Jak uciec z własnego więzienia, czyli naturalnie pokonać nerwicę lękową?

Jak uciec z własnego więzienia, czyli naturalnie pokonać nerwicę lękową?

Plus lista alternatyw dla valium i prozacu

Prawdopodobnie nie wszyscy mają pojęcie jak wiele osób siedzi uwięzionych w więzieniach o podwyższonym rygorze, czyli ciałach, z powodu niszczycielskich wybuchów programów ego, które to ataki normalnie powinny być ze spokojem obserwowane.

Miliony zwykłych ludzi ledwo udaje się żyć każdego dnia z powodu napadów koszmarnego niepokoju. W rzeczywistości nikt nikogo nie więzi, ale ludzie ci cierpią katusze. 2 na 3 wizyty u lekarzy rodzinnych związane są z poważnym stresem.

Robisz się, albo potwornie smutna, albo zaczynasz się okropnie bać, albo jedno i drugie naprzemiennie, czyli cierpisz na nerwicę lękowo-depresyjną. Te straszne i niestraszne choroby i fobie jednocześnie, odbierające chęć do życia, wychodzenia z domu, podróżowania, zwykłej dziecinnej radości alfa zabraniające, stały się popularne jak seriale telewizyjne.

Nikt nawet specjalnie się nie dziwi. Szprycują Cię psychotropami i jakoś to leci.

Może jutro przestanę się bać, może jutro będę mniej tragicznie smutna, a teraz tylko się trochę otumanię dragiem od dochtore

Dochtore od psyche zresztą też jest trochę wariatem, to się bowiem udziela. Sam łyka psychotropy, widać to po jego rozkojarzeniu, i tylko te recepty umie wypisywać. Bidny, bo bardzo śpiący.

Ale nie. Żadne chemiczne lekarstwo nie będzie ostatecznie dobre, bowiem tylko stłumi emocje. Emocji nie wolno tłumić. To są odpowiedzi ciała na egotyczne myśli. Tłumienie emocji na dłuższą metę prowadzi do chorób ciała. Należy się liczyć z tym, że wzięcie lekarstwa będzie oznaczało oddanie się w cudze ręce i stłamszenie. Gdy jesteś u kresu sił, jednak prawdopodobnie sięgniesz po psychotropy, ale im szybciej przestaniesz je brać, tym masz większe szansę na otrząśnięcie się z tego zniewolenia. Tym razem podwójnego, bowiem psychotropy paradoksalnie uzależniają psychicznie i za chwilę masz już 2 poważne problemy.

chlorella, this is bio, pepsi eliot

TU KUPISZ CHLORELLĘ 100% ORGANIC This is Bio,
o bardzo małej ilości feoforbidów
(każda chlorella  posiada te alergeny, nawet, gdy producenci o tym nie piszą:)

W didaskaliach

O matrixowym strachu wiem wszystko, chociaż dopiero odkąd zaczęłam się budzić, pojęłam, że byłam, jak prawie wszyscy karmicielką. Załączam też fragment mojej książki „Biegam, bo muszę”, która na szczęście już nie istnieje, a na jej miejsce rodzi się nowa „Biegam, bo nic nie muszę”

„ Ale dla mnie praktycznie każdy dzień był dramatyczną próbą pojęcia i wzięcia się w garść. I gdybyś była na moim miejscu choć przez pół godziny, kiedy moje ego wypuszcza nalot psychozy, to być może zrobiłabyś kupę ze strachu i przy wyimaginowanej utracie czucia (co zdarzało mi się od czasu do czasu) wbiłabyś sobie w czoło strzykawkę z botuliną (to lepiej), lub sam cyrkiel, (to zdecydowanie gorzej).

Jeżeli ktoś myśli, że te fobie można po prostu zignorować, skupić się na robieniu czegoś innego, czegokolwiek odwracającego uwagę, to ten ktoś jest ignorantem bez pojęcia jakie możliwości nastraszenia mają programy nałożone na moją głowę. I to od dziecka”

Yyy … nawet teraz zajechało grozą. Więc na takie rzeczy tylko psychoproszek?

Okazało się, że na szczęście nie! Wystarczył rok biegania i głębokiego oddychania i potworne strachy trwające całe lata nagle odeszły. A dopiero od niedawna przyszło zrozumienie co się stało. Biegając zerujesz się, biegając zaczynasz być w stanie alfa, medytujesz mimowolnie, bo myśli się rwą, w tym straszące. Strach znika, nawet bez zrozumienia co jest grane. Bez cienia budzenia się, bez świadomości.

Bieganie to forma transcendentnej medytacji, o czym nie musisz mieć zielonego pojęcia

Właściwie nie widzę możliwości wyleczenia nerwicy lękowej bez biegania, i bez rygorystycznej diety opartej na surowych owocach, głównie bananach. Na diecie bez mięsa, bez przetworzonych produktów, i bez kawy. Za to z odżywczymi suplementami. Jedyny dopuszczalny alkohol to mała szklanka najwyższej jakości czerwonego organicznego wina w szczęśliwej godzinie. A najlepiej biegać i jeść banany.

Trudno to zresztą nazwać leczeniem, to raczej jest stworzenie takich warunków, żeby strach odpadł sam. Najpierw trzeba nerwicę  lękową zaakceptować, wyjść jej naprzeciw, zrozumieć, a w następnej kolejności ruszyć ze skrzyżowania.

Przy czym zabiegać można nie tylko napady lęków, ale także złość i głęboki smutek też, jednak najłatwiej zabieguje się nerwicę lękową. Lekarz Ci tego z pewnością nie powie, ale lęki, nerwice, depresje, napady złości możesz leczyć bez leków.

Jak powiedział mąż, gdy przydeptał pończochę żony, w której była jej stopa, „wydaje mi się, że coś w tym jest”.

Owszem, jest:)

Podaję listę alternatyw dla valium i prozacu:

Niacyna, czyli witamina B3

Jest tak skuteczna w stosunku do faktycznych psychoz, że połowa wszystkich oddziałów psychiatrycznych musiałaby zostać zlikwidowana, gdyby niedobór tej witaminy został skorygowany. Niacyna w odpowiednich dawkach działa jako naturalny środek uspokajający i powoduje rozluźnienie, lub po prostu dobry, leczący, spokojny sen. Niacyna nie uzależnia, i jest bezpieczniejsza od jakiegokolwiek produktu farmaceutycznego. Dawkowanie niacyny zależy od stanupsychicznego.

Najlepszym autorem w tym temacie jest dr. Abram Hoffer, którego doświadczenie sięga początku lat pięćdziesiątych i już wtedy rutynowo podawał według własnego protokołu co najmniej tyle niacyny ile witaminy C.

Tutaj jest mój wpis o niacynie  Dlaczego szpitale psychiatryczne milczą na temat niacyny, czyli Witaminy B3?

W didaskaliach:

Ponieważ nie wiesz jeszcze, czy dobrze znosisz rumień po niacynie, i czy nie jesteś uczulona, najlepiej kup setkę, wysyp z kapsułki i zacznij od 1/4. Gdy będziesz już mogła zwiekszyć dawki, kup 500 i zrób podobnie, aż będziesz mogła przyjmować  500 spokojnie. Dawki leczące są spore.

Kwas foliowy, czyli Witamina B9

A w rzeczywistości bioaktywny kwas foliowy, jest kolejnym ogniwem łączącym właściwe odżywianie z poziomem homocysteiny, czyli udarami, zawałami, oraz o czym mowa, chorobami psychiki. Jednak tylko bioaktywny kwas foliowy, czyli5-MTHF a bardziej ogólnie w formie L-metylofolianu wapnia, który dostał opatentowaną nazwę Metafoliny®, a ów lewoskrętny metylofolian jest stabilną solą wapniową kwasu L-5-metylotetrahydrofoliowego, czyli L-5-MTHF, znanego właśnie jako 5-MTHF, a więc tylko bioaktywny kwas foliowy jest w stanie przeniknąć barierę krew – mózg, czyli dostać się do ośrodkowego układu nerwowego.

Okazuje się, że osoby dotknięte depresją mają zbyt niski poziom 5-MTHF i raczej jest to pewnik dla całej populacji, bowiem wykonano wiele badań w tym temacie. Badacze doszli do wniosków oczywistych, że podawanie kwasu foliowego w formie 5-MTHF prawdopodobnie będzie leczyć z depresji. Do tego w sposób tani i pozbawiony negatywnych skutków ubocznych.

Pisałam o tym szerzej tutaj Słyszałeś o kwasie foliowym, który leczy depresję?

B-compleks 

Aby nasza psychika mogła przestać nas martwić i straszyć, musimy również zabezpieczyć cały proces metylacji, czyli żadnej witaminy z grupy B-compleks nie może nam zabraknąć, a przede wszystkim (oprócz sporej dawki niacyny i kwasu foliowego) oczywiście B12, B6, ale też B2, oraz aminokwasu metioniny

Witaminy D3 (w protokole z K2), A (najlepiej Betakaroten z pożywienia), E (tylko naturalna), C (jak najbardziej może być kwas askorbinowy)

Oraz jak zwykle selenu, jodu, cynku i żelaza, oraz odpowiedniej podaży Omega 3

O tym wszystkim pisałam  tu – Boję się, jest mi smutno, potwornie smutno, mam depresję, dreszcze …

Dodam jeszcze parę innych czynników za dr. Andrew Saul’em Witaminerem, z których wszystkie są elementami prawidłowego odżywiania.

Lecytyna

Jest to suplement diety bogaty w fosfatydylocholinę, dzięki czemu ciało może wytworzyć acetylocholinę, która jest neuroprzekaźnikiem odkrytym i opisanym już/dopiero na początku XX wieku. Dokonał tego Henry Hallett Dale, a kilka lat później austriacki farmakolog Otto Loewi nadał odkrytej substancji nazwę vagusstoff, podkreślając tym samym jej zdolność do symulacji działania nerwu błędnego. Odkrycia obu badaczy zostały w 1936 roku uhonorowane Nagrodą Nobla.

Tyle historia, ale konsekwencje zdrowotne są takie, że acetylocholina jest kluczem do zrozumienia patogenezy wielu schorzeń, w tym Alzheimera. Dzięki czemu lecytyna działa uspokajająco. Jest fakt bardzo interesujący, że sucha masa jednej trzeciej mózgu to yyy … lecytyna. Podawanie lecytyny może więc przynieść bardzo pozytywne skutki psychiczne. Nie martw się tylko skąd się bierze lecytyna, bowiem w suplementach pochodzi ona z soi (oczywiście ma być no GMO), albo ze słonecznika, raczej zawsze bez GMO. Nigdy z mózgu.

Cukier

Prawda o cukrze jest taka, że jak masz objawy lękowe, to huśtawki cukru w organizmie będą je nasilać. Często wahania nastroju są silnie skorelowane z wahnięciami cukru.

Chrom

Może pomóc wyrównać wahania nastroju spowodowane cukrem, a być może nawet ugasić pragnienie słodyczy. Niedobór chromu (dzienna dawka 50 mikrogramów) wpływa aż na 9 z 10 dorosłych osób. Indywidualnie dobrana podaż pomiędzy 50, a 400 mcg chromu znacznie poprawia zdolność komórek do wykorzystania insuliny.

Nie znaczy to, że masz odgryźć kawałek zderzaka swojego szpanerskiego auta z rocznika ’64 (James Bond?), gdyż ten rodzaj chromu jest toksyczny. Chrom w postaci polynicotinate, lub pikolinianu chromu są znacznie bezpieczniejsze i lepiej wchłaniane.

Na marginesie, witaminy z grupy B-kompleks również pomagają wyrównać poziom cukru we krwi.

Gdy boisz się niezbyt mocno, zioła takie jak rumianek i kocimiętka mogą stać się dla Ciebie kojącą/uspokajającą/przedsenną herbatką.

Nie bój się już
lovciam:)


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep 


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.