Czy spirulina odwraca trwałe uszkodzenie nerek indukowane rtęcią?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy spirulina odwraca trwałe uszkodzenie nerek indukowane rtęcią?

Dodano: 30
2_1
2_1

Czy spirulina odwraca trwałe uszkodzenie nerek indukowane rtęcią?

Jolusia Burżuazji,

Większość ludzi na świecie uważa, że skoro jakiś człowiek udał się do medycznej uczelni i studiował nauki medyczne lat wiele, to taki człowiek zwany następnie lekarzem, jeszcze wcześniej składający przysięgę nomen omen Hipokratesa jest jedynym znawcą i wyrocznią w kwestii tego co jest najlepsze dla naszego zdrowia i układu odpornościowego. Tymczasem jest smutną prawdą, że są to ludzie niedouczeni, gdyż świadomie, albo co gorsze, całkowicie nieświadomie odrzucili podstawową wiedzę Hipokratesa o człowieku. Że człowiek jest istotą organiczną, która urodziła się jako organiczna i która musi przez całe życie szanować swoją organiczność.   Ludzie ufają/wierzą, że można wstrzyknąć sobie do organizmu toksyny poprzez szczepionki i w ten sposób budować odporność. Że należy w razie raka dostarczyć sobie chemiczne substancje, po czym się napromieniować i, że to ich wyleczy. Ponieważ ludzie są istotami organicznymi, nie powinno się im wtryskiwać do mięśni i tkanek czegoś, licząc na to, że to coś ominie drogi trawienne i filtrację płuc, a także jakimś cudem ominie barierę krew-mózg. To dotyczy również szczepionek.   Wstrzykiwanie choroby, wraz z aluminium do tkanki mięśniowej, po zastanowieniu objawia się jak jakieś szaleństwo. Czy mądrym jest, (o ile właściwym jest rozpatrywanie tego problemu pod kątem idiotyzmu, czy też mądrości), wstrzykiwanie metali ciężkich, emulgatorów, środków konserwujących i syntetycznych dodatków do tkanki mięśniowej? Co z MSG? Co z aluminium i rtęcią? Dr Susan Humphries (członkini Międzynarodowej Rady Lekarskiej) ma opinię na temat szczepień, że szczepienia nigdy nie były bezpieczne. Twierdzi i wyjaśnia, że proces szczepień jest zasadniczym błędem i w rzeczywistości przeciwstawia się systemowi immunologicznemu i naturalnym procesom. Szczepienie udaremnia osiągnięcie równowagi układowi odpornościowemu, którego wprowadzono w nienaturalne warunki i faktycznie staje się bardziej podatny na problemy związane z chorobami zakaźnymi, bakteriami i wirusami. Ciało w zasadzie nie ma pojęcia, co zrobić z tym koktajlem toksyn, a układ odpornościowy jest w takim szoku i postawiony w tak nienaturalnych okolicznościach, że nic dobrego nie może z tego wyniknąć, ani w perspektywie krótko, ani długoterminowej.

Dr Humphries tłumaczy, że za pomocą szczepionek jesteśmy stymulowani kolejną nieprawidłową odpowiedzią w miejscu wstrzyknięcia. Przeciwciało to tylko jedna mała rzecz w "kaskadzie immunitetów”, czyli w zwolnień od obciążeń. Zachodnia medycyna próbuje wyczarować ten immunitet, oczekując, że jakieś zdecydowanie wysoce nieprzewidywalne przeciwciała powstaną w odwecie na miksturę chemiczną wstrzykiwaną do tkanki mięśniowej i będą działały naprawczo To szaleństwo.

Nie jesteśmy przecież idiotami, żeby zauważyć, że te cudowne szczepionki sprawiają, że ludzie stają się jeszcze bardziej podatni na zachorowania. Dlaczego zmusza się ludzi właśnie do tego zamiast dajmy na to picia mleka migdałowego zamiast nabiału. Czy jakiś lekarz zmusił Cię, czy chociaż tylko zaproponował, żebyś jadł organiczne pożywienie? Dlaczego zatem upiera się, żeby wstrzyknąć Ci aluminium, bo Ci to pomoże.

Źródła 123 No dopsz, dotarłam wreszcie do meritum dzisiejszego wpisu, czyli: Klamka zapadła, dopuściliśmy do siebie rtęć, nie zagryzaliśmy rzeczy ani truskawką, ani chlorellą i rzecz niemiła się stała. Nasze nerki zostały z powodu rtęci uszkodzone. Czy w takim razie jest jakaś pomocna grabka na odwrócenie uszkodzenia nerek rtęcią? Sie dowiemy. Rtęć jest bardzo toksyczną substancją, ale jest nadal stosowana otwarcie we współczesnym świecie. Niejawnie też otrzymujemy wiele porcji rtęci, jedząc dajmy na to ryby, czy zwierzęta karmione mączką rybną. Możemy dostać porcję rtęci u dentysty, a nasze dzieci mogą otrzymać swoją dawkę u pediatry, albo szkolnej higienistki. Przed rtęcią stoi wiele możliwości. Może spowodować trwałe uszkodzenie mózgu dzieciom, zabijać dzieci w łonie matki i uszkadzać nerki u osób dorosłych. Przy tych wszystkich możliwościach rtęci jest to toksyna chyba najbardziej pomijana współcześnie, nie mówiąc o innych toksynach i metalach ciężkich. W sensie, że przychodzi baba do lekarza, a lekarz nie zaczyna obdukcji od prośby przedstawienia badań na posiadanie w sobie metali ciężkich. A byłaby to najlepsza z możliwych opcji. Od tego alopacja powinna zaczynać wywiad pacjentem. Tymczasem najbardziej niebezpieczna forma rtęci, rtęć metylo, sieje spustoszenie w układzie odpornościowym człowieka, a także uszkadza system nerwowy, manipulując koordynację i zmysły, takie jak dotyk, wzrok i smak. Rtęcią zanieczyszczone jest środowisko i nasze pożywienie, a branża stomatologiczna wciąż po 32-latach uwielbia jeszcze amalgamaty rtęciowe upychać w zębodołach. Tak jak napisałam, rtęć w ciele człowieka ma szkodliwy wpływ przede wszystkim na nerki i układ nerwowy.

Ostatnio pisałam o pożywieniu, które wychwytuje rtęć, która właśnie dostaje się do naszych trzewi wraz z innym pokarmem i okazało się, że chlorella, ale także truskawki mają wielką moc detoksykacji rtęci w trakcie jej jedzenia wraz z przysmakami. Ktoś w komentarzach pod tym wpisem TUTAJ rezolutnie zapytał, a co z rtęcią, która już w nas wlazła wcześniej?

Dzisiaj już mogę odpowiedzieć, bo parę dni temu wpadł mi w grabki artykuł właśnie w tym temacie.

Okazuje się, że właśnie spirulina chroni nerki przed trwałym uszkodzeniem rtęcią

Przez dłuższy czas sądzono, że rtęć na tyle trwale uszkadza nerki, że jest to nieodwracalne, ale nowe badania dają nadzieję, że można nie tylko zabezpieczyć się przed szkodami, ale również je odwrócić. Badanie na Uniwersytecie Rjasthan, Indie, informuje, że spirulina może chronić nerki przed toksycznym działaniem rtęci i odwrócić szkody wyrządzone tym narządom.

Nerki, które są głównym miejscem osadzania się nieorganicznej rtęci, są łatwym celem dla jej toksyczności. Spirulina, ciemno niebiesko-zielona sinica została badana pod kątem jej zdolności do modyfikowania rtęci, która uszkodziła nerki u myszy albinosów.

Badanie odbywało się w czterech grupach. Jednej grupie myszy albinosów podawano roztwór kontrolny chlorku sodu. Druga grupa była obciążona 5,0 mg na kg masy roztworem chlorku rtęci. Trzecia grupa otrzymała chlorek rtęci i potraktowano ją 800 mg / kg spiruliny doustnie. Czwarta grupa otrzymała Spirulinę 10 dni przed zatruciem chlorkiem rtęci. Następnie konsekwentnie podawano spirulinę 30 dni od zatrucia chlorkiem rtęci.

Naukowcy przebadali zdrowie nerek myszy w 1, 3, 7, 15 i 30-ym dniu po zabiegu. Studiowali działanie i poziomy fosfatazy alkalicznej (ALP), kwaśnej fosfatazy (AKP), dehydrogenazy mleczanowej (LDH) i malonodialdehydu (MDA).

Okazało się, to co było wiadome, że podczas podawania rtęci doszło do znacznych uszkodzeń nerek. Szkody obejmowały również zmiany patologiczne kłębuszków nerkowych, kanalików proksymalnych i dystalnych, które uległy degeneracji wewnątrz nerek.

Kiedy podano spirulinę szkody, które już miały miejsce uległy odwróceniu, a zawartość MDA i aktywność AKP zostały zmniejszone. Obserwowano również podniesienie aktywności LDH i ALP podczas podawania spirulina.

Wnioski jakie wyciągnęli naukowcy, na podstawie zmniejszenia się dzięki spirulinie zmian patologicznych w nerkach z powodu zatrucia rtęcią, brzmią następująco: Spirulina ma moc znacząco odwrócić uszkodzenie nerek indukowane toksycznością chlorku rtęci.

Źródła 45

W końcu dotarłam do ostatniego akapitu i tym pogodnym akcentem żegnam się z Drogą Socjetą, do jutra

Jor pepsin


Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Rzuć też może gałką na to: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, i niekoniecznie wyraża zdanie założycielki bloga, tym bardziej nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
   
 30
  • Izabela   IP
    Droga Pepsi rozbił mi się termometr rtęciowy, jakos musialam to posprzątać więc niestety siłą rzeczy wdychałam opary rteci. Jak mam teraz oczyścić organizm z tego syfu?Czy zrobić jakieś badania na obecność w organizmie?
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Edward Taube   IP
      Czekam również na odpowiedź na post Karoliny.
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 0
      • Karolina   IP
        Witam Pepsi ;) moje nerki są w kiepskim stanie lewa ma wodonercze i filtruje w 61,7 %, prawa bez wodonercza ale filtruje już 38%. Ile mam jeść tej spiruliny? Znasz jeszcze jakieś inne sposoby na to by polepszyć sytuację a przynajmniej jej nie pogarszać? Zmieniłam już styl życia, uprawiam sport, jem zdrowo. Zrobiłam post Daniela i go powtórzę za 1-2 miesiące. Muszę odczekać od poprzedniego.Którą metodę oczyszczania wątroby w domu polecasz? Czytałam, że to podstawa dla nerek, oczyścić wątrobę. Mam zęba, który ma  jeszcze starą plombę z rtęcią. powinnam ją usunąć?
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • bettycarpenter   IP
          a co z faktem, że te wodorosty rosną w beznadziejnych morzach i oceanach,gdzie żyją zatrute rtęcią ryby ? czy badania naukowców indyjskich są rzeczywiście miarodajne. Gdzie wyniki innych badań? Ne można opierać wiedzy jedynie na jednym badaniu.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • joannafriday   IP
            Dziękuję za odpowiedź. Tata z kręgosłupem szyjnym chyba raczej nie, nic go nie boli bynajmniej, ale często zdarza mu się zasnąć na siedząco i jak się go nie dopilnuje to śpi tak pół nocy. Ciśnienie przeciętnie np. 95/80. Generalnie poniżej 100. Tych poziomów lekarze nigdy nie mówi żeby to  badać więc powiem mu żeby zbadał. Kilka lat temu pojawiło się coś takiego jak łuszczyca na łokciach ale niewiele i na piszczelu trochę, raczej się zmniejszyło ostatnio. Nie wiem czy to ważne ale takich rzeczy jak papryka surowa, czosnek też nie może od 5-6 lat, bo mówi że miał takie "omamy" przed oczyma, brak ostrości widzenia, padało mu bardziej to na wzrok niż na żołądek. Lekarze o tym wiedzą ale na ich zaskoczeniu się skończyło.
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także