logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
426 online
55 361 204

leczenie-dobra-dieta

MOJA REWOLUCYJNA KSIĄŻKA

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Współcześni skamieniali, czyli wapń w łapach koncernów

    rzeźba

    Wapń, który znajdzie się w niewłaściwym miejscu naszego ciała może spowodować poważne negatywne efekty zdrowotne. Chyba nikt myślący rozsądnie nie będzie tym specjalnie zaskoczony.

    A jednak

    Lekarze ładują suplementy wapnia każdej kobiecie po czterdziestce deszyfrując podobno osteoporozę. Do tego wielu lekarzy nie słyszało nawet o witaminie K2, która jest odpowiedzialna za gospodarkę wapnia w organizmie, myląc ją z K1 zawiadującą krzepliwością krwi. Zresztą są jeszcze syntetyki K3, K4, a nawet K5.

    TU KUPISZ Witaminę D3 z Lanoliny TiB, w płaskiej, łatwej do połknięcia tabletce

    TU KUPISZ WITAMINĘ D3 Z LANOLINY TIB, w łatwej do połknięcia tabletce

    Tymczasem z wapniem nie ma żartów

    Badanie opublikowane parę lat temu w British Medical Journal, dotyczyło kontrowersyjnej suplementacji wapnia, z ryzykiem zawału serca, które wzrosło między 24, a 27% u ludzi, którzy suplementowali się 500 mg wapnia pierwiastkowego dziennie.

    Jednak ryzyko może nawet wzróść do 86%, co dowiodły duże badania ludzi w wieku od 35 do 64 lat, którzy regularnie i przez długi czas brali spore dawki wapnia pierwiastkowego.

     

    K2, this is bio, pepsi eliot

    OCHRONA TKANKI MIĘKKIEJ PRZED ZWAPNIENIAMI

    Dlaczego ludzie zaczęli tak obsesyjnie zjadać tłuczone muszle, wydmuszki, czy cudze kości, albo skały?

    I dlaczego się dziwią, że nie powinni tego robić, skoro inni całkiem nieuczeni, ale jedynie trzeźwo myślący nie biorą do ust mączki kostnej ani nie ogryzają lamperii?

    Yyy … jest w Stanach, Narodowa Fundacja Osteoporozy, w Polsce też jest ostra afirmacja twardych kości.

    Wracając do USA, są też bardzo mocne korporacje, ogromni producenci wapnia (Oscal i Citrical), które to koncerny wspaniałomyślnie patronują całej akcji.

    Do tego wszystkiego jeszcze Światowa Organizacja Zdrowia zdefiniowała w 1994 roku „normalną” gęstość kości. Śmiech na sali, bo ma nią być w standardzie dorosłych, kość dwudziestopięcioletniego człowieka, zwanego kobietą. Czyli w szczytowej formie masy kostnej, co porównuje się jako „wynik T”, z każdą inną kobietą, niezależnie od wieku. To jakby już jest chore.

    To spowodowało redefinicję normalności, dla stopniowej utraty gęstości kości związanej z wiekiem. Starzenie się, to nie jest choroba, jakby ktoś o tym zapomniał. To jak najbardziej normalna kolej rzeczy.
    Niedościgniony w pewnym wieku „wynik T”, stał się prowodyrem do tego, że miliony kobiet zaczęły na siłę utwardzać swoje kości lekami i nieorganicznymi suplementami.

    Nawet jeśli niektóre z tych kobiet faktycznie były zagrożone osteoporozą, to zawsze należy wziąć pod uwagę oba ryzyka.

    Pierwsze to ryzyko śmierci, jako efekt uboczny związany ze zbyt skąpym składem mineralnym kości i jej złamaniem, a to ryzyko jest bardzo niskie w stosunku do zgonu z powodu zawału serca wywołanego wapniem, czy nowotworami złośliwymi piersi.

    Skamieniały?

    Skamieniały to ktoś taki, który ma wapń nie w tych miejscach, gdzie powinien go mieć.

    Rzeczywistość jest taka, że zwyczaj spożywania nieorganicznego, pierwiastkowego wapnia po prostu nie ma sensu.

    Czy gdy niechcący połknąłeś skorupkę jajka nie doświadczyłeś niesmaku w trzewiach? Twój organizm odrzuca niskiej jakości źródła wapnia pierwiastkowego, czyli z kamienia, skorup, czy kości, na rzecz wapnia z pożywienia.

    Gdy dostarczasz taki nieorganiczny, „elementarny” wapń, który nie współpracuje z inteligentnym systemem dostarczania go z czynnikami takimi jak aminokwasy, lipidy, czy glyconutriensami, czyli tym wszystkim, co można znaleźć w żywności, wówczas organizm niezbyt sobie radzi, aby wykorzystać ten wapń w odpowiedni sposób biologicznie.

    Brakuje niejako „systemu dostarczania” wapnia i może się to skończyć w miejscach w których nie powinno, jak ektopowe zwapnienia, lub udać się do miejsc, które owszem są twarde, jak kości, ale wapń w nadmiernych ilościach stymuluje nienaturalnie przyspieszony podział komórkowy (osteoblasty), przez co kości stają się zbyt twarde w starszym wieku.

    Organizm będzie się też starał pozbyć nieprawidłowego wapnia i zrzuci go do jelit (zaparcia), albo wypcha przez nerki (kamienie). Ale może być gorzej, gdy nadmiar wapnia zacznie gromadzić się we krwi (hiperkalcemia), co może przyczyniać się do destabilizacji blaszki miażdżycowej. Może też przyczynić się do zakrzepicy (zakrzep), do nadciśnienia (dlatego używa się blokerów kanału wapniowego, aby obniżyć ciśnienie krwi). Taki wapń może powodować zaburzenia rytmu serca.

    Piersi

    Piersi są również wyjątkowo podatne na zwapnienia. Mammografia rentgenowska, tak samo jak rentgen kości pokazuje patologiczne mikro zwapnienia w piersiach. Niestety niektóre zwapnienia piersi mogą być przyczyną zmian nowotworowych. To zjawisko może również pomóc wyjaśnić fakt, dlaczego kobiety z najwyższą gęstością kości (często uzyskaną przez zmasowaną mega suplementację wapnia) chorują 3 razy częściej na raka piersi.

    Jest jeszcze zjawisko, „zażwirowany mózg” niestety coraz bardziej powszechne, gdy pacjenci mają złogi wapnia rozproszone w całym mózgu, w tym w szyszynce, którą idealiści uważają za „siedzibę duszy”.

    To wszystko często wynika z celowej dezinformacji, straszenia ludzi, przede wszystkim kobiet, osteoporozą, która w wielu wypadkach jest po prostu normalnym i prawidłowym stanem kości adekwatnym do wieku.

    A nie wyrwaną z kontekstu aferą.


    JA I PSZENICABlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    (Visited 9 483 times, 3 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. joanna 2 czerwca 2015 o 11:08

      Pepsi ale jesteś pięknie umięśniona.
      pozdrawiam

      1. pepsieliot 2 czerwca 2015 o 11:40

        🙂

    2. Ola 2 czerwca 2015 o 11:16

      Kamica ślinianek może być przyczyną źle odprowadzanego wapnia? Nabiału jakiegokolwiek nie jem od 2 lat, kamienie mam od pół roku, i tak dumam sobie.

    3. Joanna 2 czerwca 2015 o 11:42

      Mam chlorek magnezu lepiej go pic czy moczyć stopiska jake dawki ????

    4. Asia 2 czerwca 2015 o 12:00

      Nasza Pani doktor mojej teściowej na osteopenię każe jeść dużo nabiału i „aż” 1000 j.m. D3. Na szczęście teściowa dała się namówić na 10 razy większą dawkę D3 i witaminkę K2. I wie, że lepiej się pani doktor do tego nie przyznawać 😉

    5. Beata T 2 czerwca 2015 o 13:16

      A pro po wapnia jogurtów i kefiru oraz wrzucania do nich owoców według Pani dr Kempisty minuta 14.45 https://www.youtube.com/watch?v=P4JewsZV5mI

    6. Magda 2 czerwca 2015 o 16:29

      Artykuł jak na zamówienie. Właśnie czytam Ukryte terapie Zięby rozdział o K2. Ściskam Cię moje guru☺

    7. edyta 2 czerwca 2015 o 18:01

      A jesli badania krwi wskazuja na niedobory wapnia? Tudziez czlowiek ma dolegliwosci wskazujace na braki wapnia, ktore to przechodza po wzieciu suplementu?
      Dziwna rzecz, ale mi wit D calkowicie rozregulowala gospodarke wapniowa i wbrew pozorom nie jest go za duzo, tylko wlasnie im wiecej wit D jem, tym bardziej wapn leci w dol. Bole miesni, skurcze, drgania powieki , sztywnosc szyi- wszystko to przechodzi po wzieciu wapnia.

      1. pepsieliot 2 czerwca 2015 o 18:31

        pewna dawka, do tego wraz z witaminą K2, spełni swoje zadania, ale tzreba też pomyśleć o diecie

        1. edyta 2 czerwca 2015 o 21:05

          ale wit k2 bedzie wapn zabierac z krwi i miesni i wysylac do kosci, a przeciez wlasnie chodzi o to, ze najwyrazniej w miesniach jest wapnia za malo (skoro skurcze i bole) i we krwi (to juz widac w badaniu)

          1. pepsieliot 3 czerwca 2015 o 08:15

            Edyto jest różnica między małą ilością wapnia w dobrym, złożonym suplemencie, wraz z magnezwem i witaminami z grupy B, a nie dawką o której pisze, a którą przepisuje się na często wydumaną osteoporozę

    8. kicia 3 czerwca 2015 o 07:22

      To skad czerpac wapn przy diecie beznabialowej ?

      1. pepsieliot 3 czerwca 2015 o 08:13

        z warzyw zielono listnych na przykład

      2. edyta 3 czerwca 2015 o 08:31

        Aha, no tak. To moze tez dlatego mi ten wapn tak leci, ze jem zarowno witaminy B jak i sporo magnezu.
        Gwoli scislosci dodam, ze d3+k2 tez powoduje u mnie spadki wapnia. No ucieka mi ten wapn i to tez nie jest fajne, bo niedobory wapnia prowadza do tezyczki, ktora w najczarniejszym scenariuszu moze skonczyc sie paralizem miesni oddechowych i smiercia. Wiec ja mam bojno.

        1. pepsieliot 3 czerwca 2015 o 10:31

          To jakiś absurd, bo bez D3 i K2 to dopiero jest bojno

          1. edyta 3 czerwca 2015 o 12:09

            no niestety Pepsi, nie zmyslilam tego. Przez wiele lat mialam wapn na stalym , zawsze jednakowym poziomie, w srodku normy. Potem zaczelo byc glosno o witaminie D i zaczelam suplementowac, niekiedy bralam tylko d2, niekiedy d3+k2. Sledzilam poziom wapnia (i d3 tez) b spodziewalam sie, ze moze dojsc do przedawkowania wapnia. A tu jest dokladnie odwrotnie- w badaniach wyraznie widac, ze im bardziej d3 idzie w gore , tym bardziej wapn leci w dol. Moge Ci wyslac kopie moich badan jak mi nie wierzysz.

            1. pepsieliot 3 czerwca 2015 o 18:20

              a może masz go teraz więcej tam gdzie powinien być a nie w krwi

    9. aga 3 czerwca 2015 o 16:05

      Pepsi ratuj 🙁
      Mam okropne objawy dojrzewania. Oczywiście, lekarze twierdzą, że tak ma być i już, mam czekać, przejdzie samo. Ale ja wiem, że tak ma być nie ma.
      Nadmierna potliwość (a raczej wylew wody ze skóry), okropny trądzik, tłuste włosy, wzdęcia to te, które męczą mnie najmocniej. Przeszłam na dietę wegańską w listopadzie zeszłego roku. Zauważyłam, że okres mi się uregulował, ale nie jest idealnie – czasami jest szybciej lub później, ale te nieregularności nie przekraczają 7 dni w tę lub w tamtą. Moja dieta składa się głównie z super prostej żywności, tj surowych owoców lub warzyw plus jakaś kasza czy ryż, często zupy (w sumie sama woda i warzywa). O organicznych produktach mogę zapomnieć, jestem na łasce rodziców. Suplementuję D3 i B12. Byłam nawet u dermatologa, dostałam antybiotyk na skórę i maść z kwasem azelainowym. Odstawiłam szybciej niż po miesiącu, nie widzę poprawy, jest gorzej. Staram się używać tylko bio kosmetyków, zero mejkapu, z antyperspirantem czasem ciężko i muszę użyć, bo domowe wyroby nie pomagają.
      U ojca ostatnio stwierdzono nadczynność tarczycy.
      No i wszyscy straszą, że będę miała niedobory wapnia, więc kupuję mleko sojowe z wapniem właśnie. Ale ostatnio jestem skłonna przestać pić.
      Co robić? Mam zamiar robić badania krwi, co badać? Ściskam 😉

      1. Łukasz 10 kwietnia 2016 o 16:28

        Spróbuj na miesiąc diety paleo i porównaj (po miesiącu) swój stan na niej do stanu teraz. Może się okaże, że bardziej ci służy? Proponuję na chwilę zapomnieć o całej ideologii stojącej za weganizmem i po prostu samemu spróbować i zobaczyć. Wiele osób „cudownie” wraca do zdrowia w takich sytuacjach.

    10. fant azja 3 czerwca 2015 o 19:39

      Ogromne podziękowania za niespodziankową szybką przesyłkę ! <3
      Ten obiektywnie piękny słoneczny dzień akurat u mnie nie należał do udanych a wyjątkowo wręcz odwrotnie. Z tym większym wzruszeniem i radością przyjęłam PurpleCorn. Niedługo będzie towarzyszyć mi w kilkudniowej podróży, jako składnik PurplePyłkosów (cukierki z miodu i pyłku pszczelego i PurpleCorn).

      1. pepsieliot 4 czerwca 2015 o 09:29

        cieszę się Fant azjo, na zdrowie 🙂

    11. joanna 5 czerwca 2015 o 16:05

      na brzydki zapach potu i potliwość pomaga mi soda oczyszczona( taka z kuchni mej) wymieszana z paroma kroplami wody utlenionej 3%. mieszam sodę oczyszczoną z wodą utlenioną i nakładam na skórę pod pachami. żaden antyperspirant nie pomógł mi tak jak to. pozdrawiam;-)

    12. ewelula 8 czerwca 2015 o 09:43

      biorę witaminę D3, ale bez K2. Karmię piersią, czy mogę brać bez konsultacji z lekarzem D3+K2?

      1. pepsieliot 8 czerwca 2015 o 11:02

        Z tego co wiem, to tak, czyli możesz, ale wiesz, że nie jestem lekarzem.

    13. viki 16 czerwca 2015 o 20:39

      to jednak suplementować wapń (ja używam 800mg) z wit K2 i D3 5000? czy wapń odrzucić?a jeśli nie to jaki brać najlpiej i w jaiej dawce(przepraszam może już to mówiłaś,ale niedawno odkryłam twój blogowy skarb)

      1. pepsieliot 17 czerwca 2015 o 08:15

        Za dużo wapnia przyjmujesz, przecież jest w artykule informacja, ze 500 mg to już dużo! No i musisz brać rzy wapniu jeszcze koniecznie magnez, nie jestem lekarzem

        1. drefet 29 listopada 2017 o 14:45

          a jak się odniesiesz do zaleceń suplementowania strontu w celu polepszenia stanu kosci?
          czy przy wysokim wapniu zjonizowanym a w normie calkowitym moze byc wiina d?

          1. Pepsi Eliot 29 listopada 2017 o 14:50

            D musi być przyjmowana w protokole z K2, na tym polega paradoks wapnia

            1. drefet 29 listopada 2017 o 15:21

              nigdy inaczej nie biorę, nawet zastanawiałam się czy nie za dużo tej k2 , jeśli są razem d3+k2 to logiczne, że zwiększając ilość d zwiększam k2 , rozważam przyjmowanie d3 i k2 odzienie a co ztym wapniem nie wiem, nie suplement uje dodatkowo

            2. drefet 30 listopada 2017 o 15:39

              na temat strontu ktoś się wypowie?

    14. Kosmita 3 sierpnia 2015 o 13:33

      Tylko magnezu musi być dwa razy mniej niż wapnia. Jest takie powiedzenie ze socjalizm to ustrój, w którym bohatersko pokonuje się problemy nieznane w innym ustroju 🙂 to samo jest z roslinozerstwem suplementowanym (nawet witaminę C trzeba suplementowac niekiedy) Roslinozerstwo suplementowane to dieta, w której bohatersko pepsi pokonuje problemy nieznane w diecie maksymalnie zbliżonej do tej do jakiej jesteśmy przystosowani (czyli jednak z jakimś procentem miecha i nabiału). Pepsi to silny polityk socjalistyczny klasy robotniczej. Bohater narodu umeczonego sztuczna rafinowana dieta. Oby nasz bohater się nie mylił ! Nie jestem pewny siebie co i jak z tym jedzeniem ostatecznie. Ale oby się nie mylił.

      1. pepsieliot 3 sierpnia 2015 o 16:02

        oby

    15. ervena 31 sierpnia 2016 o 23:52

      Witaj Pepsi . Gdzie mozna kupić witamine D3 od 2000 JEDNOSTEK I WIECEJ , ale tak by brać ja jednocześnie z K2 [ natto ? ] , odpowiednia ilość wapnia z magnezem [ przypomne ,że nowotwór ]… Pytam , poniewa ostatnio miałam właśnie te z Twojego sklepiku D3K2 [ TiB] i wapń z D Swansona [ też stad ] , ale czy to nie za mąłę dawki . Proszę,i błagam o odpowiedz i pozdrawiam 🙂

      1. pepsieliot 1 września 2016 o 09:51

        Erveno po prostu bierze się 3 tabletki D3+K2 TiB do ssania po śniadaniu do tego 3 tabletki D3 TiB (razem 10500 jednostek) do tego 1 kapsułkę Omega 3 TiB, i dążymy do poziomu 25(OH)D 80-90, już w tym miesiącu będzie chlorek magnezu,i sól epsom, jest na stanie cytrynian magnezu w proszku Swansona, i oliwa magnezowa Swansona do smarowania, oba supelemnty bardzo przydatne, wapnia nie suplementowałabym. Nie jestem lekarzem

    16. Monika 12 czerwca 2017 o 23:13

      Pepsi + Edyta

      Ja od ponad 5 lat mam tezyczki i ogromne wypryski/pryszcze…brak wapna! Wapn zjonizowany spada, bole miesni, brak koncentracji i dezorientacja, oczoplas, bolesne skorcze miesni wlacznie z dusznoscia, dramat. Po regularnym zazywaniu wapnia 2-6 gramow dziennie wyszlam troche na prosta ale niestetu ostantnie 3 tygodnie jestem na kuracji przeciwgrzybiczej, flukonazol, nystatyna, dieta zero nabialu i tragedia, epizody wrocily z takim nasileniem ze boje sie zeby sie nie udusic, zeby serce nie skurczylo sie (bo to tez miesien)…i jak tu nie zazywac wapnia…

    17. Aneta D Falkiewicz 23 września 2017 o 10:12

      Pepsi, wczoraj byłam na F-scanie. Wyszło mi trochę niedoborów (upośledzona sporo wątroba, ale to inna sprawa, niemniej przyczynia się do tego, że to co potrzebuję – i jem nałogowo – się nie wchłania prawidłowo). No, ale. B6 poważny niedobór, inne z gruby B tez ale nieznacznie, no i początki osteoporozy, tudzież niedobór strontu. Wszystkie inne minerały, witaminy mam w normie (również wapń i krzem, chociaż na krzem dostałam Diatomit, ale u siebie jem, właściwie pożeram od kilku miesięcy entersogel, widać ciało chciało, pomogło, skoro norma). No i szukam tego strontu, U Siemionowej nie rozumiem, brak konkretów. W ogóle niedobory strontu jakieś straszliwie skąpe po internetach. A osteoporoza hmm.. Druga strona, że nie miesiączkuję już jakieś 2 lata (usunięcie trzonu macicy) i w poniedziałek chyba z ginem omówię sprawę hormonów –> menopauzy —> osteoporozy. Czy jak się na to zapatrzyć? (p.s. Grzegorzadam, łażę teraz na biorezonans na wydoopczenie pałeczki ropy błękitnej i rzęsistkowca, w sumie jakieś 5-6h i kontrola we wtorek, zostały mi larwy w oskrzelach, yeaaa !! <3 <3)

    Dodaj komentarz