logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
406 online
51 963 122

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Zapomnij o indeksie glikemicznym, skup się na sobie

1

Zapomnij o indeksie glikemicznym, skup się na sobie

Witamina K2 (mk7 z natto) firmy Bioactive z certyfikatem No GMO

Witamina K2 (mk7 z natto) IronMaxx z certyfikatem No GMO, korzyść – ilość-jakość-cena

Hi Możnowładcom,

Jesteśmy nasyceni informacjami. Dźgają nas bodźce. Każdy coś radzi. Wszyscy wiedzą lepiej, bo wstawiają linki. Łańcuch guru oczywiście stara się kierować pacjentów do świata wellness.

Jednak ludzie nie wiedzą komu można ufać, więc stali się sceptyczni do wszystkiego. Pozostaje im medycyna tradycyjna, bo ta przynajmniej jest dla nich oswojona autorytetem białego kitla.

I trzeba przyznać, że w wielu przypadkach chorobowych jak najbardziej należy się zwrócić do medycyny alopatycznej, bo nie ma szybkich rozwiązań alternatywnych. A nawet jakby były, to nie ma już tych zielarzy, świrów wiedzących o wiele więcej niż lekarze.

W przypadku ostrego ataku alergii musimy szybko skorzystać z odpowiedniego zastrzyku, bo nie znajdziemy nikogo, kto by wiedział, jak nas natychmiastowo odczulić. Chociaż wierzę szczerze, że natura przygotowała coś zamiast Deltacortenu w zastrzyku.

Jednak dopóki mamy czas na zmiany, powinniśmy to zrobić bez czekania, czyli obudzić w sobie wewnętrznego guru

Kiedyś byłam przeciwna ufaniu sobie, bo nawet nasz apetyt został zafałszowany. Nigdy nie mielibyśmy ochoty na glutaminian sodu, gdyby nam nałogowo do wszystkiego go nie dosypywali. Jednak teraz zmieniam zdanie, bo jak zawsze grupa idiotów, pozostanie idiotami, ale inni będą w stanie nawiązać kontakt z własnym wewnętrznym kompasem.

Bowiem nie wszystko co jest „dobre”, ostatecznie będzie dobre dla nas

Minął bezpowrotnie czas neofickiej zajawy 811. Wiem już, a nawet jestem pewna, że nie jest to dieta dla każdego, a w wersji wegańskiej może wyrządzić krzywdę. Nikomu już nie radzę podpierając się własnym autorytetem przejście na stałe na 811. Jest to świetne narzędzie leczące w wielu przypadkach, ale przejście na stałe musi wynikać z o wiele właściwszych pobudek niż słuchanie guru.

Poznania siebie mianowicie

O co więc chodzi z tym nudnym wstępem?

Chodzi o to, że jednak dieta pomimo paru ogólnych zasad powinna być dobrana indywidualnie!

Weston A. Price próbował nam powiedzieć o zindywidualizowanej diecie. Franciszek Pottenger próbował nam opowiedzieć o zindywidualizowanej diecie. Naprawdę niesamowity naukowiec dr. Nick (Nicholas) Gonzalez (doktor od enzymów trzustkowych i raka, który zmarł bardzo niedawno, i jak twierdzi wielu guru w podejrzanych okolicznościach, póki co pozostanę przy stwierdzeniu, że na serce), a więc Gonzales próbował nam powiedzieć o indywidualnej diecie.

Oni i inni mówili nam o tym na wiele sposobów, ale my nie byliśmy na to gotowi.

Świat to nie jest automat

Co z tego, że małpy w klatce są karmione jedzeniem podobnym do tego co jadłyby na wolności? Ale jakby małpy żyły w klatce tysiące lat, to pewnie coś by trzeba było zmienić w ich jadłospisie?

Wiara w zautomatyzowanie Wszechświata jest idiotyczna

Jeśli spojrzymy na jedzenie, jako na część naszej relacji ze światem żyjącym poza naszą skórą, można zrozumieć, że jedzenie jest to informacja energetyczna, ale też złożona. I nasze ciała muszą ją rozszyfrować. Dlatego pojęcia takie jak „indeks glikemiczny” zawsze są błędną konstrukcją. Ponieważ różnimy się. Odpłynęliśmy od siebie wzajemnie. W jednym mieszkaniu mogą żyć ludzie, którzy będą inaczej metabolizowali węglowodany i białko.

Te same pokarmy wpływają na różne osoby inaczej!

Nawet otyli, chorzy na cukrzycę ludzie przestrzegający formalnych zaleceń dietetycznych tak zwanej „zdrowej diety” poznali zaskakujące informacje na temat wpływu żywności, takich jak pomidory na ich poziom cukru we krwi.

Oczywiście wiemy, że dieta posiadająca życzliwy stosunek do poziomu cukru we krwi zapewne będzie dobra. Tylko, że nie wszyscy mają po prostu unikać węglowodanów, albo tłuszczu. To się nie u wszystkich sprawdzi. Nawet emocjonalnie się nie sprawdzi.

Wiemy, że mikroorganizmy odgrywają znaczącą rolę w metabolizmie i wpływie żywności na organizm, ale także odwrotnie, że żywność może bezpośrednio wpływać na florę bakteryjną zwiększającą możliwości trawienia.

Wiemy również, że autonomiczny układ nerwowy i związane z nim indywidualne różnice unerwienia trzustki może dyktować warunki.

Wiemy, że jedna osoba świetnie czuje się na diecie z wysoką podażą nisko-przetworzonych węglowodanów, a inna źle. Nie, że są nisko przetworzone, tylko generalnie, że są to węglowodany.

Dlatego prawie nikt nie potrafił zrozumieć zastosowania takiego dogmatu w żywieniu, jaki niektórym pacjentom z cukrzycą insulinozależną zalecał dr. Gonzales, czyli wieloma szklankami soku z surowej marchwi dziennie, (przecież to sam cukier, a nawet ta najgorsza fruktoza). Co okazało się wyleczyć pacjenta i przemawia za tym, że 811 może również sprawić cuda nie mieszczące się w przeciętnie wykształconych głowach. Zarówno lekarzy, jak i pacjentów.

Ponieważ odżywianie jest jednym z najbardziej podstawowych pojęć, naszym błędem jest to jak daleko odeszliśmy od jedzenia intuicyjnego.

grubaPotworne stresowanie się, czy jemy zdrowo, jest prawie równie dalekie od jedzenia intuicyjnego, jak pójście do maka na bigmaka.

Jedzenie to uważność, ale nie obsesja

Wejdź na 30 dni na dietę organiczną (przynajmniej ma to dotyczyć parszywej 12), w przewadze surową i zacznij obserwować swoje ciało. Jeżeli uznasz, że spadasz z sił, rozważ wprowadzenie produktów z białkiem zwierzęcym, ale organicznych, lub dzikich, najwyższej jakości. Jeżeli poczujesz po 30 dniach, że surowa dieta roślinna sprawia ci najwięcej ulgi, rozważ nawet 811.

Nie patrz na to co czuje Twój partner i nie namawiaj go na siłę, chyba, że faktycznie lubi bigmaka, to wtedy tak, masz obowiązek wyrwać go z matni. Zbadaj się przed i po 30 dniach oczyszczania z bałaganu.

Dlaczego masz to zrobić?

Bo tylko Ty jesteś swoim najlepszym uzdrowicielem. Pod jednym warunkiem:- musisz stać się czysty, jak były narkoman. Wtedy będziesz wiedział.

Wpis oparty na opracowaniu Dr Brogan specjalistki od medycyny psychosomatycznej piszącej dla Greenmedinfo.


Życzę Burżuazji jak najwięcej radosnej wiedzy o sobie samych
Jor pe psiak


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy, pożywienie i kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 5 345 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. Wodniq 26 listopada 2015 o 14:39

    Bardzo dobry wpis.

  2. Niki 26 listopada 2015 o 15:40

    Trenerko Pepsi, mocny budujący tekst motywacyjny!
    Kto już w trakcie czytania odczuł ulgę i przypływ olśnienia, przepływ energii skierowanej w górę? Drzwi zostały otwarte. Bierzcie i rozdawajcie!

    Nie lubię słowa guru, bo ten ma być nieomylny i zaborczy – zamieniam na trenera, kołcza, to mi pasuje w punkt.

    To odżywianie intuicyjne to tak sobie myślę, wciąż nie do końca poznane zagadnienie, Relatywnie dla każdego ma inne znaczenie. I tak samo jak zapychacz fuckdonaldowy szamiąc intuicyjnie wsysa te cukrowo-mleczane polewki dla mocnych kości, nie będzie jadł prawdziwie intuicyjnie jak i osoba wmiksowana w hormonalny koktajl non stop coś podjadając, tak i niby świadomy zawodnik unikający syfu i toksyn, jedząc w przewadze to co jest dobrym zdrowym budulcem dla jego organizmu, nie do końca sobie sprzyja łącząc w koktajlu np. owoce z łyżką oleju koko nawet najbardziej eko i najbardziej extra vergine… bo rzekomo pomaga mu to utrzymać cukier w ryzach, że nie ma wtedy skoków…? (to autentyk ten zawodnik, skąd się biorą takie przekonania? je też duużo mięsa w tygodniu, ale tylko czyste eko…) a senny chodzi w ciągu dnia, energia mu spada, ale je same zdrowe rzeczy, na co tylko ma ochotę.

    1. pepsieliot 26 listopada 2015 o 16:01

      Jak zwykle Nikusia ma świetne uwagi <3

      1. gosia 9 grudnia 2015 o 22:28

        A dlaczego nie można oleju koło do owocow?

        1. pepsieliot 9 grudnia 2015 o 22:35

          jest kilka artykułów wyjaśniających te zależności, może przeczytaj to http://www.pepsieliot.com/owoce-i-candida-owoce-i-cukrzyca-owoce-i-rak-czyli-dieta-wysoko-weglowodanowa-i-nisko-tluszczowa-cz-iii/, są jeszcze 2 części tego wpisu

  3. ewig 26 listopada 2015 o 20:35

    Kochana Pepsieliot, jak zawsze dokonujesz „porządku” w naszych organizmach i bardzo Ci dziękuję. Dziś mam do Ciebie ogromną prośbę, największą jaką czuję. Mam już ponad 60 lat, dużo przeżyłam, widziałam, doświadczałam. To co się dzieje wraz z prawdopodobieństwem wprowadzenia przepisów UE zabraniających używania leków, suplementów generalnie natury – to zdanie ode mnie, a sądzę, że również „słyszeliście” o takich zapędach. Dlaczego i kto chciałby takich rozwiązań, niech kazdy sobie dopowie. Na tym świecie zostają moje dzieci, wnuki i serce mi się kraje. ALE, …. Okazuje się, że znalazła się osoba, która próbuje przekazać politykom dobrodziejstwo NATURY. Jest to Jerzy Zięba (może nie jest doskonały, ale to, że kocha ludzi jest pewne), dzięki któremu „morze” ludzi zaczęło inaczej myśleć i poszukiwać naturalnych metod, szczególnie w chorobach przewlekłych i tych, które latami „budujemy”. Dzięki niemu, a potem utwierdzona dzięki Twoim logicznym tłumaczeniom zaczęłam przyjmować suplementy i czuję się o niebo lepiej. OTÓŻ powstała petycja do rządu i chciałam zapytać, czy mogę wklejać link do petycji oraz omówienia co i dlaczego na Twojej stronie gościnnie ? Potrzebne jest 100 000 podpisów, to ogrom ludzi do których trzeba dotrzeć, przynajmniej poinformować, aby mieli WYBÓR. Jeżeli pozwolisz, DZIĘKUJĄC, oto link do info ……….. https://www.youtube.com/watch?v=_C_OO_MyhM0&feature=youtu.be&mc_cid=4e4db29930&mc_eid=63cedad250 …….. a tutaj do PETYCJI ……. http://www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=11640&mc_cid=4e4db29930&mc_eid=63cedad250

    1. hajduczek 27 listopada 2015 o 11:30

      Dzięki, kochane Ewig i Pepsi za umożliwienie mi podpisania tej jakże ważnej petycji.

      Choć – mówiąc prawdę – trudno mi uwierzyć w jej skuteczność. Pan Jerzy Zięba trafił na najgorszego z możliwych ministrów zdrowia! Konstanty Radziwiłł był w latach 2001-2010 prezesem Naczelnej Rady Lekarskiej w Naczelnej Izbie Lekarskiej, tej instytucji zaciekle zwalczającej wszelkie próby niekonwencjonalnego leczenia ludzi.
      Sam pan Radziwiłł jest najzagorzalszym i niezwykle zacietrzewionym przeciwnikiem homeopatii.

      Więc – niestety – czarno widzę losy naszej petycji, ale coś przecież robić musimy! Obym się myliła…

  4. Stepkowska Beata 27 listopada 2015 o 11:28

    Ewig dobra robota,pozdrawiam Ciebie i Pepsiolka.

  5. marimar 27 listopada 2015 o 12:31

    dziękuję…

  6. Okoń 27 listopada 2015 o 12:46

    Ałuu… Nie rób nam tego Pepsi, bo kto jak nie Ty?. Dietetyków i mądrali od kaszy jaglanej i parowanej brukselki (nic nie ujmując tym daniom) jest całkiem sporo, tak ok.12 na gminę 🙂 A surowe inspiracje, wiedza i co ważniejsze wiara, to tylko u Ciebie.

    Trzęsie mi się dom w posadach 🙁

    1. pepsieliot 27 listopada 2015 o 22:17

      Ale czego nie robić? Ja nadal jestem na 811, ale G. już od dawna nie, pogorszyły mu się wyniki badań etc

      1. Kaja 30 listopada 2015 o 02:15

        g to Twoj luby :)?
        to niesamowite, co się dzieje, gdy postanawiam wejsc na twojego bloga 🙂 praktycznie zawsze znajduje odpowiedz na TO pytanie, ktore mnie nan sprowadza 🙂

        ja od ponad roku jestem/flirtuje z 811, ale mam wrażenie, ze mi nie służy… a co ciekawe, po porannych koktajlach czesto mam spadek sił… jakby organizm nie dawal sobie z nimi rady…

        wlasnie dzis postanowiłam wprowadzić zmiany i poczytałam dla przypomnienia o dietach blue zones… i postanowilam dodac soczewice i bataty… ale wciaz sie waham.

        nie mam zupełnie problemu z „trzymaniem sie” diet i jak juz cos zmieniać, to chciałabym, aby bylo to przemyslane…

        dlatego chcialam zapytac, jak niejaki, wyzej wspomniny G modyfikuje swoje menu?

        czy masz jakies propozycje, co wprowadzic w pierwszej kolejnosc, aby przypadkiem nie cofac sie „w rozwoju” i nie skonczyc na jedzeniu bialego pieczywa :D?.. ryż? ryby? kasze?
        … wcześniej nie przeszloby mi przez mysl, ze moge zjesc mięso, ale teraz kieruje sie bardziej wlasnym zdrowiem… chociaz zawsze będę uważać, że odżywianie się kosztem zwierzat nalezy ogtaniczyc do minimum..

        bardzo prosze o killa slow odpowiedzi 🙂 sciskam i dziękuję!

        1. pepsieliot 30 listopada 2015 o 06:54

          Kaja G. zmodyfikował menu do tego stopnia, oczywiście po przebudzeniu nawadnia się jak zwykle wodą z cytryną, ale tylko rano po treningu je duży zielony szejk,potem je ryby, (nigdy mięso, ani drób) sałaty, kasze, albo ryż, dużo wodorostów, miso, od czasu do czasu nabiał kozi i jaja. Je też chleb razowy raczej bez glutenu i od razu odżył. Na 811 źle się czuł.
          Samopoczucie, energia, odporność i wyniki badań, to są podstawowe czynniki, które powiedzą Ci, czy dobrze jesz i żyjesz.Pozdro

          1. Mag 2 grudnia 2015 o 20:47

            No właśnie, ja też jestem w takiej sytuacji – zielone szejki codziennie na śniadanie tuningowane 4greens nie bardzo mi służą, mieszam 2 banany, zieleninę i jeden inny owoc – pomarańcza lub jabłko i czuję się przepełniona i przecukrzona, ale jednocześnie głodna, co jest nie tak? za dużo fruktozy? czy powinnam zrezygnować z szejków? proszę doradź.
            Jeśli nie 811 to co? niskotłuszczowy wegetarianizm?

          2. pepsieliot 2 grudnia 2015 o 21:03

            Dieta śródziemnomorska, albo japońska

  7. simi 27 listopada 2015 o 12:56

    Pepsi pisałaś kiedy i jednocześnie wrzucałaś filmik jakiegoś naukowca o wpływie na nasze geny, fajny wykład był o tym, że nie wszystko stracone i można na genom mieć wpływ. Nie mogę tego odnaleźć czy jesteś w stanie pomóc?

    1. pepsieliot 27 listopada 2015 o 22:15

      Simi to dr. Lipton, ale zdaje się, że on trochę szarżuje i ten wpis uległ przeobrażeniu http://www.pepsieliot.com/nowa-biologia-bruce-liptona-czyli-jak-sami-sobie-to-robimy-kontrowersje/ 🙂

    2. Kaja 30 listopada 2015 o 07:35

      żadnych strączkowych?? 😮

      dziękiiii Pepsi! jesteś aniołem <3 😀

      pozdrowienia dla g i oby forma zawsze byla high :D!

      1. pepsieliot 30 listopada 2015 o 08:43

        soczewica, ciecierzycaa, fasolka zielona szparagowa, ale mało, jak soja to tylko fermentowana

    3. Mag 2 grudnia 2015 o 20:54

      A może dieta środziemnomorska? ichtiwegetarianizm? Szukam dla siebie alternatywy, bo warzywa są bardzo ok, niska podaż tłuszczu bardzo ok, ale z owocami mam problemy – spadek energii i zamulenie. No i najważniejsze – jakie proporcje makroskładników – białka, tłuszcze, węglowodany?

      1. pepsieliot 2 grudnia 2015 o 21:02

        No to rozważ dietę śródziemnomorską, w końcu uznaje się ją za najzdrowszą na świecie, widać, że słabo trawisz węglowodany

  8. grzegorzadam 27 listopada 2015 o 15:05

    @ewig
    Podpisać można, ale na bank wyrzucą do kosza!
    Pis jest finansowany przez farmę, dr Jaśkowski dowodził celnie.
    Robią teraz taka zadymkę, że niby dla ludu, rozliczenia i take tam.. Pic..
    A p-rezy-dęt pierwsze co podpisał to ustawę o HPV!
    Pozbądźmy się złudzeń, będzie prościej i … Wiadomo co robić! 😉
    Płatnych trolli piszących bez polskich znaków na pęczki..
    Planowali wszystkich zaszczepić przeciwko chorobom z Afryki, cały czas kombinują..
    Koszt szczepionki kilka centów, a administracja z naszych dziengów bez pytania kupuje
    te trucizny po kilkadziesiat dolców. To jest bizness dopiero.
    Stać na kupienie ustawy, kupuję całe rządy, media, sanepidy.
    A na poradę specjalisty miesiącami. Ale jak sie wy***ało ‚piniendze’ na to..
    Z pustego i Salomon..
    A pan Jurek jak będzie tak szalał…
    Życze mu wiele zdrowia oczywiście ! 🙂

    1. Niki 28 listopada 2015 o 10:13

      …przez farme, przez skok-i cholera wie co jeszcze.
      Grzegorzu, dzięki za ten głos!

      -zagorzała przeciwniczka tego nie-rządu i prezydenta-ministranta.

  9. Okoń 28 listopada 2015 o 06:36

    grzegorzadam …. Jasne że to walka Dawida z Goliatem, ale jak mawiał Einstein , trzeba mieć idee. Masa krytyczna zaczyna się od 5% więc niepoprawność farmaceutyczna każdego z osobna drąży skałę. A na rządy anty systemowe też przyjdzie czas , teraz była na to mała szansa, ale przespaliśmy ją, zmieniając dżumę na tyfus 🙂

    1. grzegorzadam 28 listopada 2015 o 15:31

      ==A na rządy anty systemowe też przyjdzie czas==

      Gdyby wybory mogły coś zmienić, dawno by ich zakazano..
      Dajemy się ciągać za nos od 25 lat, te same gęby w tV.
      Coraz więcej garbatych nosów, popatrz uważnie .. 🙂
      W kółko reklamy ”leków” i lichwiarskich pożyczek, to fakt.

  10. Karola 28 listopada 2015 o 13:20

    Hej Pepsi 🙂
    Mam pytanie, czy te tabletki http://thisisbio.pl/witaminy-i-mineraly/432-vitamin-d-3-250kaps-swanson.html?search_query=vitamin+d3&results=8 również muszę ssać pod językiem?
    A omega 3 mogę połykać czy też ssać?

    1. pepsieliot 28 listopada 2015 o 14:21

      Nie, on nie są do tego przystosowane, dlatego musisz wraz z nimi zjadać coś tłustego, na przykłąd brać je po posiłku

    2. pepsieliot 28 listopada 2015 o 22:00

      Omega 3 połykać

  11. Oktawson 29 listopada 2015 o 08:14

    Pepsi, mega motywujący wpis. Dzięki.

    Myślę, że ludziom ciężko usłyszeć (tudzież poczuć) swoją intuicję przy panoszących się wszędzie dźwiękach, jękach i ogólnej sieczki, która roztacza się wokół. Polityka to już w ogóle antyintuicyjna historia!
    Z moich obserwacji wynika, że jest wielu ludzi, którzy jadą na autopilotach. Powtarzają te same schematy, trzymają się swoich nawyków i nie potrafią wysnuć żadnej refleksji, która pomogłaby im coś zmienić. Pojawia się apatia, znurzenie, lenistwo, zgoda na tandetę i bylejakość. W kwestii zdrowia pojawia się zgoda na tycie, leki, rozmemłanie mentalne, no i oddanie sprawczości „innym”.

    A teraz krótka opowiastka.
    W poprzednie wakacje wybraliśmy się z rodziną i przyjaciółmi pod namioty na jedno z polskich pojezierzy. Obóz powstał w lesie, nad jeziorem, na dziko, bez dostępu prądu i bieżącej wody. Do tego sami pozbyliśmy się komputerów, telefonów i zegarków. Na zakupy udawaliśmy się pieszo bądź kajakiem. Co wieczór było ognisko, więc w dzień należało zebrać drewno. Jedliśmy wtedy, kiedy byliśmy głodni. Ta bliskość natury i „dalekość” cywilizacji niesamowicie pobudziła intuicje.
    Morał jest taki, że niestety cywilizacja pozbawia nas intuicji. Co nie oznacza, że nie możemy jest w sobie odnajdywać. Czego wszystkim życzę! 🙂

    1. pepsieliot 29 listopada 2015 o 08:41

      Oktawson ależ masz fajną rodzinę i przyjaciół

    2. Niki 29 listopada 2015 o 13:42

      O fajnie! W skórze jaskiniowców, chciałabym tak kiedyś.
      Tylko walutę na zakupy mieliście z tej cywilizacji.
      Z drugiej strony, w razie jakiegoś wypadku… ostatnio zagubionych w górach turystów uratował sygnał z telefonu.

      1. Oktawson 29 listopada 2015 o 16:09

        Niki, waluta funkcjonuje od dawien dawna. Nie chodzi mi o totalne odcięcie się od cywilizacji, raczej o zbliżanie się do natury. Poza tym nie utopiliśmy telefonów w jeziorze, tylko wyłączyliśmy je i ukryliśmy w samochodach, które również łapały oddech w leśnej głuszy 🙂
        Sama chwilowo mieszkam na ósmym piętrze wieżowca i owszem, cieszą mnie stąd widoki, jednak nader często ciągnie mnie do natury i ten zew spełniam. A za kilka miesięcy jadę mieszakć w Alpach (w cywilizowanych warunkach) i planuję zostać tam na dłużej 🙂 Aha, i zabieram ze sobą fajną rodzinę. Przyjaciół też bym zabrała, ale mają swoje plany 🙂

  12. Kaja 30 listopada 2015 o 09:17

    dziękujęęę :*

  13. Surowa 30 listopada 2015 o 11:30

    Pepsi piszesz,że wegańska 811,moze zrobić krzywdę,co masz na myśli? Jaka to jest wersja wegańska 811?

  14. Klusek 1 grudnia 2015 o 07:14

    Hej, jaka wit d dla 2,5 latka?

    1. pepsieliot 1 grudnia 2015 o 08:05

      w kropelkach

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze