logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
online
52 066 685

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
Żywe mleko migdałowe, czyli zrób to sam, DIY

wózeczek

Żywe mleko migdałowe, czyli zrób to sam, DIY

Asdhwagandha 100% Orgamnic This is Bio

Ashwagandha 100% Organic This is Bio

Hej Burżuazji,

(z serii wczesno popołudniowy lajcik)

Wiele osób pyta mnie co podawać swoim dzieciom zamiast mleka?

Dobrą opcją są mleka orzechowe, o ile nikt nie jest na nie uczulony, a jedno z najlepszych jest mleko migdałowe.

Info o migdałach żywych i zabitych zaczerpnęłam od Derek Henry, niezależnego pisarza w temacie medycyny alternatywnej i żywienia, którego już nieraz przedstawiałam na tym blogasku.

Tylko nie wyobrażajmy sobie, że możemy po prostu skoczyć do hipermarketu po Alpro, bo rzeczywiście możemy rozczarować żołądek swój i dziecięcy.

Łaj not?

Po pierwsze, że w migdałowym mleku z kartonika bardzo mało jest yyy … migdałów.

Przepracowani producenci mleka migdałowego, w świecie, w którym ludzie zaczęli bać się kazeiny i laktozy jak ognia, widocznie zapomnieli ci producenci dodawać migdałów do mleka migdałowego.

Jaki jest więc odsetek migdałów w kartonie mleka migdałowego?

Okazuje się, że beczkowóz mleka migdałowego zawiera mniej niż garść orzechów. No dobra, żartuję. Ale przeprowadzone kontrole wykazały, do tego wyciekł w eter tekst rzecznika Almond Board of California, że mleko amerykańskie niczym nie różni się od tego brytyjskiego, a to z kolei jest takie samo jak Alpro, czyli zawiera nędzne 2% migdałów. To są jajka.

Ale gdy już pogodziłeś się, że jest tam tylko 2% migdałów, to jeszcze musisz pogodzić się z faktem, że jest tam jakaś woda, nie wiadomo jaka, oraz, że mleko jest dziwnie gęste i kremowe, czyli, że z pewnością zawiera jakiś zagęstnik.

W rzeczywistości najczęściej stosuje się karagen, czyli wyciąg z czerwonych wodorostów, który ma właściwości żelujące i stabilizujące, przez co jest nagminnie stosowany w przemyśle spożywczym.

Pomijając już fakt, że karagen niewiele wnosi jako składnik odżywczy, a jedynie mistyfikuje lepszą konsystencję zbyt wodnistego płynu, to jeszcze niektóre badania wskazują, że może wywoływać podrażnienie, lub nawet stan zapalny przewodu pokarmowego. Wprawdzie FDA uważa go za składnik bezpieczny, ale równie pozytywnie wypowiada się o aspartamie, czy sukralozie.

A nawet, gdy trafisz na firmę nie chodząca na skróty, to i tak nie podasz sobie, ani swojej rodzinie mleka migdałowego żywego, robionego z kiełkujących migdałów, czyli najlepszego.

Migdały zawierają naturalne inhibitory enzymów, ponieważ jest to naturalny sposób zachowania życia orzecha, który spada sobie z drzewa, leży sobie na ziemi i spokojnie czeka na deszcz, lub jakąś wilgoć.

Dzięki tym enzymom i wodzie migdał może zacząć kiełkować, a następnie wzrosnąć.

Inhibitory enzymów pozwalają migdałom przetrwać okres suszy, dopóki nie otrzymają odpowiedniej porcji wilgoci, która następnie uwalnia enzymy, dzięki czemu rodzi się nowe życie.

Zawsze musimy kupować migdały organiczne, to raz, ale również surowe, czyli żywe

Co oznacza, że takie migdały będą potrafiły zakiełkować.

Niestety kalifornijskie piękne i pyszne organiczne migdały nie będą już kiełkować, bowiem przepisy amerykańskie nakazują traktować je środkami pozbawiającymi je tych możliwości.

Amerykanie widocznie boją się z jakiegoś powodu żywych migdałów.

Natomiast hiszpańskie organiczne migdały są nie tylko surowe, ale naprawdę żywe. Dla pewności można się pokusić szukania takich, na których opakowaniu jest napisane, że nadają się do kiełkowania.

Jak zrobić żywe mleko migdałowe?

DIY

Najpierw surowe, organiczne migdały moczymy przez osiem godzin, co pozwala uwolnić się ich dobroczynnym enzymom i skutecznie zakiełkować. Chociaż wcale nie musimy tych kiełków widzieć, to po ośmiu godzinach moczenia w czystej wodzie migdały będą znacznie bardziej strawne i żywe.

Kiełkowanie migdałów nie tylko uwalnia składniki odżywcze i pozwala organizmowi wchłonąć je poprawnie, ale także pomaga wyeliminować problemy trawienne, które wiele orzechów wywołuje.

Jakby co, nie należy kiełkować migdałów dłużej niż 48 godzin.

Takie migdały wyjmujemy z wody, w której kiełkowały co najmniej 8 godzin, przepłukujemy czystą, a następnie zjadamy, lub właśnie miksujemy z pewną ilością świeżej wody, w dobrym blenderze.

Później filtrujemy sobie przez worek, albo jakiekolwiek inne narzędzie filtracji i mamy enzymatyczne, żywe mleko dla naszej progenitury i innych ślicznych.

Gdy szukamy więc alternatywnego uzdrawiania dla własnych ciał prawdopodobnie będziemy musieli zacząć polegać na sobie.


czego serdecznie Burżuazji życzy
jp

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też gałką na to:

20 pokarmów leczących cukrzycę typu 2, chociaż nie wolno tego napisać na etykiecie

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 4 364 times, 1 visits today)

Powiązane artykuły

  1. AGA 9 czerwca 2015 o 14:42

    a proporcje migdałów do wody ?

    1. pepsieliot 9 czerwca 2015 o 16:21

      jakie chcesz, żeby było smaczne

  2. annachicko 9 czerwca 2015 o 16:12

    Właśnie dokładnie tak robię mleczko migdałowe dla mojej dzidzi odkąd skończyła uuuu…kilka dni ..po wyjściu ze szpitala, Na szklankę migdałów daję dwie szklanki wody.Wychodzi pyszne, nie potrzeba żadnych dodatków bo na przykład przy sezamowym daję kilka daktyli również namoczonych żeby troszkę złagodzić gorycz…Mleczka roślinne jak poleca Pepsi są na prawdę smaczne i zdrowe tylko należy zadbać o dobre organiczne surowe składniki..

  3. Martus 9 czerwca 2015 o 16:34

    A gdzie Ty Peps kupujesz orzechy?

    1. pepsieliot 9 czerwca 2015 o 17:57

      w różnych miejscach, na przykład w organiczne, ale ja mało orzechów jem, żadnych deserów z nerkowców, czy coś w tym guście

  4. Królik 9 czerwca 2015 o 16:55

    Wybacz, że zupełnie nie w temacie, ale zastanawiam się po jakim czasie od kuracji ziemią okrzemkową robić badania krwi? bo podejrzewam, że w trakcie i zaraz po wyniki mogą nie być zbyt miarodajne. I kojarzę, że pisałaś żeby na tydzień przed badaniem odstawić suple, ale superfoodsów chyba się to nie tyczy? teraz jem na zmianę Twoje 4 greens, ashwagandhę, fioletową kukurydzę i witaminę C dr Ratha – to wszystko też odstawić przed badaniem?

    1. pepsieliot 9 czerwca 2015 o 17:59

      tych nie trzeba

      1. Królik 10 czerwca 2015 o 10:03

        a ta ziemia okrzemkowa? chyba lepiej trochę poczekać po takiej kuracji?

        1. pepsieliot 10 czerwca 2015 o 11:28

          więc poczekaj

  5. Kasia S. 9 czerwca 2015 o 21:01

    oj widze ze mój komentarz zniknal 🙁 A pytałam się czy ktoś z Was robił może mleko migdałowe (lub inne orzechowe) w wyciskarce wolnoobrotowej? Chcialabym sprobowac bo na rozum powinno się dac, ale boje się żeby jej nie zajechac

  6. m 9 czerwca 2015 o 22:05

    KAsia. Da sie w wyciskarce.

  7. ewelula 10 czerwca 2015 o 08:18

    a czy można je podgrzwać? gotuję na nim płatki i nie wiem czy dobrze robię…

    1. pepsieliot 10 czerwca 2015 o 11:36

      można podgrzewać, ale już wtedy powyżej 41 stopni, nie będzie żywe, jednak można

  8. ewelula 10 czerwca 2015 o 08:46

    kolejne pytanko, co myślisz o miodach manuka dla dzieci w celu wzmocnienia odporności. zasypuję pytaniami, wiem przepraszam…

    1. pepsieliot 10 czerwca 2015 o 11:29

      miód manuka dla wszystkich jest wspaniały, ale to lekarstwo moim zdaniem

  9. ewelula 10 czerwca 2015 o 13:05

    czyli można dać profilaktycznie dla wzmocnienia odporności?

    1. pepsieliot 10 czerwca 2015 o 14:22

      tak

  10. Natalia 10 czerwca 2015 o 16:29

    Nie wiem czy tak można kilka pytań w jednym i czy odpowiesz.
    *Co sądzisz o diecie Mcdougalla? (starch solution)
    *Czy to prawda, że tłuszcz który zjadamy to tłuszcz który nosimy? [co się dzieje z tłuszczami które spożywamy]
    *Dlaczego rotacja białka 20%, tłuszcz 20% i węglowodany 60% jest złym pomysłem?
    *Czy mięso i produkty odzwierzęce są niekorzystne dla naszego zdrowia czy w weganizmie chodzi tylko o aspekty etyczne?
    *Jaka dieta będzie najlepsza dla naszego organizmu przy ograniczonym budżecie, chęci zrzucenia paru kg i aktywności fizycznej?

    Mam ogromną nadzieję, że uda Ci się znaleźć czas na odpisanie.

    Pozdrawiam, Natalia

    1. hajduczek 11 czerwca 2015 o 04:01

      Natalio, mnóstwo pytań na raz. I jakie zróżnicowane!

      1. Natalia 11 czerwca 2015 o 07:29

        ale chyba odpowiedzi na żadne z nich nie uzyskam 🙁

        1. pepsieliot 11 czerwca 2015 o 09:39

          Natalio odpowiedzi są na tym blogu

  11. Hubert 10 czerwca 2015 o 21:00

    Jeszcze tegom nie uczynił, przeto niniejszym pięknie dziękuję za nadesłanie kurkumy. Swoją drogą, świetny produkt. Niby kurkuma jak kurkuma, nic specjalnego, a jednak różnica w porównaniu z tą, której używałem dotychczas (z Marks&Spencer, niby wysokiej jakości) smakuje i pachnie o niebo lepiej.

    1. pepsieliot 10 czerwca 2015 o 21:05

      🙂

  12. Michalina 23 listopada 2015 o 18:48

    Ile mniej więcej kcal i jakie wartości odżywcze ma takie domowe mleko migdałowe?

  13. ANA 20 grudnia 2015 o 18:14

    Mam w ogrodzie orzech włoski. Daje 10 wiader orzechów co rok. Czy takie mleczko z włoskich orzechów też mogę zrobić? A może ktoś mi doradzi jak najlepiej te orzechy przetworzyć? Pozdrawiam światecznie wszystkich dbających o zdrowie !

Dodaj komentarz

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się


  • ebook

    Jak zarabiać przez internet? Jak zarabiać na blogu? e-Book KUP TERAZbaner

  • Leczenie dobrą dietą

  • Dołącz do sterfy VIP i pobierz za darmo!

  • Najnowsze komentarze