logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
online
52 066 521

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Trzy historyjki prozdrowotne

DSC01602

Trzy historyjki prozdrowotne

Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB

Spalacz tłuszczu Bikini Burn TiB

Jolka Państwu,

Wdech, zanurzenie, wydech, zagarnięcie środowiskowego planktonu, miarowo, po hipstersku cool, płyniemy klasycznym, lancz Ikea, bo jesteśmy ponad MacDonalda, wiemy jak przebierać gitarami w przestrzeni miejskiej, żeby było spoko, kierownicen & klawiaturen opanowaliśmy, no i cynizm.

Jesteśmy jak idioci sarkastyczni, pewni siebie, zarozumiali, bo siedzimy w tematach mejnstrimu i myślimy, że wiemy.

Bo cwanie, zgoła iluminacko nie wierzymy w reklamy w telewizorze, ćwiczymy brzuchy z Chodakowską i szamiemy drogi delikatessen, w tym nawet warzywny i owocowy.

Płyniemy klasykiem

Yyy … łi. Dobra, ok, spoko, ale jeden warunek powinniśmy spełnić. Mianowicie każdy hipsterski cwaniaczek z Aplem pod pachą, każda mamuśka z bobasem w kosmicznym wózku, każdy korporacyjny gryzoń, czy ludzie poszukujący pracy pod Londynem, czyli każdy z nas, który myśli, że wie, że skumał, że przechytrzył wielką farmację i Monsanto, powinien obowiązkowo odbyć pewną wycieczkę.

Mianowicie do szpitala miejskiego i nie mam na myśli porodówki. Ale tak przebiec się po piętrach i salach z przewodnikiem, który opowie o chorobach obywateli.

Zagai taki cicerone, o jednym, drugim, setnym obywatelu PL, któremu do długości życia zaliczy się tych ostatnich parę/kilka/kilkanaście, gdy siedzą tutaj posiniaczeni od kroplówek, nieszczęśliwi, samotni i niezrozumiani przez tych jeszcze goniących.

Którzy owszem współczują, jednak odsuwają myśl, że można do tego nie dopuścić. A przynajmniej rzecz wyzwać na pojedynek.

A jest tak, nieprzyjemne choroby owszem łażą po ludziach, nawet po nowo urodzonych.

Każdy człowiek miał jakąś komórkę rakową w sobie. Miliony ludzi na świecie zwalczyło te komórki, milionom się nie udało.

Gdy Ronald Reagan był prezydentem, jak każdego prezydenta badano na lewo i prawo, szczególnie o prezydentów figurantów się według teorii spiskowych troszczą, a więc wykryto w nosie Reagana kilka komórek rakowych. Później obserwowano nos i nic, a gość zmarł 30 lat później na Alzheimera.

Na co to jest przykład?

Że być może każdy z nas jakąś komórkę rakową ma w sobie, ale, że one nie muszą się rozwinąć. Że inne choroby nie muszą się rozwinąć.

A te cywilizacyjne to pewnik.

Że cwaniactwo i opowiadanie, że się jest na wysoko tłuszczówce i jest spoko, bo rak żywi się cukrem, co dowiedziono wielokrotnie, to prawie sofistyczne wywody. Gdyż, to oczywiście prawda, rak żywi się cukrem, a nie znosi białka.

Skoro tak, to bądź konsekwentny, odrzuć owoce i warzywa i przejdź w takim razie na dietę wysoko białkową.

To się okaże jak teoria ma się do praktyki.

Jak jeszcze masz jakieś wolty, wykup jeszcze jedną wycieczkę do miejskiego lazaretu i spytaj co jedzą chorzy teraz, co jedli wcześniej i zapytaj lekarza przewodnika, czy słyszał o zupie Hipokratesa? Bo o rzeczonym zapewne coś słyszał.

A więc gdy płyniesz sobie tą żabką, jak oświecony hepster i mówisz, że wiesz, że kumasz, że oni są be, ale Ty się nie dałeś wpuścić w maliny, ani mejnstrimowi, ani świrom od teorii spiskowych.

To ja Ci mówię, wciąż jesteś w kniei, w lesie gęstym, a nie w prawdziwej kąpieli

Dopóki piszesz do mnie listy, że owszem, a jakże, ożeż, ale Ty musisz od czasu do czasu poczuć, że żyjesz, bo jakie ja mam dowody zresztą, i kim jest jakaś panikara pepsi, a jakby już, to czy dam gwarancję, że jak oni ten selen, cynamon i miód będą żarli, zamiast chlebka esseńskiego, to czy ja jestem tego pewna?

Czy jak będą biegać co drugi dzień, to puści, ten strach cholerny, ból istnienia, czy odejdzie?

Czy jestem pewna tych roślin?

Tego postu?

Tego słońca, czy jestem pewna?

A kto to w ogóle jest Graham, uzurpator do tytułu doktora?

A Gerson?

Czy oni przedstawili jakieś dane?

Ściemniacze. Nie ma dla nas ratunku w przyrodzie. Jest tylko w laboratorium. Chociaż z drugiej strony to być może niedorzeczność. A ktoś opowie z przekąsem, na moje ciemniactwo, jakąś przypowieść o tłuszczu.

Rozgryziecie mnie. Owoce i warzywa mnie sponsorują. 811 mi odpala dolę.

Ciągłe folgowanie sobie: – Mam słaby charakter. Nie potrafię. To chyba nie dla mnie.

Polecam tym malkontentom wycieczkę.

Zapisać się na obchód do Narutowicza, Jana Pawła w Krakówku, czy na Pragę do Warszawki skoczyć, gdzie się robi takie różne rzeczy z wątrobą, a wcześniej żebra się podwiesza na haczykach.

Yyy … łi.

A to tylko wstęp do trzech historyjek.

Pierwsza klechda o słońcu

Tam narodził się człowiek nasz antenat, w Afryce, w gorącu, na słońcu, a teraz okazuje się, że słońce to nasz największy wróg. Mamy się przed nim chronić. Szczególnie jak obcięliśmy sobie sagan i przyszyliśmy go sobie na nowo, to słońca mamy unikać jak ognia.

Jak żeśmy sobie jadu kiełbasianego w czoło nakładli strzykawką, też mamy słońca nienawidzić. Jaka wciąż młoda ta Andżelina, no a Madonna ta szalona prawie sześćdziesiątka, a jakie blade obie bidulki i młodzieńcze.

A ten Graham taki czekoladowy, a styrany na fizis, jakby orał w kopalni.

Oto są dowody.

Więc nie!

Słońce dla Ziemian to absolutny cud. Taki sam jak dla ważek, orangutanów, mniszka lekarskiego, dębów i każdego grzyba.

Czy słońce kojarzy Ci się z rakiem, czy z zapobieganiem mu? Co mówią we Wproście i na Onecie? Co mówią w TV Kultura o naszej Gwieździe?

Słońce może nas oparzyć, to fakt, a oparzenia, to nie jest nic dobrego, ale tylko słońce obwiniać o raka skóry jest z pewnością przekłamaniem rzeczywistości.

Prof Rachel Neale z QIMR Berghofer Medical Research Institute w Brisbane w Australii, na podstawie wielu badań, obserwacji i porównań twierdzi:

– Że codzienna półgodzinna ekspozycja na słońce jest w stanie zmniejszyć zachorowalność na wiele raków o 50%. Na przykład w przypadku raka trzustki działa ta zasada w 40%.

30 minut słońca dziennie może być silnym lekiem, który utrzyma lekarza z dala od Ciebie.

Profesor Neale przebadał 25 000 Australijczyków powyżej 60 lat, którzy wzięli udział w eksperymencie i dla których witamina D okazała się lekarstwem przy raku przełyku, jajnika i trzustki.

Okazało się też, że łykanie suplementu z witaminą D3 najlepiej zadziała w przypadku chociaż 2-3 minut ekspozycji na słońce każdego dnia.

Przy czym najlepiej jest w krótszym okresie odsłonić więcej skóry, niż w długim mniej.

Źródła 12

Pewien pan wyleczył raka skóry wystawiając się na słońce codziennie. Ale o tym panu napiszę kiedy indziej.

Druga przypowieść dotyczy przypadku Joshuy Strayera

Rzeczony dowiedział się, że leczenie chirurgiczne i chemiczne jest konieczne, gdyż ma raka jelita grubego, etap 3 i raka prostaty. W innym wypadku dali mu alopaci pół roku na załatwienie ziemskich spraw.

Dżoszuła dla pewności potwierdził diagnozę jeszcze u siedmiu innych lekarzy. Dzisiaj jest zdrowy, o wiele lżejszy i zadziwia tych samych lekarzy, którzy raczej są skłonni twierdzić, że pomylili się zbiorczo w diagnozie niż, że zadziałała dieta witariańska wegańska wraz z odstawieniem napojów gazowanych i cukiernicy.

Diagnoza obecnie jest następująca – zabliźnione zmiany raka, etap 3

No i oczywiście Dżoszuła zaczął żyć aktywnie, bo ruszać się zaczął każdego dnia.

Źródła 453

Jest jeszcze jedna historyjka, ta najkrótsza o jabłku

Gdy nie kupujesz jedzenia organicznego, chociaż dobrze wiesz jak leci parszywa dwunastka, to miej na uwadze chociaż te pięć produktów, które muszą być organiczne.

Mianowicie jabłko.

Potem soja, kukurydza, dyniowe (kabaczki/dynie/cukinie) i papaja. W Polsce papaja może Cię nie ruszać, ale i tak o tym wiedz.

Każdy ma jakieś swoje zrewidowane przyzwyczajenia, przyjemności i takie tam i zadaje sobie pytanie, ile jestem w stanie dla własnych priorytetów poświęcić?

Czy napiszę maila do pepsi i poinformuję ją, że owszem, ale, ale .. ? Czy zabiorę się za siebie, bo wiem, że innej drogi nie ma?

Może komuś się uda przesmyknąć, ale ja nie przepadam za hazardem. Tym bardziej, że kasyno w ostateczności zawsze wygrywa. Nawet jak ktoś rozbije bank.

Siemano Burżuazji
peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką tutaj:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

 

(Visited 2 343 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. JO 6 sierpnia 2014 o 18:47

    Pepsi, wyglądasz bajecznie…

    1. pepsieliot 6 sierpnia 2014 o 19:03

      JO thx …

  2. edyta 6 sierpnia 2014 o 20:12

    omamo, smieszna sprawa, ale ja nawet nie wiedzialam ze R. Reagan nie zyje. To ci heca. Nawet sie ciesze ze tyle bzdur mi umyka.

  3. pepsieliot 6 sierpnia 2014 o 20:25

    Dla niego to może nie taka bzdura :–)

    1. renotorii 6 sierpnia 2014 o 21:47

      Celne 🙂

  4. martyna 7 sierpnia 2014 o 09:49

    Hejka…ale buty to masz zawsze zaje…fajne:)))

    1. pepsieliot 7 sierpnia 2014 o 16:13

      Martyna 🙂

      1. martyna 7 sierpnia 2014 o 16:41

        A co?:))) Ja tylko Ci „zazdroszczę”:))))

  5. Gosia 7 sierpnia 2014 o 10:51

    Z tą ekspozycją na słońce to święta racja, z całą resztą też. Przez ładnych parę lat walczyłam z okropnymi, brązowymi przebarwieniami na twarzy.Wyglądały tak okropnie, że czasem nieznajome osoby zwracały mi uwagę, że jestem brudna na twarzy. Ile zabiegów przeszłam na cosmelan, lasery, kwasy… ile pieniędzy wydałam na kremy rozjaśniające i blokery no i chowałam się ciągleprzed słońcem jak nornica. Mniej więcej 1,5 roku temu zmieniłam dietę na roślinną i wyrzuciłam z mojego zycia całą chemię – naprawdę nie tęsknię za pachnącymi kremikami od Diora i pudrami od Chanel. Mamy lato, spędzam dużo czasu na słońcu, obżeram się tym co rośnie w moim ogrodzie i nie mam ani jednej plamy na twarzy – wszystko w ciągu roku od zmiany diety zniknęło. Wprawdzie zmiana diety i stylu zycia nie miała na celu usunięcia tych dziadoskich plam bo myślałam, ze będę je miała do końca życia a tu ot taki fajny skutek uboczny, z którego cholernie się cieszę. Nie mówiąc o innych cudach jakie przyszły do mnie, a które zapewne wszyscy roślinożercy doskonale znają. Pozdrawiam tych, którym chlorofil jest bliski 🙂

    1. pepsieliot 7 sierpnia 2014 o 16:16

      Gosiu hej, tez należałam do tej nacji wierzącej ze im więcej zapłace za krem w sephorze tym lepiej dla mnie, a teraz witaj chlorofilu, pozdro & owocek

  6. atqa 7 sierpnia 2014 o 20:22

    A bank trzyma krupier w białym kitlu. ..który na pewno nie powie, jak masz obstawić by bank rozbić.
    Gdybym trzy latemu to wiedziała…

  7. Łysica 7 sierpnia 2014 o 20:25

    Pewnie dostanę w ryj ale co mi tam, dlaczego wklejasz te swoje zdjęcia na których widać jak Cię widać?
    Chcesz odstraszyć swoich czytelników?
    Na tej fotce to wyglądasz jakbyś zrobiła sobie przerwe przed wejściem do następnego baru żeby sobie golnąć kolejną setke.
    I ten RÓŻ na policzkach, to tak jakby gorzała zaczynała Cię rozgrzewać.
    Naprawdę super laska z Ciebie, a takie jaja robisz, nic nie rozumiem?!?
    A co wpisu, ja skończyłem wegański hazard i zacząłem wciągać białko zwierzęce.

  8. pepsieliot 7 sierpnia 2014 o 20:30

    Łysico to dlatego nic Ci się nie podoba

    1. Łysica 7 sierpnia 2014 o 20:54

      No jak nic?
      RAM mi się podoba, parę innych rzeczy też, no i oczywiście TY!!!
      Np. na tym zdjęciu co skasowałaś(smutek)

  9. Basia 7 sierpnia 2014 o 21:15

    „Że cwaniactwo i opowiadanie, że się jest na wysoko tłuszczówce i jest spoko, bo rak żywi się cukrem, co dowiedziono wielokrotnie, to prawie sofistyczne wywody. Gdyż, to oczywiście prawda, rak żywi się cukrem, a nie znosi białka.
    Skoro tak, to bądź konsekwentny, odrzuć owoce i warzywa i przejdź w takim razie na dietę wysoko białkową.”
    Pepsi jak znajdziesz chwilę to wyjaśnij o co Ci chodzi w zacytowanym fragmencie. W leczeniu raka stawiam na owoce i warzywa – całe bogactwo odżywcze jakie nam dają. Białkiem zwierzęcym na pewno bym się nie leczyła chocby ze względu na to że jest to budulec i jest zanieczyszczone. Natomiast nie jestem już taka pewna co do tłuszczy szczególnie np. oleju lnianego, oleju kokosowego. Nie mam na myśli diety tłuszczowej z ich udziałem ale zwiększenie udziału tych tłuszczy w diecie powyżej Twojego 10% także bogatej w warzywa i owoce. Myślę, że gdybyśmy całkowicie wyeliminowali z diety sztuczne tłuszcze trans oraz cukier uniknęlibyśmy także wielu chorób cywilizacyjnych. Dla wielu ludzi jest szokiem i nie chcą tego przyjąc że smażenie na smalcu jest zdrowsze niż smażenie na oleju rzepakowym. Oczywiście najlepiej byłoby w ogóle nie smazyc.

    Słońce dla mnie zdecydowanie leczy!
    Pozdrawiam:-)

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze