"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama

Dodano: 22

Heja Dobrodziejstwu,

"Blogi internetowe zagrażają demokracji" – Barack Obama Prezydent Stanów Zjednoczonych Obama jest bardzo zaniepokojony tym, że sprzedaż prasy drukowanej spada. Zapowiedział, że dokładnie i wnikliwie przyjrzy się problemom, które trapią aktualnie ten rynek. Uważa, że gdyby tego nie zrobił to blogi mogłyby zdominować świat co byłoby dużym zagrożeniem dla demokracji. Powiedział, że opinie publikowane na blogach są niepoparte dowodami i faktami, a co więcej historia nie jest tam odpowiednio interpretowana. Jeśli blogosfera jest przyszłością mediów, to według niego dojdzie do sytuacji kiedy wszystkie te nieporozumienia i niedociągnięcia zakończą się poważnymi konfliktami. Aby do tego nie doprowadzić, prezydent Obama rozważa wprowadzenie ulg podatkowych dla prasy drukowanej. Na tym zapewne się nie skończy. Te słowa padły w 2009 roku, kiedy już odebrał pokojową nagrodę Nobla i jak widać na załączonym obrazku blogi ciągle dobrze się mają, w przeciwieństwie do prasy drukowanej, w szczególności dzienników zarówno w USA jak i całej Europie, nie wyłączając Polski. Więc albo subwencje nie były zbyt dosadne, albo siła blogercza tak się zmasowała, że trudno już temu tsunami zaradzić. Opinia publiczna okazała sprzeczne stanowiska, jak to mniemanie pospolitego audytorium, gdyż możliwość wyrażania swojego zdania w dowolnej formie jest jakby z definicji demokracji w nią samą w sensie ścisłym wpisane. Tak czy siak, blogi są i przybywa ich jak mrówek. Na WordPressie na przykład jest ponad pół miliona blogów w języku polskim. Nieskromnie dodam, że w najgorszym przypadku blog eliotki mieści się w pierwszej pięćdziesiątce zawsze. Dość często w pierwszej trzydziestce. Zdarza się, że w pierwszej szesnastce i dwa razy był na dziewiątym miejscu, czyli można powiedzieć w pierwszej dziesiątce. To tym bardziej dziwi, że od dość długiego czasu w pierwszej piątce, wśród bardzo uduchowionych pozycji afiszującymi się zdjęciami Matki Boskiej i Jezusa mieści się też akuratne zgredzie blogo – forum, dziś na pierwszym miejscu, gdzie pan gajowy Marucha zaprasza, mówiąc o sobie następujące słowa: Uważam, iż Bóg istnieje i stworzył świat. W każdym bądź razie teoria, iż świat jest stworzony przez Boga, nie jest ani mniej prawdopodobna, ani mniej naukowa, niż twierdzenie lewicujących naukowców, iż powstał on “sam z siebie”. Zresztą wielu badaczy skłania się ku hipotezie, iż świat został w jakiś sposób stworzony. Z tego podstawowego założenia wynikają bezpośrednio lub pośrednio inne moje poglądy, w szczególności zaś odnośnie ochrony życia tych, którzy są bądź za mali, by móc się bronić choćby płaczem, bądź też zbyt starzy lub chorzy, aby wymóc na otoczeniu respektowanie swojej woli. Jestem również przeciwny zakładaniu “rodzin” przez dewiantów i wchodzenia ich w związki “małżeńskie”, gdyż małżeństwo z definicji jest związkiem między mężczyzną i kobietą. Jestem wierny tradycji i żywię instynktowną i głęboką niechęć do wszelkiej maści “poprawiaczy”, pragnących zburzyć to, co zastali i stworzyć coś zupełnie nowego. Jak wykazuje historia – nigdy nic dobrego z tego nie wynikło, za to miliony ludzi straciły życie. Kocham swój kraj, choć widzę w nim wiele wad. Ten, kto nie kocha swej ojczyzny, nie jest w stanie szanować innych krajów, ani ich rozumieć. Bliższy mi jest duchowo niemiecki patriota, niż polski kosmopolita. (zacytowałam tylko cztery początkowe postulaty, czy jak to nazwać)

W kontekście na prawdę wielkiego obłożenia owej strony bloga, jestem pod wrażeniem, że mogłam tak wysoko dojść, dzięki kosmicznej Socjecie co tu zagląda do mnie, chociaż głoszę o wiele mniej popularne dezyderaty.

Uważam bowiem, że Bóg nie istnieje i że nie stworzył świata w związku z tym. Z tego podstawowego założenia wynikają inne moje poglądy. Że embrion nie jest człowiekiem. Natomiast homoseksualista jak najbardziej. Uważam, że osoba dorosła może zawrzeć małżeństwo z dowolną płcią i przysposabiać dzieci, jeżeli tego pragnie i spełnia warunek kochania dzieci. Jestem też kosmopolitką. Uważam, że kobieta jest najwspanialszym człowiekiem jaki chodził po ziemi. Uważam, że wszystkie kobiety muszą się nawzajem chronić i nigdy nie obwiniać. Uważam, że kobieta musi nadrobić szybko zaległości nie kształcenia umysłu przez lata. Uważam, że kobieta musi być silna i powinna mieć bezwzględne prawo do samodzielnego decydowania o sobie. Słabe kobiety powinny stanąć na własnych nogach jak najszybciej i dlatego muszą intensywnie uprawiać aktywność fizyczną, która bardzo pomaga w aktywności umysłowej również. Uważam, o czym niedawno pisałam, że kobieta samo stanowi wielką wartość bez jej przydatności w rodzinie. Kobieta nie musi się rozmnażać jak nie chce. Może też mieć eskejpa na męża posiadanie. Jeżeli ktoś sądzi, że przesadzam, to publikuję poniżej zdjęcie z saudyjskiego katalogu IKEA, gdzie wymazano kobiety. Wszystkie kobiety podobno zostały usunięte. IKEA w Szwecji twierdzi, że nic o tym nie wie.Mamy dwudziesty pierwszy wiek i wymażmy kobietę, wymażmy pedzioszka, zajmijmy się embrionem w probówce, a najlepiej plemnikiem, wymażmy smutne zwierzę na rzeź, dajmy uśmiechniętą krówkę z podkręconą rzęsą, wymażmy cielę, dajmy cielęcinkę wesołą. Mam hejta na ten świat Maruchy, ale może nie wypadnę z pierwszej pięćdziesiątki.

Ściskam Państwa Pepsi wymazywana dzień w dzień gumką myszką, ale ciągle wyłażąca na powierzchnię płaską, jak uporczywy kurz.

PS Jasną stroną utraty jednej nogi jest to, że nagle masz dwa razy więcej skarpet.   (Czajnik vs. toster)

-
 22

Czytaj także