logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
453 online
50 891 509

TWÓJ LIPOSOMAL D3+K2 TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Czy w takim razie uszczelnienie jelit wyleczy Cię z choroby autoimmunologicznej?

zlom

Czy w takim razie uszczelnienie jelit wyleczy Cię z choroby autoimmunologicznej?

Tymczasem program leczenia nieszczelnego jelita trwa zaledwie 30 dni

W sumie uwierzyć, że lekarze mogą się mylić.

Twoja choroba autoimmunologiczna nie wydarzyła się z dnia na dzień, czyli możesz założyć, że coś ją wywołało.

Jeżeli tak, to nasuwa się pytanie, czy gdy usuniemy przyczynę ciało zacznie powracać do normy?

Maca 100% Organic This is Bio - Aminokwasy, Energia, Płodność
TU KUPISZ MACA 100% ORGANIC This is Bio
Aminokwasy, Energia & Płodność

Choroby autoimmunologiczne oznaczają w konsekwencji pogodzenie się z wyniszczającymi objawami, i aby temu zapobiec brania trudnych leków przez całe życie. Często od lekarzy chory usłyszy coś o genetyce, i nieuchronnym pogodzeniu się z ofertą własnych genów. Jednak wiemy już, że nasze geny nie są statyczne i mogą być włączane i wyłączane przez różne czynniki środowiskowe i styl życia.

Według wielu lekarzy naturopatów, a także topowego lekarza medycyny funkcjonalnej dr.Amy Myers, która leczyła tysiące pacjentów z chorobami autoimmunologicznymi i innymi przewlekłymi chorobami, jest tylko kilka strategii, które są w stanie przywrócić równowagę układu odpornościowego, co ostatecznie pomaga pozbyć się zarówno choroby, jak i leków.

Zdrowe, czyli nieprzeciekające jelito

Na pierwszym miejscu, jest zdrowie jelit, bowiem 80% zdrowia układu odpornościowego mieści się w jelitach.

Bez zdrowego jelita praktycznie nie ma możliwości mieć zdrowego systemu odpornościowego

Podstawą wszystkiego złego jest nieszczelne jelito, które pozwala na najgorsze rzeczy, czyli że ścianki jelit zaczynają przepuszczać niestrawione resztki pokarmowe, mikroorganizmy, toksyny i temu podobne, pozwalając, aby dostały się do krwiobiegu, co powoduje ogromny wzrost stanów zapalnych, które mają z kolei ogromny wpływ na pojawienie się choroby autoimmunologicznej.

Nasuwa się pytanie, czy wystarczy uszczelnić jelito (przeciekanie na szczęście jest jak najbardziej odwracalne), żeby móc wyleczyć się z autoagresji?

Być może nie wszystkim się to uda, na przykład bardzo trudno jest odwrócić cukrzycę typu I, ale są przypadki wyjścia z tej choroby, chociaż dostaję codziennie par excellence dawkę nienawiści, że ośmielam się dawać nadzieję (musiałam usunąć wpis), jednak bez uszczelnienia jelita nie uda się prawdopodobnie nikomu.

Tymczasem program leczenia nieszczelnego jelita trwa zaledwie 30 dni

Dlatego nie mieści się w głowie, dlaczego się tego nagminnie nie robi?

jel

Należy usunąć:

Żywność powodującą zapalenia

Dobrze wiecie co to jest, ale na wszelki wypadek przypomnę, że gluten, kazeina, ale też generalnie zboża, nabiał, rośliny strączkowe, jaja, kukurydza, soja. Taki gluten w szczególności jest głównym winowajcą, gdyż powoduje uwolnienie wysoko zapalnej substancji chemicznej zwanej zonulin, która prowokuje ścianki jelit do otwarcia się. Usunąć toksyny i przestać stresować jelita. Trzeba też pozbawić ciało infekcji jelitowej powstałej z przerostu drożdży, pasożytów i/lub bakterii.

Należy przywrócić:

Przywrócić enzymy i kwasy niezbędne do prawidłowego trawienia. Czyli bezwzględnie należy zakwasić żołądek.

Należy uzupełnić:

Zdrową florę bakteryjną, jeść i wprowadzać przyjazne bakterie. K I S Z O N K I

Należy wyeliminować przecieki:

Wyeliminować przecieki, przez uszczelnienie wyściółki jelit za pomocą dostarczania składników odżywczych (witaminy z grupy B), w tym przede wszystkim aminokwasów (glutamina i inne)

Toksyny won:

Musisz zoptymalizować swoją dietę usuwając z niej wszystkie podejrzane toksyny, chociaż na 30 dni i sprawdzić jak się czujesz?

Koniecznie trzeba zadbać o swoje środowisko i usunąć toksyny, które z każdej strony nas atakują. Wywalić chemię z domu, rzucić pracę w centrum Krakowa i temu podobne trudne rzeczy.

Jeśli chodzi o zmniejszenie obciążeniem toksyn, masz dwa główne cele, czyli zapobieganie i detoksykację.

Minimalizowanie odbywa się przez jedzenie pokarmów organicznych, przez unikanie pewnych plastików, styropianów, a nawet mebli powleczonymi czymś przeciwpalnym (okropna kiła). Ale nie możesz się przecież zamknąć w bańce, więc musisz się detoksykować. Odtruwaj wątrobę. Chodź do sauny, wypacaj toksyny.

Infekcje, bakterie, wirusy won:

Nawet, gdy zrobisz to wszystko, może jeszcze Ci się nie poprawić, bo masz jakieś wewnętrzne infekcje, jakieś zakażenia, stany zapalne. Może jakieś wirusy, może bakterie? Nawet zwykła opryszczka, czy bakterie E.coli w pęcherzu.

Naukowcy nie są pewni, jak dokładnie owe infekcje wywołują choroby autoimmunologiczne, a prawdopodobnie jest tak, że kilka różnych mechanizmów będzie w to zaangażowanych, ponieważ nasze układy odpornościowe są bardzo wyrafinowane. Ale zależność powyższa na 100% ma miejsce, co zostało wielokrotnie udokumentowane.

Czyli trzeba zrobić badanie krwi (np. białko CRP, OB), aby określić czy masz jakąś infekcję na przykład bakteryjną. Będzie być może trzeba wprowadzić antybiotyki, najlepiej naturalne, jak czosnek, ale w szczególnych przypadkach użyć nawet jakiegoś hardcoru. O czym zadecyduje lekarz, najlepiej medycyny holistycznej.

TU KUPISZ bardzo dobre WITAMINY D3 TiB (z lanoliny) i K2 TiB (mk7 z Gnosis)

Najważniejsze, aby unikać leków immunosupresyjnych (które są często przepisywany pacjentom z chorobami autoimmunologicznymi), właśnie utrzymania zdrowia jelit, oraz zapewnienie sobie mnóstwo witaminy D (koniecznie zbadać 25(OH)D) i witaminy C (najlepiej zrobić kalibrację)

Stres won:

Stres ma dwojaki wpływ na układ odpornościowy.

Po pierwsze nakręca go i tworzy falę zapalną, co ma sens, ponieważ nasz system odpornościowy ewoluował, ale pierwotnie musiał odpierać stresory, takie jak ataki dzikich, zranienia i głodu. Po drugie stres tłumi układ odpornościowy, ponieważ organizm wie, że utrzymanie wysokiego poziomu zapalenia jest niebezpieczne.

Problem polega na tym, że większość z nas nie doświadcza stresu w postaci zdarzeń czasowych, jesteśmy o wiele bardziej narażeni na chroniczny stres spowodowany dajmy na to ratą hipoteczną we Frankach, a to okropnie męczy układ odpornościowy.

Generalnie kredyty na które nas nie stać okropnie męczą układ odpornościowy.

jel4

Jeśli brzmi coś dla Ciebie męcząco, uwierz, że dla Twojego układu odpornościowego też! Choroby się nasilą.

Dlatego zeruj się każdego dnia, oddychaj głęboko, pij wodę, śpiewaj, wchodź w proste czynności, sprzątaj wokół siebie, posprzątaj garaż, idź do natury, biegaj, pływaj (nie w chlorze), tańcz, czyli zeruj się, wibruj wysoko w tu i teraz.

Życzę Ci wytrwałości, niezachwianej wiary w siebie i w moc własnego organizmu. Dołóż do pieca, otrzymasz więcej ognia. Nie ma perpetuum mobile.

Owocek 🙂


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 17 952 times, 7 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Martolek 23 marca 2016 o 13:41

    Hej, jestem tutaj nowa. Mam 26 lat i ZZSK. Nie mogę poradzić sobie z wysiękiem i stanem zapalnym w kolanie. Jakiś czas temu doszedł również łokieć. Biorę leki immunosupresyjne (jak nie chciałam ich przyjmować to reumatolog powiedział, że zostanę kaleką w przyszłości). Nie jem już glutenu, nabiału, mięsa (czasami jem ryby i przyjmuję tran), cukru. Bez NLPZ-tów daję jakoś radę, choć jest ciężko czasami. Przyjmuję wit. D3+K2, kompleks wit. B, duże dawki wit.C . Stany zapalne i ograniczenia w ruchomości w kolanie i łokciu nie ustępują. Kosmetyki tylko organiczne, żadne chemiczne. Co mogę jeszcze zrobić? Leków na razie nie odstawię, ponieważ choroba mi postępuje. Proszę pomóżcie, poradźcie…

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 13:59

      Martolek z tego co ja wiem, podstawowym składnikiem, który może Ci brakować jest Omega 3, polecam Ci Omega 3 TiB http://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-254475917190.html jest bardzo bogata w kwasy i czysta, oraz musisz coś zrobić z potasem. Musisz go sobie dostarczyć,jeść pokarmy z wysokim potasem, a nawet pomyślec o supelemntacji (oczywiście pod okiem lekarza, bo z potasem nie ma żartów) To że bierzesz D3 jest bardzo wskazane, tylko pytanie ile bierzesz i czy masz braki. Podaj mi badanie 25(OH)D, ile bierzesz, to Ci napiszę,czy ok. Oczywiście polecam Ci naszą D3+K2 TiB, ale ilości Ci dobiorę jak mi napiszesz co i jak. Wprowadź sobie też coś z tych naturalnych zaleceń, masaże, odpowiednia postawa podczas snu, etchttp://www.everydayhealth.com/hs/ankylosing-spondylitis-treatment-management/natural-pain-relief/

      1. Martolek 23 marca 2016 o 14:07

        Przyjmuję właśnie wit. D3+K2 TiB – tak jak w zaleceniach, czyli 1 tabletkę dziennie. Ale zrobię sobie to badanie i dam znać, jaki jest wynik 🙂 Czy jakieś inne badania mogłabym sobie dodatkowo zrobić? Dziękuję za odpowiedź i na pewno włączam omegę 3 i potas do diety. Czy omegę 3 można przedawkować?

        1. Martolek 23 marca 2016 o 14:12

          A jeszcze mam takie pytanie – czy aquaerobic byłby wskazany? Z punktu widzenia chloru, który jest w basenie? Ćwiczę praktycznie codziennie, rozciągam się, od kwietnia planuję zacząć jogę i jakiś fitness czy pilates – czy mogę tak obciążać kolano, które jest pogrubione i z wysiękiem?

          1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 00:00

            ==To co wszyscy uważają za zapach chloru w basenach, wodociągach NIE JEST CHLOREM!
            To jest właśnie dwutlenek chloru. Wprawdzie chlor ma bardzo podobny zapach, ale jest wyraźnie duszący i agresywny (zatykający), powiedziałbym żrący, a przede wszystkim drażniący.
            Gdyby czynnikiem aktywnym w basenach był chlor, to po kilku godzinach pływania (jeśli ktoś wytrzymałby) wszyscy byliby mocno wybieleni i z urazami śluzówek. Oczy po basenie też nie „pieką” po dwutlenku chloru – tylko po kontakcie z cieczą o niedopasowanym pH.==

            Tam dodają uzdatniacz o budowie chemicznej zbliżonej do MMS, nie jest
            chlor w pojęciu obiegowym.

          2. pepsieliot 24 marca 2016 o 08:40

            już się nie chloruje basenów

          3. grzegorzadam 24 marca 2016 o 09:09

            Dodaja ‚uzdatniacz’, taki jak do studni po powodziach np.

          4. Justyna 5 kwietnia 2016 o 12:51

            Hej, to mam pytanie czy osoby z hashimoto moga korzystac z basenow? Gdzies czytalam, ze tylko ozonowanych a nie tych ogolno dostepnych – ‚chlorowanych’

          5. pepsieliot 5 kwietnia 2016 o 12:57

            nikt nie powinien korzystać z chlorowanych, tylko Bołotow

          6. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 13:21

            ?? 😉

          7. pepsieliot 5 kwietnia 2016 o 13:54

            nie kumam 🙂

          8. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 13:59

            ==nikt nie powinien korzystać z chlorowanych, tylko Bołotow==

            Ja też.. ? 😉

          9. pepsieliot 5 kwietnia 2016 o 18:32

            no i nasz GrzegorzA 🙂

          10. grzegorzadam 6 kwietnia 2016 o 00:38

            Chodziło mi o Bołotowa i chlor.. 😉

          11. pepsieliot 6 kwietnia 2016 o 07:50

            Aaaa łiii

          12. grzegorzadam 5 kwietnia 2016 o 14:14

            Pij wodę, pamiętaj w diecie o wodzie, soli, sodzie z OJ lub cytryną.
            Witaminy bardzo wskazane, magnez, jod, bor.

      2. Martolek 26 marca 2016 o 17:08

        Hej, Wesołego Jajka wszystkim 😉 poziom Wit. D u mnie to 24,7 ng/ml. Rozumiem, że to niedobór? Jak powinna w takim razie wyglądać moja suplementacja? Z góry dziękuję :*

        1. pepsieliot 26 marca 2016 o 17:40

          2 tabletki D3+K2 TiB i 3 tabletki D3 TiB (razem 8500 jednostek) i kontrola 25(OH)D za 2 miesiące, nie jestem lekarzem

    2. grzegorzadam 23 marca 2016 o 14:40

      (jak nie chciałam ich przyjmować to reumatolog powiedział, że zostanę kaleką w przyszłości).==
      ??

      D3 od razu, pomiar i .. Do przodu.

      Dodałbym:
      Na wytworzenie aminokwasów musisz dostarczyć jakies białko, choćby jaja.
      Są doskonałe zamienniki nlpz-ów.
      Kalibracja wit.C, i potem suplementacja w synergii z MSM.

      Musisz podwyższyć pH limfy, najpierw sprawdź paskami pH..
      Zrób test sody, podstawowy (żołądek)

      Rewelacyjny efekt może przynieść kuracja WU boraks i soda, powiem z doświadczenia i doniesień,
      że oprócz pozytywów, innych brak .. 😉
      Działa zawsze pozytywnie na wszystkich.

      POczytaj o skutkach ubocznych tych ”leków”, przeanalizuj..

      1. Zuza 23 marca 2016 o 23:17

        Martolek, joga i inne ćwiczenia to w Twojej chorobie konieczność. Konieczność! ZZSK na ogół postępuje dość wolno, w przypadku ludzi dobrze wysportowanych można nie dowiedzieć się o chorobie do starości. A Ty jesteś młoda. Koniecznie ćwicz, joga jest OK, ale pod okiem speca. Poinformuj instruktora o chorobie. Konsultujesz się z fizjoterapeutą?

        1. Martolek 24 marca 2016 o 14:44

          Szukam dobrego fizjoterapeuty, ale do tej pory nie udało mi się na takiego trafić. Mimo kilku prób. Ale próbuję dalej 🙂

      2. Martolek 24 marca 2016 o 09:29

        a czy białko konopne byłoby dobrym rozwiązaniem? Bo od niedawna dodaję sobie do szejków. Zapomniałam napisać, że MSM również przyjmuję od ponad miesiąca – na początku koło 10 g, a teraz koło 5 dziennie. Zrobiłam też kurację wodą utlenioną, 3×1 kropla pierwszego dnia i o kroplę więcej w kolejnych dniach, aż do 10×3 kropel i tak stosowałam jeszcze przez około tydzień. Nie poczułam żadnych efektów, ale spróbuję jeszcze raz Twoją metodą 🙂

      3. Martolek 15 czerwca 2016 o 11:50

        Hej,
        czy jeżeli przy stosowaniu boraksu i WU nie mam żadnych herxów to jest to dobry objaw? Czy oznacza, że moje stany zapalne nie są spowodowane pasożytami i grzybami? Zrobiłam roztwór – 1 łyżeczka boraksu na 1 litr wody. Na początku (zaczęłam tydzień temu) 1 łyżeczka roztworu dziennie, później 2X1, 3X1, a teraz przyjmuję 3 łyżki 4 razy dziennie takiego roztworu. I woda utleniona 3X10 kropel dziennie. Wit. C, magnez i MSM dodatkowo. Proszę dajcie znać czy dobrze postępuję 🙂

        1. grzegorzadam 15 czerwca 2016 o 23:04

          Dobry objaw.
          Dawki boraksu zwiększasz co tydzień?
          W jakim czasie po WU zażywasz wit.C?

          1. Martolek 16 czerwca 2016 o 09:53

            Zwiększałam codziennie (dopiero półtora tygodnia przyjmuję, zrobiłam jeden dzień przerwy) – teraz od 2 dni biorę 4×3 łyżki stołowe tego roztworu. Czy mam zwiększać dalej? WU, zgodnie z uwagami, przyjmuję w odstępstwie co najmniej dwóch godzin od wit. C 😉

          2. grzegorzadam 16 czerwca 2016 o 21:49

            Ok, ale wystarczyłoby dodawać te łyżeczki co tydzień.
            Sprawdzałaś ile gramów ma łyżeczka boraksu, którą dodałaś do litra wody?
            Poza tym ok.

          3. Martolek 17 czerwca 2016 o 08:56

            Nie sprawdzałam. Przyjęłam sobie, że łyżeczka ma ok. 3 g. Właśnie jak nie czułam żadnych negatywnych skutków to szybko zwiększałam dawkę. Teraz wyhamowałam. Czy mógłbyś mi poradzić jak dalej postępować z tym boraksem? Łyżeczka na 1 litr wody wystarczy i ile takiego roztworu przyjmować? Czy robić sobie 2-dniowe przerwy?

          4. grzegorzadam 17 czerwca 2016 o 14:07
    3. grzegorzadam 23 marca 2016 o 14:49

      Jak masz wannę, kilka x w tyg. godzinne kąpiele z 2-3 kg soli kłodawskiej, szklanka płatków magnezowych, 100 g sody i
      wywarem ze skrzypu (mały garnuszek).

      Rzecz bardzo ważna, zdiagnozuj ewentualne obciążenie pasożytami, zakładam, że dotyczy Twoich objawów,
      na 99%.

      1. Martolek 24 marca 2016 o 09:34

        Za tydzień się przeprowadzam i już będę miała wannę, więc kąpiele będą na pewno. Miałam badania na candidę i boreliozę – nic nie wyszło. A jak mogłabym zdiagnozować czy mam pasożyty? W laboratorium czy są inne metody? Generalnie, poza stanem zapalnym i bólami stawów, czuje się dobrze. Dziękuję bardzo za rady, od razu je wprowadzam w życie 🙂

    4. Nod 23 marca 2016 o 18:58

      Martolek, ja mam 30 lat, od 5-6 też choruję na ZZSK. Wszystko co podpowiadają jest prawdą, im więcej włączysz „natury”, ćwiczeń, zdrowego i bezstresowego życia tym lepiej…. to wszystko się przyda ALE może nie powstrzymać choroby.

      Ja nie jem glutenu 3 lata, nabiału praktycznie też nie, próbowałem bardzo wielu rzeczy, od dr Budwig, Gersona, dietę Dąbrowskiej, obecnie jestem na Paleo, suplementuje D3+K, iomega 3 i przede wszystkim jem TYLKO żywność organiczną. ALE tak jak mówię to nie pomaga.

      Dlatego mam dla ciebie najlepszą radę: jeśli twój reumatolog faszeruje cię NLPZ lub sulfasalazyna i innymi gównami to jak najprędzej zmień reumatologa. wg. mnie jedynym wartym uwagi leczeniem są leki biologiczne!

      2 Lata temu wylądowałem w szpitalu (mimo, że stosowałem większość „złotych rad”) jęczałem z bólu, nie mogłem chodzić, obrzęki rozwalały mi stawy, byłem jak leżący posąg… NLPZ kompletnie już nie działały! Moja żona była wtedy w ciąży, najgorsze było to, że musiała się mną zajmować, mimo, że to ja jej powinienem pomagać.

      Ta choroba jest nieobliczalna i PROGRESYWNA… radzę ci zakręcić się koło reumatologów którzy realizują projekt leczenia biologicznego (w większych miastach) teraz nie ma aż takiego dużego problemu z załapaniem się do programu jak kiedyś. Na pewno jest to dużo lepsze rozwiązanie niż łykanie NLPZ itp. Odkąd stosuje lek jestem na mega remisji. Mogę ćwiczyć i szukać innego rozwiązania tzn. wspomagania się medycyną naturalną i medycyną żywienia czego i tobie życzę. AMEN 🙂

      1. Martolek 24 marca 2016 o 09:45

        Hej, dzięki, że się odezwałeś. Moja Pani reumatolog, u której się leczę, ma swoje wady i zalety. Przede wszystkim szybko postawiła diagnozę, ponieważ kilku ortopedów i reumatologów wcześniejszych nie miało pojęcia co mi jest i tylko mi szkodzili. Diagnozę mam od około lipca zeszłego roku i najpierw lekarz kazał mi brać leki, żeby zobaczyć jak zareagują. Nie pomagają, dlatego jestem już na etapie kwalifikowania do wdrożenia biologicznego. Za około miesiąc idę do szpitala na drugą turę badań. Miałam nadzieję, że uda się bez żadnego leczenia konwencjonalnego. Cieszę się, że Ty żyjesz teraz bez bólu, też mi się to marzy. Tym bardziej, że zawsze byłam typem sportsmenki,a teraz musiałam zrezygnować z moich pasji 🙁

        1. Nod 24 marca 2016 o 21:40

          Biologia praktycznie każdemu pomaga… wieżę, że pomoże i tobie…. co nie zwalnia z poszukiwania alternatywnych metod leczenia. Ważne, że pozbędziesz się wszystkich NLPZ, sterydów itp. oraz bólu, obrzęku itd.

          Ja również polecam Jogę, to jest po prostu stworzone dla ZZtów 🙂

          1. Gosiaczek 15 sierpnia 2016 o 13:41

            Badanie biologiczne są finansowane przez koncerny farmaceutyczne, kobiet nie biorą, już wszędzie byłam się pytać, mam dość agresywną w tej chwili postać ZZSK, leczę się 25 lat

          2. grzegorzadam 15 sierpnia 2016 o 19:11

            Nie trać czasu, kuppodręcznik dr Lasta:
            ”Jak pozbyć się artrozy.”

            Oraz np. ten link:
            http://www.health-science-spirit.com/arthritis.html

            Jezeli przez tyle lat pobierałas specyfiki, bez gruntownego
            oczyszczania i chelatacji nie ruszysz z miejsca.
            Zdiagnozuj mykotoksyny i pasożyty, rodzinnie.. !

          3. Greta 19 marca 2017 o 13:17

            do leczenia biologicznego najważniejsze jest posiadanie pozytywnego wyniku badania genetycznego HLA-B27. Na osoby negatywne te biologiczne leki nie działąją

          4. grzegorzadam 19 marca 2017 o 18:41

            możesz rozwinąć?

          5. dajenu 29 marca 2017 o 00:45

            Ja mam HLA-B27 ujemne, CRP śmiesznie niskie, jestem kobietą, a w leczeniu biologicznym jestem, więc chyba to nie takie oczywiste 🙂

  2. martusiaar 23 marca 2016 o 14:12
    1. grzegorzadam 23 marca 2016 o 23:53

      Mówił, że osobiście zadba o badania nad ta degenerujacą trucizną.

  3. Okoń 23 marca 2016 o 14:43

    Glifosat powszechnie stosowany w rolnictwie (m.in. randap) powoduje rozszczelnienie jelit. Więc jeśli ktoś ma autoagresję z powodu nieszczelności jelit to koniecznie na bio. Zresztą jak jest a artykule 🙂

  4. Oliii 23 marca 2016 o 15:00

    Pepsi, czy pisalas gdzies o korzystaniu z lazni parowej?
    pozdrawiam serdecznie i dziekuje ze dzielisz sie z nami swoja wiedza 🙂

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 16:53

      nie pisałam, ale namawiam

      1. Oliii 23 marca 2016 o 19:05

        A napiszesz, plizzzz 🙂

  5. Darek 23 marca 2016 o 15:46

    A powiedz proszę Pepsi, czy istnieje jakiś wiarygodny sposób sprawdzenia czy się ma nieszczelne jelita?

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 16:51

      masz kilka wpisów na ten temat. Można z dużym prawdopdodobieństwem założyć, że konsekwencją za małęj ilości kwasu żołądkowego będzie właśnie przeciekanie jelit. Dolegliwości, takie jak zgaga, wzdęcie, dyskomfort, lub bóle brzucha, a także niestrawione resztki jedzenia w kale mogą to sugerować

  6. Julita 23 marca 2016 o 16:19

    – mam pytanko Pepsi odnośnie cukrzycy typu pierwszego – jak temat wygląda dawałam Devikap , było dobrze ponad rok aż dzieciak dostał uczulenia – czytałam w necie że może czasami taka reakcji się pojawić ( kłaniają się orzeszki archaidowe , które uczulają) – odstawiłam devikap, wszytko jest ok,
    jaką witaminę D3 byś polecała dla 13 latka? – chciałam zakupić od razu kapsułki do wyciskania -bo ponoć lepsze – ale cały czas się zastanawiam??? – dzięki za pomoc

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 16:49

      Płyn jest zawsze mniej stabilny i robi się to dla małych dzieci, D3+k2 TiB jest do ssania i wchłania się spod języka, ale są to suplementy dla dorosłych, jeżeli chcesz podać je dziecku opinia należy w tym względzie do lekarza.

    2. grzegorzadam 23 marca 2016 o 23:46

      Devikap swój ”cudowny” anyżowy smak zawdzięcza skłądnikom:

      ==Substancją czynna leku jest cholekalcyferol. 1 ml (ok. 30 kropli) zawiera 15 000 IU cholekalcyferolu (Cholecalciferolum). 1 kropla zawiera około 500 IU witaminy D3.
      Pozostałe składniki leku to: makrogologlicerolu rycynooleinian (potrafi silnie uczulać), sacharoza, disodu fosforan dwuwodny lub dwunastowodny, kwas cytrynowy jednowodny, substancja poprawiająca smak i zapach anyżowa, alkohol benzylowy (konserwant), woda oczyszczona

      Teraz, jeżeli krople to albo Vigantol albo Juvit D3, bezsmakowe.

  7. Marta 23 marca 2016 o 17:53

    Do dużych reakcji autoimmunologicznych mogą się przyczynić zęby leczone kanałowo, nie dokładnie zaleczone. Można doczytać np. u Pitchforda na ten temat. Tak bym dodała.

  8. Okoń 23 marca 2016 o 18:06

    Martolek
    Zrób badania na borelioze i chlamydię bo dają też takie objawy, a wtedy można zjeść wiaderko witD i B i C a efektów nie będzie.

    1. Martolek 24 marca 2016 o 09:47

      Hej 🙂 miałam badania i nic nie wyszło….

  9. ista 23 marca 2016 o 19:55

    Od podstawówki mam bardzo silne migreny, które zwykle nasilały się podczas stresów, ale głowa bolała i tak bardzo często. Wiecznie powiększone, bolesne węzły chłonne, W oczach mamy niejadek, karmiona na słodko, placuszkami, naleśnikami ect. Nadmienię, że urodziłam się przez cesarskie cięcie, co podobno także ma wpływ na florę bakteryjną. To tak słowem wstępu… Przez ostatni rok bardzo dużo zmieniłam w diecie i nie tylko. Zrobiłam testy na nietolerancje pokarmową, po których wykluczyłam laktozę, jajka, gluten, owies, kukurydzę, migdały, orzeszki ziemne. Z wegetarianizmu przeszłam na weganizm niskotłuszczowy, choć częściej jem na surowo w proporcjach 811. Suplementuje D3+ K2, omega-3 i B12, wit C. I było już całkiem nieźle, wrócił mi okres po 10 miesiącach przerwy, głowa bolała max raz w miesiącu. Teraz znowu objawy się nasilają, szczególnie jak zjem coś gotowanego albo poza domem. I chodzi tylko o ból głowy, czasami połączony z bólem zatok i zwykle jest to prawa półkula,spuchnięte węzły chłonne, mdłości, wrażliwość na światło, dźwięk. Nie choruję na żadne grypy, przeziębienia od kilku ładnych lat. Jedyna bolączka to trądzik na policzkach ehhh… Krótka charakterystyka, mam nadzieję, że daje pewien obraz mojej przypadłości. Może ktoś ma podobnie i wie jak sobie z tym radzić? Nie chcę wykluczać kolejnych produktów żywieniowych w ciemno, bo i tak już niewiele tego zostało. Szukam odpowiednich badań, które ustaliłyby konkretną przyczynę. Wkrótce chcę zrobić takie testy:
    morfologia krwi,
    cholesterol całkowity
    HDL
    LDL
    homocysteina
    HBA 1C- hemoglobina glikowana
    ferrytyna
    CRP
    glukoza
    insulina
    T3
    T4
    TSH
    OB
    b12
    d3
    badanie ogólne moczu
    Do tego zależało mi na badaniu flory bakteryjnej jelit, ale cena jest porażająca- 900zł w Warszawie i raczej odpuszczę, bo to, że mam dysbiozę, to wiem prawie na 90%, ale co dalej?
    Będę wdzięczna za każdą wskazówkę i radę.

    1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 00:22

      Na pierwszy rzut oka, przyczyn może być wiele.

      Te badania lab. można zrobić oczywiście, ale spróbowałbym najpierw z drugiej strony.

      Zrób test sody (żołądek), porządne badanie na pasożyty (trądzik, bóle głowy) , APW (badanie włosa),
      czyli przyczyna może leżeć również w toksycznym oddziaływaniu metali, fluoru, bromu, rtęci itd.

      Odnośnie dysbakteriozy polecam książkę :

      Genady Garbuzow Dysbakterioza

      Opis:
      Dysbakterioza to nie tylko zaburzenie składu mikroflory jelit, lecz również wszystkie choroby bakteryjne poza jelitem grubym, w większości przypadków stanowiące wtórny objaw pierwotnej dysbakteriozy jelitowej. Można do nich zaliczyć infekcje dróg urogenitalnych, oddechowych, infekcje trzustki, dwunastnicy, pęcherzyka żółciowego oraz zapalenia wszystkich błon śluzowych, skóry itd.
      Według danych Rosyjskiej Akademii Nauk Medycznych, rozpowszechnienie różnych postaci dysbakteriozy wśród ludności osiągnęło skalę katastrofy narodowej, obejmując ponad 90 procent dorosłych obywateli i ponad 25 procent niemowląt. Podobna sytuacja występuje na całym świecie. W Niemczech podczas badania dużej grupy ludności dysbakteriozę wykryto w 97 procentach przypadków.
      Zresztą w niektórych przypadkach, kiedy jelita przez długi czas pracują w nienaturalnych warunkach, adaptują się do „obcego pokarmu”, tak, że podczas powrotu człowieka do zdrowego odżywiania się organizm reaguje w sposób przeciwny do oczekiwanego. Dla człowieka staje się nieprzyjemny naturalny dla niego pokarm. Nie rozumie on, dlaczego cierpi na zgagę i niestrawność, skoro spożywa zdrowy pokarm, a z kolei po pochłonięciu konserwy odczuwa euforię.==

      Przejrzyście te objawy opisuje również B. Bołotow.

  10. Swietuana 23 marca 2016 o 20:05

    Z nieba spadłaś z tym artykułem <3

  11. Olek 23 marca 2016 o 20:30

    rak piersi. chemia, zabieg usunięcia, ok pół roku spokój. dotknęło kości.
    Proszę Pepsi o pomoc w postaci jakegoś vademecum, chociażby podlinkowania twoich najważniejszych artykułów dot.diety. o jakieś 10 przykazań postępowania. cokolwiek.

    1. Lucy Mayday 24 marca 2016 o 09:32

      betuleco?

  12. grzegorzadam 24 marca 2016 o 00:08

    Chemia nie leczy raka..
    Nie ma vademecum, trzeba próbować usunąć niszczącą truciznę po chemii.

    Polecam książki Lasta i Bołotowa, obaj wyciągali pacjentów z IV stopnia..

    1. olek 24 marca 2016 o 10:14

      „trzeba próbować usunąć niszczącą truciznę po chemii”
      wlasnie o tym mówie, jakies te wasze kurkumy, co robic..

      1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 12:49

        Olku podałęm Ci scieżkę do praktyków, ja bym się tego uchwycił.

        Kurkuma kurkumą, ale bez tiosiarczanu i EDTA, kolendry (dawki) alkalizacji organizmu do pH 8.5, większych efektów nie będzie.
        Kup szybko i przeczytaj te pozycje.
        Dodałbym Sircusa o sodzie jeszcze, rewelacja..

        == Metoda Bołotowa

        Wspomaganie żywieniem enzymatycznym. W Polsce nowa metoda, jeszcze nikt jej nie stosował. Bołotow nie znając metody Gersona, Lebiediewa i Clark co dziwne w wielu miejscach doszedł do tych samych wniosków.
        Problemem po chemioterapii i radioterapii jest odbudowa i regeneracja narządów. Obecnie to chyba najlepsza i w sumie jedynie znana nam metoda, która to właśnie czyni i powinna być obowiązkowo stosowana jeśli nie do samego leczenia to KONIECZNIE do REGENERACJI i ODBUDOWY tkanek po chemioterapii i radioterapii oraz innych chorobach przewlekłych. Co ciekawe jest to jedyny znany nam autor, który opracował cały system pod kątem całkowitej odbudowy i regeneracji narządów oraz oczyszczania z metali ciężkich i radionuklidów / promieniowania radioaktywnego. Czyli w końcu mamy narzędzie do walki z Czarnobylem i Fukuszimą. Clark podaje iż radiacja ma bardzo duży wpływ na stopień zapasożycenia / paratyzmu i bez pozbycia się radiacji będziemy walczyć z „wiatrakami”.

        ==Metoda Huldy CLARK

        Tutaj mamy całkiem inne podejście niż 2 powyższe metody. Część schematów można jednak wykorzystać do powyższych dwóch metod. Jednak Clark mówi o takich rzeczach o których nie wspomina ani Gerson, ani Lebiediew, a są to bardzo istotne rzeczy z punktu widzenia obecnej wiedzy i medycyny środowiskowej – ekologicznej o których pisze dr Kropp i Maslanky. Metoda nie jest skomplikowana. Ludzie stosujący tą metodę mogą nawet pracować podczas jej używania jeśli starcza im sił. Średnio czasochłonna. Ważną rolę odgrywa biorezonans aktywny (Metoda Rife`a , terapia częstotliwościami), który pochłania trochę czasu. Wymaga używania metod diagnostycznych Volla / Vegatest / Informoterapii, którą Clark nazywa homeografią. Można korzystać z usług gotowych gabinetów powyższych metod lub nauczyć się ich samemu. Firmą, która pierwsza wprowadziła do Polski pojęcie Informoterapii i homeografii oraz pierwsza wprowadziła profesjonalne szkolenia dostępne dla wszystkich z tego zakresu jest ENSO Electronics.
        METODĘ MOŻNA STOSOWAĆ RAZEM Z CHEMIOTERAPIĄ. ====

        ==Walter Last
        Jak wyleczyć się z raka

        Rak to jedna z największych plag współczesnego świata, która co roku zbiera ogromne żniwo na całym świecie. Stosowane przez konwencjonalną medycynę metody leczenia, sprowadzające się zwykle do chemioterapii, radioterapii i zabiegów chirurgicznych, charakteryzują się niską skutecznością oscylującą w okolicy 3 procent, czyli w granicach błędu statystycznego. Pożytek z tych metod jest dla chorych na raka znikomy. Ich głównymi beneficjentami są firmy farmaceutyczne, którym bardziej zależy na własnych zyskach niż na zdrowiu ludzi. Mając to na uwadze, warto zastanowić się w przypadku rozpoznania u siebie raka, czy poddać się tym niebezpiecznym procedurom, czy też spróbować innych terapii, które uratowały już życie wielu ludziom i nie wywołują destrukcyjnych skutków ubocznych.
        Jak wyleczyć się z raka to jedna z siedmiu książek z serii „Uzdrów się sam” napisanych przez mieszkającego w Australii niemieckiego biochemika i naturoterapeutę, Waltera Lasta, który jest również autorem licznych artykułów poświęconych zdrowiu publikowanych w magazynie Nexus. Autor omawia w tym poradniku przyczyny tej choroby, które wciąż są ignorowane przez konwencjonalną medycynę. Naukowcy poznali je już dawno temu i do dzisiaj odkryli szereg leków i opracowali skuteczne terapie przeciwrakowe, ale wiedza o tym jest fałszowana lub ukrywana, ponieważ jej udostępnienie społeczeństwu zagroziłoby ogromnym zyskom, jakie przemysł chorobowy czerpie z leczenia raka. Autor opisuje sprawdzone, skuteczne procedury stosowane w procesie leczenia, które nie wymagają kosztownej, specjalistycznej aparatury, drogich farmaceutyków ani medycznej wiedzy i mogą być realizowane przez każdego w domowych warunkach. Jedyne, czego potrzeba podczas ich stosowania, to cierpliwość i konsekwencja w działaniu. Ta książka to bogate źródło użytecznej wiedzy na temat leczenia tej budzącej postrach choroby.

        ==Soda – lecznicze właściwości.
        Sircus Mark
        Ta książka dotyczy najtańszego, najbezpieczniejszego i prawdopodobnie najskuteczniejszego leku na świecie. Zmieni ona Twój sposób myślenia o sodzie i podejście do medycyny. Dzięki setkom możliwych jej zastosowań Twoje życie stanie się łatwiejsze. Możesz ją znać też pod nazwami wodorowęglan sodu, soda oczyszczona, soda do pieczenia czy bikarbonat. Jest dziś lekarstwem o światowej renomie, stosowanym codziennie na szpitalnych oddziałach ratunkowych.
        Autor, lekarz, opisuje lecznicze działanie tego środka, które do tej pory owiane było tajemnicą. Teraz nadszedł czas na zmianę! Soda jest środkiem, który reguluje podstawowe mechanizmy fizjologiczne naszego organizmu. Rozszerza naczynia krwionośne, zwiększa płynność i przepływ krwi. Działa przeciwzapalnie, pomaga w oczyszczaniu ciała i neutralizacji toksycznych substancji. Odkwasza organizm co ma ogromne znaczenie w odzyskaniu równowagi pH. Hamuje rozwój nowotworów tworząc alkaliczne środowisko, w którym przechodzą one w stan uśpienia, a przy pH powyżej 8 są eliminowane z organizmu. Pełni również funkcję silnego środka przeciwgrzybicznego oraz blokuje rozwój bakterii i wirusów. Jej skuteczność potwierdzono również w leczeniu łuszczycy, astmy i nadciśnienia.
        Wodorowęglan sodu jest substancją bezpieczną, ponieważ ciało nie tylko go potrzebuje, ale też wytwarza w żołądku, trzustce i nerkach. Może być aplikowany doustnie, przez skórę, dożylnie, w lewatywach, inhalacjach i kąpielach.
        Uniwersalny środek na wiele dolegliwości, który zawsze masz pod ręką.==

        Spróbuj.

        1. pepsieliot 24 marca 2016 o 17:08

          Dr. Gonzalez opracował metodę leczenia raka enzymami trzustkowymi. W tym roku zmarł jakoby w podejrzanych okolicznościach, ale spuścizna jest ogromna.

          1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 17:33

            Wieeelu ich zmarło nagle..
            Jeden nawet pojechał nad rzekę (ojciec szczęśliwej rodziny), właścieciel dochodowej kliniki, i z pistoleta strzelił sobie w pierś..?
            Idiotyczne? tez tak myślę, specjalista od chelatacji poszczepionkowych.

            O tych enzymach wiadomo od 1902 r. :

            ==Dr John Beard był embriologiem i profesorem na University of Edinburgh. W 1902 napisał artykuł dla brytyjskiego czasopisma medycznego – Lancet, proponując, że trypsyna (enzym trzustkowy) może stanowić ochronę przed rakiem i być stosowana w leczeniu raka.==

            Ale zmarł i słuch o tym zaginął.
            Bołotow też o trypsynie i chemotrypsynie wspomina..

            Kiedy dostępne będą powszechnie e-booki? 😉

          2. Olek 25 marca 2016 o 21:53

            Dziękuje za odpowiedźi. We wtorek spotkanie z jakimś superlekarzem…
            A Internet praktycznie nie daje nadziei jeśli chodzi o przerzuty do kości..

          3. grzegorzadam 26 marca 2016 o 11:45

            Chemioterapia ziołowa> Bołotow.
            Dźwigał ludzi z IV stopnia, piołun a przerzuty…

            Walter Last też o tym pisze..

          4. AgaSz 25 marca 2016 o 21:38

            Witam, W jaki sposób najlepiej zacząć stosować sodę przy łuszczycy?

          5. grzegorzadam 26 marca 2016 o 11:50

            Tak jak przy każdej innej chorobie.
            Bołotow podawał receptum na łuszczycę, poszukam.

            Przede wszystkim, woda z solą, sól kamienna > odwodnienie..

  13. Karina 24 marca 2016 o 03:17

    Witajcie
    Co za wspaniały blog. Ja niedawno trafiłam do naturopaty. Leczymy moje jelita, zakładam że uda się także wyleczyć tarczycę. Biorę ogromną ilość suplementów, piję aloes, jestem na diecie. I mogę stwierdzić, że jest mi dużo lepiej. Niestety wielotygodniowy kaszel (taki, że się dusiłam) spowodował że wzięłam antybiotyk i sterydy – sterydy przepisane nie przez naturopatę. Wreszcie mogę leżeć, kilka tygodni spałam na siedząco bo inaczej się dusiłam. Moja lekarka nie będzie zachwycona sterydami.
    Bardzo dziękuję za ten artykuł.

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 08:38

      Cześć Karino,życzę dużo zdrowia

    2. grzegorzadam 24 marca 2016 o 09:14

      ==wzięłam antybiotyk i sterydy – sterydy przepisane nie przez naturopatę.==

      Kto je przepisał, bo lekarka też nie?

      Kaszel zdiagnozowałbym dobrym badaniem na helminty (pasożyty), grzyby.

      Test sody?

  14. Arleta 24 marca 2016 o 07:57

    Z tymi zębami leczonymi kanałowo to prawda,ja dostałam zapalenia stawów od zęba ,z zewnątrz wyglądał ok,a od środka ugnił .Zalecałabym wszystkim co mają problemy ze stawami i kanałowo leczone zęby zrobić zdjęcie panoramiczne i do kontroli bo żeby leczone kanałowo nie bolą

    1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 08:37

      To ‚oczywiste” ..
      Grzyby, mykotoksyny, bakterie, rozsiewane sa potem po całym organizmie,
      ”zjadaja” chrząstkę stawową.
      Boraks i WU świetnie sobie z tym radzi!

    2. Gosiaczek 15 sierpnia 2016 o 13:45

      Mój syn choruje na ZZSK (zapalenie stawów kręgoosłupa), ma 22 lata , ani jednego chorego i leczonego zęba

  15. ANia 24 marca 2016 o 09:24

    witam serdecznie,bardzo ciekawy artykul,moja corka miala badana zonuline u wynosi 106 przy normie do 60,wiec zalecono jej bardzo duze ilosci probiotykow,2x diclofor 60, laktoferyne,vivomixx, sanprobi i koncentraty joy day, orazd diete,bo ma nietlerancje mleka,jaj, corka nie ma apetytu i nie przybiera na wadze tylko rośnie w góre, wit d ma niedobor 23 wynosi,jaka dawje wut d je podawac??pediatra nie widzi potrzeby wiecej niz 400, mam takze pytanie czy przyjmowanie tylu probiotykow przez 6 miesiecy naprawi te jelita? za jakakolwiek rade, z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam, badania pasozytow wyszly ujemne. ma tez trzeci migdal bardzo powiekszony do wyciecia oraz liszaje na nogach i buzi,czy to wszystko ta nietolerancja i te elita,a i jeszcze do tego doszla candidiza w jelitach ale na to nic nie nam nie zalecili.nie wiem jak jej moge pomoc

    1. grzegorzadam 24 marca 2016 o 17:15

      ANia
      ==pediatra nie widzi potrzeby wiecej niz 400==

      Ten ped-iatra tkwi w błędnym błędzie.. Nie czyta żadnych nowych ustaleń medycznych.

      ==badania pasozytow wyszly ujemne. ma tez trzeci migdal bardzo powiekszony do wyciecia oraz liszaje na nogach i buzi==

      1. Zróbcie test sody, trzeba zakwasić zołądek bezwzględnie!
      2. Jakie to były badania na pasożyty?
      Zróbcie badanie chociażby żywej kropli krwi w dobrym gabinecie.

      Te wszystkie preparaty przy złym trawieniu sa zwyczajnie nieefektywne..

      Jak jest candida, można spodziewać się innych ”niespodzianek”.

      Najpierw żołądek i pasożyty, potem reszta.

      Znajdźcie dostep do mleka krowy karmionej trawa i dojonej ręcznie.
      Wiem, to nie jest proste, ale możliwe.
      Takie naturalnie ukwaszone mleko przebija jakością te wszystkie probiotyki, naprawdę.

      pozdrawiam

  16. ANia 24 marca 2016 o 09:26

    zapomnialam dodac,ze corka ma 4 latka

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 12:31

      napisałać, tylko ile waży i na jakiej jest diecie,i czy je gluten?

  17. Anna Jankowiak 24 marca 2016 o 11:18

    witam,corka 4 latka, ma zunuline 106 przy normie do 60.i candidie,zalecono probiotyki dicoflor,vivomixx,laktoferyna, kocentraty joy day przez 6 miesiecy. czy to wyleczy te nieszczelne jelita? ma tez niedobor wit d, w badaniu 23,daje jej 400 czy to wystarczy? z analizy wlosa jeszcze wyszlo nardzo duze zatrucie aluminium,oraz kwasem mlekowym,czy sam czosnek zabek raz dziennie odtruje organizm. za wszelkie porady bede bardzo wdzieczna.pozdrawiam Ania,,rowniez ma nietlerancje mleka i jaj,oraz liszaje na nogach i buzi,takze migdal 3 do wyciecia,ccialabym jej pomoc,czy faktycznie podawac tyle probiotykow,witamin zaeconych i dieta i to sie wyleczy??

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 12:30

      400 D3 to za mało,ile dziecko waży? Skąd czerpie aminokwasy? Na jakiej jest diecie? Być może trzeba jej będzie podawać specjalny rosół, skoro nie może brać glutaminy. Taki rosół szybko zasklepia jelita, jest właściwie czystym kolagenem. Czosnek nie wystarczy, a jeden ząbek dziennie może być za dużo.

  18. artek 24 marca 2016 o 13:32

    Witajcie 🙂

    Mam takie pytanko odnośnie wit C = kalibracji.
    Otóż wypiłem 26g i nic (musiałem przerwać). Załóżmy rozwolnienie po 35g.
    To znaczy, że dziennie spokojnie mogę zażywać ok 30g kwasu L-Askrobinowego ?
    Mniej więcej ile to jest witamin C1000 ?

    Dziękuję bardzo i cudownego dnia 🙂

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 17:01

      Nieeeeee, doprowadzasz do progu jelitowego co oznacza, że już się wysyciłeś witaminą C i sobie schodzisz na dobrą dla siebie dzienną dawkę. Cudownego Tobie też życzę.

    2. grzegorzadam 24 marca 2016 o 17:35

      Teoretycznie tak…
      Ale i tak obserwuj reakcje, bo kolejna biegunka jest niewskazana.

      Raz w miesiącu owszem (detoksykacja), ale nie częściej.

  19. Anna Jankowiak 24 marca 2016 o 14:46

    dziekuje za zainteresowanie moim problemem,corka wazy 18,5 kg,jak miala 2,5 roku tez tyle wazyla,nie przybiera tylko rosnie w gore 120cm.odkad wiemy o nietolerancji igg to je kaszke ryzowo z bananem lub innymi wocami +mleko ryzowe lub inne,jablko,chleb z maslem klarowanym i dzemem, zupa warzywa+kawalek miesa zmiksowany oczywiscie , bo to niejadek straszny,ziemniaki z sosem i wieczorem znow kaszka.kazdy posilek to wciskanie lyzeczka na sile,ale walczymy jakos,a prosze mi podac jaki to rosól,jak sie robi,chcialbym jej pomoc jakos, a ten czosnek to z te analizy wlosa z lodzi jej zalecili dziennie 400mg, ale wolalabym naturalny jej dawac,to chodzi chyba o odtrucie z tego glinu,ma go duzo ponad dopuszczalna norme.prsze powiedziec gdzie znajde przepis na ten rosol i podawac tyle tych probiotykow,z badania kalu wynika ze ma silnie obnizona ilosc dobrych bakterii,a tych gnilnych silnie podwyzszona.pediatra niezbyt mi pomogl.z gory dziekuje za odpwiedz i pozdrawiam

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 16:59

      18, 5 kilograma, oznacza, że dziennie powinn aprzyjmować 18, 5 razy 60 jednostek witaminy D3, czyli ponad 1000 dziennie, a poniewać ma tak mało można jej podawać 1500 i sprawdzić za 2 miesiące jak idzie, bo na razie ma znacznie poniżej normy. Zaraz Ci poszukam przepisu na ten rosół. Ale to nie jest wegetariańska rzecz.

      1. Paula 25 marca 2016 o 08:39

        Ja też poproszę ten przepis na rosół.

        1. pepsieliot 25 marca 2016 o 12:03

          poszukam go, widziałam u dr.Axe

    2. grzegorzadam 24 marca 2016 o 17:40

      a ten czosnek to z te analizy wlosa z lodzi jej zalecili dziennie 400mg, ale wolalabym naturalny jej dawac,to chodzi chyba o odtrucie z tego glinu,ma go duzo ponad dopuszczalna norme==

      Na odtrucie z Al powoli acz skutecznie działa kwas jabłkowy (malic acid).
      Lepiej buforowac go sodą, jak kwas l-askorbinowy.

      Zrób dziecku badanie pH moczu koło południa paskami.

  20. Anna Jankowiak 24 marca 2016 o 14:54

    na gluten nie ma nietolerancji,ale z powodu nieszczelnego jelita,kazali dawac tylko co 3 dni zwykly chleb,ciezko jest bo gryczanego nie chce.jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam

    1. pepsieliot 24 marca 2016 o 16:57

      koniecznie odstaw dziecku cały gluten, żeby się nie przyplątała od tego jelita choroba. Gdy wyleczysz jelito, będziesz mogłą podawać od czasu do czasu dobry chlebek,chociaż dziecko cudownie może prosperować bez peiczywa

  21. grzegorzadam 24 marca 2016 o 17:02

    Tak jest, cały gluten!

    I to nie tylko ze względu na gluten jako taki, ale również GLIFOSAT, który również niszczy jelita ”wybornie”
    i jest zbóż, chyba już wszystkich nieodłącznym towarzyszem.

  22. Anna Jankowiak 24 marca 2016 o 19:14

    dziekuje wszystkim za cenne wskazowki,,a odpowiadając na pytania badania na posozyty i lAMBLIE wielkrotnie robine z kalu wszystkie ujemne,ale badanie zxywej kropli krwi pokazalo gliste,lamblie i owsiki,wziala vermox przez dni ale nie wiem czy pomoglo,bo w kale jest jakby mak czyli chyba lamblie,a badanie wycodzi ujemne,bo w sumie na lamblie nic nie brala tylko vermox a to na pasozyty.vega test tez pokazal pasozyty i gronkowca i duze zapalenie organizmu, nie wiem juz jak jej pomoc,bo pediatra nic nie przepisze nie wierzy w badania zywej kropli ani biorezonans.wyszlo rowniez ze trzeba zakwasic troche organizm (cytryna,kiszonki) ale nie chce tego jesc. Jak podaje sie sode, o której Pan pisze i co to ten test sody? i czekam z niecierpliwościa na ten przepis na rosól.pozdrawiam gorąco i zycze spokojnych, zdrowych Swiat!

    1. grzegorzadam 25 marca 2016 o 15:05

      Anno musisz ”zagłębić” się w bloga, pisaliśmy o tym bardzo często i będziemy pisać często.

      ==wielkrotnie robine z kalu wszystkie ujemne,ale badanie zxywej kropli krwi pokazalo gliste,lamblie i owsiki,(..)
      ==vega test tez pokazal pasozyty i gronkowca i duze zapalenie organizmu==
      Taka jest rzeczywistość:
      Na gorąco spróbuj zalatwić Zentel, choć taki dochtor może nie wypisać, jak nie to go zmień!

      Tu Vermox może być za słaby.
      Lamblie ‚ocystowane’ są trudne do usunięcia.
      Po krótce powiem tylko, że działa na nie BHT, błękit metylenowy, jodyna i woda utleniona, oczywiście ”trujące” zioła.
      Musisz poczytać, oswoić się z tym, jak zdecydujesz spróbować.

      Trzeba obowiązkowo dokwasić żoładek!
      To jest pierwsza podstawowa broń na pasożyty.

      ==bo pediatra nic nie przepisze nie wierzy w badania zywej kropli ani biorezonans==
      Dałbym odpocząć panu dochtore, bez komentarza, nie wypowiem się, święta idą..

      Przejrzyj te tematy:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/
      http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
      http://www.pepsieliot.com/krotka-kuracja-leczenia-raka-wg-vernona-johnstona/
      http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/
      http://www.pepsieliot.com/domowy-syrop-szybko-leczacy-kaszel-oraz-usuwajacy-flegme-z-pluc-doroslych-i-dzieci/
      http://www.pepsieliot.com/22975-2/

      I tematy pokrewne 😉

  23. Okoń 25 marca 2016 o 07:53

    A jak kalibrować boraks ?

  24. Piorun 25 marca 2016 o 09:49

    Kiedy najlepiej pić napój probiotyczny? Po posiłku, podczas czy pomiędzy? Pora dnia ma znaczenie? Mam zamiar zrobić Rejuvelac, dla mnie chyba najłatwiej.

  25. grzegorzadam 25 marca 2016 o 14:44

    Boraksu nie trzeba kalibrować, Last zaleca po prostu 30 mg dziennie.
    Terapetycznie zwiększamy powoli do 0.5-1 g dziennie (waga ciała)

    Najlepiej rozpuszczony. Można dodawać do ”wszystkiego”, napojów, zup, jest ‚mdły’ w smaku.
    Minerał, którego w jedzeniu praktycznie ni ma.

    Przy roztworze 3% to tylko 1 ml.

  26. Magdzik 26 marca 2016 o 02:11

    Helpunku! Mam Hashi, endometriozę i dwuletniego synka (męża i kota, ale nie o nich chcę pytać). Czytałam już trochę tu u Ciebie i chcę zacząć coś ze sobą robić. Mocz po buraczkach pięknie różowy, jutro robię test na candide (pewnie mam). Ułożyłam sobie plan: odrobaczanie, odgrzybianie, dieta na szczelność jelit, dieta przy autoimmuno-dobrze myślę/kombinuje? Suple oczywiście od Was. Jestem po lekturze „Ukryte terapię”. Pytanie o synka-niedowaga i zgrzytanie zębami 🙁 co czynić?

    1. Majka864 18 maja 2016 o 22:31

      a jak odmierzyć ten 1 ml ?

      1. grzegorzadam 19 maja 2016 o 12:40

        Strzykawką z podziałką z apteki 😉

    2. grzegorzadam 19 maja 2016 o 12:41

      Magdzik
      Odrobaczyć dziecko skutecznie!

      Dobrze kombinujesz 😉

  27. grzegorzadam 26 marca 2016 o 11:48

    Dobry plan:

    ==Po lekach przeciw pasożytom w większości przypadków mijają nie tylko ataki duszności i kaszlu, ustępują objawy zespołu zaburzonego wchłaniania, anemia, zmiany skórne (w tym łuszczycowe), ciemieniucha, świąd skóry, nadmierna łamliwość paznokci i włosów, nadmierna pobudliwość (często błędnie klasyfikowana jako ADHD), zespół Aspergera, padaczka, onanizm dziecięcy, nocny niepokój, moczenie nocne, nocna (i dzienna) nadmierna potliwość, nocny (i dzienny) świąd krocza i okolicy odbytu, podkrążone oczy, ziemista lub blada cera, zgrzytanie zębami w nocy, nieprawidłowe stolce, przewlekły ból głowy, niedowaga i nadwaga, mija „powiększona wątroba” – często występująca na 3-4 cm spod łuku żebrowego, normalizują się próby wątrobowe, „chowa się” pod łuk żebrowy powiększona śledziona, dziecko rzadziej zapada na infekcje. ==

    ==GROMADA: Nicienie, TYP: Obleńce

    Glista ludzka (Ascaris lumbricoides), Glista psia, glista kocia

    Zawroty głowy, bóle brzucha, drgawki, kaszel, podwyższona temperatura, pokrzywka, ślinotok, spadek apetytu, bóle głowy, nocne ataki lęku, zgrzytanie zębami (bruksizm), zapalenie oskrzeli, kaszel, duszności astmatyczne, astma, zapalenie płuc, zawał, niedokrwistość, infekcje dróg oddechowych, zapalenia ropne w drogach żółciowych, ropień wątroby, zapalenie otrzewnej, posocznica, zapalenie trzustki, zapalenie wyrostka, zaburzenia jelitowo-żołądkowe, zaburzenia psychiki, choroby nerwowe, spadek apetytu, mdłości, wymioty, bóle brzucha, ślinotok, zawroty głowy, rozdrażnienie, tiki nerwowe, napady epilepsji, choroby organów oddechowych, niestrawność (dyspepsja), myśli samobójcze (pragnienie śmierci), przeziębienia, tiki nerwowe, długotrwałe choroby płuc.

    Prawie 100%==

    1. Magdzik 29 marca 2016 o 12:08

      Dzięki, Grzegorzu! 🙂 czy robić jeszcze testy na ph moczu i żołądka i jod? Teraz, po odrobaczaniu? Jeśli tak, to kiedy? Mamy już Zentel dla całej rodzinki (oprócz kocura, muszę doczytać, co najlepiej dla niego). Czekamy na kolejną pełnię i działamy. Zastanawiam się jeszcze, co do tej pory? Jaka dieta dla nas? Ahaś-test na candidę dodatni 🙁 Mężu nie wyszło nic.

      1. grzegorzadam 29 marca 2016 o 14:46

        Na czas leczenia maksymalnie ograniczamy węglowodany.
        Dla kocura (i nie tylko… ) udaj się do weterynarza.. Takiego większego, od zwierzat gospodarskich, choć niekoniecznie.

        Jest świetna pozycja na rynku kompleksowo opisująca walkę z candidą,
        ”Jak wyleczyć sie z drożdżaków” W. Lasta.

        Metody W. Lasta są oficjalnie lekceważone i ośmieszane, ale nie przejmowałbym sie tym 😉
        Dysbioza (dysbakterioza) jelitowa, spowodowana antybiotykami i wynikającą z tego candydozą
        jest wg niego przyczyna 80% objawów chorobowych.

        Polecam zawsze kurację WU, boraks, jod, sól po posiłkach, babki (psyllium) po lekturze.
        Trzeba zrobić badanie OH25 na D3, pozostałę testy również.

        Last zaleca jeszcze, oprócz w/w inne środki. (MMS, naftę, terpentynę i inne)

        B. Bołotow ma swoje autorskie metody pozwalające leczyć te schorzenia uciążliwe.
        Metodyka również autorska.

  28. Mery 26 marca 2016 o 15:48

    Czy mogłabyś coś napisać na temat przeszczepu flory jelitowej, kto by się do tego kwalifikował i na czym polega ten zabieg?

  29. grzegorzadam 26 marca 2016 o 18:08

    A znasz szczegóły ”technologiczne tego zaszczepiania flory?

  30. magda 2 kwietnia 2016 o 00:55

    Czyli najlepszym badaniem na pasozyty jestt badanie zżywej kropli krwi?mecze się z owsiki mi od lat.od lat mam słabe włosy paznokcie i ogólnie mimo dobrego odżywiania to się nie zmienia.do tego od niedawna codziennie rano mam wrażenie ze mam jakiegoś gluta w gardle. Super.

  31. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 06:31

    Kropli krwi lub biorezonans.
    Owsiki są ”wyjątkowe”, fakt.

    ==Ostatnio miałem akcję z córką – owsiki – widok wychodzących z ciała robaków (po lekach)… Trochę to szokujące jest – na szczęście wszystko jest ok.

    Pyrantelum – Musielismy brać wszyscy, do tego pranie codzienne (!), pościeli, kocy, zabawek itd. Odrobaczenie psa przy okazji… W czasie kuracji, śledzie codziennie, herbata z goźdźików i grajpfruty. Objawy zniknęły i owsicy nie ma. To mi wystarczy, bo owsiki wychodzą w nocy przed snem i w pościeli składają jaja. Dziecko, drapie się niemiłosiernie (wręcz krzyczy tak to swędzi) i odruchowo może przenosić do ust jaja i obieg zamknięty. Dlatego bardzo trzeba pilnować aby nawet nie drapało się po buzi jak trwa kuracja. Bywa u dziewczynek, że pierwszy objaw to zapalenie sromu – te bydlaki wchodzą tam po wyjściu z odbytu ! Psy często mają jaja na pysku ale wystarczy szkoła, przedszkole itd. do zarażenia.==

    Pyrantelum dostać można bez recepty również.

    Syrop z cebuli dodatkowo, często.

    ==Jeszcze coś mi się przypomniało, o czym opowiedziała mi kuzynka. Kiedy była dzieckiem, jej sąsiadka zauważyła, że jej dzieciątko dużo i chętnie je, a nie rośnie i nie ‚grubnie’. Wręcz odwrotnie – chudnie i blednie i nie chce się bawić. Poprosiła kogoś o przyniesienie tzw. grochowin, to chyba badyle na których rósł groch. Zagotowała te grochowiny i w tej wodzie, pamiętacie takie cynkowe owalne balie? zanurzyła dziecko. Po 20 min przez pory z dziecka zaczęły wychodzić stwory, chyba owsiki, i można je było zeskrobywać drugą stroną noża. Obrzydlistwo, ale bardzo pomogło. Są filmiki na youtube.=

    Wywar z grochowin, wrotycza i paru innych w kąpieli skłania
    owsiki do opuszczania ciała, nie tylko z przewodu pokarmowego.==

    ==Napar z piołunu

    Zalewamy łyżeczkę ziela piołunu szklanką wrzątku. Należy pić przed jedzeniem jedną łyżkę tego naparu, ale nie więcej. Większa dawka nie jest wskazana. Napar pomaga wytruć owsiki i glisty.==

  32. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 06:36

    Można wspomagająco zakupić Balsam Kapucyński i Vernicadis, nalewki spirytusowe.
    Moje dziewczyny lubią balsam.

    1. Niki 2 kwietnia 2016 o 16:57

      A’propos tego balsamu, to nie podoba mi się że producent nie podaje składu usprawiedliwiając się odwieczną tajemnicą – minus dla nich – nie musieliby podawać receptury w proporcjach, ale same użyte surowce, tak byłoby uczciwie IMO wszyscy na równi – od kiedy możliwe są takie praktyki? Laboratoryjnie i tak można sprawdzić co w nim jest, więc tajemnica przestaje nią być i przestaje być głównym motywem sięgnięcia po „poświęcony” specyfik z wielką ufnością zadziałania. Zadziałania jak antidotum… czyli że nie zmieniam nic w odżywianiu, stylu życia a w razie wypadku łyknę se poświęconego balsamu…
      Producenci bez habitów mają obowiązek zamieszczać na etykiecie tak istotne informacje dla dobra pacjenta/ konsumenta, a nawet jeszcze więcej szczegółów się na nich nakłada. Nie wiadomo co to za żywica, skąd pochodzi, jakie zioła (silne, nie każdy może, również wpływające na hormony itd.) jaki ewentualny wpływ może mieć na organizm reagujący alergiami itp. dolegliwościami

      1. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 20:45

        ==Balsam kapucyński to naturalny preparat, sporządzany z ziół i żywic, jego specyfika opiera się o starannie przygotowaną recepturę, którą od ponad 100 lat przechowują bracia z zakonu kapucynów.

        Skład:
        alona, kłącze rzewienia, ekstrakt kory kruszyny, propolis, miód, korzeń arcydzięgła, zestaw żywic balsamicznych, naturalne dodatki smakowe i zapachowe, spirytus rektyfikowany, woda. Zawartość etanolu: max. 60 % (v/v).==

        Skłąd jest znany, stosuję też.
        Nie używam żadnych ”leków” farmy, z zasady.
        Biorę łyżeczkę bez cukru, rozprowadzam ”po zębach”, połykam stopniowo.
        Gorzki miły ziołowy ostry smak. 😉

        Pigułki anty to osobny temat.
        Rozregulowują hormony, powodują zmiany zachowania, widzę w otoczeniu.
        Kolejna sztuczka w późniejszym ”leczeniu” tarczycy..

        Niki, chyba przeszarżowałaś odrobinę 😉

      2. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 21:02

        ==Producenci bez habitów mają obowiązek zamieszczać na etykiecie tak istotne informacje dla dobra pacjenta/ konsumenta, a nawet jeszcze więcej szczegółów się na nich nakłada. ==

        Ci bez habitów skorumpowali tak rządy, że na wprowadzenie nowego suplementu trzeba mieć setki tysięcy złotych.
        Dobro pacjenta wziąłbym w cudzysłów.
        Niedługo te wszystkie nalewki znikną z rynku, albo zejdą do podziemia.
        Mam większe zaufanie do Bonifratrów z 600-letnia tradycją, niż firmy Teva z Jerozolimy,
        słodzącej wszystko aspartamem.
        Poczytaj jak lecza tam raka, jest w pestkach moreli.

    2. Niki 2 kwietnia 2016 o 17:03

      …albo czy nie wejdzie w interakcję z innymi środkami, lekami farma i nie farma, suplami, czymkolwiek (jak choćby wciąż chętnie łykanymi pigułkami antykoncepcyjnymi) czym mogłyby wzajemnie zaburzyć swoje działanie, nic o nim nie wie potencjalny użytkownik

  33. magda 2 kwietnia 2016 o 10:46

    Dziekuje Grzegorzadam .Problem w tym ze jestem w ciąży. A co mogę podać 15 mies dziecku żeby spr czy na owsiki.jesli ma to żeby wyszły z kupa.robilam mu badania kału ale nic nie wykazały.

    1. grzegorzadam 2 kwietnia 2016 o 20:50

      Dziecku można zrobic badanie kropli krwi, na biorezonas za małe.
      Pisaliśmy, że badanie kału ma skuteczność od 10 do 40% (dr Ozimek)

  34. magda 2 kwietnia 2016 o 18:38

    Problem w tym ze jestem w ciąży i nie wszystko mogę. Niedługo będę pić wodę po ogórkach kiszonych.

  35. Sikorka 5 maja 2016 o 19:35

    Witam wszystkich:) jestem nowa, ale siedze na twojej stronie juz ponad rok. Uwielbiam:) ktoś chcial zupę dr Axe http://draxe.com/recipe/chicken-bone-broth-2/ smacznego:)

    1. pepsieliot 5 maja 2016 o 21:57

      no właśnie miałąm ją przetłumaczyć 🙂

  36. Martitka 2 sierpnia 2016 o 09:53

    Hej! Stosuję roztwór 3% boraksu od około 2 miesięcy. Od wczoraj mam dawkę 12 ml dziennie. Chciałabym zapytać jak długo jeszcze powinnam stosować tę kurację? Bo jakichś rewelacyjnych efektów nie ma. Ważę 54 kg i z tego co pamiętam to dawka lecznicza dla mnie to 13 ml. Dodatkowo od około 2 tygodni mam kaszel – bez przeziębienia. Czy to może być związane np. z eliminacją pasożytów? Proszę o pomoc, bo nie wiem czy moje drętwienie i stany zapalne w stawach są związane z grzybami i pasożytami…czy może jednak nie tu leży przyczyna?

    1. grzegorzadam 2 sierpnia 2016 o 10:48

      Drętwienie może byc z tym związane, zostałbym na tej dawce jakiś czas, i potem zszedł.

  37. grzegorzadam 2 sierpnia 2016 o 10:47

    Schodź teraz co tydzień o 1 ml.
    Jak dojdziesz do 2 ml, tyle możesz przyjmować do końca życia.
    2-3 ml tego boraksu to odpowiednik 6-9 mg Boru, takie dzienne minimum.

    Boraks nie wpływa na pasożyty, ale na pleśnie i grzyby.
    Przy jednoczesnej kuracji WU wspomaga likwidację pasożytów.
    Reguluje hormony, porządkuje wapń, usuwa fluor.

  38. Martitka 2 sierpnia 2016 o 11:52

    Ok. Czyli, jeżeli do tej pory boraks nie zlikwidował całkowicie stanów zapalnych i bóli w stawach to znaczy, że przyczyną moich dolegliwości nie są mykotoksyny, tak? Czy w takim razie macie może jakieś inne rady, jak sobie pomóc? Czy muszę pogodzić się z tym, że to choroba (zzsk) i z tym żyć?

  39. grzegorzadam 2 sierpnia 2016 o 19:56

    Boraks jest skuteczny, ale powolny, podobnie jak MSM.

    Na stany zapalne (kręgosłupa rówmnież) najlepsza jest WU, wit.C z MSM,olejki, kurkuma, jodyna.
    Smarowanie DMSO, oliwą magnezową (kąpiele).

  40. A. 15 września 2016 o 09:20

    Mam pewną wątpliwość, od 3 miesięcy biorę leki na łuszczycowe zapalenie stawów (sulfasalazyne 2000mg i encorton 5mg) wywołały sporo skutków ubocznych, tj.: mega wypadanie włosów, pękające naczynka krwionośne wszędzie, zapalenie pęcherza, uczulenie na słońce, osłabioną odporność, rozregulowany okres, drżenie dłoni, wysyp łuszczycy na skórze- co wcześniej nie miało miejsca i wiele wiele innych w tym bóle stawów-jeszcze stawy się nie rozrastają jak przed braniem leków, ale zmierza to w bardzo złym kierunku. Stąd moje pytanie, co najpierw zrobić: odstawić wymienione leki (i tak to zamierzam zrobić, tylko nie wiem czy z dnia na dzień, czy według protokołu wyjścia- schodzenia do mniejszych ilości), czy najpierw zastosować terapię Lasta przeciwko drożdżom i pewnie pasożytom i brać leki, czy najpierw uszczelnić jelita i dopiero pozbywać się drożdży i co wtedy z lekami? Przed braniem leków odstawiłam gluten, laktozę (kilka lat temu), rzuciłam się na zdrowe soki (również ten likwidujący zapalenia stawów z jabłek i selera bio), ale za bardzo wykrzywiało mi stawy żebym mogła czekać dwa, trzy miesiące stąd leki…biorę kwas foliowy w ilości 35 mg na dzień i biotynę 5 mg. Jem tylko żywność organiczną, teraz głównie surową i dużo kiszonek, ale ciało się buntuje i jestem w toalecie kilka razy dziennie. Co ciekawe po soku z buraka nie sikam na czerwono czy różowo- może to przez leki…Test sody 3min (przed lekami 80 sek), ślina- kawałki opadają na dno i język mam z białym nalotem, chropowaty. Pewnie mam wielkie niedobory wit D, czekam na wyniki, ale zacznę suplementować, bo na słońcu nie byłam od dawna…co dalej, co brać, co jeść i co z tymi parszywymi lekami (mogło być gorzej (?) bo pierwsza lekarka zapisała mi methotrexate i methypred, ale uciekłam), co suplementować, co zbadać? Bardzo proszę o pomoc…
    Pozdrawiam, A.

  41. Justyna 19 marca 2017 o 10:58

    A jakie macie zdanie na temat wszczepiania implantów przy hashi? lepiej robic mosty?

  42. grzegorzadam 19 marca 2017 o 14:47

    Implantów czego?

    1. Pepsi Eliot 19 marca 2017 o 16:46

      zęba 🙂

      1. Justyba 20 marca 2017 o 07:23

        To jak juz usystemowalismy czego 🙂 to jak myślicie?

        1. grzegorzadam 21 marca 2017 o 06:46

          Polecają mosty.

  43. Pani Antena 19 marca 2017 o 16:29

    Na pasożyty polecam świetny ziołowy specyfik parafarma. Zawiera w składzie oczywiście piołun. Dodatkowo odtruwanie zaczynamy podczas pełni i po 2 tygodniach powtarzamy. Preparat przyjmuje cała rodzina. Robaki żywią się oczywiście cukrem i mlekiem ale to już wszyscy wiemy. Po odrobaczaniu przyjmujemy krzem, bo pasożyty uwielbiają krzem. Stąd przy zarobaczeniu braki. Pozdrawiam Uwielbiam Was czytać … to tak przy okazji

  44. Pani Antena 19 marca 2017 o 16:32

    p.s. Co do probiotyków to cała moja rodzina przyjmuje … Polecam też pijemy z witamin D3 …i K natto … Poza tym od września … naprawia oskrzela , potem przechodzimy na …. Prowadzi nas cudowna lekarka, która śmiało mogę powiedzieć wyciągnęła nas ze szponów leków tradycyjnych. Ufff ale się rozpisałam

  45. teresa wiszowata 19 marca 2017 o 18:59

    Czy ktoś mógłby polecić dobrego lekarza naturopatę co leczy nie chemią. Wnuczka 5 lat ma autyzm,jest na diecie bez glutenu mleka cukru. Chcielibyśmy żeby poprowadził dobry lekarz ,bo na niż leczenie nic nie daje

    1. grzegorzadam 19 marca 2017 o 22:27

      Teresko wg naturalnych POTĘŻNE oczyszczanie organizmu, przynosi efekty, z aluminium, rtęci, ołowiu itd.
      Maluszka byłą szczepiona?

    2. grzegorzadam 19 marca 2017 o 22:32

      Chelatacja przynosi niesamowite efekty, zawsze!

  46. Kasia 19 marca 2017 o 21:04

    Mam gliste ludzką, na Kongresie Naturoterapii , dr Baron polecił taką mieszankę na pasożyty, która właśnie stosuje: 8 sztuk goździków, 10 pestek dyni i jedna łyżeczka piołunu to zmielić i zażywać 2 razy dziennie przez tydzień. Można dodać tez nalewkę z orzecha włoskiego 1 łyżeczkę. Nie wiem czy pomaga, napewno jest paskudna ale cuż lepsze to niż robal:)

    1. grzegorzadam 19 marca 2017 o 22:20

      Bardzo dobra mieszanka, stosujciwe z sukcesem, polecam temat i MSM:

      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  47. Megi 19 marca 2017 o 22:25

    Odnośnie diety dr Meyers 30 dni to za mało min 3 miesiące…

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze