logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
262 online
52 084 193

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
„ZNACHORZY” druga powieść Pepsi Eliot

„ZNACHORZY czyli uzdrawiająca manifa”

druga powieść Pepsi Eliot

znachorzy-okladka

Książka do kupienia w formacie eBook (PDF)

Krótkie streszczenie Znachorów:

Pięciu przyjaciół, przed trzydziestką każdy, dziwnymi zrządzeniami świeckich predestynacji zostaje uzdrowicielami w niezbyt bogatej krakowskiej dzielnicy Nowa Huta, gdzie praktycznie dwustu tysięcy mieszkańców choruje. Co najdziwniejsze, w rezultacie, znachorom udaje się wszystkich obywateli miasta bez Boga uzdrowić.

Chociaż jest to powieść ze szczęśliwym zakończeniem, to jednak oczywistym się staje, że w rzeczywistości ludzie są jeszcze bardzo daleko od zdrowych paradygmatów.

Książka w sposób dowcipny pokazuje zderzenie współczesnego sposobu życia, młodzieńczych priorytetów i wzorców zarówno ekonomicznych, jak i, co najbardziej podkreślone upodobań alimentacyjnych, a także wyobrażeń o szczęściu z prawdziwym według autorki i non konsumpcjonistów, obrazem potrzeb człowieka.

Na prostym schemacie kolizji ubogiej dzielnicy i jej problemów z pełnym blichtru bogatym Salwatorem, ale też jego jakby jeszcze smutniejszym pasztetem, bo prawdopodobnie nigdy nie uświadomionym przez nuworyszy, czyli mieszkańców efekciarskiej enklawy Krakowa.

Nie ma tutaj zbyt dociekliwych analiz ludzkich charakterów, wręcz przeciwnie wszyscy bohaterowie są jakby komiksową, grubą kreską rysowani, gdyż najważniejszym wyzwaniem jaki autorka za cel sobie wyznaczyła, było przedstawienie, a nawet przemycenie w jak najbardziej strawialny sposób dla przeciętnego mieszkańca świata, czym jest zdrowe odżywianie roślinami, oddychanie czystym powietrzem i picie wody strukturalnej.

Książka łączy fantastyczne wydarzenia z realnymi faktami zaczerpniętymi z poważnych naukowych opracowań i jest bardzo fajna.

Pepsi Eliot

Fragment rozdziału pierwszego:

„… Swoją drogą, na prawdę dziwnym okazało się, jak szybko jeden produkt spożywczy mógł wpłynąć na wygląd. Student licencjatu Jalu w ciągu tych kilku miesięcy eksperymentu, chociaż jadł raczej pełnoziarnisty chleb żytni, co by było jakby częściej próbował z pszenicznymi bułeczkami, postarzał się o parę lat i stracił wiele ze swojego wigoru, chociaż brakowało mu szesnastu wiosen do romantycznych dziadowskich zim. Tym, którym nie chce się wyciągać maszynki liczącej szybko podpowiemy, że właśnie jesieni dwadzieścia osiem.

jalu

Nieustająco doznawał niemiłych symptomów neurotyka, takich jak nowo detekcjonowany strach przed lataniem aeroplanem, czy też wzmożoną, już wcześniej rozpoznaną arachnofobię. Jak w takim razie, zachowując zimną krew będzie przemykać obok drzwi własnej sąsiadki Tarantuli Barbary? Zaś kłopoty z wypróżnianiem jeszcze bardziej wzmagały Spirita nerwowość i nawet pogorszył sobie, chociaż już wcześniej ograniczone, własne możliwości wokalne. Praktycznie przez rok nie mógł śpiewać i tyleż czasu zajął mu return do swojej właściwej młodzieńczej twarzy. Albowiem w sprzyjających, bo nie trujących okolicznościach nasz spirytualista wyglądał dość przyjemnie dla oka, żeby nie powiedzieć pięknie.
Wyobraźmy sobie idealnie kulistego studenta teologii i akurat jest to przeciwieństwo Spirita, bo dopiero kiedy wyobrazimy sobie idealnie kanciastego studenta poezjoterapii, taką doskonale wyostrzoną i wydłużoną postać, to nabierzemy niejako wyobrażenia jak faktycznie Jalu Spirit wyglądał. Kula nie czepia się nikogo, tylko się toczy, zaś kanciasta objętość bywa, że potrafi ostro kochać.
Oprócz tego frutarianin aktualny, a niedoszły pranarianin miał jasne dredy, często podwiązane czerwoną bandanką Likupera i rozgarnięte spojrzenie piwnych gałek głęboko osadzonych w ślicznie przystojnej, choć na bezchlebiu jeszcze zbyt chłopięcej twarzy, które zdradzało wprawdzie inteligentną przenikliwość, ale też brak cierpliwości dla brzydkich kobiet. Zresztą ładnym kobietom też nie okazywał stalowych nerwów, tym bardziej gdy męczyły go adoracją i pod byle pretekstem dotykały. Piękny z fizis młodzieniec nie miał nic w sobie z metroseksualnej osoby z peniskiem, ani nawet własnej półki z kosmetykami nie posiadał, a jednak przyciągał kobiety swoją elitarną mentalnością, dla której traciły głowę. Albowiem Jalu Spirit był w stosunku do prawie wszystkich kobiet obojętny i to odwrotnie proporcjonalnie do ich powłok cielesnych. Im ładniejsza, tym stawał się bardziej nieuważny, gdyż naprawdę drażniła go tylko brzydota.
Wracając jednak do obecnej chwili, wgapiania się w słońce, cholernego ssania w żołądku i trenowania własnej wytrzymałości, Spirit nie zamierzał zbyt szybko się poddać, chociaż co jakiś czas zerkał na swoje egzotyki zalegające w zielsku. Z konsekwencją upartego muła wciąż jeszcze nie rezygnował licząc na przewrotność własnej natury i ostateczne nasycenie się praną. Przecież żarcie słońca i drzew miało się stać teraz jego dopasowanym jak spod igły wysokiego krawiectwa, odżywczym pokarmem. Chciał być czysty wewnętrznie, potrzebował tego do swoich nowych nadzmysłowych celów, albowiem Jalu Spirit nie tak znowu dawno postanowił, poświęcić się wskazywaniu drogi. W rzeczy samej chciał zostać drogowskazem dla wszystkich błądzących New Hutczan, obywateli miasta bez Boga, a może nawet potem powiększyć skalę uzdrawiania, rozciągając najdłuższą cięciwę okręgu o okoliczne podkrakowskie miasteczka w kierunku Jędrzejowa.
W pierwszej kolejności wszak miał się skupić na newhuckiej dzielnicy, bo dobrze wiedział, jak wielu jest tutaj zachorowanych, zagubionych, szwendających się po osiedlowych wysypiskach bloków, dystrykcie prawie bez miejskich pierzei. …”

Ilość stron: 233
Format: eBook (plik PDF)
Licencja: jednoosobowa
Cena: 24,60pln (w tym 23% VAT)

Ze względu na charakter produktu Klient może zamówić tylko jeden egzemplarz tytułu.

Zamówienia należy składać za pośrednictwem poniższego formularza.

Cena 1egz. książki: 24,60zł (w tym 23% VAT)
Koszt dostawy i pakowania 1egz.: 0zł (e-mail)
Kwota do wpłaty: 24,60zł
Dane konta: GYM & JUICE, nr rachunku: 83 1600 1013 0002 0011 9746 4001
Tytuł wpłaty: Imię i nazwisko zamawiającego, książka „Znachorzy”

Uwaga! Dane adresowe licencjobiorcy są niezbędne do wystawienia licencji i rachunku imiennego. Dane te będą używane wyłącznie do celów realizacji złożonego zamówienia.

Jeśli masz pytania odnośnie swojego zamówienia skontaktuj się z nami na e-mail

(Visited 639 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze