logo
Możesz się śmiać, ale i tak za kilka godzin
zmienisz swoje życie...
68 494 446
296 online
28 993 VIPy
Reklama

SUPER ANTYOKSYDANT JAGODA ACAI This is BIO ORAC 102 700 (sic!)

TOP

Dzień | Tydzien | Miesiąc | Ever
Kategorie

Archiwum
  • 3 wybitnie pożądane przez ciało naturalne metody jego oczyszczania

    Czyli jak oczyścić nerki, wątrobę, oraz jelita? Te ostatnie z przerostu Candida.

    Systematyczne oczyszczanie swojego awatara jest konieczne na tym planie. Im lepiej i dłużej chcesz grać, tym Twoje ciało powinno być bardziej zadbane.

    To bardzo dziwne, ale jesteśmy bezgranicznie naiwni posiadając bezzasadne zaufanie do dokładnie tych, którym nie powinniśmy ufać. A wszystko dlatego, że żyjemy w chaosie. Jesteśmy pozbawieni informacji, gdyż świadomość to informacja. Im wyższy poziom świadomości, tym więcej informacji i mniej chaosu.

    Filmy, w tym nade wszystko „Matrix”, obecnie sióstr Wachowskich, uchylają nieco rąbka tej tajemnicy. Sporo wątków tam pokazywanych wydaje się pokazywać elementy tego, co się dzieje na tym planie. Może warto traktować je bardziej dosłownie, niż większość z nas to robi? „Oni” nam sporo pokazują, a my niesłusznie myślimy, że to tylko jakaś fantazja.

    Wybitny naukowiec, fizyk kwantowy Tom Campbell (dzisiaj i jutro wykłada w Krakowie, jakby co) dowodzi, że jesteśmy w grze. To ładnie z jego strony, gdyż coś takiego zapewne wielu przeczuwało, jednak ani nauki miękkie, jak religioznawstwo, czy filozofia, ani twarde, jak właśnie fizyka, biologia i inne, nie były w stanie niczego podobnego dowieść i przewracały się na pierwszym lepszym paranormalnym wydarzeniu.

    Dajmy na to takie kręgi w zbożu?

    Sceptycy twierdzą, że robią je nawiedzeni studenci politechniki, dla jaj. Ale one powstają w jedną noc, bez światła, w absolutnej ciszy i nikt nikogo nie widział, a wokół nie ma żadnych zniszczeń. Ale to nie muszą być też Kosmici, gdyż to sam system pokazuje nam przewrotnie, że jesteśmy w grze. Że może jest coś poza naszym wylęknionym kredycikiem we Franku, generalnie ciągłym strachem, ego i przekonaniami?

    Przecież dla systemu to pestka stworzyć coś, aby wirtualni gracze, a raczej ich awatary zobaczyły to coś w pszenicy, czy też owsie. A może jakiś filmik?

    Morpheus (nomen omen) mówi do Neo:

    – Matrix jest wszędzie, nawet tu, w tym pokoju. Zobaczysz go, gdy wyjrzysz przez okno lub włączysz telewizor. Czujesz go w pracy, w kościele i płacąc podatki. Zasłania ci oczy, abyś nie widział prawdy.

    Neo:

    – Jakiej prawdy?

    Morpheus:

    – Że jesteś niewolnikiem systemu. Że urodziłeś się więźniem, i nie czujesz tego. Jesteś więźniem umysłu. Niestety, trudno wytłumaczyć, czym jest Matrix. Trzeba to ujrzeć samemu. Większość ludzi kocha ten sen. Ta rzeczywistość bólu i cierpienia im odpowiada. To jest narkotyk, i wielu się od niego uzależniło. Neo, Matrix to system będący naszym wrogiem. Ale jesteś w nim, w środku i jeśli się rozejrzysz, to go zobaczysz. Zobaczysz ludzi, którzy nie są gotowi opuścić tego systemu, którzy tak się uzależnili, że będą go bronić.

    Ufamy systemowi, który żywi się naszym cierpieniem, brakami pieniędzy, naszym zidioceniem na meczach, naszym pieniactwem, złością, bigoterią, czy zwykłymi wierzeniami, czyli strachem. Wszystko co robimy od rana do nocy, łącznie z nocą robimy po to, żeby przestać się bać, jednocześnie mając w sobie program straszący, od którego nie ma ucieczki. Bez zrozumienia, nie jest to wykonalne. Trzeba ten wirus umiejętnie, podstępnie wykosić, siedząc w sobie, bez ucieczki ze swojego awatara.

    Ciało na ile się da, powinno być sprawne, odżywione, z niską entropią. Chaos w ciele sprawia, że nie widzisz własnego ego, identyfikujesz się z nim, nie masz dostępu do danych, mało rozumiesz, zgoła nic, działasz przez sen. Układasz się z własnym niezadowolonym ego, zamiast się z nim zaprzyjaźnić na zasadzie dobrotliwego pana. Koniec ze strachem. Wyłazimy z balii pełnej roztrzęsionych gaci. Nie ma się czego bać. Jesteś nieśmiertelna. Byłaś, jesteś i będziesz. Jednak dopóki śpisz, czyli boisz się, jesteś częścią tego systemu.

    Diety oczyszczające, zioła, posty, to wszystko może wydawać się jakimiś nowoczesnymi trendami, jednak naturalne metody oczyszczania organizmu znane są od setek lat. Religie też zachęcają ludzi do postu jako środka oczyszczającego, zarówno ciało i umysł, do praktyk duchowych. Jednak religie, zawsze korzystają z elementu zastraszenia, poczucia winy, kary, potępienia. Zostawmy jednak religie w ciemności, tam, gdzie mieszka matrix duchowy i wróćmy do jasnego detoksu.

    Oczyszczanie swojego awatara wydaje się szczególnie uzasadnione, gdyż wciąż obciążasz go emocjami, z którymi sobie nie radzisz, gdyż nie rozumiesz o co w tym wszystkim chodzi.

    Do tego wokół chemia, brzydkie powietrze, brudna woda, pepsi cola i nieodpowiednie dla ciała jedzenie sprawiają, że oczyszczanie nerek, wątroby, jelita grubego i innych narządów staje się ważniejsze niż kiedykolwiek. Oczyszczanie ciała z toksyn jest w stanie odblokować, czyli uzdrowić Twój układ odpornościowy, a póki co niewiele więcej potrzeba Twojemu awatarowi do ruszenia ze skrzyżowania.

    Reklama

    IDEALNA KURACJA UODPORNIAJĄCA I SILNE ODŻYWIANIE GREENS & FRUITS TIB minerałowo-witaminowy plus 50 warzyw, owoców, ziół, enzymów i probiotyków


    Naturalne metody detoksykacji organizmu, o których zaraz przeczytasz mają swoje wcześniejsze wymagania. Aby wesprzeć ciało przy odtruwaniu należy odciąć się od cukrów rafinowanych, przekąsek, MSG, drożdży, mleka (przede wszystkim chodzi o laktozę i kazeinę), nabiału, kofeiny i czekolady, soi, orzeszków ziemnych, alkoholu i przetworzonej skrobi.

    Oto 3 wybitnie pożądane przez ciało naturalne metody oczyszczania go z beztlenia

    1. Oczyszczanie nerek

    Najlepiej zacznij od oczyszczania nerek, w dopiero następnej kolejności oczyść wątrobę.

    Prosta herbatka na oczyszczanie nerek: 

    Mieszanka składa się z:

    15 g skrzypu polnego,
    10 g pokrzywy zwyczajnej (najlepiej zbieranej na wiosnę),
    8 g rdestu ptasiego,
    6 g dziurawca.Taka porcja wystarcza dla jednej osoby na 3 tygodnie.

    Wykonanie:

    Jedną szczyptę (między dwoma palcami, uściślijmy łyżeczkę) mieszanki zalać filiżanką wrzącej wody i zostawić do naciągnięcia przez 10 minut pod przykryciem. Płyn odstawić, będzie potrzebny.

    Następnie odcedzić i pozostałe na sitku zioła zalać dwoma filiżankami wrzącej wody (około 400 ml), po czym gotować na małym ogniu przez 30 minut, a następnie odcedzić i połączyć płyn z poprzednim płynem.

    Dlaczego właśnie tak należy przygotowywać tę herbatę?

    W herbacie nerkowej jest trochę składników, których nie należy gotować, ponieważ rozpadłyby się. Jest jednak składnik, a mianowicie kwas krzemowy, który można pozyskać tylko wtedy, gdy gotujemy herbatę przez 30 minut.

    Herbatę nerkową można pić tylko przez 3 tygodnie 3 razy dziennie:

    Rano na czczo, przed obiadem i przed snem wieczorem, za każdym razem należy pić po pół filiżanki herbaty o temperaturze pokojowej.

    Herbatę nerkową można stosować niezależnie od kuracji totalnej usuwania pasożytów, ale wtedy należy przestrzegać następujących zasad: nie wolno jeść mięsa, a zioła należy pić minimum przez 2, a maksimum przez 3 tygodnie.

    nereczki

    Soda oczyszczona

    Wodorowęglan sodu czyli soda oczyszczona jest jednym z podstawowych środków medycznych stosowanych na choroby nerek. Nowe badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców z Royal London Hospital pokazują, że wodorowęglan sodu może dramatycznie spowolnić postęp przewlekłej choroby nerek.

    Dr SK Hariachar, nefrolog nadzorujący Renal Hypertension Center w Tampie na Florydzie w odniesieniu do badań nad sodą oczyszczoną i chorobą nerek stwierdził:

    „Cieszę się z potwierdzenia tego, co wiemy od tak dawna. Od lat podaję moim pacjentom wodorowęglan sodu w celu przesunięcia w czasie konieczności dializy, a teraz w końcu mamy na to potwierdzenie. Dodatkowo mamy informacje, że niektóre osoby już poddawane dializie mogą odwrócić swój stan z pomocą sody oczyszczonej „.

    Sodę możesz z dużą korzyścią wprowadzić jako szklanka „zero” w poniższej kuracji 4 szklanek.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ 100% ORGANIC 4 GREENS This is BIO idealny do KURACJI 4 SZKLANEK


     2. Oczyszczanie wątroby

    Dieta przy oczyszczaniu wątroby powinny zawierać bardziej gorzkie warzywa, chlorellę i soki pełne chlorofilu, takie jak z zielonych traw jęczmienia, czy pszenicy, oraz mniszka lekarskiego. Inne pokarmy uszczęśliwiające wątrobę to marchew, seler, limonki, cytryny i buraki. Najlepsze przyprawy dla wątroby to kurkuma, rozmaryn, kminek i pieprz Cayenne, i generalnie mieszanka curry. Unikać należy kawy, mleka i napoi gazowanych, zamiast tego należy dobrze nawadniać się czystą wodą, oraz ekologicznym sokiem jabłkowym. Pomocny wpis  jak szybko i skutecznie oczyścić wątrobę z toksyn.

    Bardzo dobrą codzienną opcją oczyszczania wątroby, pozbywania się pasożytów, dotleniania ciała, nawadniania też odżywiania jest KURACJA 4 SZKLANEK.

    Szklanki wypijasz na czczo jedna po drugiej.

    1 szklanka 

    Proszek z tej kurkumy (1/2 łyżeczki) zmieszaj z czystą I dobrą wodą i sokiem z połowy cytryny i szczyptą czarnego pieprzu BIO i pij codziennie

    2 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodajesz płaską łyżeczkę chlorku magnezu  i  sok z 1/2 cytryny. Odważni mogą dorzucić szczyptę grubej soli morskiej.

    W przypadku tendencji do rozwolnień, należy zamienić chlorek magnezu płaską łyżeczką jabłczanu magnezu

    3 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodajesz szczyptę kwasu askorbinowego i łyżkę stołową octu jabłkowego BIO.

    4 szklanka

    Do czystej i dobrej wody dodajesz sporą garść zielonych liści jarmużu, szpinaku, czy łodyg selera naciowego, czy fenkuła, czy brokuła, oraz 1 płaską łyżeczkę 4 Greens This is BIO i dokładnie miksujesz. Ja dodaję jeszcze 1 łyżkę kopiatą Hemp protein This is BIO. Mocno miksujesz i wypijasz (nie jest to pyszny napój, ale rozwala system).

    dieta szpitalna, za wyjątkiem piwa i surowego pomidora, to coś jest oficjalną dietą podczas hospitalizacji, spodziewaj się mielonki tuż po operacji

    Co to jest szklanka „zero”?

    Przed 4 szklankami, w razie potrzeby, możesz wprowadzić szklankę 0, składającą się z płaskiej łyżeczki sody oczyszczonej (wodorowęglanu sodu) zalanej/gaszonej wrzątkiem i uzupełnionej zimną wodą do temperatury przyjemnej do picia.

     2. Oczyszczanie okrężnicy z przerostu drożdżaków Candida

    Niestety nie można pozbyć się utrzymujących się przez dłuższy czas drożdżaków Candida przy pomocy krótkiego stosowania środków grzybobójczych, lub jedynie dobrej diety, nie usunąwszy ich ochronnej błony biologicznej.

    Najskuteczniejsze środki to takie, które są w stanie przenikać i rozpuszczać ten gęsty śluz bez uszkadzania korzystnych bakterii jelitowych. Należą do nich (jak twierdzi Walter Last) nafta (pod warunkiem długotrwałego stosowania), płyn Lugola, tiosiarczan sodu, czosnek i jeszcze coś by się znalazło. Wymienione środki zawierają lub tworzą substancje (w tym gazy) rozpuszczające ten śluz. Jod jest znany z tego że upłynnia lekki śluz.

    Ale jest jeszcze inna świetna metoda, czyli pięciodniowe oczyszczanie jelit za pomocą psyllium.

    Jelita wypełniają się wówczas rozmiękczonym psylium, który przykleja się do ścian, zmiękczając stwardniałe skorupy i lekki śluz, pod czym kryją się drobnoustroje. W trakcie takiego przeczyszczania ścian jelit wszystkie błony biologiczne są wypłukiwane, co powoduje że pozostałe drożdżaki Candida oraz pasożyty stają się bezbronne wobec przyjmowanych środków antybakteryjnych.

    Według Waltera Lasta ma to również bardzo istotne znaczenie w przypadku raka, wrzodziejącego zapalenia jelita, oraz choroby Leśniowskiego-Crohna.

    Reklama

    100% ORGANICZNA BABKA PŁESZNIK, czyli PSYLLIUM HUSK This is BIO


    Po zmieszaniu z wodą łuski nasion psyllium mocno pęcznieją i tworzą galaretkę, którą można używać jako łagodny środek przeczyszczający. Z kolei gdy użyje się mało wody, psyllium będzie działało wręcz przeciwnie czyli przeciw-biegunkowo.

    Pięciodniowe oczyszczanie jelit za pomocą psyllium

    Po conajmniej tygodniu przyjmowania łyżeczki psyllium przed śniadaniem (i ewentualnie przed obiadem) możesz spróbować tej kuracji, aby usunąć gęsty śluz lub błony biologiczne ochraniające Candidę przed środkami grzybobójczymi.

    Podczas tego 5 dniowego oczyszczania coś jesz?

    Najlepiej spożywać tylko świeżo wyciskane soki z zielonych warzyw, ewentualnie z dodatkiem kwaśnych odmian jabłek. Należy pić je bardzo powoli i conajmniej połowa soku powinna pochodzić z selera naciowego, trawy i zielonych liści.

    Dodatkowo można zrobić za pomocą blendera puree z garści świeżych liści: na przykład szpinaku, boćwiny lub jarmużu i wypić bez odcedzania. Jeśli nie masz urządzenia do robienia soku, ani blendera możesz jeść co jakiś czas w ciągu dnia zieloną (surową) sałatkę warzywną i kwaśne odmiany jabłek.

    to fajnie wygląda, ale tego nie pij, chyba, że rozumiesz już swojego awatara i rolę kwaśnego żołądka, mniej pochwy, oraz alkalicznej limfy

    Co dalej?

    Co 3 godziny lub 5 razy dziennie dodawaj 1 łyżeczkę psyllium razem ze środkiem bakteriobójczym (uwaga: 1 na 10 osób jest uczulona na jod pierwiastkowy) i 1 łyżeczką sody oczyszczonej do dużej szklanki wody i odrazu wypijaj, jeszcze popijając wodą.

    Możesz dodać 1 lub 2 łyżeczki świeżo zmielonego siemienia lnianego, a do każdej szklanki soku dodaj po 1 kapsułce bromelainy i papainy, albo tę saszetkę z enzymami (w tym bromelainą i papainą), oraz błonnikiem, aby pomóc rozrzedzić śluz.

    Jako środek bakteriobójczy Last poleca taki, który ma zdolność przenikania przez błony biologiczne na przykład posiekany czosnek, albo 5 do 10 kropli płynu Lugola.

    Ostatniego dnia picia soku przed snem, a także następnego dnia rano weź 1 łyżkę stołową soli EPSOM rozpuszczonej w wodzie albo tyle środka przeczyszczającego, aby spowodować silne wypróżnienie

    Czego możesz się spodziewać, co wydalisz z siebie?

    Często wydalane są długie włókna i części sprasowanej masy wyglądające jak odcinki jelit. Są to kryjówki drożdżaków Candida, pasożytów i bakterii powodujących stany zapalne jelit.

    Urozmaicenie diety powinno następować powoli i stopniowo. Jednocześnie można wykonywać testy alergiczne (najlepiej biorezonans).

    Jeśli dyskomfort podczas oczyszczania w postaci wzdęć lub innych problemów staje się zbyt uciążliwy należy wziąć środek przeczyszczający lub zrobić lewatywę, aby wypłukać wszystko na zewnątrz i spróbować ponownie później.

    Reklama

    TU ZNAJDZIESZ SÓL EPSOM (SIARCZAN MAGNEZU) TiB o czystości farmaceutycznej


    Zalecany przez Waltera Lasta środek przeczyszczający to duża szklanka wody z dodatkiem 1 łyżki stołowej soli angielskiej (sól gorzka Epsom, czyli siarczan magnezu). Potem należy wypić więcej wody. Aby sól nie smakowała zbyt gorzko można wstawić ją na noc do lodówki.

    owocek

     

    (Visited 8 145 times, 40 visits today)
    Pepsi Eliot
    Blog pepsieliot.com nie jest jedną z tysięcy stron zawierających tylko wygodne dla siebie informacje. Przeciwnie, jest to miejsce, gdzie w oparciu o współczesną wiedzę i badania, oraz przemyślenia autorki rodzą się treści kontrowersyjne. Wręcz niekomfortowe dla tematu przewodniego witryny. Jednak, to nie hype strategia, to potrzeba.
    Może rzuć też gałką na to:

    Dobre suplementy znajdziesz w Wellness Sklep
    Disclaimer:
    Info tu wrzucane służy wyłącznie do celów edukacyjnych i informacyjnych, czasami tylko poglądowych, dlatego nigdy nie może zastąpić opinii pracownika służby zdrowia. Takie jest prawo i sie tego trzymajmy.

    Powiązane artykuły

    1. Aneta D Falkiewicz 30 czerwca 2018 o 13:14

      W końcu wróciłaś do siebie 🙂 a ta herbatka na nerki to już mam uraz do niej jakoś, wiem, że to nie przez nią, ale tak jakoś się skojarzyło. Ale dam jeszcze jej jedną szansę za jakiś czas i zobaczę, czy wypadanie włosów znowu się powtórzy.

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 13:23

        po skrzypie wypadanie włosów?

        1. Aneta D Falkiewicz 30 czerwca 2018 o 13:25

          No właśnie, ciężko się zdziwiłam. Zobaczę co wyjdzie na biorezonansie we wtorek.

    2. Bartek 30 czerwca 2018 o 13:34

      Witam. Jestem na diecie 811 raw spowodu zawansowanej candidy organizmu. Czy moge zjesc jakis cieply warzywny posilek dajmy na to 2 razy w tyg.? typu zupa krem, bigos warzywny lub pol twarda szparagowka ? Przyznam szczerze ze ciezko mi jest byc w 100% raw. Zależy mi na zwalczeniu candidy bo moje cialo jest w totalnej rozsypce + depresja dwubiegunowa nie daje juz rady psychicznie wysiadam. Pozdrawiam serdecznie.

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 14:00

        nikt nie musi być 100% raw, wystarczy 80-90% codziennie możesz zjeść jakieś gotowany pokarm, najlepiej na parze

    3. Malgo 30 czerwca 2018 o 13:41

      Pepsi – plis, czy jeśli piszesz płyn Lugola to masz na myśli również ten apteczny? Rzekomo tylko do użytku przez skórę?

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 13:59

        Nie jest on tylko do użytku przez skórę, widać, że jesteś młoda, i nie piłaś go jako dziecko po wybuchu w Czarnobylu. To ja doradzam branie go przez skórę, bo tak jest bezpieczniej, szczególnie przy Hashimoto, i nie grozi też przedawkowanie, a także łatwiej odstawić w przypadku alergii. Około 1 na 10 osób źle reaguje na taki jod doustnie.

        1. Malgo 30 czerwca 2018 o 14:08

          Oj piłam, ale skąd mam wiedzieć czy to był ich przezskórny czy doustny ? Nie dotarłam jeszcze na wyżyny chemii gdzie mogłabym go sama rozrobić to posiłkuje się tym z apteki. Zawsze mi go kobieta mgr wydaje z surową twarzą, jakby spod lady i przypomina żebym nie piła :/// to wolę sie teraz zapytać dwa razy. Dzięki Pepsi, pokój z Tobą 🙂

          1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 14:58

            to jest taki sam, chyba, że teraz coś innego jest napisane na opakowaniu, nie wiem, nie wchodzę do aptek, bardzo niskie wibracje

            1. Malgo 30 czerwca 2018 o 15:10

              Apteka jak apteka gdyby się nazywała sklep z dragami byłoby bardziej adekwatnie. Dzięki. M.

    4. Malgo 30 czerwca 2018 o 13:45

      Czy ktoś kto przeprowadzał kurację zwłaszcza psyllium mógłby się podzielić doświadczeniem 😉 ? Ja chciałbym i boję sie, jak coś ma parszywy smak to zwracam, boję się, że to mi nie przejdzie dalej. A na pewno mam straszną kandide – ponad 4 dychy i ciągle na czeko ://

      1. Przemol 4 lipca 2018 o 21:36

        Ja robiłem niedawno tą 5-cio dniową kurację oczyszczania jelit z candidy. Zresztą cały jestem niedawny, ze wszystkim, na tym blogu.

        Okazało się, po 40 latach życia, że te wszystkie smaki, czyli surowe warzywa, zielone liście i z nich szejki oraz suplementy bardzo mi smakowo pasują. Chlorellę i spirulinę mógłbym spokojnie jeść łyżkami bez żadnych retorsji. Gdyby robili z tego tabliczki, jak czekolady, to na pewno bym wpadł w nowy nałóg. Jedynie kolagen mi nie ładnie pachnie więc nie rozpuszczam go w wodzie. Tylko łykam łyżeczkę proszku i popijam np. czwartą szklanką. Z zatkanym nosem smakuje jak mleko w proszku.

        Wszystkiego (dla mnie nowego) się boję ale nic mnie nie zabija! Po kolei: kwas askorbinowy, askorbinian sodu, chlorek magnezu, sól epsom (siarczan magnezu), kurkuma, soda oczyszczona (wodorowęglan sodu), MSM (siarka organiczna), spirulina, chlorella, płyn lugola, no a kolejne przede mną. Nie szaleję ze wszystkim na raz. Najpierw czytam. (I tak od pół roku 😉

        Psylium bardzo smaczne. Zostało mi po kuracji więc nadal piję szklankę galaretki, na czczo.

        W trakcie kuracji piłem bardzo dużo tego soku. Wychodziło mi ponad 3/4 litra, na pewno pięć razy dziennie. Selera naciowego zawsze dawałem więcej niż połowę. Jedyne co mi nie pasowało, to picie sody tak często. Bolał mnie po niej lekko brzuch. Pierwszego dnia ominąłem tę sodę w dwóch ostatnich szklankach w ogóle. A później dodawałem jej po prostu mniej, pół łyżeczki, nawet 1/3.

        Po zakończeniu nie miałem spektakularnych efektów w toalecie. Nie zauważyłem aby cokolwiek „ciekawego” wyskoczyło. Natomiast na pewno podniosło mi się ogólne pH moczu. Choć jeszcze to nie są optymalne wartości. W trakcie kuracji miałem dużo bardziej powiększony nalot na języku. Dodatkowo był on też zielony ale to zapewne od soku. Teraz za to znów jest biały nalot ale mam go dużo mniej. Przynajmniej na tyle, że widać pod nim różowość języka. I subiektywnie czuję się lepiej.

        Wg mnie ta kuracja jest spokojnie do przeżycia. Trzeba dużo pić soku albo nawet i jeść tej sałatki (ja nie jadłem) i można czuć się dość dobrze. Teraz zbliża się okres na papierówki (takie jabłka) więc można by połączyć dopóki nie są jeszcze zbyt dojrzałe. No chyba, że ktoś ma za wrażliwy żołądek.

        Pracuję na budowie ale w ten kuracyjny tydzień sobie odpuściłem. Byłem trochę osłabiony ale nie jakoś przesadnie. Głowa mnie nie bolała. No może delikatnie i nie przez cały dzień. Spokojnie mogłem prowadzić samochód i życie towarzyskie, bo se pojechaliśmy w odwiedziny do rodziny 🙂

        Powodzenia i napisz jak u Ciebie.

        1. Malgo 7 lipca 2018 o 10:35

          Dzięki Przemo, muszę się zatem zmusić pod to psyllium. Fajnie że masz ten zapał neofity😉 ja akurat zaliczam z tym jedzeniem raz górkę raz dołek. Teraz akurat dołek bo jednak sporo pszenicy jak na mnie plus dzień zaczynam filiżanka kawy zamiast szejka ale wiem że muszę zbastowac. Przy okazji teraz jest dobry czas na zielonkę i wyciskam soki głównie warzywne, z owocami mimo tekstów Pepsi jakoś mi ciągle nie po drodze. Pewnie ta kandida albo z tyłu głowy wiem że będę tyła – jednak jem mięcho 😎 bez kartofli etc ale trochę żre. Jednak mój przypadek mimo wszystko zabija cukier. Z czeko i lodów. Mogę pół dnia nie jeść ale nadchodzi rodzaj popołudnia i jadę na całego 😎 no nic kupię sobie psyllium. I przypominam sobie że jednak asceza szeroko pojęta to jest to.
          Pozdrawiam serdecznie.

    5. Weronika23 30 czerwca 2018 o 14:08

      Hej Pepsi, poszukuję dobrych książek z zakresu medycyny chińskiej i ajurwedyjskiej. Polecasz cos? Pozdrawiam

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 14:59

        nie znam, wszystko co kupiłam jest nudne i nie zgadza się z moimi doświadczeniami

    6. Łucja 30 czerwca 2018 o 15:11

      nie spotkałam ostatnio tego pytania odkąd jestem czytelniczka bloga 🙂 skąd nazwa Pepsi Eliot? przeciez Pepsi jest beeee… 😀

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 19:49

        Po prostu jestem Pepsi od bardzo dawna, bo do mnie ten zlepek liter pasuje.

    7. Candy 30 czerwca 2018 o 15:34

      Super informacyjny artykul!!

      Pytanie

      „Co 3 godziny lub 5 razy dziennie dodawaj 1 łyżeczkę psyllium razem ze środkiem bakteriobójczym (uwaga: 1 na 10 osób jest uczulona na jod pierwiastkowy) i 1 łyżeczką sody oczyszczonej do dużej szklanki wody i odrazu wypijaj, jeszcze popijając wodą.”

      Czy sody oczyszconej nie trzeba tutaj gasic woda o temp okolo 80 stopni?

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 19:21

        Właśnie z tym gaszeniem jest tak, że Walter Last nic o tym nie mówi, a Nieumywakin wręcz nakazuje

    8. Bons bons 30 czerwca 2018 o 18:43

      Czy szklankę zero z soda można pic tylko przez jakiś czas czy codziennie do końca swojego żywota?juz mi się mieszają wszystkie informacje

      1. Pepsi Eliot 30 czerwca 2018 o 19:12

        Nie, sodę pijemy okresowo. Np. 2 tygodnie i przerwa. Chociaż Nieumywakin twierdzi,że można ją pić codziennie, zdecydowanie odradzam. Należy badać sód i potas, oraz pH moczu rano na czczo i o 12 w południe.

    9. Agata 30 czerwca 2018 o 23:04

      Pepsi czy karmiac mozna stosować terapie 4 szklanek. W ciazy ja stosowalam oprócz kurkumy i Magnezu. Magnez dostarczalam przez skore?

      1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 09:38

        oczywiście, że można

    10. janK 30 czerwca 2018 o 23:39

      Wstęp do części merytorycznej to synkretyczna klechda… (Konfucjusz)

      1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 09:37

        to, że synkretyczna sie zgodzę sie, ale że zaraz klechda? 🙂

        1. janK 1 lipca 2018 o 22:06

          Klechda – ładne słowo, trochę zapomniane, pejoratywne niesłusznie. Klechdę o Rozalce, piecu i zdrowaśkach można oczywiście nazwać nowelą i z poziomu noweli krytykować powszechnie stosowaną dzisiaj na świecie hipertermię ogólną (w Polsce rzadko i za sporą kasę). Grzegorzowa?

    11. Sofi77 1 lipca 2018 o 05:57

      No… Yyyfajny zł pek wszystkiego prawie czego Próbowałam od Ciebie
      Boję się tej sody w szklance zero i może wreszcie spróbuję przez 2 tygodnie to robić bo 4 szklanki u mnie już ponad 2mce.czy będzie kiedyś u Ciebie w Tib organiczny Dandelion? Skąd wziąć go teraz?
      No i skąd wziąć sok z żurawiny do tej kuracji na wątrobę z linku ktory podajesz?
      Pozdro

      1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 09:35

        żurawiny w proszku This is BIO, będą już w przyszłym tygodniu, genialne niesłodzone. Co do dandenlionu to pamiętaj w kwietniu/maju, aby go zebrać sobie z jakiejś czystej łąki poza miastem, będzie z pewnością organiczny. A póki co kup w zielarskim zwykły.

        1. Sofi77 1 lipca 2018 o 11:17

          Ok, to czekam na zurawine w proszku i przepis jak to zrobić ze sproszkowanymi owocami…
          Tymczasem. Jak wrócę od sister do domu(jej brzusio już spory) kupię oliwę dobrą i zacznę ja pić z cytryną .. Jakieś zalecenia co do oliwy? Najbliżej mam biedronkową… Zalewałam nią płatki maku (po festiwalu jogi na kamiennej niedawno I warsztatach dla chwastożerców) i używam kosmetycznie ale może dla wątroby inną polecisz? W diecie teraz od połowy marca w ogóle oliwy nie kupowalam.. Więc jaka?

          1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 11:34

            woda + proszek

    12. Ania 1 lipca 2018 o 09:34

      Pepsi, natknelam sie na yt na kanal twojanowasiwadomosc, ktory zainteresowal mnie niektorymi tytułami – ale nie moge w ogole sluchac faceta. Jak probowalam to lapalam sie ze mysl mi gdziec ucieka w dalekie rejony, wiec i tak nic nie przyswajam:) Biorac pod uwage ze od dawien dawna raczej tak nie mam to mnei zdziwilo. Masz jakas podpowiedz? Dodam ze nawet jak mi czyjs ‚styl’ nei dopowiada to nei przeszkadza mi to w sluchaniu/czytaniu i wyluskaniu tego co mnei interesuje, a tu tak dziwnie.

      1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 09:37

        nie rozkminiaj, po prostu nie słuchaj

      2. malena 1 lipca 2018 o 10:48

        Też słucham 😀 Faktycznie jego styl może czasem rozpraszac, ale dobrze gada- wiele tematów rozkminia podobnie jak Pepsi i fajnie się rozwija.

        1. AniaS 1 lipca 2018 o 20:45

          No wlasnie nie wiem, wolalabym zeby Pepsi wiecej pisala:)

    13. ula 1 lipca 2018 o 11:27

      Pepsi, ale czy ten Lugol przez skórę to też wytłucze pasożyta i candidę, czy nie? bo jak nie to pozostaje i ten czoch wcinać i wśród ludzi się nie pokazywać 🙂

      1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 11:33

        nie, przez skórę dostarczysz do komórek, ale nie do układu trawiennego

        1. Ula 1 lipca 2018 o 11:36

          Ok, to skąd w takim razie wziąć ten jod do spożycia?, Pewnie już pisałaś…

          1. Pepsi Eliot 1 lipca 2018 o 11:48

            z apteki, lub zrobić samemu, ale to trochę kłopotliwe

    14. ConradS 1 lipca 2018 o 13:45

      Łączenie walki z systemem a oczyszczaniem własnego organizmu, no, też walki – to artystyczna konwencja Autorki. Czysty underground. Ostry i skuteczny w przekazie. Czytałem wiele tekstów Pepsi Eliot, ale powyższy zaskoczył mnie szczególnie. I dlatego dodaję komentarz. Nie tylko wspomniany tu film Matrix (1999 r.) jest arcywymowny, mógłbym dodać inne: Equilibrium (2002), Kroniki Riddicka (2004), Kroniki Mutantów (2008), Oblivion (2013) czy twórczość filmowa Christophera Nolan. Mógłbym dodać całą twórczość Stanisława Lema, Krakowianina (a także Lwowiaka). Ale to tylko filmy, tylko literatura piękna – ludzie, co tam, furda to. Fikcja i fikcja. A co fikcja ma wspólnego z naszym życiem tu i teraz? Z naszą codziennością?

      O drodze ku naszej wolności, przecież przyrodzonej (wyobraźcie sobie, przyrodzonej, a to numer!), moglibyśmy gdybać, gdybać i gdybać. Pepsi Eliot przypisała drogę wolności do konkretu, moim zdaniem. Do alchemii naszych organizmów, które są fizyczne a jednocześnie są niefizyczne (rzućcie monetą: orzeł i reszka albo reszka i orzeł). Tu pieniążek stanął na sztorc. Czyli? Oto symbol innej gry. Prawdopodobnie, prawdopodobnie, prawdopodobnie…

      We wcześniejszych tekstach Pepsi Eliot, moim zdaniem, ten intrygujący przełom narastał. I stało się. Gaz do dechy.

      Saluto Pepsi Eliot i dziękuję. U progu porywistego wiatru.

      Już na marginesie. Oprócz mądrzenia się – również korzystam z porad Pepsi Eliot. No, jestem chyba na początku drogi oczyszczenia, drogi ku wolności zarazem.

      1. Sofi77 1 lipca 2018 o 17:26

        😌 Japierdykam… Nieda się tego ukryć i zastanawiam się po tych wszystkich przemianach jak długo nam będzie dane tu czytać… Obserwuje blog od kilku miesięcy ale sięgam też do dawniejszych tekstów i to co piszesz jest trafne…

        1. ConradS 1 lipca 2018 o 23:40

          🙂 Sofi77, porywisty wiatr od Słońca Słońc niesie Ją na skrzydle, jak przypuszczam – więc Pepsi Eliot będzie działać i pisać. Tak przypuszczam. Hey pozdrawiam.

    15. fila 1 lipca 2018 o 17:49

      A ja żem jej powiedziała, Kaśka wymiatasz każdym tekstem.

      Jak wykłady Pana Campbella? Zaczęłam o nim czytać, dzięki za namiary na niego!

    16. annawannie 2 lipca 2018 o 09:53

      po kolejnym koncercie burczenia i mielenia mojego brzucha dziś rano, kiedy wiem, że będę odliczać sekundy do wyjścia z pracy, paląc się ze wstydu przed kolegami, postanowiłam, że zrobię to oczyszczanie jelit, choćbym miała zejść… ale mam kilka pytań, po pierwsze, czy mogę od razu zrobić oczyszczanie jelit bez wcześniejszego oczyszczania wątraby i nerek (szklanki piję już któryś miesiąc… drugi? trzeci?) chyba nawet mam w szafce psyllium, ale powinno być zmielone jak len, prawda? aż 5 łyżeczek sody dziennie? spokojnie może być czosnek zamiast jodu, czy lepiej przetestować ten jod? już się cieszę na swą czosnkową woń. 😉 boje sie, 5 dni na sokach i to zielonych, plus na koniec „wielki finał”, brrr. Brrrr. ale czy ten przewrót w trzewiach i ten post to przypadek? nie sądze. 😉 no dobra, może troche targana złymi emocjami wypowiedziałam wojnę swoim wnętrznościom, sprobuje ochlonac i bez wchodzenia na barykady ruszyć ze skrzyżowania…? :(((

    17. Basia Zet 2 lipca 2018 o 12:38

      Kochana Peps czy mogłabyś podać przepis na własnej roboty Lugola? 💜

      1. Pepsi Eliot 2 lipca 2018 o 15:03

        jest na blogu https://www.pepsieliot.com/zostan-mcgyverem-i-zrob-sobie-plyn-lugola-w-domu/
        ale żadnych linków do odczynników, bo bywają różne

    18. Agga 2 lipca 2018 o 15:06

      Pepsi, nieraz pisałaś,że nie przechowujesz zdjęć, nie masz starych, itd. A co sadzisz ogólnie o fotografii? jako kreacji artystycznej ? Wiem, że jestes estetką i jesteś wrażliwa na plastyczny dwuwymiar, ale jak to jest np. z portretami fotograficznymi,czy one zawsze mają jakiś „kontekst” energetyczny…? pytam, bo mnie bardzo kręci fotografia portretowa, tak jak i zresztą malarstwo, własnie dlatego,że można w nim zawrzeć duży ładunek psychologiczny, ale też dlatego, że to kreacja plastyczna.

      1. Pepsi Eliot 2 lipca 2018 o 15:13

        Jak to jest praca, to robisz zdjęcia i nie wyrzucasz oczywiście, ja też muszę trzymać je na Insta np. Ale nie oglądam, nie komentuję, nie interesuje mnie moja przeszłość kompletnie.

        1. Agga 4 lipca 2018 o 15:23

          Rozumiem. Mnie bardziej chodziło o to, czy uprawianie sztuki portretowej może być niskowibracyjnym zajęciem, (choć jest kreacją plastyczną/artystyczną)? No wiesz, to zatrzymywanie kogos w jednej chwili, w jednym kadrze…?

          1. Pepsi Eliot 4 lipca 2018 o 20:09

            nie niskowibracyjna, sztuka to pasja, to wysokie wibracje

    19. zzz 2 lipca 2018 o 16:39

      Pepsi, oraz wssyscy, a propos Matrixu jest fajna teoria wg której Zion, czyli niby ten świat prawdziwy i poza matriksem to jedynie matriks alternatywny, dla tych buntowników, którym nie pasuje ten normalny – mówi o tym architekt, ten siwy dziadek w pokoju z telewizorkami. Po angielsku o tym filmik na yt, kanał Film Theorists

    20. Klaudia 2 lipca 2018 o 21:47

      Pepsi, RATUJ!!! Ostawiłam gluten bo hashi.
      Zjadlam dzis przypadkiem bardzo duża ilosc glutenu.
      Zwymiotowałam ile moglam ale dopiero po 30minuyach gdy się zorientowałam.
      Wezmę coś na przeczyszczenie.
      Co robic by maksymalnie zadzialać?!
      Mam bardzo silne objawy hashi gdy zjem gluta przypadkiem odrobine, nie mogę chodzić wstać z łóżka nie zyje… To trwa miesiac! Przechodzę męczarnie

      Oczyszczanie warzywami czy nic nie jeść kilka dni? Ładować w siebie kwas askorbinowy woda utleniona cos w zwiększonej ilości co robic?

      Pracuje, nie moge znowu tego przeżywać… nie dam rady… Proszę napisz nawet prywatnie na maila. Pomóż…

      1. Pepsi Eliot 3 lipca 2018 o 08:52

        Przede wszystkim nie panikuj, bo to Ci bardziej zaszkodzi. Nie głoduj. Możesz zrobić kalibrację kwasem askorbinowym, ale tylko raz. Spokojnie oczyszczaj wątrobę 4 szklankami.

    21. Iza 6 lipca 2018 o 19:56

      Poradźcie proszę co konkretnie zrobić przy początkowym stadium zapalenia wyrostka robaczkowego u 8-latka?

      1. Pepsi Eliot 6 lipca 2018 o 20:00

        było USG?

    22. Iza 6 lipca 2018 o 21:10

      Tak

    Dodaj komentarz