logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
173 online
52 047 095

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Konkurs rozstrzygnięty – witamina C 1000+ leci do…

We wpisie Wyleczysz insulinooporność, cukrzycę II i drożdżaki Candida za pomocą owoców?! pojawiło się pytanie konkursowe/zagwozdka:

gdzie na zdjęciu jest Pepsi Eliot, czyli ja:)

W związku z tym, że zasypaliście mnie odpowiedziami, postanowiłam nagrodzić nie jedną, ale 3 osoby. Dwie dostaną witaminę C 1000+ TiB, a jedna, w ramach nagrody niespodzianki (za lokalizację:), witaminę K2 z mk7 z natto.

Prawidłowa odpowiedź:

Jestem w miasteczku Bolzano we Włoszech, w czapce adidasa i pomarańczowym szaliku. Brawo dla tych, którym udało się mnie namierzyć! Faktycznie obecnie sama z trudem siebie rozpoznaję:)

Nagrodę główną otrzymują:

viktoryna

Niki

Nagrodę niespodziankę otrzymuje:

jo.an

Proszę o wysłanie poprzez formularz kontaktowy wiadomości z adresem do wysłania nagród. W tytule wpiszcie KONKURS BOLZANO

Gratuluję zwyciężczyniom, a reszcie dziękuję za odzew.

Lovciam! <3

(Visited 1 492 times, 1 visits today)
Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. Sylwia 14 lipca 2017 o 17:11

    Grzegorzu, dziękuję Ci, że odpowiedziałęś na moje pytanie dotyczące wit. B3, którą kupiłam u Pepsi (500 mg – kw. nikotynowy), a po której przy dawce 1/4 dostaję mega rumienia – strach pomyśleć, co byłoby po przyjęciu pełnej dawki. Pisałam, że wcześniej od tygodni brałam dawkę 150 mg od lekarza – była to PP nikotynamidum- i wszystko było OK! Po tej zakupionej u Pepsi czuję się źle, muszę przy malutkiej dawce robić okłady na ciele, twarzy, bo nie idzie wytrzymać. Poradź, co zrobić, boję się brać tę witaminę :-(, choć wiele sobie po niej obiecywałam.

  2. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 17:28

    strach pomyśleć, co byłoby po przyjęciu pełnej dawki. ”

    Nie ma żadnego strachu, zmniejsz dawkę, było o tym dziesiątki razy na blogu.

    ”była to PP nikotynamidum- i wszystko było OK!”
    przy tej trzeba uważać , bo ma wpływ na wątrobę.

  3. Niki 14 lipca 2017 o 18:42

    Ochżeż co za szczęście! się gra się ma jeszcze się przyzwyczaję 😀 lecę z wiadomością na mejla, ukłony!

  4. Margo 14 lipca 2017 o 19:40

    Pepsi, Grzegorzuadamie, proszę jeszcze raz o radę. Mąż będąc dzieckiem wbił sobie do oka kawałek szkiełka, zbyt późno zrobiono operację, po kilkudziesięciu latach oko już nie widzi światła i mętnieje. Problemem jest jednak wysokie ciśnienie w oku, które jak powiedziała okulistka, może w dalszych latach powodować silne bóle co może skończyć się usunięciem gałki ocznej. Kilka lat temu mąż stosował krople na obniżenie ciśnienia w oku ale pamiętam, że towarzyszył temu ból i musiał przerwać. Co robić, żeby obniżyć to ciśnienie naturalnymi metodami. Na forum Acia poleciła mi olejek fiołkowy do stosowania na powieki, czy jest może jeszcze jakaś inna alternatywa. Dziękuję i pozdrawiam.

    1. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 22:19

      To jedyne kłopoty ze zdrowiem jakie odczuwa?
      Zrobiłbym biorezonans.

      1. Margo 15 lipca 2017 o 08:12

        Mąż nie odczuwa na razie wysokiego ciśnienia w gałce ocznej, nie odczuwa bólu a ciśnienie jest. Jeżeli chodzi o jego zdrowie ogólne to jedynie ciśnienie ma podwyższone 130/90 a miał wyższe, od ponad 2 lat nie jemy żywności wysoko przetworzonej, oczyszczamy się 2 razy w roku z toksyn i pasożytów pod okiem dietetyczki, tylko dużo stresu jak to przy prowadzeniu firmy. Pozdrawiam

        1. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 16:27

          Jaki ostatni poziom metabolitu wit. D?
          Jakie pH i kolor moczu, pije wodę z solą, jakie ilości?

          1. Margo 17 lipca 2017 o 18:26

            Pije wodę z solą ok. 1-1,5l dziennie ale przy tym dużo kawy, witaminę d3 suplementuje, poziom zbadamy, pH moczu też zbadamy, biorezonans mamy niedaleko, w Tychach. Dziękuje za wskazówki grzegorzuadamie.

    2. bigkiw 15 lipca 2017 o 08:30

      Czytałam, że marihuana obniża ciśnienie w oku, ale krótkotrwale.

  5. freakout 14 lipca 2017 o 23:00

    To ja też chciałbym prosić kogoś o radę. W zeszłym roku robiono mi rezonans magnetyczny na którym wyszło że mam ostre rozsiane zmiany demielinizacyjne ośrodkowego układu nerwowego oraz wypuklinę krążka międzykręgowego na poziomie C4/C5 i C5/C6. Od jakiegoś czasu trochę boli mnie kark (praca siedząca robi swoje) i dziś wieczorem po mocnym odchyleniu głowy do tyłu w pozycji stojącej zacząłem tracić równowagę – musiałem oprzeć się o szafkę bo pewnie bym nie ustał. Dodatkowo doszły do tego jakieś dziwne tiki i zrobiło mi się niedobrze – zebrało mnie na wymioty, ale tylko na mdłościach się skończyło. Nie wiem czy to będzie pomocne, ale rezonans miałem robiony tuż po tym jak znalazłem się w szpitalu po usunięciu zęba z bardzo ostrym stanem zapalnym – 2 tygodnie leżałem w łóżku (tydzień w domu i tydzień w szpitalu), z czego przez 3 dni męczyłem się z bardzo ostrymi wymiotami i niemożnością utrzymania równowagi. Miałem też okropny oczopląs i do dziś czuję że nie odzyskałem pełnej sprawności – każdy gwałtowny ruch głową jest nieprzyjemny. Da się coś z tym zrobić? Aha – miałem też robione USG tętnic szyjnych i tutaj wszystko jest ok. Martwią mnie tylko te zawroty i mdłości przy gwałtownym odwracaniu głowy – nawet jak siedzę przy komputerze to nie mogę sobie karku poćwiczyć bo od razu jest karuzela… Z góry dziękuję za pomoc 🙂

    1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 03:45

      wszystkie te problemy łączą się z kręgosłupem szyjnym, ćwiczenia izometryczne i poczytaj to http://www.pepsieliot.com/wp-admin/post.php?post=20165&action=edit

      1. freakout 15 lipca 2017 o 04:43

        link nie działa – podałaś ten do edycji z panelu admina 🙂 ale bardzo dziękuję – już wiem czego szukać 😉

        1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 09:41

          przepraszam

      2. Niki 15 lipca 2017 o 09:34

        kręgosłup szyjny, a więc zaburzenia błędnika mogą być z tym związane, uszkodzenia w wyniku zapalenia itd… koniecznie muszę się wgryźć w ten temat poczytać więcej, bo i ja miałam pół roku temu zawroty głowy przed zabiegiem na zębach i potem czasami też się zdarzały

        1. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 16:23

          Stężenie wit. D? Tu jest korelacja.
          Cholekalcyferol a kręgi, zwyrodnienia itd.

    2. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 07:05

      Na początek jaki masz poziom wit.D ? To podstawa.
      ”W zeszłym roku robiono mi rezonans magnetyczny na którym wyszło że mam ostre rozsiane zmiany demielinizacyjne”
      obejrzyj ten film:
      https://youtu.be/T4ojohDZwhs
      Wyklucz lub potwierdź boreliozę.. Czyli też biorezonans.
      ”Da się coś z tym zrobić?”
      Da się, stany zapalne maja przyczynę, po likwidacji wszystko wróci do normy.
      Poczytaj o przyczynach stanów zapalnych, bardzo ważne- zęby!
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

      1. Niki 15 lipca 2017 o 14:13

        A więc, stany zapalne spowodowane niedoborem krzemu. Zawsze sięgałam po produkty z krzemem nieświadomie, nie wiedząc po co mi to… A co powoduje braki krzemu? Antagonistami krzemu są: rtęć, ołów, kadm, chrom, stront, potas (szczególnie ten ostatni jest zaskakującym elementem sabotażu) oraz wapń (synergistyczno-antagonistyczny, czyli oba są dla siebie niezbędne w celu wchłaniania) w te pędy idę się zaopatrzyć! w konkretne krzemionkowe preparaty, wody, ziarna z łuskami (podjadam proso a więc jaglana z całą łuską! inaczej nic z tego) i mieszanki ziołowe (mielone z dodatkiem czegoś kwaśnego jak uczula Grzegorz)

        1. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 16:22

          A więc, stany zapalne spowodowane niedoborem krzemu. ”

          Nie tylko, to jeden z elementów, stan zapalny to już dokazywanie patogenów, a one
          pożywiają się krzemem, żelazem, rtęcią (! – grzyby, strasznie cwane bestyjki)

          ”Antagonistami krzemu są: rtęć, ołów, …..”
          I chlor (chloraminy) powszechny w rurach wodociągowych, chociaż równie skutecznie i nietoksycznie można oczyszczać wodę ozonem.. 😉
          Sircus w książce o wodzie (genialna) pisze o wannie Furo, z zainstalowanymi generatorami ozonu
          w celach również terapeutycznych, w których mycie odbywa się za pomocą ozonu… Tylko. 🙂 Zero
          mydła i detergentów.
          Wody można nie zmieniać latami.. Wanna wygląda jak mebel, można zamontować w pokoju.. 🙂

          1. freakout 15 lipca 2017 o 18:26

            @grzegorzadam, bardzo dziękuję za linki 🙂 Stan zapalny zęba (a raczej jego resztek ponieważ był to sam korzeń) zafundował mi niechcący mój stomatolog, któremu przy leczeniu sąsiedniego zęba obślizgnęło się wiertło i rozciął mi go – nie byłem nawet świadom stanu zapalnego do momentu w którym środek jamy ustnej zrobił się zielony, a ja w trakcie snu śliniłem się cuchnącą cieczą, nie wiedząc skąd się ona bierze – a trwało to około tygodnia… Po wywaleniu tego korzenia miałem bardzo mocne krwotoki, a obok do usunięcia miałem jeszcze kolejne 2 korzenie – w ciągu zaledwie miesiąca musiałem pozbyć się 4 korzeni, bo jeszcze jeden zaległy miałem na dole, chociaż ten był jeszcze w całkiem dobrym stanie. Czasami zastanawiam się czy dałoby się wtedy jeszcze cokolwiek na nich odbudować (mam tu na myśli regenerację przy pomocy samych witamin), bo na tych trzech górnych była już solidna próchnica i nieciekawie to wyglądało. Trzymałem to w gębie bo chciałem wstawić sobie implanty, a nie chciałem przez ten czas nabawić się solidnego zaniku kości. Tak czy siak – z implantów zrezygnowałem i czekam aż pojawi się możliwość wstawienia zębów z komórek macierzystych. Co do witaminy D3 to na pewno mam jej niedobór – widzę to jeszcze po niektórych zębach, ale od prawie roku biorę 5000J dziennie w kroplach, do tego 200J witaminy K2, przynajmniej 1 gram witaminy C oraz 400mg witaminy E – na tyle pozwalają mi teraz moje finanse. Za resztę wezmę się jak będzie ich więcej, bo póki co robię co mogę 🙂

          2. grzegorzadam 16 lipca 2017 o 10:53

            Takie korzenie zainfekowane mogą nawet zabić.
            Levy opowiadał om ludziach, którzy po usunięciu takich ”zębów”
            wstawali z wózków!
            Do tego doprowadza infekcja.
            Płucz wodą soloną z dodatkiem H2o2, sody, bardzo skuteczne.

          3. Niki 16 lipca 2017 o 11:51

            Już obmyśliłam przebiegły plan dokrzemowania się! 😀 w końcu krzem jednym z ważniejszych elementów składowych organizmu i w ogóle życia bez niego by nie było. I przeciw stanom zapalnym i dla zębów, kości, jelit i odporności i ogólnego oczyszczenia się, bo jest to proces ciągły, poczyniłam kroki zamawiając szarą eminencję, a zasadniczo białą, porcelanową – nie wszystko co białe niesie śmierć 😉 wewnętrzna kuracja w perspektywie, z kolei mycie i płukanie jamy kaolinem również bardzo pomocne jest zębom, wzmacnia i wybiela, leczy sprawy z dziąsłami 🙂

          4. freakout 16 lipca 2017 o 19:15

            @grzegorzadam, ten cały cyrk z zębami miałem dokładnie rok temu 🙂 Teraz wszystko jest już ładnie zagojone. Jakiś czas temu przez pewien okres płukałem jamę ustną roztworem wody utlenionej (łyżeczka na pół szklanki zwykłej wody), ale miałem po tym w ustach taką suszę że przestałem to robić… Gdzieś mi się kiedyś przewinęło że nie powinno się stosować tego zbyt często – góra co 2-3 dni, gdyż w innym wypadku może to wysuszyć błonę śluzową i u mnie chyba tak właśnie było. Da się to zrobić jakoś inaczej? 🙂

          5. grzegorzadam 16 lipca 2017 o 19:57

            Teraz wszystko jest już ładnie zagojone.”

            Skoro tak to nie ma potrzeby.
            Zbadaj wit D.

          6. freakout 16 lipca 2017 o 20:36

            zbadam jak tylko będę mieć taką możliwość 🙂 ostatnia rzecz: jak długo może trwać proces odpowiedniego nawodnienia organizmu? od jakichś 2 tygodni piję każdego dnia przynajmniej 1.5-2l wody z solą himalajską, ale poprawy jeśli chodzi o kolor moczu i jego zapach zbyt dużej nie ma… no i te żylaki – jak zacząłem codziennie jeździć na rowerze stacjonarnym, trochę biegać i ogólnie zażywać więcej ruchu to owszem – uczucie ciężkich nóg i „kręcenia” zniknęło, ale pajączków z żył na stopach tak jakby przybyło (bo w sumie tylko tam je mam i na kostkach) 🙂 to normalne i wynika z jakiegoś okresu przejściowego, czy może za bardzo przeciążam nogi? z góry ogromnie dziękuję za pomoc 🙂

          7. grzegorzadam 16 lipca 2017 o 23:56

            Rozweseliłeś mnie przed snem, dzięki 😉

            ”od jakichś 2 tygodni piję każdego dnia przynajmniej 1.5-2l wody z solą himalajską, ale poprawy jeśli chodzi o kolor moczu i jego zapach zbyt dużej nie ma… no i te żylaki”

            Rozłóż to na miesiące, dochodzenie do równowagi potrwa.
            Żylaki zawsze mają związek z pasożytami i niedoborami krzemu, kolagenu, boru, wit.D itd.
            Nie wiem czy forsowne treningi są korzystne, sam oceń.

          8. Niki 18 lipca 2017 o 15:46

            Żylaki, oczyszczanie żył, zwężanie, uszczelnianie naczynek, właśnie w tym celu jest krzem, wewnętrzne oczyszczanie białą glinką (glinokrzemian, przy czym do picia glinka musi mieć krzem w przewadze do glinu, wtenczas glin zostanie w całości wydalony wraz z moczem, krzem go wyprowadzi z organizmu, ażeby nie wchłaniał się), rutyna, hesperydyna, diosmina, kwercetyna, escyna, ruszczyk (ruscoven – ten preparat, chyba jako jedyny na żyły, na serio ma tylko żelatynę, żadnych śmieciowych dodatków), ocet jabłkowy wewnętrznie i na skórę zmienioną

  6. Carrie 15 lipca 2017 o 00:54

    Gratulacje 🙂
    Już wiem dlaczego przegapiłam konkurs-mam te produkty 😀

  7. M. 15 lipca 2017 o 10:26

    Pepsi,mam pytanie techniczne. Dlaczego po zmianach na blogu po dodaniu Twoich artykułów do zakładek pojawia się tylko nazwa bloga,a nie cały tytuł artykułu? Często wracam do wcześniej przeczytanych wpisów,ale teraz w swoich zakładkach trudniej coś znaleźć,bo wszystkie są identyczne. Może tylko ja mam taki problem? Pozdrawiam!

    1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 11:46

      zgłoszę Informatykowi, pozdro

  8. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 16:24

    Dlaczego po zmianach na blogu po dodaniu Twoich artykułów do zakładek pojawia się tylko nazwa bloga,a nie cały tytuł artykułu?”

    Też tak mam, i kiedyś można było skopiować tytuł jako link, teraz nie 😉

    1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 16:39

      to niedopuszczalne, zaraz zgłaszam Informatykowi

  9. grzegorzadam 15 lipca 2017 o 16:43

    Jak jest kilka otwartych stron w pasku na górze, podświetlał się tutuł,teraz ”Pepsi Eliot”.
    Nie jest to jakieś szczególny psikus ale przeszkadza, bo trzeba wejść i wrócić na początek wpisu,
    i nie można go skopiować – trzeba tytuł w szukałkę żeby znaleźć odnośnik i dopiero najeżdżając skopiować. 😉

    1. Pepsi Eliot 15 lipca 2017 o 16:45

      też to wysyłąm do Informatyka

    2. M. 15 lipca 2017 o 18:09

      Zauważyłam to już dawno,ale cierpliwie czekałam,bo przy tak dużych zmianach na blogu normalne są problemy. Jednak mam już tyle zakładek dodanych do wpisów na blogu,że jak coś szukam muszę każdą po kolei otwierać.

      1. grzegorzadam 16 lipca 2017 o 00:22

        Jesteś jak ”M” z James’a Bonda, damy radę.
        dbamy o inponderabilia, nie myląc z technologią. 😉

  10. freakout 16 lipca 2017 o 03:05

    nie wiem czy inni też tak mają, ale jak się pisze wyjątkowo długi komentarz to przycisk „Opublikuj komentarz” znika pod dolną częścią strony z widgetem od fejsbuka i nie można go dodać 😉 można to sobie łatwo sprawdzić poprzez kilkukrotne wciśnięcie entera w polu gdzie dodaje się koment i fajnie widać jak to wszystko znika 🙂

    1. Pepsi Eliot 16 lipca 2017 o 10:05

      zgłaszam problem, dzięki

  11. jo.an 21 lipca 2017 o 16:05

    Bardzo dziękuję za przesyłkę z nagrodą niespodzianką ❤️ Z przyjemnością ją skonsumuję wraz z odpowiednią dawką witaminki D3 😀

    1. Emanuela Urtica 21 lipca 2017 o 16:26

      <3 <3 <3

  12. Niki 21 lipca 2017 o 19:38

    Do mnie też dotarła kwasotka 🙂 🙂 tylko trochę inna z innego konkursu 😉 bez bioflawonoidów, kwasotki w proszku używam na co dzień i wkrótce mi się skończy więc nic w przyrodzie nie zginie, dzięki!

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze