logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
298 online
52 926 033

k2, pepsi eliot, this is bio,

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Woda wielką nadzieją dla alergików

dehydration_person

Czyli 6 kroków do nawodnienia ciała

W każdym przypadku alergia, jak wiele chorób, nie jest przyczyną, natomiast z pewnością jest symptomatycznym objawem.

Oznacza to, że należy poszukać głębiej. Jednak konserwatywna medycyna nie lubi udawać się głębiej, lubi natomiast bardzo płytko i szybko zażegnać objaw lekarstwem. Zostawmy więc ją natenczas w spokoju.

Ludzie na dietach eliminacyjnych z powodu różnego rodzaju uczuleń mogą stać się dodatkowo niedożywieni. Oczywiście organizm nie będzie tęsknił za uczulającym nas białkiem pszenicznym, ale gdy wyeliminujemy dziecku z diety większość owoców i warzyw, a kobietom wszystkie krzyżowe, aby nie obciążać ich potencjalnego wola tarczycowego, generalnie, gdy będziemy eliminować pokarmy, które zawierają wiele drogocennych składników, takim osobom grozi dodatkowo niedożywienie.

Nie dość, że i tak po ulicach snują się niedożywieni, choć otłuszczeni nastolatkowie z fast foodami w dłoniach, a z widowni w kinie, aż chrzęści Dolby Surround od stada dziwnych wiewiórek, jednak niejedzących orzechów laskowych, tylko coś w smażonym tłuszczu. Jedzenie, które ludziom smakuje jest w każdym sklepie, jest tanie i łatwe do zdobycia, niestety to jedzenie zabija.

wypasiony Greens & Fruits TiB
TU KUPISZ wypasiony GREENS & FRUITS TiB
witaminy, minerały & 50 owoców, warzy i ziół

Ludzie są na wiele sposobów niedożywieni, a jednym z powodów niedożywienia jest yyy … chroniczne odwodnienie

I nie mam tu na myśli odwodnienia z dnia wczorajszego, bośmy mało wody wypili po paczce czipsów, czy śledziu, ale wieloletniego odwodnienia, może nawet od urodzenia, które to odwodnienie może objawiać się nawet silnymi reakcjami alergicznymi.

Niestety w takiej sytuacji nie pomoże po prostu napić się wody

Unknown

Wyobraźmy sobie afrykańską ziemię podczas długotrwałej suszy, każdy potrafi sobie przywołać taki obraz popękanych kawałków zbitej ziemi, i żeby ją nawodnić, nie wystarczy polać spękanej ziemi wodą. Rozleje się przecież jak po betonie, gdzieś ucieknie, nie spełniwszy swojej funkcji.

Dopiero po pewnym czasie ziemia zacznie pić wodę.

Tak samo nawodnienie ciała przez długie lata odwodnionego trzeba przeprowadzać metodycznie i cały proces jakby rozmakania trwa minimum trzy miesiące. Jednak może się zdarzyć, w następnej kolejności, że mądrą dietą i odpowiednią suplementacją jesteśmy w stanie już do końca życia nie cierpieć z powodu alergii.

Woda jest wielką nadzieją dla alergików

Z amerykańskich badań wynika, że 75 % populacji cierpi na złe skutki zdrowotne związane z przewlekłym odwodnieniem. Być może nasze obolałe ciało jest właśnie od wielu lat odwodnione, może nawet od dziecka i przez te wszystkie lata żyje w ciężkim trybie zarządzania suszą, doprowadzając organizm do totalnego zmęczenia.

flyawaycomp_final

Wszyscy rozumiemy znaczenie wody pitnej, jednak sądzimy, że postępujemy właściwie pijąc tylko wtedy, kiedy poczujemy łaknienie. Tymczasem im starszy i bardziej schorowany odwodnieniem organizm, tym bardziej nie jest skłonny do informowania głowy, że trzeba się szybko napić. Zresztą w momencie, kiedy czujemy łaknienie, podobno już jesteśmy odwodnieni.

Czy istnieje w takim razie związek między odwodnieniem, a reakcjami histaminowymi?

Alergia jest reakcją nadmiaru histaminy w organizmie. Ludzie nie mogąc znieść tych męczących objawów, sięgają po leki przeciwhistaminowe, aby je złagodzić. Niestety takie leki tylko maskują problem i doprowadzają, że coraz gorsze skutki po prostu oddalane są w czasie.

Tak naprawdę wszyscy alergicy powinni zadać sobie to proste pytanie: Co powoduje reakcję histaminy związaną z alergiami?

W publikacji o zdrowiu i uzdrawianiu, autor Dr Batmanghelidj pisze:

Histamina jest ważnym neuroprzekaźnikiem, który przede wszystkim reguluje mechanizm pragnienia zwiększonego poboru wody. Taka praca tego neuroprzekaźnika ustanawia niejako system racjonowania wody, co powoduje suszę w ciele skazańca.

Gdy organizm jest odwodniony, produkcja histaminy znacznie się zwiększa

Podstawowym zadaniem histaminy jest upewnienie się, że w naszym organizmie jest odpowiednia dostępna ilość wody dla zachowania najważniejszych funkcji. Tak więc naprawdę, wzrost histaminy nie jest problemem, wręcz przeciwnie, gdyż jest to jedna z pomysłowych adaptacji do przetrwania organizmu.

Odwodnienie wpływa źle na produkcję przeciwciał

Ponadto, proces zarządzania suszą w organizmie tworzy długi łańcuch zdarzeń wpływających na wiele funkcji w organizmie, w tym hamowania wytwarzania przeciwciał.

Oznacza to, że organizm po prostu nie będzie dostatecznie dobrze przygotowany do radzenia sobie z niezdrowymi najeźdźcami, takimi jak pyłki i inne antygeny.

13655164_BG1

Tak więc, gdy jesteśmy atakowani przez alergen, na przykład, w sezonie pylenia roślin nasze oczy są atakowane, to wtedy odwodniony organizm nie ma przeciwciał, aby odpowiednio zneutralizować ten pyłek. Zatem gruczoły w oku pracują w godzinach ponadnormatywnych, produkując łzy, aby zmyć pyłek z delikatnych błon.

Reakcje histaminiwe i tłumienie przeciwciał to tylko dwa z wielu sposobów, kiedy ciało usiłuje dostosować się do odwodnienia.

Oczywiście, nie znaczy to, że tylko odwodnienie jest przyczyną wszystkich alergii, jednak analizując historie przypadków można stwierdzić, że jest jedną z głównych przyczyn, albo zgoła najważniejszą.

Nie przekonamy się, czy tak jest w naszym przypadku dopóki nie nawodnimy swojego ciała.

Według tej koncepcji objawy alergii powinny zdecydowanie się zmniejszyć, lub całkowicie ustąpić, co w połączeniu z odpowiednią dietą i odpowiednią suplementacją mogłoby całkowicie odciąć delikwenta od kłopotów z reakcjami histaminowymi.

Alergie, tak jak inne choroby autoimmunologiczne mogą być również wynikiem przeciekającego jelita, tutaj protokół testowania glutaminy przy nieszczelnym jelicie

Musimy również założyć, że w wielu przypadkach będziemy mieli do czynienia zarówno z odwodnieniem, jak i zespołem nieszczelnego jelita

Ludzie notorycznie chodzą po planecie Ziemia niedopici, a jednak yyy … przeciekający

13348_wpm_hires

Oto 6 prostych kroków, abyś nawodnił swoje ciało:

Te kroki są proste i niedrogie, jednak musisz uzbroić się w cierpliwość, gdyż tak jak wyschnięta afrykańska ziemia, proces ten będzie trwał przez co najmniej trzy miesiące.Innymi słowy, nie można szybko naprawić długotrwałego odwodnienia. To jest PROCES nawadniania, a nie ochlanie się wodą.

Na początku woda będzie po prostu od razu uciekać z naszego ciała, co jeszcze zwiększy częstotliwość moczu. Później i tak należy dążyć do częstego sikania moczem w kolorze wody, bo to świadczy o nawodnieniu i mam wielki wpływ na prawidłowy (odpowiednio niski) poziom kwasu moczowego we krwi.

Krok1
Pij wodę zamiast innych płynów

Jednym z głównych powodów odwodnienia tak wielu ludzi, którzy nie mają utrudnionego dostępu do wody jest zachęcanie nas od dziecka to picia wszystkich innych płynów zamiast wody; a najgorsze są te słodkie. Tymczasem NIC nie zastąpi wody w organizmie!

Dodatkowo kofeina i alkohol są również sprawcą odwodnienia, więc staraj się ich unikać. Jeśli nie zamierzasz z nich na stałe rezygnować, to przynajmniej musisz odstawić je koniecznie podczas całego nawadniającego programu. Jeżeli jednak nie potrafisz się powstrzymać, po każdym kieliszku wina, czy kawie, należy wypić dwie szklanki wody. Musisz uzupełnić z powrotem to co stracisz.

Krok 2
Pij odpowiednią ilość wody dziennie

W celu nawodnienia odwodnionego organizmu, trzeba pić na dobę co najmniej 30 miligramów wody na kilogram masy ciała. Tak więc, na przykład szczuplutka osoba ważąca 50 kg, powinna każdego dnia wypijać co najmniej 1, 5 litra wody, czyli 6 szklanek. Natomiast podczas wykonywania ćwiczeń fizycznych, lub przy upalnej aurze, należy znacząco zwiększyć spożycie wody, w zależności od tego, ile potu straciłeś, jak długo ćwiczysz i jak wysoka jest temperatura otoczenia.

Krok 3
Mierz i zapisuj własne spożycie wody

Wiele osób będzie chciało bojkotować ten krok, ale jest to tak naprawdę jedyny sposób, żeby czegoś nie przeoczyć, bo nie możemy po prostu stanąć i wychłeptać naraz butelki wody. Ma być odpowiednia metodyka picia, o czym w następnym kroku. Następnie rejestruj ilość codziennie przez siebie spożywanej wody, przez co najmniej jeden do dwóch tygodni, abyś miał już pewność, że twoje nawyki nawadniania są odpowiednie.

Krok 4
Filtrowanie wody pitnej

Poleca się picie wysokiej jakości filtrowanej wody, oczywiście woda bezpośrednio z kranu wykluczona. Woda filtrowana filtrem z odwróconą osmozą, szybciej nawet może nawodnić ciało odpowiednią jonizacją niż woda źródlana kupiona w butelkach. Jednak jakbyś nie miał dostępu do filtru kupuj jednak zmineralizowaną wodę, nigdy zaś zdemineralizowaną.

7993-DrinkingWaterWDE-7-20-12

Proces jonizacji (elektrolizy) zmienia strukturę wody tak, że staje się bardziej nawilżająca niż zwykła woda. Oczywiście doskonała byłaby woda strukturalna. Chodzi o jak najlepsze zachowaniu równowagi elektrolitowej w organizmie.

Krok 5
Pij regularnie przez cały dzień

Ciało może naraz wchłonąć około 300 gramów (więcej niż szklanka) do ponad półtorej szklanki.

Najważniejszy i najlepszy czas do picia wody jest pierwszą rzeczą jaką możesz uczynić zaraz po przebudzeniu w godzinach rannych. Wypij zaraz po przebudzeniu ponad półtorej szklanki, a najlepiej kup sobie szklankę ponadnormatywną, która zawiera 300 mililitrów wody. Możesz dodać sok z jednej czwartej organicznej cytryny, dla dodatkowych korzyści oczyszczających. O ile nie jesteś na nią uczulony.

Odczekaj 20 do 30 minut i wypij kolejne półtorej dużej szklanki przed śniadaniem. Jeżeli ci czas na to pozwoli, bo tak byłoby najlepiej. Z posiłkami nie szalej z wodą, a jeżeli już, to ma mieć temperaturę pokojową i w niewielkich ilościach.

Większość swojej baterii wody powinieneś pić między posiłkami, tak aby nie rozcieńczać swoich soków trawiennych.

Krok 6
Dodaj wysokiej jakości sól do wody pitnej

Kiedy zwiększysz spożycie wody, początkowo będzie trzeba zwiększyć spożycie soli, aby zastąpić utracony sód ze względu na zwiększone oddawanie moczu.

Sól sama w sobie jest naturalnym lekiem przeciwhistaminowym!

Zaleca się dodanie albo himalajskiej soli krystalicznej, lub soli Celtyckiej, lub szarej soli morskiej do filtrowanej wody w ilości około ¼ łyżeczki soli na jeden litr wody. Żeby podlizać się Grzegorzowiadamowi, napiszę, że równie dobrze można dodać soli polskiej kłodawskiej.

Zaleca się również brać suplement w postaci dobrego kompleksu minerałów do zapewnienia równowagi elektrolitowej, jak ten „wypas” dodatkowo z witaminami  Greens & Fruits TiB, chyba, że mamy alergie na któryś ze składników. Uzupełnienie magnezu jest priorytetem.

Uwaga:

Przed każdym zwiększeniem spożycia w diecie wody, lub soli, a także wprowadzenia odpowiedniej suplementacji zawsze należy skonsultować się z lekarzem, lub pracownikiem służby zdrowia, tym bardziej gdy bierzesz już jakieś leki, a Twój stan zdrowia nie jest idealny

sarahpurnell.com

Sarah Purnell


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 9 066 times, 5 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Marikka 13 września 2015 o 09:17

    Pepsi?
    Słyszałaś o tzw. nano wodzie? Podobno znakomicie wpływa na ludzki organizm, ale nie moge znaleźć wiarygodnych potwierdzeń tego faktu w necie….

    1. grzegorzadam 13 września 2015 o 23:45

      @Marikka
      A nie lepiej pić po prostu wodę z solą?
      Od tysięcy lat robia tak Arabowie, nic nie szkodzi żeby u nas tak robić..
      A rano dodatkowo kilka kropli dobrej jakościowo 3% wody utlenionej..
      Ktoś znowu chce zarobic parę dolarów, Twój wybór..
      —”NANO WODA REWOLUCYJNE ODKRYCIE NAUKOWCÓW NANTES
      Znane są na naszej planecie miejsca z których wypływa woda mająca uzdrawiające właściwości lecznicze np. znane wszystkim Lourdes we Francji”…..

      Dużo wcześniej już odkryto, że woda z Lourdes zawiera nadtlenek wodoru…

      pozdrawiam 🙂

      1. Igatka 17 września 2015 o 13:27

        Grzegorzadam jak wygląda dobra jakościowo 3% woda utleniona ? poproszę linka

          1. Igatka 20 września 2015 o 22:29

            Dziękuję, temat WU zgłębię

  2. Veronika 13 września 2015 o 10:34

    Dzięki za przydatny wpis, pozwolę sobie jednak dopytać o woda kokosową – nawadnia czy nie?

    1. pepsieliot 13 września 2015 o 13:39

      świeża ekologiczna myślę, że jest wspaniała, te pakowane mają kiepskie referencje

  3. Niki 13 września 2015 o 13:22

    O wodzie z jodem chyba jeszcze nie wspomnieliście. Są na rynku takie wody, jedna z dość dużą dawką. Warte są uwagi czy należy je traktować tak jak białą sól jodowaną? Zazwyczaj jodkiem lub jodanem potasu.
    Tak zwyczajnie do codziennego popijania, profilaktycznie, załóżmy że bez poważnych niedoborów jodu ani innych dolegliwości wskazujących na ewentualne jego braki.

  4. TeżBasia 13 września 2015 o 15:26

    „W celu nawodnienia odwodnionego organizmu, trzeba pić na dobę co najmniej 30 miligramów wody na kilogram masy ciała.” Mililitrów albo gramów 🙂

    1. pepsieliot 13 września 2015 o 17:23

      w przypadku wody to jedno i to samo, litr wody waży 1 kg

      1. Wodniq 14 września 2015 o 01:20

        TeżBasi chodzi o to, że popełniłaś błąd pisząc „30 miligramów” wody na kg masy ciała.
        Powinno być 30 gram (mililitrów) wody na kg masy ciała.

        Przy 30 miligramach wody na kg masy ciała, to 50kg kobitka musiałaby wypijać raptem 0,15 grama wody 😉

        1. pepsieliot 14 września 2015 o 08:10

          no tak, masz rację, to wszystko przez te szybkie przeliczanie z uncji

  5. Mini 13 września 2015 o 17:50

    Dzika jabłonka w moim ogrodzie daje pyszne owocki, tyle że robaczywe. Czy można jeść robaczywe owoce, czy może wydzielają one jakiejś dziwne substancje i są szkodliwe? Wiem, że obecność robaczków świadczy o braku pestycydów itp., ale wolę spytać 🙂
    Pytanie skierowane do peps i innych komentujących. Będę wdzięczna na odp 🙂

    1. pepsieliot 13 września 2015 o 18:41

      nie sądzę, zawsze chwycisz trochę białka zwierzęcego, ja jem robaczywki

    2. Niki 13 września 2015 o 22:25

      No to ja dorzucę łyżeczkę dziegciu 🙂
      Robaczywki jako takie nic trującego nie wydzielają, o ile przy tym miąższ jest w dobrym stanie. Zdrowym owocem, jabłkiem, gruszką czy innym nie będzie to mocno stłuczone, brązowe, nadgniłe czyli już spleśniałe, toksyczne. I to nie musi być widoczna pleśń obrastająca gniazdo nasienne (takie też należy wyrzucić, infekcja rozprzestrzenia się na cały owoc) w tej brązowej części stłuczonej już rośnie pleśń, patulina (ta sama jest w orzechach) zjadanie owoców po odkrojeniu nie jest dobrym pomysłem. Bo jak to, z jednej strony eliminujemy z menu wszelką podejrzaną pożywkę, a z drugiej myśląc, że jemy najzdrowsze jabłka, gruszki niepryskane z własnego sadu faszerujemy się pleśnią…?
      A tę właśnie posądza się o działanie rakotwórcze i nawet wysoka temperatura tego dziadostwa nie zniszczy, więc kto robi przetwory z brązowych nadpsutych spadów i zjada je ze smakiem… nie ignorujmy.

  6. Akweo 13 września 2015 o 21:56

    Pepsi, poradź proszę jaką wodę, bo ginę już… (szczególnie z tą solą zaskoczenia doznałam, jako że zawsze była mowa, by soli nie pić razem z wodą, unikać Na w wodzie, a więc etykiety czytać – wszytko to, by wody zatrzymywaniu w organizmie zapobiegać i opuchnięciu nóg). I nie wiem teraz już, czy wodę źródlaną mam pić (której kilka zgrzewek po całym domu mam porozkładanych) czy raczej jeszcze kilka mineralnej – i jak bardzo w te minerały bogatej – sobie doukładać 🙂

    1. pepsieliot 14 września 2015 o 08:16

      wypij źródlaną z cytryną, taka woda tez ma minerały. ja bym nie brała wysoko zmineralizowanej, tak czy siak

    2. grzegorzadam 14 września 2015 o 08:37

      @Aqweo
      Woda z solą kamienną likwiduje opuchlizny, przywraca równowagę energetyczną i likwiduje pasożyty!
      Okłady z solą stosuje się na opuchnięte stawy 🙂
      https://youtu.be/UJHZis1dr1c
      https://youtu.be/YzNvBq8ndx0

  7. Ani 13 września 2015 o 22:23

    Cześć wszystkim. Pepsi, mam na działce studnię wierconą na 12,5 m i po zbadaniu próbki wyszło, że woda jest w porządku i, że można ją spokojnie pić. A co Ty na to, czy pijąc ją nie przegotowaną (bo tak właśnie czynię już od ładnych kilku lat) nie robię sobie krzywdy? Woda ma delikatnie przekroczoną normę zawartości żelaza ale naprawdę minimalnie, a w smaku jest pyszna. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie 🙂

    1. pepsieliot 14 września 2015 o 08:15

      Pij 🙂

  8. Wojtek Coral 13 września 2015 o 22:33

    Otpymalne jest picie wody o następujących parametrach:
    – pH – alkaliczne
    – temperatura naszego ciała: 36-40°C
    – strukturalna
    – lekko zmineralizowana (miękka) – poniżej 100 mg składników mineralnych
    – żywą (ujemnie naładowana – ujemny REDOX: -100; -200; -500 mV)

  9. grzegorzadam 14 września 2015 o 01:04

    —Zaleca się dodanie albo himalajskiej soli krystalicznej, lub soli Celtyckiej, lub szarej soli morskiej do filtrowanej wody w ilości około ¼ łyżeczki soli na jeden litr wody. Żeby podlizać się Grzegorzowiadamowi, napiszę, że równie dobrze można dodać soli polskiej kłodawskiej.— 😉

    bo nasza MORSKA RÓŻOWA SÓL KAMIENNA z Kłodawy, jest najlepsza! 🙂
    Niestety przeznacza ją się do odladzania dróg zimą!…

    —”Jedną z barwnych odmian soli kamiennej z obszaru Polski jest różowa sól kamienna,
    wydobywana obecnie na terenie kraju jedynie w Kopalni Soli „KŁodawa” w kłodawskim
    wysadzie solnym. Eksploatowana g³ównie jako sól dla przemysłu spożywczego, chemicznego
    i jako sól drogowa, tj. sól służąca do zwalczania gołoledzi na drogach, staje siê ostatnio
    coraz bardziej poszukiwanym surowcem do produkcji tzw. wyrobów galanteryjnych (lampki,
    œwieczniki, figurki, popielniczki itp.). W artykule dokonano przeglądu złóż solnych na
    świecie pod kątem wystêpowania w nich soli barwnych oraz przedstawiono – na podstawie
    dotychczasowego rozpoznania – geologiczne warunki wystêpowania, rodzaje i własności
    tzw. „galanteryjnej” różowej soli kamiennej w złożu kłodawskim, a także sposoby jej pozyskiwania
    w postaci pożądanej przez nabywców.”—

    —”Ale sól morska jest najlepsza słyszę często.. a gdy tłumaczę że nasza sól kamienna też pochodzi z morza czystego naturalnego bez zanieczyszczeń cywilizacyjnych gdzie mikroelementy ukształtowały się przez miliony lat do nikogo to nie dociera i to jest przykre. Zamiast naturalnej soli kamiennej za 0,45zł kupują sól morską za 8-9zł za 1 kg. Gdzie logika gdzie zdrowie? Pozdrawiam więc gorąco.”—
    – dyr. kopalni Kłodawa

    Cudze chwalimy, a co znaszym? 😉

    Wg badań amerykańskich w 1 gramie soli różowej znajduje sie od 250 do 500 ncg Jodu..!

    Genialny Bołotow poleca stosowanie soli w duzej obfitości..

    —ŻYCIE WYSZŁO Z MORZA….. <3

    Najwspanialsze metody leczenia, cud terapie i suplementy nie przyniosą oczekiwanych rezultatów dopóki nie przywrócimy podstawy pierwotnej równowagi biochemicznej w naszych organizmach i otaczającym nas środowisku.

    Zatem marzenia o podnoszeniu wibracji w ciele fizycznym/ naszym pojeździe ,trzeba zacząć realizować od podstaw… czyli przywrócenia mu pierwotnych parametrów życia.

    Bowiem WSZYSTKIE zdeponowane w nim możliwości są możliwe do uruchomienia TYLKO WÓWCZAS GDY SPRAWNOŚĆ CIAŁA JEST W 100%.

    Wówczas uruchomi się nasza ANTENA DNA i da sygnał zdeponowanym możliwością duchowym i fizycznym.

    Warto o tym fakcie wiedzieć i pamiętać, bowiem myśleć można wiele… pisać i mówić również…. ,a działanie na nie oczyszczonym i nie uregulowanym planie nie przynosi oczekiwanych rezultatów.

    Podstawą jest oczyszczanie organizmu i wprowadzenie w nim harmonii do tego niezbędne jest kilka elementów;

    SÓL KOPALNIANA , SŁOŃCE ,WODA I CHLOROFILE …

    Reszta powinna być dopasowana do indywidualności człowieka.''—

    Do kompletu dodałbym TLEN i JOD ! 😉

    1. fila 19 października 2015 o 22:52

      „Wg badań amerykańskich w 1 gramie soli różowej znajduje sie od 250 do 500 ncg Jodu”
      Jest już jakiś trop, bo do Kłodawy pisałam i mnie olali 🙂

      1. grzegorzadam 19 października 2015 o 23:07

        @Fila
        Mnie też.. 😉
        Rozmawiałem z zastępca kierownika do spraw kierowniczych na stanowisku kierowniczym,
        chciał mnie zbyć, ale pogadalismy ‚rzeczowo’, koniec końców skierował mnie do pana Czesia-Wiesia, żebym sobie na kilogramy kupił krupy różowe paszowe, czyli naturę w czystej postaci .
        O badaniach wiedział tylko tyle, ze sanepid bada..! 😉

        A J. Zięba zniknął ostatnio w czeluściach, nawet na swoim blogu sie nie pojawia.
        Jeżeli mówił, że maja badac to pewno tak jest, to poczciwy człowiek..
        Trzeba poczekać.

        Jestem ciekaw wyników, ale nie spodziewam się, żeby nasza sól z Morza Cechsztyńskiego sprzed
        250 mln. lat jakos szczególnie odbiegała od himalayki, skoro wszędzie dookoła chlupała wesoło woda morska !
        Granic nie było, naukowców i farmacji też..
        Prawie jak Schengen … 😉

        pozdrawiam

  10. Beatka 14 września 2015 o 13:00

    czyli, że czasem można wodę morską popijać ??:)

    1. pepsieliot 14 września 2015 o 13:15

      z barki na Alasce :))

  11. grzegorzadam 14 września 2015 o 13:39

    —-”W wodzie morskiej znajduje się 3,5 % chlorku sodu.”

    W kroplówce jest 4x mniej – 0.9%..
    Tak można wodę morska pić w szklance + szczypta kamiennej (kłodawskiej, himalayskiej lub innej..) 😉

  12. Amygdalum 14 września 2015 o 19:08

    @grzegorzadamie czy ta sól się nadaje? Do ssania, wody i wszystkiego ogólnie? Dziękuję

    http://m.souschef.co.uk/coarse-grey-sea-salt.html

    1. grzegorzadam 14 września 2015 o 19:51

      @Amygdalum

      Bardzo dobra, właśnie o takiej mówi Sircus, Mercola, Siemionowa, Nieumywakin i Dr Borys, przeciekawy człowiek.. 😉
      Szara sól morska jest porównywalna jakościa z kamiennymi..

      1. Amygdalum 15 września 2015 o 08:40

        Super, bardzo dziękuje

      2. Igatka 17 września 2015 o 13:24

        Ale Kłodawska lepsza ?

        1. grzegorzadam 17 września 2015 o 15:42

          Wg mnie tak, bo polska i ogólnie dostępna i w ‚małych’ złotówkach 😉
          Ale za granicą i takie też są – bardzo dobre ale w funtach..
          Ze względu na zanieczyszczenia mórz, kamienna niejodowana (różowa, szara kłodawska, różowa himalayska) zawsze będzie lepsza.
          Tak uważam 😉

  13. Amygdalum 15 września 2015 o 12:21

    @Grzegorzadam mam jeszcze na szybko jedno pytanie. Trochę nie na temat sorry. Chcę zaczać robić soki owocowe i warzywne, rozumiem już że wyciskarka jest zdrowsza od sokowirówki czy tak? A mógłyś polecić co kupić? W necie kipi od info za i przeciw i mam już wodę z mózgu od tego, nie wiem co wybrać. Mógłbyś pomóc plis? : )

  14. grzegorzadam 15 września 2015 o 13:01

    @Amygdalum
    Fakt- szeroki temat.. 😉
    Sok z wyciskarki jest bliski naturze, nie przegrzewa się, cacy jest po prostu.
    Miałem na oku Champion 2000+ :
    —Wyciskarka soków Champion klasyczna od 1955r.
    Weteranem Wyciskania Soków
    + Młynek do mielenia (;))—

    Ale w domu mam sokowirówkę, z której moje dziewczyny i tak rzadko korzystają..
    Zakup ‚mebla’ kuchennego mija się z celem, nic na siłę..
    Ale jest w planie.. 😉
    Jestem przed zakupem blendera (Amica BTK5011), bo córeczka chciała pomóc mamusi przy robieniu
    placków ziemniaczanych (w blenderze – bez mąki) i …upadł i się spsuł, całkowicie.
    Osobiście wolę blendować, jak tylko będzie dostępny-nowość, zaczynam znowu zabawę..

  15. Amygdalum 17 września 2015 o 12:35

    @grzegorzadam dziękuję bardzo za odpowiedź. Czytałam o tym Champion’ie, dzięki za poradę. 🙂

  16. grzegorzadam 17 września 2015 o 15:44

    @Amygdalum
    Po prostu jakość.. 😉
    Ale są alternatywne rozwiązania również..

  17. Shaerrawedd 23 września 2015 o 00:06

    Dołączam się do podziękowań za ciekawy artykuł, popijąc nałęczowiankę!

  18. grzegorzadam 23 września 2015 o 08:49

    Jeszcze jak dodasz szczyptę dobrej soli kamiennej do szklanki będzie komplet 😉
    Tylko ostroznie bo mocno ‚szumi’.
    Najlepiej wlać odrobinę> sól> i potem dopełnić..

  19. Hania 19 stycznia 2016 o 22:10

    Pepsi droga, mam gdzieś zapisany (znaleziony nie pamiętam gdzie, ale tutaj) przepis na wodę alkaliczną następujący:

    Składniki:

    1 łyżka soli himalajskiej
    1 cytryna organiczna
    2 litry wody oczyszczonej (dobrze jest mieć filtr osmozy)
    1 duży słoik (ze szkła nie z plastiku)

    Sposób przygotowania DIY:
    Wlać wodę do słoja. Dorzucić pokrojoną w plastry cytrynę, oraz sól himalajską. Przykryć słoik i pozostawić w temperaturze pokojowej na 12 – 24 godzin.

    Mam wszystko, czego potrzeba, nie wiem tylko czy tę cytrynę wrzucić ze skórką czy obrać?

    PS nie do tematu o wodzie, a o pasożytach: Czy wiadomo Ci coś o sposobach stosowania zioła Omanu przeciwpasożytniczo? To jest, mam go w ręce, dostałam w sklepie, chcę pić, bo mam robale, ale nie wiem czy mogę jak herbatkę? W internecie widzę tylko zastosowanie na kaszel, a wiem, że na pasożyty też jest super.

    Pozdrawiam i dziękuję za wszystkie wpisy, skutecznie pożerają całe godziny każdego dnia 😉

    1. pepsieliot 19 stycznia 2016 o 23:11

      powinna być ze skórką gdy udało Ci się kupić organiczną, pozdr

  20. Lantis 12 lipca 2016 o 16:16

    Od dziecka cierpię na alergię. Najpierw pokarmowa do 4 r. ż, później taki „standard” – katar sienny. Niestety z czasem moja alergia (mimo wieloletniego odczulania) przybrała punkt kulminacyjny – atopowe zapalenie skóry. Istny dramat. Chwytałem się wszystkiego. Lekarz zafundował mi nawet tabletki,które dostają ludzie po przeszczepach. Wiem, że brzmi to drastycznie, ale objawy były zbyt uciążliwe, żebym kręcił nosem. Zależało mi tylko na tym, żeby w miarę funkcjonować. Kilka dni temu natrafiłem na ten tekst. Po jego przeczytaniu zdałem sobie sprawę, że pierwsze objawy zaczęły mi się po wakacjach w Chorwacji. Nakręcony tym co przeczytałem poszedłem kupić dzbanek filtrujący i sól himalajską. Nie chcę zapeszać, bo to dopiero 4 dzień. Nie chcę też zapeszać, bo wielokrotnie wydawało mi się, że udało mi się znaleźć sposób na atopię. Jednak coś „dziwnego” zaczyna się dziać z moją skórą. Czyżbym na tamtych wakacjach doprowadził do chronicznego odwodnienia? Nie wiem, ale piję dużo wody, dodaję trochę soli himalajskiej i … od dwóch dni nie muszę wsmarowywać w siebie masy dermokosmetyków. Mam też wrażenie, że stany zapalne (zaczerwienienia skóry na twarzy, szyi, zgięciach rąk) zaczynają jakby blednąć. Skóra jest wciąż sucha, ale nie boli i nie ściąga tak bardzo. Czuje się skołowany. Czyżby rozwiązanie miałoby być tak proste? Musiałem się tym podzielić 😉 No nic, cierpliwie czekam na dalszą poprawę. Przynajmniej mam taką nadzieję, bo wciąż gdzieś tam z tyłu głowy siedzi mi strach, że to zbyt proste.Dziękuję i pozdrawiam.

  21. grzegorzadam 12 lipca 2016 o 21:15

    Czyżby rozwiązanie miałoby być tak proste? ==

    Tak bywa często.

  22. Gosialavenda 28 czerwca 2017 o 22:39

    Ale jaja,.ja przecież w ogóle nie piję wody. Ja nawet nie odczuwam pragnienia. Ale jestem ciekawa co się stanie jak zacznę pić wodę.

    1. Pepsi Eliot 28 czerwca 2017 o 23:06

      brak odczuwania pragnienia jest objawem pewnego wieku, a nie nawodnieniem ciała

  23. Gosialavenda 28 czerwca 2017 o 23:37

    Ja nie mialam na mysli tego, że jestem nawodniona, tylko to , że mam jakiś feler, że nie chce mi siew pić. Ale zaraz się przedstawię i będę piła. Dziękuję.

    1. Pepsi Eliot 29 czerwca 2017 o 07:33

      to był żart, oczywiście, że jesteś totalnie odwodniona, a to, że nie odczuwasz pragnienia też jest normalne, bo nie masz 18 lat (chyba, że masz:), zresztą odczucie pragnienia też oznacza już odwodnienie. Trzeba po prostu zrobić dla siebie wytyczne i pić. Świtnym sprawdzianem jest kolor moczu.

      1. Gosialavenda 29 czerwca 2017 o 19:40

        Mam osiemnaście, skończone w 1988.:-) 🙂 🙂 🙂 🙂

        1. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 20:55

          Jak moja szacowna ”M”, piękny wiek 🙂

      2. Gosialavenda 29 czerwca 2017 o 19:43

        Siku ciemno żółte jest jakby…ale to chyba normalny kolorek jest.???? Czy nie???

        1. Pepsi Eliot 29 czerwca 2017 o 20:36

          oznacza to poważne odwodnienie, gęstą krew i generalnie źle. Masz pić tyle, ale nie od razu , podsunęłam Ci wpisy, na razie jesteś jak wyschnięta i spękana ziemia, woda się rozleje, a nie wsiąknie. A więc masz oić tyle, aby oddawać docelowo biały czyli przezroczysty mocz, najlepeiej 10 razy dziennie.

        2. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 20:54

          Nie, nie jest normalne, pisaliśmy o tym dziesiątki-setki razy, no to jeszcze raz:
          ma być przezroczysty, ale jeżeli nie pijesz wody to taki nie będzie! 😉

        3. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 21:11

          Jeżeli ktoś chce pozbyć się nadmiarów toksyn, schudnąć…., bez płukania obfitego
          wodą nic nie będzie skuteczne.

    2. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 08:11

      że mam jakiś feler,”

      Nie feler, też tak miałem, uczyłem sie pić wodę od nowa.
      Warto, to pierwszy lek, chelator, woda to posiłek klastrowy,
      z magnezem, wodorowęglanem, solą codziennie.

      1. Gosialavenda 29 czerwca 2017 o 19:48

        Dzisiaj wypiłam dwie szklanki zielonej herbaty. Tak mi się jakoś żal moich nerek zrobiło. Zaraz jadę po cytrynę do wody. Czy dobrze zrozumiałam, że mam sypać sól do wody? Ja od lat unikalam soli jak ognia, ( nie to co cukru), czy to źle?
        D

        1. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 20:14

          Oczyść ziołowo najpierw jelita, potem nerki:
          http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

          Możesz solić wszystko, prof. Bołotow:
          ”Można spożywać osolone i kiszone warzywa, a nawet owoce.
          Przy czym solić (dosalać) trzeba zarówno arbuzy, jak i melony, jabłka, banany, dynie, pomidory.

        2. Pepsi Eliot 29 czerwca 2017 o 20:34

          to zależy, zbadaj sód i potas, dieta niskosodowa i wysoko potasowa jest bardzo prozdrowotna, ale szara sól kamienna, czy morska, czy himalajska to nie tylko sód, to ponad 80 minerałów, to potęga. No i sól zakwasza żołądek, spożyta (ok 1 gram) tuż po posiłku i po godzinie daje bardzo dobre rezultaty trawienia aminokwasów, co jest najtrudniejsze dla ciała, a to powoduje, że ciało o wiele łatwiej utrzymuje odpowiednio zasadowe pH krwi, czyli jesteśmy dotlenieni etc etc

        3. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 21:24

          że mam sypać sól do wody? ”
          Tak, szczyptę.

  24. Gosialavenda 29 czerwca 2017 o 20:52

    Pepsi i Grzegorzu, dziękuję Wam za ekspresowe odpowiedzi. Wszystkie mądre rady wprowadzam w czyn . Od 6 maja schudlam z 92 kg na 83,5 kg. Wcale się nie chodzę glodna. Dzisiaj znowu jadłam gotowana fasolę, kabaczki, pomidory cebulę i moja twarz nie wygląda tak źle jak wczoraj. A może organizm się przyzwyczaja do warzyw? Ale wodę będę piła oczywiscie. Nie wiem co bym bez Was zrobiła, pewnie warzylabym już 100kg, miałabym refluks, depresję i pryszcze. Zasylam usciski i już was nie męczę.:-)

    1. grzegorzadam 29 czerwca 2017 o 21:26

      Zasylam usciski i już was nie męczę.:-)”

      Mnie nie zmęczysz.
      musisz być cierpliwa, to musi trwać, lata błędów wymagają
      miesięcy naprawy.

  25. Gosialavenda 29 czerwca 2017 o 20:54

    Wazylabym ż z kropką oczywiscie.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze