logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
196 online
52 016 915

4greens

4 GREENS This is Bio

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Witarianie dr.Ewa i Mr.Steve

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Witarianie dr.Ewa i Mr.Steve

Doktor Ewa Hankiewicz neurolog, która na przekór środowisku medycznemu dostrzegła wielki wpływ diety na wiele chorób neurologicznych, chorób z powikłaniami neurologicznymi oraz innych chorób.
http://www.zdrowa-zywnosc.get.net.pl/to_co_najprostsze_jest_najgenial.htm

Wypowiedź doktor dr. Ewy Hankiewicz jest wyczerpującą i przejmującą opowieścią jak poprzez wiedzę, obserwację chorób śmiertelnych najbliższych, obserwację pacjentów zrozumiała że tylko dieta witariańska pozwala ludziom walczyć z chorobami. Czytałam ten artykuł z wypiekami na twarzy jak socjaldemokraci niemieccy cieszący się z poparcia Grassa Gintera dla ich partyjnych afirmacji, tak się cieszyłam, że dla naszej słusznej sprawy, idei witarianizmu mamy tak ważną osobę pozyskaną. Lekarza neurologa, witariankę realistkę i empiryczkę. Przecież dobrze wiemy, że takich ludzi nam potrzeba i do utwierdzania nas w naszych przekonaniach i do zachęcania innych do wspólnych raw biesiad wege.
Nie mamy za wiele lekarzy witarian w Polsce, a nawet na świecie nie jest ich aż tak dużo. Przydałaby się taka szczera i wykształcona postać bardzo.

Niestety doktor Ewa Hankiewicz piękne i bliskie nam sprawy poruszała, ale niestety zmarła i to w wieku 45-ciu lat. Tak czy inaczej, bo różne były pogłoski, dla pacjentów aktualnych i niedoszłych przyszłych dr. Ewy Hankiewicz jej śmierć to wielka strata, a i dla witarian ze zrozumiałych względów uszczerbek na wizerunku i podkopanie wiary w cudowną według jednych, a mocno niepewną według innych, moc tej diety.

Aby przybliżyć Wam jeszcze mądrość dr. Ewy Hankiewicz cytuję fragment wypowiedzi przypadkowego człowieka, męża chorej na SM, przy okazji komentarza na temat przewodnika dla osób chorych na SM „Sobie Moc” neurologa dr. Joanny Woyciechowskiej.
…”Tu chciałbym dodać od siebie, iż z perspektywy prawie 40-to letniej choroby mojej Bożenki widzę jak te diety się zmieniają. Na przykład w książce neurolog Ewa Hankiewicz zaleca unikanie mleka. A w  pierwszych latach choroby mojej Bożenki, gdy szukając  wszędzie i wszystkiego natrafiłem na dietę dr Eversa, który zalecał m.in. picie świeżego mleka,  codziennie jeździłem wtedy tramwajem na obrzeża miasta, aby przywieźć Bożence 2 litry świeżego krowiego mleka”…. 

Ponieważ dr. Ewa Hankiewicz zmarła 1 października 2005 roku, więc można założyć, że jej obserwacje były bardzo prekursorskie, tym bardziej że epokowe dzieło dr. Campbella miało swoją pierwszą publikację zaledwie rok przed jej śmiercią. Zresztą w cytowanym przez Ewcie artykule doktor Ewa mówi jasno, że na studiach medycznych każdy student w Polsce dowiaduje się, że dziecko w trzecim roku życia traci enzymy pozwalające na trawienie mleka. I nic z tego nie wynika dalej. Potem przez całe życie słyszymy, pij mleko, zbijaj gorączkę, wytnij migdałki, wytnij sobie i urwij cokolwiek, dla dobra sprawy medycznej.
Tomek Wróblewski czytelnik tego bloga, podał na stronie FB adres strony pani Ewy, która pozostała w necie, ku krzepieniu innych.
http://ewahankiewicz.w.interia.pl/

Zrozumiałym i czytelnym tokiem myślowym w grupie Witarianizm pod postem o doktor Ewie, rozpoczęła się dyskusja o Jobsie Steve wielkim i sławnym, chyba najsławniejszym raw foodyście, frutarianinie, który swoją przedwczesną śmiercią, również dał nam witarianom prztyczka w nos.
Według biografii Jobsa napisanej przez Waltera Isaacsona, a na cóż innego możemy się powoływać obecnie ?, Jobs to człowiek, u którego wykryto raka trzustki całkowicie przypadkowo i dlatego we wczesnym stadium (tak sądzono) i Steve właśnie miał żałować że nie poddał się operacji od razu czyli oddalił się od medycyny alopatycznej i zaczął jeszcze więcej owoców i soków i ziół spożywać i ku alternatywnej medycynie się jeszcze bardziej skłaniać, a po 9-ciu miesiącach od postawienia diagnozy rak okazał się, rozpanoszył się i powiększył. I wtedy dopiero przeprowadzono operację. Nie ma pewności, że wszystko potoczyłoby się inaczej, ale natenczas witarianie mogliby mówić, że nie potrzebnie operację zrobił. Potem jeszcze był przeszczep wątroby.
Okazuje się, że jest jeszcze inna bardzo prawdopodobna hipoteza doktora McDougalla, który dowodzi w swoim artykule, że Jobs zachorował na raka we wczesnej młodości, kiedy miał stały kontakt z kancerogennymi substancjami związanymi z budową komputerów i fakt, że był weganinem właśnie przedłużył mu życie. Czyli rak wykryty przypadkowo u Jobsa w rzeczywistości nie był wcześnie wykryty, a rozwijał się od kilkudziesięciu lat.
Artykuł doktora McDougalla przywołuję, niestety w języku angielskim.
http://www.drmcdougall.com/misc/2011nl/nov/jobs.htm

Generalnie dieta witariańska nie daje mandatu na długowieczność, ani nawet na zupełne pozbycie się krost. Na coś można liczyć, na jakieś statystyki prognozowane, ale czy to na co liczysz będzie dokładnie tym co otrzymasz jest wielką niewiadomą.
Nie ma pewniaków. Nie ma algorytmów.


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 1 968 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Monika 11 kwietnia 2012 o 19:44

    marhaba Peps.
    Jako ze ja sie newsami wiadomosciami nie zajmuje ani ciut ciut zdziwila mnie bardzo ta informacja o GG. Ucieszyla rowniez, musze przyznac. W zwiazku z tym, ze GG postanowil przerwac milczenie. Nie dziwi mnie natomiast, ze zostal za to blyskawicznie ukarany, tak to teraz dziala, lepiej sie nie odzywac, bo mozna zginac nawet.
    Tak jak Gerson,Jackson, ktory cale zycie cierpial i wysluchiwal o sobie coraz to nowych wiadomosci z pedofilia zwiazanych i ktos tam z parlamentu holenderskiego, kto na forum publicznym zapytal co dzieje sie z tym swiatem i kilka tygodni pozniej juz nie zyl.
    I wiele innych osobistosci, o ktorych pojecia nie mam [na pewno jestem b niedoinformowana:)]

    1. pepsieliot 11 kwietnia 2012 o 20:28

      Monia, nie wiedziałam o tym co piszesz. Abstrahując od tematu, właśnie dostałam smsa, że są ksiązki, ale dopiero w piatek po nie pojadę, wszystko ci napisze w mailu, ściskam

      1. Monika 11 kwietnia 2012 o 20:39

        Pepsi bardzo dziekuje i przepraszam za klopot

  2. Basia 11 kwietnia 2012 o 19:54

    Ja myślę że siłą weganizmu albo raw food nie jest fakt że są najzdrowszymi dietami człowieka. Nikt do końca nie może wiedzieć jaka jest najzdrowsza dieta, bo każdy z nas ma inny metabolizm, psychikę, historię chorób. Przechodząc na weganizm zminimalizowałam swój udział w systemie eksploatującym zwierzęta, szkodzącym środowisku, przyczyniającym się do istnienia głodu na świecie, a współczesna medycyna potwierdza że przy suplementacji B12 na zbilansowanym „weganie” dostarczę wszystkie niezbędne minarały, witaminy itd. Badania potwierdzają że weganie i wegetarianie mają znacznie niższe ryzyko zachorowania na wiele chorób, ale nie na wszystkie. No i to ryzyko nie spada do zera tylko dlatego że nie jesz zwierzęcego białka. Nie ma gwarancji,ze na takiej diecie nigdy nie zachorujesz, ale szanse masz znacznie mniejsze. Trzeba robić co się da, a to na co nie mamy wpływu po prostu zostawić. Ideału nigdy nie znajdziemy, więc nie ma sensu się frustrować. Dieta roślinna nie może być źródłem frustracji, bo zaszkodzi nam bardziej od schabowego ze smażoną kapustą. Lepiej cieszyć sie że robisz wszystko by być zdrową i by inne istoty nie cierpiały w wyniku Twoich konsumenckich wyborów:)

    1. pepsieliot 11 kwietnia 2012 o 20:21

      Basiu, dziękuję Ci za tego mądrego komenta i podpisuję się pod nim, ściskam , owocek

  3. Ewcia 12 kwietnia 2012 o 00:16

    Dzieki za kolejnego posta Pepsi:)
    Niezależnie od tego jak młodo zmarła Dr Ewa jej artykuły są dla mnie fascynujące definitywnie warte przeczytania.
    Pozdrawionka dla wszystkich 🙂

  4. luxintenebris2 12 kwietnia 2012 o 01:13

    Apropo Niemiec, redefinicji histori z ich strony polecam http://www.youtube.com/watch?v=yyiNvttU7Xc
    Jest tam sporo informacji jednak jeszcze więcej w książce Krasnodębskiego „Zwycięzca po przejściach”.

    Co do samej choroby, raka uważam je za proces leczniczy organizmu, Germańska medycyna ciekawie przedstawia tę sprawę. Na YT jest kilka filmików. A panu Stevowi polecił bym swego czasu głodówke leczniczą.

    1. pepsieliot 12 kwietnia 2012 o 07:37

      luxintenebris2 hej, dzieki za info i linka, natomiast w sprawie Steva, to on często robił właśnie głodówki, przynajmniej o tym czytam w jego biografii, owocek 🙂

  5. iw 12 kwietnia 2012 o 11:57

    W Polsce jeszcze Dr. Ewa Dąbrowska zajmuje się tą tematyką, na szczęście jeszcze żyje….
    wydała 3 książki i leczy dietą, mając bardzo dobre wyniki w leczeniu cukrzycy, i nie tylko..
    http://ewadabrowska.pl/ świadomość powoli, ale jednak, ma tendencje wzrostowe!
    pozdrawiam cieplutko, cium

    1. ewcia 12 kwietnia 2012 o 17:18

      uwielbiam eww dąbrowska:)

    2. pepsieliot 12 kwietnia 2012 o 19:52

      Iw dzięki za info, dr. Ewa będzie zaraz inwigilowana, ściskam i owocek

  6. Tomcio 12 kwietnia 2012 o 23:00

    Pewne jest że witarka nie daje gwarancji na długowieczność i zdrowe życie do końca tej długowieczności (chociaż każdy z Nas – witarian ma taką nadzieję, prawda Pepsi? 😉 Witarka to nie jest panaceum na wszelkie zło tego świata i trzeba mieć tego świadomości zajadając surowe albo się do tego przymierzając. Ale fundamentalne, najważniejsze i namacalne w każdej chwili korzyści z zajadania surowego to wspaniałe samopoczucie, moc energii oraz optymizm! I tego wszystkim życzę :)))

    1. pepsieliot 13 kwietnia 2012 o 07:26

      Hej Tomcio, Ty tryskasz optymizmem, więc bezwzględnie trzeba Cię słuchać , ściskam, owocek 🙂

  7. Nelson 18 lutego 2013 o 05:41

    Your post, “Dr.Ewa i Mr.Steve | Pepsieliot’s Blog” was indeed definitely worth writing a comment down here in the comment section! Just simply wanted to mention you really did a very good work. Many thanks -Sandra

  8. pepsieliot 18 lutego 2013 o 07:59

    Hey Sandra, I’m glad and greet

  9. vegas golf course 23 maja 2013 o 03:09

    Remarkable! Its truly awesome post, I have got much clear
    idea concerning from this piece of writing.

  10. zolo du 19 stycznia 2015 o 23:26

    Zastanawiam się jak będzie otagowany ten wpis. Myślę, że również jako: nazizm Polaków.
    Biedny GG – nie dość, że SS-man, to jeszcze antyizraelita.
    No, ale co się spodziewać.
    Owocowowarzywnie ściskam.

  11. KS 10 maja 2016 o 15:38

    Nieźle Pepsi, udowadniasz w artykule, że dwoje ludzi właściwie są szczęśliwcami, że umarli młodo, bo przecież mogli wcześniej.

    1. pepsieliot 10 maja 2016 o 16:37

      Tiaaaa? Nie pamiętam.

Odpowiedz na „pepsieliotAnuluj pisanie odpowiedzi

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze