logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
444 online
50 749 511

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Trzecie urodziny blogaska, czyli zajawka o surawce

collageTrzecie urodziny blogaska, czyli zajawka o surawce. No i petite konkursike.

Joł, joł Ślicznym,

Zupełnie niepostrzeżenie, subtelnie, nienachalnie, ścichapęk, tyle, że bez pęk, przebiegły w sobotę trzecie urodzinki blogaska.

Jak to się trzy lata temu zaczęło?

Wszystko zaczęło się od tygodnia witariańskiego, który polegał na tym, że mieliśmy wrzucać naszą surową w przewadze szamę konsumowaną przez tydzień.

Do tych wizualizacji niezbędne były blogi, więc powstał ten, z potrzeby chwili.

Urodzinowy wpis dedykuję demiurgowi tego całego zamieszania, czyli surowemu żarciu.

Dlaczego właśnie surowa szama?

Yyy … z powodu pewnego zdjęcia.

Jest to fotografia kirilianowska, która pozwala dostrzec ewidentną różnicę między gotowanym, czyli martwym jedzeniem, a surowym, czyli żywym.

Gotowane jedzenie, przynajmniej na fotografii kirilianowskiej nie posiada energetycznej otoczki.

Jest zdechłe i smutne jak rzygi z dupy.

Ktoś tam w temacie bredzi, że zanim ta szama trafi do sklepów, już zdąży skonać. Z tym, że nie do końca. Z jabłka, nawet nie pierwszej świeżości wyrośnie jabłoń, z szarlotki nigdy.

Jest to rozumowanie oczywiście trywialne, tak jak gadka przedszkolaka o enzymach, ale na moją wyobraźnię zadziałało.

Muszę przyznać, że witarianizm to jedna z bardziej istotnych życiówek, jakie można dla siebie zrobić. Gdy nie wiesz co mógłbyś sobie podarować na urodziny, niech to będzie witarianizm.

Coś co mogłoby sprowokować kryzys służby zdrowia nazywa się witarianizm.

Bowiem wzmocnienie układu odpornościowego jest jednym z podstawowych przyczyn niechorowania. Nie ma podstawowych chorób, system się rozpada.

Chcę tylko rozwiać trzy popularne mity, które narosły wokół owego żywienia dzikich.

Mit 1
Wszystko co nie jest surowe jest kiłą.

Zapewniam Burżuazję, że nie o to w tym chodzi, ale jakby tak śniadanie z fabrycznymi tostami z fabryczną szyną i kawą zamienić na obfitego szejka z owoców i zielonych liści jarmużu, czy szpinaku, to sam ten fakt miałby poważny wpływ na wzrost odporności.

Mit 2
Wszystko nie dość, że surowe, to jeszcze musi być spożywane na zimno.

Absolutnie nie. W rzeczywistości możesz podgrzewać swoje jedzenie do temperatury około 41 stopni Celsjusza, czyli temperatury, gdy pokarm już jest przyjemnie ciepły, ale jeszcze nie ścina się białko.

Mit 3
Na surowej diecie jesz tylko owoce i warzywa

Faktycznie możesz jeść o wiele więcej, w tym orzechy, mleka roślinne, morskie warzywa, kiełkujące nasiona i świeże soki. Nie mówiąc o fermentowanych warzywach i soi, jak natto, miso, czy tempech.

Tylko Ci, którzy doświadczają tej diety, a nawet sposobu życia są w stanie docenić co się z nimi dzieje. Dlatego nie wypowiadaj się o tej diecie zanim jej nie spróbujesz.

Gdy zaczniesz jeść w przewadze surowe jedzenie, oczywiście organiczne, przynajmniej, jeżeli dotyczy rzecz parszywej dwunastki, nagle dostajesz bombę z mikroelementów, o których już zapomniałeś, że istnieją. Wchłanianie zwiększy się, co spowoduje wyrzut energii życiowej.

Jednocześnie rozpocznie się proces detoksu, tym mocniejszy im więcej złomu jadłeś poprzednio.

Dziwnie wysoka zawartość błonnika wpłynie na pozbycie się nadmiaru śluzu, toksyn i nagromadzonych odpadów. Doznasz najbardziej przyjemnej rzeczy, jaką jest czysty układ trawienny.

Niestety im bardziej miałeś zszargany organizm, tym dłużej będzie trwało przyzwyczajanie się do takiego żywego jedzenia.

Niektórym nigdy nie będzie dane docenienie niesamowitych korzyści, bowiem ich obolałe trzewia nienawidzą już błonnika. Nie są już w stanie cieszyć się długim wchłanianiem składników odżywczych, albo wręcz przeciwnie, zbyt szybkim oczyszczaniem.

Dobra żywność może nas uzdrawiać, w takim samym stopniu jak zła nas pogrąża. Szekspir, albo Hipokrates

Jestem już czwarty rok witarianką, a ponad trzy na diecie 811 i każdy dzień rozpoczynam podziękowaniem, że doznałam tego oświecenia. Pomimo tego, że od wielu lat wcześniej byłam weganką, albo wegetarianką.

Z okazji trzecich urodzin blogaska zrobiłam sobie prezent, który staje się właśnie clou dzisiejszego konkursu.

Co kupiła pepsi?

Co może znajdować się w tym pudle? (patrz focia)

Wśród tych, którzy zgadną, co jest w pudle, rozlosuję wypasiony antyoksydant ten –  Acai Berry TiB


baw się
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Tatuś mówi, czy wół pierdzi, czyli 10 powodów dlaaczego masz jeść surową żywność

Oćko temu misiu wypadło, czyli na pohybel temu witrianizmu

Witarianizm, czyli czym się to je i po co?

Ile kosztuje polska dieta witariańska 811 w zimie?

(Visited 1 611 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Mela 2 marca 2015 o 22:36

    W pudle jest chlorella – zgaduję naprawdę w ciemno (i życzeniowo) bo zdjęcie się nie wyświetla. Właśnie zrobiłam pierwszy spory order w tib i pozostawiłam kilka pytanek, m. in. o chlorellę 🙂

  2. joanna 2 marca 2015 o 22:42

    Mam nadzieję że super wypasioną wyciskarkę.
    Pozdrawiam

  3. Diana 2 marca 2015 o 22:42

    wyciskarka do soków? 🙂

  4. Not Milk 2 marca 2015 o 22:44

    Życzę Tobie Pepsi wszystkiego jeszcze bardziej owocowego!!! Przyznam, że te trzy lata zleciały błyskawicznie. Z drugiej strony nie mogę uwierzyć, że były takie czasy, gdy on nie istniał 🙂

  5. ewig123 2 marca 2015 o 22:45

    GRATULACJE
    i własnie śpiewam 100 lat niech żyje Pepsieilot nam …….. 🙂

    Wprawdzie zdjęcie z pudłem niewidoczne, ale i tak spróbuję zgadnąć.
    Moim zdaniem w pudle jest:

    BANAN 🙂

    Z artykułu próbowałam sobie coś wyobrazić i śmiałam się ……

    „Gotowane jedzenie, przynajmniej na fotografii kirilianowskiej nie posiada energetycznej otoczki.

    Jest zdechłe i smutne jak rzygi z dupy.”

    Uściski Eliotek !

    1. ewig123 3 marca 2015 o 12:52

      Mam jeszcze jeden głos, ponieważ zdjęcie było niewidoczne. Z tego co widzę wszelkie moje „typy” już się ukazały, więc nie będę powtarzać i typuję np. kosz na organiczne odpady, zamówiony online 🙂

  6. krystyna 2 marca 2015 o 23:02

    Happy Birthday Blogaskowi Pepsi Eliot!
    Gratulacje dla wytrwałej Pepsi!

    I oczywiście wielkie dzięki za inspiracje i kawał dobrej, potrzebnej wiedzy podanej w ciekawy sposób!

    Wiele osób uniknęło różnych problemów zdrowotnych lub wykaraskało się z nich, może nawet nie zdając sobie sprawy dzięki Twojemu blogowi.

    Lepiej zapobiegac niż leczyc!

    Też wdzięczna jestem, że doznałam tego oświecenia. Uwielbiam surowe. U mnie to już dobrze ponad 20 lat… nawet trudno policzyc. Dla ścisłości surowe stanowi ok. 90 % mojego jadełka.

    Życzę Ci Pepsik wszystkiego co Naj.., spełnienia marzeń,
    a blogaskowi życzę tradycyjne 100 lat!

  7. Panna Migotka 2 marca 2015 o 23:02

    Pepsi, gratuluję, trzylatek to juz coś!
    Zdjecia nie widze, pudło skryte,ale typuję nowy blender, albo wyciskarkę?

  8. Małgorzata Lenarczyk 2 marca 2015 o 23:02

    Myślę,że tam jest Vitamix,chyba ,że miałaś go wcześniej.Samego zielonego Ci życzę z okazji jubileuszu.Pozdro .

  9. Asia 2 marca 2015 o 23:07

    Ja w takim pudle widziałabym tylko jakiś nowy sprzęcior typu wyciskarka do owocków 😀

  10. pepsieliot 2 marca 2015 o 23:09

    sorryyy że od czasu do czasu nie wyświetla się focia, jakby nikt nie zgadł, to obiecuje, że jutro będzie więcej widać

  11. Magdalena 2 marca 2015 o 23:10

    A może to jakiś fajny food processor, żeby sobie zaoszczędzić siekania, krojenia, tarcia itp. 🙂 ?

  12. epelina 2 marca 2015 o 23:21

    och i ech, czyli wszystkiego NAJ NAJ z okazji Urodzinek. Cale szczęscie, że jedno zdjęcie wywołało tyle dobrego!!!!
    …a w pudle jest na pewno….hmmmm….nowa para kaloszy:) Cmoki dla Pepsiczka

  13. naturalnystan92 2 marca 2015 o 23:23

    Dehydrator ? 😀

  14. Witarianka 2 marca 2015 o 23:27

    A moim zdaniem to karton organicznych bananów… takich prawdziwych, nie pastewnych 😉

  15. Alicja 2 marca 2015 o 23:35

    Sto lat!
    Czytam Cię od roku (wcześniej tylko przymierzałam się do witarki) i od roku jem wreszcie jak trzeba!! Twoje posty i Twój styl pisania dały mi tego kopa w cztery litery którego potrzebowałam 🙂

    a w pudle jet VITAMIX!!! 🙂

  16. Czołg 2 marca 2015 o 23:48

    Nie wyswietla mi się, ale ryzyk fizyk- Greens & Fruits TiB?
    Albo 10 kilo bananów, mniam :3

  17. redka 2 marca 2015 o 23:53

    Moim zdaniem w pudle jest vitamix 🙂 Pepsi, gratulacje i wszystkiego najlepszego!

  18. ann 3 marca 2015 o 00:10

    Jakieś fajne butki 😀

    Najlepszego Peps! :***

  19. czastka 3 marca 2015 o 00:11

    Nowiutki blender kielich

  20. ann 3 marca 2015 o 00:12

    albo jeszcze aparat fotograficzny mi przyszedł do głowy 😀

  21. AZ 3 marca 2015 o 00:28

    buty albo owoce tropikalne

  22. atqa 3 marca 2015 o 00:38

    To niczym Elvis życzę Ci śpiewająco
    Happy Birthday to You!!!
    Happy Birthday to You
    Happy Birthday Dear Pepsi (Jolanta)
    Happy Birthday to You.
    From good friends and true,
    From old friends and new,
    May good luck go with you,
    And happiness too.

    Pepsi gratuluję Ci trzech lat bloga i życzę jeszcze wielu kolejnych twórczych, i żeby Ci nie zabrakło inspiracji i czasu do tego blogaska-tworzenia. 
    Życzę Ci, żeby Ci się po prostu CHCIAŁO- tak jak teraz.
    Żeby prowadzenie bloga dawało Ci dużo radości i pozytywnej energii, żeby ten blog rozwijał się i aby to co robisz sprawiało, że będziesz się uśmiechać.

    Dziękuję że jesteś, że otwierasz się na innych ludzi, często mimo krytyki którą mam nadzieję oswoiłaś. 
    Rozwijaj się. Bądź. Bo to dzięki Tobie staję się bogaczem płci przeciwnej 😉

    A w pudle może byćmoże jest nowy laptop, albo wypasiony aparat fotograficzny…choć blender też się tam kryć może.

    100lat!♡

  23. Justyna 3 marca 2015 o 01:22

    VITAMIX !!

  24. Ania 3 marca 2015 o 01:23

    Najlepszosci w trzecie urodzinki! Dzieki, ze sie dzielisz, inspirujesz i zmieniasz swiat!
    Co do konkursu to obstawiam, ze to suszarka do owocow, warzyw, grzybow itd. albo wyciskara 🙂

  25. krystyna 3 marca 2015 o 05:03

    Dehydrator..

  26. mlb 3 marca 2015 o 06:20
  27. ANNA 3 marca 2015 o 07:32

    Hmmm.. czyżby mega dostawa suplementów TiB? Bo na stronie braki w D3 z K2 😀
    A blog się tak rozwija, że Pepsi musi zamawiać masę suplementów dla czytelników i nie tylko 😀

    1. pepsieliot 3 marca 2015 o 08:46

      Anno suplementy przychodzą do magazynu firmowego, a nie do domu i zajmują niewspółmiernie więcej miejsca 😀

  28. agnieszkaanka 3 marca 2015 o 08:00

    jakbym była Pepsi to kupiłabym mega wypasiony, super blender. Więc mój typ to blender.

  29. dorota 3 marca 2015 o 08:07

    Maca i inne jej podobne specyfiki 🙂

    To są 3 mocno istotne lata i dla mojego życia również. Ogromnie Ci dziękuję za Twoją pracę!

  30. ElvenGirl 3 marca 2015 o 08:15

    3cie urodzinki, potem 30ste i jeszcze później 3setne to u Cb Pepsi baaardzo możliwe i za to bd się „modlić” oczywiście do Naszego Demiurga 😉 a w pudelniczce może jest suszarka do warzyw i owoców hmm? Pzdr 🙂 🙂 🙂

  31. Daga 3 marca 2015 o 08:25

    wszystkiego co najlepsze dla ciebie Kasiu….ja zgaduje ze to nowe buty do porannego biegania! pozdrawiam

  32. Gabi 3 marca 2015 o 08:29

    W przesyłce są buty 🙂

  33. Asia Bed 3 marca 2015 o 09:01

    Ekspres do kawy – robiący zajebiste esspreso 😉 To jest w tym pudle 😛
    pozdro Pepsi z okazji urodzinek blogunia 🙂 Trzy latka, to juz sam chodzi i ciągle pyta „dlaczego” 🙂 😉

  34. Asia Bed 3 marca 2015 o 09:03

    Choc na myśl przyszedł mi jeszcze Durian śmierdziuszek, że jest w tym pudle :))

  35. karkaa 3 marca 2015 o 09:22

    suszarka do owoców i warzyw

  36. liwia 3 marca 2015 o 09:28

    Na blender pudło za małe. Może aparat fotograficzny? Taki wypasiony? Albo nowy tablet do wykonywania super rysunków na bloga? Myślę, że coś elektronicznego. Może daj małą podpowiedź czy to elektronika? Do kiedy trwa konkurs?

  37. Karolina Malutka 3 marca 2015 o 09:41

    Ja mysle, ze to jakis zajebiaszczy, wielofunkcyjny sprzecior do kuchni…

  38. Marta 3 marca 2015 o 09:42

    Ja bym sobie sprawiła fajny aparat albo kamerę z tej okazji:). Więc to jest mój typ. Kolejnych owocnych lat!

  39. Niki 3 marca 2015 o 10:01

    A ja dziękuję za tego bloga! Dzień w dzień taka motywacja – to się dzieje naprawdę? 😉 wojowniczka pozdrawia.
    Trzylatki to wymagające bestyjki.

    * Typuję wypasiony sportowy obuw biegaczy, taki że oko bieleje współtowarzyszom na ścieżynach, tym rogatym z raciczkami też.
    * Albo super blender z wielkim szklanym kielichem miksujący z prędkością światła.

  40. Mointa 3 marca 2015 o 10:20

    Moim zdaniem w przesyłce jest albo thermomix (jeśli wcześniej nie miałaś) albo jest to całe pudełko bananów (organic) lub po prostu owoce i warzywa ze sklepu eko 😉 ….. od 6 miesięcy czytam tylko tego bloga, to według mnie ogromny Twój sukces. Przyciągnęłaś mnie na zawsze.. jeszcze jestem wegetarianką, gotującą codziennie zupy dla rodziny itp. ale pomału przekonuję mojego męża i córkę do bardziej radykalnej zmiany diety, dzięki za inspirację!

  41. Lucjan 3 marca 2015 o 10:25

    Nie pamiętam, w którym roku pierwszy raz wszedłem na Twojego bloga, myślę, że w pierwszym, raczej na wiosnę, ale tyle już wpisów było, że nie trudno mi w pamięci odnaleźć!
    Gdybym miał zgadywać co jest w pudełku, to kierowałbym się w stronę…aparatu Soxhleta, ale po co on Tobie?! Mnie się marzy mały liofilizator, a Tobie z pewnością nie…, ech życie! Nie ma cudów, bym zgadł co jest w pudle…Buty do biegania? (Tylko po co takie wielkie pudło! Dwie pary?).
    Życzę powodzenia w krzewieniu jedynej, słusznej drogi odżywiania! Pozdrawiam słonecznie!

  42. Ewka 3 marca 2015 o 10:33

    witaj Pepsi:-)
    dziękuję za świetny merytorycznie i zabawny blog, z przyjemnością codziennie tu zaglądam odkąd go odkryłam ze 3 tygodnie temu
    a z okazji urodzin bloga – życzę Ci po prostu szczęścia i satysfakcji w życiu 🙂

    co może być w paczce? obstawiam jakiś sprzęt do prac ogrodniczych lub nasionka do włąsnoręcznej uprawy zielska:-) albo ciuchy:-)

  43. Kaś 3 marca 2015 o 10:48

    Cześć Waćpani. Trzecie urodziny to jak w sam raz dobry moment by zrobić pierwszego szejka na śniadanie ;-)) Zebrałam się w końcu do kupy i postanowiłam.
    W zasadzie to od kupy to wszystko się zaczęło, znaczy się historia z twoim blogiem.
    Jakiś czas temu dostałam od przyjaciółki – tak dla jaj, oczywiście linka do „twoich” kup, który powoli definiuje moje poglądy na temat witarianizmu. Od tamtej pory bardzo często zaglądam do ciebie i ….dojrzewam. Dzisiaj znalazłam sobie porządny pretekst, by wprowadzić w czyn moje przemyślenia.
    Od lat wkręcam się w „inne” metody odżywiania i suplementacji, dokładnie od czasu, kiedy okazało się że mam zaszczyt być mamą jedynego w swoim rodzaju dziecka z chorobą metaboliczną o kosmicznej nazwie acyduria dwuhydroksyglutarowa. To wszystko co tu czytam trochę koliduje z moją guru od żywienia i mentalu – Elżbietą Ciesielską, której książki wbiły mi w łeb sporo mądrości. Ale nic to. Dzięki za natchnienie.
    No i gratulacje serdeczne :-*

  44. Kaś 3 marca 2015 o 10:52

    A w pudle jest oczywiście miotła. Każda porządna czarownica powinna mieć wypasioną miotłę.

  45. AGNIESZKA 3 marca 2015 o 11:00

    W pudle jest kiełkownica 🙂 czyli takie piętrowe ustrojstwo do hodowli kiełków. Życzę weny na dalsze lata blogowania ! Wszystkiego najlepszego!!

  46. ola 3 marca 2015 o 11:01

    blender do szejków

  47. Bozena 3 marca 2015 o 11:29

    Wyciskarka do soków

  48. robert 3 marca 2015 o 11:31

    w pudełeczku siedzi wypasiony blenderek?

  49. yellowfin38 3 marca 2015 o 12:45

    aparat do fotografii kirlianowskich pożywienia? 🙂

  50. Johan Benzyna 3 marca 2015 o 12:46

    W pudle może być kot Schrodingera 🙂

  51. kosmo 3 marca 2015 o 13:08

    vitamix albo inny wypasiony sprzęt. 😛

  52. Hubert 3 marca 2015 o 13:34

    W pudle znajduje się pustka, bo go Pani Pepsi była już, za przeproszeniem, wypróżniła.

  53. Ani 3 marca 2015 o 15:56

    Pepsi Kochana, wszystkiego co najlepsze i najpiękniejsze w życiu oraz 150ciu lat w mega wypasionym zdrowiu 🙂 .
    A w pudle, może jest jakiś hipsterowski ciuszek?
    Jeszcze raz wszystkiego naj. Pozdrawiam cieplutko 🙂

  54. kris 3 marca 2015 o 20:49

    Sorki-przepraszam.

  55. Oktawson 4 marca 2015 o 21:11

    Kurcze, przez brak neta spóźniłam się na całe zamieszanie z konkursikiem 😉 No ale trudno.
    Za to mogę napisać, spóźnione nieco, życzonka dla bogaska, no i oczywiście dla Ciebie Pepsi, jego twórczyni!! Niech Wasz tandem nadal przeciera szamkowo-szamańskie szlaki, niech oświetla drogę wszystkim mniej lub bardziej umęczonym trzewiom, niechaj krzepi, inspiruje, energetyzuje i pobudza do bardziej świadomego i lepszego życia!! Dzięki za już i proszę o więcej 😉

    1. pepsieliot 5 marca 2015 o 07:55

      Oktawsonku i wszystkim Kochanym gościom THX

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze