logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
156 online
54 073 130

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Uważaj, mózg okaże się bardzo przebiegły, gdy dojdzie do utraty wagi

    Portrait of an adult male person with long nose

    Czyli 5 sposobów jakich użyje mózg, aby Cię wyprowadzić w pole

    Możny jest przedziwnym organizmem, który zaskakuje każdego dnia.

    Niby utrata wagi miała być związana jedynie z ograniczeniem kalorii, albo zwiększeniem wysiłku fizycznego, a najlepiej jedno i drugie naraz. Okazuje się, że jest jeszcze więcej warunków i to niezwiązanych z zaburzeniami hormonalnymi, czy innymi blokerami łatwego chudnięcia.

    Okazuje się, że na przeszkodzie chudnięciu będzie stał yyy … mózg

    Ciekawe badania przeprowadzono w 2014 roku, pokazywano na monitorach migawki znanej żywności i oceniano jak bardzo pokarm podobał się uczestnikom eksperymentu, którzy jednocześnie mieli skanowane mózgi. Wyniki wykazały, że aktywność, w ramach „nagrody”, mózgu była większa, gdy uczestnicy oglądali zdjęcia żywności o wysokiej kaloryczności. Uczestnicy niezbyt dokładnie byli w stanie oszacować ilość kalorii w pożywieniu za które byli gotowi więcej zapłacić, jednak w rzeczywistości były to pokarmy najbardziej kaloryczne.

    Innymi słowy, jesteśmy ściśle przywiązani do chęci na wysokokaloryczne pokarmy i pragniemy ich na poziomie neurologicznych nagród. Certyfikowany dietetyk Scott Trudy, autor „The Antanxiety Food Solution” twierdzi, że żywność wysokokaloryczna działa na nas wręcz jak narkotyk.

    Badania dowodzą, że mózg sabotuje nasze wysiłki na temat uzależnienia od cukru.
    Naukowcy odkryli, że cukier może mieć wpływ na mózg podobny do heroiny i innych leków uzależniających. Badania z 2009 roku wykazały coś co było już wiadome, że cukier uwalnia w mózgu neuroprzekaźniki takie jak opioidy i dopaminę, a zatem jest potencjalnie uzależniający.

    shape shake, odchudzanie, this is bio, pepsi eliot

    TU KUPISZ ODCHUDZANIE I ODBUDOWĘ

    Okazuje się, że istnieje 5 sztuczek, które mózg będzie stosował, aby nakłonić Cię do tycia

    1
    Będąc na diecie poczujemy się wycofani

    Dlaczego diety są takie trudne?

    Bowiem nasze mózgi wejdą w stan podobny do odstawienia narkotyków. Badania z 2012 roku dotyczące odstawienia diety bogatej w tłuszcze i cukier właśnie to potwierdziły.
    Yyy … dieta jest trudna.
    Niepokój, nadwrażliwość na jakikolwiek stres, nawet depresja i zwiększone pragnienie pokarmów o wysokiej zawartości cukru i tłuszczu. Daj mi ciastko, teraz ! Ludzie na diecie, której ich mózgi sobi8e nie życzą mają nawet wyższy poziom kortykosteronu we krwi, czyli hormonu stresu.

    Jak uniknąć tych nieszczęsnych objawów?
    Niestety musimy postępować jak z narkotykami, odstawić i zacząć się odtruwać. I chociaż możemy nawet zahaczyć o depresję, musimy przez to przejść, bowiem tylko odstawienie narkotyku pozwoli wyzwoli się od błędnego koła, smutku i nagrody w postaci cukru z tłuszczem, czyli najgorszego połączenia na planecie Ziemia.

    Dla wielu okazał się rozwiązaniem program „Jem i … chudnę”, przerywany postem, oparty w dużym stopniu na diecie 811. Przynajmniej na tej diecie jesz człowieku!

    2
    Jeśli mamy dobry węch, to będziemy więcej jedli

    Naukowcy odkryli, że część mózgu, która przetwarza zapachy jest niejako połączona z punktami zasilającymi. Na uniwersytecie w Portsmouth przeprowadzono badania na 64 ochotnikach. Okazało się, że osoby z nadwagą miały szczególnie dobry węch w porównaniu z osobami szczupłymi, co ciekawe, szczególnie już po zjedzeniu posiłku. Taki dobry węch zachęca do jedzenia pomimo sytości.

    Może więc aromatoterapia mogłaby pomóc zaraz po posiłku?

    3
    Nasze mózgi są frajerami pana Glukozy, nawet bardziej jeśli mamy nadwagę

    Naukowcy z Yale University i University of Southern California odkryli, że gdy stężenie glukozy spadnie, kora przed-czołowa, zwykle pomagająca kontrolować nasze emocje i impulsy, nagle staje się bardzo nieefektywna. Bardzo.

    Dlatego o ile jeszcze uda się uniknąć tego pączka rano, to już koło czternastej będzie znacznie trudniej. Poziom glukozy spadnie, kora przed-czołowa straci swoje zdolności do uspokajania i rzucamy się na niezdrowe rzeczy. Do tego reakcję tę uznano za bardziej dotkliwą u osób otyłych. Czyli, że grubsi mają ograniczoną zdolność do hamowania impulsywnych napadów jedzenia, zwłaszcza gdy poziom glukozy spada poniżej normy.

    Rozwiązanie?
    Hmmm (nie mylić z ommm)
    Naukowcy oczywiście radzą, jedz częściej, ale za to mniej, czyli nie dopuszczaj do spadków glukozy. Jednak są inne, wręcz przeciwne badania, które się w głowach wielu naukowców nie mieszczą. Bo właśnie dwa duże posiłki dziennie dadzą najlepsze efekty utraty tkanki tłuszczowej i są wskazane nawet dla cukrzyków. Po prostu ważne jest co się zje podczas takiego posiłku i dlaczego nie poczujemy się szybko głodni.

    4
    Nasze mózgi inaczej odbierają glukozę i fruktozę w kontekście stymulowania przejadania się

    Kiedyś myślało się cukier to cukier, ale ostatnie badania sugerują, że niekoniecznie.

    Naukowcy z Yale School of Medicine, na przykład odkryli, że mózg przetwarza fruktozę i glukozę, czyli dwie formy cukrów prostych, inaczej. Glukoza spełnia nas, gdy jemy potrawy pełne glukozy zostaje w pewnym momencie zahamowana chęć do jedzenia.
    Z drugiej strony fruktoza nie daje takiego samego efektu. Nie jest w stanie stłumić tego pragnienia, więc gdy jemy fruktozę, to prawie tak, jakbyśmy w ogóle nie jedli.
    Naukowcy odkryli te zależności badając zmiany w przepływie krwi do mózgu po spożyciu glukozy lub fruktozy. Glukoza zmniejszała dopływu krwi do regionów regulujących apetyt. Fruktoza nie.
    Innymi słowy, uczestnicy eksperymentu byli bardziej zadowoleni i pełni po spożyciu glukozy niż po spożyciu fruktozy.

    W didaskaliach:

    Kilka info dla żądnych większych wrażeń poznawczych (ze strony „Zdrowe żywienie”):

    Glukoza – cukier gronowy, szeroko rozpowszechniony w naturze. Znajduje się w sokach roślinnych, zwłaszcza owocowych. Ilość glukozy w owocach zależy od ich gatunku i stanu dojrzałości. Glukoza jest cukrem fizjologicznym – znajduje się w płynach ustrojowych. Pod wpływem drożdży ulega fermentacji,
    Galaktoza – rzadko występuje w stanie wolnym. U roślin występuje przede wszystkim w postaci galaktanów (agar), a u zwierząt min. jako składnik cukru mlecznego i cerebrozydów.
    Mannoza – w świecie zwierzęcym składnik wielocukrów złożonych, wchodzących w skład sympleksów białkowych. W świecie roślinnym występuje jako trudno strawny węglowodan (niektóre gatunki orzechów i fasoli). W odżywianiu nie odgrywa większej roli,
    Fruktoza – cukier owocowy, występuje w owocach, soku z owoców, miodzie. Fruktoza jest słodsza od sacharozy o 73%, rozpuszcza się w wodzie, smak w owocach i miodzie.
    Sacharoza – składa się z glukozy i fruktozy. Sacharoza jest doskonałym konserwantem dla mleka i dżemów, ponieważ obniża aktywność wodną w tych produktach, przez co hamuje wzrost pleśni,

    etc etc, bo cukrów jest całe multum

    Zarówno glukoza, jak i fruktoza występują razem w owocach i warzywach i wtedy pracując razem utrzymują w ryzach apetyt. Jednak masę fruktozy znajdujemy w typowych środkach słodzących, w szczególności w wyklętym syropie kukurydzianym dodawanym do wielu pokarmów wysoko przetworzonych i tanich napojów.

    Taka fruktoza napędza wilczy apetyt.

    Rozwiązanie jest pozornie łatwe, ale wiemy, że trudne?

    Jeść owoce i warzywa, a nie wysoko przetworzone produkty z hipermarketów.

    5
    Cukier uspokaja sygnały stresu w mózgu

    Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne stwierdzi, że ludzie konsekwentnie doświadczają stresu na poziomie wyższym niż myślą, że mogą się tak wszystkim stresować wszystkim. Niestety stres sprawia, że mózg będzie poszukiwał cukru.
    Według ostatniego badania z 2015, jedzenia cukru może uciszyć sygnały stresu w mózgu. Dlatego wielu z nas słodyczami zajada stres. Naukowcy przysięgają, że słodzik, nawet tak dobry jak aspartam nie ukoi stresu w głowie, jedynie prawdziwy cukier.

    Rozwiązanie jak wyżej?
    Jeśli pragniesz słodyczy, gdy tylko czujesz się z lekka zestresowany, niech Możny przyszykuje sobie za wczas owoce, a jakby to nie pomagało trochę gorzkiej surowej czekolady (minimum 70% kakao). Sprawdza się również odciągnięcie uwagi w postaci spaceru, może nawet ktoś zdecyduje się na przebieżkę, można włączyć muzę, pogadać z dzieckiem, z mężem, albo napić się dobrej herbaty, albo szklanicy wody z lodem, szczególnie gorącym latem.

    Referencje
    Deborah W. Tang, et al., “Behavioral and Neural Valuation of Foods is Driven by Implicit Knowledge of Caloric Content,” Psychological Science, October 10, 2014; doi: 10.1177/0956797614552081, http://pss.sagepub.com/content/early/2014/10/08/0956797614552081.abstract.
    Krissy Brady, “Here’s How Your Brain Tricks You Into Eating Junk Food,” You Beauty, October 22, 2014, http://www.youbeauty.com/nutrition/heres-how-your-brain-tricks-you-into-eating-junk-food/.
    Nicole M. Avena, et al., “Evidence for sugar addiction: Behavioral and neurochemical effects of intermittent, excessive sugar intake,” Neurosci Biobehav Rev., 2008; 32(1):20-39, http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2235907/.
    S Sharma, et al., “Adaptations in brain reward circuitry underlie palatable food cravings and anxiety induced by high-fat diet withdrawal,” International Journal of Obesity, September 2013; 37:1183-1191, http://www.nature.com/ijo/journal/v37/n9/full/ijo2012197a.html.
    “Obesity’s link to sense of smell,” BBC, November 15, 2010, http://www.bbc.co.uk/news/health-11755995.
    Bill Hathaway, “To Ditch Dessert, Feed the Brain,” Yale University, September 19, 2011, http://news.yale.edu/2011/09/19/ditch-dessert-feed-brain.
    Helen Dodson, “Study suggests effect of fructose on brain may promote overating,” Yale University, January 4, 2013, http://news.yale.edu/2013/01/04/study-suggests-effect-fructose-brain-may-promote-overeating.
    Matthew S. Tyron, et al., “Excessive Sugar Consumption May be a Difficult Habit to Break: A View from the Brain and Body,” Endocrine Society, [Press Release], April 15, 2015; http://press.endocrine.org/doi/10.1210/jc.2014-4353.
    Lisa Rapaport, “Eating sugar may fuel cravings for more by quieting stress,” Reuters, April 29, 2015, http://www.reuters.com/article/2015/04/29/us-health-stress-sugar-craving-idUSKBN0NK2AA20150429.

    Do napisania dzisiejszego postu skłonił mnie art pisarki mieszkające w Idaho, Colleen M. Story od 17 lat zajmującej się tworzeniem materiałów typu non-fiction, w dziedzinie zdrowia i odnowy biologicznej, dla firm i osób prywatnych.

    Cokolwiek nie powiedzieć wszyscy zdajemy sobie sprawę, że nasze mózgi nie zawsze idą nam na rękę, a w tym szczególnym przypadku wydaje się, że wręcz nie chcą, abyśmy byli szczupli.

    Jeżeli Możny nie nauczy się odmawiać swojemu mózgowi, wyprowadzać go w pole się nie nauczy, czy nabijać w butelkę z odchudzania, czy biegania będą nici.


    owoc & warzywko


    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 6 020 times, 1 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Kasiowynick 6 sierpnia 2015 o 15:09

      dzięki Pepsi za ten tekst, trochę podniósł mnie na duchu..

      Ps. wciąż prawie codziennie biegam rano lub wieczorem, portki luźniejsze, stan zadowolenia z życia znacznie wyższy.. lepsze zarządzanie swoim czasem w ciągu dnia.. ja o tym wiedziałam, że bieganie, że ruch tak działa, ale się nie chciało tu gdzie obecnie żyję.. tu jak biegam, to mają mnie za wariata.. + jestem kobietą co nie pomaga.. tu kobiety nie biegają, tu siedzą w domach i gotują swoje obiadki do których dołożą 3 bochenki chleba… nigdy też się tym tak bardzo nie przejmowałam, ale jednak w głowie coś siedziało.. a teraz niech się patrzą na spoconą wariatkę, moje życie, moje zdrowie 🙂 a mówiłam, że jak nie jem chleba to jestem wariatka x2? 🙂

      kończąc – potrzebowałam zachęty do rozpoczęcia tego biegania w miejscu tak nie przychylnym i za to bardzo dziękuję 🙂

      1. pepsieliot 6 sierpnia 2015 o 15:26

        Kasiowy bardzo optymistyczny komć, pozdro

    2. anamara 6 sierpnia 2015 o 15:52

      A ja mam dość siebie. Mam żałosną wolę, codziennie postanawiam ćwiczyć i nie żreć słodyczy i lipa… Mam juz dość siebie. Co za marność.

      1. pepsieliot 6 sierpnia 2015 o 19:39

        spoko w pewnym momencie zaskoczysz, stale postanawiaj i rób chociaż trochę

      2. Niki 7 sierpnia 2015 o 08:56

        anamara, nie martw się, wielu jest takich. Ale oni już nawet przestali próbować. I nic się nie zmienia.
        Na moje morskie oko to zaczynasz od niewłaściwej strony przykazując sobie co masz robić, a czego NIE robić (mózg uzależnionego nawykowego osobnika to NIE jakby pomija, lekceważy, odbiera tylko to co jest po tym zaprzeczeniu, robi na przekór) dlatego nie możesz ruszyć z miejsca, pozornie dobry plan nie chce zadziałać, nie zostawiasz sobie pola na analizę własnej sytuacji i samodzielne dojście do wniosku, że oto teraz jest ten właściwy czas na zmianę, bo potem może być za późno.
        W zamian za to postaw sobie cel, do którego ma doprowadzić niejedzenie i ćwiczenia, mocny cel, taki zwalający z nóg, a plan sam się ułoży naturalnie. Niejedzenie nie może być celem samym w sobie. A słaba wola jest do wytrenowania, świadomość tego wielkiego celu jest tu kluczem.
        Zadaniowo do tego podejść, zadaniowo 🙂 nie emocjonalnie, chaotycznie.

    3. dariuszka 6 sierpnia 2015 o 20:12

      Pepsi mam pytanie a propo chlorelli: czy mogę ją suplementować ciągle nieustannie i zawsze, czy muszę robić jakieś przerwy?

      1. pepsieliot 6 sierpnia 2015 o 20:56

        to jest pokarm, możesz go jeść kiedy chcesz, jednak niektóre pokarmy są bogate w niek†óre składniki dlatego trzeba mieć na względzie, że chlorella ma dużo żelaza

    4. ekan 6 sierpnia 2015 o 22:59

      Anamara nie masz żałosnej woli, masz tak silną, że robi z Tobą co chce 🙂
      Znam to z własnego doświadczenia, moja taka sama, a tu z tekstu Pepsi wynika, że i mózg w opzycji…ech i jak tu żyć, żeby ze sceny zejść niepokonanym (przez władną wolę i własny mózg).
      Mnie bardzo zmotywował niedawny artukuł Pepsi o kompulsywnym szamaniu.
      I dopóki walczysz jesteś zwycięzcą – ale to akurat nie Pepsi tylko św. Augustyn 🙂

    5. anawib 7 sierpnia 2015 o 10:41

      Pepsi droga 🙂
      Przypomne niesmialo moje pytanie sprzed kilku dni…….

      „Przy okazji mam niesmiale pytanie…. co zrobic z grudkami, ktore pojawiaja sie kolo stawow palcow rak. Co w nich wogole siedzi w srodku. Pozbylabym sie tego! 🙂
      pozdrawiam owocowo, jarzynowo, surowo (z tym surowym to tak w miare ale jednak ;))”

      Przepraszam za natrectwo ;))

      1. pepsieliot 7 sierpnia 2015 o 11:43

        Anawib Kochana hej,to mogą być torbiele ganglion,twardziny, reaktywne zapalenie stawów, a nawet toczeń. Często łagodne guzki na palcach mogą same ustąpić. Możesz wziąć suplement „Duńska Dzika Róża” Swansona mamy ją w naszym sklepie http://www.thisisbio.pl, właśnie pomaga.

    6. Magdika 8 sierpnia 2015 o 15:10

      Wszystko pięknie, tylko ta woda z lodem to tzw. błędne myślenie. W upał należy pić ciepłe i bardzo ciepłe napoje, wtedy różnica temperatur nie jest tak mocno odczuwalna.

      1. pepsieliot 8 sierpnia 2015 o 16:09

        oj tam, oj tam, właśnie łyknęłam szklankę lodowatej z limonki sokiem 🙂 cudowny płyn

    7. Monika 14 października 2015 o 17:53

      czytam i płaczę!!! czytam nie tylko tego bloga ale i inne jedzeniowe.. Od 5 lat choruję na zaburzenia jedzenia.. anoreksję, ortoreksję. Nadal mam niedowagę, hormony mi nie pracują, nie mam miesiączki. jestem wegetarianką prawie weganka. czytam o witarianizmie, że niby taki super, ekstra, świetny. Odchudza dodaje energii, uzdrawia. I mam ochotę spróbować! Ale na sama myśl że miałabym się ograniczyć jeszcze bardziej, toczyc wojny z rodzicami, i pewnie w efekcie jeszcze bardziej schudnąć, zaczynam płakać i żyć mi się odechciewa!!! Naprawdę mam ochotę umrzeć!!! ale myślę sobie że może ta surowa dieta by mnie uzdrowiła, może chciałoby mi się znowu żyć.. Nie wiem co robić!!! czytając to wszystko – o enzymach, zaletach diety raw mam wrażenie że jedząc cokolwiek innego truję się!!! ale ile ja bym musiała jeść surowizny żeby odbudować organizm?! a może jeszcze witarianie mi powiedzą że miesiączka to choroba i że wcale nie musze a wrecz nie powinnam jej miec? może wcale nie jestem za chuda, a zimno mi jest z powodu jedzenia gotowanego?! a znowu medycyna chińska mówi że najlepsze gotowane! POMOCY!!! JA JUŻ NIE DAJĘ RADY!!! 🙁

      1. pepsieliot 14 października 2015 o 18:19

        Moniko diagnoza ortoreksja. Nie ma idealnego jedzenia, bo żaden pokarm oprócz mleka matki nie powstał po to, aby nas żywić, tylko po to by samemu przetrwać. Rodzice na pewno nie pójdą na witarianizm, a Ty zanim dobierzesz dla siebie ten właściwy, gdzie trzeba baaardzo dużo jeść, już stracisz zdrowie. Witarianizm poelcam tylko w formie diety 811, (wszystko znajdziesz na blogu – witarianizmn FAQ krok pierwszy i następne) ludziom odpowiedzialnym, kładącym wielki nacisk na sport szczególnie wytrzymałościowy, mającym (szczegóelnie w POlsce i w zimie) dobrą sytuację materialną, etc.czyli często musi się to wiązać, że nie zależymy od innych ludzi w kwestii wyżywienia. Trochę spokoju, poczytaj, poczytaj i jak nadal będziesz miała ochotę zmierz się z tą dieta, bo to jest wyzwanie, ale bez histerii i paniki. Steve Jobs też był witarianinem i zmarł, więc nie jest to absolut jak widać. Więcej dystansu.

    Dodaj komentarz