Witamina C i zdrowie tarczycy, czyli dlaczego banan to nie magnes na głuptasków

 

Witamina C i zdrowie tarczycy, czyli dlaczego banan to nie magnes na głuptasków

Kłopoty z tarczycą są obecnie tak popularne, jak iPhone w rączce pięciolatka, czyli mogą stać się jedną z głównych przyczyn epidemii chorób przewlekłych.

Ziemia wyjałowiona z selenu i cynku, zbyt niskie poziomy jodu w organizmach prowokują zaburzenia gruczołu tarczycy, regulującego metabolizm poprzez odpowiednią ilość hormonów obsługujących wiele funkcji w ciele.

Również tych krytycznych hormonów, gdyż wszystko sprowadza się do yyy … tempa

Jak szybko organizm będzie w stanie wytworzyć energię życiową z dostarczonego mu tlenu i składników odżywczych? Ten czas ma istotny wpływ na pracę naszego serca, mózgu, mięśni, wątroby i wszystkich innych elementów ciała.

Jeżeli wszystko będzie odbywać się zbyt szybko, poczujemy się źle, ale najczęściej występuje słabe samopoczucie, bo tempo jest zbyt niskie. Niekiedy o wiele za niskie.

żółwik

Możesz się domyślić, że terapia jest tutaj niezbędna.

Okazuje się jednak, że nawet naturopaci zapominają o pewnym bardzo istotnym elemencie, jakim są witaminy dla zdrowego funkcjonowania tarczycy, a szczególnie jedna z nich, mianowicie przesławna witamina C.

Liczne badania potwierdziły, że gdy źle pracuje tarczyca, to nasila się stres oksydacyjny, a do tego słabo pracująca tarczyca wytrąca organizmowi tarczę do lepszej ochrony przed wolnymi rodnikami (patrz wpis z wczoraj: jak zdobyć dodatkowe elektrony i pozbyć sie każdej choroby?) Czyli jak zwykle kolejna pętelka Mobiusa.

Duże badanie eksperymentalne opublikowane w BMC Endocrine Disorders Journal informuje nas, że pacjenci z łagodnymi, czy złośliwymi chorobami tarczycy mieli niski poziom przeciwutleniaczy, zwłaszcza selenu, cynku i witaminy C.

Wypasiona (kwas+ owoce) C 1000+ TiB
Wypasiona (kwas askorbinowy + owoce + przedłużone działanie)
WITAMINA C 1000+ TiB

Ale, gdy jednak niski poziom selenu i cynku nie został stwierdzony u wszystkich pacjentów z zaburzeniami tarczycy, to zbyt niski poziom witaminy C wykryto dokładnie u wszystkich badanych!

Można więc uznać za pewnik, że istnieje związek niedoborów witaminy C z nieprawidłowym funkcjonowaniem tarczycy

Jednym z powodów powstawania braków witaminy C u osób z chorą tarczycą może być zmęczenie nadnerczy. Czyli choroba, której według alopatów nie ma?

Jednak Ty już wiesz, że stres fizyczny, umysłowy, i emocjonalny wyciska swoje piętno na nadnerczach.

Ale nie wiem, czy wiesz, że nadnercza zawierają najwyższe stężenie witaminy C w organizmie

W rzeczywistości, witamina C odgrywa istotną rolę zarówno dla kory, jak i dla rdzenia nadnerczy, odpowiedzialnego za ochronną odpowiedź na stres. Według American Journal of Clinical Nutrition, wydzielanie witaminy C jest częścią reakcji na stres organizmu. Nadmierny stres wraz z niewystarczającym spożyciem witaminy C może doprowadzić do niedoborów, co z kolei stresuje nadnercza.

Niezliczone badania pokazują, że przewlekły stres nadnerczy zakłóca oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA). Ponieważ produkcja hormonów tarczycy zawiadywana jest przez podwzgórze i przysadkę, a wszystko co zakłóca oś HPA wpłynie na funkcjonowanie tarczycy.

Badania potwierdzają jednoznacznie, że niedobór witaminy C jest problemem absolutnie wszystkich osób mających kłopoty z tarczycą

Nasze organizmy już nie potrafią zapewniać nam witaminy C. Prawdopodobnie mieliśmy takie osobiste możliwości, ale dieta obfitująca w łatwo dostępne owoce tropikalne (właśnie tak, nasze prapoczątki to bardzo ciepłe miejsca, dużo słońca i owoce tropikalne) wymusiła owe oszczędności.

Tej lokomotywy nie udźwignie nawet tysiąc grubasów, co zjadło tysiąc kiełbasów. Witaminy C już sobie w ciele sama nie zrobisz, choćbyś się nie wiadomo jak natężała:)

Ludzie obawiają się owoców, wyśmiewają się z jedzenia dużej ilości owoców na 811, straszą dną moczanową, czy częściej cukrem (fruktozą), zapominając o wielkiej, podstawowej wartości jaką niosą z sobą owoce.

Bananeria w Eze:)

Wielkie, stale napływające dozy witaminy C, wypasionego antyoksydantu, potasu (genialny bananowy wynalazek) i niskosodowych pokarmów. Ludzie, którzy mają mało potasu w diecie doprowadzają, że ich komórki pracują na pożyczkach. Komórki zaczynają wtedy pracować na sodzie, który może do pewnego momentu zastępować potas, ale na dłuższą metę to się nie uda.

Oj, będzie kwaśno. Oj dużo beztlenia.

W didaskaliach:

Nie można sobie tak na własną rękę brać wyizolowanego suplementu potasu, gdyż z potasem trzeba się obchodzić ostrożnie i najlepiej jednak po konsultacjach z pracownikiem służby zdrowia.

Wiem, wiem, nie wszyscy jesteśmy tacy sami. Niektórzy nie mogą jeść dużo surowych pokarmów roślinnych, bo są chorzy. Tak jak niektórzy nie mogą biegać. Tylko, że większość z tych ludzi nie chce niczego zmieniać w swoim życiu. Jedni łażą od alopaty do alopaty, inni szukają ratunku u naturopatów, ale ciągle nie zwracają się do sedna, do prapoczątków.

Trzeba każdego dnia mobilizować organizm do samoleczenia

Odblokuj Kochanie swoje kolana, żebyś mogła biegać. Żadne kolana nie będą przydatne przy bieganiu, gdy niosą zbyt dużą masę ciała.

Odblokuj się ze sporego kawałka masy ciała

To wszystko razem kręci się wokół witamin C, D, E, oraz innych antyoksydantów, w tym naszych endogennych, jak enzymy: glutation, czy kwas moczowy. Yyy … to nie lapsus. Kwas moczowy to jest też antyoksydant, więc nie można go obniżać w nieskończoność. Etcetera, etcetera.

owoc to wabik, no dobra wiemy, że zawsze chodziło o seks:)

Jemy banany na 811 i inne owoce, a mało tłuszczu (chodzi oczywiście również o omega 6, ale też o pracę trzustki) nie po to, że jesteśmy idiotami.

Banany to nie magnes na głuptasków

Robimy to, bo jemy żywność najmniej dla nas szkodliwą. Owoc niczego nie oczekuje od świata, byle tylko świat się nim zachwycił, zauważył go i zechciał pożreć, a pestki rozsiać.

Nic więcej, owoc to kuszenie, to wabik

Warzywa korzeniowe, strączki, ziarna zawierają wiele naturalnych, co z tego, jak i tak szkodliwych dla nas pestycydów, bo liczy się przetrwanie gatunku, a nie zdrowie jakiegoś homo sapiens. To jest walka o ogień, o życie. Ale wracam z owocowej wyspy na Ziemię.

Jedno jest pewne, nie dopuszczajmy do braków witaminy C, a jakby pojawiły się kłopoty z tarczycą, to w pierwszej kolejności należy doładować się witaminą C

Wiele osób, u których zdiagnozowano chorobę tarczycy często przyjmują leki farmaceutyczne mające na celu wyregulowanie jej pracy. Jednakże pomimo tego, wielu pacjentów wciąż wykazuje objawy wskazujące, że leki słabo działają w kierunku tak upragnionej homeostazy. Jednak badania nie kłamią, terapia naturalnym przeciwutleniaczem takim jak witamina C , uważka: może odwrócić uszkodzenia tarczycy, a nawet pomóc tym, którzy nie zauważyli istotnej poprawy biorąc lekarstwa na receptę.

The Journal of Clinical Endocrinology & Metabolism ostatnio opublikował wyniki klinicznego badania dotyczącego wpływu witaminy C na wchłanianie syntetycznego hormonu T4 u 31 pacjentów cierpiących na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, lub idiopatyczną niedoczynność tarczycy. Przed przystąpieniem do badania wszyscy pacjenci brali syntetyczne hormony bez dobrych rezultatów.

Po kuracji witaminą C zmierzono im stężenia T3, T4 i TSH. Wszystkie 3 stężenia hormonów uległy istotnej poprawie. TSH zmniejszyło się u wszystkich chorych, a całkowicie znormalizowało u 55%. T4 podwyższyło się u 30 z 31 pacjentów, a T3 u wszystkich badanych. Wyniki te są znaczące, aby zrozumieć jak ważna jest witamina C dla prawidłowego funkcjonowania tarczycy.

Peps kuruje się owocem:)

Jeden z czołowych ekspertów w dziedzinie leczenia chorób tarczycy, nieżyjący już dr John C. Lowe zalecał najwyższe dawki witaminy C, aż do poziomu tolerancji jelitowej przez 4 tygodnie jako terapia, przy niedomaganiach tarczycy.

Witaminę C w celach terapeutycznych należy przyjmować w dawkach podzielonych w ciągu dnia. Większe naraz ilości będą mniej wchłaniane do krwi. Dlatego warto rozważyć opcję od 250mg do 2g w jednym czasie.

Wymóg dr Lowe’a na witaminę C wynosi od 8,5 g do 20 g dziennie w czasach stresujących, a od 2 do 10 gramów dziennie dla optymalnego zdrowia.

Oczywiście forma liposomalna witaminy C dużo lepiej wchłanialna może być przyjmowana w znacznie niższych dawkach. Kwas askorbinowy połączony z naturalnymi owocami zawierającymi witaminę C również będzie lepiej wchłaniany, o czym pisałam tutaj –  Yyy … nawet kwas askorbinowy nie jest witaminą C

W artykule posiłkowałam się opiniami Abby Campbell wieloletniej badaczki i pisarki w tematach naturalnej profilaktyki zdrowotnej, medycyny żywieniowej i komplementarnej, oraz alternatywnych terapii.

banan,jak zarobic pierwszy milion

Owocek:)


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.