logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
83 008 222
online
31 253 VIPy
Reklama

TWÓJ REGULATOR HORMONÓW
ORAZ ENERGIA
MACA This is BIO

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 10 decydujących kwestii w temacie glutenu, brać, czy nie brać?

    Czyli  co jest największą wadą i zaletą glutenu?

    Arthur Schopenhauer, niemiecki filozof nawinął swego czasu:

    Każda prawda przechodzi przez 3 etapy, najpierw jest wyśmiewana, w drugim wywołuje gwałtowny sprzeciw, a w końcu zostaje zaakceptowana, jako coś oczywistego.

    Czy to są prorocze słowa w odniesieniu do glutenu? Że powinno go być zero i to globalnie? W sensie, że aż taka rewolucja? Czy naprawdę istnieje wystarczająco dużo dowodów, aby domagać się tak ogromnej zmiany w diecie każdego człowieka, praktykach rolniczych i produkcji żywności?

    Ale przecież doszło nawet do tego, że niektóre dochtore twierdzi, że gluten jest uniwersalną toksyną.

    Czy wszyscy oszaleli, czy tylko chcą być modni? Odpowiedź jest jednak jeszcze bardziej niepokojąca dla nas wszystkich, bowiem gluten powinien być całkowicie wyeliminowany z naszego łańcucha pokarmowego.

    Dominująca religia wykręciła stosunek do glutenu maksymalnie. Ludzie bez skrupułów wyrzucą niedojedzony kawałek mięsa, pomimo, że jest to energia zmarnowania cudzego życia, ale chleb jest synonimem świętości. Całują upadające kawałki, nie kładą chleba na brzuchu, zawsze na plecach i generalnie łączą się z nim emocjonalnie. Gdy dołożymy do tego autentyczne uzależnienie od produktów z glutenem, takie postulaty, jak eliminacja klasycznego chleba z diety, łączą się niemalże z rewolucją dziejową.

    Reklama

    Tu znajdziesz skuteczny spalacz tłuszczu BIKINI BURN TiB z ekstraktem z zielonej herbaty, jagodą acai, hca, octem jabłkowym, kelpem, wyciągiem z grapefruita i bezwodną kofeiną. Idealna synergia z programem „jem i chudnę” z przerywanym postem


    Prognozy niby są takie, że w przyszłych pokoleniach renomowane firmy przetwórstwa spożywczego wyeliminują gluten. Jest to bardzo trudne do zaakceptowania i zrozumienia, tylko z tego powodu, że chleb i inne produkty z pszenicy były podstawą naszej diety od tysięcy lat. Tak więc, gdy nagle okazuje się, że nasz podstawowy pokarm jest szkodliwy, to właściwie nie można w to uwierzyć. Dlatego nawet jakby okazało się to być prawdą i tak na początku zostanie wyśmiana.

    Niestety dziesiątki badań potwierdza ten fakt do obśmiania.

    Jeszcze 20 lat temu, mało kto nawet wiedział o istnieniu słowa gluten. Obecnie większość osób słyszało, że gluten jest substancją, czyli białkiem zawartym w pszenicy i niektórych innych zbożach. Ale większość ludzi nie zdaje sobie sprawy z krzywdy, jaką gluten codziennie wyrządza im i całym narodom.

    Dieta, która mnie kręci, jest całkowicie wolna od glutenu, bardzo delikatnie zachęcam więc innych do jej stosowania przez całe życie.

    Zero glutenu przez całe życie?

    Niestety z glutenem jest trochę tak, jak z robieniem flaszek, czy darciem faj, a najbardziej jak z narko. Jak przesadzisz z tym nałogiem, to nawet gdy go puścisz (czyli nałóg od Ciebie odpadnie) i tak pewne zmiany zdrowotne mogą okazać się nieodwracalne. Dlatego najlepiej od najwcześniejszych lat zaprzestać kontaktowania się z glutenem.

    gluten/ pepsieliot.com

    Masz więc wyrwać dziecku z rączki precla, którego podali mu rodzice?

    Profesor Alessio Fasano, jeden z czołowych badaczy w temacie celiakii, zapytany w wywiadzie:

    – A co się takiego dzieje, gdy ktoś normalny je gluten?

    Na to profesor sceptycznie:

    – Ludzie nie mogą strawić, że są wrażliwi na gluten, a tymczasem syndrom glutenu dotyka miliony.

    Wrażliwość na gluten, to nowa odpowiedź immunologiczna, która dotyka miliony osób, a ludzie ci mogą mieć około stu objawów podobnych do innych, z tą jednak różnicą, że tak jak przy celiakii układ odpornościowy atakuje ściany jelit.

    Reklama

    Tu znajdziesz 100% organiczny 4 GREENS This is BIO idealny do codziennej, oczyszczającej wątrobę KURACJI 4 SZKLANEK


    10 decydujących kwestii w temacie glutenu

    Żeby żądać globalnej likwidacji glutenu na świecie, czyli zero glutenu, wcześniej musimy odpowiedzieć na kilka istotnych pytań:

    1. Czy rzeczywiście powinniśmy zmienić nasze obolałe ciała?
    2. Jakie choroby są związane z jedzeniem glutenu?
    3. Jak duże jest faktyczne obciążenie glutenem?
    4. Jakie są dowody na to, że wszyscy jesteśmy niepokojeni przez gluten?
    5. Czy balast chorób związanych z jedzeniem glutenu jest wystarczająco duży, aby uzasadnić globalny zakaz żywności z glutenem?
    6. A więc zakaz żywności z glutenem? Really?
    7. Czy naprawdę istnieje wystarczająco dużo dowodów, aby domagać się tak ogromnych zmian w podstawowej diecie prawie każdego człowieka? Zmian w rolnictwie i przemyśle wytwórczym?
    8. Czy nasza planeta przetrwa bez glutenu?
    9. Czy możemy glutenowi powiedzieć wielkie JOŁ, sorki, wielkie NOŁ?!
    10. Czy rzeczywiście jesteśmy uczulani na gluten, czy też może na Monsanto, ups, na glifosat jako element kuracji sztucznymi pesty and herbi?

    blog 44/ pepsieliot.com

    Czy powinniśmy zmienić nasze awatary?

    A może uczciwie byłoby najpierw zadać pytanie, dlaczego nie zmienić naszego systemu odpornościowego, aby tolerował gluten, a nie unikać glutenu?

    Faktycznie są tylko dwa wyjścia, albo zmodyfikować swoje ciało, albo zmienić swoje jedzenie. To nie są żarty. Są dwie szkoły myślenia na temat celiakii. Pierwsza, to modyfikacja diety i unikanie glutenu, albo druga, modyfikować ludzi, aby mogli tolerować gluten.

    Jest jeszcze opcja domyślna, czyli nie robić nic, po prostu zostawić sprawę tak jak jest, niech miliony cierpią z powodu strat zdrowotnych związanych przede wszystkim z pszenicą, czyli glutenem.

    Jak można zmodyfikować swoje ciało?

    Noooo są lekarstwa, czyli dragi, albo szczepionki, wszystko bardzo chemiczne, które potrafią modyfikować odpowiedź immunologiczną na gluten. To nie wydaje się rozsądne, ba, to wydaje się sprzeczne z jakąkolwiek logiką, chyba, że z tą, która rządzi w naszym zagównionym, ups, zaglutenionym świecie.

    Tak na przykład uważa zacny Australijczyk, profesor Bob Anderson badacz w pierwszej organizacji na świecie, która aktywnie poszukuje rozwiązania problemu celiakii. Profesor Bob uważa, że jest to tylko kwestia wypracowania podstaw molekularnych dla celiakii, które to molekularne osiągnięcia następnie zrewolucjonizują leczenie i zapobieganie.

    Ożeż, dajcie nam więcej leków i szczepionek, żebyśmy mogli zmodyfikować nasz system odpornościowy do żarcia kajzerek i brioch.

    Chcemy pozdychać od tego, byle nie od pszenicznych protein, bowiem nigdy w życiu nie oddamy buły dobrowolnie! To jest najgorszy z możliwych interwencjonizmów badawczych w matrixie. Już nie znoszę profesora Boba, oczywiście bezemocjonalnie, gdyż to znowu niezwykle udana komercyjnie farmakologia.

    Zróbmy leki i szczepionki dla drących faje, żeby mogli kontynuować darcie nawet we śnie. Czy ktoś się zastanowił, o ile łatwiej przyszłoby rzucenie palenia, gdyby nie było papierosów?

    To samo jest z glutenem. Powinien, jako rzecz wysoce szkodliwa, po prostu zniknąć z powierzchni Ziemi. Gdyby nowe dzieci rodziły się na planecie bez pszenicy i fajek, czy mogłyby odczuwać tęsknotę?

    Gluten wyrządza szkodę jelitom, ale kij z tym, najgorszą wadą glutenu jest ta, że dobiera się do naszych neurologicznych ścieżek

    Od glutenu siada psyche?

    Ale Hunzowie jedzą placki z glutenem i mają się dobrze. Nie udowodniono, że żyli po 200 lat, bo nie ma metryk, ale mimo wszystko słynęli z długiego życia. I jedli gluten codziennie. To może nie tylko o gluten tutaj chodzi? Może jest jeszcze inny powód, że zwykły podpłomyk nagle zaczął wykańczać ludzkość?

    Ziemia jest nawożona sztucznie, po czym wzrasta zboże. Nie jest to rewelacja, ale nie jest to też aż taka tragedia, która dzieje się trochę później. Gdy zboże już wzejdzie, odbywa się prawdziwy horror. Aby przyspieszyć suszenie zboże jest zlewane randapem, produktem Monsanto. Wybitnie trujący środek chwastobójczy i  ludziobójczy jak się okazuje, dostaje się wraz z dosyć popularnym alergenem do naszych ciał, tworząc synergiczną mieszankę zła.

    Reklama

    Tu znajdziesz polecany KOLAGEN morski PEPTAN F TiB z opatentowaną formułą, bardzo łatwo rozpuszczalny, idealny do 4 SZKLANKI, dosyp jeszcze 2 gramy siarki MSM TiB, albo dosyp kolagen do alternatywnego bulionu ratującego przeciekające jelita.


    Jakie więc choroby są związane z jedzeniem glutenu z randapem?

    Gdyby gluten wpływał tylko na samopoczucie wąskiej grupy osób z celiakią, nikt by się tym specjalnie nie przejmował. Są choroby i będą, więc psy szczekają, ale karawana jedzie dalej. Ale jeśli okaże się, że współczesny gluten (nie tylko chodzi o zabójczy randap, ale też o nowe zmutowane odmiany pszenicy) ma fatalny wpływ na całą populację, to jest tylko jedna metoda, czyli całkowite wykorzenienie glutenu z ludzkiego łańcucha pokarmowego.

    Szacuje się, że obecnie 1/4 (25%) populacji cierpi na jedną lub więcej chorób autoimmunologicznych. Niemniej jednak, jaka część tej choroby jest spowodowana przez gluten nie jest jeszcze znana, miejmy jednak poważne podejrzenia. Wystarczy odstawić gluten, żeby się przekonać.

    Wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zapalenie tarczycy Hashimoto, reumatoidalne zapalenie stawów, czy cukrzyca, nie mówiąc już o celiakii również klasyfikowanej jako choroba autoimmunologiczna.

    Jak więc powinna wyglądać profilaktyka?

    Zero glutenu, czy zero glutenu z randapem, czy zero glutenu z nowych odmian pszenicy z randapem?

    Uniwersytet Chicago mówi:

    – Każda osoba, która posiada jakieś zaburzenie autoimmunologiczne, niezależnie czy ma objawy celiakii, powinna być badana na celiakię, a jeśli wyjdzie wynik ujemny, test należy okresowo powtórzyć.

    Podobne postulaty możemy znaleźć w publikacjach wielu naukowców, o czym można przeczytać na stronie dr hab. Rodney Ford’a lekarza i pediatry, od lat zajmującego się tymi zagadnieniami.

    Oprócz chorób autoimmunologicznych z glutenem wiążą się choroby mózgu, nerwów i psyche.

    Wspominałam kiedyś o książce dr Rodney’a Forda „Szokująca prawda o glutenie„. Wiele chorób neurologicznych związanych jest z wrażliwością na gluten. Łącznie ze schizofrenią, dlatego bywa, że udaje się ją wyleczyć przerywanym postem i witariańską dietą, no i bieganiem po lesie, gdzie jest bardzo dużo tlenu i życzliwość świadomości drzew.

    blog 44/ pepsieliot.com

    Nie musisz mieć celiakii, żeby Twój mózg odnotował wrażliwość na gluten 1

    Można uniknąć poważnych problemów neurologicznych tylko poprzez wyeliminowanie w porę glutenu ze swojej diety.

    Pszenica jest używana na całym świecie, ale nie dlatego, że jest to dobry pokarm, tylko ze względu na tradycję i wygodę. Przez tysiące lat, nikt nie miał pojęcia, że ​​gluten mógłby być przyczyną chorób. Przez wieki, gluten pszeniczny siedział w kuchni azjatyckiej i był ceniony przez piekarzy, bez najmniejszej refleksji, że może wyrządzać krzywdę. Przez tysiące lat chleb stał się jednym z naszych podstawowych produktów spożywczych.

    Ale 60 lat temu prof W Dickie w swojej pracy opublikowanej w 1953 roku odważył się napomknąć o problemie z glutenem 2

    Dopiero 60 lat temu!

    Pięćdziesiąt lat temu, celiakia była uważana za bardzo rzadką chorobę, dotykającą 1 na 5000 osób, więc o czym tu było gadać? Jednak ostatnie badania epidemiologiczne wykazały, że około 1 na 50 do 100 osób czyli 2% populacji jest dotkniętych chorobą trzewną.

    Od tego czasu inne grupy badawcze zauważyły stały wzrost częstości występowania celiakii.

    Celiakia jest obecnie uznawana za jedną z najczęstszych chorób na całym świecie 3

    Jednak szacuje się, że nawet 4 z 5 Australijczyków z celiakią pozostaje niezdiagnozowanych 4.

    A do tego ta nierozpoznana choroba trzewna jest znacznie wyższa w innych krajach. Wybuch choroby trzewnej w Indiach, to osobny rozdział, bowiem chodzi też o rodzaj uprawianej na wielką skalę pszenicy, o czym właśnie mówię.

    Hindus całe wieki jadł swoją czapati zanurzając ją w różnych sosach i było spoko, obecnie Hindusowi szkodzi gluten, tak jak wszystkim!

    Można wymienić ponad 300 objawów celiakii

    Celiakia dotyka ludzi w różny sposób. W ten klasyczny, czyli biegunka i niedożywienie, ale też  na wiele innych.

    Wczoraj napisała do mnie osoba na fejsie, czy możliwe, że ona ma łojotokowe zapalenie skóry głowy od glutenu? Odpowiedziałam jej, że jak najbardziej tak. To są bardzo oczywiste objawy. Na to ona: – a co można zrobić? Może, yyy… przestać jeść gluten?

    No i jakie mamy jeszcze objawy?

    Wzdęcia i ból brzucha
    Biegunki, zaparcia, blade, cuchnące stolce
    Wymioty
    Zaburzenia wątroby i dróg żółciowych
    Utrata masy ciała, niższy wzrost
    Niedobory żelaza i niedokrwistość
    Przewlekłe zmęczenie, zmęczenie
    Opóźnione dojrzewanie
    Bóle stawów
    Mrowienie i drętwienie w nogach
    Owrzodzenia jamy ustnej
    Wysypki skórne, opryszczkowe zapalenie skóry i wypryski
    Kłopoty z zębiskami, przebarwienia i utrata szkliwa
    Niepłodność i nawracające poronienia
    Cienkie kości i osteoporoza
    Choroby neurologiczne, neuropatia i ataksja
    Zaburzenia psychiczne i depresja

    energia/ pepsieliot.com

    Co jest charakterystyczne, że wiele, a nawet większość z tych osób nie ma celiakii, ale mają takie objawy, a one są spowodowane jedzeniem glutenu.To z powodu tak nietypowych objawów, miliony przypadków uczulenia na gluten nigdy nie będzie rozpoznanych.

    Na przykład większość osób z opryszczkowym zapaleniem skóry nie ma dokuczliwych objawów jelitowych.

    Dochodzi nawet do tego, że choroba jeszcze się rozwija, nawet po wejściu na dietę bezglutenową. Jest to prawdopodobnie związane z długotrwałym charakterem działania alergenu IgA.

    Jeszcze w zacofanym jak widać XX wieku, choroba z powodu glutenu wiązała się jednoznacznie z chorobą trzewną. I to by było na tyle.

    Ale obecnie zespół glutenu to:

    Uszkodzenia mózgu i nerwów
    Choroby autoimmunologiczne
    Choroby umysłowe
    Choroby skóry
    Zaburzenia gastroenterologiczne

    Jak się teraz mówi o tej celiakii, nie celiakii?

    Nietolerancja glutenu
    Wrażliwość na gluten
    Zespół glutenu.

    Nie wymieniłam jeszcze chorób serca, a można dostrzec związek między chorobą trzewną, a kardiomiopatią.

    No i w końcu niewykluczone odłożenie widelca, a z pewnością wcześniejsze, gdyż skraca życie 6

    Reklama

    Tu znajdziesz białko roślinne i Omega 3, oraz Omega 6 w idealnych proporcjach 100% Organic HEMP PROTEIN This is Bio, doskonały dodatek do 4 SZKLANKI


    Lektyny, fityniany i pszenica and alergicy

    Niestety, gluten to dopiero początek katastrofy związanej z pszenicą. Bowiem pszenica zawiera jeszcze inne kiły toksyny, jak alkohol rozpuszczalny składnik białkowy pszenicy znany jako gliadyny. Fatalne i za wiele złego odpowiedzialne.

    Glikoproteina, lektyny mogące powodować bezpośrednio uszkodzenia jelit (przeciekanie jelit), potrafią dostać się też do krwiobiegu i mają również potencjał neurotoksyczny.

    Exorphiny znane jako gliadomorphin / glaidorphin, mogące dostać się do mózgu.

    Bardzo wysokie poziomy kwasu asparaginowego i glutaminowego. Te aminokwasowe kwasy mogą spowodować nadmierną aktywację receptorów komórek nerwowych, czyli reakcję „ekscytotoksyczności”. Jest to proces prowadzący do patologicznego zwapnienia nerwu wywołujący uszkodzenia mózgu.

    Nie mówiąc już o chorobach trzewnych, czyli celiakii.

    Blok mineralny

    Na koniec jeszcze dodam o bloku mineralnym, czyli fitynianach zawartych w ziarnach z glutenem. Zapewne słyszałaś o naturalnie występujących substancjach, które przechowują fosfor w roślinie i nasionach. Są to sensu stricte fosforany, ale wiążą zasadnicze minerały, takie jak wapń, magnez, cynk, mangan i żelazo.

    W związku z tym, te fityniany zmniejszają dostępność wielu z tych ważnych składników mineralnych, pomimo tego, że rezolutnie umieszczasz je w swojej diecie. To prowadzi do niedoborów, niedobory prowadzą do niedożywienia, niedożywienie prowadzi do choroby.

    No i jest jeszcze najzwyklejsza alergia na pszenicę. Jedno dziecko na sto jest po prostu uczulone na pszenicę. Nie jest to jednoznaczne z wrażliwością na gluten, ale również deprecjonuje pszenicę.

    Czy w takim razie koncepcja całkowicie bezglutenowego świata, jest głupim, czy mądrym pomysłem?

    Tyle, że:

    Jak wykarmią całą populację świata bez uzależniającej pszenicy?
    Jak można podmienić tradycyjny chleb na bezglutenowe pieczywo, do tego przystępne cenowo?
    Jak zamieszać ludziom w  głowach jeszcze bardziej, odbierając im to co wielbią?
    Jak można przekonać wielki biznes, czyli turpistyczne rolnictwo?
    Jak zrekompensuje się wielkiej farmacji wielkie ozdrowienie społeczne?
    Kto sfinansuje dłuuugą starość?
    Jak przemysł zbrojeniowy zareaguje na złagodnienie stron konfliktów, zawsze nabombionych neurotycznie do zakapiorstwa na glutenie narodów?

    To są naprawdę trudne pytania i okaże się, że zero glutenu to utopia. I że znowu wygra modyfikowanie ludzkich ciał chemiczną dragą i szczepionką.

    owocek

    (Visited 6 670 times, 1 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    Komentarze

    1. Asia 4 marca 2019 o 17:18

      Kasza gryczana,jaglana itp. tez podobno traktowane randapem czyli wszystko odpada:-(

      1. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 21:31

        ale jemy kasze bio

    2. Niki 4 marca 2019 o 18:54

      Ja nie jestem nic winna piekarzom, ani zarządcom świata, nie mogą mnie ani milionów ludzi nie wciągających wyrobów pszennych oraz innych ziarnistych z innym typem glutenu zmusić do wciągania. Zaczyna się od słowa, od zrozumienia co jest czym, jak wpływa na moje życie, od samodyscypliny, konsekwentnego działania, potem wpływu na inne osoby (też bez przymusu i szantażu emocjonalnego), te osoby z kolei wpływają na osoby ze swojego otoczenia, rzecz się rozciąga dalej, a nikt już nie wciąga, bo zaszło zrozumienie istoty sprawy i akceptacja tego stanu rzeczy jako normy działania, codziennego powtarzalnego działania. Ta ogromna grupa już nie wciąga glutenowych ulepków z pszenicy wyrośniętych, nie ma takiej potrzeby. Ma inne potrzeby, szuka więc dostawców tych potrzeb, za to odpada piekarzom pszenicznym jako grupa odbiorców. Ta grupa rozrasta się i staje się dla piekarzy zauważalną luką, dziś może jeszcze jedynie pęknięciem na bochnie, w kolejnych latach to będzie dziura, często nazywana hipsterami bezglutenowymi, modnie niewciągającymi glutenowo rozciągniętych puchatych swetrów otulających brzuchy, co by nierzadko zakryć ich pękatość określaną jako piwną i tu też niestety chodzi o gluten, tyle że jęczmienny, składnik piwa oraz a jakże estrogenne właściwości chmielu. A jeśli nie z chmielu, to z pszenicy, albo orkiszu, czyli też odmiany pszenicy. Zakazać chłopu piwa po pracy? Zakaz nigdy nie jest dobrym nauczycielem. Zaczyna się od słowa, od zrozumienia co jest czym i jaki ma to wpływ na nasze osobiste życie, osobiste, nie życie bliżej nieokreślonego społeczeństwa.
      Ludziom, którzy trenują się – w różny sposób – w samodyscyplinie, wytrwałości, systematycznym działaniu, wyrabianiu dobrych przydatnych! nawyków, odpowiedzialności, łatwiej przychodzi zmiana nawyków żywieniowych, zrozumienie, że to robimy dla własnego dobra i zdrowia, a także dla dzieci, które naśladują dorosłych, aby im również było lżej.

    3. OlaS 4 marca 2019 o 19:05

      “Zróbmy leki i szczepionki dla drących faje, żeby mogli kontynuować darcie nawet we śnie.” przypomialo mi sie jak siedzialam w poczekalni u lekarza tydzien temu (mieszkam w wlk brytanii) i przede mna wisi plakat reklamujacy tabletki PPEktore lykasz i moze spac z kim chcesz bez zabezpieczenia i ryzyka hiv. ròbta co chceta. taka dygresja

    4. Julita 4 marca 2019 o 21:00

      Droga Pepsi zrobiłam w twoim sklepie zakupy 4greens z zapasem trawa pszeniczna kurkuma, Dziś odebrałam wyniki wycinka z dwunastnicy – a tam stopień 3c znaczący że żęstków brak całkowicie czyli celiakia, mam potwierdzić jeszcze badaniem z krwi ale już lekarz kazał całkowicie wyeliminować gluten. I mam w związku z tym pytanie o picie trawy jęczmiennej i pszenicznej czy to zawiera gluten? Jestem zielona w temacie glutenowym 🙁 Proszę odpisz mi kochana Pepsi.

      1. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 21:14

        trawy nie zawierają glutenu, zdrowia życzę

    5. Julita 4 marca 2019 o 21:42

      Bardzo dziękuję za szybką odpowiedz. CZyli kuracja 4 szklanek bez zmian 🙂

      1. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 22:36

        yesss

    6. Joanna 4 marca 2019 o 22:52

      U mojego dziecka tzw. nietolerancja na gluten (badań specjalistycznych na celiakię nie robię, bo po co?) objawiało się przez skórę, tj. w zależności na jakiego lekarza ówczesnie trafiałam była to egzema, azs, łuszczyca…. Niezależnie wszystkie objawy skórne miały pozostać na zawsze a łagodzić miało się je sterydami. Wygląd nie należał do najlepszych, bo jak wiadomo dzieci mówią to co widzą, a u mojego widzieli np otwierające się rany ropne za uchem…… Czerwone oczy z łuszczącą się skórą…. etc….
      Jako, że jestem na nie wszelakiej chemii szukałam rozwiązania i znalazłam ….. eureka! Nie było łatwo, bo 7 lekarzy w tym 4 na zachodzie łapali się za głowę,…. badania mykologiczne wykluczały grzyby, etc…. nikt z tych 7 lekarzy nie wpadł aby to była sprawa glutenu…..a rozwiązanie jak wszędzie jest proste czyli bez sterydów a dieta a może i styl życia zwanym warzywno-owocowym, w tym kiszonki wszelakiej maści. Po tygodniu kryzys ozdrowieńczy vide gorączka a później zaczęło z każdym tygodniem znikać coraz więcej….. Moc samouzdrawiania organizmu , gdy miał ku temu warunki:) Eliminacja glutenu, cukru rafinowanego, mięsa, nabiału – dały imponujący efekt 🙂 Obecnie, a mija jutro rok 🙂 zwracamy uwagę na bio i eko żywność oraz bacznie czytamy etykiety łukiem omijając kwas cytrynowy i syrop fruktozowo-glukozowy, gmo stosując warzywno-owocowy styl odżywiania sie całą rodzinką:) Cudowności dla wszystkich!

      1. Pepsi Eliot 4 marca 2019 o 23:06

        <3

      2. Forsycja 5 marca 2019 o 14:11

        Joanno! moj synek tez sie boryka ze skornymi zmianami na dłoniach. Próbowałam już wielu rozwiązań. ponieważ chodzi do przedszkola nie mogęmu glutenu wyeliminowac ( musze miec zaświadczenie od lekarza -wrr). Robiłam badania- przeciwciała z krwi na gluten – nie potwierdziły alergi :(. czekam na wyniki genetyczne ceiliaki. Raz ma te zmiany, raz nie ma. Myslalam ze to od robaków. Po ostatnim odrobaczaniu (wszystko mu zniknęło na 2 tygodnie) i znowu nawrót ;(. Jestem bezsilna. Już od roku jesteśmy na diecie bezmlecznej, jemy warzywa, owoce, unikamy pszenicy i glutenu w domu. Czuje sie taka bezsilna ;(

        1. Pepsi Eliot 5 marca 2019 o 17:14

          przerost Candidy, ile ma lat?

          1. Forsycja 5 marca 2019 o 21:05

            Dziecko 6lat. Faktycznie po 6miesiecznym odrobaczaniu ,stosowaniu gorzkiego trawienia ( bral Citrogrept i Vernicadis i nalewkę z czarnego orzecha , kiszonki)i trzymania diety ostrej w domu było ok, potem wrocil do przedszkola i stan trwa od jesieni ☹️Teraz po walce z owsikami ( dostał Pyrantelum ) na drugi dzien reakcja Herxa- po 7 godz snu, dziecko wstało bez goraczki, bolu głowy szczęśliwe . Zmiany na rękach sie cofnęły ale tylko na 2 tygodnie . Pepsi jak mu pomoc przy tej Candidzie? Ps. Dzis byłam u pediatry – na ręce spojrzała, dała maść emolient i orzekła „przyczyna moze byc złożona „. I koniec !

            1. Pepsi Eliot 5 marca 2019 o 22:44

              To co piszę, oczyszczanie jelit dietą, dobry błonnik, probiotyki, bulion, bulion, bulion

        2. Niki 5 marca 2019 o 19:45

          A gdybyś zdobyła od tego pediatry czy innej specjalizacji zaświadczenie o tymczasowej diecie eliminującej wyroby glutenowe? Tymczasowej powiedzmy 1-2 miesiące /z możliwością przedłużenia jeśli będą efekty. Przy różnych schorzeniach, chorobach, niekoniecznie celiakii i alergii na gluten odstawia się go, aby przywrócić prawidłowe funkcje jelit, aby nie przepuszczały do krwi niepożądanych substancji objawiających się chorobowo. Lekarz może zostać poinformowany, że dziecko odczuwa ulgę i cofanie objawów podczas takiej specjalnej diety, należy być co do tego absolutnie pewnym siebie i stanowczym jak przy próbie ostatniej nadziei, jak inaczej to sprawdzić nie eliminując drażliwego składnika ze wszystkich środowisk, w których dziecko przebywa, gdzie lecą talerze z głównym menu? Jest taka blogerka matka alergika (książki też wydała) pisząca przepisy dla dzieciaków alergików, bezglutenowe, beznabiałowe, bezcukrowe, a przy tym niezwykle atrakcyjne dla tych głodnych oczu, sycące, można się nimi z powodzeniem posiłkować układając dziecięce menu.

    7. Mila 5 marca 2019 o 10:43

      Pepsi ,
      mam pewną wątpliwość dotyczącą czerpania niezbędnych składników ze sproszkowanego pożywienia….
      i tak np. co sądzisz o spożywaniu naturalnej serwatki ???
      Czy to dobry pomysł aby dodawać ją do koktajli ? zamiast tej sproszkowanej ?
      Jeśli tak , to ile jej wypijać dziennie aby ilość niezbędnego nam białka była ok ???

      1. Pepsi Eliot 5 marca 2019 o 11:09

        nigdy nie dodawaj tej serwatki, to odpad produkcyjny, i praktycznie nie ma białka. Jeśli masz awersję do izolatu serwatki CFM (najdroższy i najlepszy sposób pozyskiwania białka metodą wymiany krzyżowej bez denaturalizacji białka) Shape Shake TiB, pozbawionego laktozy, kazeiny, cukru, tłuszczu, a słodzonego stewią? A więc jak masz do takiego białka awersję, chociaż jest białkiem prawie że czystym i zawiera frakcje identyczne z białkiem mleka matek karmiących, a pozbawione jest innych frakcji obecnych w innych białkach typu koncentraty, etc, to Milo po prostu nie bierz w ogóle serwatki. Polecamy Ci białko 100% organic z brązowego ryżu, albo z zielonego groszku też This is BIO.

    8. Agniecha0107 5 marca 2019 o 12:12

      Mi po odstawieniu glutenu zniknęła łuszczyca z którą meczylam się 15 lat…

    9. maara 5 marca 2019 o 18:45

      Ja tez się męczyłam całe życie z jakimiś pokrzywkami i egzemami. Oczywiście lekarze nie wpadli na ten prosty pomysł odstawienia glutenu. Mi to odkrycie zajęło prawie 30 lat, ale lepiej późno nić wcale. Najgorsze jest tłumaczenie ludziom, że to nie jest dieta odchudzająca. A na pytanie „a jakie masz objawy po glutenie?” zabijam wzrokiem 🙂

      1. Niki 5 marca 2019 o 20:44

        Albo że to nie jest moda – bo w pudelkach oglądają celebrytki chudzielce odchudzające się właśnie na bezgluteniu, a skoro celebrytka to wszystko co robi podpinają pod modę – choć odstawienie glutenu rzeczywiście może dać i daje efekty odchudzające, po prostu leci cały ten tłuszcz/ śluz, patologiczny śluz z brzucha, ud, bioder, co przy dużych przerostach wagi i tłuszczu byłoby wskazane i celowe, oczyszczające, pro-zdrowotne, ale to ci ludzie osobiście i z pełną powagą sytuacji musieliby podjąć takie wyzwanie i doświadczyć tego na swoim żywym ciele. A nie być tylko próżnym oglądaczem, apaczem.

        1. maara 5 marca 2019 o 23:14

          To fakt, celebrytki ośmieszają dietę bezglutenową.
          Trzeba też mieć na uwadze, że jeśli ktoś ma rzeczywiście celiakię, to pewnie jest chudzielcem z niedoborami i na diecie powinien przytyć. Ale to pewnie bardziej skomplikowane…

    10. Agnieszka 8 marca 2019 o 12:03

      Pepsi, a gdyby mieć swoje poletko z pszenicą kamut, albo jakąś inną antyczna i to potem mielic na mąkę? Ja bez glutenu mogłabym sie dość łatwo obyc, ale myślę o moim mężu Włochu,ktory bez makaronu i chleba nie wyobraża sobie życia. Czy gluten z takiej mąki będzie choć trochę mniej szkodliwy? Kurcze, babcie mojego męża zmarły w wieku 96 i 99 lat, a tez jadły makaron i chleb codziennie. Z tym, że tak myślę o chlebie to piekły go na zakwasie, wiec glutenu chyba zostawalo w nim niewiele.. A makaron z pszenicy sprzed ery glifosatu i gmo.. Więc jeśliby wrócić do korzeni, to by się dało się?
      Pozdrawiam <3

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2019 o 20:35

        Włoch musi jeść makaron, durum nie szkodzi, kamut jest doskonały, ale nie mieszkajcie tutaj , bo jest za mało słońca, a to mu zaszkodzi

    11. Agnieszka 8 marca 2019 o 22:09

      Nie Kochana, bez obaw, my mieszkamy we Włoszech i juz tu „ugrzęźliśmy” na stałe;) Ale przepraszam, czy dobrze rozumiem, ze makaron z pszenicy durum nie szkodzi? Dlaczego? Na pewno zawiera gluten.. Pszenica to pszenica wszak..? W takim razie wystarczyłoby kupować w Polsce makarony włoskie, albo ogólnie z pszenicy durum i co, fik mik juz by nam takie jedzenie nie szkodzilo? Hmm, zastanawiające. Mogłabyś troszeczkę rozwinąć ten temat? I jeszcze dlaczego kamut jest doskonały? Co w nim takiego jest, oprócz tej pierwotności swojej? Ja mam zamiar (zewnętrzny 😉 ) zasiać poletko kamuta w niedalekiej przyszłości i mieć z niego mąkę do wypieku chleba na zakwasie:) I będzie tez na trawę pszeniczna:)
      Pozdrawiam Cie serdecznie <3

      1. Pepsi Eliot 8 marca 2019 o 22:42

        Bo włoski makaron to zupełnie coś innego, oni się nie dali wahadłom destrukcji, policz sklepy wielkopowierzchniowe w Toskanii, jest ich yyy … zero. Jak na to co jedzą, dużo mięsa i mąki, powinni żyć krótko, ale nie tryzmaja się w pierwszej 10 długożyjących, bo to jedzenie jest prawdziwe. Zasiejcie poletkę, wpadnę Was odwiedzić <3

    12. Agnieszka 9 marca 2019 o 07:38

      A zapraszamy, zapraszamy:) Bedziesz musiała wybrać sie bardziej na południe jednak, niż do Toskanii, bo jeszcze w dół od Neapolu. A przyjechac możesz juz teraz, bo co prawda pszenicy jeszcze nie mamy, ale wszystko inne tak, w tym roku posieje wreszcie pierwszy raz jarmuż, tutaj jest nie do dostania, nawet nasiona musiałam kupić w Polsce.
      A co do sklepów wielkopowierzchniowych, to owszem tych nie jest dużo, ale wszystkie produkty które mozna w nich dostać, w tym makaron popularnych, gigantycznych marek, mozna tez kupić w lokalnych sklepikach. I jakoś trudno mi uwierzyć, zeby pszenica uzywana do produkcji makaronu Barilla na ten przykład,nie byla traktowana randapem. Generalnie moje obserwacje sposobu odżywiania się Włochów tutaj na południu ( nie wypowiadam sie na temat polnocy, czy wybrzeża) są szokujące. Włosi jedzą wręcz tragicznie. Na śniadanie kawa z paczkowanym ciasteczkiem czy croissaintem, obiad makaron na pierwsze danie i mięso na drugie, zagryzane chlebem z serem,jako „jarzynka” dosłownie dwie łyżki czegoś (groszek gotowany, smażona papryka, smazone ziemniaki,grzybki w oliwie, albo oliwki, no zero warzyw świeżych i w dużych ilosciach poprostu) i na kolacje albo znowu makaron, albo mleko z ciasteczkami!! Przerażające. Ale tak tutaj się je. Latem jest trochę lepiej bo sa plony z własnych poletek. Ale makaron i tak jest wszechobecny. Tyle sie mówi o diecie śródziemnomorskiej, ale paradoksalnie Włosi z niej nie korzystają. Podkreślam, ze wypowiadam sie na temat południowych Włoch. I podaje przykładowy jadłospis zwykłego zjadacza chleba.Ten kraj jest bardzo zróżnicowany i możliwe ze w Toskanii na przyklad, bardziej zamożnej, moze bardziej uświadomionej,jednak jada sie zdrowiej.
      No, ale w zwiazku z tym, co napisałaś wyżej, mam uznać, ze włoski makaron mozna jednak jesc i nawet podawać go dzieciom, bez wyrzutów sumienia?
      To kiedy nas odwiedzisz? 🙂
      Miłego dnia Tobie życzę <3

      1. Pepsi Eliot 9 marca 2019 o 08:25

        kupuj organik, albo pici, tak, to biedniejsze południe zaniża średnią życia. Toskańczycy jedzą ogromne ilości zielonych liści oprócz tego.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *