pierwsza książka Pepsi Eliot
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

pierwsza książka Pepsi Eliot

Dodano: 30
bbm 1
bbm 1

Joł Ludzie,

Kupując gazetę, mój denny target, tygodnik o starcach i dla starców, Hejże starość, czy Oswój się w końcu ze swoją geriatrią, ożeż to oni powinni mi zapłacić, bo właściwie z samych reklam się składała grafomańska gadzinówka, przypadkowo natknąłem się na moją wczesną młodzieńczą powieść, nie powieść, jakby gonzo Biegam, bo muszę. Znowu ją wydali, ale nic nie powiedzieli, bo według ich kalendarza azteckiego nie miałem prawa podpisywać dniówek. Ale wracając do asfaltowca, przynajmniej pierwszych dziesięć stron zwiastowało ekstremalne przeżycia gwarantowane użyciem pewnych przedmiotów zakładanych na siebie albo połykanych, albo dwa w jednym, jak wygodny klajster do protez, praktycznie bez kancerów, czy też panaceum na wątrobę, działające w parze z każdym kotletem. W końcu dotarłem do pierwszego pozbawionego na drugi rzut oka, sponsora, artykułu, rozgoryczywszy się do reszty. Pisali o mojej książce popełnionej w młodości i to krytycznie, że dygresją jedzie na kilometr, że taka emancypancka jak glut z nosa arystokracji prawdziwego pisarstwa i takie tam, że mini nożyk Buszmena mi się w kieszeni otwierał i że wznowili ją jedynie ku przestrodze. Ostrzegają czytelników, a przede wszystkim pisarzy, żeby tego więcej nie robić. Najgorzej, że sam sobie byłem winny, bo przez moje starcze maniactwa, nie mogłem zakazem danym osobistą dynią wcześniej do szmatławca zajrzeć, w celu chociażby najmniejszego rekonesansu, gdyż mógłby mnie potem mniej ciekawić, jasna cholerka oksymoron, ciekawe - wypociny pismaków, a także że nie mogłem czaić gazety, którą już ktoś rozczytywał, nawet ja sam. Kupuję ten tygodnik, żeby wiedzieć jak starość przechytrzyć, jak się z niej wyzwolić, może można się z niej otrzepać jak po przytulaniu się do lamy? A nie po to, żeby paszkwile o własnym zapomnianym dziele podczytywać.

Jestem stary, więc nienawidzę prawie wszystkich, łącznie z sobą. Każdy dzień ciągnie się jak flaki z olejem i właściwie zajmuję sie zabijaniem czasu. To jakiś absurd. Zabijam czas, który w każdej chwili zabija mnie. Trwamy w zabijaniu się nawzajem. Ciekawe kto kogo przechytrzy. Jestem stary, więc coś powinienem już o życiu wiedzieć, sensie wegetacji w sensie. Byłem wziętym eminemem, liroyem raperki, frontmanem, a nawet autorem dwóch książek, jak biegać po murze i o robieniu felczerki. Dalej mam rymów i prozy pod dostatkiem w garze, ale nie ma targetu dla mojego rapu, ani tym bardziej beletrystyki. Młodzi idioci nie chcą skillów o ohydnym do podniebienia butaprenie, ani o złamanej kości biodrowej, chcą tylko hejtów na mojego kumpla telewizor, czy nieznośne od sałaty laski, a starzy debile nasiąknęli geriatrią do tego stopnia, że tylko wesoło pogwizdują z pielęgniarką, mruczącą pod nosem o strajku głodowym. Takie to interesujące flowy.

Teraz napisałbym powieść, żeby nie żreć tyle zielska, bo mam akurat ponad sto dwudziestkę i zamiast o lasce się toczyć, biegam w przerwie na reklamy maratony, a moja dziewczyna kiedyś taki przy mnie nieopierzony młodzieniaszek, wczoraj jej dziewięćdziesiątkę żeśmy huczną na tatrzańskim stoku sunąc lekko pod górę obchodzili. A co mi tam, nie tylko Tarahumarczyki to potrafią. My też z Poland, na 811. No ale książkę moją też kupiłem, aby sobie przypomnieć, jak kiedyś Pepsi Eliotką kłusowałem po świecie i Socjecie ją polecam, bo chociaż maniactwem kodu wręcz poraża, to jednak prawdę też w sobie niesie. Szczególnie jakby ją czytać od końca. Nie cofam się pamięcią, jestem teraz.

Ścisk dziewczynom i chłopakom zadaję Długowieczny alias Pepsi Eliot
 30
  • Kacqa   IP
    Gratulacje tez kupię już sie nie mogę doczekać!
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • Joanna   IP
      Hej, właśnie dostałam książkę, wielkie dzięki za piękną dedykację.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • lorika   IP
        Surowe jajka zawierają awidynę, która nie pozwala na wchłanianie biotyny.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • lorika   IP
          Joł Pepsi, gratulacje :)
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • owsianka   IP
            Oczywiście jajka od kur biegających po podwórku od moich znajomych.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także