logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
401 online
50 891 584
witamina c, this is bio, kwas l-askorbinowy

TWOJA WITAMINA C 1000+ TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Sok z czerwonej kapusty, który uzdrowi Twoje jelita i więcej

Sok z czerwonej kapusty, który uzdrowi Twoje jelita i więcej

Jeśli nie lubisz soku z białej kapusty, być może przypasuje Ci ten z czerwonej. Czerwona kapusta, poza pięknym kolorem, ma delikatny słodki smak, podczas kiedy biała jest raczej kwaśna.

Do tego czerwona kapusta jest absolutnie wyładowana dobrocią, czyli energią!

Zawiera antyoksydanty i substancje, które działają przeciwzapalnie. Jest świetna dla zdrowia Twojego serca, redukuje cholesterol, a zawarty w niej kwas mlekowy działa oczyszczająco na Twoje jelita.

Sok z czerwonej kapusty to genialne lekarstwo dla  jelit i całego układu trawiennego, w dodatku zapobiega nowotworom i nadciśnieniu oraz oczyszcza nerki.

TU KUPISZ wypasiony GREENS & FRUITS TIB minerały, witaminy plus 50 warzyw, owoców, ziół, probiotyków & enzymów

Składniki tego genialnego soku to:

3 śliwki,

¼ małej czerwonej kapusty

1 burak

2 łodygi selera naciowego

1 pomarańcza

Myjesz wszystkie składniki, usuwasz pestki ze śliwek, obierasz pomarańczę, siekasz kapustę i selera, wrzucasz składniki do sokowirówki/wyciskarki/blendera (w tym przypadku z odrobiną niegazowanej wody), dodajesz lodu do szklanki i voila.

Twój pyszny i zdrowy sok jest gotowy!

Dlaczego składniki tego soku są zbawienne dla Twojego zdrowia?

Czerwona kapusta

jest bogata w antyoksydanty

odmładza skórę

pomaga regulować pH w Twoim organizmie

reguluje ciśnienie krwi

Śliwki

zwalczają infekcje i wolne rodniki

są przeciwzapalne

zawarta w nich witamina A broni przed nowotworami jamy ustnej

jedzenie trzech porcji śliwek dziennie obniża zwyrodnienie plamki żółtej

Seler naciowy

to świetne źródło antyoksydantów i składników odżywczych

zawiera mnóstwo błonnika

jest dobry dla przewodu pokarmowego

Pomarańcze

bogate w witaminę C, B6, A, E, wapno, żelazo, magnez, potas i cynk

oczyszczają krew

wspomagają trawienie

Buraki

są świetnym antyoksydantem

dieta bogata w buraki pomaga zapobiegać rakowi płuc i skóry

betaina zawarta w burakach zwalcza depresję

Smacznego and yyy… zdrowego!

Źródło: 1

owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Węcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 4 932 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Wisia 7 maja 2017 o 11:15

    mniam, chętnie spróbuję, tylko na razie bez śliwki 😉

  2. Becik 7 maja 2017 o 16:01

    No takiej kombinacji to jeszcze nie probowalam. Przepis zdecydowanie dla mnie, bo uwielbiam kolor fioletowy 😉 a jakby przemycic tam jeszcze sliwki suszone?

    1. Pepsi Eliot 7 maja 2017 o 16:57

      jak lubisz bożonarodzeniowe klimaty?:) ale będzie za słodki, lepiej zjedz śliwkę przed śniadaniem

  3. grzegorzadam 7 maja 2017 o 20:09

    Kapusta czerwona ma wszystkie zalety lecznicze białej kapusty, ale lżejszą konstrukcję, więc idealnie nadaje się do faszerowania.
    Jej aromat jest przyjemniejszy, dlatego bywa chętniej dodawana do zup i rosołów.
    Niedoceniana na naszych stołach. Swój kolor zawdzięcza antocyjanom, czyli najsilniejszym przeciwutleniaczom.

    Jest wyjątkowo bogata w tiaminę, czyli witaminę B1.
    Ma jej aż 77 mcg w 100 g, podczas gdy biała o ponad 20 mcg mniej.
    Czerwona kiszona kapusta ma nieco delikatniejszy smak i jest zdrowsza od białej, bo ma dużo antyutleniaczy jak selen i witamina E.”

  4. Cocacola 7 maja 2017 o 22:11

    Znów mega wpis 🙂
    Pepsi tak sobie teraz myślę ,kiedyś miałam taki przypadek w swoim życiu ,okazało się że miałam jednorazowo podwyższony poziom żelaza . Starałam się w tym czasie odżywiać zdrowo ,piłam herbatki ziołowe krwawnik .
    Strasznie bolały mnie stawy ,czułam się strasznie -ból stawów był nie do zniesienia
    Co mogłoby przyczyną tego stanu rzeczy ? Czy to wina krwawnika ?

  5. kocica 8 maja 2017 o 07:37

    Witam serdecznie:)
    Bardzo inspirujący przepis. Z tego co pamiętam kapusta zawiera składnik, który nie jest dobry dla tarczycy. Czy kapusta czerwona jest w pełni bezpieczna? Czy przepis ten przy niedoczynności tarczycy można stosować bez obaw? dziękuję z góry za odp.:)

    1. Emanuela Urtica 8 maja 2017 o 08:53

      W kapuście są goitrogeny niebezpieczne przy niedoczynności tarczycy, w tym przypadku należy ją jeść obgotowaną, a nie surową (ma w składzie na przykład dużo witaminy A dobrej dla tarczycy).:)

    2. grzegorzadam 8 maja 2017 o 09:08

      który nie jest dobry dla tarczycy”

      Absolutnie się tego nie bój.
      Trzeba by jeść dziesiątki kilogramów dziennie kapustnych, żeby szkodziły.
      Jedz, najlepiej w postaci surowej, też w postaci tej doskonałej mieszanki.

  6. kocica 8 maja 2017 o 09:13

    A jednak… dzięki wielkie 🙂

    1. grzegorzadam 8 maja 2017 o 09:40

      W ogóle nie ma problemu, bo gdyby nawet tak było, pijesz 1-2 kropelki
      porządnego Lugola i po problemie.
      Krążą takie legendy różne, jest ich mnóstwo.

      Że od sody się siwieje i podobne 😀
      Kabaret.

  7. kocica 8 maja 2017 o 12:22

    W takim razie poradźcie mi. Szukam , czytam, mam mętlik w głowie… Mam niedoczynność. Biorę euthyrox 50. Do tego D, K2MK7, nie robiłam poziomu D, ale biorę już długo. Samopoczucie się poprawiło, więc chyba poziom ok. Selen 110 jednostek – wg R. Nowaka to za mało. Czasami selen biorę podwójnie. Biorę również B kompleks, też większa dawkę niż w ulotce. Od kilku mies. piję porządny Lugola – 5 %. Acha i często biorę czystą witaminę C – ale w odstępach od Lugola. Teraz w maju mam zamiar zrobić wyniki, bo od listopada nie robiłam, ale wtedy moje tsh i ft4 było w normie. Uwielbiam warzywa i owoce. lekarka powiedziała, że krzyżowych i psiankowatych mam unikać. Uwielbiam ziemniaki. One wiadomo ugotowane, bo jak inaczej. Poza tym pomidory, paprykę i kapuste tez uwielbiam. Czyli krzyżowe i psiankowate. Czy powinnam z nich zrezygnować? Chodzi mi najbardziej o pomidora i paprykę jako warzywa surowe. pomóżcie, bo popadam w depresje:(

    1. Pepsi Eliot 8 maja 2017 o 13:20

      k2 nie musisz robić poziomu, jak nie jesz natto, albo nie pijesz dużo mleka od krowy karmionej trawą (sery – mk4) to masz za mało, aby wapń powędrować do kości, a nie do tkanki miękkiej

    2. Mania 8 maja 2017 o 17:41

      Pisałam tutaj, ukazało się gdzieś niżej 🙁
      Kocico,
      To masz jakąś „oblataną” lekarkę. Mnie leczą różni od kilku lat na niedoczynność tarczycy i żaden z dochtorów nie zająknął się nawet na temat diety. Kiedy odstawiłam sama gluten i nabiał i moje wyniki się poprawiły, to moja endokrynolog zapytała, czy nie dobrze byłoby udać się do psychiatry? Sama też zastosowałam suplementację D3 z K2, to powiedziała, żebym poszła leczyć się do znachorów skoro ich się słucham. A lekarka leczyła mnie Letroksem 75, po którym miałam nadczynność tarczycy i kołatanie serca. Już ją pożegnałam i czekam w kolejce do następnej bez szczególnej nadziei na pomoc. Sama się wyleczę :). Pozdrawiam i nie wariuj Kobieto

      1. grzegorzadam 8 maja 2017 o 19:59

        to moja endokrynolog zapytała, czy nie dobrze byłoby udać się do psychiatry? ”

        Kabaret z nimi 🙂

        ”A lekarka leczyła mnie Letroksem 75,”
        To nie jest leczenie.

  8. kocica 8 maja 2017 o 13:40

    W ogóle nabiału prawie nie jem, może plasterek żółtego sera. Gluten jednak trochę tak. Stresuje się co do warzyw, bo strączkowe też lekarka zabroniła. Czasami mam wrażenie, że z tą tarczycą to tylko usiąść i czekać na jesionkę;) Przecież stres tez jej nie służy. W domu wyeliminowałam w ogóle pszenicę, żyto w sumie też. Korzystam z makaronu kukurydzianego, mąki kukurydzianej, ryżu, mąki ryżowej, kaszy jaglanej, jęczmiennej tez mimo że gluten. Jaglana z tego co czytałam też nie może być za często…
    Poza tym dziękuję Wam za odpowiedzi, dziś to mój debiut na blogu, zatem witam serdecznie:))

  9. grzegorzadam 8 maja 2017 o 14:14

    Stresuje się co do warzyw, bo strączkowe też lekarka zabroniła.”

    Na jakiej podstawie?

  10. kocica 8 maja 2017 o 14:22

    Utrudniają w pracy tarczycy w produkcji hormonu… wtedy z nią nie dyskutowałam bo mniej wiedziałam. Może to ze względu na Hashimoto. Lugola też zabraniła. Dlatego mówię, że usiąść i płakać:] Teraz młoda kapusta, niedługo ziemniaki, pomidory, papryka… Mam nie korzystać z darów ziemi? Wydaje mi sie to absurdem

    1. Pepsi Eliot 8 maja 2017 o 14:48

      jak jesteś uczulona na psiankowate, niestety nie z tych 3 ostatnich

    2. grzegorzadam 8 maja 2017 o 14:58

      Utrudniają w pracy tarczycy w produkcji hormonu”

      Twoja tarczyca jest Twoja przyjaciółką!
      Kapustę, kalafiory zjadaj ze smakiem, strączkowe również, jak lubisz, bez nich nie wyobrażam sobie kuchni.
      Młodego ziemniaczka z koperkiem jak najbardziej, jak nie masz odpowiedzi stawów.

      ”Wydaje mi sie to absurdem”

      otóż to 😀
      to jest absurdem!

      Ale euthyrox i inne specyfiki likwidujące docelowo tarczycę są ok?..
      Na jakiej podstawie zabroniła jodu?
      Czytała Iodine Project? Retoryczne..
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      Poczytaj ten temat z uwagą, skieruj swoją uwagę w kierunku wirusów.. Czyli przyczyn wszystkich chorób..
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  11. kocica 8 maja 2017 o 14:53

    Pepsi, sprecyzuj plisss… Nie jestem uczulona, mimo tego mam jeść czy nie? Poza tym jeśli w formie ugotowanej/duszonej to nie są chyba takim złem?

    1. Pepsi Eliot 8 maja 2017 o 15:00

      gotowanie jest złem, ale mnie nie pytaj o normalne jedzenie, ja jem prawie 100% surowe od wielu lat

    2. grzegorzadam 8 maja 2017 o 15:04

      Słuchaj organizmu, surowe ziemniaki tylko leczniczo 😉

      1. Pepsi Eliot 8 maja 2017 o 15:07

        🙂

  12. Mania 8 maja 2017 o 17:33

    To masz jakąś „oblataną” lekarkę. Mnie leczą różni od kilku lat na niedoczynność tarczycy i żaden z dochtorów nie zająknął się nawet na temat diety. Kiedy odstawiłam sama gluten i nabiał i moje wyniki się poprawiły, to moja endokrynolog zapytała, czy nie dobrze byłoby udać się do psychiatry? Sama też zastosowałam suplementację D3 z K2, to powiedziała, żebym poszła leczyć się do znachorów skoro ich się słucham. A lekarka leczyła mnie Letroksem 75, po którym miałam nadczynność tarczycy i kołatanie serca. Już ją pożegnałam i czekam w kolejce do następnej bez szczególnej nadziei na pomoc. Sama się wyleczę :). Pozdrawiam i nie wariuj Kobieto 🙂

  13. kocica 9 maja 2017 o 07:27

    ja to wszystko wiem, jeno mętlik się momentami robi. Dziękuję Wam bardzo:)

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze