logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
174 online
55 288 322

DUŻE UŁATWIENIE DLA OPORNYCH SPROSZKOWANE BROKUŁY 100% ORGANIC This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Z czego czerpie wapń szympans po okresie laktacji jego matki?

    Posiedliśmy kiedyś wiedzę i przekonania, niejako wypiliśmy je z mlekiem matki, że mleko jest szalenie ważną częścią zróżnicowanej diety osobnika w każdym wieku i jest absolutnie konieczne dla mocnych zębów i kości. Ta idea jest do tego stopnia głęboko zakorzeniona w naszej kulturze, że większość ludzi w ogóle nie ma potrzeby kwestionować tego prawidła.

    Jednak jakby się tylko zupełnie z laicka zastanowić, tak po prostu z chłopska, to okaże się, że człowiek nie mógł zostać tak spreparowany, aby nie móc żyć bez podbierania mleka w swoim dorosłym życiu innym ssakom, albo własnemu gatunkowi. Odwrócenie się od tej abstrakcyjnej wizji i w zgodzie z naturalnym zachowaniem innych ssaków zaprzestać picia mleka po okresie niemowlęcym czy wczesno przedszkolnym wydaje się bardziej rozsądne.

    Zapytamy przemysłu mleczarskiego z czego czerpie wapń szympans po okresie laktacji jego matki, czy też kot, krowa albo owca?

    Czy natura przewidziała dla ssaków od pewnego momentu korzystanie z mleka cudzego, czy nawet własnego? Nie, nie przewidziała tego natura. Raczej nie było takich planów.

    Zacznijmy więc od podstaw:

    Co to właściwie jest wapń i co robi w organizmie stanowiąc od 1.5 do 2 procent naszej masy ciała?

    Prawie cały wapń, który jest makro minerałem, około 98% siedzi w naszych kościach, 1% usadowił się w zębiskach, a pozostały procent ulokował się w okolicach innych komórek naszych ciał. I chociaż rolę wapnia najbardziej sobie uświadamiamy jako zdrowie naszych kości, to jednak w rzeczywistości wapń jest zaangażowany w bardzo wiele innych funkcji organizmu, w tym w skurcze mięśni i regulację pracy serca, przewodnictwa nerwowego, komunikacji komórkowej, krzepnięcia krwi i regulacji enzymów, to tylko kilka z nich.

    Na tej podstawie łatwo wyciągnąć wniosek i nie da się ukryć, że potrzebujemy odpowiednich ilości wapnia, aby zachować zdrowie. Jednak czy na pewno ma to być powszechnie zalecane 2 do 4 porcji nabiału dziennie?

    TU KUPISZ WITAMINĘ D3 TiB z lanoliny (cholekalcyferol)

    I czyjego nabiału? Ludzkiego?

    Nie wchodząc w szczegóły, powiedzmy sobie, że wpływ przemysłu mleczarskiego z jego doskonałymi reklamami jest psychicznie genialny. Kampania amerykańska „Mam mleko” jest jedną z najbardziej udanych, długofalowych kampanii reklamowych wszech czasów. W Polsce niezależny Linda Bogusław przemawiał do młodzieży i starszych dzieci, aby piły mleko to będą spoko jak on.

    Oczywiście jakby trochę pogrzebać w statystykach okaże się, że w krajach o najwyższym wskaźniku spożycia mleka jest również najwyższy wskaźnik zachorowalności na osteoporozę. W ten sposób na drodze prostej inwersji możemy powiedzieć: narody, które żłopią najwięcej mleka mają największą zachorowalność na osteoporozę. O ile w ogóle ta choroba występuje tak często, bo to też jest niezłe marketingowe zagranie.

    Konsekwentnie tropiąc dane, można z łatwością natknąć się na opracowania badaczy, którzy znaleźli bezpośrednią korelację pomiędzy spożyciem białka zwierzęcego, a utratą yyy … masy kostnej

    Proszę tylko, abyśmy nie wyciągali przedwcześnie żadnych wniosków, na podstawie tej korelacji, gdyż zdrowe kości to o wiele bardziej skomplikowana sprawa, jednak jakiś trop jest.

    Tak jak w przypadku wszystkich substancji odżywczych, to nie jest tylko kwestia, ile masz wapnia w organizmie, ale raczej to, co Twój organizm jest w stanie z tym zrobić. Wydaje się więc, że to, co nas obecnie dotyczy, nie jest problemem niedoboru wapnia, ale jednak kłopotliwym wchłanianiem wapnia.

    Ciało ludzkie jest skomplikowane i dynamiczne, z systemami i substancjami działającymi synergistycznie, co oznacza, że nic się nie dzieje w izolacji. Nasze ciało stale stara się utrzymać stabilny poziom wapnia we krwi. Jeśli jest zbyt zakwaszone ze względu na nadmiar białka zwierzęcego, stres, wysokie spożycie napojów gazowanych, lub jeszcze wielu innych zakwaszających powodów, wapń będzie wymywany z kości, aby buforować kwasowość dla pozostałej części organizmu.

    W efekcie nasze kości, a nawet zęby działają jako swego rodzaju „bank mineralny”.

    Istnieje wiele czynników, diety i stylu życia, które hamują lub promują wchłanianie wapnia. Do hamujących wchłanianie należą: kofeina, napoje gazowane, generalnie fosforany zawarte w konserwowanej żywności i właśnie napojach gazowanych, leki moczopędne, nadmierne spożycie białka zwierzęcego, alkohol, papierosy i inne używki, a także nadmiar soli no i to co jest stosunkowo niewygodne dla wegan i witarian, czyli szczawiany, które znajdują się w niektórych warzywach, np. szczawiu, botwinie, rabarbarze,

    Wiele z tych substancji ma wysoką zawartość kwasu fosforowego (w mleku białko zwierzęca kazeina ma dużą zawartość kwasu fosforowego), lub innych kwasów burzących równowagę wapniową w naszych organizmach.
    Dodatkowo, oprócz substancji utrudniających absorpcję wapnia z pokarmów, nawet w wapń bardzo bogatych, czy też wypłukujących wapń z naszych magazynów kostnych, dołączają się inne czynniki, które muszą być spełnione, aby wapń z pożywienia zechciał się wchłonąć.

    Przede wszystkim należą do nich witaminy D, magnez, zdrowe funkcjonowanie hormonów przytarczycowych, a także hormon kalcytonina. Sytuacja jest jeszcze bardziej skomplikowana przez fakt, że witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczach substancji odżywczych, co oznacza, że ​​wapń w produktów beztłuszczowych jest trudniejszy do wchłonięcia.

    Wiele warzyw liściastych jest doskonałym źródłem wapnia, szczególnie jarmuż i gorczyca. Istnieje kilka warzyw w tym szpinak, które są doskonałym źródłem wapnia, jednak należy je gotować w celu zwiększenia biodostępności wapnia (z uwagi na obecność kwasu szczawiowego).
    Wiele roślin strączkowych jest również doskonałym źródłem, w tym soja (oczywiście najlepiej fermentowana) fasola adzuki, groch i fasola pinto.

    Warzywa, takie jak Morze Hijiki, nori, kombu, wakame i algi są również doskonałym źródłem.
    Inne pokarmy, które zawierają wapń zawierają orzechy brazylijskie, migdały, orzechy laskowe, niektóre suszone owoce, takie jak morele.

    Sporo wapnia mają figi i kiwi.

    K2, this is bio, pepsi eliot

    WITAMINA K2 TiB mk7 z natto z laboratorium GNOSIS we Włoszech, uznawanego za najlepsze na świecie

    Natomiast mięso tak czy inaczej wapniowi w kościach naszych nie sprzyja.

    Wiele osób decyduje się na uzupełnienie diety w wapń, choć moim zdaniem to znowu mniejsze skupienie się na jakości, a większe na ilości. Można powiedzieć, że kwestia zrozumienia istoty mleka dla naszego pozornego, czy jak inni twierdzą jedynie słusznego dobra jest skomplikowana, a debata nad mleka rzekomo korzyściami dla zdrowia, a jego faktycznymi skutkami prawdopodobnie nie będzie zakończona w najbliższym czasie.

    Podczas gdy mleko jest doskonałym źródłem wapnia, to staje się coraz bardziej jasne, że rośnie liczba potencjalnych problemów związanych ze spożyciem mleka i przetworów mlecznych, a przecież nawet nie dotknęliśmy faktu, że około 70% ludzi na świecie żyje z nietolerancją laktozy i że jest to jeden z najbardziej powszechnych alergenów pokarmowych świata.

    Są też jeszcze inne niezależne czynniki, które ograniczają wchłanianie wapnia z pożywienia.

    Człowiek jest w stanie maksymalnie wchłonąć tylko połowę wapnia zjedzonego wraz z pożywieniem, a z wiekiem ta zdolność jeszcze dodatkowo się zmniejsza.

    Na przykład kobiety po menopauzie przyswajają tylko kilka procent wapnia z pożywienia.

    Najwięcej wapnia organizm traci z powodu sodu, więc wydaje się, że unikanie solenia potraw pozwoli nam więcej wapnia z pokarmu przejąć, lecz z tym też nie należy przesadzać, bo jak nie jesz potasu odpowiednią ilość, to zaraz sodki są tworzone w komórkach zamiast potasków i za chwilę maszyneria doznaje odwodnienia zarówno z braku potasu, jak i sodu.

    Dochodzi, też do swoistego paradoksu, że zarówno białko zwierzęce obecne w dietach wszystkożerców, jak i szczawiany w diecie roślinożerców ograniczają wchłanianie wapnia.

    Do tego suplementując się wapniem (pamiętajmy tylko calcium magnezjum), wapń musi iść w parze z magnezem, oczywiście musimy zapewnić sobie zarówno witaminę D3, jak i K2.

    Co więc robi taki szympans, po okresie laktacji swojej matki?

    Nie pije mleka i ma nadal mocne kości i stawy, chociaż głównie na zielonym leci.

    Zawartość wapnia w 100g:
    Mleko w proszku odtłuszczone  1270 mg
    Ser parmezan                              1100 mg
    Szproty                                 800-1000 mg
    Mleko pełne w proszku              950 mg
    Ser żółty                               700-900 mg
    Bryndza                                        500 mg
    Sardynki w oleju                  400-500 mg
    Mleko skondensowane               380 mg
    Chudy jogurt, kwaśne mleko  140-180 mg
    Mleko odtłuszczone                   110-130 mg
    Chudy twaróg, ser homogenizowany   100 mg
    Ser sojowy tofu           100 mg
    Figi suszone               280 mg
    Migdały                       250 mg
    Orzechy laskowe        220 mg
    Szpinak gotowany     600 mg
    Jarmuż                      150 mg
    Brokuły                      100 mg
    Kukurydza                 100 mg
    Natka pietruszki, rzeżucha   190 mg
    Chleb razowy                            65 mg
    Ziarno sezamowe                    785 mg
    Seler                                           60 mg
    Fasola                                         50 mg
    Soja gotowana                           75 mg
    Zielony groszek                         55 mg
    Marchew                                   45 mg
    Rzodkiew                                  35 mg
    Jedno jajko                               34 mg

    Bezwzględnie wapń jest potrzebny, ale jest to jak widać temat drażliwy, szczególnie dla miłośników serów.

    owocek:)

     

    (Visited 2 899 times, 3 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Aneta D Falkiewicz 7 grudnia 2017 o 09:19

      Pepsi, miałam swego czasu niedobór strontu, ale ‚znikł’ po zwiększeniu cynku i odtruciu ‚zioła + zielone.’. Tudzież miałam też zmniejszoną gęstość kości (początki osteopenii?) i też ‚znikło’ po ww odtruciu i wydupczeniu pasożytów. Wchłanialność wapnia ma też jakiś związek ze strontem? Coś tam czytałam u Siemioniowej, ale za bardzo nie umiałam się odnieść do swojej sytuacji, jako, że wszystko do jednego się sprowadza – wątroba.

      1. grzegorzadam 10 grudnia 2017 o 09:51

        ”Stront wykazuje bardzo bliskie pokrewieństwo chemiczne z wapniem. Faktu tego dowiedziono w XIX wieku. W organizmie człowieka zachowuje się bardzo podobnie i ma zbliżone do wapnia właściwości, między innymi łagodzi stany zapalne (także w obrębie stawów) oraz reakcje alergiczne, wspomaga regenerację kości, zmniejsza wysięki i działa przeciwbakteryjnie. Stront poprawia również absorpcję wapnia i z reguły wpływa dodatnio na równowagę kośćca u zdrowego człowieka. Stront, na takiej samej zasadzie i z identyczną szybkością jak wapń, ulega wbudowaniu w komórki kości i zwiększa ich gęstość, zapobiegając rozwojowi osteopenii i osteoporozy oraz poprawiając stan kości w przebiegu tych chorób. Podawany w postaci chlorku, w stężeniu mniejszym niż 1%, nie jest substancją toksyczną. Przeciwnie – hamuje resorpcję kości i stymuluje tworzenie nowych komórek. Leczenie ranelinianem strontu skutkuje zwiększeniem gęstości kości i sprawia, że są one bardziej wytrzymałe. Stront ma też pozytywny wpływ na syntezę DNA i kolagenu kości. ”
        ekologia

      2. grzegorzadam 10 grudnia 2017 o 09:52

        przy nadmiarach może być inaczej, jak zwykle.

    2. Tubrzoza 7 grudnia 2017 o 12:20

      Wczoraj dostałam namiar na Pani bloga od mojej siostry, która jest nim zachwycona, można powiedzieć, że jest Pani wyznawczynią. Przeglądam go od wczoraj intensywnie i za zbója nadal nie wiem co powinno się jeść według zasad diety 811. Jak powinien być skomponowany taki posiłek, z czego powinien się składać. Weszłam w tag „Przepisy” ale tam są głównie napoje a ja szukam przepisów na danie główne, jedzone jako drugie w oknie. Czy takie wskazówki, jasne i czytelne są na Pani blogu?

      1. Pepsi Eliot 7 grudnia 2017 o 16:50

        wejdź na witarianizm FAQ krok pierwszy i następne, wpisz w szukałkę na blogu 811, ale bardziej zacznij od zrozumienia idei tej diety, nie ma żadnych przepisów, je się surową żywność roślinną, czasem się ją blenduje po prostu. Najlepsze posiłki to maksymalnie 3 składniki, a najlepiej yyy … 1

        1. Anja 7 grudnia 2017 o 19:19

          No jak to jeden? Banan i… banan? Zblendowac ze soba?

          1. Pepsi Eliot 7 grudnia 2017 o 22:02

            niekoniecznie, np zjadasz kilo jabłek, albo blendujesz 5 BIO bananów (bardzo dojrzałych) mango i garść bio szpinaku, lub jarmuż

    3. carolina 7 grudnia 2017 o 21:59

      mam pytanie Peps czy źle robię uświadamiając moje 3 letnie dziecko nt zabijania zwierząt ? staram się oczywiście to przekazać adekwatnie do wieku, tłumacze o śmierci i że jej nie ma bo dusza „leci do kosmosu” że umiera tylko ciało itp natomiast kiedy dziś przy babci troszkę mnie poniosło na temat warunków w jakich zwieerzeta są przetrzymywane a potem zabijane (przy dziecku) ją poniosło jeszcze bardziej… oszczedze sobie i Tobie przytaczania tego co usłyszałam … nie jemy miesa a syn widzi że ono ISTNIEJE wiec poczuwam się żeby tłumaczyć tak jak potrafie najlpeiej, zgadza sie ?
      dzieki za odpo

      1. Pepsi Eliot 7 grudnia 2017 o 22:10

        sercem tłumacz,chociaż czasami dla dobra dziecka należy przybrać maskę

    4. Noris 10 grudnia 2017 o 14:26

      Ostatnio dużo wiedzy chłonąłem od dr. Morse. Bardzo dużo mówi o tym, że nabiał jest najbardziej śluzo-twórczym pożywieniem i że bardzo zaburza działanie układu limfatycznego. Jakie jest Wasze zdanie w tej kwestii?

        1. Noris 12 grudnia 2017 o 21:37

          Dziękuję za odpowiedź, zapoznam się z tym opracowaniem

    Dodaj komentarz