logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
395 online
55 263 020

TWOJA IDEALNA WITAMINA D3+K2 TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Witamina C i zdrowie tarczycy, czyli dlaczego banan to nie magnes na głuptasków

     

    Witamina C i zdrowie tarczycy, czyli dlaczego banan to nie magnes na głuptasków

    Kłopoty z tarczycą są obecnie tak popularne, jak iPhone w rączce pięciolatka, czyli mogą stać się jedną z głównych przyczyn epidemii chorób przewlekłych.

    Ziemia wyjałowiona z selenu i cynku, zbyt niskie poziomy jodu w organizmach prowokują zaburzenia gruczołu tarczycy, regulującego metabolizm poprzez odpowiednią ilość hormonów obsługujących wiele funkcji w ciele.

    Również tych krytycznych hormonów, gdyż wszystko sprowadza się do yyy … tempa

    Jak szybko organizm będzie w stanie wytworzyć energię życiową z dostarczonego mu tlenu i składników odżywczych? Ten czas ma istotny wpływ na pracę naszego serca, mózgu, mięśni, wątroby i wszystkich innych elementów ciała.

    Jeżeli wszystko będzie odbywać się zbyt szybko, poczujemy się źle, ale najczęściej występuje słabe samopoczucie, bo tempo jest zbyt niskie. Niekiedy o wiele za niskie.

    żółwik

    Możesz się domyślić, że terapia jest tutaj niezbędna.

    Okazuje się jednak, że nawet naturopaci zapominają o pewnym bardzo istotnym elemencie, jakim są witaminy dla zdrowego funkcjonowania tarczycy, a szczególnie jedna z nich, mianowicie przesławna witamina C.

    Liczne badania potwierdziły, że gdy źle pracuje tarczyca, to nasila się stres oksydacyjny, a do tego słabo pracująca tarczyca wytrąca organizmowi tarczę do lepszej ochrony przed wolnymi rodnikami (patrz wpis z wczoraj: jak zdobyć dodatkowe elektrony i pozbyć sie każdej choroby?) Czyli jak zwykle kolejna pętelka Mobiusa.

    Duże badanie eksperymentalne opublikowane w BMC Endocrine Disorders Journal informuje nas, że pacjenci z łagodnymi, czy złośliwymi chorobami tarczycy mieli niski poziom przeciwutleniaczy, zwłaszcza selenu, cynku i witaminy C.

    Wypasiona (kwas+ owoce) C 1000+ TiB
    Wypasiona (kwas askorbinowy + owoce + przedłużone działanie)
    WITAMINA C 1000+ TiB

    Ale, gdy jednak niski poziom selenu i cynku nie został stwierdzony u wszystkich pacjentów z zaburzeniami tarczycy, to zbyt niski poziom witaminy C wykryto dokładnie u wszystkich badanych!

    Można więc uznać za pewnik, że istnieje związek niedoborów witaminy C z nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy

    Jednym z powodów powstawania braków witaminy C u osób z chorą tarczycą może być zmęczenie nadnerczy. Czyli choroba, której według alopatów nie ma?

    Jednak Ty już wiesz, że stres fizyczny, umysłowy, i emocjonalny wyciska swoje piętno na nadnerczach.

    Ale nie wiem, czy wiesz, że nadnercza zawierają najwyższe stężenie witaminy C w organizmie

    W rzeczywistości, witamina C odgrywa istotną rolę zarówno dla kory, jak i dla rdzenia nadnerczy, odpowiedzialnego za ochronną odpowiedź na stres. Według American Journal of Clinical Nutrition, wydzielanie witaminy C jest częścią reakcji na stres organizmu. Nadmierny stres wraz z niewystarczającym spożyciem witaminy C może doprowadzić do niedoborów, co z kolei stresuje nadnercza.

    Niezliczone badania pokazują, że przewlekły stres nadnerczy zakłóca oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA). Ponieważ produkcja hormonów tarczycy zawiadywana jest przez podwzgórze i przysadkę, a wszystko co zakłóca oś HPA wpłynie na funkcjonowanie tarczycy.

    Badania potwierdzają jednoznacznie, że niedobór witaminy C jest problemem absolutnie wszystkich osób mających kłopoty z tarczycą

    Nasze organizmy już nie potrafią zapewniać nam witaminy C. Prawdopodobnie mieliśmy takie osobiste możliwości, ale dieta obfitująca w łatwo dostępne owoce tropikalne (właśnie tak, nasze prapoczątki to bardzo ciepłe miejsca, dużo słońca i owoce tropikalne) wymusiła owe oszczędności.

    Tej lokomotywy nie udźwignie nawet tysiąc grubasów, co zjadło tysiąc kiełbasów. Witaminy C już sobie w ciele sama nie zrobisz, choćbyś się nie wiadomo jak natężała:)

    Ludzie obawiają się owoców, wyśmiewają się z jedzenia dużej ilości owoców na 811, straszą dną moczanową, czy częściej cukrem (fruktozą), zapominając o wielkiej, podstawowej wartości jaką niosą z sobą owoce.

    Bananeria w Eze:)

    Wielkie, stale napływające dozy witaminy C, wypasionego antyoksydantu, potasu (genialny bananowy wynalazek) i niskosodowych pokarmów. Ludzie, którzy mają mało potasu w diecie doprowadzają, że ich komórki pracują na pożyczkach. Komórki zaczynają wtedy pracować na sodzie, który może do pewnego momentu zastępować potas, ale na dłuższą metę to się nie uda.

    Oj, będzie kwaśno. Oj dużo beztlenia.

    W didaskaliach:

    Nie można sobie tak na własną rękę brać wyizolowanego suplementu potasu, gdyż z potasem trzeba się obchodzić ostrożnie i najlepiej jednak po konsultacjach z pracownikiem służby zdrowia.

    Wiem, wiem, nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Niektórzy nie mogą jeść dużo surowych pokarmów roślinnych, bo są chorzy. Tak jak niektórzy nie mogą biegać. Tylko, że większość z tych ludzi nie chce niczego zmieniać w swoim życiu. Jedni łażą od alopaty do alopaty, inni szukają ratunku u naturopatów, ale ciągle nie zwracają się do sedna, do prapoczątków.

    Trzeba każdego dnia mobilizować organizm do samoleczenia

    Odblokuj Kochanie swoje kolana, żebyś mogła biegać. Żadne kolana nie będą przydatne przy bieganiu, gdy niosą zbyt dużą masę ciała.

    Odblokuj się ze sporego kawałka masy ciała

    To wszystko razem kręci się wokół witamin C, D, E, oraz innych antyoksydantów, w tym naszych endogennych, jak enzymy: glutation, czy kwas moczowy. Yyy … to nie lapsus. Kwas moczowy to jest też antyoksydant, więc nie można go obniżać w nieskończoność. Etcetera, etcetera.

    owoc to wabik, no dobra wiemy, że zawsze chodziło o seks:)

    Jemy banany na 811 i inne owoce, a mało tłuszczu (chodzi oczywiście również o omega 6, ale też o pracę trzustki) nie po to, że jesteśmy idiotami.

    Banany to nie magnes na głuptasków

    Robimy to, bo jemy żywność najmniej dla nas szkodliwą. Owoc niczego nie oczekuje od świata, byle tylko świat się nim zachwycił, zauważył go i zechciał pożreć, a pestki rozsiać.

    Nic więcej, owoc to kuszenie, to wabik

    Warzywa korzeniowe, strączki, ziarna zawierają wiele naturalnych, co z tego, jak i tak szkodliwych dla nas pestycydów, bo liczy się przetrwanie gatunku, a nie zdrowie jakiegoś homo sapiens. To jest walka o ogień, o życie. Ale wracam z owocowej wyspy na Ziemię.

    Jedno jest pewne, nie dopuszczajmy do braków witaminy C, a jakby pojawiły się kłopoty z tarczycą, to w pierwszej kolejności należy doładować się witaminą C

    Wiele osób, u których zdiagnozowano chorobę tarczycy często przyjmują leki farmaceutyczne mające na celu wyregulowanie jej pracy. Jednakże pomimo tego, wielu pacjentów wciąż wykazuje objawy wskazujące, że leki słabo działają w kierunku tak upragnionej homeostazy. Jednak badania nie kłamią, terapia naturalnym przeciwutleniaczem takim jak witamina C , uważka: może odwrócić uszkodzenia tarczycy, a nawet pomóc tym, którzy nie zauważyli istotnej poprawy biorąc lekarstwa na receptę.

    The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism ostatnio opublikował wyniki klinicznego badania dotyczącego wpływu witaminy C na wchłanianie syntetycznego hormonu T4 u 31 pacjentów cierpiących na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, lub idiopatyczną niedoczynność tarczycy. Przed przystąpieniem do badania wszyscy pacjenci brali syntetyczne hormony bez dobrych rezultatów.

    Po kuracji witaminą C zmierzono im stężenia T3, T4 i TSH. Wszystkie 3 stężenia hormonów uległy istotnej poprawie. TSH zmniejszyło się u wszystkich chorych, a całkowicie znormalizowało u 55%. T4 podwyższyło się u 30 z 31 pacjentów, a T3 u wszystkich badanych. Wyniki te są znaczące, aby zrozumieć jak ważna jest witamina C dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

    Peps kuruje się owocem:)

    Jeden z czołowych ekspertów w dziedzinie leczenia chorób tarczycy, nieżyjący już dr John C. Lowe zalecał najwyższe dawki witaminy C, aż do poziomu tolerancji jelitowej przez 4 tygodnie jako terapia, przy niedomaganiach tarczycy.

    Witaminę C w celach terapeutycznych należy przyjmować w dawkach podzielonych w ciągu dnia. Większe naraz ilości będą mniej wchłaniane do krwi. Dlatego warto rozważyć opcję od 250mg do 2g w jednym czasie.

    Wymóg dr Lowe’a na witaminę C wynosi od 8,5 g do 20 g dziennie w czasach stresujących, a od 2 do 10 gramów dziennie dla optymalnego zdrowia.

    Oczywiście forma liposomalna witaminy C dużo lepiej wchłanialna może być przyjmowana w znacznie niższych dawkach. Kwas askorbinowy połączony z naturalnymi owocami zawierającymi witaminę C również będzie lepiej wchłaniany, o czym pisałam tutaj –  Yyy … nawet kwas askorbinowy nie jest witaminą C

    W artykule posiłkowałam się opiniami Abby Campbell wieloletniej badaczki i pisarki w tematach naturalnej profilaktyki zdrowotnej, medycyny żywieniowej i komplementarnej, oraz alternatywnych terapii.

    banan,jak zarobic pierwszy milion

    Owocek:)


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 27 779 times, 11 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Dżo 28 sierpnia 2015 o 14:45

      No to jest niezłe, tego jeszcze nie wiedziałam, o tak ogromnym znaczeniu witaminy Czi dla tarczycy. Witamina C potęgą jest! 😀
      A na jakim poziomie plasuje się wchłanialność samego kwasu l-askorbinowego rozpuszczonego, dajmy na to w wodzie?

    2. Alex 28 sierpnia 2015 o 14:52

      Dziś kupuję rolki. Kasy zero wiec używane 🙂 Potem wstąpię do Lidla po banany eko :))). Jak trochę się poruszam na rolkach to zaczynam bieganie bo póki co 5 min biegania i zdycham ( 20 kg nadwagi ) trzymajcie za mnie kciuki!

      1. pepsieliot 28 sierpnia 2015 o 15:21

        Alex trzymamy!

    3. Alex 28 sierpnia 2015 o 14:54

      w zasadzie prawie 30 kurde

    4. Igatka 28 sierpnia 2015 o 16:41

      Alex trzymamy ! i to pisze ja, która jeszcze nie biega, jak na razie Lowe rower. Ale jest nadzieją…..
      jak na razie nie wierzę w swoje umiejętności wytrzymałościowe i tyle.
      Co do lewoskrętki piję i nie wiedziałam że to d….a sałata hmm

    5. Iwona 28 sierpnia 2015 o 18:58

      Wiesz.. coś w tym jest! Zapodawałam 3/dzień witaminę C w tabsach przez jakieś 3 miesiące plus dieta z silnie ograniczoną ilością białka zwierzęcego, zbadałam TSH (przy moim Hashimoto zwykle w górnych dopuszczalnych strefach lub powyżej) i wynik ma 0,63!! W ubiegłym stuleciu taki poziom! Próbuję dalej w tym kierunku… ale masa ciała ciągle zbyt wysoka;-(

    6. Blum 28 sierpnia 2015 o 20:21

      My tu o witaminie C, a ja mam pytanie z innej beczki – Pepsi Ty się w ogóle nie malujesz?

      1. pepsieliot 28 sierpnia 2015 o 21:04

        maluję, ale minimalnie

    7. Monika 28 sierpnia 2015 o 21:41

      Ponoć nie powinno się przyjmować wit C i płynu Lugola jednocześnie, aktualnie przyjmuję 10kropli płynu Lugola dziennie i po dwóch tyg czuję się trochę lepiej. Zastanawiam się jak przyjmować w takim razie wit C?

      1. grzegorzadam 1 września 2015 o 11:37

        @Monika
        A ja robię krople na coś z witC..
        Znika ten ‚apteczny’ smak, zapach i colour 🙂
        Jod nie znika, powstaje został tylko stworzył nowy związek: askorbinian jodu (sól jodowa kwasu l-askorbinowego) – nie ma on takich właściwości antyseptycznych jak jod, sam płyn Lugola..na wodę.
        Jod zostanie odzyskany w trakcie trawiennym i przyswojony, lub wydalony w zależności od pH (!) i potrzeb organizmu.
        Próg przyswajania Jodu to pH organizmu min. 6.4, trzeba pamiętać, siusianie na paski pH…
        Jest to świetny sposób dla dzieci! Nie czują jodyny.

        -”Sama jodyna rozprowadzona w wodzie nieco drażni gardło przy połykaniu, oczywiście są to skutki likwidacji różnych patogenów na ściankach, ale są nieprzyjemne. Jodyna z wit, C nie jest tak drażniąca.
        Więc jeśli ktoś nie musi gardła płukać, może pobierać jod zneutralizowany witaminą C. Już w żołądku on w sporej części wróci do właściwej postaci.”

        Większość każe to stosować rozłącznie, a zależy do czego ma służyć..

        -”Z wit. C i jodem jak widać są różne „szkoły”. To, że ta witamina niweluje kolor jodyny, czy Lugola nie oznacza, że jod znika, nic w przyrodzie nie ginie, powstaje askorbinian jodu, przez żołądek przejdzie bez reakcji, bo chlor z kwasu solnego jodu nie podmieni. A dopiero później ta cząsteczka zostanie rozbita w dwunastnicy, czy jelitach. To, co się wchłonie powędruje z krwią i jeżeli nie będzie warunków do przyswojenia (np. niskie pH) zostanie odfiltrowane w nerkach, w przeciwnym przypadku trafi głównie do ścianek żołądka, tarczycy, piersi, jajników itd. Więc w/g mnie wit. C jodu nie zjada, tylko zmienia jego formę.
        Jod w podstawowej formie konieczny jest do bezpośredniej reakcji przy nadżerkach żołądka.”

        – ”Jeżeli potrzebne jest nam lokalne antyseptyczne działanie jodu, jak wspominane nadżerki żołądka – to bierzemy samą jodynę – Lugola.” – na wodę 🙂
        – z forum Cheops,

        Przyswajanie wit. i minerałów w odniesieniu do aktualnego pH:

        -”Zakres przyswajania minerałów i witamin w/g pH moczu

        min………minerał………………………………………….maks

        6,4 Jod…………………………………………………..6,6; 6,8 *
        6,3 Molibden, Srebro………………………………………6,7
        6,2 Miedź, Cynk……………………………………………6,9
        6,1 German, Selen…………………………………………6,8
        6,0 Chrom, Mangan, Kobalt, Żelazo……………………….7,0
        5,8 Potas, Siarka, Chlor, Wapń, Tytan, Wanad…………….7,2
        5,8 Witaminy A, B, E, F, K…………………………………7,2
        5,6 Sód, Magnez, Krzem, Fosfor…………………………..7,4
        5,4 Wodór, Węgiel, Lit, Beryl, Bor, Azot, Tlen, Fluor……..7,6

        * różne źródła”

        Jod 6.4 – 6.8, inaczej ‚przelatuje’ przez ustrój.. jest wydalany ! – warto pamiętać.

    8. Alains 28 sierpnia 2015 o 23:16

      Płyn Lugola powinno się pić rano na czczo pół godziny przed jedzeniem, a witaminkę jak najpóźniej od płunu Lugola

    9. agnei 28 sierpnia 2015 o 23:22

      Przy ostatnich badaniach krwi cos mnie tknelo i poprosilam jeszcze o TSH.
      Wyszlo 3,13.
      Mam 32 lata, wiec to chyba wysokie bardzo?? Powinnam zbadac cos jeszcze, czy od razu wdrozyc jakies dzialania (wit C, plyn lugola, selen)?
      Zawsze byam szczupla, swietnie znosze upaly, bo ponizej temp. 20st. jest mi zimno, mam zimne stopy zawsze i wszedzie… czy to moze swiadczyc o chorej tarczycy?

      1. pepsieliot 29 sierpnia 2015 o 10:03

        Nie koniecznie, ale są to symptomy

      2. Majka 31 sierpnia 2015 o 16:45

        Płyn Lugola pijemy po jedzeniu! nigdy na czczo, no chyba że chcemy podrażnić sobie żołądek.

    10. marta 28 sierpnia 2015 o 23:53

      Piekne okulary, mozna wiedziec z jakiej firmy?

    11. Olga Groszek 29 sierpnia 2015 o 16:27

      Pepsi, czy pisałaś gdzieś dokładnie jakie witaminy bierzesz codziennie? Chodzi mi o takie powiedzmy trzy „must have”, od których mogłabym zacząć (uwzględniając w tym moje problemy żołądkowe) 🙂 Z góry wielkie dzięki za odpowiedź 🙂

    12. Aga 29 sierpnia 2015 o 17:23

      Wit C super! Juz chce jej, tylko właściwie jaką? Polecacie jakis suplement, nazwę? Czy tylko te owoce kilogramami? :/

      1. pepsieliot 29 sierpnia 2015 o 21:32

        Polecam Vitamin C 1000+ TiB i owoce oczywiście

    13. Wierny 30 sierpnia 2015 o 09:39

      Uzależniasz i dla mnie już nie ma ratunku. Wyczekuję nowych postów, czytam wstecz i szukam odpowiedzi na nurtujace mnie pytania.
      Mam takie jedno i zastanawiam się czy będziesz mogła udzielić mi na nie odpowiedzi.
      Mianowicie:
      w sytuacji gdy zwykły pospolity Możny nie posiada jeszcze wiedzy o destrukcyjnym systemie i sposobach na zdrowy tryb życia. Nie ma pojęcia o tym że może niechorowac jedząc zdrowo i suplementujac organizm etc. I taki Możny nieświadomie ryzykuje wizytę lekarska gdy dopada go przykładowo angina. Dostaje antybiotyk który osłabia organizm narządy i powoduje osłabienie układu immunologicznego. Po odstawieniu „zakończeniu leczenia” jest w rozsypce. Wdaje się zakażenia bakteryjne grzybowe i wszelakie inne jak np. Czarny język u dzieci.
      I co wtedy zrobić? Jak leczyć?
      Bo lekarz nie wiem dlaczego. Nie wie co to jest.

      1. pepsieliot 30 sierpnia 2015 o 14:11

        Wierny, tak naprawdę zawsze w ten sam sposób. Prawie wszyscy zostaliśmy kiedyś narażeni na błędne, albo niepotrzebne/przesadzone na dany moment leczenie konwencjonalne, a jednak wielu się opamiętało, a możliwości organizmu do naprawy są ogromne, o ile tylko został nam jakiś czas.

        1. Wierny 30 sierpnia 2015 o 19:25

          Czyli pozostaje w tym wypadku nawrócenie i pochłanianie witamin w ilości co najmniej dużej?
          Świeże soki, suplementy, owoce i potężna dawka witaminy C?

    14. ola 30 sierpnia 2015 o 21:49

      Kiedys podawalam przeziebionemu dziecku wiecej vit c. Lekarz-alopata- nakrzyczal ze rozwale dziecku nerki. Co sadzicie o tym? Sama biore duzo ce i moje nerki maja sie dobrze. Ale fakt, zawachalam sie przy 5 latku…

    15. stela 31 sierpnia 2015 o 07:34

      Codziennie na śniadanie piję zmiksowanego banana, z cynamonem, maślanką, dodaję truskawki, jagody i czuję się świetnie. Pyszny, pożywny, a do tego naturalny jogurt. Polecam bananomaniaków 😉

    16. Weronika 31 sierpnia 2015 o 10:09

      Wspaniały blog…dopiero zaczynam przygodę czytelniczą. Pepsi napiszesz kiedyś o rokitniku i rokitnikowej witaminie C? Czy to dobry pomysł?

    17. Ala 1 września 2015 o 00:02

      ja jeszcze kilka miesięcy temu tsh miałam 4,55, a norma byłą do 3,63. teraz mam tsh 2,65 i brałam witaminę C nie wiedząc, że na to pomaga. smarowałam się jodyną, pilnowałam diety i byłam zdziwiona, że tak spadło. teraz widzę zależność. po zbadaniu hormonów tarczycy wysłałam moją mamę, żeby zbadała sobie też, bo jemy identycznie prowadzimy podobny styl życia i myślałam, że ona też może mieć podwyższone tsh. jednak u niej nie wyszło podwyższone miała 2,60. a mama brała duże dawki witaminy C po 2-3 tysiące dziennie, więc pewnie przez to też miała lepszy wynik.

    18. grzegorzadam 1 września 2015 o 10:08

      @ola
      – ”Kiedys podawalam przeziebionemu dziecku wiecej vit c. Lekarz-alopata- nakrzyczal ze rozwale dziecku nerki. Co sadzicie o tym? Sama biore duzo ce i moje nerki maja sie dobrze. Ale fakt, zawachalam sie przy 5 latku…”

      🙂 🙂 Oni sa czasami pocieszni, choć ta ich ignoracja jest zwyczajnie czasami wqur…..rzająca.
      Sterydowo-antybiotykowa drużyna szkodników.
      Chyba myślał o takiej – pierwsza z brzegu apteczna:
      ”Skład
      (1 tabletka): 100 mg kwasu askorbowego i 25 mg rutozydu oraz substancje pomocnicze: celulozę mikrokrystaliczną, poliwidon, skrobie kukurydzianą, stearynian magnezu, makrogol, hypromelozę, dwutlenek tytanu E171, tlenek żelaza żółty E 172, laktozę.”
      Taka to nie tylko nerki ‚załatwi’.. 🙂

      Pisałem gdzieś, że moja córeczka (wtedy 5 l.) po zakwalifikowaniu do operacji migdałków, bóle uszu nocne..
      Przyjęła w pierwszy dzień koło 20 gram w porcjach na soczku wyciskanym, w drugi chyba z 10..
      I koniec, skończyły się bóle i ma migdałki na miejscu.. 🙂
      Był to powszechnie dostępny KWAS L-ASKORBINOWY, chyba jest już w sklepie, albo będzie ‚zara’..
      Dziecko chore może potrzebować doraźnie i 30 gram i więcej… , a dorosły wcale lub mało..
      A kwasem tym nerki się czyści (podawałem gdzies link) , miesiąc czasu mnie pobolewały i są czyste, a w rodzinie młoda dziewczyna
      (33 l.) już ma termin wycięcia woreczka, i kłopoty z nerkami od lat..
      A wystarczy soda (Nieumywakin) i witC. 🙂
      jak mówi dr dziadek Ivan:
      – ”sodę gorąca pijcie, a hemodializy będą niepotrzebne! ..
      ale lekarze o tym nie wiedzą”
      Tak mówi prof. dr n. med ..
      A! na nerki jest oczywiście też ”terapia” sterydami, niczego nie leczy co prawda, ale jest takowa..

      to pozdrawiam 🙂

    19. kika 1 września 2015 o 12:04

      Witaj Pepsi, a jak to jest z przyjmowaniem wit. K2 przy Hashimoto skoro nie powinno się jeść soi? Jak wiadomo wit. K (natto) jest otrzymywana ze sfermentowanej soi? Czy ona nie szkodzi tarczycy?

      1. pepsieliot 1 września 2015 o 15:19

        To już jest witamina nie soja

    20. Katarzyna Degórska 25 września 2015 o 12:30

      Wiecie, wszyscy jesteście niesamowici! Dajecie nadzieję 🙂
      Oczywiście, ja też mam hashi, jak co druga z nas (sorry panowie, ale dotyczy to głównie kobiet). Dla mnie to nie choroba, jak wmawiali mi lekarze, to wymysł obecnej medycyny. Nie wierzę w to, że jestem chora.
      Brałam 5 lat euthyrox (niby badania super, ale mocne zachwiania emocjonalno-energetyczne), a od ok. 5 miesięcy nie biorę! Z własnego wyboru. Trochę ze strachem, ale i z nadzieją. Zmieniłam dietę – bez glutenu, mini nabiału, jeśli nawet to serek z grzybka tybetańskiego, staram się ograniczać słodycze, a jeść dużo owoców i warzyw. Ostatnie dwa badania pokazały FT3 i FT4 w normie, niestety TSH zbyt wysokie (chociaż stale spada – dwa ostatnie badania pokazały niższy poziom). Za kilka dni robię kolejne badanie, wiem że będzie dobrze 🙂
      To co mnie zszokowało. Monika napisała, że bierze płyn lugola. Czy przy hashi można go stosować? Czytałam, że jod przy chorobach tarczycy jest absolutnie zabroniony (nawet tężnia, wypad nad morze). W innej lekturze (jednej, zdaje się Pana Zięby), że jest konieczny. Jak jest więc z tym jodem przy hashi? Pepsi, czy może spotkałaś się jeszcze z jakąś lekturą, danymi dot. przyjmowania płynu lugola przy hashi? No i, akie dawki płynu lugola można przyjmować, jeśli to jest dopuszczalne?

      1. pepsieliot 25 września 2015 o 20:19

        Katarzyno jest tego sporo, kup książkę Zięby, Ukryte terapie

      2. grzegorzadam 25 września 2015 o 23:50

        @Katarzyna Degórska
        Poczytaj coś o Iodine Projekt..Dr Abrahama..
        —Czytałam, że jod przy chorobach tarczycy jest absolutnie zabroniony (nawet tężnia, wypad nad morze).–

        Maja zgoła odmienne zdanie na ten temat, polecam e-book z Vibroniki i temat:
        http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/

        Pepsi poleca Ukryte Terapie, warto to przeczytać 😉

    21. Katarzyna Degórska 25 września 2015 o 12:31

      Jeszcze jedno – odnośnie witaminy C – MEGA artykuł!

    22. maciejka 23 października 2015 o 23:31

      Pepsi, Tyy, tatuaż? silnie rakotwórczy barwnik pod Twoją zieloną skórą?
      tak szczerze, blog super, czytam czternastą godzinę bez oddechu, ale co z tym tatuażem? nie robi on raka?

      1. pepsieliot 24 października 2015 o 08:27

        oj tam oj tam, mam kilka i na tym się nie skończy, bo się jaram, życie to nie tylko ciągły strach o nie zachorowanie, robię wiele innych rzeczy pozytywnych dla swojego zdrowia, których ci bez tatuaży niekoniecznie, ale też lubię szybkie samochody i motory. Dużo też biegam, więcej niż trzeba.

    23. sylwia 26 października 2015 o 15:14

      Wròcę się do wypowiedzi nt soi i k2 – czy tzn, że jeśli mam nietolerancję pokarmową na soję (i wszystko co z niej: olej, ocet itd) to jako, że jest wyżej napisane, że k2 to wyodrębniona już tylko witamina, to mogłabym brać d3+k2 przy mojej nietolerancji? I tam jest chyba d3 zjade się dwa tysie, czy dobierać do tego dodatkowo d3 (powinnam przy swojej masie i wskazaniach nawet alopaty min 2,5 tysiaczka brać 😉 )? I jeszcze pytanie z drugiej kategorii 😉 – która chlorella lepsza (i anemia głęboka, niedoczyność tarczycy i takie tam) – ta z This is bio czy zdaje się Kyoto Swansona (mogłam pomylić nazwy ale wiadomo o którą chodzi :D)?

      1. pepsieliot 26 października 2015 o 15:35

        nie można porównywać tych dwóch chlorelli, This is Bio jest 100% organiczna i tylko ją polecam. Jest cała oferta Swansona, wiec również ich chlorella, ale to wszystko w tym temacie. Witamina K2 nie ma właściwości natto, jednak o przyjmowaniu jej powinien zadecydować lekarz prowadzący

      2. grzegorzadam 26 października 2015 o 15:52

        @sylwia

        Przy anemii, zrób porządek z żołądkiem. Bierzesz IPP ?
        Odpowiednie zakwaszenie może bardzo pomóc, sprawdź zakwaszenie (pH) moczu..

    24. sylwia 26 października 2015 o 17:08

      To już wiem co i jak 😉 Śliczniusio dziękuję za pomoc 🙂

    25. d 1 grudnia 2015 o 23:04

      Pepsi czy te banany w dzisiejszych czasach są w ogóle zdrowe? w sensie korzyść przewyższa to co niedobre?
      widziałam u Cejrowskiego jak to wygląda, psikają jakimś gównem
      a te eko z lidla, czy one są naprawdę eko.
      mamy czy nie mamy gwarancji? mamy tylko jak sobie posadzimy palme bananową w ogrodzie, zgadza sie?

      1. pepsieliot 2 grudnia 2015 o 10:27

        banany są zdrowe, pisałam o ty wiele razy, eko są eko, ale nawet tych nie eko nie ma na liście parszywej 12. co do gazowania, to to jest ten sam gaz, który wytwarza banan, jabłko i inne owoce doi dojrzewania, a co do pryskania, to zostaje to w skórce. Inną sprawą jest etyka w stosunku do ludzi, którzy pracują przy bananach. Wyszukaj moje teksty o bananach. Jest ich sporo , kategoria Zdrowie – potem banan, potem czytasz. Kto ogląda programy mizogina?

        1. d 3 grudnia 2015 o 10:54

          już sie biorę do czytania,
          nie odmówię sobie zobaczenia tego, co on pokazuje, a pokazuje dużo, tylko dlatego ze jest mizoginem, w końcu nie gada do mnie z ekranu ;na kolana szmato
          nigdy nie zobacze na zywo to chociaz mam w tv

    26. Alien 5 grudnia 2015 o 22:15

      Witam. Na początek dziękuję za ciekawe i inspirujące informacje. Biorę około 15 gramów witaminy c w trzech dawkach. Piję dużo czystka (podobno działa podobnie jak kolendra). Chcę dołączyć jeszcze chlorellę w ilości 6 gramów. Ponoć ma znaczenie rozpiętość czasowa między przyjmowaniem witaminy c a chlorellą!? Bardzo proszę o wszelkie informacje w tym temacie. Z góry dziękuję wszystkim, którzy zechcą podnieść poziom mojej wiedzy, lub zaspokoić ciekawość, jak kto woli 🙂

      1. pepsieliot 5 grudnia 2015 o 23:20

        minimum 3 godziny

        1. d 6 grudnia 2015 o 15:02

          a czemu aż 3 godziny? możesz troszkę wyjaśnić proces?

          1. pepsieliot 6 grudnia 2015 o 15:53

            Już było wyjaśniane wiele razy,słyszałeś zapewne o reaktywnych i nadreaktywnych formach tlenu. Wolne rodniki tlenowe mogą mieć brakujący elektron na ostatniej orbicie i wtedy podkradają cudzych małżonków; aby tak się nie działo wprowadzamy antyoksydanty dostarczające swobodne elektrony bez pary, które są w stanie zneutralizować wolny rodnik. Tak działają antyoksydanty, jak witamina C (egzogenny), czy glutation, albo nawet kwas moczowy, (endogenne).
            Z logicznego punktu widzenia w tym samym czasie co antyutleniacze nie ma po co wprowadzać utleniaczy, bo są to jakby substancje przeciwstawne,które dostarczają nadreaktywnego tlenu i do takich należą: ostropest, sok z grapefruita, srebro koloidalne, woda utleniona przyjmowana doustnie, MMS, wszystko co zawiera Kurkuminę, oraz inne.
            Z kolei silne antyutleniacze, to fioletowe jagody, purpurowa kukurydza, jagoda acai, zielona herbata, resweratrol, ALA, witamina E i ogromnie przeciwutleniajaca astaksantyna.

            Wprawdzie chlorella nie jest utleniaczem, ale zalicza się ją do pochłaniaczy, jak spirulina, ziemia okrzemkowa, chlorofil w płynie, czy węgiel aktywowany, to jednak będzie wchłaniać witaminę C, jak i inne lekarstwa, które byłyby podane w jej towarzystwie.

            Czytałam gdzieś nawet też takie opracowanie, że chlorella wchłonie toksyny, a witamina C podana zaraz po, rozrzuci je z powrotem po organizmie, mówiąc kolokwialnie i sadząc wiele byków

    27. Alien 5 grudnia 2015 o 23:36

      Hmmm…..aż tak ta witamina „gryzie”się z chlorellą?! A co w takim razie z tym czystkiem? Pomaga czy przeszkadza w tym zestawieniu?

      1. pepsieliot 6 grudnia 2015 o 17:32

        Allen coś słabo zrozumiałeś tłumaczenie, chlorella to pochłąniacz, gryzie się ze wszystkim, odczekujesz około 3 godzin i spoko

    28. Alien 6 grudnia 2015 o 19:07

      Dziękuję pepsi. Zrozumiałem. Twoja odpowiedź pojawiła się pod datą 6.12.2015 godz.15:53. Moje pytanie pojawiło się 5.12.2015 godz. 23:36. System się nieco spóźnił… Pozdrawiam i czekam na jakieś wpisy o czystku.

    29. Maria 10 czerwca 2016 o 14:01

      Hej!
      Witam serdecznie,ogromnie dziekuje za wszelkie info tutaj,cos niesamowitego 🙂 .Mam pytanie,bo obawiam sie ze cos moge robic zle,nie bede sie rozpisywac na tamat chorob jak toczen,niedoczynnosc,operacja guzka przy krtani po ktorej nigdy juz nie odzyskalam swojego glosu(chropowaty ale ujdzie 😉 ),depresja iiiiii……. ,mieszkam w niemczech wiec we wszystkie te piekne cudotworcze srodki zaopatruje sie tutaj…tak wiec od kilu dni przyjmuje liposomalna vit.C Dr.Mercola 1000 mg jakies 3-5 kapsulek dziennie w odstepach ,nie wiem czy dobrze robie,ucze sie dopiero 😉 ,dzisiaj wlasnie dostalam Iodoral narazie 90tbl i przed chwila jedna zarzylam,od niedawna vit B complex ( ponoc nie gryza tak rozne wstretne owady,a ja jestem pogryziona jak cholera),do tego magnez ,zwykle calcium i o mega 3.Mnie ineresuje najbardziej wlasnie ta vit.C i jod ( prawie 50 na karku i mam zamiar jeszcze sobie troche pozyc bez konowalow lekarzy 😉 ),jak powinnam to stosowac aby jedno z drugim sie nie gryzlo ????? Jak narazie z dnia na dzien sie budze ze spiacej krolewny 😉 😀 😀 i chcialabym aby ten nagly wielki brzuchol mi sie wchlonal (nagle bez przyczyny,zawsze bylam bardzo szczupla jedzac co chcialam i nagle bec 😉 ) ,bardzo bardzo prosze i rade jak mam uzywac liposomalna vit.C i iodoral,zgory serdecznie dziekuje i pozdrawiam 🙂 🙂 Maria.

      1. grzegorzadam 11 czerwca 2016 o 10:31

        Maria
        Zrób sobie najpierw 4 resty domowe + kalibrację wit.C i napisz co wyszło.
        http://www.pepsieliot.com/4-bardzo-proste-testy-zdrowotne-ktore-powinienes-przeprowadzic-w-domu/

        OH25 i APW tez może być pomocne.

        pozdrawiam

    30. Maria 12 czerwca 2016 o 11:04

      wit C jest liposomalna wiec do testow sie nienadaje a iodoral w tabletkach wiec posmarowac tabletka tez nie bardzo 😉 😀 😀 ,a mi chodzi o to czy musi i powinien byc odstep czasowy w przyjmowaniu miedzy tymi dwoma ?:) 🙂

    31. grzegorzadam 12 czerwca 2016 o 11:21

      2 godz. odstępu wskazane.

    32. Maria 12 czerwca 2016 o 12:32

      ok.wielkie dzieki 🙂 🙂

    33. Kaligaj 12 czerwca 2017 o 08:41

      ratunku :(((
      od wczoraj leci ze mnie brązowa woda. biorę probiotyki, ale niewiele to pomaga.
      nie wiem,czy to zatrucie, czy co,ale zaczyna mnie to niepokoić. Nawet przy wirusie tak to nie wyglądało…

      1. Pepsi Eliot 12 czerwca 2017 o 09:28

        węgiel aktywowany i nawadniaj się

      2. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 09:37

        Nawet przy wirusie tak to nie wyglądało”

        Jesteś pewna że już go nie ma?
        Zastosuj solankę Ted’a
        http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow-2/

        Węgiel też może pomóc.

      3. malgonia 12 czerwca 2017 o 12:55

        Kaligaj, przyczyną może być spożyta pleśń, jak dojdą do tego bóle stawów to już raczej pewne, najważniejsze to wyrzucić to z siebie, do powyższych dodaj boraks.

        1. grzegorzadam 12 czerwca 2017 o 13:08
          1. Kaligaj 12 czerwca 2017 o 21:46

            dziękuję,węgiel chyba pomógł,bo na razie nic nie leci.
            ale zaczęło się z innej strony. sporo zwymiotowałam,ale męczy mnie strasznie, bo czuję,że to nie koniec. brzuch wydął się i wyglądam, jak w ciąży. słyszę i czuję, jak tam się przelewają fontanny, przy odbiciu ulga…i czy mogę sobie jakoś pomóc, czy grzecznie czekać, aż to minie i przeczyści, jak to z jelitówką bywa

            1. grzegorzadam 13 czerwca 2017 o 07:57

              Woda z solą, masz wyżej w linku.

    34. fcb 12 czerwca 2017 o 10:46

      kolejna nauka o witaminie C 🙂
      Mogę mieć pytanie o to, co jest utleniaczem? (pierwszy raz słyszę np o soku z grejfruta…).
      Chlorelle i spiruline należy jeść między posiłkami..?? jak to, dlaczego…?
      pozdrawiam

      1. Niki 12 czerwca 2017 o 21:32

        Utleniacze:
        ostropest plamisty i ekstrakty (silimaryna), sok z grejpfruita, srebro koloidalne, woda utleniona przyjmowana doustnie, MMS i jego pochodne, preparaty zawierające kurkuminę

        Utleniaczy nie przyjmujemy razem z antyutleniaczami:
        wit. C, kwas ALA, wit. E, BHT, zielona herbata, Astaksantyna i inne

        Są jeszcze pochłaniacze:
        chlorella, węgiel aktywowany, spirulina, ziemia okrzemkowa i chlorofil w płynie

    35. patii 12 czerwca 2017 o 12:09

      Pomóżcie biednej koleżance…

      Dwa dni temu spałam chyba na złej poduszce i do tej chwili chorobliwie boli mnie cały kark. Nie mogę obrócić glowy ani w górę, ani w dół. Jedynie (o dziwo) kilka sekund „wiszenia” na dragu daje kilka chwil lekkiej ulgi.

      Jak ulżyć sobie w cierpieniu? Okłady? Suplementacja? Proszę o wszelkie info! Z góry dziękuję.

      1. Niki 12 czerwca 2017 o 21:19

        Patii, to niekoniecznie musi być ze złego ułożenia ciała podczas snu, również z przebywania w przeciągu, silnego nagłego lub przewlekłego stresu, nawykowego napinania mięśni co jest konsekwencją tłumienia emocji, a słyszałas o emocjonalnych przyczynach chorób, kontuzji, wypadków? Ciało jest mapą, każdy objaw na zewnątrz widzialny ma swoje odbicie wewnątrz organizmu – umysł, psychika i ciało fizyczne to naczynia połączone, oddziałują na siebie nieustannie. Mięśnie karku potrzebują rozluźnienia, emocjonalnej wolności – ta technika szczegółowo krok po kroku opisana jest w sieci

    36. Klara 12 czerwca 2017 o 13:32

      Ważne jest, żeby odczekać z wit C ok. 6 godz. po wzięciu leków tarczycowych. Inaczej blokuje ich wchłanianie do zera. Warto to podkreślić.
      Zazwyczaj wszystkie bierzemy tyroksyny rano, więc dopiero około 15 do wieczora dawkujmy sobie tę witaminę C z owocami. Na szczęście Endo też zwracają już na to uwagę i zalecają duże dawki witaminy C i D3 z K2

    37. Kris 12 czerwca 2017 o 19:48

      Świetny artykuł Pepsi ! Dzięki za te info i rozkmin ❤️ , faktycznie jak brałem witaminę C wyniki tsh były super tak coś kojażę

      1. Pepsi Eliot 13 czerwca 2017 o 06:24

        <3

    38. Marta 15 czerwca 2017 o 20:59

      hej kochana 🙂 nie wiedziałam pod którym Twoim wpisem prosić Cię o radę więc wybrałam pierwszy z brzega. Zacznę od tego, że chciałabym spróbować kuracji wit b3 (niacyna), gdyż odczuwam leki i niepokój, mam stwierdzona nerwicę lękowa. Wszędzie gdzie patrzę są dawki po 100mg. Ile brać kochana tego tak na początek? dzielić to? byłabym bardzo wdzięczna za odpowiedź :*

      1. Pepsi Eliot 15 czerwca 2017 o 23:01

        dawka przy nerwicy jest duuużo większa. Zacznij od setki G&G, wysyp niacynę z kapsułki, podziel na 4 i zacznij od 1/4, stopniowo przyzwyczaisz ciało do coraz to większych dawek. Potem przejdziesz na 500G&G, i znowu podzielisz na 4 i zaczniesz od 1/4, aż będziesz mogłą bez ogromnego rumienia zjeść 500.

    39. Marta 16 czerwca 2017 o 08:45

      Kochana a jak długo stosować tą całą kurację? po jakim czasie tak mniej więcej przejść na 500mg?

      1. Pepsi Eliot 16 czerwca 2017 o 09:01

        pól grama dzienni to mało, 1 lub 2 C 1000+ TiB to minimum

    40. Marta 16 czerwca 2017 o 09:14

      wchodziłam na stronę Pani sklepu i niestety jest chwilowy brak towaru, czy wie Pani kiedy tak mniej więcej może być dostępna 100G&G?

      1. Pepsi Eliot 16 czerwca 2017 o 12:04

        jestem pepsi 🙂 czekamy, wszystko pozamawiane, popłacone.

    41. Marta 16 czerwca 2017 o 09:16

      mogła by mi Pani napisać co to znaczy? 1 lub 2 C 1000+ TiB

    42. Marta 16 czerwca 2017 o 12:33

      Dziękuję Pepsi za odpowiedź więc będę brała B3 i C. Pół roku starczy aby pokryć te niedobory?

      1. Pepsi Eliot 16 czerwca 2017 o 13:07

        nie, znacznie szybciej, kalibracja witaminą C trwa zwykle jeden dzień, a potem już tylko uzupełniasz, chyba, że następuje gwałtowny stan zapalny, np, ugryzienie

    43. Marta 16 czerwca 2017 o 14:47

      Powiedz a jak z magnezem mogę go brać przy B3 i C? bo wcześniej brałam czysty magnez i bcomplex, a i tak często drżały mi powieki i mięśnie. Dopiero znajomy powiedział mi o wit b3 na te moje nerwy i lęki i przypomniałam sobie o Twojej stronie Kochana

    44. Soley 10 sierpnia 2017 o 13:34

      Nie jest to prawdą co pisze Klara! jest wręcz odwrotnie,popijając witaminą C tabletkę na tarczycę zwiększamy jej działanie.
      W badaniu wzięło 31 chorych z niedoczynnością tarczycy (28 kobiet i 3 mężczyzn), które przyjmowały dawkę lewotyroksyny w 120 ml wody zawierającej 500 mg witaminy C
      Naukowcy stwierdzili, że stężenia TSH w surowicy , wolne T4 i T3 poprawiły się, podczas gdy uczestnicy przyjmowali witaminę C razem z lekami.
      Zespół badaczy stwierdził, że witamina C poprawia nieprawidłowości w stężeniu T4, T3 i TSH .

    45. grzegorzadam 11 sierpnia 2017 o 07:03

      Wit.C ma działanie lecznicze będące skutkiem wysokiego stałego poziomu we krwi.
      Mniejsze dawki mogą nie być skuteczne.

    46. Bez Cukiernia 17 sierpnia 2017 o 23:48

      Peps tu napiszę, że nie mogę CI przesłać wiadomości przez formularz w zakładce „kontakt’ cały dzień próbuje, różne przeglądarki, test na robota robię a i tak komunikat, że albo niewysłane, albo że wysłane jako spam. Jak mogę Ci wysłać wiadomość, chciałam przesłać wyniki badań z prośbą o dobór supli. moze macie limit długości depeszy do Ciebie? Plis help.

      1. Pepsi Eliot 18 sierpnia 2017 o 07:35

        wyślij na mejla, pepsieliot31@gmail.com jest kolejka,ale odpisuję wszystkim

        1. Bez Cukiernia 18 sierpnia 2017 o 10:17

          Dzieki Peps, poczekam w kolejce!

    Dodaj komentarz