logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
92 759 538
163 online
32 306 VIPy
Reklama

nowelogo

TWÓJ SKLEP ZE ZDROWIEM

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

13 oznak, że możesz mieć pasożyty, oraz co jeść, żeby się ich pozbyć

spotted-lady-beetle

13 oznak, że możesz mieć pasożyty, oraz co jeść, żeby się ich pozbyć

Oczywiście błędnym przekonaniem jest, że pasożyty nie imają się ludzi zamieszkujących kraje wysoko rozwinięte.

Niestety wielu z nas ma pasożyty, które zabierają energię i sprawiają, że stale chorujemy, albo jesteśmy na coś uczuleni, pomimo uzupełniania witamin i minerałów.

Dostają się do naszych ciał poprzez zanieczyszczoną żywność, lub wodę, przez komary, zwierzęta domowe, kontakty seksualne, a nawet za pośrednictwem transmisji przez nos i skórę.

Kurkuma 100% Organic This is Bio

TU KUPISZ KURKUMĘ 100% ORGANIC This is Bio

Nie mówiąc już o niskim poziomie higieny, albo nieroztropności, gdy znajdziemy się na terenach znanych z pasożytów. Możemy mieć też osłabiony system odpornościowy, i wtedy jesteśmy bardziej narażeni.

A także jedzenie surowego i niedogotowanego (musi być gotowane przez 2 godziny) mięsa jest mocno ryzykowne.

Wiele osób ma pasożyty, zwłaszcza robaki jelitowe, o czym nie wie. Objawy fizyczne, psychiczne, lub emocjonalne wynikłe z zakażenia pasożytami mogą być subtelne, lub całkiem jawne.

Twoja osobowość może mieć wpływ na obecność pasożytów w jelitach?

bd7e70950791384d402e06ef3ef0b3ab

13 oznak, że możesz mieć pasożyty:

1.  Czujesz się często zmęczona, a nawet wyczerpana

2. Patrząc w niebo widzisz jakby owale (nie udało mi się tego dziwnego opisu uściślić, na pewno nie chodzi tutaj o męty)

3. Po posiłku, nawet połowicznym masz niemiłe uczucie

4. Odczuwasz ból, lub powiększenie tkanki limfatycznej

5. Dużo podróżowałaś i miałaś biegunki podczas pobytu za granicą

6. Ciągnie Cię jak diabli do produktów zawierających cukier, lub do cukru

7. Masz częste zatrucia pokarmowe i trawienie nie jest równomierne

8. Zgrzytasz zębami w nocy

9. Masz problemy z zasypianiem i często budzisz się w nocy

10. Zdiagnozowano u Ciebie niedobór żelaza, czyli niedokrwistość

11. Cierpisz na podrażnienia skóry, lub niewyjaśnione wysypki, pokrzywki, czy trądzik różowaty

12. Odczuwasz bóle w mięśniach i stawach.

13. Masz zaparcia, biegunki, gazy, lub inne objawy zespołu jelita drażliwego

Pomegranate-Pomegranate-Juice

Żywność, która naturalnie eliminuje Pasożyty:

Olej rycynowy
Pestki z cytryny
Sok z granatów

Czarne orzechy
Wormwood (artemisia, bylica)
Ząbki goździków

Nasiona dyni, lub kapsułki z olejem z nasion dyni
Czosnek
Neem (właściwości lecznicze drzewa neem są dobrze znane w Azji, olejek neem)

Tymianek
Marshmallow korzeń (Prawoślaz)
Ekologiczny naturalny jogurt i maślanka

Kurkuma
Ocet ryżowy
Surowe soki warzywne

TU KUPISZ bardzo zielony 4 GREENS 100% Organic This is Bio

TU KUPISZ bardzo zielony 4 GREENS 100% Organic This is Bio zmiksowany z selerem 

Pomidory
Sok z cytryny z miętą

Źródła: findhomeremedy.com / kitchendoctor.com / altmedicine.about.com

Na jaja pasożytów BTW (Clark):

Nie nadaje się dla kobiet w ciąży i karmiących.

Piołun, nalewka z łupin czarnego orzecha (do kupienia w sklepach zielarskich) i ząbki goździków

Najlepiej kupić kapsułkownicę i załadować w kapsułki

JoyfulChild

Rosyjski (jeden z wielu) sposób (Nieumywakina) na glistę (Ascaris) u dzieci:

Dziecięcy organizm należy oczyszczać w następujący sposób:

W dniu przed oczyszczaniem nie można nic dawać dziecku do jedzenia już po godzinie 18. O godzinie 2:00 w nocy należy dać do wypicia koniak (ile tego koniaku, nie doszukałam się ??!!!)wymieszany ze słodką herbatą w proporcjach 1:2, lub zwykłą słodką herbatę, kompot, wodę z syropem itd.

O godzinie 2:30 należy dać do wypicia olej rycynowy. Ilość oleju jest dobierana w zależności od wieku i wagi dziecka i stanowi około 15-30 g.

O godzinie 3:00 należy dać dziecku środek przeczyszczający (fenoloftaleina) i dać popić ciepłą wodą. W nocy głodne pasożyty wychodzą z kanałów żółciowych oraz innych kanałów do jelita w poszukiwaniu pożywienia. Akurat w tym samym czasie dostarczamy im deser w postaci herbaty z koniakiem. Glisty stają się pijane i mało czujne.

W przeciągu pierwszych dwóch nocy z jelita może nic nie wyjść. Nie należy się przejmować, gdyż w takim przypadku glisty zostaną wydalone w trzecim i czwartym dniu. Zabieg ten najlepiej powtarzać codziennie przez 5 dni pod rząd, dopóki wydalany kał nie będzie zawierał widocznych pasożytów.

Amazing-tea-that-remove-the-toxins-and-parasites-from-your-body

A tu przepis na herbatkę przeciwpasożytniczą i przeciwzapalną leczącą 60 chorób


reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.

Rzuć też może gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep


Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.


 

(Visited 205 265 times, 6 visits today)

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Marcin 10 sierpnia 2016 o 21:22

    Niestety objawy, które dają zakażenia pasożytami są na tyle mało specyficzne, że trudno je rozpoznać i jednoznacznie stwierdzić, że to właśnie robaki. Jednak kiedy stwierdzamy u siebie kilka z podanych wyżej objawów warto wybrac się do lekarza lub pomyśleć o jakiejś naturalnej kuracji.

  2. grzegorzadam 11 sierpnia 2016 o 07:39

    Lekarze nie diagnozują ok. 70-80% robaków.
    Nie wszystkie są we krwi.

  3. monia35 11 sierpnia 2016 o 17:00

    Witam , niedawno zdiagnozowano u mnie za pomocą biorezonansu (metodą EAV) i mikroskopowego badania żywej kropli krwi: lamblie, glistę ludzką , candidę, kryształy kwasu ortofosforowego, oraz kryształy kwasu moczowego. Lekarz zapisała mi ZENTEL 2 tabl co tydzień zaczynając od pełni księżyca przez 2 tygodnie, do tego olejek z oregano i wyciąg z orzecha czarnego. W czasie następnej pełni księżyca zastosować 7 PEPAS .Czekam do pełni księżyca z tym ZENTELEM i nie wiem co mam robić ? Czy to jest słuszna droga ? czuję się zagubiona , rodzina naciska żeby brać chemię i zwalczyć robala. dodam jeszcze , że choruję na hashimoto i od 3 miesięcy nie biorę LETROXU po którym czułam się ciągle śpiąca i zmęczona. Proszę pomóżcie zagubionej w gąszczu informacji.

  4. grzegorzadam 11 sierpnia 2016 o 19:37

    rodzina naciska żeby brać chemię ==

    Jaką chemię masz na myśli?

  5. monia35 12 sierpnia 2016 o 14:50

    Zentel… Co robić bo pełnia już w najlepszy czwartek…

  6. grzegorzadam 12 sierpnia 2016 o 23:11

    Zentel doraźnie możesz wziąć.

    Ale wspomaganie ziołami bardzo ważne.

    NA lamblie bierz systematycznie MSM, wit.C.

  7. monia35 13 sierpnia 2016 o 09:25

    Dzięki , tak zrobię. pozdrawiam

  8. Ola 16 listopada 2016 o 10:34

    Grzegorzu MSM to siarka? Jeszcze jedno: na badaniu żywej kropli krwi córce wyszły robaki, metale ciężkie. Pan,który robił badanie ma sklep i polecał na pasożyty lek: ….. Co o nim sądzisz? Córka ma prawie 18 lat.
    Pozdrawiam

    1. adamgrzegorz 16 listopada 2016 o 11:10

      Nie wiem o jaki lek chodzi

      1. Pepsi Eliot 16 listopada 2016 o 16:01

        spam

    2. adamgrzegorz 16 listopada 2016 o 11:11

      Tu wiek nie ma znaczenia.

    3. adamgrzegorz 16 listopada 2016 o 11:12

      DMSO, MSM to siarka organiczna

  9. grzegorzadam 16 listopada 2016 o 19:33

    Tak myślałem 😉

  10. jedzenioholiczka 20 stycznia 2017 o 22:21

    jak sobie radzić z kompulsywnym objadaniem się? weganka od paru miesięcy, unikaczka glutenu od jednego. jeszcze kiedy jadłam jak przeciętny janusz często rzucałam się wręcz na chleb z nutellą. od paru miesięcy jest lepiej bo to po co sięgam podczas napadów jest zdrowe. owoce, warzywa, kasze. ale i tak to nie jest normalne. picie wody mi pomaga, ale to wciągu dnia, pod wieczór już nie wytrzymuje. najgorzej jest jak akurat owoce wyjdą, a domownicy kupili jakieś pachnące bułeczki albo ciasia. help. skąd takie parcie na żarcie z mojej strony?

    1. Pepsi Eliot 20 stycznia 2017 o 23:12

      to nałóg, zaakceptuj, uświadom sobie, oddychaj, zeruj się, nałóg musi sam odpaść, dobrze sprawdza się post przerywany,

    2. grzegorzadam 21 stycznia 2017 o 00:02

      Nie jedz nutelli, to jest bardzo nie ten teges.
      Jeżeli już, ukręć sobie własny krem z orzechów, przynajmniej będzie zdrowiej.

      Tu fajnie pisze o tym Noemi Demi http://noemidemi.com/alternatywa-dla-nutelli-powodujacej-raka-czyli-przepis-na-pyszny-domowy-krem-czekoladowy/

    3. Niki 21 stycznia 2017 o 09:46

      Nie teges czyli konkretnie robiona jest na oleju palmowym o właściwościach rakotwórczych. Rozpętano wokół tego burzę, a producent bezczelnie nadal idzie w zaparte -być może zmniejszył ilość, nie pamiętam – tłumacząc że nie ma dowodów, a obecność oleju palmowego wyznacza podniebienie konsumenta, w przeciwnym razie nutella zmieniłaby smak, a co za tym idzie popularność i nie sprzedałaby się :/ to jest chamstwo! i chciwość. Na polskich stołówkach podaje się to dzieciom, na śniadanie, drugie śniadanie, w domu też wciągają łyżeczkami.
      Osobiście robię nugat, jeśli już w ogóle tak na tzw. ząb, wyrugowałam nazwę nutella, orzechowa pasta nugat nie może się kojarzyć z tym rakotwórczym preparatem

      1. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 01:55

        Tak jest, rycie mózgów lemingom, musimy uświadamiać.

  11. Fee 21 stycznia 2017 o 12:45

    Pepsi mam pytanie. Znalazłam Omega-3 TiB, gdzieś mi się zapodziała w apteczce 😉 Data ważności do 01.2017 :/ Czy można dalej brać i po prostu będzie miała mniej swoich właściwości czy lepiej odstawić… ?

    1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 18:51

      bierz

  12. też szukam 21 stycznia 2017 o 15:41

    Pewnie się narażę tym wpisem ale trudno. Uważam, ze takie wyszukiwanie u siebie defektu np. pod postacią pasożytów jest tylko oznaka lęku…w gruncie rzeczy o coś zupełnie innego…i to ten lęk należy zlokalizować… a pasożyty dogaduja sie z naszym cialem…w końcu dotąd żyło im sie całkiem nieźle razem.

    1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 18:36

      Jak napisałam coś podobnego kiedyś, to właśnie jestem na liście polityki.pl wśród 12 największych bzdur biologicznych na 2016 rok, zdaje się na pierwszym miejscu, zaraz przed yyy … Korwinem Mikke 😀

      To nie jest jednak takie proste, pomyśl o dzieciach, nie szukają u siebie defektów, nie boją się pasożytów, ba, przy zabawie w strażaka w ogóle o tym nie myślą, ale pasożyty sprawiają, że mają alergie (dzieci) i często chorują. Chociaż z drugiej strony ich choroby mogą być konstruktem umysłowym ich przerażonych matek.

      Proponuję przeprowadzić kurację pozbywania się pasożytów, a z drugiej strony zaprzestania utożsaamiania sie z własnym ego. Im mniej ego w życiu, tym mniej strachu i paradoksalnie mniej pasożytów. Wszechświat sprzyja ludziom w tu i teraz.

    2. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 01:43

      Przy podziale rzęsistków przez podział, jest taka opcja…, nie ma czasu na dogadywanie się z nimi, bo
      może to kosztować życie, nie polecam.

  13. Piotrek 21 stycznia 2017 o 18:21

    Witam. Ja tak z innej beczki. Co poradzicie na dużą liczbę pieprzyków na przedramionach ? Z roku na ro jest ich coraz więcej . Czy to taka „uroda” czy coś jest na rzeczy ?

    1. Pepsi Eliot 21 stycznia 2017 o 18:29

      obserwuj je i luzik

    2. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 01:39

      Wszystkie zmiany skórne mają swoją PRZYCZYNĘ.

      Za pieprzyki, trądziki, nowotwory, AZS-y, RZS-y i inne odpowiedzialne jest ”zanieczyszczenie organizmu”, czyli
      sfatygowane jelita, nerki i wątroba, pasożyty dopełniają POTEM RESZTY.
      Układ odpornościowy czyli niezakwaszony żołądek, zakwaszony, niedotleniony organizm blokuje się, staje
      się niewydolny.
      NAjgorzej jak medycyna nie mogąc sobie z tym poradzić aplikuje trucizny na ”polepszenie” psychiki, bo tym
      to się zazwyczaj kończy..
      http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

      POdejdź spokojnie i holistycznie.
      Smarować polecam DMSO, potrafi bardzo wiele, prosty naturalny wyciąg roślinny, drzewny.

  14. madrugador 21 stycznia 2017 o 22:16

    GrzegorzAdam i Pepsi, zwracam się do Was, gdyż delikatnie to ujmując straciłem głowę. Mam 25 lat Miesiąc temu miałe zdiagnozowany Helicobacter i nadżerki. Początkowo nie chciałem brać przepisanych 2 Antybiotyków i IPP (Controloc40) i miałem zamiar leczyć się naturalnie (Mastika i Lukrecja DGL na Hp, a także herbaty ziołowe plus kolagen na nadżerki). Nie mniej po tym jak usłyszałem że ponoć kilku osobom z otoczenia 10-dniowa kuracja tymi 3 świnstwami pomogła postanowiłem wziąć antybioyki i IPP Początkowo bez większych problemów jednak pod koniec kuracji 7-8 dzień zaczynałem mieć bóle żołądka rano i wieczorem nie wspominając o notorycznych wzdęciach (nie strawione jedzenie? ). 10 dnia (wczoraj) przyjąłem ostatni raz tylko rano i antybiotyk i controloc i znów ból żołądka najabrdziej dokuczliwy niż dotychczas. Wieczorem ostatnie tabletki poszły do kosza i po przewertowaniu forum Pepsi wypróbowałem zagotowane siemię lniane (świeżo kupione). Ku mojemu zaskoczeniu spowodowało skręt żołądka co jest dla mnie totalnym absurdem. Dziś z rana powtórzyłem i „kisiel” bez siemienia znów dał o sobie znać (nie jadłem nasion). Dotarłem do podanych przez GrzegorzAdama źródł odnośnie leczenia nadżerek sokiem z kapusty. Świeżo wyciśnięty sok wypity do połowy i znów wzdęty brzuch. Nie wiem co robić… Mam wrażenie że im bardziej naturalne rzeczy tym bardziej szkodzą, z drugiej zaś rzeczy z pozoru ciężkie nie szkodzą (zjadłem z konieczności schabowego by nie robić przykrości babci) i nic nie było plus mniejszych wzdęć do czego ostatnimi czasy się przyzwyczaiłem).
    Myślicie że objawy moje mogą być spowodowane tym że odstawiłem controloc i antybiotyki i żołądek dochodzi do siebie??? Prawde mówiąc nie wiem co jeść i pić dlatego proszę gorąco o radę.

    1. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 12:19

      Nie mniej po tym jak usłyszałem że ponoć kilku osobom z otoczenia 10-dniowa kuracja tymi 3 świnstwami pomogła postanowiłem wziąć antybioyki i IPP Początkowo bez większych problemów jednak pod koniec kuracji 7-8 dzień zaczynałem mieć bóle żołądka rano i wieczorem nie wspominając o notorycznych wzdęciach (nie strawione jedzenie? )==

      No to sobie ”pomogłeś”..

      Na początek zrób sobie płukanie traktu solanką, załatwiłeś=zloikwidowałeś kwas, który naturalnie niszczy bakterie, rozmnożyły się
      dolegliwie, IPP blokuje kwas żoładkowy do 16-24 godzin!!!, włąściwie nic nie powinno sie wtedy jeść, bo nic nie trawisz….:
      http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow/

      Wzdęcia zawsze są wynikiem działania Salmonelli, E. coli i Shigelli – H. Clark.

      1. madrugador 23 stycznia 2017 o 21:22

        GrzegorzAdam! Twoja porada pomogła. Zastosowałem sól himalajską i przeszły bóle żołądka (szczypta na język po posiłku i woda z solą między posiłkami). Pytanie czy skupić się dalej na usuwaniu pasożytów jednym ze sposobów zawartych w artykułach Pepsi czy leczyć nadżerki + probiotyki (np. jogurt l+) i później dokwaszać żołądek betainą bądź octem, a dopiero skupić się na oczyszczaniu jelit itd? I NAJWAŻNIEJSZE jak przywrócić sprawne działanie żołądka po 10-dniowym atakowaniu go IPP i Antybiotykami??? Dalej sól??? (znalazłem info odnośnie salt protocol (http://www.vibronika.eu/images/pdf/saltprotocol.pdf)

        1. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 23:04

          Znamy ten artykuł, był tu woelokrotnie linkowany
          Sól jest niezbędna w przeciwieństwie do IPP.
          Musisz sobie dobrac sposób i dawki, nikt inny tego lepiej nie zrobi.

  15. sarita 22 stycznia 2017 o 09:57

    A co z bariera krew-mózg? Czy jesli zaskoczymy pasożyty jedną z substancji/żywności antypasiżytniczą zamiast umrzeć i wydalić je pasożyty przeniosą się w inne miejsce(mózg, gałka oczna)? Chciałabym sie pozadnie odrobaczyć, ale nie wiem jak podjeść do tematu zeby było skutecznie i bezpiecznie.

  16. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 12:22

    Zawsze istnieje taka ewentualność, dlatego środkami biegunkowymi powinno sie starać w pierwszej fazie je usuwać.
    Najpierw oczyszczamy jelita i nerki jako PIERWSZE KANAŁY OCZYSZCZANIA!
    Inaczej nastąpi blokada wydalnicza.
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

    1. Sarita 22 stycznia 2017 o 14:35

      A co z usuwaniem pasożytów biorezonansem? Czy to nie jest tylko ściema?

      1. grzegorzadam 22 stycznia 2017 o 17:13
  17. Paula 22 stycznia 2017 o 17:41

    Tez jestem ciekawa czy ktoś stosował i z jakimi rezultatami. Przymierzam się do kupna ale mało opinii znalazłam.

  18. Olalala 23 stycznia 2017 o 16:32

    Moja osobista córka, 6 lat, od 2-3 miesiecy ma wedrujaca po całym ciele pokrzywkę, taka wypukła kreska, wedruje, pojawia sie i znika co jakiś czas. ostatnio tydzień wirusówki, goraczka i kaszel, przeszło niemal same.
    po około 3-4 dniach pojawia sie suchy kaszel, który narasta i zaczyna byc bardzo upierdliwy w dzień i w nocy.
    nic nie pomaga. do tego cienie pod oczami coraz bardziej widoczne, dziecko zaczyna być poddenerwowane, ma wilczy apetyt…zdesperowana matka podaje wyciag z orzecha czarnego. po 3 dawkach po kaszlu nie ma sladu…
    a tu juz wizyty u dermatologa, alergologa, ….zaplanowane 🙂
    jak nic robale, dostałam jeszcze taki preparat jak Vernikadis – Grzegorzu masz zdanie na temat tego wyciągu?
    Ewentualnie podpowiedz co bys zostawał u tak małego dziecka.
    serdecznie pozdrawiam

    1. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 19:14

      Mam to w domu, tylko ja to czasami piję, dziewczyny wolą balsam kapucyński.
      Lekarze tu nie pomogą, zrób vegatest.
      Tu jest trochę przepisów:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/
      POlecam lekturę Clark lub Siemionowej.

      1. Olalala 23 stycznia 2017 o 21:43

        Moja starsza nie ma żadnego problemu aby to wypić, to mała ilość bo pół łyżeczki, balsam kapucyński tez mam, ale dzieciom ze wzgledu na alkohol narazie nie podawałam, sama popijam 😛
        Dzisiaj corka zaczeła narzekać ze ja stawy bolą, czy to moze być efekt wybijania”czegoś”, test już chyba nieunikniony, sama musze zrobic kontrolę co u mnie wiec moze w pakiecie wyjdzie taniej 😉
        Pozdrawiam!

        1. grzegorzadam 23 stycznia 2017 o 23:01

          Organizm reaguje, albo stawy, albo zatoki, albo…
          Pamiętamy o ziołach nerkowych, krzemie.

          Alkohol w tych ilościach jest LEKIEM.
          WSZYSTKIE PRL-owskie syropy były na alkoholu i nikomu sie nic nie działo poza zdrowieniem
          Organizm sam też wytwarza etanol.

          Dr Różański:
          -”Należy pamiętać, że nalewki są stosowane w małych dawkach dlatego, że nośnikiem ciał czynnych i ekstraktorem jest alkohol, który jak wiadomo w odpowiednio dużych dawkach wywołuje odurzenie alkoholowe.
          Trzeba pamiętać, że alkohol wypłukuje z surowca składniki hydrofobowe, nierozpuszczalne w wodzie, czyli takie, które nie przechodzą do naparu, maceratu wodnego i odwaru.
          Nalewka ma czasem inny profil działania niż wyciąg wodny z tej samej rośliny.
          Ważna jest moc alkoholu. Zbyt wysokoprocentowy alkohol może ekstrahować tylko wybrane związki z rośliny, podczas gdy zbyt niskoprocentowy może nie wypłukiwać z surowca cennych składników hydrofobowych (nie lubiących wodę, fobia – niechęć, filia – miłość, preferencja, lubić).
          Niektóre alkaloidy rozpuszczają sie tylko w spirytusie, inne w wodzie czystej lub niskoprocentowym alkoholu.
          (…)
          Intrakty są sporządzane na gorąco (alkoholatury stabilizowane), czyli przez zalanie surowca wrzącym alkoholem. Unieczynni to błyskawicznie enzymy i zatrzymuje procesy, które mogą rozkładać aktywne związki. Gorący alkohol lepiej penetruje surowiec. Nie do wszystkich jednak surowców nadaje się taka metoda. Intrakt z kozłka nie zawiera walepotriatów i nie działa już uspokajająco, bowiem te są zniszczone przez gorący alkohol.
          Także wiele olejków zostaje zmieniona przez gorący alkohol w kierunku niekorzystnym.

          Nalewki sporządzane są z surowców suchych lub świeżych. Intrakty przygotowywane są z surowców świeżych. Surowce przed zalaniem alkoholem trzeba zawsze rozdrobnić, aby rozpuszczalnik mógł swobodnie dojść do komórek i wypłukać ciała czynne.

          Nalewki i intraty są sporządzane także niekoniecznie na etanolu. Alkoholem jest także gliceryna. Gliceryna rozcieńczona dobrze konserwuje i ekstrahuje surowce roślinne. Trzeba jednak wiedzieć kiedy można ją zastosować. Nie wszystkie składniki czynne roślin rozpuszczają się w glicerynie.

          Rozpuszczalnikiem może być także wino, wino wytrawne lub półsłodkie, białe, albo czerwone, z dużą zawartością alkoholu (ponad 10%). Surowce można zalewać winem o temperaturze pokojowej lub winem gorącym.

          Przy podgrzewaniu etanolu i wina trzeba uważać, aby opary alkoholu nie uległy zapłonowi. Polecam maszynki elektryczne do tego celu. Jeśli wyciągi z ziół maja być stosowane wyłącznie zewnętrznie lub do sporządzania płukanek na wodzie – jako rozpuszczalnika można użyć propanol odpowiednio rozcieńczony, 30, 40, 60, czy 70%. Propanol ekstrahuje podobnie jak etanol.(…)

          To jest ogromna wiedza…

  19. Olalala 24 stycznia 2017 o 12:39

    Grzegorzu a masz wiedzę co Kapucyni tam ukrywają, ja osobiście regularnie od miesiąca faszeruje się ta nalewką i muszę powiedzieć że cała rodzina chora była a mnie nawet nie ruszyło to wirusisko 🙂
    Co do nerek tzn. zioła krzemowe: skrzyp,
    miodunka, rdest ptasi, pokrzywa….
    Niestety przy tych stawach nawet ciepła kąpiel nie pomagała 🙁
    Kuracje przeciągnę do tygodnia i następna jak będzie pełnia zobaczymy co sie będzie działo do tego czasu może vega test uda się zrobić. Dziwi mnie iz lekarze podczas obszernego wywiadu nie sa w stanie skojarzyć faktów: podkrążone oczy, pokrzywka, rozdrażnienie, wilczy apetyt…dziecko rośnie to chce jeść usłyszałam…helllołłł po sytym obiedzie najchętniej zjadłaby tabliczkę czekolady.
    Różański to kopalnia wiedzy, a ziołolecznictwo to to ogromny dar z którego należy korzystać.

  20. Stieg 27 stycznia 2017 o 11:37

    Witam

    Grzegorzadam / Pepsi mam pytanie do Was zacząłem odrobaczanie organizmu gdyż test vega wyszedł dość pokaźnie
    Od dzisiaj zacząłem 10 g goździków. – 100g siemienia lnianego na czczo dostałem po godzinie takiej migreny jakby
    ktoś chciał mózg przewiercić na wylot. Podczas odrobaczania jakie brać absorbenty żeby zabite robaczki wydalić
    i skutki uboczne były znośne do przetrwania kuracji cynk?… spirulina?…. stosuje też nebulizator WU 0.5% z perhydrolu domowy ocet
    do zakwaszenia żołądka i dużo wit C

  21. grzegorzadam 27 stycznia 2017 o 16:51

    Zjadłeś to na jednym posiedzeniu ?!!
    Niemożliwe… Chyba…

    Żadnych specjalnych absorbentów nie trzeba, dużo wody solonej , to trzeba wypłukiwać + zioła lekkie, rumianek, róża, głóg i podobne.

    Przed odrobaczaniem dobrze jest zrobić oczyszczanie jelit i nerek, to główne kanały oczyszczania – muszą być drożne!
    http://www.pepsieliot.com/czy-w-twojej-solniczce-jest-juz-witamina-c-czyli-jak-prosto-zgladzic-plesn/

  22. Stieg 28 stycznia 2017 o 10:16

    Wziąłem wczoraj czubatą łyżkę od zupy na czczo dzisiaj 2 łyżki.
    Jak oczyścić nerki i jelita?… wit C biorę regularnie od pol roku

  23. grzegorzadam 28 stycznia 2017 o 12:58

    Podałem link wyżej.
    czytałeś?

  24. OneLiveToLife 30 stycznia 2017 o 15:32

    najgorsza jest borelioza! Z tymi wszystkimi paskudztwami najlepiej radzą sobie olejki eteryczne, wymiatają wszystko 😉 Polecam blog http://borelioza-moja-prywatna-wojna.blogspot.com

  25. Marcik 31 stycznia 2017 o 18:07

    Mam pytanie do Was wszystkich, łącznie z Pepsi (i obecnych u Pepsi):

    W skrócie: od przeszło 2 miesięcy mam objawy, które wskazują na pasożyty. W grudniu z testów nic nie wyszło.
    Byłem tydzień w szpitalu. Wyszedłem w piątek 27.01.2017. I w ten sam weekend wylądowałem z powrotem na SOR. Po tygodniu w szpitalu lekarze nic nie stwierdzili, wszystko wg nich w normie, nie mają się do czego przyczepić. Wyszły jakieś różne odchylenia od norm w niektórych badaniach, ale stwierdziili, że to nic takiego. Jedynie wskaźnik IgE wyszedł 363,4 (norma do 100) oraz bilirubina 4,8.

    Wczoraj (w pon) zrobiłem badanie z kału na lamblie i pasożyty- Lamblie wynik DODATNI, Antygen GSA-65 – Obecny (badanie wykonane: test immunoenzymatyczny), a pasożyty- nie znaleziono, jedynie „dość liczne komórki drożdży” i w związku z drożdżami robią dalej badania w laboratorium.
    A ja dalej będę zawoził próbki na pasożyty do laboratorium, żeby sprawdzać czy jest coś jeszcze.

    Natomiast moje pytanie jest do Was takie(ponieważ pilnie potrzebuję pomocy, bo objawy się nasilają):
    Czy polecicie mi gdzie mam się dalej udać w związku z tym wszystkim? Jakiś specjalista, klinika, gdzieś gdzie mnie przyjmą szybko i pomogą. Mój lekarz rodzinny stwierdził że woli nic nie przypisywać, bo z tą wątrobą lepiej żeby się zajął specjalista.
    Mogą być oczywiście prywatne namiary na lekarzy, nie robi mi to różnicy bo nie chcę się już męczyć (Nikomu tego nie życzę przez co ja przechodzę już przeszło dwa miesiące…)
    Jutro kończę 24 lata, a pomimo tego dziadostwa, które we mnie siedzi mam jeszcze alergię, rumień wielopostaciowy, (i od zeszłego roku) osteoporozę.
    Dlatego też nie chcę żeby zwykły lekarz rodzinny przepisywał mi coś na czym się nie zna(zresztą sama to powiedziała)
    Bardzo Was proszę o pomoc.

  26. rafi274 9 marca 2017 o 10:56

    Witam. Ostatnio pomimo braku diagnozy, a bazując tylko na probabilistyce i chronicznym zmęczeniu wraz z zaciskaniem zebów(prawdopodobnie nerwowe) postanowiłem uraczyć się napojami rosyjskiego podejścia(Nieumywakina) do tematu usuwania obleńców, kamieni wątrobowych etc. Niestety zrobiłem to prowizorycznie, lecz efekty były interesujące. Do puenty. Po 8 h nie jedzenia niczego prócz wody chlusnąłem w nocy 50ml Orzechówko(Nieumywakin mówił o brandy, lecz chodzi o słodycz i alkohol). 30 minut później 50ml olejku rycynowego w dziup w jednym przełknięciu więc wydawało się nie najgorsze, gdyż pijałem ochydniejsze trunki.30 minut później łyżka soli Epsom i duży kubek ciepłej wody(Nieumywakin używał innego środka na przeczyszczenie choć sam olejek też tak działa). Od rana chołtowało się mocno coś w brzuchu ale czułem się pełen energii upust czego dawałem na królewskim tronie wc do południa. Wmiędzyczasie dużo płynów i jedzonko. Drugiej nocy olejek rycynowy niestety połykałem mniejszymi łykami więc stwierdziłem,że jednak ten napój był najgorszy jaki doświadczyłem. Bieguneczka od rana do wieczora może z 10 razy odwiedziłem ciocię spłuczke. Stąd odpuściłem sobie kolejne noce aż do 5ciu. Nie zauważyłem robali ani kamieni, ale samopoczucie było świetne. Humor lepszy niż po kawie, której i tak pijam bardzo awaryjnie. Pełen sił witalnych. W dzień po zaprzestaniu nadmiar energii zniknął. Wydaje mi się że po prostu układ trawienny znowu był obciążony trawieniem. Kurację przerwałem do czasu potwierdzenia czy tak naprawdę mam co usuwać. Najpierw pójdę na test obciążeń villa. Pozdrawiam

  27. jagatoja 9 marca 2017 o 12:20

    Pepsi, Grzegorzadam jak pozbyć się nużeńca? (skóra twarzy, okolice ust, piekące powieki)
    :)mocno pozdrawiam

      1. jagatoja 9 marca 2017 o 15:51

        Jak zwykle bardzo dziękuję, zioła zgodnie z rozpiską Różańskiego zamówione. Na soczek już się cieszę, z pewnością smak rozkoszny 🙂 Wszystkiego dobrego 🙂

        1. grzegorzadam 9 marca 2017 o 17:18

          Tam na demodex, nie rozkoszna mieszanina boraxu z WU, poczytaj.

  28. aniczek 15 marca 2017 o 12:08

    Kochani pomóżcie, czy ktoś robił, ma wiedzę o teście, diagnostyce MORA, jaka roznica od vega testu Volla?W gabinecie powiedzieli że MORA dokładniejszy:)

  29. aniczek 16 marca 2017 o 21:21

    Serio, nikt nie słyszał o dianostyce MORA? Pepsi, Grzegorzadam może moglibyscie coś podpowiedzieć?Będę wdzięczna i z góry dziękuję:)

  30. grzegorzadam 16 marca 2017 o 22:01

    Słyszeliśmy i pisaliśmy:

    ”Vega Test
    Vega Test należy do najbardziej znanych metod diagnostyki elektronicznej. Jego możliwości są niezwykle szerokie. Pomaga zdiagnozować różnego rodzaju obciażenia organizmu, stanowiące przyczyny choroby. Należą do nich między innymi zakażenia pasożytami, grzybami czy toksynami.

    Vega Test (ang. Vegetative Reflex Test), opracowany przez dr. Schimmela, jest jedną z najnowszych form diagnostyki elektronicznej. Opiera się na zasadzie biorezonansu częstotliwości elektromagnetycznych i reakcji organizmu na określone impulsy. Wywodzi się z dokonań Franza Morella i Ericha Raschego, twórców pierwszego biorezonansu o nazwie MORA oraz Reinholda Volla, twórcy elektroakupunktury określanej jako EAV. Schimmel wykorzystał najlepsze elementy obu technik i stworzył swoją metodę o nazwie Vegatest.

    Co można wykryć za pomocą Vega Testu?
    Możliwości Vega Testu są bardzo szerokie. Pozwalają na odkrycie przyczyn wielu problemów zdrowotnych takich jak alergie, astma, brak odporności, przewlekłe zmęczenie, problemy z koncentracją, zmiany skórne (łuszczyca, egzema), choroby układu oddechowego, katary, kaszel, zapalenie gardła, zapalenie zatok, choroby układu trawiennego, zespół drażliwego jelita, przewlekłe biegunki, zaparcia, kłopoty z płodnością, bóle stawów, bóle głowy, obciążenia stresem, depresje, i setki innych nieprawidłowości.

    Możliwości Vega Testu pozwalają na:

    zbadanie ogólnego bilansu energetycznego organizmu,
    określenie jego możliwości regeneracyjnych i powrotu do zdrowia
    określenie stopnia oddziaływania na organizm wpływów geopatycznych i elektromagnetycznych
    wykrycie początkowej fazy każdego procesu patologicznego, kiedy jeszcze nie ma wyraźnych objawów fizycznych (wiadomo bowiem, że choroba przewlekła przez długi czas nie daje żadnych objawów, rozwijają się podstępnie przez wiele lat).
    określenie stanu układu odpornościowego, nerwowego, krwi, limfy
    wykrycie obecności w organizmie wszelkiego rodzaju wirusów, bakterii, grzybów, pasożytów
    wykrycie obecności ukrytych procesów zapalnych i degeneracyjnych
    ustalenie logiki choroby określając pierwotnie porażony organ
    sprawdzenie tolerancji na produkty żywnościowe
    wykrycie reakcji alergicznej i określenie alergenów
    zdiagnozowanie wrodzonej lub nabytej intoksykacji
    określenie stopnia negatywnego oddziaływania na organizm różnych czynników takich jak: metale ciężkie, pestycydy, dodatki spożywcze, woda chlorowana, spaliny samochodowe, dym papierosowy.
    określenie czynnika psychosomatycznego
    określenie przydatności wszelkich stosowanych preparatów leczniczych, dodatków spożywczych i ziół
    ocenę stanu psychicznego i fizycznego

    Technika Vega Testu

    Metoda dra Schimmela, Vega Test, w przeciwieństwie do starszej metody Volla, wykorzystuje tylko jeden punkt pomiarowy. Badanie Volla polegało na wykorzystaniu wielu punktów akupunkturowych. Vega Test, dzięki takiemu uproszczeniu, przypadł do gustu wielu terapeutom ze względu na pozorną szybkość wykonania badania. Jednakże, jak pokazała praktyka, rzetelne wykonanie Vegatestu również zajmuje sporo czasu, podobnie jak badanie metodą Volla. Obecnie z uwagi na różnice między Vega Testem a badaniem Volla, najlepsi specjaliści posługują się obiema tym metodami ze względu na to, iż wznoszą one nowe, różne od siebie informacje diagnostyczne. W naszym gabinecie posiadamy najbardziej rozbudowane na rynku urządzeń vegetatywno-rezonasowych urządzenie o nazwie MORA Super, które pozwala testować zarówno w technice Vega Test jak i wg Volla.

    Vega Test pozwala wykryć zaburzenia, które pozostają nieuchwytne dla standardowych badań laboratoryjnych m.in. badań krwi i moczu. Badanie wegetatywne jest przyjazne dla pacjenta, ponieważ jest bezinwazyjne i bezbolesne. Opierają się na delikatnym dotknięciach punktu akupunkturowego elektrodą diagnostyczną. Na podstawie wyników Vegatestu określany jest indywidualny program terapii dla pacjenta w zależności do jego stanu organizmu, lokalizacji zaburzeń i wykrytych obciążeń.

    Jeśli zatem masz przewlekłe problemy ze zdrowiem i szukasz skutecznych metod diagnostyki i terapii, koniecznie skorzystać z metody Vega Testu wykonywanego na urządzeniach MORA. Mieszkańców Zielonej Góry i okolic zapraszamy do naszego gabinetu, gdzie dodatkowo wykonujemy mikroskopowe badanie żywej kropli krwi i analizę zmian na tęczówce oka, co pozwala jeszcze precyzyjniej określić stan organizmu. U nas Vega Test nosi nazwę Test Obciążeń MORA. ”

    Różnią się szczegółami.

  31. aniczek 19 marca 2017 o 14:06

    Grzegorzu, bardzo Ci dziękuję za wyczerpujaca odpowiedz. Jestem z okolic Kielc i tam znalazłam gabinet stosujący tą metodę ale wezme pod uwagę Wasz gabinet. Czy bedzie możliwośc trafienia bezpośredni do Ciebie?:)

    1. grzegorzadam 19 marca 2017 o 18:44

      Towarzysko ? 😉

  32. aniczek 19 marca 2017 o 17:18

    Jeśli tak to proszę Cię o wyznaczenie terminu i kontakt do Ciebie.Z góry dziękuję i czekam na informację.
    Pozdrawiam,
    Ania

  33. Hanka 23 marca 2017 o 12:37

    Mam pytanie – czy podczas odrobaczania można uprawiać seks? 😀 Oboje mamy zamiar się odrobaczyć. Jak to wygląda?

    Mam w domu ziemię okrzemkową i nalewkę z orzecha czarnego. Lubimy pestki dyni podjadać. Da się coś z tego zrobić? Warto kupić Pyrantelum?

    I jeszcze jedno – lepszy test Volla, żywa kropla krwi czy analiza pierwiastkowa włosa?
    Nie mamy jeszcze żadnych potwierdzonych wyników na pasożyty ale ja pracowałam w przedszkolu i jestem alergiczką, a on jest łuszczykiem. Mimo wszystko chciałabym profilaktycznie zacząć się odrobaczać a konkretne badanie wykonać w przyszłym miesiącu – po wypłacie 😀
    Przesyłam pozdrowienia 🙂

    1. grzegorzadam 23 marca 2017 o 22:43

      czy podczas odrobaczania można uprawiać seks? 😀 ”

      Hmm, dzieląc łoże mamy podobne obciążenia 😉

  34. grzegorzadam 23 marca 2017 o 22:42

    I jeszcze jedno – lepszy test Volla, żywa kropla krwi czy analiza pierwiastkowa włosa?”

    Są inne.
    Najszerszy zakres ma vegatest- Volla.

  35. miśka 25 kwietnia 2017 o 20:40

    Piję rano na czczo sok z selera. Chcę też pić nalewkę z orzecha, piołunu i goździków, a ją też pije sie na czczo. Co pić pierwsze i jakie odstępy czasu pomiędzy tymi dwoma zachować?

    1. grzegorzadam 26 kwietnia 2017 o 07:02

      15 minut przerwy starczy.

  36. grzegorzadam 26 kwietnia 2017 o 06:47

    Seler przed posiłkami 20-30 minut.

  37. Bydgoszcz 9 maja 2017 o 16:08

    Witam. Poproszę o namiary na specjalistę w Bydgoszczy.

  38. Bydgoszcz 9 maja 2017 o 16:52

    Poproszę o namiary na specjalistę w Bydgoszczy.

  39. pft 9 maja 2017 o 18:43

    Witam, Poproszę o namiary na tego specjalistę z Bydgoszczy na email: mal1221@wp.pl

  40. Wisia 2 lipca 2017 o 11:58

    Mam pytanie o tę metodę z koniakiem, czy ktoś już dotarł do info jakie dawki skuteczne, ale i nie za mocne dla dzieci? Dziecko 4,5lat w nocy „łazi” po łóżku, zgrzyta, ewidentnie glista daje znać o sobie 🙁

    1. grzegorzadam 11 lipca 2017 o 14:17

      Nieumywakin podawał dawki, Mąłachow.

  41. rav 27 września 2017 o 17:01

    Mam pytanie dotyczące nalewki z piołuna. Ile trzeba zalać ml. alkoholu 70% na około 100gr. piołuna?

    1. grzegorzadam 27 września 2017 o 19:35

      wlej tyle samo w ml., czyli 100 ml.
      Różański dokłądnie to opisuje.

  42. Katja11 9 października 2017 o 22:09

    Hej, mógłby ktoś polecić sprawdzone miejsce do testu Volla lub biorezonansu na Śląsku? Będę wdzięczna za informacje 😉

    1. grzegorzadam 10 października 2017 o 20:40

      Dr Stasiak, Tychy.

      1. Katja11 13 października 2017 o 22:05

        Dziękuję, umówiłam się, niestety do końca roku nie ma terminów, jestem na liście oczekujących.

        Grzegorzuadamie, widzę po komentarzach, że również masz ogromną wiedzę, więc może chciałbyś mi podpowiedzieć?
        Dzisiaj zrobiłam Vega test na pasożyty i wyszły mi glisty oraz lamblie, do tego niestety wszystkie 3 rodzaje Candidy, ale patrząc na to, że nie mogę odkleić się od słodyczy, trudno się dziwić.
        Pani robiąca test powiedziała, że najpierw pasożyty, potem Candida.
        No i czytam te artykuły tutaj na blogu i już sama nie wiem. Który sposób będzie najmniej toksyczny dla organizmu? Oczywiście pomijam fakt zmiany diety, wyeliminowaniu cukru (chyba będę chodzić po ścianach) i innych niekorzystnych elementów.
        W którymś komentarzu wspomniałeś również o oczyszczeniu wątroby i jelitek przed takimi kuracjami (mnie się na pewno przyda, bo cierpię na ciągłe zaparcia). Tylko nie bardzo rozumiem w jaki sposób? Samą witaminą C? Do tego dodać koktajle z chollorellą? Tydzień takiego oczyszczenia wystarczy? Chciałabym zabrać się za te pasożyty już w tę pełnię.

        1. grzegorzadam 14 października 2017 o 08:55

          ”…ale patrząc na to, że nie mogę odkleić się od słodyczy, trudno się dziwić.”
          Mało tego, grzyby ”zmuszają ” organizm do pochłaniania sacharozy, dla nich
          to paliwo, nie dla Ciebie 😉

          ”mnie się na pewno przyda, bo cierpię na ciągłe zaparcia”
          1-2 tygodnie i po zaparciach:
          http://www.pepsieliot.com/jak-pic-sode-na-3-sposoby-aby-spektakularnie-poprawic-swoje-zdrowie/
          + chlorek magnezu z wodą i solą.

        2. grzegorzadam 14 października 2017 o 08:59

          Na początek przeczyść sobie jelita solanką wg Ted’a:
          http://www.pepsieliot.com/jak-w-tydzien-pozbyc-sie-osobistych-pasozytow-2/

          Ziołami też można:
          http://www.pepsieliot.com/twojej-solniczce-juz-witamina-c-czyli-prosto-zgladzic-plesn-2/

          ”Pani robiąca test powiedziała, że najpierw pasożyty, potem Candida.”
          Racja

          ”Dzisiaj zrobiłam Vega test na pasożyty i wyszły mi glisty oraz lamblie, ”
          Poczytaj:
          http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

          1. Katja11 5 listopada 2017 o 13:24

            Czy mogłabym prosić Cię o jeszcze jedną poradę?
            Od połowy października zaczęłam zmieniać nawyki żywieniowe, żeby w końcu ograniczyć produkty mleczne, gluten i cukier.
            Niestety mam też helicobacter i nadkwasote/niedokwasote (jeszcze nie robiłam testu, ale na pewno coś jest nie halo), więc nie mogę pić kurkumy, ani imbiru bo bardzo podrażnia mój żołądek.
            Zostały mi polecone ziołowe krople na pasożyty (kuracja 7 dni, 7 przerwy i kolejne 7 dni stosowania)
            Tutaj załączam skład:
            macerat z ziela bylicy piołun – artemisia absinthium L., macerat z korzenia omanu wielkiego – inula helenium L., macerat z ziela tymianku pospolitego – thymus vulgaris L., macerat z liścia szałwii lekarskiej -salvia officinalis L., macerat z owocu kopru włoskiego – foeniculum vulgare mill., macerat z ziela macierzanki piaskowej – thymus serpyllum L., macerat z korzenia prawoślazu lekarskiego – althaea officinalis L., substancja słodząca: sorbitol, nośnik, stabilizator: glicerol; stabilizator: kwas jabłkowy; substancja konserwująca: sorbinian potasu. Ekstrahent w maceratach: glicerol, sorbitol, woda

            Zaczęłam kurację 2 tygodnie przed pełnią, żeby wybić najpierw te większe, a potem podczas pełni ewentualne jaja dobić. Jestem teraz w 3cim dniu ich przyjmowania i fatalnie się czuję. Kręci mi się w głowie, boli mnie szybko się męczę, jestem rozdrażniona i co chwilę wybucham płaczem. W pierwszym tygodniu kuracji jednego dnia też mnie bolała głowa i trochę mi się zakręciło, ale potem mi przeszło.

            I nie wiem co robić, odstawić? Czy przeczekać? Może poruszyłam też Candide tym oczyszczaniem? Chociaż mój pęd do słodkiego wgl nie minął i cały czas się ślinię na widok słodyczy, ale nie jem. Ogólnie nabiału nie jem wgl, raz trochę ksylitolu w ciescie marchewkowym. Staram się pić 2l wody dziennie, pję wode z cytryną, solą, herbatki ziołowe. Jem wiecej warzyw, piję wodę alkaiczną, mięso max 1 w tygodniu. Ale ogólne jestem bardzo szczupła, niedożywiona przez to dziadostwo i po prostu nie chcę sobie zrobić krzywdy.. Z góry dziękuję.

          2. grzegorzadam 5 listopada 2017 o 16:54

            ” substancja słodząca: sorbitol, nośnik, stabilizator: glicerol; stabilizator: kwas jabłkowy; substancja konserwująca: sorbinian potasu”

            Można kupić ziółka wg spisu i zrobic sobie bez tych wątpliwych dodatków.

            masz ewidentne reakcje oczyszczania, jak zbyt drastyczne zmniejsz dawki.
            Nie ma pozbywania się pasożytów i toksyn bez przykrych objawów niestety.
            Nie jest to szybkie i proste, poczytaj temat:
            http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

            Wspomógłbym się zabiegami BRT dobrej jakości.

          3. Katja11 5 listopada 2017 o 13:32

            Bolą mnie też węzły chłonne pod pachami i na szyi od jakiegoś tygodnia. A od wczoraj łzawię jak przy krojeniu cebuli, ot tak. (3 razy się zdarzyło)

          4. grzegorzadam 10 listopada 2017 o 17:54

            Bolą mnie też węzły chłonne pod pachami i na szyi od jakiegoś tygodnia”

            Niech sobie bolą, dobry objaw.

      2. Katja11 15 października 2017 o 19:30

        Dziękuję! 🙂

  43. ola 4 listopada 2017 o 11:00

    Witaj Pepsi, witajcie Wszyscy 🙂 Nocną porą uczyniłam herbatkę zieloną z koniakiem itp. tak jak przykazałaś w poście Pepsi. No i uwidoczniło się to i owo. Dzisiaj pełnia więc chciałabym podziałać konkretnie a nieproszonego gościa tylko nie mogę zajeść w internecie co to….Laboratorium dziś nieczynne, więc pomyślałam, że może ktoś poratuje…. fotka bardzo estetyczna jest jakby biedronkę fotografować…Nie wiem, czy mogę coś takiego ewentualnie przesłać? Czy to zbyt drastyczne….Pozdrowienia i dziękuję Pepsi za wszystkie mądrości <3

    1. Pepsi Eliot 4 listopada 2017 o 11:05

      nie przysyłaj

    2. grzegorzadam 4 listopada 2017 o 11:07

      Nie wiem, czy mogę coś takiego ewentualnie przesłać?”

      Nie ma potrzeby, oddaj w pon. do zbadania, jak chcesz wiedzieć i jak ustalą,
      różnie z tym bywa.

  44. ola 4 listopada 2017 o 11:45

    Bardzo dziękuję za odpowiedzi! Czy mogę dzisiaj zacząć przyjmować Para Farm? Czy poczekać z dokładną diagnozą? Ponoć pełnia jest istotna…

    1. grzegorzadam 4 listopada 2017 o 19:38

      Tu masz mnóstwo równie skutecznych środków ziołowych i nie tylko:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  45. ola 4 listopada 2017 o 11:48

    i przepraszam, trochę spanikowałam tak w ogóle 🙂

  46. ola 4 listopada 2017 o 12:46

    Właśnie sobie uświadomiłam, że znowu dałam ciała:( nie powinnam pisać nazwy preparatu. Przepraszam, wybacz, już nie zawracam głowy. Słonecznego weekendu!

  47. Aleksandra 10 listopada 2017 o 20:39

    o ! a pytałam właśnie w innym temacie o proces metylacji a tu coś było pisane widze choć dawno temu przy pytaniu o udar… czyli jak poprawić ten cykl metylacji ? obniżyć homocysteinę ale co z wit B12, B6 i kwasem foliowym ? też obniżyć ? ? gdzieindziej czytałam, ze że za wysoki poziom tych powyżej = niedobór na poziomie komórkowym…. nie rozumiem tego ?

    i kwestia nr 2
    jak się odnosicie do konieczności odrobaczania koniecznie na raz wszystkich członków rodziny, zmianie pościeli po odrobaczaniu i generalnie scisłej higieny ? znam opinie- niejaki dr. Ozimek o tym dużo mówi, ze nie ma sensu się odrobaczać jak cała rodzina tego nie zrobi , bo wspólna toaleta, naczynia….kurcze a jak gości mamy i my chodzimy w gości ? sporo zmiennych….. czy przez ślinę i inne wydzieliny 😉 tez się zarażamy pasożytami ?? no i te lewatywy ponoć wręcz niezbędne przy odrobaczaniu….

    1. Pepsi Eliot 11 listopada 2017 o 01:27

      wręcz przeciwnie, aby obniżyć homocysteinę bierze się B12, B6 i kwas foliowy

    2. grzegorzadam 11 listopada 2017 o 09:40

      tez się zarażamy pasożytami ?? no i te lewatywy ponoć wręcz niezbędne przy odrobaczaniu….”

      Bez paniki.
      Nie są niezbędne, mogą wspomagać, poczytaj:
      http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  48. Aleksandra 11 listopada 2017 o 09:21

    Ok. Serdeczne dzięki! ?

  49. giwonka 13 listopada 2017 o 23:39

    Grzegorzadam a co sądzisz o balsamie kapucyńskim na robale?

    1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 09:30

      Może byc pomocny, fajna mieszanka, ale raczej na problemy zołądkowe.
      Jest u mnie w użyciu sporadycznie.

      1. giwonka 14 listopada 2017 o 10:01

        Dzięki. Tak właśnie sobie pomyślałam, że nie za bardzo na robale. Nie ma piołunu w składzie, a to jednak podstawa przy walce z robalami? Hmm, nieświadoma od kilku lat „odrobaczam” siebie i dzieci kapucynem…. Fest.

        1. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 10:23

          Nie do końca, ma w składzie zioła zwalczające pasożyty traktu trawiennego,
          dlatego likwiduje czasami skutecznie objawy.
          przed posiłkiem stymuluje kwas żołądkowy.

        2. grzegorzadam 14 listopada 2017 o 10:25

          Nie ma piołunu w składzie, a to jednak podstawa przy walce z robalami?”

          Piołun, wrotycz są znakomite, ale uważamy na dawki i gatunki!

  50. Luna 24 stycznia 2018 o 09:42

    Czesc , bardzo prosze o jaka wskazówkę/pomoc. Obecnie robie drugie podejście do unicestwienia robali. Wyszły mi owsiki, glista ludzka i lamblie. 1 kuracja zawierała: vermox, Zentel oraz kropelki Joalis – colidren, espidren , mollicut. Niestety nie wybiłam wszystkiego… Teraz robie drugie podejście: wzielam Zentel oraz caly czas przyjmuje Paraprotex. Jestem w połowie kuracji Paraprotex i zaczelam miec problemy z blednikiem!! Jakies 2 tyg temu ,siedząc na fotelu, tak mna zarzuciło ze myslalam, ze spadnę z fotela. Teraz, od 4 dni mam zawroty glowy. Nawet w nocy, leżąc w lozku czulam helikopter w glowie. Dodam , ze tydzien temu mialam robiony rezonans magnetyczny glowy i wszystko wyszlo OK.
    Czy w moim przypadku to moze byc reakcja na oczyszczanie organizmu z pasożytów lub/i toksyn? Czytalam o reakcji Herxa- czy to moze byc to?

    1. Pepsi Eliot 24 stycznia 2018 o 10:16

      Dlaczego robiłaś rezonans magnetyczny głowy? Wszystko w porządku z kręgosłupem szyjnym?

    2. grzegorzadam 24 stycznia 2018 o 10:22

      tydzien temu mialam robiony rezonans magnetyczny glowy”

      Nie ma związku z patogenami.
      Może być herx.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *