Okazja dla nieśmiałej zawsze nadchodzi tylnymi drzwiami
  • 44Autor:44

Okazja dla nieśmiałej zawsze nadchodzi tylnymi drzwiami

Dodano: 11

Miej nosa, patrz sercem, i nie przegap okazji. Nieuchwytny poryw myśli można zamienić we wszystkie korzyści, w tym oczywiście materialne, gdy umiesz to robić. Myśl tylko to, co naprawdę chcesz myśleć, co Cię wspiera, wzmacnia, ubogaca.  Myślenie o sobie jak o ofierze, gorszym gatunku, pospolitej marce, nie pozwala Ci kochać siebie, ani kochać w ogóle.

I taki komć

Pepsi, co zrobić z niskim poczuciem własnej wartości? Jak się człowiek nie może pozbyć myśli, że pochodzi z patologicznej biedoty, jest prostakiem, jest gorszy. Moje egunio mówi mi „będą na ciebie patrzeć z góry prostaczko, wieśniaczko bez wykształcenia”, kiedy próbuję po 5 latach zaiwaniania w pracach fizycznych przerzucić się na pracę biurową w celu zapoznania się z tematem, ruszenia głową, a nie tylko nogami i rękami, jak do tej pory. To w co wierzysz z przekonaniem staje się powoli Twoją rzeczywistością. Ale jak uwierzyć w siebie, nie pomniejszając innych ludzi, bo nie tędy droga, nie porównując się do innych, jak uwierzyć w siebie po prostu? Jeśli w coś mocno wierzysz Twój umysł poszukuje dowodów na potwierdzenie i zaczynasz widzieć świat przez tak zwany ekran przekonań. Ale zaraz, zaraz, czy już nie żyłaś w przekonaniach, podłączona pod to, co Ci wciśnięto do głowy, że człowiek jest nic nie wart, gdy nie ma wykształcenia, że krowy to Ty możesz paść, ale nie robić biznesa i to wszystko co w życiu Cię kształtowało do tego stopnia, że teraz masz tak niską samoocenę?
No to skoro czemuś, komuś, wahadłu, niejednemu udało się Ciebie zmanipulować, zrobić kupę do głowy, że uwierzyłaś, że nadajesz się tylko do orki na ugorze, to Ty możesz zrobić to sobie także. Nałóż na siebie nowy program, tym razem własny, niegówniany, zostań dla siebie układaczką przekonań, zostań własną gwiazdą, latarnią, która oświeci Twoją drogę od wewnątrz. Nie musisz mieć żadnego reflektora z rampy, to Ty rozświetlasz ten teatr, to Twoja rola, Twój awatar, Twoja gra.

Czy bogacze muszą mieć koniecznie wysokie IQ?

Jest wielu profesorów, łebskich ludzi, którzy ani nie umieją zarabiać kasy, ani kochać innych ludzi, ani nie tworzą szczęśliwych związków i jeszcze do tego piecze ich za mostkiem. I jest też i było wielu ludzi o średniej inteligencji, mówiąc przeciętna jesteśmy w eufemizmie dobrego humoru, niewykształconych i ci ludzie potrafili tworzyć ogromne przepływy, żyć życiem pełnym, mieli miłość i zdrowie. I coś sobie ubzdurałaś, uwierzyłaś komuś, i gdy Ci to pasuje, rozgrzesza niskie mniemanie o sobie i możesz zrezygnować z działania, z robienia czegoś nowego, bo w to wierzysz. Ale kto Ci tak naprawdę podcina skrzydła? Ponieważ jesteś elfem w grze komputerowej masz nieskończenie wiele żyć, ale Ty nie chcesz grać, wolisz rozmyślać, co ludzie powiedzą. Czy Ty jesteś tutaj, żeby zawsze sprzątać? Zastanów się, czy tego właśnie chcesz? Mając na uwadze coś ekstremalnie ważnego, że to Ty tworzysz własną rzeczywistość. To Twój umysł tworzy hologramy do gry, myślisz i to się po pewnym czasie dzieje.

Gdy jesteś opętana strachem, że się skompromitujesz, że będziesz wyśmiana, z czym do gościa, nie ma innej opcji, tylko zleźć z siebie, bo właśnie to zobaczysz. Przejmujesz się, bo jesteś pępkiem świata, takim niedotykalskim, co ktoś pomyśli o Tobie, co Ci powie, uwierzyłaś, że dobre pochodzenie jest czymś lepszym niż Twoje, bo katalogujesz i oceniasz pochodzenia. Dobre pochodzenie owszem nie jest złe, ale może tak samo zniszczyć życie śpiącego jak złe, gdyż to pierwsze rozleniwia, nie inspiruje do zmiany, nie determinuje.

Każde pochodzenie jest idealne

Ludzie to bardzo wrażliwe istoty, nieuświadomienie wrażliwe, jeśli myślisz o sobie negatywnie, natychmiast przekłada się to na innych ludzi, to się po prostu wyczuwa. Ludzie wyczuwają, że coś jest z Tobą nie halo, że coś z patologią w domu, coś z gorszością, coś z biedotą. Nie Kochana, żartuję, coś wywęszyli owszem, ale tylko tę nieśmiałość, niepewność siebie. I to jest piękne, że jesteś subtelna i delikatna, nie chcesz nikomu pokazywać czegoś za co się nie uważasz. Pokazywanie prawdy jest najlepszą postawą, którą możesz objawić światu. Tylko prawdziwa twarz, nieudawanie nikogo innego może Cię zaprowadzić do sukcesu. Wytycz cel, odczytuj go codziennie, zintegruj wszystkie siebie, każdego dnia dodawaj coraz lepszą jakość, taką na jaką Cię stać danego dnia, uśmiechnij się do siebie. Twoja nieśmiałość to piękna cecha. [video width="1920" height="1080" mp4="https://www.pepsieliot.com/wp-content/uploads/2020/02/yelow.mp4"][/video]

Wszystko czego się dotkniesz zamieni się w złoto

Pisz cele w czasie teraźniejszym dokonanym, wymyślaj jak będziesz działać, nie bądź na siłę pewna siebie, nie rozkminiaj siebie, Ty jesteś dokładnie taka jaką masz być. Bądź w drodze. Wszyscy ludzie myślą tylko o sobie, ale Ty zakładasz, że ludzie najwięcej myślą o Tobie, tymczasem są zwierciadłem Ciebie, wibrują w rytm Twojej wibracji, sprzężeni z Twoimi myślami.

Czy Kopciuszek myślał o sobie? A zobacz, gdzie wylądował?

Zmienisz myśli, zmieni się Twoja rzeczywistość. Wymyśl siebie jako posiadaczkę fortuny, przyjaciół, świetnej pracy, wiedz czego pragniesz i bądź zdeterminowana, bądź w drodze i zejdź z oceniania siebie i innych. Okazja nadejdzie tylnymi drzwiami.

lovU<3

Źródło: "Myśl i bogać się. Jak zrealizować ambicje i osiągnąć sukces" Napoleon Hill "Sekret" film:)
 11
  • rancidscientist  
    Piękna odpowiedź Peps, dziękuję bardzo <3
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Gosia   IP
      Pepsi, przechodzisz sama siebie ostatnio ♥️♥️♥️
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • Jennah   IP
        Droga Pepsi.

        Ileż to razy wzburzałam się czytając Twoje wpisy i myśląc "a co Ty tam wiesz". Przepraszam. Zrobiłam przerwę w zaglądaniu na bloga, posprzątałam w swoim życiu, wróciłam do czytania i tak bardzo się cieszę, gdy teraz rozumiem wiele z tego, czego kiedyś nie dostrzegałam. Dziękuję za to co robisz. Owocek :)
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 1
        • grzesia  
          jakbym była.. to co byś powiedziała..

          to bym przerabiała meble na nowe dizajnerskie cacka, stare graty połamańce na yyy takie co sprzedać z zyskiem można (siła i umysł techniczny kobiety z traktora potrzebny od zaraz)
          to bym przerabiała stera abażury na nowe graty dizajnerskie do chaty (siła i ... taaa jak wyżej)
          to bym została kapłanką religii pradawnych słowian i udzielała pradawnych ślubów za kaskę (niewielką, ale zawsze) wywalając gałkami jak młynkiem
          to bym otworzyła pokój przytulań, "wpadnij jak do mamy.." godzina 150 w promci 35 - jak kupisz pakiet
          to bym zrobiła kurs petsitera i wyprowadzała gadziny na przestrzeń (zwierzaki szanują silne osobowości)
          to bym ztatrudniła sie w warśtacie samochodowym jako pomagier.. myjkowa i pusująca (też trzeba umić) i została najfajniejszą laską w tej branży (facetów kręcą takie historie, każdy by Ci pomógł drzwi obsadzić, bo tu już trzeba siły )
          to bym robiła motanki wlewając w nie caaaaała swoja miłość
          to bym została kafelkarzem, spejalistą od układania mozolnych wzorów według projektów
          to bym otworzyła firmę "całoroczna opieka nad grobem" mycie, kwiaty budżet do uzgodnienia, zdjęcia jako potwierdzenie
          to bym poszukała firmy garncarskiej i odbyła staż jako lepiacz maselniczek
          to bym zaczęła staż u szewca, tapicera tapicerek samochodowych

          yeny wszędzie tam, gdzie kobiece oko, smak, dryg, poczucie piękna są NIEZBĘDNE i potrzebują siły męskiego pierwiastka. Piękna, silna i niegłupia.. kręci jak jasny pierun.. co nie? i do tego przedmiot fantazji no tych... co silniejszych samców.. taka śwarna baba co trzyma za jajka pół wsi.. no jest potencjał....

          to tak w opozycji do efemerycznej pani archeolog, która potrafi zer...ż no... ten tego.. yy złotoczyc intelektualnie niejednego profesora..

          Świat jest pełen różnorodności, ale kino!

          o jeny, to jest tak.. siadasz i wymyślasz nawet najbardziej absurdalne możliwości, a potem się dzieje.. nie pytaj jakim cudem. Wiara czyni cuda, nie Pan Bóg (pardąsik PanieB.. ) ale wiara
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 3
          • Nerwiczka   IP
            Pepsi,

            A co zrobić gdy rodzice nie akceptują mojego wieloletniego partnera? Tutaj kogoś kochasz, a z drugiej strony są rodzice, którzy podświadomie chcą wygrać i postawić na swoim. Czuję się rozdarta bo nie potrafię zobaczyć jakby to mogło być, gdyby rodzice próbowali sie dogadać i polubić. Czy ja muszę wybierać? Czy naprawdę wybranie miłości musi dla mnie oznaczać odsunięcie się ode mnie bliskiej rodziny i wprowadzanie mnie w poczucie winy i żalu. Nie umiem tego problemu rozwiązać. Dodam, że mój towarzysz po prostu jest, nikomu krzywdy nie robi. Właściwie nie ma konkretnego powodu tej nienawiści, może różnica wieku i inny charakter.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także