Kawa, a rak okrężnicy, oraz czy witarianin to najmądrzejszy człowiek w okolicy?
  • Pepsi EliotAutor:Pepsi Eliot

Kawa, a rak okrężnicy, oraz czy witarianin to najmądrzejszy człowiek w okolicy?

Dodano: 43
filizanka
filizanka
Po rozważeniu za i przeciw proponuję Ci yyy ... wypicie codziennie dwóch filiżanek dobrej kawy. Ale o tym za chwilę.   Odkąd przeszłam na witarianizm zaprzestałam kontaktowania się organoleptyką z kawą. Bo kawa to i owo, raczej zdecydowanie źle. Szczególnie z wątrobą nie halo. Że wypłukuje minerały, chociaż w tym temacie pisałam już rozprawkę, że nie wypłukuje magnezu, bo nie potrafi. Faktycznie kawa potrafi wprawić w dygot i wiele osób przyzna rację, że po kawie drży. Lub drżało na początku picia kawy. Ale też wiele osób w ten sposób reaguje na zieloną herbatę. Nie mogą jej bezwzględnie pić przed snem. Tak czy siak, czy może być dla nas dobry pokarm, który wprawia nas w dygot, albo ma taki potencjał? Albo czy może być dla nas dobre czerwone wino, które sprawia, że możemy się nim upić? A wątroba? Ktoś odważny, chyba Fredek Patenaude rzuca przepis na pyszną sałatkę: Ostra sałata, w typie rukola Słodka kukurydza surowa Świeże pomidory Pokrojone w kostkę mango Mała ilość awokado (1/3) Świeże zioła prosto z okiennego ogrodu Sok z cytryny I co się dzieje? Robi się rwetes. Jak to, jak to? Kukurydza, pokrojone mango i awokado!!?? Tłuszcz z cukrem w jednym posiłku?! Tak Droga Socjeto i nic się nie stanie. A nawet wręcz przeciwnie, stanie się dobro, dla podniebienia i organizmu. Dość fanatyzmu. Kiedy jesz dajmy na to daktyle, albo inne suszone owoce razem z orzechami, jest realne zagrożenie cukrzycą i takimi tam. Kiedy dojrzałe banany zmiksujesz z awokado, to istnieje prawdopodobieństwo duże. Ale jak zjesz naturalnego duriana, to nic Ci nie będzie, a wręcz przeciwnie, bo witarianie wielbią duriany (patrz Durian Rider, uśmiech), chociaż w tych smacznych smrodliwcach jest aż 20% tłuszczu! A w awokado też są węglowodany. W orzechach też. Po prostu nie przesadzaj. Oczywiście są witarianie, którzy jedzą głównie tłuszcz, zaś boją się słodkich owoców jak ognia. Są jeszcze tacy, którzy niczego się nie boją, vide Boutenko i potem jeszcze zarobią na wydaniu książki jak się obżerali bez opamiętania omegą-6 z cukrem. I poczuli się chorzy. Rozumiem, rozumiem do czego bijecie. Że mój prawie frutarianizm, czyli 811 to też pierdolnięcie w czaszkę. I macie rację, ale ma swój sens energetyczny i pro zdrowotny. I dopiero razem z tym sensem stał się moim wyborem. Podkreślam moim. Dobra, gadaliśmy ostatnio wiele o tłuszczach nasyconych, o wielkiej ściemie i że faktycznie Amerykanów i pół tak zwanego cywilizowanego świata zgubiły węglowodany proste. W tym najgorsza fruktoza. No a co Droga Socjeta powie na właśnie opublikowane najnowsze badania w dniu 9 kwietnia, tego roku w Journal of the National Cancer Institute wskazują, że wysokie spożycie nasyconych tłuszczów i tłuszczu ogółem jest związane z większym ryzykiem raka piersi? Zachwiana równowaga receptorów estrogenu - receptorów progesteronu, związana ze spożywaniem tłuszczów nasyconych i generalnie tłuszczów i już mamy ryzyko. Zwiększa się czynnik wzrostu naskórka ludzkiego receptora 2-ujemnego. Uwierzcie, że to nic dobrego. Czyżby jednak dr. Campbell miał trochę racji w swoim studium czajna? (uwaga, kpię) No dobra, już widzimy, że witarianie są niespójni poglądowo i sieją antagonizmy. Można więc na chwilę odstąpić od swojej religii i pomyśleć o swoim własnym przypadku. Czy mieszkamy w kraju, gdzie marskość wątroby jest główną przyczyną zgonów obywateli? Nie. W jakim stanie jest Twoja wątroba? Robisz przecież coroczne próby wątrobowe. Czy dbasz o swoją wątrobę według zaleceń znachorki pepsi? Albo innych felczerów naturopatów? Jeżeli nie masz sobie, ani wątrobie za wiele do zarzucenia i lubisz dodać parę listków zielonych młodego mniszka lekarskiego, czyli wszędzie obecnego dmuchawca, to mam dla Drogiej Socjety następującą sprawę do rozważenia. Jaki jest odsetek zachorowalności na raka jelita grubego w kraju w którym mieszkasz? Na pewno bardzo wysoki. Czy masz jakieś genetyczne obciążenia? W związku z tym wysokim odsetkiem, na pewno sporo osób będzie miało przypadek zachorowania u swoich antenatów dalszych i bliższych. Dlatego po rozważeniu za i przeciw proponuję Drogiej Socjecie yyy .... wypicie codziennie dwóch filiżanek dobrej kawy. Już spieszę wyjaśnić dlaczego. Przez lata lekarze ostrzegali swoich pacjentów przed piciem zbyt dużej ilości kawy. Witarianie poszli o wiele dalej. Zero kawy, nul kawusi. Jednak w ostatniej dekadzie, lekarze/badacze doszli do zaskakujących wniosków na temat rzeczywistego związku między kawą a rakiem jelita grubego. Izraelskie badania przedstawiły bardzo pozytywny związek pomiędzy tymi dwoma czynnikami. W dużym badaniu w Izraelu, w którym wzięło udział 8500 osób, naukowcy odkryli, że picie około dwóch filiżanek kawy dziennie obniża ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Około 3500 uczestników nie miało raka, a 5000 z nich miało raka jelita grubego. Badanie to wykazało, że ci ludzie, którzy pili kawę mieli aż o 30 % mniejsze ryzyko zachorowania na raka jelita grubego w porównaniu do tych, którzy nie pili kawy. Jeszcze bardziej zaskakujące jest to, że im więcej kawy ludzie pili, tym mniejsze było ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. I teraz jest problem. Mówić o tym ludzkości, czy trzymać to przed ludzkością w tajemnicy? Żeby ludzkość nie oszalała z tendencją do skrajności i nie popędziła do kofiszopów jak do jakiejś mekki. Bo jedna do dwóch kaw dziennie, to mniejsze ryzyko o 22%, ale już dwie i pół do czterech filiżanek, a ryzyko zmniejszało się do ... 44%. Oczywiście badanym zadawano pytania i badani odpowiadali. Niektórzy jak to badani mogli zwariować. Ale odrzucając skrajne noty, możemy ustalić, że picie dziennie 2,5 filiżanki kawy daje szansę na zmniejszenie ryzyka zachorowania na raka okrężnicy o jedną trzecią. To bardzo dużo. I moim zdaniem, nawet witarianie muszą rzecz rozpatrzyć, tym bardziej, że kawa również zmniejszała ryzyko innych raków, ze szczególnym uwzględnieniem raka prostaty i raka sutka, jak również pewnych typów raka skóry. Źródła 123 Serdeczności peps
-
 43

Czytaj także