logo2
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
88 155 028
260 online
31 738 VIPy
Reklama

PETARDA ODŻYWCZA
GREENS & FRUIT TiB

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum

15 tajemnic o zdrowiu, odżywianiu i życiu (dłuugim?) dookoła świata (cz2)

Chcesz żyć zdrowo i długo? Dlaczego nie poznać sekretów żyjących najdłużej? Część 2 (tu część 1)

Z pewnością jesteś tym, co jesz, a raczej tym co przyswoisz, niemniej jednak, to co spożywasz, pomoże Ci wyjść dalej poza to, czym jesteś.

Najdłużej na świecie żyjący ludzie nie przerzucają ciężarków i nie napinają tułowia w klubach fitness, nie pompują na siłowniach i nie biegają w maratonach. Zamiast tego, żyją w środowiskach, które stale stymulują ich do ruchu. Żyją w miejscach gdzie udają się pieszo do sklepu, pracują w swoich ogrodach i chodzą po schodach własnych domów tam i z powrotem. Wyruszają na piechotę odwiedzić swoich przyjaciół, nie myśląc o tym specjalnie są stale w ciągłym, naturalnym ruchu.

8. Sardynia mamma mia, i szczęśliwa sardyńska godzina

Kolejna pozycja na liście Błękitnych Stref. I znowu jak na Okinawie, mamy tu wybitnie przyjazne nastawienie do starszych rodowodem, kierujące młodszych do angażowania „prapradziadków” w społeczne wydarzenia. Mieszanka pokoleń sprzyja wymianom doświadczeń i sarkastycznemu poczuciu humoru. Nastraja to do ubierania bardziej różowych okularów i zostawiania stresorów za plecami. Ewentualne zwary i sprzeczki tłumione są w zarodku.

Może również dlatego, że wydeptują wiele kilometrów spacerując, a w krokach wytracają złą energię.

Reklama

Tu znajdziesz DUŻY PAKIET idealny do oczyszczającej kuracji 4 SZKLANEK


Kilka pomocnych rad wprost ze słonecznej Italii:

Podstawą diety niech będą rośliny (w tym strączkowe, fasola). Wzbogać je owczym serem oraz kozim mlekiem. Mięso potraktuj jako sporadyczny dodatek (jeśli je jesz). Ale gdy przyjedziesz do Toskanii, to obok pasty (makarony) masz przede wszystkim mięso, mięso, mięso. Jedź więc na Sardynię.

Najpierw rodzina. Osoby z silnymi więziami rodzinnymi stresują się mniej i nie miewają gorszych dni? Miewają, ale i tak nie są najgorsze.

Zwróć uwagę na starsze pokolenia. Dziadkowie, gdy mają na to ochotę, mają dar wspierania rozwoju dzieci.

Regularna aktywność poprawia nastrój i dba o zdrowie układu ruchu.

Wypij lampkę wina, najlepiej sardyńskiego. Ma nawet 3 razy więcej antyoksydantów i flawonoidów niż inne siarkowane typu Dzban Sołtysa, które uwielbiam (żart). Nie przesadzaj z ilością a takie wino wspomoże bicie Twojego serca.

Śmiej się z przyjaciółmi i wyśmiej stres.

rzeczona śliczna węgierka

9. Na Węgrzech, bo Polak z Węgrem dwa bratanki

Rozkoszują się wszelkiej maści marynatami. Kwaśne kiszonki pomagają utrzymać szczupłą sylwetkę, wspierając trawienie. A kwas octowy w nich występujący obniża ciśnienie krwi jak i poziom cukru, oraz grupowanie się tłuszczu na brzuchu. Nie przepadasz za piklami? W sosie do sałtki stosuj oliwę i ocet winny. Bez winy:)

Jeśli chodzi o urodę, to Budapeszt jest piękny, podobnie jak urodziwi są Węgrzy, zaś Węgierki są urodziwe, tyle, że inaczej (też żarcik). Z kolei śliwki węgierki Prunus domestica, faktycznie pochodzące z Węgier (jako jedna z najstarszych odmian śliwy domowej) są wyjątkowo śliczne z powodu nasyconego fioletu skórki. Taka barwa owocu świadczy o silnych właściwościach antyoksydacyjnych, ale śliwki węgierki zachwycają też smakiem i aromatem bajecznie pysznego miąższu w kolorze żółtym.

10. Kostaryka, praktycznie frutarianizm i dieta wysoko węglowodanowa

A dokładnie Półwysep Nicoya w dżungli Kostaryki

Mieszka tam bardzo wielu zdrowych stulatków. Duże znaczenie odgrywa doskonała twarda woda, zawierająca spore ilości wapnia i magnezu, co pozwala stulatkom mieć mocne kości i mięśnie przez całe długie życie. Wiele pracują fizycznie przy produkcji żywności.

I znowu podobnie jak na Okinawie mają powód do jak najdłuższego życia, bo czują się wtopieni w życie rodziny, na miejscu, potrzebni. Często spędzają czas w otoczeniu rodziny i są aktywni. Aktywność fizyczna i ekspozycja na słońce wspiera ich dobre samopoczucie.

Dieta zawiera bogactwo kolorowych owoców, ryżu, fasoli i kukurydzy.

Dbaj o własny wkład w funkcjonowanie społeczne, jeśli stawiasz na pojęcia matrixowe, albo się przebudź,

Pij dobrze zmineralizowaną wodę (magnez, wapń, potas, jednak dość niskosodową),  pomoże to wzmocnić Twoje kości i siłę Twoich mięśni.

Dbaj o relacje społeczne i kontakty ze swoją rodziną

Nie przejadaj się wieczorem

Korzystaj z każdej sposobności by złapać trochę słońca, gdy jest ono najwyżej. Witamina D jest ekstremalnie ważna dla Twojego zdrowia.

klimatyczny rooibos w zimowy wieczór

11. RPA tutaj nauczysz się pić herbatę rooibos

Ów leczniczy napój powstaje z Aspalathus linearis rośliny typu krzew, rosnącej właśnie w Republice Południowej Afryki. Według Rady Południowej Afryki, mówienie o herbacie Rooibos, że jest herbatą, nie jest prawdą, bowiem jest ziołem, które po sfermentowaniu dostaje czerwonego koloru.

Za to Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych w Waszyngtonie potwierdził, że czerwona herbata rooibos jest zdolna do zmniejszenia częstotliwości występowania raka, chorób serca, przedwczesnego starzenia i innych nieprzyjemnych warunków zdrowotnych.

Słodki z natury rooibos jest bardziej krzepiący niż zielona herbata i mogą go pić nawet dzieci. Okazuje się, że nawet niemowlęta mogą skorzystać z dobrodziejstw tej herbaty, gdy cierpią na kolki i bóle brzucha. Nie zawiera kofeiny, a to jest dość istotny czynnik, szczególnie dla ludzi cierpiących na bezsenność, stale pobudzonych, furiatów i ludzi z nadciśnieniem.

Czerwona herbata Rooibos jest w związku z powyższym wskazana w sytuacjach stresowych, napięciach nerwowych. Red tea jest znana jako brochodilator, łagodzący nie tylko choroby dróg oddechowych, ale na ogół właśnie obniża ciśnienie krwi. Rooibos nie zawiera kwasu szczawiowego, a zatem może być spożywana przez ludzi, z kamieniami nerkowymi. Zawiera wiele minerałów, takich jak żelazo, wapń, potas, miedź, fluor, mangan, cynk, magnez i alfa-hydroksykwas.

Zawiera również przeciwutleniacze, takie jak aspalathin i nothofagin, niezwykle silne i wszechstronne związki fenolowe

Niektórzy twierdzą, że smak herbaty czerwonej jest wspaniały (sama oceń:), natomiast jej kolor i walory zdrowotne bezsprzecznie jest doskonały.

A jednak jest jakiś dym

Mimo tych wszystkich korzyści zdrowotnych herbata rooibos może być jednak nie wskazana dla niektórych ludzi. Jej działanie jest tak silne, że może zakłócać proces leczenia różnych schorzeń, w tym chemioterapię. Ponadto w niektórych badaniach okazało się, że rooibos ma działanie shownestrogenic (tak jak soja, siemię lniane i inne rośliny) więc może nie być dobrym pomysłem picie jej przez osoby wrażliwe na hormony związane z rakiem piersi.

holenderski wiatrak i zero gandzi

12. Finlandia

Finowie sporo wiedzą o utrzymaniu kondycji. Exactement, przecież nordic walking jest jedną z ich ulubionych aktywności na świeżym powietrzu. Dostępne od ręki, bo jedyne czego potrzebujesz to lekkie kijki, czyli sport nie jest drogi. . Ideał dla starszych, na śliskim terenie czy trudniejszym podejściu, asekurujesz się nimi jak laską. a jak Cię ktoś zaczepi, użyj jako szpady, on guard.

Co lepiej, zangażujesz mięśnie barków, ramion i tułowia. Ćwiczy całe ciało a Ty tracisz do 20% kalorii więcej w porównaniu do spaceru bez kijków. Działa o każdej porze roku.

13. Holandia, gdzie …

Pożerają 85 milionów surowego śledzia rocznie. Ok, nie do końca surowego, bo jest marynowany i serwowany bez zbędnych ceregieli, w bułce z cebulą i ogórkiem kiszonym na lunch.

Tłuste ryby ułatwiają odchudzanie bo mają mnóstwo kwasów tłuszczowych omega-3, obniżających poziom kortyzolu, a ten hormon stresu jest znany z zakładania opony na Twoją naturalnie szczupłą talię.

Wprawdzie niektórzy ludzie kochają Holandię za łatwy dostęp do prozdrowotnej gandzi, którą ćmi się tam legalnie, okazuje się jednak, że to nie ona przedłuża życie Holendrom, tylko ogrom wciąganego przez otwory gębowe śledzia w marynacie.

Azaliż pamiętaj o miętówce.

weź kijki i rusz przez Islandię

14. Islandia

Kraj znany z ponurej zimy, ale pomimo tego, że słońca jest tam jak na lekarstwo, okazuje się, że odsetek depresji jest niski. Prawdopodobnie dlatego, że Islandczycy też przyjaźnią się konsumpcyjnie z rybami bogatymi w tłuszcze Omega-3.

Jednak w Islandii musi kryć się jeszcze jakaś inny sekret prozdrowotny, gdyż wśród Eskimosów żywiących się na codzień tak dużą ilością pokarmów z Omega 3, że mają nawet krwotoki z nosa z powodu zbyt rozrzedzonej krwi, a ilość samobójstw o podłożu depresyjnym jest spora.

Islandczycy jeśli jedzą mięso, to jest to dziczyzna, podobnie jak u Eskimosów, gdzie choroby serca bywają rzadkością.

W Islandii dodatkowo lepsza kondycja mózgu wspomagana jest czarną herbatą, warzywami, owocami jagodowymi i pełnymi ziarnami, bo jedzą jęczmień i żyto.

Reklama

Tu znajdziesz nowozelandzką sproszkowaną trawę jęczmienną BARLEY GRASS This is BIO, dobry dodatek do 4 SZKLANKI, jedz ją jak wyrafinowany, długożyjący Islandczyk


15. Miedziany Kanion, Meksyk

A w nim Indianie Tarahumara z imponująco niskim stężeniem cukru i cholesterolu we krwi (to drugie niekoniecznie jest takie zdrowe, ale o tym przy innej okazji)

Jak oni to robią?

Stawiają na dietę, uwalniającą cukier do krwi znacznie wolniej niż inne pokarmy. Znajdziesz wśród nich: kukurydzę, fasolę, dynię, bulwiaste warzywo jiicama i kminek.

Zmagając się z ubóstwem i występującym w związku z tym niedożywieniem, zapewnili sobie dostarczanie pokarmu chroniącego przed nadprodukcją insuliny i skokami cukru we krwi. I dobrze, bo to jednocześnie oznacza mniejsze napady głodu.

na szczęście stylem Tarahumara możesz biegać wszędzie 

Ale tak naprawdę Indianie Tarahumara to … „urodzeni biegacze”, co jak wiadomo ma bardzo duży wpływ na długość życia w zdrowiu.

Biegają naturalnie, zawsze spadając na palce i śródstopie (nigdy na piętę), biegają z wysuniętą miednicą do przodu i złączonymi łopatkami. Drobnymi krokami z wysoko podnoszonymi kolanami, podobnie jak biegają małe dzieci. Naturalnie.

Tarahumarczycy nigdy nie amortyzują podeszwy, a tym bardziej pięty, biegają w ręcznie skonstruowanych butach z kawałka opony i na dystansach ponad stumilowych nie mają sobie równych na Świecie. Chyba tylko Jurkowi udało się któregoś przegonić.

Z Meksykiem jest jeszcze tak, że tam można leczyć dietą, stąd pojawiły się legalne kliniki prowadzone przez lekarzy amerykańskich i innych nacji, którzy nie mogliby oficjalnie leczyć dietą w 3 miesiące pacjentów bezwzględnie skierowanych na operację bajpasów. W Meksyku, ale też na Węgrzech znajdują się kliniki Gersona, gdzie leczy się raka praktycznie surową dietą, wraz z sokami z bio marchewki i jabłek, oraz wyprowadza toksyny, w tym rozpadające się guzy, z pomocą częstych lewatyw z kawy.

Siemka!

Źródła:
now.tufts.edu/news-releases/turmeric-extract-suppresses-fat-tissue-growth*
thehealersjournal.com/2015/12/02/15-health-secrets-of-the-worlds-longest-lived-people/

(Visited 3 685 times, 2 visits today)
Justyna-Lichtenberg Justyna Lichtenberg analityk rzeczywistości, psycholog z otwartym podejściem do świata. Świadomość pochodzenia wprost z natury popycha ją do działań zgodnych z jej prawami. Wątrobę uważa za najpiękniejszy z narządów.
Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
Może rzuć też gałką na to:

Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
Disclaimer:
Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

Powiązane artykuły

Komentarze

  1. Monika 17 grudnia 2018 o 11:46

    Pepsi PROSZĘ O RADĘ : Około 5 lat temu zaczęły się moje problemy. Przygarnęłam psa na którego co się okazało miałam straszną alergię co objawiało się dusznościami oraz przewlekłym zapaleniem błony śluzowej nosa. Męczyłam się około dwa lata z tym psem , biorąc sterydy. W zatokach utworzyły się polipy itp. przeszłam operację. Po operacji było około dwa lata spokój i problem w te wakacje powrócił. Straszna nadwrażliwość nosa objawiająca się obrzękami, bez wydzieliny. Ten obrzęk pojawia się jeśli tylko położę się w pozycji poziomej, zmiana temperatury, suche powietrze, ostre jedzenie, stres, dym papierosowy. Co trzy dni biorę leki przeciwbólowe i lekarz stwierdza obrzęki małżowin. Co robić ?

    1. Pepsi Eliot 17 grudnia 2018 o 13:41

      Nawilżyć ciało, oczyścić się z toksyn, przede wszystkim oczyścić się z pasożytów, lekka dieta roślinna, jak jest nadwaga pozbyć się jej, codziennie przerywamy post. Masz coś z tych badań? https://www.pepsieliot.com/lista-podstawowych-badan-ktore-pomoga-ci-ruszyc-ze-skrzyzowania/

      1. Monika 18 grudnia 2018 o 09:18

        Pepsi robiłam badania krwi na początku choroby wyszła anemia, żelazo – 20 obecnie 100, niski poziom ferrytyny, niski poziom kwasu foliowego, hemoglobina i hematokryt niska granica, witamina D w lipcu 20 obecnie 100. Brak poprawy. Robiłam analizę włosów. Analiza w skrócie: sód + 215, potas +130, fosfor +59, wapń , cynk i magnez ok. – 30, żelazo – 66, srebro – 98, molibden -75, selen -18, mangan – 81, krzem – 80, siarka -18, jod -30, bor -85, stront -94. Badania tarczycy tsh, ft4, ft3 wyszły ok. Kortyzol 20. Leczyłam się na pasożyty.

        1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 09:54

          jakie TSH? jaki teraz poziom B12, kwasu foliowego i homocysteiny?

      2. Monika 18 grudnia 2018 o 09:19

        Nie mam nadwagi waże 47 kg przy wzroście 170 cm

        1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 09:51

          to niedowaga?

        2. Monika 18 grudnia 2018 o 10:56

          Tak. Mam niedowagę. Przez chorobę schudłam 5 kg. ft3 2,66 ( 2,30-4,20), ft4 1,18 (0,89-1,76), robiłam usg tarczycy wyszło ok, tomografia zatok ok, ph moczu rano 6,5, kwas foliowy w momencie rozpoczęcia choroby 6,5 (4,6-18,7), b12 431 (211-911), ferrytyna 8,4 (10-291), pierwiastki z krwi sód 139, potas 4,1, wapń 8,9, magnez 2,2 , fosfor 3,6. Badana też była glukoza wynik ok.

          1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 12:07

            homocysteinę zbadaj, bo przy tak niskim foliowym i B12, może być wysoka. Kuracja 4 szklanek, do drugiej szklanki 1 Kwas foliowy G&G, oraz 1 B6 G7G, do śmniadania 3 miesięczna kuracja Greesn & Fruits TiB po 1 tabletce, po śniadaniu D3+K2 i Omega 3 TiB.

      3. Monika 18 grudnia 2018 o 12:12

        b 12 wyszła mi 346 (211-911), ast 21, alt 16, ige 224, testy na alergie negatywne z krwi, tsh 2,816 ( 0,550-4,780). Z czym byś to wiązała? Chodzę od lekarza do lekarza i nic.

        1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 14:03

          takie B12 to brak, trzeba jeść suple, jaki kwas foliowy i homocysteina? No i już jakaś tam niedoczynność tarczycy, coś trzeba przedsięwziąć

      4. Monika 18 grudnia 2018 o 12:14

        cholesterol 192, cholesterol hdl 74

      5. Monika 18 grudnia 2018 o 13:39

        Kochana Pepsi a co myslisz o tym niskim poziomie krzemu, boru, srebra ? Generalnie poza tym, że mam tą nadwrażliwość nosa to potrafi być też nagły wyciek wody z nosa tak jak by naczynia krwionośne no i śluzówka słaba.

          1. MONIKA 18 grudnia 2018 o 14:21

            Pepsi a witaminy A i E ? Czy te braki mogą mieć powiązanie z nosem – puchnięciem ?

          2. Monika 19 grudnia 2018 o 08:39

            Pepsi a jak wyrównać ciśnienie w zatokach?

          3. Monika 19 grudnia 2018 o 09:09

            I jeszcze jedna sprawa w czasie tych problemów z nosem zaczęłam mieć bardzo zimne ręce i stopy i drętwieją mi one. pozdrawiam

          4. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 09:48

            niedoczynność, mrowienie czujesz, czy tracisz czucie

          5. MONIKA 19 grudnia 2018 o 09:56

            Mrowienie i mam niskie ciśnienie. Zimno mi bardzo często, brakuje powietrza. Czucie mam.

          6. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 10:21

            braki magnezu, zmęczone nadnercza, trzeba się za siebie zabrać z miłością

          7. Monika 19 grudnia 2018 o 10:25

            PEPSI po raz KOLEJNY dziękuje za wskazówki. A czy to wg Ciebie ma związek z nosem ? Bo największym problemem jest NOS a reszta to dodatki czyli mrowienie, zimno itp. Czy to wszystko się łączy ? Rozpoczynam terapie 4 szklanek.

          8. Pepsi Eliot 19 grudnia 2018 o 10:41

            puchnący nos to najczęściej alergia, a alergie, to najczęściej brak kwasu w żołądku, złe trawienie aminokwasów, przepuszczanie jelit, choroby autoimmunoloigiczn, taka kolejność. Nos Ci najbardziej doskwiera, ale jak wyleczysz całe ciało i nos będzie wyleczony. Oczywiście dla spokoju idź do laryngologa niech Ci zobaczy, zrób też USG tarczycy, ale podejść całościowo do ciała, oddać mu braki odżywcze, napoić, nakarmić, dieta alkaliczna, anty zapalna. Poczytaj też o zmęczeniu nadnerczy. i te badania z listy by się przydały

          9. Monika 19 grudnia 2018 o 11:11

            USG tarczycy robiłam wyszło ok. Co do nosa byłam u kilku laryngologów i nikt mi nie pomógł. W sumie skupili się tylko na nosie i obrzęku – steryd i do domu. Wiadomo, że to problemu nie rozwiąże. Dlatego szukam dalej.

        1. Niki 19 grudnia 2018 o 11:46

          Monika, co się się stało z psem?
          I co po leczeniu pasożytów? Obecne czy unicestwione nie wróciły?
          Cysty, torbiele, guzki i guzy oraz nowotwory, narośla podskórne i zewnętrzne, powiększone migdałki, pryszcze wszelkiego rodzaju trądziki ropne i nieropne maziste grzybicze, objawy alergii skórnych i dróg oddechowych, wydzieliny gęste/ śluzy różnego rodzaju, oraz polipy tu i ówdzie – to objaw obecności pasożytów, ich toksycznych odchodów, a te przyciągają inne mikroby, blokada ciał odpornościowych, stan zapalny kwitnie, po jakimś czasie może zajść względna poprawa, czy zanik objawów, jak tu po operacji, ale najwyraźniej zaczął się kolejny cykl rozwojowy… Analitycznie proste, choć brzmi zaiste obrazowo upiornie.
          więc co z pieskiem? co jest w powietrzu, którym na co dzień oddychasz?

          1. Monika 19 grudnia 2018 o 12:41

            Psa nie ma już. Miał wadę genetyczną nerek i odszedł. Ostatnie pół roku jego życia to była tragedia. Kroplówki, kroplówki, usg, leki. Widziałam jakie cierpienie zgotował mu los.
            Po leczeniu na pasożyty – PYRANTELLUM – stan zdrowia bez zmian.

        2. Niki 19 grudnia 2018 o 21:26

          Wszystko układa się w całość, pasożyty są przyczyną i tak jak Pepsi napisała na samym początku, to z nich pilnie potrzeba oczyścić organizm – ktoś wybierze parazytologa, silne ziołowe leki, ktoś inny biorezonans, sama rozsądnie wybierzesz. Laryngolog zajmuje się objawami, najczęściej oznaczają pacjenta jako przewlekle chorego i „leczą” wieloletnio robiąc sobie statystyki, a nic z tego nie wynika, z tego się trzeba wymiksować, ot dla spokojności można o niego zahaczyć nie wyobrażając sobie cudotwórczego podejścia. Pozbędziesz się trucizny pasożytów, zdrowie powróci do normy. A organizm będzie powoli goił rany, budował utraconą odporność. To właśnie pasożyty, ich odchody, toksyny krążące we krwi dają te objawy. Absolutnie wszystkie objawy są z nimi związane, bezpośrednio i pośrednio, alergia, przewlekły stan zapalny zatok, polipy, braki odżywcze owszem też, w konsekwencji uderzyło w tarczycę, robale wyżerają wszystko z żywiciela, w końcu też chcą żyć, mechanizm przetrwania. teraz jeszcze i piesek (larwy tęgoryjca, który bytuje w tych przyjaznych człowiekowi zwierzakach, wybierają sobie najsłabszy narząd, otorbiają się lub otaczają balonikiem zwanym fachowo polipem) osiadł głęboko w emocjach. Nie czekaj zbyt długo.

          1. Monika 20 grudnia 2018 o 00:08

            A co jest skuteczne w leczeniu pasożytów metodą naturalną ? Biorezonansem leczyłam się jak był pies – wydałam z mężem około 4.000zł i efektów nie było. Może coś z ziół ? Tylko tu bym prosiła o szczegóły – co , ile i jak ?

          2. Niki 20 grudnia 2018 o 11:37

            Co wtedy wykazał biorezonans? Obecność jakich gatunków? To była jedna sesja? I jaki typ urządzenia? Tutaj doświadczeni w temacie biorezonansu mogliby dużo przekazać. Już na etapie odrobaczania zwierzaka 2 razy do roku należy poszerzyć tę operację o ludzi i całe mieszkanie też zdezynfekować, pranie i dezynfekcja w rękawiczkach rzecz jasna, toaletę, kanapy, szczególnie łóżka i pościel, naczynia z których się je itd. inaczej długo bytują, rozmnażają się, przeczekują na kolejne okresy rozwojowe, co nawet przez kilka lat pozostając w ukryciu mogą nie dawać objawów. Są silne środki takie gotowe mieszanki do kupienia przez internet, stacjonarnie pewnie też w dobrze zaopatrzonych zielarniach, znana firma, w składzie mają m.in. czarny orzech i piołun, pije się z wodą kropelki mieszanki. Jak wrzucisz tu na blogu w szukałkę hasło pasożyty albo odrobaczanie, pokaże się kilka albo kilkanaście artykułów + komentarze, bo doświadczenie innych osób jest równie ważne, często na ten drażliwy temat podpowiedzi pisał Grzegorzadam. Tam będą konkretne plany jak to przeprowadzić metodycznie. Dietę w pierwszej kolejności należy zmienić, to podstawa – nie dostarczać im pożywki – to ma być ścisła dieta antygrzybicza, bo wyklucza wszelkie wyroby pszenne, ryżowe też, cukrowe, wszelkie słodzidła i słodycze, nawet wysokocukrowe owoce. Jeśli zechcesz podam listę co wykluczyć, co wprowadzić do jedzenia. Miesiąc takiej diety to minimum, a kurację można też zrobić pokarmem, przy którym one giną, ale nie jest pewne czy w tym wieloletnim przypadku kryzysowym będą skuteczne świeżo ususzone pestki dyni z kapustą kiszoną (strony poświęcone Tradycyjnej Medycynie Chińskiej) – to raczej prewencja, kiedy odrobaczamy się regularnie, bez ścisłych wskazań. Ale jak najbardziej możesz je zjadać wraz z prowadzoną konkretnie wymierzoną kuracją.

  2. Niki 17 grudnia 2018 o 16:04

    Pięknie mi się czytało 🙂 <3 niemal jak opowieść z fabułą, nawet sobie zaczęłam wyobrażać te gumowe buty biegacze i jak oni biegają po tej dżungli meksykańskiej naturalnie wyrzeźbionym gruncie, czuję że w takich gumowych giętkich sprężynujących o wiele lepiej by mi się biegało, gdy spadam na śródstopie, amortyzująco właśnie dla tej części stopy, którą sobie niedawno nadwerężyłam w zbyt wolnym jak dla mnie tempie – lubię tak jak te postaci na grafice w najszerszym rozstawie nóg unosząc się w powietrzu łapiąc wiatr zrywnie i spadając na śródstopie sprężynowo jak na trampolinie odbijać się od podłoża, a jeśli to tempo ma jakąś fachową nazwę, to nic mnie to nie obchodzi 😉 Lekki ból ustał po ok. miesiącu, a trzeba zapobiegać takim niedomaganiom.

    1. Pepsi Eliot 17 grudnia 2018 o 20:17

      Niki może się kiedyś umówimy na ten kanion miedziany i przebieżkę 🙂 <3

      1. Niki 18 grudnia 2018 o 09:56

        Och Pepsi <3 é um prazer 😀 e saltar para Portugal, sonho meu

  3. Gosialavenda 17 grudnia 2018 o 19:20

    Droga Pepsi, moja serdeczna koleżanka waży 120 kg i sama o sobie mówi, że jest uzależniona od wszystkiego gdzie jest cukier czy mąka. Ale mówi, że nie wolno tak z dnia na dzień cukru odstawić, bo można sobie krzywdę zrobić. Mówi, że próbowała, ale nie daje rady, bo ręce jej się trzęsą, w głowie się kręci i mdli ją. Jakie masz rady dla osoby rzucającej cukier i chleb? Ja myślę, że od razu, ale co się stanie jak dziewczyna zemdleje? A może chrom jej pomoże? Pomóż proszę, bo ona jest taka biedna.Pozdrawiam Gosia.

    1. Pepsi Eliot 17 grudnia 2018 o 20:11

      jaki ma poziom cukru i insuliny na czczo? Ma już insulinooporność?

      1. Gosialavenda 17 grudnia 2018 o 21:02

        Ja nie wiem kiedy ona była ostatnio u lekarza. Za to na Starbaksa i ciasto marchewkowe to czas znajduje. Jeśli to jakaś wskazówka, to zawsze mówi, że szybko musi zjeść coś słodkiego bo jej słabo i nie może sobie miejsca znaleźć. A jak zje to wszystko wraca do „normy”. Ona zawsze taka niby wesoła, dusza towarzystwa, ale ja nie wierzę w to jej szczęście.

        1. kijanka 18 grudnia 2018 o 10:27

          Gosialavenda, opisujesz moje objawy sprzed kilku lat. To jest insulinooporność, zaraz będzie cukrzyca. Moje „trzęsawki” ustały zaraz jak rzuciłam gluten – profilaktycznie nosiłam rodzynki w torebce, ale wkrótce przestały być potrzebne. Waga poszła w dół jak szalona. Koleżance powiedz, że od rzucenia cukru nikt jeszcze nie umarł, a zaraz będzie miała jeszcze większy problem z cukrzycą.

          1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 12:08

            można umrzeć, dostajesz śpiączki cukrzycowej, najpierw badania,

          2. Gosialavenda 18 grudnia 2018 o 17:18

            No to ja ją jednak namówię niech pójdzie do tego lekarza. Ja też nie umarłam jak cukier odstawiłam, ale jak Becia ma dostać śpiączki cukrzycowej to ja nie chcę maczać w tym palców. Ja na czas odwyku cukrowego jadłam dużo tłuszczu, masło, tłusty boczek i warzywa. Wtedy nie ciągnęło mnie do cukru i chleba. Po jakimś czasie przestało mnie ciągnąć i boczku już nie jem. Ale skoro Becia wcina tyle pączków to o boczku nawet nie wspomnę. Niech się przebada. Dzięki ludzie.

  4. Brzoza 17 grudnia 2018 o 19:58

    Pepsi wpadasz mi w oferty promocje na gmailu odkąd zmieniłaś tytuły🤔🤔 nie dostaję powiadomień

    1. Pepsi Eliot 17 grudnia 2018 o 20:10

      staramy się to naprawić, odznacz może że to nie spam <3

      1. Ewelina 18 grudnia 2018 o 11:54

        Kurcze ja też nie dostaję powiadomień, nigdzie ani jako spam ani w ofertach. Nerwowa już jestem ,bo zawsze czekałam na nowy wpis a tu nic 😊

        1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 12:03

          działamy Droga Ewelino <3

  5. Gosia Ra 18 grudnia 2018 o 08:32

    Pepsi, walczę od 3 lat z dyskopatią szyjną. Kilku rehabilitantów, osteopata, Ajurweda, a ból między łopatkami rwie cały czas. Suplementuję kwasy Omega 3, wit D, kadzidlowiec. Co jeszcze radzisz bo nie wiem na ile jeszcze jestem w stanie wytrzymać zabim nie wpadnę w deprechę. Lekarze zalecają oczywiście tramal, gabapabtynę czyli psychotropy i oczywiście operację, ale ja się bronię rękami i nogami.

    1. Pepsi Eliot 18 grudnia 2018 o 09:56

      kuracja 4 szklanek, kolagen TiB, MSM TiB, porcja Shape Shake TiB codziennie, glukozamina z chondroityną G&G, witamina C TiB
      https://www.pepsieliot.com/kontrowersyjny-wpis-o-leczeniu-kregoslupa-w-odcinku-szyjnym-i-nie-tylko/

  6. Gosia Ra 18 grudnia 2018 o 10:25

    Dziękuje kochana za szybką odpowiedź. Kupuję i zaczynam działać 🙂 LOVE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *