Czy ktoś Ci się przyzna?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Czy ktoś Ci się przyzna?

Dodano: 28
Alex Jones
Alex Jones

Czy ktoś Ci się przyzna?

Od wczoraj nie poznaję samej siebie. Zwykle wiem co mam robić i w moim prywatnym chaosie bardzo dobrze sobie radzę, ale właśnie wczoraj zrozumiałam, że jak w jakimś dowcipie rysunkowym, usiłuję przesunąć drzwi wraz z framugą w kierunku wycieraczki, zamiast po prostu przenieść wycieraczkę i położyć ją pod progiem. Dlaczego mnie tak przymuliło? Bez szczególnego powodu, po prostu okazało się, że nie rozumiem. Świat tak jak wojsko nie rządzi się logiką, i widać to na pierwszy rzut gałki byle kogo. Co nam wydaje się idiotyczne, jak to, że matka musi leczyć swoje dziecko z autyzmu odrzucając MSG, alias glutaminian sodu, albo to, że inteligentny, młody i wykształcony człowiek musi wyjechać z tego kraju, nie za daleko bo do Albionu, aby móc normalnie żyć i wykazywać się w pracy. Że jak jesteś przedsiębiorczy, to robisz się zaraz dla wszystkich tym z drugiej strony barykady, a na czele z US podejrzany, że Ameryka jest w stanie totalnej de industrializacji, co oznacza, że od dawna nie produkują tyle ile wydają, że gość w pół roku leczy reumatoidalne zapalenie stawów zielonymi szejkami, że promieniowanie telefonów komórkowych powoduje raka i dodatkowo szkodzi erekcji, w sensie, że jej nie ma. Że wielka farmacja ma 100 000 % marży na wielu lekarstwach, przykładem pigułki na wirusowe zapalenie wątroby typu C, Sovaldi, które kosztują 1000 dolars, a te same w Egipcie 10 $ i dalej przecież BP zarabia, że silny układ odpornościowy człowieka jest kluczem do całego zdrowia tego świata. Mogę tak w nieskończoność.

Dlaczego takie rzeczy muszą się wydarzać nagminnie, albo sporadycznie, łodewer, skoro w normalnym, mam na myśli nie wojskowym świecie, byłyby po prostu całkiem niepotrzebne.

Nie byłoby glutaminianu sodu w pokarmach, Ameryka zaczęłaby w końcu coś sama produkować, a nie obrażać się na Chiny, Wielka Farmacja w końcu musiałaby się zabrać za faktyczną pomoc ludziom czerpiąc inspirację bezpośrednio z natury i olewając kolejne patenty, mój kolega nie musiałby szukać pracy na miarę swoich możliwości i wykształcenia za granicą, chyba, że tak dla jaj, et cetera.

Dodatkowo prawie wszyscy zachowujemy się tak, jakbyśmy pozjadali sto rozumów, bo mamy wi-fi w domu, pracy i samochodzie, a wszelka wiedza, która tam siedzi w chmurach jest naszą własnością.

To dlaczego przestaliśmy myśleć? Skoro jesteśmy tacy mądrzy?

To proste, w chmurach jest wszystko, czyli prawda i koło prawdy i masę fałszu. Jest tam propaganda i jest sprzedaż. A my jesteśmy tylko kupującymi. Dzień w dzień coś kupujemy, czy nam się podoba czy nie. A przede wszystkim Brian Tracy na tym korzysta.

Dochodzi już do tego, że postępowe, czy jak je nazwać, może raczej wywrotowe, albo wręcz spiskowe strony, są też podejrzane. Raz, że albo ludzie ci muszą również sprzedawać swoje prawdy o wszędzie obecnym złu, albo jakby tego było za mało, to jeszcze mówi się, że to na pewno agenci.

Pamiętacie, ale któż by pamiętał jeden z pierwszych filmików, który wrzuciłam na tego poczciwca, czyli mojego bloga? To był filmik, w którym Alex Jones (zdjęcie u góry), jeszcze wtedy nie miałam pojęcia, że to ważna cichociemna i wywrotowa postać netu, a wiec Alex mówił obrazoburczo o aspartamie, fluorze, dawał do wglądu wykresy i liczby.

I zasugerował na końcu filmu, że świat jest przeludniony według Nich, i że Oni dążą do naszej zagłady, a przynajmniej do zdziesiątkowania ludności. Po pewnym zastanowieniu doszłam do wniosku, że to ma sens, tym bardziej w kontekście tego co się później na podobnie wywrotowych stronach dowiedziałam.

Tymczasem są już teorie spiskowe, na teorie spiskowe i mam cynk, tajnym mailem mnie o tym poinformowano, że Alex Jones to szpion i dwu, lub wielotwarzowiec, trzy w jednym i tak naprawdę jest to wentyl, którym zakłamany świat władzy absolutnej upuszcza zgniłe miazmaty.

A jego, czyli Alexa strona Tutaj , z której niejednokrotnie czerpałam i nadal czerpię info dla Drogiej Socjety jest właśnie miejscem łapanki naiwnych. Takich do rozpracowania.

Ale mnie to śmieszy, bo co z tego, nawet jakby Alex okazał się podwójnym szpionem, w co raczej nie wierzę, gdyż nie widzę logicznych przesłanek, choć oczywiście mogę się mylić, skoro antylogia obecnie wypruła na prowadzenie.

A może jest zupełnie inaczej. Dziecko miało autyzm jak to dziecko, a glutaminian sodu to niewinna substancja, aspartam ludzie chętnie jedzą i żyją, a te młode kobiety co nagminnie odkładają widelce na serce niby z powodu napojów sodowych z aspartamem, na pewno robią jakieś inne sercu świństewka, a nie te błahostki. Co nas w końcu obchodzą amerykańscy malkontenci, którzy za pół dolca kupują taczkę bananów, albo koleś, który przyleci niedługo z Albionu i rozwinie interes w Polsce za funciaki i w żadnym razie nie uwierzę, żeby nasz US miał jakiekolwiek dyrektywy brać pod lupę tych nowych przedsiębiorców, to nie możliwe, a by chciał ich ogołocić z każdego ciężko zapracowanego pensa.

Nie uwierzę, bo spiskuję przeciwko teoriom spiskowym

Dzisiaj spóźniłam się i nie zdążyłam na zieleninę, stąd ta sesja zdjęciowa niedobitków zakupowych, na pocieszenie. Mało jedzenia, ale jest za to kreacja.

serdeczności peps

Blog pepsieliot.com, nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba. Może rzuć też gałką tutaj: Dobre suplementy znajdziesz w naszym  Wellness Sklep
Disclaimer: Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.
 
 28
  • KIKI   IP
    Też dochodzę do etapu "wszytskiegopodważania" :) a czasem wydaje się że wszystko jest logiczne, po czym znów legną w gruzach doktryny. Jedno jest pewne- trzeba kochać:)
    Dodaj odpowiedź 0 0
      Odpowiedzi: 0
    • Merol   IP
      Z całym szacunkiem, ale to jest obraźliwe nazywać Billa Hicksa (który właśnie jest na zamieszczonym zdjęciu), genialnego stand-upowca, antysystemowego zresztą, który zmarł w jezusowym wieku (33 lat) Alexem Jonesem. Pepsi, popraw się ;)
      Dodaj odpowiedź 0 0
        Odpowiedzi: 1
      • klepsydra   IP
        Was, najpiękniejszych, jest wielu ;-)
        A może podasz tytuł książeczki? Niedziela jest, muszę zmienić guru na poniedziałek :)
        Dodaj odpowiedź 0 0
          Odpowiedzi: 0
        • klepsydra   IP
          Kalandrafel, ładny piesio z Ciebie.
          Dodaj odpowiedź 0 0
            Odpowiedzi: 1
          • kalandrafel   IP
            Paula, Jezu, i Ty nie padłaś trupem usłyszawszy takie coś? Ludzie naprawdę na własną prośbę chorują.
            A tu coś dla chorągiewek zmieniających guru (fragment pewnej książki o doświadczeniu smierci i uzdrowieniu):
            "Z mojego punktu widzenia, kurczowe trzymanie się różnych idei działa tak naprawdę na moją niekorzyść. Posiadanie konkretnych wierzeń, przekonań, ogranicza moje doświadczanie życia, ponieważ blokują mnie one tylko w tym, co wiem, a moja wiedza na tym świecie jest ograniczona przez moje fizyczne zmysły. Natomiast, czując się za pan brat z niepewnością, mogę się otworzyć na wszelkie możliwości. Niejasność otwiera nas szeroko na nieskończony potencjał.
            Potrzeba pewności unieruchamia mój potencjał sprostania temu, co niespodziewane. Uczucia typu Nie wiem lub Zobaczmy, co się wydarzy, pozwalają mojemu rozbudowanemu ja na znalezienie odpowiedzi i rozwiązań, które będą łutem szczęścia lub niezwykle synchroniczne. Kiedy wkraczam w świat dwuznaczności, wówczas ujawnia się moja najwyższa potęga. Odpuszczenie wcześniejszych przekonań, wątpliwości, dogmatów i doktryn oddaje nieskończony wszechświat do mojej dyspozycji i pozwala mi na znalezienie najlepszego rozwiązania na moje życie. Tam właśnie odkrywam największą wewnętrzną klarowność. Tam dzieją się czary.
            Uwolnienie wszelkich wcześniejszych więzów jest wejściem w wolność i pokazuje zaufanie dla mojej własnej boskości i wspaniałości. To również jest forma uzdrawiania. Kiedy odpuszczam potrzebę uzdrowienia fizycznego, życie staje się wolnością, pełnią i radością."
            Dodaj odpowiedź 0 0
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także