sama sobie winna, osamotniona w górzystym klimacie
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

sama sobie winna, osamotniona w górzystym klimacie

Dodano: 31

Duże Joł, nie potrafię się uspokoić, wyważyć opinię, w dyni sobie za i przeciw koniunkturalne pokłosie najpierw fatamorganą zwizualizować. Ale nie, ja ciągle będę się czepiać i krytykować świętość, a tego ludzie nie wybaczają łatwo. Nadmierna dobroć mnie przeraża, czy to jest normalne? Egzaltacji w miłości obawiam się, a nawet afektacji w jedzeniu też. Boję się choroby, ale boję się też uzdrawiania. Nie chcę nic wiedzieć o jasnym świetle w tunelu, bo nie brzmi dla mnie tak spokojnie jak dla innych. Mówię do kumpla, hejka kolo, wiesz, że jest teoria, że może dwie wieże zostały zburzone celowo, przez podłożenie specjalnych ładunków atomowych w podziemiach i żadnych ataków nie było, a jedynie sterowane samoloty, aby wzbudzić nienawiść do ludzi w turbanach? Słyszał, ale go to nie rusza. Szczepienia obowiązkowe mają być. Nikt nie spiskuje, ty głupia, po prostu wróciłyby brzydkie choroby, jak szczurza dżuma, a niemądrzy ludzie wymyślili sobie ten autyzm i adhd u dzieci i robią te kretyńskie różyczka, czy odra party, a wiadomo, że tylko botoks party i to dla dorosłych jest wskazane. Słyszałeś, że Bill Gates, taki bogacz, wiesz ten od niecki z krzemem, chce zaszczepić każde dziecko? Nie nakarmić, a zaszczepić właśnie. Czy się z tego cieszysz? Podobno będzie dół gospodarczy, który właśnie już się realizuje i oni celowo go wywołali, jak kryzys z lat dwudziestych poprzedniego stulecia, albo jeszcze gorszy i ludzie będą gonić za jakąkolwiek pracą i wszystko stracą. Słyszałeś kolo? No i co z tego, ja to już przewidziałem dawno, że to całe zapierdalanie nie ma sensu i że, albo będziesz coś nieustająco sprzedawał, a to zawsze jest marketing, chyba, że masz chleb powszedni w ofercie, to wtedy rzeczywiście bez tendencyjnej reklamy się obędzie, ale ile na tym zarobisz? Więc zaszyłem się na tej wsi i siedzę i biegam, tak jak teraz z tobą pepsi, po tym lesie. Źle ci, brakuje ci coś do szczęścia? Ale dlaczego kolo, żeś się tak bardzo rozchorował nie dawno, że cię pogotowie z basenu zabrało? Czyż nie rzuciłeś pracy i masz luz, czyż nie biegasz po lasach górzystych ze świeżym powietrzem? Czemużeś przytomność stracił w basenie myślenickim w kwiecie wieku młodzieńczego, trzydziestolatka? Cóżeś kolo wrzucał na ruszt? Cóżeś kolo szamał, że ci tak próby wątrobowe źle wyszły? Więc mówię mu o witarianizmie, trochę mnie zatyka, bo pod górę potężną biegniemy, więc trochę jakbym krzyczała z każdym słowem, bo mnie bezdech łapie, od tej opowieści, to on się obraża, że książki o inteligentnym prowadzeniu perswazji w konwersacji nie czytałam i że on zaraz przerwie te bezsensowne darcie paszczy moje i pobiegnie szybciej, bo biegł rzeźnika i się dzisiaj ze mną wlecze tylko przez poświęcenie, bo mnie lubił, podkreśla bił, a czy bi nadal? To sam nie wie, tak ma dość już tej mojej 811, co to w ogóle do kurwy nędzy jest? Je dużo owoc, wczoraj śliwek węgierek pochłonął miseczkę, więc lepiej niech zmienię temat. Doszło do tego. Dla sióstr witarianek jestem za mało uduchowiona, zbyt cyniczna i w CUD wątpiąca i nie chcę tak na życie zarabiać,w didaskaliach marginesie, w ogóle nie chce mi się na życie zarabiać, niech życie na mnie zarobi tym razem, ale to nieistotna dygresja. Dla braci bananowców z 811 jestem również zbyt sceptyczna i stale mówię o tych 5% żywności pochodzenia zwierzęcego u bonobo, ale sama jestem weganką, chcę tylko wiedzieć, jak to jest koniecznie się do końca życia suplementować, ale oni tego tematu nie lubią poruszać i ja to rozumiem. Są choroby cywilizacyjne i z tymi bezwzględnie 811 się rozprawia i tutaj muszę trzymać sztamę, ale są choroby biedy i kto jest niedożywiony, ten może mieć problem i wtedy trzeba spojrzeć na 811 właśnie z tej strony. A co mnie obchodzi, że mięsożerni są też niedożywieni, to ich sprawa, ich cyrk, ich małpy. Na wegańskich grupach, jedzą moim zdaniem również pro chorobowo, choć fakt, że najbardziej zapalne sprawy mają wyeliminowane, więc jak im to palcem, choć tym najmniejszym i faktycznie mało widocznym, bo w bucie utkwionym, wytykam i tak tego nie lubią, choć jeszcze tolerują. Wegetarianie, to w ogóle ze mną nie chcą rozmawiać, bo jogurtowym sosem nie polewam wszystkiego i magi nie używam, więc nie mam pojęcia o dobroci. No i w końcu mój kolo i inni niby normalni, dla nich jestem świrem, szajbniętą organikmaniaczką wręcz szkodliwą dla środowiska, bo psującą dobry nastrój, jestem bioterrorystką i na pewno libertyńską zoofilką, bo co by mi tak na zwierzętach zależało, jakbym się w nich nie podkochiwała skrycie.

Czuję się jak Mulat, nie powie on do murzyna bracie, bo gangsta mu w pysk kropnie, nie powie siostro do białej, bo liściem w pysk na płasko dostanie, liść, liść. Gdzie jest takie miejsce, żebym w swej pokrętnej postaci, wieloobliczowca mogła brackiego spotkać? Dajże ludziom pepsi żyć w spokoju, to będziesz miała kilka lajków dziennie. Tak cię przecież lubili, jak żeś tylko mądrze zajawami rozprawiała, a jak ci te głupoty, krytyki do tej twojej zakutej dyni nadeszły, to masz za swoje. Na vitalmanię masz stopa, na rawolucję też, w poszukiwaniu optymalnego zdrowia też nie masz czego szukać, witarianizm grupa ci noł powiedziała, frutariankę bananem walnęłaś, to o co ci chodzi? Jeszcze tutaj śmiesz biedną zgrywać? Liczysz na współczucie, boś niezrozumiana była dokładnie, ty mąciwodo bez potrzeby? Ty wirze z Popradu rzeki. Ty sceptyku. Dobrocią tylko mogłaś szastać i akceptacją w afirmacji i miałabyś mniej niż 3 dzień w dzień, cios za ciosem. Chcesz sama umrzeć na miedzy, co z tego, że w twoich górach ukochanych, a tylko debil na 811 lubi zimne klimaty, jak żeś to wszystko popierdoliła w swoim życiu.                                                 Ściskam Państwa, Pepsiwielokropek...
 31
  • pepsieliot   IP
    Joasia, jak zwykle pięknie powiedziane i strzał w samo sedno, dziękuję
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Joanna Balaklejewska Wilson   IP
      lepiej byc znienawidzonym przez to kim sie jest, niz kochanym przez to kim sie nie jest.
      Bardzo dobrze, ze niepokorna i zaczepna dusza z Ciebie. Dosc plastiku i tandety jest na tym swiecie a szczere slowa i mysli sa wiecej warte niz zloto. Zawsze wolalam otaczac sie osobami, ktore maja ostre jezyczki i sa z krwi i kosci, a nie takimi, ktore sa zawsze na tak i machaja ogonem na zawolanie jak psiaki ( nie obrazajac tych slodkich zwierzakow) I ja nieraz mialam problemy z powodu mojego niewyparzonego jezyka, ale to inna historia...
      Calus z usciskiem dla Ciebie niesforny dzieciaku w trampkach ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • pepsieliot   IP
        Bananku, wysłałam na tego maila, który mi się tutaj wyświetla przy Tobie, tego kicia, a może już nie używasz tego tylko inny
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • Anna Sosnierz (@AnnaSosnierz)   IP
          Kasiu mocno ciekawa z Ciebie postać ;)
          Wpadło mi do głowy takie porównanie. Jak to dzieci by przyciągnąć swoją uwagę robią coś złego a po tym uwaga rodziców już jest przyciągnięta i czują się już lepiej i tak w kółko.
          Całe życie możemy tak robić i świetnie nam to wychodzi ;)
          Serdecznie Cię pozdrawiam i wspieram <3
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • Gatita   IP
            W sercach wielu jesteś, w moim także :*
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także