logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
291 online
52 084 658

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Są różne suplementy diety, ale te 4 raczej powinieneś przyjmować

DSC03880

Są różne suplementy diety, ale te 4 raczej powinieneś przyjmować

Witamina D3 + K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

Witamina D3 + K2 (mk7 z natto, no GMO) TiB

Jolanta Oligarchii

Żyją jeszcze ludzie na świecie, którzy w młodości swej nie słyszeli o jakiejkolwiek konieczności suplementacji.

Nawet jeszcze mniej niż 100 lat temu nasza ziemia była bogata w niezbędne minerały, a nasza dieta była wypełniona po brzegi organicznymi i domowymi plonami z mimochodem ekologicznych upraw żywności, a do tego środowisko zawierało znacznie mniej toksyn niszczących zdrowie.
Gdyby medycyna, wielka farmacja i rolnictwo, nie mówiąc o industrii, czyli świat establishmentu zarządzający tymi resortami skupił się jedynie na przedłużaniu i ratowaniu życia ludziom, którzy mieli pecha zachorować na dziwną chorobę, albo też pechowo ulegli wypadkowi, świat wyglądałby zupełnie inaczej.

Byłby pełny ludzi starych, ale sprawnych, zdolnych do zabawy i pracy, potrafiący przysparzać dochodu narodowego brutto, którego nie są obecnie w stanie wyrobić młodzi ludzie, ci w kwiecie wieku.

Może dlatego, że już zawczasu są poskręcani chorobami i brakami odżywczymi 

A starzy wprawdzie żyją, ale sztucznie podtrzymywani chemią przy oddychaniu, nie są zdolni, ani do pracy, ani do zabawy. Mogą tylko siedzieć na krzesłach zespolonych w trójki, czy nawet szóstki pod gabinetem kolejnego alopaciarza.

Tak wygląda świat teraz

Ludzie, którzy cokolwiek kumają, już nie powiedzą, że ja pobiorę wszystko z szamy, albo rzecz mnie nie dotyczy. Bośmy wprawdzie szybko wskoczyli w wiek dwudziesty pierwszy, ale kompletnie ograbieni ze środków odżywczych. 

To już nie są braki, to jest światowa pandemia

Brakuje nam wielu minerałów i witamin, brakuje nam hormonów i enzymów, brakuje nam dobrych bakterii w jelitach, składamy się z braków i dlatego chorujemy.

W tym przewlekle.

Dzisiaj, a najpóźniej jutro wrzucę ważny i bardzo długi artykuł, dlatego w formie darmowego e-booka, żeby nie przepadł w czeluściach tego bloga, o naturalnym leczeniu i zapobieganiu chorób przewlekłych.

Rzecz będzie rozpatrywana pod kątem zaburzonej gospodarki hormonalnej, jodu i soli. Jak się z tym uporamy automatycznie przestaniemy przewlekle chorować?

Łi. Takie to proste.

Natomiast już teraz podaję listę 4 najważniejszych suplementów dla naszej szerokości geograficznej, które, jeśli będą przyjmowane codziennie, mogą pomóc poprawić wiele niedoborów substancji odżywczych.

Oczywiście, inne suplementy mogą być również wymagane w zależności od indywidualnych potrzeb.

Pożywienie bogate w składniki odżywcze jest oczywiście nadal i ciągle na szczycie wszystkich porad żywieniowych.

Nie trzeba się spierać, który pokarm jest najpełniejszy pro zdrowotnie, czy Moringa oleifera, zwana inaczej drzewem cudów, czy chlorella, spirulina, trawa pszeniczna, czy jęczmienna.

Jak tylko możesz dodaj taki naturalny koncentrat chlorofilu, witamin i minerałów do swojego codziennego prowiantu, bo będzie stanowił doskonałą naturalną alternatywę dla tabletek multiwitaminowych.

Poniżej wymieniam 4 suplementy, które z pewnością powinniśmy przyjmować, bo taki jest póki co świat, który nas otacza.

1.
Magnez

Według Amerykańskiego Towarzystwa Chiropractic między 68, a 80 % populacji Stanów Zjednoczonych szacuje się, że cierpi na niedobór magnezu, niezbędnego makro minerału odpowiedzialnego za ponad 300 reakcji biochemicznych w organizmie.

Śmiało możemy założyć, że w Polsce jest podobnie 

Niedostateczna ilość magnez może objawiać się przewlekłym zmęczeniem, skurczami mięśni, osłabieniem mięśni, a w najpoważniejszych przypadkach możemy spodziewać się istotnych zmian osobowości i niewydolności serca.

Magnez ma wielki wpływ i koreluje z gospodarką wapnia!

Niestety wiele różnych suplementów magnezowych obecnych na rynku, w większości działają głównie, jako środki przeczyszczające, a nie wzbogacające dietę.

Polecam magnez glicynianowy, który obecnie jest jednym z najlepszych wyborów, ponieważ jest wysoce przyswajalny i nie przyczynia się do luźnych stolców.

W celu osiągnięcia maksymalnych korzyści, należy przyjmować od 400 do 1000 miligramów na dzień.
Najlepsze i najgorsze formy magnezu, które możesz sobie kupić

2.
Jod

(właśnie też na jodzie skupi się nowy darmowy e-book)

Podobnie jak magnez, jod jest kolejnym niezbędnym minerałem, o którym większość z nas żyje w nieświadomce, że ma go niewystarczająco.

W rzeczywistości, jeśli nie przydarzyło Ci się żyć w pobliżu oceanu i nie szamiesz dużych ilości świeżych owoców morza, jesteś prawdopodobnie narażony na poważne braki jodu.

Niedobory jodu mogą znacznie zmniejszyć nasz poziom hormonów produkowanych przez tarczycę (o tym też szerzej piszę w nowym e-booku), co powoduje zatrzymanie wody, przyrost masy ciała, rozwój niewydolności serca i generalnie ma fatalne skutki dla zdrowia, a dobre dla choroby.

W tym przewlekłej

Choć wiele osób twierdzi, że ma dobre wyniki po korzystaniu z płynnych suplementów jodu, takich jak Lugola lub innego rodzaju jodu, osobiście radzę bardziej przyjemne i naturalne kontaktowanie się z wodorostami. Również algi i wodorosty pęcherzykowate są doskonałą opcją pozyskiwania jodu.

Nasz cel to od 500 do 1000 mikrogramów jodu dziennie.
Norma spożycia jodu jest zaniżona stokrotnie

3.
Kwasy EPA i DHA, czyli omega-3

Jest dobrze znanym faktem, że średnia zjadacz chleba na zachodzie zużywa znacznie więcej kwasów tłuszczowych omega-6, powszechnie spotykanych w przetwarzanych olejach roślinnych, niż kwasów tłuszczowych omega-3.

Nie mówię już o witarianach na wysoko tłuszczówce, bo im już raczej odbiło na punkcie omega-6.

W rzeczywistości, nasz średni stosunek omega-6 do omega-3 szacuje się na 15: 1, a nawet 30 i więcej do jednego i jest znacznie większy niż zalecana 4: 1, a nawet najlepiej 1:1.
Ta nagminna nierównowaga promuje patogenezy wielu poważnych chorób, w tym raka i chorób serca.

Aby rozwiązać ten brak równowagi, ważne jest, aby zmniejszyć spożycie produktów bogatych w kwasy tłuszczowe omega-6 i jednocześnie zwiększyć spożycie kwasów tłuszczowych omega-3.

Najlepszym sposobem, aby osiągnąć ten drugi warunek jest uzupełnienie naszej diety w suplementy najlepszych źródeł kwasu eikozapentaenowego EPA, oraz kwasu dokozaheksaenowego DHA.

Wydaje się, że olej z wysokiej jakości ryb jest najlepszym źródłem EPA i DHA. Należy przyjmować go 1000mg dziennie.
Kwasy tłuszczowe EPA, omega-3 mogą cofnąć uszkodzenie mózgu i takie tam

4.
Witamina D3 i K2

O D3 napisałam już epopeję, więc odsyłam raz, że tutaj –  Wszystko co powinieneś wiedzieć o Witaminie D – darmowy e-book, a dwa do artykułu tego Paradoks wapnia i niepozorna Witamina K2

Jeżeli chodzi o braki witaminy D, to najlepiej zrobić badania krwi, gdy nie eksponujemy ciała na słońce, a następnie w razie potrzeby dobrać dla siebie, przy pomocy alopaty odpowiednią dawkę, niekiedy bardzo wysoką, albo póki co, brać profilaktycznie 1500 do 2000 jednostek dziennie.

Nie jestem lekarzem, dlatego niczego nie radzę. Wszystko o czym piszę, to są wypociny laika. Niech Możni mają to na uwadze

Pisząc dzisiejszego posta posiłkowałam się opiniami Michael’a Ravensthorpe’a niezależnego pisarza, którego zainteresowania naukowe obejmują odżywianie, medycynę alternatywną i jak wspomniałam sto razy wcześniej, twórcy popularnej strony internetowej – Spiritfoods, gdzie promuje najzdrowsze pokarmy na świecie.

W kwestii jodu opinie podebrałam dr. David’oei Brownstein’owi, którego Twoja Droga do Zdrowia, jest inspiracją napisania e-booka o zapobieganiu chorobom przewlekłym.

Firmy farmaceutyczne podważają badania wskazujące korzyści z naturalnych lekarstw, ale nigdy nie testują swoich syntetycznych narkotyków w kontrze do naturalnych – to jest też opinia dr. David Brownsteina


pozdro Możnych
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

ADHD, czy po prostu brak magnezu?

Kogo obchodzi chlorella?

Spirulina Superstar

4 kroki jak usunąć metale ciężkie za pomocą chlorelli

(Visited 19 328 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Niki 7 grudnia 2014 o 14:36

    Od kilku lat drastycznie spadły wartości odżywcze żywności, spadek mikroelementów od kilku do kilkudziesięciu procent, znalazłam tabele ale teraz nie chce mi się szukać.
    Jednak nie o samą żywność z dużą ilością mikroelementów chodzi – bo to te dobre bakterie produkują minerały w org., to one je pobierają z jedzenia, dzięki temu cieszymy się pełnią energii i zdrowia. Nie ma dobrych bakterii – nie ma minerałów w org. Przez pewien czas dopóki nie namnażają się kolonie dobrych bakterii a złe przejmują kontrolę tworząc środowisko dysbiotyczne zaburzone, jeszcze czerpiemy z magazynów, a później poziom spada, niedobory, sypiemy się.
    Czyli bez bakterii nic dobrego się nie zadzieje, choćbyśmy łopatami sobie ładowali do pyszczków te minerały i witaminy, bez bakterii nie ma życia, od namnażania ich należy zacząć. Taki banał.

    1. bunia 28 stycznia 2015 o 22:29

      Wiec jedzenie dobrego mięsa lub ryby nic nie daje? Tylko mineraly się nie wchłona jezeli nie będzie dobrych bakterii? wiadomo ze gotowana ryba nie ma bakterii tych żywych.

      Dobre bakterie czyli żywe?

      1. pepsieliot 29 stycznia 2015 o 08:10

        Buniu surowych ryb nie mrożonych wcześniej NIE MOŻNA jeść, bo PASOŻYTY, ryby w sushi wcześniej były specjalną techniką zamrożone zaraz po złowieniu a potem bardzo powoli w chłodniach rozmrażane,żeby nie uszkodzić tkanki.

  2. dookola 7 grudnia 2014 o 17:13

    https://www.youtube.com/watch?v=FyCLAZwQkAQ
    A co na to Dziarski Dziadek 🙂 92 lata i daje rade bez suplementów.

    1. pepsieliot 7 grudnia 2014 o 20:05

      oczywiście, że bierze ludzki hormon wzrostu, ponieważ codziennie ćwiczy aeroby, a do tego urodził się wtedy, gdy suple nie były potrzebne :)Po drugie, jakby to był standard to słyszelibyśmy o jakimś innym dziadku, a nie wciąż tylko o tym samym

  3. Martima 7 grudnia 2014 o 18:59

    Cześć Pepsi, czytam Cię od wielu miesięcy i myślę, że czas się przywitać, podziękować i przesłać sporo wdzięczności.
    Pytanie: Dwóch endokrynologów zalecało mi ucieczkę z nadmorskiej miejscowości i unikanie jodu jak ognia przy chorobie Hashimoto. Teraz gdy już minęły 4 miesiące od przeprowadzki bardziej na południe kraju czuję się znacznie lepiej i nie potrzebuję syntetycznych hormonów do jakiegokolwiek funkcjonowania (na pewno ma też wpływ Twój wpływ w kwestii odżywiania) Jak z tym jodem? Zgłębiając informacje na ten temat w internecie zwykle specjaliści przeczą sobie nawzajem. Zajmiesz się kiedyś nami Hashimotkami? Przeczytałam na blogu, że masz to w planach. Jeżeli coś przeoczyłam to przepraszam.

    Serdeczne pozdrowienia.

    1. pepsieliot 7 grudnia 2014 o 20:11

      Martimo hej cieszę się i ściskam Cię.
      Na początku to jest rozwiązanie, ale po pewnym czasie trzeba będzie zastanowić się nad jodem. Zatkane receptory jodowe sprawiają, a dochodzi do tego, gdy mamy za mało jodu i zamiast jodu receptory są zapychane antagonistami jodu, czyli bromem, chlorem, fluorem a wiec zapchane receptory sprawiają, ze nie mozemy przyjmować jodu, ale jodu nam brakuje, bo od niego zależy nasze zdrowie. Najpierw przeczytaj mojego e-booka, którego jutro wrzucę, może coś Ci to podpowie. O Hashimoto jeszcze nie pisałam, ale ten e-book już dotyka tego tematu

  4. Panna Migotka 7 grudnia 2014 o 21:06

    Dobrze Pepsi, wtracę też swoje trzy grosze. Ja miałam nadczynność tarczycy i wtedy, przed jedenastoma laty nie byłąm w posiadaniu żadnej wiedzy na ten temat, Gdybym wiedziała to co dzisiaj,, postąpiłabym inaczej.Wtedy dalam się namówic na usunięcie tej okropnej tarczycy.I muszę do konca żywota brać hormony. Jak to się ma to wszystko do jodu?

    1. Panna Migotka 7 grudnia 2014 o 21:08

      o Boże ,widzę, że troche nieskładnie to wszystko napisałam, ale siedzi ktoś przy mnie i mnie rozprasza.

  5. Tamard 7 grudnia 2014 o 21:37

    Jeśli można się wtrącić, to zasugerowałbym w dni jesienne jeszcze wit.E oraz wit.C. Zwłaszcza tej pierwszej, której prawie wszyscy mamy niedobór.

    1. oregano 8 grudnia 2014 o 00:00

      Suplementacja witaminą E może okazać się pułapką, bo są różne rodzaje tokoferoli – a w suplemencie (przynajmniej standardowym, polskim, aptecznym) jest jeden rodzaj, który wypiera inne. Łatwo doprowadzić do nierównowagi.

      1. Tamard 8 grudnia 2014 o 13:53

        Oczywiście masz rację !
        Pisząc o witaminie E miałem na myśli D.
        Także, miało być D a wyszło E, z którą to witaminką faktycznie trzeba uważać.
        Dziękuję za czujność i pozdrawiam.

  6. Anna 7 grudnia 2014 o 22:17

    a jakiegoś kwasa omega 3 da się wrzucić bez mięsnie ? tak aby dawał kopa.. olej lniany styknie?

    1. pepsieliot 7 grudnia 2014 o 22:50

      Anno tutaj zdania są podzielone, w moim przypadku pomomo tego, ze jestem roślinoźerna suplementuję się omega 3 z ryb, xle się czułam po siemieniu, ale są ludzie, którym wystarcza siemię czy też chia. Najlepsze są chyba konopie

  7. atqa 7 grudnia 2014 o 22:42

    Glicynian magnezu? -czyżby był „lepszy”,bardziej biodostepny od chelatu Albion i taurynianu?

    A ja poza jodem (bo zapalenie tarczycy), to wszystko w/w zapodaję, magnez w postaci chelatu Albion w dawce ok.6mg/kg masy ciała -a mimo to dręczą mnie skurcze łydek.
    Sądząc że nie przyswajam magnezu, natrafilam na informację o krzemie który uczestniczy w metabolizmie min.magnezu, a niedobór to którego sprawia, że magnez nie może się przyswoić.
    W sumie jem bogatą w krzem kaszę gryczaną, płatki owsiane, ale skoro ziemia jest jałowa…może to krzem jest brakujacym ogniwem?

    1. pepsieliot 7 grudnia 2014 o 22:51

      Podobno tak, to są ostatnie doniesienia, ale uważam, że helat i taurynian też jest spoko, o ile kogoś nie przeczyszcza po nich

  8. ciekawska 8 grudnia 2014 o 10:51

    no ale jesli dawniej w ziemi bylo wiecej mineralow to gdzie one sie podzialy

    1. pepsieliot 8 grudnia 2014 o 11:12

      odpowiedz, jesteś ciekawska 😀 to może wymyślisz odpowiedź, ale mogę też Ci podpowiedzieć. Eksploatacja ziemi nadmierna, polega na tym, że uprawia się rośliny, a tymczasem należy upraiwać ziemię. Ziemia oddaje swoje pierwiastki roślinom, wiec trzeba ją nawozić, nawet eko uprawy to tylko kilka minarałów (4?), nie mówię już o współczesnym horrorze z nawozami azotowymi. Taka ziemia po pewnym czasie staje się jałowa. Nie stosuje się trójpolówki, nie stosuje się wielu historycznych metod, bo są nieekonomiczne. Zapyatj matki, dlaczego ma ubogie mleko dla swoich dzieci, gdy matka żywi się w macdonaldzie. Mam nadzieję, że jasno to wytłumaczyłam. Eksploatuje się na chama całkiem dziewicze tereny, jak wycinka lasów tropikalnych, zachwiany jest eko system, to co tu mówić, że w ziemi nie ma magnezu, czy jodu, którego od zawsze nie było za dużo, bo jod jest dopiero na 62 miejscu jeżeli chodzi o zawartość pierwiastków nas interesujących w glebie

  9. mamik 8 grudnia 2014 o 23:56

    Droga Pepsi czytam Twój blog od jakiegoś czasu i dziękuję Ci, że dzielisz się ze mną swoją cenna wiedzą. Wiele rzeczy musze jeszcze „przetrawić”, wiele chce w swoje życie wprowadzić.
    Piszę z pytaniem, bo mam obok siebie prawie 4 letniego chłopca i nigdy nie przykladałam wagi do suplementacji. Czy jesteś w stanie poradzić jakie suplementy warto wprowadzić do jego diety? Na pewno zacznę ponownie mu dawać witaminę D ale nie marną z apteki, co myślisz o takiej? http://www.allegro.pl/ShowItem2.php?item=4839753118 warto?
    Z góry dziękuję Ci za radę
    pozdrowienia

  10. Sylwia 9 grudnia 2014 o 16:00

    a ja z miloscia dzikuje 🙂

  11. mirek 9 grudnia 2014 o 18:35

    ciekawe jak pozyskiwany jest ten olej z ryb. Bo jeśli go podgrzewają to…guzik tam jest tej Omegi 3. nadaje się do smarowania rowerów i to tylko składaków

    1. pepsieliot 9 grudnia 2014 o 20:16

      Omega 3 TiB nie ma transów, jest wykonana super nowoczesna technologią destylacją molekularną i poziom metali ciężkich, określa się jako niewykrywalny, w Polsce nie ma takich suplementów jak ten

  12. starcraft.voyage 10 grudnia 2014 o 20:16

    Dawno mnie u Ciebie nie było. Pochłonęła mnie wielka farmacja xD wielki plus za adnotację: „Nie jestem lekarzem, dlatego niczego nie radzę. Wszystko o czym piszę, to są wypociny laika. Niech Możni mają to na uwadze” z przymrużeniem oka i zwracaniem uwagi na rzeczy z pozoru dziwne i dziwniejsze. Co do witaminek i jodu..prawdę mówiać, żeby „suplementacja” rzeczywiście była zasadna i skuteczna powinno się oznaczyć wszystkie stężenia mikro i makroelementów we krwi, co z przyczyn ogólnie wiadomych jest rzadko wykonywane. Skurcze z niedoboru magnezu są na pewno mało przyjemne, ale warto pamiętać, że zbyt duże dawki mogą prowadzić do arytmii, zwapnienia tętnic a nawet śpiączki. Szczerze nie wiem czy obecna „nagonka” na przyjmowanie magnezu na okrągło ma aż tak wielki sens (poza ekonomicznym). Wszystko w granicach rozsądku. Jod to kolejny konik. Z pozoru niezbędny dla organizmu i tego nie da się podważyć,ALE 😀 Biorąc pod uwagę powszechnie jodowana sól (chyba, że ktoś kombinuje niejodowana) w Polsce nie ma z tym, aż tak wielkiego problemu. Ostatnio byłam na ciekawym szkoleniu na temat jodu etc. w skrócie wynikło z niego to, że medycyna obecnie niebezpiecznie wręcz trzyma się wartości parametrów biochemicznych zapominając o tym, że każdy jest inny. to, że wartości przyjmowane za normalne odbiegają niewiele w górę lub w dół (poza skrajnościami) przy dobrym samopoczuciu pacjenta nie sprawia, że należy od razu wyprowadzać armatę na mrówkę. O ile to są glony etc to nic strasznegozazwyczaj się nie dzieje, ale lekarze przepisujący 25mikrogramów euthyroxu dla świętego spokoju to plaga. Dawka ta nie wywiera znaczącego działania na objawy somatyczne i jest stosowana zazwyczaj w tzw.subklinicznej niedoczynnosci tarczycy. Tylko co znaczy subkliniczna? z badań wynika, że nie ma znaczącego odsetka osób które w przeciągu 10lat przejdą w kliniczną niedoczynność tarczycy zarówno tych stosujących najmniejszą dostępną dawkę, jak i nie stosujących. wszechobecny jod prawdę mówiąc też trochę mnie przeraża. Pamiętajmy, że niedoczynność jak i nadczynność są stanem niebezpiecznym a na świecie nie ma „magic pills”.
    Witamina D z racji naszego klimatu i stopnia nasłonecznienia jest syntetyzowna tylko przez słoneczne miesiące(4-5miesiecy) przy założeniu eksploatacji 18%(rece, twarz) ciała przez minimum 15min bez filtra dziennie. Niby powinno się suplementować,bo nie cały czas da się jeść ryby xD witamina D ma szczególne znaczenie u dzieci ze względu na prawidłowy rozwój psychofizyczny i zapobieganie krzywicy i na to powinno zwracać się baczną uwagę. U dorosłych mówi się, że ok. 90% polaków ma niedobry wit D stąd zwiększone ryzyko osteoporozy zmniejszenia gęstości kości etc. Jednak moim zdaniem najlepiej byłoby uprzednio zweryfikować stężenia subst.w org zamiast ślepo suplementować. Jak głosi stare porzekadło: „każdy kij ma dwa końce”. Niedobór jest równie niebezpieczny jak nadmiar. Fajnie, że wymieniłaś te substancje i wiem, że prowadzisz zdrowy tryb życia i niedobory starasz się uzupełnić zbilansowana dieta. i to się chwali.po prostu codziennie spotykam masę ludzi, którzy nie zdają sobie sprawy jakie to ważne. stąd ta rozległa gadka. coraz bardziej upewniam się, że żyjemy w chemicznym świecie a wszystko próbuje się zamknąć w kapsułce np. dzisiaj pacjenta chciała, żeby zamówić jej buraka w tabletkach. Wierzę, że postęp jest dobry o ile potrafi się do niego rozsądnie podejść a medycyna jest fenomenalna dopóki widzi się w niej człowieka a nie możliwośc zarobienia ogromnych pieniędzy. Pozdrawiam

    1. pepsieliot 10 grudnia 2014 o 23:01

      przeczytaj może w takim razie mojego e- Booka o chorobach przewlekłych w kontekscie jodu i soli 🙂

      1. starcraft.voyage 11 grudnia 2014 o 10:56

        znajdę chwilę to na pewno nadrobię;)

    2. grzegorzadam 11 lutego 2015 o 00:57

      ” Biorąc pod uwagę powszechnie jodowana sól (chyba, że ktoś kombinuje niejodowana) w Polsce nie ma z tym, aż tak wielkiego problemu. ”
      to taki żarcik z ta jodowaną ? 🙂

      ”wszechobecny jod prawdę mówiąc też trochę mnie przeraża. ”
      wszechobecny ?…

  13. ellinea 29 czerwca 2015 o 23:42

    Ale jak stosować płyn lugola? zamawiam taki płyn i co dalej ?
    pozdrawiam

    1. pepsieliot 30 czerwca 2015 o 08:29

      elinea poszukaj we wpisach o naturalnym leczeniu tarczycy, u mnie na blogu

  14. nahka 28 sierpnia 2016 o 23:14

    co z dziećmi i wit K2mk7? od jakiego wieku podawać?

  15. Klusek 12 stycznia 2017 o 17:39

    Kurka flaczek od kiełbasy ktorej nie jem 🙂 pepsi, jak to jest z tym magnezem- pije sobie koktajle zielone, awokado jem
    ( moze nie codziennego) do tego rożne: pestki dyni, chora a nawet mak szamam, aby tego magnezu było duzo i co jakiś czas robie kuracje cytrynianem
    Magnezu a tu mi co jakiś czas palpitacje serca dostaje po czym
    Suplementuje sie i ustaje. Nie pije kawy moja dieta jest urozmaicona. O co tu moze chodzic? Moze suplement nie taki albo moj organizm nie przyswaja. Co robic i jak any organizm magnez miał mniej wiecej na stałym poziomie?

    1. Pepsi Eliot 12 stycznia 2017 o 18:22

      Jabłczan magnezu TiB płaska łyżeczka od herbaty rano z wodą z cytryną (3/4 szklanki) oraz smarowanie oliwą magnezową (chlorek magnezu TiB i woda), magnezu brakuje prawie wszystkim, a wchłanianie z pokarmów nie jest takie proste i zależy od kilku rzeczy, jak wiek, jak świeżość produktu, jak stopień przetworzenia, jak zdolności ciała do wchłaniania etc

  16. Julia 22 września 2017 o 08:23

    A czy jest jedna taka tabletka, która zawierałaby wszystkie te 4 wymienione suplementy?

    1. Emanuela Urtica 22 września 2017 o 08:56

      Nie ma. A nawet jeśli by była – nie warto. Wszystkie te suplementy należy przyjmować w określonych dawkach – raz, że w jednej tabletce ilość składowych byłaby mniejsza, dwa, że nie do końca działałyby tak jak trzeba. Trzeba dostosować odpowiednie dawki.
      Suplementację D3+K2 warto dostosować do swojego poziomu 25(OH)D, jod można przyjmować przez skórę używając płynu lugola (groszowe sprawy), gospodarka magnezem zależy od witaminy D, wapnia (ten zaś od podaży K2) i potasu i bardziej opłaca się przyjmować go w proszku (jabłczan magnezu rozrobiony z wodą) lub przez skórę (kąpiele i oliwa magnezowa) niż w kapsułkach, bo lepiej się przyswaja. A omegi-3 należy przyjmować 1000 mg dziennie dla jak najlepszych efektów, więc zostaje tylko pojedyncza kapsułka (albo np. białko konopne).

  17. Julia 22 września 2017 o 09:16

    Bardzo dziękuje za odpowiedź, proszę tylko przybliżyć temat jak można stosować płyn lugola przez skórę ? oraz co oznacza ” Suplementację D3+K2 warto dostosować do swojego poziomu 25(OH)D ”-czy chodzi o wiek czy należy wykonać badania na poziom ? A może wystarczy brać po prostu 1 kapsułke dziennie ?

    1. Pepsi Eliot 22 września 2017 o 10:19

      podaj wagę i wiek, to powiem Ci ile już powinnnaś brać, najlpiej zrób badanie o którym mowa. Robisz plamę na nadgarstku od środka, ale wyżej średnicy ok 3 cm. Następnie pnawaiasz suplementację przez skórę dopiero gdy plama zniknie. Czasami jest to po kilku godzinach, niekiedy po dniu, lub dłużej. Zasada jest taka, ze im szybciej plama znika tym większe niedobory jodu

    2. Emanuela Urtica 22 września 2017 o 10:24

      W aptece kupisz lugolę z pipetką. Robisz kilka kropli na skórze, plama mniej więcej 2×2 cm (na początku może delikatnie palić) i zostawiasz do wchłonięcia. Jak się wchłonie (z reguły po niecałym dniu), robisz następną plamę.
      Co do 25OH, robisz badanie na poziom, w laboratorium kosztuje do 50 złociszków, piszesz nam jaki masz poziom i podpowiemy Ci jaka dawka D3 jest ok, K2 suplementujesz osobno. Jak już wyrównasz poziom (w nasz strefie klimatycznej większość osób ma koło 15 ng/ml, powinno się dążyć do min. 70 ng/ml), możesz przyjmować dla podtrzymania suplement z połączeniem D3 i K2.

  18. Julia 22 września 2017 o 12:49

    Bardzo dziękuje :-). Szczególnie za ten płyn Lugola, który na pewno zakupię. Kompletnie nie wiedziałam , ze tak można go stosować by uzupełnić jod. Mój wiek 59 latek i waga 70 kg. Żeby zrobić takie badanie na D3 nie można jej stosować jakiś czas. Czy ok tygodnia wystarczy? Biorę czasami w kroplach D3 K2 … ( po 4 krople).

    1. Emanuela Urtica 22 września 2017 o 12:53

      5 dni wystarcza. 🙂

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze