logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
158 online
52 802 483

4 greens, pepsi eliot, this is bio

TWÓJ ZIELONY DETOKS I ODŻYWIANIE

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Wiesz, że jeżeli masz niedoczynność tarczycy, to na 90% masz Hashimoto?

gluten

Wiesz, że Twoje wyniki laboratoryjne mogą być w normie, a Ty będziesz miała niedysponowaną tarczycę?

czyli wywiad z Jill Grunewald

Za pomocą wywiadu ze strony Jen Sinkler tłumaczę, że niedoczynność zazwyczaj równa się Hashimoto i że – przede wszystkim – nie jest to koniec świata.

Specem od Hashimoto w tym wywiadzie jest Jill Grunewald, trenerka naturalnego żywienia, założycielka Healthful Elements, pisząca dla magazynu Experience Life.

Centralnie można dojść do wniosku, że Jill wie co mówi.

W rzeczywistości Jill Grunewald zachęcająca do sportu jest mi bardzo bliska, a dodawszy do tego szczyptę jej duchowości, czuję jak rezonuję z tym tekstem.

 

TU KUPISZ 4 Greens This is Bio TWÓJ POKARM, ELIKSIR ODKWASZANIA/DETOXU Z MASĄ CHLOROFILU: 4 GREENS 100% ORGANIC This is BIO

Wywiad

Jen: Jakie są oznaki /objawy Hashimoto? 

Jill: 
Hashimoto to autoimmunologiczna niedoczynność tarczycy i szacuje się, że 90 % (sic!) ludzi, którzy doświadczają niskiego funkcjonowania tarczycy w rzeczywistości ma Hashimoto.

Hashimoto, czyli przewlekłe limfocytowe zapalenie tarczycy, jest chorobą o podłożu autoimmunologicznym. W normalnych warunkach układ immunologiczny chroni organizm przed zakażeniami. W tym przypadku natomiast w wyniku nieprawidłowego pobudzenia układu immunologicznego dochodzi do powstawania przeciwciał przeciwko własnej tarczycy. Powoduje to przewlekłe, niebolesne zapalenie tarczycy, powoli (przez lata) niszczące ten gruczoł i prowadzące do zmniejszenia produkcji hormonów – (przyp. Pepsi:)

Czy niedoczynność tarczycy jest spowodowana Hashimoto, czy też niedoborem jodu (przyczyną tej drugiej jest 10% przypadków), poddane analizie objawy są takie same:

nieuzasadnione zmęczenie (nawet po przespanej nocy), trudności w utracie wagi, przybieranie na wadze bez zmiany diety, lub ćwiczeń fizycznych, wypadanie włosów i utrata ich połysku, trudności z dogrzaniem kończyn, zaparcia, depresja, mgła mózgu, zatrzymanie płynów (obrzęk), złe odruchy kostki i sucha skóra. Dłuższą listę objawów znajdziesz tu.

Znacząca różnica między Hashimoto, a niedoczynnością tarczycy spowodowaną niedoborem jodu jest taka, że w przypadku Hashimoto, niektórzy ludzie doznają huśtawki, tam i z powrotem pomiędzy niedoczynnością tarczycy, a hiper nadczynnością tarczycy.

Diagnoza może być taka, że jest to niedoczynność tarczycy, a tymczasem w niektóre dni chorzy doświadczają nadpobudliwości, lęków, i mogą mieć palpitacje serca. Ten stan hiper jest oznaką nadmiaru hormonów tarczycy we krwi ze względu na zwiększony autoimmunologiczny atak na tarczycę.

Jen: Jak można zrobić test? 

Jill: 
Badania tarczycy obejmują pełną gamę laboratoryjnych badań krwi, lub badanie temperatury ciała, co wiąże się z wykonaniem testu.

Mierzysz swoją temperaturę ciała prze kolejne trzy dni w godzinach porannych, a następnie określasz średnią. Jeśli jest to mniej niż 36,6 , prawdopodobnie mamy niedoczynność tarczycy.

Możemy też być tylko witarianami.

Jeśli chodzi o prace laboratoryjne, to ważne jest, aby przeprowadzać badania tam, gdzie ludzie znają się na tarczycy. Mają doświadczenie. TSH jest wprawdzie hormonem stymulującym tarczycę, ale w rzeczywistości ujawnia bardzo niewiele w ogólnym funkcjonowaniu tarczycy.

Żyjemy w czasach, gdy ludzie wierzą tylko cyferkom, że niby liczby nie kłamią. Tymczasem w przypadku tarczycy wcale tak nie musi być. Tarczyca funkcjonuje optymalnie, gdy czujesz się dobrze. Gdy masz objawy choroby, pomimo dobrych wyników TSH i innych, prawdopodobnie Twoja tarczyca nie pracuje prawidłowo.

Jen: Dlaczego zachorowałem, czyli czy to jest moja wina? 

Jill: 
Wielu moich klientów pyta: – „Co zrobiłem źle? Jaka jest przyczyna, że mam niedoczynność tarczycy? Co zrobić, aby szybko pozbyć się tej autoagresji? ”

U 10 % osób z niedoczynnością tarczycy jest to po prostu niedobór jodu. To łatwo naprawić.

TU KUPISZ SELEN 200 mikrogramów G&G

TU KUPISZ SELEN 200 mikrogramów G&G

Listę zaleceń dietetycznych podałam tutaj  Czy jesteś pewien, że nie masz problemu z tarczycą? Czy w Twojej diecie jest jod i selen? i dodaję obiecane wpisy.

Natomiast dla pozostałych 90% ludzi z niedoczynnością, czyli z autoimmunizacją, jest to bardziej skomplikowane.

Istnieje długa lista chorób autoimmunologicznych, w tym toczeń, stwardnienie rozsiane, cukrzyca typu1, celiakia, reumatoidalne zapalenie stawów. Jeden na dwunastu Amerykanów ulegnie którejś chorobie autoimmunologicznej, co sprawia, że owe choroby stają się bardziej powszechne niż choroby serca i choroby nowotworowe.

Jednak o tym rzadko mówi się jako o epidemii

Chociaż istnieją różne opinie ekspertów dotyczące tego co spowodowało drastyczny wzrost chorób autoimmunologicznych, w tym predyspozycje genetyczne, jednak naukowcy na całym świecie są zgodni co do tego, że przyczyną jest środowisko, czyli nasza przemysłowa era 21 wieku.

Narażenie na działanie chemikaliów, toksyn, pestycydów, oraz okropny wpływ przetworzonej żywności spowodowało, że nasze komórki odpornościowe, zaczęły się mylić i atakują własne ciała, jakby były wrogami.

Zdaję sobie sprawę, jest to smutne otrzeźwienie, ale nie będziemy przecież siedzieć w mroku. Trzeba zacząć działać.

Jen: Jakie jest z tego wyjście? 

Jill: 

Autoimmunizacja, lub nie autoimmunizacja, leki na tarczycę lub żadnych narkotyków dla tarczycy, jednak istnieje kilka rzeczy, które możesz zrobić, gdy Twoja tarczyca działa niemrawo, a Ty chcesz zacząć łagodzić objawy.

Dieta jest pierwszą linią obrony

I nie mam tutaj na myśli, żeby ludzie, którzy przytyli z powodu niedoczynności, teraz weszli na dietę odchudzającą, i zaczęli restrykcyjne cięcie kalorii. Nie o to mi chodzi.

W rzeczywistości nie ma dobrego lekarstwa od farmaceuty dla żadnej choroby autoimmunologicznej, a zarządzanie autoagresją powinno być wieloaspektowe.

Ogólnie rzecz biorąc, musisz niezwykle krytycznie podejść do tego co jesz.

Musisz zrezygnować z fabrycznie przetworzonej żywności, omijać żywność z przemysłowego chowu, i musisz jeść jak najmniej przetworzone i najlepiej organiczne pokarmy. Unikać chemikaliów w życiu codziennym, na ile się da, oraz zacząć już od teraz niwelować stresy.

Jen: Jakich pokarmów należy unikać? 

Jill:  

To zależy od poziomu niedoczynności tarczycy i zmęczenia nadnerczy, które zazwyczaj towarzyszą niedoczynności tarczycy.

Ale generalnie i zawsze będzie dobrym pomysłem, gdy ustawisz się z dala od cukru i kofeiny. Bowiem mogą wywołać u Ciebie nadprodukcję hormonów stresu, zarówno adrenaliny, jak i kortyzolu, a wiadomo, że to utrudnia funkcjonowanie tarczycy.

Goitrogensy w brokułach, brukselce, kapuście czerwonej, kapuście, kalafiorze, kalarepie, czy rzepie są ciężkimi hitami, które mogą również utrudnić działanie tarczycy, powodując powiększenie tarczycy lub wole.

Chociaż istnieją pewne kontrowersje w tym temacie, że gotowanie inaktywuje związki goitrogenne, ogólnie uważam, że gotowane goitrogeny są w porządku.

(Pisałam właśnie wczoraj o trochę innym spojrzeniu na krzyżowe, a przede wszystkim na rolę gotowania)

Tak czy siak będziesz słuchał o przeróżnych zastrzeżeniach, w tym o soi.
Moja opinia jest taka, że soja jest w porządku, pod warunkiem, że jest fermentowana (tempeh na przykład), byle z umiarem.

Jeśli masz Hashimoto na 100% gluten będzie Ci szkodzić

Ponieważ struktura molekularna glutenu jest niemal identyczna do molekularnej struktury tkanki tarczycy. Tak, to dziwne. Dlatego jedzenie glutenu może sprawić, że ciało odbierze to jako inwazję Atak! Atak! i paradoksalnie zwiększasz autoimmunologiczny atak na własną tarczycę.

Ponadto (i to jest bardzo smutne i niepokojące dla ludzi na 811, ale może nas ominie Hashimoto z innych powodów), należy przejść na dietę o niskiej zawartości węglowodanów, bowiem one mogą przyczynić się do mgły mózgu (zaburzeń pamięci, depresji, zmęczenia), utraty włosów i mogą hamować regulację temperatury ciała. Mogą również hamować wytwarzanie T3, co ma działanie zwrotne, polegające na blokowaniu receptorów hormonów tarczycy.

Jen: OK, więc co mam jeść? 

Jill:

Oto moja krótka rada:
(w sumie anty 811)

Dostarczaj białko w każdym posiłku. Białko pomaga zwiększyć T3, aktywny hormon tarczycy i pomaga w konwersji T4 do T3.

Jedz dużo zdrowego tłuszczu. Tłuszcz i cholesterol, pomagają budować odpowiednie ścieżki hormonalne.

Selen, można znaleźć głównie w orzechach brazylijskich (uwaga w tych sprowadzanych do Polski eko w co czwartym siedzi pleśń) i nasionach słonecznika. Selen pomaga zwiększyć produkcję T3.

Cynk, miedź i żelazo są również ważne, ponieważ jest to gama zależna od witamin z grupy B, czyli witamin antystresowych.

Witamina D jest szczególnie ważna, a u większości ludzi jest niewystarczająca. (bardzo niewystarczająca, już wkrótce wpis o najnowszych badaniach na temat faktycznego minimalnego poziomu zapotrzebowania)

Nie tylko, że witamina D jest pomocna przy transporcie hormonów tarczycy do naszych komórek i przyczynia się do wyrobienia odpowiednich ścieżek hormonalnych (w rzeczywistości witamina D nie jest witaminą, tylko hormonem), ale również jest modulatorem odpornościowym. Co oznacza, że może pomóc modulować i regulować krnąbrne funkcje układu immunologicznego.

Dla tych, którzy nie mają autoimmunologicznej niedoczynności tarczycy, zalecam spożycie jodu z owoców morza i morskich warzyw, jako najlepszych źródeł. Natomiast  nie polecam suplementacji jodu, chyba że jest wyciągiem z naturalnej żywności, w tym wodorostów.

Jen: Czy można ćwiczyć, jeśli masz Hashimoto? 

Jill: 

Absolutnie tak

Choć poważne zmęczenie jest częste w przypadku osób z niedoczynnością funkcji tarczycy, okazuje się, że ważne jest, aby próbować jednak pokonać je. Nie daj się. Chociaż raz w tygodniu porządnie się spoć!

Dla tych z bardziej zaawansowanym zmęczeniem, spacery i joga będą wystarczające.

Niektórzy lekarze medycyny radzą, aby ludzie, którzy mają poważne zaburzenia nadnerczy i zmęczenie w formie kalectwa, najlepiej nie ruszali się aktywnie w okresie zdrowienia. Później mogą przejść na regenerującą i delikatną jogę, tai chi, czy spacery.

Trudno, aby zbielałymi palcami zaciskali pięści – muszę to zrobić, bo utyłam bardzo- gdyż taka postawa może przynieść odwrotny skutek do zamierzonego.

Dałam wielu moim klientom uprawnienia do podjęcia przerwy od ćwiczeń i dzięki temu pękła bariera odchudzania.

Dlaczego?
Ponieważ cierpienie ciała wymaga regeneracji.

Gdy nie damy sobie trochę wypoczynku, nasze ciała zaczną reagować stresem, czyli nadprodukcją adrenaliny i kortyzolu. Kortyzol jest nazywany hormonem otyłości brzusznej, a niedoczynność tarczycy utrudnia spalanie tłuszczu, więc mamy błędne koło.

Z drugiej strony, gdy damy sobie trochę czasu na regenerację, ruch jest poważnym czynnikiem leczącym i sprawia, że ludzie czują się o wiele lepiej.

Jen: Jakie zmiany w stylu życia mogą wspierać zdrowie tarczycy? 

Jill: 

Istotnym elementem zdrowego ciała i umysłu, jest aby nasza tarczyca była zdrowa.

Tarczyca odpowiada za naszą piątą czakrę, czyli czakrę gardła, a znajduje się pomiędzy szóstą i czwartą, które są odpowiednio czakrami głowy i serca.

Czakra oznacza po hindusku”koło” lub „obracanie się”, a nasze czakry stanowią energetyczne centra w organizmie. Czakra gardła jest związana ze zdolnością do jasnego i efektywnego komunikowania się.

Gdy istnieje konflikt między głową i sercem, możemy mieć zaburzenia równowagi tarczycy.

Najlepszym sposobem, aby pracować nad tym konfliktem są medytacje, modlitwy, wyciszenie, oddychanie i praktyki wizualizacji. Każda praktyka duchowa, w tym joga, które zostały zaprojektowane do obsługi wszystkich naszych czakr, pomoże rozwiązać ten brak równowagi.

Dr Richard, autor książki „Władza tarczycy” mówi sporo o wpływie uzdrawiania ciała i umysłu dla zdrowia tarczycy. Doktor mówi, że mózg stale przemawia do naszego układu odpornościowego, a z kolei nasz system immunologiczny stale dostarcza istotnych informacji do mózgu.

W rzeczywistości poprzez łagodzenie stresów jesteśmy w stanie wyleczyć się z Hashimoto

ożeż!

Regularne praktyki głębokiego oddychania mogą zdziałać cuda, nie tylko dla obniżenia poziomu stresu, ale również oswajając reakcję autoimmunologiczną, co powoduje ustąpienie choroby.

owocek:)

(Visited 114 398 times, 7 visits today)
Pepsi Eliot
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

  1. Kubarlov 11 marca 2015 o 14:23

    Zarówno u mnie, jak i u moich paru znajomych wegan temperatura ciał jest nieco niższa od „ustawowej” miary 36,6 st.C wziętej pierwotnie z mięsożerców i okrzykniętej „normalną”.
    Jeśli za punkt odniesienia jest wzięta miara ze zdeformowanej matrycy, to czy wnioski będą prawidłowe?
    Jeszcze niższą temperaturę (o ok. 10 st.C) ma mój znajomy bretarianin.
    Z podstaw fizyki można wywnioskować, że temperatura jest efektem ubocznym spalania. Dodatkowo ludzie mięsożercy mają podwyższoną temperaturę z powodu chronicznego stanu zapalnego organizmu wynikającego z obecności obcej formy kwasu sialowego.

    Tym postem chcę nieco uspokoić wegan, wegetarian i osoby na bezglutenowej wegańskiej, by nie przestraszyli się pewnych temperaturowych odstępstw od „normy” i wzięli pod uwagę inne czynniki mające wpływ również na temperaturę ciała.

  2. Hotri 11 marca 2015 o 17:48

    Od kiedy pamiętam mam 35.6’C , od roku stwierdzona niedoczynność, walka z wagą – całe życie.

  3. kaśko 11 marca 2015 o 21:47

    Peps, jak wiesz, dopadło mnie podostre zapalenie tarczycy. W tej chwili jestem w jego ostatniej fazie – niedoczynności. I kurcze faktycznie tak jest, że jak zjem dużo węglowodanów w postaci owoców, szejków, to po kilkunastu minutach zaliczam absolutny zgon! Można zasnąć na stojąco nagle… Wiem, że niestety w wielu przypadkach ta niedoczynność będąca wynikiem zapalenia zostaje na całe życie. Gdyby tak się stało, to nie wyobrażam sobie dnia bez tony bananów, zielonych szejków, różnych owoców… a taki power po nich miałam jeszcze w listopadzie :/
    a jeszcze jakby ktoś mi nagle zaproponował autoimmunologiczny protokół paleo, to chyba się sama zrzuciła ze schodów!

    1. pepsieliot 11 marca 2015 o 22:08

      Niestety Kaśko Kochany jest coś na rzeczy, póki co

      1. Aga 11 marca 2015 o 23:08

        Mam pytanko o sól ja spożywam naszą kamienna nawet w niej zażywam kąpieli co podobno wypłukuje rtęć nie wiem czy to prawda ale po takiej kąpieli czuje się super fajnie 🙂 co myślicie o tej naszej soli?

        1. pepsieliot 12 marca 2015 o 08:31

          Aga, w sumie cudze chwalicie swojego nie znacie, też rozmyślam o naszej szarej soli

  4. Paula 12 marca 2015 o 09:34

    Pomiar temperatury: jeden dzień 36,2, drugiego 36,9, trzeciego 36,4. czwartego 36,8 to co naprzemiennie niedoczynność i nadczynność ?????

    1. pepsieliot 12 marca 2015 o 10:59

      a średnia?

    2. Wojciech Majda 28 marca 2015 o 06:33

      Optymalna temperatura to około 37*. „Normalna” czyli taka, którą ma większość, to około 36,6. W pomiarze temperatury ważne jest godzina o której ją dokonujesz., Normalne jest, że masz niższą temperaturę rano niż w południe.

  5. Gosia 12 marca 2015 o 09:38

    Kilka pytań z tych nurtujących, których nie chciałabym odpuścić:
    1) Dlaczego siemię lniane jest niewskazane przy chorobach tarczycy?
    2) Czy tabletki z organicznym kelpem są ok?
    3) Jak to jest z tym płynem Lugola bo są teorie, że tylko on pomaga przy chorobach tarczycy? Mam na myśli jego długą historię w leczeniu tarczycy i kiedyś szeroką dostępnością a teraz zniknięciem, bo co – bo jest zły czy też pojawiły się inne medykamenty, które są bardziej opłacalne w sprzedaży?
    Wiercę z tym dziurę w brzuchu bo przeczytałam już trochę na temat ale nadal mam wątpliwości. Pozdrawiam

    1. Aga 12 marca 2015 o 14:58

      Płyn lugola na wodzie jest dostępny w aptekach? Ja prawie całe miasto zeszłym i nie było nawet w hurtowniach nie ma na wodzie.

      1. Gosia 12 marca 2015 o 17:29

        W aptekach trudno znaleźć bo ostatnio moja mama szukała i zwyczajnie w aptece zamówiła – sprowadzili jej. Można znaleźć kupić w sieci, np.na allegro. Jest bardzo tani ok.7 zł za buteleczkę. Tylko samemu na sobie eksperymentować? Dobrze by było jakąś mądrą głowę zapytać jak to stosować. Ja przez długi czas jadłam glony morskie – bogactwo jodu ale po roku jedzenia kilka razy w tygodniu już na nie patrzeć nie mogę. Wiem, że to na pewno działa.

        1. pepsieliot 12 marca 2015 o 20:11

          jedz nori,

          1. Gosia 13 marca 2015 o 11:38

            Jem nori nieustannie: sushi, nori w zupie a’la rybna, nori w tajskim, nori do warzyw na parze, nori tu …nori tam – tylko podobno ono nie ma tak dużo jodu.

            Tak dla ciekawostki wklejam tekst z bloga prowadzonego przez endokrynologa (www.blog.endokrynologia.net) :
            W majowym numerze czasopisma Lancet (przedstawiać nie trzeba) oraz Journal of Endocrinology and Metabolism a także Thyroid (najbardziej opiniotwórcze w światku endokrynologów) przedstawiono najnowsze badania i aktualne poglądy na temat skutków niedoboru jodu w życiu płodowym i niemowlęcym.

            Podstawowe wnioski (nie wdając się w szczegółowe rozważania):

            Nawet niewielki niedobór jodu wiąże się z negatywnym wpływem na rozwój zdolności poznawczej dziecka
            Potwierdza się opinia WHO, iż niedobór jodu jest N-A-J-W-A-Ż-N-I-E-J-S-Z-Ą z możliwych do uniknięcia przyczyn uszkodzenia mózgu na Świecie
            Informacje szczegółowe:

            Zaprezentowano przykładowo następujące dane: przy stosunku jod/kreatynina w moczu matki mniejszym niż 150 ug/g – iloraz szans (odds ratio, OR) osiągnięcia przez dziecko wyniku czytania ze zrozumieniem w zakresie „dolnej ćwiartki” (lower quartile) wynosi 1,54. Obliczenia skorygowano względem 21 innych danych socjoekonomicznych, w tym karmienia piersią.

            Dość trudne prawda? Tłumacząc „na nasze” – jak masz niedobór jodu, masz 50% szans, że twoje dziecko będzie „słabo czytać”.

            Badania o których mowa zawierają jeszcze kilka ciekawych wniosków. Od pewnego czasu obserwowano związek pomiędzy niskim spożyciem pokarmów określanych jako „owoce morza” przez matki i gorszymi wynikami testów IQ ich dzieci. Ale niedobór jakiej substancji powoduje tę zależność? Głównym podejrzanym były bardzo modne w w świecie Google AdWords wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3. Badania nie potwierdziły tej tezy, podstawową przyczyną jest właśnie niedobór jodu.

            Drugim zaskakującym spostrzeżeniem jest 40% niższa zawartość jodu w mleku krowim „ekologicznym” w porównaniu ze zwykłym.

            Badania, o których pisze Lancet zostały przeprowadzone w Wielkiej Brytanii, gdzie nie stosuje się obowiązkowej profilaktyki jodowej w postaci jodowania soli kuchennej (więcej o tym we wpisie Z dziejów głupoty i mądrości w Polsce). Autorzy prac negatywnie komentują to postępowanie, gdyż konsument nie jest w stanie ocenić zawartości jodu w spożywanych produktach (niektórzy wytwórcy żywności stosują jodowaną sól) i jego wybór jest często przypadkowy.

            Autorzy negatywnie wypowiadają się o preparatach zawierających algi i organiczne związki jodu (na przykład popularny w Googlach Kelp). Przy pomocy tych specyfików łatwo przedawkować jod, co może mieć niekorzystne skutki.

            Komentarz:

            Osoba dorosła nie będąca w ciąży, nie karmiąca piersią, powinna dziennie przyjmować z pokarmami ok 150 ug (mikrogramów) jodu. Stosując prawidłową dietę zawierającą potrawy morskie spożywane min. 2 x w tygodniu, nie licząc powyższych wyjątków, zazwyczaj udaje się zapewnić prawidłową podaż jodu. Sam „pobyt nad morzem”, bez konsumpcji pomienionych potraw, spacery i czynność określana jako „wdychanie jodu” nie ma wielkiego znaczenia.

            Kobieta w ciąży lub karmiąca piersią powinna dziennie otrzymywać co najmniej 250 ug jodu. Kobietom w ciąży i karmiącym zazwyczaj zaleca się suplementację jodu w postaci preparatów tabletkowych, większość z nich zawiera 150 ug jodu w postaci jodków.

            Najczęstszy błąd związany z nieprawidłową suplementacją jodu w Polsce, oprócz banalnego „olania” sprawy, wiąże się z jej zaniechaniem w przypadku schorzenia określanego jako „Choroba Hashimoto”. Już nie wdając się w dyskusję na temat nadrozpoznawalności tego schorzenia – jego istnienie jest postrzegane jako przeciwwskazanie do stosowania suplementacji jodu, gdy jest to choroba autoimmunologiczna a jod może mieć działanie nasilające reakcje immunologiczne.

            Jest to pogląd błędny i (mówiąc po leninowsku) bardzo szkodliwy, ale bardzo popularny w dyskusjach internetowych.

            Dlaczego błędny?

            Jod stosowany w dawkach suplementacyjnych, w preparatach nieorganicznych ma niewielkie albo żadne działanie nasilające reakcje immunologiczne.
            Pacjenci z tym schorzeniem zazwyczaj mają zmniejszoną masę tarczycy i upośledzoną jej funkcję, zatem mają zdecydowanie mniejszy rezerwuar jodu, przez co ryzyko niedoboru jodu dla płodu znacznie wzrasta.
            Dlaczego szkodliwy?

            Umiejętność czytania u dziecka do czegoś może się przydać.
            Dlaczego popularny?

            Nie wiem.
            Prośba do czytelników:

            Nigdy dotąd nie prosiłem o taką rzecz, ale ze względu na wyjątkową wagę tematu proszę Szanownych Czytelników o rozpropagowanie tekstu w środowiskach internetowych, które mogą, lub powinny być nim zainteresowane. Osoby uważające mnie za beznadziejnego i niewartego cytowania mogą tekst zaprezentować jako własny, zrzekam się licencji „Bez utworów zależnych” i „Uznanie autorstwa”.

            Teksty źródłowe:

            Bath, S., Steer, C., Golding, J., Emmett, P., & Rayman, M. (2013). Effect of inadequate iodine status in UK pregnant women on cognitive outcomes in their children: results from the Avon Longitudinal Study of Parents and Children (ALSPAC) The Lancet DOI: 10.1016/S0140-6736(13)60436-5
            Pearce, E., Andersson, M., & Zimmermann, M. (2013). Global Iodine Nutrition: Where Do We Stand in 2013? Thyroid, 23 (5), 523-528 DOI: 10.1089/thy.2013.0128
            Hynes, K., Otahal, P., Hay, I., & Burgess, J. (2013). Mild Iodine Deficiency During Pregnancy Is Associated With Reduced Educational Outcomes in the Offspring: 9-Year Follow-up of the Gestational Iodine Cohort Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism, 98 (5), 1954-1962 DOI: 10.1210/jc.2012-4249
            Wywiady z autorami prac opublikowane w serwisie Medscape (dostęp dla zarejestrowanych użytkowników).

        2. Aga 12 marca 2015 o 21:45

          Ja to robie na oko 😉 czasem się napije jodyny, czyli na szklankę wody wleje tyle aby się trochę zabarwiła woda jodyną albo czasem się nią posmaruje ale nie robie tego codziennie póki co szybko znika plama bo po paru godzinach.

  6. Aga 12 marca 2015 o 13:31

    Dużo osób pyta czy z hashimoto da się wyleczyć? Kiedyś przeczytałam że niby tak ale to o czym przeczytałam można chyba wyleczyc wiele nabytych chorób a chodziło o to aby doprowadzić organizm do porządku tzn. Oczyścić, zadbać o odpowiednio duże dawki witamin i minerałów, warzyw, owoców, kieszonek aby każdy organ działał jak najlepiej, nie jeść śmieci i tak do końca życia ale czy to akurat na hashimoto zadziała tego nie wiem ale napewno poprawi stan zdrowia.

  7. alinge1 12 marca 2015 o 16:18

    Przez kilka lat odczuwałam niemożność nabrania głębszego oddechu, zrzucałam to na karb przeprowadzonej operacji ( brzucha) w której m.in zszyto kresę białą. Moje wyniki tarczycowe wskazują na niedoczynność, a anty TPO były w normie i mimo takich wyników, faktycznie waga mnie się trzyma aż nad to, co zjem to 1 kg więcej 🙂 choć nie powiem, raczej jestem najbardziej energiczną osobą wśród moich koleżanek hashimotek , jedynie ten oddech nas różnił. Wyobraź sobie Peps że mimo wszystko bałam się suplementacji jodu, bo mieszkam na północy polski i ponoć nas tu zatruwa jod radioaktywny z Zakładów Fosforowych, ale tak jakoś wpadłam na informację o smarowaniu skóry jodyną i tak z ciekawości to zrobiłam i to tak na prawdę było da mnie odkrycie świata, bo mimo, że nie mam problemu aby się zabrać i chałupę posprzątać, to tego dnia umyłam wszystkie okna w całym domu a wieczorem, zaskoczona byłam, że nie łapie powietrza jak młody kongor 🙂 plama z jodyny zniknęła po ok 6 h i to ponoć oznacza, że organizm go zużył, następne 2 dni również 1 x /dobę smarowałam skórę na udzie ( wielkości mojej dłoni) i jak zauważyłam że plamka jest ze mną ponad 24 h to dawałam sobie spokój, i potem dosłownie 1-2 x w tyg się smarowałam lub w okresie silnego stresu ( przy ataku nocnej tachykardii).. i stąd zaczynam podejrzewać po Twoim artykule, czy przypadkiem nie mam hashimoto)
    Pozdrawiam 🙂

  8. alinge1 12 marca 2015 o 16:41

    Płyn Lugola jest dostępny tylko na receptę.

    1. Aga 12 marca 2015 o 21:55

      Mi powiedzieli w aptece, że jak przyniosę receptę na lek robiony to mi zrobią a tak to nie ma…w tamtym roku kupiłam lugole ale na gilicerynie i jakoś nie byłam przekonana do picia tego najlepiej to na wodzie ale jak nie ma to pozostała jodyna no chyba że nori spróbuję w Lidlu będą?

  9. Krysia 13 marca 2015 o 15:16

    A jeśli o tarczyce, to ja jestem dobrze prowadzona, mam zapalenie tarczycy tzw.Hashimoto czyli mój organizm uważa że tarczyca to obce ciało i go atakuje,jod ją niszczy, mam hormony tarczycy prawidłowe biorę letrox, nie mogę jodu jeść w pokarmach, jodyną dezynfekować ciało, bo jod mnie uczula,przyjmuję wapno z wit.D3, czasem przepisuje mi selen,ale JODU nie mogę wogóle! Choroby tarczycy są różne może być niedoczyność tarczycy z powodu niedoboru jodu, to się zdarza u ludzi w górach, dlatego tam dzieci jada nad morze i muszą jeść dużo jodu.Tarczyca może mieć różne podłoże!
    Jak do tego mam dostosowac moja Pepsieliot.

  10. chepi 19 marca 2015 o 18:16

    Brytyjczycy znaleźli, że fluor za­war­ty w wo­dzie z kranu może wy­wo­ły­wać nie­do­czyn­ność tar­czy­cy.

  11. Sylwia 7 lipca 2015 o 12:36

    Witam 🙂
    Mam podwyższone TSH 4,809 (norma 0,400-4000), fT3 3,35 (norma 2,33-5,1) i podwyższone fT4 1,53 (norma 0,82-1,51), mam także podwyższony testosteron – 96 (norma 14-76), mam również anemię HGB 8,9 (norma 11,5-16), żelazo w dolnej granicy normy (zazwyczaj mam w ogóle poniżej normy) a ferrytynę 3,39 (norma 13-150) – czy mogłabym poprosić o pomoc, czy któreś z powyższych ma ze sobą coś wspólnego – czy jedno wywołuje drugie, czy to zupełnie wszystko niezależne jest? Jak ma się także sama tarczyca – chodzi mi o podwyższone tsh jednocześnie z fT4, czy zrobić jakieś dodatkowe badania (poszperałam troszkę i natrafiłam na kolejne cuda;) : TBG i SHBG) ? Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam 🙂

    1. Bogdan 4 grudnia 2016 o 06:09

      Fluor i chlor wypłukuje jod z organizmu..

  12. Kama 29 sierpnia 2015 o 06:33

    Czy mając niedoczynnosc tarczycy i cukrzyce typu 1 – mogę starać sie o odroczenie szczepien dla mojego dziecka ?

  13. grzegorzadam 29 sierpnia 2015 o 15:16

    @chepi
    ”Brytyjczycy znaleźli, że fluor za­war­ty w wo­dzie z kranu może wy­wo­ły­wać nie­do­czyn­ność tar­czy­cy.”

    Jasne, Fluor, Brom o Chlor wypiera Jod !
    I dobrze o tym wiedzą.
    Organizm bez Jodu potrzebuje pomocy.

  14. KARO 27 września 2015 o 17:16

    czy któryś z prowadzących was lekarzy zrobił badanie na ilość jodu w waszym organizmie??????????? Kazdy mówi ze nie wolno JODU, ale pytanie czy takowe badanie mieliscie? Nie zgadzam sie z teroią ze jod w hashi to dolewanie oliwy do ognia. JOD JEST POTRZEBNY Z SELENEM!!!!!!

    1. grzegorzadam 21 października 2015 o 15:52

      Przy Hashi jod jest tak samo niezbędny!
      Szczególnie dla kobiet!
      Jest tyle dowodów, że aż szkoda czasu na to..

      pozdrawiam 😉

      1. obserwatorka 16 grudnia 2015 o 00:17

        Selen nie leczy Hashimoto! W dodatku jest robi zamieszanie z cukrzycą i cholesterolem! Poczytajcie nowe badania! Wrzućcie http://www.endokrynologia.net/tarczyca/selen-w-chorobach-tarczycy

        1. grzegorzadam 18 grudnia 2015 o 16:46

          Nie selen, ale jod z selenem i owszem.
          Jakoś kompletnie nie mam zaufania do lekarzy, ich wiedzy w tym zakresie i sposobach ”leczenia” ethyroxem i radioaktywnym jodem (!)..
          Polecam Ukryte Terapie Jerzego Zięby książkę i filmy:
          https://youtu.be/R-yzmO3Rpxk
          Fundacja : Jak motyl:
          https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj2woGn4OXJAhUJthQKHSyDClcQFggwMAM&url=http%3A%2F%2Fwww.jakmotyl.pl%2Fimages%2Fprezentacje%2F2014.11.08%2520-%2520Gdansk%2Fjod.pdf&usg=AFQjCNFffx1ZMdPPMwwLO74M1ME7FVi6xw&sig2=BESbzYSwPj_3W95lg_w3mw

          Wszystkie (99,999%) sa sponsorowane i wykonywane na zamówienie pfarmy, czyli producentów euthyroxu i podobnych…
          ”Znęcalismy’ sie nad tym zagadnieniem też tu na blogu:
          http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/
          http://www.pepsieliot.com/jak-to-jest-w-koncu-z-tym-jodem-zlym-organicznym-i-dobrym-nieorganicznym/
          http://www.pepsieliot.com/jak-pozbyc-sie-niedoczynnosci-tarczycy-naturalnie/

          pozdrawiam

          1. sunflare 19 stycznia 2016 o 13:48

            Uważasz że selen robi zamieszanie … a poczytaj sobie jakie zamieszanie robi euthyrox albo letrox albo w ogóle jod radioaktywny. Powodzenia!

    2. obserwatorka 16 grudnia 2015 o 00:57

      Gdy mówiłam lekarzom że dusi mnie w grdyce, wysyłali mnie do psychiatry. Duszenie powodowało ból głowy, niedotlenienie, a później dzwonienie w lewym uchu. Skończyło się na tym, że noszę aparat wewnątrzuszny, bo głuchota zaczęła coraz mocniej doskwierać- mimo wówczas młodego wieku,a dzwonki od lat dzwonią, choć badania w Kajetanach wykazały wszystko ok. Nikt nie wysłał mnie na TSH przez lata. Mam hashimoto (ATPO od kilku lat jak zaczarowany-1300, a więc zjada tarczycę!) i niedoczynność. Biorę od lat Euthyrox 88. Wszystko wysiada! Zrobiłam przerwę z Euthyroxem, bo złapałam nieznana alergię. Po ustaleniu, że to nie lek mnie uczula- TSH walnęło niemal 17. Zaczęło znów dusić w grdyce i wróciłam pokornie do leku. Pewnie go wyrównam, ale zaszkodziłam sobie Selenem (100). Nie wolno go tak sobie dobierać a teraz wariuje cholesterol, cukier- choć nie jem od dawna wieprzowiny, glutenu, laktozy , nie słodzę. Mam cukier na czczo wyższy niż po glukozie.Nie piję alkoholu a mam złuszczenie wątroby. Sex odstawiłam, waga wpadła 20 w górę, nie mogę za długo chodzić, bo tak nogi bolą a kanapa ciągle jakoś pod ręką. Kupiłam pastę do zębów bez fluoru, używam wody oligoceńskiej w większości, spożywam wit.D3 + K2+ MK7+ wapń. Oby się nie okazało, że tak jak selen- to kolejna pomyłka uczonych. Zaczęłam brać „czerwony ryż” i mam gotować tylko brązowy. Trochę połączyłam dietę hashimotową z cholester- cukrzycową. Niewiele mam co jeść, a jakoś nie fruwam. Jem często, ale mało. Jabłka piekę w piekarniku a spróbuję jeszcze z ostropestem plamistym. Mam częstoskurcze serca, a więc- Ebivol. Metokard to nie lek na to! Przepisują tonami ten lek, a nie sprawdzają czy to właściwe. Już się nie dziwię, że ciągle zapominam słów, albo kupić od tygodnia Espurisan. Pozdrawiam!

      1. pepsieliot 16 grudnia 2015 o 07:51

        obserwatorko, selen to nie pomyłka uczonych, tylko nie można brać sobie ot tak dowolnie wyizolowanego pierwiastka, szczególnie, gdy jest to pierwiastek śladowy! Jest niezbędny przy hashimoto, ale nie znaczy, że można z nim tak postępować, jak z witaminą C!

      2. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:00

        @Obserwatorka
        Spróbuj dotlenić sie tlenem atomowym.
        Inhalacje 0.5%, lub po gorącej kapieli wcieraj w ciało normalna 3% wodę utlenioną.

        Badalas sobie jakoś poziom jodu?
        http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

        ==Mam częstoskurcze serca, a więc- Ebivol. ==
        Zastosowałbym tu wit.C po kalibracji i magnez (chlorek, cytrynian, jabłczan) lub dobry suplement.

        ==Nie piję alkoholu a mam złuszczenie wątroby==
        Ostropest może być skuteczny, czarnuszka..
        Poczytaj o kwasie alfa-liponowym ALA, regeneruje watrobę, najlepiej w synergii z wit.C.

      3. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:14

        Zrób sobie testy sody na zakwaszenie żoładka i test pH moczu paskami.
        Dużo i przejrzyscie pisze o tym dr Walter Last, jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy lekarz
        ortomolekularny na świecie.
        Sa książki dostępne po polsku i mnóstwo materiałów w necie.

    3. JoannaB 12 lutego 2016 o 09:54

      Lekarze na słowo „jod” robią oczy jak spodki. Żaden nie zgodził się na badanie jodu w moim przypadku (hashi) bo nie widzą związku i mam sobie to wybić z głowy. Czy ktokolwiek spotkał w Polsce lekarza endo który ma w ogóle pojecie o tym jak leczyć i nie grać tylko do bramki farmacji? Jak tu żyć? Ja bym chętnie do takiego chodziła zamiast samej eksperymentować z Lugolem i innymi wynalazkami.

      1. grzegorzadam 12 lutego 2016 o 22:05

        ==Żaden nie zgodził się na badanie jodu w moim przypadku (hashi) bo nie widzą związku i mam sobie to wybić z głowy. ==

        Jak to skomentować..?

        ==Czy ktokolwiek spotkał w Polsce lekarza endo który ma w ogóle pojecie o tym jak leczyć i nie grać tylko do bramki farmacji?==

        Problem w tym, że oni mają od tych ‚leków’ gratyfikacje!

  15. kasia.i 21 października 2015 o 14:06

    proponuje zapoznać się z tym co mówi o jodzie Jerzy Zięba, a mówi, że został mu zrobiony zły PR a tak naprawdę pomaga w chorobach tarczycy. Ale nie można leczyc się samemu tylko znaleźć endokrynologa, ktory się podejmi. I tu właśnie jest problem…

  16. grzegorzadam 21 października 2015 o 16:11

    Ale w większości mamy takich endo-krynologów:

    ==To jest bardzo proste. Maszyną jest pieniądz.
    Przykład: kilka dni temu moja 86-letnia mama zgłosiła się do lekarza specjalisty (kobieta) która 3 miesiące temu widząc wole tarczycowe – najgorsze z możliwych – zamostkowe, powiedziała: „dla Pani to ja rozwiązania już nie widzę, jest Pani za stara na operację”. Kupiłem więc mamie książkę Jerzego Zięby (bo nie chciała słuchać jego wykładów w NTV, które ja z kolei znałem) i zastosowała się do jego rad z użyciem płynu Lugola. Po 3 miesiącach wole się zmniejszyło ponad 3-krotnie, oczywiście duszności zniknęły, także kilka innych dolegliwości.

    Lekarka na to zdziwiona: jak skończyłam studia, to wiedziałam, że trzeba dawać jod, ale od wielu lat mamy konferencje na których się wyraźnie ostrzega przed jego podawaniem. Zgadnijcie kto sponsoruje te „konferencje”?==

    Pytanie retoryczne..

  17. gosc 28 października 2015 o 19:28

    kto?????

    1. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:02

      gosc
      28 PAŹDZIERNIKA 2015 @ 19:28

      kto????? ===

      Producenci hormonów tarczycowych i innych podobnych!
      Proste…

  18. spirulinka 29 października 2015 o 05:59

    Właśnie zrozumiałam dlaczego mój komentarz nie został podany, dotyczył przecież konkurencji – bloga Marleny.

    1. pepsieliot 29 października 2015 o 08:06

      Spirulinko nie blog jest konkurencją, bo jest dobrym uzupełnieniem dla mojego i cenię takie blogi, ale nie jest to blog niekomercyjny, gdyż prowadząca zarabia na tym blogu, a ja nie wspieram cudzych biznesów za darmo, takie są zasady ekonomii, nie widzę w tym nic złego. Dlatego nie przechodzą wpisy, które są spamem, to wszystko.Pozdrawiam Cię serdecznie.

  19. spirulinka 30 października 2015 o 05:07

    Rozumiem, nie wiedziałam , że mój komantarz był spamem, jeśli chodzi o ekonomię to popieram Twój tok myślenia, również pozdrawiam

  20. Monika 11 listopada 2015 o 19:15

    Ja właśnie przeczytałam książkę Jerzego Zięby na temat tarczycy.
    Należy brać LUGOLĘ wraz z SELENEM. Do tego potrzebne są Wit. B2 i B3.
    Uzupełnienie jodu jest bardzo ważne i potrzebne, nie tylko przy problemach z tarczycą.
    Inne organy, które potrzebują jodu to jajniki, prostata, grasica, mózg, stawy, tętnice, kości, mózg……….
    Jod jest również potrzebny jeśli ktoś choruje na nowotwory!
    To że są kasowane informacje na temat jodu czy też LUGOLI – możecie odpowiedzieć sobie na pytanie. Kto i dlaczego to robi. Po to, żeby ludzie chorowali, aby firmy farmaceutyczne zarabiały na leczeniu.
    Polecam zapoznać się z książką Jerzego Zięby „Ukryte Terapie – czego lekarz Ci nie powie”.
    Facet wie co pisze. Nie chce, aby społeczeństwo było nadal trute, dlatego przekazuje jakie witaminy są ważne w naszym życiu.

    1. pepsieliot 11 listopada 2015 o 20:36

      Moniko jesteś na blogu, gdzie można było o tym przeczytać znacznie wcześniej niż wyszła książka pana Zięby, co nie znaczy, że się z Tobą nie zgadzam

  21. kasia.i 11 listopada 2015 o 21:23

    tylko niestety szczegolow brak – nie wiadomo jak stosowac. Nowy endokrynolog powiedział, ze jod wzmaga autoagresje. I co? a do Zieby dobić sie nie można, bo on tylko glosi ogolnikowe tezy i tyle 🙁

    1. grzegorzadam 11 listopada 2015 o 23:08

      Całkiem bezpiecznie, zrób sobie Lugola w domu, i stosuj na skórę
      jak Sircus zaleca..
      Organizm sam pobierze wg zapotrzebowania.

  22. kasia.i 12 listopada 2015 o 00:11

    lugola? czytałam, że na skore jodyne się wciera. I nie wiem kim jest Sircus..

  23. grzegorzadam 12 listopada 2015 o 09:19

    @kasia
    Dr Marc Sircus.
    Wpisz:
    sircus.com iodine

    Jest też o magnezie, sodzie, nowotworach, tlenie, cukrzycy, > kopalnia wiedzy wszelakiej.
    Właśnie on poleca Lugola transdermalnie.

    1. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:06

      Tak, bo jodyna mniej wysusza, a Lugola robi sie bardzo prosto.
      Jodynę tez tylko trzeba zaopatrzyć się w spirytus i odpowiednio wymieszać składniki 😉

  24. Slawomir 24 listopada 2015 o 21:55

    Czy ktoś z Państwa wie który lekarz w Polsce leczy jodem? Np płyn Lugola czy tabletki Lodoral?
    Pytam ponieważ wszyscy endokrynolodzy na Hashimoto zapisują tylko euthyrox czyli tłumią objawy a nie leczą!!!
    Może ktoś mi w tej kwestii pomoże, bo nie ufam lekarzom pracującym dla koncernów farmaceutycznych

  25. grzegorzadam 16 grudnia 2015 o 09:11

    @Slawomir
    Można śmiało próbować samemu z zachowaniem zasad, jest o tym w bardzo wielu miejscach, tu na blogu
    oczywiście również, i jest ‚parę’ osób, które próbowało takiej suplementacji, ja też..
    Efekty są różne, ale nie można nie brać pod uwagę wlaściwości bakteriobójczych i chelatacyjnych
    Jodu jako takiego.

  26. filip7bp 8 stycznia 2016 o 10:13

    Mam hashimoto i stosowalam terapie plynem Lugola (wlasnorecznie robionym) selenem, chlorkiem magnezu i wit D. Jodu pilam srednio okolo 25 mg ( 4,5 kropli ) do tego selen 200-400 mcg. Psychicznie czuje sie duzo lepiej, ale po ostatniej wizycie u endo okazalo sie, ze urosl mi guzek na tarczycy i stan ogolnie sie pogorszyl?

  27. grzegorzadam 8 stycznia 2016 o 11:41

    Przede wszystkim nie panikować z tymi guzkami!
    Organizm tworzy guzki-otoczki, to obrona organizmu.
    Jakie pH moczu u Ciebie koło południa?
    JAk z zakwaszeniem żołądka?

  28. filip7bp 8 stycznia 2016 o 17:00

    Guzek ma srednice 8mm i szczerze mowiac troche mnie wystraszyl poniewaz robiac USG 3 miesiace temu go nie bylo. Nie mialam badan pod tym katem. Zaczelam stosowac Jod w listopadzie. Na podstawie ksiazki Zieby oraz ‚ Jod Niechciana Prawda ‚. Zaczela dawkowanie Od 0,25mg dochodzac do dawki 30mg. W weekend wit c-1000.
    AntyTPO mam az 3741 u/ml ( norma 1-60)
    TSH 8,044 mU/l
    Szczerze mowiac oprocz psychicznej poprawy wyniki sa bardzo zle. Dzialalam na wlasna reke, bo ciezko o lekarza, ktory takie terapie by stosowal.

  29. Asia 8 stycznia 2016 o 22:27

    Dzisiaj byłam u endo, która tylko na podstawie THS na poziomie 11 powiedziała, że mam Hashimoto, zleciła badanie ft4, nie zgodziła się na badanie ft3, przepisała tabsy.
    Mam wynik aTPO na poziomie 7,73 oraz aTH na poziomie 12,57.
    Żelazo powyżej normy bo 210 (i to jest mocno niepokojące, nie wiem skąd się wzięło), witamina D3 na poziomie 44,8 a kortyzol (badany o 10.30) na poziomie 16,04.
    Czy z tego można już wnioskować o hashimoto? Jak interpretować takie wyniki. Czy jest tu ktoś kto mimo zaleceń lekarza nie brał tabsów tylko leczył się samym płynem Lugola? Ja biorę Lugola od ok 2 tygodni po dwie krople rano i wieczorem, czy mam zwiększyć dawkę? Suplementuję też magnez, omega 3-6-9, wit A, E, C, D3, zółtka jajek. Poza tym ostatnio również boraks dwa razy dziennie.

    1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 09:37

      Asiu jak jesz żółtka jajek i dodatkowo witaminę C, to prozapalne żelazo może jeszcze wrosnąć.

      1. JoannaB 9 stycznia 2016 o 11:15

        ups… to z czego zrezygnować? z zółtek czy wit C? proszę powiedz jak widzisz moje badania? Co byś zrobiła na moim miejscu? Oczywiście wiem, że wszystko co zrobię to moja prywatna decyzja, proszę tyko o radę.

        1. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 13:06

          poczekajmy co powie Grzegorzadam

          1. JoannaB 9 stycznia 2016 o 13:13

            ok, dodam tylko, że piłam C (askorbinian) praktycznie w tym samym czasie co żółtka, może wystarczy pić C po 2-3 godzinach? Piłam też ok 0,5 l dziennie soku z buraków, a wiadomo że ma dużo żelaza. Niestety ta moja tarczyca może zaburzać całą sprawę i nie wiem już co mam robić. Nie chcę brać prochów a biorąc prochy i płyn Lugola nie wiadomo czy działanie na organizm jest prawidłowe. Zwłaszcza, ze ludzie biorą te tabletki po 10 lat i dłużej a jak przestają to sytuacja wraca do punktu wyjścia, dalej są chorzy. „Leczenie” farmakologiczne tylko powstrzymuje skutki – nie leczy tarczycy. Ja chcę wyleczyć tarczycę i bardzo proszę o wsparcie.

          2. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:18

            Nie wystarczy. Żółtka dostarczają masę łatwo wchłanialnego żelaza hemowego. Do tego odpowiedni poziom witaminy C w organizmie podkręca wchłanianie. zacznij jesć tylko białko, nie tylko, że nie ma żelaza, ale jeszcze opóźnia jego wchłanianie

          3. JoannaB 9 stycznia 2016 o 15:29

            dzięki pepsieliot za odpowiedź i za cały blog, super informacje. To najlepszy blog jaki kiedykolwiek czytałam 🙂 Czy zatem można wysnuć wniosek, że osoby z niedoborem żelaza powinny pić po kilka żółtek i popijać kwasem l-askorbinowym, tak jak ja? Zółtka piłam ze względu na witaminy B i selen potrzebny do wchłaniania jodu. Ale zrezygnuję z żółtek, selen pobiorę z orzechów brazylijskich a B z suplementacji B complex. Witamina C obowiązkowo 🙂

          4. pepsieliot 9 stycznia 2016 o 15:33

            oczywiście, pod warunkiem, że nie są weganami, wtedy polecam chlorellę.

          5. JoannaB 9 stycznia 2016 o 21:35

            No pacz, jakie to proste! A tyle ludzi ma poważny problem z uzupełnieniem żelaza! Ja bym chętnie oddała to swoje:)

        2. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 17:20

          @Joanna
          Cóż mogę powiedzieć..
          Od dwóch lat zadaje sobie wit.C, najpierw w postaci kwasu, od 1.5 roku w formie
          askorbinianu, nie traktuję tego jak witaminy tylko jak mawiał dr Rymsza nutrient.
          Codziennie łyżeczkę czubatą.
          Jaja jem i wszystkim polecam, szczególnie dzieciom (!), na miękko, lub surowe w szejkach owocowo-warzywnych, po prostu bomba i witamin bomba! 😉
          Wit.C niezbędna jest do syntezy niezbędnego kolagenu..
          Nadmiar żelaza może wynikac z wielu innych przyczyn, a wit.C i tak jest potzrebna.
          jak znajdę cos konkretnego to zarzucę 😉

        3. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 17:44

          ==to jest rozcieńczony roztwór i łyżeczka zawiera 3mg==

          3 mb boraksu? Czy boru?

          1. JoannaB 10 stycznia 2016 o 19:15

            tak jak napisałam – boraksu, coś nie tak? Czytałam cały art. o spisku w sprawie boraksu, piję od pon. do piątku i mam się bardzo dobrze…

          2. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 20:00

            ==tak jak napisałam – boraksu, coś nie tak?==

            Tzn. Last mówi o 30 mg, ciekawi mnie jaki to roztwór..?

          3. JoannaB 10 stycznia 2016 o 23:00

            ok, płyn sporządziłam zgodnie z http://zdrowietarczycy.pl/2015/02/09/boraks-suplement-poprawiajacy-prace-tarczycy/ i zaczęłam pić po łyżeczce z rana i wieczorem zanim zrobiłam badania na tarczycę. Czy powiesz jak widzisz te badania? Ponieważ boraks i Lugola piję od niecałych 3 tygodni nie widać tego w badaniu, bo tarczyca reaguje po ok miesiącu. Czyli efekty powinnam zauważyć w kolejnym badaniu..
            Wspomniałam o boraksie mało precyzyjnie bo bardziej chodzi mi o tarczycę, a tymczasem cały czas o tym boraksie… ech…

          4. JoannaB 11 stycznia 2016 o 18:38

            Na 1l wody daję łyżeczkę (5-6 g) boraksu i to jest mój roztwór. Tego roztworu piję 2x dziennie po łyżeczce od herbaty czyli ok 5 ml. na szklankę soku.
            Powiedz proszę, czy mogę pić boraks razem z jodyną w jednej szklance soku?

    2. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 01:27

      ==Poza tym ostatnio również boraks dwa razy dziennie.==

      2x dziennie?

      1. JoannaB 10 stycznia 2016 o 13:11

        to jest rozcieńczony roztwór i łyżeczka zawiera 3mg, rozcieńczam w szklance soku rano i wieczorem. Inni tak piją jest ok, czy coś nie tak? Proszę powiedz też co myślisz o moich wynikach tarczycowych, wszystkie przeciwciała mam w normie a TSH 11. Od 3 tygodni rozcieńczam po 2 krople płynu Lugola w szklance soku dwa razy dziennie.. W przyszłym tygodniu idę na USG tarczycy i badania ft4 i ft3. Na razie nie biorę tego leku na e

        1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 08:18

          @JoannaB

          ==Artykuł napisany na podstawie wyników badań przeprowadzonych przez dr nauk medycznych: Guya Abrahama, Davida Brownsteina i Linnette Beck.

          Mamy do czynienia z epidemią niedoboru jodu – są nią dotknięci mężczyźni, kobiety i dzieci, a zwłaszcza wegetarianie. W ciągu ostatnich 30 lat spożycie jodu spadło o 50% (wskutek usunięcia go z produktów spożywczych!). W tym samym czasie w jedzeniu, wodzie, lekach i wielu otaczających nas przedmiotach codziennego użytku wzrosła dramatycznie ilość konkurujących z jodem toksycznych halogenków (halidków), tj. bromków, fluorków, chlorków oraz nadchlorków. Jednocześnie zaczęto odnotowywać zwiększoną zapadalność na choroby tarczycy, torbiele i nowotwory piersi [w organizmach kobiet cierpiących na raka piersi odnotowano podwyższone stężenie bromu i fluoru], raka prostaty oraz otyłość, a dodatkowo więcej przypadków opóźnień w fizycznym i umysłowym rozwoju dzieci! W Japonii, gdzie dawka spożywanego jodu jest 100 razy większa niż na Zachodzie, wskaźniki występowania tych schorzeń są znacznie niższe!

          Symptomy niedoboru jodu i jednocześnie niedoczynności tarczycy (łac. hypothyreosis)
          Jeśli dostrzegasz u siebie poniższe symptomy, to ich przyczyną może być niedobór jodu lub powiązana z tym niedoczynność tarczycy. Należą do nich: łamliwe paznokcie, zimne dłonie i stopy, obniżona tolerancja zimna, stany depresyjne, trudności w połykaniu, sucha skóra, przesuszone, wypadające włosy, zmęczenie, wysoki poziom cholesterolu, chrypa, bóle gardła, bezpłodność, ospałość, nieregularne miesiączki, przedwczesna menopauza, słaba pamięć i koncentracja, niskie tętno, tycie, zmniejszone wydzielanie potu – nawet po intensywnym wysiłku fizycznym. Z powodu niedoboru jodu możesz cierpieć również na dysfunkcje w pracy tarczycy, torbiele piersi, a nawet nowotwory – zwłaszcza piersi, jajników, błony śluzowej macicy lub prostaty. Z powodu niedoboru jodu twoje dziecko może być opóźnione w rozwoju (mieć zespół nadpobudliwości ruchowej – ADD, całościowe zaburzenie rozwojowe – PDD [autyzm dziecięcy, zespół Aspergera, zespół Hellera, zespół Retta] lub zespół Downa. Prawidłowy poziom hormonów tarczycy, do którego produkcji niezbędny jest jod, jest warunkiem niezaburzonego wzrostu i rozwoju dzieci.

          Symptomy nadczynności tarczycy (łac. hyperthyreosis)
          Do najważniejszych symptomów nadczynnej tarczycy zalicza się zbyt wysokie tętno, palpitacje serca oraz objawy charakterystyczne dla choroby Gravesa-Basedowa [wole, wytrzeszcz oczu, obrzęki]. Schorzenie Gravesa-Basedowa ma podłoże autoimmunologiczne [podobnie jak choroba Hashimoto, czyli przewlekłe zapalenie tarczycy] spowodowane toksemią, czyli przeciążeniem organizmu toksynami różnego pochodzenia, które przyczepiają się do receptorów TSH (hormonu tyreotropowego, tyreotropiny), co sprawia, że organizm zaczyna produkować autoprzeciwciała skierowane przeciwko receptorom TSH (anty-TSHR). To z kolei powoduje wzmożone wydzielanie hormonów tarczycy (FT3 i FT4) przy niskim stężeniu TSH, a w efekcie objawy jej nadczynności, nadmiernego rozrostu i unaczynienia. Taka sytuacja może zagrażać życiu. Badania wykazały, że pacjenci z niedoborami jodu mają podwyższony poziom autoprzeciwciał skierowanych przeciwko receptorom tarczycowym.

          [Do pojawienia się choroby Gravesa-Basedowa i Hashimoto dodatkowo może przyczynić się spożywanie glutenu, którego jedno z białek (gliadyna) oraz tkanka tarczycy mają podobną budowę molekularną, co oznacza, że kiedy gliadyna dostaje się do krwioobiegu i zostaje rozpoznana przez układ odpornościowy jako obce białko, organizm zaczyna ją atakować, a przy okazji komórki tarczycy.

          Ogólnie ujmując, każda choroba autoimmunologiczna świadczy o toczącym się przewlekłym stanie zapalnym w organizmie o różnej etiologii: toksyny, patogeny, zła dieta, pole elektromagnetyczne, stres, wady genetyczne, co prowadzi do nadmiernego stresu oksydacyjnego, czyli pojawienia się patologicznych ilości wodnych rodników (niesparowanych atomów), które sukcesywnie zaczynają niszczyć wszystkie komórki ciała. Stres oksydacyjny sprawia, że komórki nie mają wystarczającej ilości energii do samoczynnej regeneracji].==

          pozdrawiam

          1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 08:34

            (….)

            Wydajne suplementy jodu

            Preparat Iodoral [produkowany w Stanach Zjednoczonych, niedostępny na polskim rynku, tylko w postaci zamiennika] to tabletki o wysokim stężeniu jodu – jedna zawiera 12,5 mg (5 mg jodu i 7,5 mg jodku potasu). Jest to w przybliżeniu dzienna dawka jodu, jaką przyjmują Japończycy z pożywienia. Jod można przyjmować także w postaci płynu Lugola [w Polsce dostępny jest tylko jeden roztwór wodny jodu, o niskim, bliżej nieokreślonym stężeniu]. Inne preparaty z jodem w składzie zawierają zwykle tylko 225 mikrogramów (mcg) tego pierwiastka. Dzienna dawka jodu przyjmowana z pożywieniem przez Amerykanów wynosi tylko 100-150 mcg. Początkowa dawka terapeutyczna w przypadku osób z niedoborami to 12.5 mg dziennie przez okres pierwszego miesiąca, a następnie dawka podtrzymująca w wysokości 1-3 mg na dzień.

            Czy nadmiar jodu może zaszkodzić?

            Naturalny jod jest niezbędny do życia. Reakcje alergiczne na jod pojawiają się niezwykle rzadko, niemniej jednak mogą wystąpić, a nawet zagrozić życiu, poprzez nadmierną stymulację przeciwciał IgE, co może skutkować pojawieniem się pokrzywki i szoku anafilaktycznego. Nadmierne dawki jodu zwykle prowadzą do wydzielenia się przeciwciał IgD wraz z szeregiem symptomów im towarzyszących, w tym: trądziku, wysypki, biegunki, gorączki, bólów głowy, wzmożonego ślinotoku, metalicznego smaku w ustach, mdłości oraz kichania. Przy czym niektóre reakcje na wysokie dawki jodu mogą być wywołane wzmożonym wydalaniem z organizmu toksycznych halogenków: bromku, fluorku i nadchlorku [oraz metali ciężkich: rtęci, ołowiu i aluminium]. Wysokie dawki jodu mogą podwyższyć poziom hormonu TSH oraz cholesterolu, a obniżyć poziom hormonów T3 i T4. Jednak gdy dawka jodu zostaje obniżona, wskaźniki T3 i T4 wracają do normy, cholesterol się obniża, jedynie wskaźnik TSH może być nadal lekko podwyższony [chyba że obecnie obowiązujący amerykański zakres prawidłowego stężenia TSH (0,5-4,5 mU/l) jest niewłaściwy (zaniżony), gdyż odzwierciedla stan osób z niedoborami jodu]. A zatem, jak widać, wskutek przyjęcia nadmiernej dawki jodu mogą pojawić się objawy przedawkowania [lub oczyszczania z toksyn], więc nie przekraczajcie na własną rękę zalecanych dawek terapeutycznych lub podtrzymujących.

            Komentarz SOTT: Według dra D. Brownsteina podwyższone stężenie TSH (5-30mU/l) powraca do normalnego poziomu po 6 miesiącach terapii jodem. Hormon TSG reguluje pracę symportera sodowo-jodowego, który pośredniczy w wychwycie jodu przez gruczoł tarczycowy. U niektórych osób z niedoborem jodu stężenie TSH zwiększa się właśnie po to, by pobudzić aktywność wspomnianego symportera.==

            Ufałbym dr Browsteinowi i nie ulegał niepokojom.
            Joanno jak widac normy Jodu zostały ustalone (zaniżone) z ‚czapki’, jak wszystko co dotyczy
            współczesnej medycyny..
            Sama wyciągnij wnioski..
            Całość artykułu z Pracownia zamieszczę później.

          2. JoannaB 11 stycznia 2016 o 14:30

            Dzięki Miszczu 🙂 uspokoiłam się. A co do boraksu to podałam błędną daną, biorę 2 x po 30 mg dziennie. Pilnuję też PH organizmu i zakwaszam żołąd. Poza tym przeciwciała (aTPO, aTG) mam w normie, a to raczej wyklucza hashi, z tego co mi wiadomo. Jutro robię USG tarczycy. Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi, naprawdę dla mnie cenne.

  30. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 23:31

    @JoannaB

    No i dalej nie powiedziałaś ile…, a jest to ważne, bo ludzie mylą ‚przecinek’ i mogą być kłopoty.
    Wyniki tarczycowe? To jest mniej ważne, niż równowaga kwasowo-zasadowa, zakwaszenie żoładka
    i właściwa dieta dostosowana do metabolizmu..
    Jakie masz pH koło południa?
    Żeby przyswajać jod, trzeba mieć pH min. 6.4…

    Zacznij od początku… 😉

    1. grzegorzadam 10 stycznia 2016 o 23:36

      z linku:
      ==Przykładowo przeciętny zjadacz polskiego chleba spożywa pomiędzy od 1-2 mg boru na dobę. Przeciętny mieszkaniec Izraela ma spożycie boru na poziomie 5-8 mg na dzień.==

      Piszesz, że aplikujesz 3 mg boraksu, to wg izraelskich poziomów powinnas przyjmować koło 60 mg..
      Jest różnica ? 😉

  31. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 17:30

    @Joanna

    ==A co do boraksu to podałam błędną daną, biorę 2 x po 30 mg dziennie.==
    Teraz jasne!
    Całkiem przyzwoicie, Last zaleca żeby do końca dni swoich pobierać 30 mg..
    Warto też wiosna boraksem rosliny w ogrodzie posypać i obficie podlać.
    Najekonomiczniej kupić worek 25 kg tureckiego, starczy na ogród i do domowych ‚aplikacji’

    ==Zastosowanie Boraksu
    BORAKS (10-ciowodny czteroboran sodu)

    (Borax Decahydrate Na2BO4 x 10H2O)

    Boraks jest ekologicznym a zarazem bardzo tanim środkiem mającym wiele zastosowań w gospodarstwie domowym i nie tylko.

    Dostosuj się do poniższych przepisów a na pewno pozbędziesz się problemu przy użyciu uniwersalnego Boraksu. Używaj rękawiczki gumowe ażeby zapobiec podrażnieniu skóry.

    -preparat na mrówki, pchły, rybiki, karaluchy i inne insekty
    Mrówki i rybiki -zagotować pół szklanki wody z jedną szklanką cukru. Ostudzić i dodać łyżkę stołową Boraksu. Dobrze wymieszać. Uzyskaną galaretkę umieścić np. na płaskich plastykowych pokrywkach w miejscach nawiedzanych przez mrówki.
    Karaluchy – zmieszać czubatą łyżkę Boraksu z małą łyżeczką cukru pudru i pozostawić małą kupkę w miejscach nawiedzanych przez karaluchy.
    Pchły – miejsca zapchlone posypać Boraksem, pozostawić na kilka godzin, następnie odkurzyć.
    -preparat do odstraszania os, szerszeni i innych owadów z rodziny osowatych
    Owady osowate- rozpuścić 1 (jedną) porcję boraksu w 9 (dziewięciu) porcjach wody. Uzyskany rozczyn wlać do spryskiwacza po czym obficie spryskać gniazdo niepożądanych owadów. Spryskane gniazdo / miejsce pozostawić na kilkadziesiąt minut do wyschnięcia i ponownie powtórzyć spryskanie. Rozrobiony boraks po wyschnięciu pozostaje na sprykanych owadach, które tego nie lubią i wynoszą się , a następnie giną.
    -wybielacz do prania i usuwania plam (np. po winie, herbacie, kawie)
    Moczenie-proporcja-jedna czubata łyżka stołowa Boraksu na cztery litry wody. Dokładnie rozmieszać. Moczyć ok. 30 minut.
    Pranie-Boraks jest doskonałym i bezpiecznym środkiem do prania kolorów. Wystarczy dodać do używanego proszku do prania pół szklanki ( 1 ) Boraksu i wsypać do pralki.
    -likwiduje odór moczu / plamy na wykładzinach podłogowych, dywanach, itp.
    Zmieszać Boraks z wodą w celu uzyskania pasty. Pastę należy wetrzeć gąbką w miejsa plam suchych. Pozostawić do całkowitego wysuszenia pasty a następnie odkurzyć bardzo dokładnie. W przypadku plam mokrych należy rozmieszać pół ( 1 ) szklanki Boraksu z półtora szklanką (1 1) wody i uzyskaną mieszaniną należy polać mokrą plamę. Osuszyć miejsce przy użyciu suchej gąbki.
    -likwiduje odór kociej / psiej uryny w kuwetach (pudełkach z piaskiem)
    Boraks jest idealnym a zarazem bezpiecznym środkiem do likwidacji odoru moczu kota / psa załatwiającego się do kuwety. Dno pustej kuwety należy pokryć równomiernie Boraksem-jedna do dwóch szklanek. Następnie warstwę Boraksu należy pokryć odpowiednią warstwą piasku. Sposób ten likwiduje nieprzyjemny odór uryny naszych ulubieńcow.
    -środek czyszczący wanny, toalety, kafle łazienkowe, zlewy
    Zmieszać Boraks z wodą w celu uzyskania gęstej pasty. Posmarować / czyścić pastą zanieczyszczone miejsca i pozostawić na 15-ście minut. Zeskrobać po upływie czasu i spłukać gorącą wodą. Muszla toaletowa-wsypać pół szklanki Boraksu i pozostawić na minimum jedną godzinę. Wyszorować muszlę szczotką toaletową i spłukać.
    Efekt: czysta i pachnąca muszla toaletowa.
    -środek czyszczący i dezynfekujący lodówki i zamrażarki
    Rozmieszać dokładnie pełną łyżkę stołową Boraksu z 750 ml wody. Uzyskaną mieszaniną umyć wnętrze lodówki / zamrażarki.
    -likwiduje odór rozlanego skwaszonego mleka
    Rozmieszać dokładnie pełną łyżkę stołową Boraksu z 750 ml wody. Uzyskaną mieszaniną umyć wnętrze lodówki / zamrażarki.
    -likwiduje odory pojemników na śmieci
    Posypać dno pojemnika na śmieci Boraksem lub umyć pojemnik mieszaniną Boraksu z wodą.
    -środek nadający połysk biżuterii ze złota i srebra, sztućcom ze stali nierdzewnej
    Zmieszać jedną szklankę Boraksu z 1 szklanki soku cytrynowego w celu uzyskania pasty. Użyć pastę i gąbkę z szorstką powierzchnią w miejscach zanieczyszczonych. Pozostawić na kilka minut a następnie spłukać ciepłą wodą.
    -środek do mycia porcelany, naczyń, itp.
    Napełnić zlew ciepłą wodą i rozpuścić pół szklanki Boraksu. Umyć naczynia w mieszaninie, a następnie opłukać dokładnie i osuszyć.
    -udrażnia rury ściekowe
    Wsypać pół szklanki Boraksu w zablokowaną rurę zlewu, następnie powoli zalać dwoma szklankami gorącej wody. Pozostawić na 15-ście minut i ponownie spłukać zlew gorąca wodą z kranu.
    -topnik do lutowania i spawania ==

    Jakoś tak wyszło, że przyjmujesz tyle co starsi w ‚wierze’ 🙂
    JAk chcesz mozesz dochodzić do dawki terapeutycznej, dla kobiety około 50 kg to 0.4 g czyli 400 mg.
    Ale stopniowo, po 20-30 mg co tydzień wiecej.
    I potem schodzimy do dawki podstawowej, tez stopniowo..
    USG rób rzadko i tylko wtedy kiedy naprawdę trzeba… !

    1. JoannaB 11 stycznia 2016 o 19:43

      Miszczu, imponująca wiedza, szacun 🙂 USG robię tarczycy robię pierwszy raz w życiu gdyż przy podwyższonym TSH i przeciwciałach w normie to albo mam tarczycę w całkowitym porządku i należy zlekceważyć endo, albo jest już spalona na tyle, że nie ma przeciwciał, bo już nie ma czego niszczyć. Muszę się dowiedzieć 😉 Tym bardziej, że mam pewne męczące mnie objawy, jak zbieranie wody i do tej pory nie rozkminiłam co jest tego przyczyną, muszę zatem sprawdzić dokładnie tę tarczycę. Nerki, nadnercza są w porządku a ja praktycznie nie mogę nic solić (oczywiście wyłącznie kłodawska lub himalajska) bo zaraz zbieram wodę a jak nie solę to spada mi sód i taka kwadratura koła….:(

      1. grzegorzadam 11 stycznia 2016 o 21:42

        @Joanna
        ==Powiedz proszę, czy mogę pić boraks razem z jodyną w jednej szklance soku?==

        – śmiało, boraks jest nie-‚komunikatywny’ w zasadzie z resztą.. 😉

        Żadna wiedza, trzeba tylko wiedziec gdzie szukać.. 😉 Mówię poważnie.

        Badanie wykonaj, ale skonsultuj w kilku miejscach.. Potrafią leczyć zdrowe narządy swoimi
        ‚nałukowymi’ metodami. Wielu lekarzy ‚nawróconych’ o tym pisze.. Badź ostrożna.

        ==Tym bardziej, że mam pewne męczące mnie objawy, jak zbieranie wody i do tej pory nie rozkminiłam co jest tego przyczyną==

        Robiłaś hydratację?

        1. JoannaB 12 stycznia 2016 o 09:29

          eeee…..nie…nie robiłam, a co to i jak się robi?

        2. JoannaB 12 stycznia 2016 o 12:23

          zerknęłam na tę hydratację, nie wiem co dokładnie miałeś na myśli ale piję w ciągu dnia codziennie ok 1l świeżego soku z marchwi i 0,5l świeżego soku burczkowego, a do wody na 1,5 l daję szczyptę soli himalajskiej, co nie zmienia faktu, że zbieram wodę… ;( Jak już nazbieram to czasem niestety sięgnę po jakieś paskudztwo odwadniające ale tylko to mi pomaga, żadne tam ziółka ani pietruszki.

  32. grzegorzadam 12 stycznia 2016 o 12:48

    Wygoogluj:
    ==Ile wody i soli potrzebujesz, igya==
    Krótko mówiąc badanie poziomu i zapotrzebowania na wodę, pomijane a jedno z najważniejszych,
    dodatkowo multum wiadomości o soli i jej znaczeniu dla organizmu.

    Wszystko w nowej wersji książki Nadieżdy Siemionowej „Szkoła zdrowia”,
    nazywam tę świetną pozycję rosyjską wersją Huldy Clark 😉

  33. gos 23 marca 2016 o 13:06

    Witam, mam wole guzowate, mocno powiększona tarczyca, wyniki: TSH – 3,465; FT3 – 3,2; FT4 – 1,43; ATG – 293,9; ATPO – 1300. Czy to choroba Gravesa i Basedowa? Co oprócz odstawienia glutenu, nabiału, mięsa, alkalizowaniu układu pok mogę robić? Bawić się w jod czy się nie bawić? Opinie są podzielone. 🙁

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 14:03

      Zięba twierdzi, że jak najbardziej trzeba spróbować jod pierwiastkowy, ale na pewno nie rób tego na własną rękę. Poszukaj jakiegoś lekarza holistycznego. Masz jeszcze jakieś objawy, jak przyspieszone bicie serca, uczucie gorąca,gdy innym jest nawet chłodno, duży apetyt, i chudnięcie, czy spadł Ci cholesterol, jak z oczami? No i co powiedział lekarz?

  34. grzegorzadam 23 marca 2016 o 14:20

    Ostatnio powiedział, że Hashi, nie i nadczynności, G-B leczy się jodem, tylko trzeba wiedzieć jak .. 😉

    1. pepsieliot 23 marca 2016 o 16:58

      czyli przy Hashimoto jednak odradza jod?

  35. grzegorzadam 23 marca 2016 o 20:48

    Nie, nieprecyzyjnie sie wyraziłem, pośpiech:
    powinno być:

    ==Zarówno Hashi, jak i niedoczynnośc i nadczynnośc, G-B leczy się jodem, tylko trzeba wiedzieć jak ..

    A jest to tu, polecam, ciekawa konferencja-debata, odc. > odc.1 :
    Wszyscy prelegenci bardzo ciekawie, J. Zięba od. 24.40 min.
    https://m.youtube.com/watch?v=J-yH5SCkeuM

    – Bez minerałów nie wchłaniamy witamin!
    – B12, cynk selen, jod…

    1. Jakubik 25 marca 2016 o 23:39

      J.Zięba w książce pisze o suplemencie(jod/jodek potasu) – iodoral.
      W Polsce już też można kupić oraz zamienniki.

      Czyli cała filozofia to zacząć suplementować jod i selen, cynk oraz witB12 i obserwować organizm (kontrolne badanie krwi tarczycowe czy badanie na poziom jodu? z moczu czy z włosa? Euthyrox w odstawkę czy równolegle?

      1. pepsieliot 26 marca 2016 o 11:06

        Niestety to nie jest takie proste. Zwykłą niedoczynność zwykle da się w ten sposób wyleczyć bez większego problemu, oczywiście dieta jest bardzo ważna, unikanie alergenów wręcz obowiązujące. Ale z Hashimoto jest inaczej. To, czyli niedoczynność to tylko efekt końcowy, a chodzi o autodestrukcyjne działanie układu odpornościowego. Czyli należy zrobić przede wszystkim wszystko co wzmocni układ odpornościowy, czyli uzdrowić jelita. Zakwasić zołądek, czyli poprawić trawienie. Pisałam o przeciekających jelitach, nawet ostatnio.

  36. asia.asia 29 marca 2016 o 06:47

    Dobry wszystkim……
    Ja zakwaszam wodą(3/4 szkl) i octem jabłkowym(1 łyżka)……pół godziny przed obiadem i kolacją….kapusta kiszona nie wchodzi w grę….wywala mi żołądek na lewą stronę. Korzystając z okazji pozwolę sobie tu posiedzieć dłużej….jestem na początku drogi….i łatwiej będzie mi iść z Wami…

    1. nietoperka1987 24 kwietnia 2016 o 21:32

      Witam wszystkich, trafiłam tutaj po przeczytaniu książki J. Zięby. Miesiąc temu zdiagnozowano u mnie Hashimoto, brałam przez miesiąc letrox, ale teraz chcę spróbować terapię jodem (płynem lugola). Niestety nie znalazłam żadnego lekarza który by się podjął leczenia jodem i chcę spróbować na własną rękę. Byłabym wdzięczna gdyby ktoś mógłby mi doradzić jaką dawkę płynu lugola należy stosować i jaki selen powinno się przyjmować (organiczny, czy jakiś inny?) Łykam też magnez i b2+b3. Z góry dziękuję!

  37. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 00:28

    w koncu sie odwazylam sprobowac jodu – na poczatek kupilm jodyne. Dwa razy wtarałam na noc kroplę – rano nic nie bylo. Akurat trzeciego dnia robilam kontrolnie tsh – skoczylo z 2,5 na 4. (te 2,5 utrzymywało mi się dwa lata – biore euthyrox na hashimoto). Czy to mozliwe ze tak minimalna dawka jodu miala wpływ na tsh w tak krotkim czasie?

    1. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 12:02

      Najpierw zbadałbym jelita.

  38. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 12:02

    Możliwe, a TSH nie jest miarodajnym wskaźnikiem, – dr Brownstein:

    http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

    1. pepsieliot 17 sierpnia 2016 o 12:56

      nie byłabym tego taka pewna

  39. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 13:14

    Nie tylko dr Brownstein o tym mówi, podobny do PSA i ”raka” prostaty, wskaźnik do zapisywania lethroxu.

  40. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 14:05

    ,,nie byłabym tego taka pewna” ale czego? 😉
    moj endo co 3 mies kontroluje tsh, wit d, ft4 (te jest caly czas w normie). No i jeszcze wapń, bo mam go za dużo (zdiagnozowano nadczynność przytarczyc). Ale doczytałam, że wit K2 może ten wapń unormować, więc może sie okazać ze szpitalna diagnoza jest bzdurna 😉

    1. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 21:19

      Ale doczytałam, że wit K2 może ten wapń unormować==

      Nie tylko K2, przede wszystkim magnez i bor! (boraks).

  41. grzegorzadam 17 sierpnia 2016 o 20:04

    może sie okazać ze szpitalna diagnoza jest bzdurna ==

    Jesteś blisko, ale to luźna konkluzja.. 😉

  42. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 23:02

    omg! boraks kojarzy mi się z czymś do zwalczania mrówek 😉
    gdzieś znajdę jak jak mam suplementować boraks i magnez?

  43. kasia.i 17 sierpnia 2016 o 23:55

    juz cos znalazlam, dziekuje 😉
    a magnez mialam niedawno robiony i mam w normie – chyba wiec moge odpuscic sobie?

    1. pepsieliot 18 sierpnia 2016 o 10:11

      magnez będziesz miała zawsze w normie, bo tak musi działać ciało, MUSI być we krwi odpowiednia ilość magnezu, a niekoniecznie jest w komórkach, i najczęściej sa braki

  44. kasia.i 18 sierpnia 2016 o 11:37

    a jak można sprawdzić czy naprawde nie potrzebujemy magnezu? chyba nie suplementuje się tak na wszelki wypadek?

  45. grzegorzadam 18 sierpnia 2016 o 16:41

    Dr Sircus, Last powiadają,że ”w ciemno” można założyć braki magnezu.

    Dobre badania komórkowe są raczej chyba w Polsce niedostępne:

  46. Krzysztof 20 sierpnia 2016 o 15:19

    Co zrobić, jeżeli moje TSH wynosi ok. 5,2, FT3/FT4 jest w normie, a żaden lekarz nie uwzględnia dietoterapii (np. jodem) tylko proponuje leki typu euthyrox/letrox? Czy są miejsca w których leczą tarczyce metodami naturalnymi? Przepraszam z góry za odbieganie od tematu

    1. pepsieliot 20 sierpnia 2016 o 17:47

      wkrótce będą, a teraz zacznij się leczyć sam, zbadaj koniecznie przeciwciała i zrób USG tarczycy i brzucha wraz z prostatą

    2. grzegorzadam 21 sierpnia 2016 o 12:19

      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      Pozbywamy się patogenów, pozbywamy się ”neuleczalnych” chorób.

  47. wiki 6 października 2016 o 00:24

    witam wszystkich!ok.20lat temu zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy.od paru lat przyjmuje letrox w dawce 75 i t3(trijodthyronin) w dawce 6,5.moje ostatnie wyniki; tsh 0,012(norma-0,270-4,200),ft3 1,91 (norma 2,04-4,40), ft4 0,96 (norma-0,93-1,71).od ok.2lat wyniki prawie niezmienne.Pepsi chciałam zapytać co sadzisz o tych wynikach.pytam bo poza zdziwieniem to od lekarzy nie uzyskuje żadnej konkretnej odpowiedzi.

    1. pepsieliot 6 października 2016 o 09:25

      badałaś przeciwciała tarczycowe i USG tarczycy

  48. ewa 21 października 2016 o 09:37

    Skoro w orzechach brazylijskich jest pleśń nawet tych eko to jeść te orzechy czy nie?

    1. pepsieliot 21 października 2016 o 10:01

      ja nie mogłam tego znieść i nie jem, po prostu suplementuję selen

  49. Agnieszka Moitrot 21 października 2016 o 17:22

    A co zrobić, kiedy tarczycy nie ma już od dawna,bo wycięta. Jeść wodorosty ? Czy nie?

    1. Pepsi Eliot 21 października 2016 o 18:25

      oczywiście, i jod pierwiastkowy też przez skórę; piersi, żołądek potrzebują dużo jodu

  50. Marlena 23 listopada 2016 o 17:32

    Witam wszystkich serdecznie
    Jest tu mnóstwo osób z ogromną wiedzą, może dla mnie znajdzie się rada, bo na lekarzach nie można polegać, szczególnie w moim mieście nie ma żadnego dobrego endokrynologa.
    Od czterech lat mam problem z funkcjonowaniem tarczycy. W maju i lipcu 2012 roku przeprowadziłam kurację odchudzająca, która polegała na jedzeniu zupy z kapusty z warzywami, bez mięsa ~ przez tydzień. Po diecie majowej nic szczególnego się nie działo z moim organizmem. Po diecie lipcowej, dokładnie ósmego dnia (po siedmiu dniach jedzenia zupy) nad ranem obudziło mnie bardzo silne kołatanie serca. Serce tak mocno pracowało, że myślałam, że za chwilę może nastąpić zawał, udar lub wylew. Było mi słabo przy tym. Trwało to ok. trzech godzin. Później ustąpiło i zasnęłam ponownie. W dzień, około południa znów zrobiło mi się bardzo słabo.
    Później, przez około dwa miesiące źle się czułam, występowało kołatanie serca, osłabienie, drżenie ciała, ucisk w klatce piersiowej, itp. Od lekarza rodzinnego otrzymałam leki uspokajające, które doraźnie likwidowały mi te objawy. Wspomagałam się również melisą, neospasminą. Pod koniec września 2012 roku bardzo źle się poczułam, serce mi kołatało, słabo mi się zrobiło, dłonie zaczęły mi drętwieć, pojechałam do szpitala. Zrobiono badania, które nie wykazały nieprawidłowości. Otrzymałam leki uspokajające i odesłano mnie do domu. W październiku to samo mi się przydarzyło, pojechałam do szpitala, znów zrobiono badania, które wyszły w normie,ale ciśnienie krwi ok. 165/110 i wysoki puls ok. 110, EKG ~ lekarz stwierdził, że na tle nerwowym serce mi ,,wariuje”, wystąpiła również tężyczka (drętwienie palców dłoni aż po wykręcanie się dłoni i stóp), oczywiście otrzymałam leki uspokajające relanium, hydroxyzynę i zostałam odesłana do domu z przepisanym relanium.
    Dopiero lekarz rodzinny patrząc na wyniki szpitalne odkrył, że TSH jest na poziomie 6,2 (norma do 4,93). Otrzymałam skierowanie do endokrynologa, czas oczekiwania na wizytę był długi.
    W międzyczasie lekarz rodzinny na moje objawy wykombinował mi mieszankę ziołową recepturową do zrobienia w aptece. Zaczęłam stosować, na początku raz pomagało, raz nie, ale jednak łagodziło moje objawy, często doprowadzając do normy pracę organizmu. Działała lepiej, niż np. relanium czy hydroxyzyna, które często, że tak to nazwę ,,szarpały mną”.
    W początkowym okresie przyjmowania mieszanki recepturowej prawie każdej nocy przy wielokrotnym budzeniu się serce mocno mi kołatało, bicie serca było takie jakby rozhuśtane, bardzo szybkie i czułam, że ono się mocno zaciska i aż się skręca, I tak przy każdym budzeniu się. Nieraz było tak, że kołatało równomiernie całą noc, więc prawie nie spałam. Ten okres trwał około pół roku. Później zmieniłam aptekę, i wtedy lek zaczął doprowadzać mój organizm niemalże do całkowitej normy. Nieraz tylko, występowały malutkie objawy, które zaraz po zażyciu leku ustępowały. Dopiero dało się żyć 🙂 Taki stan trwał do połowy października 2016 roku.
    Jak zaczęłam przyjmować ten lek recepturowy (przez całe 4 lata), moje TSH kształtowało się w granicach od 1,2 do 2,0, czułam się przy tym dobrze.
    Oprócz w/w objawów mam nieustępujący trądzik (mam 46 lat) od ośmiu lat, a od czterech lat mocno przerzedziły mi się włosy od czubka po tył głowy.
    Mam guzy na tarczycy, po jednym na każdym płacie, takie ok. 1,2 cm. Była robiona biopsja oraz USG tarczycy. Guzy się nie powiększają. Pani endokrynolog stwierdziła, że tarczycę mam zdrową (przez około dwa lata (nie)leczenia) i nie będzie mnie leczyć. Pytałam, czy może mi zbadać dokładniej tarczycę lub też inne hormony, bo jednak mam objawy tarczycowe, stwierdziła, że nie ma takiej potrzeby, tarczyca zdrowa! I wysłała do psychiatry.
    Ostatnio, na początku października 2016 roku do zwykłego żywienia dołączyłam jajka, Jadłam je nieraz po trzy dziennie, nieraz po dwa, czasami po jednym, przez okres 1,5 tygodnia. Odczułam nasilenie moich objawów, syrop recepturowy zaczął gorzej działać. Zastanowiłam się skąd te objawy i odkryłam: czyżby jajka zawierały hormony? Zaczęłam szukać w internecie i znalazłam. Producenci karmią kury hormonami, aby znosiły 200-300 jajek rocznie, a nie tak, jak w naturze około 30 sztuk rocznie. A te hormony przedostają się do jajek. Jadłam jajka zakupione w Lidlu z oznaczeniem 3 ~ chów klatkowy, w czasie jedzenia tych jajek przemknęła mi myśl, że może lepiej by było spożywać jajka naturalnego chowu, bio, eko itp. Ale nie przyszło mi na myśl, że po spożywaniu tych jajek moja tarczyca może być bardziej chora.
    Wcześniej zauważyłam u siebie nasilenie objawów po spożyciu cytryn przez trzy dni (sok z połowy cytryny z wodą ) ~ kilkakrotnie, soku pomarańczowego naturalnego oraz jabłkowego, Jak wyszukałam w internecie, owoce te zawierają fitohormony, czyli hormony roślinne. Po zaprzestaniu spożywania owoców z fitohormonami po trzech dniach praca tarczycy wracała do normy.

    Jednak teraz, po spożyciu jajek z hormonami (chyba to musiały być jakieś żeńskie hormony rozrodcze) stan mojego organizmu powrócił do stanu z 2012 roku. Zaczęły się objawy takie, jak opisane na początku tekstu. Mieszanka recepturowa przestała działać, wręcz nasilała objawy. Odstawiłam ten lek. Przede wszystkim puls mam bardzo wysoki, w uszach aż ,,świszczy”, słabo mi się robi, widzenie jest nieostre, serce kołacze, przy tym odczuwam silne wypełnienie głowy (jakby krwią), jestem trochę otępiona a żyły są tak zaciśnięte i niewidoczne (od ponad dwóch tygodni), że nie można było pobrać krwi do badań, w nocy obudziło mnie niedokrwienie lewej ręki z silnym kołataniem serca. Przy wkłuciu żyły pękały, pewnie były cieńsze od igły, dopiero po szóstym wkłuciu pielęgniarka podstawiła probówkę pod rankę po igle i wycisnęła ręką trochę krwi ~ wynik TSH 4,74 ~ czyli górna granica normy. A przy takim wyniku czuję się okropnie.
    Od lekarza rodzinnego otrzymałam ponowne skierowanie do endokrynologa z dopiskiem: Cito (termin u lekarzy: luty 2017) oraz uspokajający Lorafen, którego nie chciał za bardzo mi przepisać. Ale doraźnie likwiduje objawy, można jakoś przetrwać do momentu rozpoczęcia leczenia, ale nie aż do lutego.

    Co ciekawe, gdy wynik TSH wyszedł 4,74, źle się wtedy czułam, było to po odstawieniu leku recepturowego, przed badaniem nie zażywałam żadnych leków.
    Po kilku dniach badanie krwi, TSH zrobiłam 4 godziny po zażyciu 0,5 mg Lorafenu i wynik wyszedł TSH 3,02, czułam się wtedy trochę osłabiona, tętno lekko podwyższone, ale w miarę dobrze.
    Wychodzi na to, że moja norma TSH nie może przekroczyć 2,0.

    Skład mieszanki recepturowej, która utrzymała przez cztery lata moje hormony w normie (od 1,2 do 2,0):
    Tinct. Crataegi (wyciąg z głogu), Tinct. Valerianae (wyciąg z kozłka lekarskiego), Neospasmini (głóg + waleriana), Aephenoli n. oraz Sol. Erlenmayeri ~ z tych dwóch ostatnich składników wytrąca się brom albo bromki (jakichś metali?) oraz luminal (został już dawno uznany za szkodliwy i wycofany).

    W podsumowaniu wychodzi na to, że mam niedoczynność tarczycy, a leki uspokajające potrafią w moim przypadku regulować poziom hormonów, jest to bardzo dziwne, ponieważ według lekarzy nie jest to możliwe.
    I jeszcze jedno mnie dziwi. Skoro mam niedoczynność, czyli za mało hormonów, to dlaczego, jak organizm otrzymuje hormony np. te roślinne lub też te zawarte w jajkach najgorszej klasy, ma wtedy więcej hormonów, a jednak w badaniach wychodzi, że faktycznie tarczyca produkuje ich wtedy jeszcze mniej a objawy są mocno nasilone.
    W związku z tym obawiam się bardzo, jeżeli lekarz przepisze mi typowy lek na niedoczynność (zawierający hormony?), to jak mój organizm na to zareaguje? Może objawy jeszcze bardziej się nasilą a TSH wzrośnie?
    Teraz jestem pozostawiona sama sobie (oprócz Lorafenu) i obawiam się wzrostu TSH do poziomu sprzed czterech lat (6,2), kiedy miałam wrażenie, że za chwilę umrę.

    Bardzo proszę o poradę, mój przypadek jest chyba nietypowy, bardzo się boję, że przy nasileniu objawów może mi się coś stać (już nawet nie chcę pisać, co) a w szpitalu podają tylko leki uspokajające i wysyłają do domu.

    Z góry dziękuję za to, że komuś się zechce przeczytać mój elaborat 🙂

    Pozdrawiam wszystkich gorąco.

    1. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 08:39

      Nie zaczynaj działań na tarczycę, to jest tylko i aż skutek źle działającego organizmu
      Zdiagnozuj sie vegatestem, zbadaj obciążenia.

  51. ewkakonewka 6 grudnia 2016 o 01:17

    Jacy Wy wszyscy madrzy ludzie tu jestescie…prosze poradzcie cos madrego na wypadajace wlosy,blagam mam niedoczynosc i hashi i insulionoopornosc…pozdr

    1. Pepsi Eliot 6 grudnia 2016 o 08:34

      no właśnie z tego powodu wypadają Ci włosy, dodaj do swojej diety (o ile nie jesteś weganką) shape shake TiB, oraz zakwaś żołądek, no i wyeliminuj wszystkie alergeny z diety. czytaj artykuły po prawej stronie na blogu, w strefie ViP, są właśnie dla Ciebie

    2. Marlena 6 grudnia 2016 o 13:42

      Dziękuję bardzo grzegorzadam za odpowiedź: ,,Nie zaczynaj działań na tarczycę, to jest tylko i aż skutek źle działającego organizmu
      Zdiagnozuj sie vegatestem, zbadaj obciążenia.”

      Wczoraj byłam u endokrynologa. Przez ten ostatni miesiąc z podwyższonym TSH ok. 5, powiększyły się guzy na tarczycy. Lekarz stwierdził, że TSH jest w normie, ale zmierza ku niedoczynności, a objawy mam takie, jak przy nadczynności, więc objawy na pewno nie mają związku z pracą tarczycy, tylko z nerwicą. Ale bez żadnych innych badań zalecił WYCIĘCIE TARCZYCY! Leków nie przepisał, ani na regulację hormonów, ani też likwidujących objawy. Kolejna wizyta za miesiąc, na której będzie wykonana biopsja.

      Ja sobie zaszkodziłam tą dietą na bazie kapusty. Kapusta zawiera RODANKI, które powodują obniżenie produkcji hormonów tarczycy. Rodanki hamują również przyswajanie jodu, lub też go niszczą lub wypłukują. A teraz dodatkowo hormonami zawartymi w jajkach.
      Czy w związku z tym faktycznie vegatest coś wykryje? Ten test wykrywa głównie pasożyty i metale ciężkie (u mnie pewnie byłby głównie brom, który przyjmowałam przez 4 lata w leku recepturowym, ale jednak ten lek utrzymywał w normie pracę tarczycy).
      A może jest jakiś sposób, aby odwrócić ten proces (chyba nieprzyswajania jodu), aby tarczyca zaczęła znów działać prawidłowo?

      Bardzo proszę o jeszcze jakieś rady grzegorzadam, może udałoby się uratować moją tarczycę?

      Pozdrawiam i dziękuję

      1. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 14:43

        Ale bez żadnych innych badań zalecił WYCIĘCIE TARCZYCY!==

        Radzę, daj spokój temu geniuszowi, niech sobie wytnie …. ten tego tam.
        Dobrze za to płacą, to i taki rzutki do ”zabiegu”, a to że zrobi z Ciebie de facto inwalidę to już w d… .
        Już nawet noworodkom wycinają!!! Powstrzymam się od dalszych ocen..
        Nic nie musisz wycinać, poczytaj o biopsjach na blogu, było nie raz, kolejna dobrze płatna procedura.

        Zbadaj pasożyty vegatestem , wyklucz Yersinię, Klebsillę, Proteus, rzęsistki i chlamydiozę i inne.
        Zostaw to nieszczęsne TSH. Znajdź przyczynę, zrób test jodu, poczytaj o selenie i innych.

        http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

        Poczytaj Clark, Lasta:
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/
        http://www.pepsieliot.com/bez-selenu-i-cynku-mozna-zyc-ale-raczej-tylko-w-chorobie/

      2. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 14:47

        (u mnie pewnie byłby głównie brom, który przyjmowałam przez 4 lata w leku recepturowym, ale jednak ten lek utrzymywał w normie pracę tarczycy).==

        Jak to skomentować??
        Brom utrzymywał w normie tarczycę !!?

        Kto takie bzdury wciska, przy bromizmie tarczyca to tylko jeden z łagodnych skutków, poczytaj o Lugola, warto, masz link.
        Masz prawo dalej się ”leczyć” bromem, chlorem., a nawet flurem, ale nie dziw się, że jest tak jak jest.

        Zrobiłbym ten vegatest, pomimo kapusty….

  52. Marlena 6 grudnia 2016 o 15:40

    Ogromne dzięki grzegorzadam!!!!

    Będę czytać, to, co poleciłeś, spróbuję z płynem Lugola zadziałać.

    Naprawdę jestem Ci bardzo wdzięczna, lekarze są koszmarni, w tym przypadku mój endokrynolog diagnozuje tak, jakby nie miał pojęcia o swojej dziedzinie, tak o, sobie, na chybił~trafił.

    Ten lek recepturowy ( z bromem i luminalem m.i.) odstawiłam miesiąc temu, jak przestał działać i zaczął nasilać objawy. Dopiero po rozmowie z farmaceutą dowiedziałam się, jak bardzo szkodliwy był ten lek. Przez 4 lata nie miałam świadomości, co zażywam, byłam zadowolona, że mam unormowany organizm (pisałam o tym i o składzie leku dokładnie w moim pierwszym wpisie z 23,11,2016), nikt nie informował mnie o tym bromie. Więc nie będę już stosować tego leku recepturowego. Więc przez ten miesiąc się nie leczę wcale, tylko nieudolnie zwalczam objawy Lorafenem, który właśnie mi się kończy.

    Pozdrawiam serdecznie

  53. grzegorzadam 6 grudnia 2016 o 17:07

    Warunkiem zdrowia jest odstawienie wszystkich aptecznych specyfików.
    To jest totalne nieporozumienie anty zdrowotne.

    Wyrządzono Ci krzywdę, ale dobrze że zauważyłaś, niektórzy brną w te procedury do końca.
    Nawet nie biorą pierwszej emerytury.

  54. oponianka 13 grudnia 2016 o 22:16

    hej grzegorzadam czy słyszałeś opinię, że przy nadczynności płyn lugola( nieumiejętnie podawany) może zmienić niegroźne guzki w nowotworowe? Jeśli znasz gdzieś w Polsce lekarza endo który leczy lugolą-daj proszę znać(podam pryw. e mail). Mój lekarz holistyczny boi się lugoli…Mówi, że mega ważne jest aby po przyjęciu lugoli min. 6 godz. nie przyjmować żadnych antyoksydantów(w tym wit. C) bo chodzi o jakieś utlenianie groźne przy tej konfiguracji…wiesz coś na ten temat? Może jakieś linki..? A tak wogóle to moze rzucisz garść info właśnie o NADczynności w połączeniu z lugolą(bo wszyscy piszą o NIEdoczynności…Pozdrawiam:)

    1. Pepsi Eliot 13 grudnia 2016 o 22:39

      na tym blogu z powodów, o których nie będę się rozpisywać, niestety nie ma wpisów, ani dyskusji o nadczynności, bardzo przepraszam, ale to jest celowe i nieodwołalne

    2. grzegorzadam 18 grudnia 2016 o 15:29

      Czytałem różne rzeczy.
      Nadczynność może mieć wiele przyczyn i nie jest nią nadmiar jodu, bo prawie wszyscy mamy niedobór.
      Mogą być zakażenia bakteryjne (Yersinia), pasozyty (lamblie), nadmiary chlorowców, chromu, bromu i chloru.
      Czytałaś ten temat? :
      http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

      1. mariolanda 18 grudnia 2016 o 22:29

        Czytałam, czytałam…,a ma to w ogóle jakieś znaczenie, kiedy przyjmujemy lugolę?(przed, czy po jedzeniu, rano,czy wieczorem, w jednej dawce, czy w podzielonych?). Chciałabym jeszcze o parę rzeczy Cię dopytać…odezwij sie proszę na priw. maila mariolajasinska0210@onet.pl
        Pozdrawiam:)

        1. grzegorzadam 19 grudnia 2016 o 08:53

          Ma znaczenie, Lugola ”lubi” być sama.
          Last I Hulda zalecają krótko po posiłku 1/2 szklanki wody z 5-6 kroplami normalnego Lugola lub jodyny,
          nawet lepsza.

  55. mariolanda 14 grudnia 2016 o 09:30

    ok, rozumiem….(i nie rozumiem, bo jasne, że nie musisz się tłumaczyć i – jak piszesz- rozpisywać się, ale nie podajesz choćby jednego powodu ani argumentu… [?]).Ale oczywiście nie zmieni to mojego szacunku do pracy którą tu Pepsi wykonujesz. Blog rewelacja- dalej będę go czytać…Pozdrawiam serdecznie:)

    1. Pepsi Eliot 14 grudnia 2016 o 09:55

      <3

    2. mariolanda 18 grudnia 2016 o 21:54

      Grzegorzuadam, a proszę powiedz, czy ma to jakies znaczenie, że lugola przyjmujemy rano, wieczorem…przed jedzeniem, czy po…(?)

      1. grzegorzadam 20 grudnia 2016 o 09:03

        Ma znaczenie, jeżeli jod ma być antyseptyczny to nie lubi towarzystwa.
        Krótko po jedzeniu krople na 1/2 szklanki wody.

        1. mariolanda 20 grudnia 2016 o 14:01

          A woda z sokiem mogłaby być? Trudno mi ten smak i zapach znieść…Gdzieś czytałam, że mleko z miodem ludzie proponują…ja niestety nie mogę mleka…-nietolerancja:(

          1. grzegorzadam 20 grudnia 2016 o 18:59

            Nie jest to rewelacja, fakt.

            ==Najlepiej wchłania się jod zawarty w produktach naturalnych (rośliny – glon laminaria, zielone łupiny orzechów włoskich, pomidory, ryby zwłaszcza tłuste i owoce morza, jaja) oraz przez skórę.

            Nieorganiczne preparaty jodu należy przyjmować rozpuszczone w substancjach neutralizujących soki żołądkowe, jak substancje zawierające glicerynę, ocet jabłkowy, mleko i kefir.
            Przy obróbce cieplnej większość jodu ulatnia się. ==

            LECZNICZY JOD
            Na podstawie: Irina Filippowa „Jod isceliajuszczyj”, wyd. „Wies`”, St. Petersburg, 2001

  56. mariolanda 17 grudnia 2016 o 16:41

    Hej Pepsi, wybacz, że trochę nie w temacie…czy pisałaś kiedyś coś nt. Wit. K2Mk7? Przeszukuję bloga i nie mogę nic znaleźć…

    1. Pepsi Eliot 17 grudnia 2016 o 16:50

      wpisujesz w szukałkę na blogu: K2 i wychodzi wiele wpisów

  57. Zdrzala 27 marca 2017 o 01:17

    Szybkie pytanko bo trochę się gubię. Mam płyn lugola.15% to ile to stosować ??? Jak to przeliczyć? Dziekuje

  58. Renata Kossak 4 kwietnia 2017 o 10:25

    CZY jesli mam tpg 150 to znaczy ze mam hashimoto?

    1. Pepsi Eliot 4 kwietnia 2017 o 11:44

      raczej tak, a inne badania tarczycy? jest niedoczynność? a USG tarczycy?

  59. kasia245 9 kwietnia 2017 o 23:39

    Witam, proszę o radę, choruje na hashimoto od dłuższego czasu. Zaczęło się od łojotokowego zapalenia skóry głowy i tak mi wykryto hashimoto. Dodam że dermatolog mi nie pomagał więc po wydaniu dużej ilości pieniędzy, wyleczyłam się z zapalenia sama, zero chemii, wszystko naturalnie, od 3 lat mam spokój, włosy wcale nie wypadają.Problem z tym że przestałam też leczyć się na hashimoto i mam objawy od strony żołądka: zaparcia, bulgotanie, przelewanie, biały język i nie wiem na ile to hashimoto nie jest wywołane jakimiś grzybami i pasożytami. USG tarczycy nic nie wykazało,żadnych zmian, jestem chuda. Obecnie:
    – pije około 2 szklanki soku z buraków, selera, pietruszki
    -co rano szklankę wody z cytryną na czco
    -2 razy dziennie ocet jabłkowy z wodą
    -5 łyżeczek soku z aloesu i żurawinowego 100 %
    -herbaty tylko ziołowe na żołądek, siemie lniane itd.
    -dużo pije bo mi zasycha w buzi (nalot znika)
    – zero słodyczy i jest trochę lepiej. Mam płyn Lugola brałam go ze 3 dni ale miałam straszne bulgotanie żołądka i odstawiłam.
    Co mi poradzicie? Nie chce wracać do endokrynologa bo to oszuści, już się przekonałam o tym.

    1. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2017 o 10:35

      Podstawowa suplementacja i trochę rozszerzona przy Hashimoto:

      Witamina D3 (w protokole z K2)
      Badanie 25(OH)D obowiązkowe i suplementacja (zwykle niezbędna, należy utrzymywać poziom około 70 – 80, czyli zawsze w drugiej połowie normy). D3 przyjmujemy w protokole z K2.
      Zanim nie poznamy wyników, należy przyjmować 3 tabletki D3 TiB + 1K2 TiB po śniadaniu. Po wynikach dobierze się precyzyjnie dawkowanie.
      https://thisisbio.pl/glowna/2509-pakiet-vitamin-d3-vitamin-k2-tib-.html

      Selen
      SELEN, niedobór selenu upośledza pracę tarczycy.

      Bierz póki 1 kapsułkę selenu G&G (nie łącz go z cynkiem, ale bierz go z witaminą E i C)
      https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2176-selenium-200mcg-120kaps-gg-5060040820971.html

      Cynk
      1 kapsułka ( nie łącz go z selenem)
      https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2184-zinc-citrate-50mg-120kaps-gg-5060040827116.html

      cynk jest antagonistą miedzi, możesz nosiś bransoletkę, albo jeść suszone owoce, daktyle, rodzynki

      Jod
      Przy selenie konieczne jest branie jodu pierwiastkowego.
      Należy dla bezpieczeństwa podawać płyn Lugola ( w aptece) przez skórę robiąc plamę o śrenicy około 2,5 cm z 2-3 kropel płynu Lugola i ponowić po całkowitym wchłonięciu (czyli gdy zniknie brązowa plama)

      Magnez
      MAGNEZ jest niezbędny do prawidłowego wchłaniania jodu
      np. chlorek magnezu TiB https://thisisbio.pl/cialo-twarz/2165-chlorek-magnezu-900g-tib–254475917428.html łyżeczka do szklanki wody zcytryną w godzinach rannych. Gdyby okazało się , że Cię rozwalnia bierz łyżeczkę jabłczanu magnezu TiB
      https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2494-jablczan-magnezu-90g-tib-254475917442.html

      B complex – ten jest bez niacyny z B3 w formie nikotynamid https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2496-sub-lingual-vitamin-b-complex-50g-gg-5060040820216.html
      a ten z niacyną (niektórzy ludzie źle znoszą rymień po niacynie, albo są po prostu uczuleni) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2183-super-balanced-b-complex-50-w-niacin-120kaps-gg-5060040826256.html

      Witamina C albo kwas askorbinowy TiB https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html
      (nadaje się do kalibracji) albo C1000+TiB, albo Liposomal C TiB , każda będzie świet=nym wyborem

      Witamina E naturalna https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/2530-vitamin-e-400iu-natural-bursztynian-120kaps-gg–5060040826713.html

      jest jeszcze druga tej firmy, też naturalna

      Nieszczelność jelita:

      Domowy test kwasowości żołądka:
      WYPIJASZ 3/4 szklanki wody z płaską łyżeczką sody oczyszczonej
      Czasy „odbicia”:
      Jeśli odbije Ci się jeszcze podczas picia mikstury, to nadkwasota. Małe prawdopodobieństwo, ale oczywiście istnieje.
      Jeśli do 40 sek po wypiciu: nadkwasota (im bliżej 40 sek tym mniejsza)
      Jeśli zmieścisz się w czasie 40 – 90 sek, oznacza to dobre zakwaszenie żołądka
      Jeśli od 90 do 3 minut, to słabe (im bliżej 3 minut, tym gorzej)
      Jeśli nie bekniesz powyżej 180 sek lub wcale, co się też zdarza, yyy … nie jest dobrze.
      Co robić więc?
      PICIE rozwodnionego soku z cytryny lub octu jabłkowego, lub wprowadzenie tak zwanego „gorzkiego trawienia” zwykle dobrze sprawdza się w łagodnych przypadkach niedokwasoty.
      Słabo zakwaszony żołądek plus nietolerancja glutenu zwykle jest przyczyną przeciekania jelit

      Glutamina
      Glutamina np. Amix https://thisisbio.pl/aminokwasy/140-l-glutamine-micro-powder-500g-amix–8594159531673.html?search_query=glutamina+&results=7
      albo Fit Max ( z B6) https://thisisbio.pl/aminokwasy/2528-base-l-glutamine-4000-300g-fitmax–5908264416511.html?search_query=glutamina+&results=7

      1 opcja

      Dawkowanie według protokołu przy celiakii- Naprawdę świetne wyniki działania tego silnego antykatabolika i budulca  dostrzeżemy podczas dawek 20 do maksymalnie 40 gramów dziennie
      JEŚLI jednak ktoś nie poczuje się dobrze, zawsze będzie miał możliwość po drodze przerwać suplementację. Tak samo jak w przypadku testowania chlorelli.
      Poniżej podaję przykład protokołu testowania opracowanego przez Stevena Wrighta, współautora popularnej strony o zdrowiu i zdrowym stylu życia – SCD Lifestyle, który sam borykał się przez wiele lat z chorobą autoimmunologiczną jaką jest celiakia dorosłych
      TEST:
      Dzień 1 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 2 – po 2,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 3 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 4 – po 5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 5 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 6 – po 7,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 7 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 8 – po 10 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 9 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 10 – po 12,5 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 11 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 12 – po 15 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 13 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem
      Dzień 14 – po 20 g przedpołudniem i popołudniu z jedzeniem

      JAK widać, pod koniec drugiego tygodnia będziesz już mogła przyjmować maksymalną dawkę 40g dziennie, czyli taką, przy której zarówno badania, jak i większość ludzi doświadcza bardzo dobrych rezultatów.
      Najlepiej, gdy ten aminokwas zostanie podany tuż po posiłku, gdyż będzie jeszcze lepiej wchłaniany wraz z innymi aminokwasami, które są obecne w jedzeniu.

      2 opcja

      ZAMIAST protokołu z dużą dawką glutaminy można, a nawet wskazane byłoby stosować szejk białkowy ( z powodu niskich poziomów albumin i globulin) składający się z jednej miarki odtłuszczonego izolatu serwatki CFM Shape Shake TiB, (zawiera wszystkie aminokwasy proteogenne, w tym glutaminę), dodatkowo wraz z 1 miarką glutaminy w proszku, 2 bananów, oraz garści truskawek. Uwaga
      https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html

      GLUTAMINĘ testujemy powoli, najpierw zaczynamy od małej dawki tego aminokwasu (na przykład od 1/4 miarki), żeby powoli odbudowywać jelita, a nie zaszkodzić sobie

      Kolagen
      https://thisisbio.pl/stawy-wiezadla-kosci/2497-kolagen-peptan-f-150g-tib–254475917435.html

      Białko izolat serwatki CFM https://thisisbio.pl/odchudzanie/83-shape-shake-420g-tib–254475917145.html
      Jeden posiłek dziennie z szejka białkowego Shape Shake TiB 

      Braki witaminy C i przewlekłe i ostre stany zapalne – Hashimoto
      Witamina C (kalibracja i suplementacja) https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1685-witamina-c-kwas-l-askorbinowy-170g-tib-254475917398.html

      Kwas askorbinowy TiB 

      KALIBRACJA na podstawie protokołu witaminowego dr. Cathcarta:
      Idziesz do sklepu o nazwie Hipermarket i kupujesz dużo (4 kg, lub więcej) pomarańczy. W Lidlu są bio. Następnie wyciskasz (może być ręczna wyciskarka) z nich sok. Na każde pół szklanki dodajesz łyżeczkę kwasu askorbinowego. Podajesz ten specyfik osobie co pół godziny aż do wystąpienia biegunki. To jest właśnie ten próg jelitowy. Cała sztuka polega na systematycznym dozowaniu witaminy C z sokiem co 20-30 minut, ponieważ jest to okres pół-rozpadu.
      Następnie należy przyjmować codziennie 2 gramy kwasu askorbinowego TiB, albo przejść na Witaminę C 1000+TiB raz dziennie

      Chlorella 100% Organik This is Bio
      https://thisisbio.pl/chlorella/46-chlorella-100-organic-410tab-254475917299.html

      Jak możesz to nie łącz witaminy C z chlorellą. Przy dużych odtruwaniach, gdy używasz dużej ilości chlorelli, nie wolno łączyć chlorelli z witaminą C.

      3 gramy dziennie (zaczynasz od pół grama i zwiększasz co tydzień o 1 tabletkę chyba, że już Twój organizm zna ten pokarm) jakbyś była uczulona odstaw i daj przyjaciółce

      Kurkuma
      Kurkuma 100% Organik This is Bio
      https://thisisbio.pl/kurkuma/108-kurkuma-100-organic-110g-this-is-bio-254475917343.html
       
      1, 5 grama dziennie z pieprzem cayenne ( albo czarnym) i olejem kokosowym (możesz sobie dodać jeszcze octu balsamicznego i czosnek, oraz trochę soli himalajskiej i będziesz miała świetny sos winegret do sałatki)
      Olej kokosowy https://thisisbio.pl/oleje-oliwy-oliwki/976-olej-kokosowy-virgin-bio-400ml-bio-planete-4260355580572.html
      Używamy bio olej kokosowy surowy

      Olej kokosowy zwiększa biodostępność kurkumy.

      Siarka organiczna MSM TiB można stosować wraz z witaminą C kwasem askorbinowym TIB, zgodnie z tym protokołem:
      https://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/1686-msm-siarka-organiczna-110g-tib–254475917404.html

      Witaminę C i MSM najlepiej jest stosować razem
      Walter Last zaleca 10 g witaminy C (kwas askorbinowy, lub askorbinianu sodu) i 10 g MSM. Można rozpuścić te proszki w 1 litrze wody lub świeżego soku i sączyć w ciągu dnia. W razie biegunki przerwać, albo zmniejszyć dawkę

      Omega 3 TiB https://thisisbio.pl/zdrowe-tluszcze/16-omega-3-60kaps-tib-254475917190.html
      1 kapsułka po śniadaniu (razem z D3 i K2)

      Ashwaghandha https://thisisbio.pl/ashwagandha/115-ashwagandha-100-organic-110g-this-is-bio-254475917367.html łyżeczka do wody/herbaty bez kofeiny przed snem

      Witamina E (naturalna) jw

      Glutation najlepeiej Liposomal https://thisisbio.pl/antyoksydanty/2517-liposomal-glutathione-100ml-tib–254475917572.html (zaraz znowu pojawi się w magazynie)

      Ogólne zalecenia uzupełniające:
      Zero cukru z cukiernicy
      Zero kazeiny
      Zero glutenu
      Minimum raz w tygodniu ćwiczenia o wysokiej intensywności
      Codziennie 10 000 kroków (biegnie się je znacznie szybciej, niż chodzi)
      Dużo surowych owoców i warzyw (nie przesadzaj z ilością krzyżowych, ale jedz je)
      Długo śpij
      Całkowicie odstaw kofeinę

    2. Pepsi Eliot 10 kwietnia 2017 o 10:42

      Hashimoto jak zwykle choroby autoimmunologiczne mają swój początek w złym trawieniu białek, za mało kwasu w żołądku (nawet przy refluksie), a następnie przeciekaniu jelit. Przeciekające jelita są właśnie początkiem chorób autoimmunologicznych.
      http://www.pepsieliot.com/6-waznycvh-pytan-w-tym-czy-chlorkiem-magnezu-nie-zrobie-sobie-kuku-z-tarczyca/

      1. grzegorzadam 10 kwietnia 2017 o 10:58

        Do tego bakterie i wirusy..
        Nikt o tym nie mówi…\

        ”Teoria o  tzw. chorobach autoagresywnych ma jeden cel:
        znalezienie winnego. Oskarżycielsko wskazuje się palcem ciało
        pacjenta, a odwraca się uwagę od faktu, że medycyna nie rozgryzła
        jeszcze zagadki schorzeń tarczycy.

        Prawda jest taka, że ponad 95% wszystkich chorób gruczołu
        tarczowego, w tym zapalenie tarczycy Hashimoto, ma swoje
        źródło w infekcji wirusowej (pozostałe 5% to efekt napromieniowania)
        wywołanej przez wirusa Epsteina-Barr”

        Anthony William

        Dochodzę do podobnych wniosków.

        1. JoannaB 10 kwietnia 2017 o 12:49

          Ja akurat nie miałam wirusa Epsteina-Barr. Widocznie łapię się w pozostałych 5%. U mnie był mega stres połączony z zakazanymi produktami : gluten + kazeina.

          1. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 07:26

            Nie musi być konkretnie ten, ma koło 60 odmian, jest Yersinia i mnóstwo innych
            infekcji towarzyszących.

          2. JoannaB 11 kwietnia 2017 o 09:47

            W tym sęk, że nie miałam żadnych innych. Jedyne co mi wyszło to szczątki boreliozy i przywra krwi załapana z sushi. Właśnie tłukę przywrę a borelka to już pikuś. Żadnych metali ciężkich czy innych obciążeń, zero innych wirusów i dziadostw.
            Bardzo mi w tym wszystkim pomogła poranna chlorella+spirulina+kolendra+płynny chlorofil. Przestałam pić sodę i ocet jabłkowy.

          3. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 12:12

            To super.
            Znalazłaś mix dla siebie i o to chodzi 🙂

  60. kasia245 10 kwietnia 2017 o 22:13

    Zastosuje się do tych wskazówek, jest ich trochę dużo ale chyba nie gorzej niż przy zapaleniu które mnie męczyło 2 lata. Mam napewno straszny niedobór witaminy D to wiem nie muszę nawet robić badań. Słyszałam też o witaminie C laboratoryjnej podobno jest lepsza

    1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2017 o 06:55

      Zapomnij o plotkach, każdy kwas askorbinowy, który kupisz jest dobry, oczywiście polecam witaminę C TiB, ale taka jest prawda

  61. kasia245 10 kwietnia 2017 o 22:16

    Tak jak napisałam pije ocet jabłkowy i pije wodę z cytryną z samego rana. Dodatkowo sporo ziół, lubie, glutenu nie odstawiałam ale odstawie. Jakie badania najlepiej wykonać?

    1. Pepsi Eliot 11 kwietnia 2017 o 06:54

      Poszukaj we wpisach, wszystko jest, szukałka i będziesz wiedziała dokładnie

    2. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 07:27
  62. kasia245 11 kwietnia 2017 o 12:28

    Może napisze jeszcze pozostałe objawy: czasami zatyka mi uszy, suchość jamy ustnej, jeden żółty paznokieć (lekarz stwierdził że przytłukłam i sam odrośnie nie odrósł), złóg na lewej nerce, problemy z pęcherzem, ostatnio mam zaczerwienienie w okolicach intymnych, podwyższona prolaktyna

    1. grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 12:59

      Sprawdź EBV, przeciwciał może nie być we krwi, vegatest.
      Typowe objawy, nie na 100% , ale blisko.

  63. Magda 15 maja 2017 o 18:35

    Odebrałam dzis wynik TSH, mam podwyzszone do 4,9.. w listopadzie miałam 2,95.. Przed ostatnim badaniem przyjęłam kilka tabletek kelpu i kilka razy smarowałam się jodyną, ale to chyba nie ma wpływu na to, ze nagle mi tak tsh skoczyło ?? Zdziwiłam sie bo badałam wczesniej kilka razy tarczycę i wszystko było ok, a tu nagle powyżej normy… Zrobię w czwartek dodatkowe FT3 i FT4 i zobaczymy co wyjdzie. Moze to był błąd laboratoryjny..

    1. Pepsi Eliot 15 maja 2017 o 20:55

      zrób jeszcze przeciwciała tarczycowe, masz jakieś objawy niedoczynności?

  64. Magda 16 maja 2017 o 09:42

    Mam od zawsze problemy z odchudzaniem mimo diety i ćwiczeń, suchą skórę, ostatnio miałam ataki paniki, natrętne myśli, obniżenie nastroju 🙁 ale to raczej chyba wynik nerwicy lękowej…

    1. Pepsi Eliot 16 maja 2017 o 09:50
    2. grzegorzadam 16 maja 2017 o 09:54

      Postawiłbym na grzybicę jako przyczynę kłopotów z wagą i wirusy oraz zatrucia metalami
      będącymi pożywką dla tychże.
      Bez likwidacji tych przyczyn, jeżeli są, można zapomnieć o regulacji wagi.

      Do tego naprawdę odpowiednio duże dawki wit.D3 i K2, bardzo ładnie regulują wagę. likwidując
      przy okazji grzybicę.. 🙂
      Nie mówi się o tym zbyt często, a szkoda.

      ”problemy z odchudzaniem”
      Przy wirusach zawsze będą:
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

  65. Justyna W. 21 maja 2017 o 22:32

    Witam,

    moze ktos z Was choc troche podpowie mi, w ktorą stronę powinnam się skierować w swoich zmaganiach z niedoczynnością + hashi. Jednym z moich problemów jest stan moich włosów, które nie wypadają, ale są matowe i cienkie i uwaga bywają momenty takie kiedy to powracają do stanu z czasów świetności mniej więcej z przed 4 lat (od tego czasu mam zdiagnozowaną chorobę). Ostatnio zdarzyło się to kiedy włączyłam suplementację witaminą B-complex, magnez + potas i witamina e, trwało to miesiąc i myślałam, że oto nadszedł kres mojej bolączki, a tu nic z tego, po miesiącu włosy znowu „zdechły „są matowe i cienkie… Dodam, że hormony tarczycowe są ciągle w takim samym stanie. Moje ostatnie wyniki:

    TSH – 0,089 μUl/ml norma: 0,27 – 4,2
    FT3 7,59 pmol/l norma: 3,13 – 6,76
    FT4 14,63 pmol/l norma: 12,0 – 22
    Ferrytyna 50,6 ng/ ml norma: 13,6 – 150,0

    tsh wygląda jak przy nadczynmości, ale mój lekarz powiedział że jest ona subkliniczna, dodam że czuje się przy tych wynikach dobrze, no tylko te włosy mnie gnębią. Czy słusznym będzie jeśli zrobie analize pierwiastkową włosa? Chodzi mi to ostatnio po głowie, może to da odpowiedź na pytanie dlaczego te włosy tak wyglądają?

    Pozdrawiam.

    1. Pepsi Eliot 22 maja 2017 o 07:34

      weź suplemnetację, którą zalecam przy niedoczynności/hashi, to klasyczna oznaka takich problemów z tarczycą

  66. grzegorzadam 22 maja 2017 o 08:22

    Zacznij od początku, link jest wyżej.

  67. Magda 22 maja 2017 o 17:22

    To znowu ja, odebrałam wyniki FT4 i anty tpo. A więc TSH jak pisałam wczesniej podwyższone 4,9.. FT4 nieznacznie podwyższone 22,3 norma gorna do 22. Anty TPO 10,2 gdzie norma to poniżej 34. Dziwne te wyniki. Do tego mam jeszcze żelazo podwyższone 30,5 gdzie norma to 26 ech :/

    1. Pepsi Eliot 22 maja 2017 o 18:20

      jest to być może nadczynność tarczycy wynikła z nadmiaru TSH, i związana z zaburzenie funkcji przysadki mózgowej lub ośrodka nadrzędnego – podwzgórza, zrób jeszcze T3. Nie jestem lekarzem.

  68. Magda 22 maja 2017 o 20:04

    dzięki, zrobie i chyba z tymi wynikami udam sie do dobrego endokrynologa bo Ci lekarze z przychodni to sie guzik znaja.. :/ A spotkaliscie sie moze kiedys z piszczeniem w uszach ? Od tyg. takie cholerstwo mnie dopadło i mnie wykancza czasami.. najgorzej jest jak kładę się spac..wtedy słyszę tylko ten pisk ech :(( nie wiem czy to nie z nerwicy sie wzieło bo odkad miałam ataki paniki to nagle wszystko mi po kolei szwankuje 🙁

  69. kasia245 15 czerwca 2017 o 19:06

    Cześć. Odebrałam wyniki badań. USG tarczycy prawidłowe, drugi raz już mnie zapytano po co robię to badanie, jak nic na nim nie widać, żadnych zmian, USG macicy nieciężarnej i przydatków prawidłowe, USG jamy brzusznej prawidłowe. W wymazie z pochwy wyhodowano Escherichia coli wzrost obfity. Dodatkowo w poniedziałek odbieram wyniki badań hormonalnych plus bardzo dużo badań z krwi podstawowych, posiew moczu, badanie ogólne moczu i mam badanie mykologiczne płytki paznokcia. Nawrót łzs głowy, próbuje zaradzić. Wszystko mi się to zaczęło nasilać przez stres, miałam duży. Co proponujecie? Biały nalot na języku schodzi gdy dużo pije płynów całkowicie.Wykonam też wymazy z gardła. Chciałam najpierw wykonać wszystkie badania a dopiero potem zadecydować….

  70. Kamila G. 17 czerwca 2017 o 10:50

    Fermentowana soja ok, a sos sojowy?

  71. Joanna B-K 1 lipca 2017 o 08:17

    W październiku 2015r podczas badania USG pojawił się 5,5mm(jeżeli dobrze odczytałam ze zdjęcia)guzek. TSH,FT3 wg lekarza modelowe. 3 dni temu biorezonans wykrył u mnie łagodny nowotwór tarczycy.Pani która wykonywała badanie zaleciła mi dietę makrobiotyczną i oczyszczenie organizmu z helmintów, pierwotniaków i grzybów.Mam przyjmować spirulinę, korę kruszyny i dębu,piołun i wrotycz, oraz nalewkę z orzechów.Zastanawiam się czy to jest dobra rada. Nic nie mówiła o przyjmowaniu jodu. Co powinnam teraz stosować, czy udać się do lekarza i poddać się biopsji ? Będę wdzięczna za każdą podpowiedź.

    1. Pepsi Eliot 1 lipca 2017 o 12:29

      oczyszczanie tak, jod przez skórę (płyn Lugola z apteki)

  72. Joanna B-K 2 lipca 2017 o 19:07

    Dziękuję za odpowiedź. Posmarowałam nogę 3 kroplami płynu Lugola. Plamka zniknęła po 2 godzinach.Stosując płyn Lugola powinnam zażywać selen.W sklepie są dwa rodzaje. Który wybrać?Jakie suplementy jeszcze stosować aby pozbyć się nowotworu tarczycy.

    1. Pepsi Eliot 2 lipca 2017 o 19:10

      weź G&G

  73. Jotka 8 lipca 2017 o 10:44

    Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie w stanie mi pomóc…

    Męczy mnie od jakiegoś czasu mocne obrzmienie dłoni i stóp (głównie wokół kostek) połączone z uczuciem zakwasów lub zmęczenia po długim chodzeniu lub dźwiganiu.
    Morfologia krwi i bad. moczu zlecone przez lek. rodzinnego są w normie. Dodatkowo zrobiłam jeszcze:
    CRP ilościowe – 5,7 / RF – 6,7 / Magnez 2,0 / OB 2 /test anty-CCP Elisa 0,2 negatywny

    Hormony:
    TSH 2,59 /FT4 17,08 /FT3 5,29 /p-ciała p/peroksydazie tarczycowej 20,1 /p-ciała P/tyreoglobulinie 317,9

    Kardiologicznie ok – od pięciu lat na lekach na nadciśnienie – obecnie Lisiprol.
    Czekam na wizytę u endokrynologa ze względu na podwyższony wynik p-ciała P/tyreoglobulinie 317,9 (norma <115) i sugestię lek. rodzinnego, ze jest to zapalenie tarczycy i podejrzenie Hashimoto 🙁

    1. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 13:13

      Wiesz jakie masz pH moczu?:
      http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
      Kolor moczu?

      Poziom wit.D? Pijesz wodę soloną?

  74. Betii 15 sierpnia 2017 o 10:25

    Witam, chciałabym prosić was o radę. Mianowicie miesiąc temu zrobilam dowiedziałam się że nam 2guzy na lewym placie tarczycy, 2 i 4cm. Dostałam skierowanie do szpitala i juz 2 lekarzy mi powiedxiało ze trzeba będzie usunąć płat. Do tego tsh mam wzorowe. Jednak martwi mnie ze waga mi poszła do góry, w praktyce mam objawy (w mojej ocenie) jak przy niedoczynność. . Może to też hashimoto? Czy macie pomysły jdk powinnam tk wszystko posprawdzac oraz co powinnam brać? Myślicie że farmakologiczne da się zmniejszyć te guzy?
    Jaka dietę zastosować gdy nie mam nic stwierdzone, by sobie nie zaszkodzic a wszystke objawy niedoczynności..i wzrosła mi waga. -bo tu muszę działać.

    1. Pepsi Eliot 15 sierpnia 2017 o 11:32

      przy Hashimoto przeciwciała tarczycowe będą wysokie, a więc to zbadaj, a jakie masz TSH ? Bo lekarze mają trochę inny stosunek do tych wyników niż naturopaci.

  75. Marianna 15 września 2017 o 11:40

    Czy przyjmowanie hormonów przy niedoczynności może powodować suchość pochwy? stosuje mucovagin i pomaga, ale chciałabym wiedzieć czy jest jakaś zależność i czy to wróci do normy?

    1. Pepsi Eliot 15 września 2017 o 11:58

      zależy ile masz lat?

    2. grzegorzadam 15 września 2017 o 12:31

      Jaki masz poziom jodu, bromu, fluoru?
      Wykluczyłaś Yersinię, EBV?
      http://www.pepsieliot.com/czy-to-mozliwe-by-niedoczynnosc-tarczycy-po-prostu-zniknela/

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze