logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
479 online
54 208 391

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • Znasz z autopsji oddech smoka?

    oddech2

    Znasz z autopsji oddech smoka?

    Ponad 2000 lat temu grecki poeta Owidiusz napisał coś w ten deseń: 

    Nie obrażaj niczyjego nosa, niech Twój oddech nie będzie kwaśny i nieprzyjemny

    Glutation firmy Nutrione

    Glutation firmy Nutrione

    Kłaniam się Smoczycom, Smokom, Dziewicom i Innym

    Dawno temu, gdyż w dzieciństwie przeglądałam annały czasopisma Przekrój i pamiętam, że bardzo poruszyła mnie historyjka obrazkowa przedstawiająca śliczną panią, z którą jednak żaden pan nie chciał się umówić na następną randkę, wymigując się nieszczerze.

    Gdy tak naprawdę chodziło o cuchnący oddech ślicznotki. Dopiero jak pani przemyła kły pastą do zębów odpowiedniej marki, wszystko się zmieniło na lepsze i odtąd każdego dnia miała zapewnione randewu, a w następnej kolejności zamążpójście.

    Gdyby cuchnący oddech miał chronić od niektórych związków, nie jedna panna z perspektywy czasu rozważyłaby wyhodowanie jakichś drobnoustrojów w jamie ustnej, czy przełyku, ale realia są takie, że nikt nie lubi nieświeżego oddechu u siebie, nie mówiąc o tym jak człowiek nienawidzi zostać owiany cuchnącym cudzym.

    Generalnie jest taka zasada, żeby nie godzić się na własny cuchnący oddech i jakby każdy się do niej stosował, w ogóle nie byłoby problemu.

    Oczywistą radą truizmem, jest dbanie o czystość jamy ustnej. Należy dokładnie myć zęby rano, wieczorem i po posiłkach. Oraz używać nici dentystycznej, aby usunąć resztki jedzenia upchane między zębami. Nie karmić należy bakterii, uwalniających wtedy związki siarkowe zatruwające powietrze. Każdego dnia należy czyścić język zeskrobując to i owo.

    W sklepach ze zdrową żywnością można kupić płyny do płukania ust z olejkami eterycznymi. Zresztą sam możesz sobie taki płyn zrobić dajmy na to, rozcieńczając wodę olejkiem z mięty pieprzowej oraz sokiem z cytryny. Olejki eteryczne jako naturalny składnik czynny płynu do ust świetnie się sprawdzają przy cuchnącym oddechu.

    Należy też przepłukiwać usta octem jabłkowym

    Jak to działa? O ile w dalszej części układu pokarmowego ocet jabłkowy będzie działał alkalizująco, to w ustach zwiększy kwasowość, co stanowi poważny dyskomfort dla bakterii wywołujących cuchnący problem. Przy okazji ocet jabłkowy może także pomóc zabić bakterie i zarazki, które powodują ból gardła i inne dolegliwości.

    Ssanie oleju, kokosowego dajmy na to, również zapobiega infekcjom bakteryjnym w jamie ustnej, co zawsze jest korzystne dla świeżości oddechu

    I teraz być może Socjetę zadziwię, bo okazuje się, że stres może zwiększyć lotne związki siarki (VSC), które są jedną z przyczyn śmierdzącego oddechu. Czyli nie stresować się trzeba. Nauczyć się oddychać jak dziecko, któremu nie przychodzi do głowy nie używanie do tej czynności przepony. Oraz coś tam, oj tam pomedytować, jak ktoś lubi jogę, to się nią odstresować należy i zaraz powinno być lepiej ze smoczym oddechem.

    Najlepiej pobiegać

    Świetnie się sprawdza na nieświeży oddech rada – żuj nasiona kopru, co nie podoba się bakteriom. Nie znoszą środowiska skażonego koprem. Chociaż to jest dość dziwne, bo koper powoduje, że jama ustna staje się z kolei bardziej zasadowa.

    Nie znosisz smaku kopru? Podobnie zadziała żucie kardamonu, albo ząbka goździka.

    Od wieków te rośliny były z bardzo dobrym skutkiem wykorzystywane na Bliskim Wschodzie do walki z cuchnącym oddechem. Raz, że mają miły zapach, a dwa, że posiadają naturalne właściwości anty bakteryjne. Zmniejszają też powstawanie płytki nazębnej, czyli tak zwanego kamienia.

    Należy pić zieloną lub czarną herbatę. Chociaż zieloną polecam zdecydowanie bardziej. Jednak zarówno czarna jak i zielona herbata zawierają silne przeciwutleniacze pochodzenia roślinnego zwane polifenolami, które zmniejszają związki siarki, powodujące fatalny oddech.

     Źródło  tu

    Ponad 2000 lat temu grecki poeta Owidiusz napisał coś w ten deseń: – Niech Twój oddech nie będzie kwaśny i nieprzyjemny. Nie obrażaj niczyjego nosa. Jednak już byłoby gafą, jakby zechcieć zacytować Owidiusza współmałżonkowi, przyjacielowi, czy współpracownikowi, a co dopiero szefowi, czy wychowawczyni własnego dziecka na wywiadówce. Problem nieświeżego oddechu jest więc stary jak ludzkość, no może w czasach walki o ogień nie stanowił aż takiego kłopotu, jednak współcześnie raczej należy zdecydować się na walkę z nim.

    Szczególnie, gdy planujemy awans, czy rychły ożenek.

    Zrób z moich porad rutynę i wkrótce dasz na zapowiedzi


    Serdeczności
    peps


    Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

    Rzuć też może gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


     

    (Visited 8 539 times, 5 visits today)

    Powiązane artykuły

    1. Lyda 25 czerwca 2014 o 09:28

      mycie zębów olejem kokosowym też pomaga 🙂

      1. pepsieliot 25 czerwca 2014 o 10:12

        Lyda musisz mi chuchnąć więc 😀

        1. Rycho 19 marca 2015 o 14:08

          Miałem ten problem.Wstyd mi było gdy znajomi,i nie tylko, odwracali głowy.Poradziłem sobie w prosty i skuteczny sposób.Przy okazji pozbyłem się kamienia nazębnego. Noszę pod językiem owoc opłukanej suszonej żurawiny. Polecam.

    2. Jili 25 czerwca 2014 o 11:11

      Słyszałam i sprawdziłam. Możemy sprawdzić czym z otworu gębowego nan nie „jedzie” toksycznie choć i niekoniecznie źle, należy polizać nadgarstek od wewnętrznej str. ( przy zgięciu na ścięgnach) i po 3-5 sekundać poniuchać …….. i co sprawdzone? Pewnie jak zdrowy i czysty oddech to nozdrza nie odkryły sensacji, ale przy smoczy oddechu?….?…… szorowanko, zdrowe szamano……itd…..itp.

    3. Paula 25 czerwca 2014 o 11:49

      Wiecie co , probowalam sie przekonac do ssania oleju kokosowego , ale to nie dla mnie , zbiera mnie na wymioty za kazdym razem , odpuszczam , ta przyjemnosc zostawiam dla innych , chyba zastosuje plukanie soda oczyszczona , hmmmm tylko kiedy rano czy wieczorem ? A jakich proporcji uzywac octu do plukania i jak czesto to mozna robic ?

      1. pepsieliot 25 czerwca 2014 o 15:31

        Paula zdroworozsądko, przecież ocet można pić, więc płukanie nie stanowi 🙂

    4. Niki 25 czerwca 2014 o 13:06

      Pepsi-poradnik matrymonialny 😉
      Okazuje się, że świadomie i nieświadomie wykorzystuję wiele z tych wskazówek, boi goździki, kardamon, popijam czystka (polifenole), wcieram olej kokosowy, i przepłukuję sodą, oddycham przeponą od bardzo dawna naturalnie. I luzik. Przy tym jestem nerwowym wrażliwcem i tu mi sprawa spędza sen z powiek, gdyż przebywając stale z domownikami o wkurzającym usposobieniu mam związane ręce, bynajmniej nie węzłem małżeńskim ;> i druga sprawa taka, że –

      i tu może Pepsi oraz Pepsi-Ludzie coś podpowiedzą, jak walczyć ze wzorkami na języku… takie szlaczki, znaczki, czasami cyferki ;> serio, pojawiają się rano, po przebudzeniu na języku, raz więcej i większe, innym razem nieznaczne, malutkie, wówczas język jest gładszy. Ssanie oleju nie eliminuje ich. Od czego to zależy, od składników kolacji? Czy od stanu nieustannej infekcji? Czy przerost bakterii w żołądku, kwaśność podchodzi do przełyku, jamy ustnej… w której ma być pH neutralne lub lekko zasadowe (ślina) co chroni szkliwo przed kwasami i erozją, po zjedzeniu czy wypiciu czegoś kwaśnego natychmiast następuje wyrzut alkalizującej ochronnej śliny.

      1. edyta 25 czerwca 2014 o 13:59

        chodzi ci o tzw. jezyk geograficzny?
        u mnie wystepuje, ewidentnie jest zwiazane z alergia. Im wiecej alergenu, tym wiecej wzorow. Po odstawienu alergenu jezyk robi sie gladki.

        1. Niki 25 czerwca 2014 o 19:28

          geograficzny to takie pęknięcia, szczeliny na całości – lekarze mówią, że nieszkodliwe, kilka razy miałam dawniej taki konkretnie język mosznowy z małymi pęknięciami na brzegach jakby przygryziony zębami, ale to z braku witamin podobno albo po antybiotykoterapii, albo jak piszesz w wyniku alergii. Po cynku szczeliny znikały, zasklepiały się. Tak sobie myślę, że w tych szczelinach mogą się też gromadzić bakterie próchnicze…? Niektórzy mówią, że te pęknięcia zostają już na całe życie, a jak widać to nieprawda, o ile nie występują z Zespołem Downa lub tą drugą chorobą, którym są przypisywane.

          Jednak u mnie to są takie krótkie esy-floresy nie wiem jak to określić, takie jak się rysuje łukowato wygięte linie, szlaczki, co dzień inne, w innych miejscach, raz więcej raz mniej. Wyglądają zabawnie, ale podejrzewam, że zabawa toczy się w środku bez mego udziału, a ja nie wiem ocokaman ;] i dlaczego mnie nie zaprosili, mnie żywiciela.
          Bakterie, grzyby, pasożyty fauny i inne toksyny – detoksykuję się od jakiegoś czasu wszelkimi sposobami – alergia – od kilku m-cy jestem gluten-free, laktoza-free i cukier-free albo niskocukrowej, z tymże teraz sezon owoców, a truskawki (wysokocukrowe i częsty alergen ale nie dla mnie) pożeram jako że to doskonała odtrutka na rtęć i inne toksyny. Badań na alergię nie robiłam, w sumie nie było wyraźnych wskazań, a czas oczekiwania jest b.długi jeślibym jutro rozpoczęła, a jak wiadomo alergia nie musi dawać natychmiastowych objawów, może się ujawnić po kilku(nastu) dniach i trudno szukać przyczyny.

        2. Niki 25 czerwca 2014 o 20:38

          Nie, pardon, doczytałam teraz, geograficzny to ten w plamy jak kontynenty. Tak, mam bardzo zbliżony. Sygnałów alergii nie odczuwam, nie widzę, na wszelki wypadek odstawiłam gluten i spółkę, ale widać nie obejdzie się bez testów na alergię pokarmową, gorzej mi jak myślę czego jeszcze nie będę mogła jeść poza tym czego już nie jem. Dzięki, Edyto za podpowiedź.

          1. edyta 25 czerwca 2014 o 21:08

            W moim wypadku badania alergiczne nie sa/nie byly kompatybilne z reakcja ze tak powiem jezykowa. Jezyk reaguje na wiele rzeczy na ktore wedle testow nie powinnam. A jest to alergia na 100 % bo czesto, ale nie zawsze, wystepuje jednoczesnie sluz splywajacy po gardle oraz/albo zaczerwienienia i pekniecia na linii ust od strony wewnetrznej. Nie ma wyjscia, zeszyt i zapisywac co jadlas i jak jezor wygladal.

            1. Niki 25 czerwca 2014 o 22:11

              Anooo częściowo. Z zatokami od zawsze mam problem, odkąd podjadłam trochę chemii aptecznej, śluz już nie jest zapalny kolorowy, ale nadal spływa rano i może się osadzać na migdałkach, bo też od zawsze mam powiększone taka-pani-uroda -.- Ssanie oleju go odrywa z czego się cieszę niezmiernie, jednak sytuacja powtarza się co dzień. Internety sugerują też nieżyt żołądka jako przyczynę tego języka.
              Tak zrobię, plan trzeba wprowadzić w życie.

            2. pepsieliot 25 czerwca 2014 o 22:39

              Niki zdrówka

    5. AO 27 czerwca 2014 o 16:06

      a co jeśli przyczyną nieświeżego oddechu są tzw. kamienie migdałowe? Niewielu wie w ogóle co to jest i że je ma…

      1. s 4 listopada 2014 o 20:50

        to sie robi zabieg spłycenia krypt migdałkowych. to się nazywa koagulacja plazmą argonową i robią to w szpitalu na Wołoskiej w Warszawie.

    6. […] z tego, że razem z bakteriami w jamie ustnej jest częstą przyczyną nieświeżego oddech – Znasz z autopsji oddech smoka? Chociaż już sam aloe vera działa świetnie, gdy używamy go do płukania jamy ustnej, ale […]

    7. Majka 31 października 2016 o 14:02

      Witam,
      Mam stwierdzoną kandydozę.
      Jedzie mi z paszczy strasznie 🙁
      Co faktycznie przyniosło wam efekty?
      Dietę już stosuję

    8. Agatson 27 marca 2017 o 10:24

      Pepsi, mam pytanie – mojemu mężowi bardzo często rano z ust czuć żółtym serem (naprawdę zapach przypomina żółty ser). Ja wiem, że rano z buzi nie pachnie nikomu super ale ten zapach mnie niepokoi. Ze strony stomatologicznej wszystko jest ok. Przeszukałam różne fora, doczytałam się że to może od zatok. Przeprowadziliśmy zatem oczyszczanie zatok … – sól fizjologiczna plus woda utleniona do nosa, potem płukanie ust przez kilka minut olejem słonecznikowym. Zatoki lux ale w kwestii oddechu to nie zaszła żadna zmiana.

      Jemy zdrowo, codziennie zielony szejor, żadnych „E”, mnóstwo błonnika, cukier ograniczony do minimum.

      Czy mogłabyś podpowiedzieć mi w którą stronę jeszcze mogę uderzyć?

      1. Pepsi Eliot 27 marca 2017 o 10:48

        vega test Volla na pasożyty, sprawdź zakwaszenie żołądka, usunąć mięso i mlezne produkty z diety na pewien czas, bo źle trawi białko zwierzęce

        1. Agatson 27 marca 2017 o 12:07

          No właśnie małymi kroczkami eliminuję u niego prod. zwierzęce ale nawyki mam i babć wkładane przez 30 lat do głowy nie odejdą z dnia na dzień. Ważne żeby dawać dobry przykład. 😉

    Dodaj komentarz