logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
454 online
50 966 751

4greens

4 GREENS 100 % ORGANIC

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Tonik antybakteryjny czyniący cuda, ale czy czosnek i cebula mogą jednak szkodzić …?

Antybakteryjna żywność i zioła/przyprawy mogą pomóc w zapobieganiu infekcjom w ciele. Poniższy przepis uważa się za wręcz cudowny, gdyż tonik powszechnie stosowany pomógł wielu osobom w walce z infekcjami i innymi chorobami bakteryjnymi. Nigdy nie lekceważ potęgi naturalnych środków, dlatego ciesz się z tego przepisu.

TU KUPISZ Kurkuma 100% Organik This is Bio

TU KUPISZ KURKUMA 100% ORGANIK THIS IS BIO

Jak zrobić tonik do niszczenia zakażeń w organizmie?

Z czego?

650 mililitrów organicznego octu jabłkowego
2 łyżki bio kurkumy w proszku
1/4 szklanki cebuli (drobno posiekanej)
1/4 szklanki czosnku (drobno posiekanego)
2 łyżeczki papryczki chili ( lepiej drobniutko posiekanej świeżej, bez pestek)
2 łyżki chrzanu (startego)
1/4 szklanki imbiru (startego)

Jak to zrobić?

Umieść wszystkie składniki (za wyjątkiem octu jabłkowego) w misce. Wymieszaj je dobrze i wsadź do słoika. Zalej całym organicznym octem jabłkowym. Zamknij wieczko twista i potrząśnij słoikiem, aby dobrze je wymieszać.

Wstrząśnij słoikiem kilka razy dziennie przez 2 tygodnie. Następnie odcedź i wyciśnij tonik/sok. Przetrzymuj tonik w szklanym pojemniku w lodówce.

Jak używać toniku?

Na początku bierz tylko 1 łyżkę toniku dziennie i zwiększaj sukcesywnie dzień po dniu, aż osiągniesz ilość szklaneczki „alkoholu”. Jest to zupełnie naturalny napój bez żadnych skutków ubocznych, który polepszy stan Twojego układu odpornościowego, pomoże w zwalczaniu zakażeń i przeziębień. W małych ilościach tonik będzie również bezpieczny dla dzieci.

Według Alex Jordon ów tonik jest jednym z najsilniejszych naturalnych antybiotyków, ponieważ stanowi połączenie wielu naturalnych składników, z których każdy działa niesamowicie prozdrowotnie. Alex Jordon, która wrzuciła ów przepis wczoraj na bloga Naturalnews dodała jeszcze całą listę zalet do poszczególnych składników, ale u mnie jest już tyle epopei o każdym z nich, że odpuściłam.

Z tym, że

Dlaczego ludzie jedzą na potęgę czosnek (szczególnie starsi), cebulę, musztardę, a jednak chorują na raka i generalnie chorują?

Ponieważ są to pokarmy/zioła, które lubią niektóre pasożyty. Przynajmniej wynika to również z badań dr Huldy Clark.
Jeśli przyjmiemy, że sporo raków, może nawet większość, alergie, i inne choroby wynikają z działalności pasożytów koczujących w naszych ciałach, to zrozumiemy czym będzie zajadanie się pokarmem, który lubią pewne pasożyty. Wyobraźmy sobie osobę, która chcąc uchronić się od nieprzyjemnych chorób zjada codziennie ząbek czosnku i siekaną surową cebulkę, jednocześnie karmiąc ludzką przywrę jelitową.
Dlatego tak ważny jest dobry wega-test, który uświadomi Cię, czy przypadkiem nie karmisz własnych pasożytów „zdrowym” pokarmem.
Czy możesz zastosować w przypadku swojego ciała, tę samą zasadę, którą stosujesz w domu: że pokarm, który nęci szkodniki albo dobrze schowałaś, albo po prostu nie trzymasz go w domu?
dragon-tonic

Najlepsza metoda na najszybszy sposób pozbycia się pasożytów: przestać je karmić

Oto kilka popularnych pasożytów i ich ulubione pokarmy:

Glista ludzka Ascaris lumbricoides
Kwercetyna (dynia surowa)
Glista ascaris megalocephala
D-karnityna (mięso zwierząt domowych niehodowane ekologicznie)Ludzka motylica wątrobowa
Owies gotowany, lub surowy (widzisz więc, że ktoś jeszcze oprócz Ciebie lubi zdrową i pożywną owsiankę)Dirofilaria przenoszona na człowieka od zwierząt domowych (psy i koty)
Laktoza (cukier mleczny)Echinoporyphium recurvatum, przywra jelitowa i trzustkowa
SerEurytrema pancreaticum, przywra trzustkowa
Cytryna i kwas laurynowy (olej spożywczy)Ludzka przywra jelitowa
Surowa cebula (siarczek allilu) i inne pokarmy należące/podobne do rodziny liliowatychFasciolam- motylica wątrobowa
pszenica (gluten i gliadyny)

Onchocerca, glista
kukurydza, gotowane i kwas linolenowy (olej spożywczy)

Paragonimus, przywra płucna, która występuje również u człowieka 
Cytryna

Plasmodium vivax faciparum, zakaża malarią
Na różnych etapach rozwoju żywi się dwusiarczkiem żelaza, pszenicą, cytrynami, melaniną (banan) i innymi. Dlatego na wycieczce w Indiach zastanów się, czy przekąsić banana.

Strongyloides, węgorczyca, czyli choroba wywołana przez nicienia, węgorka jelitowego
Ziemniaki, surowe lub gotowane i kwas linolenowy (olej spożywczy)

Chrząszcze ziemniaczane muszą natrafić na roślinę zwaną ziemniakiem. Niektóre szkodniki wymagają tego i tylko tego.

Fascioloptis musi mieć cebulę i basta

Gdy nie dasz cebuli pasożytowi, populacja pada w ciągu yyy… 5 dni.

I dochodzi do smutnych paradoksów i niezrozumienia. Chorzy chcąc się ratować jedzą cebulę i czosnek, a zachorowali z powodu pasożyta zwanego Fasciolopsis buski, gatunku pasożytniczej przywry największej spotykanej u człowieka (dorosłe osobniki osiągają 7,5 cm długości).

TU KUPISZ bardzo wypasiony w chlorofil detoks ciała i duszy 4 Greens 100% Organic This is Bio

TU KUPISZ wysoce odżywczy i wypasiony w chlorofil detoks ciała i duszy 4 GREENS 100% ORGANIC THIS IS BIO

Dlatego ze świetnego przepisu usuwam cebulę i czosnek i tworzę nowy przepis na tonik:

650 mililitrów organicznego octu jabłkowego
2 łyżki bio kurkumy w proszku
1/4 szklanki cebuli (drobno posiekanej)
1/4 szklanki czosnku (drobno posiekanego)
na podmiankę: 4 łyżeczki bio zielonek (spirulina, chlorella, trawa pszeniczna, trawa jęczmienna)
2 łyżeczki papryczki chili ( najlepiej drobniutko posiekanej świeżej, bez pestek)
2 łyżki chrzanu (startego)
1/4 szklanki imbiru (startego)

W didaskaliach:

Cebula należy do rodziny liliowatych. Owa rodzina obejmuje tylko kilka pokarmów: cebula, czosnek, por, szczypiorek i szparagi. Wszystkie działają podobnie jak cebula. Ale są też rośliny nie z rodziny liliowatych, jednak podobne i należą do nich kolendra (tutaj się wielu zdziwi), fasola, groch, soczewica (po jednorazowym ugotowaniu), orzeszki ziemne i nawet aloes ma czynnik cebuli. Długie gotowanie sprawia, że pozbywamy się właściwości pokarmu karmiącego przywry. Aby zdziesiątkować przywry w ciągu tygodnia, należy odstawić niestety te pokarmy. Pozbycie się jak najwięcej Fasciolopsis to najszybszy sposób, aby pozbyć się alergii pokarmowej, a także, aby wyleczyć się z bardziej poważnych chorób, w tym raka.

Źródła: tu

reklamablog


Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 6 610 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. hejka 20 listopada 2016 o 15:34

    Podobno dieta z niskim ig osłabia prace tarczycy, a mimo tego jest zalecana przy tym schorzeniu, czyli mamy tez jeśc produkty ze średnim ig?

    1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 15:36

      nigdy nie zalecałam unikania węglowodanów, to raz, a dwa, że ig nie ma znaczenia, liczy się tylko ładunek glikemiczny, o czym piszę tutaj i oczywiście w mojej książce Leczenie dobrą dietą

    2. grzegorzadam 20 listopada 2016 o 19:08

      DR Last twierdzi, że ”indeks glikemiczny” został stworzony przez i na potrzeby przemysłu
      cukrowniczego.
      Wg niego sacharoza jest lepsza od gotowanej dyni ! 😉

      http://docplayer.pl/5158934-Walter-last-jak-wyleczyc-sie-z-drozdzakow.html

  2. Olga 20 listopada 2016 o 17:36

    Hej Pepsi
    Przyszła do mnie paczka w piątek i teraz pytania:
    Czy będzie ok jak zacznę od chlorelli po 1 tabletce w pierwszym tygodniu, po 2 tabletki w drugim tygodniu, a w trzecim juz (jak nie będzie reakcji alergicznej) po np 6 dziennie?
    Czy 4 greens tez juz brać czy dać sobie jeszcze na wstrzymanie?
    Jak to wszystko zażywać razem z Wit c i d (przyjmując ze jem dwa główne posiłki i jeden mnejszy)?
    Albo powiedz jak ty suplementujesz co i o jakiej porze dnia

    1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 18:16

      gdy bierzesz chlorellę w ilościach profilaktycznych (3 -4 gramy) nie musisz tak pilnie przestrzegać tej zasady 3 godzin odstępu od wiytaminy C. Po prostu w miarę możliwości nie bierz tego razem. Co innego, gdy szykujesz się do poważnego oczyszczania z metali ciężkich, czyli osiadłych w przeszłości np., z powodu plomb amalgamatowych, czy innego zatrucia

      1. Olga 20 listopada 2016 o 18:25

        Czyli np rano do sniadania witamina c trochę później witamina d i przed kolacją chlorella? No i kiedy 4greens ?

        1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 19:20

          nie przed kolacją chlorella, przed obiadem, chlorella im wcześniej tym lepiej, selen może być późno i tylko idzie w parze z jodem. Witamina D po śniadaniu z Omega 3. 4 greens przed sniadaniem.

    2. Olga 20 listopada 2016 o 19:40

      poranną wodę z cytryną zamienić na 4 greens czy najpierw woda z cytryną, odczekać trochę (nie wiem 20 min) i wtedy 4 greens?
      A z tą chlorellą sytuacja ma się tak, że ja właściwie nie jem obiadu, tylko śniadanie ewentualnie coś w szkole i obiadokolacje o 17(później już nic,post przerywany). Czy ta chlorella może być przed obiadokolacją czy jednak jeszcze wcześniej?
      Sorry że Cię zasypuję pytaniami, ale chciałabym żeby wszystko było perfekt

      1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 19:59

        najpierw woda z cytryną, wtedy też możesz odlać i wypić jedną szklankę z cytryną i chlorkiem magnezu (ja tak robię). Potem trening,a tuż po treningu 4 greens łyżeczka zmiksowana z czymś zielonym, seler naciowy, fenkuł, jarmuż cokolwiek i woda. Wypijasz. Potem śniadanie. następną chlorellę (w 4 greensie już była) bierzesz w takim razie po posiłku, albo przed następnym, o ile nie jest zbyt późno.

      2. Olga 20 listopada 2016 o 20:04

        17 jest w porządku?

  3. dejzi 20 listopada 2016 o 17:57

    PEPSI OSTATNIO PRZYJRZAŁAM SIĘ ZDJĘCIOM SŁAWNYCH LEKARZY, ZAUWAŻYŁAM, ŻE NP. DR DOUGLAS GRAHAM MIMO, ŻE OD WIELU LAT JEST NA DIECIE 811 Z MNÓSTWEM OWOCÓW WYGLĄDA BARDZO STARO JAK NA SWÓJ WIEK, ZAŚ NP DR FUHRMAN, KTÓRY OPRÓCZ WARZYW I OWOCÓW WCINA SPORO STRĄCZKÓW, ORZECHÓW, ZIEMNIAKÓW I KASZ ALBO ZWOLENNIK DIETY SKROBIOWEJ DR. MCDOUGALL WYGLĄDAJĄ DUŻO MŁODZIEJ NIŻ WSKAZYWAŁABY ICH METRYKA…CO TY O TYM SĄDZISZ?

    1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 18:13

      Słońce, genetyka, ilość tkanki tłuszczowej. Graham jest odtłuszczony i codziennie siedzi na słońcu. Charlotta Gerson też wygląda staro już od baaardzo dawna, właściwie nie widziałam,żeby wyglądała kiedyś młodo, ma tylko bardzo młode oczy i umysł, no i ma 95 lat.

  4. Ala 20 listopada 2016 o 18:03

    Ile to jest ta „szklaneczka alkoholu” – max dawka toniku? Nie pijemy alkoholu więc taka miara jest nam ze wszech miar obca.

    1. Pepsi Eliot 20 listopada 2016 o 18:08

      powiedzmy między 50, a 100 milimlitrów

      1. Ala 21 listopada 2016 o 12:17

        Dziękuję!

  5. KRYSTYNA 20 listopada 2016 o 20:58

    Dzieki CI Pepsi ze jestes mam zamiar tez brac chlorelle

  6. Agnieszkaanka 21 listopada 2016 o 05:11

    O Pepsi pisze o vegateście, to nowość. Choć dawno tu nie byłam. @Grzegorzadam jak mi zabrakło wody utlenionej w trakcie kuracji (tuż po etapie 3 x 5 łyżeczek) to mogę przerwać na czas oczekiwania na nową? Apteczna jest paskudna.

    1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 07:42

      nie jestem fanatyczką testów jak grzegorzadam,(do tego większość testów odbywa się w gabinetach obsługiwanych przez ludzi po 2 tygodniowym kursie za 1500 zeta) gdyż uważam że Clark myliła się, ale w przypadku alergii warto się nad tym zastanowić, ponieważ ludzie nie przejdą na zdrową dietę, dopóki nie zobaczą, że coś im przywarło.Dieta, czyli niekarmienie pasożytów jest najlepszą opcją i nie ma potrzeby przeprowadzać takich kuracji. Jednak ludzie muszą dostać nieprzyjemny bodziec Na 811 nie je się cebuli, ani czosnku.

      1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 07:48

        Siemionowa udowadnia skuteczność tych terapii i kilkadziesiąt tysięcy gabinetów w Europie.
        Oceny są jakie są.
        Głodzeniu pasożytów odpowiednią dietą, czyli niekarmieniu ich, Clark poświęca cały rozdział w ostatniej swojej książce.
        Nie jestem fanatykiem, nie jestem fanatykiem niczego, to wynika z logiki i fizyki.

        1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 08:00

          fanatyk nigdy nie wie, że jest fanatykiem, każdego wysyłasz na taki test ostatnio 🙂
          a to dieta/suple i psyche może ostatecznie wyprowadzić na prostą wg mojego fanatyzmu

          1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 08:46

            Bo objawy wskazują na robaczki, i nie dziwne, że po testach w 100% praktycznie się to potwierdza.
            Jestem zwolennikiem Clark i Siemionowej, na razie nic nie wskazuje, żebym te poglądy zmienił.
            Wg badań farmaceutycznej WHO dotyczy 90% ludzkości.
            Dieta w II fazie, po odrobaczeniu, owszem, podawałem kiedyś taki przykład:

            -”Pani P.M., 34 letnia biała kobieta leczyła się od pięciu lat na chroniczną Candidę
            systemową. Historia choroby i symptomy są klasyczne. Przed pięciu laty dostała kilku
            zapaleń górnych dróg oddechowych, leczono ją dużymi dawkami różnych antybiotyków.
            W następstwie tego miała serię drożdżakowych zapaleń pochwy, z rozwolnieniami. Do tego
            szybko dołączyło chroniczne zmęczenie, trądzik, bóle stawów, częste bóle głowy, letarg,
            nieregularna miesiączka, trudności z koncentracją, nietolerancja na stress.
            Leczono ją dietą, nystatyną, nizoralem, zabiegami antyalergicznymi i preparatami
            anty grzybiczymi. Po każdej takiej kuracji było lepiej – przez kilka dni lub tygodni. Potem
            wszystko wracało do „normy”. Od dwu lat nie była już w stanie pracować, utrzymywała ją
            matka. Często nie czuła się nawet na siłach, aby samodzielnie zjeść lub ubrać się.
            Zacząłem ją leczyć dając raz w tygodniu dożylne zastrzyki 250 ml 0,15 % wody
            utlenionej. Już po dwu iniekcjach zgłosiła znaczną poprawę w zdolności do koncentracji
            i reakcji na bodźce, jak również poprawę samopoczucia. Po trzecim zabiegu wskazała, że
            poprawia się jej cera i znika trądzik. Znikały też objawy zapalenia pochwy. Poprawiło się
            wypróżnianie i pacjentka zaczęła mówić o powrocie do pracy. Czwarty, piąty i szósty
            zastrzyk coraz wyraźniej przywracał jej samopoczucie w kategoriach subiektywnych. Po
            ośmiu zastrzykach pacjentka była wolna od objawów po raz pierwszy od pięciu lat,
            uśmiechnięta, pełna energii i szczęśliwa. Kontrola po dwu miesiącach nie wykazała śladów
            z głównych kluczy do odzyskania i zachowania zdrowia?
            nawrotu Candidy.
            C.H. Farr „The Therapeutic Use of Intravenous Hydrogen Peroxide”,
            Oklahoma, Genesis Medical Center, strony 18,19 ”

            Takich przypadków jest mnóstwo.
            W tym stanie dieta niewiele pomoże, natomiast później jak najbardziej.

            Nie można porównywać człowieka względnie zdrowego z mocnym układem odpornościowym
            z osobą całkowicie opanowaną przez choroby, z nieczynnymi całymi układami.

          2. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 10:03

            masz rację, ale gdy nie zmieni się diety, pozostanie na zawsze niedożywionym, byle pasożyt Cię załatwia i to stale, skończysz jedną kurację i zaraz będzie następna potrzebna. W mięsie jest tyle pasożytów, że trzeba by gotować je przez 2 godziny. Ludzie nie mają pojęcia co się dzieje. Natomiast dobra dieta i suple, no i psyche tak wzmocnią ciało, że pasożyty zostaną w zalążku zgięte. Ludzie o których mówisz, będą chodzili z jednego testu na drugi, robili jedną kurację za drugą i nic z tego nie wyniknie. Oczywiście nie mówię o eweidentncyh zakażeniach pasożytami/raczej wypadki, jak dziecko, które wypija wodę z wiaderka, które nalezy zaraz wyplenić. Taka jest moja opinia.

          3. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 10:26

            Tak, dieta musi ulec zmianie!
            Mięso przede wszystkim mrozić przed.

            ==Natomiast dobra dieta i suple, no i psyche tak wzmocnią ciało, że pasożyty zostaną w zalążku zgięte==

            Z tasiemcem tak prosto się nie da się, dłuższa zabawa.

            ==Ludzie o których mówisz, będą chodzili z jednego testu na drugi, robili jedną kurację za drugą i nic z tego nie wyniknie. ==

            W pierwszej fazie dobrze dobranej kuracji 90% ginie, problem pozostaje z tasiemcami i candidą.
            Minimum miesiąc, przerwa i znowu.

            Trzeba się pozbyć natychmiast pasożytów zagrażających życiu.
            Równocześnie właściwa dieta.

      2. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 08:58

        ==(do tego większość testów odbywa się w gabinetach obsługiwanych przez ludzi po 2 tygodniowym kursie za 1500 zeta)==

        Dlatego trzeba wybierać gabinety z wieloletnia praktyką, są takie.
        Biznes jak każdy inny.
        Nawet nie można powiedzieć że nieuczciwy, kurs był…
        I to powoduje potem negatywne opinie, niestety.
        Wszędzie potrzebna jest wiedza.
        Z czasem to się wyprostuje.
        W mojej okolicy polecany jest dobry fachowiec. Trzeba szukać.
        W Niemczech, Rosji to codzienność.

        1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 09:57

          na naszym blogu też 😀

      3. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 11:18

        ==gdyż uważam że Clark myliła się, ==

        Konkretnie ?

        1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 11:46

          straszna dieta, przerażający sposób życia, ignorowanie najważniejszego składnika zdrowia psychiki, energii kosmosu, radości istnienia, przebudzenia, podżeganie do ciągłego strachu (zwierzęta, niemowlęta, generalnie życie), niekończące się badanie testami i niekończące się kuracje, brak osobistego przykładu w zachowaniu zdrowia, mam jeszcze wymieniać?

          1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 12:08

            O energii kosmosu nie czytałem u niej, fakt 🙂
            O radości istnienia pisała, owszem, łatwo sprawdzić, ale nie to było tematem książek i badań.
            Nie podżeganie do strachu, a przedstawianie konkretnych przyczyn na podstawie badań, to są 2 różne sprawy.
            Powinniśmy być świadomi zagrożeń, i to skrupulatnie przedstawiała.
            Niekończące badania.?
            Badanie 2 razy do roku i tyleż razy działanie ziołami.
            W zasadzie to wystarczy dla bezpieczeństwa- profilaktyka.
            Książka z racji tego, że zawiera szczegółowe i częste opisy infekcji może przestraszyć.
            Mnie to nie przeraża, jak coś męczy, diagnozujemy i działamy, w skrócie.

            Z tym osobistym przykładem chyba lekutko przesadziłaś, tak sądzę.
            To co zostawiła po sobie ma wielkie znaczenie, docenimy to po latach.

          2. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 12:30

            mamy inne zdanie jak widać,
            a na marginesie „bardzo śmieszne” jest to pierwsze Twoje zdanie, koniecznie uśmiechnięta buźka

          3. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 12:37

            To nie są jej klimaty przecież 🙂
            Całe życie przy mikroskopie.
            To rodzi pewne ograniczenia.

            Mamy inne zdanie, to ma też swoje plusy.

          4. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 13:02

            też tak myślę, dlatego egzystujemy tu ramię w ramię na stanowiskach.

          5. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 13:17

            Miłego dnia życzę 🙂

            U nas od rana było piękne słoneczko, przeleciało parę samolotów specjalnych, samo mleko.
            Od 2005 roku prawdopodobnie:
            http://www.harmonica.pl/swiadomosc_artykuly26.htm

          6. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 12:16

            Mamy w Polsce 4200 stulatków.
            Na pewno żaden nie jest ani na 811 ani paleo ani makrobiotycznej ani Dukanie 😉
            Ani też Clark.
            Jedzenie przede wszystkim ma być odżywcze, nie spaprane chemią.
            jest kilkanaście typów metabolicznych, wystarczy znaleźć swój, i nie jest to czasami proste.

          7. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 12:28

            I Twoim zdaniem to jest duża ilość? W Menton średnia wieku zarówno mężczyzn i kobiet to 95 lat. A Japończycy?
            Wiesz jak wygląda życie prawie każdego polskiego stulatka? Ilu od dziesiątek lat siedzi co tydzień w szpitalu, u alopaty? Znam parę osób, które dożyły 9o kilku lat, tyle, że ich życie nie ma wiele wspólnego z życiem i aktywnością intelektualną i każdą inną Charlotty Gerson.Geriatria to zupełnie inna dziedzina, tutaj zaczyna znowu odgrywać kluczową rolę białko. Typ metaboliczny, o ile takie są,bo zdecydowanie stawiam na ilość mięśni, traci znaczenie.

    2. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 07:42

      Witaj Aniu!

      Możesz przerwać i potem wrócić od ostatniej dawki.
      Przerwy są i tak wskazane na usuwanie i relokację.
      W tej przerwie śmiało można stodować askorbinian sodowo-potasowy z MSM.

      Ogólnie w porządku? 🙂

  7. iza 21 listopada 2016 o 10:48

    A jak sprawdzić czy się ma i ewentualnie którego pasożyta? testy na wszystkie po kolei??

    1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 11:48

      Chorujesz? jak się odżywiasz? Uzupełniasz suplementy? zrobiłeś podstawowe badania? Masz alergie? Swędzi Cię odbyt? Dieta antypasożytnicza po prostu.

    2. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 12:11

      Vegatest.
      Sprawdza wszystkie po kolei.

  8. Piotr 21 listopada 2016 o 14:16

    Witam, mamy sezon na dynie, warto spożywać, czy z uwagi na pasożyty – nie?

    P.

    1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 14:36

      Olej z dyni, pestki na pasożyty dobre.
      Czosnek również i cebula.

    2. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 14:39

      sam musisz podjąć decyzję, co jest dla Cibie priorytetem

  9. Piotr 21 listopada 2016 o 14:19

    I jeszcze jedno, a co z cebulą gotowaną na parze? O.Grande chyba bardzo poleca taką formę cebuli. Czosnek jako źródło germanu, nie jest polecany?
    P.

  10. annaK 21 listopada 2016 o 14:56

    a ja tak troche w innym temacie. potrzebuje rady, moze ty i grzegorzadam mielibyscie jakichs pomysl.
    mam problem z alergiami krzyzowymi (lista mega dluga) plus lekka niedoczynnosc tarczycy (nie biore lekow). od miesiecy jadam to, co nie wywoluje u mnie reakcji – wszystkie nietolerancje znalazlam sama lub wciaz jestem na etapie szukania. poprawa jest duza. jednak wciaz jest sporo produktow co do ktorych nie mam pewnosci. generalnie wszystko idzie w dobrym kierunku, ale psychicznie wysiadam – w kolko jadam to samo – po 1 mam dosc mojego menu, a po 2 zdaje sobie sprawe, ze nie dostarczam sobie wszystkich mikroelementow. pomyslalam sobie, ze wyskubie pare zlotych i zrobie test na nietolerancje. pytanie tylko czy oplaca sie go robic, skoro i tak wielu produktow moze nie pokazac – bo ich nie jadam od tygodni ? duzo pieniedzy do wyrzucenia… co myslicie o tym? macie jakies doswiadczenia w tym temacie?

    1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 16:11

      Jest w necie za free:
      Kuracja zycia na PDF – Powrot Do Natury

  11. Piotr 21 listopada 2016 o 15:27

    W zupełnie innym temacie: Co z zębami kanałowo leczonych? W.Last mówi o usunięciu takich „pozostałości”, siejących zło w organizmie. Jak Waszym zdaniem?

    1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 16:13

      uważasz, że jesteśmy mądrzejsi od Lasta ?

      1. Czytelniczkaa 21 listopada 2016 o 18:17

        Witaj Pepsi – Czy siemię lniane zawiera Lecytyne ? Jeśli wychodzi w teście na alergie pokarmowa lecytyna na czerwona, wówczas nie powinno się np. koktajl z siemia lnianego ? Pozdrawam

        1. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 18:41

          lecytynę pozyskuje się z rafinacji olejów roślinnych, więc z siemienia lnianego też pewnie można zrobić lecytynę, z jaj kurzych też można ją ekstrahować

          1. Czytelniczkaa 21 listopada 2016 o 18:57

            Ojejj To nie mogę zazywac siemię lniane na poprawe hormonow, skoro w teście Lecytyna wyszla alergiczna na czerwono , tak ?

          2. Pepsi Eliot 21 listopada 2016 o 19:51

            myślę też, że siemię lniane zbyt ingeruje w hormony, oczywiście soi też nie jedz i słonecznika

    2. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 16:31

      Nie tylko dr Last, pozostali ortomolekularni ”trąbią” o tym na okrągło.
      Clark nie widziała możliwości pokonania raka bez uprzedniego całkowitego oczyszczenia uzębienia.
      Plomby (metale), bakterie, potęgują stany zapalne i są promieniotwórcze (polon i inne).

  12. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 16:10

    Myslę, że wcześniej warto zapoznać się z lekturą ”Kuracji życia” Clark, polecam całą, ale szczególnie str. od 112 do 116
    w tym linku jest link do pdf-a free:
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    Potem podejmiesz decyzję.

    1. annaK 22 listopada 2016 o 14:44

      dziekuje ci bardzo!

  13. Gosiak 21 listopada 2016 o 20:11

    A co Clark pisała o mostkach w zębach zrobionych paręnaście lat temu?…. Metale ciężkie stamtąd wydobywajace się ulatniaja się do mózgu? Problemy z blednikiem to stamtąd?

    1. grzegorzadam 21 listopada 2016 o 22:01

      WSzelkie metale uwalniane są krwiobiegu, mózgu również.
      Przeczytaj ksiązkę, wymienioną i ostatnią wydaną w wersji PL.

      1. Letsos 25 listopada 2016 o 21:21

        Czyli aparaty na zęby też??

        1. grzegorzadam 25 listopada 2016 o 23:57

          Każdy metal, ozdoby metalowe, sztućce.

          1. daria 26 listopada 2016 o 16:59

            to co mam zrobić, grozi mi ektrakcja jedynki, musze zrobić sztuczną korone, czy zostać bez zęba i straszyć uśmiechem

          2. Pepsi Eliot 26 listopada 2016 o 19:32

            dobry implant

          3. darex 26 listopada 2016 o 20:51

            implanty są z tytanu, nie zaszkodzą ? no i kosztują 3 koła, czyli zostaje mi korona i przeświadczenie w psyche że nie zaszkodza i bedzie git, zgadza sie? 🙂

          4. Pepsi Eliot 26 listopada 2016 o 22:24

            implanty są ok

  14. BBH 22 listopada 2016 o 13:53

    Hej Pepsi,
    Mam ciagle zatkana 1 dziurke od nosa (na zmiane raz jedna, raz druga) Gdy jedna jest zatkana to druga mi sie swietnie oddycha, jest calkowicie drozna I sucha.
    Nie jest to jakas wydzielina. Masz jakis pomysl od czego to moze byc? Na zdjeciu rentgenowskim zatoki wygladaly na czyste.

  15. grzegorzadam 22 listopada 2016 o 15:25

    Zrób sobie inhalacje WU, sodą przy pomocy nebulizatora.
    http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    Doraźnie świetnie może działać inhalowanie cebulą wg o. Grande.

  16. Siasia 22 listopada 2016 o 21:09

    Pepsi , Grzegorzu mam wyciachaną tarczycę ( minął rok bez zmian ca czyste koloidy w histopacie ) od kilku dni mam powiększony węzeł chłonny miękki ale widoczny ….miałam a raczej kończę infekcję katar,kaszel z mega wydzieliną ( sorki za obraz) która tochę jednak trwała Miesiąc temu Usg pooperacyjne w obrazie Usg węzły czyste ,tarczycy 0
    Trochę wariuję ( bi ja wogole wariat jestem) co robić ?

    1. Pepsi Eliot 22 listopada 2016 o 22:00

      to od przeziębienia, inhalacje wodą utlenioną 0,5% kilkanaście razy dziennie, witamina C TiB kalibracja,magnez – jabłczan magnezu TiB, dobry preparat witaminowo minarałowy Greens & Fruits TiB

  17. Siasia 22 listopada 2016 o 22:29

    Greena mam ale trochę o nim zapomniałam od jutra wracam 🙂 Kocham Cię Pepsi i dziękuję ❤️

    1. Pepsi Eliot 23 listopada 2016 o 07:32

      lovciam2

  18. Majka864 23 listopada 2016 o 00:10

    Czy możecie udzielić mi porady bo już nie wiem co mogłabym więcej zrobić.od 4 dni strasznie boli mnie gardło i mam chrypę.Robiłam kalibracje wit,,pije MSM.Robię inhalacje i płuczę gardło WU,łykam wit D3,selen,cynk,chlorek magnezu.Jest jeszcze coś co mogę zrobić…jestem bezsilna 🙁

    1. grzegorzadam 23 listopada 2016 o 07:32

      Jak robisz inhalacje.
      Stosuj konsekwentnie, będzie poprawa.

      1. majka864 23 listopada 2016 o 13:46

        Do butelki po leku”Rhinoton”wlewam 0.5 % wodę utlenioną,takim roztworem psikam do gardła,wdychając.Dzisiaj już mniej mnie boli ale jeszcze mam mały katar i załzawione oczy…:(

        1. grzegorzadam 23 listopada 2016 o 15:55

          Kontynuuj, do skutku.

  19. kacha 23 listopada 2016 o 00:57

    czy cebula i czosnek po dwóch tygodniach maceracji w occie jest nadal „żywicielem” ?

  20. ernetka 23 listopada 2016 o 13:30

    Dzień dobry, co polecacie na zapalenie oskrzeli? lekarz przepisał antybiotyk …

    1. Pepsi Eliot 23 listopada 2016 o 15:48
    2. grzegorzadam 23 listopada 2016 o 15:56

      tu jest też troszkę:
      http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

      Inhalacje nebulizatorem (WU, soda) przede wszystkim.

  21. Ewa 23 listopada 2016 o 16:33

    …martwe zęby „sieją” i trzeba się ich pozbyć.Ok-tylko do koron porcelanowych dentyści umartwiają zęby/wiem-nie wszyscy/.No i co?Wywalać jak leci?Wszystkie?! Teraz z „innej beczki”-dzięki Twojemu blogowi „wiem jak żyć”.Dziękuję!

    1. Pepsi Eliot 23 listopada 2016 o 18:59

      <3

  22. Piotr 30 listopada 2016 o 10:08

    Witam, w temacie zębów. Ostatnio złapała mnie infekcja (lekki kaszel, bóle w krzyżu, nieźle mnie wykręciło w okolicach lędźwi).
    I potwierdziło się kolejny raz, przy osłabionym organizmie, odzywają się zęby zaleczone kanałowo, w szczególności te, które leczone były kilkanaście lat temu
    (jest ból przy przeżuwaniu).

    Wygląda na to, że osłabiony organizm przerzuca swoje siły obronne na inne płaszczyzny niż zęby. Może pokrętne tłumaczenia, ale praktycznie zawsze mam opisane objawy.

    Zainteresowanym tematem polecam filmiki powiązane z nazwiskiem Hall Huggins – wydaje się, że dogłębnie temat rozpracował.
    Pytanie, w jaki sposób podejść do usuwania zębów kanałowo leczonych. Po prostu usunąć, czy też może, cytuję: „zęba leczonego kanałowo powinno się usunąć wraz z wiązadłem przyzębia, i 1 mm gniazdka kostnego”?

    Ktoś ma doświadczenie w usuwaniu takich zębów?
    Pozdrawaim, P.

    1. grzegorzadam 30 listopada 2016 o 11:59

      W Polsce to raczkuje, ale są ponoć już fachowcy w tych zakresach.

  23. Malgosia 71 22 stycznia 2017 o 17:21

    Do Olga i Pepsi: ja wyczytalam ze wit D jsk i k2mk7 przyjmowac powinno sie wieczorem i to najlepiej z udzialem chocby kromki chleba z maslem,. Ja przy tym pije oliwe. A przy okazji…pan J. Zieby poprawil sie ..mianowicie,ze bez wzgledu jaka dawke wit d przyjmujemy-chocby 10 tyd to k2mk7 100 jedn starczy. Jesli myle sie prosze mnie poprawic.

    1. Pepsi Eliot 22 stycznia 2017 o 17:29

      jaki chleb? gluten? Nie czytaj takich rzeczy. z tłuszczem owszem, omega 3 jest bardzo ok.

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się

  • Leczenie dobrą dietą

  • Najnowsze komentarze