logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
62 496 085
189 online
27 887 VIPy
Reklama

PEŁNA PULA AMINOKWASÓW SHAPE SHAKE TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 10 dniowa kuracja Linusa Paulinga oczyszczająca naczynia krwionośne

     

    Czyli protokół człowieka chorego na Nobla.

    Profesorowi Linusowi Paulingowi, nobliście, złośliwcy (raczej śpiący) przypisują tak zwaną „Chorobę Nobla”, bowiem wśród odbiorców Nagrody Nobla w dziedzinie nauki panują tendencje, że zakochują się oni w cudacznych pomysłach, zwanych może nawet pseudo nauką. Tak mainstream radzi sobie z szokującym stwierdzeniem, że duże dawki witaminy C leczą przeziębienia, ba, nawet zapalenie płuc i takie tam. W tym raka.

    Z kolei artykuły takie jak ten, są już tak bezczelnie głupie, że ręce opadają. A jednak wyszukiwarki Google windują je na topy swoich list.

    Profesor Linus Pauling twierdził, że charakterystyczne nietoksyczne substancje wiążą Lp(a) przyjmowane z pokarmem, a także zapobiegają one i rozpuszczają istniejące w tętnicach złogi miażdżycowe. Badania te stanowiły podstawę do drugiej Nagrody Nobla w dziedzinie Medycyny i uwieńczyły starania niezliczonych badań medycznych.

    Co to jest Lp(a) i dlaczego jest taka ważna?

    Lipoproteina to odmiana LDL nazywanego złym cholesterolem.

    Lipoproteina – to wielkocząsteczkowy kompleks hydrofobowego rdzenia lipidowego, zawierający estry cholesterolu i trójglicerydy oraz polarną powłokę zawierającą fosfolipidy, wolny cholesterol i białka, określane mianem apolipoprotein, które odgrywają ważną rolę w metabolizmie i transporcie lipidów

    Lp(a) jest klejącą substancją, która według teorii Paulinga i Ratha rozpoczyna tworzenie złogów miażdżycowych w naczyniach wieńcowych. W 1985 roku przyznano Nagroda Nobla w medycynie za odkrycie cholesterolu. Nazwano go wiążący lizynę. Teraz już wiemy, że właśnie Lp(a) jest przyczyną powstawania złogów miażdżycowych.

    Należy usunąć przyczynę powstawania złogów, a nie obniżać poziomu cholesterolu, jak to usiłują nam wmówić media. Szybki powrót do zdrowia nie będzie wtedy wyjątkiem. Nie było żadnym zaskoczeniem, że świat medyczny zignorował odkrycie prof. Paulinga i dr. Ratha.

    Złóg miażdżycowy jest odpowiedzią organizmu na uraz w naczyniu krwionośnym. Tego odkrycia dokonał w 1985 roku Brown-Boldstein laureat nagrody Nobla w dziedzinie medycyny. Zamęt panujący w mediach dotyczy przyczyny.

    Teoria Paulinga i Ratha opierała się na obserwacji, że złogi miażdżycowe nie tworzą się przypadkowo poprzez krążącą krew (do bajpasu naczynia pozbawione złogów są pobierane z nogi, zatem jest mało prawdopodobne, że pierwotną przyczyną powstania zmiany jest choroba serca, która powoduje zatrucie krwi).

    Co więc powoduje stres, uszkodzenie ściany naczynia krwionośnego i chorobę serca?

    Według teorii Paulinga i Ratha niedobór witamin jest przyczyną niedoboru swoistych białek. Wyobraź sobie uciskany 70-80 razy na minutę wąż ogrodowy. Podobnie dzieje się z naczyniami wieńcowymi odżywiającymi serce. Tak jak przykładowy wąż ogrodowy, tętnice tracą siłę i stabilność przez zużycie i uszkodzenie.

    Zgodnie z tym, co twierdził Pauling złogi miażdżycowe w naczyniach wieńcowych powstają w wyniku zużycia lub uszkodzenia, zaś naturalny proces samoleczenia rozpoczyna się przy udziale najbardziej lepkiej formy cholesterolu.

    Zgodnie z Paulingiem, wysoka koncentracja wolnej lizyny może całkowicie rozpuścić złogi

    Jest niesłychanie ważne żeby w przyszłości używać teorii Paulinga/Ratha.

    Jeżeli występuje deficyt witaminy C, która jest niezbędna do produkcji kolagenu, a naczynia krwionośne są uszkodzone to Lp(a) tworzy złogi miażdżycowe, które są formą samo-naprawiania.

    Usunięcie złogu bez odbudowy żył czy tętnicy jest formą zerwania strupa z rany.

    Nie należy tego robić dopóki tkanka pod spodem złogu nie zacznie się goić. Ta teoria obwinia mechaniczny stres taki jak: wysokie ciśnienie a także zużycie, zgięcie i uszkodzenie naczyń krwionośnych za aktywność Lp(a) . To tłumaczy powstawanie złogów.

    Miażdżyca jest formą procesu yyy … samo-naprawczego. Jest jak strup utworzony na ranie powstałej na ściankach naczyń krwionośnych.

    To doskonale, że blokujące inhibitory witaminy C i lizyny są zupełnie nietoksyczne.

    Choroba serca jest jak przewlekły szkorbut

    Jeżeli cierpisz z powodu złogów miażdżycowych w tętnicach to najprawdopodobniej, dlatego że zmniejszyły one ich światło. Nawet bez złogów Twoje słabe naczynia mogą pęknąć albo przeciekać powodując powolną śmierć spowodowaną wewnętrznym krwawieniem. Szkorbut jest chorobą ustrojową, która dokuczała marynarzom w dawnych czasach (James Lind odkrył, że jedzenie owoców zapobiega tej chorobie). Ostremu szkorbutowi można zapobiec przyjmując 2 g witaminy C dziennie.

    Proces osłabienia ścianek naczyń rzadko zabija ludzi, ale złogi miażdżycowe są przyczyną zawałów serca najczęściej spowodowanych skrzepem czy zatorem (według Paulinga/ Ratha tętnice nie rozszerzają się pod wpływem złogów).

    Obecnie jest wiadomo, że ilość witaminy C, która zapobiega miażdżycy i przewlekłemu szkorbutowi, którą Linus Pauling polecał wynosi 3 g

    Wracając do protokołu schorowanego na Nobla i jego kolegi.

    Kuracja trwa tylko 10 dni i każdy powinien ją stosować co najmniej 2 razy do roku.

    Atansjon!!!

    Bardzo ważne aby przyjmować aminokwasy godzinę przed jedzeniem.

    Działają one wtedy jak swoisty lek, co zostało opisane w tłumaczeniu poniżej. Jeżeli nie przestrzega się tej zasady aminokwasy łączą się z pokarmem i nie spełniają swojego zadania.

    Dawki dzienne aminokwasów, witaminy C, witaminy K2 i koenzymu Q10

    15 g dziennie witaminy C

    5 g dziennie aminokwasu Lizyny

    2 g dziennie aminokwasu Proliny

    400 mg dziennie koenzymu Q 10

    200 mcg witaminy K2

    K2, this is bio, pepsi eliot

    TU KUPISZ WITAMINA K2 TiB mk7 ze szczepu bakterii natto z laboratorium GNOSIS we Włoszech, uznawana za najlepszą na Świecie

    Dawka dzienna rozłożona na porcje:

    Rano godzinę przed jedzeniem:

    5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 2 kapsułki koenzymu Q 10 (1 kapsułka 100 mg) + 5 g witaminy C

    Po południu:

    5 g witaminy C

    Wieczorem godzinę przed jedzeniem:

    5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 2 kapsułki koenzymu Q 10 (1 kapsułka 100 mg) + 5 g witaminy C

    Źródło: artykuł ze strony Mercola.com z 28 marca 2001 roku – „Linus Pauling’s Unified Theory and Therapy for Heart Disease” – Teoria Linusa Paulinga i terapia w chorobach serca

    Przy okazji przypominam mój wpis o granatach: Jak oczyścić tętnice jednym ze zwyczajnych owoców?

    owocek:)

     

     

     

     

     

    (Visited 9 977 times, 6 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Zosiek 15 października 2017 o 17:17

      Cześć Pepsi,
      Przepraszam, że piszę pod tym postem pomimo, że nie jest związany z moim pytaniem. Na skórze pojawiła mi się brązowa plamka, która czasem znika, czasem się pojawia, ale zawsze pojawia się większa. Dermatolog mówi, że to łupież pstry. Czytałam, że odpowiadają za to grzyby w organizmie. Jak naturalnie sobie pomóc? Probiotyki? Oczyszczenie orgniazmu?

      1. Pepsi Eliot 15 października 2017 o 20:10

        o grzybicy skóry przypadkiem nie pisałam?

    2. jabolpan 15 października 2017 o 18:28

      a ja się zastanawiam nad tym jak to jest z tymi składnikami które są na potrzebne tu i tam np taka lizyna czy inny suplement a dokładnie co się z nimi dzieje po przejściu przez kwasy żołądkowe czy nadal są lizyną proliną czy koenzymem czy czymś już zupełnie innym i nie przydatnym ? gdzieś czytałem że lecytyna jest potrzebna naszemu mózgowi ale jedzenie lecytyny nie ma sensu gdyż żołądek ją unicestwi

      1. Pepsi Eliot 15 października 2017 o 20:06

        aminokwasy nie trawisz tak jak białek, które musisz rozbić na aminokwasy, one już są jakby wstępnie przetrawione w laboratorium, wchłaniają się bez obciążania ukłądu pokarmowego

      2. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:27

        ale jedzenie lecytyny nie ma sensu gdyż żołądek ją unicestwi”

        Kto to napisał?

    3. Daniel M 15 października 2017 o 21:04

      Witaj Pepsi Eliot. Czytam Twojego bloga od czasu do czasu nie wiem czy poruszalas taki temat jak krajowe ziolowe zamienniki superfoodsow ?
      Jesli tak to wybacz zawracanie glowy , jesli nie to czy moglabys go poruszyc dosc wszechstronnie i z glebia Tobie wlasciwa ?
      Tak z grubsza to kolendra i natka pietruszki i koperek jako spirulina i chlorella , siemie lniane jako chia , jaglana jako etc etc … Czy masz w planie zaglebienie sie w ziola i jedzenie surowizny ? darow lak i lasow i bagien jak to wiedzmy i czarownice dawniej robily ?

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 11:11

        kolendra i pietruszka absolutnie nie zastąpią alg, chia owszem może nie istnieć,ale fajnie, że jest, jaglana to gotowaniec, podnosi reakcję immunologiczną jak każdy gotowaniec,

    4. Monika 15 października 2017 o 22:08

      To jak to jest z tą wit K2? Przed jedzeniem czy po? Bo już nic nie rozumiem

      15 g dziennie witaminy C – 3 x po 5 g po jedzeniu
      5 g dziennie aminokwasu Lizyny – 2 x przed jedzeniem
      2 g dziennie aminokwasu Proliny – 2 x przed jedzeniem
      400 mg dziennie koenzymu Q 10 – 2 x po jedzeniu
      200 mcg witaminy K2 – 2 x dziennie po jedzeniu
      Dawka dzienna rozłożona na porcje:
      Rano godzinę przed jedzeniem:
      5 kapsułek L-Lisine (500 mg kapsułka) + 2 kapsułki L- Proliny (500 mg kapsułka) + 1 kapsułka witaminy K2 (kapsułka 100 mcg), 2 kapsułki koenzymu Q 10 (1 kapsułka 100 mg) + 5 g witaminy C

      1. Pepsi Eliot 15 października 2017 o 23:48

        zaszłą pomyłka, ma być tak jak dawce dziennej rozłożonej na porcje, dziękuję, już poprawiam, ale K2 akurat można brać i przed i po

    5. informatyk 16 października 2017 o 09:10

      test

    6. miri 16 października 2017 o 09:29

      Takie pytanko: ta kuracja działa tylko na zmiany miażdżycowe, czy na niewydolność „żylakową” też będzie dobra? To chyba zupełnie inny mechanizm, ale może będzie korzystna? Pozdrawiam!

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 11:03

        To chyba zupełnie inny mechanizm, ”

        Niekoniecznie, wszystko się nakłada.
        Żylaki mogą mieć też inne przyczyny:

        1. grzegorzadam 16 października 2017 o 11:07
          1. miri 16 października 2017 o 11:36

            no własnie kiedyś czytałam (pewnie nawet gdzieś tutaj 🙂 ), że niewydolność żył jest powodowana przez skupiska pasożytów, które się ulokowały gdzieś w żyle… brr.. 🙁 jakoś robale w jelitach mniej mnie obrzydzają…

            1. grzegorzadam 16 października 2017 o 11:53

              Niestety, jak się pojawią, łażą gdzie chcą.
              Pilnujemy dobrego pH, nawodnienia z solą, nie mają prawa się uaktywniać.
              Nie tworzą się agregaty.

            2. grzegorzadam 16 października 2017 o 12:04

              Dobra, alkaliczna woda z magnezem jest gwarantem życia w zdrowiu do starości.

    7. miri 16 października 2017 o 13:58

      „Z magnezem” czyli np. z rozpuszczonym chlorkiem magnezu?

      1. grzegorzadam 16 października 2017 o 14:14

        U mnie chlorek, forma jest mniej istotna 😉

      2. grzegorzadam 16 października 2017 o 14:15

        Chlorek ma mnóstwo zalet, których inne formy nie posiadają.

        1. miri 16 października 2017 o 15:38

          też piję sobie codziennie wodę z chlorkiem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego jeszcze nigdy nie doczekałam się efektu przeczyszczającego 🙂 jestem w stanie wypić szklankę z czubatą łyżeczką (fuj, ohydne w smaku) i nic 🙂 czyżbym miała takie niedobory?

          1. grzegorzadam 16 października 2017 o 17:06

            czyżbym miała takie niedobory?”

            Nie wiem, mi zdarza się przesadzić, ale to nie problem.
            Zwiększ dawkę np. dwukrotnie i zobaczysz.
            Sztuką jest nie doprowadzać do biegunek, czyli częściej a mniej.
            I do tego moczenie stóp z sodą i solą, bardzo przyjemne 🙂

    8. J 17 października 2017 o 10:38

      Jestem na szkoleniu z koleżanką ale to nie ważne że zamuast skupic sie tutaj czytam Wasze posty, prosze o poradę. Codziennie rano od roku a stosowalam juz rożne metody oczyszczania , wątroby lewatywy chlorella wit c duze dawki, i czosnek i juz nie pamietam. Otóż wstaje rano i wypluwam charę ( przepraszam za określenie) zielone, badz bezbarwne często zabarwione. Czuje sie jakbym była jedną wielką flegmą. Też usuwalam pasożyty ale juz 2 lata temu. Nigdy tak nie mialam, odpluwam pluje chrząkam , nawet nieraz ta flegma ciądnie sie jak nitka . Wstyd mi , ale to jyz dobrze ponad rok, i ani poranka nie mualam bez chrząkanua i odpluwania. Co to moze byc? Candida? Jeszcze?? Pasożyty? Bylam w miedzy czasie na 3 tyg tylko na dąbrowskiej . I znowu wrociło. Co moge zrobic by w koncu byl koniec? Laryngolig mowi, ze to wina mojej pregridy krzywej.

      1. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:16

        Też usuwalam pasożyty ale juz 2 lata temu. ”

        Usunęłaś? Sprawdzałaś?
        To nie bywa proste, czasami wzmacniamy organizm i nie dokazują, są z nami
        od zawsze i będą.
        Pasożytów można pozbywać się cyklicznie oraz notorycznie, pilnując alkaliczego organizmu,
        spożywając sól przed jedzeniem, mielone goździki, gorzkie zioła, napary, suple, itd. tu więcej:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

        1. J 17 października 2017 o 14:00

          Do jakiej roboty? Pracuje przeciez.
          Biorezonasem usuwalam nawet, tasiemca nawet, ale nadal niskie wyniki hemoglobiny. Często czuje sie otumaniona, nawet mam swoj generator. Myslisz ze to pasożyty? Pić herbatę??

          1. grzegorzadam 17 października 2017 o 16:26

            objawy wskazują, ze nie do końca zostało zlikwidowane.
            Nie tylko herbatę, jest tam mnóstwo innych przepisów.

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:18

        Otóż wstaje rano i wypluwam charę ”

        Dobry objaw, ale świadczący, ze ta kuracja nie była do końca przeprowadzona.
        Bierz się do pracy, warto.

    9. banan 17 października 2017 o 12:12

      droga Pepso ja akurat apropo postu przerywanego, juz mialam sie dawno pytać, o co chodzi z tym żeby regularnie bo wtedy ciało odkłada zapasy bo mysli ze nastał głód (podczas postu mam na myśli)
      do tego cytat jakiejś dietetyk: „Zjedzenie kilograma czereśni na raz (wiem, wiem, że potraficie) nie będzie dla naszego organizmu tak wartościowe, jak podzielenie tej dawki na mniejsze porcje, jedzone regularnie. Większość witamin, mikroelementów i substancji odżywczych jest wypłukiwana z naszego organizmu, nie potrafimy ich magazynować. Dlatego, aby zadbać o ich odpowiedni poziom, musimy organizmowi dostarczać te składniki w odpowiednio podzielonych dostawach, czyli najlepiej we wspomnianych minimum 5 porcjach.”
      z góry dziękuję za odpowiedz!!!

      1. Pepsi Eliot 17 października 2017 o 13:07

        zapomnij o tym, wszystko to gówno (oprócz moczu:)

        1. banan 17 października 2017 o 19:12

          no i sie cieszę 🙂

      2. grzegorzadam 17 października 2017 o 13:12

        Post przerywany ma sens i jest obiektem wnikliwych badań amerykańskich.
        Zanim dotrze to do naszych ”dietetyków” polecających szit z rzepaku lata upłyną…
        świetlne 🙂

    10. Kaśka 17 października 2017 o 13:30

      polecam modrzew dahurski +witamina c na krążenie

      1. grzegorzadam 18 października 2017 o 00:29

        Modrzew… Drzewa leczą skutecznie.

    11. viktoryna 21 października 2017 o 14:54

      rozważam zastosowanie powyższej kuracji, mam jednak dwie wątpliwości …. czy złogi są faktycznie rozpuszczane, obawiam się ewentualnego oderwania rzeczonego złogu i nieciekawych skutków owego faktu … druga obawa tyczy dużych dawek wit.C, mój wrażliwy, często bolący żołądek, czy podoła takiemu wyzwaniu …

      1. Pepsi Eliot 21 października 2017 o 16:19

        najpierw trzeba zaleczyć śluzówkę

      2. grzegorzadam 21 października 2017 o 17:17

        druga obawa tyczy dużych dawek wit.C, ”

        Można zastąpić askorbinianem.

      3. krystian 24 października 2017 o 23:06

        również mam obawy co do rozpuszczalności skrzepów ale wydaję mi się ,że proces rozpuszczania nie jest tak drastyczny i ta kuracja wymaga czasu ,co za tym idzie może być bezpieczna choć wszelkie informacje na ten temat będą mile widziane

        1. grzegorzadam 25 października 2017 o 10:30

          Jakie obawy, to zlepek organiczny.
          Wykonujemy odwrotne czynności.
          Podaję przykład, że gościa zakwalifikowanego na wymianę zastawki (stent),
          po kilku miesiącach stosowania K2 (D3), magnezu, zdiagnozowano ponownie jako ”zdrowy”.
          Zwykła kalcyfikacja, problem 80% populacji.

          ”i ta kuracja wymaga czasu ,”
          Racja, tworzy się latami, likwidacja w miesiące albo dłużej, ale warto.

          1. krystian 26 października 2017 o 06:53

            dziękuje za szybką odpowiedź ,będę chciał przeprowadzić tą kurację u mojego ojca i obawiałem się ,że może dojść do oderwania większego złogu . Jak często można przeprowadzać ww kurację ?
            Pozdrawiam

            1. grzegorzadam 26 października 2017 o 08:54

              Co jakiś czas, to środki naturalne nie ”leki”.
              Jest tu artykuł o metodzie Paulinga, są różne metody.
              http://www.pepsieliot.com/10-dniowa-kuracja-linusa-paulinga-oczyszczajaca-naczynia-krwionosne/

              Pilnujemy alkaliczności (diety)! Magnezu, nawodnienia z solą, codziennie do końca życia.
              Sprawdzamy pH systematycznie:
              http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/

              Profilaktyka (to nie jest wczesne wykrywanie jak wciskają w mendiach 🙂 )
              http://www.pepsieliot.com/jak-szybko-rozpoznasz-ze-masz-braki-magnezu-lekarz-ci-tego-nie-powie/

    12. Anna 18 stycznia 2018 o 16:03

      Hej Pepsi. Pomożesz w interpretacji wyników badań ? Podam tylko te, które wyszły za niskie/za wysokie, ale robiłam ich dużo więcej, więc jak jeszcze jakieś są istotne, to napisze.

      Żelazo – 6,1 umol/l (7.6-32.2)
      Ferrytyna – 7 ng/mL (11-307)
      Witamina B12 – 134 pg/mL (180-914)
      Kwas foliowy – 9,1 ng/mL (3,1-19,9)
      Witamina D3 (25 OH) – 20,64 ng/mL
      Cholesterol całkowity – 217 mg/dl
      Cholesterol HDL – 51 mg/dl (40-60)
      Cholesterol LDL – 147 mg /dl
      RDW-CV – 16,20% (11,20-13,70)

      Czytałam w jednym z Twoich artykułów, że istotna jest też wartość MCV, w moim przypadku wynosi 84,10 fL (78-100).

      Rzuć okiem, jesli możesz. 😉

      1. Pepsi Eliot 18 stycznia 2018 o 16:09

        Masz braki zarówno żelaza, jak i B12. Zbadaj koniecznie homocysteinę, oraz cukier i insulinę na czczo. Albo jak masz te badania to napisz, nawet jak są „w normie”.Były badania dot. hormonów tarczycy?

        Chcesz, żeby rozpisać Ci suplementację?

        1. Anna 18 stycznia 2018 o 16:39

          Jeśli to nie problem, to proszę. 🙂
          Glukoza – 4,5 mmol/l (3,9-5,5)
          TSH 3 generacja – 2,231 uIU/ml (0,38 -4,5)
          Insuliny i homocysteiny nie robiłam.

          Czy to jest anemia ? A jeżeli tak, to z niedoborów żelaza czy B12 ? Czytałam, że przy niedoborze B12 nie powinno się przyjmować żelaza …

          Dodam, że mam również duże problemy ze skórą (trądzik, który opanował większą część ciała, sucha skóra, brzydka faktura, mam wrażenie, że zwiększone owłosienie, np. na rękach) no i problemy neurologiczne, a raczej psychiatryczne.
          Kilka miesięcy temu badałam poziom cynku i było go 71,3 ug/dl (70-120), bo wiem, że to też może mieć znaczenie.

    13. Pela 29 stycznia 2018 o 12:43

      No dobra kochani. Jestem trzeci dzień na diecie rozpuszczania złogów w tętnicach szyjnych. Mam 40 lat, lekarka nie mogła uwierzyć, że ja w tym wieku jestem i mam… Jestem w miarę szczupłą o dziwo, ale cholesterol zawsze miałam podwyższony (każdy z osobna i wszystkie razem i trójglicerydy też). Od września 2017 do teraz (koniec stycznia 2018), czyli 5 miesięcy jestem na diecie wątrobowej – zero tłuszczu, głównie zielepactwo, pierś z kury/indyka, oliwa z oliwek. Może ktoś wie, skąd blaszki miażdżycowe w tętnicach szyjnych? Skąd ciągły podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów? Ja nawet ich z pokarmem nie dostarczam!!!

      1. Pepsi Eliot 29 stycznia 2018 o 12:47

        Badałaś homocysteinę? B12, kwas foliowy, 25(OH)D ? przyjmujesz K2 ? magnez? Omega 3? jakie suplementy bierzesz? Na jakiej byłaś diecie?

        1. Pela 29 stycznia 2018 o 12:58

          O matko, ale błyskawiczna odpowiedź 🙂 Fantastycznie!!
          Nie badałam żadnego z powyższych… Byłam na diecie wątrobowej, bo miałam dwukrotnie podwyższone ALAT i ASPAT. W międzyczasie kompleksowo (miałam tydzień urlopu, stwierdziłam, że się za siebie wezmę w wolnym czasie) zrobiłam usg tarczycy (nigdy nie dokuczała, hormony w normie, okazuje się, że wysokie antyciała antyTPO – endokrynolog mówi, że Hashimoto) i przy okazji usg tarczycy wyszły te blaszki (po ok. 2 mm w każdej tętnicy, częściowo zwapnione). Potem inny lekarz niezależnie potwierdził, że niestety są. Nie lubię chodzić po lekarzach, stresuje mnie to, póki mogę wolę leczyć się na własną rękę i tak oto zawitałam na Twoją stronę 🙂
          Od 3 dni przyjmuję K2, dotychczas regularnie (w miarę) przyjmowałam wit. C i omega 3. No i teraz selen na tarczycę.

        2. Pela 29 stycznia 2018 o 13:02

          Hmmm, właśnie się dokształcam z hiperhomocysteinemii. Człowiek to się głupi rodzi i głupi umiera…

      2. grzegorzadam 29 stycznia 2018 o 14:44

        Skąd ciągły podwyższony poziom cholesterolu i trójglicerydów? Ja nawet ich z pokarmem nie dostarczam!!!”

        Nie musisz dostarczać, z zakwaszenia i kalcyfikacji, braków magnezu, K2, D3, odwodnienia itd:
        http://www.pepsieliot.com/jak-szybko-rozpoznasz-ze-masz-braki-magnezu-lekarz-ci-tego-nie-powie/
        http://drsircus.com/magnesium/calcification-and-its-treatment-with-magnesium-and-sodium-thiosulfate/

        Cholesterol nie ma tu nic do rzeczy, tzn. jestem skutkiem tych powyższych

    14. malwina 14 lutego 2018 o 11:46

      jestem po przebytym zawale i grożą mi bay passy biorę przepisane tabletki oprócz statyn i inhibitora pompy protonowej ale też wit k2mk7 w dawce 600 mcg D3 20 000 j poza tym niacynę ,prolinę , lizynę i kwas foliowy a teraz chcę zastosować kurację paulinga zmieniłam też dietę na wegetariańską z powodu nadwagi ,zażywam też olej omega 3,6,9 w dawce z ulotki.Moje pytanie do Pepsi Eljot czy mam coś zmienić czy dalej brać tabletki i wjaki sposób kontrolować postęp leczenia i cofanie miażdzycy bo pragnę uniknąć operacji

      1. Pepsi Eliot 14 lutego 2018 o 12:52

        Wejdź na surową żywność roślinną, dieta nisko tłuszczowa, nie łącz owoców z tłuszczem nawet typu orzechy. jedz dużo surowych liści, stosuj oczyszczającą kurację 4 szklanek codziennie. http://www.pepsieliot.com/prosta-terapia-4-szklanek-czyli-codzienny-rytual-oczyszczania-ciala/
        Nie napisałaś nic o magnezie, odgrywa kluczową rolę w Twojej chorobie.

        Badania: homocysteina, B12, kwas foliowy, żelazo, ferrytyna, lipidy (koniecznie tiglicerydy), sód i potas, kwas moczowy, 25(OH)D !!! CRP i fibrynogen, oraz próby wątrobowe.

        Nie bierz już potem tej 3,6.9 polecam naszą Omegę 3 TiB, ale jeszcze jej nie ma, bo się skończyła, będzie pod koniec miesiąca, to dokończ to 3/6/9.

        Jak zrobisz badania, to uzupełnie Ci suple. W Meksyku taką dietą, jak Ci napisałam (zobacz film Widelce ponad noże (nowszy film), albo Jedzenie ma znaczenie (to jest stary film) leczą Twoje schorzenie w 3 miesiące.

        Przeczytaj też to: http://www.pepsieliot.com/co-naprawde-wywoluje-zawal-serca-czyli-obalenie-kolejnego-mitu-2/
        http://www.pepsieliot.com/jak-szybko-rozpoznasz-ze-masz-braki-magnezu-lekarz-ci-tego-nie-powie/
        http://www.pepsieliot.com/jak-po-co-i-ile-brac-magnezu-czyli-mega-wazne-porady-doktora-sircusa/

        Z BADANIAmi zgłoś się do mnie, ale nie jestem lekarzem, i wiesz, że nie mam prawa Ci niczego radzić. Love

      2. grzegorzadam 14 lutego 2018 o 19:51

        A magnez?

    15. malwina 28 lutego 2018 o 12:58

      Witaj Pepsi już jestem po 10 dniowej kuracji Paulinga i mam wyniki badań a więc
      magnez 1,79 mg/dl B 12 341,10 pg/ml fibrynogen 332,94 mg/dl homocysteina 10,60 umol/l
      kwas foliowy 19,80 ng/ml żelazo 92,00 ug/dl sód 143,00 mmol/l potas 5,08 mmol/l kwas moczowy 5,7 ng/dl 25OH 126,33 ng/ml CRP 1,6 ng/l ALT 18,00 AST 17,00 trójglicerydy 115 mg/dl
      spisałam sobie kurację 4 szklanek i zaczynam stosować .Bardzo proszę o dalsze sugestie bo medycyna jest nastawiona tylko na zyski i nie leczy. Dzięki za podpowiedz jakie badania miałam zrobić i proszę o ciąg dalszy.Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 28 lutego 2018 o 13:18

        nie napisałaś jaki masz poziom 25(OH)D, czy hormony tarczycy w porządku, jakie masz pH moczu rano na czczo i o 12 w południe, kolor moczu, test sody http://www.pepsieliot.com/prosty-test-nadkwasote-raczej-niedokwasote/
        Trzeba zbijać homocysteinę,bierz 1 Grens & Fruits TiB do śnidadania i 1 do obiadu, po miesiacu bierz tylko 1 do śniadania. Magnez w takim badaniu nie ma znaczenia, zwykle w surowicy będzie w normie, magnez trzeba supelmntować, ale jest w drugiej szklance, więc spoko, trochę wysoki kwas moczowy, ale 4 szklanki Cię też nawodnią, pij sok z wiśni i sok z granatów. Oconlanie Przed 4 szklankami wypijaj szklankę wody (w temperaturze ok 80stopni) z łyżeczką płaską sody oczyszczonej (przed piciem ostudź do ok 45 stopni, czyli ciepłe) i 1 gramem soli szarej morskiej.

        Na już bierz 2 tabletki D3+k2 TiB do ssania i koniecznie zrób badanie 25(OH)D, na 5 dni przed odstaw D3.

        1. Sławomir Anusz 13 marca 2018 o 10:06

          Dzień dobry Pani Inż.

          Czy w kuracji Paulinga można zamiast kapsułek z lizyną i proliną zastosować nasz siedlecki izolat z serwatki.
          Obliczyłem, że dzienna dawka izolatu w celu zaspokojenia potrzeb kuracji, to około 45 gramów. Są tam jeszcze pozostałe aminokwasy, czy zatem taka podmianka będzie zasadna.

          Na dokładkę z innego wątku o ,,rozprawce grzbietowej” ten izolat jest zalecany w dawce 25-30 gramów dziennie. Czy w trakcie terapii 10 dni wystarczy zatem wyłącznie to co zaleca Prof Pauling i nie należałoby podwajać aminokwasów, to znaczy brać je dodatkowo na grzbiet.

          Pozdrawiam i dziękuję za bloga. SA

          1. Pepsi Eliot 13 marca 2018 o 10:10

            niestety siedlecki izolat serwatki jest słabą opcją, musi być CFM, pozdro

    Dodaj komentarz