Won z pepsi fanatyzmem
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Won z pepsi fanatyzmem

Dodano: 99
weganizm też sasmuca
weganizm też sasmuca

Won z pepsi fanatyzmem

Jolanta Pragmatykom i Bujającym w obłokach,

Od pierwszego słowa walę się w pysk. W rytm melorecytacji - won z fanatyzmem. Nie zamierzam podlizywać się, ani sobie, ani żadnej grupie wyznawców określonych wzorców szamy. To, że sporadycznie z tendencją do nigdy nie podlizywałam się innym, w żaden sposób nie usprawiedliwia mnie, że podlizywałam się sobie. Ale spoko, już nie będę.

                                         Ciekawe czyja ta krzywa gęba?

Mówię więc to co myślę, że weganizm może być o wiele bardziej odległy od wegetarianizmu, nie mówiąc o witarianizmie, niż ten ostatni od ... diety Paleo. Że wybierając dla siebie dietę stricte wegańską (nie mylić z roślinożerstwem), jako opcję na długo, a nie jako okresowe remedium na daną chorobę, w efekcie końcowym możemy sobie zaszkodzić.

Że wszystkie przegięcia, w ostateczności nie prowadzą do zdrowia

Że każdego dnia wielu z Możnych podejmuje utopijne próby szukania absolutu, a jak bardzo Możnym się to nie udaje, świadczy o tym chociażby ten pierwszy lepszy przykład z brzegu.

Spójrzmy na sławną terapię Maxa Gersona. Kiedyś, gdy ojciec Charlotte Gerson, dr. Gerson odkrył moc soków warzywnych (głównie marchewka) i owocowych (głównie jabłko), chlorofilu i usuwania toksyn z organizmu za pomocą lewatyw z kawy, swoim pacjentom zalecał również picie soku z .... wątroby cielęcej.

Córka Gersona, Charlotte (obecnie 93-u letnia), która z powodzeniem kontynuuje od wielu lat misję swojego ojca odeszła, być może z powodów wizerunkowych, albo dajmy na to ludzie mogli mieć problem z piciem soków wątrobowych cielęcia, a więc w terapii Gersona nie pije się tego akurat soku, ale je się suplementy zawierające wyciąg z wątroby cielęcia.

No gdzie tu mowa o wegetarianizmie chociażby, nawet semi?

No, ale można odbić piłeczkę, że dobrze, faktycznie chorych na tak poważne choroby jak rak i inne zwyrodnienia trzeba traktować szczególnie w czasie kuracji. To zrozumiałe, chociaż kontrowersyjne dla wegan i wegetarian.

Jeszcze parę słów o terapii Gersona

Gerson opisał przyczyny powstawania raka jako zespołu wyniszczenia tkanek wynikającego z zaburzenia równowagi sodowo-potasowej. Chodzi tutaj o zakwaszenie/niedotlenienie organizmu, opisywałam tę huśtawkę, bodajże w rezolutnym wpisie o cząsteczce Maillarda -  Jak mnie Paul Nisoin zrobił w konia i o cząsteczce Maillarda. (Chyba mi w końcu dadzą Nobla)

Jego terapia antyrakowa opierała się więc na diecie bogatej w potas, ubogiej w sód i nie zawierała praktycznie żadnych tłuszczów ani olejów i minimalną ilość białek zwierzęcych. Soki z surowych owoców i warzyw, a także wyciąg z surowej wątroby cielęcej przywracać miały zaburzone w chorobie nowotworowej funkcje wątroby, czyli między innymi oczyszczania organizmu z toksyn, co hamowało proces rakowy. Gerson podawał również chorym preparaty jodu i niacyny (witaminy B3). Za konieczne uważał wykonywanie lewatyw z czarnej kawy w ilości pięciu dziennie. Gerson zakazywał solenia, białej mąki, oleju (można było stosować wyłącznie olej lniany) i białego cukru, jedzenia ananasów i jagód, czekolady, ciastek, lodów, orzechów i również awokado. Chorzy musieli też zrezygnować z ogórków, fasoli, ostrych przypraw, mięsa, masła, jaj, ryb, mleka, śmietany i grzybów. Nie wolno im było pić herbaty, alkoholu, kakao i kawy.

Należy jednak pamiętać, że to była/jest dieta dla bardzo chorych ludzi. Natomiast w swoich zwyczajnych wytycznych dla ludzi zdrowych Gerson był znacznie mniej purytański, gdyż zalecał, aby trzy czwarte dziennego jadłospisu oparte było na wegetariańskiej żywności, a jedna czwarta na osobistych preferencjach.

Soki owocowe i warzywne, tak zwana zupa Hipokratesa, na którą przepis od dawna kwitnie na tym blogu, ziemniaki i płatki owsiane to podstawa odtrucia organizmu i nieodzowny według Gersona warunek utrzymania zdrowia. Oczywiście surowce muszą pochodzić z nieskażonych upraw ekologicznych. Spotkałam się z głosami ortodoksów witarian, że Gerson pewnie mylił się w kwestii grula, gdyż z pochodzenia konserwatywny Niemiec, nie wyobrażał sobie dobrobytu zdrowotnego bez Das Kartofeln. Ale raczej nie sentymenty kierowały starożytnym Gersonem, a potas, którego sporo jest w ziemniakach, szczególnie pieczonych. Zalecał owoce takie jak banany, melony, brzoskwinie, morele, czereśnie, wiśnie, papaja, grejpfruty, gruszki, pomarańcze, jabłka, porzeczki, mango, śliwki, mandarynki, winogrona i wszelkie warzywa (oprócz ogórków). Jako przekąskę pozwalał jeść chleb żytni pełnoziarnisty na zakwasie, odtłuszczony jogurt i twaróg. Ryż brązowy, tylko raz na tydzień. Słodzić brązowym cukrem, syropem klonowym i miodem. Czyli widzimy, że w porównaniu z wytycznymi witariańskimi, a dla wielu owe kredo pozbawione jest aspektu ludzkiego, dieta Gersona, ta dla zdrowego, ma wręcz charakter sybarycki. w didaskaliach Co do potasu, jest on niezwykle ważny dla człowieka, jest nawet ważniejszym minerałem niż wiele witamin, przy czym nie należy go samowolnie suplementować w postaci wyizolowanej, tylko ewentualnie pod ścisłą kontrolą lekarza, a z drugiej strony pierwiastek ten bierze czynny udział w dotlenianiu komórek (odkwaszaniu) i gospodarce wodnej i właśnie tego pierwiastka z powodu wyjałowienia gleby w jej górnych warstwach, ale też słabej diety, u 90% społeczeństwa akurat brakuje. Jednak najbardziej kontrowersyjnym zagadnieniem związanym z dietą wegańską, nie mówiąc już o wegańskim witarianizmie jest zagadnienie związane z demineralizacją kości. Nawet jedząc dużo zielonych warzyw liściastych i dostarczając sobie odpowiednią ilość wapnia, organizm może poprowadzić ów wapń złymi szlakami. Generalnie nie należy przesadzać z suplementami wapniowymi, a już bez współpracy z witaminą K2, wcale tego nie robić. Świadomy wszystkożerca wie, że witamina K2 (mk-4) jest w mięsie zwierząt karmionych trawą, jest też w jajach kur karmionych trawą i w nabiale, ale też takim, którego rudymentarne początki miały miejsce na zielonym pastwisku. Czyli jak sięgnie, chociażby po jajka organiczne od kur chowanych w wolnym wybiegu zapewni sobie pewną ilość witaminy K2. Jak jest nieświadomy, to mu się wapń przylepi do żyły i ją do reszty zwapni i nie będzie już niczego świadomy. Ale ma opcję gość.

A co zrobi weganin?

Gdy mieszka w Japonii, to potrawa natto z fermentowanej soi ma świetną K2 (mk-7, podobno jedyną i najlepszą, chociaż trochę nie chce mi się wierzyć, że cała ludzkość ma kłopoty z odwapnieniem kości, bo nie urodziła się w Japonii), chociaż i tak kij ma dwa końce i natto nie może być do przesady jedzone przez mężczyzn z powodu powiązań nie halo również z ich prostatą. Za to K2 w postaci suplementu z natto jest pozbawiona owej wady.  Mój sztandarowy wpis o wapniu i K2 niepozornej  TUTAJ, mówi jasno, ze weganin i witaraianin musi obok D3 brać K2, najlepiej w formie mk7 z natto, znacznie trwalszej od mk4.

Jednym słowem weganin to człowiek, który musi trzymać non stop rękę na pulsie, a i tak moim zdaniem może okazać się po pewnym czasie, że będzie musiał sięgnąć po coś pochodzenia zwierzęcego, jak chociaż B12, która to witamina jest produktem bakterii, czyli jak ich nie ma, to nie ma B12.

Nawet suplement B12 powstaje z wydzielin autentycznych bakterii. No a omega -3, nie zakładałabym, że może być tylko roślinna, a witamina D3 nie wegańska, w takich krajach jak Polska bez D3 w zimie?

To jest ryzyko jej nie brać, dlatego uważam, że pomiędzy wegetarianizmem, nie mówiąc już o semiwegetarianizmie, a weganizmem jest duży, albo ogromny dystans.

I zakończę moje dywagacje, żeby dokręcić woltę, porównaniami diety witariańskiej 811 i paleo. Przynajmniej w ogólnych zarysach.

Rzeczywiście, jeśli spojrzymy na dietę na bazie węglowodanów, w tym sporej ilości cukrów prostych i powiedzmy, nisko węglowodanową dietę paleo, to w tych kategoriach nie znajdziemy wiele wspólnego. No dobra, trochę warzyw. Ale jeśli spojrzeć na nie, te diety z perspektywy tego, co obie systematycznie wykluczają, znajdziemy już znacznie więcej, wydaje się istotnych podobieństw.

Tymczasem na witarce, szczególnie 811 kategorycznie unikamy, czegoś co przez wielu wegan i wegetarian jest jak najbardziej dopuszczalne

Wszelkich form przetworzonego, rafinowanego cukru, w tym syropu kukurydzianego o wysokiej zawartości fruktozy Wszystkich olejów przemysłowych (w tym tych o wysokiej zawartości omega-6 odmian, takich jak olej sojowy i olej kukurydziany) Rafinowanych ziaren, takich jak biała mąka Soków owocowych (oczywiście kupnych) i innych słodkich napojów Przemysłowo przetworzonej żywności

W swojej książce "Jedz więcej, waż mniej" ( czyli znowu ktoś bawi się moimi zabawkami - Jedz i ... chudnij, uśmieszek z przymkniętą gałą) Ornish zaleca unikanie w każdej porcji żywności więcej niż 2 g tłuszczu. Już na kolejny rzut gały widać, że Ornish odradza jakiekolwiek zbliżanie się do przetworzonej żywności, bo ma ona z pewnością więcej niż 2 g tłuszczu. Teraz możemy porównać powyższą listę z tym, co Kurt Harris nazywa trzema neolitycznymi agentami współczesnych choróbsk i nieszczęść zdrowotnych.

Nadmiar wyizolowanej fruktozy

Nadmiar kwasu linolowego (chodzi zwykle o oleje z wysoką ilością omega-6, takich jak olej sojowy)

Pszenica, lub gluten

I o ile przodkowie paleo rzeczywiście wyeliminowali ze swojej diety te czynniki antyzdrowotne, o tyle klasyczni weganie, czy wegetarianie niekoniecznie. Dlatego pozwoliłam sobie na to być może dla kogoś wręcz obrazoburcze porównanie, że weganinowi, z wegetarianinem dalej jest do witarianina niż wyznawcy paleo. Chociaż witarianie na 811, czyli w dużym procencie frutarianie jedzą jednak dużo naturalnej fruktozy zawartej w owocach.

Generalnie podsumka jest taka, że zdrowie ludzkości mejbi, petetr, perhaps sprowadza się do wyeliminowania właśnie tych trzech agentów paleolitycznych. No i oczywiście do przerzucenia się na surową żywność, w szczególnych przypadkach lekko podgrzaną, lub najlepiej sparowaną, która jest tym czym jest, a nie przypadkowym zlepkiem nowych związków chemicznych powstałych w wyniku agresywnej inwazji ciepłem.

Niewiadomo dlaczego wszystkich Was dzisiaj kocham Jor spepsik

PS Oddział! Dzisiaj ósmy dzień biegania! Odmaszerować biegiem! Proszę też o rozwagę, bowiem bieganie jest świetne dla właścicieli zdrowych serc, do tego obecnie jest bardzo gorąco! Nawadnianie wysoko zmineralizowaną wodą i/albo uzupełnianie minerałów, obowiązkowe. Sierżant PE

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 99
  • Gosialavenda  
    Hej tam ludzie, śpicie? Niedziela wieczór, a ja głùpio pytam 😁 o spanie. Jakoś nigdzie nie mogę się doczytać czy w jajeczku jest vit. B12. Plisss, niech ktoś odpisze.
    Lavendowy powiew zasyłam.
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 1
    • atqa   IP
      Oprócz BioRepair mogę szczerze polecić Ajonę, rosyjską Innova-Splat-Iney, oraz niemiecką ApaCare.
      Domowe "pasty" są moim zdaniem wystarczające raczej dla posiadaczy np.licowek, ale moim zębom (bez licówek, koron itp.)nie służyły, zwłaszcza że dieta głw. owocowa przyczyniła się u mnie do znacznego uszkodzenia szkliwa zębów.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 2
      • Aga   IP
        Banany z lidla bio maja inny smak niz ta cała reszta są smaczniejsze.
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • sabaga   IP
          Na tej samej na której Ty nie podejrzewasz oszustwa. Ja wiem ze mojej siostry z folii pomidory są eko i bio, są różnej wielkości pomarszczone i nie, krzywe proste itd a banany które muszą jechać do nas 2 tyg są ekologiczne?Jak "dojrzewają" w chłodni nie na słońcu. Przecież muszą być czyś sypane żeby nie zgnily.
          Jeśli czegoś nie rozumiem to proszę wytłumacz mi Pepsi
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • sabaga   IP
            Jak mam to sprawdzić? bo dla mnie laika nie bardzo się różnią.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także