logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
57 760 097
250 online
26 452 VIPy

Jak już odtruta to jeszcze  idealnie odtłuszczona z  BIKINI BURN TIB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Twoje jelito grube to sprawna kanalizacja, czy może raczej szambo?

    this is bio, pepsi eliot, rak

    Póki co, jesteś mieszkańcem kuli, lub wycinka kuli (soczewki) zwanej Ziemią i w zależności od tego w którym jej miejscu żyjesz i jakie warunki geograficzne stanowią o Twoim otoczeniu możesz inaczej reagować niż inni na takie samo pożywienie. Pomimo, że pierwotnie Twój przewód pokarmowy przystosowany był do diety wysoko wibracyjnej wyłącznie owocowo – warzywnej, to jednak później, w wyniku jedzenia mięsa (od mniej więcej 50 do 100 tysięcy lat temu) jako stały punkt jadłospisu, Twój układ pokarmowy wyspecjalizował się kiedyś w produkcji soków żołądkowych niezbędnych do trawienia mięsa. Jednym słowem, Twoje ciało zaakceptowało pokarm nisko wibracyjny.

    Mniej więcej 25% ludzi, to stricte wegetariański typ metaboliczny, który charakteryzuje się powolnym spalaniem cukrów i węglowodanów. A ponieważ ciało musi spalać cukier, aby zapewnić sobie energię konieczną do trawienia mięsa i tłuszczu, ludzie z tej grupy mają problemy ze spalaniem cukru na tyle szybko, aby skutecznie trawić mięso, jaja, ryby i inne białka zwierzęce. Po takich pokarmach czują się źle, są smutni, zmęczeni i ociężali. To jest prosty sprawdzian czy jesteś wegetariańskim typem metabolicznym.

    Ciekawe czy pokrywa się z tymi testami na typ metaboliczny.

    Na drugim końcu liny znajduje się mięsożerca i też takich mięsożernych typów metabolicznych jest mniej więcej 25%. Typ mięsożercy z kolei bardzo szybko spala  cukier i węglowodany, a nadmierne spożycie cukru, lub skrobi wzmaga ich nerwowość i podniecenie, czyli mają zbyt pobudzony układ nerwowy.

    Ludzie należący do tej kategorii zdobywają energię trawiąc duże ilości tłuszczów zwierzęcych i białek, które są w wątrobie przerabiane na glikogen. Następnie wątroba uwalnia glikogen do krwi w postaci glukozy, jedynego paliwa, jaki ludzki organizm powinien spalać, stopniowo i w należytych ilościach.

    Talerz, czy raczej dechy dla diety paleo

    Mięsożercy raczej nigdy nie przejdą na weganizm, a nawet na diecie wegetariańskiej mogą się źle czuć, ale nie znaczy to, że mogą jeść współczesne mięso z hipermarketu, czy wędlinę, gdyż chów przemysłowy to zbrodnia nie tylko na zwierzęciu, ale także na człowieku, który ma jeść to zwierzę.

    Mięsożerca powinien jeść dziczyznę i najlepiej, gdy przez siebie upolowaną.

    Na terytoriach krajów typu Polska, gdzie zimy nie są tak ostre, żebyśmy nie mogli zdobywać węglowodanów do jedzenia, najczęściej nie mamy do czynienia z typowym mięsożercą, a najwięcej jest tak zwanych typów mieszanych.

    Na całym świecie typ mieszany stanowi 50% i jeżeli nie jest w stanie zdobyć najlepiej surowego, dzikiego mięsa, (a i to, w niewielkich ilościach) wówczas najlepiej uczyni dla swojego zdrowia jeżeli będzie się odżywiał wyłącznie po wegetariańsku, albo zgoła wegańsku.

    Czyli tak naprawdę oprócz garstki Eskimosów, zapalonych wyznawców diety paleo, może mieszkańców Syberii, koła podbiegunowego i pewnego drwala w Alasce, czy niech będzie, nawet w Bieszczadach, reszta ziomali powinna jak najszybciej zacząć spożywać dietę przynajmniej wegetariańską z wyeliminowaniem pasteryzowanego mleka, a najlepiej w ogóle mleka nie spożywać.

    Takie są Tao fakty. Ale czy to wystarczy?

    Współczesne nawyki żywieniowe najwięcej szkody wyrządzają Twojemu jelitu grubemu.

    Zadaniem natury było wyposażyć nas w sprawny „system kanalizacyjny”, który szybko usuwa zbędne substancje z organizmu. Jednak nasze jelito grube stało się stojącym szambem, kloaką, fizjologicznym odpowiednikiem wysypiska gnijących śmieci, lub zapchanego kibla, z którego jednak (wbrew logice) w dalszym ciągu (z uporem maniaka) się korzysta.

    Przeciętny Amerykanin nosi w jelitach około 2,5 kilograma zepsutego, w połowie strawionego mięsa oraz od 2,5 do 5 kilogramów toksycznych resztek, przez lata gromadzonych wraz z śluzem w fałdach okrężnicy. Nawet amerykański departament zdrowia przyznał kilkanaście lat temu (w żadkim przypływie szczerości), że zaleganie śluzu w jelicie grubym jest stanem, który dotyczy ponad 90% Amerykanów.

    A wiesz, że śluz to jedynie reakcja obronna organizmu na kontakt z trucizną i może się zdarzyć sporadycznie, aby toksyny nie mogły wniknąć przez ścianki jelita dalej, jednak jeżeli stale je się truciznę, to takie zaśluzowanie jelit trwa permanentnie.

    jelito_grube

    Doszło aż do tego, że:

    Prawidłowo zbudowane jelito grube u dorosłego można dziś zobaczyć yyy … tylko w podręczniku anatomii

    Może przy jakiejś okazji wykonasz swoim jelitom focię (na jakimś oszczędnym w promień urządzeniu), aby się przekonać (oczywiście to zależy od poprzedniego trybu życia), że Twoje jelito niekoniecznie przypomina ładny, prosty zbliżony do kwadratu o zaokrąglonych rogach, równomiernie gruby kształt. Za to posiada przewężenia, a niekiedy mocne skręcenia.

    Pogięty i powykręcany kształt jelita grubego, torbiele wypełnione zbitym śluzem i zalegającym kałem, pokurczone i obumarłe fragmenty, które uległy całkowitej degradacji. Niestety takie jelito to niekiedy wyrok i to ten najgorszy. Jeśli jesz to co większość ludzi, jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że Twoja okrężnica wygląda podobnie.

    Wszystkie choroby autoimmunologiczne wiążą się ze źle strawionym pokarmem zalegającym w jelitach, a następnie przepuszczalnością jelit. Przeciekające jelita to nie tylko choroba fizyczna, ale także wielkie obciążenie dla psychiki. To jest przeciekanie energii.

    Wszystko co dostaje się do organizmu musi być z niego w końcu usunięte, lecz do tego optymistycznego finału może nie dochodzić latami. Może w nas przez całe lata gnić i stanowić siedlisko chorób, a nawet w końcu odłożenia widelca.

    Prawdziwą przyczyną większości chorób i zwyrodnień (jakie to proste) jest toksemia i dlatego jedni są bardziej podatni na przeziębiania i choroby zakaźne, a inni nie. A tym, co otwiera zarazkom drogę jest brak normalnej odporności, spowodowany wewnątrzustrojowym zatruciem krwi.

    Żadne leki, operacje, czy inne zabiegi nie pomogą, jeśli sama wydałaś wyrok na siebie zatruwając swój organizm i tylko Ty  sama (poprzez „wyczyszczenie akt” i zmianę trybu życia) jesteś w stanie cofnąć wyrok. Możesz to zrobić również samą intencją wyzdrowienia, ale niekoniecznie będziesz na to gotowa.

    glodowka_M

    Czy w takim przypadku wystarczy zacząć pić soki warzywne, przejść na dietę roślinną bogatą w błonnik i wszystko wróci do normy? Odkwasić się raz dwa, krew pełna świeżego tlenu dotleni komórki i rak (i takie tam) zdechnie od nadmiaru tlenu?

    Nagle zaczniesz jeść duże ilości błonnika i wszystko się naprawi? Niestety tak to nie działa.

    Szczególnie kiedy na owym zdjęciu rentgenowskim obejrzysz sobie kształt swojej okrężnicy. Okazuje się, że duża ilość błonnika w pożywieniu roślinnym również nie jest w stanie przecisnąć się przez zwężone światło jelita grubego, i wówczas rośliny też odkładają się, fermentują na śmierdząco i jeszcze pogarszają sprawę.

    Radykalna zmiana nawyków żywieniowych ma ogromny sens, ale tylko wtedy gdy gruntownie oczyścisz swój przewód pokarmowy ze zbitej masy trujących Cię resztek, czyli pozostałości po wcześniejszych błędach w odżywianiu i dziwnym trybie życia, które nie jest prawdziwym życiem.

    Moja metoda: 

    4 greens, pepsi eliot, this is bio

    TU KUPISZ ELIKSIR ODKWASZANIA/DETOXU Z MASĄ CHLOROFILU: 4 GREENS 100% ORGANIC This is BIO

    Jak zwykle w sytuacji niedotlenienia ciała, czyli zakwaszenia komórek najbardziej sprawdza się surowa dieta roślinna, wysoko węglowodanowa, dużo owoców i zielonych warzyw.

    Suplementy uzupełniające to przede wszystkim algi, czyli spirulina, chlorella, 4 Greens This is BIO zawierający zarówno obie algi, jak i nowozelandzkie trawy: pszeniczną i jęczmienną.

    4 greens i seler naciowy, oraz woda i do blendera

    Jak to zrobić?

    Bierzesz duży pęczek jarmużu, alternatywnie szpinaku, selera naciowego (wszystkie łodygi), duży fenkuł, 3 pęczki pietruszki naci, albo nawet surowego brokuła (zielenina musi być BIO), dodajesz łyżeczkę 4 Greens, czystą wodę (szklanka) i dokładnie miksujesz. Szejk nie jest pyszny, dlatego im lepiej zmiksowany, tym łatwiejszy do przełknięcia.

    Tuż przed wypiciem dodaj jeszcze płaską łyżeczkę jabłczanu magnezu TiB, oraz najlepiej tego kolagenu TiB, a z powodu chwilowego braku tego, może być też morskiego: tego Clarou. Magnez i kolagen, oraz dodatkowo oranżadka z witaminy C i MSM są w stanie doprowadzić tkankę łączną Twoich jelit do zdrowia. 

    Wracając:

    Czyli dieta w przewadze surowa i roślinna z sokami warzywno owocowymi, post przerywany z codziennym dłuuugim oknem niejedzenia, oraz lewatywy

    Duże lewatywy z kawy, gdy jest naprawdę źle i oczyszczamy się z rozpadających guzów, albo w lżejszych przypadkach można stosować małe lewatywy z rumianku, czy z własnego moczu. Pod warunkiem, że jesteś po 2 tygodniach zdrowej diety. W innym przypadku mocz jest równie zatruty.

    Głodówka jest jedną z najstarszych naturalnych metod leczenia i wszystkie zwierzęta (za wyjątkiem człowieka) w czasie choroby instynktownie głodują. Głodówka najszybciej przywraca równowagę kwasowo zasadową we krwi. Jednak już wkrótce prowadzi do niedożywienia.

    Natomiast codzienny post przerywany, dodatkowo z jednodniową wstawką całkowicie bez jedzenia w tygodniu, czy co 10 dni, będzie doskonałym zabiegiem formalnym prowadzącym do odzyskania swojego życia tu i teraz.

    W didaskaliach:

    Prawidłowa pozycja przy wypróżnianiu jest taka jak przy wypróżnianiu w lesie. Gdy nie ma odpowiedniego stołeczka, należy wejść obiema stopami na muszlę klozetową i wypróżniać się właśnie w takiej pozycji, trzymając łokcie na kolanach. Wymaga to wysportowanego ciała, co również polecam.

    Zaczynaj dzień od rytuałów tybetańskich.

    owocek:)

    (Visited 9 222 times, 3 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. ToBe 28 sierpnia 2017 o 11:30

      A co zrobić, żeby te guzy sie rozpadały ? 🙁

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 12:48

        kuracja Gersona na przykład

        1. ToBe 28 sierpnia 2017 o 13:20

          Łagodne i tłuszczaki tez rusza?

          1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 13:23

            tłuszczaki to trochę inna sprawa, zmiana diety często sprawia, że przestają rosnąć, ale nie tak łatwo rozbić tłuszcz

            1. ToBe 28 sierpnia 2017 o 13:31

              A jak człowiek traci tłuszcz, odtłuszcza się cały, pości przerywanie, pieknie chudnie, trenuje, to ten tłuszcz z tłuszczaków jakiś jest inny, czemu nie spada ?

            2. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 16:40
    2. Mango 28 sierpnia 2017 o 12:27

      Pepsi help! pierwszy raz mi sie to przytrafilo, wzielam witamine B complex z G&G z niacyna i po kilkunastu minutach zrobilam sie cala czerwona w pieczacych plamach, czy to reakcja na niacyne i jak to zneutralizowac, czy samo przejdzie? Witamine B wzielam razem z witamina C i magnezem.

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 12:45

        to jest reakcja na niacynę, typowa, i powinno przejść po 20 minutach, następnym razem weź pół kapsułki

        1. Mango 28 sierpnia 2017 o 14:13

          Dziękuję kochana. Co jest dziwne nie pierwszy raz biore ta witamine i wszystko bylo ok, ale przyznam sie do czegos, dzisiaj wzielam ja na pusty żołądek (wiem wiem glupota nie boli, choc w tym przypadku strasznie pieklo ☺) i takie rewelacje.

    3. An 28 sierpnia 2017 o 12:49

      Pepsi kochana co z postem przerywanym + hashi? Jak sądzisz?

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 12:55

        można robić, bardzo pomaga

        1. An 28 sierpnia 2017 o 13:04

          dzięks za odpowiedź. okno żywieniowe 9-15 skoro jestem od 6 na nogach jest ok?
          treningi mam niestety minimum pół roku w PLECY (dyskopatia lędźwiowa) , co mnie martwi trochę bardzo że utyję

          1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 13:05

            z 1 Shape Shake TiB na wodzie o 18.

            1. An 28 sierpnia 2017 o 13:23

              dziękuję, serduszkuję

    4. beti 28 sierpnia 2017 o 13:06

      Pepsi i Grzegorzu Adamie gorąca prośba o radę, mężowi zrobiła się gulka pod pachą, to chyba węzeł chłonny czerwona. Jest od 2 dni, co robić ???? Z górki bardzo wielkie dzięki :))

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 13:08

        zwykle nic się nie robi, alkalizuj limfę pokarmem roślinnym, suplementacja D3, K2, jod przez skórę, magnez, Omega 3, kuracja Greens & Fruits TiB, mocz biały, dużo nawadniania, pH moczu na czczo 6-6.5, o 12 w południe 7-7.5 (8 dopuszczalne, nie wyżej)

        1. beti 28 sierpnia 2017 o 14:12

          Niezawodna Pepsi bardzo dziękuję, łatwo nie będzie – Facet, wszystkie suple które zapodaję znajduję potem po katach chomikowane jak przez dzieciaka 🙂

    5. Nat 28 sierpnia 2017 o 15:21

      A niedoczynność tarczycy i post przerywany pójdą w parze?

      1. Emanuela Urtica 28 sierpnia 2017 o 15:51

        Tak, ale krótki post – maks 14h dziennie (8-godzinne okno jedzeniowe).

    6. Iza 28 sierpnia 2017 o 16:10

      Pepsi, Grzegorzu Adamie bardzo prosiłabym o pomoc 🙁 Mój mąż od ponad miesiąca ma problemy z oddychaniem, co parę oddechów nie może złapać do końca powietrza w pozycji siedzącej. Tydzień przed tym jak to się zaczęło zakrztusił się marchewką, po czym miał czkawkę trwające około 3 godzin. RTG płuc nic nie wykazało (chociaż tkwiącej w oskrzelach marchewki raczej by nie było widać…), próby wątrobowe i morfologia ok, jedynie trójglicerydy trochę za wysokie. Z supli przyjmuje cytrynian magnezu, D3 i K2 TIB, omega 3, Coq10 i B complex od GG. Nie mam pojęcia jak mu pomóc, w którą stronę iść :/ Byłabym wdzięczna za każdą sugestię.

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 16:38

        jesteście pewni, że t nie reakcja nerwicowa?

        1. iza 28 sierpnia 2017 o 17:41

          A czy jest jakaś możliwość sprawdzenia tego? Mąż jest bardzo spokojną osobą, nie znerwicowaną

          1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 17:58

            tak, ale przeżył lekki szok i może też mieć braki magnezu. Zrób mu kurację jabłczanem magnezu TiB.

            1. iza 28 sierpnia 2017 o 18:33

              ok, bardzo dziękujemy i spróbujemy 🙂

      2. Niki 29 sierpnia 2017 o 16:29

        A może coś do wdychania nebulizatorem? WU?

        1. grzegorzadam 16 października 2017 o 12:43

          Nie zaszkodzi nikomu na pewno 😉

    7. Maszka 28 sierpnia 2017 o 18:56

      Czy 4 green mają gluten?

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 22:36

        nie mają, trawy nie mają glutenu

    8. Margo 28 sierpnia 2017 o 19:31

      Mój syn nie znosi smaku cytrynianu magnezu, czy jabłczan magnezu TiB jest smaczniejszy? Owocki

      1. Pepsi Eliot 28 sierpnia 2017 o 22:33

        jabłczan TiB jest neutralny w smaku, chlorek TiB gorzki

    9. Lily 28 sierpnia 2017 o 23:04

      Odkad pamietam borykam sie z ciemnym owlosieniem na ciele. Smiem stwierdzic ze jestem bardziej owlosiona niz niejeden facet. Wlosy odrastaja po jednym dniu. Jakies produkty z Twojego sklepu Pepsi albo ziola ktore moga pomoc?

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 12:41

        Sprawdź biorezonansem wirusy, szczególnie Herpes, jest ich chyba 8.

    10. Banan 28 sierpnia 2017 o 23:17

      Kochana Pepsi mogłabyś mi odpowiedzieć na pytanie ? Czy jeśli cztero czy sześcioletnie dziecko zachoruje na raka to takie było jego dowswiadczenie na te chwile , i choćby jadł przez to krótkie życie codziennie chlorelle , eko warzywa i owoce , wit C kiszonki i zero mięsa to jeśli ma zachorować to i tak zachoruje ?

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2017 o 09:12

        To jest już fatalizm o czym piszesz i moim zdaniem absolutnie nie jest prawdą. Wszystko można zmienić, nic nie jest zapisane odgórnie, jesteśmy cząstką energii boskiej, czyli bogami, więc sami sobie musielibyśmy z góry pisać scenariusze. Absurd moim zdaniem.

        Dziecko żyje za krótko, aby już żyć świadomie, za to żyje przez kilka lat na falach alfa, w stanie relaxu, owszem złości się, płacze, ale to nie są emocje niszczące pochodzące od ego, być może jego dusza właśnie takie doświadczenie musi teraz zebrać, jak choroba. Ta dusza ma coś do przerobienia jeszcze … <3

        1. banna 29 sierpnia 2017 o 13:23

          cudowna odpowiedź dziekuję Pepsi

      2. grzegorzadam 31 sierpnia 2017 o 06:37

        Rak to toksyny, trzeba to zbadać.

      3. grzegorzadam 16 października 2017 o 14:08

        to jeśli ma zachorować to i tak zachoruje ?”

        Zupełnie nieuzasadnione przypuszczenia.
        Nie dziedziczymy raka, a toksyny.

    11. Piotr 29 sierpnia 2017 o 08:51

      Witam, mam pytanie do Autora, konkretnie do zdań, cytuję: „…albo w lżejszych przypadkach można stosować małe lewatywy z rumianku, czy z własnego moczu. Pod warunkiem, że jesteś po 2 tygodniach zdrowej diety. W innym przypadku mocz jest równie zatruty.”

      Na czym polega owo zatrucie moczu? W miarę możliwości proszę o źródło takich informacji. Nie przypominam sobie, żeby G.Małachow w swoich pracach poświęconych urynoterapii wspominał o zatruciu moczu, stąd moje prośba o źródła. No i co rozumiemy pod pojęciem „zdrowa dieta” – na ile musi być zdrowa, aby zatrucia w moczu nie było?

      Z góry dzięki.
      P.

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2017 o 09:03

        2 tygodnie surowa dieta roślinna organiczna , ja mam inne źródła (własne) nie jest to Małachow, możesz to zignorować co napisałam, ale radzę nie ignoruj. Mocz osoby na diecie nieorganicznej, tak zwanej normalnej zawiera pestycydy i różne trucizny nieorganiczne.

    12. ewa 29 sierpnia 2017 o 09:27

      Pepsi mam pytanie o Vita Greens Fruits czy można go zażywać karmiąc piersią i przy niedoczynności tarczycy? A dla dzieci od jakiego wieku i w jakich dawkach?

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2017 o 10:31

        dla dzieci mamy świetne vitamin kids G&G, i omegę 3. Dzieciom należy podawać też D3 z niedużą ilością K2. Jaka niedoczynność, hashimoto?

        1. ewa 29 sierpnia 2017 o 11:06

          niedoczynność tarczycy utajona dodam ze biorę już chlorellę i spirulinę a K2 dla dzieci od jakiego wieku

    13. Bubu 29 sierpnia 2017 o 11:18

      Pepsi, czy D3+K2 TIB jest odpowiednia na pięciolatka?

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2017 o 20:13

        lepiej podaj mu 2 miarki Liposmalu D3+K2 TiB, 2000 jednostek i 40 mcg K2, chwilę odstaw dozę do odparowania alkoholu, dodaliśmy minimalne ilości, żeby nie dawać żadnych konserwantów. świetnie wchłaniana postać. Podaj mu z czymś pysznym, bo to zawiesina.

    14. Kalina 29 sierpnia 2017 o 15:41

      Ja mam z tym spory problem, chyba niestety jestem typem mięsnym bo po jakimś czasie niejedzenia mięsa czuję się fatalnie fizycznie – totalny brak energii chociaz i na codzień mam jej bardzo mało, 3 dni tatara i w miarę wracam do normy; problem w tym że mięso ode mnie po prostu odpadło i czuję się psychicznie szczęśliwa nie jedząc go a jedząc warzywa i owoce; podsumowując ciało wymaga mięsa psychika je odrzuca – Pepsi, co robić??

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 12:46

        3 dni tatara i w miarę wracam do normy; ”

        Słuchaj organizmu, sam podpowiada czego chce.

    15. Okoń 29 sierpnia 2017 o 16:06

      Pepsi, wypowiesz się kiedyś na temat tzw.postu Ewy Dąbrowskiej.? Też może być w formie surowej, tylko że całkiem bez tłuszczu i nisko cukrowy. Wiem że post tylko okresowo, a row to dieta na życie. Ale ciekaw jestem Twojego zdania. Pozdrawiam.

      1. Pepsi Eliot 29 sierpnia 2017 o 20:09

        Nie pościć, żyć cały czas na poście przerywanym. Unikać leukocytozy trawiennej jedząc ponad 50% surowych warzy i owocow, zielone smoothie z dużą ilością zielonych liści.

    16. Muddy 30 sierpnia 2017 o 14:28

      Jak można uratować pogarszający się wzrok? Brałam astaksantynę, lecz nic nie pomogła. Czy luteina jest w stanie zatrzymać pogłębiającą się wadę? Czy może to mieć związek z zanieczyszczonymi jelitami?

      1. grzegorzadam 1 września 2017 o 01:32

        spróbuj z b3, Tauryną i EDTA.

      2. Milkman 1 września 2017 o 21:06

        Wg. mnie moze miec zwiazek z jelitami.
        Mam takie doświadczenia: jak pogarsza mie sie wzrok to wiem ze zjadam cos czego moj organizm obecnie nie toleruje. Np ostatnie moje przygody dotyczą przypraw z papryki (odstawiłam wszystkie pisanki) lub za duzo owoców w diecie (tak, tak niestety mam). Jak ogarniam temat to od razu wzrok wraca do normy.
        Stety/niestety nietolerancje zmieniają sie i zmuszają do stałej obserwacji organizmu. Coś w temacie „ciało mowi nam czego potrzebuje”. Z drugiej strony taka praca nad ciałem jest przyjemna, szczegolnie po serii od Pepsi na temat akceptacji. Jest latwiej i z miloscia.
        Pomaga mi rowniez pierwsza poranna ciepla woda i druga poranna woda z sodą, vit c cytryna i glutaminą. Razem ok. półtora litra. Pozniej zielony szejk. To żelazne pozycje w codziennym jedzeniu. I Wit E naturalna. Tez doraźnie lewatywy 🙂
        Pozdrawiam i zycze powodzenia xx

    17. Adaśka 3 września 2017 o 16:29

      ja tylko sie boję czy przy takim zestawieniu nie będzie problemu z zaparciami? niestety, ale każda tego rodzaju dieta w moim przypadku po kilku dniach kończy sie kłopotami w toalecie i to takimi, że muszę ratować sie dicopeg 10g zeby moc swobodnie funkcjonowac i wlozyc np. obcisla spodnice na spotkanie ;/

      1. Pepsi Eliot 3 września 2017 o 17:16

        chlorek magnezu TiB rozwiązuje zaparcia

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 12:44

        czy przy takim zestawieniu nie będzie problemu z zaparciami? ”

        Nie ma problemów z zaparciami, do magnezu soda, dobre nawodnienie i problem nie istnieje.

    18. Andzia 15 listopada 2017 o 10:13

      Pepsi, mam rwę kulszową, poradź coś.

      1. Pepsi Eliot 15 listopada 2017 o 10:18

        ćwiczenia, joga, mało kompa na siedząco no i MSM z C http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/, do tego D3+K2 TiB, oraz magnez TiB

      2. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 10:48

        Przyczyn może być kilka co najmniej z z drobinkami kwasu szczawiowego wywołującego ból włącznie.

        Smarowanie 50-70% DMSO wskazane:
        http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-znam-nikogo-cieszylby-sie-duzych-yyy-porow-2/

        Nafta z burakiem wg Małachowa:
        ”Małachow pisze:
        Szybki sposób wyleczenia zapalenia korzonków przy pomocy nafty
        Wziąć jeden średniej wielkości burak, dokładnie umyć i zetrzeć na drobnej tarce. Sok odcisnąć – nie będzie potrzebny. Miazgę zmieszać z jedną łyżką stołową nafty i przełożyć do bawełnianego woreczka. Następnie przykładać do chorego miejsca jako kompres na noc. Do całkowitego wyleczenia wystarcza zwykle 1-5 zabiegów. Ludzie, którzy stosowali tę metodę na długie lata zapomnieli co to ból korzonków.”

        Oliwa magnezowa, olej rycynowy i spore dawki D3 kilka dni, nawet po 100 tys. I.U.

    19. Andzia 15 listopada 2017 o 10:19

      Nie jem mięsa i muszę brać B 12, to jasne. Chcę zamówić greens&fruits, a ta m też jest B12. I moje pytanie: czy wystarczy mi tej B 12 z greena , czy muszę ją dodatkowo suplementować? Buziaki

      1. Pepsi Eliot 15 listopada 2017 o 13:37

        jak najbardziej Ci wystarczy,to duża doza, o ile nie masz zaburzonego wchłaniania

    20. Andzia 15 listopada 2017 o 10:23

      MSM z wit C jest, D3 + K2 jest, chlorek magnezu jest i jestem mega aktywna, a mimo to rwie ;(

      1. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 13:52

        Tu jeszcze o bólach lędźwiowych:
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

        Cytrynian wapnia, cytrynian magnezu, B6, herbata nerkowa, jeżeli są kryształy szczawianów
        będzie ból.

      2. Milkman 15 listopada 2017 o 15:52

        Z doświadczeń na sobie i mężu: czasem to jest reakcja na jedzenie którego twoj organizm nie toleruje. Utknie gdzieś w kiszkach i powoduje taki ból. Wiec wg mnie dieta/pościk czyli tylko pokarmy ktore na 100% nie szkodzą, witaminy i wszystko wg Peps i Grzegorza, choc dodałabym mocna b complex i lewatywa czy inny sposob na przeczyszczenie. U nas tak to dziala. A ja ostatnio zareagowałam rwą na… wit K :(. Powodzenia

        1. grzegorzadam 15 listopada 2017 o 20:33

          A ja ostatnio zareagowałam rwą na… wit K ”

          jak K2 zaczęła usuwać złogi wapniowe i szczawiany, to tak może być.

          1. Milkman 16 listopada 2017 o 10:41

            No i nic nie dzieje sie bez przyczyny. Dziekuje Grzegorzu <3

            1. grzegorzadam 16 listopada 2017 o 16:35

              Zerknij na to, znakomite:
              https://www.westonaprice.org/health-topics/vegetarianism-and-plant-foods/the-role-of-oxalates-in-autism-and-chronic-disorders/

              Pytanie retoryczne: dlaczego lekarze nie mają o tym pojęcia ? 😉

    21. Andzia 15 listopada 2017 o 21:53

      Dziękuję Ci Milkman, Twój wpis dał mi do myślenia;), może to być wit K, którą suplementuję, chociaż skoro ja naprawdę pilnuję tego co jem , to już nawet nie chcę myśleć, jakie dolegliwości mogą mieć ludzie, którzy jedzą wszelkie szambo;(. Ale do boju. Moja pani ginekolog zleciła mi badania na celiaklię, alergię na gluten, helicobakter, pasożyty i lamblie( o ile to też nie pasożyty ;)). Od tego zacznę. B complex biorę. Zaczekam na wyniki i zobaczymy co dalej. Z Pepsi i Grzegorzem damy radę;)))

    22. Milkman 17 listopada 2017 o 09:39

      Ha Grzegorzu, pytanie do lekarzy jest również NOTOYCZNE..
      Zerknęłam na podlinkowany art i bede zerkać jeszcze przez weekend bo jest go całkiem sporo.
      Dziękuje to malo powiedziane, wiec dołączam pozytywną energię.
      Dzięki Pepsi E. za ten blog **

      1. grzegorzadam 17 listopada 2017 o 09:53

        ”Zerknęłam na podlinkowany art”

        to wyjaśnia tak wiele bólowych kłopotów i jest tak proste do likwidacji, że aż nie do uwierzenia.
        ”Epidemia” naszych czasów, wszystkie kłujące bóle, dny, rwy, haluksy > zła dystrybucja
        wapnia przy niedoborach magnezu, soli, odwodnieniach.

        Potem zakwaszenie, a potem jak po sznurku, cukrzyce, nogi puchną, degeneracja narządów, pasożyty wirusy > choroby autoimmuno > przysadka i tarczyca siada, hashi, Basedowy itd.

        I unikanie artykułów szczawianowo-fosforanowych
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

        ”SUPER BOGATA W SZCZAWIANY ŻYWNOŚĆ

        szpinak Skórka z limonki Czekolada
        Proteiny sojowe Rabarbar Kawa rozpuszczalna
        tofu Boćwina szwajcarska Pory
        Orzeszki ziemne Pietruszka herbata
        Masło orzechowe Słodkie ziemniaki Róża chińska
        Pecans Alkiermes Kiełki pszenicy
        Skórka cytrynowa Czarny pieprz ”

        Z umiarem, bo mają też pozytywne aspekty 😉

    Dodaj komentarz