logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
434 online
52 868 993

chlorella, this is bio, pepsi eliot

TWOJA CHLORELLA This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Jak uciec z własnego więzienia, czyli naturalnie pokonać nerwicę lękową?

Jak uciec z własnego więzienia, czyli naturalnie pokonać nerwicę lękową?

Plus lista alternatyw dla valium i prozacu

Prawdopodobnie nie wszyscy mają pojęcie jak wiele osób siedzi uwięzionych w więzieniach o podwyższonym rygorze, czyli ciałach, z powodu niszczycielskich wybuchów programów ego, które to ataki normalnie powinny być ze spokojem obserwowane.

Miliony zwykłych ludzi ledwo udaje się żyć każdego dnia z powodu napadów koszmarnego niepokoju. W rzeczywistości nikt nikogo nie więzi, ale ludzie ci cierpią katusze. 2 na 3 wizyty u lekarzy rodzinnych związane są z poważnym stresem.

Robisz się, albo potwornie smutna, albo zaczynasz się okropnie bać, albo jedno i drugie naprzemiennie, czyli cierpisz na nerwicę lękowo-depresyjną. Te straszne i niestraszne choroby i fobie jednocześnie, odbierające chęć do życia, wychodzenia z domu, podróżowania, zwykłej dziecinnej radości alfa zabraniające, stały się popularne jak seriale telewizyjne.

Nikt nawet specjalnie się nie dziwi. Szprycują Cię psychotropami i jakoś to leci.

Może jutro przestanę się bać, może jutro będę mniej tragicznie smutna, a teraz tylko się trochę otumanię dragiem od dochtore

Dochtore od psyche zresztą też jest trochę wariatem, to się bowiem udziela. Sam łyka psychotropy, widać to po jego rozkojarzeniu, i tylko te recepty umie wypisywać. Bidny, bo bardzo śpiący.

Ale nie. Żadne chemiczne lekarstwo nie będzie ostatecznie dobre, bowiem tylko stłumi emocje. Emocji nie wolno tłumić. To są odpowiedzi ciała na egotyczne myśli. Tłumienie emocji na dłuższą metę prowadzi do chorób ciała. Należy się liczyć z tym, że wzięcie lekarstwa będzie oznaczało oddanie się w cudze ręce i stłamszenie. Gdy jesteś u kresu sił, jednak prawdopodobnie sięgniesz po psychotropy, ale im szybciej przestaniesz je brać, tym masz większe szansę na otrząśnięcie się z tego zniewolenia. Tym razem podwójnego, bowiem psychotropy paradoksalnie uzależniają psychicznie i za chwilę masz już 2 poważne problemy.

chlorella, this is bio, pepsi eliot

TU KUPISZ CHLORELLĘ 100% ORGANIC This is Bio,
o bardzo małej ilości feoforbidów
(każda chlorella  posiada te alergeny, nawet, gdy producenci o tym nie piszą:)

W didaskaliach

O matrixowym strachu wiem wszystko, chociaż dopiero odkąd zaczęłam się budzić, pojęłam, że byłam, jak prawie wszyscy karmicielką. Załączam też fragment mojej książki „Biegam, bo muszę”, która na szczęście już nie istnieje, a na jej miejsce rodzi się nowa „Biegam, bo nic nie muszę”

„ Ale dla mnie praktycznie każdy dzień był dramatyczną próbą pojęcia i wzięcia się w garść. I gdybyś była na moim miejscu choć przez pół godziny, kiedy moje ego wypuszcza nalot psychozy, to być może zrobiłabyś kupę ze strachu i przy wyimaginowanej utracie czucia (co zdarzało mi się od czasu do czasu) wbiłabyś sobie w czoło strzykawkę z botuliną (to lepiej), lub sam cyrkiel, (to zdecydowanie gorzej).

Jeżeli ktoś myśli, że te fobie można po prostu zignorować, skupić się na robieniu czegoś innego, czegokolwiek odwracającego uwagę, to ten ktoś jest ignorantem bez pojęcia jakie możliwości nastraszenia mają programy nałożone na moją głowę. I to od dziecka”

Yyy … nawet teraz zajechało grozą. Więc na takie rzeczy tylko psychoproszek?

Okazało się, że na szczęście nie! Wystarczył rok biegania i głębokiego oddychania i potworne strachy trwające całe lata nagle odeszły. A dopiero od niedawna przyszło zrozumienie co się stało. Biegając zerujesz się, biegając zaczynasz być w stanie alfa, medytujesz mimowolnie, bo myśli się rwą, w tym straszące. Strach znika, nawet bez zrozumienia co jest grane. Bez cienia budzenia się, bez świadomości.

Bieganie to forma transcendentnej medytacji, o czym nie musisz mieć zielonego pojęcia

Właściwie nie widzę możliwości wyleczenia nerwicy lękowej bez biegania, i bez rygorystycznej diety opartej na surowych owocach, głównie bananach. Na diecie bez mięsa, bez przetworzonych produktów, i bez kawy. Za to z odżywczymi suplementami. Jedyny dopuszczalny alkohol to mała szklanka najwyższej jakości czerwonego organicznego wina w szczęśliwej godzinie. A najlepiej biegać i jeść banany.

Trudno to zresztą nazwać leczeniem, to raczej jest stworzenie takich warunków, żeby strach odpadł sam. Najpierw trzeba nerwicę  lękową zaakceptować, wyjść jej naprzeciw, zrozumieć, a w następnej kolejności ruszyć ze skrzyżowania.

Przy czym zabiegać można nie tylko napady lęków, ale także złość i głęboki smutek też, jednak najłatwiej zabieguje się nerwicę lękową. Lekarz Ci tego z pewnością nie powie, ale lęki, nerwice, depresje, napady złości możesz leczyć bez leków.

Jak powiedział mąż, gdy przydeptał pończochę żony, w której była jej stopa, „wydaje mi się, że coś w tym jest”.

Owszem, jest:)

Podaję listę alternatyw dla valium i prozacu:

Niacyna, czyli witamina B3

Jest tak skuteczna w stosunku do faktycznych psychoz, że połowa wszystkich oddziałów psychiatrycznych musiałaby zostać zlikwidowana, gdyby niedobór tej witaminy został skorygowany. Niacyna w odpowiednich dawkach działa jako naturalny środek uspokajający i powoduje rozluźnienie, lub po prostu dobry, leczący, spokojny sen. Niacyna nie uzależnia, i jest bezpieczniejsza od jakiegokolwiek produktu farmaceutycznego. Dawkowanie niacyny zależy od stanupsychicznego.

Najlepszym autorem w tym temacie jest dr. Abram Hoffer, którego doświadczenie sięga początku lat pięćdziesiątych i już wtedy rutynowo podawał według własnego protokołu co najmniej tyle niacyny ile witaminy C.

Tutaj jest mój wpis o niacynie  Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny, czyli Witaminy B3?

W didaskaliach:

Ponieważ nie wiesz jeszcze, czy dobrze znosisz rumień po niacynie, i czy nie jesteś uczulona, najlepiej kup setkę, wysyp z kapsułki i zacznij od 1/4. Gdy będziesz już mogła zwiekszyć dawki, kup 500 i zrób podobnie, aż będziesz mogła przyjmować  500 spokojnie. Dawki leczące są spore.

Kwas foliowy, czyli Witamina B9

A w rzeczywistości bioaktywny kwas foliowy, jest kolejnym ogniwem łączącym właściwe odżywianie z poziomem homocysteiny, czyli udarami, zawałami, oraz o czym mowa, chorobami psychiki. Jednak tylko bioaktywny kwas foliowy, czyli5-MTHF a bardziej ogólnie w formie L-metylofolianu wapnia, który dostał opatentowaną nazwę Metafoliny®, a ów lewoskrętny metylofolian jest stabilną solą wapniową kwasu L-5-metylotetrahydrofoliowego, czyli L-5-MTHF, znanego właśnie jako 5-MTHF, a więc tylko bioaktywny kwas foliowy jest w stanie przeniknąć barierę krew – mózg, czyli dostać się do ośrodkowego układu nerwowego.

Okazuje się, że osoby dotknięte depresją mają zbyt niski poziom 5-MTHF i raczej jest to pewnik dla całej populacji, bowiem wykonano wiele badań w tym temacie. Badacze doszli do wniosków oczywistych, że podawanie kwasu foliowego w formie 5-MTHF prawdopodobnie będzie leczyć z depresji. Do tego w sposób tani i pozbawiony negatywnych skutków ubocznych.

Pisałam o tym szerzej tutaj Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresję?

B-compleks 

Aby nasza psychika mogła przestać nas martwić i straszyć, musimy również zabezpieczyć cały proces metylacji, czyli żadnej witaminy z grupy B-compleks nie może nam zabraknąć, a przede wszystkim (oprócz sporej dawki niacyny i kwasu foliowego) oczywiście B12, B6, ale też B2, oraz aminokwasu metioniny

Witaminy D3 (w protokole z K2), A (najlepiej Betakaroten z pożywienia), E (tylko naturalna), C (jak najbardziej może być kwas askorbinowy)

Oraz jak zwykle selenu, jodu, cynku i żelaza, oraz odpowiedniej podaży Omega 3

O tym wszystkim pisałam  tu – Boję się, jest mi smutno, potwornie smutno, mam depresję, dreszcze …

Dodam jeszcze parę innych czynników za dr. Andrew Saul’em Witaminerem, z których wszystkie są elementami prawidłowego odżywiania.

Lecytyna

Jest to suplement diety bogaty w fosfatydylocholinę, dzięki czemu ciało może wytworzyć acetylocholinę, która jest neuroprzekaźnikiem odkrytym i opisanym już/dopiero na początku XX wieku. Dokonał tego Henry Hallett Dale, a kilka lat później austriacki farmakolog Otto Loewi nadał odkrytej substancji nazwę vagusstoff, podkreślając tym samym jej zdolność do symulacji działania nerwu błędnego. Odkrycia obu badaczy zostały w 1936 roku uhonorowane Nagrodą Nobla.

Tyle historia, ale konsekwencje zdrowotne są takie, że acetylocholina jest kluczem do zrozumienia patogenezy wielu schorzeń, w tym Alzheimera. Dzięki czemu lecytyna działa uspokajająco. Jest fakt bardzo interesujący, że sucha masa jednej trzeciej mózgu to yyy … lecytyna. Podawanie lecytyny może więc przynieść bardzo pozytywne skutki psychiczne. Nie martw się tylko skąd się bierze lecytyna, bowiem w suplementach pochodzi ona z soi (oczywiście ma być no GMO), albo ze słonecznika, raczej zawsze bez GMO. Nigdy z mózgu.

Cukier

Prawda o cukrze jest taka, że jak masz objawy lękowe, to huśtawki cukru w organizmie będą je nasilać. Często wahania nastroju są silnie skorelowane z wahnięciami cukru.

Chrom

Może pomóc wyrównać wahania nastroju spowodowane cukrem, a być może nawet ugasić pragnienie słodyczy. Niedobór chromu (dzienna dawka 50 mikrogramów) wpływa aż na 9 z 10 dorosłych osób. Indywidualnie dobrana podaż pomiędzy 50, a 400 mcg chromu znacznie poprawia zdolność komórek do wykorzystania insuliny.

Nie znaczy to, że masz odgryźć kawałek zderzaka swojego szpanerskiego auta z rocznika ’64 (James Bond?), gdyż ten rodzaj chromu jest toksyczny. Chrom w postaci polynicotinate, lub pikolinianu chromu są znacznie bezpieczniejsze i lepiej wchłaniane.

Na marginesie, witaminy z grupy B-kompleks również pomagają wyrównać poziom cukru we krwi.

Gdy boisz się niezbyt mocno, zioła takie jak rumianek i kocimiętka mogą stać się dla Ciebie kojącą/uspokajającą/przedsenną herbatką.

Nie bój się już
lovciam:)


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 7 983 times, 4 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Marcin 19 czerwca 2017 o 09:56

    Jak długo można przyjmować b-complex ? Czy powinno się stosować jakieś przerwy po pewnym okresie ?
    Pozdrawiam Marcin

    1. grzegorzadam 19 czerwca 2017 o 13:10

      Wskazane są przerwy zawsze.
      po 3 tyg, tydzień przerwy np.

  2. Renata 19 czerwca 2017 o 10:13

    ja od 1995 roku ciepialam na depresje lekowa,powracala jak bumerang,oczywiscie dochtore szprycowali mnie psycho,ale od ub.roku wszystko sie zmienilo,kiedy Pepsi dala mi swiadomosc i suplementuje sie i jest dobrze!!!!! Dziekuje Pepsi!!!Lovciam zawsze:)

  3. Ramona Margol 19 czerwca 2017 o 10:34

    Witaj Pepsi 🙂 czy faktycznie bieganiem można sobie tak świetnie pomóc? zmierzam się z podobnym problemem od 1,5 roku, jest coraz lepiej i jestem na prostej, pracuję nad sobą, zmniejszam już leki, ale chciałabym na nowo latać w swoim życiu. czy to naprawdę działa?

  4. grzegorzadam 19 czerwca 2017 o 10:35

    Fajne zestawienie, tylko magnezu zabrakło 😉

  5. Mifi 19 czerwca 2017 o 10:37

    Cześć Pepsi, tu Twoja wystraszona fanka. Tak wystraszona, od lat zmagam się z fobią społeczną.Od niedawna wróciłam do psychotropów, wiem że to bagno, jednak pozwala mi się poczuć odrobinę lepiej. Z drugiej strony zaczęłam biegać, dzięki Tobie. Myślę o psychoterapii, czytam jednak, że odradzasz tego typu praktyki. Nawet nie pracuję, nie jestem w stanie wytrzymać z ludźmi w pracy dłużej niż miesiąc. Czuję się przegrana. Nie jestem już podlotkiem, nie czuję się spełniona, niczego zawodowo nie osiągnęłam, pomimo ponad trzydziestu lat. Chciałabym poczuć siłę i odwagę. Proszę, poradź coś od serca zagubionej kobiecie.

    1. kasia 19 czerwca 2017 o 14:02

      Hej! Odrzuć myśl o tym, że „nic nie osiągnęłaś”, borykam się/borykałam się z podobnymi problemami. Ale to „nic nie osiągnęłam” nie ma żadnego znaczenia, to pustoslowie, ja mówię: tyle o sobie wiemy ile nam wmowiono. To choroba naszych czasów. Wyobraź sobie hm np. kobietki z PRL-u nawijąjące taką nowomową… ważne że żyjesz i mówię to całkiem serio, to jest najwazniejsze. Niech sukcesem będzie dla Ciebie wykonanie jednej rzeczy przez 3 dni, tydzień… ja non stop spalam się na tych myślach, juz chwytam wiatr w żagle, robię coś przez 3 dni przed tydzień, czuje się bogiem, robię plan na całe życie i postanawiam ze „wszystko nadgonię” i „wszystkim udowodnię” (hehe tak jest), No i po takim emocjonalnym hurra wracam do punktu wyjścia… czyli wpadną do dołka. Sztuką jest robić coś powolutku małymi krokami. Ja się tego ucze. Życie tego uczy. I czasem zaczynam od bardzo bardzo prostych rzeczy. Ale są osoby którym się udaje szukaj dobrych przykładów i wierz ze Tobie tez się uda, skoro innym się udało? W głębi serca wszyscy jesteśmy tacy sami :* i mamy moc. Bardzo podobało mi się to co napisała Pepsi ze ona zwraca się do ludzi mocnych, ja kiedyś myślałam ze nie wstanę z łóżka chocby nie wiem co, nie umiałam się ucieszyć z niczego (w ogóle jakiś kwiatek albo uśmiech dziecka heeee? „Co to za pierdoly”) i rzygałam uszami gdy ktoś próbował mnie „motywować”. No ale byłam na takim dnie ze po prostu trza było zasięgnąć rady i popróbować. I uczę się i robię wszystko od czego kiedyś tak bardzo stroniłam
      Również nie potrafię wytrzymać z ludźmi ale ostatnio napotkałam metodę „101 postanowień – także tych małych miłych – w 1001 dni”. I tam ktoś proponuje takze wyjścia. Wydaje mi się trochę głupie żeby w taki mechaniczny sposób planować sobie spotkania ze znajomymi ale inaczej zgniję w domu przed kompem albo gdzieś sama na łonie natury ;))) po prostu chwycę się wszystkiego, bo chce zmienić moje życie.
      zreszta… ludzie czasem sprawiają wrażenie stadka przerażonych ludzi… tylko przybierają maski ;)) pewnie sama to czasem zauważasz. W końcu wszyscy jedziemy na tym samym wózku…
      Trzymaj się ciepło!! I życzę powodzenia!

  6. janK 19 czerwca 2017 o 10:52

    Władysław Batkiewicz mówi, że został wyleczony z depresji (lęków?) po trzech zabiegach wisceralnych gdzieś na Ukrainie.
    Rok biegania to sporo czasu i sporo biegania. Wisceralni twierdzą, że wszystko co ważne jest w brzuchu.

  7. Aga 19 czerwca 2017 o 12:47

    Witam,
    4 czerwca napisałam maila do pepsieliot@gmail.com w celu doboru suplementacji i nie dostałam odpowiedzi czy czekać dalej? 🙂

    1. Emanuela Urtica 19 czerwca 2017 o 12:57

      Tak, czekaj, Pepsi dostaje mnóstwo wiadomości i czasem trzeba uzbroić się w cierpliwość. 😉 <3

    2. Pepsi Eliot 19 czerwca 2017 o 13:02

      napisz tu o co chodzi jak możesz, mam niestety rosnące zaległości, chociaż codziennie odpisuję ile mogę.

      1. Aga 20 czerwca 2017 o 12:40

        Głównie problemy z żołądkiem (refluks, niewiele mogę zjeść bo piecze, boli i przełyk tez), jestem po biorezonansie (wyszła candida, uczulenie na białko jaja, mleko, laktoza, wieprzowina, brzoskwinia, morela). Candida już zwalczona.
        Duże migreny.
        Torbiel jajnika endometrialny + mocno bolesne miesiączki.
        Test sody robiony dwa razy brak odbicia. Na gastroskopii wyszło : helicobacter, nadżerki, refluks- brałam dwa miesiące lukrecję dgl na czczo+probiotyki+b12. Kończy mi się to wszystko i moje pytanie co dalej?
        Witaminę D mam na pewno niedobory bo w grudniu 2015r robiłam badanie i było 26,00 czyli poziom niewystarczający i nie suplementowalam.
        Lekarze żołądek leczyli mi controloc20+dupmox+mertonizdol ale jeszcze gorzej wiec zaczęłam sama się leczyć ta lukrecja dgl.

        1. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 13:43

          wyszła candida, uczulenie na białko jaja, mleko, laktoza, wieprzowina, brzoskwinia, morela)”

          Co jeszcze z patogenów? wirusy? Inne grzyby?

          ”Witaminę D mam na pewno niedobory”
          Na co czekasz?

          ”Lekarze żołądek leczyli mi controloc20+dupmox+mertonizdol ”
          Podaj do sądu, może w końcu zaczną myśleć.

          Teraz przez 14 dni prtzed posiłkami 1/2 szklanki świeżego soku z kapusty, sól, chlorek Mg.
          Nawodnienie wodą soloną.

          1. Aga 20 czerwca 2017 o 14:55

            Na szczęście żadnych innych patogenów ani wirusów. Tylko to.

          2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 15:18

            Pytam, bo nie zawsze badają.
            Tylko pasożyty i alergie pokarmowe.

        2. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 13:49

          Tutaj masz wpis o zapaleniu błony śluzowej żołądka http://www.pepsieliot.com/co-to-jest-zapalenie-blony-sluzowej-zoladka-i-czym-sie-to-je-2/
          masz tam podane suplementy,
          powinnaś brać cynk G&G, witaminę C 1000+ TiB, magnez np chlorek magnezu TiB, witaminę E G&G (są tam dwie do wyboru, obie są świetne i naturalne), B complex z niacyną G&G, kwas foliowy G&G, D3+K2 TiB i do tego jeszcze dokup samą D3 TiB, i chlorellę This is BIO, bierz jod (płyn Lugola z apteki) przez skórę. Napisz co kupiłaś to podam Ci sposób brania.

          1. Aga 30 czerwca 2017 o 14:38

            Więc zakupiłam:
            -vitamin D3+K2 (60kaps) TIB,
            -zinc citrate 50mg (120kaps) G&G,
            -vitamin e 400IU natura bursztynian (120kaps) G&G,
            -super balanced b complex w/niacyna G&G,
            -chlorek magnezu (900g) Tib,
            -folic Acid 400mcg G&G,
            -vitamin c 1000+ Tib.
            Proszę o rozpisanie dawkowania przy równoczesnym korzystaniu z terapii olejem z czarnuszki nigella sativa.
            Plus jak ten płyn lugola z apteki dawkować 🙂
            Pozdrawiam.

            Chlorelli narazie nie brałam bo ostatnio miałam po niej rewolucje wymiotne.

          2. Pepsi Eliot 30 czerwca 2017 o 23:24

            D3+K2 2 po śniadaniu, jak podasz poziom 25(OH)D to dobiorę Ci precyzyjnie dawkowanie (na 5 dni przed badaniem odstaw suplementy). Do śniadania 1 cynk, 1 B complex, 1 kwas foliowy 1 witamina C i 1 E.
            Kuracja olejem z czarnuszki jest bardzo prosta i skuteczna.
            Porcja na cały dzień.
            Weź 3 łyżeczki oleju z czarnuszki i zmieszaj z połową łyżeczki surowego miodu lub soku z owoców świeżo wyciśniętego, gdy jesteś weganinem. Pierwsze dawkowanie pół godziny przed śniadaniem, drugie w godzinach popołudniowych, a trzecia dawkę przed snem. Po jednej łyżeczce.
            Alternatywą jest mieszanie zmielonych ziaren z miodem i zjadanie raz dziennie, a olej dwa razy dziennie, na przykład w kapsułkach.
            Około 17, 1 witamina C, 1 E i dokup selen G&G i wtedy razem z C i E bierz 1 kapsułkę selenu.

            Plama z płynu Lugola na nadgarstku od środka, o śrdnicy około 2-3 cm, i ponawiasz suplementację, gdy plama zniknie

            Bardzo dziękujemy za zakupy w naszym sklepie

          3. Aga 1 lipca 2017 o 18:20

            Dziękuje za odpowiedz jak suplementować 🙂
            Jeszcze tylko dopytam: D3+k2 dwie tabletki na raz?
            I czy „do śniadania” oznacza przed śniadaniem czy w trakcie podczas jedzenia? I czy te tabletki tak jak te o 17 godzinie przyjmuje razem do śniadania?

          4. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 22:02

            2 kapsułki na raz po śniadaniu

          5. Aga 1 lipca 2017 o 20:45

            Aha i jeszcze co z tym chlorkiem magnezu robić i kiedy i z czym? 🙂 pozdrawiam!

        3. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 13:54

          Przy nadżerkach dobrze pić jod w kroplach (6-8) na 1/2 szklanki wody z solą.

          1. Aga 20 czerwca 2017 o 15:14

            Zapomniałam dodać ze robiłam badania na tarczyce:
            TSH = 1.47 mlU/L (norma 0,30-4,00)
            FT3 = 5,9 pmol/L (norma 3,7-6,7)
            FT4 = 16,55 pmol/L (norma 12,00-22,00)
            P/c przeciw peroksydazie tarczycowej (ATPO) (O09) = 8,9 lU/ml (norma <35)
            P/c antytyreoglobulionowe (ATG) (O18) = 182,6 (norma <60,0)

          2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 15:37

            Będę upierdliwy.
            Czy badali pod kątem EBV i innych wirusów, Yersinii.
            Masz jakiś wykaz?

          3. Aga 20 czerwca 2017 o 17:35

            Nie mam wykazu. Dostałam tylko listę z candida i uczuleniami pokarmowymi. Wydawało mi się ze wszystko zrobiłam, ale będę w czwartek wiec zapytam.

          4. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 19:09

            Spytaj i napisz.
            O wirusy , EBV i inne, to podstawa.

  8. regina 19 czerwca 2017 o 13:06

    I tak i nie. I zgadzam się i nie zgadzam z powyższym. Sport/bieganie/hobby pomaga w nerwicy lękowej bardzo, ale w moim przypadku nie stało się to od razu. Moje ataki lęku były tak ogromne, że najpierw musiałam podleczyć się psychotropami. Po mniej więcej roku dopiero zrozumiałam, że to jest tylko lęk, że nie umrę, że przejdzie. Gdy próbowałam chodzić po górach dostawałam ogromnych ataków paniki, bo… bałam się walącego jak młot serca. Bałam się, ciągle się bałam, tego, że przy wysiłku serce bije mocniej. Wszystko zależy czego się boimy, co sprawia, że atak paniki jest najgorszym przeżyciem na świecie.
    Ostatnio leczę się tylko melisą, w razie napadu, mam przy sobie i… to wystarcza, takie placebo, na które mój organizm reaguje, ale wcześniej nie byłoby to możliwe. Pozdrawiam

  9. Mifi 19 czerwca 2017 o 16:35

    Dziękuję Kasiu. Wszystkiego dobrego.

  10. Mysz 19 czerwca 2017 o 19:04

    Oj, u mnie wszystko szło już w tak dobrą stronę. Odkąd w marcu pisałam tu o swoich problemach z nerwicą, hipohondrią i lękami dostosowałam się do wszyskich rad. Brałam niacynę, magez. Jadłam w 100% surowo (tak postanowiłam), ćwiczyłam. Było cudownie. Zrzuciłam kilogramy. Zaczełam wychodzić z domu, na słońce. W maju zaczął się u nas sezon imieninowo-urodzinowy i poległam. Wróciły stare nawyki (bo przecież raz nie zawsze tak uważałam), buty do ćwiczeń poszły w kąt. Wkradła się nieregularność w sumpelentacji tego co mi pomagało. Czuje, wiem, że znów się znalazłam się na początku drogi. Pare kilogramów wróciło, kasa się kończy, witaminy i suplementy się kończą. Nasze uprawy szlag trafił, wszystkie sadzonki za nie małe pieniądze zeżarły ślimaki (tworzymy z mężem permakulturowy ogród). Wszystko się wali, spać nie mogę bo lęki wróciły, a jak wstaje to z bólem głowy. Ciągły ból głowy. W dodatku nie mogę sobie wybaczyć, że to co wypracowałam u siebie sama zmarnowałam. Głupia, głupia, głupia. Mogłabym być już dalej niż kiedykolwiek. Na pocieszenie została mi mięta i melisa, która bujnie rośnie w naszym zielniku, Nie muszę kupować, chociaż coś.

    Pozdrawiam <3

    1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2017 o 19:14

      zaakceptuj to doświadczenie, nie rób sobie wyrzutów, taką drogą widocznie musiałaś przejść, żeby wiedzieć jak to jest, Obmyśl plan i rusz ze skrzyżowania. <3

    2. grzegorzadam 19 czerwca 2017 o 19:45

      Pokazałaś że potrafisz, jeszcze raz!
      Bywają takie momenty rozleniwienia.
      To też jest potrzebne, żeby mieć dystans.

      Z tymi ślimakami jest problem, fakt.
      Twojej winy w tym nie ma.

    3. Bybek 20 czerwca 2017 o 18:07

      Myszko jeśli mogę podnieść Cię na duchu to wiesz o tym zapewne jak fajne jest uczucie wychodzenia z tego dołu.
      U mnie kiedyś były duże te doły i sam się w nich zakopywalem. Teraz wiem że każde wejście mówi mi zatrzymaj się zwolnij. Na Yutubie masz fajne wykłady mnicha Ajahn Brahn ,lub Krolicki Cię postawi na nogi. Zajmij swój mózg czymś.

    4. Mysz 21 czerwca 2017 o 18:32

      Dzięki za dobre słowa, spojrzę na you tuba. Już wiem co robić. Na drodze stanęła mi 811, a pomyśleć, że zawsze ją ignorowałam z myślą ‚fajnie, fajne może kiedyś’. Ten nokaut chyba był mi potrzebny.

      <3

  11. Kowal 19 czerwca 2017 o 19:57

    Witam, ja rowniez pisalam kilka miesiecy temu z prozbą o pomoc w dobrze suplentow z waszego sklepu. Zdaje sobie sprawe ze jest bardzo dluga kolejka wiec sprobuje tutaj. Kobieta, 34 lata, otyłosc, wysokie cisnienie, cukrzyca typu 2, kamienie n.a. nerce niedawno usunięte, rowniez wiele kamieni w woreczku żółciowym dochodzących do 1cm (oczywiscie chcą mi go usunąc). Otłuszczona wątroby. Od kilka tygodni Dieta głownie roslinna. Z aktywnosci fizycznej 40min marsze wieczorne. Będę bardzo wdzięczna za pomoc

    1. Pepsi Eliot 19 czerwca 2017 o 22:03

      masz może jakieś badania pomocnicze? pH moczu na czczo i o 12 w południe, jaki kolor moczu?, jaki wynik 25(OH)D, lipidy, B12, kwas foliowy, homocysteina, fibrynogen ? Dobrałabym suplementy bardziej pod Ciebie. Jakiego typu dieta roślinna?

    2. grzegorzadam 19 czerwca 2017 o 23:33

      zakwaszenie, brak wody, magnezu….
      Wapń szaleje.

  12. Kowal 19 czerwca 2017 o 22:30

    Rano wodą z cytryną, okolo poludnia wielki szejki plus sok warzywny. Po 4-5 godz salatka warzywna z avocado najczesciej. Wieczorem przed snem twoj shake. Wyniki bede miala w piątek ale te podstawowe. Przesle je do cb od razu. Dokladne jak b12 zrobie dopiero pod koniec sierpnia kiedy bede w Polsce. Moj angielski lekarz nie jest nawet skory do rozmowy n.a. ten temat. Mocz jasny,wypijam okolo 2.5 do 3l wody z cytryną a n.a. wieczor z octem jablkowym ktory sama zrobilam. Jutro sprawdz ph, mam parku w domu.

    1. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 09:21

      Dostarczasz jakoś sól?

      ” Kobieta, 34 lata, otyłosc, wysokie cisnienie, cukrzyca typu 2, kamienie n.a. nerce ”
      Kogo to dotyczy?

  13. Ala 20 czerwca 2017 o 09:07

    MOjas siostra cierpi na fobię społeczna – w większym towarzystwie nie potrafi wydusić z siebie słowa, co bardzo utrudnia jej funkcjonowanie zwłaszcza w pracy. Zaczęła biegać, niestety odezwały się kolana i bóle kręgosłupa i musiała przerwać. Ma dopiero 27 lat. Jest uzależniona od słodyczy, na szczęście zdaje sobie z tego sprawę i walczy z nałogiem jak może. Stara się też nie jeśc glutenu. Nie przyjmuje żadnych suplementów. Chciałam zakupić jej u Ciebie Pepsi zestaw najbardziej podstawowych supli. MOgłabyś mi doradzić co kupić na dobry poczatek? Dodam, że przypuszczam iż siostra może mieć problemy z pasożytami (ja je mam) ale żeby ja przekonać do zrobienia biorezonansu, to jeszcze długa droga przede mna ;). POzdrawiam!

    1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 09:15

      dokładnie te suplementy,które wymieniłam we wpisie, B complex G&G, lub Greens & Fruit TiB, D3+K2 TiB, Witaminę C TiB, Omegę 3 TiB, Chrom G&G,i koniecznie magnez np chlorek magnezu TiB

    2. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 09:18

      Jest uzależniona od słodyczy, ”

      Magnez codziennie do oporu!
      Na 3 sposoby, do tego B3, B3.

      1. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 09:24

        i chrom! i glutamina

        1. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 09:31

          Tak.
          Z chromem trzeba ostrożnie.
          Jedna molekuła cukru kradnie 25 molekuł magnezu.
          Złodziej nieziemski, do tego ogałaca z niacyny (B3)

          1. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 09:33

            Mam na myśli przemysłową sacharozę.
            Przy uzależnieniu cukrowym bezpośrednio odpowiedzialny za zaburzenia psychiczne łącznie ze schizofrenią.

            W połączeniu z białą mąką pustoszy organizm (ciastka przemysłowe)

          2. Pepsi Eliot 20 czerwca 2017 o 09:45

            chrom zaleca dr Witaminer Saul

          3. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 10:01

            Pozdrawiamy dr Saula 😉
            Sircus się zaciął w temacie chromu 😉

        2. Ala 20 czerwca 2017 o 10:25

          Dzięki za błyskawiczna odpowiedź! CZy kupić B3 dodatkowo czy Greens & Fruit TiB wystarczy? A co myślicie o zapoodaniu jej jeszcze boraksu w zwiazku z tymi bólami kolan i kręgosłupa?

          1. grzegorzadam 20 czerwca 2017 o 10:47
  14. Tala 25 czerwca 2017 o 11:02

    To moze i ja sie dolacze z pytaniem 🙂

    W skrocie: nerwica lekowa od 2 lat lacznie z agorofobia i atakami paniki, derealizacja plus silna hipochondria. Jako typowy hipochondryk boje sie skutkow ubocznych lekow 😀 i nie dalalam sobie przepisac zadnych lekow przeciwlekowych czy antydepresyjnych. Obecnie mogę powiedzieć, ze praktycznie wyszlam z tego, zostalo mi moze ok 20% tzn lęk czesto jest obecny w moim zyciu, czasami i wolnoplynacy.

    I pojawial sie problem, wlaczylam nagle aktywność fizyczna (6x w tygodniu przez miesiac) i od tego czasu zaczęłam poprostu tyc. Nie cwicze juz a waga dalej idzie do gory, co wiecej czesciej musze jesc, nonstop jestem glodna. Badania krwi wyszly ok, oprocz kortyzolu. Mam 819 norma 529. Bylam u endokrynologa stwierdzil, ze to albo przez nerwice albo zaburzenia cukru – hipoglikemia reaktywna, dostałam skierowanie na obciążenie glukoza 75g (krzywe).

    Mysle, ze wina może być w tym wysokim kortyzolu? Czy sa jakies suplementy na zbicie? Czytalam o ashwagandzie i tryptofanie.

    Suplementuje sie: omega3, magnez, potas, kompleks b (ale w badaniu wyszla mi podwyższona B12 wiec narazie odstawilam), d3, wit C 1000, czasami lecytyna. Mam też chrom, ale nie wiem czy stosowac?

    Dziekuje za pomoc 🙂

  15. grzegorzadam 25 czerwca 2017 o 19:10

    Jaki masz poziom D?
    Jak zażywasz magnez?
    Jaki poziom pH i kolor moczu?
    Test sody?

  16. Wiola 2 lipca 2017 o 10:36

    Lekarz przepisal mi propranolol na moje gwałtowne przyspieszanie serca. Czy powinnam to brać ? 🙁

    1. Pepsi Eliot 2 lipca 2017 o 11:07

      jakie są przyczyny tej nerwicy? Robiłaś badania? sód, potas, bierzesz magnez? wprowadzasz techniki głębokiego oddychania? Robiłaś EKG, echo serca? Jaką masz dietę? A lipodogram? A poziom 25(OH)D, B12, żelazo, kwas foliowy, homocysteina? To są pytania, na które trzeba odpowiedzieć.

  17. Aaa 12 lipca 2017 o 18:39

    Kiedyś miałam daną sytuację –
    nastraszyły mnie koleżanki, że kucharz dosypał mi czegoś do jedzenia (bo po zjedzeniu potrawy było mi bardzo słabo – co się później okazało, miałam dziurę w zębie która sobie olewalalam….)
    Natomiast lęk do dziś został, że w jedzeniu w restauracji ktoś mi czegoś dosypie….
    Niby jem w restauracjach i pubach, ale później i tak myślę z godzinę czy aby napewno nic tam nie było.
    Co robić?… To już trwa drugi rok 😰

  18. Izabela1982 13 lipca 2017 o 21:44

    Witam wszystkich serdecznie. Potrzebuję porady

  19. Izabela1982 13 lipca 2017 o 21:46

    Witam was,tak sobie czytam ostatnio o waszych problemach,pomyślałam więc moze i mi ktoś podpowie bądź doradzi co mi dolega. Otoz w skrócie od jakichś 2 miesięcy dziwnie sie czuję tzn zaczęło sie od ataku paniki podczas którego szybciej biło mi serce,zaczęłam sie pocic,skolowane myśli,generalnie wystraszylam sie co mi jest,ale po jakims czasie to przeszło i usnelam. Niemniej jednak od tamtej pory juz nie jest to samo. Na początku miałam tak jakby zaostrzone objawy tj zwroty głowy,mdłości,zmęczenie,senność,rozdrażnienie,szumy i ciśnienie w uszach,brak apetytu,bóle głowy,ucisk w klatce piersiowej jakby cos na niej siedziało,kołatanie serca,uczucie gorąca a potem dreszcze. Najgorzej wieczorem choć i takze zdarzało sie i rano. Teraz trochę te objawy ustapily niemniej jednak nie do konca a ja juz czuję się bezradna w poszukiwaniu przyczyny. Pragnę nadmienić że badanie krwi było robione,mocz również,usg jamy brzusznej,rtg klatki piersiowej która najprawdopodobniej wykazała skolioze. Miewam tez bóle w okolicach barku ramienia i szyi z lewej strony więc moze to być tego przyczyną. Ale powróćmy do sedna. Robilam tez ekg serca kilka dni temu ale nic nie wykazalo. Budze sie czasem w nocy lapiac oddech albo z szybko bijacym sercem,zle sypiam przez to. Lekarz mnie do psychologa i psychoterapię wysyła. Przepisal leki typu citalopram,afobam,hydroksyzyne z czego tylko tą ostatnią stosuje doraźnie przed spaniem. Proszę doradzcie mi co i jak stosować z naturalnych srodkow zeby złagodzić ww objawy,biore jakies witaminy ale nie wiem czy wystarczającą ilość poza tym obawiam sie tez o żołądek czy przy takich ilościach witamin i minerałów które tu nieraz polecacie czy nic sie z nim nie stanie

    1. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 07:49

      Przy dobrze zakwaszonym żołądku nic się z nim nie stanie, te suple to śladowe ilości
      przy pożywieniu i same są pożywieniem.

      ”Lekarz mnie do psychologa i psychoterapię wysyła. Przepisal leki typu citalopram,afobam,hydroksyzyne z czego tylko tą ostatnią stosuje doraźnie przed spaniem. ”

      A nie zalecił badania poziomu witaminy D ?!
      Sprawdzałaś?

      1. grzegorzadam 14 lipca 2017 o 07:52

        z czego tylko tą ostatnią stosuje doraźnie przed spaniem. ”

        Bezsenność:
        http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

        Te protezy lekowe do niczego dobrego nie zaprowadzą.
        Poszukaj przyczyny.

  20. Iro 8 sierpnia 2017 o 11:09

    Pani Pepsi. Nie mogę wyjść z nerwicy lękowej. Mam nawroty przy silnych zmianach pogodowych . Pojawia się ból karku potem niepokój i do kitu nastrój a potem nakręcanie się w lęk przed depresją. Czy można z tego wyjść? Nie mam ataków paniki.Biorę paroxetynę Zycie mam poukładane.

    1. Pepsi Eliot 8 sierpnia 2017 o 12:11

      można ale nie z tym co bierzesz

      1. Iro 8 sierpnia 2017 o 13:12

        Dlaczego?

    2. grzegorzadam 8 sierpnia 2017 o 12:18

      Daleko z tym inhibitorem nie dojedziesz.
      Magnez, B3, Bcomplex, oczyszczanie, działaj.

      1. Iro 8 sierpnia 2017 o 15:02

        Dzięki serdeczne. Tylko ja z tym inhibitorem jadę długo 10 lat, bo co przerywałem to miałem nawrót a jakoś żyć trzeba. A teraz pomimo,że go biorę ,to przy zmianie pogody mi to wraca. (magnez biorę) Dzięki jeszcze raz za odpowiedź

        1. grzegorzadam 8 sierpnia 2017 o 16:45

          To proteza, pozornie tylko logiczna, coś jak euthyrox i bifosfoniany przy osteoporozie..
          POczytaj:
          http://www.pepsieliot.com/dlaczego-szpitale-psychiatryczne-milcza-na-temat-niacyny-czyli-witaminy-b3-2/

          1. Iro 9 sierpnia 2017 o 07:48

            Ale ja mam nerwicę lękową nie depresję. Czy można B3 łączyć z SSRI? bo od razu nie mogę odstawić

          2. Pepsi Eliot 9 sierpnia 2017 o 08:05

            B3 to witamina i w małych dawkach po prostu powoli uzupełnisz braki. Ale duże dawki niacyny (uwaga, bardzo powolutku z niacyną, malutkie dawki, musisz przyzwyczaić ciało do ewentualnego rumienia) mają zadziałać jak lek, więc nie ma sensu brać tego i tego.

          3. grzegorzadam 9 sierpnia 2017 o 17:13

            Ale ja mam nerwicę lękową nie depresję. ”

            Najpierw mocz stopy przez 6-8 tygodni z magnezem, sodą i solą, po 1/2 szklanki do michy.
            Do tego B3 i oprócz tego Bcompleks dobry, masz tu w sklepie przyzwoity.
            SSRI to nie dobra ścieżka.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze