Zarządzanie fejsbuniowym stresem, czy owczenie?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Zarządzanie fejsbuniowym stresem, czy owczenie?

Dodano: 2
liladziec
liladziec

Zarządzanie fejsbuniowym stresem, czy owczenie?

Hejka Społeczności Unikatowej,

2014 to kolejny rok w czasach, gdy technologia pozwala na natychmiastowy dostęp do ogromnej ilości informacji, jednak ten postęp najwyraźniej powoduje, że nasz intelekt akurat maleje. Ogromna liczba populacji przestaje myśleć analitycznie. Ostatnie badania przeprowadzone przez dr Lyad Rahwana na Uniwersytecie w Edynburgu, ujawniły, że bywalcy portali społecznościowych, takich jak Facebook i Twitter, mają trudności w myśleniu krytycznym i niezależnym. Badania dr Rahwana obejmowały grupy po 20 osób, którym wielokrotnie zadawano te same trzy odrobinę podchwytliwe pytania. Po prostu takie, które wymagają, również odrobinę użycia mózgu.

Na przykład powiedziano im, że nietoperz i piłka kosztują razem 10,10 Funta Brytyjskiego, i że nietoperz kosztuje o 10 pensów więcej niż piłka, a następnie zostali poproszeni o wycenienie piłki - jak donosił Daily Mail.

Odpowiedź narzucająca się intuicyjne to 10 Funtów, ale prawidłowa odpowiedź to oczywiście 5 Funtów.

KAŻDY z indywidualnie badanych przywiązał się do swoich odpowiedzi na tyle, że wielokrotnie odpytywany dawał za każdym razem tę samą odpowiedź. Dopiero kiedy przesłuchiwano ich razem w grupie i mogli usłyszeć swoje wzajemne odpowiedzi, stało się jasne, że kiedy ktoś podał prawidłową odpowiedź, już wkrótce wszyscy pozostali zmienili swoje zeznanie na właściwe. DOPIERO wtedy, czyli bez głębszej analizy, po prostu jak owce. Ludzie na portalach społecznościowych zaczynają po prostu postępować jak owce. Bezmyślnie naśladując, gdyż ogrom informacji nie jest w stanie do nich dotrzeć na tyle, żeby wzbudzić refleksje. Fejsbokowe owce. Miłe, ale owce. LUDZIE zostali pozbawieniu luksusu czasu, aby móc samemu weryfikować tak wielką ilość informacji, którymi są bombardowani. Rośnie w związku z tym tak zwana powierzchowna inteligencja, a bezpowrotnie gubią analityczne umysły. Z kolei ta łatwa wymiana informacji wśród uczestników social media, sprawia, że po prostu stajemy się bardziej leniwi. Mamy wszystkie dane do wyciągania wniosków, ale ich nie wyciągamy tylko wolimy zapytać, byle nie sformułować własnej opinii. Po co? Skoro jest taki łatwy dostęp do cudzych opinii i można się wtopić. Może się wiec z łatwością zdarzyć, że zostaniemy zmanipulowani, przez poważnego i cynicznego gracza, jak rząd, albo korporacje. Dodatkowym minusem takiej sytuacji jest, że niczego nie starasz się zapamiętać, bo wiesz, że znajdziesz to w Google w razie czego. Do tego stale nasza prywatność jest naruszana. Źródła  123

Prawdziwa mądrość

Pewna pani psycholog uczyła zgromadzone gremium zarządzania stresem. W pewnym momencie podniosła niepełną szklankę wody do góry. Uczestnicy audiencji oczywiście spodziewali się sztampowego pytania - Czy owa szklanka jest w połowie pełna, czy w połowie pusta? Ale nie, pani psycholog rzuciła w eter pytanie: Jak ciężka/ile waży ta szklanka wody ? Odpowiedzi wahały się od 200 do 400 gramów. Na co rezolutna pani psycholog powiedziała – Absolutna waga nie ma znaczenia, liczy się to ile czasu będziemy tę szklankę trzymać w ręce. Jeśli trzymamy ją przez chwilę, to nie jest żaden problem. Jeśli trzymamy ją przez godzinę, to mamy już ból w ramieniu . Jeśli trzymamy ją przez dzień, to ręka jest już zdrętwiała i mamy wrażenie, że jest sparaliżowana. Przy czym przez cały czas to jest ta sama masa. Tak samo dzieje się prawie ze wszystkim niewygodnym/nawet nieuświadomionym jak fejsbook w naszym życiu. W didaskaliach zastanawiam się czy z małżeństwem też? Uśmieszek. Jak się zestresujesz krótko, żaden problem, to może być nawet stymulacja, jak drążysz myślenie o stresie przez długi czas poczujesz się ciężko chory i co gorsza faktycznie być może zachorujesz. Możesz również poczuć się sparaliżowany. To niestety również może przełożyć się na facebooka, albo twittera. W końcu poczujesz się sparaliżowany od braku osobistego konceptu.

xoxo Możnych serdecznie peps


reklamablogBlog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 2
  • Bastoni di fashion   IP
    Wujek Google.....pomocy.....ha haaa.....A Ja jednak jestem czarną owcą...
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • aga   IP
      Ależ przecież rządzącym i możnowładcom tego świata właśnie o to chodzi, abyśmy byli coraz bardziej powierzchowni, leniwi, wygodni czytaj: głupsi. Nawiązując pozwolę sobie wspomnieć o sprawie lasów państwowych - sprawie jakże ważnej dla nas Polaków. Nie bądźmy jak to stado owiec- głosujemy http://www.ekorozwoj.pl/
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0

      Czytaj także