logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
177 online
55 289 514

TWOJA WITAMINA B12 TiB W DUŻYCH DOZACH

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Protokół naturalnego leczenia wirusowego zapalenia wątroby typu C (HCV)

    ox

    Wszyscy boimy się jak diabła, wirusowego zapalenia wątroby typu C.

    Jest to wirus, który rozprzestrzenia się i odtwarza głównie w wątrobie, jak pasożyt. Gdy taki wirus atakuje, zapalenie wątroby może przejść w stan uśpienia i ukryć się w innych częściach ciała.

    Podobnie jak działa opryszczka, ospa wietrzna, czy HIV. Taki wirus może uderzyć ponownie później, w dowolnym momencie, gdy układ odpornościowy staje się na tyle słaby, że ciało nie stawia sprzeciwu.

    Nawet przeszczep wątroby nie pomoże, gdy wirus ukryje się w innych częściach ciała. Tak więc, przeszczepy narządów ponownie uruchamiają cykl, tyle, że ze zdrowszą wątrobą. Spośród wszystkich wariantów zapalenia wątroby, wersja C jest najgorsza i oficjalnie jest uznawana za nieuleczalną.

    Zapalenie wątroby typu A i B może być samoistnie pokonane przez organizm, a raczej układ odpornościowy, o ile pacjent będzie przestrzegał odpowiedniego protokołu dbania o siebie.

    TU KUPISZ CHLORELLA 100% ORGANIC This is BIO o szczególnie  niskiej zawartości alergenów (które posiada każda chlorella bez względu na to co mówi sprzedawca:)

    Objawy zapalenia wątroby

    Objawy mogą zacząć pojawiać się w ciągu 5 tygodni po zakażeniu, a następnie w każdym czasie.

    Krótkoterminowe (ostre) objawy

    Ból wątroby
    Nudności
    Wymioty
    Biegunka
    Zmęczenie
    Ciemne zabarwienie moczu
    Szare, gliniaste stolce
    Drażliwość
    Rozbicie
    Bóle głowy

    Długoterminowe (chroniczne) objawy

    Marskość wątroby
    Zatrzymanie płynów
    Żółtaczka
    Chroniczne zmęczenie
    Zaburzenia snu
    Swędzenie skóry
    Utrata masy ciała
    Wymioty z krwią
    Encefalopatia wątrobowa
    Halucynacje

    Wtórne skutki przewlekłego zapalenia wątroby

    Wysoki poziom cholesterolu
    Hemoroidy
    Nowotwory
    Alergie
    Żylaki
    Napady złości

    Dodatkowe objawy długotrwałego zapalenia wątroby, odkryte przez tradycyjną medycynę chińską TMC

    Problemy ze wzrokiem
    Problemy ze ścięgnami
    Suche, łamliwe, pozbawione koloru, lub bardzo blade płytki paznokcia
    Suche i łamliwe włosy
    Problemy poznawcze (niezdolność do planowania i jasnego myślenia)
    Kurcze
    Ograniczony ruch stawów
    Nadciśnienie tętnicze i zawroty głowy
    Suche oczy
    Kurza ślepota
    Drżące dłonie i stopy
    Nieobecne, lub skąpe miesiączki
    Kłujące bóle w klatce piersiowej
    Guzy i narośla
    Nieregularne cykle miesiączkowe
    Czerwone oczy
    Biały film w oku
    Zmieszanie, niezdecydowanie

    Pomijane objawy

    Problemy emocjonalne, wybuchowość, napady złości, szaleństwo

    Jednym z objawów zazwyczaj ignorowanych przez zachodnią medycynę są skutki psychiczne zapalenia wątroby.

    Jednak starożytna literatura/medycyna chińska bardzo zwraca na ten fakt uwagę. Osoby chorujące przez dłuższy czas na zapalenie wątroby doznawały jednego z najbardziej destrukcyjnych objawów, czyli zaburzeń psychicznych, niezdecydowania, depresji, ale też napadów przemocy wobec bliskich. Z pewnością wiele osób z przewlekłym zapaleniem wątroby utraciło pracę, sympatię przyjaciół, a nawet zostało aresztowanych za przemoc.

    Tymczasem zapalenie wątroby może również w ciężkich przypadkach powodować depresję kliniczną.

    Dlatego w przypadku chorych na wirusowe zapalenie wątroby bardzo ważne są relaksujące ćwiczenia, medytacje, umiejętność rozluźniania się i świadomość tego, co się dzieje i skąd pochodzą aż tak negatywne emocje.

    Każdy wie, że napady złości, choleryczny stosunek do świata, gniew może powodować problemy z sercem, ale mało kto wie, że odbija się to także na wątrobie, albo, że może być wynikiem chorej wątroby.

    Dlatego pacjenci z wirusowym zapaleniem wątroby muszą sobie radzić na dwóch frontach, fizycznym i psychicznym. Medycyna konwencjonalna z niewiadomych przyczyn ten fakt ignoruje. Ma widocznie więcej na saganie, bo aż chemioterapeutyki i podsmażanie.

    Rokowania i protokół leczenia

    Zacznę od tego:

    Oczywiście nie ma chorób nieuleczalnych i to jest prawda, niekiedy po prostu trzeba trafić na swoją metodę. 

    Tutaj, zarówno medycyna tradycyjna, jak i alternatywna nie mają ostatecznie wiarygodnych sukcesów w leczeniu wirusowego zapalenia wątroby typu C. Ta choroba wydaje się wymykać spod każdej udokumentowanej strategii ataku.

    Jednak badając osiągnięcia TMC można dojść do wniosku, że jest duża nadzieja, że można jednak znaleźć remedium, które zniszczy niesławę zapalenia wątroby typu C.

     

    Co zaskakujące zarówno zachodnia medycyna alopatyczna, jak i zachodnia alternatywna poddały się, i uznały za nieuleczalne coś, co dla tradycyjnej medycyny chińskiej i to tysiące lat temu, było możliwe do wyleczenia.

    Jasne, że znowu zacznie się gadanie o tajemniczych pojęciach, jak yin i yang które nijak się mają do środkowo europejskiego rozumienia ludzkiego ciała.

    Według starożytnej medycyny chińskiej, wątroba jest częścią triady narządów, które są w ciągłej ze sobą komunikacji.

    Owa triada składa się z wątroby, śledziony i płuc.

    Przykładowo, osoby z przewlekłym zapaleniem wątroby są znacznie bardziej podatne na zapalenie oskrzeli i różne inne choroby płuc, a także śledziony. I odwrotnie. Dlatego zalecenia podane w niniejszym protokole do uzdrawiania, uwzględniają fakt, że aby uzdrowić wątrobę, trzeba zadbać o całą triadę.

    Wirusowe zapalenie wątroby typu C jest atakiem na wątrobę, co może prowadzić do stanu zapalnego i kilku innych poważnych komplikacji. Jednak niektóre dane statystyczne wskazują, że 80% osób zakażonych tym wirusem nie wykazuje żadnych objawów chorobowych. Fakt ten jest bardzo znaczący.

    Bowiem pozwala nam wnioskować, że istniejąca w ciele infekcja atakuje tylko okazyjnie, gdy układ odpornościowy jest osłabiony. Te 20% zachorowań z objawami, bardzo przypomina opryszczkę, półpasiec, czy HIV. Bardzo wiele osób będących nosicielem wirusa HIV właśnie z powodu utrzymywania wysokiej odporności nigdy nie zachoruje na AIDS.

    Gdy zaczniemy wzmacniać odporność całego układu immunologicznego pacjenta, wówczas istnieje duże prawdopodobieństwo, że wirus będzie stale w fazie hibernacji. To jeszcze nie jest leczenie, ale jest to doskonały początek prawdziwego ożywiania.

    Poniższa lista zaleceń, nie musi być przestrzegana obowiązkowo w całości, ale ścisłe zastosowanie się co najmniej do jej pierwszej części już powinno wpłynąć na potężną poprawę zdrowia. Jednak to jest początek protokołu wsparcia.

    Następne elementy z tej listy, podane w kolejności ważności, mają za zadanie dostarczanie organizmowi bodźca do ataku na wyższym poziomie.

    this is bio, pepsi eliot, żywy pokarm

    Oto protokół:

    Dieta

    Zdrowa dieta, która będzie zawierać dużo owoców (całych i z błonnikiem, a nie wyizolowanej fruktozy, od której należy wręcz stronić), warzyw, i trochę orzechów, czyli witarianizm niskotłuszczowy.

    Światło słoneczne

    To oczywiście wystarczyłoby Kalifornijczykom, ale przy naszej szerokości geograficznej we wszystkie dni, które nie są dla nas plażowymi, należy rozważyć suplementację witaminą D3,oraz dodatkowo K2 (z natto mk7), w ilościach na początek 40 do 60 jednostek na kilogram ciała. I koniecznie zbadać poziom witaminy D, czyli 25(OH)D, aby dobrać najtrafniejsze dawki suplementacji

    Neem, czyli miodla indyjska
    Ostropest (400 mg 2 razy dziennie)
    Mega dawki witaminy C (codziennie 3000 mg, przy czym nie wiem, czy dla Linusa Paulinga oznaczałoby to mega dawkę?)
    Selen (mała ilość)
    Olej lniany (absolutnie z pewnego źródła i świeży, bo nawet odrobinę zjełczały to masakra dla zdrowia, jeszcze gorszy niż transy) zmieszany z bio jogurtem (na modłę Joanny Budwig), albo wysokiej jakości rybi olej Omega 3
    Kurkuma i kurkumina
    Umiarkowane ćwiczenia, ale każdego dnia
    Arginina (szczególnie dla mężczyzn powyżej 30 roku życia)
    Korzeń lukrecji
    Mniszek lekarski
    Sól morska (używać umiarkowanie do wszystkiego)
    Jod (tylko miejscowo na skórę, płyn Lugola z apteki, plama 3 cm i ponawiać dawkowanie przez skórę, gdy poprzednia plama znika)
    Cynk suplement
    Amerykański żeń-szeń (Panax quinquefolius)
    Sophora root (stosować ostrożnie i unikać przy wysokim ciśnieniu krwi)

    Dodatki opcjonalne (zmniejszenie dawki, jeśli są jakieś problemy)

    Glutation 300 mg (rano i wieczorem)
    Kwercetyna 500 mg (rano i wieczorem)
    Koenzym Q10  250-500 mg (rano i wieczorem)
    Zielona herbata (kilka filiżanek dziennie)
    DHEA 

    DHEA (dehydroepiandrosterone) jest hormonem wytwarzanym przez gruczoły nadnerczy. Suplementy DHEA można wytwarzać z dzikiego yamu lub soi.

    N-acetylo-cysteina (NAC), 500 mg (2x dziennie)

    Opcjonalnie przy problemach psychicznych i bezsenności

    Jarmułka
    Rumianek (może wywoływać uczucie senności, ale należy unikać w przypadku alergii)
    Dziurawiec (chyba że jest szansa na ciążę to wtedy nie należy brać dziurawca)
    Olej rycynowy przezskórnie

    Olej rycynowy, który jest absorbowany przez skórę, jest bardzo korzystny dla wątroby i śledzonej w okresach silnego zapalenia.

    Osoba musi najpierw ustalić/zlokalizować, gdzie ma te organy, a następnie namoczyć kompres/szmatkę w czystym, tłoczonym na zimno oleju rycynowym. Nadmiar oleju należy wycisnąć, a następnie umieszczamy nasączony olejem kompres na gołej skórze nad organami. Na kompres kładziemy kawałek folii plastikowej, a na niej termofor z wodą tak gorącą, jak tylko chory jest w stanie wytrzymać.

    Jeżeli z powodu leków, osoba chora jest zdrętwiała, to należy w ramach zdrowego rozsądku ustalić za nią odpowiednią temperaturę termoforu. Folia pełni też rolę zabezpieczającą, aby rozgrzany olej rycynowy nie spłynął i nie pobrudził mebli i podłogi.

    Rzeczy, których należy unikać:

    Wiele substancji może pogłębić daną chorobę, jednocześnie osłabiając układ odpornościowy. Dlatego tych rzeczy należy bezwzględnie unikać . Ta lista jest dość restrykcyjna, ale nie wszystkie ograniczenia muszą być na stałe. Bowiem zwalczamy przecież zapalenie, a pochodnia nie będzie płonąć wiecznie. O to przecież chodzi, czyli o wyleczenie.

    Najlepiej byłoby w miarę możliwości odstawić wszystkie używane farmaceutyki, ponieważ są to substancje obce które obciążają nerki, śledzionę i wątrobę.

    Substancje zapalne, których należy bezwzględnie unikać:

    Alkohol
    Fruktoza (nie ta naturalnie siedząca w całych owocach), sacharoza, etc.
    Tylenol (Paracetamol)
    Ibuprofen
    Aspiryna
    Naproksen
    MSG (wszystkie formy)
    Szczepionki
    Dezodoranty ze sklepu
    Zmiękczacze do tkanin
    Produkty antybakteryjne, jak mydło
    Pestycydy
    Soja
    Canola
    Kofeina (dopuszczalna w zielonej herbacie)
    Czarna herbata
    Napoje bezalkoholowe
    Czekolada
    Rafinowane cukry (bielone)
    Sztuczne słodziki
    Fluorek
    Mydła i detergenty
    Sól zwykła z solniczki
    Odświeżacze powietrza
    Mleko homogenizowane

    Bardziej agresywna strategia

    Skuteczne leczenie oznacza mieszanie dobrej terapii przeciwwirusowej z innym czynnikiem, który powoduje skrajne przenikanie do komórek, gdzie wirus zapalenia wątroby typu C może się ukrywać, niszcząc go naprawdę.

    Najmocniejszy dla medycyny alternatywnej anty-patogen ogólnego przeznaczenia, to srebro koloidalne.

    Jednak srebro koloidalne zazwyczaj pomaga chwilowo, ponieważ wszystkie objawy ustępują, ale zakażenie przechodzi w stan hibernacji, i niestety później powraca. To samo dzieje się z każdym innym częściowo skutecznym leczeniem. Srebro koloidalne dosłownie mogłoby stać się czarodziejskim eliksirem, jednak nie jest dość przenikliwe, aby nasycić organizm i zwalczyć do końca zahibernowanego wirusa.

    TU KUPISZ WITAMINĘ C 1000+ TiB w dużej dozie o przedłużonym działaniu z dodatkiem
    bioflawonoidów z cytrusów, kwercetyny, etc

    Okazuje się, że najbardziej odpowiedni do tej misji będzie chlorofil.

    Ten zielony związek zawarty w chlorelli, spirulinie trawie pszenicznej, jęczmiennej, w zielonych warzywach liściastych jest zdolny dostarczać minerały zamknięte w zielonkach bezpośrednio do komórek. Do tego jednym z tych pierwiastków śladowych dostarczanych do komórek jest właśnie srebro.

    Podczas prób zabicia, lub zneutralizowania wirusa zapalenia wątroby typu C, chory powinien przestrzegać wszystkich elementów z listy podanej wcześniej. Jednak bardziej agresywna strategia, która jest w stanie zakończyć zapalenie powinna być brana pod uwagę dopiero wtedy, gdy pacjent odzyskał już trochę sił.

    A więc dopiero końcowa część protokołu ozdrowieńczego powinna zawierać srebro koloidalne i chlorofil.
    Należy srebro koloidalne zmieszać z chlorofilem i trochę (kilka minut) przetrzymać w ustach zanim się połknie, aby uzyskać maksymalnie dobre wchłanianie bezpośrednio do krwiobiegu.

    Dawka minimalna powinna wynosić 5 łyżek płynu (70g) wysokiej jakości srebra koloidalnego zmieszanego z 15-20 kropli ciekłego koncentratu chlorofilu. Substancja powinna być podana kilka razy dziennie przez kilka tygodni. Ale nadal branie jej przez kilka miesięcy byłoby również mądre i wskazane.

    Autorzy tego protokołu opracowali go na podstawie własnej dociekliwości i analizy osiągnięć tradycyjnej medycyny chińskiej. Nie podają dokładnej ilości dawkowania wszystkich składników, ponieważ jest to nowy protokół i każdy powinien dobrać dla siebie odpowiednią dawkę, najlepiej konsultując rzecz z lekarzem naturopatą.

    dość istotna czynność przy wątrobie

    Są jednak pewni, że ów protokół będzie działać

    Autorzy przestrzegają, przed kuracjami tak zwanym opatentowanym ziołem (zioła nie mogą być opatentowane) Carnivora, bowiem w rzeczywistości nie ma dowodów, że „Drapieżne” działa, a już zostało wprowadzone do obrotu jako lekarstwo.

    Farmaceutyki generalnie nie są dobrą opcją i każde cywilizowane społeczeństwo powinno sobie ten fakt uświadamiać. W realu produkty farmaceutyczne należy uznać za niedopuszczalne i dające wręcz odwrotne skutki do tych zamierzonych.

    Pacjentom z wirusowym zapaleniem wątroby typu C zapisuje się zwykle, albo Rebetron, albo Rybawirynę. A trudno byłoby znaleźć dwa bardziej wybitnie złe przykłady, które byłyby gorsze przy leczeniu tej choroby.

    Bardziej popularny jest Rebetron (w Polsce też się go przepisuje), którego podstawowym efektem ubocznym jest niedokrwistość hemolityczna. Jest to stan, w którym występuje niedobór krwinek czerwonych i wzbudza się przedwczesną śmierć istniejących czerwonych krwinek.

    Inne cechy tego leku, jak na ironię, to zaburzenia czynności wątroby, bezsenność, depresja, drażliwość, myśli samobójcze, zaburzenia czynności tarczycy, ciężkie wady wrodzone, stłumione czynności szpiku kostnego, zaburzenia funkcji płuc, cukrzyca, i osłabienie trzustki. No to pięknie.

    Innymi słowy, pacjent ma większe prawdopodobieństwo śmierci z powodu tego leku, niż z powodu choroby.

    Z kolei więcej niż 96% wszystkich pacjentów w badaniach klinicznych konkurencyjnego leku – Rybawiryny, doświadczyli jednego, lub więcej działań niepożądanych. Obejmowały one wady wrodzone, zmęczenie, bóle głowy, nudności, dreszcze, zawroty głowy, bezsenność, anemia, pyrexiam (podwyższona temperatura ciała), bóle mięśni, niedokrwistość hemolityczna, neutropenia (niewydolność szpiku kostnego do produkcji białych krwinek), duszność, bóle stawów, utrata masy ciała, wymioty, bóle nieokreślone, niepokój, leukopenia (zmniejszenie liczby białych krwinek), agresja, poważne odwarstwienie siatkówki (ślepota), i cukrzyca.
    Jest się czym pochwalić.

    Finalne podsumowanie

    Autor niniejszego protokołu w epilogu mówi, że ktokolwiek myśli, że nasze zalecenia są zbyt trudne, lub zbyt drogie, zaleca się sprawdzanie stawek dla kontynuacji przeszczepów wątroby.

    Wprawdzie w Polsce, póki co, przeszczep jest opłacany z kieszeni wszystkich podatników, jednak zabiegi medycyny alternatywnej są bez porównania bezpieczniejsze, a przeszczep organu z cudzą pamięcią komórkową generalnie ma potężne minusy.

    Autor opracowania C.Thomas Corriher jest niezależnym dziennikarzem śledczym zajmującym się medycyną alternatywną i dodatkowo dziękuje dr. medycyny Robbi Borjeson i Narodowemu Instytutowi Zdrowia (w Stanach) za ich bezcenne badania. A my dziękujemy C.Thomasowi Corriher’owi i jego zespołowi za cenny wkład pracy.

    owocek:)

     

    (Visited 5 123 times, 4 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Charlotte 17 października 2017 o 15:31

      Pepsi co uważasz o malowaniu paznokci? Od jakiegoś czasu zamiast malować (ze względu na ilość chemikaliów w lakierach i zmywaczach + mdli mnie zapach) używam na noc olejku rycynowego na paznokcie i wyglądają nawet ok, ale ciągnie mnie by czasem walnąć jakąś czerwień na paznokietki…

      owocek <3

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 15:36

        walnij, są lakiery bez chemii, np kupowałam Koresa, teraz od 2 miesięcy nie maluję, bo bardzo mi się spodobał taki look, dużo biżu i krótkie paznokcie: manicure & polerka na naturalny połysk jak poleruje się jabłka:)

        1. Charlotte 17 października 2017 o 15:40

          ok <3

          kocham Cię bardzo Pepsi i ogólnie Was wszystkich <3 buziaki !

          1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 15:44

            z wzajemnością <3

    2. Keyt 17 października 2017 o 18:09

      Cześć Pepsi, a w przypadku nosicielstwa wirusa typu B tymi sposobami dałoby radę coś zdziałać? Pozdrawiam serdecznie 🙂

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 18:21

        poszukam coś, bo ludzie pytają

        1. Cośtamwiedząca 17 października 2017 o 21:30

          monolauryna plus enzymy proteolityczne – wirus B ma otoczke lipidoproteinowa, ktora trzeba rozwalic. Do tego wysokie dawki wit. D i C, dieta tego z artykulu, swieze soki – bez tego ani rusz. To bedzie dluga walka.

          1. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:47

            To wzmacnia system odpornościowy, racja

      2. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:41

        a w przypadku nosicielstwa wirusa typu B ”

        Farmaceutyczne bzdury obliczone na ”terapeutyczny” zysk.
        wyluzujcie.

      3. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:45

        Nie mają pojęcia o wirusach, czarna magia, aparaty za miliony dolców,
        a nie potrafią wirusa nawet zdiagnozować, przerabiałem.
        Z biorezonansu kpią a ruskie i amerykańce z tego korzystają w kosmonautyce.
        SCIO I INNE..

    3. Zyraffa 17 października 2017 o 18:17

      Znam to z autopsji ,3 miesiące temu zmarł mój 38 letni kuzyn , w wieku 3 lat zarażono go w szpitalu HCV i nikt nie miał o niczym pojęcia bo objawów nie było aż do 32 roku życia kiedy przypadkiem odkryto dziadostwo ,wtedy zaczęli Go „leczyć” ,często eksperymentalnie bo to takie cud-nowości miały być ,tylko ze było coraz gorzej, aż pewnego dnia stracił przytomność a w karetce przestał oddychać ,po 7 dniach pożegnaliśmy Go na zawsze ,w akcie zgonu doczytaliśmy ze przyczyna zgonu był glejak w głowiei którego nikt nie zauważył ,takich mamy orłów -medyków ,najlepsze ze 3 miesiące wcześniej robiły orly markery rakowe i wszystko było git , kurwa gadać mi sie nie chce ,sory

      1. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:53

        kurwa gadać mi sie nie chce ,sory”

        Bo to są dyletanci, często umoczeni w sprzedaż leków.
        Taka rzeczywistość, skorumpowana.

        1. Zyraffa 19 października 2017 o 11:27

          Najbliższa rodzina w ciężkiej żałobie ,rodzice starsi ludzie ,nie dadzą rady psychicznie sadzić sie ,no i oczywiscie dochodzi brak wiary ze można wygrać z lekarzem /systemem a chłopaka nikt juz nam nie wróci 🙁

          1. grzegorzadam 19 października 2017 o 12:05

            nie dadzą rady psychicznie sadzić sie”

            Wiem, napisałem w przypływie emocji…
            Cieżki niereformowalny temat.

            ”Z jednej strony NFZ cały czas trąbi o braku funduszy i wydłużaniu kolejek do lekarzy, a z drugiej strony np. Radziwiłł lekką rączką w jednym roku wyprowadza prawie 250 milionów złotych z koszyczka ubezpieczeń i przeznacza na dofinansowanie zachodnich bankierów – koncernów, na zakupy nikomu do niczego niepotrzebnych szczepionek, na choroby nie mające większego znaczenia.

            Za te pieniądze w jednym roku można by zlikwidować wszelkie kolejki oczekujących np. na operacje zaćmy. Ale w jakim celu? Straciłyby przecież prywatne kliniki zachodnich koncernów.

            Proszę zauważyć, liczba zgonów na nowotwory w 2016 roku wzrosła do 180 000.
            W okresie od 1999 roku do 2014 roku zmarło z powodu nowotworów ponad 1 500 000 ludzi. Jak podaje „polsatnews” z 15.03.2017, w okresie tych 17 lat miasto Kraków i Łódź zostały wymazane z mapy Polski.

            W 1990 roku, tj. w okresie, kiedy rozpocząłem badania nad nowotworami po Czarnobylu, na raka umierało w Gdańskiem 1500, a obecnie ponad 5500 osób. I niech mi ktoś powie, że to nie jest depopulacja.

            Proszę zauważyć, że żadna klinika onkologiczna, żaden szpital onkologiczny, nie publikują danych o swoich osiągnięciach:

            ilu chorych leczono? jakimi metodami?

            ilu chorych przeżyło chorobę a ilu leczenie?

            ilu chorych wróciło do pracy?

            Absolutna cisza w tym zakresie. Słyszymy tylko jedno: dajcie coraz więcej pieniędzy, a my was urządzimy. A przecież już w 1812 roku wydano decyzję, że każdy szpital musi co najmniej dwa razy w roku publikować dane dotyczące swojej działalności. Przecież szpitale nie produkują pieniędzy, tylko żyją z podatków. A jak podatnik może kontrolować celowość tzw. procedur? Obecnie mamy taką sytuację: jakaś tam, bliżej niezidentyfikowana grupa trolli rządowych coś tam głosi jako rzekomi eksperci, ale żadnych danych na piśmie, żadnych prac naukowych owych ludzi znaleźć nie można. Experci nie są wybieranym ciałem ustawodawczym!!!

            Podobnie zachowują się aparatczycy z Izb Lekarskich. Piszę wyraźnie aparatczycy, ponieważ pobierają, sami sobie ustalając wynagrodzenie, ze składek członkowskich. Głos w sprawach naukowych, czy leczniczych, zbierają ludzie bez istotnego, a niekiedy żadnego dorobku naukowego, z niewiadomymi koneksjami z firmami farmaceutycznymi.

            To są naprawdę duże pieniądze. Danych polskich brak, ale w USA koncerny na tzw. lekach na recepty zarabiają ponad 4 miliardy dolarów rocznie. W 2016 roku pacjenci otrzymali 4 065 477 943 recept. Polska jest krajem 8 razy mniejszym ludnościowo, a więc zysk jest odpowiednio mniejszy. Stąd taki nacisk np. na przymus szczepień.

            Ad rem.

            Przed tygodniem polskojęzyczna prasa niemieckich właścicieli nagłaśniała na wszystkich falach sprawę jakiegoś znachora ze Szczecina, który nie dopilnował nowotworu piersi.

            Podam podobny przypadek kobiety, której wycięto guzek piersi, podano całą chemię i po roku stwierdzono 13 przerzutów w mózgu. Obecnie umiera w majestacie prawa i procedur. I co, cisza, żadna gazetka tych samych właścicieli [innych nie ma w Polsce] nie wspomina o takich przypadkach. A przecież zastosowano u mojej znajomej tzw. naukowe procedury.

            Czyli, dla mass mediów problemem jest jeden przypadek zgonu na raka po fitoterapii, a 180 000 po chemii, czy radioterapii to normalka? Przypominam: po chemio i radioterapii średni czas życia wynosi 3.5 roku, a po leczeniu innymi metodami 13.5 roku. Sam musisz wybierać, dobry Człeku.

            Art. 6 Kodeksu Etyki Lekarskiej wyraźnie twierdzi – „Lekarz ma swobodę wyboru w zakresie metod postępowania „.

            A w praktyce zmusza się lekarza do realizacji procedur, chociaż brak dowodów naukowych potwierdzających ich skuteczność. I co najciekawsze, ten paragraf Kodeksu Lekarskiego jest całkowicie martwy, wręcz przeciwnie,lekceważony przez tzw. działaczy Izby.”

            Dr Jaśkowski
            – zabralli mu niedawno prawo wyk. zawodu…
            Nie wiedzą, ze od dawna jest emerytem? 🙂

      2. grzegorzadam 18 października 2017 o 01:04

        Wytoczcie dyletantom proces, nie są ch…je nietykalni.
        W tygodmni, mało brakowało, a moja córkę, ciężko obronioną – szpital nie pomógł
        (to od/do czego to jest?- brak diagnozy! ) zaszczepiono by bzdurnymi iniekcjami.
        Na jakis tężec (chorobę koni z 1 pierwszej wojny światowej) i inne gnojstwa proste likwidowane kwasem askorbinowym.
        Skorumpowany system.

    4. WildKale 17 października 2017 o 18:31

      Cześć Pepsi! Dzięki, że jesteś 😊 Przypomniałaś mi tym postem, że na biorezonansie wyszło mi obciążenie wirusem zapalenia wątroby typu C. Następnego dnia zbadałam sobie krew i wynik był ok.
      Jak myślisz, czy wirus może skrywać się gdzieś tak głęboko, czy pomyłka na rezonansie? Podaję resztę obciążeń:
      Elektromagnetyczne pola siłowe,
      Stres przewlekły,
      Dysbioza jelita cienkiego i grubego,
      Zaburzenie równowagi kwasowo-zasadowej,
      Zakwaszenie tkanki,
      Niedobór minerałów, mikroelementów i witamin,
      Obciązenie limfatyczne,
      Serce,
      Wątroba,
      Trzustka,
      Pęcherz i moczowód z e.coli,
      Toksyny, pestycydy, herbicydy,
      Rtęć,
      Pasożyty: przywra krwi schistomsoma heamatobium, motylica wątrobowa, gardia lambia, owsik ludzki i glista,
      Z wirusów jeszcze EBV.

      A tak przy okazji, czytam Cię Pepsi od kiedy lekarz poinformował mnie, że mam zespół Gilberta. Jakieś 3 lata. Stopniowo zmieniałam swój lajfstajl i obecnie jem 90% surowo, mało tłuszczy, nic przetworzonego, i właśnie przygotowuje się do kuracjii przeciw pasożytom. Swoje 3 szklanki zastąpiłam Twoją 4😁. Objawy chorej wątroby/trzustki czasem są a czasem nie, ale wciaż mam żółte oczy.
      Jak byś to ogarnęła? Co byś poradziła?

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 18:41

        myślę, że jesteś na dobrej drodze, ale te pasożyty załatw jak najszybciej, na blogu poszukaj wpisów o pasożytach i czytaj też komentarze.

        a potem odżywianie Greens & Fruits TiB podstawy masz przerobione 25(OH)D, czyli D3 TiB w protokole z K2 TiB, Omega 3 TiB, witamina C TiB, magnez TiB (wiadomo,że w 4 szklankach jest) , jod pierwiastkowy przez skórę, oraz Acai Berry This is BIO, żeby nie powracały zakażenia e-coli.
        Toksyny (pesty, rtęć) itd powinno ich już nie być po miesiącu raw food BIO i oczyszczaniu 4 szklankami.

      2. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:50

        Pasożyty: przywra krwi schistomsoma heamatobium, motylica wątrobowa, gardia lambia, owsik ludzki i glista,
        Z wirusów jeszcze EBV.”

        Skup się na tym, warto.

    5. WildKale 17 października 2017 o 19:03

      Dzięki Kochana, d3 mam na poziomie 32, czyli jednak nie brać supli przed odrobaczaniem?

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 19:07

        odrobacz się i za 2 tygodnie odżywianie i odporność

    6. Cośtamwiedząca 17 października 2017 o 21:26

      zabraklo najwazniejszego – monolauryny (z demonizowanego przez doktorkow oleju kokosowego) – sa na szczescie juz badania pokazujace jak pieknie monolauryna kosi wirusy z otoczka lipidowa, w tym wirusa zapalenia watroby typu B i C.

      1. grzegorzadam 18 października 2017 o 01:08

        jak pieknie monolauryna kosi wirusy z otoczka lipidowa”

        Jerst parę innych środków.
        Dbamy o pH , to podstawa.

        1. Cośtamwiedząca 18 października 2017 o 08:28

          rownie bezpiecznych, naturalnych i skutecznych nie ma. BHT np. jest toksyczne. Dieta nie wyleczy wirusa, dieta pomoze organizmowi w mobilizacji do walki i owszem wiremia moze spasc ale dieta nie jest w stanie zniszczyc wirusa calkowicie. Szczegolnie typu B, bo on ma niestety tendencje do mutacji i do integrowania swojego DNA z DNA gospodarza a to oznacza, ze pewna ilosc wirusa zawsze pozostanie wewnatrz hepatocytow. Protokol leczenia przy HBV, szczegolnie suplementy – obowiazuje przez cale zycie (lub do wyleczenia – ale to jest niewielki %). W kazdym razie z odpowiednim protokolem, ktory wzmocni organizm i opanuje wiremie mozna…w duzym skrocie….zapomniec o wirusie i cieszyc sie zyciem 🙂

          1. grzegorzadam 18 października 2017 o 08:42

            BHT np. jest toksyczne. ”

            W jakim zakresie, skąd masz tą informację?

          2. grzegorzadam 18 października 2017 o 09:00

            Pilnują biznesu: google, twitter, facebook, instagram o earthclinic:

            ”Informacje na tej stronie nie zostały ocenione przez FDA i nie są przeznaczone do diagnozowania, leczenia, zapobiegania lub leczenia jakiejkolwiek choroby.

            OŚWIADCZENIE: Ted, niezależny autor, oferuje informacje i opinie na temat Earth Clinic, a nie jako substytut profesjonalnej profilaktyki medycznej, diagnozy lub leczenia. Przed podjęciem jakichkolwiek środków domowych lub uzupełniających lub po jakimkolwiek leczeniu sugerowanym przez Teda lub przez nikogo na tej stronie, skonsultuj się ze swoim lekarzem, farmaceutą lub dostawcą opieki zdrowotnej.

            Tylko lekarz, farmaceuta lub farmaceuta może doradzić, co jest bezpieczne i skuteczne dla Twoich unikalnych potrzeb lub diagnozować Twoją konkretną historię.

            Korzystając z tej strony internetowej lub korzystasz z niej, wyrażasz zgodę na przestrzeganie Oświadczenia medycznego , Warunków korzystania z usługi , Polityki prywatności i Udostępniania Stowarzyszenia . .”

      2. grzegorzadam 18 października 2017 o 09:10

        Ted
        Bangkok, Thailand

        L: For Herpes, the BHT and Lysine is often taken together, but I might also take occasional zinc gluconate 50 mg, to further discourage the viral growth too. In fact lysine and BHT is commonly taken together, as mentioned here: http://www.diagnose-me.com/treat/T87900.html „Herpes Simplex Type I Butylated hydroxytoluene (BHT) is a potent deactivator of lipid-enveloped viruses. Many people throughout the USA are using BHT to successfully keep the lesions dormant, with no sores as long as they consume BHT regularly. Some people develop sores once every 3-4 months opposed to higher frequency when not using BHT. The majority of those who use lysine regularly along with 750-1,000mg of BHT daily keep the sores from ever occurring. The only human antiviral test that has been conducted with BHT was for herpes, the outcome of which was successful.” But it should be noted that sometimes adding some peppermint oil in drinking water also helps too, but most importantly is to get the body alkalized sufficiently and keep the blood sugar low to allow recovery, which I might take 100 mg of sodium vanadate, weekly or twice weekly, although B1 Thiamine with B50 vitamin B complex are helpful too in controlling blood sugar, which helps the raise the body’s immune system.”

        Właśnie BHT do dezaktywacji wirusów z otoczką, i inne środki.

    7. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:38

      Wszyscy boimy się jak diabła, wirusowego zapalenia wątroby typu C.”

      nie wszyscy, mamy BHT….. 😉
      I magnetoterapię (BRT)

    8. grzegorzadam 18 października 2017 o 08:32

      Poczytajcie o zapaleniach wirusowych wątroby i sposobach Ted’a:

      ”(…) Po wizycie u lekarza, który stwierdził, że jeśli masz czarny lub ciemny mocz, masz zapalenie wątroby typu C. Więc żołnierz sprawdził swój mocz i okazuje się, że ma taki, czarny. Lekarz powiedział, że nic nie da się zrobić, aby go wyleczyć.

      23 lata później przyszedł do mnie, ten sam żołnierz, który teraz jest biznesmenem, miał ponad 1/2 swojego życia kłopot z Hep C. Najwyraźniej ataki stały się bardziej poważne i częstsze.
      Na przykład w zeszłym roku był to atak co 3 lub 4 miesiące, po prostu w tym roku atak był prawie każdego miesiąca, a nasilenie było gorsze.

      Oczy były żółte, był spadek energii, bolesne obszary w wątrobie, zator węzłów chłonnych powodujących ból. Najważniejszym lekiem stosowanym przez pacjenta była 55-minutowa dawka 4 porcji, przez 4 dni,
      stosując zarówno lizynę, jak i aspirynę, ale przed przyjęciem tego kwas askorbinowy- witamina C (nie jest idealny, wolę askorbinian sodu).

      Dawkę kontynuowano przez 4 dni po 4 dawki, a ataki i objawy zanikały.
      Wirusy HEP C są wrażliwe na dwa środki: głównie lizynę i aspirynę.
      Jednak cynk też był podawany, ale ponieważ większość ludzi ma małą tolerancję cynku w dłuższym okresie. Ograniczam tylko octan cynku do 50 mg dziennie przez 2 dni.

      Do tej pory w ogóle nie miał żadnych nawrotów Hep C po tym leczeniu, a jego symptomy zostały całkowicie usunięte, w tym halucynacje, drżenie rąk, brak energii, ból w prawej części brzucha, gorączka i dreszcze.

      Wystarczy upewnić się, że jako dawkę podtrzymującą można przyjmować lizynę 1200 mg dwa razy na dobę, jednak osoba, z którą rozmawiałem, nie przyjmowała żadnych dawek podtrzymujących.

      Istnieją inne drobne szczegóły w leczeniu, ale w przypadku Hep C, najważniejszym lekarstwem, o którym wspomniałem, jest tylko witamina C, lizyna, aspiryna i cynk.”

      1. Patrycja 18 października 2017 o 22:51

        Miałam bezbarwny niemal,będąc chora i nawadniajac się tak jak Pepsi przykazała 😉 Mocz nie zawsze będzie dobrym wskaźnikiem. Przed nawadnianiem był też zupełnie normalny (żółty, słomkowy – fizjologiczny). Ciemne zabarwienie pojawia się wtedy, gdy wątroba jest tak uszkodzona, że nie wyrabia się z filtracją metabolitów (np.bilirubina).

        1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 22:53

          jest dobrym wskaźnikiem odpowiedniego nawodnienia, a to już dużo.

        2. grzegorzadam 19 października 2017 o 08:22

          Ciemne zabarwienie pojawia się wtedy, gdy wątroba jest tak uszkodzona, że nie wyrabia się z filtracją metabolitów (np.bilirubina).”

          Nie tylko uszkodzona a również mocno przeciążona.
          można ją regenerować.

        3. grzegorzadam 19 października 2017 o 09:17

          Mocz nie zawsze będzie dobrym wskaźnikiem.”

          Jest wskaźnikiem, bezpłatnym, nie może być mocno ciemny.

    9. miri 18 października 2017 o 09:56

      A będzie jakiś artykuł o opryszczce? Czy ta się tego wirusa pozbyć całkowicie, także z komórek nerwowych gdzie ponoć sobie siedzi?

      1. Emanuela Urtica 18 października 2017 o 10:35

        Wpisz w szukałkę, trochę tego się pojawiło, nawet w ostatnim czasie. 🙂

    10. Ewelina 18 października 2017 o 10:52

      Jakie badania krwi robi sie aby zdiagnozowac chorobe?

      1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 11:09

        badanie krwi na obecność wirusa

      2. Patrycja 18 października 2017 o 22:46

        Alat, Aspat, GGTP już coś powiedzą, ale nie wszystko. Anty-HCV wykrywa typ C, anty-Hbs typ B, typ A to właściwie żółtaczka pokarmowa o ostrym przebiegu. W morfologii krwi można zwrócić uwagę na leukocyty – zwykle jest ich obniżony poziom w infekcjach wirusowych, ale nie schizuj się leukocytopenią (małym poziomem leukocytów – bo powodów może byc wiele, a gdy są w normie – nawet skłonności osobnicze), bo badaniem wykrywającym HCV-a jest anty-HCV. Pozdrawiam Cię cieplutko.

      3. grzegorzadam 19 października 2017 o 08:25

        Nie zapominamy przy tym o dobrym biorezonansie.

    11. Ewita 18 października 2017 o 11:01

      czy słyszeliście o zbożu które siali nasi przodkowie,7 tys, lat temu, to samopsza i młodsza płaskurka, z którego piekę chlebek, do upraw Eko używają tylko pre i probiotyków, i to polecam zero nabiału i wędlin, tylko jagnięcinę, bo nigdy te zwierzęta nie chorują na raka, zwłaszcza wrzosówki, co do leków to podaję w kapsułkach mojej koleżance srebro i złoto koloidalne jeden uczony mi wysyła bo sam robi,ol, oregano do kapsułek , sama robię różne pre i probiotyki sama robię z ziół z You T. i inne pozdrawiam

    12. martuszka 18 października 2017 o 19:25

      Witajcie Kochani, mam mały dylemat, przeorałam wszelakie badania pubmedy, sredy…i piszą tam, iż kwercetyna działa wspaniale w walce z wirusem hcv, hamuje replikację ect ect i tak sie sklada że mam …kwercetynę w proszku do sporządzania wlewów (zamawiałam nie dla siebie) oraz posiadaczką HCV oraz endometriozy z poziomem estradiolu 520 pg/ml ! No i wracając do pubmedów, wiadomo że kwercetyna ma działanie estrogenne (konkretnie łączy się z receptorem estrogenowym) Czy ja robiąc sobie wlewy z kwercetyny nie narobię sobie „bigosu’? Pytałam lekarzy nie mają o tym pojęcia, chcą mnie leczyć jakąś chemią, czy zna ktokolwiek jakiegoś dochtorre który mógłby mi ewentualnie cosik w tym temacie doradzić.

      1. grzegorzadam 19 października 2017 o 10:07

        kwercetyna działa wspaniale w walce z wirusem hcv”

        Są doniesienia, że tak.
        Pubmed ma tę ”wadę”, że jest ”wyrywkowy”, trzeba by składać do całości
        te pojedyncze badania, nikt tego nie robi, a wnioski są czasami nadinterpretacją.
        Vide ”badania” nad wit.C np.

        ”Pytałam lekarzy nie mają o tym pojęcia, ”
        W kraju raczej nie, wykonują polecenia koncernów, taka rzeczywistość.
        Masz w temacie kilka innych sposobów, popróbuj, na wirusy są różne środki.

        Zrobię potem zestawienie środków Ted’a z earthclinic.
        Jest tego sporo z olejkiem miętowym, H2o2, sodą, jodem itd.

        Poczytaj o inhalacjach, wspaniałe metody:
        http://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/
        http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    13. Patrycja 18 października 2017 o 22:38

      Jestem ozdrowieńcem. Podwójna próba HCV RNA ujemna. To znaczy, że nie ma materiału genetycznego wirusa w moim organizmie. HCV jest już jak najbardziej uleczalny. Bezinterferonowo. Terapia czterolekowa 3-6 mies. Ja brałam Exvierę i Viekirax. Skutków ubocznych właściwie nie było poza zwiększeniem poziomu energii wprost proporcjonalnym do wycofywania objawów z obrazu morfologii i zmniejszania wiremii. Ogólnie jest też mniej skutków ubocznych niż w pierwszym lepszym leku na nadciśnienie. Terapia jest także dla Hashimotków i innych tarczycowców. U mnie trwała miesiąc – przedłużono do 3 miesięcy z ostrożności z uwagi na małopłytkowość (okazała się nie mającą nic wspólnego z ryzykiem marskości). Po miesiącu byłam wyleczona.Chorowałam ok 20 lat. Ale..od czasu wprowadzenia diety roślinnej i nawadniania, zmiany środowiska na czystsze, więcej sportu, kwasu askorbinowego, suplementacji Mg, Zn, Se, Ca, wit. z grupy B, wit E 400, wit C z bioflawonoidami, jod transdermalnie, zielonych koktajli, okazało się, że wiremia spadła. Wirus znacznie wolniej się namnażał, bo nie lubi środowiska alkalicznego i dobrze odżywionego, nawodnionego organizmu. Gdzieś już też widziałam u Ciebie wzmiankę o tym i dzięki temu ogarnęłam, skąd tak w istocie był ten spadek wiremii (namnażania się wirusa). Dziękuję, bo u Ciebie dowiedziałam się też sporo o tym, jak wzmocnić odporność i kwas askorbinowy dzięki Tobie stał się moim przyjacielem 😉 Łatwiej mi było dzięki temu ogarniać infekcje, których było wtedy wiele przy obniżonej wówczas wirusem odporności.
      Miesięczna kuracja alopatyczna była już na szczęście tylko „na dobitkę” wirusa.

      No na szczęście daleko mi było do przemocy, wręcz przeciwnie 😉 Aczkolwiek zgodzę się z tym, że HCV to nie tylko choroba ciała niestety.

      Dodam tylko odnośnie objawów, że do chronicznych należą też małopłytkowość i zwłóknienie wątroby. Natomiast żółtaczka należy do tzw. objawów „ostrych”. Pojawia się prawie zawsze wraz ze swędzeniem skóry w fazie ostrej, kiedy organizm stara się zwalczyć zakażenie i wątroba nie radzi sobie z przetwarzaniem bilirubiny. Gdy mu się to nie udaje, zakażenie przechodzi w stan przewlekły. Wówczas żółtaczka może wystąpić jako następstwo ciężkiego uszkodzenia wątroby wskutek rozwijającej się latami choroby, aczkolwiek większosć zakażeń przewlekłych przebiega bezobjawowo i rozwija się latami, dając jednak zmiany w morfologii i wynikach alat aspat (niekiedy mogą być w normie pomimo zakażenia). Może zakończyć się marskością lub rakiem wątroby.
      Ja o chorobie dowiedziałam się przypadkiem w krwiodawstwie (badają krew na prawo i lewo zanim ją komuś podadzą). Badajcie się ludzie i dbajcie o siebie. Wczesne wyleczenie to większa szansa na powrót do pełnego zdrowia.

      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Zespół i wszystkim chorym życzę zdrówka 🙂

      1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 22:55

        zdrówka 🙂

      2. grzegorzadam 19 października 2017 o 08:30

        ”Wirus znacznie wolniej się namnażał, bo nie lubi środowiska alkalicznego i dobrze odżywionego, nawodnionego organizmu”

        Tak, nie powstają agregaty- nie łączą się, nie rozmnażają, niesprzyjające środowisko.
        Sircus pisze o tym szczegółowo, kolejny dowód.
        Brawo 🙂

    14. Aleksandra 19 października 2017 o 13:29

      A ja mam smutek związany z synem lat 20. Ma zespół gilberta. Łagodny. Rok temu jakoś stwierdzony. Czasem widać zazolcone bialkowki . Jest słabo współpracujący. Mieszka i jest na utrzymaniu ojca. Córka ze mną. Dałam mu rok temu ostropest w proszku. Nie jadl. Nie smakuje. Tłumaczenia nie skutkują . Były mąż nie wspiera w tym zakresie. Mnie by spalił na stosie. Kupiłam synowi d3 z k2. Je…. choć pewnie i zapomina. Ojciec uważa że d3 to chora fantazja i grosza nie da. Jakieś diagnozy biorezonans i ewentualne zalecenia po diagnozie nie wchodzą w grę. Nie ma opcji żeby poszedł. Zapewne ma zawalona wątrobę słabą. Może pasożyty i candida. Parę lat temu odrobaczany był ale to lata świetlne temu. I nie wiem jak tu zadziałać żeby choć trochę pomóc? Olej z ostropestu? Jakiś inny specyfik który by łaskawie jadł? Do tego ćwiczy w domu i białka dużo zre. Mięsko. Sery. Zakwaszony musi być niemiłosiernie. Gadanie i przykład nie pomaga. On jest dorosły.
      P.s. pisałam w innym temacie o jego zębach. .plamki białe to raczej fluoruza stwierdził dentysta bo twarde. Odwapniwnie byłoby miękkie.
      Pozdrawiam
      Zatroskana matka /choć ponoć reptilianki z 0Rh minus nie dbają o dzieci 😉😉/

      1. Pepsi Eliot 19 października 2017 o 20:48

        To nie jest dbanie o dziecko, to jest matrix, niszczenie siebie i Ty to robisz sobie. Pępowinę odciąć czas. <3

      2. grzegorzadam 20 października 2017 o 08:12

        Były mąż nie wspiera w tym zakresie. ”
        ”Jakieś diagnozy biorezonans i ewentualne zalecenia po diagnozie nie wchodzą w grę. Nie ma opcji żeby poszedł. ”

        nie za wiele można tu zrobić, nie sięgasz tam, niestety.
        Jest pełnoletni.

        Jaki ma poziom wit. D?

    15. Aleksandra 20 października 2017 o 20:47

      Jaki poziom d3 nie wiem. Nie badane. Myślisz Pepsi? Ja myślę że jest na tyle jeszcze młody i nieodpowiedzialny a i nieświadomy wielu spraw że takie działania są wskazane. Jest asertywny. A ja go jak modliszka nie pętam. Staram się wskazywać. Chce to ok. Nie to nie. Poczytałam tematy o wątrobie i myślę że chlorelle czy wyciąg z ostropestu by mógł jeść. To jest pomysł. A do reszty moze dorośnie. Matka zawsze jest sercem przy dziecku. I powinna być. W zdrowy sposób oczywiście.

      1. Pepsi Eliot 20 października 2017 o 20:51

        nie mówię o nim, mówię o Tobie

        1. Aleksandra 20 października 2017 o 20:56

          Tak. Zrozumiałam. Ja tez pisałam o sobie. Choć mogę mieć mała nadopiekunczosc faktycznie. Mam. To prawda.

    16. Angelina S. 28 października 2017 o 17:34

      Witam, jestem nosicielem HCV, poziom wiremii ok 280 000, to dużo?? Czy mogę zacząć stosować opisany wyżej protokół podczas karmienia piersią?

    17. Monika 21 listopada 2017 o 22:45

      Witam, córka ma aktuwne zapalenie wątroby typu A, jakie wskazania proponujesz?

      1. Pepsi Eliot 21 listopada 2017 o 22:58
        1. Monika 21 listopada 2017 o 23:36

          A na autoimmunologiczne zapalenie watroby też jesteś w stanie mi coś podesłać?

          1. grzegorzadam 22 listopada 2017 o 08:27

            Wyżej masz różne sposoby.

          2. grzegorzadam 22 listopada 2017 o 08:31

            Autoimmunologiczne objawy:

            1. Zbadać poziom metabolitu witaminy D3 25(OH). Właściwa wartość u zdrowego>50 a przy chorobie>80 (cena badania krwi – 50zł)
            2. Zbadać poziom homocysteiny – powinien być > 4.5 u zdrowego 6-8 a powyżej 10 stan zapalny (cena badania krwi – 60zł)
            3. Zbadać poziom igG – są to przeciwciała na bakterię chlamydia pneumoniae (cena badania krwi – 55zł) borelioza, mykotoksyny. wykonac biorezonans dodatkowo.
            4. Wycofać z diety cukier i fruktozę – dopuszczalny jest ksylitol
            5. Zbadać tolerancję organizmu na gluten i ewentualnie go wyeliminować
            6. Flora bakteryjna odbudować m.in. poprzez fermentowane warzywa owoce
            7. Wycofać mleko z diety
            8. Usunąć plomby amalgamatowe i przeprowadzić chelatację organizmu
            9. Usunąć zęby leczone kanałowo (lub dokonać ponownego leczenia)
            10. Włączyć do diety kurkumę (kurkumina) oraz ostre przyprawy (kapsaicyna)
            11. Usunąć pasożyty i pleśnie (np.metody Huldy Clark) lub przez stosowanie wrotyczu piołunu goździków i innych

            Dr Jaśkowski
            Krew
            – Morfologia (przede wszystkim hematokryt i hemoglobina)
            – OB tylko metodą sedymentacyjną
            – CRP – mówi o jakimkolwiek stanie zapalnym
            – D3 25OH – mówi o 3 tysiącach genów, czyli systemie odporności
            – mocznik, kreatynina – mówi nam o funkcji nerek
            – żelazo, fibrynogen – dwa najszybsze badania, które mówią o uszkodzeniu wątroby, o co najmniej 3 miesiące wcześniej, niż spadek hemoglobiny

            Mocz
            – mocz: badanie mikroskopowe (ogólne nie wystarczy, szczególnie dla kobiet): w moczu nie ma prawa być erytrocytów, leukocytów, jeśli są, to jest to stan zapalny, leukocyty – stan zapalny, erytrocyty wyługowane – nerka źle działa, erytrocyty świeże – problemy z pęcherzem, cewką
            – ciężar właściwy moczu: powinien być w normie

    Odpowiedz na „grzegorzadamAnuluj pisanie odpowiedzi