logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
293 online
51 951 909

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
To co jednego leczy, drugiego zabija, czyli o zapaleniu uchyłków

brock20lesnar20wwe_crop_north

To co jednego leczy, drugiego zabija, czyli o zapaleniu uchyłków

wypasiona Vitamin C 1000+ TiB

wypasiona Vitamina C 1000+ TiB

Joł Ślicznym,

Często piszecie, mówiłaś że coś leczy, a teraz odszczekujesz. Raz, że zdobywanie wiedzy jest p r o c e s e m, a dwa, że pomimo wielu podobieństw różnimy się, czyli to, co jednego leczy, drugiego może zabić (jest jeszcze trzy, że tkwiłam po prostu w błędzie).

Co to oznacza? To oznacza tylko jedno, na początku z pewnością powinniśmy wprowadzić dietę indywidualną.

„To co jednego leczy, drugiego zabija” jest powiedzeniem z czasów starożytnych, a odzwierciadla prawdę znaną już przed tysiącami lat. Wtedy bowiem lekarze działający w Chinach i Indiach zaobserwowali z genialną wnikliwością, że owszem, różnimy się nie tylko żołądkami, lecz również konstytucją ciała i rodzajem metabolizmu i że to, co jedni trawią i przyswajają z łatwością, dla innych jest powodem dolegliwości.

W kulturze europejskiej Hipokrates i to jak wiemy w IV w. p.n.e. wyróżniał pewne typy metaboliczne, a przede wszystkim dwa, drobny nerwowy koleś o szybkim metabolizmie, i mocno zbudowany kolo, silny o powolnym. No i są oczywiście jeszcze typy pośrednie.

Zarówno Tradycyjna Medycyna Chińska jak i Ajurweda podczas leczenia bierze pod uwagę typ metaboliczny człowieka z występującymi niedoborami, lub nadmiarami energii, które równoważy się przy pomocy pokarmów i ziół wychładzających i ogrzewających.

Czyli jest to dążenie do równowagi

Dlaczego więc ośmielam się przedstawiać opcję wychładzającego witarianizmu 811?

Bo jest choroba i jest zdrowie. Zdrowie to stan równowagi. Witarianizm 811 ostatecznie oznacza wielki potencjał rozgrzewającej energii, więc nie ma mowy o schładzaniu śledziony. Jednak nie od razu Kraków zbudowano.

W praktyce droga środka oznacza słuchanie sygnałów własnego organizmu. Bóle brzucha, wzdęcia czy inne rodzaje dyskomfortu trawiennego są pierwszym protestem ciała, który należy wziąć pod uwagę przy dokonywaniu wyborów kulinarnych.

Do kłębka więc:

Zapalenie uchyłków

Niefortunny stan zapalny przewodu pokarmowego, który rozwija się w jelicie grubym, lub w jelicie cienkim, a dokładnie na jego ściance może okazać się zapaleniem uchyłków. Uchyłki są to małe kieszonki, które powstają/rozwijają się w czasie pewnych układów trawiennych, a tak naprawdę ich dokładna przyczyna nie jest ostatecznie jasna.

Uważa się, że powstawanie uchyłków następuje w wyniku wysiłku podczas ruchów jelit; owa presja ma wywierać nacisk na ścianki jelit powodując podrażnienie, w wyniku czego formują się kieszonki zwane uchyłkami. Jednak, gdy jedna z tych torebek osiąga stan zapalny, uchyłkowatość zmienia się w stan zapalenia uchyłków. Inną przyczyną tego stanu jest podejrzenie, że diety bogate w błonnik, pomimo jego korzystnego wpływu na układ trawienny, mogą z drugiej strony wspierać rozwój uchyłków.

A może, jak często, dzwoni w jakimś kościele, tylko nie wiadomo w którym?
Symptomy zapalenia uchyłków mogą objawiać się krwią w stolcu, biegunką, zaparciem, nudnościami, wzdęciami, niewyjaśnionym wyczerpaniem, bólem brzucha, oraz nadwrażliwości brzucha na dotyk. Wiele z tych objawów przypomina inne choroby przewodu pokarmowego, takie jak IBD, czyli nieswoiste zapalenie jelit, albo chorobę Crohna, więc w razie ich wystąpienia dobrze byłoby udać się do proktologa, aby upewnić się w diagnozie.

Leczenie zapalenia uchyłków antybiotykami, prawdopodobnie w krótkim czasie okaże się skuteczne, jednak na dłuższą metę nie. Choroba nie zniknie, gdy nie wprowadzimy zmian do naszej diety. Pocieszające jest jednak to, że w razie odpowiedniego odżywiania i zmian w stylu życia mamy szansę na zawsze pożegnać większość, o ile nie wszystkie problemy związane z zapaleniem uchyłków.

Pewne składniki zalecanej diety mogą okazać się dla wielu Możnych co najmniej dziwaczne:

Ziemniaki
Na pierwszy ogień idą ziemniaki, pełne skrobi. Okazuje się, że ziemniaki są łatwe dla systemu trawiennego i do tego zawierają składniki fitochemiczne kojące dla jelit. Oczywiście nie ziemniaki smażone, ani z tłuszczem, bowiem tłuszcz męczy okrężnicę. Najlepiej jeść jałowe ziemniaki gotowane na parze.

Papaje i Gruszki
Owoc jest powszechnie uważany jako booster zdrowia, jednak co dziwniejsze przez wielu dietetyków i lekarzy odradzany ludziom. W kontekście owoców brak konsekwencji jest wręcz paradoksem, bowiem dietetycy miotają się jak piskorz w ukropie, niby tyle dóbr i witamin, a jakże pełne fruktozy.

No a teraz jeszcze, co jakby istotne przy zapaleniu uchyłków, błonnika. Tymczasem zarówno gruszki, jak i papaje stanowią swoiste połączenie składników odżywczych i związków organicznych czyniących je idealnym rozwiązaniem dla komfortu jelita grubego. Błonnik w połączeniu z dużym napływem witamin i minerałów dostarczamy z każdym owocem, ale gruszki i papaje są po prostu świetne przy zapaleniu uchyłków.

Witamina C
Witamina C odgrywa kluczową rolę w tworzeniu nowych komórek i w stymulowaniu układu immunologicznego. W zasadzie jakikolwiek nowy projekt ciała (odbudowa kości, budowa mięśni, tkanek, gojenie się ran i temu podobne rekonstrukcje) wymaga udziału dużych dawek witaminy C. Biorąc pod uwagę, że zapalenie uchyłków jelita grubego wymaga poważnej regeneracji ścianek jelita, witamina C stanowi szczególnie ważny składnik odżywczy, aby wysyłać impulsy do odbudowy, gojenia i leczenia zapalenia uchyłków.

Jęczmień
Ten rodzaj ziarna jest szczególnie ważny w głównym schemacie uchyłków. Chociaż inne rodzaje włókien mogą być uważane za szkodliwe dla uchyłków, to jednak przeciwzapalny charakter składników aktywnych w jęczmieniu czyni go najlepszym ziarnem, gdy cierpimy na to schorzenie. Nawet lepiej, gdy wykorzystujemy jęczmień na wiele różnych sposobów, w zupach, dodatkach do warzyw, mieszankach zbożowych, więc nie ma usprawiedliwienia, aby nie było go w diecie.

Brązowy ryż
Przejście od ryżu białego do brązowego wydaje się łatwym rozwiązaniem, choć nie zawsze najlepszym. Jednak w przypadku zapalenia uchyłków bardzo wskazanym. Brązowy ryż zmniejsza stan zapalny okrężnicy i łagodzi rozognienie jelita cienkiego. Znowu niekonsekwencja, bowiem jest to wysoko-błonnikowa żywność, ale są to tego typu włókna, które wpływają na układ trawienny w unikatowy sposób.

Orzechy, nasiona i yyy … kukurydza
Jest to grupa zwykłych potraw i przekąsek, które pomimo wysokiej zawartości błonnika, jednocześnie jest najprostszymi rozwiązaniami dla zdrowia uchyłków. Nie będą się tak łatwo trawiły, ale zdrowie uchyłków będzie polepszone.

Czosnek
Czosnek jest stosowany w domowej apteczce na dziesiątki różnych sposobów, a zapalenie uchyłków jest kolejnym przykładem. Aktywne składniki ząbku czosnku są bardzo silne, mogą więc zapobiegać zakażeniom wszelkich typów w całym organizmie. Czosnek to antybiotyk. Zapalenie uchyłków będzie zawsze przebiegać najostrzej, gdy rejon zapalny dodatkowo zostanie zainfekowany, więc czosnek ma poważne miejsce w diecie, aby utrzymywać takie rzeczy pod kontrolą.

Unikaj pikantnych potraw
To może być trudne dla osób uzależnionych od ostrego jedzenia, ale jest to jedna z najgorszych rzeczy dla jelita grubego, bowiem takie potrawy jeszcze bardziej rozpalają podrażnione obszary. Dlatego dopóki stan zapalny uchyłków nie zostanie zaleczony, należy unikać pikantnego curry, pomimo że jest bardzo zdrowe. Ciało jest dziwne.

Oregano
Za to duża ilość oregano w potrawach podczas obsługi epizodu z zapaleniem uchyłków może stanowić znaczną ulgę. Na rynku, a nawet na własnym parapecie można znaleźć z łatwością oregano, są też olejki z oregano, które potrafią wyeliminować błędy jakie popełniono w przewodzie pokarmowym. Oregano ma potężne właściwości antybakteryjne, więc bez względu na infekcję, lub inną przeszkodę w pracy jelit, oregano może z powrotem doprowadzić do neutralnej sytuacji. Czyli do tak pożądanej równowagi.

Jogurty, kefiry
Należy jednak mieć na uwadze, że gdy oczyszczamy własne jelito z wszelkich infekcji, zarówno antybiotykami, które zapisało nam dochtore, albo antybakteryjną żywnością, w tym olejkiem z oregano, czy czosnkiem, musimy odbudować zdrową florę bakteryjną, której liczebność mogła zostać uszczuplona razem z tą złą. Przez co znowu nasze drogi pokarmowe stałyby się bezbronne dla następnej, czyhającej infekcji. Tak naprawdę oczywiście chodzi o probiotyki. Czyli fermentowane warzywa i organiczne jogurty, albo jeszcze suplementy z probiotykami będą koniecznością.

Aloe vera
Jak wiecie, sądzę, że Aloe vera jest przede wszystkim świetnym patentem na rozrost marketingu „multilewelowego”, czyli tak zwanego MLM do gigantycznych rozmiarów, to jednak ta spektakularna roślina ma pewne właściwości zdrowotne, o których wspominałam nie tak dawno. Niektórzy naturopaci upierają się jednak, że aloe vera potrafi koić obszary zapalne jelita grubego właśnie przy stanach zapalnych uchyłków, tyle, że musi być zastosowany w opcji doustnej.

Pokarmy bogate w błonnik
Błonnik wywołuje perystaltyczne ruchy okrężnicy, więc być może ta wzmożona stymulacja prowadzi do powstawania uchyłków.

Powiem szczerze, że nie wiem jak się ustosunkować do tego stwierdzenia, bo cała kuracja lecząca tą dietą byłaby nonsensem. Bieganie również pobudza perystaltykę jelit, dlatego nie przypadkowo amatorscy maratończycy mają trzy pragnienia, aby na mecie nie krwawiły im sutki (niestety zdarza się), żeby można było bez obrzydzenia patrzeć na ich spodenki i uda (niekiedy łydki) z tyłu, oraz, aby na mecie nie wyprzedził ich ktoś przebrany za pszczółkę Maję, hamburgera z Macdonalda, albo Smerfa.

Wracając z dalekich dygresji pepsiaka do meritum. Jedno jest pewne błonnik nierozpuszczalny z pewnością nie jest wskazany w ogóle do jedzenia w większych ilościach, albo wcale. Błonnik zawarty w większości owoców jest błonnikiem rozpuszczalnym. Błonnik w leczącym zapalenie uchyłków jęczmieniu jest błonnikiem nierozpuszczalnym.

Prawda jest taka, że ludzie, którzy są na diecie witariańskiej z dużą ilością owoców i małą tłuszczów, nie mają stanów zapalnych uchyłków, bowiem ta dieta przy okazji leczy/przeciwdziała takim problemom. Jednak nie każdy może przejść zaraz na taką dietę, bowiem będzie musiał mieć zdrowe jelito. Najlepszym sposobem na wyleczenie jelita jest korzystanie z roślin, które zostały pozbawione większości błonnika, czyli picie soków owocowych i warzywnych.

Dopóki ludzie nie zrozumieją/uwierzą czym dla człowieka jest słońce i surowe owoce, oraz zielone warzywa liściaste, mogą być kłopoty z naszym drugim mózgiem, czyli jelitami

Miejmy też na uwadze, że nie wszyscy mamy świetną intuicję, co dla nas jest najlepsze. Robimy różne głupstwa żywieniowe, wsypujemy w siebie złom ze złomowiska, nie dostarczamy suplementów diety, licząc, że producenci żywności o to zadbają, albo, że nasze organizmy są zawsze skłonne do współpracy.

Zapalenie uchyłków jest to schorzenie, które po prostu da się usunąć dietą, ale wszelkie infekcje jelit są poważnym ostrzeżeniem organizmu, to raz, a dwa, że należy upewnić się, o czym pisałam na początku, że jest to dobra diagnoza.


pogodnych kiszek i idealnych wypróżnień
życzy pepsiak


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 8 776 times, 7 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Tom34 24 września 2015 o 11:53

    Pepsi a napiszesz coś o poście daniela? Czy warto i jakie jest Twoje zdanie?

  2. JANUSZ NOWY FAN 24 września 2015 o 12:10

    Witaj PEPSI
    Kolejny fajny wpis.Czytam, na bieżąco Twój blog i robisz super robote.
    Mam pytanko czy dotarł do Ciebie mój mail z zapytaniem o guza tarczycy u mojej żonki.
    Wysyłałem go z kontaktu ( Janusz Nowy Fan ).
    Czy moglibyście z Grzegorzemadamem coś nam doradzić.
    Opisze temat jeszcze raz :
    Żonka wyhodowała guza na tarczycy 5×6 cm – tak centymetrów ! Gigant !
    Chcemy się dowiedzieć czy organizm może sam takiego giganta powoli zniszczyć czy operacja jest nieodzowna ?Co ewentualnie jeść aby gnojek nie rósł ?
    Wyniki hormonów tarczycy są OK , biopsja nie wykryła jednoznacznie nic złośliwego ale to potwierdzi
    ewentualnie histopatolog po wycięciu.
    Będziemy bardzo wdzięczni za jakiekolwiek porady.
    Miłego dzionka
    JANUSZ NOWY FAN.

    1. pepsieliot 24 września 2015 o 19:58

      Januszu jeszcze przez parę dni nie odbieram poczty, ale od wtorku przyszłego wracam ostro do roboty, serdecznie Cię pozdro

    2. grzegorzadam 24 września 2015 o 21:54

      @Janusz
      Był pare dni temu wpis o zmniejszeniu guza 9 cm na 4 cm, po suplementacji płynu Lugola.
      Przeczytaj proszę ten temat wraz z linkami obszernymi:
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      Guzy tarczycy, mięśniaki, cysty.. mogą mieć i maja zazwyczaj związek z niedoborami Jodu.
      Tylko zawsze, aby jakakolwiek kuracja i suplementacja miała pozytywny wynik trzeba podniesć pH organizmu do min. 7.0 a najlepiej 7.5.
      Poczytaj o sodzie, paskach pH i innych testach ‚domowych’..
      O skutkach biopsji też było kilka wpisów, polecam przeczytać..
      Te guzy to naturalna obrona organizmu, wcale nie trzeba ich zaraz sklapelem ciąć,
      musisz poczytać..
      Najlepiej przejrzeć 10-15 ostatnich wpisów.. 😉

      pozdrawiam 🙂

  3. grzegorzadam 24 września 2015 o 14:41

    –”Marchew na Wschodzie marchwią leczą nieżyt jelit, biegunki, wszelkiego rodzaju stany zapalne, ślepotę i przedwczesne zmarszczki.[/b]

    Gotuje się pół kg marchwi w wodzie lekko osolonej i dodaje łyżkę masła.

    Tak przyrządzone śniadanie zjadać na: wrzody żołądka, grubego jelita, inne problemy. Zauważono, że przy usilnym kurowaniu przewodu pokarmowego marchwią, ludzie tracili zmarszczki na buzi. I to w 90 proc. pokrywa się z prawdą. A u nas jak się ugotuje trzy marchwie w wielkim garnku rosołu, to dla oszczędności wyciąga się, aby potem dodać do sałatki. 😉 Po co to dodawać do sałatki, jak można wziąć tyle marchwi, ile osób do posiłku potarkować na grubej tarce i wrzucić tę marchew do zupy niech się rozgotuje jak płatki marchwiane, niech też cebuli będzie tyle ile talerzy na stole, też drobno posiekanej, rozgotowanej. A tam, gdzie już koniecznie musi być mięso w zupach, niech też będzie kminek. Kminek jest kopalnią żelaza, a poza tym całkowicie hamuje niepotrzebną nadgorliwość jelit i przy tym powstawanie nadmiaru gazów… Jeżeli z powodu dużej dawki fosforu zbierają się gazy to łatwo wówczas odchodzą z organizmu i nie ma wzdęć. Osoby starsze lub znerwicowane, mające złe trawienie powinny zażywać po obiedzie łyżeczkę zmielonego kminku i popić letnią wodą. Wtedy nie będzie wzdęcia, ani zaparcia, ani Żadnych problemów z trawieniem.

    Na 20 dkg kminku dodać 3 dkg jałowca i to zmielić w młynku do kawy.”—

    Rady o. Grande 😉

    Soki blendowane, wyciskane tez dadzą radę..

  4. Całkiem Lubię Chwasty 24 września 2015 o 15:12

    A jak jest z pikantnością i unikiem w przypadku pieprzu cayenne z jego działaniem przeciwzapalnym i polecanym na choroby wrzodowe jelit, leśniowskiego-crohna? I te lecznicze dawki 2 łyżeczki dziennie? Też Be i Fe?

    1. pepsieliot 24 września 2015 o 19:54

      no właśnie, wszystko zależy od człowieka

  5. grzegorzadam 24 września 2015 o 15:19

    Słynni wegetarianie:

    —”Mimo że ówczesna służba zdrowia gardziła poglądami Grahama, najnowsze badania pokazują, iż jego obawy nie były nieuzasadnione. Jego określenie na gazę do przesiewania mąki – „całun”, było czymś więcej, niż tylko figurą retoryczną. W 1962 r T.L. Cleave, emerytowany kapitan – chirurg w Brytyjskiej Marynarce Wojennej, opublikował swoje epokowe prace nad tzw. chorobą cukrową. Zgodnie z teorią dr Cleave’a – obecnie szeroko akceptowaną przez medycynę – istnieje jedna podstawowa choroba, „choroba cukrowa”, która łączy wiele nowoczesnych chorób mieszkańców Zachodu, takich jak cukrzyca, choroba wieńcowa, rak jelita grubego, ZAPALENIE UCHYŁKÓW, nadciśnienie, żylaki, hemoroidy, z konsumpcją bezbłonnikowej żywności, takiej jak mięso czy rafinowane węglowodany.
    Cleave utrzymuje, iz choroby te spowodowane są autointoksynacją (zatruciem wewnętrznym), która pojawia się, gdy system pokarmowy nie jest odpowiednio stymulowany – przez spożywanie produktów ubogich w błonnik. Dieta oparta na białym pieczywie, ziemniakach i mięsie, typowa dla ludzi Zachodu, jest prawie całkowicie pozbawiona błonnika. Stąd bierze się paradoks – dobrze prosperujący, przejedzeni Europejczycy i Amerykanie goniący za dobrym życiem, są gnębieni przez choroby, na które biedni mieszkańcy afrykańskich i azjatyckich wiosek, żyjący na wysokobłonnikowej wegetariańskiej diecie, są w pełni odporni.”—

    http://davidicke.pl/forum/slynni-wegetarianie-i-ich-ulubione-przepisy-t5369.html?hilit=zapalenie%20uchy%C5%82k%C3%B3w#p70084

    Czyli dobra dieta lub błędy dietetyczne.

  6. Kill Bill 24 września 2015 o 16:25

    Coraz częściej mowi się, że dzisiejsze słońce jest do dupy. A raczej ono jest ciągle ok, tylko jakoś do nas nie dociera. Niektore osoby, które przebywały podczas wakacji na słoneczku mogą mieć niedobory witaminki D. Podobno teraz słoneczko najlepsze jest w tabletkach.

    1. agnei 24 września 2015 o 22:24

      Cale lato biegalam rozebrana, a w tym roku bylo duzo slonca. I pod koniec sierpnia z badania 25-OH-D3 wyszlo mi 33ng/ml (norma od 30) czyli malutko.

      1. pepsieliot 25 września 2015 o 08:59

        no właśnie, słabe wchłanianie witaminy D

      2. Hubert 25 września 2015 o 09:47

        Jeśli po bieganiu weźmiesz prysznic, wyszorujesz i obficie spłuczesz skórę, to wiele tej witaminy się nie ostanie, bo jej synteza dokonuje się na przestrzeni kilkunastu godzin niemal na samej powierzchni skóry.

  7. Niki 24 września 2015 o 20:36

    A’propos pikantnych przypraw przypomina mi się jak bardzo imbir jedzony codziennie (raptem 2 cm kawałeczek) nasilał mi ból ucha i migdałka i to z taką siłą przez dłuższy czas, czyli rozpalał stan zapalny nie pozwalając mu się wygasić. Dopiero gdy sobie to uświadomiłam i odstawiłam wraz z nim też inne ostre przyprawy, zapalenie wygasło. Nigdy wcześniej nie jadłam tak ostro, być może intuicyjnie. Dla dezynfekcji kurowałam się owocami jałowca, całe kuleczki do ssania są pyszne, słodko-cierpkawe.

    Szkoda, że ten antyzapalny jęczmień nie jest bezglutenowy, albo ja takiej wersji nie spotkałam w dziale G-free, jadłabym od czasu do czasu, smaczne fajne ziarno takie mięciutkie, kleiste. Miałam wrażenie że poprawia perystaltykę. Jadłam go dość dużo gdy leczyłam sfiksowane dysbiozą (dysbakteriozą) jelita, nic wtedy nie wiedziałam o glutenie i jego szkodliwym wpływie na jelita, ale wtenczas szpikowałam się intensywnie probiotykami i kiszonkami, maślanką, a nawet żytnim na zakwasie z kminkiem. Niby pro-zdrowotnie wtenczas, ale nie z dzisiejszej perspektywy patrząc, a sprawa dysbiozy jeszcze dwa razy powracała w krótkim czasie. Na słońce patrzyłam z dystansu, jeśli nie wrogo i nie wiedziałam nic o wspaniałych efektach biegania.

  8. grzegorzadam 24 września 2015 o 22:02

    2Kill
    Słońce jest niezmiennie dobre..
    Natomiast geoinżynieria ma na jakość tych promieni wpływ niebagatelny.
    Większość ludzi twierdzi, że to teorie spiskowe, ale są tacy co maja oczy i uszy szeroko rozwarte..
    Niestety czasami tabsy musza zastąpić proste arytmetyczne i ‚szkorbutowe’ braki.
    Szczególnie w naszej szerokości.

    pozdrawiam 🙂

  9. grzegorzadam 24 września 2015 o 22:16

    @Całkiem Lubię Chwasty
    Albo Kapsaicyna na raka
    capsaicin cancer treatments !

    https://youtu.be/M0lgiIdir1o

  10. zaciekawiona 24 września 2015 o 22:51

    Witam, Janusz- dobrze że tu jesteś i rozważasz inne możliwości usunięcia guza u żony, niestety ja słuchałam tylko lekarzy i kilka lat temu pozwoliłam usunąć sobie całą tarczycę….. żałuję, całkowicie zawierzyłam lekarzom i dlatego „tu” jestem bo od tego momentu nie potrafię dojść do siebie mając niby dobre wyniki. Zapytam przy okazji grzegorza-adama – przy samych kikutach po tarczycy, można używać płyn Lugola? Miałam przed operacją nadczynność, na koniec zapalenie tarczycy i węzłów chłonnych, wole z guzami i mam Basedowa… 🙂

    1. grzegorzadam 25 września 2015 o 10:50

      @zaciekawiona
      Jeżeli nie płyn Lugola, to cokolwiek co ma Jod!
      Przeczytałaś ten temat wraz z linkami?
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      Jod musisz dać dla gruczołów, mózgu, żołądka i dziesiątek innych..!
      Ja nie mam kłopotów z tarczycą, a profilaktycznie kilka kropli biorę z przerwami, zawsze trzeba
      robić pauzy w suplementacji czegokolwiek, organizm musi mieć czas na reakcje..
      I ‚poukladanie’ sobie różnych ‚cegiełek’..
      Poza tym Jod to CHELATOR innych chlorowców!- Brom., Chlor, i FLUOR…
      Te kilka kropli dziennie to takie minimum jak kilka gram vit C , ale sa różne opinie 😉
      Warto mieć Lugola w domu, bo skażenie może być naszym udziałem w każdej chwili…
      Nie wiadomo czy jakis idiota czegoś nie wypuści..
      Takie czasy, żyjemy w ciekawych, lepiej zeby były mnie ciekawe… :(…………………..

  11. Paula 25 września 2015 o 08:49

    Otrzymałam wyniki badania pierwiastkowego włosów. Odczucia mam mieszane, szczególnie jeżeli chodzi o zaleconą dietę. W diagnozach też coś mi się nie do końca zgadza ponieważ raz stwierdzono,że jem za mało białka, a potem że za dużo! Ale badanie warto zrobić choćby dla tej części w której oznaczone są wartości pierwiastków. I tak jeżeli chodzi o ich zawartość to: zawartość tych pierwiastków nad którymi pochylałam się w całym roku jest bardzo dobra ( z jednym wyjątkiem) czyli magnez, siarka, selen, jod, cynk.. są ok. Brakuje bardzo mocno krzemu!!! I tu moje zdziwienie, bo wiosną robiłam kurację ziemią okrzemkową, piję od roku często napar ze skrzypu……to gdzie ten krzem się podziewa? Zawartość wapnia 6 krotnie większa niż norma ! Brakuje mi pierwiastków śladowych srebra, cyny, niklu, molibendu, wanadu…..prawie wszędzie śladowe ilości tych śladowych pierwiastków. I moje pytanie: jak i czym uzupełnić te braki? Popijam wodę z solą himalajską lub kłodawską od wielu miesięcy ale jak widać to za mało. No i kolejny problem to metale ciężkie. Norma przekroczona w zawartości kadmu! I tu też moje wielkie zdziwienie i zaniepokojenie. Papierosów nigdy nie paliłam, kontaktu bezpośredniego z chemia np. pestycydami nigdy nie miałam skąd ten kadm w takiej ilości? W ostatnim roku robiłam chyba 3 dłuższe kuracje odtruwające, wit. C, chlorellą i kolendrą. Przeczytałam,że kadm najczęściej wprowadzamy z warzywami szczególnie marchwią ,zieloną pietruszką, szpinakiem. Czy możliwe jest żebym sobie ten kadm sama wprowadziła pijąc prawie codziennie przez rok sok za warzyw w tym z dużą ilością właśnie marchwi, pietruszki, szpinaku? I co dalej z tym robić?.Mieszkam w małym miasteczku i nie mam dostępu do organicznych warzyw, kupuję warzywa na rynku, w warzywniakach czasami w marketach i byłam przekonana że lepiej tak niż w wcale. No i jak tu żyć Pani Pepsi i Panie Grzegorzuadamie?

    1. pepsieliot 25 września 2015 o 08:57

      Moim zdaniem to proste, zrobić kurację Greens&Fruits TiB, po 1 tabletce przez 3 miesiące, potem przerwa i znowu.

      1. Paula 25 września 2015 o 13:26

        Uzupełni mi te brakujące mikroelementy? A co z tym kadmem jakieś pomysły?

        1. pepsieliot 25 września 2015 o 20:15
          1. pepsieliot 25 września 2015 o 20:15

            co do kadmu to spirulina oczyszcza nerki z kadmu, pisałam o tym

    2. grzegorzadam 25 września 2015 o 14:05

      @Paula
      Stosujesz już kolendrę i chlorellę, działają powoli, ale raczej skutecznie..
      Bardzo dobrze wiąże kadm czystek.. 😉
      Jeżeli chcesz szybszych efektów, amerykański ‚król chelatacji’ Dr Garry Gordon:
      http://gordonresearch.com/inner.cfm?siteId=502&itemCategory=46753&priorId=46750&pid=46676
      —”link do angielskojęzycznej strony dr’a Gordona nazywanego w USA królem chelatacji.
      Strona jest niezwykle bogata w setki ton różnych informacji, ale tutaj interesuje nach tylko chelatacja doustna. Warto przeczytać co „król” ma do powiedzenie na ten temat, choć wykonał nieskończoną ilość zabiegów dożylnych. Myślę, że rozwieje wszelkie wątpliwości, brać czy nie brać EDTA. Jak pisałem EDTA ma kilka postaci, do redukcji metali, a pozostawieniu wapnia używamy EDTA wapniowego, ale ja preferuję wersenian dwusodowy (jest też czterosodowy) – to najbardziej aktywna forma EDTA.
      Tłumacz Google powinien w zupełności wystarczyć dla zrozumienia, ponieważ dr Gordon w tych popularnych informacjach używa bardzo prostego języka.
      Polecam cały cykl tematów o chelatacji doustnej.”—
      Z Cheops.

      Pozostałe subst. takie jak Jod, vitC czy kompleksy witaminowe jak Greens&Fruits TiB też
      wspomagają ten proces..

      Zastanawia mnie niedobór Krzemu, przy dostarczaniu go de facto..
      A jak w badaniu wyszedł Bor ?..
      Może tu jest odpowiedź.. Na Krzem..

      1. paula 26 września 2015 o 07:27

        Boru jest też dosyć mało -69%. Boraks popijałam wiosną, ale ostrożnie w dawkach profilaktycznych. Teraz po tych wynikach ponownie zrobiłam roztwór i rozpoczynam picie, wróciłam też do ziemi okrzemkowej no i zobaczymy? Kupię też Greens & Fruits i pewnie ponownie spirulinę. Teraz po raz pierwszy próbuję wodę utlenioną. Dzisiaj 5 kropli, troszkę pobolewa mnie głowa i ph moczu spadło do ok.6,2 w ciągu całego dnia. Grzegorzuadamie czy w związku z tym wprowadzić sodę i kiedy?,czy rano przed czy po H2O2 ? Pozdrawiam.

        1. paula 26 września 2015 o 07:35

          A, jeszcze miałam się spytać o srebro koloidalne ( Ag brak 99%) gdzie o tym poczytać, czy warto suplementować,może jakieś sprawdzone preparaty, receptury….?

  12. Ewa 25 września 2015 o 09:48

    No wlaśnie jaak żyć? Jak zwiększyć wchłanialność wit. D?

    1. pepsieliot 25 września 2015 o 10:39

      na przykład wziąć D3+k2 TiB

  13. Seska 25 września 2015 o 12:46

    Witam, od dwóch tygodni przeszłam na surową dietę z diety wegańskiej i mam okropne wzdęcia, ból brzucha, biegunkę:( moją 1,5 roczną córka to samo. Czy to normalne objawy?

    1. pepsieliot 25 września 2015 o 20:16

      nienormalne, dieta diecie nie równa, co jesz obecnie?

      1. Seska 26 września 2015 o 02:31

        Rano miksuję np banan, truskawki, szpinak, sałata plus Chia, później jabłko, później sałatka z kapusty pekińskiej, pomidora, cebuli, ogórka, dalej kilka daktyli i banan, kolacja kilka bananów plus sok z jabłek i marchewki. W międzyczasie jak mam ochotę to podgryzam namoczone migdały albo orzechy włoskie, rodzynki. To taki przykładowy jadłospis. Córka je raz- dwa razy coś gotowanego. Pamiętam że kiedyś czytałam że kiedy zmiana diety jest zbyt radykalna to skutki mogą być bardzo dokuczliwe, ale żeby aż tak? Dziś miałam taki ból jelit że musiałam zrezygnować chwilowo z surowizny na rzecz gotowanych warzyw:(

        1. pepsieliot 26 września 2015 o 07:50

          za dużo ingredientów do jednego dania, za mało porządnego jedzenia. zmiksuj 8-10 bananów dojrzałych z plamkami brązowymi na skórce, garścią jarmużu, albo szpinaku organicznego bio, do tego 1 mango, to pij/jedz powoli, rozgryzając, rozcierając szejk na języku. Wcześniej oczywiście na czczo wypij co najmniej 4 szklanki wody z cytryną (sok) i dobrze, żebyś przed szejkiem wykonała jakąś aktywnośc fizyczną. Szejk powinien zawierać około 1000 kalorii. Potem daj układowi trawiennemu odpoczać przez dłuższy czas, zajmij się swoimi sprawami. Następnie zjedz dobrą sałatę z połówką awokado, pomidorami i wodorostami. Do tego moożesz zjeść cokolwiek gotowanego, ziemnaiki, albo ryż, albo kaszę jaglaną, czy gryczaną. Następnego dnia robisz sobie inny miks i na przykłąd zamiast awokado dodajesz orzechy/migdały,albo olej kokosowy z octem balsamicznym i solą himalajską. Podstawą snbiadania jest dużo bananów. W ciągu dnia gdybyś na początku jeszcze była głodna(po pewnym czasie wystarczą dwa posiłki na dzień i reszta jest postem)dojedz banana, albo jabłko, albo wypij sok z marchwi i zielonej pietruszki, albo pomarańczy, albo marchewki z jabłkiem. Musisz jeść dużo węglowodanów prostych, ale mało tłuszczu. W zimie dobrą opcją jest gotowana zupa Hipokratesa
          Przede wszystkim jedz dużo, ale nie mieszaj, bo nie można łączyć niektórych pokarmów i długo żuj. Często problemy z trawieniem surowych pokarmów węglowodanowych wiążą się z za dużą ilością błonnika, ale przede wszystkim za dużo tłuszczu! Dlatego orzechy są bardzo „zdradzieckie” i dużo błonnika i dużo tłuszczu. Awokado też ma dużo błonnika, ale bardzo dobrze rozpuszczalnego.

  14. JANUSZ NOWY FAN 25 września 2015 o 13:38

    @grzegorzadam
    Dzięki za wskazówki ,ale za cholere nie mogę znaleźć tego wpisu.
    Tak czy siak pytanko czy zamiast płynu Lugola może być JODAVIT ( on ma jodek potasu,jodan potasu,
    jodek sodu i jodan sodu- 5ml JODAVIT-u to 150 mikrogram jodu ).Tylko jakie ilości jodu wrzucić Żonie przy takim wielkim guzie 5x 6 cm.
    Czy woda alkaiczna z jonizatora pH 9,2 może poprawić ph o którym pisałeś? Czy ewentualnie jakaś dodatkowa suplemantacja selenem? krzemem ?cynkiem ? Czy osoba ,która Lugolą pokonała Giganta długo czekała na efekty ?
    Ostatnia sprawa- słyszałem, że przy usuwaniu takich wielkich guzów organizm może sobie zasyfić nerki i wątrobę czy wtedy jakieś lewatywy z kawy albo detoks wątroby?
    Będę wdzięczny za jakiekolwiek szczegóły dodatkowe.
    Gorąco pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc.

    1. pepsieliot 25 września 2015 o 20:13
    2. grzegorzadam 26 września 2015 o 00:03

      @Janusz
      Możesz jodavit, ale to są ilości ‚śladowe’ – 5 ml – 150 mcg.
      W jednej kropli Lugola masz ok. 5000 mcg..!
      Kup jod krystaliczny, jodek potasu, wodę demineralizowaną i zrób sobie płyn Lugola w domu..
      Przepis w temacie jest podanym..
      Zaczynasz od 1 kropli 3x dziennie.
      A wczesniej skórna próba jodynowa, tzw. test Jodu.

      pozdrawiam 🙂

    3. grzegorzadam 26 września 2015 o 00:15

      @Janusz
      –Czy woda alkaiczna z jonizatora pH 9,2 może poprawić ph o którym pisałeś? Czy ewentualnie jakaś dodatkowa suplemantacja selenem? krzemem ?cynkiem ? Czy osoba ,która Lugolą pokonała Giganta długo czekała na efekty ?–

      Woda z jonizatora podniesie pH chemicznie, ale soda kalcynowana jest naturalnym składnikiem organizmu i taką stosowałem, lekko ‚zakwaszoną’ OJ lub sokiem z cytryny..
      Alkalizacja octanami lub cytrynianami sodu jest skuteczniejsza, i dostarcza oprócz tego naturalnych składników.
      I jest elementem kuracji antynowotworowych również..
      Ta osoba zmniejszyła guza, czekamy na dalsze relacje..

      –”słyszałem, że przy usuwaniu takich wielkich guzów organizm może sobie zasyfić nerki i wątrobę czy wtedy jakieś lewatywy z kawy albo detoks wątroby?”

      Tak, to możliwe i nieuniknione, dlatego szybkość ani wysokie dawki nie są wskazane.
      Trzeba pic dużo wody z sola kamienną, aby skutki detoksykacji usunąć.
      Jest też taka metoda lewatyw, po rosyjsku:
      https://youtu.be/0T1KDG0Mmz4

      I to polecam obejrzeć:
      https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

      Selen jest niezbędny przy suplementacji Jodu..
      Krzem i Bor wskazany.

      pozdrawiam 🙂

  15. JANUSZ NOWY FAN 25 września 2015 o 13:43

    @pepsieliot
    Dzięki za odpowiedź.
    Czekam na maila od ciebie ,szczegóły sprawy znajdziesz na obecnych tu komentarzach gdzie konsultuje się z
    grzegorzemadamem.
    Ale jakbyś miała jeszcze swoje uwagi ,podpowiedzi – będę wdzięczny wielce.
    Miłego dzionka 🙂

  16. Ewa 25 września 2015 o 17:04

    A inne przykłady?

  17. grzegorzadam 26 września 2015 o 00:25

    @Janusz
    Jeszcze ten artykuł przeczytaj uważnie > Krzem, Bor, Kolagen i woda utleniona (!)…
    Polski wynalazca, świetny suplement Krzemu (z Borem) i Srebra ma w ofercie:

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=0CCsQFjAAahUKEwjYsNacnJPIAhWKVhQKHTVYDYw&url=http%3A%2F%2Fwww.4wymiar.pl%2Fw-nowym-numerze%2F477-krzemem-w-raka.html&usg=AFQjCNFwrtFs8FMF3s3qjwPXdRLZKH6yjw&sig2=sumbPkSGk-FzrJfu3y_5uw

    Dieta BZ (bez ziaren), BC (bez cukru) BM (bez mleka) bardzo wskazana przy tem..

    I ten temat polecam również:
    http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

  18. grzegorzadam 26 września 2015 o 00:27

    @Seska
    Najlepiej od razu zmień dietę, coś tu jest nie tak! !

  19. grzegorzadam 26 września 2015 o 08:35

    @Paula
    WU zawsze pierwsza po obudzeniu!
    Na szklankę, filiżankę, i szczypteczka soli kamiennej.
    Po pół godzinie samą sodę, a sodę ‚zakwaszoną’ OJ lub cytryną (octan , cytrynian sodu) po godzinie, bo ma już vitC…
    Wlewasz ostrożnie do wystudzonej sody ostrożnie aż przestanie ‚szumieć’..
    PH może unormowac sie ‚szybko’ lub nawet po paru miesiącach..
    Miernikiem bedzie pH ‚constans’ koło 7.0 BEZ pobierania sody przez 2-3 dni..
    Herx po WU to objaw naturalny, choć dość szybko przechodzi..

  20. grzegorzadam 26 września 2015 o 08:37

    @Paula
    Odnośnie srebra wejdź w temat boreliozy, kolega @Kubarlove i koleżanka @Agasaya próbują ten temat rozkminić 😉

  21. paula 27 września 2015 o 08:41

    Dzięki!!!!

  22. JANUSZ NOWY FAN 1 października 2015 o 14:27

    @grzegorzadam
    Dzięki za wskazówki ,ale widzę że ciężko będzie 🙁
    Ale powalczymy .
    Mam jeszcze pytanko czy można sobie zrobić krzywdę pijąc cały czas wodę alkaiczną pH 9,2 ze szczyptą
    soli himalajskiej ? Żona pije około 5l na dobę i martwi się czy coś innego się nie dzieje ?Jak piła zwykłą kranówke to puchły jej stopy teraz przy alkaicznej jakby lepiej.
    Co do płynu Lugola to tylko ten ręcznie robiony ma sens?
    Chcąc skorzystać z Twej wielkiej wiedzy chciałem jeszcze podpytać o inne tematy
    1) Teściu ma raka krwi ,jest po chemii , został wyleczony ale teraz co pół roku musi walić chemie profilaktycznie. Jak się najlepiej suplementować – je teraz Vit C Liposomalną i Glutation Liposomalny (z ALTRIENT-a) czy coś jeszcze byś polecił wartego uwagi
    2) Jaka suplementacja potrafi zahamować rozwój jaskry ?

    serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc 🙂

    1. grzegorzadam 4 października 2015 o 15:42

      @Janusz

      —Co do płynu Lugola to tylko ten ręcznie robiony ma sens?—

      Odpowiem krótko..
      Tylko taki ma SENS !! 🙂

      Pobaw sie w małego chemika dla zdrowia siebie i Rodziny! 🙂

    2. grzegorzadam 4 października 2015 o 15:48

      @Janusz
      Wit C do ”oporu”
      Forma dowolna, liposomalna ‚debest’ ale zrób sobie i rodzinie… kalibrację askorbinianem sodu..
      (sól sodowa kwasu l-askorbinowego> pH 7.0 – łagodny dla brzucha-żołądka)
      Cytrynian sodu kup lub zrób osobiście..
      Natury nie oszukasz> bez ODKWASZENIA nic nie uzyskasz..
      Ciągniiiiij pH do 8.0>8.5.. Efekty będa zadowalające ..
      Potrzebny jest reżim i cel..

  23. grzegorzadam 4 października 2015 o 11:29

    @Janusz
    Pewno że można!
    Tak jak sodą, dlatego mamy paski pH !!..
    Nie alkalizujemy powyżej 8.5, to pH jest idealne przy remisji nowotworów… (Otto Warburg)
    Osobiście polecam odkwaszanie sodą kalcynowana czyli węglanem sodu bo jest NATURALNYM składnikiem organizmu!
    Woda owszem odkwasza – czysta chemia- ale czyni to nader ”mechanicznie”..
    Soda jest potrzebna ale najlepiej ‚skontrowac ją potasu węglanem!
    Potas jest niezwykle ważnym elementem w terapiach rakowych, chorzy maja go za mało! (Gerson)
    Wagowo soda100/32, ‚objetościowo’ soda 2:1 węglan potasu.
    Najtaniej w sklepie dla ‚winiarzy’, i jeszcze na ogród sie przyda, posypać..
    Dotlenić organizm bezwzględnie trzeba (ozonowanie – drogie) lub zwykła woda utleniona, można pić 3% w rozrzedzeniu, nacierać 3% skórę (bardzo sprytny sposób) jak też robić inhalacje – jest w temacie H2O2- gorrąco polecam..
    Dlaczego 5 litrów?
    Zrobiliście hydratację? Polecam – książka Siemionowej lub wygoogluj:
    –ile wody i soli potrzebujesz–

    Białaczkę krwi ktoś zastopował woda utleniona > jest w temacie.
    O Jaskrze było gdzies już pisane

    pozdrawiam 🙂

  24. grzegorzadam 4 października 2015 o 11:34

    @Janusz
    Pepsi podawała i mam też takie informacje, że własciwym jest 30 g (ml) na kilogram wagi!
    Jeżeli soki warzywne są w użyciu – wspaniała rzecz, to ilość ta ulegnie zmniejszeniu raczej..
    Ale korzyści przewyższaja nie-korzyści 😉
    Przy soku z kapusty świeźej badź kiszonej należy pamiętać o suplementacji Jodem i Selenem!
    Czyli kropelki Lugola (badź zamienniki) i Selen w jakiejś postaci równocześnie.

  25. grzegorzadam 4 października 2015 o 11:43

    @Janusz
    A za ”leczenie” chemią mam nadzieję.., że ktoś kiedyś odpowie karnie, choć nadzieje moje są niczym nieuzasadnione, bo to ci producenci tej śmierci rządzą wszystkimi..
    Latem kolega wziął, to świństwo i ..po 3 tygodniach był pogrzeb…
    A już umówiony był na wlewy askorbinianu..
    Na pewno żyłby do tej pory, jest pewne jak to, że dzisiaj jest niedziela.
    A już wlewy ”PROFILAKTYCZNE” to jakieś kuriozum!
    Na odtrucie po chemii polecam EDTA i tiosiarczan sodowy.
    Nie ma na szybko nic lepszego.

  26. marzenita 4 października 2015 o 15:09

    Witam wszytkich,czy mógłby mi ktos polecić jak dojść do siebie po radiojodzie,niestety miałam to podane na guzy tarczycy i lekka nadczynność w lutym tego roku małą dawkę i zwymiotowałam po godzinie na swoje szczęście chyba ale tarczyca trochę wciągnęła jak stwierdził lekarz, od tamtej pory, czuję się bardzo żle,kołatania serca bóle głowy szum w uszach słaba odporność.płaczliwość. gorąco,wyniki hormonów tarczycy ostatnio w normie ale nie nadaję sie do życia wciąż zmeczona dodam ze mam 45 lat. Z gory dziękuję PepsiEliot i Grzegorzadamowi.Jestem tu nowa tzn czytam Cię Pepsi od miesiąca i jeszcze nie ogarniam wszystkiego ale już zostanę na zawsze,wiem to.

    1. grzegorzadam 4 października 2015 o 15:38

      @marzenita
      Zamów od razu składniki do płynu Lugola, rozmieszaj i stosuj !!
      Szlag mnie trafia jak czytam o tej q..rewskiej metodzie ”LECZENIA” TARCZYCY !!!!
      TO POWINNO być ZAKAZANE!!!

      Znam dziewczynę (l.48), która po tym qrewskim zabiegu przytyła w ciągu 2 miesięcy 30 kg!
      I ma 4 dziecko niepełnosprawne na wychowaniu, które bardzo kocha..Miłość kobiety do dziecka to najpiękniejsze uczucie jakie jest! Osobiście tego uczucia nie znam, ale widzę..
      To sie kwalifikuje do prokuratora, ale te mendy za nic nie odpowiadają !!!!
      Przepraszam za dosadność, ale nie mam litości dla tych farmacyjnych tępych sqrwysynów!!
      zacytuję:

      —Zacznij od wytoczenia procesu o odszkodowanie dla tego endokrynologa, który dał Ci skierowanie na ten straszny zabieg. Zabieg taki można porównać jedynie z wykonaniem wyroku śmierci jeżeli zabójstwo można nazwać zabiegiem.
      Każdy średnio zdolny student biochemii wie, że takie „leczenie” zabijają. Z tego powodu nie mogę pojąć dlaczego te „zabiegi” nadal są wykonywane.
      Podano Ci radioaktywny jod, który organizm w większości umieścił w tarczycy ale nie tylko. Jod powędrował również do gruczołów piersiowych i wielu innych organów.
      Nie będę tu opisywał jakie spustoszenie czyni ta substancja radioaktywna bo łatwo to sobie wyobrazić.
      Teraz możesz się uratować tylko dostarczaniem dużych ilości jodu z nadzieją, że po pewnym czasie ten radioaktywny zostanie wyparty z tkanek i wydalony.
      Znam dziewczynę, która w ten sposób sobie poradziła z problemem. Nie wiem jakie stosujesz suplementy z jodem ale moim zdaniem najlepszym jest zwykły płyn Lugola 5%. Jest w nim 5% aktywnego jodu nie liczy się praktycznie jodek potasu. Ten bywa często bez znaczenia w przypadku gdy jest uszkodzona tarczyca i nie dysponuje ona cząsteczkami proteinowymi, które odzyskują jod ze związków jodu. W Twoim przypadku tak może być.
      Płyn Lugola 5%
      Do zlewki wlewasz 100ml wody demineralizowanej
      Odważasz 10g jodku potasu i wsypujesz do zlewki
      Odważasz 5g jodu i również wsypujesz do zlewki
      Długo mieszasz czasami nawet 20 minut. Najlepsza jest szpatułka ceramiczna lub szklana.
      Kiedy już nie będzie nic na dnie zlewki napełniasz płynem buteleczki z zakraplaczem.
      100ml płynu Lugola wystarczy na bardzo długo. Możesz się podzielić z bliskimi i przyjaciółmi. W Polsce przeszło 80% populacji cierpi na niedobór jodu chociaż często wyniki badań na to nie wskazują.
      Zacznij od 2 kropli dziennie stopniowo zwiększaj. Kiedy pojawi się rzadka wydzielina z nosa to będzie oznaczać, że dawka jest zbyt duża. Zmniejsz dawki aż znajdziesz optymalną. W przypadku przedawkowania jodu będzie cieknąć z nosa, a później pojawi się metaliczny posmak w ustach. W takim wypadku trzeba przerwać suplementację i po kilku dniach objawy ustąpią. Niema czego się bać.
      Zakupy
      Wszystko kupisz na allegro łącznie ze zlewką. Zlewka jest wygodna ponieważ ma dziobek i łatwo z niej napełniać małe buteleczki. Buteleczki też są na allegro.”

      Działaj, choć prosto nie będzie!
      Nie potrzeba zlewki .. składniki do jakiegos słoika , zmieszac zgodnie z procedura i działaj!

      pozdrawiam serdecznie 🙂

  27. grzegorzadam 4 października 2015 o 16:10

    @Marzenita
    Bez odrobiny metalu> pokrywki.. itd..
    Tylko szkło i polipropylen i guma> reszta weg!

  28. marzenita 4 października 2015 o 21:12

    @Grzegorzadam Dziękuję bardzo za szybką odpowiedż i roztłumaczenie wszystkiego,będę działać.Fajnie że są tacy ludzie jak Wy i pomagają innym bezinteresownie….

  29. Agnieszka 5 października 2015 o 17:59

    Hej 🙂
    Mam taki problem – 17 lat, lekki hirsutyzm, trądzik, poty. Prawie nic normalnie mi się nie trawi, strasznie dużo mam gazów, wzdęć. 🙁
    Miałam robione bardzo dużo badań hormonalnych i nic nie wykazały… Wszystkie są w idealnej normie. Miałam także USG jajników i nadnerczy i też nic… (podczas badania lekarz stwierdził, że mam bardzo dużo gazów i nie może zobaczyć przez to niektórych narządów). Aktualnie czekam na ostatni wynik – profil steroidowy z moczu.
    Źle toleruję surowe warzywa. Na śniadanie jem same owoce – jakiś melon, banany i coś innego (np. pomarańcze czy jabłka). Potem lunch warzywa surowe (szpinak, rukola, pomidory, marchew). Tu dorzucam jakieś nasionka i orzechy. Na obiad czasami spożywam strączki, ale po nich średnio, dlatego preferuję ziemniaki plus coś. Oczywiście dużo wody. Biegam 3-4 razy w tyg. Nie mam pomysłu, co robić. 🙁 Jeszcze ostatnio dostałam okres 2 tyg przed terminem. Co zmienić? Zwątpiłam, że coś mi pomoże.
    Pozdrawiam 🙂

  30. grzegorzadam 5 października 2015 o 22:25

    @Agnieszka
    ==Prawie nic normalnie mi się nie trawi, strasznie dużo mam gazów, wzdęć.==

    Masz pierwszą poteżną przyczyne swoich kłopotów..
    Zacznij od poczatku.
    Zrób hydratację, nawodnij się, ZAKWAŚ ŻOŁĄDEK, podnies pH, zbadaj zasoby pierwiastkowe (badanie włosa) > stopniowo dojdziesz do równowagi.
    Twój wiek wskazuje, ze wszystko się jeszcze kilka lat będzie układać, to nie jest szybkie, ale specjalny niepokój teŻ nie jest wskazany..

    pozdrawiam

  31. JANUSZ 7 października 2015 o 14:17

    @grzegorzadam

    Dzięki za wszelki wskazówki.
    Pytanko czy słyszałeś aby gdzieś takie wielkie guzy zmniejszali jakimiś naświetleniami ?
    Czy ma sens smarowanie go H2O2 ?czy to śmiech przy tym rozmiarze ?(5 x6 cm ).
    Póki co ruszamy się odkwaszać.
    Pozdrówki serdeczne 🙂

  32. grzegorzadam 7 października 2015 o 16:16

    Odkwaszanie, tak jest.. Poczytaj jak to najlepiej robić.
    Guz przy tych działaniach (+ H2o2 inhalacje) powinien się zmniejszać, ale tu nikt gwarancji nie da.
    Amerykanie próbowali przy pomocy DMSO + H2o2 w lat. 60-tych, ale dane sa szczątkowe lub ‚pozamiatane’.
    A pomysłodawcy nie żyją..
    Dr Farr, Douglas i Donsbach maja doświadczenia w tych tematach i Rosjanie.
    Wszystko co związane z tlenem jest na to b. dobre.
    Czyli ozonowanie (kliniczne) lub WU..
    Polecam zaopatrz się w co najmniej jeden e-book z vibroniki – AKTYWNY TLEN.
    http://vibronika.eu/aktywnytlen.pdf
    B. ciekawe opracowanie, jeszcze zanim wyszła książka prof. Nieumywakina
    I tak kluczem jest wysokie pH, a guz to nie jest zła rzecz (?!)- to takie ostrzeżenie i zarazem
    ”FIREWALL” – obrona organizmu, otacza przez co chroni resztę…

    Takie cytaty:
    —My pobieramy sodę, czyli wodorowęglan sodu, ale organizm używa jako bufora zasadowego – węglanu sodu, zresztą sam wodorowęglan w roztworach nie jest zbyt stabilny, choć rozkład całkowity do węglanu sodu jest długi, nawet w temperaturze ciała.
    We krwi krąży już węglan sodu, czynnik stabilny.
    Jak zwykle przestrzegam przed słodkimi mieszaninami sody, każde przedawkowanie cukru będzie wspomagało nowotwór. Pobieranie tego typu mieszanin należałoby robić pod kontrolą glukometru.
    „Zabawa” polega na oszukiwaniu nowotworu, „nie wie”, że pobiera cukier z węglanem sodu i węglan zabija kwasową komórkę poprzez jej alkalizację.
    W artykule widzimy dane pH 7,5 a bawet 8,5.
    Niezależnie od tego czy cukier dajemy czy nie przy pH ponad 8 nowotwór obumiera, problemem jest tylko utrzymanie takiego stanu, bo u większości nerki nie tolerują pH ponad 8,5 – zaczyna się proces destrukcyjny, a u niektórych wcześniej, to wszystko zależy od organizmu, bo np. schizofrenicy w większości mają pH moczu ok 9 i więcej z zapachem amoniaku, a nerki zdrowe.
    Utrzymanie pH moczu ponad 7 gwarantuje, że nowotwór przestaje się rozwijać.—
    Z Cheops forum

    —W książce dr Sircus dokumentował, jak jeden pacjent użył sody oczyszczonej i melasy do walki z rakiem prostaty, który przerzucił się do kości. W pierwszym dniu, pacjent zmieszał 1 łyżeczkę sody oczyszczonej z 1 łyżeczką melasy w szklance wody.

    Robił to kolejno przez 3 dni, po których jego pH śliny wynosiło 7.0 i jego pH moczu wynosiło 7.5.

    Zachęcony tymi wynikami, pacjent zażywał miksturę 2 razy dziennie. A w dniach 6 – 10, wziął 2 łyżeczki sody oczyszczonej i melasy dwa razy dziennie.

    Do 10 dnia, pH pacjenta wzrosło do 8,5 i jedynymi skutkami obocznymi były bóle głowy i nocny pot.

    Następnego dnia, pacjent miał wykonywane rtg kości i inne badania lekarskie. Jego wyniki wykazały, że poziom jego PSA (antygen swoisty dla prostaty, białko wykorzystywane do określenia stopnia przerostu prostaty i raka prostaty) spadł z punktu rozpoznania, 22.3 do 0.1.”—
    Z MartaBrzoza.

    Także ph w górę i atomowy tlen.
    Witamina C też w komórce i tak w nadtlenek wodoru się ‚zamienia’…

  33. grzegorzadam 8 października 2015 o 07:36

    —Pytanko czy słyszałeś aby gdzieś takie wielkie guzy zmniejszali jakimiś naświetleniami ?—

    Nieumywakin z sukcesem stosował połączenie WU dożylnie + promieniowanie ultrafioletowe.
    Pan Roman z Vibroniki twierdzi, ze równie skuteczne jest ‚inhalowanie’ wodą utlenioną…
    U nas chyba nikt, ale u nas rządzą procedury z fundacji R.
    Nawet jak lekarz uratuje kogoś metodami nie proceduralnymi, to i tak dostanie karę.
    Ale dr Ivan miał ‚fory’ w Rosji bo kacyków H2o2 leczył..
    Musisz to sobie przemyśleć.

  34. JANUSZ 8 października 2015 o 10:15

    @grzegorzadam
    Dzięki za wskazówki.Dzisiaj kupuje paski i jedno pytanko.
    Rozumiem że pomiary robimy rano na czczo tak?
    Do jakiego pH śliny i moczu dążyć bo rozumiem że to dwie różne bajki tak ?
    pozdrówki 🙂

  35. JANUSZ 8 października 2015 o 13:00

    @grzegorzadam

    Pytanko jeszcze czy takie płyny Lugola można pić

    https://www.doz.pl/apteka/p111483-Roztwor_wodny_jodu_Coel_40_g

  36. grzegorzadam 9 października 2015 o 12:09

    @Janusz
    Pisałem o tych paskach kilkanaście razy 😉
    Możesz nawet 3x dziennie, ale najbardziej ‚wskaźnikowe’ jest posiusianie około-południowe (ok.12-13-tej)
    Wystarczy kropla- dwie.
    Ja dzielę paski na 3-4 części, większe nie są potrzebne, i ze 100 robi się 300-400.. 😉
    Stopniowo podnosisz, do ilu ?
    Zależy od stanu zdrowia, przy guzach, nowotworach do 8.2-8.5 max.
    Trzeba badać, sprawdzać, to może trwać, ale warto i trzeba. To moja opinia.
    Przy stałej koło pH 7.5, gdzieś pisałem, nowotwór przestaje rosnąć.
    Takie sa opinie Amerykanów i Rosjan.
    Musisz poczytać, w ostatnich 20-30 -tu tematach jest dużo na ten temat.

    Jeżeli w tym składzie nie ma pomyłki to jest to Lugola 0.1% !
    Domowy ma ok. 5%, czyli jest 50x mocniejszy..
    Nawet ze względu na koszty warto zrobić swój, prosta sprawa..

    pozdrawiam

  37. grzegorzadam 9 października 2015 o 12:25

    @Janusz
    ==W książce dr Sircus dokumentował, jak jeden pacjent użył sody oczyszczonej i melasy do walki z rakiem prostaty, który przerzucił się do kości. W pierwszym dniu, pacjent zmieszał 1 łyżeczkę sody oczyszczonej z 1 łyżeczką melasy w szklance wody.

    Robił to kolejno przez 3 dni, po których jego pH śliny wynosiło 7.0 i jego pH moczu wynosiło 7.5.

    Zachęcony tymi wynikami, pacjent zażywał miksturę 2 razy dziennie. A w dniach 6 – 10, wziął 2 łyżeczki sody oczyszczonej i melasy dwa razy dziennie.

    Do 10 dnia, pH pacjenta wzrosło do 8,5 i jedynymi skutkami obocznymi były bóle głowy i nocny pot.

    Następnego dnia, pacjent miał wykonywane rtg kości i inne badania lekarskie. Jego wyniki wykazały, że poziom jego PSA (antygen swoisty dla prostaty, białko wykorzystywane do określenia stopnia przerostu prostaty i raka prostaty) spadł z punktu rozpoznania, 22.3 do 0.1.==

    Ph śliny jest około 0.5 stopnia niższe, ale ze względu na jedzenie mniej ‚stabilne’, i przez to mniej ‚miarodajne”..
    Mocz jest wynikiem ‚przejścia’ płynów przez cały ustrój, także stabilność jest dużo większa..
    Musicie spróbować, będziesz miał pogląd własny.. 😉

  38. grzegorzadam 9 października 2015 o 12:34

    Czy można pić..?
    Amerykanie przestrzegają (H. Clark) przed aptecznym Lugola..
    Nawet wU konserwują, która sama jest konserwantem i ładuja ją do jogurtów i soków!
    Wolę polegać na sobie, tam gdzie jest to możliwe oczywiście 😉

  39. JANUSZ 12 października 2015 o 14:26

    @grzegorzadam
    Dzięki za wszystkie informacje.
    Widzę ,że do płynu Lugola będzie potrzebna waga apteczna ,czy jest jakiś myk np.
    skład objętościowy ?da się to poodmierzać nie mając wagi ?
    Czy ewentualnie mógłbyś mi wysłać gotowy płyn – koszty nie grają roli !
    Czy znajomy lekarz może Nam wypisać recepte na lek robiony ?jak tak to jakie stężenie ?
    pozdrówki i miłego dzionka 🙂

  40. grzegorzadam 12 października 2015 o 17:55

    @Janusz
    Kup sobie Jod i Jodek potasu (KI) i zrób sam!
    A wodę demineralizowaną do żelazek kupisz wszędzie, albo na ‚cpn’ ..
    Np. w IChemii, jest już w komplecie, prosiłem kiedyś, klient nasz pan 😉
    85/10/5.. razem 100..
    Dajcie spokój lekarzom, niech czytają bloga Pepsi lub Ukryte Terapie! 🙂

    Da się bez wagi, jak zamówisz to Ci pomogę..
    pozdrawiam

    A wagę możesz kupić nawet na alle-tanio za niecałe 20 dyszki z przesyłką, moja ślubna w kuchni ‚se’ też używa- przyda się do innych rzeczy.

  41. JANUSZ 13 października 2015 o 09:05

    @grzegorzadam
    Oki.Już więcej Cię nie męcze 🙂
    Kupujemy składniki i jazda – dam znać jak będą efekty lub jak ich nie będzie.
    Tak czy siak jeszcze raz serdeczne dzięki za wszystkie wskazówki 🙂
    Miłego dzionka !

  42. grzegorzadam 13 października 2015 o 09:54

    Nie męczysz mnie 😉
    Mam nadzieję, że będą u Was w rodzinie sukcesy!

    pozdrawiam

  43. JANUSZ 16 października 2015 o 13:50

    @grzegorzadam
    Witaj mamy już Lugole.
    Pisałeś żeby zacząć od 3 kropli dziennie – jak długo?
    Kiedy zwiększyć dawke i do ilu – jaki robić progres w dawkowaniu ?
    Czy selenu 100 mcg dziennie styknie czy więcej ?
    Ile cynku dziennie ?

    pozdrówki 🙂

  44. JANUSZ 16 października 2015 o 14:02

    @grzegorzadam
    Aha jeszcze jedno
    Ile taki zrobiony płyn ma okres trwałości i jak go przechowywać?
    Jak suplementować się lugolą w przypadku osoby zdrowej ( czyli mnie np ) ?

    Jeszcze raz pozdrówki 🙂

    1. grzegorzadam 16 października 2015 o 19:57

      @Janusz

      Czy przeczytałeś wszystko w tym temacie? 😉 :
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      Przeczytaj badania rosyjskie, trochę różnią się od Iodine Project…
      Jak sowietskij Sojuz chciał być mocarstwem, rywalizował z Usa w każdej dziedzinie, i miał mnóstwo
      swoich ustaleń, warto choćby z ciekawości…

      1. Najpierw pH, min. 6.4 ..
      2. Próba jodynowa, plama na ręce, jest w temacie ..
      3. Jeżeli spełniasz te warunki , zaczynasz 1-3 dziennie, przerwy łikendowe.

      Po miesiącu, dwa tyg. przerwy, miesiąc> dwa tyg. przerwy..
      I raz na tydz. próba jodynowa..
      Ale to jest indywidualne, przerwy wskazane, żeby organizm miał czas na ‚poprzekładanie’ pierwiastków..
      Chelatuje, (podmienia-wyrzuca) inne chlorowce i metale ciężkie też..

      Selen pobieram z żółtek jaj od kurek dziobiących kamyczki, orzechów..

    2. grzegorzadam 16 października 2015 o 20:02

      Trzymany w lodówce, ciemnej piwicy, ciemnej butelce, bez kontaktu z metalem, (nakrętki, bez kontaktu)
      spokojnie koło roku a nawet więcej..
      Będziesz miał pogląd jak zużyjesz pierwszą buteleczkę, zawsze najlepiej robić mniej a częściej.
      Ile zdrowy? > próba jodynowa, lub badanie lab..
      Zawsze zaczynamy od kropli, lepiej dłużej w mniejszych ilościach, dotyczy to wszystkich suplementacji.
      Oprócz Magnezu i witC, to jest nam codziennie potrzebne (łikendowe przerwy też nie zaszkodzą)..

  45. grzegorzadam 16 października 2015 o 21:28

    Oczywiscie do prawidłowego wchłąniania Jodu, oprócz dobrego pH (6.5)
    niezbędny jest odpowiedni poziom magnezu i wit. D3.
    Także Januszu zacznij od podstaw, żeby nie ‚wylewać dziecka z kąpielą’…
    Inaczej Jod będzie nie będzie zasilał organizmu..

  46. JANUSZ 19 października 2015 o 09:54

    @grzegorzadam
    Witaj
    Dzięki za kolejne wskazówki 🙂
    Niech MOC będzie z Tobą !
    Miłego dnia – pozdrawiam.

  47. grzegorzadam 19 października 2015 o 15:18

    I z Tobą!
    Mam nadzieję, że próbujecie.. ?
    PH !…. Potem reszta, zawsze po porannym szejku alkalizującym (soda), pH idzie do góry tak ze można coś przyjmować..

    pozdrawiam 🙂

  48. aloecamp 6 grudnia 2015 o 16:05

    Uwielbiam jak piszesz i podchodzisz do tematów 🙂
    Żałuję tylko, że twoja niechęć do MLM wygrywa z chęcią
    głębszego zbadania Aloe Vera. Rozumiem to i akceptuję,
    ale jest to ze stratą dla wiedzy jaką masz, a masz kapitalną i
    taka słabostka jej oczywiście nie zniweczy.
    Dla jasności, ja żyję ze sprzedaży Aloe Vera 🙂 bardzo też
    promuję dobry i etyczny MLM.

    Pozdrawiam ciepło i życzę rozwoju, również ekonomicznego (czytaj: MLM dobry sposób)

    1. pepsieliot 6 grudnia 2015 o 16:17

      Aloe Vera moim zdaniem nie jest tym za co się podaje, pomaga na oparzoną skórę owszem, tak czy siak dzięki za miłe słowa i serdecznie Cię pozdrawiam

  49. cheaster15 26 września 2016 o 17:29

    Witam. Czy jod z alegro nie jest radioaktywny?. Pytam bo w temacie jestem zielony a chce miec pewno ze te np. z ichemia.pl sa wporzadku

    1. pepsieliot 26 września 2016 o 17:33

      o czym Ty piszesz? może na allegro będzie można kupić jakiś izotop do reakcji łańcuchowej

  50. cheaster15 26 września 2016 o 17:54

    Moze tak. Skad bierze sie jod radioaktywny i czy istnieje mozliwosc popelnienia bledu i kupna tak owego?

    1. pepsieliot 26 września 2016 o 19:48

      Nikt nie handluje jodem radioaktywnym na allegro, tak myślę

  51. Gosialavenda 23 lipca 2017 o 18:54

    Pepsi i Grzegorzuadamie, uczę się słuchać swojego organizmu, wiem, że kasza jaglana jest zdrowa i jem ją od czasu do czasu, niezbyt czesto bo boli mnie po niej brzuch. Mam straszne uczucie ciężkości po niej, chociaż jem ją bez tluszczu i z warzywami. Za to po kaszy gryczanej nic mi się nie dzieje, albo po soczewicy też jest ok. Czy mam próbować przyzwyczajać organizm do niej czy poprostu wiecej jej nie tykać. Pozdrawiam Gosia.

    1. Pepsi Eliot 23 lipca 2017 o 21:27

      nie jedz kaszy, która Ci szkodzi, kupuj gryczaną niepaloną

  52. Gosialavenda 23 lipca 2017 o 22:59

    Dziękuję bardzo.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze