logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
171 online
53 996 367

TWOJE ZIELONE ODTRUWANIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresję?

    rp_DSC02727-1024x768.jpg

    Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresję?

    Czyli co to jest L-metylofolian wapnia i 5-MTHF?

    Chlorella 100% Organik This is Bio

    TU KUPISZ Chlorella 100% Organik This is Bio

    Każdemu z nas od czasu do czasu bywa smutno i to jest normalne, bowiem tylko człowiek o obniżonym pułapie wrażliwości nie będzie odczuwał smutku. Kto nie doznaje smutku, nie zauważy, też, że jest szczęśliwy. To banalne stwierdzenie jest dość prawdziwe. Jednak aż jedna na osiem osób dozna w swoim życiu smutku, z którym bardzo trudno będzie sobie radzić, smutku być może zupełnie nieuzasadnionego, smutku istnienia, smutku, który okaże się być początkiem, a później dotkliwą depresją.

    Nasz mózg jest skomplikowaną maszyną operacyjną, nasze jelita są drugim mózgiem, a nasz smutek nie musi mieć wcale zewnętrznej przyczyny, nie musi też być jakąś naszą wadą wewnętrzną, tendencją do nieuzasadnionej melancholii. Nasz ogromny smutek może wynikać po prostu z niedożywienia 7 sposobów na depresję w czasach ponowoczesnych

    Wiemy już jak bardzo przygnębiać może krótki szary dzień i długa czarna noc, ale przecież będzie głównie chodziło o braki witaminy D. Wiemy już jaki może mieć wpływ na poziom smutku słabe metabolizowanie witaminy B3, czyli niacyny, której podanie w większych ilościach może zadziałać jak Prozac  Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny, czyli Witaminy B3?, czyli inny syntetyk z bogatej oferty farmaceuty.

    Wiemy dobrze, że medycyna konwencjonalna nie ma najlepszych rozwiązań na to, aby wróciło poczucie sensu w życiu i radości, aby zniknął totalny brak motywacji, depresyjne wycofanie, unikanie przyjaciół i rodziny, wychodzenia z domu, a nawet myśli samobójczych. Będących szczególnie groźnymi w skutkach podczas depresji, która nie osiągnęła maksimum, oraz przy wychodzeniu z totalnej matni również. Gdy człowiek jest w absolutnym dole psychicznym nie ma nawet siły na próby samobójcze. Natomiast, gdy choremu odrobinę się polepsza, właśnie wtedy niezbędna jest mu pomoc innych. Niekiedy chodzi o uratowanie życia.

    Ale ci inni nie koniecznie o tym wiedzą, tylko mówią człowiekowi w depresji coś, co nigdy żadnemu choremu z depresją nie pomogło, w kształcie, – Weźże się w garść

    Zresztą tekst „Weź się w garść człowieku” do człowieka z depresją powinien być prawnie zakazany

    Tymczasem selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI) należą do klasy leków farmaceutycznych stosowanych przez wiele lat do zarządzania depresją, chociaż często z niezadowalającymi wynikami i zawsze z szerokim spektrum skutków ubocznych.

    W rzeczywistości, wiele badań wykazało, że u pacjentów przyjmujących leki z grupy SSRI na łagodną, lub umiarkowaną depresję nie znajdziemy znacznej poprawy. Co więcej, niedawne badania wykazały, że myszy z całkowitą niezdolnością do syntezy serotoniny nie wykazują zachowań depresyjnych, jak oczekiwano, co kwestionuje tezę, że serotonina jest jedynym neuroprzekaźnikiem, który ma wpływ na zaburzenia nastroju.

    WTF?

    Może jednak większy sens ma zapewnienie składników odżywczych i kofaktorów, które organizm wykorzystuje w swoich licznych szlakach fizjologicznych, co wpływa na wiele neuroprzekaźników zamiast sztucznie podnosić tylko ten jeden, czyli serotoninę?

    Pisałam już o niacynie i schizofrenii, było o witaminie D i jesiennej depresji, o omedze-3 i pracy mózgu, o roli B12, ale tylko marginalnie wspomniałam o jednym z kluczowych składników odżywczych przy leczeniu depresji jakim jest kwas foliowy.

    Więc kwasem foliowym go?

    Tylko znowu okazuje się, że kwas foliowy, kwasowi foliowemu nie jest równy a dokładniej, nie chodzi o to, żeby szpikować się syntetycznym kwasem, którego około 20 do 50 % ludzi (czyli, że nawet 50% populacji może być dotkniętych polimorfizmem MTHF, o czym nie mają pojęcia) nie potrafi metabolizować i zapełniać sobie żyły nieprzydatnym kwasem foliowym, który do tego przekłamie wyniki badań.

    Taka sytuacja często ma miejsce u kobiet w ciąży, które dostają słynny od złej sławy nie wymienię więc jego nazwy, suplement żelaza z kwasem foliowym, który jest podwójnie zły.

    Wiadomo, że bioaktywna forma kwasu foliowego zawarta na przykład w unikatowym pożywieniu dla kobiet w ciąży, czyli chlorelli, ze względu na zawartość żelaza, witamin z grupy B (uwaga nie B12), w tym właśnie B9, czyli kwasu foliowego, nie mówiąc o pełnej puli ważnych aminokwasów egzogennych, a więc bioaktywna forma będzie najlepiej wchłaniana. Niedobór kwasu foliowego w trakcie ciąży może doprowadzić do wystąpienia wad cewy nerwowej u płodu, przedwczesnego porodu, niskiej masy urodzeniowej dziecka, czy opóźnionego rozwoju płodu.

    TU KUPISZ bardzo dobry KWAS FOLIOWY (5-L-MTHF) G&G

    Wracając do nieprzyjemnych stanów psychiki

    Bioaktywny kwas foliowy, jest kolejnym ogniwem łączącym właściwe odżywianie z poziomem homocysteiny, czyli udarami, zawałami, oraz chorobami psychiki.

    Tylko bioaktywny kwas foliowy, czyli5-MTHF a bardziej ogólnie w formie L-metylofolianu wapnia, który dostał opatentowaną nazwę Metafoliny®, a ów lewoskrętny metylofolian jest stabilną solą wapniową kwasu L-5-metylotetrahydrofoliowego, czyli L-5-MTHF, znanego właśnie jako 5-MTHF, a więc tylko bioaktywny kwas foliowy jest w stanie przeniknąć barierę krew – mózg, czyli dostać się do ośrodkowego układu nerwowego.

    Okazuje się, że osoby dotknięte depresją mają zbyt niski poziom 5-MTHF i raczej jest to pewnik dla całej populacji, bowiem wykonano sporo badań w tym temacie. Badacze doszli do wniosków oczywistych, że podawanie kwasu foliowego w formie 5-MTHF prawdopodobnie będzie leczyć z depresji. Do tego w sposób tani i pozbawiony negatywnych skutków ubocznych.

    Przy samodzielnym leczeniu słabszych form depresji wystarczy tylko kwas foliowy, aby poczuć się znacznie lepiej. Badacze stwierdzili również fakt, że gdy chory nie reagował na leczenie farmaceutykami z grupy SSRI, podanie kwasu foliowego w bioaktywnej formie sprawiało, że lek okazywał się skuteczny.

    Na koniec tylko rozwiązanie kwestii, dlaczego nie zwykły kwas foliowy dostępny w aptece, tylko specjalny i trudniej dostępny L-metylofolian wapnia?

    W tym wypadku akurat chodzi o genetykę. 20% osób rasy kaukaskiej, oczywiście używanie słowa rasa w kontekście ludzi zawsze brzmi trochę ksenofobicznie, ale chodzi w tym wypadku tylko o genetykę, a właśnie 20% po prostu ludzi białych posiada dwie kopie genu pozwalającego na konwersję zwykłego kwasu foliowego, natomiast 40%-50% tej populacji ma tylko jedną kopię.

    Ci co mają po dwie kopie genu, zdolność ich organizmów do konwersji kwasu foliowego do 5-MTHF jest zmniejszona o 60% (sic!) Z kolei badania wykazały, że osoby z dwoma kopiami genu są bardziej narażone na depresję. Druga grupa zawierająca tylko jedną kopię genu, ma obniżoną zdolność konwersji kwasu do 5-MTHF o 35%.

    Dlatego, po prostym rozumowaniu okazuje się, że forma L-metylofolianu wapnia dostarczająca 5-MTHF jest jedyną konieczną do suplementacji, bowiem, gdy Możny będzie przyjmował po prostu kwas foliowy, a nie ten występujący w naturalnej formie w jedzeniu, z dużym prawdopodobieństwem Możnego organizm nie może konwertować, lub aktywować witaminy B9.

    Porozmawia niech Możny więc ze swoim lekarzem na temat soli wapniowej L-metylofolianu w kontekście słabej psychiki, lub chociaż sam na własną rękę dobrze byłoby zrobić badanie 5-MTHF we krwi.

    Referencje:
    Angoa-Pérez M et al. Mice genetically depleted of brain serotonin do not display a depression-like behavioral phenotype. ACS Chem Neurosci. 2014;5(10):908-19
    Miller AL. The methylation, neurotransmitter, and antioxidant connections between folate and depression. Altern Med Rev. 2008;13(3):216-26
    Nelson JC. The Evolving Story of Folate in Depression and the Therapeutic Potential of L-Methylfolate. Am J Psychiatry 2012;169:12
    Papakostas GI, Cassiello CF, Iovieno N. Folates and S-adenosylmethionine for major depressive disorder. Can J Psychiatry. 2012 Jul;57(7):406-13.
    Papakostas GI et al. L-methylfolate as adjunctive therapy for SSRI-resistant major depression: results of two randomized, double-blind, parallel-sequential trials. Am J Psychiatry. 2012;169(12):1267-74.
    Public Health Agency of Canada. Accessed on Dec. 14th, 2014 at http://www.phac-aspc.gc.ca/cd-mc/mi-mm/depression-eng.php

    Naturalnym źródłem kwasu foliowego w diecie są:
    wątroba, chlorella, szpinak, warzywa o ciemnozielonych liściach, rośliny strączkowe, sok pomarańczowy, oraz suplementy diety.

    Dostępność witaminy z naturalnych źródeł jest różna i zależna od stopnia uwolnienia ze struktur komórkowych w trakcie trawienia. Bywa, że wchłanianie odpowiedniej formy kwasu foliowego dochodzi nawet do 100%.


    serdeczności
    jor pe psiak

    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Może rzuć też gałką tutaj:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 12 718 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. bombi76 7 lipca 2015 o 13:46

      Witam ,z gory przepraszam że wtargnę nie do konca na temat.Przeczytałam gdzieś że można w prosty sposób sprawdzić zakwaszenie , polega ona na tym ze ,należy wypić pół do 3/4 szklanki wody z połową łyżeczki sody oczyszczonej. Mieszamy miksturę i pijemy rano na czczo, kiedy wstaniemy z łóżka. Następnie mierzymy czas od wypicia sody z wodą do odbicia się w żołądku. Roztwór sodu połączony z kwasem żołądkowym zaczyna reagować, wydziela dwutlenek węgla i dochodzi do „beknięcia”.Od 90 sekund, maksymalnie do 3 minut. Jeżeli się nie odbije, to znaczy, że kwas solny ma za wysokie pH – żołądek jest niedokwaszony. Jeżeli odbije się do 90 sekund, to mamy nadkwasowość. Test jest 99,5% adekwatny. Robimy go co jakiś czas, aby sprawdzić stan żołądka.No imasz babo placka sprawdziłam odbiło mi sie i to nie tak za dużo po 6 min i co teraz z tym robić cholerka jasna by to wziela

      1. Joanna 12 lipca 2015 o 22:39

        To test, który poleca Jerzy Zięba – naturopata. Na YT jest wiele nagrań jego wykładów na różne tematy. Natomiast żołądek dokwasza się octem jabłkowym – na początek 1 łyżka na pół szklanki wody. Z czasem się zwiększa ilość do 2 łyżek. Pije się to rano na czczo.

    2. bombi76 7 lipca 2015 o 13:47

      Nie napisałam ze chodzi oczywiście o zakwaszenie naszego żołądka a nie organizmu 🙂

    3. Dżo 7 lipca 2015 o 13:49

      Pepsi, cóż za zbieg okoliczności! Właśnie szukałam różnych informacji o kwasie foliowym. 😀 Zabieram się do czytania.
      Pozdrawiam owocowo. :-))

    4. Monia 7 lipca 2015 o 14:03

      Pepsi, a co możesz powiedzieć o nerwicach? Choruję na nerwicę lękową od lat 7, faszerowano mnie benzodiazepinami, inhibitorami i może tymczasowo czułam się dobrze, po czym po odstawieniu chodziłam po ścianach. Od 3 lat nie biorę nic, ale też nerwica nie daje mi żyć. Mam ogrom lęków, moje serce, choć sprawne fizycznie, wciąż pracuje z zaburzeniami i tachykardiami. Wszystko to wina nerwicy a ja nie mam pojęcia jak się z nią obejść. Czy kwas byłby również pomocny i przy tym? Doradź coś..

      1. pepsieliot 7 lipca 2015 o 18:01

        o nerwicy , szczególnie serca wiem wszystko, a jak z tego wyszłam, opisuję alegorycznie w Biegam bo muszę, ale w sumie wystarczy sam tytuł tej książki przeczytać

        1. Monia 8 lipca 2015 o 21:25

          Hmmm, zaraz poszukam tego „Biegam bo muszę” 🙂 Chciałabym biegać, zanim zachorowałam byłam aktywna, całe dnie spędzałam na ruchu, wspinałam się na skałkach a teraz? Zajadam każdy stres, mam problem z wejściem po schodach bo moje serce szaleje i chce mi wyskoczyć (jeśli również miałaś nerwicę serca wiesz dobrze, jak serce potrafi kołatać, co dzieje się podczas tachykardii itd). To wszystko mnie blokuje, zamykam się w domu i płaczę, bo okropnie się boję. To takie samonapędzające się koło – chciałabym wyzdrowieć, więc powinnam ćwiczyć, ćwiczę to przestaję bo jestem chora i to nie daje mi żyć aktywnie. Pomocy :<

          1. pepsieliot 9 lipca 2015 o 08:37

            Moniu samo bieganie nie pomoże, rzuciałam też wszystko co było kiepskie w mojej diecie, chociaż już nie jadłam niczego smażonego, ani mięsa, ale jedłam chleb, który nie pozwala biegać, ani się wyleczyć z nerwicy

    5. Alicja 7 lipca 2015 o 20:35

      Myślę jednak, że jak ktoś ma depresję, to powinien przede wszystkim zająć się sobą od strony psychologicznej. Poszukać przyczyn. Umowić się z psychoterapeutą. A z kolei w przypadkach ciężkich leki i tak mogą być konieczne do wprowadzenia.

      1. pepsieliot 7 lipca 2015 o 20:59

        Alicjo niekoniecznie, czasami rozkminianie jest beznadziejne i nic nie pomoże jak masz braki B12 , czy kwasu fokliowego, to tak jakby ktos się podduszał, a Ty zamiast tlenu dawałabyś mu rękę do potzrymania i ciepły usmiech. No i jest jeszcze bieganie, które zastępuje terapeutę, a nawet kilku i mwedytacje też zastąpi.

        1. Alicja 8 lipca 2015 o 13:16

          Jeżeli podły nastrój wynika z niedoborów, to jasne, że trzeba najpierw je uzupełnić. I zawsze warto sprawdzić, czy takowych nie ma. Ale nie zawsze wynika. Może wynikać też z nawarstwionych, a często wypieranych problemów psychologicznych, które potrafią skutecznie zatruwać życie. I nie zgodziłabym się z tym, że bieganie i medytacja potrafią w pełni zastąpić terapeutę. Choć mają szansę wprowadzić w coś, co Barry Magid określa mianem „emotional bypassing”. Cóż, stoję na stanowisku, że nasza psychika i emocje dużo bardziej „sterują” ciałem niż odwrotnie. I nie wyobrażam sobie, że mogłabym zalecić człowiekowi, u którego widać, że ma kupę nierowiązanych spraw, które go przygniatają (a czesem mam okazję widzieć, bo akurat pracuję w tej „branży” i mam też nieco autopsyjnych doświadczeń z rodziny), aby sobie pobiegał lub zażył kwas foliowy i na pewno mu przejdzie. Nie wyobrażam też sobie samej usłyszeć taką poradę, gdybym znalazła się w kryzysie psychicznym. Pomyślałabym (sorry), że ktoś sobie ze mnie żartuje. Poza tym, tak już na marginesie – nie każdy może biegać (ja na przykład nie mogę; prawdopodobnie w sposób nieodwołalny).

    6. marek13 7 lipca 2015 o 22:17

      Bardzo ważny art. dla mnie. Dzieki. Ciekawe jest, czy metylofolian wapnia oprócz działania w depresji niweluje tez energochłonne i często bezcelowe fazy maniakalne w zaburzeniach dwubiegunowych? Pewnie nie bezpośrednio, ale może w efekcie wachadla, wychylenie mniejsze w jedna stronę to i w druga tez mniejsze. Sinusoida godna obserwacji.
      Jest tak gorąco, ze nawet ryby tropikalne w akwarium maja dość.Pozdrawiam.

      1. pepsieliot 8 lipca 2015 o 09:12

        U nas była burza i trochę się schłodziło

      2. Basia 23 lipca 2015 o 18:48

        Ja miałam psychoterapię grupową i indywidualną i dupa.

    7. Silvia 7 lipca 2015 o 22:18

      Czy ta witamine mozna przedawkowac i jesli tak, to jakie sa objawy przedawkowania? Dziekuje i pozdrawiam!-)

      1. pepsieliot 8 lipca 2015 o 09:12

        Silvia, jak będziesz jadła chlorellę, czy inny pokarm, to raczej nie zdarza się,aby przedawkować, jednak w suplemencie można i wrzucam Ci artykuł co i jak http://www.livestrong.com/article/425658-can-i-overdose-on-folic-acid/

    8. Justa 7 lipca 2015 o 22:36

      Czy moglabys napisac o suplementach, gdzie je mozna znalezc?

      1. pepsieliot 8 lipca 2015 o 09:03

        Chlorella jest doskonałym źródłem kwasu foliowego i żelaza, polecam http://thisisbio.pl/chlorella/46-chlorella-100-organic-410tab.html, sama ją biorę, B12 polecam http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/71-vitamin-b12-100tabl-tib-.html, a jak chcesz mieć wszystko razem i B12 i kwas foliowy i wiele innych cennych odżywczych skłądników to polecam Greens&Fruits TiB http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/10-greens-fruits-90tabl-tib-.html zawiera odpowiednią formę kwasu foliowego, ale w celach ściśle terapeutycznych dołożźyłabym chlorellę, albo tylko chlorellę.

    9. mk 8 lipca 2015 o 09:12

      Pepsi, wybacz, ze nie do końca na temat, ale z polecenia na Twoim blogu zaczęłam przepłukiwać jamę ustna przed myciem zębów olejem kokosowym. Czy absolutnie dramatyczna suchość w ustach po jest normalna? Trwa z godzinę-dwie mimo ciagłego picia. Dziekuje za odpowiedz:)

      1. pepsieliot 8 lipca 2015 o 09:15

        nie znam problemu, ale jak myjesz zęby olejem i sodą, i jest za dużo sody, to możesz tak odczuwać. Zmniejsz ilopść sody, a ssanie oleju przed każdym myciem zębu nie jest wskazane, czyba, że myjesz raz dziennie wieczorem

      2. Niki 8 lipca 2015 o 10:24

        Napij się toniku cytrynowego po tym ssaniu i umyciu zębów, albo nawet tylko przepłucz nim usta i sprawdź czy nadal będzie sucho. Cytryna wzmaga pracę ślinianek – już na samą myśl o cytrynie na języku ślinimy się, niektórzy potrafią wyprodukować sporo tej śliny, dzięki temu nawilżamy i alkalizujemy wnętrze, pH ust się zmienia, neutralizuje kwasy.
        Ale nie wiem czy dobrze rozumuję.
        Suchość jak ściągnięcie błony śluzowej? Jak po herbatce zielonej czy z czystka ze sporą dawką polifenoli? Ślinianki przestają pracować po ssaniu kokosa? Bo olej kokosowy zawiera polifenole.

    10. tsultrim 8 lipca 2015 o 10:17

      Monia – jak twierdzą terapeuci, nerwica to nie choroba. I jestem skłonna się zgodzić mimo spędzenia z tą lękową 2/3 życia [długo, biorąc pod uwagę, że jestem stara jak węgiel] . Z najgorszej fazy wyprowadził mnie psychoterapeuta przy pomocy pytań 🙂 i homeopatów. Te pytania dały mi do myślenia.
      Nikt mi wtedy biegania nie zaproponował – może raz ze względu na ten wiek, dwa, bo nikt na to nie wpadł.
      Wierzę Pepsi w tym względzie. Wierzę po prostu, że spory wysiłek fizyczny, a szczególnie taki w kontakcie ze światem zewnętrznym – bo niekoniecznie machanie sztangą w zakurzonej sali – ma ogromne terapeutyczne znaczenie. Fizyczna poprawa rzutuje na psyche bezwzględnie. Człowiek silniejszy, z wyzwolonymi endorfinami jest w stanie więcej pokonać… ble, ble, ble.
      Miałam jakieś swoje pytania do Pepsi, ale to chyba w innym temacie..

      1. Monia 9 lipca 2015 o 00:10

        Ja chcialabym biegac, ale to co sie ze mna stalo przez nerwice mnie hamuje. 7 lat ciaglych lęków, rezygnacji z marzen, odizolowania sie od swiata.. efekt? +30 kg na wadze przez zajadanie stresow, wstyd i ponizenie, chec schowania sie przed swiatem i unikanie wszelkich niebezpieczenstw bo przeciez wszedzie widze zagrozenie. Jak zaczac biegac skoro boje sie najmniejszych kolatan serca, a bedac choc chwile w ruchu mam ich od groma. To mnie paralizuje. Mialam psychoterapeutow, ale nic nie zdzialali. Bralam leki ktore tylko pogorszyly moje zdrowie. Chce wlasnie sprobowac homeo ale bardzo boje sie efektow ubocznych. Nerwica jest okropna i pptrzeba duzo sily do walki z nia.

        1. pepsieliot 9 lipca 2015 o 08:29

          Moniu oprzy takiej nadwadze i tak nie wskazane jest żebyś zaczęła od biegania, ale może codzienne 40-to minutowe spacery na biezni, albo w terenie. Moiże ktoś też ma podobną sytuację zdrowtną (chodzi o tuszę) i chodziłby z Tobą

    11. Paula 8 lipca 2015 o 16:06

      Chyba muszę tu zostać na dłużej…

    12. Justa 9 lipca 2015 o 13:35

      Czy mozna przedawkowac takie suplementy, np. B12 albo kwas foliowy, i jak dlugo, powazasz, powinno sie je brac?

      1. pepsieliot 9 lipca 2015 o 14:26

        B12 przy brdo dużych dawkach, więc raczej trudno, ale kwas foliowy można, szczególnie przy zaburzonym wchłanainiu witaminy B12, tyle że raczej nie z jedzenia, dlatego polecam chlorelle, albo systematyczne niezbyt duże ilości suplementu.Na przykład w greens & fruitsie TiB. Po prostu tzreba robić badania okresowe.

    13. tsultrim 9 lipca 2015 o 19:39

      Monia, w jakim mieście mieszkasz?
      Może rzeczywiście próbuj na początek jakichś suplementów, witamin itp wynalazków 🙂 , które mają moc wyciszania, właśnie by sie wyciszyć i pomóc sercu, wzmocnić . A potem terapeuta – dobry terapeuta. Różne homeopaty brałam, ale nie miały one skutków ubocznych.
      Do uporania się z nerwicą trzeba głównie … chęci. Wiem, wiem, masz …:) Im dłużej z nią jesteś tym silniejszy nawyk stwarzasz. Bo to głównie nawyki.
      Spacery! tak, dobrze , pepsi , prawi! Spacery po zielonym! Postawić np. na wyrobienie takiego nawyku.. Zająć sie tym. Potraktować jako przeszkodę do pokonania..
      Ale to nie blog terapeutyczny 🙂 Znaczy nie w tym sensie.. choć, jako żeśmy jednością..

    14. Anulka177 20 lipca 2015 o 14:01

      Gdzieś wyczytałam, że chlorelli w ciąży nie wolno. Myślisz Pepsi, że nie zaszkodzi?

      1. pepsieliot 20 lipca 2015 o 17:30

        Anulko chlorella w ciąży jest szczególnie wskazana, należy tylko sprawdzić od malutkich dawek, czy nie jesteśmy uczuleni, na przykład co tydzień zwiększać dawkę o pół grama, aż osiągńie się ostateczne dawkowanie w ilości 2,5 g do 4 g

        1. Anulka177 20 lipca 2015 o 22:43

          Biorę chlorellę od dawna, nie jestem uczulona 🙂

    15. Wiwianka 12 stycznia 2016 o 11:43

      Szukam i szukam w Twoim blogu o jedzeniu chlorelli w I trymestrze i nie znalazłam jasnej info, że później to i owszem. A to przecież w I trymestrze tworzy się cewka nerwowa. Lekarze zalecają 0.4mg a ponoć potrzebna jest 4mg dawka. Jak to się ma do jedzenia chlorelli? Można czy nie w I trymestrze? I też od 1tabl. zaczynać, a potem co tydzień zwiększać dawkę?
      z góry dzięks
      stała czytaczka 😉
      Ps. aha i najważniejsze, tyle samo mięsożercy co wega?

      1. pepsieliot 12 stycznia 2016 o 12:02

        Wiwianko z chlorellą zawsze tak samo, zaczynamy od malutkiej dawki, nawet pół tabletki, czyli 0,25 grama, pomimo, że jest to pokarm, i co tydzień zwiększamy o kolejne pół. Nie mogę Ci natomiast nic radzić co do ciąży w I trymestrze,bo nie jestem lekarzem,( czyli nie mogę się ubezpieczyć od skutków moich porad,to prawda, ale też cynizm) ale jakbyś zaczęła od tak malutkiej dawki.Liczy się wchłanianie, czyli mają Ci się poprawić wyniki morfologii, a białko dodatkowo zjesz z warzywami liściastymi, czy soczewicą.Bo zakładam, że jesteś wege.

    16. Pati 25 kwietnia 2016 o 13:51

      Pepsi – mam pytanie o ten kwas.

      Dr Fuhrman zaleca, aby spożywać tylko naturalny. Niestety nie pamiętam, dlaczego (książka w obiegu, nie mam teraz dostępu).

      Czy ten organiczny to ten naturalny? Czy można go u Ciebie kupić?

      I co Ty myślisz na ten temat?

      1. pepsieliot 25 kwietnia 2016 o 18:35

        tak mamy Foliany Swansona, w Greens & Fruits TiB też jest naturalny, no i w chlorelli dużo naturalnego,

    17. Aluszkag 20 czerwca 2016 o 12:36

      Pepsi, czy można przedawkować kwas foliowy? Po 1,5 roku brania preparatu dla kobiet planujących ciążę z formą aktywną Metafolinu wynik wyszedł mi 53. Laboratorium nie podało normy górnej…
      Czy preparat Greens&Fruits oraz D3zK2 wystarczą przy planowaniu ciąży?
      Pozdrawiam

      1. pepsieliot 20 czerwca 2016 o 12:46

        To zależy, czy masz jakieś trudności, bo jak wszystko jest ok będziesz miała wielki zastrzyk odżywczy

    18. Matylda 4 października 2017 o 13:17

      czy przy wyniku kwasu foliowego 7,97 ng/ml chlorella wystarczy ? B12 jest 540 pg/ml

      1. Pepsi Eliot 4 października 2017 o 16:20
    19. Matylda 4 października 2017 o 17:31

      1 tabletka dziennie wystarczy? ile powinna trwać kuracja?

      1. Pepsi Eliot 4 października 2017 o 21:34

        mamy w kapusłkach

    20. Matylda 4 października 2017 o 19:11

      Pepsi jak długo powinna trwać taka kuracja?

      1. Pepsi Eliot 4 października 2017 o 21:14

        należy zbadać poziom kwasu foliowego, przy okazji homocysteiny i B12 i to będzie znak

    21. Matylda 4 października 2017 o 21:47

      Przepraszam za zdublowane pytanie ,ale mi zniknęło pierwsze. Chodzi mi dokładnie jak długo stosować ten kwas foliowy oczywiście w kapsułkach przy takim wyniku:
      kwas foliowy 7,97 ng/ml i B12 jest 540 pg/ml?

      1. Pepsi Eliot 5 października 2017 o 07:52

        zbadaj za miesiąc, inaczej się nie dowiesz, kwas foliowy trudno przedawkować, ale jak się go ma za dużo, to mogą nastąpić przekłamania w kwestii braków B12 i innych witamin z grupy B

    22. Matylda 5 października 2017 o 08:47

      dzięki!!!jesteś WIELKA! czekam na kilka wyników badań i zakupię suple ,bo pewnie jeszcze wyjdą braki .

    Dodaj komentarz