Pepsieliot
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
214 619 297
82 online
35 329 VIPy

3 rzeczy o tlenie atomowym i wodzie utlenionej, o których koniecznie musisz wiedzieć

Powiesz woda utleniona, już wszyscy drżą, powiesz tlen atomowy, jakoś Ci wybaczą, to nie takie straszne, to jasne, aaaa tlen, ma się rozumieć.

Powszechne wykorzystanie nadtlenku wodoru prawdopodobnie nie jest popierane przez przemysł wytwarzający chemiczne preparaty lecznicze. Napisałam prawdopodobnie, bo być może w ogóle mają to gdzieś. Zaboboniarzy mają gdzieś.

Ból był tłumiony lekami przeciwbólowymi, stan zapalny środkami przeciwzapalnymi więc nikt nie ma pretensji do lekarza, że pacjent odłożył widelec z odwodnienia, zatrucia i niedotlenienia organizmu.

3 rzeczy o tlenie atomowym i wodzie utlenionej, o których koniecznie musisz wiedzieć

Po pierwsze

Zbiór zwany ogólnie „medycyna” to jedna z bardziej konserwatywnych nauk, która nie zauważyła, że lekarze o wąskich specjalizacjach mogą wejść w Twoją szkodę. Znają masę szczególików ze swojej działki, to akurat dobrze, ale nie biorą pod uwagę Twojej czcigodnej całości. Medycyna zgodna z holistycznym poglądem, że człowiek, jako pacjent jest „układem całościowym”, dlatego należy leczyć człowieka, nie ograniczając się do określonej choroby lub chorego narządu.  A więc taka medycyna działa.

Uczy się ich błędnie, że jeden lek ma służyć jednej chorobie

Tymczasem witamina C, witamina D, witamina E, niacyna, magnez, woda utleniona, czyli nadtlenek wodoru, nawet soda i wiele innych najprostszych substancji jest w stanie leczyć bardzo wiele chorób. I że to jest normalne.

Opowiadanie 1 z życia:

Pewna pani (lat 69) zachorowała niedawno na raka jelita. Zrobiono operację, a w czasie oczekiwania na chemię chciała się wzmocnić suplementacją. Osoba chora boi się, że sobie zaszkodzi witaminą C i innymi witaminami. Postanowiła więc zapytać lekarza (tego od chemii) co z tego mogłaby łykać? Praktycznie nic, lekarz zgodził się tylko na Omegę 3. W trakcie chemii okazało się, że owa chemia jest „wspaniale dobrana”, bo na opakowaniu jest napisane dokładnie właśnie to schorzenie. Chemia dedykowana rakowi jelita. Chora uważa więc, że dobrze iż nie wzięła witamin (przecież dedykowanych jedynie ogólnemu zdrowiu). Dodam jeszcze, że osoba ta ma cały czas kłopoty z wypróżnianiem się, a lekarz nadal nie wspomina o zmianie diety, tylko zapisuje środki. Życzę, aby ta historia miała szczęśliwe zakończenie. Ale nie ma.

Po drugie

Igor Wasiljewicz Kurczatow radziecki fizyk jądrowy skonstruował reaktor atomowy kopiując po prostu proces zachodzący w naszym organizmie. Spadek stężenia dwutlenku węgla w organizmie powoduje mutowanie komórek i niekontrolowany ich rozrost, dający się powstrzymać tylko za pomocą przywrócenia stanu równowagi w procesie tworzenia się tlenu i dwutlenku węgla. Oto dlaczego tak ważna jest właściwa proporcja dwutlenku węgla i tlenu. Przecież jej zachwianie prowadzi z zasady do zmian patologicznych w pracy komórek.

Wprowadzając do organizmu brakujący nadtlenek wodoru, wprowadzamy dodatkowe „paliwo” stymulujące procesy atomowe przebiegające w komórce

Opowiadanie 2 od Iwana Nieumywakina:

Pacjent lat 83 ze stale krwawiącym nowotworem złośliwym prawej skroni (wielkości jajka kurzego). Prowadzenie leczenia konwencjonalnego nie przyniosło rezultatów i lekarze odmówili dalszej opieki nad pacjentem. Zadecydowano, aby na początku na ranę przykładać tampony zamoczone w 5% wodzie utlenionej, a potem nawet 30% roztworze nadtlenku wodoru (woda utleniona). Po tygodniu krwawienie ustało, a po miesiącu zniknął sam nowotwór. Powierzchnia skroni była czysta.

Na marginesie

Roztwór 30% jest silnie żrący, dlatego nie wiem na ile owa historia jest prawdziwa. Można jednak nie podważać słów prof Nieumywakina, tylko założyć, że może właśnie narośl została wypalona, rozumując potocznie, nadtlenkiem wodoru.

Po trzecie

W przyrodzie występuje wiele źródeł powstawania tlenu atomowego.

Na przykład człowiek dobrze się czuje w lesie, w pobliżu kipiącego wodospadu, a także w kąpieli tlenowej podczas wystawiania się na promieniowanie ultrafioletowe. Wszystko za sprawą bezpośredniego powstawania z ozonu tlenu atomowego. Przy zaburzeniach pracy tego mechanizmu, to znaczy przy niedotlenieniu, pojawiają się liczne choroby, włącznie z odłożeniem widelca.

Tymczasem, gdy tlenu atomowego jest pod dostatkiem zostają utlenione atomy pierwiastków, które są niewłaściwe dla danego organizmu. Cała flora patogenna boi się jak ognia spotkania z takim tlenem, ponieważ w praktyce sama powstaje przy niedoborze tlenu atomowego.

Tlen atomowy wspomaga rozwój nowych/zdrowych komórek, a niszczy stare i chore. Taki mechanizm działania nadtlenku wodoru (czyli właśnie wody utlenionej) potwierdzony jest szeregiem obserwowanych przypadków.

Opowiadanie 3 z Nieumywakina:

Pacjentka (40 lat) zachorowała na raka piersi z rozległymi przerzutami. Odmówiono jej operacji, po czym wyjechała na syberyjską wieś, gdzie rósł las cedrowy. Mieszkała tam pół roku. Wróciła całkowicie zdrowa.

Niestety takie samowyleczenia nie są częste, a nawet niezwykle rzadkie (być może też dlatego, że ludzie tego nie robią), ale dlaczego nie cieszyć się z kąpieli tlenowej, gdy tylko można?

Referencje:

Prof. Iwan Nieumywakin „Woda utleniona na straży zdrowia”

(Visited 39 740 times, 3 visits today)

Komentarze

  1. avatar Piotr 11 kwietnia 2016 o 09:50

    To wiadomo.

    A o ormusie też napiszesz?

  2. avatar Anett 11 kwietnia 2016 o 09:51

    Pepsi napisz prosze czy profilaktycznie mozna podawac wode utleniona 1,5 rocznemu dziecku? A jesli profilaktycznie nie, to w jakich dawkach i co nia u dzieci leczyc :)?

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 10:07

      Anett na przykład tu masz przykłąd, ale dotyczy starszego dziecka,http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

  3. avatar Chijosan 11 kwietnia 2016 o 10:27

    Jak tą wodę utleniona stosowac? I czy to ta apteczna??

  4. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 10:43

    TYMCZASEM witamina C, niacyna, magnez, woda utleniona, czyli nadtlenek wodoru i wiele innych najprostszych substancji jest w stanie leczyć bardzo wiele chorób. I że to jest normalne.==

    Jak najbardziej 🙂

    1. avatar mateuszkm 11 kwietnia 2016 o 14:44

      A moja szwagierka była u lekarza i pytała dwóch farmaceutyków o Wit c i usłyszała odp, że kategorycznie nie wolno, że to nie wiadomo co sprzedają w internecie itp. Ze w Polsce to nie dopuszczone do sprzedaży. A przecież np Wit c ze stanlab to ta sama substancja (kwas l askorbinowy) co w aptecznych c?

      1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 20:13

        Wiadomo, kwas l-askorbinowy, i nie sprzedaje tego internet, tylko legalne sklepy.
        Jest dopuszczone do sprzedaży, z certyfikatami włącznie.

  5. avatar Barbek 11 kwietnia 2016 o 11:11

    wszyscy drżą i …… uciekają na drzewa hi hi hi hi

  6. avatar vanillaframe 11 kwietnia 2016 o 11:37

    A co sądzicie o komorze hiperbarycznej (tlenoterapia)??

    1. avatar jarek 22 marca 2017 o 18:33

      Komora hiperbaryczna nie wiele ma wspolnego z tlenoterapia, chociaz w zaleznosci od potrzeb stosowane sa rozne mieszaniny gazow.
      Komora powoduje np. ogromny skok w zasilaniu organizmu gazami dlatego np. w przypadku zaczadzenia uzycie mieszanin bogatotlenowych (nitroxow) umozliwia uruchomienie wlaczenia mechanizmu oddychania komorkowego. Chemoglobina w takim przypadku jest na stale zwiazana z tlenkiem wegla a jej wymiana przez organizm na nowa, niezwiazana trwa zbyt dlugo co normalnie w takiej sytuacji prowadzi do smierci – niedotlenienia na poziomie komorkowym. Mozliwosc oddychania komorkowego ratuje nam dupska. To samo przy poparzeniach. To sa jednak ze to zupelnie inny mechanizm niz w przypadku wody utlenionej.

  7. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 12:06

    Jedna z alternatyw, ale trzeba mieć komorę.. 😉

  8. avatar Jacek 11 kwietnia 2016 o 13:06

    zacząłem stosować po kilka kropel 30% nadtlenku wodoru na szklankę wody i pierwsze efekty to uczucie przypływu energii i rozpierającego ciepła.

    1. avatar Agata 17 czerwca 2017 o 22:43

      Jest w szpitalu na Wołoskiej

      1. avatar Marta 28 lipca 2018 o 15:19

        ?!

  9. avatar KS 11 kwietnia 2016 o 13:28

    „Przygotowałam cały zestaw, wraz z zaleceniami zmiany trybu życia, gdyż nie dostała żadnych zaleceń żywieniowych.” Takie stwierdzenie Pepsi jest najcenniejsze w Twoich artykułach, ale nie zawsze o tym pamiętasz! Większość ludzi myśli, że wystarczy wziąć wit. C liposomalną lub coś innego i wyleczą ciężkie choroby, a tu potrzeba przemiany kompleksowej. Z drugiej strony są chemioterapie skuteczne, taką, standardową miał np. mój ojciec i po przerzutach, operacjach i chemioterapiach żyje już pięć lat, więc nie wmawiajcie ludziom, żeby zaprzestali leczenia konwencjonalnego. Można przeczytać też np. o niektórych nieosiągalnych dla przeciętnego człowieka celebrytach jak Kora i skutecznych chemioterapiach.

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 18:03

      2 % chemioterapii działa

    2. avatar Kasia.S 17 marca 2017 o 21:28

      Kora skorzystała z terapii naturalnych, zmieniła diametralnie styl życia, przeprowadziła się na tereny słynące z pozytywnych wibracji i ekologicznie czyste. Mieszka w głuszy, z dala od cywilizacji, żyje zgodnie z naturą wśród zwierząt, w lesie. Więc nie podawaj jej jako przykładu cudowanego działania chemii. Podobnie wyleczyła się z nowotworu Katarzyna Gartner też, zgodnie z zaleceniem mądrego lekarza, wyleczyla się z anemii złośliwej przenoząc się na głuchą wieś, hodując kozy, jedząc to co i one.

  10. avatar mala mi 11 kwietnia 2016 o 13:54

    a co z woda ozonowana??

  11. avatar Wanda 11 kwietnia 2016 o 14:43

    Znam ten temat i niezmiernie cieszę się, go poruszyłaś Pepsi. Zawsze Cię czytam i stosuję w razie potrzeby. Dziękuję bardzo… ale dzisiaj pewna pielęgniarka powiedziała, że wu nie można stosować w żadnym wypadku bo ścina białko. Nie wiem co to znaczy i nie chciałam z nią polemizować. Proszę odpowiedz co znaczyły jej słowa. Pozdrawiam <3

    1. avatar Piotr Kierus 11 kwietnia 2016 o 18:27

      W Łodzi na Widzewie ozonują już od 3 lat wodę w wodociągu miejskim.

    2. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 20:40

      ==pielęgniarka powiedziała, że wu nie można stosować w żadnym wypadku bo ścina białko.==

      Tego nie słyszałem, coś nowego..

      1. avatar pepsieliot 12 kwietnia 2016 o 06:27

        białko ścina temperatura 41 stopni z haczykiem, a podgrzewanie to utlenianie, może pielęgniarka rozumuje tym tokiem

        1. avatar grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 06:59

          Przekazuje opinie zasłyszane od lekarza, słyszałem też o martwicy przełyku, hemolizie..
          Prof. Nieumywakin, Donsbach, McCabe, Farr, Douglass doświadczalnie udowodnił nieprawdę tych
          stwierdzeń, lecząc choroby nieuleczalne..

        2. avatar Fat-one 22 kwietnia 2017 o 13:40

          spalanie to utlenianie; podgrzewanie to podgrzewanie 😉

          1. avatar Jarmush 22 kwietnia 2017 o 13:45

            no tak, ale tyle już pisałam o azotynach, a po drugie ludzie przypalają nawet zupę

        3. avatar Piter 15 listopada 2022 o 09:17

          zrobię test, poleję perhydrolem na białko jajka

  12. avatar MAdeline 11 kwietnia 2016 o 16:41

    Pepsi przepraszam, że pytam z innej beczki ale co myślisz o diecie dr. Dąbrowskiej ?

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 17:59

      jestem przeciwniczką postu, codzienny post przerywany tak, jakiś jeden dzień bez jedzenia ok, ale nie post

      1. avatar Justyna 11 kwietnia 2016 o 18:24

        A możesz wyjaśnić dlaczego Pepsi jesteś przeciwniczką postu? Jestem na etapie czytania o nim i planowałam go zrobić, więc Twoje uwagi byłyby dla mnie bardzo cenne.

        1. avatar marchef 13 kwietnia 2016 o 17:00

          Pepsi właśnie dlaczego jesteś przeciwniczką?
          w wielu różnych źródłach czytałam o korzyściach zdrowotnych i że ludzie często poszczący żyją dłużej, że post jest dobry bo komórki się regenerują w inny, lepszy sposób
          pozdrawiam

          1. avatar pepsieliot 13 kwietnia 2016 o 19:49

            post to niedożywienie, a wszystkie choroby biorą się z niedożywienia,

          2. avatar Aga 18 marca 2017 o 08:35

            Pepsi. Musisz nadrobić wiedzę o tym poście. Daje spektakularne efekty. To nie niedozywienie. On się rządzi innymi prawami. Dzięki niemu pozbywać się torbieli jajnika.

      2. avatar Joanna Ołubczyńska 11 kwietnia 2016 o 19:11

        Ale ten post to nie głodówka przecież się je na nim

        1. avatar Kasandra 14 kwietnia 2016 o 13:05

          Post dr Dąbrowskiej właśnie stosuję po raz drugi. Po poprzednim straciłam sporo z wagi, ale też pozbyłam się łuszczycy. Wszystko było pięknie do czasu śmierci męża , kiedy to łuszczyca powróciła ze zdwojoną siłą. Dlatego teraz znów go stosuję( jem warzywa i owoce z pewnymi wyjątkami) i czekam na efekt w postaci czystej skóry i polepszenia ogólnego zdrowia. A i w zeszłym roku po tym poście miałam ciśnienie jak nastolatka- 110/60. Takie miałam 20 lat temu 😉

          1. avatar Halina Gwóźdź 18 marca 2017 o 10:16

            Kasandro, sama widzisz, że łuszczyca pojawiła się po stresie z powodu straty męża. Zainteresuj się Germańską Medycyną.

          2. avatar Jarmush 18 marca 2017 o 14:27

            nie interesuj się tym,

          3. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 07:02

            Bzdury

          4. avatar Niki 19 marca 2017 o 10:09

            …aczkolwiek dobrze wiedzieć co to, na czym bazuje, jakie ma podłoże, założenia i jak się leczy, że emocje i ciało to naczynia połączone, działają we współpracy. Choroba, kryzys zdrowotny pojawia się właśnie tuż po zaistnieniu emocjonalnego konfliktu wewnętrznego, w silnym stresie, każdy tak ma… ale dla wielu to może być odkrywcze, novum, coś dotąd nieznanego. Tak było u mojej siostry wtedy bardzo młodej, w silnym stresie po śmierci ojca (jakiej niezałatwione sprawy związane z jego osobą, skryta jest, nie mówi o tym) cysty nagle się pojawiły

          5. avatar Niki 19 marca 2017 o 10:12

            tu oczywiście leczenie na poziomie ciała i emocji równocześnie, zmiana wzorca mentalnego i wybaczenie sobie i tej drugiej osobie itd.

  13. avatar Iza1213 11 kwietnia 2016 o 16:43

    Trochę z innej beczki: stosował ktoś recepturę prof. Mermerski? Jeśli tak, jakie ziarna braliście pod uwagę?

  14. avatar Magda 11 kwietnia 2016 o 17:45

    Jeżeli ktoś się orientuje, to proszę o radę: czy zabieg ozonowania krwi jest bezpieczny i faktycznie daje tak pozytywne rezultaty o jakich można poczytać w necie? Czy są jakieś przeciwwskazania?
    Czy ma on takie same efekty jak po prostu picie WU, a przy tym o wiele tańszej?

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 17:53

      Wedłu Niumywakina modna „ozonoterapia” w rzeczywistości nie jest terapią ozonową. Ozon to substancja toksyczna i aby wykorzystać go wobec człowieka nieodzowne jest jego określone stężenie, W organizmie momentalnie przeradza się w tlen atomowy. Innymi słowy: w organizmie działają tylko atomy tlenu. W istocie w ozonoterapia nie działa ozon, tylko tlen i powinna być nazwana tlenoterapią. Czyli weź nadtlenek wodoru.

      1. avatar Piotr Kierus 11 kwietnia 2016 o 17:59

        Pobiegaj teraz na wiosne przez pół godziny – czy godzine w lesie. Ale z dala od miasta. To też sie dotlenisz.
        I gwarantuje głeboki sen.

  15. avatar KS 11 kwietnia 2016 o 18:01

    Dodałem tu dziś merytoryczny wpis, którego nie widzę, mam nadzieję, ze to nie cenzura?!

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 18:08

      jeżeli podałeś linki do stron sprzedażowych, to nie ma mowy, żeby się ukazał, jeśli nie zapewne gdzieś jest

  16. avatar Magdalena 11 kwietnia 2016 o 19:09

    Cześć Pepsi 🙂 piszę do Ciebie w sprawie trochę odbiegając od tematu wpisu. Ostatnio doznałam urazu kolano, podczas biegu niefortunnie upadłam. Byłam ostatnio u dochtore i stwierdził zapalenie kaletki. Kolano bardzo opornie się goi, a chciałabym jak najszybciej wrócić do biegania. Czy możesz mi doradzić co powinnam brać i czym się leczyć? Kisski i ściskam.

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 20:42

      kolagen ze sklepu http://www.thisisbio.pl plus kwas askorbinowy TIB , oraz sezam, jak kupisz suple to ci powiem jak je brać

      1. avatar Aśka 24 marca 2017 o 13:49

        A może okłady z korzenia żywokostu? Czytałam, że działa cuda przy takich urazach.

        1. avatar grzegorzadam 24 marca 2017 o 14:38

          Żywokost, olej rycynowy, biszofit, maści krzemo0we i kilka innych.

          1. avatar drefet 5 stycznia 2018 o 15:07

            miałam kontuzje 2 lata temu, od tamtej pory nie zgięłam nogi w kolanie, od pól roku dopiero to leczę, wczesniej byl ciagly bol i woda, teraz jest lepeij i powoli probuje rozcwiczyc przykurcz, zauwazylam ze kolano jest inne niz drugie i naczej wyglada ulozenie kosci, na rezonansie ani usg nie bylo zadnych uszkodzen , zlaman nic co mogloby na to wskazywac, ale kolano uklada sie inaczej ….cos podpowiecie? co ztym robic …jakies pomysły?

          2. avatar grzegorzadam 5 stycznia 2018 o 16:07

            Masz pewno opaskę ortopedyczna.
            Rób okłady sobie z soli, H2o2 naprzemienie, oleju rycynowego, DMSO, na noc.

  17. avatar Pani 11 kwietnia 2016 o 19:18

    Pepsi prosze o pomoc: Czy wyniki F4 w trzech badaniach sa niepokojace ? F4 = 0, 82 – , 1, 08, 0, 96 Norma: 0, 79 – 1, 76 Lekarz wprawdzie nie widzi problemu, ale ktos mi powiedzial, iz F4 nie powinno byc nizsze od 1, 4. Co o tym sadzisz ? Pozdrawiam

    1. avatar pepsieliot 11 kwietnia 2016 o 20:37

      Jakie jest TSH

      1. avatar Pani 12 kwietnia 2016 o 18:02

        Pepsi: Tsh w tych trzech badaniach wychidzi takze roznie: 2, 320 ( norma do 3,3) , 1, 820, & 2, 250 , FT3 = 3, 99 (norma do 4,4) , 3, 73, & 3, 70

      2. avatar Pani 14 kwietnia 2016 o 17:00

        Pepsi, co sadzisz o wynikach tarczycowych ?

        1. avatar pepsieliot 14 kwietnia 2016 o 19:07

          już się zgubiłam, nie wiem gdzie są

          1. avatar Pani 15 kwietnia 2016 o 16:35

            Nad Toba Pepsi tzn. Twojego komentarza. Pozdrawiam

          2. avatar pepsieliot 15 kwietnia 2016 o 16:44

            z kokpitu tego nie widzę, wklej jeszcze raz zapytanie i napisz że obiecałam coś napisać

  18. avatar MW 11 kwietnia 2016 o 19:31

    Jedna osoba już dziś pytała ale odpowiedzi nie ma, więc zapytam i ja – czy taka z apteki woda utleniona się nada ? czy trzeba jakiejś lepsiejszej ? proszę, podzielcie się wiedzą

    1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 20:51

      Woda apteczna jest dobra naskórnie, choć lepiej kupić perhydrol czda lub Food Grade
      i rozcieńczyć.

      1. avatar romee 17 kwietnia 2016 o 15:03

        a gdzie to się kupuje i jak stosować WU?

    2. avatar Niki 12 kwietnia 2016 o 08:32

      apteczna po prostu nie jest czysta, ma stabilizatory, które wraz z nią wypijemy, można ją pić ale przez krótki okres, tak dla sprawdzenia reakcji na WU, jednak do dłuższych kuracji woda tzw. „czysta do analizy”

  19. avatar Margo 11 kwietnia 2016 o 19:48

    Mój komentarz z dnia wczorajszego też się nie ukazał, choć linków do stron sprzedażowych nie zawierał. Ponawiam pytanie: czy latem, kiedy nie suplementuję D3 mam suplementować K2MK7? Podejrzewam, że tak ale wolę zapytać. Chcę jeszcze zapytać co myslisz Pepsi o właściwościach przeciwbólowych i przeciwzapalnych kory białej wierzby. Pozdrawiam

    1. avatar Tom_ek 12 kwietnia 2016 o 06:31

      Witam,

      Apteczna 3% tez się nada. Stosujemy z całą rodziną ( dzieci , żona ) od prawie 2 lat. Wszyscy żyjemy i nikt nie choruje.

      1. avatar pepsieliot 12 kwietnia 2016 o 09:39

        tak tylko po co dostarczać sobie inne kompotenty farmacji, byłaby chora jakby czegoś nie dowaliła do najprostszych rzeczy

        1. avatar grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 09:46

          Pani Hulda ostrzegała nawet przed apteczną Lugolą..
          Wszak tak jak i na WU jest napisane:
          ==do użytku zewnętrznego, rotwór na skórę==
          Nie ma co panikować z tą czystością, ale czda oczywiście lepsza.

  20. avatar Margo 11 kwietnia 2016 o 19:52

    Przepraszam, komentarz o K2MK7 odnalazł się ale o korę białej wierzby chcę zapytać w sumie pod kątem dzieci w wieku szkolnym, szczególnie interesuje mnie czy taki specyfik mozna zastosować przeciwgorączkowo zamiast paracetamolu czy ibuprofenu.

    1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 21:05

      Doraźnie można tak samo jak korę zastosować polopirynę.
      Gorączka ma działanie terapeutryczne.

      1. avatar Niki 12 kwietnia 2016 o 08:53

        doraźnie może i można by… jeśli ktoś nie ma jeszcze ugruntowanego postanowienia, że koniec z syntetycznymi farmaceutykami 🙂 ja już się przekonałam, że nie chcę w to brnąć, bo ilekroć wspomagałam się czym takim choćby to było pół tabletki, to proces zdrowienia, wychodzenia z kryzysu musiał się powtórzyć za jakiś czas, po prostu ten syntetyczny lek blokował ten proces i cała zabawa w chorowanie zaczynała się od nowa, bez sensu, pożegnałam więc te specjały farmacji.
        Tak więc ja bym postawiła na naturalny środek, korę wierzby. Oczywiści gorączka jest dobrym objawem, o tyle dobra że sygnalizuje o toczącym się stanie zapalnym i to nim trzeba się zająć (odkryć gdzie jest umiejscowiony, skąd pochodzi, co go wywołuje), zniknie ognisko zapalne – zniknie też gorączka, nie będzie szans by mogła się pojawić. Ale kora wierzby zajmuje się też stanem zapalnym i jest naturalna, nie zablokuje procesu zdrowienia jak aspiryna/ polopiryna, nie przyczyni się również do uzależnienia od łykania „leków”…

        1. avatar grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 09:40

          I. Nieumywakin > bez tabletek 😉

          Gorączka nie tylko jest dobrym objawem, ale rówmież środkiem leczniczym.
          W podwyższonej temp. giną bakterie i wirusy.
          Walczący z boreliozą mogą poświadczyć.

          Z kora wierzby i polopiryną jest podobnie jak z kwasem l-askorbinowym i wit.ć naturalną z
          owoców.
          Czasami skomasowane wyizolowane substancje sa niezwykle skuteczne.

          I tak uważam, że najskuteczniejsza na stany zapalne jest WU i wit.C.

  21. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2016 o 20:52
    1. avatar bega 7 września 2016 o 06:32

      ale taka WU 30% nie jest za mocna???

      1. avatar pepsieliot 7 września 2016 o 07:18

        oczywiście że ZA MOCNA, GA zawsze mówi jak ją należy rozrabiać

      2. avatar grzegorzadam 7 września 2016 o 07:42

        1 kropla 35% to 11 kropli 3%.
        Dla bezpieczeństwa najlepiej rozrzedzić ją do 3%, na bieżąco.

  22. avatar Agnieszka 12 kwietnia 2016 o 04:48

    Pepsi, czy masz jakiś pomysł na kamień w woreczku żółciowym? Proszę o poradę.

    1. avatar pepsieliot 12 kwietnia 2016 o 06:10

      jest coś w archiwum, poszukaj, kategoria zdrowie, a potem, albo woreczek albo wątroba

  23. avatar grzegorzadam 12 kwietnia 2016 o 06:12

    Enzymy Bołotowa-Naumowa, metoda Zięby, metody Lasta.

  24. avatar Gizela Misztowt 12 kwietnia 2016 o 13:14

    Ja stosowałam wodę utlenioną profilaktycznie. Kąpałam się i piłam rozcieńczony H2O2. Na początku skóra była lekko przesuszona, ale niedługo się to unormowało. Skóra stała się aksamitna i piękna, to samo z włosami.Niestety teraz mam prysznic więc kąpiele odpadają, ale wrócę do nich jak tylko znów będę miała wannę. Woda utleniona świetnie działa na rośliny. Kwiaty rosną po niej jak szalone, mają piękne błyszczące, ciemnozielone liście. Żadna inna odżywka nie daje takich rezultatów. Obecnie mam ozonator i używam do ozonowania wody i wszelkiej żywności jaką można ozonować w wodzie. Ozonuję też na sucho. Ozonowanie wspaniale zabija zapach gotowania, czy inne nieświeże zapachy w domu. Dzięki ozonowaniu pomieszczeń utrzymuję w domu przyjemny zapach. Wodę utlenioną zakraplam zawsze do uszu, kiedy tylko pojawiają się objawy przeziębienia. Do tego kurkuma 3 razy dziennie i nic więcej nie potrzeba. Choroba się nie rozwija. Pozdrawiam wszystkich.

    1. avatar pepsieliot 13 kwietnia 2016 o 06:14

      ile kropel Gizela na wannę?

      1. avatar grzegorzadam 13 kwietnia 2016 o 06:40

        Szklankę 3% można śmiało wlać.
        Jeszcze skuteczniejsze jest po gorącej kapieli, wcierać w ciało myjką 3%.
        Moja małżowinka przekonała się i przed snem płatkiem kosmetycznym wciera sobie we w twarz.. 😉

        1. avatar Paula 13 kwietnia 2016 o 08:15

          Nie wysusza skóry? Po WU krem? Dopytaj!

          1. avatar grzegorzadam 13 kwietnia 2016 o 12:17

            Nie skarży się, a nawet przeciwnie, zawsze można rozcieńczyć.. 😉
            Zawsze można 'po’ olej arganowy lub kokosowy.

          2. avatar martusiaar 13 kwietnia 2016 o 17:18

            olejek jojoba plus olejek z pestek truskawek, świetne połączenie, gotowy produkt dobry na suchą skórę to również olejek khadi z białej lili 🙂

        2. avatar Zyraffa 18 marca 2017 o 09:07

          Helou, mnie przecieranie 3% WU twarzy szybko przesuszylo skore ,ponad miesiąc wracała do normy ,nie dla wszystkich ta terapia jest ok ,a! skore mam mieszana

          1. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 03:33

            100 razy pisałem, że 3% atakuje śluzówki.
            Więcej mi się nie chce.

          2. avatar Niki 19 marca 2017 o 09:59

            po przetarciu wodą utlenioną wmasowuję olej kokosowy (może być inny) i jest super gładź, ale nie zawsze go używam, bez paniki, kto ma super-suchą niech używa i już, nawet dwukrotnie dla lepszej wchłanialności

    2. avatar kataka 2 grudnia 2016 o 16:06

      Gizela, jak pielęgnować rośliny z zastosowaniem WU? Stosujesz apteczną? Używasz ją do podlewania czy pryskania po liściach? Jakie ilości? Do wszystkich roślin czy są wyjątki? W życiu bym na to nie wpadła!

  25. avatar agnei 12 kwietnia 2016 o 15:46

    „Zadecydowano, aby na początku na ranę przykładać tampony zamoczone w 5% wodzie utlenionej, a potem nawet 30% roztworze nadtlenku wodoru (woda utleniona). ”
    czy taki 30% roztwór to jest to samo co perhydrol (na opakowaniu napisane 30%)? Wydaje mi się, ze tak. Takie stężenie niszczy skórę (robi się biała i szczypie niemiłosiernie – wypróbowałam), jak więc możliwe jest przykładanie nasączonych nim tamponów do skroni…?

    1. avatar pepsieliot 13 kwietnia 2016 o 06:13

      Agnei zapytaj profesora Nieumywakina, żyje, jest starcem jeżeli chodzi o wiek, ale intelektualnie mega sprawny, działa. Ja właśnie myślę, że chodziło w pewnym momencie o takie natlenienie guza, że aż się palił. A co robi naświetlanie,czyli radioterapia, jak myślisz?

    2. avatar grzegorzadam 13 kwietnia 2016 o 06:37

      To jest perhydrol.
      WU uważa się zwyczajowo za stężenie do 5-6%.
      30% delikatnie miejscowo na samego guza, to jest możliwe.

  26. avatar mateuszkm 12 kwietnia 2016 o 16:43

    A to jak niektórzy pytają tak z innej beczki to i ja.
    Co myślicie o dr Jadwiga Kempisty.
    Czytaliście?

  27. avatar kasia 13 kwietnia 2016 o 05:48

    Kochani, gdzie zakupić ta WU 30%??? Kiedy mąż zapytał o nią w aptece, kobita dostała oczu jak 5ciozlotowki i stwierdziła że to niedostępne, żrące i skąd takie pomysły. Uciekł z apteki i powiedział ze zwariowałam. To gdzie ja kupić ? Serdeczności!

    1. avatar Monia 11 października 2016 o 15:08

      A czy z tej strony soda oczyszczona jest bezpieczna ? Znalazłam 1kg, jest napisane że spożywcza ale nic nie ma czy można ją stosować wewnętrznie.

      1. avatar pepsieliot 11 października 2016 o 16:10

        sodę ze strony http://www.thisisbio.pl sama „jem” w razie potrzeby

        1. avatar Monia 12 października 2016 o 18:41

          Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź 😉

      2. avatar grzegorzadam 28 października 2017 o 08:11

        ”ale nic nie ma czy można ją stosować wewnętrznie.”

        I nigdy nie będzie napisane, że tak można.
        Mamy inhalacje doskonale rozwiązujące ten problem.

  28. avatar Ola 13 kwietnia 2016 o 17:33

    Na olx też sprzedają.

  29. avatar Maggie 13 kwietnia 2016 o 20:30

    Czy wu sprawdzi się w zaawansowanej boreliozie? I co jeszcze poradźcie na to okropne schorzenie? Moja kuzynka strasznie cierpi:(

  30. avatar grzegorzadam 14 kwietnia 2016 o 06:04

    Czytałaś ten temat?
    http://www.pepsieliot.com/borelioza-czyli-naturalne-metody-jej-leczenia-na-filipinach/

    WU, MMS, BHT, błękit metylenowy, Salt/C, szczeć i inne zioła.

  31. avatar grzegorzadam 14 kwietnia 2016 o 06:06

    Oraz odpowiednie mieszanki olejowe, niszczące borelię przez makrofagi w limfie, ale to nowy temat.

  32. avatar Wolan 14 kwietnia 2016 o 16:57

    Skoro mowa o Wodzie Utlenionej to podaje rozcieńczenia.

    Z 1 część 35% Perhydrolu, oraz 11 części Wody Destylowanej,
    otrzymasz 3% roztwór Wody Utlenionej.

    Z 1 część 30% Perhydrolu, oraz 9 części Wody Destylowanej,
    otrzymasz 3% roztwór Wody Utlenionej.

    Z 2 części 30% Perhydrolu, oraz 13 części Wody Destylowanej,
    otrzymasz 4% roztwór Wody Utlenionej.

    Z 2 części 10% Perhydrolu, oraz 3 części Wody Destylowanej,
    otrzymasz 4% roztwór Wody Utlenionej

    1. avatar grzegorzadam 14 kwietnia 2016 o 19:16

      Wzór:
      – Początkowa objętość (stężonego) podzielona przez sumaryczną objętość (z dolaną wodą), pomnożona przez początkowe stężenie.

    2. avatar kataka 2 grudnia 2016 o 15:47

      A woda destylowana kupiona na stacji benzynowej będzie ok? Czy są czyste i czystsze?

      1. avatar grzegorzadam 2 grudnia 2016 o 18:20
  33. avatar Gosiak 16 kwietnia 2016 o 07:02

    @grzegorzadam to te linki do sklepu które podałeś wyżej do nadtlenku wodoru rozcienczamy z wodą deminarilizowana i dopiero to stosujemy..Muszę i tej wodzie poczytać u lasta. Też dobre źródło?

  34. avatar Peszka 20 kwietnia 2016 o 21:59

    @grzegorzadam
    chętnie kupiłabym tą w proszku, ale bez dodatków, a widzę że food grade ma jakiś stabilizator, a zresztą znalazłam Cię gdzieś na forum na necie (nie stalkuję, przypadkiem odkryłam) i tam pisałeś:
    „nie wyobrażam sobie ”zabawy” z 35%.- opary, możliwe oparzenie itd. ..”

    z tą w proszku też?..

    a z kolei: Nadtlenek wodoru 30% czysty do analiz cz.d.a – nie nadaje się chyba do spożycia, a ja chciałam parę kropli popijać

    Szczerze, to się trochę boję i na początek chciałam kupić sobie taką 3 procent niestabilizowaną. Najtańsza, sensowna, bez dodatków, ważność 6 msc.. ale na kąpiel się chyba nie nada
    Wolę taką terapię przeprowadzić profilaktycznie, nie brać końskich dawek, nie chcę by mnie coś gwałtownie rozbolało, czy inne sensacje
    i potrzebuję prowadzenia za rączkę =(

    1. avatar grzegorzadam 21 kwietnia 2016 o 06:03

      ==„nie wyobrażam sobie ”zabawy” z 35%.- opary, możliwe oparzenie itd. ..”==
      Dlatego rozcieńczam 35% do 3% co jakiś czas!

      Food grade i CZDA maja praktycznie identyczną czystość.
      Ilość stabilizatora jest minimalna.
      W proszku jest techniczny, nie nadaje się.
      Ten bez dodatków najlepszy ale 30x droższy.

      Masz wybór.
      Ja korzystam z FG 35%

  35. avatar Peszka 20 kwietnia 2016 o 22:00

    Mnie by nawet bolało z placebo, gdybym wiedziała, że przy dawkach które biorę komuś innemu coś dolegało. ot ja -.-

    1. avatar Peszka 21 kwietnia 2016 o 22:10

      Zamówiłam food grade, ach zaszalałam. Jakbym wzięła te 3% bez stabilizatora, to wyniosłoby mnie to i tak 30zł, a tak to 40zł. (drogi kurier)

      Planuję na początek zrobić roztwór 3%, wlać do butelki z atomizerem i takim czymś psikać się po kąpieli i twarz przed snem. Czasem parę kropli roztworu 3% na szklankę. Czy może być tak?

  36. avatar grzegorzadam 22 kwietnia 2016 o 06:05

    Peszka a patrzyłas na pojemności? 😉
    Z litra 35% zrobisz 11 litrów 3%, i do zastosowań domowych sie przyda..
    do kwiatów, roślin, zrób sobie porównanie ”doniczkowe”.
    Rozrabiaj na bierząco.

    Mozesz tak zrobić, mozesz robić bezpieczne inhalacje 0.5% wg Billa MUnro.

  37. avatar Peszka 1 maja 2016 o 13:47

    Dziękuję bardzo 🙂 Zastanawia mnie tylko, czy ktoś mnie nie oszukał, bo od tygodnia cisza na planie a o wysłanej przesyłce ani słowa. Regulaminu sklepu też brak. Mam nadzieję, że się mylę.

    Zaczęłam znowu suplementację chlorellą, miałam przedziwne historie (spowolnienie trawienia, twardsze stolce, odezwały się jakieś migreny i nawet reumatyzm, który miałam po raz ostatni rok temu przy przeziębieniu, gdy mnie przewiało w nocy, byłam strasznie ospała, znowu mi się odbija, czasem słyszę przelewania w brzuchu/raczej nie w ciągu dnia tylko zbyt wcześnie rano lub zbyt późno wieczór, czy podczas wypróżniania, no i przede wszystkim gazy, które trwają aż do teraz, chociaż już od 2 dni zapomniałam o chlorelli)
    Widziałam w stolcu nawet małe, białe kropki? jakby robaczki? Może się mylę, trochę mnie to przeraziło.
    Ciągle nie czuję się zbyt dobrze, mam ciężkie trawienie, więc zrobię sobie przerwę na poprawę trawienia – tydzień lub dwa – i wprowadzę znowu chlorellę. Ale dużo mniej, bo zaczełam od aż 2 gramów! jak na opakowaniu pisało.. bałam się, że mnie uczuliła. Nie miałam ani biegunki, ani wymiotów (ja praktycznie w ogóle nie wymiotuję)
    mam chińską chlorellę, niestety nie organik, bo trochę mnie nie stać. Chcę zużyć tą i zakupić lepszą..
    Kiedyś już piłam chlorellę, to prócz wolniejszego trawienia z początku, potem mi przechodziło i nie odczuwałam nic, ale fakt, że zapominałam brać

  38. avatar Bożena 6 maja 2016 o 20:01

    Od 2 dni zaczytana jestem na temat wody utlenionej witaminy C i wielu innych rzeczy. Nie podaje antybiotyków dzieciom i stosuje wiele rzeczy naturalnych ale nie wiem co w tym momencie robić u mojej córki prawie 4 letniej lekarz zdiagnozowal płyn w obu uszach próbowałam srebrem, manuka, od 3 dni wlewam wodę utleniania. Lekarz zlecil antybiotyk bo płyn nadal jest, do tego migdały powiększone. Nie wiem czy woda utleniona pomoże zlikwiduje plyn? Co podac? Nie chce dawać jej antybiotyku ale od 2 tyg córka ma spory niedosluch. Poradzcie proszę

  39. avatar grzegorzadam 6 maja 2016 o 22:10

    Nie wolno takim maluchom podawać antybiotyków, absolutnie.

    Tu może być problem z drożdżakami.
    Stosuj częste dawki askorbinianu sodu z MSM, co godzinę 0.5 g AS/ 1 g MSM ze świeżymi smacznymi sokami.
    Do tego kropelkę jodyny lub Lugola, nie więcej.
    Zobacz po kilku dniach co będzie się działo.

    WU nie zaszkodzi.
    Do kąpieli dodawaj kg soli kłodawskiej i pół szklanki sody bez antyzbrylaczy i wywar ze skrzypu.

    1. avatar Bożena 7 maja 2016 o 13:15

      Podałam 2 dawki As z kropla jodyny i sokiem wyciśniętym z pomarańczy. Córka przez 15 min siedziała w toalecie wiem zeC normalne pytanie czy podawać dalej?Czy teraz , przerwa?

      1. avatar pepsieliot 7 maja 2016 o 16:46

        według mnie to próg jelitowy, nie podawać, ale nie jestem lekarzem, więc nie mogę udzielać tego typu porad

        1. avatar Bożena 7 maja 2016 o 18:19

          Więc co dalej , podawać? Przerwałam, na razie moczy sie w skrzypie, soli klodawskiej i sodzie 😉

          1. avatar grzegorzadam 7 maja 2016 o 22:14

            I tak kontynuuj, mnóstwo amerykanckich i russkich doktorów nie może się mylić..:)
            Mogę podac źródłą do książek.

      2. avatar grzegorzadam 7 maja 2016 o 22:04

        Dobrze!
        Wydala toksyny, kontynuuj, zmniejsz dawkę, każda dawka wit.C (askorbinianu sodu) musi byc podawana
        co najmniej co 6 godzin! Okres przez kalibrację. Bez paniki, spokojnie.
        Dr Klenner ma rację…

        1. avatar Anemonne 18 marca 2017 o 22:52

          Ja ostatnio nie ustrzeglam mojego dziecka przed antybiotykiem, a jestem mega przeciwniczką. Było wszystko kąpiel w soli epsom, wit c w częstych dużych dawkach, kurkuma, miód, cynamon, inhalacje olejkiem oregano, rozmarynowych imlawendą. Po 12 dniach gorączki 39 lekarz stwierdził że nie wie co mu jest, niejednoznaczne wyniki morfologii i dał najgorsze scierwo czyli augmentin, nast. dnia goraczka spadła teraz jest już zdrowy i będzie walka o odbudowanie odporności.
          Ja oczywiście tez się zaraziłam, i stwierdziłam że spróbuje z mega dawkami wit C jak w artykule o wirusowym zapaleniu płuc. Brałam wieczorem po 2 gr co 6 minut przez 3 godziny. W nocy myślałam że umrę. To że miałam Przekroczony prog jelitowybto jedno, ale ogromny brzuch jak w ciąży i niewyobrażalne skórcze bólowe, na szczęście do rana przeszło choć już myślałam o pogotowiu.

          Nie pomogło 🙁 wirus i tak mnie dopadł i wymęczył zwykłą chorobą. Jakoś straciłam odrobine wiarę, domyego 2xdziennie piłam kurkumę z pieprzem, cynamonem miodem i świeżym imbirem.

          Co robię źle? Jakieś podpowiedzi? W akcie rozpaczy sięgnęłam po głupią aspirynę i nurofem. Jak to możliwe że tak duże dawki imtak zmasowany atak nienprzyniosl żadnych rezultatów ?

          1. avatar Jarmush 19 marca 2017 o 07:48

            bo zdrowie nie jest wynikiem 3 kalibracji witaminą C i 2 dni inhalacji wu. To może zadziałać na człowieka odtrutego, który wie co je, co się wokół niego dzieje, który jest świadomy o co kaman. Zawsze to powtarzałam na tym blogu, ale w pewnym momencie wszyscy woleli uwierzyć, że wystarczy mieć w szafce kwas askorbinowy i boraks.

          2. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 08:26

            Cierpiwości.
            To nie antybiotyk- oszust.

    2. avatar Bożena 13 maja 2016 o 10:21

      Grzegorzadam pojawił się stan podgoraczkowy i ból ucha co robić od tygodnia daje kwas askorbinowy z jodem i sokami od 2 dni dodaje msm. Wlewam do uszu od ponad tygodnia WU. Nie wiem.co robić. Płyn zalega w uszach już od miesiąca.

      1. avatar Anemonne 19 marca 2017 o 10:10

        Pepsi nie jestem na pewno przykładem, ale staram się dość świadomie podchodzić przynajmniej do żywienia. Mięcha i nabiału nie jem od kilku lat, sporadycznie jajo i ryba. Kocham zielone i surowe i tak z cała radzinką się żywimy. Wiec to nie tak że połknę Big Macka a potem płacze ze witamina C nie działa. Muszę robić coś źle i mój post jest prośba o waszą pomoc w dotarciu do tego co?

        1. avatar Jarmush 19 marca 2017 o 10:17

          dobrze, postaram się odpowiedzieć

        2. avatar Kobitka 20 marca 2017 o 08:31

          może czasem jednak warto przejść się do lekarza…co ty na to?

          1. avatar grzegorzadam 20 marca 2017 o 10:27

            Przejdź się
            Dostaniesz antybio i sterydy. Powodzenia.

  40. avatar Bożena 7 maja 2016 o 06:26

    Bardzo dziękuję za odpowiedź 🙂 proszę wyjaśnić mi jeszcze te skróty. Gdzie mogę dostać płyn Lugola? Z góry serdeczne dzięki
    Wspaniałą robotę robicie Grzegorzadam i Pepsi 🙂 i oczywiście inni którzy udzielacie sie

  41. avatar grzegorzadam 7 maja 2016 o 22:11

    Płynu Lugola (najdoskonalszego środka antybakteryjnego) nie musisz szukać, możesz go sobie zrobić-wymieszć w domku:
    http://www.pepsieliot.com/zostan-macgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/
    http://www.pepsieliot.com/co-mozemy-zrobic-zeby-dochtore-nie-wycielo-migdalkow/

  42. avatar Bożena 8 maja 2016 o 22:50

    Zmniejszylam dawkę i nie było już dzisiaj biegunki. MSM zamówiłam więc czekam jak dotrze dodam do AS Przez ile dni podawać ten miks? Rozumiem że teraz ok 2- 3 dawki dziennie. Jak długo stosować te kąpiele? Wu wlewam nadal do uszu córki. Niedosluch nadal jest. Dzięki wam bardzo grzegorzadam Pepsi ale macie wiedzę. Jestem raczkujaca ale na dobrej drodze hehe

    1. avatar grzegorzadam 9 maja 2016 o 09:01

      To dobrze, ale dbaj żeby we krwi ta wit.C (askorbinian, liposomalna) zawsze były, co kilak godzin dawka + MSM.

    2. avatar grzegorzadam 9 maja 2016 o 09:03

      Tu trzeba cierpliwości, leczy dłużej, ale bez skutków ubocznych.
      Kapiele wprowadź do ”menu” na stałe, u nas to standard.

  43. avatar mateuszkm 9 maja 2016 o 04:02

    A jak przechowujecir ten perchydrol i które ze środków bezpieczeństwa stosujecie?
    Grzegorzadam, jakie ilości rozrabiasz żeby się tym nie bawić?
    Czytałem tez na jakimś forum, że ten środek ma krótki okres przydatności, ile max go trzymajcie?

    1. avatar grzegorzadam 9 maja 2016 o 08:27

      Do butelki po koniaku, oliwie z oliwek (ciemnej) wlewam 550 ml wody demineralizowanej, a potem ostrożnie, może być
      strzykawką 100 ml 35% perhydrolu.
      Perhydrol trzymać z dala od dzieci (!) w ciemnym, dodatkowo owinąć papierem.

  44. avatar Bożena 9 maja 2016 o 11:03

    Grzegorzadam co robi skrzyp z sodą i solą klodawska? Rozumiem że wyplukuje toksyny i alkalizuje, ale może się mylę? możesz podeslac jakiś link żebym mogła więcej na ten temat poczytac? Z góry dzięki

    1. avatar grzegorzadam 9 maja 2016 o 22:23

      Tak oczyszcza z toksyn, grzybów, magnez też szklankę w postaci płatków i godzinkę poleżeć z książką .. 😉
      Tu prof. Ogułow mówi sodzie i soli np.wykład dla lekarzy PL :
      https://youtu.be/2VZ2wMCpHd8

      To zależy ile tych kropelek jodu dziennie spożywasz, zadaję sobie raz dziennie 2-4 krople.
      Możesz do każdej dawki też.

      1. avatar Bożena 10 maja 2016 o 11:53

        Grzegorzadam A z tą jodyna do AS i MSM jak długo stosować dla mojej 4 latki z problemem uszu ? Zrobiłam w pierwszy dzień kalibracje wit C teraz jest 3 dzień i jest na 3 dawkach w ciągu dnia czyli do każdej dodaje 1 krople jodyny. Jak dlugo dodawać tą jodyne? Jak długo stosować u niej AS z Msm . Dzisiaj oczekuje na przesyłkę MSM więc zaczne dodawac dopiero. Czy Manuka i srebro koloidalne przy migdalkach są ok?

        1. avatar grzegorzadam 10 maja 2016 o 13:10

          JAk długo?
          Az do skutku, wit.C zwiększ do np. 6 dawek, okres półrozpadu.
          U mojej zadziałał sam kwas askorbinowy z sokami.
          Wit.C później codziennie, to nie jest wit. a środek spożywczy.
          H. Clark do każdego posiłku, płynu polecała dosypać 1/2-1 łyżeczkę.
          Nie ma co się bać! 😉
          Jodu 3 kropelki na dzień to max dla maluszki.
          Jaka to jodyna?
          Manuka i srebro ok.

    2. avatar Justyna 1 listopada 2016 o 23:46

      Grzegorzu a jak się robi wywar z tego skrzypu? Wiem tylko tyle, że się gotuje skrzyp 🙂 Proszę podaj mi proporcje, tj. Ile skrzypu i ile wody? I ile tego wywaru potem wlać do kąpiele w przypadku dzieci? A ile w przypadku dorosłych ?

      1. avatar grzegorzadam 2 listopada 2016 o 07:12

        Trzeba pogotować z pół godziny i zostawić jeszcze na kilka godzin żeby swobodnie krzem oddał do wody.
        Może być rdest, i podobne, w tym linku są wyszczególnione i mieszanka na nerki i inne:
        http://www.pepsieliot.com/przepis-na-herbate-leczaca-ponad-60-chorob-i-zabijajaca-pasozyty/

  45. avatar Bożena 9 maja 2016 o 11:11

    Grzegorzadam mam JeszcE pytanie czy tą kropelke jodyny mam dodawac za każdym razem do dawki AS?

  46. avatar Bożena 10 maja 2016 o 20:36

    Jodyna 3 %
    Rozrabiam kwas askorbinowy ze świeżo wyciśniętym sokiem z pomarańczy czy zmieniać soki czy robić to tylko na pomarańczowym.
    Czytałam że cytrusy wychladzaja i w naszej strefie klimatycznej nie są wskazane??? A może sok z marchwi, albo jabłka lepszy?
    Pepsi super blog, rewelacja, czytam i czytam i widzę że nic Tak naprawdę nie wiem, no może poza małymi wyjątkami 😉 ale czerpie pełnymi garściami. Grzegorzadam jak Ty to wszystko ogarniasz swą wiedzą niesamowite
    Dziękuję za każdą odpowiedź 🙂

  47. avatar grzegorzadam 11 maja 2016 o 06:57

    3% w sam raz.
    Chociaż H. Clark zawsze polecała wlasny wyrób domowy.
    Pewno, że możesz z innymi sokami, naparami owocowymi, zielona herbatą dobrą.
    Tam gdzie są flawony.

    Bożena trzeba czytać, podaję lektury warte przeczytania 😉

    1. avatar Agnieszka 11 maja 2016 o 11:02

      Woda utleniona z apteki pod nazwą Avena jest czysta bez dodatków. Trzeba sobie zamówić i nie trzeba kupować w internecie 30%.

      1. avatar pepsieliot 11 maja 2016 o 12:02

        ooo dobra wiadomość, ja kupiłam sobie perhydrol, ale jeszcze się do niego nie zbliżyłąm , stoi w ciemności i straszy

      2. avatar grzegorzadam 11 maja 2016 o 12:15

        Niestety nieprawda, ma takie same dodatki jak inne.
        ==Skład:
        100 g preparatu zawiera:
        – Wodoru nadtlenek 3 g
        (stabilizowany dwuwodoropirofosforanem sodu, kwasem 1- hydroksyetano 1,1- dwufosforowym, fenacetyną)
        Woda utleniona
        Nazwa powszechnie stosowana
        Hydrogenii peroxidum 3% FP
        Płyn do stosowania na skórę, 3 % ==

        Food Grade 35% jest zdecydowanie czystszy, właściwie jest czda, zanieczyszczenia w ppm.
        Nie ma 100% czystej, ale ta FG i tzw. ”lodówkowe”, praktycznie czyste.

        Niech nie straszy, niech służy.. 😉

        1. avatar cytrynka 22 listopada 2017 o 10:12

          Grzegorzadam, czy ten perhydrol 35% Food Grade z Envolab jest dobry? Tam są różne postacie WU i trochę zgłupiałam, co wybrać.Wytrzymasz raz jeszcze takie pytanie?

          1. avatar Jarmush 22 listopada 2017 o 10:50

            sorki, ale tutaj nie otrzymasz takiej porady

          2. avatar grzegorzadam 22 listopada 2017 o 10:56

            Jestem wytrzymały 🙂

            Taki mam, są też inne niestabilizowane, wiadomo, że droższe,
            ale jak nabędziesz 30% 30 ml bez dodatków, wyjdzie z tego około litra dobrej WU.
            przelicz sobie zapotrzebowanie.
            I niestabilizowany ma chyba 3 miesięczny okres trwałości, trzeba trzymać w lodówce.

      3. avatar tch 3 listopada 2018 o 14:54

        Avena WODA UTLENIONA – Płyn do stosowania na skórę, 3 %

        Nazwa powszechnie stosowana:

        Hydrogenii peroxidum 3% FP

        Skład:

        100 g preparatu zawiera:

        Wodoru nadtlenek 3 g (stabilizowany dwuwodoropirofosforanem sodu, kwasem 1- hydroksyetano 1,1- dwufosforowym, fenacetyną)
        Woda oczyszczona do 100 g

        skład wzięty z internetów ale jak widać nie taka dobra ta woda, taka na ten przykład fenacetyną za wiki skladnik tabletek p/bólowych od 1996 wycofana w Polsce jako składnik tychże, strukturalnie Paracetamol jest zbliżony do omawianej fenacetyny. Bezpieczny pozostaje jednak perhydrol czda. Nie rozkminiam dalszego składy tejże wody, tego wieloliterowego bo strach się bać, bo pojawia się tam takie cuś „Wykorzystywany jest jako dodatek w pestycydach i materiałach budowlanych. Jest składnikiem fosforanowych roztworów buforowych.” albo ” Stosowany głównie w przemysłowej obiegowej skali wody chłodzącej i hamowaniu korozją „

        1. avatar grzegorzadam 5 listopada 2018 o 09:16

          pisaliśmy o tym wielokrotnie.
          Jeżeli H2o2 ma mieć trwałość powyżej 3 miesięcy musi być stabilizowana.

  48. avatar Bożena 12 maja 2016 o 21:42

    Czy po MSM podawane z sokami i kwasem askorbinowym i jodyna mogą pojawiać się nadal delikatne do rozwolnienia? Mam na myśli nadal moją 4 latke 🙂 od 2 dni dolozylam dawke 1g MSM do KA i taki efekt. Niedosluch nadal widzę że jest. Grzegorzadam czy u twojego dziecka też był podobny problem bo pisałeś że udało się wyciągnąć sokami i AS? Chodziło też o uszy? Córka nadal w domu chociaż tak uwielbia przedszkole. Tylko gdzie ja ją puszczę jak tam tylko białe napchane bułki, cukier, nabiał. Jak dziecko ma być zdrowe w takich warunkach?

    1. avatar grzegorzadam 13 maja 2016 o 07:49

      Przy delikatnych rozwolnieniach zmniejsz dawkę i zwiększ częstotliwość, sztuką jest aby cały czas
      wit.c była we krwi.
      To się ustabilizuje..

      H. Clark podaje mnóstwo ciekawych przepisów, wit.C nie ma co się bać, to pochodna glukozy, nawet nie witamina
      a środek odżywczy, i tak ja traktuj:

      ==Doskonały napój musujący z witaminą C

      Ten wspaniały napój umożliwia podanie dziecku dużej ilości witaminy C i jednocześnie
      przynosi ulgę w problemach żołądkowych.

      Wyciśnij sok z plasterka cytryny oraz jednej pomarańczy
      do ćwierćlitrowej butelki ze szczelną nakrętką. Dodaj:

      – 1 łyżeczkę witaminy C w proszku (kwas askorbinowy),
      – 1/4 łyżeczki kwasku cytrynowego oraz
      – 2 łyżki gliceryny roślinnej.

      Możesz spróbować dodać trochę miodu dla osłody.
      Wypełnij butelkę zimną wodą.
      Dodaj 1/2 łyżeczki chemicznie czystej sody oczyszczonej i zamknij szczelnie.
      Wstrząśnij lekko i podaj do picia.==

      Bez obaw 🙂
      Glicerynę roslinną warto mieć w domu również, dr Last ją poleca jako słodzik.

      1. avatar Bożena 13 maja 2016 o 22:54

        Dzięki bardzo:-)

        1. avatar Jurek 6 kwietnia 2018 o 20:22

          odnośnie właściwości gliceryny roślinnej ,słówko :

          1. Przewlekłe problemy żołądkowe wyleczy w kilka dni picie 100 procentowej GR

          2 Również osoby z helico pylori pozbędą sie jej popijając glicerynę.

          3. Inhalacje gliceryną leczą płuca .

          4. 98 % mniej chorób wirusowych i pasożytniczych u dzieci jeśli przebywają w atmosferze z mgiełką glicerynową.

          5.Byli palacze faj – całkowita regeneracja płuc po kilku miesiącach inhalowania gliceryną

          1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2018 o 03:59

            Inhalacje gliceryną leczą płuca .”

            Ciekawe. jakie proporcje?

          2. avatar Jurek 3 listopada 2018 o 22:44

            Hej ! Wystarczy zalać e papierosa gliceryną roślinna, dodać parę kapek wody i 5 kropli DMSO. Ciągnąć dobre 20 minut 1 raz dziennie.

            To jest terapia antyrakowa. Sprawdza się w zapaleniu płuc, oskrzeli, tchawicy. Oczywiście wszystko co po drodze między fają a płucami pada .

            Nebulizatory zdaje się nie obsługują gliceryny. Zatem faje górą 🙂

          3. avatar grzegorzadam 4 listopada 2018 o 15:20

            świetne, znakomite 🙂

      2. avatar gagata 18 listopada 2017 o 13:34

        grzegorzadam, orientujesz się czy taką oranżadę można pić nawet przed posiłkami?
        Chodzi o dodatek sody, czy tak mała ilość nie wpływa na soki żołądkowe?

          1. avatar gagata 19 listopada 2017 o 20:15

            Okej, dzięki za odzew 🙂
            Napój jest pycha

  49. avatar Bożena 12 maja 2016 o 21:46

    Czy MSM podawać do każdej dawki z KA ( AS nie udało mi sie zdobyć)i z jodem? Dziecko 4 letnie. Podaje na razie 3 dawki dziennie.
    Dzięki za odpowiedź 🙂

  50. avatar grzegorzadam 13 maja 2016 o 07:36

    Askorbinian sodu jest powszechnie dostępny ;). Ewentualnie możesz w sekundy wymieszać przed podaniem 😉
    Na dawkę KA 1/2 dawki sody i już, chyba że zrobisz sobie mieszankę sody z potasem (równowaga sodowo-potasowa)

    Podawałem małej kwas (KA) z sokami, z resztą przy infekcjach kwas jest bardziej skuteczny, AS i liposomal doskonały profilaktycznie.
    Możesz jodyny 1/2-1 kropelkę dodać.
    Przede wszystkim uszy, ale ciągle ogólnie zapadała na coś, antybio były w użyciu b. często.

    Z tym dawkowaniem musisz być bardzo delikatna, zmniejsz MSM może do 0.5 g, obserwuj.
    Zrób przerwę, znowu spróbuj, obserwuj.
    Ale wit.C musi być.

    Powiedz w przedszkolu, że jest uczulona na gluten albo prawdopodobną celiakię i ”po problemie”, i dogadaj się z personelem.
    Albo w związku z tym dawaj śniadania swoje.
    Trzeba rozmawiać.

  51. avatar Bożena 14 maja 2016 o 23:12

    Wczoraj pojawił się ból w uchu i ok 37.3 stopnie, stosuje nadal KA z sokami i MSM. Gorączka zasygnalizowala że zaczął się proces zdrowienia.Ale przyznam szczerze na początku wpadłam w lekką panikę co jest grane, od.tygodnia WU do uszu Plus AS z sokami od 3 dni MSM tu proszę gorączka. Nie musialam podawać ibuprofenu bo ból nie był strasznie dokuczliwy. Do tego zrobiłam kąpiel w sodzie i soli himalajskiej (akurat taka miałam). Piszę to wszystko dla innych szczególnie mam, które mają małe dzieci i czasem nie.wierzą że można uszy wyleczyć czymś innym niż antybiotykiem. Jestem pod wrażeniem naprawdę i pełna nadziei że można inacZej A nie sterydem do nosa i antybiotykiem. Zaznacze że lekarz zalecił mi podanie antybiotyku ze względu na powiększone boczne migdały i płyn w obu uszach.Nie wiem jak z tym plynem w uszach, jak.dlugo bedzie się utrzymywał, ale córka powiedZiała mi dzisiaj ” mama uszy mi sie otwierają” więc jest chyba na dobrej drodze.
    A więc potwierdzam kwas askorbinowy z MSM i sokami robi robotę wspaniałą.
    Wielkie dzięki raz jeszcze Pepsi i grzegorzadam za każdą radę i wsparcie 🙂
    Jeszcze się, tu pojawie

  52. avatar grzegorzadam 15 maja 2016 o 07:11

    Gorączka to pierwszy objaw zdrowienia, staramy sie nie zbijac, ale spokojnie obserwować, chłodzić kapiela
    i zimnym ręcznikiem na główkę..
    Jeszcze trzeba cierpliwosci, ale będzie dobrze, pierwszy krok został zrobiony. 😉
    Zdrowie to przede wszystkim profilaktyka, a więc dieta i witaminy!
    Takie czasy, ze bez wspomagania ciężko utrzymac równowagę.
    Można zbadac maluchom poziom OH25D, a póki co niech korzystają ze słońca między 11 a 13
    bez kremów z ”filtrami”, blokującymi wytwarzanie wit.D !
    Choćby 15-30 min.

  53. avatar Muddy 23 maja 2016 o 14:34

    Czy woda utleniona może być stosowana w celu leczenia blizn? Skoro po guzach nie zostawia śladu, to z bliznami też powinna sobie radzić? Od roku nie mogę pozbyc sie czerwonej blizny, może wlasnie wu okaze sie pomocna?

  54. avatar grzegorzadam 24 maja 2016 o 08:43

    WU można stosować.
    DMSO również.

  55. avatar Agnesita 20 czerwca 2016 o 09:42

    Witam wszystkich.
    Zwracam sie do Ciebie Pepsi i do Ciebie Grzegorzuadamie z prosba o pomoc. Czytalam wiele waszych postow, ale trudno jest mi podjac decyzje od czego zaczac. Otoz 4 maja przeszlam operacje usuniecia macicy, jajnikow i wezlow chlonnych z powodu nowotworu w pierwszym stadium. Jestem objeta piecioletnim programem onkologicznym polegajacym na okresowych badaniach. W chwili obecnej nie dostalam zadnych zalecen co do odzywiania czy suplementacji witamin itd. Owszem nie wejde w menopauze z dnia na dzien ,takze nie musze sie bac osteoporozy( stwierdzenie lekarza) ale nie chce byc wrakiem czlowieka za kilka lat. Szczerze mowiac boje sie co dalej, mam tylko 38 lat i jedna corke. Jezeli rak to symptom niedomagania ustroju to co mogloby byc jego zrodlem? Co zrobic, aby uchronic sie przed powiklaniami. Wedlug chirurga jestem zdrowa, bo usunieto mi poltorakilowego raka i moje organy, a jesli mam niedobory w organizmie to przeciez rak wroci….Biorac pod uwage, ze zyje we Wloszech moja dieta opiera sie na makaronie raz dziennie,warzywach, owocach, swiezych sokach. Mieso i rybe jem raz w tygodniu bo nie przepadam za nimi. Jestem szczupla waze ok. 50kg a po operacji dodatkowo bardzo schudlam, dlatego teraz szybko sie mecze, brakuje mi sil. Przepraszam, ze tak bardzo sie rozpisalam, ale nie wiem gdzie szukac pomocy. Bede wdzieczna za wszelkie sugestie. Pozdrawiam

  56. avatar grzegorzadam 20 czerwca 2016 o 11:41

    Pewnych rzeczy już nie cofniesz (operacja) , ale możesz mieć pewność, że problem pozostał.
    jak mówi dr Last mikroby raka krążą.
    Polecam jego podręcznik (PL), jest mnóstwo o profilaktyce również.

    ==Jezeli rak to symptom niedomagania ustroju to co mogloby byc jego zrodlem? ==

    Słuszne pytanie.
    Chirurg wykonał dobrze płatna pracę, nie sugerowałbym się, choć z nawrotami ma poniekąd rację.

    Suplementuj dobre witaminy, obowiązkowo pilnuj własciwego pH, to przede wszystkim hamuje i zapobiega przerzutom.
    Stosuj metody tlenowe (kuracja WU, askorbinian + MSM), pilnuj poziomu D3 (koło 80-90 ng/ml)

    Dużo dobrego surowego jedzenia.

  57. avatar Agnesita 21 czerwca 2016 o 09:08

    Dziekuje za odpowiedz:) Nasunely mi sie kolejne pytania. Jakie jest wlasciwe pH i jak czesto nalezy je sprawdzac? WU musze zamowic.Nigdy nie badalam poziomu D3. Rozumiem, ze powinnam zrobic kalibracje witamina C, ale nie wiem jaka jest dzienna dawka MSM. Czy metody tlenowe musze stosowac non stop?

  58. avatar grzegorzadam 21 czerwca 2016 o 09:37

    Właściwe to między 7-8, nie mniejsze.
    Sprawdzasz codziennie, potem po wyrównaniu, od czasu do czasu. Koło południa. Paski w zakresie 5-9 mniej więcej.

    D3 (25OH) zbadaj.
    MSM różnie, sa różne szkoły, od 2 g do nawet 50 g w zależności od stanu organizmu.
    Last zaleca przy zapaleniach 10/10 g askorbinianu i MSM.
    Są nietoksyczne.
    W weterynarii stosowane od lat na stawy, pasożyty, SM, zanikowe boczne, lamblie, oczyszczanie stawów, krwi i mnóstwo innych.
    Na ludzi działa tak samo.
    Poczytaj jeszcze o ”kuzynie” MSM, DMSO:
    http://www.pepsieliot.com/wlasciwie-nie-znam-nikogo-kto-cieszylby-sie-z-duzych-porow/

    http://www.pepsieliot.com/mam-brac-ten-msm-czyli-dylematy-z-siarka-w-temacie/
    http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/

  59. avatar Agnesita 21 czerwca 2016 o 16:44

    Dziekuje bardzo i zabieram sie do lektury.
    Serdecznie pozdrawiam.

  60. avatar Michał 12 lipca 2016 o 09:30

    A ja znalazłem wode utlenioną bez żadnych dodatków. Prosze o ocenę bo to może być bardzo przydatne dla wielu zainteresowanych !!
    http://www.envolab.pl/sklep/woda-utleniona-detail

    1. avatar grzegorzadam 12 lipca 2016 o 12:07

      Tak , dobra, w tym obszerniejszym temacie była zamieszczana, aczkolwiek aż taka czystość nie jest niezbędna,
      Food Grade 35% też daje radę:

      http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

      1. avatar Michał 13 lipca 2016 o 10:40

        W końcu doszliśmy do czegośw tej kwestii ? Bo te niektóre komentarze sprzeczne są na temat stosowania wody utlenionej na dłuższą metę. Co lepsze komora hiperbaryczna czy woda utleniona? Czekam na odpowiedź szczególnie autorki tekstu. Pozdrawiam

  61. avatar grzegorzadam 13 lipca 2016 o 14:23

    Michał
    Mnóstwo zaznało niesamowicie skutecznego działania ”zwykłej” wody utlenionej.
    Każdy ma wybór, i to jest dobre 😉

  62. avatar berbla 22 sierpnia 2016 o 19:58

    Mam pytanie w kwestii kropienia WU do ucha, ALE jest to moja mama 88-letnia z perforacją błony bębenkowej i aparatem słuchowym akurat na tym uchu. Drugie ucho w ogóle już nie odbiera dźwięków. Od czasu do czasu ucho „ślimaczy się” tzn. następuje brązowy wyciek i zatykają się przewody wkładki. Właśnie teraz tak ma i dodatkowa ucho ją pobolewa. Laryngolog na urlopie, dostawała ewentualnie Dexamytrex. Tylko czy ta WU nie będzie jej zbytnio podrażniać? I czy w ogóle może z tą dziurą w uchu?

    1. avatar grzegorzadam 23 sierpnia 2016 o 07:19

      Przy perforacjach nie próbowałbym.
      Do drugiego ucha można ostrożnie spróbować.
      Możesz stosować inhalacje z WU 0.5%, soda w tym wieku wskazana gaszona 3x dziennie przed posiłkami.
      Dużo solonej lekko wody, powinna stać w dzbanku.

      1. avatar berbla 23 sierpnia 2016 o 10:08

        Tak też myślałam, ale wolałam się upewnić.
        Z piciem wody marnie u niej i to całe życie. Nie bez powodu ma usunięty woreczek żółciowy. Ale wsypię do butelki wody soli, może nie będzie oponować.
        Czy soda przed posiłkiem nie zalkalizuje jej zbytnio żołądka? – ma częste zgagi. Je generalnie marniutko, bo twierdzi, że jej wszystko szkodzi.

        1. avatar grzegorzadam 23 sierpnia 2016 o 11:18

          Z sodą bez obaw, najpóźniej (!) 30 minut przed posiłkiem, na pusty żołądek.
          Zalać gorącą do 1-3-1/2 szklanki, poczekać kilka chwil, dolać chłodnej i popijać taka ciepłą.
          Wszystkie złogi powoli usuwa z jelit, reguluje nerki.

          Woda z solą niezbędna. Wystarczy 1/4-1/3 łyżeczki na butelkę.
          Z rana na czczo taka wodę, 2 szklanki, do każdej po 5-10 kropli WU 3%.

          1. avatar berbla 23 sierpnia 2016 o 19:42

            ==Zalać gorącą do 1-3-1/2 szklanki==
            Ile tej sody, 1/4 łyżeczki? No bo chyba nie 1-3 łyżeczek O_o

            W życiu warszawy nie wypije 2 szklanek wody rano! 1 trudno mi będzie wcisnąć (znaczy wlać). Doceniam, Grzegorzu, Twoje zaangażowanie, ale w TYM wieku u MOJEJ mamy takie niusy nie przejdą. Obym się myliła…

          2. avatar grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 06:31

            ŁYŻECZKĘ SODY zalać 1/3-1/2 szklanki gorącej wody, dopełnić chłodną, żeby nie czekać aż wystygnie.

            Mogę wypić litr w ciągu 5 minut.
            Trzeba sobie wyrobić nawyk, nie herbata, kawa, tylko woda z solą.
            To jest zgodne z naturą.

          3. avatar grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 06:32

            Nie ma prostszej rzeczy dla zdrowia jak picie wody, chociaż wiem, że może być problem.

          4. avatar berbla 24 sierpnia 2016 o 07:28

            Święta prawda 🙂
            Dzięki odkryciu bloga pepsi, picie wody z solą nie stanowi już dla mnie problemu. Gdy piłam samą wodę miałam odruchy …żołądkowe. Szczególnie, gdy musiałam wypić na raz większą ilość. Teraz mi wręcz smakuje 😉
            Popijam też różne zioła, co kiedyś uważałam za objaw starości, bo tylko babcie piją ziółka, heh!
            Priorytety się zmieniają jak i poglądy na wiele spraw.

          5. avatar grzegorzadam 24 sierpnia 2016 o 10:16

            Lekko posolona woda jest smaczna.
            Z ziołami trzeba uważać, nie wszystkie można pić na co dzień. (Bołotow)

          6. avatar berbla 24 sierpnia 2016 o 19:27

            Oczywiście, tylko w celach naprawczych.

  63. avatar Piotr Kierus 23 sierpnia 2016 o 06:04

    Kiedyś perhydrol + szkło wodne jako stabilizator do perhydrolu stosowało się w Łodzi do prania.
    I w tym się gotowało białe rzeczy.

    Perhydrol był w sprzedaży w sklepach chemicznych.
    Kto chce bardzo czysty H2O2 stężony – to sprzedają w Łodzi tam gdzie są odczynniki chemiczne.
    W Łodzi na Bałutach ul.Brukowa 27.

  64. avatar bega 7 września 2016 o 08:00

    czy WU 3% wlewana do uszu pomogłaby je odetkać? mam szumy uszne od dłuższego czasu i nie wiem czemu? suplementuję witaminy zwłaszcza z grupy B,bo myślałam że to niedobory B3 lub B12..ale bez poprawy, najgorzej jest przed snem. Dobrze się odżywiam, mam 28 lat..nie wiem co mogło być przyczyną?:/ jak myślicie?

    1. avatar pepsieliot 7 września 2016 o 08:34

      cynk, ginko biloba, B12 TiB, technika drenażu trąbki Eustachiusza, przyczyny najczęściej nieszkodliwe, ale należy się upewnić jakie masz ciśnienie, czy nie masz kłopotów z tarczycą, tu masz artykuł: dr. Emily Kane http://dremilykane.com/2002/05/10/top-five-remedies-for-tinnitus/

    2. avatar grzegorzadam 7 września 2016 o 08:37

      Nic nie zaszkodzi po kilka kropli do ucha wlać:

      Polskie napisy:
      https://youtu.be/bSWLp2yE2bI

    3. avatar Lucyna 20 lipca 2017 o 18:08

      witaj Bega. Sądzę, a nawet jestem pewna, że Twój problem tkwi głębiej, same suplementy nie usuną przyczyny, aczkolwiek nie wykluczamy ich. Gdyby uszy były zatkane to wystarczy zajrzeć otoskopem do uszu. Przyjrzałabym się co, z kim, gdzie pracujesz i jak, twoje relacje ..Jak może być jeszcze lepiej?..

  65. avatar bega 7 września 2016 o 08:43

    ciśnienie 90/50, 100/53…tarczyca w normie, robiłam niedawno badania, nie jem glutenu, biorę suplementy..

    1. avatar pepsieliot 7 września 2016 o 08:51

      no to stosuj metody płetwonurków, masz je w tekście

  66. avatar grzegorzadam 8 listopada 2016 o 13:53

    (…)
    Nadtlenek wodoru / Hydrozone / Glycozone wykorzystane przeciwko:

    (1) Choroby nosa, gardła i klatki piersiowej: katar, astma, katar sienny, katar, grypa, grypa, zapalenie oskrzeli, zapalenie krtani, Zad, krztusiec, konsumpcja, gruźlica, gruźlica, ból gardła, anginę, zapalenie migdałków, angina, Diptheria , Szkarlatyna

    (2) zapalnych i zakaźnych chorób przewodu pokarmowego: niestrawność, zapalenie błony śluzowej żołądka, wrzód żołądka, krwotok żołądka, niestrawność, zatrucia ptomaina, zaparcia, biegunka, tyfus, cholera,
    żółta febra, tyfus

    (3) zapalnych i zakaźnych chorób oka: zapalenie spojówek, zapalenie powiek, Opthalmia, ropna, granulowany Eyelids

    (4) Choroby zapalne i ropne zapalenie ucha

    (5) Chirurgia stomatologiczna: ropień wyrostka zębodołowego, zranienia, zapalenie dziąseł, zapalenie jamy ustnej, krwotok, wybielanie, próchnicy, martwica, usta Wash

    (6) przewlekłych i ostrych wrzodów: czyraki, ropnie, Buboes, Anthrax, Karbunkuł, raki, toczeń, Emyema, owrzodzenie odbytnicy, świąd, przetoki-in-ano, Pale

    (7) Choroby moczowo-płciowych organów: Rzeżączka, Gleet, cewki moczowej, Praphimosis, leucorrhea, zapalenie sromu, zapalenie pochwy, zapalenie macicy, śluzówki macicy, Cervial Wrzody, macicy Rak i zgorzel, miednicy / pochwy ropień, przetoka odbytniczo-pochwowa, wrzód / Purulent zapalenie pęcherza moczowego pęcherza, nerek, cukrzycą, Pyelitis

    (8) chorób skóry: Exczema, Psoriazsis, sól Rheum, swędzenie, Barbera grzybica, róża, Sun Burn, Poinon bluszcz, trądzik, ukąszenie komara, grzybicy, półpasiec, Superfluosu włosy, piegi, Sun Burn, Popękane ręce, odmroziny, łupież , ospy.
    (..)

    Fragment sprzed 100 lat z:
    The Therapeutical Applications of Hydrozone and Glycozone

    By Charles Marchand, 18th Edition (New York 1904)

  67. avatar Anuszka 7 grudnia 2016 o 18:39

    Czytałam tutaj o wodzie w uszach u dziecka . Jaką dawkę stosować u dorosłego? Czy można WU , vit C i MSM stosować codziennie? Jejku jakie macie niskie ciśnienia ..;) Ja mam 120/90 albo 130/90

  68. avatar grzegorzadam 7 grudnia 2016 o 20:18

    Można codziennie, ale nie non stop.

    5 dni / 2 dni przerwy.
    3 tygodnie / tydzień przerwy.

    1. avatar Anuszka 7 grudnia 2016 o 22:51

      Dziękuję .. A czy tak samo jest z sodą oczydzczoną? Bo przyznam że dobrze się czuję jak piję codziennie rano bez żadnej przerwy.. Ale lepiej robić to prawidłowo

      1. avatar grzegorzadam 8 grudnia 2016 o 08:10

        Tez piję codziennie rano sodę mocno ciepłą od dawna.
        Dr Ivan te z tak robi od 30 lat.
        Sprawdzaj sobie pH od czasu do czasu z rana i po południu.
        Dodaję jeszcze łyżeczkę oliwy magnezowej, rozrabiasz proszek do słoiczka.
        Można pół na pół, wsypuję cały słoik chlorku i zalewam wodą.
        Jest bardzo 'esencjonalna’ do smarowania też.

  69. avatar Anuszka 8 grudnia 2016 o 11:48

    Tak zrobię…. A co można podać dziecku na biegunkę. Moja 5 letnia córcia już czwarty dzień co zje to kończy się w ubikacji. Dzisiaj przestała mi jeść. Wcześniej już się tak zdarzało a biegunka przechodziła sama a teraz się utrzymuje

    1. avatar grzegorzadam 8 grudnia 2016 o 12:11

      Moja tak miała latem.
      Jakieś zakażenie wirusowe, widać dość poważne.

      ==Przewlekła biegunka – stosować kompres z oleju rycynowego na brzuch przez 3 kolejne dni.==

      Musi pić wodę lekko osoloną, jest odwodnienie.
      Spróbuj z węglem aktywnym, powinno zatrzymać doraźnie, nie w kapsach, a w tabsach lub proszku.
      Tylko nie za dużo, bo spowoduje zatwardzenie, czyli w drug a stronę.
      Poza tym węgiel jest absorbent antywirusowy.

      Zrób vegatest później, to może mieć systemową przyczynę.

      ==Dr Jaśkowski:

      Rada Starego Dochtora

      Jak poczujesz się rozbitym, będziesz miał dreszcze, 1-3 dniową gorączkę, poty, bóle głowy, itp objawy, to zaraz jak się źle poczujesz, pobierz 10 tabletek węgla drzewnego, tego czarnego. Jak nie masz pod ręką, to może to być zwykły węgiel drzewny z kominka. Trzeba go tylko dobrze młotkiem na proszek rozbić.

      Dorosłemu do wypicia trzeba podać tak ze 2 cm tego proszku – węgla – na pół szklanki wody, dziecku 0.5-1 cm, w zależności od masy ciała.

      Po około 5 godzinach należy całą procedurę powtórzyć.

      Po kolejnych 5 godzinach jeszcze raz. I tak co 5 godzin, aż kupka wyjdzie czarna.

      Po tym należy wypić możliwie szybko szklankę lub dwie mleka kwaśnego od krowy. W żadnym przypadku nie pić tego zabielanego płynu z kartoników, plastików itd.

      Po kolejnych 5 godzinach kolejny kubek kwaśnego mleka od krowy.

      Jednocześnie należy spryskać tylną ścianę gardła, z języczkiem, roztworem kwasu jabłkowego, ale samemu zrobionego. Jest to jednorazowa sprawa i mamy butelkę – czyli zapas dla całej rodziny co najmniej na pół roku.

      Jest to sprawdzony i medycznie uzasadniony sposób postępowania.

      Wirus wnika właśnie przez tylną ścianę gardła. Pryskać z atomizera trzeba często, co godzinę, ponieważ przełykając ślinę usuwamy kwas.

      Węgiel jest tylko absorbentem, czyli odkurzaczem toksyn, znajdujących się w naszym przewodzie pokarmowym. Nie powoduje żadnych innych skutków.

      Objawy kliniczne, jakie odczuwamy, są spowodowane przez toksyny, powstające w czasie walki naszego układu odpornościowego z wirusem, a nie jak dawniej sądzono, z powodu wnikania wirusa do komórki.

      Jeżeli zaczniecie kurację wcześnie, to żadne toksyny nie wnikną do krwioobiegu i początkowe objawy ustąpią.==

      1. avatar Anuszka 9 grudnia 2016 o 19:29

        Dawałam węgiel co kilka godzin i przeszło..:) Jeszcze nie chcę za dużo jeść ale jej nie zmuszam.. Dodaje troszkę soli do wody.. Dziękuje

        1. avatar grzegorzadam 9 grudnia 2016 o 21:23

          Nie zmuszaj, sama powie że jest głodna.

          Podziękowania dla dr Jaśkowskiego 😉

  70. avatar karka 24 stycznia 2017 o 12:18

    kurcze bo nie rozumiem, jedna kropla 35% na szklankę wody to za słabe stężenie ?
    ma być jedna kropla 35% na 11 kropel wody, i wychodzi 3%
    dobrze zrozumiałam?

    1. avatar grzegorzadam 4 lutego 2017 o 21:48

      Coś pomieszałaś.
      jedna kropla 35% na szklankę wody to za słabe stężenie ?”

      To to samo co 11 kropli 3%.

      Stężenie nie za mocne, ale na początek wystarczające.

      Dr Nieumywakin pije łyżeczkę 3% (100 kropli czyli 5 ml) na szklankę wody z odrobiną soli kamiennej.
      Tez tak robię.
      Lepiej dojść do takiej dawki, jeżeli to potrzebne, stopniowo.

  71. avatar Mikula57 11 lutego 2017 o 21:41

    Witam,

    Moze pokonalbym bariere, zeby pic WU, ale wszystkie WU, ktore mi sa dostepne (3%, najwiecej 12%-amazone) sa stabilizowane kwasem fosforowym i nie tylko.
    Czasami jest to 1% czasami 10%.
    Maja te domieszki znaczenie?
    Ponoc te czyste WU bez stabilizatorow sa zdatne do sporzycia tylko 2-3 dni.
    Jak przygotowac wode do rozcienczania Perhydrolu (30%)?

    Dziekuje z gory za odpowiedz.

    Antek

    1. avatar grzegorzadam 11 lutego 2017 o 22:59

      Skąd te 10%?
      Bzdury internetowe.
      Poczytaj tutaj uważnie:
      http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

      Nie 2-3 dni a 3 miesiące.
      W chłodzie.
      Praktycznie wszystkie maja stabilizator, dlatego traca potencję na rok ok. 1-2%, a nie 50-70%.
      Nieistotne przy zażywaniu kroplami.
      Paczka chipsów jest gorsza dla zdrowia.

  72. avatar rafi274 27 lutego 2017 o 11:03

    Witam! Zacząłem stosować WU rozrobioną z perhydrolu. Po kilku dniach zwiększania dawek nie poczułem odmulenia. WU wkraplałemdo wody jonizowanej z ujemnym potencjałem antyoksydacyjnym. Wydaje mi się, że oksydacja wody utlenionej z antyoksydacyjnym działaniem 'wody żywej’ niwelowały swoje działanie. Ustawiłem zatem pH wody na neutralne, ale nie do końca jestem pewien czy elektroliza wyrównująca PH wody do 7 nie zachodzi również wtedy. Czy macie jakieś doświadczenie lub wiedz o jonizatorach wody? Chyba bede skazany na plastikówkę mineralną.
    Pozdrawiam

    1. avatar grzegorzadam 28 lutego 2017 o 10:55

      ”Powinny się gryźć!
      Normalnie jonizowana woda (elektrolitycznie) ma mnóstwo
      zjonizowanych minerałów, przy pH 7 może być lepiej, ale nadal znajdą się związki,
      które z aktywnym tlenem przereagują.
      Ponieważ używamy raczej małych ilości wody 50 ml z dodatkiem soli, to można użyć
      mineralnej, nisko zmineralizowanej lub przegotowanej, zamiast destylowanej, choć mineralna zbliżona cenowo do destylowanej.
      W ogóle używanie wody zjonizowanej na dłuższą metę, nie jest dobre, były już
      zajawki takich badań. (Sircus)

      Soda jak zawsze nieoceniona- wodorowęglan -HCO3.
      Pomijając skomplikowane reakcje i złożoność chemicznych oddziaływań.

  73. avatar Malgosia 71 28 lutego 2017 o 15:56

    A ja poprosze o poradę: mój pan i władca, palacz (1 paczka dziennie papierochów), ma coraz bardziej zataczające sie cienie pod oczami. Lekarze zgonili na wątrobę. Kiedyś. Ja zganiam na pasożyty i niedotlenienie. Niestety osobnik ten – mój prowadzi leżąco – siedzący tryb życia. Nie lubi się ruszać. Brak dotlenienia? Twierdzi , że Churchill nie tylko palił- choć były to cygara to pił ciągle wysky i miał się świetnie. Mniejsza….O diete jego dbam tkj i o swoją. Choc dostaje ów osobnik tzw małpiego rozumu jak widzi słodkości to i tak staram sie pilnować aby nie pożerał ich. Myslę sobie tak: zacząć odpasożytnianie, zakwasić żołądek i alkalizowaćorganizm plus woda utleniona. Czy dobrze myslę? Jakaś modyfikacja?

    1. avatar grzegorzadam 28 lutego 2017 o 17:04

      Też wyciągam takie wnioski z tych objawów.
      Czy zachce się panu chcieć to aplikować, czas najwyższy, od pH (soda) i WU zacząłbym.

  74. avatar Malgosia 71 11 marca 2017 o 18:12

    Grzegorz sluchalam kilka razy Ogulowa. Niesamowity czlowiek. Przy watku o wodzie utlenionej wspomnial,ze przyjmowanie jej owszem swietnie dziala na komorki tym samym na zdrowie org ale cholerka postarza skore. Dla nas kobiet szczegolnie jest to wazne zaraz po zrowiu oczywiscieTroche mnie to zaskoczylo,no ale co sadzisz?

  75. avatar Malgosia 71 11 marca 2017 o 18:56

    A co do terapii meza z tymi siniakami tak tez zaczelam. Soda choc poprzedzam na czczo woda z cytryna. Robie mieszanki z woda: l askorbinowy, msm, boraks,deko soli klod. Oczywiscie wizyta na test dr volla juz umoiony. Na bank ma pasozyty,grzyby,toksyny. No ale p?ec meska zwykle kobiet soich nie slucha tylko osob trzecich hahaha, wiec test bankowo musi byc.

  76. avatar grzegorzadam 12 marca 2017 o 08:15

    Małgosia jesteś bystra babka.
    Skręć ślubnego na właściwe tory.
    Moja ślubna w ogóle mnie nie słucha, choć kilkanaście razy doznała objawień.
    Zamiłowanie do fartucha jest wszechobecne .
    Nie zmusisz, aczkolwiek zastosuj ”babskie sztuczki”, jak zauważy efekt, byc może uwierzy, choć gwarancji nie ma. 😉

    pozdrawiam

  77. avatar zitrum 17 marca 2017 o 22:35

    Też poproszę artykuł o ORMUSie. Ostatnio odkryłem i w sumie już stosuję. Chętnie poczytam więcej! Pozdrawiam

  78. avatar Okoń 18 marca 2017 o 07:29

    Czy po wu mogą występować herxy, albo inne pogorszenia stanu.?

    1. avatar grzegorzadam 18 marca 2017 o 09:58

      Jasne, nawet powinny, to dowód na relokację, zabijanie patogenów.
      Nie katujemy się mocno, lepiej rozciągnąć to w czasie, czyli zmniejszamy dawkę.
      Są zwolennicy dużych dawek, ale można się zakorkować, organizm musi mieć czas.

    2. avatar grzegorzadam 18 marca 2017 o 10:45

      Walter Last – KRYZYS OZDROWIEŃCZY

      ”Przyjęcie tego programu umożliwia niemal każdemu powrót do zdrowia. Klucz do sukcesu kryje się bowiem w naszym umyśle!
      Prawdziwe leczenie polega po prostu na poznaniu i stosowaniu praw natury.

      KRYZYS OZDROWIEŃCZY W przypadku stosowania holistycznych metod leczenia trzeba zrozumieć istotę kryzysu ozdrowieńczego, w przeciwnym razie można zniweczyć ich korzystne działanie i zatrzymać dalszą poprawę zdrowia, popadając w strach i biorąc syntetyczne leki.

      Proces pogarszania się zdrowia, jak też jego poprawy, nie przebiega linearnie. Staczając się po równi pochyłej ku przewlekłym chorobom zwyrodnieniowym i śmierci, miewamy po drodze okresy dobrego i złego samopoczucia.
      Podobnie doświadczamy wzlotów i upadków, wspinając się na sam szczyt doskonałości zdrowia. Staczanie się na dno jest łatwe i nie trzeba się w tym celu szczególnie wysilać, jednak powrót do zdrowia wymaga już uporu i zaangażowania.
      W czasie podupadania na zdrowiu występują dość długie okresy złego samopoczucia, zaś w trakcie zdrowienia zdarzają się krótkie i ostre napady noszące nazwę kryzysu ozdrowieńczego.
      Osobiście wolę jednak używać określeń brzmiących mniej dramatycznie, na przykład reakcja ozdrowieńcza lub po prostu reakcja.

      Po przetrzymaniu każdej tego rodzaju reakcji przechodzimy na wyższy poziom zdrowia. Proces ten przebiega zatem według pewnego wzorca.

      W dawnym systemie medycyny naturalnej omawiana reakcja przedstawiana była w formie tak zwanego Prawa Leczenia Heringa:
      Proces leczenia zachodzi od wewnątrz na zewnątrz, od głowy w dół i w odwrotnej kolejności, niż pojawiały się symptomy.

      Zgodnie z tym prawem w trakcie każdego prawdziwego leczenia dochodzi do odwrócenia sekwencji utraty zdrowia stare, dawno zapomniane objawy chorobowe mogą nagle powrócić nasilone w postaci kryzysu ozdrowieńczego. Aby zrozumieć tę zasadę, można porównać nasze zmiany zdrowotne ze spacerem po krętej górskiej ścieżce. Kiedy w końcu zawracamy, napotykamy te same obiekty, co poprzednio, tyle że tym razem w odwrotnej kolejności. Ważna jest również strona emocjonalna naszych problemów zdrowotnych. Każda choroba, wypadek lub interwencja chirurgiczna niesie z sobą silny ładunek emocjonalny i podczas reakcji ozdrowieńczej ponownie doświadczamy tych samych uczuć.
      W przeciwnym razie nie dochodzi do całkowitego uzdrowienia i problem może wrócić później na głębszym poziomie.
      Niezwykle istotne jest to, że organizm wybiera sobie taką postać kryzysu ozdrowieńczego, która jest najodpowiedniejsza w danym momencie, biorąc pod uwagę swoje potrzeby i zdolność do wyleczenia określonego schorzenia. Możemy świadomie wpływać na to, pracując nad rozwiązaniem konkretnego problemu. Na początku reakcje będą zachodzić głównie na poziomie fizycznym bądź biologicznym, lecz stopniowo będziemy”

      http://docplayer.pl/904030-Proste-metody-przywracania-zdrowia.html

  79. avatar Anka P. 18 marca 2017 o 08:40

    Już dawno miałam Ci to napisać. Mogłabyś stworzyć galerię sztuki z tymi Twoimi grafikami (o ile jeszcze tego nie zrobiłaś). Masz bardzo interesujący, oryginalny i „wciągający” styl rysowania. Czy malujesz też farbami czy tworzysz tylko grafiki komputerowe?

    1. avatar Jarmush 18 marca 2017 o 14:32

      kiedyś dużo malowałam, teraz tylko rysuję odręcznie szkic i wrzucam do adobe, gdzie kończę

  80. avatar Okoń 18 marca 2017 o 09:24

    Jakieś 6 mies. temu robiłem kurację na borelio-chlamydię oparta była w zasadzie wyłącznie na surowej, zielono chwastowej diecie. Ogólnie samopoczucie jak zebra, raz lepiej raz gorzej , ale po każdym kryzysie – herxie poprawy coraz dłuższe i cofające się objawy wstępne, głównie stawowe i układu moczowego. Niestety przerwałem, wypadłem z rytm. Od stycznia postanowiłem wrócić do diety i trwam do teraz , zmieniłem to że dodałem wit.c, czasem boraks, i regularnie wu. Minął już drugi miesiąc a jak nadal nie mogę wejść w stan w którym czuję ze się dzieje coś dobrego , brak kryzysów po których następowały poprawy, zanik apetytu że mogę prawie nie jeść, a co najgorsze oprócz stawów zajęło mi głowę szumy i permanentny ból, który nie mija jak herxy. Jak mówię dodałem rzeczy które powinny przyspieszyć kurację , sam nie wiem co o tym myśleć. Znam teorię że się okresowo pogarsza , ale tak miałem w pierwszym podejściu, czułem ze się dzieje dobrze mimo przejściowych pogorszeń, a teraz czuję brak mi już siły i motywacji 🙁

    Sorki, ale chciałem się wypłakać na forum fachowców.

    1. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 07:05

      Jak masz borelioz,e to będzie ciężka przeprawa.

      1. avatar Teresa 11 kwietnia 2017 o 12:57

        Witam Okon,

        Znasz „cudowny suplement mineralny” ? Moze byc pomocny. Dodatkowo polecam Ci ograniczyc do maksimum
        zrodla pol elektromagnetrycznych i fal niskich i wysokich czestotliwosci ( telefony komorkowe, telewizja satelitarna, tablety
        i inne WiFi). Sa juz w internecie ostrzezenia w tej dziedzinie.
        Przed spaniem radze wylaczyc z sieci takie urzadzenia. Moze to byc tez profilaktyka przed wieloma chorobami w przyszlosci.

  81. avatar sałka 18 marca 2017 o 18:50

    Pepsi, Grzegorzu czy wiecie co może być przyczyną zalegania śluzu w drogach oddechowych? Codziennie rano odpluwam flegmę i czasem mam uczucie guli w gardle..

    1. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 03:31

      mleko makarony, zboża

      1. avatar Niki 19 marca 2017 o 13:34

        inne rzeczy też, jak rafinowany cukier choćby, jest lista czego się wystrzegać, eliminować

        i znowu naciśnięcie nieodpowiedniego klawisza rozpieprzyło mi komentarz, który to już raz, później jak przestanę fiksować to może uda mi się wpisać ;]

    2. avatar Niki 19 marca 2017 o 19:40

      Śluzotwórcze – unikać, wyeliminować.
      – mleko i jego pochodne, cukier rafinowany (biały), ziarna zbożowe glutenowe, rośliny strączkowe (w tym orzeszki ziemne), mięso (szczególnie wieprzowe i każde inne w dużych ilościach). sardynki, leki farmakologiczne i substancje chemiczne w żywności, podgrzewany miód, tłuszcze zwierzęce i potrawy (głęboko) smażone, mąka kukurydziana, bardzo późne jedzenie (zaburza trawienie), korzeń arcydzięgla.
      Odśluzowujące – wprowadzić.
      + śluz w płucach usuwają: kozieradka, fenkuł, siemię lniane, czosnek, chrzan, rzepa, imbir, rzodkiew, rukiew, pieprz kajeński, pokrzywa, podbiał, oman.

      + cytrusy (cytryny, grejpfruty, pomarańcze, limonki), dynia, pieczarki, małże, miód surowy (ale tylko 1 łyżeczka dziennie! Większe ilości zadziałają odwrotnie), papaja, kumkwat, persymona, sałata, seler, kapusta chińska, rukiew wodna, rzodkiew, rzepa, napar z natki gorczycy, wodorosty, algi, niepasteryzowany ocet jabł., trawy zbożowe (jęczmienna, pszeniczna), tymianek, gruszki, ananas, brokuły, jarmuż, zielone liściaste, kalafior, szparagi, korzeń bambusa, pestki dyni, kasza jaglana (jako jedyna też jest zasadotwórcza), amarantus, komosa ryżowa, gryczana.
      Ażeby jaglana wpłynęła również ogrzewająco (szczególnie zimą) to należy ją uprzednio uprażyć na suchej patelni potrząsając co chwilę, żeby się nie spaliła, jak zacznie pachnieć to na wrzątek wrzucić tylko powoli bo woda się burzy i można się poparzyć, w 5-7 minut jest miękka i sypka po odsączeniu. Albo nie odlewać całej wody, to wsiąknie pod przykryciem i stanie się bardziej kleista jak twaróg, np. do krojenia w plastry.ssanie oleju, na czczo, 10-20 minut.

      + usuwanie nadmiaru śluzów ostrym smakiem, pokarmem ogrzewającym: imbir (kłącze i suszony), czosnek, cebula, goździki, por, mięta, rozmaryn, cynamon, koper, koper włoski, anyż, natka gorczycy, chrzan, bazylia, g. muszkatołowa, kardamon, jałowiec.

      + Brukiew 🙂 podobna do rzepy czarnej tylko mniej pikantna i można na surowo!! 🙂 🙂 oraz Rukiew wodną gdzieś wypatrzyć, zielone listki 🙂 – obie wykrztuśne, rozpuszczają śluz, osuszają i są antynowotworowe na dokładkę. Brukiew rośnie właściwie bez nawozów, jest łatwa, więc nie musi być organik, Inne starodawne warzywa też warto.

      Aha, a co do bananów, co prawda wymienia się je wszędzie gdzie tylko wzrok sięga, jako zaśluzowujące, raczej niesłusznie.
      Być może chodzi o banany niedojrzałe, twarde, skrobiowe… ja zjadam przejrzałe plamiste słodkie.
      W istocie banany wytwarzają śluz* (są nawilżające), owszem, ale tylko w jelicie grubym. Tam jest on w pewnej mierze potrzebny, daje poślizg, byle nie w nadmiarze. Bo może śluz w jelicie grubym występować nadmiernie gdy ktoś unika bananów, a to już jakaś patologia występuje w układzie trawiennym.
      Osobiście mam skłonności do zaśluzowania dróg oddechowych, a banany wsuwam. Miałam początkowo opory, jednak przekonałam się, że fabryka mimo to działa, nie tonę, mam to pod kontrolą, więc nic nie stoi na przeszkodzie.
      * w gruncie rzeczy, to organizm wytwarza śluz w odpowiedzi na jakiś pokarm, czy to osłonowo w małej ilości niezbędnej czy obronnie w dużych pokładach. O ile to sam pokarm nie jest śluzujący jak np. siemię lniane po zalaniu wodą, podbiał, prawoślaz, również kozieradka śluzuje/ żeluje.
      Organizm produkując śluz może również chronić się (chronić jakiś narząd, tu zatoki) przed przewlekłym lub ostrym stanem zapalnym.

      1. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 21:30

        Dossskonała rozpiska , przenoszę na iine fora z premedytacją 😉

    3. avatar Niki 19 marca 2017 o 19:55

      stanem zapalnym jako skutkiem np. alergii (toksyna) pokarmowej lub na popularne środki chemiczne, a to jest rzecz osobliwa, każdy inaczej reaguje, trzeba przeanalizować co jest w menu i w bliskim otoczeniu, w domu, to może być też nadmierna wilgoć w domu, źródło pleśni na ścianie (wdychamy) itd.

    4. avatar Niki 19 marca 2017 o 19:57

      oraz pasożyty – robaki, przerost candidy, przerost bakteryjny

  82. avatar jolabanda 18 marca 2017 o 20:52

    Kochani. Jestem po kuracji wodą utlenioną apteczną. Aż tak wielkich szkodliwych uzdatniaczy tam nie ma, by mogło to zrobić z kogoś bardziej chorego. Pijąc wodę utlenioną miałam ogromną energię. Mogłam przenosić góry. Pomogła mi bardzo w problemach z kręgosłupem a także w cukrzycy. Po rocznej przerwie razem z wiosną wracam do terapii wodą utlenioną. Dzisiaj jestem po pierwszej dawce i już jest lepiej. Pozdrawiam Was serdecznie. Fajny blog, fajna dyskusja. Przypadkiem Was tu znalazłam szperając po filmikach you tube.

  83. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 03:28

    Pijąc wodę utlenioną miałam ogromną energię.”

    Czysty tlen.
    Pozdrawiam 🙂

  84. avatar Bigi 19 marca 2017 o 14:35

    Ggrzegorzuadamie doradz co na wrzody żołądka i dwunastnicy ,z góry dziękuję.

    1. avatar grzegorzadam 19 marca 2017 o 17:38

      Woda utleniona, sok ze świeżej kapusty, starzy lekarze polecali spirytus……..

  85. avatar Aneta 21 marca 2017 o 03:22

    Jesli pije rano na czczo ciepla wode z sokiem z cytryny (mam zamiar zaczac dodawac sode oczyszczona) to czy moge wode utleniona pic zaraz po tym/przed tym? Jesli nie to w jakiej kolejnosci, jakie odstepy czasu?

  86. avatar zubra 23 marca 2017 o 20:55

    Zaczęłam pić wu i dostałam bardzo wysokiego pulsu. Czułam jak moje serce mocno bije, miałam rozpalona twarz. Źle się czułam. Miałam słabości aż prawie do omdleń. Czy to możliwe ze tak działa na mnie woda utleniona? Dodam, że karmie piersią 10 miesiąc, córka ząbkuje, noce mam nieprzespane i jestem wykończona, prowadzę własną działalność i nie mam kiedy odespac; niemniej jednak po zaprzestaniu picia wu po ok. tygodniu wszystko minęło. O co kaman?

    1. avatar grzegorzadam 24 marca 2017 o 12:12

      Możliwe, Nieumywakin o tym też pisał.
      Jakie ilości?

  87. avatar Piotr 11 kwietnia 2017 o 10:57

    Witam, jak waszym zdaniem, ozonator, przydatna rzecz w domu (mycie owoców, ozonowana oliwa z oliwek), czy raczej mało skuteczny/użyteczny gadżet?
    Pozdrawiam.

    1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 11:22

      Planowałem nabyć, dalej planuję 😉
      Są zwolennicy.

      1. avatar Piotr 11 kwietnia 2017 o 11:56

        Dzięki GrzegorzAdam, a może ktoś ma i używa/chwali, nie używa i nie poleca?

        P.

        1. avatar grzegorzadam 11 kwietnia 2017 o 14:51

          Mój kolega używa, bardzo sobie chwali.
          Do dezynfekcji jedzenia i innych, na dniach ma robić olej ozonowany.

          Bywał na blogu, teraz mniej widoczny, zalatany.

  88. avatar Ewelina 14 czerwca 2017 o 08:12

    Droga Pepsi, bardzo prosze o podanie metody inhalacji woda utleniona, ile kropli z jaka woda? Szukam na postach i w komentwrzach ale sa jakies wyrywkowe opisy. Moj 81 dziadek ma swiezo wykryte guzy na obydwoch plucach, za miesiac biopsja i oczywiscie chemia.. Jak najbardziej chce tego uniknac, chemia wykonczy jego system odpornosciowy. Spisalam juz metode alkalizacji soda, teraz chce wdrozyc diete i inhalacje, co polecalabys na jego odpornosc? Napewno vitd3 z k2, co jeszcze bys proponowala? Dziadek bierze tabletki na serce po zawale 15 lat temu, dziekuje za pomoc

    1. avatar grzegorzadam 14 czerwca 2017 o 12:25

      Najwygodniej i najskuteczniej nebulizatorem, niewielki koszt:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/

    2. avatar Lucyna 20 lipca 2017 o 18:02

      Ewelino popatrz szerzej na terapię, w raku płuc dużą rolę odgrywa podświadomość , poza tym ciał nie tylko K2 i D3 potrzebuje, Zwróć uwagę iż w starszym wieku przyswajanie, przepuszczalność błon komrkowych, detoksyacja jest bardzo utrudniona. Prawdą też jest, że fantastycznie wprowadzone placebo, powoduje przeskok kwantowy i zaczynaj sie procesy zdrowienia. Biopsja często pogarsza stan , czego byłam przykładem i jest wiele opisnych przypadków. Książka „Spontanous healing” to opis potwierdzonych niemal cudownych wyzdrowień , potwiedzonych. Czyli kolejne potwierdzenie iż największa potęgą jest słowo, myśli na ich bazie można zdziałać cuda.
      Pozdrawiam

      1. avatar grzegorzadam 20 lipca 2017 o 21:43

        w starszym wieku przyswajanie, przepuszczalność błon komrkowych, detoksyacja jest bardzo utrudniona.”

        TAk, bo ludzie zapomnieli co to jest dobra woda, sól, n ie mają magnezu,
        sa poteżnie zakwaszeni i odwodnieni.

        Psychika to inny temat.

  89. avatar luka 23 sierpnia 2017 o 10:43

    mam pytanie w książce nieumywakin nie jest napisane jaka procentowo ma być WU 1 kropla na 2- 3 łyżki stołowe 3 % czy 30%

    1. avatar Jarmush 23 sierpnia 2017 o 12:24

      myślę, że nie 30%

    2. avatar grzegorzadam 23 sierpnia 2017 o 13:00

      Nieumywakin NIGDY nie pisał o perhydrolu, tylko o 3%.

      1. avatar luka 23 sierpnia 2017 o 23:13

        Dzięki serdeczne za odpowiedz .Czytam ten blog który jest cudowny ale jest tu taka masa informacji ,które mnie interesują , ze jeśli nie zrobię sobie zdjecia nie umiem juz tego na forum odnaleźć.

  90. avatar bianca 8 września 2017 o 14:54

    Tyle informacji jest na temat WU, która lepsza, która gorsza. W związku z tym mam pytanie czy lepsza będzie z firmy Envolab ( czysta do analiz zawierająca stabilizator) czy Ecoshop ( nie jest stabilizowana, rozcieńczona wodą destylowaną)

    1. avatar grzegorzadam 8 września 2017 o 19:52

      Są różni sprzedawcy wody bez stabilizatorów, ten pierwszy też.

  91. avatar bianca 13 września 2017 o 07:50

    Dziękuję za odpowiedź. Jest bardzo duża różnica w cenie między wodą utlenioną stabilizoną a tą czystą bez stabilizatorów. Dziwię się, że moja pani dr nic nie wspomniała o tym, że jest taka różnica w reakcji organizmu po spożyciu jednej i drugiej WU. Czyżby nie wiedziała? Mam już tą wodę ale ciągle bojé się zacząć. A wiem, że muszę.

  92. avatar bianca 14 września 2017 o 09:14

    Czy mogę wlać 5 kropli nadtlenku wodoru 30% do 200 ml wody. Bez wcześniejszego rozcieńczania. Takie mam zalecenia. Czy lepiej byłoby zacząć od 1 kropli na 200 ml? Wiem że jest mnóstwo wpisów w tym temacie ale właśnie z tego powodu mam straszny mętlik w głowie. Potrzebuję Waszej pomocy.

    1. avatar grzegorzadam 28 października 2017 o 08:33

      Czy mogę wlać 5 kropli nadtlenku wodoru 30% do 200 ml wody. Bez wcześniejszego rozcieńczania. ”

      to to samo co 50 kropli 3% 😉

      Rozcieńczamy dla bezpieczeństwa !
      Tym bardziej jak dzieci małe sa w domu.
      rozlany 30-35% perhydrol zrobi dziurę w skórze.

  93. avatar giwonka 10 października 2017 o 17:11

    Grzegorzadam i Pepsi. Czytam i czytam. Ja 2 miesiące po mastektomii obu, na hormonoterapii i bez tarczycy. Biorę wszystkie suple ze sklepu polecone przez Pepsi i lugola na skórę. Dużo na blogu o mms. Kupić, brać? Jak brać? Gryzie się z cynkiem, selenem, czy czymś innym? Według zaleceń Pepsi biorę wit C ok 17 z selenem i E. Czy ewentualnie do soku z C dosypywać mms? Nic Pepsi w zalecaniach o mms nie wspomniała, a ja się jej słucham i nic bez Was nie wezmę.

    1. avatar grzegorzadam 14 października 2017 o 06:38

      Czy ewentualnie do soku z C dosypywać mms? ”

      Cały artykuł na ten temat:
      http://www.pepsieliot.com/witamina-c-i-msm-najlepsze-alternatywne-zrodla-tlenu-czyli-leczenie-w-pigule/
      Chodziło o MSM?
      MMS to całkiem co innego.

  94. avatar giwonka 10 października 2017 o 17:22

    I czy miód manuka mogę i ile? <3

    1. avatar giwonka 14 października 2017 o 15:56

      Tak Grzegorz, oczywiście, że MSM

  95. avatar giwonka 13 października 2017 o 07:28

    Pepsi, poradź plisss <3

  96. avatar zibi 20 października 2017 o 13:25

    Witam.

    Grzegorzu proszę o Twoją opinie.Czy perhydrol czda lub Food Grade (oczywiście po rozcieńczeniu) nadają się do wlewów dożylnych o których wspominał Nieumywakin? Czy z pozycji pewnego sklepu którego nazwa się tutaj pojawia(Env…)nadaje się coś do wlewów?…że musi być farmaceutyczny, niestety w 5 aptekach odmówiono mi sprzedaży, tylko na receptę.Jaka jest różnica pomiędzy czda,a farmaceutycznym? Chciałem wlewami „przyłożyć” boreliozie i spółce.
    Może wiesz, gdzie w necie kupić nadtlenek w czystości farmaceutycznej?
    Proszę o odp.

    1. avatar grzegorzadam 20 października 2017 o 19:30

      Nie wiem, ale się zorientuję.
      Z dawnych rozmów ze sprzedawcą – jest jednym z najczystszych na rynku.
      Producent jest jeden- Puławy.
      Czy do iniekcji odpowiedni, sprawdzi się.

      Jak chcesz to wykonać?

      techniczny, skrót techn. – 90–99%
      czysty, skrót: cz. – 99–99,9%
      czysty do analizy, skrót: cz.d.a. – 99,9–99,99%
      nazwa oznacza, że zanieczyszczeń nie można wykryć typowymi metodami analizy chemicznej
      chemicznie czysty, skrót: ch.cz. – 99,99–99,999%
      nazwa oznacza, że zanieczyszczeń nie można wykryć nawet najczulszymi metodami analizy chemicznej i trzeba użyć metod wykorzystujących zjawiska czysto fizyczne
      czysty spektralnie, skrót: spektr.cz. – 99,999–99,9999%
      nazwa oznacza, że zanieczyszczenia nie zakłócają metod analizy spektralnej

      1. avatar grzegorzadam 20 października 2017 o 20:21

        Z dawnych rozmów ze sprzedawcą – jest jednym z najczystszych na rynku.”

        Tzn. perhydrol, o sprzedawcy nie mam danych 🙂

  97. avatar zibi 21 października 2017 o 13:20

    Jak się coś dowiesz, to proszę napisz jak najszybciej.
    Na początek spróbuję ze strzykawki jak Nieumywakin radził.Później pewnie wlewy z solą fizjologiczną. Jest problem z założeniem wenflonu.Są chętne (znajome)pielęgniarki,ale odmawiają jak się dowiedzą po co. Mało wiedzy i tyle, pozostaje kombinacja.
    Grzegorzu jeszcze mam pytanko. Czym się różni ozonowana sól fizjologiczna podana dożylnie od nadtlenku wodoru w soli podana podana również dożylnie? Są gabinety które zachwalają naozonowaną wodę, choć czytałem że jest to niestabilny roztwór, szybko traci swoją siłę ozon.
    Nie wiem na ile to prawda. Najlepiej ozonować własną krew, ale koszty duże i niewiele gabinetów to robi.
    Pozdrawiam
    Zibi

    1. avatar grzegorzadam 21 października 2017 o 15:35

      Czym się różni ozonowana sól fizjologiczna ”

      Poczytaj w necie, jest tego na kopy, drogie zabiegi.
      Inna droższa metoda dostarczenia tlenu.

      ”Najlepiej ozonować własną krew”
      Niemcy to robią, też nie tanie.

      Masz alternatywnie bardzo skuteczne inhalacje przecież, poczytaj dra Schallenbergera:
      http://www.curezone.org/aa/?756960
      W domu, praktycznie za free, tylko on stosuje specjalną
      mieszankę na wodzie fizjologicznej z dodatkiem siarczanu manganu
      siarczanu magnezu.

  98. avatar zibi 21 października 2017 o 19:44

    Jadę od jakiegoś czasu nebulizarorem (wlewam 3%), ale nie „rusza” mnie. Rozważam wlewy. Czyli finalnie woda utleniona będzie tak samo działała jak naozonowana sól?Czy jest jednak różnica. No i w portfelu więcej zostanie:).

    1. avatar grzegorzadam 22 października 2017 o 05:35

      Czyli finalnie woda utleniona będzie tak samo działała jak naozonowana sól?”

      Nie wiem, teoretycznie powinna.
      Dr Ch. Farr, Nieumywakin, Donsbach działali nadtlenkiem wodoru.
      Farr i nie tylko, zauważyli, że po około 45 min. od wlewu 150-200 ml
      0.5% rotworu następuje nasycanie komórek tlenem i odczucie
      odprężenia i wspaniałego samopoczucia i faktyczne działanie.
      Nikt nie badał dlaczego w tym czasie.
      Wstrzyknięte w tętnicę (nie zyłę) podkolanową (nie ryzykowałbym samodzielnej
      aplikacji) cofa patologiczne zmiany przy stopie cukrzycowej.
      Opisuje to J. Zięba na postawie materiałów m. inn. Farr’a.
      w Polsce już lekazre to robią, nieoficjalnie, to jasne.

  99. avatar Yani 31 października 2017 o 12:18

    Mam pytanie techniczne jesli chodzi o picie WU. Spotkalem sie Z opinia ze organizm powinien miec trzy godziny przerwy przy piciu WU. Czyli na dwie przed I jedna po nie przyjmowac pokarmow. Czy macie jakies doswiadczenia Z tym? Ide droga od jednej kropli do 10- ciu trzy razy dziennie.

    1. avatar grzegorzadam 31 października 2017 o 14:03

      Czyli na dwie przed I jedna po nie przyjmowac pokarmow.”

      Tak, tu masz szczegóły:
      http://www.pepsieliot.com/skuteczna-terapia-leczenia-raka-woda-utleniona/

  100. avatar Yani 31 października 2017 o 17:32

    Masakra to troche komplikuje dzien w koncu to 9 godzin. Ale mówi sie ze tylko szkodliwe pokarmy nie moga byc przyjmowane, rozumiem ze wody to nie dotyczy. Ponoc to samo obowiazuje przy witamine C. Czyli musze znowu przeprogramowac moj dzien a tak lubilem zaczac siemieniem lnianym.

    1. avatar grzegorzadam 31 października 2017 o 20:37

      Przeprogramuj.
      H2o2 to potęzny utleniacz- producent wolnych rodników (atomowego tlenu),
      które atakują patogeny, ale trzeba to mieć pod kontrolą.
      ZAnim zaczniesz stosować musisz wiedzieć o tym możliwie wszystko.
      Książka Nieumywakina, artykuły w necie, bardzo dużo jest w tamtym linku.
      Tak robiłem, jak zaczynałem się w to wgłębiać, na necie było wiele różnych
      wykluczających się informacji.

    2. avatar justysia 15 lutego 2020 o 09:14

      O tym pisze tez naturopata wikarski i ma takie urzadzenia do wytwarzania tego tlenu atomowego

  101. avatar Yani 1 listopada 2017 o 09:20

    Dzis trzeci dzien, trzy krople. Pierwsza porcja rano na czczo, ostatnia przed snem I w srodku dnia miedzy posilkami. Na razie nic nie widze…. Ale pisalem jestem jakis odporny na rewelacja. Nie bardzo jeszcze rozumiem, dochodzimy do 10 kropli I kontynujemy to? I Tylko jak dlugo, jakis cykl?

    1. avatar grzegorzadam 1 listopada 2017 o 20:19

      Dzis trzeci dzien, trzy krople.”

      Nie spodziewaj się za wiele po takim czasie.
      Przeczytałeś podany link, tam jest wszystko napisane.

  102. avatar Yani 2 listopada 2017 o 13:28

    Wiesz ja jestem praktykiem I rodzajem niewiernego Tomasza. Nigdy nie odzywam sie W temacie ktorego nie dotknęłam sam. Przeczytalem ten link I wiele innych dlatego czasem mam pytania pomocnicze. Cudow sie nie spodziewam Bo one nie istnieja. Ale czasami czytam jak komus sie poprawilo po pierwszej kropelce wiec melduje ze ja jak na razie tylko wierze ze mi to moze pomóc. Pamietam moj zachwyt Tombakiem I jego opowiesciami jak komus wlosy odrosly a nawet zeby. Dlatego kiedys napisalem ze u mnie cuda nie dzialaja I od tego czasu dziele te wszystkie cudowne cudownosci przez dziesiec. Bardzo cenie Twoje odpowiedzi Bo jestes praktykiem nie marzycielem.

    1. avatar grzegorzadam 2 listopada 2017 o 14:04

      Bo jestes praktykiem”

      owszem, u mnie zadziałało H2o2 tego samego dnia, ale po trzeciej dawce z łyżeczki
      3% WU z wodą, podejrzewam, że pojedyncze krople też by nie zadziałały.
      Ale nikt nie poleca takich dawek ze względów bezpieczeństwa.

      Masz protokół amerykański, tam są dużo większe dawki, do 750 kropli 3% dziennie.

  103. avatar Alina 10 listopada 2017 o 08:54

    grzegorzadam w komentarzach wyżej pisałeś, że na 550ml wody destylowanej dodajesz 100ml 35% wody utlenionej, czyli otrzymujesz 6%WU, w związku z tym dawkowanie: 1 dzień 5-6 kropli (a właściwie 5,5kropli;); 2 dzień – 11kropli; 3 dzień-16,5kropli;4 dzień-22 krople; itd…. dobrze rozumiem?

  104. avatar grzegorzadam 10 listopada 2017 o 18:22

    w komentarzach wyżej pisałeś, że na 550ml wody destylowanej dodajesz 100ml 35% wody utlenionej, czyli otrzymujesz 6%WU”

    DZIĘKIUJĘ Z A UWAGĘ, powinno być 50ml …….
    Nie , 3%, tego się trzymam, bo bezpieczne.

    Nie mierz na dziesiątki kropli, nie ma lepszego likwidatora BAKTERII I WIRUSÓW!!
    SPRAWDZIŁEM TO NA SOBIE, kropkA.

  105. avatar Alina 13 listopada 2017 o 07:00

    dzieki, rozumiem … czyli na łyzeczki:) mam jeszcze jedno pytanie? czy woda utleniona nie podniesie pH żołądka? pół godziny przed posilkiem woda utleniona, i czy przed posiłkiem jakiś zakwaszacz? i po posiłku pewnie też? woda utleniona 35% Food Grade w drodze:) a ja się bujam z zapaleniem zatok … już drugi tydzień (syrop z czosnku, cytryny, imbiru, na stałe: wit.C, D3+K2, kurkuma, chlorek magnezu, 4 Greens) mąż, po odgłosach jakie wydaję rano oczyszczając zatoki: poszłabyś wreszcie do lekarza;), tylko dodam, że moja odporność jest wysoka, wszyscy wokół chorują, a ja nie … no tym razem coś się stało, że jednak złapałam wirusa i konsekwencja: zatoki…

    1. avatar grzegorzadam 13 listopada 2017 o 07:56

      czy woda utleniona nie podniesie pH żołądka? pół godziny przed posilkiem woda utleniona, i czy przed posiłkiem jakiś zakwaszacz?”

      Możesz, Nieumywakin praktyk, tak poleca.
      Nie polecam łyżeczki, dawkę trzeba sobie dobrać indywidualnie.

      ”i konsekwencja: zatoki…”
      Inhaluj systematycznie:
      http://www.pepsieliot.com/dziecko-w-tym-male-kaszle-co-ma-robic-skolowana-matka/
      http://www.pepsieliot.com/glutation-rozpylany-nebulizator-trafia-razu-celu-przelom-leczeniu/

  106. avatar Alina 13 listopada 2017 o 08:03

    grzesiuadamie dziękuję:)

  107. avatar ewka.lo 1 grudnia 2017 o 11:34

    Cześć,jestem tu nowa,od jakiegoś czasu czytam bloga i czytam,czytam.Na początku zupełnie nic nie kumałam,specyficzność wypowiedzi Pepsi/na marginesie,uwielbiam choć nie pijam/.
    Jeszcze w zasadzie z niczym nie wystartowałam,popijam herbatkę z kurkumy,jakieś drobne próby.
    Nie ma mnie w kraju,więc szukam w dojczlandzie Perhydrolu,albo 3% bez stabilizatorów.Zakupiłam taką trójkę rozlewaną na zamówienie w moim mieście.Termin ważności:tydzień,pani z apteki powiedziała,że ma dłuższy ale oficjalnie tydzień.Pewnie jakieś prawne ustalenia,których nie znam.Ile nie wiem,tu doczytuję,że 6 miesięcy.Oczywiście musiałam się wytłumaczyć do czego ta woda ma mi posłużyć.Kupiłam zadowolona no i próba.Się nie znam,ale posmarowałam atopową moja dłoń i nic mnie nie uszczypało,nie wiem czy to ok.Jak można sprawdzić,czy się nie kupiło kota w worku?googluję i nic.Mam Wasserstoff peroxid 3%.
    Cały czas od urodzenia syna walczymy z atopia.Przez tyle lat z obserwacji i eliminacji wiem co mogą jeść moje dzieci a czego nie.No i od urodzenia mają słabe zęby,żaden z dentystów nie był w stanie sensownie wytłumaczyć dlaczego dziecko,które nie jadło przekąsek,nie piło soków/nie znosi tzw.kubusiów/ ma kiepskie zęby.Geny genami,ale to dziecko,więc startuje,a nie kończy żywot.Od jakiegoś tam czasu zaczęłam wiązać fakt z atopowym,no bo naprawdę nic mi innego nie pasuje.W chwili obecnej jest dużo informacji i książek,kiedy ja się borykałam z ranami u syna,to owszem szukałam info online też,ale nie było.A ze specjalistą musiałam się kłócić o to,że nie ostrzega o skutkach ubocznych stosowania sterydów/stosowałam,kiedy naprawdę było źle i krótko/.W tamtym czasie dużo czytałam o sposobach naturalnych ale w kosmetyce.Heh.Był moment kiedy karmiac syna doszłam do tego,że jadłam suchy chleb z marmoladą.Szybko schudłam po ciąży,choć niewiele miałam do stracenia.Podczas ciąży jadałam mnóstwa owoców,wręcz się nimi obstawiałam.Kiedy syn zaczął jadać stałe pokarmy,nie było problemu z jedzeniem warzyw.
    Moja kuchnia nie jest mega zdrowa,ale gotuję sama,był czas,że i sporo kaszy jaglanej jedlismy,nawet trzasnęłam detox wg Zaremby,dobrze się czułam,a po nim ćwiczyłam i rok utrzymałam wagę,pomimo powrotu do starych nawyków żywieniowych,czyli słodycze,alko.Jakiś czas temu zaczęło mnie wkurzać,że po obiedzie nie mam energii,normalnie odpadam.Inaczej,w ruchu mogę dużo zrobić,pauzy np.na czytanie/uwielbiam/,powodują,że spada mi energia i totalnie nic mi się nie chce.Wiem,że na warzywach z kaszami jest szansa takową przywrócić.Trochę ćwiczę,chodzę na spotkania i jak nie padam to i w domu 45 min.Codziennie rower do szkoły,do pracy,kilka dni bez i tracę humorek:)
    W zeszłym roku energii miałam mnóstwo,teraz zauważam stanowcze obniżenie,nawet na tym rowerku nie katam jak wcześniej.No ale sobie poszukam,spróbuję,na witarianizm się nie porywam ze swą wiedzą,na wegetarianizm się bałam z powodu B12,a co dopiero roślinki same.Aczkolwiek nie byłoby to dla mnie aż tak trudne,bo ja tak naprawdę nie odczuwam,że muszę jeść mięso,jako dziecko wręcz unikałam.Owoce lubię,warzywa kocham:)no i słodycze też,ale nie te sklepowe,te z piekarnika mojego.Od dwóch tyg.nie jem słodyczy,prócz na początku daktyli,bo mi tego cukru brakowało.Heh.Teraz odnoszę wrażenie i zauważyłam,że jeśli się nie jada słodyczy to i apetyt jest jakby pod kontrolą,a to znaczy,że po jedzeniu nie szukam jedzenia.
    Mam też inne pytanie.Drugie.Moja mam jest po operacji guza w piersi,chemii,naświetlaniach,teraz jest na rehabilitacji.Wszystko jest rzekomo ok.ja widząc jak jej odporność padła po chemii,masakra jakaś chciałam zapytać czy mogłabym ew.namówić mamę po tym Kur na picie wody utlenionej.Trąbię jej o nawykach żywieniowych ect.ale to ciężki temat,moja mama mieszka sama i jakby nie motywują ją to do przygotowywania sobie posiłków,a do mnie rzadko zagląda,żeby coś zjeść.Słodyczy nie je,ale parówki np.Oczywiscie zielska też jakieś,ale widzę,że jej to nie motywuje.A ja jakoś jestem pewna,że ta chemia dopiero mogła jej zaszkodzić,po tym jak widziałam ją jak wyglądało jej przeziębienie,a do lat nie chorowała.
    No i to tyle,czytam.A jak się naczytam i będę to rozumieć to spróbuję cos zadziałać.
    Oczywiście wielki podziw dla wiedzy Pepsi i heh..Grzegorzaadama/niczym giermek?:) oczywiście nie zamierzam obrażać:))Chyba większy podziw,że wy to w ogóle ogarniacie,a nie,że czytacie hehe.No,ale ja tam z chemii ee to cienka byłam..
    Nom to zdrówka ludziska:))

    1. avatar Jarmush 1 grudnia 2017 o 13:42

      lovciamy

    2. avatar grzegorzadam 1 grudnia 2017 o 16:00

      Cały czas od urodzenia syna walczymy z atopia.Przez tyle lat z obserwacji i eliminacji wiem co mogą jeść moje dzieci a czego nie.No i od urodzenia mają słabe zęby,żaden z dentystów nie był w stanie sensownie wytłumaczyć dlaczego dziecko,które nie jadło przekąsek,nie piło soków/nie znosi tzw.kubusiów/ ma kiepskie zęby”

      Jaki poziom kwasu żołądkowego?
      Ile pije wody, czy jest wdiecie sól naturalna
      Jaki poziom wit.D?
      Czy je posiłki bogate w K2-MK4? Masło organiczne, jaja, wątróbkę gęsią?
      Jak z dostarczeniem magnezu, krzemu, boru i kolagenu, wit.C?
      Co jada codziennie?
      Jakiej pasty do zębów używa/ Z fluorem?
      Słuszna uwaga, dzieci powinny mieć mocne twarde uzębienie.

      ”Słodyczy nie je,ale parówki np.”
      Jak dobrej jakości to dobrze- kolagen.

      PO chemii trzeba się spodziewać różnych historii, poczytaj to:
      http://www.pepsieliot.com/eliminacja-metali-ciezkich-i-dlaczego-akurat-weganie-powinni-sie-odtruwac/
      Ale jak mieszka sama, będzie ciężko wprowadzić cokolwiek w czyn

      1. avatar ewka.lo 28 grudnia 2017 o 17:03

        Syna muszę przebadać,najpierw ma córkę „do zrobienia”.A i też na chwilę obecną nie mamy lekarza,bo nasz zakończył praktykę.
        Jednakże,syn pije dużo wody,kolorowych napoi nie kupujemy,ew.robimy świeże soki.Sól daję do wody,ale krzywią się te moje dzieci,więc raz z,raz bez.Czasami piją herbę,no właśnie pora,na śniadanie zawsze z cytryną i miodem surowym.Mimo to,heh,3 razy zaatakowały jakieś wirusy,takie co to w toalecie się zostawia.Objawy są jeszcze,ale dzieci o dziwo normalnie funkcjonują.Magnez,krzem,kolagen itd.yy jeszcze muszę się dokształcić.Wit.C,D3 i K2 oraz Chlorelle właśnie zamówiłam u Peps,także od czegoś wystartujemy.Podejrzewam braki D3,bo córka je ma.Jedzą bardzo podobnie,z tym,że syn podjada więcej słodyczy,bo go częstują dzieci w szkole/papierki w kieszeniach spodni/.
        A do tego oboje ostatnio kiepsko sypiają,syn przejmuje się wszystkim,nawet tym,że ma za mało czasu na wyspanie,a nie zasnął.Taki typ,teraz to i czytanie książek mu nie pomaga,więc jest coś na rzeczy.
        Wątróbkę gęsią???Grzegorzu:))oszalałeś??haha,mieszczuchy?nawet ja nie wącham:)ale watróbkę drobiową zdarza mu się,kiedy tatuś sobie robi.Z tym,że to już nie bio.Pasta elmex,hah,dentysta teraz przepisał gel elmexa z fluorem,chce sprawdzić czy pomaga czy szkodzi.Jeszcze nie zakupiłam,zamierzam poszukać coś bez fluoru,wiem,że szkodzi,ale temat nie obczytany.
        Z mamą nie tak ciężko,jest otwarta na wszystko,gorzej,że ona potrzebuje większej uwagi,rozumiem to,ale nic nie czai,że musi się wziąć za siebie,znaczy chyba woli,żeby to ktoś nią się zaopiekował,gdyby to wszystko było takie proste:)
        Przed guzem,moja mam rzuciłą faje,kilka lat wcześniej,biegała!/to ja nie biegam,nie znoszę,wolę rower,a ona pulchna biegała.No i też miała partnera,który już z nią nie jest i chyba z tego tytułu się tak troszkę poddała,ogólnie jest fajną kobietą i otwartą tylko ma nieodpowiednich znajomych i całe życie stara się wyręczyć innych ii nie wierzy w siebie.Marudzi,ale to wynika,że pewnie z tego,że jest sama,wiadomo z kimś rażniej,człowiek czuje się potrzebny.
        No i to tyle,jęśli uda mi się poprawić stan zdrowia domowników nie omieszkam spisać,bo Wy doradzacie,a później nie wiadomo czy komuś lepiej czy się pogrążył.To do siego Roku:))

        1. avatar grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 07:50

          ”Wątróbkę gęsią???Grzegorzu:))oszalałeś??”

          Nie, to źródło K2.`

          ”Pasta elmex,hah,dentysta teraz przepisał gel elmexa z fluorem,chce sprawdzić czy pomaga czy szkodzi.”
          Typowy dentysta, kłamstwa o fluorze leczącym próchnicę mają się świetnie.
          Na logikę, dentyści żyją z zepsutych zębów i 99,99% z nich poleca fluor.
          To dlaczego to nie działa? 😉
          A gabinety pełne?
          A tu trzeba organicznego jedzenia z K2 m.inn:
          https://www.westonaprice.org/health-topics/abcs-of-nutrition/on-the-trail-of-the-elusive-x-factor-a-sixty-two-year-old-mystery-finally-solved/#article

          ”Wy doradzacie,a później nie wiadomo czy komuś lepiej czy się pogrążył.”
          Nie, mnóstwo ludzi pisze o skutkach stosowania różnych naturalnych metod, zarówno
          pozytywnych, ale i tych negatywnych.

        2. avatar grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 07:56

          ””Wy doradzacie,a później nie wiadomo czy komuś lepiej czy się pogrążył.””

          Leczenie naturalne czy dobra dieta może tylko pomóc, skąd taki wniosek
          o pogrążaniu?

          1. avatar ewka.lo 29 grudnia 2017 o 11:29

            Może stąd,że ja te wszystkie komentarze mam skumulowane w bardzo krótkim czasie,od niedawna tu jestem i w każdej wolnej chwili bardzo dużo czytam.No,ale nie czym się emocjonować.Fajnie jest doczytać kiedy ktoś sobie pomógł,to buduje,daje kopa co oczywiste:)
            A propos gęsiej watróbki,ja rozumiem i wiem,że warto ją jeść,mamusie to powtarzały.Zaśmiałam się,bo wierz mi lub nie,nie znam ani jednego dziecka,które je wątróbkę gęsią.No chyba,że wliczamy moje roczniki,to kuzyni zjadali moje porcje;)Teraz ciężko z jedzeniem podstawowych warzyw i owoców u dzieci,czy źle obserwuję?skoro niektóre nie znają jarzyn z nazwy.
            Moje dzieci ogólnie jedzą,nie narzekam i się nie martwię tym,bardziej faktem,że w kraju w którym mieszkam wszystko jest sztuczne i bez smaku.Kiedy to truskawki się pojawiają,co z tego,że idziemy rwać na polu,jak i te nie są nawet w smaku podobne do polskich.Ale to można pisać i pisać,wszędzie się zmieniło.
            My będąc dziećmi biegaliśmy całe dnie na dworzu i zagryzaliśmy szczypiorem czy groszkiem z ogródka byleby za szybko nie wracać do domu.Zero alergii,wystarczy cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie jak jedliśmy będąc dziećmi.
            Tyle,pozdrawiam:)

          2. avatar grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 14:54

            ”My będąc dziećmi biegaliśmy całe dnie na dworzu i zagryzaliśmy szczypiorem czy groszkiem z ogródka byleby za szybko nie wracać do domu.Zero alergii,wystarczy cofnąć się w czasie i przypomnieć sobie jak jedliśmy będąc dziećmi.”

            Pamiętam, nawet kwiatki akacji się jadło, miały słodkie pręciki, jakby teraz ktoś zjadł – zgrozzza ! 🙂
            była morwa, dziury w płotch na działkach… 😉
            głodni nie chodziliśmy przed kolacją, a do domu nie chciało się wracać.

            I wszechobecne słońce bez smug, do oporu,
            już na początku czerwca na szagę przez las na glinianki, grzało nieraz niemożebnie
            tygodniami…

            Nie pamiętam alergików, otyłych w szkole może było kilka osób.

        3. avatar grzegorzadam 29 grudnia 2017 o 13:50

          Ta wątróbka nie jest powszechnym towarem, jest do kupienia
          chyba w polskiej sieci PiP 😉

          1. avatar ewka.lo 30 grudnia 2017 o 11:58

            :))) na szagę:) ” na przełaj”?,uwielbiam regionalizmy to tak fajnie brzmi:) delicja,
            choć ze swojego regionu nie znam,bo i też jakoś nie używamy..

          2. avatar grzegorzadam 30 grudnia 2017 o 13:05

            Tak, podłapałem od Poznańczyka, uczyliśmy się razem.
            Gwara wielkopolska. 😉

  108. avatar Ana 2 grudnia 2017 o 19:33

    A czy istnieją wogule parówki dobrej jakości ? 🙂

    1. avatar Jarmush 2 grudnia 2017 o 20:49

      jak sobie sama zrobisz

  109. avatar Rooib0s 24 grudnia 2017 o 17:28

    Po jakim czasie zażywania WU przestaje się chudnąć i dlaczego się chudnie?

    1. avatar grzegorzadam 25 grudnia 2017 o 10:23

      WU nie jest środkiem odchudzającym.

    2. avatar ewka.lo 28 grudnia 2017 o 16:44

      Może dlatego,że kontrolujesz kiedy należy ją przyjmować,czyli robisz odstępy/2,5 godz./.Ja zaczynając pić WU przestałam odczuwać szalony głód,ale też w tym czasie przestałam jeść słodycze.Więc tym samym może troszkę zlecieć jeśli jest z czego.

  110. avatar ewka.lo 5 stycznia 2018 o 10:56

    Hej ludki:))
    Czy jeśli moja mama teraz bierze tamoxifen,może również suplementować lugolę apteczną/transdermalnie/?
    Nie podobają mi się skutki uboczne tego leku,tym bardziej,że podczas kolejnych badań wykryli guzek na tarczycy.Niby wszystko jest ok.no,ale rak piersi i ta tarczyca,czyli brak jodu?
    Mamy tu chyba całkiem normalnego lekarza,zasugerował dożylnie wit.C.No i mama zrobi badania na niedobory.Myślę,że Wu też może sobie strzelić?:)) znaczy konsumpcja,nie w żyłkę:DD

    1. avatar ewka.lo 13 stycznia 2018 o 12:00

      Cześć:)
      Mam pytanie.Moja mama jest w trakcie badań,ma guzki na tarczycy,na resztę wyników czekamy.Zastosowała doskórnie lugolę,po 10 min się wchłonęła plama.Nie wiem czy ma nadczynność czy niedoczynność,a z tego co pamiętam należy wiedzieć kiedy stosować lugolę.Wstrzymać się do czasu wyników czy wysycać?
      pozdrawiam

      1. avatar Jarmush 13 stycznia 2018 o 14:25

        jod przy brakach jest potrzebny zawsze

        1. avatar ewka.lo 13 stycznia 2018 o 16:42

          dzięki za odpowiedź:)

    1. avatar ewka.lo 5 stycznia 2018 o 18:39

      O cholera.Rak na życzenie.Jak ją przekonać,żeby odstawiła.

        1. avatar ewka.lo 6 stycznia 2018 o 12:49

          Dzięki,dzięki:-) czytam na okrągło,ciągły niedosyt wiedzy,sporo też ucieka z głowy,przydałoby się notować.Choć wnioskuję,że najprościej byłoby zostać witarianem:-)A tu jeszcze człowiek chciałby dzisiaj polskiej muzyki posłuchać w de,wierzę:-)) sobotnim pozdro!

          1. avatar grzegorzadam 6 stycznia 2018 o 15:03

            Nie każdy może być witarianinem, nie jestem, waże aby żywność była jak
            najwyższej próby, nie przetworzona.
            Nawet ”goła kasza” z masłem będzie lepsza jak kebab cz inna brrr pizza.

  111. avatar drefet 5 stycznia 2018 o 14:53

    a co z terapia tlenową? warto ?

    1. avatar grzegorzadam 5 stycznia 2018 o 16:03

      Na kolano?

  112. avatar drefet 7 stycznia 2018 o 09:15

    tak, np komora hiperbaryczna

    1. avatar grzegorzadam 7 stycznia 2018 o 09:42

      Drogie jak cholera, Sircus wymyślił swój sposób hiperbaryczny, potrzebny jest rowerek stacjonarny,
      dozownik z tlenem itd.
      Jak będzie więcej szczegółów napiszę.
      Na skróty okłady z H2o2 3% i te powyższe.

  113. avatar drefet 7 stycznia 2018 o 13:16

    no drogie, tylko czy skuteczne?
    ok , czekam , napisz co wiesz 🙂

  114. avatar joanna63 9 lutego 2018 o 17:45

    witam! mam grype z goraczka i okrutny kaszel,dostalam antybiotyk.nie chce go brac cz mozecie cos poradzic-potdrawiam;)))

    1. avatar Jarmush 9 lutego 2018 o 18:15

      zrób kalibrację kwasem askorbinowy TiB i inhalacje wodą utlenioną, wpszcw szukałkę: kaszle , i otwórz wpis o dzieciach i tam masz co i jak.
      Do tego coś wygrzewajacego ze świeżym imbirem, cytryna, miodem

    2. avatar grzegorzadam 9 lutego 2018 o 20:55

      Metod jest wiele, skutecznych:

      Węgiel aktywny również:
      https://youtu.be/JSi52nCY4as

      Można też pić sodę z cytryną i solą kilka razy dziennie na pusty żołądek.

  115. avatar joanna63 9 lutego 2018 o 19:08

    dzieki bardzo,wlasnie zrobilam syrop marchwiowy z imbirem i miodem.WU;WODE Z SOLA ZARAZ WLACZAM: MILEGO WIECZORU,;))))

  116. avatar Daia 30 kwietnia 2018 o 14:32

    Kochani Czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć pewną rzecz? Czytałam że z grubsza jest tak, najpierw jest zakwaszenie organizmu, z tego powodu z kolei występuje jego niedotlenienie i wreszcie w tym niedotlenionym powstaje nowotwór. Gdzie indziej z kolei przeczytałam że nowotwór nie może żyć w beztlenowym środowisku. Gdzieś indziej znowu że woda utleniona leczy raka. Więc jak to jest rak lubi tlen czy nie?

    1. avatar Jarmush 30 kwietnia 2018 o 14:51

      Zakwaszenie ciała jest synonimem niedotlenienia. Nowotwór ROZWIJA SIĘ w beztlenowym środowisku, nawet sam sobie potrafi takie zrobić. Woda utleniona wtłacza tlen do komórki.

    2. avatar grzegorzadam 4 listopada 2018 o 14:49

      gdzie tu widzisz sprzeczność?

      Jeżeli rak żyje w ”beztlenie” – co napisałaś, to tlen czyli skutek aplikacji H2o2
      dostarcza tlenu czyli bije w guza !

      1. avatar Daiahik 6 sierpnia 2020 o 19:30

        Jest sprzeczność z jedną z tych info z jakimi się spotkałam w necie. Jedną z nich mówi że nowotwor potrzebuje do życia tlenu.

        1. avatar Jarmush 7 sierpnia 2020 o 12:11

          Rili? Nie kwachu?

  117. avatar ola 7 grudnia 2018 o 10:44

    Witaj Pepsi, jak to jest z woda utleniona, postarza skore czy nie?

    1. avatar Jarmush 7 grudnia 2018 o 20:42
    2. avatar Jarmush 7 grudnia 2018 o 20:43

      pomyśl

  118. avatar ola 9 grudnia 2018 o 16:30

    Jakbym umiala- to bym nie pytala nie? Ale dzieki za szeroka i gleboka odpowiedz

  119. avatar Justyna 5 marca 2019 o 15:41

    Podpowiedzcie mi prosze jak pogodzic picie wody utlenionej z 4 szklankami, ktore przeciez zawieraja sporo wit C (przeciwutleniacze) a woda utleniona to utleniacz. Juz i tak wypicie tych 4 szklanek przed sniadaniem nie jest latwe. Plus przed 1wsza szklanka dodalam zmikronizowany pylek kwiatowy, ktory sie lyka tez na czczo przed sniadaniem (chce zrobic taka miesieczna kuracje witaminowa na wiosne wlasnie).Bede wdzieczna za pomoc w temacie, w sensie jaka kolejnosc i odstepy nalezy zachowac przy stosowaniu tego co powyzej. Dziekuje Justyna.

    1. avatar Jarmush 5 marca 2019 o 16:11

      w jakim celu będziesz stosować kurację nadtlenkiem wodoru?

  120. avatar Justyna 5 marca 2019 o 17:13

    W celu lepszego dotlenienia,doenergetyzowania.Profilaktycznie,dodatkowo.Bo kiedys juz to pilam regularnie i dobrze sie czulam.Bo Nieumywakin mnie przekonal itd.A dlaczego ma to znaczenie?

  121. avatar Aneta 14 listopada 2019 o 20:18

    Witajcie podpowiedzcie prosze czy mozna zastosowac i w jakim.stężeniu wode utleniona do oka na bakteryjne zapalenia spojówek. Oko spuchniete, przekrwione i wucieka zielona wydzielina. Pozdrwlawiam

  122. avatar Robert S. 2 stycznia 2020 o 09:38

    Witam,
    Piszę tylko informacyjnie. Choruję na raka od 10 lat, za pierwszym razem był to nowotwór nosogardła, a od roku z okładem mięsak szyi (sarcoma), bardzo złośliwy, trochę mi go wycięli na onkologii, potem dalej rósł i przerzuty do płuc. Dochtory powiedziały we wrześniu, że teraz to już tylko paliatywnie mogą leczyć tzn. na „początek” chemioterapia, pytam „jak długo/ile sesji – „nooo….to już do końca trzeba brać” – powiedzieli. No to podziękowałem, doczytałem, że sarcoma nie reaguje w ogóle na chemioterapię – masakra jakaś.
    Oprócz różnych terapii i suplementów zastosowałem właśnie miesięczny „kurs” wodą utlenioną wg. powyższych zaleceń (3% z apteki) i mam się całkiem dobrze.
    Tu może ciekawostka – co myślicie:
    Kilka razy (ze względu przerzutów do płuc – choć nic nie odczuwam) od niedawna zastosowałem inhalację nebulizatorem (5 ml soli fizjologicznej + 3-4 krople wody utlenioej 3% z apteki), ok. połowę wieczorem przed spaniem, resztę rano.
    Otóż w nocy po inhalacji tak się pociłem, że musiałem iść się przebrać, zlany potem.
    Myślę, że to dobry znak, bo jak idą przerzuty (tzw. metastaza, której doświadczyłem), to też się pociłem, ale jakby inaczej, a rano czułem się b. dobrze.
    Tak napisałem dla informacji.
    Myślę jeszcze, aby zastosować wodę spożywczą, tylko nie wiem jeszcze w jakich dawkach.

    1. avatar Jarmush 2 stycznia 2020 o 14:47

      Hej Robercie, niech idzie dalej dobrze, zdrowia życzę, ślę miłość

  123. avatar vaca 15 lutego 2020 o 07:51

    Robert, w częstotliwościach Rife’a (czyli biorezonans) są propozycje na sarcomę.

  124. avatar AsiaA 13 grudnia 2020 o 12:18

    Witam czy przy przyjmowaniu probiomineralu mozna stosowac rowniez nadtlenek wodoru?

    1. avatar Pepsi Eliot 13 grudnia 2020 o 15:53

      Artykuł ma charakter czysto poglądowy, nie wiem. Poczytaj książki Nieumywakina.

  125. avatar Oluszkins 22 stycznia 2021 o 17:43

    Hej Pepsi :* Jakie masz zdanie na temat tlenoterapii hiperbarycznej? Hit czy kit? Czytałam dużo na ten temat i zazwyczaj jest chwalona ale do żadnych konkretnych badań nie dotarłam.

    1. avatar Pepsi Eliot 22 stycznia 2021 o 20:54

      Nie zgłębiałam się powiem szczerze

      1. avatar Paula 7 kwietnia 2021 o 07:04

        Podłączam się, chętnie poznałabym metodę tlenoterapii hiperbarycznej, czy ma sens i w jakich sytuacjach może być pomocna. ❤️

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Sklep
Dołącz do Strefy VIP
i bądź na bieżąco!

Zarejestruj sięZaloguj się
Reklama

Polecamy bardzo dobrą  Witaminę D3+K2 TiB

Do ssania!

O wyższym wchłanianiu z receptorów podjęzykowych:)

TOP

Dzień | Tydzień | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum