętasz może gdzie?

        1. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 22:35

          Nie znajdę teraz, w każdym bądź razie medycy sami zdają sobie sprawę z niedokładności
          testu na helico.
          Vegatest jest pod tym względem dużo dokładniejszy.

          1. Dagmara 19 stycznia 2017 o 10:58

            To w sumie dobra wiadomość, bo wyjaśniałoby wiele dolegliwości. Dzięki!

          2. grzegorzadam 19 stycznia 2017 o 14:11

            Miałem takie zgagi, że nie mogłem zasnąć, nic nie pomagało.
            Wiem co to jest i wiem jak jest bez tego.

    3. Basia 16 marca 2017 o 10:48

      Od czego zacząć – poradźcie.. 3 letnie dziecko ma często brzydki zapach z ust. Przeważnie po nocy (zwłaszcza jak wypije kubek mleka na kolacje) ale zdarza sie tez w ciagu dnia.. Zęby zdrowe pod stała kontrola stomatologa.. Kiedy rok temu zapytałam o to pediatrę – zapisała receptę na helicid control czy coś w tym stylu. Oczywiście nie podałam. Miesiąc temu byliśmy u laryngologa- stwierdził lekki przerost migdałka gardłowego..zalecił syrop..stwierdzil,ze ten zapach może być od tego ale też dodał ze czasem taki urok człowieka.. Czy to moze byc od pasożytów? Jaki test można zrobić dziecku? Co ciekawe ostatnio przy nocnym karmieniu młodszego synka( 10miesiecy) tez poczułam od niego podobny zapach..

      1. Pepsi Eliot 16 marca 2017 o 11:16

        vegatest volla

      2. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:00

        zapisała receptę na helicid control ”

        Dziecku IPP ????
        Nie wierzę!

        Żołądek nie trawi, nie ma trawienia, jest gnicie pokarmu stąd ten aromat….

  63. Natalia 17 stycznia 2017 o 13:36

    Wiem, że jest tutaj prawdopodobnie wszystko o co pytam, ale jest tyle tych informacji, że się pogubiłam. Czyli: od czasu gdy zaczęłam się źle czuć brałam IPP które odstawiłam bo nie pomagały…objawy wskazywały na grzyba refluks bądź inne żołądkowo-jelitowe problemy. Mam objawy też jak przy ZJD (wypróżnienia i bóle z lewej strony). Tyle tego jest i wszystko podobnie się objawia + problem z trądzikiem a mam 27 lat.
    Po teście z sodą nie było beknięcia, czyli wskazuje to na niedokwasotę. Ciągle pali mnie zgaga i nieraz aż się wszystko cofa do przełyku że nic nie można przełknąć za to ciągle czuje ciężar w dołku. Podejrzewając grzyba, stosowałam już kurację olejkiem z oregano. Obecnie piję olej z czarnuszki na odporność i z myślą o żołądku – jakoś pół roku. Więcej niż pół roku piję wodę z sokiem z cytryny. Przez 2 miesiące brałam colon c, ponieważ strasznie bulgotało i bolało mnie w jelitach. Niestety nadal występują przykre objawy.
    I teraz pytania aby się upewnić:
    Skoro po soku z cytryny nie boli żołądek tzn że nie mam podrażnionej śluzówki i śmiało mogę dalej zakwaszać cytryną bądź innym sposobem betaina? Bo cytryna chyba za słabo działa. Kupiłam również tzw zioła Bittnera na trawienie.

    I czy samo zakwaszanie żołądka jest w stanie ewentualnie wyeliminować również problem przeciekającego jelita i candidę? I żeby to sprawdzić to można wykonać test buraczany? A jak sprawdzić candidę?

    Podsumowując:
    na niedokwasotę – zakwaszać żołądek cytryną bądź betaina, zioła bittnera
    na odporność, bakterie i wirusy – czarnuszka
    colon c na jelita czy może siemię lniane
    Czy można to tak zostawić?

    1. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 21:49

      IPP sieje spustoszenie jak widac.
      Ktoś to sobie sprytnie obmyślił…

      Na zakwaszenie jeszcze sól i zioła żoładkowe, ale wczesniej trzeba zlikwidować refluks.
      Poczytaj Bołotowa, warto.
      Świeży sok z kapysty przed jedzeniem 14 dni.
      Potem stopniowo próbuj zakwaszać.

      1. Natalia 18 stycznia 2017 o 07:13

        A ten sok z kapusty to przed każdym posiłkiem czy tylko rano, czy przed obiadem ?

        1. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 08:09

          Przed każdym, 1/2 do 1 szklanki, na pusty żołądek.
          Bołotow pisze o wytłokach.

          1. Natalia 18 stycznia 2017 o 08:20

            Ok dziękuje

          2. Natalia 18 stycznia 2017 o 13:39

            A jak długo stosować ta kuracje z soda i octem jabłkowym oraz woda na refluks i zakwaszanie żołądka ? Z ta soda można długo pic ten napój ?

          3. Pepsi Eliot 18 stycznia 2017 o 17:06

            z sodą należy postępować rozważnie, to silny alkalizer, naleźy badać pH moczu, natomiast woda z octem jabłkowym , 2 łyżeczki od herbaty na szklankę to higiena

          4. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 17:13

            Tak jak mówi Pepsi.
            Doraźnie 2 tygodnie, jak 3x dziennie (objawy nowotworowe, kwasica i ipodobne)
            Jak raz dziennie z rana można często.
            Pamiętać trzeba o potasie:
            http://www.health-science-spirit.com/alkalizing.htm

    2. grzegorzadam 17 stycznia 2017 o 22:03

      na odporność, bakterie i wirusy – czarnuszka==

      Niekoniecznie czarnuszka:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

      colon c na jelita czy może siemię lniane”

      Siemię może być, polecałbym zioła jelitowe, żywe.

      1. Natalia 18 stycznia 2017 o 12:49

        a czy jeśli ktoś nie lubi soku z kapusty to zamiast tego może być lukrecja dgl czy to ma już inne działanie?

        1. Pepsi Eliot 18 stycznia 2017 o 17:25

          Lukrecja dgl na helicobacter pyroli

        2. grzegorzadam 18 stycznia 2017 o 17:28

          Sok z kapusty (ziemniaka również) zawiera żywe enzymy i witaminy.
          To są różne środki. Jest lekko ostry w smaku.
          Nie ujmując nic lukrecji.

  64. meri 21 lutego 2017 o 18:15

    Witam.Jestem tu poniewaz mam kilka pytan ,a wiem ze sa tu fachowce w tej sprawie…..-mam problem chyba z niedokwaszeniem —-obojetnie co zjem to mi wszystko stoi w gardle-guz ,gdy przelykam pokarm to odczuwam bol w klatce piersiowej ,mam wzdety brzuch czasami popuszczam gazy -mam problem ze stawami czasem mnie lapie rwa kulszowa w biodrze. ——-.Na czczo pol godz. przed jedzeniem pije sol klodowska 0,5 lyzeczki .z W U niewiem czy to nie blad potem 15min.przed jedz.kwas askorbinowy pol lyzeczki z MSM i BORAKSEM miedzy tym popijam wode z szczypta soli przed obiadem znowu 15 min.kwas askorbinowy ,a po obiedzie witaminy——–przed kolacja 15 min.kwas askorbinowy –prosze mi podpowiedziec czy taki zestaw jest dobry do zastosowania.Chce wlaczyc JOD plyn o nazwie JODAVIT (koncentracja jodu 30mg/l)tylko nie wiem ile kropel mam zastosowac na dzien .Prosze moze ktos mi cos podpowie.

    1. Pepsi Eliot 21 lutego 2017 o 21:02

      Meri proszę nie spamować, najlepiej udaj się z zapytaniem na stronę, gdzie zakupiłaś suplementy

    2. grzegorzadam 21 lutego 2017 o 22:53

      Juz lepeij zwykłą jodynę bądź Lugola z apteki.
      Brałaś IPP?

  65. Danka 22 lutego 2017 o 09:01

    Pytanie – odbiło się równo po 40 sekundach. Nie było to ,,potężne beknięcie”, jak potrafi nieraz po jedzeniu, nie też jakieś słabiutkie, takie średnie, ale było. Kolejne 2-3 po ok. 5 minutach. I co teraz? Powtarzać test? Czy jest OK?

    1. grzegorzadam 22 lutego 2017 o 13:21

      POwtarzaj, przy okazji dostarczysz wodoroweglanów i CO2, same plusy.

  66. meri 22 lutego 2017 o 17:29

    Dzieki .-i przepraszam o naruszenie praw..

  67. tksol 7 marca 2017 o 10:29

    Witam. Przeprowadziłem test sody. Niestety „odbicia/beknięcia” nie zaobserwowałem. Pół godziny później wypiłem wodę z sokiem z wyciśniętej cytryny – odbicie się pojawiło.. Generalnie walczę z przypadłościami bólowymi krtani i gardła i mam stwierdzoną po gastroskopii przepuklinę rozworu przełykowego.

    1. grzegorzadam 7 marca 2017 o 11:09

      inhibitory IPP były w użyciu?

  68. tksol 7 marca 2017 o 12:18

    niestety tak, dawka minimalna ale jednak

  69. tksol 7 marca 2017 o 14:03

    jak ten test z sodą działa? bo trochę tego nie rozumiem. Skoro mi się nie odbiło to wg testu mam niedokwaszony żołądek.. to jakim cudem po każdym, nawet najdelikatniejszym posiłku mam kwas w buzi

    1. Pepsi Eliot 7 marca 2017 o 14:52

      to częste, że jest i niedokwasota i refluks, dlatego lekarze popełniają największy błąd w tym momencie zapisując środki na nadkwasotę

      1. tksol 7 marca 2017 o 15:34

        to co teraz robić?

    2. grzegorzadam 7 marca 2017 o 14:56

      inhibitory IPP były w użyciu?

      1. tksol 7 marca 2017 o 15:36

        Tak, były. Co teraz należy wykonać? 2 tygodnie soku z kapusty ( świeżej, kiszonej?)

        1. grzegorzadam 7 marca 2017 o 17:37

          Juiceman polecał ze świeżej

          Po IPP są różne przeboje, długotwałe, ale skutecznie sie je pokonuje, trzeba czasu.

          1. tksol 8 marca 2017 o 09:40

            Ja po odstawieniu IPP czuje się dużo gorzej. Do czasu brania miałem objawy tylko krtaniowo-gardłowe, po odstawieniu ból żołądka ( w nocy pieczenie), i kwas w ustach po każdym posiłku.. Dziwne to, skoro mam małe zakwaszenie żołądka to skąd kwas w ustach? skąd podrażnienie gardła i krtani? 100% żołądek nie ma odczynu neutralnego bo nie było by podrażnień w jamie ustnej… czy dokwaszenie nie spowoduje jeszcze większych dolegliwości krtani ? Może jednak test sody niewiarygodny i mam ten refluks kwaśny

          2. grzegorzadam 8 marca 2017 o 10:01

            Czujesz się gorzej, musisz mieć kwas do trawienia!
            Te IPP to wytrych ”leczący” objawy.

            Możesz mieć luźny dolny zwieracz żołądka, wtedy jest problem…

            ”Dr Clark:

            Ból żołądka, centralny ból jamy brzusznej, REFLUKS

            Okrężnica przechodzi z prawej na lewą stronę w okolicy środka jamy brzusznej. Jest to tez miejsce,
            gdzie drogi żółciowe łączą się z jelitem cienkim. Większość bólu w tej okolicy pochodzi albo z okrężnicy
            albo z połączeń dróg żółciowych. Zlikwiduj pasożyty za pomocą zappingu lub receptury ziołowej.
            Popraw trawienie oczyszczając dietę (eliminacja pleśni, gotowanie mleka).
            Czasem bóle pochodzą z samego żołądka. Zastawki na szczycie i dnie żołądka utrzymują zawartość w środku.
            Zastawka szczytowa (czyli wpust żołądka), gdzie żołądek łączy się z przełykiem, stanowi ulubione siedlisko bakterii (zaraz poniżej mostka). Rzadko można odczuć tam ich obecność, gdyż działają dyskretnie. Ostatecznie tkanki zostają tak osłabione, że zastawka nie może się zamknąć i treść pokarmowa przedostaje się z powrotem do przełyku.
            Nazywa się to refluksem (zarzucaniem wstecznym treści). W tym przypadku wskazane
            może być spanie z podniesioną głową i skromne posiłki, zwłaszcza przed snem. Zalecany jest też
            RelanTM, lek przyspieszający opróżnienie żołądka.
            Enzymy trawienne również pomagają opróżnić żołądek, lecz mogą zawierać pleśnie.
            Właściwym rozwiązaniem jest likwidacja bakterii w obrębie tego miejsca
            oraz powstrzymanie powtórnej inwazji.
            Zacznij od zappingu salmonelli i kampylobakterii (Campylobacter).
            Jednak mniej więcej po 24 godzinach może tutaj dojść do reinfekcji.
            Część bakterii pochodzi z uzębienia, a część z wątroby.

            Żołądek wpuszcza nieco żółci pod koniec każdego posiłku – jest to normalne, lecz jeśli żółć zawiera
            pełno aktywnych pasożytów i kolonie bakterii, mogą one próbować zająć również sam żołądek.
            Jeśli brakuje kwasu żołądkowego, który je zabije, lub w żołądku zalegają toksyny, zagnieżdżenie
            staje się niemal pewne.
            Mogą tez wryć się w ścianę żołądka i uniknąć działania kwasu, co prawdopodobnie doprowadzi
            do powstania wrzodu.

          3. tksol 8 marca 2017 o 13:38

            dolny zwieracz przełyku = rozwór przełykowy?? Mam przepukline rozworu przełykowego – tak przynajmniej stwierdzono podczas gastroskopii… nadal nie rozumiem skąd z niezakwaszonego żołądka kwas w jamie ustnej

          4. grzegorzadam 8 marca 2017 o 15:56

            Mam na myśli dolny zwieracz żoładka, połaczenie z dwunastnicą.
            Bołotow twierdzi, że kłopoty z górnym maja przyczyna w niedomykaniu dolnego, kiedy
            zasadowe trypsyny z trzustki przedostają się do kwasnej teresci żoładka i powoduja ”wybuchy” do przełyku.
            daj do wit C w wodzie sody, taka własnie rweakcja.
            (łyżeczka kwasu askorbinowego na 1/2 szklanki ciepłej wody, do tego wsyp łyżeczke sody.

            Kłopoty z przełykiem to tego skutek…

  70. grzegorzadam 8 marca 2017 o 15:58

    skąd z niezakwaszonego żołądka kwas w jamie ustnej”

    To na pewno kwas?
    Kto to stwierdził?

    1. tata 18 maja 2017 o 18:53

      Logiczne.
      Jeżeli zwieracz jest nieszczelny to nawet niewielka ilość kwasu, nawet przy niedokwasocie, powoduje objawy nadkwasoty w jamie ustnej i przełyku.
      Ale to jest wyłącznie moje spostrzeżenie, może nie być zgodne z prawdą.
      Jestem pierwszy raz tutaj, mam 52 lata i nigdy nie miałem problemu ze zgagą…, do niedawna :))
      Już mam.

  71. tksol 9 marca 2017 o 10:44

    kwaśny smak ewidentnie, wcześniejsze podejrzenia lekarzy, i brak po zastosowaniu IPP

    1. grzegorzadam 9 marca 2017 o 11:54

      Zagadkowe.

    2. tata 19 maja 2017 o 14:51

      Dzięki.

  72. Agata 16 marca 2017 o 09:26

    Pepsi a co sadzisz o hydrokolonoterapii?

    1. Pepsi Eliot 16 marca 2017 o 11:22

      nie, ale po odtruwaniu przy potężnej chorobie, lewatywy z kawy muszą być

  73. Sloneczko 16 marca 2017 o 10:44

    Pepsi, chwala Ci za ta stronke. Nastraja mnie pozytywnie, biore z niej duzo dobrej energi, dziekuje.

    Od ponad dwoch miesiecy biegam dzieki Tobie I naprawde to lubie a myslalam ze bieganie jest blee. Coprawda nieregularne to moje bieganie bo mozliwosci mam ograniczone ze wzgledu na posiadanie dwoch malych istot. Jednak jak juz uda mi sie wskoczyc w buty sportowe to mam duzo energi na caly dzien 🙂

    Mam jednak problem z wzdetym brzuchem, ktory rano z plaskiego przeistacza sie w wielki balon.
    Test z sody 7 min, ponad dwa miesiace zakwaszam woda z cytryna I octem jablkowym. Rzucilam mleko, gluten, mieso jem moze raz na tydzien, jem mase warzyw I owocow. Przez 2 miesiace zjadlam chyba wiecej owocow I warzyw niz w calym zyciu a brzuch jak sie wzdymal take sie wzdyma nadal.
    Do tego doszlo pieczenie w dolku mostkowym I dziwny scisk z piekacym bolem idacym w strone serca I do lewego boku pod zebrami. Kolatanie serca tez sie zdarza.
    Boire betaine przy jedzenie ale nic lepiej nie jest. Jem kiszonki, pije zakwas buraczany.

    Jak sobie pomoc? Od lekarza nie mam pomocy niestety 🙁

    1. Pepsi Eliot 16 marca 2017 o 11:17

      a dieta jaka?

      1. słoneczko 16 marca 2017 o 11:38

        Rano, woda z cytryna, potem smoothie takie jak Twoje, owoce + zielone (1,5 -2 szklanki).
        Potem poł szklanki zakwasu buraczanego
        Potem 3 male kromki chleba z maki gryczanej na zakwasie z masłem orzechowym, lub dzemem lub avokado albo płatki owsiane na mleku kokosowym albo jakja
        Obiad: sałatka – warzywa surowe + ryż, kasza jaglana, gryczana, quinoa z podduszonamy warzywami czasem ziemniaki + orzechy i rodzynki
        kolacja najpozniej o 19-stej, róznie jest: jajka, tost, zupa, owsianka, kiszonki, surowe warzywa, warzywa z pesto

        1. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:09

          Msz poza tym pasożyty jelitowe i bakterie > wzdęcia> Salmonella, E. coli.

    2. grzegorzadam 16 marca 2017 o 14:07

      Zrób sobie przeczyszczenie traktu solą prawdziwą na początek:

      ”grzegorzadam
      17 CZERWCA 2016 @ 17:49
      http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

      1. słoneczko 16 marca 2017 o 22:48

        Dzięki grzegorzadam. Jestem mama karmiąca, co prawda dziecko juz większe bo prawie 2 letnieale czy wciąż mogę takie oczyszczenie zastosować podczas karmienia?

  74. grzegorzadam 17 marca 2017 o 07:52

    Jasne, przecież to woda z solą.

  75. Magda 20 kwietnia 2017 o 17:36

    Jednym z najbardziej powszechnych testów na prawidłowe wydzielanie soku żołądkowego jest test na zakwaszenie żołądka. Mierzy się w nim czas, po którym odbije się po wypiciu roztworu sody oczyszczonej. Test jest niewiarygodny i nie może być podstawą do wniosków klinicznych ani terapeutycznych, ponieważ czas, po którym następuje odruchowe wydalenie dwutlenku węgla powstającego z sody oczyszczonej nie jest wprost proporcjonalny do ilości powstałego gazu, ale zależy od czynników neurohormonalnych, takich jak napięcie zwieracza wpustu, osobnicza wrażliwość na zawartość treści żołądkowej, stan napięcia mięśniówki żołądka i jej rozciągnięcia w spoczynku, dodatkowe czynniki, jak przełykanie śliny oraz perystaltyka przełyku i żołądka, która może być żywa lub zmniejszona.

    1. grzegorzadam 21 kwietnia 2017 o 09:04

      Po co cytujesz tu tego zwolennika trucia dzieci szczepionkami, zwolennika ”zdrowotnego” formaldehydu?
      Tam dyskutujcie.
      Gościu bezdzietny, a twierdzi, że jakby miał kilkoro dzieci, to nawet gdyby miał NOP-y szczepiłby dalej następne..
      Bez komentarza.

      To jest prosta reakcja chemiczna:
      NaHCO3 + HCl → NaCl + H2O + CO2↑

      Niewielu to wychodzi, a powinno,
      Zapisują hurtowo niszczące żołądek IPP, a potem płacz, że refluksy, zgagi itd.
      powrót do zdrowia trudny, praktycznie całe jelita z żołądkiem trzeba odbudować, zasiedlić bakteriami.
      Trudny proces.
      I odrobaczanie niezbędne, brak kwasu powoduje inwazje tych stworzeń.

  76. Magda 22 kwietnia 2017 o 16:16

    Chciałam tylko zobaczyć co na to odpowiecie 🙂 W internecie wszędzie są sprzeczne informacje i nie wiadomo komu ufać 🙁 Tez mi sie wydaje, ze to reakcja chemiczna i np. napięcie zwieracza wpustu nie powinno mieć żadnego wpływu na to kiedy się beknie 😀 Mi niestety odbiło się dopiero po 15 minutach więc na pewno mam niedokwasotę 🙁 Na razie próbuję kuracji z OJ przed posiłkiem, muszę jeszcze zaopatrzyć się w tą sól kłodawską, na razie sypnę sobie czasem na język himalajskiej 🙂 Powtórzę test za dwa tyg. jak dalej będzie źle to albo zwiększę ilość octu do 2 łyżek albo pomyślę o tej Betainie Hcl…
    Pozdrawiam 😉

    1. Pepsi Eliot 22 kwietnia 2017 o 16:44

      po co kłodawską?

    2. grzegorzadam 22 kwietnia 2017 o 16:46

      Różowa też doskonała, morska, aby nie sklepowe zwykłe śnieżnobiałe z antyzbrylaczami i glinem.

  77. Magda 22 kwietnia 2017 o 17:59

    Bo coś tam pisaliście o tej szarej kłodawskiej w komentarzach, ale jeżeli ta różowa himalajska może być (mam akurat młynek z Kotanyi) to będę sypała trochę na język po posiłku i zobaczymy jakie będą efekty 🙂

    1. grzegorzadam 23 kwietnia 2017 o 01:33

      Obie są dobre i każda inna nieoczyszczona.
      Kłodawska jest powszechnie dostępna raczej.

      1. Pepsi Eliot 23 kwietnia 2017 o 07:56

        jak już to polecam wielicką, ale najlepsza jest morska nieoczyszczona, i wszystkie są bardzo tanie, przecież tego używa się bardzo mało

  78. Początkujący T. 1 maja 2017 o 07:05

    Wiele artykułów z Twojego bloga wskazywało, że mogę mieć problem z zakwaszeniem żołądka już myślałem, że dokwaszę i rozwiążę moje problemy trawienne a tu robię test i 46 sekund. Hmmm.

    1. grzegorzadam 1 maja 2017 o 11:01

      Bardzo dobry wynik.
      Jaki masz problem?

      1. Początkujący T. 2 maja 2017 o 08:35

        Duże wzdęcia, bez względu na dietę chociaż dawniej w czasach słodyczy mniejsze (nadal jednak duże i częste). Bóle brzucha, trudności w oddawaniu kału – nie nazwałbym tego zatwardzeniem chyba, ale często wymaga u mnie wysiedzenia. Trudno mi zdefiniować, ale takie ogólne niedyspozycje brzuszne.

        Co do sody to test robiłem pierwszy raz w życiu, powtórzę go teraz kilka razy co kilka dni i wyniki potraktuję całościowo.

        1. Początkujący T. 2 maja 2017 o 08:37

          errata:
          dawniej w czasach słodyczy mniejsze => dawniej w czasach słodyczy większe

  79. jaDanek 2 maja 2017 o 13:15

    Witam wszystkich. Jestem nowy,chociaż ostatnio sporo tutaj czytam…Im więcej tym większy mętlik w głowie jak dalej postępować. Od x lat nawet nie pamiętam-popijałem do jedzenia i bardzo często mi się „odbija”.Od niedawana-refluks(jedno duże,może wcześniej nie zwracałem uwagi) po którym oparzyło mi przełyk-jakieś 2 miesiące temu. Dostałem od specjalisty po badaniu kamerką przełyku „IPP40” (bo nic tam takiego nie ma,a czułem jakbym miał ranę w gardle) wziąłem to IPP 3dni i po lekturze (oraz zacząłem się mocno pocić?) odstawiłem. Zmieniłem na Len z gorącą wodą z rana (i popołudniu)-załagodził sprawę,ale czuję cały czas lekko podrażniony przełyk i niekiedy jakby kwaśną mgiełkę w gardle. Oczywiście zmieniłem nawyki,popijam dopiero z pół godz.po jedzeniu,zero piwa:() nie palę. Test sodowy- bekam od 30s do 1,5 minuty(kilkakrotnie średnio mocno)-sprawdzone kilkakrotnie. Ostatnio przeczytałem WU na straży zdrowia,ale nie wiem czy za to teraz się brać czy może ziółka? albo jeszcze trochę OJ?
    Grzegorzadam czytałem że z wodą miałeś do czynienia już parę lat temu ? może płukanie gardła,zacząć pić ? kupiłem nawet czda 3%

    1. grzegorzadam 2 maja 2017 o 15:11

      Tylko że to nie jest problem gardła jako takiego a raczej jelit..
      Test sody jakby dobrze, czyli kwas raczej jest.

      Zrób test na pasożyty biorezonansem.
      Może być grzyb lub inny patogen, w każdym bądź razie szukaj przyczyny, odnajdź ją.

      ”Od x lat nawet nie pamiętam-popijałem do jedzenia i bardzo często mi się „odbija”.
      ja od 25 lat zero napojów w trakcie, zmień taktykę, trzeba czasu.

  80. jaDanek 2 maja 2017 o 16:46

    Dzięki za podpowiedz. Czyli ten Vega test?

  81. jaDanek 2 maja 2017 o 16:57

    40 stuknęła i trzeba niektóre rzeczy zmienić 🙂

    1. grzegorzadam 2 maja 2017 o 17:11

      Piękny wiek, idealny dla faceta.

  82. AGA 9 maja 2017 o 09:31

    Witam, od lutego tego roku mèczę się z zapaleniem żołądka i dwunastnicy oraz nadzerkami żołądka. Bralam IPP przez kilka tygodni. Terazodstawilam, gdyz poczulam sie troche lepiej. Jednak w.dalszym cisgu muszę uważać na to co jem. Jeśli się tego nie trzymam, zaraz odczuwam ogromne pieczenie i dolegliwości odbrzuszne. Co mam zrobic? Czy mogę w tym momencie zaczac pic ocet? Czy nie pogorszy sie moj stan?

    1. Pepsi Eliot 9 maja 2017 o 11:12

      nie, najpierw należy wyleczyć stan zapalny, IPP pogorszył Twój stan

      1. AGA 9 maja 2017 o 22:43

        Jak mam to zrobic? Bardzo proszę o pomoc. Jestem laikiem w tych sprawach…

  83. AGA 10 maja 2017 o 23:36

    Bardzo dziękuję, Grzegorzu:-)

    Spisałam listę produktów przeciwzapalnych oraz zalecenia Bołotowa. Od jutra wcielam je w życie.

    Dzisiaj zaczęłam pić sok ze swiezej kapusty przed kazdym posiłkiem. Na razie efektu nie zauwazylam, ale mam na to jeszcze cale dwa tygodnie.

    Mam straszną zgagè. Robilam test z sody, odbiło mi się dopiero po 40 min. Czy mogę się tej zgagi pozbyć na tym etapie? Tzn mając niezaleczone zapalenie zoladka i dwunastnicy?

    To wszystko przez te IPP! Dlaczego nie znalazlam wczesniej tej strony???…

    Czy probowal ktos pic wode Franciszek? Czy wystarczy woda z sola w duzych ilosciach?

    Czy mozna zastosowac dodatkowo kurację z wody utlenionej, czy trzeba najpierw zaleczyc zapalenie?

    Czy jest szansa na calkowite wyleczenie? Bo ja po tych trzech miesiącach cierpień… stracilam nadzieję…

    Dziękuję za wszelkie wskazowki 🙂

    1. grzegorzadam 11 maja 2017 o 12:02

      LECZENIE ZGAGI SOKIEM Z ZIEMNIAKÓW

      Sok z ziemniaków jest nie tylko skuteczny w leczeniu zgagi, ale także w leczeniu przewlekłego zapalenia żołądka oraz wrzodów żołądka i dwunastnicy. Przy długotrwałym stosowaniu leczy nie tylko zgagę, ale również mdłości, odbijanie, zmniejszoną kwasowość soku żołądkowego.

      Przygotowanie: wyciśnij sobie szklankę soku ziemniaczanego i wymieszaj w nim 1 łyżkę stołową miodu.

      Dawkowanie: pij 1/2 szklanki tej mieszaniny 2 razy dziennie – rano przed śniadaniem i wieczorem przed snem. W razie potrzeby dawka może być zwiększona do 1 szklanki 2 razy dziennie.

      Zgaga powinna być wyleczona po kilku tygodniach takiej kuracji. Sok ziemniaczany możesz nadal pić celem regulacji pracy żołądka.

      LECZENIE ZGAGI SELEREM

      Na zgagę dobrze robi świeży korzeń selera. Zaleca się przyjmowanie 1-2 łyżek startego korzenia 3 razy dziennie na pół godziny przed posiłkiem. Kuracja powinna trwać 1 miesiąc.

      Ususzony korzeń selera możesz przyjmować w charakterze naparu:

      2 łyżeczki od herbaty drobno posiekanego korzenia selera zalej szklanką wrzątku i parz 20-30 minut. Pij po pół szklanki 2-3 razy dziennie.

      LECZENIE ZGAGI OLIWĄ LUB OLEJEM SŁONECZNIKOWYM

      Oliwa lub olej słonecznikowy to najprostsze lekarstwa na zgagę. Jeśli się pojawi należy szybko wypić łyżkę stołową oliwy lub oleju i zgaga powinna przejść.

      LECZENIE ZGAGI ZIOŁAMI

      W leczeniu zgagi pomagają następujące zioła: bylica piołun i rumianek.

      Łyżkę piołunu zalej szklanką wrzątku i parz 2 godziny. Wypij 1/2 szklanki przed posiłkiem. A po 5-10 minutach wypij jeszcze napar z rumianku (1 łyżkę stołową na szklankę wrzątku).

      Oba napary przyjmuj 1 raz dziennie – rano przez 10-12 dni.

      W leczeniu zgagi pomoże też żucie 6 suchych ziarenek grochu (zwykły groch, wykorzystywany do zupy). Zgaga bardzo szybko minie.

      Dobrym sposobem na pozbycie się zgagi jest także zjedzenie rano niewielkiej ilości szczawiu końskiego.

      LECZENIE ZGAGI KONFITURAMI Z KALIN

      Pewna kobieta cierpiała na zgagę prawie 25 lat. Przez ten czas zażywała różne tabletki, stosowała diety, starała się nie jeść tłustego, ale wszystko na próżno. Pewnego razu jej przyjaciel opowiedział jej o pewnej bardzo skutecznej naturalnej metodzie leczenia zgagi: konfiturach z kalin.

      Konfitury przygotujesz w następujący sposób:

      Najpierw musisz zebrać kalinę. Trzeba to zrobić tylko późną jesienią. Zebrane kiście kaliny umyj i włóż do metalowego pojemnika. Teraz musisz z każdej kaliny wyjąć pestki. Następnie zalej je wodą i włóż do piekarnika, żeby kalina się wyparzyła, a skórka stała się miękka.

      Następnie przetrzyj jagody przez sito i możesz przygotowywać konfitury.

      Dodaj cukru do smaku i zagotuj. Przy czym na 1 część kalin, dodaj 4-5 części wody. Nie musisz tej mieszanki długo gotować, chyba że chcesz mieć dżem.

      Dawkowanie: rozprowadź w w szklance przegotowanej wody 1 łyżkę stołową kalinowych konfitur i wypij kiedy chcesz (nie ma tutaj ustalonych zasad).

      Już po 3-4 dniach powinno być po zgadze”
      Ostropestplamisty

  84. grzegorzadam 11 maja 2017 o 12:04

    ”Przy bólach żołądka ze wzdęciem i zgagą: ziele dziurawca, ziele krwawnika, ziele szaroty błotnej –

    wszystkiego po 20 gramów. 3 łyżki stołowe mieszanki zaparzać 2 godziny w 1 litrze wrzątku, przecedzić. Pić po 1/2 szklanki, 4-5 razy dziennie.”

    ”Przy nieżycie żołądka z niedokwasotą przygotować napar z mieszanki:

    korzenia tataraku (10), dziurawca (10),
    kwiatów nagietka (10),mięty pieprzowej (10),mniszka pospolitego (10), szałwii lekarskiej (10), rumianku lekarskiego (10),
    liści babki (20), krwawnika (20), liści bobrku trójlistnego (10). Pić po 1/2 szklanki, 4-5 razy dziennie.”

    1. AGA 11 maja 2017 o 14:27

      Bardzo dziękuję 🙂
      Będę próbowała kolejno. Pozdrawiam serdecznie

  85. Magda 20 maja 2017 o 08:37

    Powtórzyłam test po miesiącu i dalej zero efektów 🙁 Nie odbiło mi się wcale.. Piję łyżkę octu na czczo i łyżkę przed obiadem jak nie zapomnę 😉 Do tego czasem woda ze szczyptą soli. Ech 🙁

  86. grzegorzadam 20 maja 2017 o 08:52

    Miesiąc to za mało.
    Czasami trzeba się wspomóc, zrobić test niacyną np.
    Problem może być w kręgosłupie.

  87. Magda 21 maja 2017 o 20:15

    Czyli dalej pić ocet ? Czy przyjmowanie go przez kilka miesięcy nie zaszkodzi ? Kiedy zastanowic sie nad suplementacją Betainą ?
    A co to za test niacyną ? Niedokwasota powstająca z problemów kręgosłupa hmmm ciekawe 😀 Pozdrawiam 🙂

    1. Pepsi Eliot 21 maja 2017 o 21:07

      niacyną między innymi na typ metaboliczny, jest wpis, wpisz w szukałkę typy metaboliczne

    2. grzegorzadam 22 maja 2017 o 06:20

      ”Wykrywanie blokady nerwów

      Na przestrzeni wielu lat, w czasie których moja książka została szeroko udostępniona, otrzymałem setki opinii od osób, których trawiennym i innym problemom zdrowotnym znacząco pomogło przyjmowanie kwasu solnego.
      Niektórzy z nich stwierdzili, że nie udało się im uzyskać diagnostycznego sygnału „ciepła” w żołądku bez względu na ilość przyjmowanych kapsułek kwasu solnego. W takim przypadku należy przerwać przyjmowanie kwasu solnego do czasu zdiagnozowania i naprawienia problemu. Zwykle jest to spowodowane blokadą nerwów w kręgosłupie.
      Istnieje prosty test na ustalenie, czy taka blokada istnieje. Należy nabyć butelkę kwasu nikotynowego (ale nie niacyny ani amidu kwasu nikotynowego) ze sklepu ze zdrową żyw-nością. Niewykluczone że trzeba będzie zamówić go gdzie indziej, ponieważ wersja wywołująca „uderzenia gorąca” nie zawsze jest dostępna w Australii i innych krajach (należy skontaktować się z New Zealand Nutritionals pisząc na adres enquiries @vita-fit.nz).
      Następnie należy rozwiązać problem w bezpieczny sposób, zaczynając od przyjęcia pół tabletki przed śniadaniem.
      To powinno wywołać „niacynowe zaczerwienienie”, jeśli ta dawka okaże się odpowiednia.
      Jeśli nie, trzeba wziąć trochę więcej następnego dnia rano. Kiedy pojawi się zaczerwienienie, należy sprawdzić, czy czerwony kolor rozciąga się na palce rąk i nóg. Jeśli nie, wskazuje to na istnienie blokady nerwów kręgosłupa i wówczas trzeba zamówić wizytę u wykwalifikowanego kręgarza.
      Dr John Whitman Ray z Body Electronics powiedział mi, że pierwszy kręg szyjny powinien być ustawiony jako pierwszy.
      Potem, kiedy kręgosłup zostanie skorygowany, kwas solny będzie bezpieczny i skuteczny, poza tym przyjmowane przez nas inne składniki odżywcze będą wprowadzone na poziom komórkowy.
      Trzeba wiedzieć, że kwas nikotynowy jest tak mocny, iż wzmacnia działanie wszelkich leków i suplementów, jakie zażywamy.
      Należy bardzo uważać na stosowane dawki. Na przykład wiele osób przyjmuje duże ilości magnezu w celu pozbycia się zaparć. Bardzo szybko odkrywają, czasami w przykry sposób, że potrzeba do tego znacznie mniej magnezu, ponieważ kwas nikotynowy powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych, pobudzając nerwy w całym ciele, w tym jelita. Wnętrzności, które działały opieszale przez dziesiątki lat, u niektórych nawet od dzieciństwa, nagle ożywiają się i są w stanie poruszać się normalnie bez żadnej po-mocy środków przeczyszczających, które są jedyną pomocą oferowaną przez lekarzy akademickich. Ta kombinacja jest najlepszym lekarstwem na uporczywe zaparcia, jakie znam.
      Istnieją, oczywiście, przeciwwskazania: nie należy przyjmować kwasu nikotynowego, jeśli przygotowujemy się do operacji lub cierpimy na wrzody żołądka albo na zapalenie uchyłków. Jeśli chodzi o dawkowanie, wskazana jest porada eksperta, o ile można go znaleźć. Jeśli nie, trzeba wsłuchiwać się w swój organizm. Niektórzy ludzie odkrywają, że muszą mieć wypieki przez kilka dni, aby przyswoić składniki odżywcze. Innym wystarczają zaledwie dwa lub trzy razy w tygodniu”

      1. grzegorzadam 22 maja 2017 o 06:24

        ”Znaczenie kwasu solnego

        Zapomnij o zwodniczych reklamach – potrzebujesz kwasu a nie leków zobojętniających!
        Entuzjaści zdrowia powtarzają to od dziesięcioleci: „Jesteś tym, co jesz”. Problemem w tym, że się mylą! Nie jesteśmy tym, co jemy, ale tym, co przyswa¬jamy. Nawet najlepsza na Ziemi dieta nie będzie w stanie zapewnić nam zdrowia, jeśli będzie brakowało nam ważnego składnika: kwasu żołądkowego. Tak jest – kwasu. W tym przypadku jest to kwas solny. Nie możemy wchłaniać istotnych dla zdrowia substancji odżywczych, jeśli ta istotna część układu pokarmowego jest niszczona przez leki zobojętniające lub jeśli urodziliśmy się ze skłonnością do nie¬doboru kwasu solnego w soku żołądkowym, bądź jeśli nasz żołądek został uszkodzony przez śmieciowe pokarmy, alkohol, tytoń, stres i narkotyki.
        Propaganda firm farmaceutycznych wmawia nam, że „nadmiar kwasu” musi być zneutralizowany.

        To jest bezczelne, wyrachowane kłamstwo!

        Kłamstwo wycenione na siedem miliardów amerykańskich dolarów, jest to bowiem kwota, jaką firmy farmaceutyczne zarabiają co roku, sprzedając swoje mocno szkodliwe leki zobojętniające sok żołądkowy i środki zobojętniające kwas. Ich zyski rosną z roku na rok – problemów z górną częścią układu pokarmowego przybywa i leki na żołądek stanowią największą pulę leków sprzedawanych w Stanach Zjednoczonych.
        W profesjonalnym magazynie Orthopedic Surgeon {Chirurg ortopeda) czytamy: „Leki zobojętniające sok żołądkowy, które tak wiele osób często przyjmuje, są tak niebezpieczne, że zostałyby wycofane z rynku, gdyby kartele farmaceutyczne nie były tak silne. Od dziesięcioleci wiadomo, że za każdym razem, kiedy są przyjmowane, pozbawiają kości od 130 do 300 mg wapnia. Zawierają aluminium, i przyczyniają się do choroby Alzheimera”.
        Natura nie wprowadziła kwasu do naszych żołądków po to, by firmy farmaceutyczne mogły zarabiać miliardy, ograniczając jego działanie. Natura miała dobry powód umieszczając go tam – jest on absolutnie niezbędny dla zdrowia. Nasz kwas żołądkowy jest tak silny, że może w ciągu godziny zredukować najtwardszy stek do mięsnej zupy. Proszę wyobrazić sobie, co dzieje się z nim, gdy trafi do żołądka z niedoborem kwasu solnego w soku żołądkowym: niestrawność, złe wchłanianie pokarmu, a czasem nieprzyjemne objawy, takie jak wzdęcia, pieczenie, gazy i od¬bijanie – wszystko to nie dlatego, że kwasu jest za dużo, ale że za mało. Ponieważ istnieje niewiele objawów ostrzegawczych, zespół złego wchłaniania może nara¬stać przez wiele lat, co prowadzi do powolnego zagłodzenia. W rezultacie kości rozpadają się, pojawiają się choroby zwyrodnieniowe, ostre i przewlekłe zakaże¬nia wywoływane przez bakterie, które są łatwo zabijane przez normalny kwas żołądkowy, oraz nowotwory.
        Tak, nawet rak, i jest to logiczne, kiedy się nad tym zastanowi. Kiedy żołądek ma normalny poziom kwasu, jest w stanie przeciwstawić się inwazji mikroorganizmów i zneutralizować niebezpieczne dodatki do żywności, ale jeśli żołądkowi brakuje tego podstawowego elementu, dodatki mogą doprowadzić do wytworzenia rakotwórczych nitrozoamin.
        Niedobór kwasu solnego w soku żołądkowym.

        Mieszkałam przez trzy lata na Haiti, gdzie ludzie są nękani przez pasożyty i gdzie „leki”, które nie działają, były częstym tematem rozmów przy kolacji.
        Nie wiedziałam wtedy, że kwas solny, który przywiozłam ze sobą i przyjmowałem z nabożeństwem, był jedyną rzeczą, która pozwoliła mi uniknąć tego przykrego losu. Później, kiedy mieszkałam w Afryce, Indiach i na Sri Lance, byłam w stanie rozpowszechniać swoją wiedzę i pomóc wielu chorym.

        Kolejna wiadomość z książki Why Stomach Acid Is Good For You brzmi: „…nie ma wątpliwości, że zobojętnienie kwasu promuje przerost bakterii a nadmierny wzrost bakterii wytwarzanie rakotwórczych związków nitrozoaminy. Nie ma też wątpliwości, że leki zobojętniające kwas zwiększają postęp i ostrość zanikowego zapalenia żołądka u osób zakażonych H. pylon2 i że zanikowe zapalenie żołądka jest głów¬nym czynnikiem ryzyka raka żołądka”. To rak.
        Co z tymi, którzy mówią: „Tak, ale mam refluks i/lub GERD i muszę przyjmować środki zobojętniające kwas?” Odpowiadam na to: „To błąd!” Chociaż środki zobojętniające kwas mogą zmniejszyć objawy, są jak dolewanie benzyny do ognia i ostatecznie prowadzą do poważnych schorzeń.
        Refluks (w przypadku którego kwas wraca do przełyku) i/lub bardziej poważne zaburzenie żołądkowo-przełykowe (lub przełyku) w postaci choroby refluksowej (GORD lub GERD) nie są spowodowane przez nadmiar kwasu, ale przez jego niedobór. Jeśli ktoś ma GORD/GERD, nie po¬winien nazywać go „niestrawnością kwasową”. Lepiej nazywać to „niestrawnością z braku kwasu”.

  88. jaDanek 23 maja 2017 o 09:11

    Grzegorzuadamie,umówiłem się na ten Vegatest już wcześniej ale dopiero na 3 czerwca(wtedy będzie osoba z dobrą opinią która będzie w Poznaniu). Cały czas lekko boli mnie gardło,nie mam „cofek” ale pryszcze na czole i często lekko powiększone węzły na szyi. Piję sodę i jem z głową. Od niedzieli biorę wit.C liposomalną(4-5g/dobę). Niepokoją mnie te węzły. Możesz coś doradzić?

    1. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:25

      Niepokoją mnie te węzły”

      Węzły to filtr, też się może zapchać, przy oczyszczaniu zmienia się.

      Jeden gość pozbywał się listerii z głowy za pomocą Bicom-a.
      Na czubku głowy pojawiła się 2 centymetrowa narośl bolesna.
      Przez tydzień przeszkadzała aż się wyniosła ostatecznie, czyli pozbył się tej bakterii.
      Nie ma leczenia bez bólu i nieprzyjemnych reakcji.

      Wycinanie węzłów chłonnych jest absurdem.

      ”Listeria monocytogenes – gatunek względnie beztlenowej, wewnątrzkomórkowo żyjącej bakterii, która jest czynnikiem etiologicznym listeriozy.”

    2. einie 23 maja 2017 o 09:26

      jadanku, mozesz powiedziec gdzie i o jaka osobe pytac? akurat wtedy mam byc w polsce wlasnie gdzies w okolicach pozniana i wroclawia.. a bardzo chcialbym zrobic wowczas ten biorezonans/vegatest, oczywiscie z kims znajacym sie na rzeczy. z gory dzieki za info

  89. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:33

    daj maila podam dobry gabinet, zjazd z autostrady A2.

    1. Pepsi Eliot 23 maja 2017 o 09:34

      możesz podać tutaj jak chcesz

      1. einie 23 maja 2017 o 09:57

        No to podam tutaj, bo nie wiem jak wyslac bezsposrednio: einie at incogniter kropka com

  90. grzegorzadam 23 maja 2017 o 09:40

    Tel 602 531 424
    zjazd z autostrady w m. Torzym.
    Trzeba zadzwonić, można powołać się na mnie, ale niekoniecznie.

    1. einie 23 maja 2017 o 11:03

      Dzieki! Pozdrawiam

      1. einie 24 maja 2017 o 08:03

        Dzieki grzegorzuadamie za te informacje. Wszystko wskazuje na to ze nie wyrobie czasowo, bo to troche jest od miejsca gdzie bede w Polsce na ten moj dlugi weekend. Jedyny termin mi pasujacy to.. niedziela. Dzwonilem, z niedziela nie ma szas 🙁 Szkoda, bo bardzo chcialem tam, gdzie ktos z doswiadczeniem z forum poleca.
        Moze znasz, lub ktos z forum zna, godny polecenia „warsztat” w okolicy Wroclawia, Legnicy tudziez Trzebnicy?
        Z gory dziekuje za kazda informacje! 🙂
        Milego dnia wam zycze!

        1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 08:31

          Poszukaj we Wrocku biorezonans plazmowy.

          1. einie 7 czerwca 2017 o 19:04

            Dzieki. Nie wiem czy dobrze wyszukalem, ale firma miala sprzet imedis, generator plazmowy i jakies urzadzonko, ktore nazywalo sie clue medical, ktorego nie znam. Na scianie wisial dyplom szkolenia w austrii, wiec tak jak mowiles jedyne miejsce gdzie szkola. Wiec mam nadzieje, ze wlasciwe miejsce…

            Dla tych co nie wiedza jak wyglada badanie – na reczniku lezaly dwie mosiezne plyty na ktorych polozylem dlonie. Na jednej, dodatniej, dla mnie lewej, byla jeszcze mosiezny cylinder z kabelkiem, zas takim jakby grotem lutownicy kolbowej mialem dotykane na przemian palce prawej reki, przy paznokciach, gdzie ponoc jakies meridiany sie znajduja a w tym czasie byl rejestrowany impuls na imedisie.
            Zmiana „programu” (tj zapewne czestosci impulsu) i kolejny pomiar.

            Teraz zastanawiam sie na ile to wiarygodnye wszystko… no bardziej wierzylem przed badaniem, ale jak sie czlek czuje ogolnie zdrowy i nagle dowiaduje sie o jakichs pasozytach, wirusach, grzybach i innych, to szok jest duzy – podswiadomie ego zaczyna wiec obrone i sklania sie ku negacji. No ale pewnie tak jest, zreszta – lepiej leczyc jak ich nie ma niz nie leczyc jak sa 😉

            Najgorsi pasazerowie to bablowiec i epstein barr (pierwszy raz slyszalem te nazwy, juz troche nadrobilem zaleglosci – niestety..). Ponoc do wyleczenia. Do tego obciazenia jelit i niedoboru wlasnej flory jelitowej. No i obciazenie rtecia. Trzeba sprawdzic bedzie u stomatologa, bo pamiec za krotka..

            Ale pojawilo mi sie troche kontrowersji i pytan.. zachecam do dyskusji – i pomocy mi oczywiscie w rozwianiu watpliwosci.
            Wiec tak..

            1) Pan doktor mial okulary i zmiany skorne (plamy). Niby szewc bez butow chodzi ale Nieumywakin inaczej podchodzi do tematu. No ale moze nadmiar rezonansu przy badaniach tez moze szkodzic. Co sadzicie, moze miec (nie wiem jak nazwac) naturopata cos takiego?

            2) Wypowiedz odnosnie soli himalajskiej – moge wyrzucic wlasnie zakupione 20kg lub urzyc do posypywania chodnika, bowiem zawiera rtec i inne ciezie metale. Weryfikacja na stronach – no cos tam jest.. swoja droga ciekawe czy morska woda obciazona ciezkimi metalami ma mniej czy wiecej rteci.

            3) Ziemia okrzemkowa, ktorej zakupilem 15kg (no daleko mam do naszego pieknego kraju 😉 ), tez do wyrzucenia, bo – bo ponoc zakleja, a wlasciwie „zamula” jelita, o czym wiedza nieliczni. No i faktycznie, nie znajduje informacji w sieci o skutkach ubocznych w postaci strasznie zamulonych jelit.

            4) Badanie na urzadzeniu z 3 elektrodami jak przenosny elektrokardiogram… hmm.. mierzy w ciagu 2 minut jak oddychamy, wchlanialnosc jelit, zapas glikogenu w watrobie. Nie znajduje nic o takim pomiarze. Ze jak to niby dziala? No ale oddech plytki dobrze zmierzylo..

            5) To urzadzenia dziala na „zasadzie kwantowej”, laczac dzialanie niegdys trzech duzych urzadzen. Jak slysze takie cos nadmiernie „mondre” to mi sie od razu worek nieufnosci otwiera….

            6) Oddychanie wolne 3-4 oddechy na minute pokazalo, ze od razu lepsza byla przyswajalnosc jelit. Ale – wczesniej musialem zarzyc mineraly i badanie bylo po dwoch minutach. Ze tak szybko mineraly dzialaja??

            7) Na pytanie czy moge tak caly czas oddychac odpowiedz ze nie, tylko po mineralach, bo mi pluca popekaja z braku mineralow… co?? (na szczescie dla zakladu te wypowiedzi nie byly wypowiedziami pana doktora).

            8) Te mineraly to jakas lava. W zyciu nie slyszalem o czyms takim… (a drogie to to…) Ponoc zawiera multum potrzebnych mineralow i jest najlepsze.

            A przy okazji… przy leczeniu bablowca trzeba uwazac, by nie pekl babel. Wiec trzeba go tez uelastycznic. Brzmi sensownie. Ktos wie jak to zrobic?

            Dzieki i pozdriawiam wszystkich!

          2. einie 7 czerwca 2017 o 23:23

            ok, mam nadzieje ze punkt pierwszy mozna skreslic. i te linie albo i ten dodatkowy komentarz 🙂
            bo wydaje mi sie, ze po prostu chodzi w sumie o oparzenie sloneczne w punkcie pierwszym 🙂
            zmeczony jestem… jak w amoku, jakims obledzie, ostatnio – zarywam prace, zarywam wypoczynek po pracy, zarywam sen, tylko czytam..

          3. grzegorzadam 9 czerwca 2017 o 06:37

            Na scianie wisial dyplom szkolenia w austrii, ”
            To takie ramy ogólne, różnie bywa z zastosowaniem praktycznym.

            ”ale jak sie czlek czuje ogolnie zdrowy i nagle dowiaduje sie o jakichs pasozytach, wirusach, grzybach i innych, to szok jest duzy”
            Moja córka też czuła się ogólnie zdrowa, 4 lata bez antybiotyków, nagle wirus i stało się
            niebezpiecznie.
            Wirusy półpaśca mamy w sobie po szczepieniach, po przebytej ospie wietrznej.

            Z gabinetów:

            ” W dniu wczorajszym badałem 2 miesięczne dziecko , miało wszystkie 4 szczepy boreliozy takie jak mama i tato,czyli już z tego wynika, że się z nią rodzimy czasami, miało także HIV średni poziom i inne rzeczy, nie mocne jak dorośli tylko owsik był bardzo mocny i pytanie skąd?

            Zbadałem mamę- nie miała, zbadałem tatę -nie miał , ciocia nie miała, babcia nie miała i wczoraj był dziadek i on miał więc sprawa się wyjaśniła!!!- leczę małą, już niedługo efekt na wirusa HIV gwarantuję że będzie ”0”. ”

            Też wiem, ze tak to się skończy, wirus poleci w pierwszej kolejności, proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby szpital to stwierdził?!
            Ale nie stwierdzi, bo nawet nie weźmie tego pod uwagę, nie ma diagnostyki.
            Panika nieustająca i brak leku.
            Wirusy to rzeczywistość, mamy na to aparaturę i terapię.

          4. einie 9 czerwca 2017 o 09:03

            dzieki 🙂
            no wlasnie chyba obudzilem sie z szoku.. ale moje filtry otoczenia po tych sensacyjnych i nieprzyjmenych wiadomosciach (podswiadomie) probowaly szukac na miejscu wszystkiego, co moze zanegowac te informacje

            teraz mi troche wstyd mojego wpisu, tym bardziej, ze jednak pan wydal sie chodzaca baza wiedzy, choc owszem, tu i owdzie nie do konca sie nakladalo wszystko na moja wiedze i teorie – i zamierzam tam nawet wyslac moich bliskich

            z drugiej strony pomoglo mi nastepujace rozumowanie: skoro jestem zdrowy wg medycyny, to nie potrzebuje tez leczenia… jezeli natomiast naturopatia cos wykrywa i MOZE wyleczyc – to lepiej wyleczyc na wszelki wypadek jakby to oni mieli jendak racje (to tak jak szanowny naukowiec Pascal sie o Bogu wypowiadal, ze lepiej wierzyc na wyparek jakby jednak istnial), tym bardziej ze da sie wg nich wyleczyc. A jezeli maja racje, to znaczya automatycznie ze maja tez kompetencje i doswiadczenie

            niesamowite jest, jak moje ego zaczelo probowac bronic przed zmianami – mimo iz ogolnie wchodzac tam, a majac juz od pewnego czasu towarzystwo medyczne w glebokim powazaniu, wierzylem (i nadal wierze) w skutecznosc tych badan i leczenia..
            nadal co chwila udowadniam sobie, ze wyniki sa prawdziwe 🙂

          5. Paweł 9 czerwca 2017 o 10:09

            Cześć
            dziękuję za to że opisałeś wizytę u takiego specjalisty.

            Mam pytanie odnośnie twojego wpisu: „Ale – wczesniej musialem zarzyc mineraly i badanie bylo po dwoch minutach.” Co to znaczy? Że gość podał Ci jakieś minerały o Ty to wypiłeś?

            Czy to było w ramach ceny za ogólne badanie czy musiałeś dopłacić?
            Ile zapłaciłeś za badanie ? a ile za minerały?

          6. einie 9 czerwca 2017 o 12:29

            Hej. No sam nie wiedzialem jak to wyglada i mnie ciekawilo, to stwierdzilem, ze opisze innym 🙂

            Byly to dwa badania, kazde po 180zl, w pakiecie za 270zl.
            Pierwsze to nie musialem robic nic poza trzymaniem rak na plytkach mosieznych i znosic (zwlaszcza pod koniec ok 90minutowej sesji) przytykanie (lekki ucisk) kolby to obrzeza moich paznokci. Pod koniec juz troche irytowalo lamane przez delikatnie bolalo, ale moglem w dowolnym momencie odpoczac, poza tym moglem poprosic o zmiane palca, jesli jeden byl zbyt dlugo i to dzialalo nam dobrze 🙂

            Drugie badanie skladajace sie z trzech pomiarow trzema elektrodami jakby przenosmym kardiografem jest dla mnie magia tzn sposob dzialania, jak mierzy te parametry (Elastyczność mięśnia sercowego, Określenie poziomu glikogenu w wątrobie, Badanie określa również stan trzustki, oraz wchlanianie przez jelito, jak oni sami pisza, okresleniu czy stosowana dieta sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu układu trawiennego). Pokazalo ze oddycham plytko i jak wzielismy poprawke pokazalo zarowno oddech oraz poprawione parametry wchlaniania.
            Tak, dostalem mineraly (w ramach badania, nie musialem dodatkowo placic) i po odczekaniu chwili byl wykonany trzeci pomiar, juz przy lepszym, powooolnieeejszyym oddychaniu – wyniki byly jeszcze lepsze.
            Na koniec dostalem zalecenia i przeciwwskazania zywnosciowe, takze w powiazaniu z moimi wynikami z pierwszego badania. Calosc zajela okolo 2-3 godzin.

            Z tego co wiem, moglbym przyniesc wlasne mineraly czy suplementy, by od razu sprawdzic czy akurat mojemu organizmowi one sluza (odpowiedz organizmu na tym drugim badaniu). Ale czy za to doplacic trzeba by bylo czy nie – nie wiem

            Pozdrawiam cieplo! 🙂

          7. grzegorzadam 9 czerwca 2017 o 20:56

            Z tego co wiem, moglbym przyniesc wlasne mineraly czy suplementy, by od razu sprawdzic czy akurat mojemu organizmowi one sluza”

            można.

          8. Paweł 9 czerwca 2017 o 12:50

            Dzięki za odpowiedź 🙂
            Jedynie co mnie troszkę przeraża to łykanie jakiejś obcej miksturki od obcego gościa 🙁

  91. jaDanek 23 maja 2017 o 10:29

    To przy okazji w Poznaniu ktoś sensowny? Bo tam gdzie ja się umówiłem to pan Marcin D. z Rzeszowa,bywa w Poznaniu co jakiś czas.

  92. jaDanek 23 maja 2017 o 10:31

    Poza tymi moimi objawami…jestem miesiąc po operacji ręki (narkoza) po tym zauważyłem też powiększone węzły ale zeszły i znów się pojawiły…

  93. jerry 24 maja 2017 o 09:32

    test z soda oczyszczona działa jak najlepiej np. u mnie ten test wyszedł w taki sposob ja mam problemy ze zgaga zrobiłem dzis test sody i po wypiciu beknałem dopiero po 9 minutach i to bylo sałabe bekniecie,a moja żona,ktora nigdy w zyciu zgagi nie miała wypiła tez sode oczyszczona z woda i miała pierwsze bekniecie po 28 sekundach i to bardzo mocne:),a za chwile kolejnych pare bekniec takze ten test jest chyba bardzo miarodajny

    1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 10:51

      Jak jest kwas musi zajść taka reakcja:

      NaHCO3 + HCl = NaCl + H2O + CO2 ! ( to się wydziela jako gaz).

  94. jerry 24 maja 2017 o 11:22

    Dokładnie tak jak piszesz Grzegorz u mnie jest mało kwasu żołądkowego ja na razie pije ocet jabłkowy zawsze z rana czasem jeszcze przed obiadem dla mnie jak na razie wystarcza chociaz czasami i przy piciu octu czasami potrafi troszeczke zapiec po jedzeniu,ale to bardzo delikatnie zobaczymy jak to bedzie dalej,a do tego spozywam jeszcze olej lniany i olej kokosowy tym zazwyczaj samruje pieczywo.

    1. grzegorzadam 24 maja 2017 o 12:00

      Sól , zioła gorzkie, Sok z selera również świeżo wyciskany również na pobudzenie/wytworzenie kwasu:
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

  95. Power 3 czerwca 2017 o 08:19

    Witajcie,robilem ten test ..i jak ma wyglądać to bekniecie? Czy one naatepuje samoistnie i mimowolnie?
    Bo ja po wypiciu po jakiejs 50s-100s czuje takie rozpieranie na dole w splocie jakby zapowietrzenie i chec bekniecia ale nie następuje to samo i jakbym tak trzymał to możliwe zebym nie beknal ale jak lekko wymusze bekniecie to nastepuje bardzo długie i głośne bekniecia a w splocie następuje ulga…jak to interpretowac ?
    pozdrawiam serdecznie

  96. jaDanek 4 czerwca 2017 o 11:16

    Dziękuję Grzegorzadam…jestem po Vega teście. Nic nie mówiłem,a gość powiedział że mam kołatanie serca i problemy z krtanią 🙂 problemy skórne, normalnie wow 100% trafności – o co kaman?? Następnie Helicobacter… co by potwierdzało mój refluks i odbijanie.Test sody pokazał że jest ok,ale jednak nie(wychodzi na to że ja po prostu bekam po wszystkim:( No i niedobór minerałów – piję sodę ale chyba za mało potasu (mam K2CO3-jednak dosypawszy szczyptę jakoś się wystraszyłem i odstawiłem,podjadam banany). O dziwo jak powiedział nie ma niedoboru witamin (ostatnio suplementuję). Na koniec uczulenie na laktozę i kazeinę …trzeba ułożyć dobą dietę chyba??- ach ulubione serki 🙁 kefirki… Czy w tym przypadku mogę z rana dołączyć WU od kropli>> ??

    1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:31

      Czy w tym przypadku mogę z rana dołączyć WU od kropli”

      To możesz zawsze dołączyć.
      Soda powoduje wytwarzania życiodajnego CO2, który bezpośrednio
      współpracuje z tlenem.
      Obecna ”walka” z CO2 to potężne światowe oszustwo, nie pierwsze i nieostatnie, fakt.

      Reakcja na test sody zajdzie ZAWSZE i TYLKO jeżeli w żoładku jest kwas.

      Można sprawdzić w szklance dodając do wody z sodą wit,C np, 😉

  97. jaDanek 4 czerwca 2017 o 11:17

    …na szczęście bez grzybów i pasożytów…może też soda pomogła-ostatni miesiąc.

    1. grzegorzadam 4 czerwca 2017 o 13:32

      W ogóle to badał? Bo to wygląda na test alergenów żywnościowych.
      Wirusy?

  98. jaDanek 5 czerwca 2017 o 07:53

    Tak,byłem ponad godzinę,pasożyty,wirusy,bakterie,ogólnie zaangażowany,rozmowa,zalecenia. Sprzęt zauważyłem AM Scan? plus komputer. Wszystko widziałem na monitorze po kolei jechał,sporo się nastukał,po każdym podsumowanie,na końcu omówienie wszystkiego. Odczułem że naprawdę mu zależy 🙂

  99. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 08:43

    Odczułem że naprawdę mu zależy ”

    Sa tam ludzie z pasją również.
    Co zalecił?

    ”mam K2CO3-jednak dosypawszy szczyptę jakoś się wystraszyłem”
    Czego?

  100. jaDanek 5 czerwca 2017 o 10:52

    Polecił niedrogą dietetyczkę żeby ułożyć dietę-na pewno niskowęglowodanową (sam sobie wymyśliłem od miesiąca m.in.nabiał +dużo węglowodanów jak się okazało i schudłem) i polecił osobę która telefonicznie poda jakie zioła na Helicobakter. Oczywiście odstawić laktozę i kazeinę, PH na każdym etapie przewodu pokarmowego.Uzupełnić magnez cytrynianem. K2CO3 że niby drażni? i „wypija” wodę? mam takie mini granulki białe,prawie proszek.

    1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:03

      Poczytaj o kwasach humusowych na HP.

      Cytrynian bardzo dobry, do posiłków śmiało, alkalizuje i dostarczysz potasu.

  101. jaDanek 5 czerwca 2017 o 10:55

    Może zamienić K2CO3 na cytrynian potasu? proszek

    1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:05

      K2CO3 że niby drażni? i „wypija” wodę? mam takie mini granulki białe,prawie proszek.”

      Też mam taki, 1/2 płaskiej łyżeczki przez dzień można bezpiecznie spozyć.
      Warto znać w organizmie stosunek sód-potas.

    2. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 12:06

      Magnez codziennie na 3 sposoby, reguluje tamte, bez niego ani rusz.

  102. jaDanek 5 czerwca 2017 o 13:50

    Dzięki. Swoją drogą węzły nadal powiększone…?

    1. grzegorzadam 5 czerwca 2017 o 13:56

      dopóki nie zlikwidujesz przyczyny tak będzie.

  103. jaDanek 5 czerwca 2017 o 16:23

    Od dzisiaj po 1 kropli piję WU. Tylko tutaj nikt dokładnie nie pisał-wyglądało na raz dziennie,a w książce p.Iwan pisał o trzech razach dziennie??z ciekawości jak pijesz??? bo to że 2g. przed i 1 g.po nic poza tym -czy sodę można wcześniej?

  104. jaDanek 5 czerwca 2017 o 17:34

    Poczytałem humusowych,a może słyszałeś KWASIE FULWOWYM ? podobno zbliżone działanie nawet dostępny na tym portalu na „A” ….

    1. grzegorzadam 6 czerwca 2017 o 08:14

      Pisałem o foliowym na blogu kilka razy, są podobne w działaniu.

  105. jaDanek 8 czerwca 2017 o 17:10

    Fulwowyto to samo co foliowy?

    1. grzegorzadam 8 czerwca 2017 o 20:35

      Sorry, czymś się zasugerowałem 😉
      Oczywiście chodzi o fulwowy!

      To zupełnie coś innego.

  106. Ewelina 13 czerwca 2017 o 10:43

    U mnie wszystko zaczelo sie 2 lata temu, kiedy to mialam problem z trawieniem, bolem w okolicach watroby i wypadaniem wlosow. Lekarze przepisali antyniotyki na helicobacterie i do tej pory zaluje ze bralam, pcos i hiperinsulinizm plus pigulki na to.Za wsakzowka grzegorza ( komentwrze z postu o pcos jajnikach) zrobilam vega test i wyszla candida na watrobie plus lamblia, zapalenie scian zoladka i jelit, obciazenie olowiem, organizm niedotleniony ale rownhez nie zakwaszony. Jestem po pol rocznej diecie i terapii antycandida i na pasozyty. Watroba dalej pobolewa, czulam ulge po oczyszczaniu metoda mortiza( duzo kamyczkow zeszlo) ale po tyg objawy wrocily. Przez jakis czas pilam sode na czczo, teraz wode z cytryna,i pilnuje ph dieta. No wlasnie moje ph jest troche za wysokie ( rano po przebudzeniu pomiedzy 5,5- 6,5 a w poludnie 8-9 zazanaczam ze nie pilam przy tym potasu jedynie w mineralach i wit ktore biore/ jak z tego wybrnac?

    1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 11:07

      Lekarze przepisali antyniotyki na helicobacterie i do tej pory zaluje ze bralam”
      Abx nie mają z tym nic wspólnego, wręcz przeciwnie.

      ”zrobilam vega test i wyszla candida na watrobie plus lamblia, zapalenie scian zoladka i jelit,”
      A wirusy? To podstawa.

      Oczyszczałaś jelita, nerki? Od tego trzeba zacząć:
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      jaki kolor moczu?

      1. Ewelina 13 czerwca 2017 o 12:47

        Z wirusow wyszlo wirus opryszczki. Robie czesto lewatywy z kawy wg gersona, jestem rowniez po piciu ziol oczyszczajacych nerki. Biorezonans wykazal brak 2 enzymow trawiacych (zapomnialam jakich) i mam ogromne problemy z trawieniem bialek (po zjedzeniu miesa boli zoladek i dostaje wzdec) i tluszczy ( po wypiciu kefiru dostalam ogromnych bolesci (brzuch i plecy oraz wzdecia).Raz na jakis czas robie kuracje z soku z kapusty ( zawsze za pierwszym razem boli i zbiera mnie na mdlosci) nastespnie zakwaszam zoladek. Wlasnie zrobilam tyg test na zakwaszenir (gdyz czesto ostatnio mialam zgage) i wyszlo za malo kwasu, wiec kuracja sokiem i za tydz zakwaszanie na nowo. Czy to pomoze z trawieniem gdyz nie chce sie wspomagac enzymami? Czy te problemy z zoladkiem pochadza od tej bolacej watroby i wylewaniem zolci? Co leczyc pierwsze? Skad ten grzyb? Niby wszytko ok ale jak zjem raz na jakis czas banana to candida powraca? Na czym sie skupic? Wielokrotnie robilam test buraczkowy i jelita w porzadku, kolor moczu ok ( czasami zolty po wit b;)) ale to normalne. Jak przy tak wysokim ph candida moze jeezcze istniec lub powracac?

  107. Ewelina 13 czerwca 2017 o 12:56

    Skad sie bierze ta dysbioza?

    1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 14:28

      Niepracujący żołądek- brak kwasu, glifosat, gluten, potem grzyby…

      ”Z wirusow wyszlo wirus opryszczki”
      Musi zniknąć w I kolejności.

      ”(brzuch i plecy oraz wzdecia)”
      Ewidentny brak kwasu, bakterie.

      ”Czy te problemy z zoladkiem pochadza od tej bolacej watroby i wylewaniem zolci”
      Raczej odwrotnie.

      ”Co leczyc pierwsze? Skad ten grzyb? ”
      To nie jest leczenie a powrót do naturalnego funkjonowania organów.
      Nic nie jest pierwsze, cały organizm musi się naprawić.

      ”Jak przy tak wysokim ph candida moze jeezcze istniec lub powracac?”
      PH limfy? Ok.
      ALE żołądek dalej czeka.

  108. Ewelina 13 czerwca 2017 o 20:52

    Dziekuje za twoje rzeczowe odpowiedzi. A wiec popracuje nad zoladkiem, jak pozbyc sie wirusa? Przeszlam 3 miesieczna kuracje na pasozyty i candide wiec na wirusy tez powinna zadzialac? Za twoja wskazowka w poprzednich postach wspomnialam o czerniaku z przed 8 lat pije herbate z 3 kroplami plyu lugola, rano zielona z msm i askorbinianem sodu, w ciagu dnia borax (w pigulkach homeopatycznych) i magnez na noc. Pilam tez wode utleniona doszlam do 10 kropli, ale zamienilam na plynny chlorofil ( nie umialam wszystkiego brac na czczo), ssie pyszne wit d3z k2 od this is bio, no i probiotyki na noc, czy cos jeszcze sugerujecie? Robie tez koktaj z 4 greens po zjedzeniu ryb, za miesiac planuje powtorzyc biorezonans i moze analize pierwiastkowa, bo boje sie ze ten wysoki ph sugeruje problemy z nerkami

  109. grzegorzadam 18 czerwca 2017 o 06:30

    wiec na wirusy tez powinna zadzialac?”
    Nie zawsze.
    Sprawdź biorezonansem.

    ”magnez na noc”
    Magnez z wodą w trakcie dnia, mocz stopy, smaruj się oliwką.

  110. Karina 22 czerwca 2017 o 20:00

    Podejrzewam u siebie niedokwasnosc żołądka, kilkukrotnie próbowałam stosować ocet jabłkowy, jednak za każdym razem kończyło się to odezwaniem się okropnych bólów stawów, z którymi się borykam od lat, jednak po occie ataki bólu są o wiele silniejsze. Co jest nie tak i czym ewentualnie zastąpić ocet? Dodam, że po cytrynie swędzi mnie skóra.

    1. grzegorzadam 23 czerwca 2017 o 07:07

      Mozesz mieć mykotoksyny w stawach, poczytaj o boraksie:
      http://www.pepsieliot.com/sok-leczacy-zapalenia-w-tym-stawow-oraz-dlaczego-boraksowi-mowimy-nie/
      Moze byc borelioza i koinfekcje:
      http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

      Test sody?
      PH i kolor moczu?

      Opaska ortopedyczna na stawy nasączona WU 3% przynosi ulgę.

  111. jaDanek 30 czerwca 2017 o 20:30

    Grzegorzuadamie pisaliśmy wcześniej o moim refluksie i też niby powiekszonych węzłach….niby? Dwa miesiące tak mam…poszedlem do rodzinnego i tym razem pokazałem dokładnie i Pani dała na usg bo jakby takie guzki – kluchy na tarczycy to były a nie węzły… robiłem kilka tygodni temu badania tarczycy tez niby ok…zrobiłem niedawno płyn lugola używać jakoś? Usg za tydzień 🙁

    1. grzegorzadam 30 czerwca 2017 o 23:16
  112. Mery 7 lipca 2017 o 20:04

    o jakiej porze dnia zrobić ten test? Rano na czczo czy inaczej?

  113. grzegorzadam 8 lipca 2017 o 13:25

    Przed jedzeniem 30 minut.

  114. Podolańczuk 1 sierpnia 2017 o 18:53

    Grzegorzadam mam pytanie co może powodować ciągłe nudności mam je od prawie roku czy wina może leżeć po stronie żołądka ? czy wplyw moze na nie miec bakteria Helicobacter pylori ?
    pozdrawiam Wojtek

    1. grzegorzadam 2 sierpnia 2017 o 04:59

      Test sody?
      Może mieć to związek z kwasowością żołądka, ale to tylko przypuszczenie.
      Odnośnie HP biiorezonans, badania lab. są mało dokładne w tym zakresie.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze