Czy człowiek, który jeszcze rośnie, powinien być na diecie 811?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy człowiek, który jeszcze rośnie, powinien być na diecie 811?

Dodano: 33
raw food 811
raw food 811

Czy człowiek, który jeszcze rośnie, powinien być na diecie 811?

Dr. Doug Graham is not a REAL Doctor! Tak jest napisane w necie i co z tego, inni też nie są.  Ale dr Brian Clement i dr Gabriel Cousens są i inni też są. Nie wiem czy pewna specjalistka się nie myli, twierdząc, że ludzie chorują i umierają bo jedzą białko z węglowodanami, wszystkie wielkie zwierzęta wegańskie tak spożywają swoje białko, właśnie z węglowodanami, w tym z błonnikiem, bo tylko w tej formie jest dostępne. O czym później. OTO kolejna historia przypadku. Wiele osób pyta mnie jak to jest z tą raw 811? W jaki sposób zapewnić sobie dostateczną ilość białka, skoro jest to sposób życia zalecany sportowcom, gdyż głównie oni mają na tyle silną samodyscyplinę, że mogliby przy niej wytrwać i to bez uników. A co z 811 i ludźmi młodymi, którzy jeszcze rosną? Wprowadziłam tylko kilka małych zmian, plus dodałam zakończenie naszej rozmowy, Michała ze mną: Koks: bokser Pisze Michał Nazywam się Michał, mam 18 lat i ostatnio natrafiłem na Pepsinego bloga, który otworzył mi oczy. Moja historia zaczęła się od września. Mianowicie przez wakacje strasznie się niszczyłem, często był spożywany alkohol, jadłem kebaby i przeróżne inne dziadostwa. We wrześniu pojechałem na obóz, na którym moja odporność mega sie pogorszyła. Cały czas byłem pewien, że mam gorączkę, a gdy już sprawdziliśmy to wcale tak nie było. Zauważyłem też, ze mój oddech jest odrzucający, a z migdałków wylatywały mi białe/żółte grudki. Przestałem się wysypiać, w nocy budziłem się z ścierpniętymi małymi palcami i nie wiedziałem co się ze mną dzieje. Doszło do tego stronienie od towarzystwa (a dotąd zawsze byłem pełen energii i pierwszy do czegokolwiek), przygnębienie i ciągłe zmęczenie, zimne dłonie. Zainteresowałem się tematem Candidy, pojechałem na badanie aparatem Salvia - wykazał przegrzybienie, a później aby potwierdzić zbadałem sie aparatem Mora - również wykazał przerost Candidy. Pepsi powiedz mi co sądzisz o takich urządzeniach, można im ufać? Czy to faktycznie Candida? Przez okres około miesiąca stosowałem dietę rozdzielną, ale znacznie schudłem, słabiej sie czułem i teraz wróciłem do "normalnego jedzenia" od 3 dni i nie czuję sie jakoś gorzej po spożyciu cukrów. Wręcz mam więcej energii. Mam zamiar przejść na dietę 80/10/10 z początkowym wyeliminowaniem tłuszczy. Głównie będę jadł banany, robił shake'i z jarmużem i jadł całą resztę innych owoców. Czy nie zaszkodzę taką dietą organizmowi, gdyż mam 18 lat i się jeszcze rozwijam? detal3Pepsi wstępnie odpowiada: Hej Michał, Świetnie, że w tak młodym wieku coś sobie uświadomiłeś, a mianowicie, że jesteśmy tym co jemy. Jeżeli chodzi o witarianizm klasyczny to jest wskazany, oczywiście po pewnych pracach przygotowawczych dla wszystkich ludzi od urodzenia aż do odłożenia widelca, po bardzo długim życiu. Natomiast 811, jest niezłą dietą, (mam pewne zastrzeżenia o czym później), ale nadaje się zdecydowanie dla osób, które przestały już rosnąć i oczywiście takich, które uprawiają sport. Najlepiej wytrzymałościowy, albowiem jest to dieta bardzo energetyczna. W sensie, że otrzymujemy z niej wiele energii, ale też wiele musimy w nią włożyć. Tobie radziłabym na czas zakończenia rośnięcia, czyli mniej więcej do 21 roku życia stosować się do zasady 1,4 - 1,6 g białka na kilogram masy ciała. Co stanowi zwykle więcej niż 10% ogólnych kalorii, jak to jest preferowane na 811. Przecież 811 jest bliższe frutarianizmowi, niż klasycznej diecie 50/20/30, gdzie 30 % to tłuszcze. Jeżeli nie mógłbyś sobie pozwolić na duże ilości aminokwasów, oczywiście tych bardziej biodostępnych niż zwykłe białko ze spiruliny i chlorelli, to w takim wypadku musiałbyś jeść naprawdę dużo migdałów i orzechów, suszonych pomidorów zwykle moczonych w extra vergine oliwie, a to wiąże się ze zwiększoną ilością tłuszczu, co z kolei kłóciłoby się anty zdrowotnie z taką ilością owoców, które je się na 811. Moja rada jest następująca, abyś wszedł na klasyczny witarianizm z nie za dużą ilością owoców, masą zielonych liści z wapniem i warzyw, dużą ilością orzechów, surowych oliwek, awokado, od czasu do czasu mógłbyś się wspomóc gotowaną kaszą gryczaną, soczewicą, ciecierzycą, albo fasolą. Jak masz możliwość kupuj jak najwięcej organicznego żarcia, do tego przyjmuj spirulinę w ilości 10 gram, na zmianę z chlorellą jak możesz też 10 g dziennie, czyli 20 tabletek w dwóch porcjach, musisz suplementować D3 jesienią i zimą, koniecznie powinieneś kupić białko z konopi, (nie wybieraj wersji odtłuszczonej, gdyż w konopi jest świetna omega 3), a resztę omegi 3 pociągniesz z siemienia lnianego. Koniecznie musisz przyjmować suplement B12. Pamiętaj o jednym, że candida jest dla nas bardzo ważna, bo ostrzega nas jako pierwsza, że się źle dzieje w naszym organizmie, i mamy szansę w porę się opamiętać, zanim nie rozwiną się naprawdę złe choroby, gdyż candida a raczej jej przerost niejako ostrzega nas przed cukrzycą. Jesteśmy tym co jemy.  Michale. W Twoim przypadku jeszcze mogą wchodzić w rachubę właśnie braki witaminy B12 i ogólna awitaminoza. Rośniesz, a jesz fatalnie, więc co Cię ma odżywiać? Witarianizm, dobry preparat witaminowo minerałowy, B12, D3 (koniecznie), omega 3 i prawdopodobnie będziesz jak nowy. W kwesti aparatów, nie mam zdania o podobnych urządzeniach, napisałam Ci że candidę mamy wszyscy. Jeszcze jeden sprawdzian, czy masz mocno obłożony język ? Nawet w krótkim czasie po wyszczotkowaniu go? Michał odpowiada Języka jako tako obłożonego nie mam, wydaje mi się, że wygląda jak normalny język. Jedynie na migdałkach widzę białe ropne kulki. Preparat witaminowo minerałowy zakupię, B12 i D3 jakie Pepsi poleca? W domu mam nasiona chia - wystarczy na zaspokojenie omegi 3 czy suplementować ją też? Powiedz mi jeszcze Pepsi, co z probiotykami? Pepsi pisze Ropa na migdałkach stanowi połączenie białych krwinek, bakterii i wirusów, lub cząstek przeciwciał i martwych wersji wyżej wymienionych nieprzyjemnych elementów. Stąd brzydki zapach. Migdałki jako część układu odpornościowego są miejscem, gdzie organizm montuje swoje białe krwinki, jako kontrofensywa w stosunku do infekcji. Podczas silnych reakcji odpornościowych, właśnie takie białe, czy żółtawe kulki są widoczne. Można zauważyć, że węzły chłonne, które mamy pod brodą są mocne i duże. Oznacza to, że wiele obszarów systemu immunologicznego jest w tym miejscu zaangażowanych w walkę. Sama obecność białych kulek nie powinna wzbudzać aż tak specjalnej troski, gdyż jest to normalny element silnej odpowiedzi immunologicznej. Jednakże, jeśli twoje migdałki stają się bardzo bolesne, powiększone, lub do tego gorączka, należy skonsultować się z lekarzem, ponieważ może to oznaczać, że masz zakażenie migdałków. Jednak w Twoim przypadku raczej będzie chodziło o silną reakcję immunologiczną i słusznie zastanawiasz się, jaka akcja ją wywołała Być może nie masz jakiegoś specjalnego przerostu candidy, ale dieta surowa tak czy inaczej Ci pomoże. Na migdałki zrób tak: Kup dobrej jakości bio olej kokosowy, on jest taki zestalony w postaci białej i utwardzonej. Oczywiście kup organiczny. Codziennie rano weź do ust łyżeczkę i podczas kiedy będziesz się mył, brał prysznic, czy kąpał, cały czas multaj nim w ustach, on od ciepła zrobi się płynny i tak żeby Ci też oprócz zębów obmywał migdałki, a następnie wypluj i tak codziennie. Nie tylko że pozbędziesz się tych stanów ropnych, ale jeszcze olej zadziała idealnie przeciw próchnicy. W sumie można tak robić przez całe życie, tyle że później wystarczy dwa razy w tygodniu. Michał pisze Co z probiotykami? Bo wszystkie źródła co do leczenia przerostu Candidy cały czas tłuką, że probiotyki, probiotyki. Z jednej strony będę fermentował kapustę z czego wychwycę naturalne probiotyki, ale chciałbym jeszcze jakieś suplementować, ponieważ te z fermentowanej kapusty nie zawierają bakterii Bifidobacterium - a podobno to one głównie walczą z przerostem Candidy. Co sądzisz Pepsi? Pepsi Jak zwiększyć Bifidobacteria? Wyczytałam, że dobrze do tego nadają się naturalne prebiotyki takie jak inuliny. Inuliny można znaleźć w karczochach, cebuli, czosnku, porze, szparagach i cykorii. Można też kupić. Michał w ogóle nie jest pewne że masz przerost Candidy, a nawet jak tak, to w wyniku diety witariańskiej wszystko powinno ustąpić. Wracając do candidy, podstawową zasadą jest, zebyś nigdy nie jadł tłuszczu przed słodyczami, czyli przed owocami w naszym przypadku, gdyż tłuszcz zasłania cukier pojawiający się w żyłach i trzustka nie zrobi wyrzutu insuliny niezbędnej do rozprowadzenia cukru z żył do komórek i wtedy cukier się nawarstwia i robi się najpierw przerost candidy, który jest takim alarmem, że może rozwinąć się cukrzyca. Czyli pamiętaj o tej zasadzie, najpierw słodkie owoce, a potem dopiero orzechy i awokado. Michał pisze  Jaką mniej więcej w czasie zachować przerwę między awokado, a słodkimi owocami? Rozumiem, że szejk z bananami i awokado odpada, tak? Pepsi, jestem aktywny fizycznie, trenuję boks, do tego za niedługo dojdzie mi piłka nożna + WFy. Stąd mój pomysł na 811. Czy na diecie witariańskiej bez problemu powinienem wyrobić z kaloriami? Pepsi odpowiada  Po wypiciu bogatego szejka owocowego jesteś syty, więc nie zabierasz się od razu za awokado. Natomiast jak to był jakiś po prostu owoc z ryżem, to zaraz możesz zjeść awokado. Jeżeli chodzi o zapewnienie sobie odpowiedniej ilości kalorii na zwykłej diecie witariańskiej, nie ma z tym problemów, należy tylko uważać na te deserki z tony orzechów zmielonych z daktylami i rodzynkami, to jest fatalne połączenie. Ale Tobie to nie grozi, bo musiałbyś sobie sam to pichcić, a szkoda na to czasu, bo masz fajniejsze rzeczy na głowie, jak sport. A więc bez trudu na klasycznej witarce zrobisz kalorie, zważ, że jedno awokado minimum 300 kalorii, 100 gram migdałów, idealne białko i tłuszcze 700 kalorii, naprawdę nie ma powodu do obaw. Zupełnie inaczej ma się sprawa z 811. Jeżeli zastosowałbyś się do jedzenia 10 g węglowodanów na kilogram masy ciała, to miałbyś za mało białka w diecie. Przy wadze 8o kilo odpowiednia ilość białka w Twoim wieku to 120 g białka (a nie 80g – 88 g dla osób już finalnie urośniętych), czyli mamy 480 kalorii z białka, i 3840 kalorii z węgli czyli wypada obowiązkowo aż 12 g węglowodanów na kilogram ciała, no i oczywiście sport, sport, sport. W takim razie należy jeszcze spożyć 480 kalorii z tłuszczu, około 53 gramy najlepszego tłuszczu, czyli widzisz jak mało należy jeść tłuszczu, nawet przy tak wielkim spożyciu dziennym kalorii 4800? Michał pisze  Awokado może być takie ze marketu? Pepsi, znasz dietetyczkę Karolinę Kozelę? Pepsi odpowiada  Może, gdyż awokado należy do szczęśliwej piętnastki, nie mylić z pechową dwunastką i nie przesiąka pestycydami prawie wcale. Karolinę znam oczywiście, to moja kumpela. Michał  Umówiłem się z tą Panią na wizytę, pomoże ułożyć mi dietkę! Pepsi, tak sobie myślę. Że te moje stany podchodzące pod deprechę i ciągłe zmęczenie, mogą być spowodowane tym, ze całe wakacje, praktycznie dzień w dzień paliłem jointy, w zasadzie zacząłem już dużo wcześniej. Jeszcze pół biedy gdybym nie mieszał ich z tytoniem kupowanym w sklepie, bo wiadomo ile ma w sobie toksyn. A teraz od września diametralnie ograniczyłem palenie, praktycznie w ogóle nie palę. Jest jakiś specjalny myk na oczyszczanie się po jointach? Dostanę czystą wodę utlenioną w jakimś internetowym sklepie? Pepsi odpowiada  Michał, generalnie Maria jest niby taka fajna, ale zawsze istnieje syndrom odstawienia i moi kolesie, którzy dużo blantowali mieli zaczerwienione gały, jakby trochę opuchnięte powieki i generalnie bez Marii zdecydowanie smutni. Jakby przechodzili jednak syndrom odstawienia. Więc Twoje smutki mogą być też od tego. Z wodą utlenioną tą 32% jest w Polsce problem, a tylko taką wolno oczywiście po rozcieńczeniu używać wewnętrznie, ale nie odkwaszaj się sam wodą, weź sobie raczej duże dawki naturalnej witaminy C, kup sobie najlepszą w necie, koniecznie organiczną, jak znajdę coś ekstra, to będę polecała na moim blogu. Karolina jest świetną dietetyczką do tego doskonałym sportowcem, więc będziesz w idealnych rękach. Michał kontynuuje  Pepsi, a co myślisz o łączeniu węgli z białkiem w jednym posiłku? Ogólnie jak byłem u tej Pani Heleny Smereczyńskiej (jeśli Pepsiana ma czas to niech zobaczy na youtubie jej wywiady) Zbadała mnie aparatem Salvia (http://www.refleksoterapia.org.pl/detoksykacja.html), wypisała jedzenie, którego nie toleruję. Gluten mam już podobno nawet w mózgu! Urządzenie wykazało przerost grzybów, Candidę i inne patogeny. Z suplementów wybrała mi witaminę C z Calivity (gdzie ta witamina c to Ascorbic acid), probiotyk też z Calvity, Pau'Darco i krople dr Jonasa do tego dieta rozdzielna i 0 cukru w jakiejkolwiek postaci. Byłem u tej Pani na ponad dwu godzinnej rozmowie i wydawała mi się naprawdę świadoma. Dodatkowo zaczepiłem o tematy nie tylko związane z Candidą, ale też tego co nas otacza. O chemitrails też wiedziała. W zasadzie to stosowałem się tylko do diety rozłącznej (głównie kasza jaglana, ryż brązowy, pierś z indyka, kalafior na parze, brokuł na parze, jajka). Na takiej diecie rozłącznej schudłem około 5kg. Niby te stany poddepresyjne i zmęczenie po przebudzeniu znikło, ale nie do końca i nie jestem pewny czy to zasługa tejże diety czy czasu. Dzisiaj zadzwoniłem do Pani Heleny i zapytałem ją jakie widzi dalsze etapy leczenia Candidy i czy jest pewna, że mam jej przerost, odpowiedziała, że tak wykazało urządzenie i ,że nie mydli oczu ludziom. Żebym przeczytał książkę Słoneckiego, Janusa, że gdy mieszała węgle z białkiem to non stop chorowała, miała alergie, a teraz wręcz odwrotnie. Zapytałem, że skoro 90% społeczeństwa je tak właśnie je, to też musi mieć przerost candidy i ogólnie grzybice organizmu. Odpowiedziała mi, że owszem. Że stąd się biorą nowotwory, wysokie ciśnienie itd itd. Zapytałem czy zawsze będę musiał stosować się do diety rozdzielnej, bo trenuję sporty walki, słabo sie na takiej diecie czuję i do tego schudłem. Odpowiedziała, że to organizm się oczyszcza i dlatego tak jest. No, ale Pepsi, ja naprawdę myślę o walkach na poważnie, a żeby zrobić masę to nieuniknione jest mieszanie białek z węglami. A Pani Helena styl odżywiania rozdzielny zaleca do końca życia! dieta rozdzielnaPowiedziała mi, że jak ogarnę Candidę, a zacznę z powrotem mieszać węgle z białkiem to znowu będę robił świetne podłoże dla Candidy. Co o tym wszystkim myślisz? Bo mam już naprawdę mętlik, jeżdżę tu, tam, wydaję ostatnie pieniądze. Muszę w końcu obrać dobrą drogę. Chcę czuć się tak jak czułem się jeszcze przed wrześniem i zacząć trenować jak należy, tylko o tym marzę póki co. Pepsi odpowiada  Michale, wiesz, że jestem laikiem, a po drugiej stronie jest doświadczona osoba z własnym gabinetem. Można się czepiać, że poleca suplementy MLM (marketingu wielopoziomowego), a to jest wielki system sprzedażowy, ale może być to całkowity przypadek i po prostu ufa im osobiście. Popatrzmy na sprawę z punktu widzenia diety wegańskiej i już wiemy, że dieta rozdzielna nie jest możliwa i to a priori. A z drugiej strony mamy tysiące przypadków wyleczenia przerostu candidy, ba doktor Cousens, Graham mają ogromną ilość przypadków wyleczenia cukrzycy typu II, a nawet zdarzyło się, że typu I, a wiemy dobrze, że candida przy cukrzycy to pikuś.

Dlaczego na diecie wegańskiej niemożliwa jest dieta rozdzielna?

Gdyż tylko w mięsie nie ma węglowodanów, no można znaleźć troszkę glikogenu pomiędzy włóknami mięśniowymi, ale możemy z niewielkim błędem uznać, że w mięsie faktycznie nie ma węglowodanów, że masz białko i tłuszcz, natomiast w każdym roślinnym produkcie masz i węglowodany i białko. Więc jak można przyjąć takie założenie? Czyżbyś miał przejść na dietę Atkinsa? Nie mógłbyś jeść żadnych warzyw, ani owoców. Do tego zero cukru. O jakim cukrze mówiła Pani Helena? Miała na myśli też cukry proste zawarte w owocach? Weganie i wegetarianie praktycznie nie mogą być na diecie rozdzielnej, jeżeli chodzi o białko i węglowodany. Oczywiście należy unikać łączenia tłuszczów i słodkich węglowodanów, o czym już rozmawialiśmy, ale natura sama z siebie nie stwarza takich połączeń. Przynajmniej ja nie znam takich smaków, więc muszą być naprawdę rzadkie. Z łatwością w diecie wegetariańskiej, czy wegańskiej można nie łączyć tłuszczu z węglowodanami w formie cukrów prostych, czyli najpierw owoce a potem dajmy na to migdały.

Glutenu i kazeiny bezwzględnie nie jedz! 

Surowa dieta roślinna, nisko białkowa, nisko tłuszczowa, wysoko potasowa i stosunkowo nisko sodowa, leczy w jeden miesiąc cukrzycę i to samo robi z candidą. Jednak w Twoim przypadku nie można powiedzieć, że masz jeść mało białka, ciągle rośniesz i 1,5 g białka na kilogram masy należałoby przyjąć, ale czy jesteś gotowy zjadać dziennie 4800 kalorii, żeby być na 811? Do tego bezwzględnie spirulina i chlorella, sporo tych aminokawasów, bo o białko w takich ilościach nie jest tak łatwo, tym bardziej, kiedy trzeba eliminować tłuszcze do 10%, może 12% na dzień? Czy będzie Cię na to po prostu stać finansowo? Do tego zwróć uwagę na to, że aby uważać się, że NIE jesteś na 811 gdy (wg Grahama, twórcy diety 80/10/10): 1. Kiedy mniej niż 2% twoich dziennie spożywanych kalorii pochodzi z warzyw i zieleniny. Dla osiągnięcia prawdziwego zdrowia dr. Graham zaleca spożywanie od 2 do 6% kalorii w postaci zielonych liści [sałata, szpinak itp.]. Aby 4% kalorii pochodziło z zieleniny przy spożywaniu 2000 kalorii dziennie należałoby zjadać ponad pół kilograma zieleniny każdego dnia! Czyli w Twoim przypadku Michał ponad KILOGRAM 2. Kiedy Twoje spożycie kalorii jest niewystarczające do utrzymania pożądanej przez ciebie wagi. Twoja aktywność fizyczna stanowi mniej niż 40% twojego dziennego zapotrzebowania na kalorie (spalając 2000 kalorii dziennie minimum 800 kcal powinno pochodzić z wysiłku fizycznego). W Twoim przypadku, przy zjadaniu 4800 kalorii (dla 80 kilo masy) musiałbyś spalać 2000 kalorii, to jest naprawdę długi bój. 3. Kiedy nie spełniasz potrzeb swojego organizmu na sen. 4. Podjadasz coś przez cały dzień zamiast spożywać od jednego do czterech posiłków dziennie. 5. Brak Ci emocjonalnej równowagi (Twój tryb życia jest na tyle stresujący, że powoduje ciągły wysiłek nadnerczy). No Maria i takie tam muszą iść w odstawkę. 6. Wystawiasz swoje ciało w całości (lub częściowo) nagie na działanie promieni słonecznych przez mniej niż 30 minut dziennie. (Nasze ciała wymagają, aby wystawiać je na słońce minimum na 15 minut dziennie co umożliwia produkowanie wystarczającej ilości witaminy D. Uważam 30 minut dziennie jako zdrowe minimum… pamiętaj, że nasz gatunek nie został stworzony do życia w zamkniętych pomieszczeniach. No, ten punkt przez pół roku musimy załatwiać suplementacją D3. Uwaga: ani doktor Cousens, ani Graham nie zalecają jedzenia 10 g węglowodanów na kilogram ciała, ale jak wtedy zrobisz 80/10/10 przy założeniu 1,5 g białka na kilogram masy? W Twoim przypadku (o ile ważysz 80 kilo) wychodzi nawet 12 g na kilo masy. A więc widzisz Michale, że lekko nie ma. Nawet jak trochę odpuścimy, to i tak 811 jest dość trudna. Ale coś zbliżonego, z odpowiednio większą ilością białka do czasu aż przestaniesz rosnąć można by wykombinować. Na Twoim miejscu bezwzględnie zrobiłabym badanie poziomu witaminy B12, bo niektóre Twoje objawy występują, kiedy są jej niedobory. Jest jeszcze jedna rzecz. Maria. Maria, albo cokolwiek innego, może wychodzenie z beztroskiego dzieciństwa sprawiło, że stałeś się neurotyczny. Smutki, strach o swoje zdrowie, może nawet odrobina hipochondrii. Niestety, są ludzie i ja do nich należę, którzy muszą znaleźć jakąś receptę na swoje smutki i obawy, a niekiedy irracjonalny strach. Ja znalazłam bieganie, a Ty też musisz rzucić się w wir sportu Nie dla wszystkich są luzackie jointy niestety Nie ma sprawiedliwości. W Twoim wieku i całe lata później przeżywałam bardzo do Ciebie podobne rozterki, a na pocieszenie Ci powiem, że da się zbudować moc. Nie wiem czy Pani Helena się nie myli, twierdząc, że ludzie chorują i umierają bo jedzą białko z węglowodanami, wszystkie wielkie zwierzęta wegańskie tak spożywają swoje białko, właśnie z węglowodanami, w tym z błonnikiem, bo tylko w tej formie jest dostępne. Nie jestem lekarzem, nie mogę nikogo leczyć, sama sobie pomagam, a inni mogą wziąć moją nawijkę pod rozwagę, pod warunkiem, że wcześniej skoczą do lekarza. Do zo Michał, thx, że do mnie napisałeś
reklamablogBlog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
-
 33

Czytaj także