logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
406 online
55 361 279

TWOJA WITAMINA C 1000+ 

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Zmęczenie nadnerczy, choroba, której nie skumał matrix

    Zmęczenie nadnerczy, choroba, której nie skumał matrix

    Wystarczy 60 minut „nerwów”, żeby powódź hormonów stresów dostała się do krwi, o czym ostrzega holistyczny dietetyk Paul Owens. Biorąc pod uwagę, że Twój dzień często bywa non stop stresujący, możesz sobie wyobrazić, jak jesteś przeciążona.

    Do ostatnich stresów doszedł jeszcze ten, że zaczęłaś rozkminiać swoje ego. I zamiast się cieszyć, że zrobiłaś pierwszy krok do przebudzenia, szlak Cię trafia, że Twój własny program myślowy po stokroć razy każdego dnia wyprowadza Cię w pole. Do lęku, strachu, smutku, drżączki, złości, albo do mrzonek Cię wyprowadza.

    Ashwagandha 100% Organic This is Bio
    TU KUPISZ ASHWAGANDHA 100% ORGANIC This is Bio

    Twoje ciało kieruje się z kolei instynktem, a dusza? Dusza daje Ci o sobie znać przebłyskami intuicji. Intuicja nie jest do pojęcia rozumem i nigdy nie dostajesz żadnej wcześniejszej zapowiedzi, że taki skok intuicji się wydarzy. Jednak nie bądź obojętna, bo to jest drogowskaz.

    Kobiety mają o wiele więcej przebłysków intuicji niż mężczyźni, dlatego oni instynktownie nie chcą dopuścić kobiet do wielu spraw. Rzadko kiedy kobieta zostaje kapłanem, rozwaliłaby system. Ale to tylko dygresja, wracam do zmęczonych nadnerczy.

    Test ze śliny na poziom kortyzolu o różnych porach dnia daje dokładne wyniki, tyle, że nie robi się go powszechnie

    Gdy masz wszystkie poniższe objawy, Twoje nadnercza są na 100% zmęczone:

    Masz trudności z zasypianiem

    Często budzisz się w nocy

    Jesteś zmęczony, szczególnie po południu

    Doświadczasz niejako drugiego przypływu energii około 21.30 (ale właśnie wtedy powinnaś mieć najniższy poziom kortyzolu, a oczy powinny Ci się już totalnie kleić, zamiast ożywiać się w social media)

    zły 3

    Rano jednak czujesz się wyczerpana

    Wypadają Ci włosy

    Drażni Cię jasne światło

    Łatwo dajesz się zaskoczyć hałasem

    Jesteś zbyt poważna

    Masz jednak wahania nastroju

    Rozdrażniona jesteś często i miewasz napady wściekłości

    Jesteś bardzo podatna na ostre reakcje werbalne, wrzaski i krzyki; sam wrzeszczysz, ale też szczególnie wzdryga Cię jak inni to robią

    Doznajesz mgły mózgu, dezorientacji, braku jasności myślenia

    Yyy …nie dostajesz przypływu szalonej energii po zjedzeniu świątecznego mazurka, a wręcz przeciwnie: teraz byś się przespała

    U cioci na urodzinach

    Odpowiedź nadnerczy odgrywa również kluczową rolę w tym, co często zdarza się dzieciom na urodzinach. Jedzą obfite porcje czegoś bardzo słodkiego, a wkrótce potem gonią jak Siuksowie na filmach z Winnetou, stają się nie do opanowania, jakby trochę oszalały.

    Dlaczego dorośli nie reagują w ten sam sposób, chociaż też zjedli ten sam deser?

    Odpowiedź jest dość prosta:

    Małe dzieci nie piją kawy, nie drą faj, nie używają budzików, ani nie oglądają wiadomości o godzinie dwudziestej trzeciej. Życie jest dla nich interesujące samo w sobie i nigdy nie jest nudne, co nie znaczy, że niekiedy się nudzą. Są jednak na tej samej diecie wysoko tłuszczowej, co dorośli.

    Tak więc, gdy dzieci nagle zjedzą ogromne ilości cukru na urodziny, czy choćby z okazji Świąt Wielkanocnych następuje szczególnie energiczna wersja reakcji łańcuchowej.

    Tłuszcze pozostające w krwiobiegu, na przykład z posiłków poprzedniego dnia blokują działanie insuliny tak samo skutecznie, jak u dorosłych. Wtedy ich młode i jeszcze zupełnie niewyczerpane nadnercza dają z kopa, uwalniając odpowiednią ilość adrenaliny. Konsekwencją tego jest, że dzieci zamieniają się w szaleńców.

    zły2

    Dorośli nie wykazują takiej odpowiedzi na ten sam deser, bo po prostu nie mają już tej witalności, a ich nadnercza są tak zmęczone, że wymagają prawdziwego i nadzwyczajnego powodu, żeby w ogóle funkcjonować

    Nie obwiniaj więc dzieci, ani cukru za ich dzikie zachowanie. Bowiem to nie one są winne.

    Tymczasem dzieci na diecie nisko tłuszczowej nie wykazują tej samej odpowiedzi, gdy się im pozwoli najeść się cukru na urodzinach!

    To tłuszcz, a nie cukier, jest winowajcą ich nadaktywności

    dziec3

    To samo zjawisko jest odpowiedzialne za coraz większą ilość występowania syndromu chronicznego zmęczenia.Gdy takie sprawy będą utrzymywały się przez dłuższy czas, nadejdą inne choroby.

    Jakie należy więc podjąć natychmiastowe kroki do uzdrowienia nadnerczy?

    Jak widać zbudowanie solidnej podstawy żywieniowej będzie tutaj bardzo ważne.

    Unikanie kofeiny wiadomo, cukru rafinowanego wiadomo (chociaż nie z tego powodu, że to węglowodan prosty, gdy bardzo ogranicza się tłuszcz), alkoholu i przetworzonej żywności : w i a d o m o

    No i unikanie tłuszczu (szczególnie gdy je się węglowodany) : n i e w i a d o m o

    Ci, którzy zaczną unikać węglowodanów (max 10 % w diecie), w tym oczywiście przede wszystkim prostych będą zmuszeni jeść naprawdę odpowiednie białka zwierzęce, jak dziczyzna, eko mięso, dobre jaja, generalnie coś jakby Paleo, a może właśnie dokładnie tak. Używać zdrowych przypraw, w tym soli szarej, celtyckiej, lub himalajskiej. Używać też będą zmuszeni zdrowych tłuszczów, z całkowitym pominięciem transów. Z tłuszczami roślinnymi bardzo ostrożnie, wyjątek stanowią awokado, orzechy, olej kokosowy i oliwa z oliwek extra vergine. Trzeba usunąć tłuszcz z pasa. To jest najgorsze miejsce do jego przechowywania.

    Na 811, czy grahamowskiej 80/10/10 z kolei należy ograniczyć tłuszcze do 10% w diecie (max 10%). Jeść surową żywność roślinną  w dużej przewadze. Przy okazji uniknie się leukocytozy po posiłkowej, która polega na tym, że organizm odczytuje gotowane jedzenie jako truciznę, i zachowuje się tak jakby musiał się bronić. To jasne, że po pewnym czasie poczuje się zmęczony.

    Przy zmęczonych nadnerczach tak czy siak potrzebne będą suplementy:

    B-kompleks,
    Witamina C,
    Cynk,
    Magnez
    Korzeń lukrecji (z lukrecją, jak zwykle ostrożnie, szczególnie sercowcy i ciśnieniowcy)
    i
    Ashwagandha

    And:

    Totalne  zreorganizowanie nawyków matrixowych.

    Bieganie, czyli masowanie hary (wiecie już skąd pochodzi słowo Harakiri, walnięcie w czakrę życia z japońska zwaną harą), głębokie oddechy do brzucha, śpiewanie, buczenie, ommmmmowanie, wchodzenie w czynności, czyli zerowanie są w stanie dokonać cudów dla zmęczonych nadnerczy. Głębokie oddychanie przeponą i wszelkie ćwiczenia relaksacyjne, polegające na wchodzenie w zwykłą pracę. Cieszenie się tu i teraz zwyczajnością. Niegonienie za kwadratowymi jajami matrixa.

    And2:

    Wcześnie zakończ jedzenie, maksymalnie o 18, a lepiej o 17. Stosowanie przerywanego postu daje bardzo dobre rezultaty. Wyciszaj się, oddal się od matrixu. Skończ z jego karmieniem. Zacznij kłaść się wcześniej i wcześniej wstawać.

    Inne spojrzenia w temacie: 12345

    Zacznij w końcu żyć kochanie 🙂


    reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


    (Visited 9 145 times, 13 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. cleofix 2 marca 2017 o 13:46

      Witam, W piątym wersie od góry sugeruję poprawić słowo „szlak” – np. górski – na szlag (ten co trafia). Artykuł ciekawy, choć mam zupełnie inne zdanie na temat tłuszczów w diecie. pozdrawiam!

    2. beata herbata 2 marca 2017 o 14:00

      Zajebiście dobry tekst 🙂 osobiście od wczesnego dzieciństwa korzystam z intuicji i rozmyślam o zjawisku dość często. Myślę, że idzie jej używać trochę na zawołanie jak już zna się ową bardzo dobrze. Przejawia swe działanie również w snach ale trzeba wiedzieć i wyczuć swoje własne jak interpretować. Jeżeli chodzi o chłopców to doszłam ostatnio do takich przemyśleń z obserwacji i badań socjologicznych całe lata swoich własnych czynionych, że po prostu chłopcom nie mówi się o czymś takim jak przeczucia i słuchanie wewnętrznego głosu. I o ile zgadzam się z Tobą niemal we wszystkim tak to nie jestem pewna czy nie przemawia przez to stereotyp, że dziewczynki tak mają, a chłopaki to już nie. Chłopcy są identycznie wrażliwi tylko inaczej „układani” i wychowywani przez opiekunów. Ja chcę przełamać schemat i opowiadam synkowi o trzecim oku, o którym czasem słyszy, o snach, przeczuciach i słuchaniu siebie. Intuicja mi podpowiada, że eksperyment może być udany. Żeby nie odrywać dziecka/chłopaka od wewnętrznej istoty, którą każdy ma 🙂 Ściskam Cie Pepsico i dziękuję za wszystkie przemyślenia, które nachodzą mnie podczas czytania Twoich tekstów 🙂 <3

    3. ww 2 marca 2017 o 15:01

      Pepsi piszesz ze trzeba uwazac na tluszcze roslinne poza kilkoma wyjatkami ktore wymienilas a co z nasionami chia czy mozna je mieszac z owocami?

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 16:36

        z nimi też nie przesadzać

    4. jula 2 marca 2017 o 15:27

      A co z shape shake przy zmęczonych nadnerczach? Czy przyjmować? Czy mogę w szejku owocowo-warzywnym razem dać shape shake i ashwagandę?

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 16:35

        możesz

    5. judi40 2 marca 2017 o 15:37

      Ja mam wyczerpane nadnercza,zrobilam test zrenicy i ona poprostu szaleje, zweza sie i i rozszeza .Mialam robione testy ze slina, dhea i oczywiscie masa objawow do tego .Jesetem pod kontrola Dr Barry Durrant-Peatfielda i wlasnie on mi zalecil specjalne suplementy z hormonem ze zwierzat i do tego wlasnie masa witamin.Wlasnie wprowadzilam jeszcze ashwagandhe i zobaczmy rezultaty .Pepsi mam pytanie, ile bys zalecala magnezu i cynku zeby byla wystarczajaca ilosc?

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 16:34

        tyle co przy ńiedoczynności tarczycy i uwaga przy cynku na miedź należy jeść rodzynki, daktyle cynk jest antagonistą miedzi

    6. Siditu 2 marca 2017 o 15:55

      Dobrze, zacznę, kochanie – nad tym kładzeniem się wcześnie spać muszę popracować, ponieważ spać uwielbiam, a wstawać rano coraz przyjemniej.

    7. nataszak 2 marca 2017 o 16:40

      pepsi, podpowiedz prosze kochana, jak kompleksowo zbadac nadnercza. sa na to jakies badania? poziom kortyzolu? ranny? dobowy (z dobowej zbiorki moczu)? co bedzie miarodajne?
      dzieki z gory z odp.
      natasza

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 16:51

        kilka badań w ciągu dnia, próba że światłem jest tu gdzieś na blogu, objawy te o których piszę

        1. Kobitka 14 marca 2017 o 09:33

          zbadać poziom DHEA-S

    8. Joanna Anna 2 marca 2017 o 17:25

      Ale jak to jest z tym kortyzolem, bo na przyklad ashwaghanda go obniza, ale przy zmeczeniu nadnerczy moze byc tez tak, ze ma sie go za malo, zwlaszcza gdy juz ten stan trwa dlugo. Wtedy trzeba by bylo brac kortyzol czy jakies inne suple? Robilam testy na sline wyszly wzorowo, a test na zrenice wprost przeciwnie lata jak zwariowana…. mam pare wymienionych objawow, na szczescie nie wszystkie. Nie wiem czy brac Ashwaghande czy nie.

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 17:32

        Ashwaghanda nie obniży niskiego kortyzolu, to tak nie działa

        1. Olivka 2 marca 2017 o 20:22

          Super wpis 😉 jak zwykle. Ja chodze bardzo wczesnie spac i bardzo wczesnie wstaje, nawet jak mam dzień wolny, i mam suupper dlugie dni, i ten piekny swit, kiedy ptaszki spiewaja sloneczko wstaje, to jest super uczucie, no teraz troszke jeszcze zimnawo ale juz niedlugo 🙂
          Pepsi, a kiedy rusza sklep online w Uk?
          Pozdrawiam

          1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 21:17

            jeszcze trochę

    9. grzegorzadam 2 marca 2017 o 18:05

      Walter Last zdecydowabnie stawia na stres:

      ”Zdolność nadnerczy do wytwarzania dostatecznej ilości hormonów przeciwzapalnych w końcu wyczerpuje się i wtedy
      wkraczamy w fazę ”wyczerpania.

      Przyczyn jest wiele, a źródeł dopatrywać musimy się już we wczesnym dzieciństwie.

    10. Promys 2 marca 2017 o 19:18

      Witaj, znowu świetny temat 🙂 . Jako jeden z przytaczanych przez Ciebie suplementów jest witamina C. Wiem, że ruszam temat kontrowersyjny od dawna. Czytałem trochę o kwasie L askorbinowym, również na twoim blogu ale akurat dzisiaj natknąłem się na pewien artykuł, przez który „nie mogę spokojnie zamknąć powieki do snu” a mianowicie autor podkreśla ; ……………..syntetyczna witamina C jest produkowana z kukurydzy GMO! …………….oraz ……….syntetyczny kwas askorbinowy niszczy bakterie w jelitach…………….no i porusza temat lewoskrętności …Czy mogłabyś wyrazic swoją opinie na ten temat , proszę, thx

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 21:25

        błagam, była o tym mowa 100 razy, to jest dokładnie ten sam związek, który jest zawarty w aceroli, cytrynie, obok bioflawonoidów właśnie występuje dokładnie taki sam związek kwas askorbinowy. Nie trap się, czy prawo, czy lewoskrętna, wszystkie kwasy askorbinowe na rynku są dobre, i zawsze występuje jako taki sam związek chemiczny. Na przykład w przepadku witaminy E naturalnej, czy sztucznej, to są inne związki, więc można o tym gadać, ale nie w przypadku kwasu askorbinowego. Po drugie być może gdzieś robi się kwas askorbinowy z kukurydzy GMO, ale nie w Chinach, gdzie nie wpuszczono kukurydzy z GMO. Nie martw się tym, a jak się chcesz tropić, to Twoja sprawa, pozdro 🙂

        1. Aska Pierdziaska 3 marca 2017 o 16:09

          boju ,kto pisze takie bzdurne artykuły…Promys ,nawet jak kwas askorbinowy jest produkowany z takowej kukurydzy, to ten kwas już przerobiony nie ma grama gmo .

      2. grzegorzadam 2 marca 2017 o 21:59

        Było nie raz i w zamian gościu poleca swoją ”cudowna naturalną” acerolę w promocji, ..
        w której i tak jest 95% kwasu chińskeigo askorbinowego.
        Kwas askorbinowy kazdy ma jeden wzór chemiczny, nie ma innego: C6H8O6

    11. Carrie 2 marca 2017 o 20:06

      YYY
      ja nie na temat, ale mam pilne pytanie do Pepsi i GrzegorzaAdama. Otóż pół roku temu przestała mi pracowac prawa linianka, wczoraj lewa. Bylam u lekarza, bagatelizuje, a mi ciezko. zczegolnie po tej drugiej. Ciezko jesc, mowic. Musze popijac podczas jedzenia bo ….zywczajnie jest sucho.
      Poradźcie jak możecie 🙂

      1. grzegorzadam 2 marca 2017 o 21:56

        przestała mi pracowac prawa linianka”

        ?

        1. Pepsi Eliot 3 marca 2017 o 07:56

          prawa ślinianka

      2. grzegorzadam 3 marca 2017 o 08:06

        Wyklucz pasożyty testem najpierw.
        Coś się dzieje z układem nerwowym.

        1. Carrie 3 marca 2017 o 14:42

          Dzieki za odpowiedzi :), pasożyty wykluczone. GregorzAdam, to z układem nerwowym to całkiem prawdopodobne-poziom stresu od paru lat utrzymuje sie u mnie na nadzwyczaj wysokim poziomie…
          P.S. są literówki bo klawiatura laptopa mi siada

          1. grzegorzadam 3 marca 2017 o 17:27

            Literówki mogą być, aby sens nie uciekł.. 😉
            Myślałem o oddziaływaniu na nerwy jakichś obcych.
            Mówisz nie ma..
            Trzeba głębiej pogrzebać, jakaś przyczyna jest..

    12. Zofix 2 marca 2017 o 20:46

      Witam czy są jakieś przeciwwskazania do stosowania ashwaghandy przy hashimoto??

      1. Pepsi Eliot 2 marca 2017 o 21:16

        wręcz przeciwnie, wskazana, jednak zalicza się podobnie jak pomidor, papryka, ziemniak, czy jagoda i wile innych roślin jadalnych do psiankowatych, więc w razie alergii na psiankowate oczywiście nie należy jej jeść

    13. Promys 2 marca 2017 o 22:00

      🙂 Pozdrowionka

    14. Agnieszka 3 marca 2017 o 09:16

      Hmmm, a co jesli ciezko mi wstac rano ale wieczorem padam o 21 wraz z dzieckiem ktore usypiam na piersi ( ma prawie dwa lata), zadnego przyplywu energii nie ma? Wrocilam juz do pracy i nie mam kompletnie czasu dla siebie, tylko obowiazki praca dom i czuje sie zmeczona fizycznie i psychicznie, mam takie chwile ze mysle ze nie wyrabiam, w nocy mam cialge pobudki przez dziecko. Rok temu robilam w Polsce (mieszkam w Irlandii) testy krwi na rozne rzeczy (rano na czczo) i wyszlo m.in za wysokie DHEA i kortyzol wlasnie (nie za niski a wlasnie powyzej normy rano), CRP 1,2. Od tamtej pory nie powtorzylam badan ale dzis wlasnie ide do lekarza po skierowanie (w Irlandii nie da sie badan krwi on request zrobic, musi byc skierowanie) i poprosze zeby jeszcze raz przepisal. Co to moglo byc z tym kortyzolem i DHEA? czy to co odczuwam teraz to chwilowe zmeczenie i potrzeba wakacji (na razie nie zanosi sie jeszcze) czy moze juz adrenal fatigue?

    15. Agata 3 marca 2017 o 09:49

      Pepsuniu bardzo dziękuję, że zajmujesz się nadnerczami. Kurcze jak uwolnić się od kawy, nie umiem, niby jedna filiżanka dziennie, ale czasem wstaję tylko dzięki temu, że wiem iż zaraz po śniadaniu wypiję kawkę.
      Ashwaganda w dużych dawkach działa cuda. Tyle że nie znajazłam na siebie dobrego sposobu na aplikację takiej sproszkowanej.
      Na matrix ostatnio znalazłam sposób: gdy tylko jakaś lękowa myśl pojawi mi się w głowie, pytam „i co z tego?”. I najczęściej w odpowiedzi nie kryje się żadna tragedia.Gdy przychodzi odpowiedź, pytam dalej „no dobrze i co z tego?” I tak do momentu gdy ego pęka i mówi „no dobra,niby nic się złego nie stanie”.
      Robię wszystko, aby w matrixie zarobić jak najwięcej, abym mogła się obkupić w Twoje fantastyczne witaminy itp, to dla mnie ogromna motywacja.
      Jesteś taką moją przyjaciółeczką, której na oczy nie widziałam, czasem nie odwiedzam, ale zawsze wiem, że jest i ma dla mnie dobre słowo, że zawsze mogę tu przyjść i będzie dobrze. Love <3

      1. Pepsi Eliot 3 marca 2017 o 11:39

        Love 2

    16. Yoasia71 3 marca 2017 o 11:27

      hejka
      masz szklana kule,umiesz czytac w myslach innych???
      ZAWSZE TEMAT ,ktory mnie dotyczy….nie wiem jak pani to robi pse pani ale ,strzal zawsze w 10

      many many thks,namaste

      1. Pepsi Eliot 3 marca 2017 o 11:38

        <3

    17. Aska Pierdziaska 3 marca 2017 o 16:11

      Wypisz,wymaluj ,cała ja …

    18. Karolina 3 marca 2017 o 18:47

      A ja znów odbiegam od tematu czy słyszałaś o czymś takim…. Że jak potrzesz skórę złotem, a ona z czernieje, to znak że jest się chorym ??? Dziś mąż mnie tak popisał obrączka… Że wyglądam jak Indianin Czasem nie ma śladu, a czasem to takie czarne krechy.:(

      1. grzegorzadam 5 marca 2017 o 09:50

        Sa takie netowe ploteczki.
        Zrób przy okazji analaizę APW.

    19. kamilla 3 marca 2017 o 19:43

      Czy moglabym Cie prosic Pepsi o pomoc? Od ponad pol roku mam problem z wysuszona piekaca skóra na szyi, pieczenie jest silniejsze kiedy jestem poddenerwowana. W ciagu tego czasu zdarzało sie ze na maks. tydzien szyja robila sie gladka jak byc piwinno, po czym znow to samo. Stwierdzono u mnie pomniejszenie lewego plata tarczycy. Nie wiem czy to moze miec jakis związek? Nie chodze do lekarzy, nie biore zadnych leków i nie przekonam sie do tego typu leczenia. Nie wiem jak sobie moge pomóc. Pozdrawiam serdecznie dobra duszyczko<3

      1. Pepsi Eliot 3 marca 2017 o 22:47

        reakcja nerwicowa, zaburzenia hormonalne, zbadaj hormony tarczycy i przeciwciałą, zbadaj 25(OH)D i inne podstawowe badania, zrób vegatest volla na pasożyty

    20. Marcin 4 marca 2017 o 19:46

      A czy możliwe jest posiadanie zmęczonych nadnerczy i lekkiej nadczynności tarczycy? Zwykle z tego co czytałem łączy się to z niedoczynnością tarczycy, jednak objawy wskazują mi na zmęczone nadnercza. Ciągnie się to u mnie latami (mam 30 lat). Miałem właśnie zdiagnozowaną wcześniej lekką nadczynność. Pojawiła się utrata masy ciała, depresja i ciągłe zmęczenie, ból głowy, wypadanie włosów. Sporadyczne branie suplementów (np. d3, magnez), medytacja i wyciszenie pomogły na tyle, że mój stan się nie pogarsza. Chyba, że zarwę akurat jakąś nockę. Jednak ciągle jest to dalekie od mojego naturalnego stanu, który jeszcze pamiętam. Zwłaszcza, że dawniej miałem momenty bardzo wysokiej energii i jasności umysłu, a teraz zdarza się to niezwykle rzadko, choć trudno mi narzekać bo moja kondycja jest niezła, tzn. standardowe badania krwi nic nie pokazują, mało choruję itd.

      Co z powyższych warto abym brał w moim przypadku? Jestem wegetarianinem.

      1. grzegorzadam 5 marca 2017 o 09:49

        A czy możliwe jest posiadanie zmęczonych nadnerczy i lekkiej nadczynności tarczycy?”

        Możliwe, przy hormonach wszystko możliwe.

        1. Marcin 5 marca 2017 o 11:54

          Czy w mojej sytuacji zioła, jak Ashwagandha czy Lukrecja nie zaszkodzą ? Czytałem artykuły u pepsi i ten pod Ashwagandhą w sklepie wellness, ale to głównie widzę dla osób z niedoczynnością tarczycy. Ogólnie mało artykułów dla osób z nadczynnością, wszyscy chcą się raczej odchudzać i mają problem z niedoczynnością :/

          Pepsi – mogę ten proszek Ashwagandhy, czy lepiej to jakoś parzyć? Jako źródło cynku kupiłbym orzechy brazylijskie, kiedyś jadłem po kilka dziennie i mi to służyło. Chciałem przejść na 811, ale obawiam się, że w obecnym stanie mógłbym sobie zaszkodzić, bo tu jednak trudno dostarczyć odpowiednią liczbę kalorii, a u mnie każdy kg mniej to byłby już problem.

          A i robisz świetną robotę 🙂 Strona przyjemna w odbiorze, wygląda jak moje biurko, taki kontrolowany chaos 😉

          1. grzegorzadam 5 marca 2017 o 12:04

            To tak nie działa:
            rak- soda, pestki moreli.
            Nadnercza- ashwaganda..

            To jest pacjentyzm- filozofia tabsa.

            Organizm to fabryka biochemiczna.
            Zmęczenia nadnerczy można nabawic sie już po urodzeniu jak dziecko np. wcześniak jest długie godziny lub dni
            pozbawiony kontaktu z matką!

          2. grzegorzadam 5 marca 2017 o 12:24

            Zmęczenie nadnerczy to długotrwały stres.
            Typowym przykładem przewlekłego stresu jest karmienie dziecka uczulającym mlekiem nie od matki,
            To uruchamia ciąg zdarzeń do astmy i chorób przewlekłych włącznie.
            (Hans Selye – The Sress of Life”)

            Ciągłe wywoływanie sytuacji stresogennych.

            Zwykle ta reakcja alarmowa (wysyłanie przez nadnerczy hormonów prozapalnych i adrenaliny) zachodzi
            we wczesnym dzieciństwie, kiedy po raz pierwszy spozywamy pszenicę, kukurydzę, krowie mleko, sojowe ”mleko”,
            a potem przybiera postać ukrytych alergii z niewielkimi objawami trwającymi dziesięciolecia..

            Objawy alarmowe nadnerczy w końcu ”zanikają”, ale przyczyna drąży nas nieustannie.

            Dlatego czasami ”cudowne” ozdrowienia po odstawieniu pokarmów alergizujących, bądź pozbycia
            się toksycznego towarzystwa innych ludzi.
            To są procesy.

            Odraniczamy prozapalne Omega6, gotowaną żywnośc, krótko mówiąc bliżej natury.

            1. Ewelina 21 października 2017 o 13:26

              Grzegorzu sugeruhesz zatrm ze warto byloby zrobic badania na nietolerancje pokarmowe? Podaj prosze tytyul tej ksiazki gdzie Last to opisuje chetnie kupie! Pozdrawiam

            2. grzegorzadam 21 października 2017 o 13:36

              Nie sugeruję.
              Zawsze polecam biorezonans na patogeny z wirusami na czele:
              http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

              Te alergie to skutek powyższych. Strata czasu.

              Produkty alergizujące jesteś w stanie określić sama, jesz, zapisujesz reakcje, dodajesz, eliminujesz, sprawdzasz.
              Są diety ściśle to określające, polskie też.

            3. Ewelina 21 października 2017 o 17:43

              Tak zgadzam sie ale kiedy alergie pokarmowe daja jakies odczucia tak nietolerancje nie, latami ludzie jedza pokarmy ktore nie do konca sa trawione nie przez brak kwasu w zoladku ale bez szcxegolnych objawow. Sama jestem fanka biorezonansu na ktory ty mnie nakierowales aczkolwiek mysle tez zrobic te nietolerancje bo cos mnie nurtuje a robakow brak

            4. grzegorzadam 21 października 2017 o 19:52

              mysle tez zrobic te nietolerancje bo cos mnie nurtuje a robakow brak”

              Zrób jak postanowiłaś 😉
              Żołądek to pierwszy etap trawienia.

    21. Smok 31 sierpnia 2017 o 10:36

      Czy Ashwaghande można brać w ciąży?

      1. Pepsi Eliot 31 sierpnia 2017 o 10:38

        niestety nie wskazana

    22. Madzia2014 16 października 2017 o 21:43

      Pepsi czy przy niedoczyności nadnerczy mięso (białko) jest niezbędne?

      1. Pepsi Eliot 16 października 2017 o 22:27

        białko zawsze jest niezbędne do życia, ale nie mięso, unikaj alergenów, jedz zdrową dietę, dużo krzyżowych, błonnika, zdrowe tłuszcze, kiszona kapusta,probiotyki, suplemnty konieczne, jod, D3+K2.minerały, witamina `C, odstawienie złomu

    23. Madzia2014 16 października 2017 o 23:33

      dziękuje bardzo Kochana 🙂

    24. Madzia2014 17 października 2017 o 15:20

      Dzis jak robiłam posiłek w kuchni, to tak szejka owocowego z rana nie mogę bo same węgle chyba, że dodam tłuszcz ale wiem, że Pepsi mówila, żeby tak nie robić.
      Gotowane też nie bo się ciężko trawią, chciałam surowe ale nie wiem jak i co ….
      Wcale nie taka prosta sprawa jak myślałam…..
      Pomocy….

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 15:31

        wejdź na witarinizm FAQ, pierwsze kroki i następne, to jest najprostsze jedzenie na świecie

    25. Madzia2014 17 października 2017 o 21:58

      oki poczytam

    26. Madzia2014 17 października 2017 o 22:20

      Pepsi,
      ok kumam cos ale czy :
      moge nadal stosowac posty przerywane?
      Czy musze jesc sniadanie przed 10.00?
      Czy pierwszym posilkiem nie moga byc owoce ? tzn. szejk bananowy?

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 23:02

        im później zaczyna się jeść tym lepiej, i oczywiście im wcześniej się kończy też, Ty ustalasz pierwszy posiłek, co Ci służy. Ja muszę jeść owoce i zielone liście.

    27. Madzia2014 18 października 2017 o 08:53

      OK. Jesli do szejka bananowego wrzuce Hemp Protein to przeciez bedzie tez bialko prawda?
      Czy tez szpinak…..

      1. Pepsi Eliot 18 października 2017 o 11:17

        tak to białko, dołóż jeszcze jakieś zielonki

    28. Madzia2014 18 października 2017 o 12:49

      A ok……to dzialam 🙂

    29. Madzia2014 22 października 2017 o 00:05

      Kochana,
      czy przy problemach z wyczerpanymi nadnerczami można schudnąć? Mogę na to liczyć?

      1. Pepsi Eliot 22 października 2017 o 00:25

        schudnąć można zawsze

      2. grzegorzadam 22 października 2017 o 07:37

        Powrót do prawidłowej wagi to efekt dojścia do równowagi.
        Nie skupiałbym się na tym.

    30. Joanna Bućko 28 października 2017 o 11:31

      Witam,jestem wrakiem ..dosłownie tak się czuję..wiecznie zmęczona – najprostsze czynności-np.mycie i ubranie się -sprawiają trudność i męczą jak górska wspinaczka..mam chyba wszystkie wymienione objawy oznaczające zmęczenie nadnerczy ..przy teście z latarką -mam wrażenie,że moja żrenica nie rozszerza się wcale…biorę wymienione suplementy,odstawiłam prawie całkowicie gluten i cukier ..przetworów mlecznych nie jem od dawna -mam alergię..przez moment było trochę lepiej ..niestety znów jest tak samo..nie wiem co robię żle :/ znowu jedyne co bym chciała to leżeć ..a i to nie przynosi wytchnienia i odpoczynku..wszystko mnie boli…pomocy !

      1. grzegorzadam 29 października 2017 o 12:20
        1. Joanna Bućko 30 października 2017 o 14:19

          badania na pasożyty miałam robione – nie mam ..co do testu z latarką- żrenica tak błyskawicznie „puszcza”,że ja nie byłam w stanie tego zauważyć…dopiero córka zobaczyła…

          1. grzegorzadam 30 października 2017 o 17:11

            badania na pasożyty miałam robione – nie mam ”

            Jakie badania?

    31. Joanna Bućko 1 listopada 2017 o 11:20

      miałam badaną krew,kał i robioną sondę żołądkową ..robiłam tez tzw. krzywą cukrową…cukier na czczo 132 ale po wypiciu glukozy w przeciągu dwóch godzin ładnie spada…teraz mam glukometr i kontroluję cukier.. dieta bardzo pomaga w utrzymaniu go w ryzach jednak czasem nadal rano mam cukier powyżej normy – może dlatego,że jem owoce na noc…

      1. grzegorzadam 1 listopada 2017 o 21:23

        miałam badaną krew,kał ”

        nie te badania, biorezonans
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        ” wtedy badania wykazują piasek …”
        Tylko wtedy?

    32. Joanna Bućko 1 listopada 2017 o 11:22

      zapomniałam dodać,że od czasu do czasu mam problemy z nerkami – wtedy badania wykazują piasek …

      1. grzegorzadam 8 listopada 2017 o 08:35

        wtedy badania wykazują piasek …”

        To może być poważny problem ogólnoustrojowy.

    33. Joanna Bućko 5 listopada 2017 o 17:52

      poczytałam o odżywianiu paleo i chyba wiem co robię żle..wywaliłam z odżywiania cukier i praktycznie niczym go nie zastąpiłam…jem mało mięsa [dotąd byłam vege ] i prawie żadnego tłuszczu…może stąd ten brak energii ??

    34. Joanna Bućko 8 listopada 2017 o 08:03

      chyba to był jakiś okres adaptacji organizmu do nowego odżywiania bo od wczoraj zupełna zmiana samopoczucia !! a może to wpływ tego iż od jakiegoś czasu biorę tarczyce bajkalską ? nie wiem ale czuję,że wracam do życia 🙂

    Dodaj komentarz