logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
458 online
50 752 855

TU KUPISZ HEMP PROTEIIN 100% ORGANIC This is Bio TWOJE BIAŁKO ROŚLINNE I OMEGA 3

TWOJE BIAŁKO ROŚLINNE I OMEGA 3 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Wystarczy brak muffiny na śniadanie? Czyli 15 istotnych spraw przy niedoczynności tarczycy

muffin

Wystarczy brak muffiny na śniadanie? Czyli 15 istotnych spraw przy niedoczynności tarczycy

PRZYCHODZI baba do znachora i mówi, boli mnie tu i ówdzie. Znachor udaje, że drapie się w szczecinę, tymczasem cały podekscytowany (jakby miał owsiki) podchwytliwie pyta:

– A co Ty babo szamiesz?

TU KUPISZ bardzo dobrą Witaminę D3 + K2 (mk7 z natto, bez GMO) TiB

TU KUPISZ bardzo dobrą WITAMINĘ D3  z lanoliny TiB 

Baba odpowiada:

– Jem zdrowo, gdyż domowo – i podaje szybko babi przepis z obleganego bloga „poezji smaku”, na serowo-ziołowe muffiny ziemniaczane będące znakomitą przystawką, kolacją lub późnym śniadaniem. Doskonale sprawdzające się także jako dodatek do pieczonego mięsiwa w sosie. Smalec dodany do muffin okazał się strzałem w dziesiątkę i zaskoczył babę tym, że dodał ziemniakom wilgotności i głębokiego smaku.

Na to dictum szczęśliwy (łatwo rozgryzł zagadnienie) znachor zadaje babie krótkie pytanie kontrolno-uzupełniające:

– A jest na tym blogu zakładka DIY? Jak samodzielnie i w poetyckim stylu skonstruować łóżko szpitalne dla baby?

– Nieee? To dziwne – bo wszystko się zgadza, i baba, i jej lajfstajl i choróbska.

Ale to było proste, a każdy znachor lubi takie proste sytuacje.

JEDNAK masz tu babo placek, gdy baba je zdrowe rzeczy, a jednak też jest chora, ma bóle i poszarzałą skórę, worki pod oczami, łupie ją, i nie tylko, że nie chudnie, bo bardziej grubnie, włosy nadal ma rzadkie, lub rzadsze, i nawet brwi jej się przerzedziły.

Z szorstkimi kolanami i łokciami, skórą suchą i bywa, że od czasu do czasu swędzącą. Nie podaje ona muffin, domownicy obrażeni (jej dietę okropnie gani teściowa), a dodatkowo zdrowie nie dopisuje.

– Co to może być panie znachorze?

Znachor odpowiada:

– Babo, a jak u Ciebie, wiesz, z tą wstydliwą rzeczą?

Babie nawet nie przychodzą do zmęczonej głowy żadne triki i wybiegi, tylko od razu wali prosto z mostu:

– 45 stuknęło panie konowale. 

– Yyy … no i wszystko jasne – niedoczynność tarczycy …

Niedoczynność tarczycy

JEST stanem, w którym tarczyca produkuje zbyt mało hormonów tarczycy. Stan ten jest wynikiem zaburzeń tarczycy. Złą wiadomością jest to, że istnieje wiele powodów, które mogą skutkować jej zaburzeniami. Dobrą wiadomością jest to, że są naturalne i skuteczne sposoby zwalczania niedoczynność tarczycy.

Tarczyca składa się z dwóch płatów połączonych ze sobą w przedniej części szyi. Hormony wytwarzane przez tarczycę kontrolują tempo przemiany materii w organizmie. Gdy tarczyca nie działa prawidłowo, może to mieć wpływ na każdy organ ciała.

NIEDOCZYNNOŚĆ tarczycy powoduje ogólny spadek systemów komórkowych służących do wytwarzania energii. Gdy to nastąpi, odpady metaboliczne przesączają się do organów wewnętrznych, co powoduje, że stają się spowolnione.

Taka osoba będzie miała poczucie ciągłego zmęczenia i mało energii. Kiedy czyjś metabolizm zwalnia, waga mu przyrasta, a zaparcia występują często, utracił zdolność do tolerowania niskich temperatur, ma nieprawidłowości miesiączkowania, depresję, spowolnił mu refleks, wypadają włosy, ma suchą skórę i łamliwe paznokcie, oraz podpuchnięte oczy. Zazwyczaj objawy zaczynają się stopniowo i nie wszystkie naraz, dlatego łatwo jest je przegapić w skojarzeniach z niedoczynnością tarczycy.

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem "Leczenie dobrą dietą"

TU KUPISZ moją rewolucyjną książkę z autografem „LECZENIE DOBRĄ DIETĄ”

CZĘSTĄ przyczyną niedoczynności tarczycy jest stan zapalny, który uszkadza tkanki tarczycy

Stan zapalny powoduje, że komórki odpornościowe atakują tarczycę, która nie może w związku z tym uszkodzeniem produkować wystarczającej ilości hormonów.

NIEDOCZYNNOŚĆ tarczycy jest powszechna u kobiet po porodzie i jest często błędnie interpretowana jako depresja poporodowa. Niektóre leki też mogą powodować zaburzenia czynności tarczycy.

ZNACHOR skubie bródkę i mówi babie o 15 istotnych sprawach przy niedoczynności tarczycy:

1. Wyeliminować tłuszcze trans z diety. Ale ona ich już od dawna nie jada.

2. Zmniejszyć, a najlepiej wyeliminować spożycie soi. Soja zmniejsza funkcje tarczycy i może powodować powiększenie tarczycy nawet u zdrowych ludzi.

3. Odkwasić ciało należy. Ph moczu na czczo może być leciutko kwaśne, ale już o 12 ma być 7 – 7,5 (ale bez przesady, na 8 należy poprzestać)

4. Pamiętać o witaminie B3 (niacynie), gdyż wyrównuje poziom hormonu tarczycy.

5. Dążyć do zrównoważenia poziomu estrogenów, należy przywrócić zdrową równowagę z progesteronem. Fitoestrogeny też są kuracją hormonalną i nie można tego bagatelizować.

6. Niech je wodorosty morskie i inne warzywa, które są bogate w jod. Jod pierwiastkowy przez skórę się również zaleca, czyli płyn Lugola.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Alkalizujące zielone szejki już czekają na pewną babę 🙂

7. Jod niezbędny do produkcji hormonów tarczycy.

8. Rzodkiewka może pomóc zachować zrównoważony poziom hormonów tarczycy.

9. Jeżeli depresja jest problem, należy dołożyć ziele dziurawca, no i wspomnianą niacynę oraz bieganie, oraz Osho. Jest to naturalna winda w górę nastroju.

10. Przewlekłe zaparcia mogą być złagodzone poprzez dodanie dodatkowego błonnika. Świetna jest kuracja oczyszczania jelit łuskami psylium i chlorkiem magnezu, lub siarczanem magnezu, o czym była mowa TUTAJ.

11. MAGNEZ tak czy siak, koniecznie brać.

12. CYNK i selen. Poważne niedobory cynku lub selenu mogą powodować zmniejszenie stężenia hormonów tarczycy.

13. Selen zawsze z jodem.

14. Koniecznie D3 z K2.

15. Olej kokosowy, pomimo, że jest roślinnym tłuszczem nasyconym stymuluje tarczycę i może pomóc osobom cierpiącym na niedoczynność.

OCZYWIŚCIE na niedoczynność tarczycy można zachorować w każdym wieku i mogą tą chorobą zostać dotknięci również mężczyźni, a jej forma „autoimmunologiczne zapalenie tarczycy” tzw. choroba Hashimoto bywa nawet dziedziczna, ale faktem jest, że co piąta kobieta w okolicach 50 właśnie doznaje objawów zwykłej niedoczynności tarczycy.

Należy mieć na uwadze, że ogromna ilość niedoczynności tarczycy jest rozpoznawana (prawidłowo) jako Hashimoto. Dlatego zawsze należy wykonać badania przeciwciał i USG, generalnie TUTAJ jest też dobry wpis w temacie.

ZNACHORZY całego świata łączą się we wspólnym wysiłku uleczenia wszystkich!


awatar małyBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


(Visited 7 546 times, 20 visits today)

Powiązane artykuły

  1. JoannaB 14 października 2016 o 09:35

    Pepsi, czy możesz rozwinąć pkt.5 z tej listy? W jaki sposób należy dążyć do zrównoważenia dokładnie tych hormonów?

    Odnośnie jodu, doskonała jest nascent Iodine – pije się wyłącznie w połączeniu z wodą – to jest jod atomowy. Ani plyn Lugola, ani woda utleniona (po kilu miesiącach stosowania) nie natleniły mi tak krwi jak nascent iodine. Robiłam badania i było to ewidentnie widoczne już po miesiącu. Jest o wiele delikatniejsza w smaku niż Lugol i ma o wiele lepszą przyswajalność. Ze względu na wariackie ceny, jakie są w Polsce, kupuję ją tylko za granicą, w sklepach wysyłkowych.

    1. grzegorzadam 14 października 2016 o 11:35

      U nas tez kombinują z połączeniem jodu z tlenem.
      Bardzo dobre do inhalacji również wg Sircusa.
      Cena to inny problem..

    2. Kasia 14 października 2016 o 12:04

      Gdzie to można dostać i jak spożywać nascent iodine czy jest bezpieczne? Dzieki

      1. JoannaB 14 października 2016 o 19:22

        w sprawie kupna trzeba pogrzebać w necie, ja kupuję w USA. Bierze się 2-3 kropli na szklankę wody między posiłkami do 3x dziennie.

      2. grzegorzadam 14 października 2016 o 23:59

        Na pewno bezpieczniejsze niż antybiotyki i ”środki przeciwbólowe”.

  2. SDMF 14 października 2016 o 09:50

    Czy te wskazówki mają jakieś odniesienie do osób, które są po operacji usunięcia tarczycy i przyjmują hormony tarczycy?

    1. pepsieliot 14 października 2016 o 10:17

      oczywiście, jod (jodu bardzo dużo znajduje się/powinno znajdować się w piersiach), selen, cynk, magnez, D3+K2, pH moczu, to jest po prostu właściwa higiena ciała sprzyjająca ogólnie pojętemu zdrowiu, nawet unikanie niefermentowanej soi.

  3. Ela Bialkiew 14 października 2016 o 11:20

    Pepsi a czy nie możecie stworzyć takiego kompleksu wit i mikroelementów dla osób z niedoczynnością tarczycy? Nazwać go jakoś „remedium na tarczyce” ? czy cos:-) chodzi mi o to, że tego jest dużo a do tego jeszcze dzieci i ich dieta i suplementy plus mąż itd. tych butelek i słoiczków robi się tak dużo a później się zastanawiam czy zielone już dałam, czy zjedli żółte itd. Oczywiście żartuję, ale marzy mi się taki jeden słoj bądź butla „na tarczycę” i wszystko jasne. 🙂

  4. grzegorzadam 14 października 2016 o 11:47

    Głównym magazynem jodu są ścianki żołądka – magazynujemy tam do 4 g jodu (!).
    Tarczyca ”tylko” około 1 grama.
    Przy niedoborach kłopoty z jajnikami, piersiami, tarczycą, nadżerki żołądka i cały system hormonalny się sypie.

  5. cleoesme 14 października 2016 o 11:54

    Ostatnio znalazłam artykuł z którego wynikało, że niedoczynność tarczycy zawsze wiąże się z jej powiększeniem ( u mnie praktycznie nie da się jej wyczuć, jakby jej nie było). Czy rzeczywiście tak jest? Podeszłam do tego z nieufnością dlatego, że jednocześnie na tej stronie pisali, że jod jest niebezpieczny w dawkach powyżej 150 mikrogramów u dorosłej osoby i przekraczanie może spowodować nadczynność a dawka trująca to 2miligramy

    1. grzegorzadam 14 października 2016 o 23:04

      == jod jest niebezpieczny w dawkach powyżej 150 mikrogramów u dorosłej osoby i przekraczanie może spowodować nadczynność a dawka trująca to 2miligramy==

      Gdzie to jest napisane?

  6. natalia 14 października 2016 o 14:10

    Hej Pepsi, a orientujesz sie moze w temacie ferrytyny? Jesli tak napisalabys cos prosze? Moj poziom to 9, pilam przez ostatnie 3 miesiace laktoferyne 2x dziennie i nic sie nie zmienilo,( tak mi zaleciła dietetyczka) mam tez za niski poziom hemoglobiny…natomiast B12 i zelazo w normie, nie wiem gdzie ”uderzyc” i gdzie szukac przyczyny, pije witc z msm, d3+k2, tylko troche jeszcze duchowo kujele ale STARAM SIE wyjsc na prostą 🙂 z gory dziekuje za pomoc- ściskam

    1. pepsieliot 14 października 2016 o 17:19

      Chlorella 100 % organic This is Bio

      1. Natalia Michnowicz 16 października 2016 o 00:42

        Dziekuje Pepsi, jutro zamawiam u Ciebie chlorelle, bede brac (wg zalecen na opakowaniu) przez miesiac i potem znow zbadam poziom ferrytyny i hemoglobine, dam znac jak poszlo, obiecuje.

        1. pepsieliot 16 października 2016 o 09:59

          jak masz obfite krwawienia miesięczne, nie należy badać poziomu żelaza tuż po menstruacji. Nawet chlorella nie pomoże.

  7. Jagna 14 października 2016 o 14:23

    JoannaB jak dawkuje sie taki nascyne iodyne ?

    1. natalia 16 października 2016 o 12:27

      żelazo mam w normie (miesiączki nie są obfite)- myslę ze przez niski poziom ferrytyny to zelazo ktore mam we krwi nie wchłania sie odpowiednio i stad niski poziom hemoglobiny( niedokrwistosc), musze jakims cudem podniesc poziom ferrytyny i moze wtedy zelazo bedzie sie lepiej wchlanialo a co za tym idzie, hemoglobina podskoczy do prawidlowego poziomu, tak ja to rozumiem
      myslisz ze chlorella (jedzona systematycznie przez pewien okres czasu oczywiscie) moze podniesc poziom ferrytyny?

      1. JoannaB 17 października 2016 o 10:00

        Z interpretacją wyników bywa bardzo różnie, np. ja mam maksymalny poziom wolnego żelaza we krwi oraz maksymalny poziom hemoglobiny i totalny niedobór ferrytyny. Hemoglobiny można mieć bardzo dużo (ja mam często powyżej 15, nawet do 16, co jest dobre dla facetów, ale nie dla kobiet) przy jednoczesnym poważnym niedoborze ferrytyny. Dlatego najważniejszą sprawą jest unormowanie pracy tarczycy, bez tego wyniki rozjeżdżają się w przedziwnych kierunkach. Przy czym okazuje się, że kluczową sprawą jest opanowanie drożdżycy i kandydozy, bo to właśnie często jest przyczyną wielu chorób, w tym również i tarczycy.

        1. grzegorzadam 17 października 2016 o 11:15

          bez tego wyniki rozjeżdżają się w przedziwnych kierunkach.==

          Tak jest.
          Nie ufamy ślepo wynikom, bo mnóstwo czynników ma wpływ i znaczenie.
          Patogeny (pasożyty) i niedobory-nadmiary pierwiastkowe potrafią mieć i mają wpływ niebagatelny.

  8. natalia 14 października 2016 o 14:24

    i jeszcze jedna rzecz, czy suplementowac sie jodem bez uprzedniego zbadania jego poziomu w organizmie? z tym badaniem to bardzo ciezko, nie orientuja sie w laboratoriach co i jak, poza tym to bardzo drogie badanie ( mieszkam w Zielone Gorze, moze w innych miastach są inne mozliwosci..?) czy poprostu zalozyc ze mam niedobór i zaczac suplementacje bez badania? czy jod powinno sie przyjmowac caly czas, tak jak d3+k2? wiem ze to sporo pytan, ale lekarz mi niestety nie udzieli odpowiedzi na te pytania, wiadomo… baaardzo prosze o info w wolnej chwili, bede wdzieczna!
    Dziekuje.

    1. pepsieliot 14 października 2016 o 17:17

      trudno sie bada jod,dlatego branie przez skore jest najbezpieczniejsze, D3 na przykład w lecie, gdy leżysz na plaży nie musi być suplementowane, wiec badanie 25(OH) D jest bardzo wskazane, w naszym kraju prawie wszyscy
      Maja braki, ale dobrze jest wiedzieć czy nie trzeba przyjmować nawet 10 000 jednostek dziennie przez pewien czas , oczywiście z k2

    2. natalia 17 października 2016 o 11:19

      dziekuje Joanna B za komentarz, pozdrawiam

      1. natalia 18 października 2016 o 09:28

        Pepsi, kupilam wczoraj plyn lugola, na noc dalam 2 krople na skore i zakleilam plasterkiem ( strasznie swędzialo…to normalne?) po przebudzeniu sprawdzilam czy nie zostal ślad, a jednak mam taka delikatna plamke ciemniejszą. To znaczy ze moj organizm nie potrzebuje juz jodu? merciiiii!

        1. pepsieliot 18 października 2016 o 10:52

          nienormalne, nie zaklejaj, ale to nic takiego, następnym razem jak zniknie to zmień miejsce, czasami swędzi, czasami trochę podpuchnie, a czasami jest ok, jednak nie jestem lekarzem i należy potwierdzić moją uwagę u lekarza prowadzącego

  9. Gosiak 14 października 2016 o 14:25

    czy zdarza sie ze wloski brwi zaczynaja odrastac, jak niedoczynnosc sie cofa, czy to znak, ze sie cofa? bo mi na razie nie odrastaja, ale czuje sie dobrze i nawet endo na usg nie powiedziala, ze to haszimoto…ale przeciwciala spore ok 200, 300

  10. Kamilla 14 października 2016 o 16:06

    Pepsi od kilku miesięcy mam szorstka wysuszona i piekaca skórę szyi, to czasami zanika, potem sie nasila. Przez jakis czas mialam tez tak na nadgarstkach. Wypadaja mi tez bardzo wlosy, szczegolnie podczas mycia. Na nic pomocy szukalam u lekarzy, zostalam bardzo zle potraktowana: „skora Pani zlazi? Nie widzę…” słowa lekarza. Pieprznelam drzwiami i wyszlam. Nie wiem jak sobie poradzic z tym problemem, jaka jeat przyczyna, czy to może byc tarczyca?

    1. pepsieliot 14 października 2016 o 17:06

      Zrób badania hormonów tarczycy, przeciwciała , USG tarczycy, 25(OH)D , zelazo , ferrytyne i morfologię , B12 i kwas foliowy, mocz

    2. grzegorzadam 14 października 2016 o 22:50

      zrób vegatest-Volla.

  11. PK 14 października 2016 o 17:30

    Witam, witamina D3 plus K (TiB) zawiera soję w skłądzie, a należy jej unikać,to jak? czy tak mała ilosć nie zaszkodzi?

    1. pepsieliot 14 października 2016 o 19:29

      nie zawiera soi w składzie, witaminę K2 w postaci mk7 otrzymuje się z długo fermentowanej potrawy z soi, zwanej natto, ale tam już nie ma soi, jest tylko witamina K2, tak jakby w witaminie A pozyskanej z masła było jeszcze masło i kazeina. W A nie ma masła.

      1. PK 15 października 2016 o 22:23

        o dzieki, to wcinam dalej 🙂

    2. Maria 20 października 2016 o 10:53

      Ja mam niedoczynność tarczycy jestem po terapii radiojodem od kilku lat na eutyrox teraz 125 biorę mg d3+k2 ale już kolejny endokrynolog stanowczo odradzam selen twierdząc że może on mieć działanie rakotwórcze zwłaszcza ze moja mama miała raka piersi i jestem obciążona aha przyjmuje jeszcze jodid 200mg bo jestem w ciąży wcześniej też nie pozwalała

      1. grzegorzadam 20 października 2016 o 11:30

        Selen jest substancją antynowotworową!

        Nie jesteś niczym obciążona, nie daj się wkręcać, co najwyżej tymi samymi pasożytami.
        Najlepiej zróbcie sobie z mamą vegatest-Volla i oczyszczanie organizmu kompleksowe.
        http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

        U Ciebie po ciąży.

        1. Maria 20 października 2016 o 13:45

          Jaki jod Twoim zdaniem powinnam przyjmować? I czy mama też powinna go przyjmować? Mam jeszcze pytanie jeszcze przed ciążą pobolewał mnie brzuch mówiąc konkretniej podbrzusze z prawej strony od zajscia w ciążę boli przy każdym ruchu chodzę jak kaleka trudno mi dojść do toalety ze względu na to i miękka szyjkę macicy od początku ciąży leżę lekarze twierdzą że po porodzie przejdzie albo trzeba będzie zajzec do brzucha… Do kogo mogę się udać żeby mnie zdiagnozować przez ten ból od pół roku przy każdym ruchu to żyć się odechciewa Oczywiście zrobiłam na własne życzenie i gastro i kolonoskopie i poza przewlekłym stanem zapalnym zapalnym żołądka i helicobacter nic nie wyszło a brzuch jak boli tak bolał a oni nic….

          1. grzegorzadam 20 października 2016 o 15:37

            Zrób vegates-Volla, ale że ciąża, to chociaż badanie żywej kropli krwi.
            Te bóle mają swoja przyczynę…

          2. grzegorzadam 20 października 2016 o 15:38

            Możesz zrobić tez analizę pierwiastkową włosa (APW).

  12. beata wrasen 14 października 2016 o 18:47

    moja mama ma niedocynnosc tarcycy cy kurkumę mosna stosować pry gysku tarcycy i w jakiej dawce

  13. Fenix Felix 14 października 2016 o 23:59

    Aj jaki świetny text Pepsi! uwielbiam twoją narrację! Instrukcja sklecenia łóżka szpitalnego… hahaha, wszystko genialne!
    uściski i uśmiechy

    1. pepsieliot 15 października 2016 o 09:18

      🙂

  14. Hanio 15 października 2016 o 10:18

    Hej, mam pytanie, czy ktoś słyszał że można usunąć guzki tarczycy zwykłym magnesem takim co się kładzie na lodówkę? Trzeba przykładać do tarczycy na noc. Okazało się że mam guzka na tarczycy – biopsji nie mam zamiaru robić ale bym chciała się tego pozbyć. Jakieś pomysły?

  15. Kasiowynick 15 października 2016 o 10:53

    Pepsi, grzegorzadam –

    czy mogę was prosić o pomoc w określeniu co mi może dolegać przy poniższych wynikach, jak mam je rozumieć (początki Hashimoto?):

    TSH – 2,69 (norma 0,55 – 4,7) z czego 3 mce temu było TSH było na poziomie 4.6 ale zaczęłam dodawać sporo jodu od tego czasu
    Przeciwciała ATG 135,7 (norma <60)
    Przeciwciała ATPO 83,2 (norma <60)

    1. pepsieliot 15 października 2016 o 11:36

      tak

  16. Eva byra 16 października 2016 o 19:57

    Witam wszystkich.Pomozcie mi,proszę w zinterpretowaniu moich wyników.Otoz na kontrolnym badaniu krwi okazało sie za mam podwyższone TSH,11 a norma ,0,4-4,5.Wiec lekarz wysłał mnie na dokładniejsze badanie.Mialam zrobione Tk4 całkowite,1,3(norma 1,3-12mcg/dl) i Tk3 całkowite 25(norma 76-181ng/dl.I jeszcźe tyreoglobulina,która wynosi 7 a norma mniejsza jak 1 IU/ml.Dodam,ze pomiędzy pierwszy a drugim badaniem TSH podskoczyła w ciagu 10 dni z 11 na 61,75.
    Lekarz rodzinny powiedział ze to Hashimoto i kazał wybrać sie do endokrynologa.Zignorowalam jego polecenie i próbuje sama coś z tym zrobic.Biore naturalny suplement na wspomaganie tarczycy,oprócz tego selen,cynk z miedzią,wit D3.Czy dobrze zrobiłam nie idąc do lekarza i to ze leczę sie sama??

    1. pepsieliot 16 października 2016 o 20:44

      Na tym blogu nigdy i nikogo nie zachęcam, aby nie chodził do lekarza, wręcz przeciwnie, więc źle trafiłaś, jeśli oczekujesz, że Cię w tym poprę. Przeczytaj natomiast wszystkie moje opracowania po prawej stronie głównej bloga (dla Hashimoto), do tego jeszcze ten wpis, abyś wiedział jakie badania byłyby też wskazane http://www.pepsieliot.com/nie-mysl-ze-gdy-twoje-tsh-jest-w-normie-to-na-pewno-nie-masz-problemow-z-tarczyca/ , wprawdzie Twoje TSH wiadomo, ze nie jest w normie,ale jest to bardzo pomocny wpis, żebyś Ty nastepnie mogła sobie pomóc, życzę zdrowia

    2. grzegorzadam 16 października 2016 o 20:51

      Jaki masz poziom D3 ?

      1. Ewa Byra 17 października 2016 o 12:28

        Miałam 45,przyjmowaniu tylko 2000 jednostek,w czasie lata,myślałam ze wystarczy.Od czasu odebrania wyników gdy okazało sie ze mam taki niski,zwiększyłam do 6000.

        1. grzegorzadam 17 października 2016 o 14:14

          Możesz brać nawet 20-30 tys. I.U.
          Musi być stan koło 80-90, zacytuję opinię biochemika:

          ==Może właśnie w tym miejscu napiszę o pozbywaniu się boreliozy, gronkowca złocistego itp.
          Jest takie piękne zjawisko a właściwie są to bardzo rozbudowane i złożone procesy które można określić mianem AUTOFAGIA !!!
          Wielkie litery z tego powodu abyście mogli zapamiętać że jest to jedyna metoda na pozbycie się wielu chorób w tym przewlekłych.
          Trochę koniecznego ble ble ble.
          Oficjalnie autofagia dzieli się na selektywną i nieselektywną. Ja jeszcze dodam tu autofagię macierzową lub pozakomórkową, która moim zdaniem również jest bardzo istotna.
          Autofagia jest najistotniejszym procesem w samoleczeniu. Procesy te umożliwiają wyjście ze stanu chorobowego, umożliwiają czasem apoptozę innym razem ratują komórkę przed niepotrzebną apoptozą. Autofagia jest konieczna do zachowania homeostazy wewnątrzkomórkowej, do „sprzątania” komórki, chroni przed namnożeniem bakterii i wirusów itd itd.
          Krótko mówiąc bez właściwie działającej autofagii nie byłoby możliwe życie, a już na pewno nie byłoby możliwe życie w zdrowiu.

          Autofagia potrafi zeżreć wirusy, bakterie, zmutowane komórki, komórki nowotworowe, potrafi zeżreć niepotrzebne fragmenty organów, wypukliny, guzy, potrafi naprawić zniekształcone lub źle funkcjonujące gruczoły czy inne organy naszego organizmu.
          Skoro autofagia wszystko może naprawić to dlaczego w niektórych przypadkach nie robi tego? Dlaczego ten i tamten wciąż choruje?
          Ponieważ procesy naprawcze trzeba aktywować.

          Mógłbym tu się popisywać znajomością tematu i opisywać ten ważny proces przy użyciu słów typu fagofor, autofagosom, mTORC1 itd ale w jakim celu?
          Zamiast tego prostymi słowami opiszę w wielkim skrócie co robić aby aktywować a następnie wykorzystać autofagię do leczenia.

          Aby aktywować autofagię należy spełnić dwa zasadnicze warunki. Do aktywacji potrzebne są dwa czynniki pierwszy to odpowiedni poziom cholekalcyferolu (wit D3), a drugim aktywatorem jest nasycenie odpowiednimi kwasami tłuszczowymi oraz usunięcie wolnych/uszkodzonych kwasów tłuszczowych z macierzy pozakomórkowej.
          Wyobraźcie sobie że musicie wymienić dach ponieważ stary się rozpada nie chroni przed deszczem wiatrem i mrozem. Co robicie w takiej sytuacji?
          Po pierwsze musicie dowiedzieć się czy w sklepie budowlanym są wszystkie niezbędne materiały a następnie sprawdzicie stan konta czy wystarczy środków na zakup materiałów. Nikt nie rozbiera starego dachu nie mając pewności że może zbudować nowy.
          Właśnie tak postępuje nasz organizm. Nie uruchomi sprzątania/autofagii dopóki nie będzie miał pewności że nadszedł okres dostatku czyli dostępne są środki i materiały.
          Sygnałem dla organizmu jest poziom D3 oraz zasobność w nieuszkodzone odpowiednio zbilansowane kwasy tłuszczowe.
          Dlaczego akurat D3? A przypomnijcie sobie moją opowieść o efekcie niedźwiedzia.
          Dlaczego kwasy tłuszczowe? Ponieważ to kwasy tłuszczowe są najtrudniej dostępnym i jednocześnie niezbędnym budulcem. One są potrzebne dosłownie w każdym nawet tym najdrobniejszym procesie jaki zachodzi podczas autofagii. Aminokwasy organizm może pozyskać ze zbędnych białek podobnie reszty fosforowe może pozyskać z trawionych błon fosfolipidowych ale właściwych i nieuszkodzonych kwasów tłuszczowych nie zbuduje ze śmieciowych lipidów.

          Dostarczmy więc D3 i odpowiednie kwasy tłuszczowe, a nasz cudownie doskonały organizm resztę wykona bez naszego udziału. Interwencja chemiczna, każda interwencja chemiczna jest wielkim błędem ponieważ jedynie zakłóca naturalne procesy autonaprawcze. Podobnie jest z interwencjami chirurgicznymi. Owszem czasem niezbędne ale najczęściej są niepotrzebne i katastrofalne w skutkach. Najpierw dajmy szansę naszemu organizmowi, dajmy szansę naturalnym procesom.
          Usuwanie tarczycy, pęcherzyka żółciowego itp operacje to bezsensowne krzywdzenie ludzi.

          Aby nie być gołosłownym przytoczę jeden przykład.
          Po zabiegu neurochirurgicznym był stan zapalny w kości sitowej oraz płacie czołowym. Co na to lekarze?
          Zapisali dwie reklamówki antybiotyków. Sześć iniekcji dziennie, zrosty w pośladkach, niepotrzebny ból, i zrujnowane zdrowie. Tyle mógł zaoferować przemysł zwany medycyną.
          Co należało zrobić?
          Zaaplikować duże dawki D3, Wit C, usunąć przyczynę stanu zapalnego w tym wypadku wszczep w zatoce klinowej, wszczepione tkanki które po prostu gniły, a następnie zaaplikować odpowiednio zbilansowane kwasy tłuszczowe z dużymi dawkami D3. Gdyby tak postąpiono z chorym to człowiek ten nie miałby absolutnie żadnych problemów zdrowotnych, a po takiej terapii byłby zdrowszy niż kiedykolwiek wcześniej.
          Na szczęście ten chory miał wiedzę. Usunął gnijące mięso z zatoki klinowej. Zaaplikował czynniki aktywujące i jest zdrowszy niż kiedykolwiek. Stan zapalny z płata czołowego znikł. Torbiel z mózgu się rozpłynął nie pozostawiając żadnego śladu. Przy okazji jakieś guzy z mózgu znikły. Jakiś guz z dłoni również został sprzątnięty.
          Niestety w wielu przypadkach chory nie posiada wystarczającej wiedzy albo bezgranicznie ufa gościom z tytułami i wegetuje cierpiąc albo umiera.

          Nie szukaj środka, który zabije gronkowca złocistego, a uruchom procesy dzięki którym twój organizm zrobi porządki.==

          D3, wit.C i inne.

          1. grzegorzadam 17 października 2016 o 14:17

            Ten Gość miał glejaka w trudnym stadium..
            Jak widać ma się dobrze 😉

          2. Eva byra 18 października 2016 o 02:41

            Czy dobrze zrozumiałam?20-30 tys.???Przy braniu tak wysokich dawek,łatwo jest chyba przedawkować,a tego trzeba unikać przy wit,d3.!nie tak jak wit C,która jest wydalana.Najwyzszy poziom wit d3 jaki miałam to 75,zmniejszyła wtedy dawkę,gdyż akurat zaczynało sie lato i sądziłam ze pozyskam ja ze słoneczka.Ten poziom uzyskałam biorąc 10tys.
            Myśle,ze powinnam może brać więcej wit.C,w tej chwili biorę 2,5 g razem z MSM.Najwieksza dawkę jaka brałam to 10tys wit.C i tyle samo MSM.

          3. pepsieliot 18 października 2016 o 08:55

            w Niemczech możesz kupić tabletkę z 50 000 jednostek D3, przy raku natychmiast trzeba podnosić 25(OH)D do 90 a niekiedy nawet 110, i nie ma na co czekać tygodniami, bo może nie być na to czasu, nie jestem lekarzem

          4. grzegorzadam 18 października 2016 o 09:04

            Pepsi odpowiedziała, ale pisaliśmy niedawno o tym:

            Stosowanie witaminy D w praktyce klinicznej:
            (…)
            Cholekalciferol jest dostępny bez recepty, można dostać kapsułki 400, 1 000, 2 000, 5 000, 10 000 i nawet 50 000 IU.

            Suplementacja przez okres 3-4 miesięcy 1 000 IU dziennie, daje efekt w postaci podniesienia poziomu o około 10-ng/mL.

            Dlatego też zdrowa dorosła osoba o normalnej wadze, o mająca poziom witaminy D3 wynoszący 10 ng/mL będzie potrzebowała około 2 000 IU dziennie, żeby osiągnąć poziom 30 ng/mL w okresie, w którym skóra nie będzie wystawiana na promienie UVB.

            Nie jest to jednak zależność liniowa; 1 000 IU dziennie podniesie w sposób istotny niski poziom, ale podobna dawka nie spowoduje dalszego podniesienia poziomu u osób z wyższym poziomem witaminy D3 (2 000 IU dziennie może nie podnieść poziomu z 30 ng/mL do 50 ng/mL).
            W wypadku braku istotnej ekspozycji na słońce pozyskiwanie z diety i suplementacji może się okazać potrzebne w ilości około 1000 IU (25 mcg) dziennie na każde 15 kg masy ciała np. otyły dorosły (150 kg) może potrzebować do 10 000 IU dziennie, żeby osiągnąć poziom 50 ng/mL.
            Pacjenci z poważnymi schorzeniami mogą potrzebować więcej, jeśli występuje podwyższony metabolizm 25(OH)D.
            (…)

            Przelicz sobie.

          5. grzegorzadam 18 października 2016 o 09:05

            ==Najwieksza dawkę jaka brałam to 10tys wit.C i tyle samo MSM.==

            10 tys, wit,C ?

          6. AnnaMaria 19 października 2016 o 16:58

            @ grzegorzadam
            Chyle Czoła!!! Oraz GRATULACJE!!!!!!!
            Zrobiłam sobie notki z tej wypowiedzi!!!!

          7. grzegorzadam 19 października 2016 o 23:19

            To tylko cytat..
            Chwała autorowi 🙂
            Trzeba zamieszczać, wymieniać się wiedzą mądrych ludzi.

        2. grzegorzadam 17 października 2016 o 14:16

          Autofagia..
          Czyli silny system odpornościowy, ale organizm musi być czysty od toksyn, metali i pasożytów.
          Wtedy następuje błyskawiczne niekiedy zdrowienie.

          1. Ewa Byra 18 października 2016 o 12:39

            Tak,bralam 10tys.mg,i tyle samo MSM.Teraz biorę 2,500 mg

          2. Eva byra 18 października 2016 o 13:11

            Och, pewnie zle,podałam.Bralam,10tys,g (a nie mg).C.Dzisiaj podwyższyłam z 2,5 na 5 g dziennie.

          3. pepsieliot 18 października 2016 o 13:54
          4. grzegorzadam 18 października 2016 o 14:35

            Brałaś 10 tys. mg czyli 10 g (gramów)

            10 000 g to 10 kg.

            Tu jest taka sprytna ściąga apteczno-zielarska, warto się sprawdzić, bo ”przesunięcie” przecinka
            to 10 krotność błedu ilości zakładanej:
            http://www.luskiewnik.eu/apteka/services.htm

          5. Eva byra 18 października 2016 o 22:27

            Tak. Brałam 10,000mg ,czyli 10g.
            A jeśli juz o witaminach mowa,czy mógłby mi ktoś wyjaśnić,która forma B12 lepiej przyjmowa?Do tej pory brałam metylo,taka była polecona na innym blogu a teraz to juz nie wiem.

          6. pepsieliot 18 października 2016 o 22:33

            metylo nie jest tak bezpieczne jak cyjanokobalamina, ale przy mutacji geny mthfr, czy jak mu tam,tylko metylo można brać

  17. Ewa Byra 17 października 2016 o 00:13

    Nie o to mi chodziło,nie prosiłam o poparcie mnie w decyzji widzenia lekarza czy nie.Myslalam ze ktoś sie wypowie na temat czy to rzeczywiście Hashimoto,czy inny rodzaj niedoczynnosci.Do tej pory juz duzo poczytałam,i dalej nie jestem pewna.Moja siostra ma np.subkliniczna odmianę.W tej chwili wydaje mi sie wszystko takie zawiłe.

  18. Ewa Byra 17 października 2016 o 00:21

    Zapomniałam dodać ze miałam robione usg tarczycy i wyszło bardzo dobrze,żadnych guzków.Nie mam,albo przynajmniej nie zauważyłam żadnych objawów.Dlatego nie wiem co myśleć o tym.Napewno coś jest nie w porządku skoro wyniki wyszły nie tak jak powinny.
    W każdym bądź razie dziekuje za odpowiedz.

  19. Kejt 18 października 2016 o 09:32

    Grzegorzadam a jak dostarczyć zbilansowane kwasy tłuszczowe? Tylko zdrową dietą?

  20. grzegorzadam 18 października 2016 o 11:29

    Takie ZKT wytwarza cytowany gość, ma gospodarstwo w olsztyńskiem, biochemik.
    Żeby zrobić je samemu trzeba mieć obszerną wiedzę, najlepszej klasy nasiona oleiste ekologiczne.
    Zaopatruję się u niego od czasu do czasu.

  21. AnnaMaria 19 października 2016 o 17:13

    @ grzegorzadam
    „Takie ZKT wytwarza cytowany gość, ma gospodarstwo w olsztyńskiem, biochemik.”
    A czy możesz dac namiary na jego strone ?

  22. Kasiowynick 27 października 2016 o 20:04

    Witam,
    pomóżcie proszę – jak zmniejszyć albo najlepiej pozbyć się w całości zespołu antyfosfolipidowego???

    Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

    1. grzegorzadam 27 października 2016 o 23:03
  23. grzegorzadam 27 października 2016 o 22:59

    Wg dostepnych nieoficjalnych altermedowskich doniesień problemy z krzepnięciem krwi związane są z kameleonem
    wśród pasożytów, jednokomórkowym rzęsistkiem, wyjatkowo wrednym ich przedstawicielem.

    ==Odnośnie rzęsistka, którego Siemionowa oskarża o wszelkie zło tego świata,
    pomocnym może być rzepik i nalewka z Jeżówki (Echinacea).

    Amerykanie polecają nadtlenek wodoru (WU), kurkumę i olejek z drzewa herbacianego.==

    Te środki radzą sobie z nim znakomicie.

    Zastosowanie BWT wg Clark i terapii ziołowych z piołunem w składzie, wydatnie to wspomoże.
    http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
    http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    Badanie Vegatest może pewne rzeczy dodatkowo rozjaśnić.

  24. Kasiowynick 30 października 2016 o 11:45

    grzegorzadam – serdecznie dziękuję!

    niestety taki przypadek w rodzinie :/

    1. grzegorzadam 30 października 2016 o 18:00

      Dacie sobie radę, trzeba gady załatwić systemowo.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze