Zmęczenie nadnerczy, choroba, której nie ma?

nadner5

Zmęczenie nadnerczy, choroba, której nie ma?

kwas+ owoce = C 1000+ TiB

Tu Kupisz – Witamina C 1000+ TiB (kwas askorbinowy i owoce)

Jolka Społeczności blogaska, Ślicznej

Ostatnio trochę eksperymentuję z zielonymi szejkami z rana. To, że eksperymentuję jest pewną przesadą, gdyż nadal są to wąsko ingredientowe posiłki. Ale odkryłam mrożone wiśnie, już drylowane. Rzecz niezwykle jak się okazało zdrowa.

Niestety w świetle nowych info, jednak powinny być bio. Smutna morda.

Albowiem wiśnie łagodzą stany zapalne i dna, a nawet mogą zapobiec zapaleniu stawów. Obniżają poziom zapalenia w organizmie tak radykalnie, że oprócz stawów są w stanie zmniejszyć ryzyko chorób układu krążenia i cukrzycy.

Skutki działania wiśni, nawet takich sproszkowanych są spektakularne

Mają masę przeciwutleniaczy i innych fitoskładników. Do tego potrafią rozprawić się z tkanką tłuszczową i utlenionym cholesterolem. Wiśnie i niektóre czereśnie zawierają wystarczająco wysoki poziom hormonu melatoniny, że również mogą pomóc nam lepiej zasypiać.

Wiśnia to naprawdę cudowna żywność. Gdy dodamy je do śniadania mamy super szejk po treningowy, a raczej po przebieżkowy.

Co centralnie sprzyja zdrowiu nadnerczy. I przebieżka i szejk

A więc zmęczone nadnercza

Gdy czujesz się wyalienowany i bez szczególnego uzasadnienia zmęczony, rano po przebudzeniu dziwnie wykończony?

Być może jest to związane właśnie ze zmęczeniem nadnerczy.

Niestety współczesna medycyna głównego nurtu uznaje tylko skrajną wersję zmęczenia nadnerczy znaną jako choroba Addisona. To rzeczywiście jest dość rzadkie schorzenie, gdyż występuje tylko w 4 przypadkach na 100 000 osób, u których diagnozuje się chorobę Addisona, i której zazwyczaj towarzyszy ciężka choroba autoimmunologiczna.

Dlaczego medycyna alopatyczna odrzuca fajną, gdyż raczej istniejącą chorobę, którą mogliby leczyć farmakologicznie, zamiast wymyślania nowych, a jedynie skłania się do pozycji – obalić?

Ignorują zmęczenie nadnerczy ponieważ metody badawcze nie są czułe na niższe poziomy hormonalne z wyeksploatowanych nadnerczy.

Dopiero jak rozwinie się z tego konkret, czyli choroba dobra do bombardowania jej farmaceutykiem, wtedy medycyna głównego nurtu poczuje się jak rybka w wodzie. Póki co, to jakieś fintifluszki, jednym słowem fraszki pierdoły.

Tak więc, gdy ktoś doświadcza większości znanych objawów hypoadrenii, które wymienię poniżej ma szansę na właściwe zabranie się do jego problemów głównie w holistycznych placówkach ochrony zdrowia, albo u lekarza alopaty z otwartą głową, których na szczęście każdego dnia przybywa.

Nie należy czekać, aż zmęczenie nadnerczy, które każdego z nas może w życiu dopaść i to nie jeden raz, przerodzi się w bardziej wyniszczającą chorobę.

Należy po prostu posiadać świadomość nadnerczy

Niektórzy zmęczenie nadnerczy nazywają zespołem stresu XXI -go wieku. Większość z nas zdaje sobie sprawę, że obecnie żyjemy na o wiele bardziej toksycznych poziomach codziennego stresu, niż kiedykolwiek wcześniej.

Nadnercza żyją sobie w parach, bo są parzystym gruczołem położonym zaotrzewnowo na górnym biegunie naszych dwóch nerek. Nadnercza są zaangażowane w produkcję i dystrybucję 50 hormonów.

Kiedy nasz system nerwowy atakowany jest przeróżnymi bodźcami, nadnercza podkręcają kortyzol.

Kortyzol to hormon stresu, ale nazywa się go także hormonem zabójcą

Tymczasem nawet niski poziom, ale przewlekłego stresu powoduje wyższy poziom kortyzolu. A to z kolei przeszkadza nam się zrelaksować, burzy nasz sen i trawienie.

Kortyzol powoduje również objawy podobne do niedoczynności tarczycy

śnie2

Dziesięć wyraźnych objawów, które świadczą o zmęczeniu nadnerczy

1. Jesteś zmęczony, niejako nieuzasadnienie, na przykład budzisz się zmęczony nawet po dobrze przespanej nocy. I rzecz się powtarza.

2. Masz niski popęd płciowy i małą energię seksualną.

3. Masz silne pragnienia cukru, soli i tłuszczów.

4. Masz nadwrażliwość na hałas, lub światło. Szczególnie podczas szybkiego wstawania z pozycji leżącej do siedzącej.

5. Nasilenie PMS i objawów menopauzalnych.

6. Nieoczekiwane zmiany nastrojów, co było dla ciebie nietypowe wcześniej

7. Doświadczasz momentów otępienia umysłowego i masz problemy z pamięcią.

8. Masz zaburzenia równowagi hormonalnej i / lub jesteś wyczerpania.

9. Stałe napięcie mięśni prowadzi w końcu do nadciśnienia i wysokiego ciśnienia krwi. Cierpisz na niezdolność do całkowitego relaksu.

10. Występują problemy autoimmunologiczne, czyli ciągle się przeziębiasz, lub masz reakcje alergiczne.

Istnieje jeszcze kilka innych objawów zmęczenia nadnerczy, ale te wymienione dziesięć są najistotniejsze i najbardziej typowe, aby poinformować właściciela nadnerczy o ich zmęczeniu.

Jak uniknąć zmęczenia nadnerczy, albo jak już stan zaistniały cofnąć?

Wielu naturopatów poleca jogę, szczególnie opanowanie umiejętności całkowitego relaksu. Medytację również się poleca, szczególnie spirytualiści będą ją Drogiej Socjecie polecać.

Jednak felczer pepsi skłania się do najprostszego sposobu na smutki, frustracje i automatyczne masowanie hary, czyli przebieżka.

Jak zwykle polecam masową tajną broń osobistą, czyli kindżał kłusu

Działa niezawodnie i nawet jak nie umiesz medytować, to bieganie za Ciebie samo medytuje. Niestety w przypadkach poważnego zmęczenia nadnerczy, wręcz katastrofy znacznie bardziej wskazany będzie delikatny trucht, dla zwiększenia przepływu limfy, a nawet tylko maszerowanie.

banany

Dobrze też byłoby generalnie zmienić styl swojego życia. Rzucić pracę w korpo, wyluzować się, pozwolić sobie na regeneracyjną drzemkę w ciągu dnia, chociaż witarianom nigdy nie chce się spać w ciągu dnia, przynajmniej tym na 811, no i kłaść się spać odpowiednio wcześniej i się wysypiać.

To powinno wpłynąć pozytywnie na zmniejszenie poziomu kortyzolu

Wielu ekspertów z dziedziny zdrowia wskazują na poważne znaczenie witaminy B12 zarówno dla zdrowia nadnerczy, jak i tarczycy.

Witamina B12 TiB

Witamina B12 TiB

Według dr Sherill Sellmana, oczywiście pomaga również to co zawsze, czyli nie jeść śmieci, tylko trzymać je w kubłach, nie używać używek, ani cukru i od razu będzie lepiej. Dr Sherill zaleca również zwiększenie podaży magnezu, B – kompleks ze szczególną uwagą na B5 (kwas pantotenowy).

Dodatkowo zaleca wysokie dawki witaminy C w mniejszych porcjach podzielonych i rozłożonych w ciągu dnia, co bardzo sprzyja zdrowiu nadnerczy.

Źródła 12

Zmęczenie nadnerczy może też przejawiać się sennością w ciągu dnia, a nie możnością spania w nocy. Bycie takim zestresowanym, że nie będziesz mógł myśleć. Możesz mieć uczucie, że jesteś chory, Twoje mięśnie mogą być słabe i możesz cierpieć na przewlekłe bóle i zawroty głowy. Serce może bić szybciej. Możesz mieć nawet z tego powodu depresję.

Okazuje się, że aż 80% ludzi (sic!) w którymś momencie swojego życia będzie miało zmęczone nadnercza.

Tak przynajmniej twierdzi dr James Wilson, autor bestsellerowej książki „Zmęczenie nadnerczy, czyli Zespół stresu XXI wieku”. Twoje nadnercza nie mogą być przepracowane, bo cokolwiek im jeszcze dołożysz może zakończyć się poważną chorobą.

Nadnercza funkcjonują jako amortyzatory naszego organizmu

Pomagając w obsłudze wszelkich form stresu. Ale kiedy stresujesz się non stop te gruczoły stają się przepracowane i zmęczone, co właśnie nazywa się nadnerczy zmęczeniem. I teraz jest dziwna rzecz, mianowicie nadnercza przemęczone przestają wydzielać wystarczające ilości kortyzolu, który przecież określamy hormonem stresu, ale właśnie to powoduje spadki energii w ciągu dnia, a w nocy ostre kolce, które zakłócają sen.

Istnieją dwa rodzaje zmęczenia nadnerczy

1

Albo przez wyczerpanie fizyczne, co jest zwykle spowodowane przez angażowanie się w działania, wymagające wysiłku fizycznego.

W takich przypadkach zmęczenie nadnerczy przechodzi samoistnie wraz z naturalnym spowolnieniem. Aktywność się kończy, a nadnercza odzyskujją swoją sprawność w ciągu 24 do 48 godzin.

Wprawdzie nasze mięśnie mogą jeszcze odczuwać ból, ale w rzeczywistości czujemy się fizycznie i psychicznie odświeżeni, a nasza energia zostaje odnowiona.

2
Natomiast zmęczenie nadnerczy spowodowane długotrwałym stresem jest znacznie poważniejszym problemem.

Przy czym poziom stresu i reakcja na niego bardzo się u różnych ludzi różni. Każdy ma swój własny poziom stresu i co innego wpływa na niego i jest powodem poważnego zmartwienia.

Jedno jest pewne, jeżeli poddamy się długofalowemu stresowi, będziemy wraz z nim dryfować jak amplituda prądu zmiennego, wcześniej czy później poczujemy się jak wyczerpana bateria i doświadczymy zmęczenia nadnerczy.

I oby na tym poprzestać.

Błędne koło

Istnieje bowiem błędne koło, które zaczyna się od zmęczenia nadnerczy, następnie przechodzi w tak zwaną fazę oporu, a kończy się Generalnymi Objawami Adaptacyjnymi.

Tak to bywa, gdy bodźce powtarzają się zbyt regularnie, odpowiedź na bodźce ulega zmęczeniu i odpowiedzi stają się coraz mniej czytelne. Amortyzatory przestają w końcu działać. Stają się odporne z powodu nadmiernego pobudzenia.

Stały, silny stres powoduje, że nadnercza na początku dostosowują się, zwiększając swój rozmiar i funkcjonalność. Tak ciągną przez jakiś czas, a następnie wszystko zaczyna się walić. Zwiększona odporność, a następnie postępujące fazy degradacji mogą trwać od jednego miesiąca do … 20 lat.

Kiedy jesteś w fazie silnego oporu nadnerczy hormon kortyzolu sprzyja retencji sodu, aby utrzymać ciśnienie krwi podwyższone, co naraża serce.

Gdy stres jest długotrwały i ciężki, w końcu nadnercza wejdą w fazę Objawów Adaptacyjnych nadnerczy, czyli wysokiego poziomu insuliny, złej pracy gruczołu grasicy, biochemicznie zniszczonych organów, całkowitego załamania funkcjonowania organizmu, lub totalnej wysiadki ważnych organów ludzkiego organizmu. Jednym słowem rozsypka na całego.

Droga z powrotem

Należy jak najszybciej odbudować nadnercza, w strefie pięciu obszarów:

1. Jeżeli wykończyłeś się fizycznie. To pół biedy. Zakończ wykańczające czynności i odpocznij, a będzie wszystko dobrze. Ale jeżeli jesteś w fazie poważnego stresu musisz na to świadomie wpłynąć, aby redukcja naprężeń wpłynęła pozytywnie na czynność kory nadnerczy

2.
Ćwiczenie przez 30 minut dziennie. Bieganie, joga, szybkie marsze, marszobiegi, pływanie itp, to wywala stres z organizmu.

3.
Postaraj się o co najmniej osiem godzin snu na dobę. Możesz podeprzeć się melatoniną, która obniża poziom kortyzolu i pozwala zasnąć.

4.
 Popraw dietę. Polecam roślinożerny, nisko tłuszczowy witarianizm. Wywal złom z talerza, cukier rafinowany, kofeinę i flaszki, nie mówiąc o cigarettes.

5. Karm swoją duszę każdego dnia, czytając, pisząc, tworząc, śpiewając, medytując, czy nawet jak ktoś potrafi i ma potrzebę modląc się.

Źródła 3 ,  4

Dodatkowo wstawiam latarkowy test na zmęczenie nadnerczy:

Stań przed lustrem w ciemnym pomieszczeniu (najlepiej zrobić to w nocy), przez co najmniej 15 sekund.
1. Patrz prosto w lustro bez mrugnięcia.
2. Korzystając z latarki przytrzymaj światło na poziomie oczu, z odległości 8 cm, ale nie bezpośrednio na oko tylko, z boku głowy na ucho, aby nie uszkodzić sobie oka.
3. Powoli przesuwaj światło wokół głowy w kierunku nosa, zawsze utrzymuj odległość około 8 centymetrów.
4. Zatrzymaj na chwilę latarkę pod kątem 45 stopni do siatkówki. Światło nie powinno być oczywiście skierowane bezpośrednio do oka, ale pozostawać w strefie widzenia.
5. Następnie trzymając światło w tym miejscu licz jak długo utrzymuje się skurcz Twojej źrenicy. Licz do 20 sekund. Kiedy zacznie się „impuls” skurczu, a następnie źrenica zacznie się rozkurczać to właśnie jest przedmiotem Twojego badania/testu.
6. Powtórz test na drugim oku.

0-4 sekund – Wyczerpanie nadnerczy
5-10 sekund – Zmęczenie nadnerczy
11-19 sekund – Zaburzenia nadnerczy
20+ sekund – Optymalna praca nadnerczy

W sumie bardzo dziwaczne są te nasze nadnercza

Najpierw walą kortyzolem, który jest zły, ale daje kopa do działania.

Następnie pomimo nadal utrzymującego się stresu przestają nam przysalać kortyzolem, co też okazuje się dla organizmu nie dobre, bo zaczynasz się słaniać w ciągu dnia na gitarach, a jak przychodzi co do czego i tak w nocy spać nie możesz i wstajesz bardziej zmęczony niż się kładłeś.

Może rzeczywiście lepiej udać się na przebieżkę, nauczyć się odstresowywać i odstawić używki, żeby nie stwierdzić pewnego dnia, że jesteśmy okropnie schorowani, okropnie bolą nas barki, ręce i rwą gitary i właściwie nie wiadomo dlaczego.


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy, jedzenie, kosmetyki znajdziesz w Wellness Sklep


Disclaimer:

Nie jestem lekarzem, tylko znachorką, więc nikomu nic nie mogę radzić. Takie jest prawo i tego się trzymajmy.